Sygn. akt II K 80/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 maja 2015 roku
Sąd Okręgowy w Słupsku w II Wydziale Karnym w składzie :
Przewodnicząca SSO Aldona Chruściel-Struska
Sędzia SO Małgorzata Ziółkowska (spr)
Ławnicy: Danuta Bącal, Teresa Hetman-Czynienik, Bożena Modrzewska
Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Sieńkowska-Lorenc
przy udziale prokuratora Prokuratury Apelacyjnej Wojciecha Wróbel
po rozpoznaniu w dniach: 17, 18 i 25 marca 2014 roku; 01 i 11 kwietnia 2014 roku; 15, 21 i 26 maja 2014 roku; 02, 10, 17, 24 i 25 czerwca 2014 roku; 03 i 07 lipca 2014 roku; 08 i 09 września 2014 roku; 15, 20 i 27 października 2014 roku; 24 listopada 2014 roku; 08 grudnia 2014 roku; 12 i 26 stycznia 2015 roku; 12 lutego 2015 roku; 09 marca 2015 roku; 13 kwietnia 2015 roku; 11 i 21 maja 2015 roku sprawy:
(...) v. D. syna A. i P., urodzonego (...) w G. – H.,
oskarżonego o to, że:
I. w okresie od połowy grudnia 2011 r. do dnia 24.05.2012 r. w S., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy V Ds. 48/11 Prokuratury Okręgowej w S., z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, w zamian za obietnicę korzyści majątkowej, usiłował za pośrednictwem M. P. oraz przekazanej mu treści nielegalnej korespondencji skierowanej do A. (...) nakłaniać inną nieustaloną osobę do dokonania zabójstwa prokurator (...) nadzorującej wyżej wymienione postępowanie, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na niepodjęcie przez M. P. dalszych działań, to jest o czyn z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k. w związku z art. 12 k.k.,
II. w okresie od połowy grudnia 2011 r. do dnia 24.05.2012 r. w S., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy V Ds. 48/11 Prokuratury Okręgowej w S., z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, w zamian za obietnicę korzyści majątkowej, usiłował za pośrednictwem M. P. oraz przekazanej mu treści nielegalnej korespondencji skierowanej do A. (...) nakłaniać inną nieustalona osobę do dokonania zabójstwa funkcjonariusza Policji podisnp. E. K. (1) prowadzącego wyżej wymienione postępowanie, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na niepodjęcie przez M. P. dalszych działań,
to jest o czyn z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k. w związku z art. 12 k.k.,
III. w okresie od połowy grudnia 2011 r. do dnia 24.05.2012 r. w S., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy V Ds. 48/11 Prokuratury Okręgowej w S., z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, w zamian za obietnicę korzyści majątkowej, usiłował za pośrednictwem M. P. oraz przekazanej mu treści nielegalnej korespondencji skierowanej do A. (...) nakłaniać inną nieustaloną osobę do dokonania zabójstwa funkcjonariusza Policji asp. A. W. (1) prowadzącego wyżej wymienione postępowanie, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na niepodjęcie przez M. P. dalszych działań,
to jest o czyn z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k. w związku z art. 12 k.k.,
IV. w okresie od połowy grudnia 2011 r. do dnia 24.05.2012 r. w S., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy V Ds. 48/11 Prokuratury Okręgowej w S., z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, w zamian za obietnicę korzyści majątkowej, usiłował, za pośrednictwem M. P. oraz przekazanej mu treści nielegalnej korespondencji skierowanej do A. (...) oraz za pośrednictwem M. W. (1), nakłaniać inną nieustaloną osobę do złożenia fałszywych, obciążających własną osobę zeznań, mających na celu skierowanie przeciwko niej prowadzonego przeciwko W. v. D. postępowania, czym starał się utrudniać prowadzone przeciwko niemu postępowanie, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na niepodjęcie przez M. P. dalszych działań,
to jest o czyn z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 233 § 1 k.k. w zbiegu z art. 239 § 1 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k. w związku z art. 12 k.k.,
V. w okresie od 08.04.2012 r. do 17.05.2012 r. w S., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy V Ds. 48/11 Prokuratury Okręgowej w S., z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, w zamian za obietnicę korzyści majątkowej, usiłował podżegać Z. K. do nakłonienia innej nieustalonej osoby, do dokonania zabójstwa prokurator (...), lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na niepodjęcie przez nakłanianego dalszych działań,
to jest o czyn z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k. w związku z art. 12 k.k.,
VI. w okresie od 08.04.2012 r. do 17.05.2012 r. w S., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy V Ds. 48/11 Prokuratury Okręgowej w S., z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, w zamian za obietnicę korzyści majątkowej, usiłował podżegać Z. K. do nakłonienia innej nieustalonej osoby, do dokonania pobicia R. L. (1), lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na niepodjęcie przez nakłanianego dalszych działań,
to jest o czyn z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 157 § 1 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k. w związku z art. 12 k.k.,
1. w zakresie zarzutów z punktów I., II., III. i V. aktu oskarżenia, oskarżonego (...) v. D. uznaje za winnego tego, że:
1.a. w okresie od końca stycznia 2012 roku do dnia 07 maja 2012 roku, w S.; działając wielokrotnie, w krótkich odstępach czasu oraz w realizacji z góry powziętego zamiaru; będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy Prokuratury Okręgowej w S. o sygnaturze akt V Ds. 48/11; z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną oraz nie akceptując sposobu prowadzenia i wyników prowadzonego przeciwko niemu postępowania przygotowawczego o sygnaturze akt V Ds. 48/11; obiecując przekazanie korzyści majątkowej w postaci pieniędzy; chcąc, aby M. P. dokonał czynu zabronionego polegającego na zrealizowaniu samodzielnie oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami działań polegających na znalezieniu i nakłonieniu kolejnej, nieustalonej osoby do dokonania zabójstwa prokurator (...) oraz chcąc, by doszło do pozbawienia życia (...); usiłował nakłonić M. P. do samodzielnego oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami znalezienia i nakłonienia kolejnej, nieustalonej osoby do dokonania zabójstwa prokurator (...); co oskarżony czynił w rozmowach bezpośrednich z M. P. oraz poprzez przekazanie mu nielegalnej korespondencji; przy czym objęty zamiarem bezpośrednim oskarżonego skutek nie nastąpił wobec niepodjęcia przez M. P. decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem nakłaniającego; czym działał na szkodę (...) ; który to czyn kwalifikuje, jako przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 12 k.k.;
1.b. w okresie od końca stycznia 2012 roku do dnia 07 maja 2012 roku, w S.; działając wielokrotnie, w krótkich odstępach czasu oraz w realizacji z góry powziętego zamiaru; będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy Prokuratury Okręgowej w S. o sygnaturze akt V Ds. 48/11; z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną oraz nie akceptując sposobu prowadzenia i wyników prowadzonego przeciwko niemu postępowania przygotowawczego o sygnaturze akt V Ds. 48/11; obiecując przekazanie korzyści majątkowej w postaci pieniędzy; chcąc, aby M. P. dokonał czynu zabronionego polegającego na zrealizowaniu samodzielnie oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami działań polegających na znalezieniu i nakłonieniu kolejnej, nieustalonej osoby do dokonania zabójstwa funkcjonariusza policji podinspektora E. K. (1) oraz chcąc, by doszło do pozbawienia życia E. K. (1); usiłował nakłonić M. P. do samodzielnego oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami znalezienia i nakłonienia kolejnej, nieustalonej osoby do dokonania zabójstwa funkcjonariusza policji podinspektora E. K. (1); co oskarżony czynił w rozmowach bezpośrednich z M. P.; przy czym objęty zamiarem bezpośrednim oskarżonego skutek nie nastąpił wobec niepodjęcia przez M. P. decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem nakłaniającego; czym działał na szkodę E. K. (1) ; który to czyn kwalifikuje, jako przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 12 k.k.;
1.c. w okresie od końca stycznia 2012 roku do dnia 07 maja 2012 roku, w S.; działając wielokrotnie, w krótkich odstępach czasu oraz w realizacji z góry powziętego zamiaru; będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy Prokuratury Okręgowej w S. o sygnaturze akt V Ds. 48/11; z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną oraz nie akceptując sposobu prowadzenia i wyników prowadzonego przeciwko niemu postępowania przygotowawczego o sygnaturze akt V Ds. 48/11; obiecując przekazanie korzyści majątkowej w postaci pieniędzy; chcąc, aby M. P. dokonał czynu zabronionego polegającego na zrealizowaniu samodzielnie oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami działań polegających na znalezieniu i nakłonieniu kolejnej, nieustalonej osoby do dokonania zabójstwa funkcjonariusza policji aspiranta A. W. (1) oraz chcąc, by doszło do pozbawienia życia A. W. (1); usiłował nakłonić M. P. do samodzielnego oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami znalezienia i nakłonienia kolejnej, nieustalonej osoby do dokonania zabójstwa funkcjonariusza policji aspiranta A. W. (1); co oskarżony czynił w rozmowach bezpośrednich z M. P.; przy czym objęty zamiarem bezpośrednim oskarżonego skutek nie nastąpił wobec niepodjęcia przez M. P. decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem nakłaniającego; czym działał na szkodę A. W. (1) ; który to czyn kwalifikuje, jako przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 12 k.k.;
1.d. w okresie od 08 kwietnia 2012 roku do dnia 25 maja 2012 roku, w S.; działając wielokrotnie, w krótkich odstępach czasu i w realizacji z góry powziętego zamiaru; będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy Prokuratury Okręgowej w S. o sygnaturze akt V Ds. 48/11; z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną oraz nie akceptując sposobu prowadzenia i wyników prowadzonego przeciwko niemu postępowania przygotowawczego o sygnaturze akt V Ds. 48/11; obiecując przekazanie korzyści majątkowej w postaci pieniędzy; chcąc, aby Z. K. dokonał czynu zabronionego polegającego na znalezieniu i nakłonieniu innej, nieustalonej osoby do dokonania zabójstwa prokurator (...) oraz chcąc, by doszło do pozbawienia życia (...); usiłował nakłonić Z. K. do znalezienia i nakłonienia innej, nieustalonej osoby do dokonania zabójstwa prokurator (...); co oskarżony czynił w rozmowach bezpośrednich ze Z. K.; przy czym objęty zamiarem bezpośrednim oskarżonego skutek nie nastąpił wobec niepodjęcia przez Z. K. decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem nakłaniającego; czym działał na szkodę (...) ; który to czyn kwalifikuje, jako przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 12 k.k.;
i przyjmując, że czyny opisane w punktach 1.a., 1.b., 1.c. i 1.d. stanowią ciąg przestępstw opisany w art. 91 § 1 k.k.;
za ich popełnienie na podstawie art. 14 § 1 k.k. w związku z art. 19 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 91 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 22 § 2 k.k. w związku z art. 60 § 1 i § 6 pkt 2 k.k. wymierza mu karę 3 (trzech) lat i 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;
2. w zakresie zarzutu z punktu IV. aktu oskarżenia, oskarżonego (...) v. D. uznaje za winnego tego, że: okresie od początku grudnia 2011 roku do dnia 07 maja 2012 roku, w S.; działając wielokrotnie, w krótkich odstępach czasu oraz w realizacji z góry powziętego zamiaru; będąc podejrzanym, pozbawionym wolności i osadzonym w Areszcie Śledczym w S. do sprawy Prokuratury Okręgowej w S. o sygnaturze akt V Ds. 48/11; z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną oraz nie akceptując sposobu prowadzenia i wyników prowadzonego przeciwko niemu postępowania przygotowawczego o sygnaturze akt V Ds. 48/11; początkowo nieodpłatnie, a następnie obiecując przekazanie korzyści majątkowej w postaci pieniędzy; chcąc, aby M. P. dokonał czynu zabronionego polegającego na zrealizowaniu samodzielnie oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami działań polegających na znalezieniu i nakłonieniu kolejnej, nieustalonej osoby do złożenia fałszywych, obciążających własną osobę zeznań, mających na celu skierowanie przeciwko niej postępowania karnego prowadzonego przeciwko osobie (...) v. D.; usiłował nakłonić M. P. do samodzielnego oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami znalezienia i nakłonienia kolejnej, nieustalonej osoby do złożenia fałszywych, obciążających własną osobę zeznań, mających na celu skierowanie przeciwko niej postępowania karnego prowadzonego przeciwko osobie (...) v. D.; co oskarżony czynił w rozmowach bezpośrednich z M. P. oraz poprzez przekazanie mu nielegalnej korespondencji; przy czym objęty zamiarem bezpośrednim oskarżonego skutek nie nastąpił wobec niepodjęcia przez M. P. decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem nakłaniającego; który to czyn kwalifikuje, jako przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 233 § 1 k.k. w zbiegu z art. 235 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k. w związku z art. 12 k.k. i za jego popełnienie na podstawie art. 14 § 1 k.k. w związku z art. 19 § 1 k.k. w związku z art. 233 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 3 k.k. przy zastosowaniu art. 22 § 2 k.k. w związku z art. 60 § 1 i § 6 pkt 4 k.k. wymierza mu karę 4 (czterech) miesięcy ograniczenia wolności, zobowiązując go – na podstawie art. 35 § 1 k.k. – do wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne wskazane przez sąd w wymiarze 20 (dwudziestu) godzin w stosunku miesięcznym;
3. w zakresie zarzutu z punktu VI. aktu oskarżenia, oskarżonego (...) v. D. uznaje za winnego tego, że: okresie od 08 kwietnia 2012 roku do dnia 17 maja 2012 roku, w S.; działając w krótkich odstępach czasu i w realizacji z góry powziętego zamiaru; obiecując przekazanie korzyści majątkowej w postaci pieniędzy; chcąc, aby Z. K. dokonał czynu zabronionego polegającego na nakłonieniu innej, nieustalonej osoby do uszkodzenia ciała R. L. (2); usiłował nakłonić Z. K. do nakłonienia innej, nieustalonej osoby do uszkodzenia ciała R. L. (2); co oskarżony czynił w rozmowach bezpośrednich ze Z. K.; przy czym objęty zamiarem bezpośrednim oskarżonego skutek nie nastąpił wobec niepodjęcia przez Z. K. decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem nakłaniającego; czym działał na szkodę R. L. (2) ; który to czyn kwalifikuje, jako przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w związku z art. 18 § 2 k.k. w zbiegu z art. 18 § 2 k.k. w związku z art. 157 § 2 k.k. w związku z art. 12 k.k. i za jego popełnienie na podstawie art. 14 § 1 k.k. w związku z art. 19 § 1 k.k. w związku z art. 157 § 2 k.k. wymierza mu karę 2 (dwóch) miesięcy ograniczenia wolności, zobowiązując go – na podstawie art. 35 § 1 k.k. – do wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne wskazane przez sąd w wymiarze 20 (dwudziestu) godzin w stosunku miesięcznym;
4. na podstawie art. 86 § 1 k.k. i art. 87 k.k. i art. 91 § 2 k.k. łączy orzeczone powyżej wobec oskarżonego (...) v. D. kary jednostkowe i w ich miejsce wymierza karę łączną w rozmiarze 3 (trzech) lat i 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności;
5. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej wobec oskarżonego (...) v. D. kary łącznej zalicza okres jego tymczasowego aresztowania w przedmiotowej sprawie od dnia 24 marca 2014 roku do dnia 21 maja 2015 roku, przyjmując że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności odpowiada jednemu dniowi łącznej kary pozbawienia wolności;
6. na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzeka wobec oskarżonego (...) v. D. przepadek dowodów rzeczowych opisanych pod pozycjami od 1 do 6 w wykazie dowodów rzeczowych numer 1 z dnia 20 lutego 2013 roku zamieszczonym na karcie 674 akt sprawy;
(...). zwalnia oskarżonego (...) v. D. od kosztów sądowych;
8. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. L. – Kancelaria Adwokacka w S. kwotę (...).306,20 zł. (siedem tysięcy trzysta sześć złotych i dwadzieścia groszy), w tym podatek VAT, za realizowanie na etapie postępowania sądowego obrony z urzędu oskarżonego.
Sygn. akt II K 80/13
UZASADNIENIE
I. Ustalony stan faktyczny
(...) v. D. jest obywatelem K., od wielu jednak lat zamieszkującym i pracującym w Polsce, gdzie prowadził przedsiębiorstwo (spółkę) zajmującą się działalnością rolniczą.
(...) v. D. pozostawał przy tym w związku konkubinatu z A. A. (1), z którą zamieszkiwał w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej, to jest w miejscowości S..
Dowody : częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego (...) (...) (vide:1.817v, k.3.215); kopia paszportu (k.699); kwestionariusz wywiadu środowiskowego (k.1.111-1.114).
W dniu 01 kwietnia 2011 roku o godzinie 23:45 (...) v. D. został zatrzymany w sprawie następnie oznaczonej kolejnymi numerami 2 Ds. 527/11 oraz V Ds. 48/11, przy czym jako przyczynę jego zatrzymania w protokole czynność tę dokumentującym podano, że jest osobą podejrzaną o czyn z art. 63 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii oraz że istnieje obawa ucieczki i ukrycia się. Następnie 02 kwietnia 2011 roku o godzinie 01:40 (...) v. D. został przeszukany, w wyniku której to czynności zabezpieczono – między innymi – karty bakowe oraz pieniądze.
Poza (...) (...) zatrzymano nadto inne jeszcze osoby, w tym w dniu 01 kwietnia 2011 roku o godzinie 22:45 ówczesną jego konkubinę – A. A. (1).
W dniu 03 kwietnia 2011 roku wydano postanowienie o wszczęciu oznaczonego numerem 2 Ds. 527/11 śledztwa w sprawie o czyn z art. 63 ust 3 i art. 53 ust 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
W dniu 03 kwietnia 2011 roku (...) v. D. postawiono zarzuty popełnienia czterech przestępstw: (I.) z art. art. 63 ust 3, art. 53 ust 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., (II.) z art. 54 ust 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k., (III.) z art. 55 ust 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. oraz (IV.) z art. 263 § 2 k.k.
Następnie w dniu 03 kwietnia 2011 roku Sąd Rejonowy w S. pod numerem II Kp 156/11, w rozpoznaniu wniosku prokuratora prokuratury Rejonowej w S., zastosował wobec (...) (...) środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania, to jest do dnia 01 lipca 2011 roku. Sąd Okręgowy w S. kolejnymi wydawanymi w tym przedmiocie postanowieniami odpowiednio: z dnia 27 czerwca 2011 roku wydanym pod numerem II Kp 121/11, z dnia 20 września 2011 roku wydanym pod numerem II Kp 176/11, z dnia 28 grudnia 2011 roku wydanym pod numerem II Kp 239/11; a następnie Sąd Apelacyjny w (...) kolejnymi wydawanymi w tym przedmiocie postanowieniami odpowiednio: z dnia 21 marca 2012 roku wydanym pod numerem II AKp 21/12 oraz z dnia 20 czerwca 2012 roku wydanym pod numerem II AKp 47/12 – przedłużał wobec (...) (...) stosowanie tymczasowego aresztowania, który to środek był nadal stosowany w czasie skierowania do Sądu Okręgowego w S. aktu oskarżenia w sprawie V Ds. 48/11 (ostateczny numer sądowy II K 71/12), co nastąpiło w dniu 25 lipca 2012 roku.
W sprawie 2 Ds. 527/11 postawiono zarzuty innym jeszcze osobom (w tym A. A. (1)), przy czym część z tych osób na tym etapie postępowania tymczasowo aresztowano (w tym A. A. (1)), natomiast wobec części zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze nieizolacyjnym.
W dniu 20 czerwca 2011 roku sprawa, pierwotnie prowadzona przez Prokuraturę Rejonową w S. pod numerem 2 Ds. 527/11, została przejęta przez Prokuraturę Okręgową w S. i oznaczona numerem V Ds. 48/11. Śledztwo to, po przejściu go przez Prokuraturę Okręgową w S., faktycznie prowadzili dwaj funkcjonariusze policji ((...)), to jest E. K. (1) i A. W. (1). A. W. (1) czynił to do lutego 2012 roku, gdyż pod koniec tego miesiąca udał się na długotrwałe zwolnienie lekarskie. Z ramienia Prokuratury Okręgowej w S. śledztwo to nadzorowała prokurator (...), czyniąc to do 14 maja 2012 roku, kiedy to udała się na zwolnienie lekarskie. Prokurator (...) nadzorując śledztwo podejmowała w ramach tego postępowania liczne decyzje procesowe dotyczące osób podejrzanych, w tym dotyczące osoby (...) (...).
W dniu 12 lipca 2011 roku w sprawie V Ds. 48/11 nadzorująca śledztwo prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. wydała postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na mieniu (...), zabezpieczenia roszczeń (grzywny oraz przepadku korzyści majątkowych uzyskanych z przestępstwa) dokonując na mieniu w postaci samochodu osobowego marki M.; natomiast w dniu 18 lipca 2011 roku w sprawie V Ds. 48/11 wydała postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na majątku (...) (...), zabezpieczenia roszczeń (grzywny oraz przepadku korzyści majątkowych uzyskanych z przestępstwa) tym razem dokonując na prawach majątkowych podejrzanego w postaci udziałów w Spółce (...) Sp. z o.o.
Nadto prokurator (...) wydawała kolejne postanowienia o uzupełnieniu postanowień o przestawieniu zarzutów osobom podejrzanym w sprawie V Ds. 48/11, w tym (...) v. D. odpowiednio: postanowienie z dnia 20 lipca 2011 roku oraz postanowienie z dnia 30 listopada 2011 roku. Do wydania kolejnego postanowienia w tym przedmiocie w odniesieniu do (...) (...) (już przez innego prokuratora) doszło w dniu 12 lipca 2012 roku.
Nadto prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. wielokrotnie wydawała zarządzenia o zatrzymaniu i załączeniu do akt śledztwa listów kierowanych przez podejrzanego w sprawie V Ds. 48/11 (...) (...) do ówczesnej jego konkubiny A. A. (1) oraz do jego syna – A. (...). Konkretyzując prokurator (...) zarządzeniami – między innymi – z: 26 lipca 2011 roku, kolejnym z 26 lipca 2011 roku (dotyczącym innej korespondencji), 10 października 2011 roku, 31 października 2011 roku, 02 kwietnia 2012 roku i 19 kwietnia 2012 roku decydowała o zatrzymaniu i złożeniu do akt sprawy korespondencji adresowanej do A. A. (1); natomiast zarządzeniami z: 27 września 2011 roku oraz 12 kwietnia 2012 roku decydowała o zatrzymaniu i złożeniu do akt sprawy korespondencji adresowanej do A. (...).
Nadto prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. nie wyrażała zgody na widzenie podejrzanego (...) (...) z A. A. (1).
Natomiast decyzją z dnia 21 lutego 2012 roku wydaną w sprawie V Ds. 48/11 prokurator (...) zarządziła udostępnienie obrońcy (...) (...) dokumentów z akt V Ds. 48/11 w postaci protokołów przesłuchania podejrzanych: A. A. (1), R. J., K. L., P. P. (2), Ł. R. (1), protokołów oględzin miejsca uprawy konopi innych niż włókniste oraz opinii fizykochemicznych.
W sprawie V Ds. 48/11 w dniu 25 lipca 2012 roku prokurator Prokuratury Okręgowej w S. skierował do Sądu Okręgowego w S. akt oskarżenia przeciwko (...) v. D., A. A. (1), R. J., K. L., Ł. R. (2), J. S. (1) i P. P. (2). W tymże akcie oskarżenia łącznie zarzucono (...) v. D. popełnienie czynów kwalifikowanych: (1) z art.18 § 1 k.k. w zw. z art. 63 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 54 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. z art. 12 k.k.; (2) z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k., (3) z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., (4) z art. 263 § 2 k.k.
Dowody: odpis protokołu zatrzymania (...) (...) (k.113, k.146); odpis protokołu przeszukania osoby (...) (...) (vide:k.116-119); odpis protokołu zatrzymania A. A. (1) (k.128); odpis protokołu zatrzymania R. J. (k.123); odpis protokołu zatrzymania Ł. R. (2) (k.2.799); odpis protokołu zatrzymania P. P. (2) (k.203); odpis protokołu zatrzymania K. L. (k.336); odpis postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia 15 czerwca 2011 roku wydanego pod numerem XIV Kp 281/11 w przedmiocie tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym wobec J. S. (1) (k.236-237); odpis postanowienia z dnia 03 kwietnia 2011 roku o wszczęciu śledztwa w sprawie 2 Ds. 527/11 (k.156); odpisy postanowień dotyczących zarzutów stawianych (...) v. D. (k.167-168, k.272-274, k.354-356, k.482-484, k.614-616); odpis postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec (...) (...) z dnia 03 kwietnia 2011 roku (k.189-191); odpisy postanowień o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania wobec (...) (...) (k.242-243, k.325-328, k.367-368, k.495-496, k.513-515, k.586-588); odpis aktu oskarżenia datowanego na 25 lipca 2012 roku w sprawie V Ds. 48/11 (k.659-667, k.1.794-1.812); odpis postanowienia o przedstawieniu zarzutów A. A. (1) (k.162); odpis postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec A. A. (1) (k.176-178); odpisy postanowień o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania wobec A. A. (1) (k.244-245, k.369-370, k.493-494, k.510-512, k.586-588); odpisy postanowień (k.158, k.182-183, k.226-227, k.389-390, k.205-206, k.342-343, k.349-351); zeznania świadka (...) (k.69, k.70, k.74, k.2.334); odpisy postanowień o zabezpieczeniu majątkowym (k.263-265, k.269-271); odpisy zarządzeń dotyczących zatrzymania korespondencji (k.295-296, k.304, k.397, k.432-433, k.7-8, k.531-532, k.18A, k.547-548, k.380, k.14, k.543-544); odpis zarzadzania o odmowie wyrażenia zgody na widzenie (k.520-521); odpis zarządzenia o udostępnieniu dokumentów z akt V Ds. 48/11 (k.502-503, k.2.765-2.766); a nadto zeznania świadka E. K. (1) (k.91, k.3.013v, k.3.014v-3.015, k.3.015v); zeznania świadka A. W. (1) (k.652, k.653, k.3.017v-3.019); zeznania świadka R. O. (k.4.497-4.497v); dowody z dokumentów z akt sprawy V Ds. 48/11 – sygnatura sądowa IIK 71/12 (odpisy dokumentów na k.2.820, k.2.821, k.2.822, 2.823-2.824, k.2.825-2.827, k.2.828-2.829, k.2.830, k.2.831, k.2.832, k.2.833, k.2.834-2.835, k.2.837-2.838, k.2.839-2.849, k.2.853, k.2.854-2.855, k.2.856, k.2.857 akt przedmiotowej sprawy; o pisy dokumentów na k.2.800-2.802, k.2.803-2.804, k.2.805-2.806, k.2.810-2.811, k.2.812-2.815, k.2.816, k.2.817, k.2.818-2.819 akt przedmiotowej sprawy.
(...) v. D. będąc podejrzanym oraz tymczasowo aresztowanym do sprawy Prokuratury Okręgowej w S. o sygn. akt V Ds. 48/11 został osadzony w Areszcie Śledczym w S.. W dniu 30 listopada 2011 roku do celi, w której przebywał między innymi (...) v. D. przeniesiony został M. P.. Obaj wskazani mężczyźni przebywali razem w kolejnych wieloosobowych celach w okresie od 30 listopada 2011 roku do 07 maja 2012 roku, przy czym były to cele: numer (...)– w okresie od dnia 30 listopada 2011 roku do dnia 23 marca 2012 roku oraz numer (...)– w okresie od 23 marca 2012 roku do 07 maja 2012 roku. W dniu 07 maja 2012 roku M. P. – z uwagi na uchylenie stosowanego wobec niego tymczasowego aresztowania (i zastosowanie środków zapobiegawczych o charakterze nieizolacyjnym) – opuścił Areszt Śledczy w S., wyszedłszy na wolność, zaś (...) v. D. pozostał w jednostce penitencjarnej. W dniu 07 maja 2012 roku w celi numer (...), poza (...) (...) oraz M. P., osadzonymi byli nadto: M. M. (1), P. K. (1), P. R., B. A., B. B. (1) oraz D. W..
W czasie osadzenia (...) (...) i M. P. we wspólnych celach (kolejno numer (...)i (...)) relacje pomiędzy oboma tymi mężczyznami ukształtowały się, jako dobre, a (...) v. D. traktował M. P. jak dobrego kolegę, miał do niego zaufanie. Finalnie spośród wszystkich osób w celi (...) v. D. najbliższe relacje utrzymywał właśnie z M. P.. Obaj ci mężczyźni często ze sobą rozmawiali. M. P. – po pewnym czasie od osadzenia w celi numer (...)– zajął łóżko, które jako element łóżka piętrowego znajdowało się nad łóżkiem (...) (...).
(...) v. D. korzystał z pomocy współosadzonych w kwestii tłumaczenia (oraz sporządzania w języku polskim) korespondencji, w tym korespondencji do prokuratora, syna oraz jego ówczesnej konkubiny A. A. (1). W czasie osadzenia (...) (...) i M. P. w pierwszej wspólnej celi, początkowo pomocy tej udzielał pierwszemu z wymienionych mężczyzn C. P. (1). Następnie (...) v. D. osobiście, a także za pośrednictwem C. P. (1) o pomoc w tym przedmiocie poprosił M. P., co pozostawało z związku z wydaniem wobec C. P. (1) wyroku i następnie przetransportowaniem go do jednostki penitencjarnej w U.. M. P. wyraził zgodę na udzielanie przedmiotowej pomocy (...) v. D., co następnie faktycznie czynił.
Pomoc ta zasadniczo polegała na tym, że najpierw (...) v. D. pisał konkretny list w języku niderlandzkim, po czym M. P., słuchając co o konkretnych treściach w liście tym zawartych mówił mu autor, tłumaczył ten list z języka niderlandzkiego na język polski i w języku polskim korespondencję tę własnoręcznie sporządzał, która następnie sygnowana była podpisem przez (...) (...). W zdarzających się sytuacjach, gdy M. P. nie rozumiał co w zakresie zawartości korespondencji mówił do niego po polsku (...) v. D. oraz gdy nie rozumiał co w tym zakresie mówił on po niemiecku – wówczas mężczyźni ci korzystali z posiadanego przez (...) (...) słownika (...) i (...).
Za udzielaną przez M. P. pomoc w zakresie tłumaczenia listów (...) v. D. kupował dla wszystkich osadzonych w celi kakao, kawę, herbatę, słodycze i czasami owoce; pewne rzeczy kupował przy tym z wyłącznym przeznaczeniem dla M. P..
Po pewnym czasie od podjęcia się przez M. P. tłumaczenia korespondencji, miała miejsce sytuacja tego rodzaju, że miał on dokonać tłumaczenia na język polski (i napisania) listu kierowanego przez (...) (...) do pani prokurator, który to list zawierał obraźliwe treści. M. P. nie wyraził zgody na powyższe, gdyż list ten był kierowany do prokurator Prokuratury Okręgowej w S. (...), która nie tylko nadzorowała postępowanie prowadzone przeciwko (...) v. D., ale nadzorowała także inne postępowanie prowadzone między innymi przeciwko M. P.. M. P., wiedząc że wskazana prokurator cenzuruje jego listy kierowane do żony i stąd zna jego charakter pisma, podejrzewał że może ona zorientować się, że kierowany do niej list pochodzący od (...) (...) został napisany ręką właśnie M. P.. Wymieniony mężczyzna obawiał się tego, że powyższa okoliczność może mu zaszkodzić w jego sprawie. Z tych właśnie powodów ten i kolejne listy do prokurator (...) dla (...) (...) pisał inny osadzony – M. M. (1), którego przyuczył do tego M. P.. Mimo rezygnacji M. P. z faktycznego udziału w sporządzaniu korespondencji kierowanej przez (...) (...) do prokurator (...), mężczyzna ten nadal udzielał pomocy (...) v. D. w zakresie korespondencji kierowanej przezeń do konkubiny. Rezygnacja M. P. z faktycznego udziału w sporządzaniu korespondencji kierowanej przez (...) (...) do prokurator (...) nie wynikała, ani też nie była związana z kryzysem zaufania pomiędzy M. P. i (...) (...), czy też pogorszeniem się relacji pomiędzy oboma tymi mężczyznami; gdyż ani do kryzysu zaufania, ani też do pogorszenia się relacji pomiędzy tymi mężczyznami w czasie wspólnego ich osadzenia nie doszło.
Dowody : częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego (...) (...) (vide:1.904-1.904v, k.711-712, k.2.446v); zeznania świadka M. P. (k.4, k.5, k.84-85, k.86, k.1.898, k.2.168, k.2.444v, k.2.445, k.2.446v, k.2.447, k.2.448v, k.2.452v, k.2.682); zeznania świadka M. M. (1) (k.1.036, k.1.037, k.1.038, k.1.039-1.040, k.1.920, k.1.920v, k.1.921, k.1.921v, k.1.922, k.1.922v, k.3.911v, k.3.912, k.3.912v, k.3.913, k.3.913v, k.3.916, k.3.916v); zeznania świadka P. K. (1) (k.3.545v, k.3.546, k.3.546v); zeznania świadka P. R. (k.1.951, k.1.952, k.3.500v, k.3.501v, k.3.502v); zeznania świadka B. A. (k.3.496-3.496v, k.3.497, k.3.497v); zeznania świadka B. B. (1) (k.3.498v, k.3.499, k.3.499v, k.3.500); częściowo wiarygodne zeznania świadka D. W. (k.3.548-3.548v, k.3.549, k.3.549v); zeznania świadka C. P. (1) (k.1.941v, k.4.917, k.4.919); częściowo wiarygodne zeznania świadka J. G. (1) (k.3.541v, k.3.542, k.3.543, k.3.543v, k.3.544v); częściowo wiarygodne zeznania świadka H. K. (k.1.946, k.1.946v, k.4.259); jak również dowody z dokumentów w postaci: dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowanego na dzień 19 maja 2015 roku (k.5.361-5.362); dokumentu datowanego na dzień na dzień 03 stycznia 2014 roku Karty Historii Rozmieszczenia W. A. v. D. (k.1.963-1.974); dokumentu datowanego na dzień 09 kwietnia 2014 roku (wpływ do Sądu Okręgowego w S. 10 kwietnia 2014 roku) (k.2.664-2.665); dokumentu datowanego na dzień 28 maja 2012 roku (wpływ do Prokuratury Apelacyjnej w (...) 04 czerwca 2012 roku) (k.55-56); dokumentu datowanego na dzień 24 kwietnia 2014 roku (k.2.868).
(...) v. D. w czasie osadzenia we wspólnej celi z M. P., jakiś czas przed dniem 23 kwietnia 2012 roku, prosił M. P. o to, by w przypadku zwolnienia go z aresztu, wyniósł on pochodzącą od (...) (...), a przeznaczoną dla jego syna korespondencję. M. P. wyraził zgodę na powyższe. W tamtym czasie nie doszło do uchylenia stosowanego wobec M. P. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Dowody : zeznania świadka M. P. (k.4, k.85, k.86, k.2.444v, k.2.446, k.2.453, k.2.454).
W dniu 23 kwietnia 2012 roku M. P. został doprowadzony z Aresztu Śledczego w S. do Prokuratury Okręgowej w S. w celu złożenia wyjaśnień we własnej sprawie. Po złożeniu wyjaśnień M. P. powziął przekonanie (stał się pewnym tego), że w najbliższym czasie zostanie mu uchylony środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania i w jego miejsce zostaną zastosowane środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym.
Po powrocie do Aresztu Śledczego w S. M. P. poinformował (...) (...) oraz M. M. (1) o swej pewności co do tego, że w najbliższym czasie zostanie zwolniony z aresztu.
Wówczas to (...) v. D. powiedział M. P., że napisze listy do swojego syna i ponownie zapytał go, czy wychodząc z aresztu wyniesie i przekaże jego synowi korespondencję, na co M. P. powiedział mu, że się zgadza. Następnie (...) v. D. poprosił M. P. także i to, by po opuszczeniu jednostki penitencjarnej udał się z jego synem – A. (...) (określanym przez ojca jako A.) do mężczyzny o imieniu M. – właściciela baru w S. i udzielił pomocy, gdyby jego syn nie mógł się porozumieć z tymże właścicielem lokalu. Ostatecznie (krótko przed opuszczeniem jednostki penitencjarnej przez M. P.) (...) v. D. poprosił go także o przekazanie jego synowi dodatkowych informacji, których nie zdążył zawrzeć w sporządzonej na piśmie korespondencji, a które to informacje, przekazane ustnie przez (...) (...), M. P. własnoręcznie spisał na małej kartce. (...) v. D. poprosił M. P. także o to, by w sytuacji, gdyby jego syn nie mógł się porozumieć z właścicielem baru w S., to aby M. P. przekazał temuż właścicielowi baru informacje zapisane na małej kartce.
M. P., choć powiedział (...) v. D., że na jego prośbę wyniesie dokumenty z aresztu i przekaże je jego synowi, to jednak nigdy nie miał zamiaru przekazać tej korespondencji adresatowi.
Dowody: zeznania świadka M. P. (k.2.168, k.2.170, k.2.171, k.2.173, k.86, k.655-656, k.657, k.719, k.1.899v-1.900, k.1.904, k.2.444v, k.2.445v, k.2.446, k.2.450v-2.451, k.2.453, k.2.453v, k.2.454, k.2.454v, k.2.455, k.2.684, k.2.685); zeznania świadka (...) ( k.2.331v, k.2.333v, k.2.333v-2.334).
Przed ostatecznym opuszczeniem przez M. P. celi, poprzedzającym opuszczenie przez niego Aresztu Śledczego w S., w godzinach porannych 07 maja 2012 roku, (...) v. D. przekazał M. P. własnoręcznie sporządzone dokumenty w języku niderlandzkim z prośbą o przekazanie ich przez M. P. synowi (...) (...) – A. v. D. (określanym przez ojca – A.). Również wskazane powyżej dodatkowe ustne informacje dotyczące kwestii, których (...) v. D. nie zdążył zawrzeć w korespondencji, wymieniony mężczyzna przekazał M. P. w godzinach porannych w dniu 07 maja 2012 roku, a które to informacje M. P. własnoręcznie spisał w języku polskim na małej kartce.
M. P. w dniu 07 maja 2012 roku, przed opuszczeniem przez niego Aresztu Śledczego w S., celę mieszkalną numer (...) znajdującą się na Oddziale III opuścił o godzinie 11:40. W tym czasie (...) v. D. znajdował się poza celą, korzystając ze spaceru.
Dokumenty przekazane M. P. przez (...) (...) w godzinach porannych w dniu 07 maja 2012 roku w celu ich wyniesienia z aresztu oraz własnoręcznie zapisana z kolei przez M. P. mała kartka (zapisana informacjami przekazanymi ustnie M. P. przez (...) (...) także tego ranka) zostały ukryte w ten sposób, że część z nich została umieszczona pomiędzy prywatną korespondencją M. P., a część została umieszczona pomiędzy sklejonymi kartkami wydawnictwa dotyczącego koni. Dokumenty przekazane M. P. przez (...) (...) oraz własnoręcznie zapisana przez M. P. mała kartka zostały przez M. P. wyniesione z Aresztu Śledczego w S. w dniu 07 maja 2012 roku, kiedy to ostatecznie opuścił on wskazaną jednostkę penitencjarną. Po opuszczeniu Aresztu Śledczego w S., w kolejnych dniach: 07 i 08 maja 2012 roku, M. P. dokumenty przekazane mu przez (...) (...) oraz własnoręcznie zapisaną z kolei przez M. P. małą kartkę (zapisaną informacjami przekazanymi ustnie M. P. przez (...) (...)) przekazał funkcjonariuszom (...).
Dokumentami własnoręcznie sporządzonymi w języku niderlandzkim przez (...) (...), które wymieniony mężczyzna przekazał M. P. z prośbą o ich wyniesienie z aresztu i przekazanie synowi (...) (...) były dokumenty w postaci:
- jednej kartki papieru w kratkę formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, będącym pismem datowanym na dzień 24-04-2012 roku i rozpoczynającym się od słów (...) (pismo to na stronie drugiej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 27),
- jednej kartki papieru koloru białego formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, rozpoczynającej się od słów „V. A. …” datowanej na 25-29-04-2012 roku (pismo to na stronie pierwszej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 30),
- jednej kartki papieru koloru białego formatu A-5 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, rozpoczynającej się od słów (...) datowanej na 29-04-2012 roku (pismo to na stronie pierwszej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 31),
- jednej kartki papieru koloru białego formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, zatytułowanej (...) datowanej na 30-04-2012 roku (pismo to na stronie pierwszej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 26),
- dwóch kartek papieru w kratkę formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, rozpoczynającej się od słów „G. dag A.” datowanej na 02-05-2012 roku (pismo to w toku postępowania przygotowawczego na stronie pierwszej oznaczono czerwonym kolorem numerem 29, a na stronie trzeciej oznaczono czerwonym kolorem numerem 28);
- jednej kartki papieru formatu A4 z odręcznymi zapisami cyfrowymi oraz częściowo zapisami literowymi rozpoczynająca się od słowa (...).
Dowody : częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego (...) v. D. (k.711, k.712, k.1.905v, k. 2.286v-2.288, k.3.503v, k.4.815v); zeznania świadka M. P. (k.656, k. 2.171, k.2.170, k.2.173, k.86-87, k.655-656, k.657, k.719, k.1.899v-1.900, k.1.905-1.905v, k.1.906v, k.2.444v, k.2.445v, k.2.448, k.2.449v-2.451, k.2.453v, k.2.682v, k.2.683, k.2.683v, k.2.684); protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy (k.23-25) oraz dowody z dokumentów zamieszczone w foliowej obwolucie oznaczonej, jako karta 40A akt sprawy; protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy (k.31-34) w tym dokument z karty 32 akt sprawy; dokument datowany na dzień 10 grudnia 2013 roku ( k.1.959) wraz z wyciągiem z Książki ruchu osadzonych oddziału III (k.1.960).
Powyżej wskazane dokumenty, które (...) v. D. przekazał M. P. w tym celu, by on z kolei wyniósł je z Aresztu Śledczego w S. oraz przekazał synowi (...) (...), w zakresie dokumentów: datowanego na 24-04-2012 roku rozpoczynającego się od słów (...); datowanego na 29-04-2012 roku rozpoczynającego się od słowa (...) oraz datowanego na 02-05-2012 roku rozpoczynającego się od słów „G. dag A.” – stanowiły listy kierowane do osoby oznaczanej w tej korespondencji imieniem (...), a tak (...) v. D. określał swojego syna A. (...). Nadto – poza wskazanymi bezpośrednio powyżej listami – (...) v. D. przekazał M. P. w tym celu, by on z kolei wyniósł z Aresztu Śledczego w S. oraz przekazał synowi (...) (...): pismo datowane na 25-29-04-2012 roku rozpoczynające się od słów „V. A. …” oraz dwa inne dokumenty, to jest: dokument datowany na 30-04-2012 roku zatytułowany (...) oraz dokument stanowiący wykaz dat kierowania korespondencji dla adwokata.
Dowody : zeznania świadka M. P. (k.657, k.1.899v-1.900, k.2.451, k.2.683); protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy (k.23-25) oraz dowody z dokumentów zamieszczone w foliowej obwolucie oznaczonej, jako karta 40A akt sprawy; protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy (k.31-34) w tym dokument z karty 32 akt sprawy.
Jeden z dokumentów przekazanych przez (...) (...) M. P. z prośbą o ich wyniesienie z Aresztu Śledczego w S., a mianowicie ten datowany na 24 kwietnia 2012 roku, rozpoczynający się od słów (...) w tłumaczeniu: „Cześć, A.”, będący listem, zawierał w swej treści – między innymi – zapis, który w tłumaczeniu z języka niderlandzkiego na język polski brzmiał: „Przyjdzie do Ciebie skreślenie pewien mój dobry kolega, jeden z niewielu, który był godzien zaufania i dla mnie dużo przetłumaczył i napisał. Razem z M. dobrze słuchajcie, ma dobre plany i kontakty i zróbcie proszę. Wie dużo o moim przypadku poprzez tłumaczenia i pomoc. Następne punkty, które zaraz napiszę, musisz wykonać! -/- 1. Znajdą dobrego mężczyznę, który weźmie na siebie moją winę [mój dług] i niedrogo -/- 2. Adw. tego mężczyzny pójdzie do Prok. z tym mężczyzną, co ten mężczyzna powie, to zapisze jego adw. dla mojego adw., a mój adw. przekaże to mnie, żebym powiedział to samo -/- 3. Ja powiem potem to samo co ten mężczyzna.” ( k.1.059-1.060). Nadto dokument ten zawierał w swej treści – między innymi – zapisy, które w tłumaczeniu z języka niderlandzkiego na język polski brzmiały: „Nigdy nie zaakceptuję tego aktu tej Pr. (...), ona nie wie, czym się zajmuje [co robi], zrobię z tego wojnę, to jest jedno jedyne, co działa w tym pier…nym kraju. Nienormalne, żeby normalnych ludzi nie karanych wcześniej, normalnych przedsiębiorców zamykać, a bandę M. zostawiać na wolności i może razem z bojownikami i R. tworzą kartel przeciwko mnie. To jest dokładnie to, co zgłosiłem rok temu. Mój plan jest: nasi adwokaci obaj muszą załatwić konfrontację zorganizować razem ze mną do Prokuratora w obecności najwyższego szefa Prokuratorów i wtedy będę wyraźnie mówił o biegu spraw. Ten prokurator powinien zostać załatwiony, z tego powodu że pracuje bardzo głupio od końca do początku [od tyłu do przodu] i ciągle od nowa, ja nie akceptuję tego aktu” ( k.1.059) oraz „(…) jeżeli kompletnie nic nie działa, to M. musi ten problem twardo [zdecydowanie] zlikwidować” ( k.1.060). Użytego w tymże piśmie słowa z języka niderlandzkiego – słowa „afmaken” w jego stronie biernej „afgemaakt”, w tłumaczeniu określonego jako „załatwić”, (...) v. D. użył w znaczeniu: zabić, pozbawić życia.
Dowody : zeznania świadka M. P. (k.4, k.85, k.1.900, k.2.173, k.2.173-2.174, k.2.444v, k.2.446v, k.2.447v, k.2.453, k.2454, k.2.454v, k.2.684v); protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy (k.23-25) oraz dowody z dokumentów zamieszczone w foliowej obwolucie oznaczonej, jako karta 40A akt sprawy; protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy (k.31-34) w tym dokument z karty 32 akt sprawy; opinia biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) wydanej w dniu 22 czerwca 2013 roku (k.1.047-1.073, k.4.234-4.238); łączna opinia Instytutu (...) w L. oraz biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) z dnia 28 kwietnia 2015 roku (k.4.978-4.993, k.5.232-5.262, k.5.303v-5.305v); jak również opinia biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) z dnia 28 listopada 2014 roku (k.4.766-4.768, k.4.915v-4.916).
W czasie osadzenia we wspólnej celi (...) (...) i M. P., w przedziale czasowym od początku grudnia 2011 roku do 07 maja 2012 roku, (...) v. D. wielokrotnie, a przy tym z dużą częstotliwością i natarczywie, kierował do M. P. prośby o to, by wymieniony mężczyzna znalazł i nakłonił inną osobę do tego, by w formie zeznań poinformowała organy ściągania o tym, że to ona popełniła przestępstwa zarzucane (...) v. D., a następnie by odbyła karę za te przestępstwa, co uczynić miała w zamian za kwotę od 35.000,00 złotych do 40.000,00 złotych za każdy rok pozbawienia wolności. Prośby kierowane przez (...) (...) do M. P. – w ramach czasowych powyżej wskazanych – ewoluowały, a przy tym odpowiedzi udzielane przez M. P. na te prośby także ulegały zmianom.
Początkowo prośby kierowane przez (...) (...) do M. P. dotyczyły tego, by proszony mężczyzna samodzielnie znalazł taką osobę i nakłonił ją do powyższego, przy czym na tym etapie prośby te nie przewidywały jakiegokolwiek wynagrodzenia dla M. P., a oczekiwaną przez proszącego aktywność M. P. miał podjąć nieodpłatnie, po koleżeńsku. Na tak sformułowane prośby M. P. najpierw nie odwidział nic, a następnie powiedział (...) v. D., że się zgadza.
Następnie powyższe prośby kierowane przez (...) (...) do M. P. uległy modyfikacji. (...) v. D. zaczął bowiem prosić M. P. o to, by samodzielnie znalazł taką osobę i nakłonił ją do powyższego, przy czym na tym etapie prośby te przewidywały już wynagrodzenie (w postaci pieniędzy) dla M. P. za uczynienie zadość prośbom (...) (...). Na tym etapie kontaktów obu mężczyzn, na tak sformułowane prośby, M. P. powiedział już (...) v. D., że nie zgadza się na nie.
W następnej kolejności prośby kierowane przez (...) (...) do M. P. uległy dalszej modyfikacji. Zaczął on bowiem prosić M. P. o to, by znalazł taką osobę i nakłonił ją do powyższego, działając już nie sam, a współdziałając z dwiema osobami, to jest z synem oraz z kolegą (...) (...), przy czym ów kolega miał mieć na imię M.. Na tym etapie, prośby (...) (...) przewidywały wynagrodzenie (w postaci pieniędzy) dla M. P. za uczynienie zadość tym prośbom. Na tak sformułowane prośby M. P. mówił (...) v. D., że nie zgadza się na nie. Zdarzyło się jednak raz tak, że M. P. wyartykułował wobec proszącego zgodę na uczynienie zadość tym konkretnie jego prośbom.
(...) v. D. – odnośnie pieniędzy, które miał zapłacić M. P. za zrealizowanie przezeń omawianych w tym miejscu próśb (w odniesieniu do próśb w tych ich formach, które takową odpłatność dla M. P. przewidywały) – powiedział M. P., że ma drogie konie oraz dużo ziemi i że będzie w stanie mu zapłacić.
Nadto (...) v. D., kierując do M. P. powyższe prośby, mówił mu, w jaki konkretnie sposób ów podstawiony człowiek miał przejąć na siebie odpowiedzialność za czyny zarzucane (...) v. D.. Powiedział M. P., że osoba ta miałaby zgłosić się do Prokuratury z jej obrońcą opłacanym przez A. (...) i miała powiedzieć prokuratorowi, że ujawniona na terenie gospodarstwa (...) (...) uprawa marihuany stanowiła jej własność, a (...) v. D. jedynie wynajmował jej halę. (...) v. D. powiedział także M. P., że po wyartykułowaniu przez tę podstawioną osobę umówionych twierdzeń w Prokuraturze, adwokat tego człowieka miał zabrać z Prokuratury protokoły jego przesłuchań, które po ich przetłumaczeniu na język niderlandzki miały za pośrednictwem obrońcy (...) (...) trafić do niego. Następnie (...) v. D. – po zapoznaniu się z tymi protokołami – miał w swojej sprawie złożyć wyjaśnienia zgodne z twierdzeniami wyartykułowanymi przez tę podstawioną osobę, co doprowadzić miało do oczyszczenia (...) (...) od stawionych mu zarzutów.
Na żadnym etapie kontaktów (...) (...) z M. P., drugi z wymienionych mężczyzn nie podjął decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem nakłaniającego. M. P. nigdy nie miał zamiaru uczynić zadość żadnej z wyżej wskazanych próśb (...) (...); nigdy nie miał zamiaru podjąć i nigdy nie podjął jakichkolwiek działań zmierzających do uczynienia zadość tymże prośbom.
Dowody : zeznania świadka M. P. (k k.4, k.85, k.86, k.1.900, k.1.906, k.2.168, k.2.168-2.169, k.2.444v, k.2.446v, k.2.447v, k.2.453, k.2.455, k.2.682); protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy (k.23-25) oraz dowody z dokumentów zamieszczone w foliowej obwolucie oznaczonej, jako karta 40A akt sprawy; opinia leksykologiczna biegłej – tłumacza przysięgłego dr A. S. (1) wraz z załączonymi tłumaczeniami (k.1.047-1.073).
W przedziale czasowym od końca stycznia 2012 roku do dnia 07 maja 2012 roku (...) v. D. wielokrotnie w rozmowach z M. P. artykułował przekazy dotyczące pozbawienia życia prokurator nadzorującej prowadzone przeciwko niemu postępowanie przygotowawcze (prokurator (...)) oraz dwóch funkcjonariuszy policji – (...), którzy to konkretnie postępowanie prowadzili (a byli nimi podinspektor E. K. (1) i aspirant A. W. (1)). (...) v. D. w rozmowach z M. P. nie wymieniał nazwisk wskazanych funkcjonariuszy policji, wskazując jednak że chodzi o dwóch funkcjonariuszy policji, którzy prowadzili przeciwko niemu postępowanie.
Począwszy od końca stycznia 2012 roku (...) v. D. zaczął mówić do M. P., że trzeba „mordować” panią prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie; przy czym (...) v. D. używając tego konkretnie polskiego słowa („mordować”) powiedział to M. P. więcej niż raz.
Następnie, w kontekście wcześniejszych wypowiedzi, (...) v. D. skierował do M. P. konkretne prośby.
(...) v. D. poprosił M. P. o to, by działając samodzielnie znalazł oraz nakłonił osobę trzecią do tego, by dokonała zabójstwa pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie. (...) v. D. prośbę tej treści skierował do M. P. tylko raz; zapowiadając przekazanie M. P. wynagrodzenia w postaci pieniędzy za uczynienie zadość tejże prośbie, nie wskazując jednak konkretnej wysokości tego wynagrodzenia. M. P. nie udzielił odpowiedzi proszącemu (nie powiedział, że na realizację prośby zgadza się; nie powiedział też, że na jej realizację nie wyraża zgody).
Nadto (...) v. D. prosił M. P. także i o to, by współdziałając z synem proszącego oraz z kolegą proszącego o imieniu M. znalazł oraz nakłonił osobę trzecią do tego, by dokonała zabójstwa pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie. (...) v. D. i w tym przypadku zapowiedział przekazanie M. P. wynagrodzenia w postaci pieniędzy za uczynienie zadość tym jego prośbom, i w tym przypadku nie wskazując jednak konkretnej wysokości tego wynagrodzenia. M. P. nie udzielił odpowiedzi proszącemu (nie powiedział, że na realizację próśb zgadza się; nie powiedział też, że na ich realizację nie wyraża zgody); z tym jednak, że gdy M. P. wrócił z przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku (uzyskawszy pewność, że w najbliższym czasie zostanie zwolniony z aresztu), a (...) v. D. ponowił już uprzednio kierowaną doń prośbę o wyniesienie dokumentów z aresztu, M. P. poinformował go, że dokumenty wyniesie, ale nie chce mieć do czynienia z żadnymi morderstwami.
Na żadnym etapie kontaktów (...) (...) z M. P., drugi z wymienionych mężczyzn nie podjął decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem proszącego. M. P. nigdy nie miał zamiaru uczynić zadość żadnej z wyżej wskazanych próśb (...) (...); nigdy nie miał zamiaru podjąć i nigdy nie podjął działań samodzielnie, czy też we współdziałaniu z synem proszącego oraz z kolegą proszącego o imieniu M., a zmierzających do znalezienia i nakłonienia osoby trzeciej do dokonania zabójstwa prokuratora nadzorującego oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących postępowanie przeciwko artykułującemu te prośby.
(...) v. D. wiele razy mówił M. P. o aktywności, jaką w kwestii znalezienia i nakłonienia osoby trzeciej do dokonania zabójstwa prokuratora oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących postępowanie przeciwko niemu miał podjąć mężczyzna o imieniu M..
(...) v. D. w rozmowach z M. P., w zakresie czasowym od końca stycznia 2012 roku do dnia 07 maja 2012 roku, łącznie więcej niż kilka razy powiedział M. P. o „mordowaniu” oraz o „zamordowaniu” wskazanych funkcjonariuszy publicznych, używając w swych wypowiedziach dokładnie tych polskich słów.
Dowody: zeznania świadka M. P. (k.4, k.5, k.86, k.2.169, k.2.171, k.2.173, k.2.445v, k.2.448v, k.2.449, k.2.449v, k.2.453v, k.2.454, k.2.454v, k.2.455, k.2.455-2.455v, k.2.455v, 2.682, k.2.684, k.2.684v, k.2.685, k.2.685v,k.5.378, k.5.378v, k.5.379); zeznania świadka A. M. (1) ( k.88, k.89, k.3.080, k.3.080-3.080v, 3.081, k.3.081v); zeznania świadka (...) (k.72, k.2.290, k.2.291-2.291v, k.2.291v, k.2.333v-2.334, k.2.334, k.2.335v); protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy (k.23-25) oraz dowody z dokumentów zamieszczone w foliowej obwolucie oznaczonej, jako karta 40A akt sprawy; tłumaczenie dokonane przez tłumacza A. M. d. (...)k (k.41); opinia leksykologiczna biegłej – tłumacza przysięgłego dr A. S. (1) wraz z załączonymi tłumaczeniami (k.1.047-1.073).
(...) v. D. w rozmowach z M. P. twierdził nadto, że chce, by został wynajęty detektyw, który miałby śledzić prokuratora i policjantów, miał szukać na nich „haków”, „brudów”. Według relacji (...) (...) przekazanej M. P., wynajęcie detektywa miało na celu skompromitowanie prokuratora.
Dowody : zeznania świadka M. P. (k.5, k.86, k.2.171, k.2.453v, k.2.455v).
Z. K. został osadzony w Areszcie Śledczym w S. w dniu 02 czerwca 2011 roku, jako tymczasowo aresztowany do sprawy prowadzonej przeciwko niemu najpierw przez Prokuraturę Rejonową w Lęborku, a następnie przez Sąd Okręgowy w S. ostatecznie pod sygnaturą akt II K 109/11. Z. K. po osadzeniu go w dniu 02 czerwca 2011 roku w Areszcie Śledczym w S. przebywał w tej jednostce penitencjarnej do dnia 14 sierpnia 2013 roku, kiedy to został przetransportowany do Zakładu Karnego w S. i następnie do Aresztu Śledczego w S.. Osadzony ten, w czasie jego pobytu w Areszcie Śledczym w S., w dniu 20 września 2012 roku został przeniesiony na Oddział V. w związku wydaniem wobec niego nieprawomocnego wówczas wyroku skazującego w sprawie Sądu Okręgowego w S. o sygnaturze akt II K 109/11.
Z. K. oraz (...) v. D. w czasie pobytu w Areszcie Śledczym w S. nie byli osadzonymi w jednej celi; mężczyźni ci byli jednak w jednej grupie spacerowej oraz mieli możliwość kontaktu w czasie kąpieli, jak również w czasie gdy czy to w celi zajmowanej między innymi przez (...) (...), czy też w celi zajmowanej między innymi przez Z. K. miały miejsce kontrole, co wiązało się z czasowym przemieszczaniem osadzonych z celi (...) (...) do celi Z. K. i odwrotnie.
Na terenie Aresztu Śledczego w S. znajduje się sześć przylegających do siebie, równocześnie jednak izolowanych od siebie pól spacerowych. Spacery osadzonych odbywane na wszystkich tych polach nadzorowane były każdorazowo przez jednego funkcjonariusza Służby Więziennej dokonującego obserwacji z balkonu przebiegającego nad wszystkimi sześcioma polami spacerowym; a nadto każde pole spacerowe było monitorowane kamerą zainstalowaną na jego terenie. Widok z kamer z wszystkich pól spacerowych widoczny był na jednym monitorze w pomieszczaniu dowódcy zmiany, gdzie znajdowało się szereg innych jeszcze monitorów z obrazami z innych kamer z terenu Aresztu Śledczego w S.. Wszystkie obrazy z wszystkich kamer oglądała jednocześnie jedna osoba, którą był albo dowódca zmiany, jego zastępca, funkcjonariusz rezerwy składu zmiany albo też inny funkcjonariusz Służby Więziennej.
Z. K. oraz (...) v. D., począwszy od miesiąca kwietnia 2012 roku, będąc zakwalifikowanymi do jednej grupy spacerowej (choć nie w sposób ciągły), odbywali spacery razem na tym samym polu spacerowym. Z. K. oraz (...) v. D. ostatecznie przestali odbywać wspólne spacery od dnia 20 września 2012 roku, kiedy to Z. K. został przeniesiony na Oddział V. w związku wydaniem wobec niego nieprawomocnego wówczas wyroku skazującego w sprawie Sądu Okręgowego w S. o sygnaturze akt IIK 109/11.
W miesiącach kwietniu i maju 2012 roku osoby osadzone w celach zajmowanych odpowiednio przez (...) (...) oraz Z. K. wspólnie przebywały na spacerach w dniach 08-14 i 16-28 kwietnia 2012 roku oraz w dniach 07, 17, 24, 25 maja 2012 roku.
(...) v. D. miał zezwolenie na dodatkową godzinę spaceru dziennie. W miesiącach maju i czerwcu 2012 roku zezwolenie na dodatkową godzinę spaceru dziennie miał także Z. K.. Bywały spacery, że (...) v. D. i Z. K. przebywali na polu spacerowym sami, co miało miejsce często wówczas gdy obaj mieli dodatkową godzinę spaceru, w czasie tej dodatkowej godziny.
Podczas pierwszego wspólnego spaceru (...) (...) i Z. K. doszło do nawiązania bezpośredniego kontaktu pomiędzy oboma tymi mężczyznami. Najpierw, gdy Z. K. w czasie tego konkretnie spaceru grał z innym osadzonym w szachy, do grających mężczyzn podchodził (...) v. D. nawiązując rozmowę dotyczącą szachów. Następnie Z. K. sam podszedł do (...) (...) i zapytał go, czy to on jest tym słynnym H., hodowcą marihuany; przy czym zapytany mężczyzna odpowiedział, że nie jest żadnym bandytą, plantatorem marihuany, tylko zwykłym rolnikiem, hodowcą koni i bydła. Już w czasie pierwszego wspólnego spaceru (...) (...) i Z. K., pierwszy z wymienionych mężczyzn powiedział drugiemu – miedzy innymi – że w S. (gdzie (...) v. D. faktycznie prowadził gospodarstwo rolne) są bardzo podmokłe grunty i że zwierzęta hodowlane często chorują oraz skarżył się, że musi kupować tytoń innym osadzonym w jego celi.
Również podczas kolejnych spacerów odbywanych na terenie Aresztu Śledczego w S., w których równocześnie uczestniczyli (...) v. D. oraz Z. K., obaj ci mężczyźni rozmawiali ze sobą. W toku tychże kolejnych spacerów, (...) v. D. stopniowo, nabierając zaufania do Z. K. opowiadał mu – między innymi – o problemach, jakie miał w jednostce penitencjarnej, a także przekazywał mu informacje dotyczące swojego życia prywatnego oraz informacje związane prowadzonym wówczas przeciwko (...) v. D. postępowaniem przygotowawczym w sprawie V Ds. 48/11.
Dowody : częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego (...) (...) (k.716); zeznania świadka Z. K. (k.45, k.45-46, k.46, k.47, k.48, k.49, k.94, k.637-638, k.716, k.1.910-1.910v, k.1.911, k.1.912-1.912v, k.1.913, k.3.150v, k.3.151v, k.3.152v, k.3.155v, k.3.211, k.3.212, k.3.569); zeznania świadka J. G. (1) (k.3.542-3.542v, k.3.543v); zeznania świadka P. Ż. (k.3.422v); zeznania świadka R. P. (k.633, k.1.926v, k.3.071v, k.3.072v, k.3.073v); zeznania świadka M. M. (1) (k.1.922, k.3.913v, k.3.916v); zeznania świadka M. W. (2) (k.4.494, k.4.494v, k.4.495-4.495v); zeznania świadka J. W. (k.4.207v, k.4.208); zeznania świadka G. R. (k.4.209v, k.4.210); zeznania świadka P. B. (k.4.211v, k.4.212); zeznania świadka T. Z. (k.4.213); zeznania świadka A. M. (2) (k.4.217v); zeznania świadka A. M. (3) (k.4.215v); zeznania świadka K. K. (2) (k.4.214v, k.4.215); zeznania świadka Ł. S. (k.4.501v, k.4.502); zeznania świadka G. J. (k.4.502v); zeznania świadka D. K. (k.4.504v); zeznania świadka Ł. Ś. (k.4.501v); zeznania świadka J. S. (2) (k.4.505v); zeznania świadka M. C. (1) (k.4.503); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 28 maja 2012 roku ( k.55-56); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 09 czerwca 2014 roku ( k.3.374-3.376); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 17 lipca 2014 roku ( k.3.656); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 10 grudnia 2013 roku wraz z załącznikiem ( k.1.959, k.1.960); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 28 maja 2014 roku ( k.3.204); postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. (...) z dnia 12 lipca 2011 roku w sprawie V Ds. 48/11 o zabezpieczeniu majątkowym (k.263-265); postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. (...) z dnia 18 lipca 2011 roku w sprawie V Ds. 48/11 o zabezpieczeniu majątkowym (k.269-271).
W przedziale czasowym od dnia 08 kwietnia 2012 roku do dnia 17 maja 2012 roku, podczas wspólnych spacerów na terenie Aresztu Śledczego w S., (...) v. D. wydał Z. K. zlecenie, by znalazł on i nakłonił inną nieustaloną osobę do tego, by dokonała ona pobicia R. L. (2) (określanego przez zleceniodawcę jako R. L. (3)), które to pobicie miał on poczuć, odczuć i które miało być „mocne”. Po pierwszej rozmowie na ten temat, w tymże przedziale czasowym, w przebiegu wspólnych spacerów, (...) v. D. wielokrotnie zapytywał Z. K. o realizację tego konkretnie zlecenia.
Konkretyzując, przedmiotowe zachowanie (...) (...) polegało na tym, że po około tygodniu od rozpoczęcia wspólnych spacerów ze Z. K., podczas jednego ze spacerów, (...) v. D. zaczął wypytywać Z. K. o to, czy ma on jakieś znajomości lub układy w świecie kryminalnym, wskazując że szuka osoby, przez którą mógłby zlecić pobicie R. L. (3). Na tak zadane pytanie Z. K. odpowiedział, że popyta w areszcie i odpowie następnego dnia.
Po tej rozmowie, Z. K. o zachowaniu (...) (...) poinformował inspektora ochrony Aresztu Śledczego w S. – R. P..
Następnego dnia po przekazaniu przez Z. K. przedmiotowej informacji inspektorowi ochrony, w przebiegu kolejnego wspólnego spaceru, (...) v. D. wprost zapytał Z. K., czy jest on w stanie mu pomóc. Na tak zadane pytanie Z. K. odpowiedział twierdząco. Wówczas to (...) v. D. wydał Z. K. konkretne zlecenie, by znalazł on i nakłonił inną osobę do tego, by dokonała ona pobicia R. L. (2) (określanego przez zleceniodawcę jako R. L. (3)); przy czym owego pobicia miał dokonać nie Z. K., a któryś z przebywających na wolności jego znajomych; zaś Z. K. miał zadbać o to, by osoba dokonująca tego pobicia nie dowiedziała się o osobie zleceniodawcy. (...) v. D. wydając Z. K. to konkretnie zlecenie mówił o pobiciu R. L. (1) (określanego przez zleceniodawcę jako R. L. (3)), które pobity mężczyzna miał poczuć, odczuć oraz które miało być „mocne” ( k.5.379), używając w swej wypowiedzi tego konkretnie polskiego słowa.
W przebiegu tego samego spaceru (...) v. D. przekazał Z. K. kartkę papieru o wymiarach zbliżonych do wizytówki, na której znajdowały się odręcznie zapisane dane osoby: „R. C. (1) (...)-(...) O.. W. (...) (...)”; o których to zapiskach (...) v. D. powiedział Z. K., że sam je naniósł. (...) v. D. powiedział wówczas również, że ta sprawa ma być załatwiona pod tym właśnie adresem.
(...) v. D. powiedział wówczas Z. K. także i to (między innymi), że L. przekazywał innym osobom informacje uzyskane w rozmowach z (...) (...), o co (...) v. D. miał do niego pretensje.
Po dwóch pierwszych rozmowach na ten temat, (...) v. D. z dużą częstotliwością, czasem codziennie pytał Z. K. co dzieje się w sprawie L., czy w tej sprawie Z. K. podjął już jakieś działania. Na początku Z. K. mówił (...) v. D., żeby się nie martwił, że wszystko jest na dobrej drodze i że wszystko będzie miał załatwione.
Podczas jednego z kolejnych wspólnych spacerów obu tych mężczyzn, do którego to spaceru doszło w dniu 17 maja 2012 roku, (...) v. D. stanął w rogu pola spacerowego i skręcając sobie papierosa przywołał do siebie Z. K.. Gdy przywołany mężczyzna podszedł, (...) v. D. zapytał go, jak ich wspólne sprawy, czy została załatwiona sprawa L.. Wówczas to Z. K. poinformował (...) (...), że R. L. (3) został pobity. (...) v. D. powiedział wówczas do rozmówcy „dobrze, dobrze” ( k.51), a także aby był ostrożny i aby nikt nie dowiedział się o (...) (...).
Wydając powyżej opisane zlecenie (...) v. D. obiecał przekazanie Z. K. kwoty 2.500,00 euro. Zleceniodawca w rozmowach ze Z. K. deklarował nadto, że jak sam wyjdzie na wolność, to pomoże Z. K., w tym pomoże mu odzyskać wolność.
Z. K. na żadnym etapie jego kontaktów z (...) (...) nie miał zamiaru podjęcia i nie podjął jakichkolwiek działań zmierzających do znalezienia i nakłonienia innej osoby do tego, by dokonała pobicia R. L. (2). Z. K. na żadnym etapie jego kontaktów z (...) (...) nie podjął decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem nakłaniającego (...) (...).
(...) v. D. w czasie wydawania przedmiotowego zlecenia Z. K. znał R. L. (2). (...) v. D. i R. L. (2), będąc pozbawionymi wolności w Areszcie Śledczym w S., byli osadzonymi w tej samej celi w okresie od dnia 26 kwietnia 2011 roku do dnia 13 czerwca 2011 roku oraz od dnia 17 czerwca 2011 roku do dnia 19 czerwca 2011 roku. Natomiast Z. K. nie znał R. L. (2).
Dowody : zeznania świadka Z. K. (k.47-48, k.51, k.94, k.716, k.1.914, k.1.915, k.1.916-1.916v, k.3.151, k.3.152, k.3.154v, k.3.156, k.3.156v, k.3.208v, k.3.209, k.3.211v, k.5.379); zeznania świadka M. M. (1) (k.1.921); zeznania świadka R. L. (2) (k.687, k.1.918v, k.2.339, k.2.342); zeznania świadka R. P. (k.633-634, k.1.925v, k.1.927, k.3.070, k.3.071, k.3.073v, k.3.074, k.3.075, k.3.075v); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 28 maja 2012 roku (k.55-56); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 19 maja 2015 roku (k.5.361-5.364); dokumenty z kart 1.957 i 3.206.
W przedziale czasowym od dnia 08 kwietnia 2012 roku do dnia 25 maja 2012 roku, podczas wspólnych spacerów na terenie Aresztu Śledczego w S., (...) v. D. wydał Z. K. zlecenie, by znalazł on i nakłonił inną nieustaloną osobę do tego, by dokonała ona zabójstwa prokurator (...).
Konkretyzując, w kwietniu 2012 roku, podczas jednego z kolejnych wspólnych spacerów (...) (...) i Z. K., już po uprzednio prowadzonych przez wymienionych mężczyzn rozmowach dotyczących R. L. (2), (...) v. D. był bardziej zdenerwowany niż bywał wcześniej, stał w rogu spacerniaka i nerwowo palił papierosa. Wówczas to Z. K. podszedł do (...) (...) i do rozmowy obu tych mężczyzn doszło w tym właśnie miejscu (w rogu pola spacerowego). Z. K. zapytał (...) (...) dlaczego jest taki zdenerwowany, po czym rozmówca zaczął mu się żalić, że głupia, zła prokurator i że tym razem przesadziła. Następnie (...) v. D. powiedział do Z. K., że potrzebuje kogoś, bo „ta prokurator musi być całkowicie kaput” ( k.49, k.3.157, k.3.158, k.3.211), używając tych konkretnie słów. Z. K. nie mógł uwierzyć w to, że twierdzenie jego rozmówcy dotyczy spowodowania śmierci pani prokurator, w dalszym przebiegu spaceru upewniwszy się co do rzeczywistych intencji rozmówcy. W rekcji na słowa (...) (...), że „ta prokurator musi być całkowicie kaput”, Z. K. wykonał gest polegający na uderzeniu pięścią jednej ręki w otwartą dłoń drugiej, równocześnie pytając swego rozmówcę, czy chodzi mu o pobicie; przy czym na tak zadane pytanie (...) v. D. pokręcił przecząco głową. Następnie Z. K. wykonał gest polegający na przesunięciu palcem w poprzek szyi, równocześnie pytając swego rozmówcę, czy chodzi mu o to, żeby pani prokurator była całkowicie kaput, co stanowiło powtórzenie słów wcześniej użytych przez (...) (...). Z kolei na tak zadane pytanie (...) v. D. kilka razy kiwnął głową, odpowiedział słowami: „ja, całkowicie kaput” ( k.50), powtarzając przy tym gest wcześniej wykony przez Z. K., a polegający na przesunięciu palcem w poprzek szyi, dodatkowo jeszcze tupiąc nogą w podłoże. W dalszym przebiegu tego konkretnie spaceru Z. K., już po wskazanej powyżej wymianie słów i gestów, jeszcze czterokrotnie podchodził do (...) (...) i pytał go słowami: czy ona ma być całkowicie kaput?, na co (...) v. D. odpowiadał słowami: „Ja, całkowicie kaput”, „ma być całkowicie kaput” ( k.50, k.3.158).
W przebiegu tego konkretnie spaceru, już po tym jak (...) v. D. powiedział, że „ta prokurator musi być całkowicie kaput”, miało też miejsce takie zdarzenie, że Z. K. usiadł wraz z (...) (...) na ławce znajdującej się na terenie pola spacerowego, po czym zapytał (...) (...) jak nazywa się ta prokurator. W reakcji na to pytanie, (...) v. D. palcem na piasku narysował krzyż, powiedział (...) i napisał (...), po czym powiedział „ta pani prokurator ma być kaput” ( k.50-51). Wówczas to Z. K., poprzez kiwniecie głową, dał znać rozmówcy, że zrozumiał i od razu nogą zatarł ten rysunek oraz napis na piasku.
Nadto w przebiegu tego konkretnie spaceru, po wypowiedzeniu przez (...) (...) słów „ta prokurator musi być całkowicie kaput” oraz po wykonaniu przez obu wskazanych mężczyzn opisanych powyżej gestów, (...) v. D. zapytał Z. K., czy ma on znajomych, którzy by się tego podjęli. (...) v. D. tłumaczył też wówczas Z. K.: że nie wie, gdzie mieszka pani prokurator i zna tylko jej imię i nazwisko; że jest to prokurator, która prowadzi jego sprawę; że bardzo dużo złych rzeczy porobiła ludziom; że zniszczyła dużo ludzi; że musi ponieść karę i że musi być „całkowicie kaput” ( k.50). (...) v. D. powiedział też wówczas Z. K., że wtedy będzie miał nowego prokuratora, z którym na pewno się dogada i że wyjdzie na wolność. Nadto (...) v. D. powiedział wówczas Z. K., że musi on do tej sprawy podejść bardzo ostrożnie i żeby nikomu nie powiedział od kogo zlecenie to pochodzi.
(...) v. D. powyżej przywołane, a kierowane do Z. K. wypowiedzi artykułował będąc poważnym, a przy tym czynił to stanowczo.
Co więcej, (...) v. D. podczas tego konkretnie spaceru powiedział również, że Z. K. i inne osoby „które zrobić całkowicie kaput pani prokurator” ( k.50) otrzymają od (...) (...) około 40.000,00 (czterdzieści tysięcy) euro, podkreślając jednak że nie miała to być całkowita zapłata, a jedynie jej cześć, przy czym ostateczna kwota miała zostać uzgodniona w przyszłości. Natomiast podczas kolejnych rozmów (...) (...) ze Z. K., pierwszy z wymienianych mężczyzn kolejno modyfikował warunki finansowe wydanego zlecenia w ten sposób, że początkowo wskazaną kwotę około 40.000,00 (czterdzieści tysięcy) euro podniósł do 60.000,00 (sześćdziesięciu) tysięcy euro, by ostatecznie stwierdzić (podczas wspólnego spaceru obu mężczyzn mającego miejsce już w maju 2012 roku), że cena nie gra roli, tylko żeby było to zrobione jak najszybciej.
Już w przebiegu tego konkretnie, mającego miejsce w kwietniu 2012 roku, wspólnego spaceru obu wskazanych powyżej mężczyzn, podczas którego po raz pierwszy z ust (...) (...) padło wyartykułowane w rozmowie ze Z. K. stwierdzenie „ta prokurator musi być całkowicie kaput”, Z. K. powiedział rozmówcy, że zgadza się, że ma znajomych, którzy to załatwią. Z. K. powiedział jednak wówczas (...) v. D. także i to, że sprawa ta nie zostanie załatwiona szybko, gdyż trzeba ustalić adres, gdzie pani prokurator mieszka i przygotować się do wykonania roboty.
Mimo tego, że Z. K. przekazał (...) v. D. informację, że zgadza się na wykonanie powyższego zlecenia, to jednak ani wówczas, a też nigdy później nie podjął on decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem zlecającego. Z. K. nie miał zamiaru wykonania tego zlecenia, a konkretnie nie miał zamiaru podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do znalezienia i nakłonienia któregoś ze swoich znajomych do dokonania zabójstwa prokurator (...); a w konsekwencji Z. K. działań takowych nie podjął.
Z. K. podjął natomiast decyzję o poinformowaniu inspektora ochrony Aresztu Śledczego w S. o fakcie i treści wydanego mu przez (...) (...) zlecenia; co uczynił, informację tę przekazując inspektorowi ochrony Aresztu Śledczego w S. – R. P.. Wskazany inspektor ochrony poinformował wówczas Z. K., że przekaże wszystko oficerom (...) i że Z. K. prawdopodobnie będzie na tę okoliczność przesłuchiwany.
Zanim doszło do powyżej opisanego, a mającego miejsce w kwietniu 2012 roku, wspólnego spaceru obu wskazanych powyżej mężczyzn (tego, podczas którego po raz pierwszy z ust (...) (...) w rozmowie ze Z. K. padło stwierdzenie „ta prokurator musi być całkowicie kaput”), (...) v. D. już podczas wcześniejszych jego spotkań ze Z. K. wypowiadał się o pani prokurator z dużą złością, nienawiścią, skarżył się na nią; a także pytał Z. K., czy byłby on w stanie zrealizować dla niego „grubą robotę”. Z. K. już wówczas zaczął podejrzewać, że owa „gruba robota”, o którą pytał go (...) v. D. może dotyczyć pani prokurator oraz że może ona dotyczyć pozbawienia życia. Z. K. jeszcze wówczas nie miał jednak co do tego pewności. Pewność tę uzyskał natomiast podczas tego (opisanego powyżej), mającego miejsce w kwietniu 2012 roku, wspólnego spaceru obu wskazanych mężczyzn, podczas którego po raz pierwszy z ust (...) (...) w rozmowie ze Z. K. padło stwierdzenie „ta prokurator musi być całkowicie kaput”.
Dowody : zeznania świadka Z. K. (k.49, k.50, k.51, k.94, k.638, k.716, k.1.910, k.1.914v, k.3.150, k.3.150v, k.3.151, k.3.151v, k.3.156v, k.3.157, k.3.157v, k.3.158, k.3.158v, k.3.159, k.3.211, k.3.211v, k.3.571v); zeznania świadka R. P. (k.634, k.635, k.3.069v, k.3.070, k.3.070v, k.3.071, k.3.073v, k.3.074, k.3.075, k.3.075v); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 28 maja 2012 roku (k.55-56); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 04 czerwca 2014 roku (k.3.260); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 28 maja 2014 (k.3.204).
Kwestia zlecenia finalnie dotyczącego prokurator R. S., już po wspólnym spacerze obu tych mężczyzn, podczas którego po raz pierwszy z ust (...) (...) w rozmowie ze Z. K. padło stwierdzenie „ta prokurator musi być całkowicie kaput”, była poruszana w ich wzajemnych kontaktach jeszcze wielokrotnie. (...) v. D. wielokrotnie mówił Z. K., że ma być ostrożny, żeby nie została ujawniona osoba v. (...)a. (...) v. D. wielokrotnie też pytał Z. K., czy jakieś działania w tej sprawie podjął, w reakcji na co Z. K. informował go, że sprawa ta jest w trakcie realizacji, załatwiania.
Już następnego dnia po wspólnym spacerze obu tych mężczyzn, podczas którego po raz pierwszy z ust (...) (...) w rozmowie ze Z. K. padło stwierdzenie „ta prokurator musi być całkowicie kaput”, (...) v. D. powrócił do kwestii tego konkretnie zlecenia. (...) v. D. zapytał bowiem Z. K., czy ten temat da się załatwić, na co Z. K. odpowiedział mu: że przekazał już ich rozmowę na zewnątrz; że o dalszych krokach i przygotowaniach do wykonania tej roboty oskarżony dowie się bądź to po widzeniach Z. K. z jego znajomym; bądź też po otrzymaniu przez Z. K. informacji od tego znajomego zza murów. Nadto (...) v. D. powiedział wówczas do Z. K., żeby uważał, by nikt nie dowiedział się o v. (...). Podczas tej konkretnie rozmowy (...) v. D. – w odniesieniu do pani prokurator – jeszcze raz podkreślił, że ma być „całkowicie kaput” ( k.51), używając tego konkretnie sformułowania. Na powyższe stwierdzenia Z. K. odpowiedział, że o wszystkim pamięta.
(...) v. D. do powyższej kwestii powrócił także (choć nie wyłącznie wówczas) w czasie dwóch spacerów, do których doszło w maju 2012 roku.
W przebiegu pierwszego z tych spacerów, (...) v. D. stanął w rogu pola spacerowego i skręcał sobie papierosa, a gdy Z. K. przechodził obok – v. D. zawołał go i zapytał „jak tam nasze sprawy” ( k.51). Z. K. – w zakresie dotyczącym zlecenia finalnie dotyczącego prokurator (...) – odpowiedział wówczas rozmówcy, że wszystko jest na dobrej drodze z panią prokurator, że chłopaki ją obserwują. Jak to powyżej już wskazano, Z. K. powiedział wówczas (...) v. D. także i to, że R. L. (2) został pobity. Po usłyszeniu powyższego, (...) v. D. był zadowolony, powiedział: „dobrze, dobrze” ( k.51) oraz powtórzył, żeby Z. K. był ostrożny, żeby nikt nie dowiedział się o (...); jak również powiedział, by Z. K. informował go o dalszych postępach dotyczących pani prokurator.
W przebiegu drugiego z kolei z tychże spacerów, (...) v. D. był bardzo zdenerwowany, przy czym podczas drugiej części spaceru powiedział do Z. K., że pani prokurator ma zostać jak najszybciej „zamordowany” ( k.94), używając tego konkretnie polskiego słowa. (...) v. D. mówił też wówczas: że prokurator (...) narobiła dużo złego jemu i innym ludziom; że jest to bardzo zły człowiek i musi ponieść konsekwencje. Z. K. powiedział wówczas rozmówcy: że ta sprawa z prokuratorem, to nie jest takie zwykłe pobicie i trzeba się do tego dobrze przygotować; że nie można tego zrobić od ręki. (...) v. D. na te słowa odpowiedział z kolei, że rozumie, ale żeby to jakoś przyspieszyć. Podczas tego konkretnie spaceru (...) v. D., w odniesieniu do zlecenia finalnie dotyczącego prokurator (...), poinformował też Z. K., że cena nie gra roli, tylko żeby było to zrobione jak najszybciej.
W przebiegu dalszych kontaktów obu tych mężczyzn nie doszło już do żadnych (w tym także dotyczących kwestii finansowych) modyfikacji zakresu zlecenia wydanego Z. K. przez (...) (...), które to zlecenie dotyczyło znalezienia i nakłonienia nieustalonej osoby (nieustalonego bliżej znajomego Z. K.) do tego, by dokonała ona zabójstwa prokurator R. S..
Dowody : zeznania świadka Z. K. (k.51, k.52, k.94, k.3.151, k.3.155, k.3.158v, k.3.208, k.3.208v); zeznania świadka R. P. (k.635, k.3.070v); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 28 maja 2012 roku (k.55-56).
W przebiegu dalszych wspólnych spacerów (...) (...) oraz Z. K. (mających miejsce już po tych powyżej opisanych czterech konkretnych spacerach, które miały miejsce odpowiednio: w kwietniu i maju 2012 roku) doszło do trzech kolejnych, istotnych zmian w nastawieniu (...) (...) do Z. K.. Pierwsza z tychże zmian nastąpiła po dniu 18 maja 2012 roku, a polegała na tym, że (...) v. D. po widzeniu z synem przestał rozmawiać ze Z. K. o przedmiotowym zleceniu. Kolejna z tychże zmian nastąpiła w ciągu tygodnia poprzedzającego dzień 13 lipca 2012 roku, a polegała na tym, że (...) v. D. ograniczył swe bezpośrednie kontakty ze Z. K., a przy tym Z. K. od współosadzonych (...) (...) dowiedział się, że tenże obgaduje go i jest na niego zły. Natomiast do trzeciej z tychże zmian doszło w tygodniu poprzedzającym dzień 20 wrzenia 2012 roku, a polegała ona na ponownym zacieśnieniu relacji obu wskazanych mężczyzn. W ostatnim tygodniu przed przeniesieniem Z. K. na Oddział V. (co nastąpiło w dniu 20 września 2012 roku) (...) v. D. pokazywał mu bowiem swoje dokumenty oraz informował o ich treści, faktycznie tłumacząc je na język polski. Nadto, w ostatnim tygodniu poprzedzającym dzień 20 września 2012 roku, (...) v. D. zapytał Z. K. co słuchać w sprawie pani prokurator, na co zapytany mężczyzna odpowiedział: że tego nie da się tak szybko załatwić, że to nie jest taka prosta sprawa oraz że (...) v. D. musi jeszcze trochę poczekać na informację od Z. K. albo z prasy. (...) v. D. powiedział wówczas do Z. K., że jak ta sprawa z panią prokurator S. zostanie zakończona, to Z. K. ma się zgłosić do syna v. (...)a w sprawie zaliczki.
Dowody : zeznania świadka Z. K. (k.94, k.95, k.637, k.638, k.1.911, k.1.914, k.3.159, k.3.208, k.3.208v, k.3.209); zeznania świadka R. P. (k.635, k.3.075); zeznania świadka (...) (k.69, k.74, k.2.334); dowód z dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowany na dzień 17 lipca 2014 roku (k.3.656).
M. P. porozumiewał się z (...) (...) w języku polskim, z tym jednak że czasami w rozmowach obu mężczyzn padały słowa niemieckie, czasami też rozmówcy korzystali z posiadanego przez (...) (...) słownika (...) oraz (...).
Z. K. porozumiewał się z (...) (...) w języku polskim, z tym jednak że czasami w rozmowach obu mężczyzn używane były gesty.
Dowody : zeznania świadka M. P. (k.5, k.2.168, k.2.447v); zeznania świadka Z. K. (k.47, k.1.911, k.1.911v, k.1.914, k.1.914v, k.3.155v, k.3.157v, k.3.211, k.3.425, k.3.572v).
Sprawność intelektualna (...) (...) kształtuje się w granicach normy i pozwala na przewidywanie skutków jego działań, także tych powyżej opisanych. (...) v. D. popełniając czyny powyżej opisane nie miał zniesionej, ani w znacznym stopniu ograniczonej zdolności rozpoznania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem.
Dowody : opinia sądowo-psychiatryczna (k.803-806, k.3.800v-3.801).
Prowadząc w przedmiotowej sprawie rozważania sąd miał na uwadze szereg innych jeszcze (niż te bezpośrednio powyżej przywołane) dowodów ujawnionych na rozprawie głównej, a które to dowody przywołano oraz poddano analizie i ocenie w dalszej części niniejszego uzasadnienia.
W szczególności sąd miał na uwadze dowody z dokumentów w postaci: dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowanego na dzień 19 listopada 2014 roku (k.4.480); dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowanego na dzień 09 kwietnia 2014 roku (k.2.664); korespondencji dotyczącej formalnych, pisemnych skarg (...) v. D. składanych w czasie jego pobytu w Areszcie Śledczym w S. (k.4.541, k.4.542-4,548, k.4.549, k.4.560-4.562, k.4.788, k.4.789, k.4.790-4.791, k.4.792, k.4.793-4.795); odpisu aktu oskarżenia wywiedzionego między innymi przeciwko M. P. w sprawie V Ds. 9/14 wraz z odpisem wniosku w trybie art. 335 k.p.k. (k.5.274-5.296, k.5.296a-5.296b); odpisu wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 25 lutego 2015 roku wydanego w sprawie o sygn. akt IIK 48/14 zapadłego – miedzy innymi – wobec M. P. (k.5.297-5.299); odpisu postanowienia prokurator Prokuratury Okręgowej w S. wydanego w sprawie V Ds. 69/11 z dnia 21 grudnia 2011 roku o odmowie uwzględnienia wniosku obrońcy M. P. o uchylenie tymczasowego aresztowania (k.2.497-2.498); odpisu postanowienia prokurator Prokuratury Okręgowej w S. wydanego w sprawie V Ds. 69/11 z dnia 13 lutego 2012 roku o odmowie uwzględnienia wniosku obrońcy M. P. o uchylenie tymczasowego aresztowania (k.2.501-2.502); odpisów postanowień prokurator Prokuratury Okręgowej w S. wydanych w sprawie V Ds. 69/11 w dniu 07 maja 2012 roku odpowiednio o uchyleniu tymczasowego aresztowania wobec M. P. oraz o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych o charakterze nieizolacyjnym (k.2.505, k.2.506-2.507); odpisu pisma obrońcy M. P. w sprawie V Ds. 69/11 o wygaśnięciu pełnomocnictwa (k.2.693); odpisu pisma – wniosku M. P. w sprawie V Ds. 69/11 o uzupełniające przesłuchanie (k.2.694); odpisów postanowień prokurator Prokuratury Okręgowej w S. wydanych w sprawie V Ds. 69/11 w dniu 23 listopada 2011 roku odpowiednio o uchyleniu tymczasowego aresztowania wobec D. S. (1) oraz o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych o charakterze nieizolacyjnym (k.2.528, k.2.529-2.530); odpisów postanowień prokurator Prokuratury Okręgowej w Słupsku wydanych w sprawie V Ds. 69/11 w dniu 20 lutego 2012 roku odpowiednio o uchyleniu tymczasowego aresztowania wobec S. W. oraz o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych o charakterze nieizolacyjnym (k.2.548, k.2.549-2.550); dokumentu z Aresztu Śledczego w S. datowanego na dzień 18 lipca 2014 roku (k.3.646); wydruku PESEL dotyczącego osoby R. L. (2) (k. 5.345-5.346); odpisu wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 14 września 2012 roku wydanego w sprawie II K 109/11 (k.5.347-5.349); poświadczonej za zgodność z oryginałem kserokopii wyroku u Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 21 lutego 2013 roku w wydanego w sprawie II AKa 11/13 (k.5.350); informacji z Krajowego Rejestru Karnego (k.807-809).
Nadto sąd miał na uwadze – a czemu dał wyraz w przywołanych poniżej rozważaniach – dowody z zeznań świadków: A. W. (2) (k.4.263-4.264v); R. C. (2) (k.4.261v-4.263); A. S. (2) (vide:k.78-82, k.3.802v-3.804); M. C. (2) (vide:k.642-644, k.4.257-4.258); M. W. (1) (k.679-682, k.3.805v-3.807); J. L. (vide:k.4.697v-4.698v); M. W. (3) (vide:k.4.698v-4.699v, k.4.701); P. P. (3) (vide:k.4.699v-4.700v); K. W. ( vide:k.4.810v-4.812 ); M. O. (k.649-651, k.3.076-3.079); D. S. (1) (k.1.041-1.043, k.1.897v-1.898, k.3.424-3.425); R. J. (k.3.471v-3.473); K. L. (k.3.473-3.474); Ł. R. (2) (k.3.917-3.918); P. P. (2) (k.3.918-3.919); P. G. (k.4.210-4.211); P. Z. (k.4.218-4.219); A. S. (3) (k.4.503-4.504); T. K. (k.4.701v-4.702); J. S. (3) (k.2.196-2.197); K. M. (k.2.193-2.194); M. T. (k.1.948-1.950v); A. K. (1) (k.2.190v-2.193); A. K. (2) (k.2.991v-2.993); S. S. (1) (k.1.940v-1.941v); K. S. (k.1.939v-1.940); F. S. (k.2.194-2.195) i F. K. (k.2.195-2.196).
II. Wyjaśnienia oskarżonego
Oskarżony (...) v. D. w ramach prowadzonego w przedmiotowej sprawie postępowania konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia żadnego z zarzuconych mu w tejże sprawie czynów.
W przedmiotowej sprawie – wobec decyzji (...) (...) o odmowie składania wyjaśnień – doszło do odczytania (w trybie art. 389 § 1 k.p.k.) wyjaśnień złożonych przez wymienionego mężczyznę uprzednio.
Odnotowania w tym miejscu wymaga, że w trybie powyżej wskazanym odczytano wyjaśnienia złożone przez (...) (...) w toku śledztwa prowadzonego w przedmiotowej sprawie pod numerem Ap VDs. 19/12 ( vide: k.709-714, k.715-717, k.718-720, k.727-730 akt przedmiotowej sprawy). Nadto – z uwagi na istotne znaczenie dla przedmiotowej sprawy – odczytano także wyjaśnienia (...) (...) złożone przezeń w innej sprawie, to jest: w ramach śledztwa prowadzonego w sprawie V Ds. 48/11, pierwotnie oznaczonego jako 2 Ds. 527/11 ( vide: odpisy protokołów na k.169-171, k.184-188, k.275-277, k.488-490, k.573-578, k.617-618 akt przedmiotowej sprawy) oraz w ramach postępowania sądowego prowadzonego przez Sąd Okręgowy w S. pod numerem II K 71/12 ( vide: odpisy protokołów na k.1.814v-1.821, k.1.902-1.902v, k.1.903, k.1.904-1.904v, k.1.905v, k.1.916v-1.917 akt przedmiotowej sprawy).
Następnie – po odczytaniu wskazanych powyżej wyjaśnień uprzednio złożonych – (...) v. D. na terminie rozprawy w dniu 17 marca 2014 roku odnosił się do kolejno odczytywanych protokołów uprzednich jego przesłuchań, zaś na terminie rozprawy w dniu 18 marca 2014 roku odnosił się do okazywanych mu dowodów z dokumentów; a przy tym wyjaśnienia składał na późniejszych etapach przedmiotowego postępowania sądowego, w tym (między innymi) odnosząc się do konkretnych przeprowadzanych w tejże sprawie dowodów ( vide:k.2.272-2.274, k.2.286v-2.288, k.2.332, k.2.332v, k.2.336v, k.2.338-2.338v, k.2.446v, k.2.452, k.2.686, k.2.686v, k.3.014v, k.3.018, k.3.068v-3.069, k.3.073, k.3.153, k.3.212-3.214, k.3.503-3.504v, k.3.914, k.3.915-3.915v, k.4.258v, k.4.813-4.814, k.4.815-4.816v, k.4.881-4.881v, k.4.882).
Przed przystąpieniem do przywołania (a następnie analizy) wyjaśnień (...) (...) złożonych przez niego w ramach śledztwa prowadzonego w sprawie V Ds. 48/11, pierwotnie oznaczonego jako 2 Ds. 527/11 ( vide: odpisy protokołów na k.169-171, k.184-188, k.275-277, k.488-490, k.573-578, k.617-618 akt przedmiotowej sprawy) oraz w przebiegu – stanowiącej konsekwencję tegoż śledztwa – rozprawy prowadzonej przez Sąd Okręgowy w S. pod numerem II K 71/12 ( vide: odpisy protokołów na k.1.814v-1.821, k.1.902-1.902v, k.1.903, k.1.904-1.904v, k.1.905v, k.1.916v-1.917 akt przedmiotowej sprawy) odnotowania wymaga, że w ramach tegoż postępowania zarzuty stawiane (...) v. D. ulegały modyfikacjom. W ramach omawianego w tym miejscu postępowania (jako całości) początkowo postawiono mu bowiem cztery zarzuty kwalifikowane: (1) z art. 63 ust. 3, art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., (2) z art. 54 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k., (3) z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k., (4) z art. 263 § 2 k.k. – vide:k.167-168; a następnie zakres zarzutów kolejno modyfikowano ostatecznie w wywiedzionym w tejże sprawie akcie oskarżenia datowanym na dzień 25 lipca 2012 roku łącznie zarzucając mu popełnienie czynów kwalifikowanych: (1) z art.18 § 1 k.k. w zw. z art. 63 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 54 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. z art. 12 k.k.; (2) z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k., (3) z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.,(4) z art. 263 § 2 k.k. – vide:k.272-274, k.354-356, k.482-484, k.614-616 oraz k.659-667, k.1.794-1.812.
(...) v. D. zarówno w ramach śledztwa prowadzonego w sprawie V Ds. 48/11 (pierwotnie oznaczonego jako 2 Ds. 527/11), jak i w ramach postępowania jurysdykcyjnego prowadzonego przez Sąd Okręgowy w S. pod numerem II K 71/12 – konsekwentnie nie przyznawał się do stawianych mu zarzutów dotyczących przestępstw narkotykowych; równocześnie jednak treść swych wyjaśnień (składanych w odniesieniu do tych konkretnie zarzutów) w toku tegoż postępowania istotnie modyfikował.
W przebiegu śledztwa prowadzonego w sprawie V Ds. 48/11 (pierwotnie oznaczonego jako 2 Ds. 527/11) (...) v. D. podczas dwóch pierwszych jego przesłuchań przeprowadzonych w dniu 03 kwietnia 2011 roku ( vide: przesłuchanie przeprowadzone odpowiednio przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w S. M. R. (1) – odpis protokołu na k.169-171 oraz na posiedzeniu Sądu Rejonowego w Słupsku – odpis protokołu na k.184-188) – w odniesieniu do zarzucanych mu przestępstw narkotykowych – przekonywał, że przestępstw tych nie popełnił, nie handlował marihuaną; parcela, ani materiały nie stanowią jego własności; a jedynie wynajął budynek obywatelowi H. M. de C.; który następnie – podjąwszy w tymże budynku nielegalną uprawę – wraz z kolegami zaczął straszyć (...) (...), grożąc mu połamaniem rąk i nóg, pochowaniem w ziemi oraz grożąc mu przy użyciu rewolweru, których to gróźb oskarżony się obawiał. Nadto na posiedzeniu sądu (...) v. D. stwierdził, że ze swoimi pracownikami porozumiewał się po polsku, dodając że trochę mówi po polsku ( vide:k.186).
Natomiast podczas kolejnych przesłuchań – przeprowadzanych w postępowaniu przygotowawczym już wówczas oznaczonym numerem V Ds. 48/11 – przez prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. w dniach 22 lipca 2011 roku ( vide: odpis protokołu na k.275-277 akt przedmiotowej sprawy) oraz 12 grudnia 2011 roku ( vide: odpis protokołu na k.488-490 akt przedmiotowej sprawy) (...) v. D. nie przyznawał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i odmawiał składania wyjaśnień, przy czym w treści drugiego z tychże protokołów przesłuchania odnotowano (w odniesieniu do określonego momentu realizowanej czynności): „W tym miejscu podejrzany mówi wyraźnie po polsku” ( vide:k.490).
Kolejne przesłuchania (...) (...) w ramach śledztwa oznaczonego numerem V Ds. 48/11 zostały przeprowadzone przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. T. W., przy czym doszło do nich odpowiednio: 06 czerwca 2012 roku ( vide: odpis protokołu na k.573-578 akt przedmiotowej sprawy) oraz 12 lipca 2012 roku ( vide: odpis protokołu na k.617-618 akt przedmiotowej sprawy). Podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 czerwca 2012 roku (...) v. D. złożył obszerne wyjaśnienia, zawierając w ich treści przekaz, że nie handlował narkotykami. Tym razem przyznał jednak, że w prowadzonym gospodarstwie w istocie uprawiał konopie, jednakże czynił to po to, by karmić nim krowy, co ukierunkowane było na poprawę zdrowia i minimalizację zgonów często chorującego na tych terenach bydła. (...) v. D. przekonywał, że od zatrudnionego pracownika z H. R. S. dowiedział się, że marihuana jest zdrowa, powstrzymuje choroby nowotworowe, a także bronchit, jest dobra dla płuc, nerek i wątroby. Wyjaśnił, że mając na uwadze opowieści R. oraz to wszystko co na ten temat sam przeczytał, wspólnie z R. podjął decyzję o uprawie marihuany i karmieniu nią bydła. (...) v. D. dalej przekonywał, że w istocie uprawiał marihuanę, jednakże po to tylko, by karmić nią poddanych eksperymentowi 10 krów, przy czym konkretne czynności związane z realizację tego eksperymentu wykonywali najpierw R. S., a następnie od końca 2009 roku R. J.. Oskarżony stwierdził, że 10 poddanych eksperymentowi krów było w bardzo dobrej kondycji, a przy tym zapowiedział zwrócenie się do stosownych instytucji w celu zapoznania ich z przeprowadzonym przez niego udanym eksperymentem. Podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 12 lipca 2012 roku ( vide: odpis protokołu na k.617-618 akt przedmiotowej sprawy) (...) v. D. ponownie podkreślił, że plantację marihuany prowadził nie w celu uzyskania narkotyków lecz medykamentów dla krów.
W przebiegu postępowania sądowego prowadzonego w sprawie Sądu Okręgowego w S. pod numerem II K 71/12 ( vide: odpisy protokołów na k.1.814v-1.821, k.1.902-1.902v, k.1.903, k.1.904-1.904v, k.1.905v, k.1.916v-1.917 akt przedmiotowej sprawy) (...) v. D. nadal konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia ostatecznie zarzuconych mu w tymże postępowaniu przestępstw narkotykowych; artykułując przekazy, że choć sam zbudował plantację i zlecił założenie stosownych instalacji, to jednak czynił to w ramach eksperymentu ukierunkowanego na poprawę zdrowia hodowanego bydła. Powtórzył, że R. S. powiedział mu, że zna się na uprawie konopi indyjskich, że są one zdrowe dla płuc i nerek, a problemy z tymi narządami stanowiły główną przyczynę padania zwierząt oskarżonego, oraz dał oskarżonemu do przeczytania publikacje na ten temat. (...) v. D. przekonywał, że zainwestował, rozpoczął eksperyment, który zakończył się sukcesem, jednakże nie chciał o tym z nikim rozmawiać, by blichtr – sława spadła na niego. Wskazał, że sadzonki marihuany miał stąd, że spacerując wzdłuż Ł. zauważył rosnącą w naturze marihuanę. Nadto zakwestionował wskazane w akcie oskarżenia wyliczenia i wyraził wątpliwość co do rzeczywistej ilości (...) w hodowanej przez niego konopi.
(...) v. D., odnośnie odczytanych mu protokołów jego przesłuchań przeprowadzonych w dniu 03 kwietnia 2011 roku, zasadniczo wyjaśnień w nich zawartych nie podtrzymał: w odniesieniu do przesłuchania przeprowadzonego przez prokuratora – stwierdzając, że składał je będąc w szoku po zatrzymaniu, a M. de C. w istocie groził mu, jednakże groźby te były związane nie z plantacją, a z rozliczeniami dotyczącymi koni; natomiast w odniesieniu do przesłuchania przeprowadzonego na posiedzeniu sądu – stwierdzając, że przed sądem był zaledwie 10 minut i nie przypomina sobie, by takie wyjaśnienia składał. Odnośnie zaś wyjaśnień złożonych podczas przesłuchania przeprowadzonego przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. T. W. – stwierdził, że takie wyjaśnienia składał i je podtrzymuje.
(...) v. D. stwierdził przy tym, że od 16 lat mieszka w Polsce ( vide:k.1.817v).
(...) v. D. – w toku postępowania sądowego prowadzonego w sprawie II K 71/12 – odnosił się do zeznań przesłuchanego również w tejże sprawie świadka M. P. ( vide: odpisy protokołów na k.1.902-1.902v, k.1.903, k.1.904-1.904v, k.1.905v akt przedmiotowej sprawy). (...) v. D. stanowczo stwierdził, że musiał podpisywać wszystkie kartki, nawet listy do partnerki oskarżonego, gdyż M. P. powiedział mu, że inaczej nie będzie ich pisał. Nadto (...) v. D. przekonywał, że M. P. miał wiedzę na temat konopi, gdyż wiele oskarżonemu na ten temat tłumaczył. Nadto oskarżony w swych wyjaśnieniach zawarł przekaz, że M. P. będąc w areszcie trzykrotnie spacerował ze Z. K., co oskarżony widział ( vide:k.1.904-1.904v). (...) v. D. stwierdził, że gdy M. P. wychodzi z aresztu, on sam znajdował się na spacerze ( vide:k.1.905v).
(...) v. D. – w toku postępowania sądowego prowadzonego w sprawie II K 71/12 – odnosił się do zeznań przesłuchanego również w tejże sprawie świadka Z. K. ( vide: odpis protokołu k. k.1.916v-1.917 akt przedmiotowej sprawy). Oskarżony stwierdził, że zeznania świadka Z. K., to fantazje, a poza tym świadek opisuje propozycje, które sam składał oskarżonemu. Wskazał, że zna R. L. (2), przebywał z nim w jednej celi numer (...), nie miał z nim jednak żadnych konfliktów, dodając przy tym, że R. L. (2) podjudzał inne osoby przeciwko niemu. Wskazał, że w 2012 roku nie wiedział pod jakim zarzutem stał R. L. (2), a przy tym nie wie, gdzie on przebywał wiosną, latem i jesienią 2012 roku ( vide:k.1.916v-1.917).
Natomiast w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego w przedmiotowej sprawie przez Prokuraturę Apelacyjną w (...) pod numerem AP VDs. 19/12 (...)s v. D. konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia żadnego z zarzuconych mu w przedmiotowej sprawie przestępstw ( vide:k.709-714, k.715-717, k.718-720, k.727-730).
Podczas pierwszego przesłuchania przeprowadzonego w przedmiotowej sprawie w dniu 06 marca 2013 roku ( vide:k.709-714) (...) v. D. – po umożliwieniu mu zapozowania się z kopią zabezpieczonej od M. P. korespondencji – przyznał, że okazane mu dokumenty zostały napisane przez niego na terenie Aresztu Śledczego w S., jednakże stanowiły jedynie jego notatki, w których nie napisał niczego o zamiarze zabójstwa, a przy tym nikomu tych notatek nie przekazywał ( vide:k.711). Podkreślił, że przebywając w areszcie robił dużo notatek, żeby nie zapomnieć o ważnych dla niego sprawach, przechowuje generalnie wszystko co notuje i co jakiś czas notatki przesyła do archiwum do swojego adwokata; później brakowało mu tych konkretnie notatek, nie mógł ich znaleźć, ale sądził, że wysłał je od adwokata ( vide:k.711). Stanowczo stwierdził, że nigdy nie przekazał M. P. korespondencji, którą on miałby przekazać innej osobie ( vide:k.713); oraz że nigdy podczas pobytu na spacerniaku nie zlecał żadnej osobie, aby znalazła inną osobę, która miałaby dokonać zabójstwa pani prokurator (...) ( vide:k.713).
(...) v. D. stwierdził, że nie potrafi ani pisać, ani czytać po polsku, umie jedynie troszeczkę mówić po polsku ( vide:k.711), z tego powodu będąc całkowicie uzależnionym od jego kolegów ( vide:k.711). Wyjaśnił, że nie ma doświadczenia związanego z pobytem w areszcie, nigdy nie miał do czynienia z wariatami, jest cały czas nagabywany przez współwięźniów o kawę i papierosy, które kupuje im w kantynie, w zamian za co mu pomagają ( vide:k.711). Wskazał, że jego korespondencja z konkubiną odbywa się po polsku, przy czym listy do konkubiny w jego imieniu po polsku piszą mu koledzy, którzy także tłumaczą mu korespondencje doń przychodzącą; następnie dodając, że dotyczyło to także korespondencji z sądu lub prokuratury ( vide:k.711). Podał, że tłumaczyli dla niego mężczyźni o imionach: T., J., M., P.; w 2011 roku listy pisał dla niego także L. ( vide:k.711, k.712); dodając, że niektórzy współwięźniowie pracowali wcześniej w H. i Niemczech i dlatego istniała możliwość komunikacji oskarżonego z tymi osobami ( vide:k.711). Przyznał, że M. P. też dla oskarżonego pisał listy ( vide:k.711), wskazując że zna on parę słów niemieckich i holenderskich ( vide:k.711), a przy tym oskarżony korzystał ze słownika (...) i (...), co pomagało w pisaniu ( vide:k.711-712).
Odnośnie charakteru relacji z M. P. i R. L. (2), (...) v. D. stwierdził, że bał się ich obu ( vide:k.712).
Odnośnie M. P. – oskarżony stwierdził, że przez okres 6-7 miesięcy miał on pryczę nad oskarżonym i widział co (...) v. D. pisze ( vide:k.711), a poza tym był takim sportowym typem, silnym mężczyzną, któremu oskarżony zawsze musiał przytakiwać i którego szczególnie się bał ( vide:k.712). Oskarżony przekonywał, że M. P. na niego bardzo naciskał, wywierał bardzo dużą presję, że ma ludzi, którzy mogą wszystko dla niego zorganizować; przy czym – według oskarżonego – M. P. robił takie wrażenie, że gdyby oskarżony zeznawał w jego sprawie, to za 2 lata by nie żył ( vide:k.712). W dalszej części przesłuchania (...) v. D. przekonywał: że M. P. proponował mu zakup nowych ciągników marki J. D., czym oskarżony nie był zainteresowany; że M. P. zaproponował mu, że za 40.000,00 lub 30.000,00 złotych znajdzie osobę, która odbędzie za oskarżonego karę, na co oskarżony nie wyraził zgody; oraz że M. P. zaproponował mu podłożenie bomby pod samochodem pani prokurator (...), którą to propozycję M. P. omawiał z inną jeszcze osobą na spacerniaku, a odnośnie której to propozycji oskarżony powiedział mu, że jest stuknięty, po czym M. P. stał się wrogiem oskarżonego ( vide:k.712).
Odnośnie zaś R. L. (2) – oskarżony stwierdził, że był to pierwszy człowiek przez którego miał problemy w areszcie; który ciągle molestował go o kawę i papierowy; zdarzało się, że uderzył oskarżonego; zmuszał oskarżonego do mycia podłogi; a przy tym przeszkolił inną osobę, by pisała dla oskarżonego listy i by przekazywała informacje o sprawie oskarżonego przez okno poza areszt ( vide:k.712).
Natomiast odnośnie osoby o nazwisku S.-K. stwierdził, że w ogóle takiego mężczyzny nie zna ( vide:k.712); dodając że słyszał kiedyś na spacerniaku, jak M. P. rozmawiał z innym mężczyzną z innej celi i umawiali się, w jaki sposób pobiją L. ( vide:k.712-713).
(...) v. D. podkreślił, że gdy M. P. wychodził z aresztu, to oskarżonego nie było w celi, gdyż był na spacerze ( vide:k.711); wskazując że M. P. musiał ukraść jego notatki, podczas gdy oskarżony sądził, że wysłał je do adwokata ( vide:k.712). W dalszej części przesłuchania podkreślił, że gdy wrócił ze spaceru, to jego teczka była wywrócona do góry nogami, tak jakby ktoś tam czegoś szukał ( vide:k.712), wskazując że mogło to nastąpić także podczas przeszukania celi przez funkcjonariuszy Służby Więziennej ( vide:k.712). Nadto wskazał, że mogło być też tak, że M. P. nieświadomie zabrał cześć dokumentów oskarżonego ( vide:k.712). W dalszej części przesłuchania (...) v. D. stwierdził jednak, że sądzi, iż M. P. jednak ukradł mu wyniesione dokumenty, a opiera to na propozycjach przez M. P. wcześniej mu czynionych ( vide:k.712).
(...) v. D. stanowczo stwierdził, że M. P. był bardzo zły na panią prokurator (...); oskarżony także był na nią zły, ale nie na tyle, żeby chciał ją zamordować ( vide:k.712). Podkreślił, że nigdy nie chciał, aby ktokolwiek dokonał zabójstwa pani prokurator (...) „ani też tych dwóch funkcjonariuszy” ( vide:k.713), wskazując że nie zna K. i W. ( vide:k.712); nie chciał również, by był pobity L. ( vide:k.713). Dodał przy tym, że to są wszystko propozycje P. ( vide:k.713). Podkreślił, że nie miał interesu, by kogokolwiek do czegokolwiek nakłaniać, a chciał tylko, by jego śledztwo posuwało się naprzód ( vide:k.713).
Odnosząc się do konkretnego okazanego mu dokumentu w postaci kopii listu datowanego na dzień 24 kwietnia 2012 roku – (...) v. D. stwierdził, że słowo „afgemaakt” w bezokoliczniku „afmaken” znaczy – zabić, wykończyć, załatwić, ale może to znaczyć również psychicznie kogoś wykończyć, emocjonalnie i zawodowo ( vide:k.713). Dalej wskazał, że pisząc tak w liście do swojego adwokata, miał na myśli, żeby adwokat wykończył panią prokurator psychicznie ( vide:k.713).
Podczas konfrontacji ze Z. K. , do której doszło w dniu 06 marca 2013 roku ( vide:k.715-717) oskarżony stwierdził, że konfrontowanego z nim mężczyznę zna ze spacerów, jest to Z., którego nazwiska nie zna. Odnosząc się natomiast do odczytanych w przebiegu czynności konfrontacji fragmentów zeznań Z. K., oskarżony (...) v. D. stwierdził, że jest to bardzo piękna opowieść, bajeczka i że nic takiego nie miało miejsca, że to kompletna bzdura ( vide:k.716); dodając że wszystko to zostało pięknie zmyślone ( vide:k.716) oraz że konfrontowany z nim człowiek mówi o swoich planach ( vide:k.716). Dalej oskarżony wskazał, że Z. K. jest jedną z tych osób, z którymi oskarżony nie chciał wychodzić na spacery, co zgłaszał administracji aresztu ( vide:k.717).
Podczas konfrontacji z M. P. , do której doszło w dniu 06 marca 2013 roku ( vide:k.718-720) oskarżony stwierdził, że zna konfrontowanego z nim mężczyznę – jest to M. P., z którym przez siedem miesięcy był we wspólnej celi. Odnosząc się natomiast do odczytanych w przebiegu czynności konfrontacji fragmentów zeznań M. P., oskarżony (...) v. D. stwierdził, że są one kompletnie nieprawdziwe, wszystko jest wymyślone ( vide:k.719); wskazując że M. P. w zeznaniach opisuje to, jakie są jego plany i co on proponuje oskarżonemu ( vide:k.719), co dotyczy także wynajęcia detektywa ( vide:k.719). Oskarżony stwierdził, że nie zna osób o nazwiskach R. i B., a przy tym nigdy nie słyszał, by listy wkładać pomiędzy kartki jakiejś gazety ( vide:k.719).
Następnie, na posiedzeniu sądu w przedmiocie rozpoznania wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania, do którego to posiedzenia doszło w dniu 06 marca 2013 roku ( vide:k.727-730), (...) v. D. stwierdził, że ci dwaj mężczyźni (którzy byli przesłuchiwani i których spotkał), to wariaci, przez których był zastraszany, że się ich boi i że mógł im tylko przytakiwać ( vide:k.728). Wskazał, że z jednym z nich przebywał we wspólnej celi, a z drugim spotykał się podczas spacerów ( vide:k.728). Wskazał nadto, że jest całkowicie pewny, że ci dwaj mężczyźni próbowali od niego wyciągnąć jakieś własne korzyści, ponieważ on posiada przedsiębiorstwo ( vide:k.728).
W przebiegu postępowania sądowego prowadzonego w przedmiotowej sprawie pod numerem IIK 80/13 (...)s v. D. również konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia żadnego z zarzuconych mu w przedmiotowej sprawie przestępstw ( vide:k.2.272-2.274, k.2.286v-2.288, k.2.332, k.2.332v, k.2.336v, k.2.338-2.338v, k.2.446v, k.2.452, k.2.686, k.2.686v, k.3.014v, k.3.018, k.3.068v-3.069, k.3.073, k.3.153, k.3.212-3.214, k.3.503-3.504v, k.3.914, k.3.915-3.915v, k.4.258v, k.4.813-4.814, k.4.815-4.816v, k.4.881-4.881v, 4.882).
Na rozprawie w dniu 17 marca 2014 roku ( vide:k.2.272-2.274) (...) v. D. stwierdził, że żadnego z zarzuconych mu przestępstw nie popełnił; podkreślając z jednej strony to, że przebywając w całkowitej izolacji nie miał żadnych możliwości ich popełnienia; z drugiej zaś strony to, że jest osobą o nieposzlakowanej opinii, co potwierdziło około 16 świadków z aresztu ( vide:k.2.272v). Nadto stwierdził, że dwóch świadków (...) złożyli zeznania, by zostać nagrodzonymi z tytułu art. 60 ( vide:k.2.272v). (...) v. D. przekonywał, że K. przyznał to na posiedzeniu sądu w dniu 02 grudnia 2013 roku, kiedy to stwierdził jeszcze, że był stymulowany przez kadrę Aresztu Śledczego w S. ( vide:k.2.272v). Oskarżony powiedział nadto, że kadra aresztu – P. P. (5) 16 grudnia 2013 roku zeznał przed sądem, iż był stymulowany przez (...), a kto stymulował (...), to wie sąd ( vide:k.2.272v). (...) v. D. oświadczył, że przedmiotowa sprawa jest wewnętrznie obmyślana, zaplanowana i przeprowadzona za jego plecami ( vide:k.2.272v), że jest to sprawa wewnętrzna pomiędzy sądem i prokuraturą” ( vide:k.2.272v); podkreślając „mam nadzieję, iż Sąd chciałby uniknąć skandali na gruncie międzynarodowym” ( vide:k.2.272v); oraz wskazując że nie jest w tej sprawie osobą podejrzaną, a pokrzywdzoną ( vide:k.2.272v). Następnie oskarżony odmówił składania wyjaśnień i udzielania odpowiedzi na pytania, podkreślając że dla niego akt oskarżenia w przedmiotowej sprawie, to wspaniała fantazja ( vide:k.2.272v).
Następnie doszło do odczytania oskarżonemu wyjaśnień złożonych przezeń uprzednio: w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym w przedmiotowej sprawie pod numerem AP VDs 19/12 ( vide: k.709-714, k.715-717, k.718-720, k.727-730 akt przedmiotowej sprawy); a nadto w ramach śledztwa prowadzonego w sprawie VDs. 48/11, pierwotnie oznaczonego jako 2 Ds. 527/11 ( vide: odpisy protokołów na k.169-171, k.184-188, k.275-277, k.488-490, k.573-578, k.617-618 akt przedmiotowej sprawy) oraz w ramach postępowania sądowego prowadzonego przez Sąd Okręgowy w S. pod numerem IIK 71/12 ( vide: odpisy protokołów na k.1.814v-1.821, k.1.902-1.902v, k.1.903, k.1.904-1.904v, k.1.905v, k.1.916v-1.917 akt przedmiotowej sprawy).
Po odczytaniu protokołów z kart 709-714, 715-717, 718-720, 727-730 oraz z kart 169-171, 184-188, 275-277, 573-578, 617-618, jak również z kart 1.814v-1.821, k.1.902-1.902v, k.1.903, k.1.904-1.904v, k.1.905v, k.1.916v-1.917 oskarżony (...) v. D. – w odniesieniu do kolejno odczytywanych wyjaśnień – stwierdził, że są to jego wyjaśnienia, że je podtrzymuje oraz że nie chce nic do nich dodać, ani ich zmienić. Natomiast po odczytaniu protokołu z kart 488-490 (dokumentującego czynność procesową przesłuchania przeprowadzoną w sprawie V Ds. 48/11 przez prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S.) stwierdził, że zdanie w tym protokole „Jestem H. i miałbym robić marihuanę w Polsce” nie stanowi jego dosłownej wypowiedzi, która brzmiała: „Pani myśli, że ponieważ ja jestem H., to że muszę mieć udział w handlu marihuaną, albo prowadzić handel marihuaną, a ja wcale nie muszą tego robić, bo jestem H.”.
Na rozprawie w dniu 18 marca 2014 roku ( vide:k.2.286v-2.288) (...) v. D. wyraził wolę udzielania odpowiedzi na pytania sądu dotyczące okazywanych dokumentów, co skutkowało okazaniem mu szeregu dokumentów.
Po okazaniu oskarżonemu dokumentu z foliowej obwoluty oznaczonej, jako karta 40a, dodatkowo oznaczonego numerem 26 (a zatem dokumentu datowanego na dzień „30-04-2012” i oznaczonego jako (...)), (...) v. D. podał, że dokument ten został napisany przez niego, ostatecznie stwierdzając że ten konkretnie dokument nie został przesłany do adwokata, tylko został skradziony z torby oskarżonego ( vide:k.2.286v). Podał, że wydaje mu się, że drugi taki dokument sporządził ładniej i przesłał do adwokata, a ten okazywany mu testament sporządził jakby w pośpiechu, żeby wiedzieć co wysłał obrońcy ( vide:k.2.286v). Oskarżony przekonywał, że nie od razu zorientował się, że ten konkretnie dokument zniknął ( vide:k.2.286v-2.287), a zaczął go szukać dopiero w lutym 2013 roku, gdy zaczęła się ta sprawa ( vide:k.2.287). Wskazał nadto, że jak zauważył, że tego dokumentu brakuje, to zorientował się także, że więcej jego dokumentów zniknęło, dodając że po roku nie wie już dokładnie co tak naprawdę zniknęło i kiedy ( vide:k.2.287).
Po okazaniu oskarżonemu dokumentów z foliowej obwoluty oznaczonej, jako karta 40a, dodatkowo oznaczonych numerami 29, 27 i 28 (a zatem: jednokartkowego dokumentu oznaczonego datą „24-04-2012” i rozpoczynającego się od słów (...) oraz dwukartkowego dokumentu oznaczonego datą „02-05-2012” i rozpoczynającego się od słów „G. dag A.”), (...) v. D. podał, że są to jego notatki na brudno, które miały mu służyć za pomocne do napisania książki w przyszłości – brudnopis ( vide:k.2.287). Dalej stwierdził, że zawsze myślał, że dokumenty te zostały wysłane do jego obrońcy K., jednakże gdy 06 marca pojawił się w Prokuraturze w S., to dowiedział się, że zostały one mu jednak ukradzione ( vide:k.2.287). Wskazał, że musiały one zostać ukradzione, kiedy go nie było w celi, albo w nocy kiedy spał ( vide:k.2.287v); nadto wskazał, że to właśnie 06 marca 2013 roku dowiedział się, że dokumenty te zostały mu skradzione ( vide:k.2.287v). Dodał, że dokumenty te przechowywał w otwartej torbie pod łóżkiem ( vide:k.2.287v).
Po okazaniu oskarżonemu dokumentu z foliowej obwoluty oznaczonej, jako karta 40a, dodatkowo oznaczonego numerem 30 (a zatem: jednokartkowego dokumentu oznaczonego datą „25-29-04-2012” i rozpoczynającego się od słów (...)), (...) v. D. podał, że również i ten dokument to notatka na brudno do jego książki, wskazując że zorientował się, że nie ma tego dokumentu dopiero 06 marca 2013 roku, kiedy to zobaczył go u prokuratora ( vide:k.2.287v).
Po okazaniu oskarżonemu dokumentu z foliowej obwoluty oznaczonej, jako karta 40a, dodatkowo oznaczonego numerem 31 (a zatem: jednokartkowego dokumentu oznaczonego datą „29-04-2012” i rozpoczynającego się od słowa (...)), (...) v. D. również ten dokument on sporządził, a dotyczył on kłopotów z kombajnem ( vide:k.2.287v).
(...) v. D. wskazał nadto, że na okazanych mu dokumentach oznaczonych numerami od 27 do 31 znajdują się jego podpisy; podkreślając, że to wszystko jego zapiski ku pamięci; przy czym jak robi notatki ku pamięci, to zawsze podpisuje się pod nimi ( vide:k.2.287v).
Po okazaniu oskarżonemu dokumentu z foliowej obwoluty oznaczonej, jako karta 40a, dodatkowo oznaczonego numerem 32 (a zatem: małej karteczki zapisanej z jednej strony w języku polskim), (...) v. D. stwierdził, że nie wie co na tym dokumencie jest napisane, kto, kiedy i w jakich okolicznościach dokument ten sporządził ( vide:k.2.288).
Po okazaniu oskarżonemu dokumentu z akt sprawy oznaczonego jako karta 32 (a zatem: jednokartkowego dokumentu rozpoczynającego się od słowa (...)), (...) v. D. stwierdził, że sporządził ten dokument osobiście, że zawiera on daty korespondencji przez oskarżonego wysyłanej ( vide:k.2.288). Podkreślił, że dokument ten został przez niego sporządzony w celu wysłania do adwokata, jest jednak możliwe, że dokument ten sporządził w dwóch egzemplarzach i jeden wysłał do adwokata, a ten konkretnie dla potwierdzenia może został u niego ( vide:k.2.288).
Nadto oskarżony (...) v. D. stwierdził, że brakuje jednego dokumentu, który M. P. sporządził po polsku, a którego sąd oskarżonemu nie okazał ( vide:k.2.288).
Na rozprawie w dniu 25 marca 2014 roku ( vide:k..2.332, k.2.332v, k.2.336v, k.2.338-2.338v) – między innymi odnosząc się do zeznań złożonych przez świadka R. S. – oskarżony (...) v. D. wyartykułował przekaz, że zeznania świadka dotyczące jego zachowania się podczas przesłuchań (że zachowywał się agresywnie, chodził po pokoju, wymachiwał rękoma i krzyczał), to całkowite kłamstwa ( vide:k.2.332); wskazując nadto, że świadek w tamtej sprawie doprowadziła go do szoku ( vide:k.2.332v). Oskarżony stanowczo stwierdził przy tym, że nigdy nie był agresywny wobec pani prokurator ( vide:k.2.336v). Wskazał, że podczas pierwszego przeprowadzonego przez nią przesłuchania nie powiedział nic, gdyż nie wiedział, że w przesłuchaniu tym bierze udział adwokat, a przy tym obecna wówczas koleżanka adwokata K. gestami pokazywała mu, aby nic nie mówił ( vide:k.2.336v); natomiast podczas drugiego przesłuchania przeinaczono znaczenie użytych przez niego słów ( vide:k.2.336v).
Nadto (...) v. D. stwierdził, że współosadzeni w celi w lutym lub marcu 2012 roku, kiedy wrócili z transportu realizowanego przez (...), opowiedzieli mu, że pozyskiwano od nich informacje na temat oskarżonego; podczas gdy jego o prowadzonym dochodzeniu poinformowano dopiero w lutym 2013 roku. Z powyższego (...) v. D. wywiódł, że w związku z tym o co jest w tej sprawie oskarżony, to prowadzone są czynności już przez lata, bez powiadomienia go o tym facie oraz że wszystko dzieje się za jego plecami ( vide:k.2.337). Dalej stwierdził, że osobami, od których (...) miało pozyskiwać informacje na temat oskarżonego byli: P. K. (1) oraz (...) W. ( vide:k.2.338).
Oskarżony przekonywał, że w czerwcu 2012 roku poinformował wychowawcę w areszcie – panią A. o osobach, które miały plany terrorystyczne, a zatem informację o tych działaniach on sam zgłosił zanim jeszcze został poinformowany o prowadzonym przeciwko niemu w tym zakresie postępowaniu, a nie czyniłby tego gdyby sam miał takie plany ( vide:k.2.337).
Oskarżony zawarł przy tym przekaz, że nie zna funkcjonariuszy Policji, których dotyczą postawione mu zarzuty, dodając że nie rozumie, jak można zmyślać, że podżegał do zabójstwa osób, których nie znał ( vide:k.2.337).
Na rozprawie w dniu 01 kwietnia 2014 roku ( vide: k.2.446v, k.2.452) – między innymi odnosząc się do zeznań złożonych przez świadka M. P. dotyczących kwestii udzielanej oskarżonemu przez świadka pomocy w pisaniu korespondencji – oskarżony (...) v. D. wyartykułował przekaz, że M. P. pisał korespondencję po polsku, czytał ją oskarżonemu, a oskarżony musiał się pod tą korespondencją podpisywać ( vide:k.2.446v). Nadto oskarżony raz jeszcze podkreślił, że cały czas brakuje mu dokumentu napisanego przez M. P., a który widział w S., w którym to dokumencie M. P. po polsku zapisał w jaki sposób dana osoba może przejąć karę za inną osobę; przy czym następnie dokument ten przy pomocy słownika został przetłumaczony na język niderlandzki, gdyż oskarżony nie mógł zrozumieć po polsku tej propozycji M. P. ( vide:k.2.452).
Na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2014 roku ( vide: k.2.686, k.2.686v) – między innymi odnosząc się do zeznań złożonych przez świadka M. W. (4) J. A. v. D. wyartykułował przekaz, że to co zeznał świadek, to zostało wcześniej zaplanowane przy współpracy M. P. z dobrze mu znanym panem K. ( vide:k.2.686, k.2.686v). (...) v. D. przekonywał, że propozycje, o których zeznawał świadek, oskarżony słyszał wielokrotnie, dziesiątki razy od tych właśnie osób ( vide:k.2.686). Podkreślił, że to M. P. rozpoczął to wszystko w styczniu 2012 roku przy pomocy, czy współudziale (...), a w kwietniu przy pomocy prokuratorów ( vide:k.2.686). Podkreślił nadto, że M. P. 23 kwietnia 2012 roku składał wyjaśnienia u prokuratora W., a dopiero następnego dnia był u pani prokurator S. w sprawie swojego aresztu i za te wszystkie kłamstwa, które na oskarżonego skierował wyszedł na wolność ( vide:k.2.686).
Dalej (...) v. D. wskazał, że świadek K. w dniu 02 grudnia 2013 roku przed sądem – w drugiej sprawie prowadzonej przeciwko oskarżonemu – oświadczył, że został pouczony w areszcie odnośnie art. 60; dodając że zostali o tym pouczeni zarówno P., jak i K. właśnie ( vide:k.2.686v); podczas gdy jego, jako aresztanta nieposiadającego doświadczenia w tym względzie nie pouczono zgodnie z obowiązującymi przepisami w odpowiednim tłumaczeniu ( vide:k.2.686v). Podkreślił, że obecnie jest dla niego jasne, że zaplanowano przeciwko niemu przestępczość zorganizowaną, on sam zaś jest ofiarą ( vide:k.2.686v).
Na rozprawie w dniu 15 maja 2014 roku ( vide:3.014v, k.3.018) – odnosząc się do zeznań E. K. (1) i A. W. (1) – oskarżony (...) v. D. stanowczo stwierdził, że zeznającego E. K. (2) nie zna, w ogóle go sobie nie przypomina ( vide:k.3.014v); również zeznającego A. W. (1) nie zna ( vide:k.3.018).
Na rozprawie w dniu 21 maja 2014 roku ( vide:3.068v-3.069, k.3.073) oskarżony (...) v. D. odniósł się natomiast do zachowania M. P. i Z. K. ( vide:3.068v-3.069). Przekonywał, że M. P., gdy w końcu listopada 2011 roku lub na początku grudnia 2012 roku pojawił się w celi oskarżonego, to „pierwsze co powiedział do mnie to było, że można by było przygotować bomby z nawozu rolniczego, który rolnicy rozrzucają na polu. (…) Próbował mnie nakłaniać, a właściwe zmuszać do tego, abym napisał do mojego syna, żeby mój syn pojawił się z takimi wielkimi zbiornikami, czy workami o pojemności 500 kilogramów, z traktorami i ładowarką czołową, żeby zrównać z ziemią areszt i sąd” ( vide:k.3.068v). Nadto przekonywał, że M. P. również opowiadał mu o tym, że załatwienie podłożenia bomby pod samochodem, to nie jest problem, żeby to zorganizować, co oskarżony w okolicach maja, czerwca 2012 roku zgłosił wychowawcy ( vide:k.3.068v). Dodał, że kilkanaście razy wiosną 2012 roku zgłaszał wychowawcy R. C. (2), że nie chce chodzić na spacery ze Z. K. ( vide:k.3.073).
Natomiast na rozprawie w dniu 26 maja 2014 roku ( vide:k.3.153), kiedy to zeznania składał świadek Z. K., oskarżony (...) v. D. stwierdził, że boi się świadka oraz że świadek ma mnóstwo fantazji ( vide:k.3.153)
Na rozprawie w dniu 02 czerwca 2014 roku ( vide: k.3.212-3.214), po złożeniu zeznań przez Z. K., oskarżony (...) v. D. stwierdził, że wiele rzeczy zapisuje ( vide:k.3.212-3.212v). Odnośnie owych zapisów z kalendarza oskarżony wyjaśnił – miedzy innymi – że: zapisał, iż w dniu 26 kwietnia 2012 roku był chory i nie wyszedł na spacer, a odnośnie tego właśnie dnia Z. K. zeznał, że rozmawiał z oskarżonym podczas spaceru ( vide:k.3.212v, k.3.213); zapisał, iż w dniu 25 kwietnia 2012 roku do celi wrócił (...) W. z (...) z informacją, że policja wypytywała go, czy holender jeszcze handlował marihuaną w areszcie, a około 14 dni po 25 kwietnia 2012 roku do celi powrócił P. K. (1) z informacją, że policja wypytywała go o niejakiego (...) ( vide:k.3.212v); zapisał, iż w dniu 14 marca 2012 roku przyszedł do niego M. P. z propozycją, żeby wszystko przekazał swojemu synowi z datą wsteczną ( vide:k.3.212v); zapisał, iż w dniu 02 marca 2012 roku przyszedł do niego M. P. z absurdalną propozycją, żeby wziął sobie detektywa do swojej sprawy ( vide:k.3.212v), przy czym wcześniej M. P. mówił mu, że można robić bomby z nawozów sztucznych i że on zna człowieka, który chciałby odbyć za oskarżonego karę ( vide:k.3.212v). (...) v. D. dalej skonstatował, że 24 kwietnia 2012 roku M. P. wiedział już, że w nagrodę, korzystając z art. 60 k.k., wyjdzie na wolność ( vide:k.3.212v).
Podkreślił, że ani on, ani też nikt inny w celi nie wiedział, że M. P. opuści areszt w dniu 07 maja 2012 roku ( vide:k.3.213).
Wskazał nadto, że od 30 kwietnia 2012 roku zaczął wysyłać duże koperty formatu A4 do adw. K. K. (6) ( vide:k.3.212v-3.213) i że ma potwierdzenie nadania z dnia 05 maja 2012 roku korespondencji, w której znajdowały się: gazeta o koniach, notatki oskarżonego, kartki od Ani, testament i pismo, w którym omówił kwestię spalonego kombajnu; przy czym w niedzielę 06 maja 2012 roku sprawdził, czy wszystko w tej kopercie się znajduje i tak było, jednakże kopertę tę zakleił i przekazał strażnikowi dopiero w dniu 07 maja 2012 roku rano ( vide:k.3.213). Oskarżony podkreślił, że w dniu 06 maja 2012 roku był trochę chory i nie poszedł na spacer, a przedmiotowa koperta leżała do poniedziałku rano na rogu stolika, przy którym oskarżony pisał ( vide:k.3.213). (...) v. D. stanowczo stwierdził, że jest na 100 % przekonany, że M. P. w nocy z 06 na 07 maja ukradł oskarżonemu interesujące go notatki z tego stolika, z tej niezaklejonej koperty ( vide:k.3.213).
(...) v. D. stwierdził, że dla niego jest jasne, że K. i P. uzgodnili swoje plany i omówili je dnia 26 kwietnia 2012 roku i 06 maja 2012 roku, kiedy to oskarżony nie poszedł na spacer i jeszcze jeden raz w międzyczasie ( vide:k.3.213).
Przekonywał, że w dniu 17 czerwca 2012 roku u wychowawcy i u kierownictwa zameldował, zgłosił, że już nie chce chodzić na spacery z terrorystą Z. ( vide:k.3.213v).
Na rozprawie w dniu 25 czerwca 2014 roku ( vide:k.3.503-3.504v) (...) v. D. wyjaśnił, że w 2011 roku pojawił się pierwszy problem, którym był L., który rozpowiadał po całym areszcie o akcie oskarżonego i zachęcał też innych, by oskarżonego dręczyli ( vide:k.3.503).
Podał, że o problemach z L. opowiedział na spacerze także mającemu dodatkową godzinę spaceru K., który z kolei powiedział oskarżonemu: że może załatwić wszystko na zewnątrz; że nie stanowi problemu wyniesienie wiadomości na zewnątrz; że ma ludzi, którzy nie cofną się przed podłożeniem bomby pod samochodem ( vide:k.3.503). Oskarżony przekonywał przy tym, że K. przez rurkę zrobioną z gazety wydmuchiwał wiadomości na zewnątrz i gdy oskarżony podczas spaceru zobaczył przez siatkę leżące zwitki papieru – zgłosił lekarzowi J. B., że nie chce z tym terrorystą, wariatem spacerować, po czym lekarka po kilku dniach cofnęła K. dodatkową godzinę spaceru ( vide:k.3.503). Dalej stwierdził, że pewnej niedzieli w panice zgłosił zarówno wychowawcy, jak i ochronie, że nie życzy sobie żadnych kontaktów z K., ponieważ on realizował na zewnątrz palny terrorystyczne ( vide:k.3.503-3.503v). Dodał, że kiedyś K. był pod bramą jego firmy i pytał o złom, przy czym oskarżony podejrzewa go o dokonanie wówczas kradzieży stalowego ogrodzenia przy łąkach ( vide:k.3.503v).
Odnośnie zaś M. P. oskarżony przekonywał, że przez ostatnie cztery tygodnie pobytu wymienionego świadka w areszcie jego stosunki z oskarżonym były bardzo złe ( vide:k.3.503v). Przekonywał nadto, że M. P. przez długi czas zajmował się w areszcie wykładaniem oskarżonemu propozycji dotyczącej tego, że on zna ludzi, którzy za pieniądze przejęliby za kogoś karę; której to propozycji oskarżony nie mógł zrozumieć (a M. P. nie przestawał go namawiać i wyjaśniać) i którą to propozycją oskarżony nie był zainteresowany ( vide:k.3.503v). Oskarżony przekonywał przy tym, że musiał pod dyktando M. P., po holendersku napisać to, co wskazany mężczyzna na ten temat mówił, wskazując „P. dyktował to, co zostało napisane w brudnopisie, a ja miałem pisać. Zrobiłem to pod presją z jego strony, żeby go zadowolić i żeby nie mieć problemów w celi” ( vide:k.3.503v). Dodał, że stąd tego rodzaju zapis w dokumencie skradzionym przez M. P. ( vide:k.3.503v). Podkreślił, że dokumenty, którymi dysponuje prokurator, to notatki na brudno sporządzone przez oskarżonego, gdyż w przyszłości chce zlecić napisanie książki na temat tej sprawy ( vide:k.3.503v).
Oskarżony przekonywał nadto, że gdy zobaczył, jak P. rozważa i uzgadnia plany z K., to bardzo się zdenerwował i wystraszył ( vide:k.3.503). Dalej podał, że P. i K. wyłudzili złagodzenie kary od prokuratora w S. ( vide:k.3.504), a nadto, że są oni nakierowywani oraz stymulowani najprawdopodobniej przez prokuratora w S. ( vide:k.3.504).
Nadto (...) v. D. podkreślił, że nie zna dwóch funkcjonariuszy policji, których nazwiska wskazane zostały w akcie oskarżenia, pytając jak miałby opracować plan względem ludzi, których nie zna ( vide:k.3.504).
Nadto, odnośnie przebiegu przeprowadzanych przez prokuratora Prokuratury Apelacyjnej konfrontacji, oskarżony zwrócił uwagę na to, że prokurator w toku tej czynności odczytał jedynie fragmenty wyjaśnień oskarżonego, wyraźnie nie chcąc zdenerwować P. oraz że prokurator miał bardzo zadowolony kontakt wzrokowy z tymi świadkami, kiedy oni gładko powiedzieli, że podtrzymują swoje wyjaśnienia z protokołów ( vide:k.3.504).
Na rozprawie w dniu 09 września 2014 roku ( vide:k.3.914, k.3.915-3.915v) oskarżony (...) v. D. stwierdził, że przyniesiony przez niego do sądu i okazany na tym terminie rozprawy słownik jest jedynym słownikiem (...) i (...), z którego korzystał w czasie swego pobytu w areszcie ( vide:k.3.914). Podkreślił, że w słowniku tym znaczenie słowa „afmaken” jest następujące: pierwsze znaczenie – zakończyć, drugie znaczenie – załatwić, trzecie znaczenie – zabić i czwarte znaczenie – skrytykować; dodając że gdy w H. używa się słowa „afmaken”, to nikt bezpośrednio nie pomyślałby o zabójstwie, nie jest to pierwsze skojarzenie ( vide:k.3.914).
Na rozprawie w dniu 27 października 2014 roku ( vide:4.258v) oskarżony (...) v. D. ponownie stwierdził, że w H., jeżeli ktoś używa słowa „afmaken”, to zupełnie nie w znaczeniu „zabić” ( vide:4.258v). Podkreślił, że on osobiście użył tego konkretnie słowa w znaczeniu takim, by jego adwokat zakończył tę sprawę z prokuratorem i żeby stanowczo zaczął działać, dodając że wówczas szybko zapisywał to co myśli, by nie zapomnieć co w danym momencie myślał na dany temat ( vide:4.258v).
Na rozprawie w dniu 12 stycznia 2015 roku ( vide:k.4.813-4.814, k.4.815-4.816v) oskarżony (...) v. D. ponownie stwierdził, że w swoich notatkach, które M. P. mu ukradł słowa „afmaken” użył, mając na myśli „wykończyć”, a nie „zabić” ( vide:k.4.815v).
Nadto oskarżony w ramach tej swej wypowiedzi przedstawił wywód, że M. P. w protokole ze stycznia 2012 roku ( vide:k.4.815v) użył polskiego słowa „zabić”, co zostało potwierdzone w zeznaniach przesłuchanego w charakterze świadka funkcjonariusza (...) R. O. ( vide:k.4.815v). Następnie oskarżony w przebiegu swego wywodu zamieścił pytanie: „Skąd P. wiedział w styczniu 2012 roku, że holenderski czasownik ‘afmaken’ może znaczyć zabić?”, na które to pytanie sam udzielił odpowiedzi o treści: „Wiedział to z mojego słownika” ( vide:k.4.815v). W dalszej części wywodu oskarżony przyznał, że słowa „afmaken” użył później, bo w kwietniu 2012 roku, a w słowniku znaczenie tego słowa sprawdził jeszcze później, bo dopiero w 2013 roku, kiedy to hasło to w słowniku zaznaczył ( vide:k.4.815v).
Oskarżony przekonywał, że gdy P. i K. przedstawiali mu swoje propozycje, to on cały czas się śmiał, żeby jego relacje z tymi osobami były dobre, żeby nie było problemów miedzy nimi; podkreślając że nigdy nie wypowiadał się tak jak twierdzą P. i K. ( vide:k.4.815v-4.816).
(...) v. D. stanowczo stwierdził, że chodzi tutaj o zmowę, że było to celowe, podkreślając: że P. i K. w swoich zeznaniach od razu powiedzieli, że zostali poinformowani o art. 60; że przez rok trwały rozważania w S., czy sprawę przekazać do S.; że w dniu 06 marca 2013 roku, a także później oskarżony nie mógł się bronić, o czym świadczyć ma postanowienie prokuratora o oddaleniu wniosków dowodowych ( vide:k.4.816). Nadto stwierdził, że chyba w grudniu 2011 roku już wiedział o planach P., który powiedział mu o nich jak przyszedł do jego celi, powiedziawszy mu równocześnie, że z nikim nie może o tych planach rozmawiać ( vide:k.4.816).
Z kolei na rozprawie w dniu 26 stycznia 2015 roku ( vide:k.4.881-4.881v, k.4.882) oskarżony (...) v. D. przekonywał, że wielokrotnie bywał w celi numer (...)i Z. K. w 2012 roku pokazał mu tubę, którą wysyłał wiadomości na zewnątrz, proponując wysłanie takiej wiadomości, czym oskarżony nie był jednak zainteresowany ( vide:k.4.881). Nadto przekonywał, że wielokrotnie widział, jak strażnicy – których nazwisk nie zna – ostrzegali pana K. po tym, jak próbował skontaktować się z kimś z zewnątrz; przy czym od strażników – których nazwisk również nie zna – wie, że obawiali się oni pana K. i dlatego nie sporządzali notatek z tych interwencji ( vide:k.4.881-4.881v).Oskarżony podkreślił, że wielokrotnie był pod prysznicem z panem K. i z panem J. i świadek J. zeznaje zgodnie z prawdą ( vide:k.4.881). Podkreślił jednak, że w trakcie spaceru podszedł nie on do B. J., a B. J. do niego ( vide:k.4.882).
III. Wstęp do analizy i oceny zgromadzonych dowodów
Zgromadzony w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy, poddany przez sąd analizie i ocenie, nie pozostawił wątpliwości co do tego, że oskarżony (...) v. D. dopuścił się popełnienia wszystkich przypisanych mu czynów opisanych w punktach od 1. do 3. sentencji wyroku.
Odnotowania przy tym wymaga, że – mając na uwadze specyfikę przedmiotowej sprawy, dla czytelności przekazu – przeprowadzona przez sąd w tejże sprawie analiza i ocena zgromadzonych dowodów przywołana zostanie poniżej w rozbiciu na cztery kolejne punkty (oznaczone kolejnymi cyframi: IV., V., VI. i VII.); przy czym w ramach punktu IV. przywołane zostaną (a także poddane analizie i ocenie) dowody obrazujące istotne w tejże sprawie tło zajść; w punkcie V. przywołana zostanie analiza i ocena dowodów odnoszących się do zarzutów postawionych oskarżonemu w punktach od pierwszego do czwartego aktu oskarżenia (oznaczonych tymi numerami także w części wstępnej wyroku); w punkcie VI. przywołana zostanie analiza i ocena dowodów odnoszących się do zarzutów postawionych oskarżonemu w punktach piątym i szóstym aktu oskarżenia (oznaczonych tymi numerami także w części wstępnej wyroku); zaś w punkcie VII. przywołana zostanie analiza i ocena zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dowodów w zakresie dotyczącym stopnia znajomości w mowie języka polskiego przez (...) (...).
Odnotowania już w tym miejscu wymaga, że dalsze części uzasadnienia (punkty VIII. i IX.), to odpowiednio: uzasadnienie prawne rozstrzygnięcia oraz uzasadnienie orzeczeń o karach.
IV. Analiza dowodów dotyczących tła zajść
W realiach niniejszej sprawy sąd uznał za zasadne przeprowadzenie (a także przywołanie w tym konkretnie miejscu, to jest na wstępie uzasadnienia faktycznego) rozważań dotyczących sytuacji, w jakiej w okresach inkryminowanych w przedmiotowej sprawie znajdował się (...) v. D., a to w aspekcie prowadzenia przeciwko niemu (wówczas) postępowania przygotowawczego w sprawie Prokuratury Okręgowej w S. V Ds. 48/11. Zdaniem sądu zarówno fakt prowadzenia, jak i bieg prowadzonego – między innymi – przeciwko (...) v. D. śledztwa w sprawie V. Ds. 48/11, to istotne tło zajść objętych zakresem przedmiotowym aktu oskarżonego wywiedzionego w przedmiotowej sprawie, to w jest w sprawie II K 80/13 (numer akt śledztwa – Ap V Ds. 19/12).
Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy wskazuje, że 01 kwietnia 2011 roku o godzinie 23:45 (...) v. D. został zatrzymany w sprawie następnie oznaczonej kolejnymi numerami 2 Ds. 527/11 oraz V Ds. 48/11, przy czym jako przyczynę jego zatrzymania w protokole czynność tę dokumentującym podano: „osoba podejrzana o to, że w nieustalonym okresie czasu, nie później niż do dnia 01 kwietnia 2011 roku w S., wspólnie z innymi osobami, wbrew przepisom ustawy, prowadziła uprawę konopi innych niż włókniste, która mogła dostarczyć znacznej ilości ziela konopi innych niż włókniste (marihuany), tj. o czyn z art. 63 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii. Istnieje obawa ucieczki i ukrycia się”. Fakt zatrzymania wymienionego mężczyzny oraz fakt wskazania przywołanej powyżej przyczyny tegoż zatrzymania wynika jednoznacznie z odpisu protokołu zatrzymania osoby ( vide:k.113, k.146).
Zgromadzony w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wykazał także, że następnie 02 kwietnia 2011 roku o godzinie 01:40 (...) v. D. został przeszukany, w wyniku której to czynności zabezpieczono – między innymi – karty bakowe oraz pieniądze. Ta okoliczność wynika z kolei z odpisu protokołu przeszukania osoby ( vide:k.116-119).
Przeprowadzone w przedmiotowej sprawie dowody wskazują nadto, że poza (...) (...) zatrzymano nadto – miedzy innymi – następujące osoby: A. A. (1) w dniu 01 kwietnia 2011 roku o godzinie 22:45 (co wynika z odpisu protokołu zatrzymania osoby - vide:k.128); R. J. w dniu 01 kwietnia 2011 roku o godzinie 21:45 (co wynika z odpisu protokołu zatrzymania osoby - vide:k.123); Ł. R. (2) w dniu 23 maja 2011 roku (co wynika z odpisu protokołu zatrzymania osoby - vide:k.2.799); P. P. (2) w dniu 24 maja 2011 roku (co wynika z odpisu protokołu zatrzymania osoby - vide:k.203); K. L. w dniu 01 lipca 2011 roku (co wynika z odpisu protokołu zatrzymania osoby - vide:k.336) oraz J. S. (1), co z kolei wynika z odpisu postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia 15 czerwca 2011 roku wydanego pod numerem XIV Kp 281/11 w przedmiocie tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym ( vide:k.236-237).
W dniu 03 kwietnia 2011 roku wydano postanowienie o wszczęciu oznaczonego numerem 2 Ds. 527/11 śledztwa w sprawie: „uprawiania w nieustalonym okresie czasu, nie później niż do dnia 1 kwietnia 2011 r. w S. na terenie posesji (...) 6 konopi innych niż włókniste w ilości 2102 sztuk roślin, przy czym szacunkowa wydajność uprawy wynosi około 46244 gram, tj. znacznej ilości konopi o nieustalonej masie, a następnie przetwarzania w susz roślinny poprzez zbiór kwiatostanu i jego suszenie i dystrybucję w celu osiągnięcia korzyści majątkowej tj. o czyn z art. 63 ust 3 i art. 53 ust 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.” ; co wynika z odpisu postanowienia o wszczęciu śledztwa ( vide:k.156).
Przeprowadzone w przedmiotowej sprawie dowody wskazują nadto, że w dniu 03 kwietnia 2011 roku (...) v. D. postawiono zarzuty popełnienia czterech przestępstw: (I.) z art. art. 63 ust 3, art. 53 ust 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., (II.) z art. 54 ust 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k., (III.) z art. 55 ust 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. oraz (IV.) z art. 263 § 2 k.k.; co wynika z odpisu postanowienia o przestawieniu zarzutów ( vide:k.167-168). Dowody te wskazują nadto, że następnie w dniu 03 kwietnia 2011 roku Sąd Rejonowy w S. pod numerem II Kp 156/11, w rozpoznaniu wniosku prokuratora prokuratury Rejonowej w S., zastosował wobec (...) (...) środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania, to jest do dnia 01 lipca 2011 roku; co wynika z odpisu postanowienia w przedmiocie tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym ( vide:k189-191). Sąd Okręgowy w S. kolejnymi wydawanymi w tym przedmiocie postanowieniami odpowiednio: z dnia 27 czerwca 2011 roku wydanym pod numerem II Kp 121/11 ( vide: odpis postanowienia z k.242-243, k.325-328), z dnia 20 września 2011 roku wydanym pod numerem II Kp 176/11 ( vide: odpis postanowienia z k.367-368), z dnia 28 grudnia 2011 roku wydanym pod numerem II Kp 239/11 ( vide: odpis postanowienia z k.495-496); a następnie Sąd Apelacyjny w (...) kolejnymi wydawanymi w tym przedmiocie postanowieniami odpowiednio: z dnia 21 marca 2012 roku wydanym pod numerem II AKp 21/12 ( vide: odpis postanowienia z k.513-515) oraz z dnia 20 czerwca 2012 roku wydanym pod numerem II AKp 47/12 ( vide:k.586-588) przedłużał wobec (...) (...) stosowanie tymczasowego aresztowania, który to środek był nadal stosowany w czasie skierowania do Sądu Okręgowego w S. aktu oskarżenia w sprawie V Ds. 48/11 (numer sądowy IIK 71/12), co nastąpiło w dniu 25 lipca 2012 roku ( vide: odpis aktu oskarżenia w sprawie IIK 71/12 – k.659-667, k.1.794-1.812).
Przeprowadzone w przedmiotowej sprawie dowody wskazują nadto, że w 03 kwietnia 2011 roku A. A. (1) postawiono zarzuty popełnienia dwóch przestępstw: (I.) z art. art. 63 ust 3 i art. 53 ust 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., (II.) z art. 54 ust 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k.; co wynika z odpisu postanowienia o przestawieniu zarzutów ( vide:k.162). Następnie w dniu 03 kwietnia 2011 roku Sąd Rejonowy w S. pod numerem IIKp 154/11, w rozpoznaniu wniosku prokuratora prokuratury Rejonowej w S., zastosował wobec A. A. (1) środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania, to jest do dnia 01 lipca 2011 roku; co wynika z odpisu postanowienia w przedmiocie tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym ( vide:176-178). Sąd Okręgowy w S. kolejnymi wydawanymi w tym przedmiocie postanowieniami odpowiednio: z dnia 27 czerwca 2011 roku wydanym pod numerem II Kp 122/11 ( vide: odpis postanowienia z k.244-245), z dnia 20 września 2011 roku wydanym pod numerem II Kp 177/11 ( vide: odpis postanowienia z k.369-370), z dnia 28 grudnia 2011 roku wydanym pod numerem II Kp 238/11 ( vide: odpis postanowienia z k.493-494); a następnie Sąd Apelacyjny w (...) kolejnymi wydawanymi w tym przedmiocie postanowieniami odpowiednio: z dnia 21 marca 2012 roku wydanym pod numerem II AKp 20/12 ( vide: odpis postanowienia z k.510-512) oraz z dnia 20 czerwca 2012 roku wydanym pod numerem II AKp 47/12 ( vide:k.586-588) przedłużał wobec A. A. (1) stosowanie tymczasowego aresztowania.
Co więcej, przeprowadzone w przedmiotowej sprawie dowody wskazują, że w sprawie 2 Ds. 527/11 postawiono zarzuty innym jeszcze osobom, z których cześć na tym etapie postępowania została tymczasowo aresztowana, a wobec części zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze nieizolacyjnym, co wynika z zamieszczonych w aktach przedmiotowej sprawy odpisów postanowień ( vide:k.158, k.182-183, k.226-227, k.236-237, k.389-390, k.205-206, k.342-343 k.349-351).
W dniu 20 czerwca 2011 roku sprawa ta pierwotnie prowadzona przez Prokuraturę Rejonową w S. pod numerem 2 Ds. 527/11 została przejęta przez Prokuraturę Okręgową w S. i oznaczona numerem V Ds. 48/11, co z kolei wynika z treści zeznań (...) ( vide:k.70).
Przeprowadzone w przedmiotowej sprawie dowody wskazują, że w nadzorująca śledztwo w sprawie V Ds. 48/11 prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. w ramach tego postępowania wydawała liczne decyzje procesowe dotyczące osoby (...) (...).
W dniu 12 lipca 2011 roku w sprawie V Ds. 48/11 nadzorująca śledztwo w sprawie V Ds. 48/11 prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. wydała postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na mieniu (...) (...), zabezpieczenia roszczeń (grzywny oraz przepadku korzyści majątkowych uzyskanych z przestępstwa) dokonując na mieniu w postaci samochodu osobowego marki M., co wynika z treści postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym ( vide:k.263-265); natomiast w dniu 18 lipca 2011 roku w sprawie V Ds. 48/11 wydała postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym na majątku (...) (...), zabezpieczenia roszczeń (grzywny oraz przepadku korzyści majątkowych uzyskanych z przestępstwa) dokonując na prawach majątkowych podejrzanego w postaci udziałów w Spółce (...) Sp. z o.o., co wynika z treści postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym ( vide:k.269-271).
Nadzorująca śledztwo w sprawie V Ds. 48/11 prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. wydawała kolejne postanowienia o uzupełnieniu postanowienia o przestawieniu zarzutów osobom podejrzanym w sprawie V Ds. 48/11, w tym (...) v. D. odpowiednio: postanowienie z dnia 20 lipca 2011 roku ( vide:k.272-274, k.354-356) i postanowienie z dnia 30 listopada 2011 roku ( vide:k.482-484). Do wydania kolejnego postanowienia w tym przedmiocie (już przez innego prokuratora) doszło w dniu 12 lipca 2012 roku.
Nadto nadzorująca śledztwo w sprawie V Ds. 48/11 prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. wielokrotnie wydawała zarządzenia o zatrzymaniu i załączeniu do akt śledztwa listów kierowanych przez podejrzanego w sprawie V Ds. 48/11 (...) (...) do ówczesnej jego konkubiny A. A. (1) oraz do syna określanego przez nadawcę, jako A. v. D.. Konkretyzując prokurator (...) zarządzeniami – między innymi – z: 26 lipca 2011 roku, kolejnym z 26 lipca 2011 roku (dotyczącym innej korespondencji), 10 października 2011 roku, 31 października 2011 roku, 02 kwietnia 2012 roku, 19 kwietnia 2012 roku decydowała o zatrzymaniu i złożeniu do akt sprawy korespondencji adresowanej do A. A. (1) ( vide: odpis zarządzenia z dnia 26 lipca 2011 roku z k.295-296, odpis kolejnego zarządzenia z dnia 26 lipca 2011 roku z k.304, odpis zarządzenia z dnia 10 października 2011 roku z k.397, odpis zarządzenia z dnia 31 października 2011 roku z k.432-433, odpis zarządzenia z dnia 02 kwietnia 2012 roku z k.7-8 i 531-532; odpis zarządzenia z dnia 19 kwietnia 2012 roku z k.18A, k.547-548); natomiast zarządzeniem z dnia 27 września 2011 roku ( vide: odpis zarządzenia z dnia 27 września 2011 roku – k.380) i zarządzeniem z dnia 12 kwietnia 2012 roku ( vide: odpis zarządzenia z dnia 12 kwietnia 2012 roku – k.14, k.543-544) decydowała o zatrzymaniu i złożeniu do akt sprawy korespondencji adresowanej do A. (...).
Nadto nadzorująca śledztwo w sprawie V Ds. 48/11 prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. nie wyrażała zgody na widzenie podejrzanego (...) (...) z A. A. (1), odmawiając uwzględnienia wniosku złożonego w tym przedmiocie przez (...) (...); co wynika z odpisu zarządzania z dnia 23 marca 2012 roku ( vide:k.520-521).
Natomiast decyzją z dnia 21 lutego 2012 roku wydaną w sprawie V Ds. 48/11 prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. zarządziła udostępnić obrońcy (...) (...) adw. K. K. (6) dokumenty z akt V Ds. 48/11 w postaci protokołów przesłuchania podejrzanych: A. A. (1), R. J., K. L., P. P. (2), Ł. R. (1), protokołów oględzin miejsca uprawy konopi innych niż włókniste oraz opinii fizykochemicznych; co wynika z odpisu zarządzenia z dnia 21 lutego 2012 roku ( vide:k.502-503, k.2.765-2.766).
Co więcej, załączony do akt przedmiotowej sprawy dowód z dokumentu nie pozostawia wątpliwości, że w sprawie V Ds. 48/11 w dniu 25 lipca 2012 roku prokurator Prokuratury Okręgowej w S. skierował do Sądu Okręgowego w S. akt oskarżenia przeciwko (...) v. D., A. A. (1), R. J., K. L., Ł. R. (2), J. S. (1) i P. P. (2). W tymże akcie oskarżenia łącznie zarzucono (...) v. D. popełnienie czynów kwalifikowanych: (1) z art.18 § 1 k.k. w zw. z art. 63 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 54 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. z art. 12 k.k.; (2) z art. 55 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k., (3) z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii i art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii przy zast. art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., (4) z art. 263 § 2 k.k. ( vide: odpisu aktu oskarżenia k.659-667 oraz k.1.794-1.812).
Zdaniem sądu zeznania świadka (...) w zakresie powyżej przywołanym, jako logiczne i rzeczowe, a przy tym znajdujące potwierdzenie w dowodach z dokumentów w pełni zasługiwały na wiarę. Nadto – w ocenie sądu – istniały pełne podstawy do zaliczenia w poczet materiału dowodowego przedmiotowej sprawy i uczynienia ich podstawą ustaleń faktycznych w tejże sprawie, powyżej przywołanych dowodów z dokumentów (w formie odpisów) pochodzących z akt sprawy Sądu Okręgowego w S. IIK 71/12, co też sąd uczynił.
V. Analiza dowodów dotyczących zarzutów z punktów od I. do IV. aktu oskarżenia
Zgromadzony w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy, poddany przez sąd analizie i ocenie, nie pozostawił wątpliwości co do tego, że oskarżony (...) v. D. dopuścił się popełnienia czynów przypisanych mu w punktach od 1.a. do 1.c. oraz w pukacie 2. sentencji wyroku, które to czyny wyczerpały znamiona odpowiednio: art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. w zb. z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. (każdy z czynów z punktów od 1.a. do 1.c. sentencji wyroku) oraz art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. w zb. z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 233 § 1 k.k. w zb. z art. 235 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. (czyn z punktu 2. sentencji wyroku).
Na wstępie tej części rozważań dobitnego zaakcentowania wymaga, że zasadniczym dowodem dotyczącym omawianej w tym miejscu aktywności oskarżonego były zeznania świadka M. P. ( z postępowania przygotowawczego vide: k.3-5, k.26-27-czytelny odpis k.2.172-2.175, k.28-30-czytelny odpis k.2.167-2.171, k.83-87, k.655-657, k.718-719; z postępowania sądowego w sprawie Sądu Okręgowego w S. IIK 71/12 vide: k.1.898v-1.906v; z postępowania sądowego w sprawie Sądu Okręgowego w Słupsku IIK 80/13 vide: k.2.444v-2.456, k.2.681-2.686, k.3.572-3.573. k.4.877v, k.5.377v-5.378v). Nadto istotne znaczenie miały także – ściśle powiązane z zeznaniami wskazanego świadka – dowody z dokumentów w postaci zabezpieczonej w sprawie korespondencji ( vide:k.32, k.40A), jak również ściśle powiązane z tymi z kolei dowodami z dokumentów opinie leksykologiczne ( opinie biegłej dr A. S. (1) - vide:k.1.047-1.073, k.4.234-4.238; k.4.766-4.768, k.4.915v-4.916; opinia łączna biegłej dr A. S. (1) oraz Instytutu (...) w L. vide: k.4.978-4.993, k.5.232-5.262, k.5.303v-5.305v). Natomiast pozostałe, poza tymi bezpośrednio powyżej wskazanymi, przeprowadzone w tym zakresie dowody osobowe oraz dowody z dokumentów, co do pewnych okoliczności stanowiąc samodzielne podstawy czynionych w sprawie ustaleń faktycznych, stanowiły także podstawę weryfikacji wiarygodności procesowo utrwalonych twierdzeń z jednej strony świadka M. P., z drugiej zaś strony oskarżonego (...) (...).
Dobitnego podkreślenia w tym miejscu wymaga, że w odniesieniu do zarzutów z punktów od I. do IV. aktu oskarżenia, treść przywołanych bezpośrednio powyżej wyjaśnień (...) (...) (nieprzyznającego się do popełnienia żadnego z tychże czynów) nie pozostawia wątpliwości, że linia obrony przyjęta i realizowana w przedmiotowej sprawie przez oskarżonego ogniskowała się wokół wielopłaszczyznowego kwestionowania rzetelności M. P. jako źródła dowodowego, a także kwestionowania wiarygodności jego zeznań jako dowodu, na którym – w zakresie zarzutów powyżej wskazanych – w istocie opierało się oskarżenie.
Zdaniem sądu treść wyjaśnień oskarżonego złożonych w odniesieniu do postawionych mu zarzutów z punktów od I. do IV. aktu oskarżenia, jak również waga dowodu z zeznań świadka M. P. (zasadnicze jego znaczenie dla odpowiedzialności oskarżonego (...) (...)) nakładała na sąd obowiązek szczególnie wnikliwej analizy zeznań tego świadka zarówno w aspekcie logiki, rzeczowości, wewnętrznej spójności i konsekwencji jego twierdzeń, jak i spójności jego twierdzeń z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami. Mając przy tym na uwadze fakt, że M. P. składał zeznania wielokrotnie, a w konsekwencji do szeregu istotnych w tej sprawie okoliczności odnosił się nie raz, przeprowadzona przez sąd kompleksowa analiza zeznań tego świadka oraz innych zgromadzonych w sprawie dowodów – dla czytelności przekazu – przedstawiona zostanie poniżej w rozbiciu na punkty kolejno odnoszące się do konkretnych objętych zeznaniami świadka, a przy tym istotnych w sprawie okoliczności. Zdaniem sądu taka konstrukcja pisemnego uzasadnienia pozwala na czytelne w przekazie odtworzenie dokonanej przez sąd analizy i oceny zeznań M. P. nie tylko w aspekcie ich logiki i rzeczowości, ale przede wszystkim w aspekcie ich wewnętrznej spójności i konsekwencji; a zestawienie zeznań tego świadka (w ich częściach odnoszących się do konkretnych okoliczności) z innymi dowodami tych okoliczności dotyczącymi pozwala nadto na odtworzenie dokonanej przez sąd analizy i oceny zeznań M. P. w aspekcie ich spójności z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym.
V.1.
Analiza i ocena zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dowodów w zakresie dotyczącym charakteru relacji M. P. z (...) (...) .
Świadek M. P. do kwestii charakteru jego relacji z oskarżonym odnosił się wielokrotnie, zarówno podczas kolejnych jego przesłuchań przeprowadzonych w toku śledztwa, jak i na rozprawie; zawierając w swych zeznaniach konsekwentne przekazy: że oskarżonego poznał przebywając z nim w jednej celi w Areszcie Śledczym w S.; że ich relacje były dobre, a oskarżony traktował go jak dobrego kolegę, miał do niego zaufanie; że pomagał oskarżonemu w tłumaczeniu korespondencji.
M. P., odnosząc się konkretnie do faktu i momentu nawiązania znajomości z oskarżonym (co wiązało się osadzeniem go w celi, w której przebywał już (...) v. D.) podczas pierwszego jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa w dniu 23 kwietnia 2012 roku zeznał, że od połowy grudnia 2011 roku przebywał w celi z oskarżonym, przy czym początkowo była to cela numer (...), a następnie cela numer (...)( vide:k.4). Podczas jednego z kolejnych przesłuchań przeprowadzonych w toku śledztwa, a mianowicie w dniu 06 lipca 2012 roku, M. P. zeznał: „Około dwa tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia zostałem osadzony w jednej celi z (...) (...). Była to cela (...)na oddziale II i była ona 9 osobowa. Gdy zostałem tam przeniesiony, to była ona już zapełniona. Potem zostałem przeniesiony razem z v. D. (...) do celi nr (...)na oddziale III. Była to również cela 9 osobowa” ( vide:k.84); podczas tego konkretnie przesłuchania świadek dodał, że miał swoje łóżko nad łóżkiem oskarżonym ( vide:k.85). W toku postępowania sądowego M. P., w odniesieniu do kwestii w tym miejscu omawianej, składał zeznania zbieżne z tymi uprzednio składanymi. Zeznał bowiem, że poznał oskarżonego w momencie, gdy po jakimś czasie od osadzenia w Areszcie Śledczym w S. trafił do celi, w której przebywał (...) v. D. ( vide:k.2.444v); przy czym obaj wskazani mężczyźni pozostawali osobami razem osadzonymi przez okres około 4 miesięcy, przebywając w celi 22, a następnie (...) lub (...) ( vide:k.2.445); dodając że po jakimś czasie od wspólnego osadzenia świadek zajął łóżko nad łóżkiem zajmowanym przez oskarżonego ( vide:k.2.448v).
Nadto M. P., odnosząc się konkretnie do kwestii zaufania, jakim darzył go oskarżony, podczas pierwszego jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa w dniu 23 kwietnia 2012 roku zeznał, że oskarżony miał do niego zaufanie, zaś co do innych osadzonych podejrzewał, że są to osoby podstawione przez (...) ( vide:k.5). Podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 08 maja 2012 roku M. P. stwierdził: „W. D. zaufał mi, zaczął traktować mnie jako dobrego kolegę” ( vide:k.2.168). Także w toku postępowania sądowego M. P. złożył zeznania zawierające przekaz, że miał dobre relacje z oskarżonym ( vide:k.2.448v).
Nadto M. P., odnosząc się konkretnie do kwestii udzielanej oskarżonemu pomocy w zakresie tłumaczenia korespondencji, podczas jego przesłuchań przeprowadzonych w toku śledztwa odpowiednio w dniu 23 kwietnia 2012 roku oraz w dniu 06 lipca 2012 roku zeznał, że oskarżony prosił go, żeby w jego imieniu pisał listy do jego syna, konkubiny i pani prokurator ( vide:k.4, k.84-85). Podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 lipca 2012 roku M. P. dodatkowo opisał przy tym charakter swej aktywności w tym zakresie. Podał bowiem, że oskarżony pisał listy najpierw po holendersku, po czym świadek tłumaczył te listy na język polski, dodając że oskarżony dysponował słownikiem holendersko-polskim; M. P. dodał nadto, że za udzielaną przez niego pomoc w zakresie tłumaczenia listów oskarżony kupował dla całej celi kakao, słodycze, kawę i czasami owoce ( vide:k.84-85). W toku postępowania sądowego, w odniesieniu do kwestii w tym miejscu omawianej, M. P. składał zeznania zbieżne z tymi uprzednio składanymi, twierdząc że jakiś czas po osadzeniu we wspólnej celu z oskarżonym zaczął dla niego pisać listy do jego konkubiny, syna i pani prokurator ( vide:k.2.444v, k.2.445, k.2.446v); wskazując, że oskarżony dla całej celi kupował kakao, kawę, herbatę ( vide:k.2.446v). W toku postępowania sądowego świadek – opisując sposób swej aktywności w tym zakresie – zeznał, że gdy oskarżony nie mógł się z nim porozumieć po polsku, a przy tym świadek nie rozumiał co oskarżony mówił po niemiecku, to wówczas do tłumaczenia używany był posiadany przez oskarżonego słownik ( vide:k.2.445).
Nadto M. P. – odnosząc się konkretnie do kwestii okoliczności, w jakich rozpoczął udzielanie oskarżonemu pomocy w zakresie w tym miejscu omawianym –podczas jego przesłuchań przeprowadzonych w toku śledztwa odpowiednio w dniu 06 lipca 2012 roku oraz w dniu 21 października 2013 roku wyartykułował konsekwentne przekazy, że początkowo pomocy dotyczącej korespondencji udzielał oskarżonemu C. P. (1), zaś świadek aktywność tę przejął po tym, jak wobec C. P. (2) zapadł wyrok skazujący, po czym został on przewieziony do jednostki penitencjarnej mieszczącej się w U. ( vide:k.84-85, k.1.898v). M. P. podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 lipca 2012 roku stwierdził przy tym, że propozycja, by to on właśnie udzielał oskarżonemu pomocy w tym zakresie została doń skierowania przez C. P. (1) ( vide:k.84-85), zaś podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 21 października 2013 roku M. P. wyartykułował przekaz, z którego wynika, że prośbę w tym zakresie skierował doń także sam oskarżony ( vide:k.1.898v). W toku postępowania sądowego M. P., w odniesieniu do kwestii w tym miejscu omawianej, składał zeznania zbieżne z tymi uprzednio składanymi, twierdząc że początkowo listy dla oskarżonego tłumaczył C. P. (1), wobec którego zapadł jednak wyrok, po czym został on przetransportowany do U. ( vide:k.2.445); w związku z czym oskarżony poprosił M. P., by to on pomagał mu w tłumaczeniu listów ( vide:k.2.445, k.2.447). Nadto M. P. na rozprawie głównej wprost wskazał, że pytanie dotyczące pomocy dla oskarżonego w kwestii listów zadał świadkowi zarówno C. P. (1), jak i, zaraz potem, oskarżony ( vide:k.2.682)
Nadto M. P. – odnosząc się konkretnie do kwestii okoliczności, w jakich częściowo jego aktywność w tym zakresie przejęła inna osoba – podczas jego przesłuchań przeprowadzonych w toku śledztwa odpowiednio w dniu 23 kwietnia 2012 roku oraz w dniu 06 lipca 2012 roku wyartykułował przekazy, że gdy tłumaczył już listy dla (...) (...) zdarzyło się, że miał dokonać tłumaczenia na język polski (i napisania w języku polskim) listu kierowanego przez oskarżonego do pani prokurator, który to list zawierać miał obraźliwe treści, na co świadek nie wyraził zgody ( vide:k.4, k.84-85, k.86). M. P. podczas omawianych w tym miejscu jego przesłuchań wyartykułował przy tym przekazy, że odmowa z jego strony wynikała z faktu, że list ten był kierowany do tej samej pani prokurator, która prowadziła sprawę świadka i obawiał się on, że napisanie takiej korespondencji może mu zaszkodzić ( vide:k.4, k.84-85, k.86). Podczas przesłuchania w dniu 06 lipca 2012 roku M. P. dodał, że pani prokurator cenzurowała jego listy do żony, a zatem doskonale znała jego charakter pisma ( vide:k.84-85). Zarówno podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku, jak i w dniu 06 lipca 2012 roku M. P. zeznał, że z tych właśnie powodów ten i kolejne listy do pani prokurator dla oskarżonego pisał M. M. (1) ( vide:k.4, k.86). Przekazy w pełni zbieżne z tymi wyartykułowanymi w toku śledztwa oskarżony zawarł w zeznaniach złożonych na rozprawie głównej, kiedy to stwierdził, że nie pisał już dla oskarżonego listów do pani prokurator „gdy za bardzo przesadzał ze słownictwem” ( vide:k.2.445), „chciał nawrzucać pani prokurator” ( vide:k.2.452v), gdyż były one kierowane do tej samej pani prokurator, która prowadziła sprawę M. R. (2) S., a w konsekwencji znała ona jego charakter pisma w związku z cenzurą jego korespondencji kierowanej do żony, a zatem wiedziała, że to właśnie M. P. pisze lity dla oskarżonego ( vide:k.2.445, k.2.452v); wskazując że w następnej kolejności listy dla oskarżonego pisał M. M. (1) ( vide:k.2.447). M. P. dodatkowo wskazał przy tym, że po tym, jak odmówił oskarżonemu udzielania pomocy dotyczącej korespondencji kierowanej do pani prokurator, to pisał jeszcze dla oskarżonego listy kierowane do jego konkubiny ( vide:k.2.452v).
Zdaniem sądu zeznania świadka M. P., w zakresie bezpośrednio powyżej przywołanym, były zeznaniami logicznymi, rzeczowymi, wewnętrznie spójnymi, a przy tym – co istotne – konsekwentnymi; nadto zeznania te korespondowały z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami, co – w ocenie sądu – czyni uprawnionym wniosek o uznaniu tych konkretnie jego zeznań za wiarygodne.
Konkretyzując, zeznania świadka M. P. w zakresie twierdzeń o fakcie i terminie przebywania przez niego we wspólnej celi z oskarżonym korespondują z dowodami z dokumentów nadesłanymi z Aresztu Śledczego w S.. Z dokumentu datowanego na dzień 28 maja 2012 roku (wpływ do Prokuratury Apelacyjnej w (...) 04 czerwca 2012 roku) wynika jednoznacznie, że oskarżony będąc osadzonym w Areszcie Śledczym w S. przebywał (między innymi) w celach numer (...)i (...); przy czym w granicach czasowych jego osadzenia przebywał w jednej celi (miedzy innymi) z M. P., C. P. (1) oraz M. M. (1) ( vide:k.55-56). Natomiast z zestawienia dokumentów w postaci: dokumentu datowanego na dzień 19 maja 2015 roku ( vide:k.5.361-5.362) oraz datowanej na dzień 03 stycznia 2014 roku Karty Historii Rozmieszczenia W. A. (...) ( vide:k.1.963-1.974) wynika wprost, że oskarżony we wspólnej celi z M. P. przebywał w okresie od dnia 30 listopada 2011 roku do dnia 07 maja 2012 roku, przy czym były to cele o numerze (...)– w okresie od dnia 30 listopada 2011 roku do dnia 23 marca 2012 roku oraz o numerze (...)– w okresie od dnia 23 marca 2012 roku do dnia 07 maja 2012 roku. Informacje zawarte w tych dokumentach w pełni korespondują przy tym z informacjami zamieszczonymi w dokumencie datowanym na dzień 09 kwietnia 2014 roku (wpływ do Sądu Okręgowego w S. 10 kwietnia 2014 roku) ( vide:k.2.664-2.665). Zdaniem sądu wszystkie przywołane bezpośrednio powyżej dowody z dokumentów, jako dowody rzetelne, pochodzące od podmiotu je sygnującego (Areszt Śledczy w S.), zasługiwały na wiarę, co z kolei determinowało uczynienie tychże dowodów z dokumentów podstawą czynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Odnotowania w tym miejscu wymaga, że – w ocenie sądu – cechy rzetelności nie nosił natomiast dokument pochodzący z Aresztu Śledczego w S. (załączony do akt spawy na etapie postępowania przygotowawczego) datowany na dzień 18 marca 2013 roku (wpływ do Prokuratury Apelacyjnej w (...) w dniu 25 marca 2013 roku) zamieszczony w aktach sprawy na karcie 820, w którym omyłkowo okres wspólnego osadzenia oskarżonego z M. P. wskazano jako okres wspólnego osadzenia oskarżonego z R. L. (2); zaś okres wspólnego osadzenia oskarżonego z R. L. (2) omyłkowo wskazano jako okres wspólnego osadzenia oskarżonego z M. P.; co skutkowało tym, że danym zawartym w tym dokumencie sąd wiary odmówił, dokumentu tego nie czyniąc podstawą czynionych w sprawie ustaleń faktycznych. To zaś, że w dokumencie tym doszło do opisanej powyżej pomyłki wynika nie tylko z zestawienia konkretnych danych zamieszczonych w tymże dokumencie z danymi zamieszczonymi w innych dokumentach zgromadzonych w przedmiotowej sprawie (w tym w szczególności w tych powyżej wskazanych), ale przede wszystkim z zamieszczonego w piśmie datowanym na dzień 19 maja 2015 roku ( vide:k.5.361-5.364) stwierdzenia o treści: „W piśmie z dnia 18.03.2013 r. DE – (...) powyższe okresy przypisano osadzonym zamiennie”, jednoznacznie wskazującego na zaistniałą uprzednio pomyłkę. W kontekście dokonanego powyżej zestawienia zeznań M. P. ze zgromadzonymi w przedmiotowej sprawie dowodami z dokumentów odnotowania wymaga, że świadek ten umiejscawiając w czasie osadzenie go we wspólnej celi z oskarżonym (określając moment ten na połowę grudnia 2011 roku, na około dwa tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia 2011 roku) oraz wskazując okres wspólnego osadzenia (na około cztery miesiące) oznaczeń tych w istocie dokonywał w przybliżeniu, orientacyjnie. Zdaniem sądu okoliczność ta nie może dziwić, skoro osadzenie M. P. we wspólnej celi z oskarżonym nie nastąpiło w momencie przetransportowania świadka z innej jednostki penitencjarnej (a po jakimś czasie od tego momentu), ani też nie było związane z jakimś nadzwyczajnym wydarzeniem, które sprzyjałoby utrwaleniu w pamięci świadka konkretnej daty przemieszczenia go do celi, w której przebywał już oskarżony. W tym kontekście informacje zawarte w zeznaniach świadka M. P. (w omawianych w tym miejscu konkretnych ich zakresach) jawią się jako korespondujące z informacjami zawartymi w tych bezpośrednio powyżej przywołanych dowodach z dokumentów (które to dowody sąd uznał za wiarygodne), skoro z dokumentów tych wynika, że do wspólnego osadzenia obu tych mężczyzn doszło w dniu 30 listopada 2011 roku, a zatem faktycznie stosunkowo krótko przed Świętami Bożego Narodzenia, a przy tym owo wspólne osadzenie trwało do 07 maja 2012 roku.
Dalej konkretyzując, jak to już powyżej wskazano, M. P. w swych zeznaniach odnosił się do tego, jak konkretnie kształtowały się jego relacje z oskarżonym w czasie osadzenia obu tych mężczyzn we wspólnej celi. Zdaniem sądu okoliczność ta miała w przedmiotowej sprawie znaczenie bardzo istotne. Ów charakter relacji pomiędzy oboma tymi mężczyznami (w szerokim jego ujęciu) stanowił bowiem swoistego rodzaju grunt, który mógł sprzyjać albo też nie sprzyjać ukierunkowaniu przez oskarżonego właśnie na osobę M. P. procesów nakłaniania do popełnienia czynów zabronionych. Jak to powyżej wskazano, zeznania złożone w przedmiotowej sprawie przez M. P. zawierają przekazy wskazujące na to, że relacje świadka z oskarżonym były tego rodzaju, że sprzyjały podjęciu i realizowaniu przez oskarżonego procesów nakłaniania M. P. do popełnienia czynów zabronionych. M. P. zeznał bowiem – co wyżej szczegółowo wyłożono – że jego relacje z oskarżonym były dobre, że oskarżony traktował go jak dobrego kolegę, że miał do niego zaufanie, że świadek udzielał oskarżonemu pomocy w tłumaczeniu (a w konsekwencji sporządzaniu) korespondencji. Już w tym miejscu odnotowania wymaga, że choć oskarżony swoje relacje z M. P. przedstawił zgoła odmiennie, niż uczynił to świadek, to jednak fakt udzielania przez M. P. pomocy oskarżonemu w tłumaczeniu korespondencji (a w konsekwencji w sporządzaniu jej w języku polskim) faktycznie pozostawał w tej sprawie okolicznością bezsporną w procesowo utrwalonych twierdzeniach M. P. i oskarżanego. Li tylko na marginesie odnotowania wymaga, że fizyczne ślady, jakie niewątpliwie pozostawiła tego rodzaju współpraca pomiędzy oboma tymi mężczyznami (pisma procesowe pisane ręką M. P., a podpisywane przez (...) (...)) powodowały, że negowanie istnienia tejże współpracy byłoby skrajnie nieracjonalnym. Zdaniem sądu, o ile omawiane w tym miejscu przekazy M. P. o tym, że jego relacje z oskarżonym były dobre, że oskarżony traktował go jak dobrego kolegę, że miał do niego zaufanie oraz że świadek udzielał oskarżonemu pomocy w tłumaczeniu (a w konsekwencji sporządzaniu) korespondencji są przekazami wewnętrznie spójnymi; o tyle wyjaśnienia oskarżonego negującego dobre relacje obu tych mężczyzn, twierdzącego nawet, że bał się M. P., a równocześnie przyznającego fakt udzielania mu przez M. P. pomocy w tłumaczeniu i sporządzaniu korespondencji, cechy takowej wewnętrznej spójności już nie noszą. Oczywistą bowiem jawi się konstatacja, że oskarżony zwracając się do M. P. z prośbą o udzielanie mu pomocy w tłumaczeniu i sporządzaniu korespondencji (między innymi będącej korespondencją w prowadzonej wówczas przeciwko oskarżonemu sprawie karnej, jak i korespondencją kierowaną do ówczesnej konkubiny oskarżonego), a następnie utrzymując to swoistego rodzaju zlecenie realizowane przez M. P., niewątpliwie musiał mieć z M. P. dobre relacje i niewątpliwie musiał darzyć go pewnym zaufaniem. Tego rodzaju współpraca pomiędzy oboma tymi mężczyznami niewątpliwie wiązała się przecież z ujawnieniem szeregu szczegółów ze sprawy karnej wówczas przeciwko oskarżonemu prowadzanej, a także – w zakresie korespondencji oskarżonego z jego ówczesną konkubiną – dotyczyła bliskich relacji nadawcy i adresatki.
Z uwagi na powyżej wskazane rozbieżności twierdzeń M. P. z twierdzeniami oskarżonego (w zakresie charakteru ich relacji) sąd uznał za niezbędną weryfikacje wiarygodności zeznań M. P. także poprzez zestawienie tych zeznań z innymi zgromadzonymi w przedmiotowej sprawie dowodami osobowymi, to jest z zeznaniami osób mających bezpośredni równoczesny kontakt z oskarżonym i M. P.. W tym kontekście zwrócenia uwagi wymaga, że w treści swych zeznań M. P. wskazał, że w pewnym momencie przestał udzielać oskarżonemu pomocy w odniesieniu do korespondencji kierowanej przezeń do prokuratora (nadal udzielając mu pomocy w odniesieniu do innej korespondencji), podkreślając przy tym, że nie doszło pomiędzy nim i oskarżonym do żadnego konfliktu, czy też kryzysu zaufania, a determinantem zaistniałego stanu rzeczy była decyzja świadka, której powody M. P. racjonalnie wyłożył. Zdaniem sądu – w wyżej zarysowanych realiach przedmiotowej sprawy – niezbędną była weryfikacja w szczególności tych właśnie twierdzeń M. P., co nastąpiło poprzez ich zestawienie z zeznaniami świadka M. M. (1), który od M. P. przejął omawianą w tym miejscu aktywność początkowo w zakresie dotyczącym korespondencji kierowanej przez oskarżonego (...) (...) do prokuratora, a po opuszczeniu przez M. P. jednostki penitencjarnej, pełną aktywność w zakresie dotyczącym zarówno tłumaczenia, jak i sporządzania korespondencji.
Weryfikacji wiarygodności twierdzeń świadka M. P., wyartykułowanych w zakresie dotyczącym charakteru jego relacji z oskarżonym w czasie osadzenia ich we wspólnej celi w Areszcie Śledczym w S., sąd dokonał poprzez zestawienie zeznań tego świadka z zeznaniami osób, które – jak to wynika z datowanego na dzień 24 kwietnia 2014 roku dokumentu nadesłanego z Aresztu Śledczego w S. ( vide:k.2.868) – na dzień 07 maja 2012 roku przebywały w jednej celi zarówno z oskarżonym, jak i z M. P., to jest z zeznaniami: M. M. (1) , P. K. (1) , P. R. i D. W. oraz B. A. i B. B. (1) . Nadto weryfikacji tej sąd dokonał poprzez zestawienie zeznań świadka M. P. z zeznaniami C. P. (1) , J. G. (1) i H. K. , to jest osób osadzonych we wspólnej celi zarówno z oskarżonym, jak i z M. P. (równocześnie) w terminach wcześniejszych. Co więcej, dokonując oceny wiarygodności zeznań M. P. (zarówno w zakresie w tym miejscu omawianym, jak i w zakresach wskazanych w dalszych częściach niniejszego uzasadnienia) sąd miał na uwadze zeznania P. Ż. , który choć nie przebywał w celi z oskarżonym w czasie gdy był w niej osadzony także M. P. (będąc współpodejrzanym w sprawie prowadzonej wówczas przeciwko M. P.), to jednak w złożonych w sprawie zeznaniach zawarł szereg informacji, które – w ocenie sądu – winny być poddane analizie w procesie oceny wiarygodności zeznań M. P..
Przed przystąpieniem do szczegółowej analizy zeznań wskazanych powyżej świadków (w zakresie w tym miejscu omawianym) odnotowania wymaga, że zarówno w świetle dokumentów nadesłanych w przedmiotowej sprawie z Aresztu Śledczego w S., jak i w świetle zeznań licznych przesłuchanych w tej sprawie świadków, oczywistą jawi się konstatacja, że rotacja osób osadzonych w celach Aresztu Śledczego w S. była bardzo duża. Nie tracąc powyższego z pola widzenia, dokonując analizy dowodów z zeznań wskazanych powyżej świadków (z wyłączeniem w tym aspekcie P. Ż.) sąd każdorazowo miał na uwadze: po pierwsze – długość okresów, w jakich każdy z tych świadków przebywał we wspólnej celi z oskarżonym i M. P. (co wiąże się z faktycznymi możliwościami obserwacyjnymi tych osób); po wtóre zaś – okoliczność, na jaki konkretnie moment, w odniesieniu do okresu wspólnego osadzenia oskarżonego i M. P., przypadał czas osadzenia również każdego z przywołanych powyżej świadków. Oczywistą bowiem jawi się konstatacja, że relacje pomiędzy początkowo całkowicie obcymi dla siebie osobami (a takimi byli oskarżony i M. P. przed dniem 30 listopada 2011 roku) musiały ewoluować; zasady doświadczenia życiowego wskazują, że poznawanie drugiego człowieka trwa, a przy tym zaufanie do drugiej osoby zazwyczaj nabywa się z czasem.
Zeznania złożone w przedmiotowej sprawie przez M. P. (w zakresie powyżej wskazanym) korespondowały z zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków osób osadzonych we wspólnej celi z oskarżonym oraz M. P. na dzień 07 maja 2012 roku, to jest z zeznaniami: M. M. (1), P. K. (1), P. R., D. W. oraz B. A. i B. B. (1). Już w tym miejscu odnotowania wymaga, że zasadniczo zeznaniom tych świadków – w ich zakresach poniżej wskazanych - sąd dał wiarę, z wyłączeniem jednak części zeznań D. W., który ujawniwszy swe negatywne nastawienie do M. P., przedstawiał go w zdecydowanie negatywnym świetle, uczyniwszy to – jak ostatecznie sąd ustalił – bez rzetelnych ku temu podstaw.
I tak, świadek M. M. (1) ( vide:k.1.035-1.040, k.1.920-1.922v, k.3.911v-3.914, k.3.915v-3.917) zeznał, że przebywał w celi z oskarżonym w okresie od stycznia 2012 roku do 10 września 2012 roku, wskazując że w celi tej przebywał także M. P., który opuścił areszt w maju 2012 roku ( vide:k.1.036, k.3.911v), przy czym były to cele numer (...) i (...) ( vide:k.3.912). Już w tym miejscu odnotowania wymaga, że powyższe twierdzenie świadka korespondowało z informacjami zamieszczonymi w dowodzie z dokumentu w postaci Karty Historii Rozmieszczenia W. A. v. D. ( vide:k.1.963-1.974), z którego wynika, że M. M. (1) był osadzony w celi z oskarżonym w ramach przedziału czasowego od dnia 19 czerwca 2011 roku do dnia 04 marca 2013 roku; przy czym dokument ten nie zawierał precyzyjnej informacji, w jakim konkretnie okresie w ramach wskazanego przedziału czasowego obaj ci mężczyźni przebywali razem w celi. Uznając za odpowiadające prawdzie twierdzenia świadka M. M. (1) o okresie wspólnego jego osadzenia z oskarżonym i M. P., dobitnie zaakcentować trzeba, że okres ten był stonkowo długi, obejmując – co szczególnie istotne – znaczną część okresu wspólnego osadzenia oskarżonego z M. P. aż do momentu opuszczenia Aresztu Śledczego w S. przez tego ostatniego; co z kolei determinuje konstatację, że M. M. (1) miał możliwości zaobserwowania tego, jak faktycznie układały się relację pomiędzy oskarżonym i M. P..
Zeznania M. M. (1) w pełni korespondowały z zeznaniami M. P. w zakresie: zarówno stopnia bliskości relacji oskarżonego z M. P.; jak i faktu udzielania przez M. P. pomocy oskarżonemu w tłumaczeniu korespondencji; jak również przejęcia przez M. M. (1) od M. P. (po uprzednim wyszkoleniu w tym względzie M. M. (1) przez M. P. właśnie) najpierw części, a następnie całości tego swoistego rodzaju zlecenia. Nadto – a co szczególnie istotne – zeznania M. M. (1) w pełni korespondowały z zeznaniami M. P.: po pierwsze – w zakresie tego, że w stosunkach pomiędzy oskarżonym i M. P. nie zdarzyło się nic takiego, co spowodowałby, że relacje pomiędzy nimi uległyby rozluźnieniu; po wtóre zaś – w zakresie tego, że mimo podjęcia się przez M. M. (1) udzielania pomocy oskarżonemu w tłumaczeniu części korespondencji, M. P. także nadal udzielał oskarżonemu pomocy w tej płaszczyźnie.
M. M. (1) zeznał bowiem, że najbliższe relacje w celi oskarżony miał właśnie z M. P. oraz z M. M. (1) ( vide:k.3.916); przy czym relacje pomiędzy oskarżonym i M. P. były dobre ( vide:k.3.912v); nigdy nie słyszał, by doszło do jakiegoś konfliktu pomiędzy oskarżonym i M. P. ( vide:k.1.920v). Świadek M. M. (1) zeznał, że nie zdarzyło się nic takiego, co spowodowałoby, że relacje pomiędzy oskarżonym i M. P. się rozluźniły ( vide:k.3.916); a nadto stwierdził, że nie zauważył, by oskarżony obawiał się M. P. ( vide:k.3.912v).
M. M. (1) zeznał przy tym, że to oskarżony zaproponował M. P., żeby pokazał świadkowi jak tłumaczyć listy dla (...) (...) ( vide:k.1.039); przy czym oskarżony mówił, że obaj będą na zmianę tłumaczyli ( vide:k.1.039). M. M. (1) zeznał także, że M. P. zaczął go uczyć tego tłumaczenia ( vide:k.1.037, k.1.920v, k.3.912), co miało miejsce około końca lutego ( vide:k.1.922), marca 2012 roku ( vide:k.3.916).
Świadek M. M. (1) w złożonych zeznaniach zawarł przekaz, że – po wyszkoleniu przez M. P. – pomagał oskarżonemu pisać listy ( vide:k.1.920, k.3.911v, k.3.913), za co oskarżony kupował mu kawę oraz tytoń ( vide:k.1.920, k.3.911v, k.3.912v). Zeznał, że oskarżony dyktował mu listy do Prokuratury i do Sądu, w których były słowa obraźliwe, a przy tym stwierdzenia, że prokurator i policja są skorumpowani, że zmówili się i chcą zagarnąć jego majątek ( vide:k.1.038); wskazując, że złość oskarżonego skierowana była nie tyle konkretnie na panią prokurator, ile na prokuraturę w ogóle ( vide:k.1.921, k.3.913v); a złość na panią S. nie była tego rodzaju, żeby ją zabić ( vide:k.3.916v); zaś słowa obraźliwe przez oskarżonego w korespondencji tej używane, to „klika”, „kartel” ( vide:k.3.913v). M. M. (1) w złożonych zeznaniach zawarł przy tym przekaz, że po tym, jak faktycznie zaczął udzielać oskarżonemu pomocy w tłumaczeniu korespondencji, pomocy tej nadal udzielał oskarżonemu także M. P., przy czym od maja do sierpnia 2012 roku tłumaczył korespondencję już tylko świadek ( vide:k.1.921v, k.1.922, k.3.916v).
Zdaniem sądu zeznania złożone w przedmiotowej sprawie przez M. M. (1) – w zakresie bezpośrednio powyżej przywołanym – były zeznaniami logicznymi, rzeczowymi, wewnętrznie spójnymi oraz konsekwentnymi. Co więcej, zeznania M. M. (1) jawią się sądowi, jako wyważone, zawierające informacje o faktach rzeczywiście zaobserwowanych przez świadka; przy czym brak negatywnego nastawiania świadka czy to do oskarżonego, czy też do M. P. spowodował, że świadek ten nie miał żadnych racjonalnych podstaw ku temu, by którąkolwiek z tych osób przedstawiać niezgodnie z prawdą w niekorzystnym świetle. Wszystkie bezpośrednio powyżej przywołane okoliczności – zdaniem sądu – dają pełne podstawy do oceny osoby M. M. (1), jako rzetelnego źródła dowodowego, a złożonych przez niego zeznań (w zakresie w tym miejscu omawianym), jako w pełni wiarygodnych.
Podkreślenia wymaga, że zeznania M. M. (1) – zdaniem sądu – miały w przedmiotowej sprawie znaczenie istotne, stanowiąc ważny element weryfikacji wiarygodności procesowo utrwalonych twierdzeń M. P., a w konsekwencji także twierdzeń (...) (...). Znaczenie zeznań M. M. (1) w przedmiotowej sprawie determinowane było tym (co powyżej już zasygnalizowano), że świadek ten był osadzony we wspólnej celi z oskarżonym i M. P. przez stosunkowo długi czas, aż do momentu opuszczenia aresztu przez M. P.. Co więcej, waga zeznań tego świadka determinowana było także stosunkowo bliskim kontaktem M. M. (1) w tymże okresie i to nie tylko z oskarżonym, ale także z M. P. ( vide:k.3.911v, 1.039-1.040, k.1.922v; k.1.039, k.1.921v, k.3.916), co niewątpliwie stanowiło okoliczność sprzyjającą poczynieniu przez M. M. (1) obserwacji dotyczących rzeczywistych relacji panujących pomiędzy oskarżonym i M. P. w czasie wspólnego osadzenia obu tych mężczyzn.
Jak to już powyżej wskazano zeznania M. M. (1) w pełni korespondowały z zeznaniami M. P. w zakresie charakteru relacji pomiędzy oskarżonym z jednej strony a M. P. z drugiej strony. Zaakcentowania w tym miejscu wymaga, że zeznania M. M. (1) w pełni korespondowały z zeznaniami M. P. w zakresie przekazu, że relacje oskarżonego z M. P. były dobre oraz – co szczególnie istotne – że w stosunkach oskarżonego i M. P. nie zaistniało nic takiego, co rozluźniłoby ich relacje oraz że ograniczenie pomocy udzielanej oskarżonemu przez M. P. w zakresie tłumaczenia korespondencji nie było związane z pogorszeniem relacji pomiędzy oboma tymi mężczyznami. Zeznania złożone w przedmiotowej sprawie przez M. M. (1) wskazują na wiarygodność zeznań M. P. (w odniesieniu do kwestii w tym miejscu omawianych, w szczególności zaś w odniesieniu do kwestii bezpośrednio powyżej przywołanych); równocześnie podważając wiarygodność tych twierdzeń oskarżonego, które pozostawały w sprzeczności z omawianymi w tym miejscu zeznaniami świadków M. P. oraz M. M. (1).
Przechodząc do zestawiania zeznań M. P. z zeznaniami świadków P. R. ( vide:k.1.951-1.952v, k.3.500v-3.502v), P. K. (1) ( vide:k.3.544v-3.548), D. W. ( vide:k.3.548-3.550v) oraz B. A. ( vide:k.3.496-3.498) i B. B. (1) ( vide:k.3.498-3.500) – w zakresie dotyczącym charakteru relacji oskarżonego z M. P. w czasie wspólnego osadzenia obu tych mężczyzn – w pierwszej kolejności zaakcentować trzeba, że czas wspólnego osadzenia P. K. (1), D. W. oraz B. B. (1) łącznie z oskarżonym i M. P. był każdorazowo zdecydowanie krótszy, niż w przypadku M. M. (1); co niewątpliwie nie stwarzało tymże świadkom tak dobrych (w aspekcie czasowym) możliwości obserwacyjnych, jakie – w odniesieniu do kwestii w tym miejscu omawianych – miał M. M. (1). Konkretyzując, P. K. (1) zeznał, że został osadzony w celi razem z oskarżonym i M. P. na około dwa tygodnie przed wyjściem na wolność M. P. ( vide:k.3.546). D. W. zeznał z kolei, że był osadzony w celi numer (...) z oskarżonym oraz z M. P. przez okres miesiąca lub półtora miesiąca w miesiącach marzec-kwiecień lub kwiecień-maj 2012 roku ( vide:k.3.548-3.548v). B. B. (1) zeznał natomiast, że przebywał z oskarżonym w jednej celi od 05 maja 2012 roku przez okres około dwóch – trzech tygodni ( vide:k.3.498v), co – mając na uwadze okoliczność, że M. P. opuścił jednostkę penitencjarną w dniu 07 maja 2012 roku – wskazuje, że świadek ten przebywał wspólnie (równocześnie) z oskarżonym oraz M. P. zaledwie od 05 do 07 maja 2012 roku. Kontynuując rozważania w tym względzie, P. R. zeznał, że przebywał w celi razem z oskarżonym około ośmiu – dziewięciu miesięcy, roku czasu pomiędzy 2012 a 2013 rokiem ( vide:k.1.951, k.3.502v), przy czym M. P. był osadzony razem z nimi przez około pół roku ( vide:k.3.500v). Zaś B. A. zeznał, że przebywał w jednej celi z oskarżonym od października 2011 roku do września 2012 roku przez cały ten okres, choć z wyłączeniem pobytu świadka w szpitalu ( vide:k.3.496-3.496v). Odnotowania w tym miejscu wymaga, że przywołane bezpośrednio powyżej zeznania świadków korespondowały z dowodem z dokumentu w postaci datowanej na dzień 03 stycznia 2014 roku Karty Historii Rozmieszczenia W. J. v. D. ( vide:k.1.963-1.974) albowiem każdorazowo podawane przez świadków okresy wspólnego (równoczesnego) osadzenia w celi z oskarżonym i M. P. mieściły się w ramach czasowych wskazywanych w omawianym dokumencie.
Zeznania zarówno M. P., jak M. M. (1), odnośnie faktu oraz sposobu udzielania oskarżonemu przez M. P., a następnie M. M. (1) pomocy w tłumaczeniu korespondencji, pozostawały zbieżnymi z zeznaniami P. K. (1). Zeznał on bowiem, że chyba było coś takiego, że M. P. pisał listy oskarżonemu, a gdy wyszedł na wolność, to robił to M. ( vide:k.3.545v); dodając, że oskarżony dyktował M. P. i on pisał, przy czym świadek nie widział sytuacji, by to M. P. dyktował coś oskarżonemu ( vide:k.3.546). P. K. (1) zeznał nadto, że jak oskarżony dostawał list po polsku od żony lub konkubiny, to M. P. próbował mu ten list tłumaczyć i używał do tego słownika; było też tak, że oskarżony pisał coś po holendersku, a M. P. pomagał mu to przetłumaczyć na język polski ( vide:k.3.546v). Nadto zeznania zarówno M. P., jak M. M. (1), odnośnie faktu udzielania oskarżonemu przez M. P. pomocy w tłumaczeniu korespondencji, pozostawały zbieżnymi z zeznaniami P. R. ( vide:k.3.500v) oraz D. W. ( vide:k.3.548v).
Zeznania zarówno M. P., jak i M. M. (1), odnośnie charakteru relacji pomiędzy oskarżonym i M. P. w czasie ich wspólnego osadzenia (w szczególności zaś w zakresie przekazu o bliskości tychże relacji) korespondowały z zeznaniami P. R., a także D. W.. P. R. zeznał bowiem, że oskarżony miał z M. P. relacje lepsze, niż z innymi ( vide:k.3.501v). Również D. W. – mimo równocześnie ujawnionego jednoznacznie negatywnego nastawienia do M. P., o czym bardziej szczegółowo poniżej – przyznał jednak, że najbliżej oskarżony trzymał się właśnie z M. P., który „koło niego skakał” ( vide:k.3.548v), wskazując wprost: „M. P. miał bliski kontakt z oskarżonym” ( vide:k.3.549).
Odnotowania w tym miejscu wymaga, zarówno w kontekście zeznań M. P., ale także – co szczególnie istotne – w kontekście wyjaśnień oskarżonego, że żaden z powyższych świadków, przebywając w jednej celi zarówno z oskarżonym, jak i z M. P., nie zaobserwował, by (...) v. D. obawiał się M. P.. I tak: M. M. (1) w tym zakresie zeznał, że nie zauważył, by oskarżony obawiał się M. P. ( vide:k.3.912v); P. K. (1) zeznał, że oskarżony nie obawiał się M. P. ( vide:k.3.546); P. R. zeznał, że nie widział, by ktokolwiek obawiał się M. P. ( vide:k.3.501v); nawet D. W. – ujawniający swe jednoznacznie negatywne nastawienie do M. P. – przyznał, że nic nie wskazywało na to, by oskarżony bał się M. P. ( vide:k.3.549v). Również świadek B. A., który choć nie pamiętał osoby o danych M. P. oraz nie pamiętał, by ktokolwiek z celi pomagał oskarżonemu w tłumaczeniu lub pisaniu listów ( vide:k.3.496v, k.3.497), dodając że nie wie z kim oskarżony na celi bliżej się kolegował, gdyż „To był dla mnie trudny okres. Zajęty byłem sobą” albowiem był wówczas po załamaniu nerwowym ( vide:k.3.497, k.3.497v) – to jednak stwierdził, że nie zauważył, by oskarżony bał się kogokolwiek z celi ( vide:k.3.497v). Podobnie świadek B. B. (1), który choć nie zauważył, by oskarżony z kimś bliżej się trzymał oraz by ktokolwiek pomagał mu w pisaniu listów ( vide:k.3.498v, k.3.499v) – to równocześnie stwierdził, że nie zauważył aktów agresji wobec oskarżonego ( vide:k.3.500, 3.499).
Zdaniem sądu zeznania świadków P. K. (1), P. R., B. A., B. B. (1) oraz D. W. – w ich zakresach powyżej przywołanych – jako zeznania logiczne, a przy tym korespondujące wzajemnie ze sobą oraz z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami, w szczególności z zeznaniami M. P. oraz M. M. (1), zasługiwały na wiarę. Co wymaga w tym miejscu podkreślenia, zeznania tych świadków (podobnie, jak powyżej przywołane i omówione zeznania M. M. (1)) potwierdziły wiarygodność omawianych w tej części uzasadnienia zeznań M. P.; równocześnie podważając wiarygodność wyjaśnień (...) (...) (w zakresie jego twierdzeń dotyczących charakteru relacji z M. P., w szczególności zaś twierdzeń, że bał się M. P.). Li tylko na marginesie już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga (co będzie przedmiotem szerszego wywodu w dalszej części niniejszego uzasadnienia), że w treści jednego z dokumentów zabezpieczonych od M. P. w dniu 07 maja 2012 roku (tego datowanego na 02-05-2012, własnoręcznie sporządzonego przez oskarżonego w języku niderlandzkim) zamieszczony został zapis, który w tłumaczeniu na język polski brzmiał: „Ten mężczyzna, który chce pomoc, jedzie 2 x 170 km, M. P., wysłuchaj uważnie jego planu, ale nie od razu [bezpośrednio]. M. kontakty później, jeśli trzeba, jeśli wszystko źle pójdzie! Zatankuj jego samochód proszę jako wynagrodzenie dla dobrego człowieka” ( vide: k.1.063). Oskarżony zatem w dniu 02 maja 2012 roku na piśmie wyraził ocenę osoby M. P., jako „dobrego człowieka”, co dodatkowo podważa wiarygodność jego wyjaśnień, w których przekonywał z kolei, że bał się M. P..
W uzupełnieniu powyższych rozważań odnotowania wymaga, że uznając zeznania D. W. za odpowiadające prawdzie w zakresie powyżej wskazanym; w pewnym zakresie (innym, niż ten powyżej wskazany i omówiony) sąd wiary zeznaniom tego świadka odmówił. Podobnie sąd odmówił wiary zeznaniom świadka P. Ż. ( vide:k.1.031-1.033, k.1.895v-1.897, k.3.419v-3.423, k.4.813), który będąc współpodejrzanym w sprawie prowadzonej także przeciwko M. P., początkowo spotykał się z oskarżonym na spacerach i w łaźni, a następnie został osadzony z oskarżonym we wspólnej celi, ale – co oczywiste – nastąpiło to w czasie, gdy nie przebywał tam już M. P.. Obaj ci świadkowie (D. W. i P. Ż.) w złożonych w przedmiotowej sprawie zeznaniach podjęli próby przedstawienia świadka M. P. w niekorzystnym świetle, czyniąc to w sposób czytelnie zmierzający do podważenia wiarygodności tego świadka. Już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga, że próby te okazały się nieudolnymi (a w konwencji nieskutecznymi) albowiem – jak to ostatecznie ustalono – formułowane zarówno przez D. W., jak i przez P. Ż. wnioski dotyczące osoby M. P. okazały się pozbawionymi rzetelnych podstaw, będąc w istocie dywagacjami oraz jedynie przypuszczeniami obu tych mężczyzn.
D. W., stając przed sądem, odpowiadając na pytania dotyczące innej materii, wyartykułował stwierdzenie: „Ja wam powiem tak, że M. P. chciał pójść na współpracę, żeby szybciej pójść do domu i być może (...) w coś wrabia. Ten pan, czyli oskarżony powinien być już dawno w domu, albo odsiadywać swój wyrok. Powiedziałem o tym teraz, mimo że pytanie prokuratora dotyczyło czegoś innego, bo nie wiedziałem czego dotyczyła ta sprawa, a teraz zorientowałem się czego dotyczy ta sprawa, po pytaniach” ( vide:k.3.549). W dalszej części przesłuchania D. W. stwierdził, że M. P. nie tylko chciał „iść na współpracę do sześćdziesiątki”, ale „że już poszedł” ( vide:k.3.549), o czym świadek miał dowiedzieć się od mężczyzny o nazwisku N., który był współpodejrzanym w sprawie prowadzonej także przeciwko M. P. i który miał powiedzieć świadkowi, że M. P. w swojej sprawie obciążył kogoś wyjaśnieniami. Finalnie D. W. przyznał: „To, że on poszedł na współpracę, to ja to sobie wykombinowałem. To są moje przypuszczenia. Te przypuszczenia są oparte na tym co powiedział N. i na zachowaniu M. P.. Z tego, że M. P. miał bliski kontakt z oskarżonym, skakał koło niego, miał łóżko nad nim i że często wychodził na czynności w swojej sprawie, to właśnie z tego zachowania M. P. wykombinowałem, że poszedł na współpracę. Nie wiem, w jakich okolicznościach M. P. zajął łóżko nad łóżkiem oskarżonego” ( vide:k.3.549). Zdaniem sądu przywołane powyżej konkretne twierdzenia D. W. jednoznacznie wskazują, że świadek ten w treści złożonych zeznań przedstawił M. P. w zdecydowanie niekorzystnym świetle, faktycznie nie mając ku temu podstaw. Jak bowiem powyżej wskazano D. W. ostatecznie przyznał, że swe twierdzenia dotyczące osoby M. P. oparł na informacjach pochodzących od współpodejrzanego M. P. (prawidłowe nazwisko tej osoby, to N.), dotyczących postawy procesowej M. P. w jego własnej sprawie (polegającej na złożeniu wyjaśnień obciążających inną osobę); na faktycznie bliskim kontakcie M. P. z oskarżonym; na fakcie zajmowania przez M. P. łóżka nad łóżkiem oskarżonego i częstych czynnościach procesowych z udziałem M. P. w jego sprawie. D. W. ostatecznie przyznał, że z tych właśnie okoliczności wywiódł, a w istocie „sobie wykombinował” ( vide:k.3.549), wysnuł „przypuszczenie” ( vide:k.3.549), że M. P. „poszedł na współpracę” ( vide:k.3.549), a z tego z kolei wywiódł, że aby szybciej pójść do domu „być może (...) w coś wrabia” ( vide:k.3.549). Zdaniem sądu nie ulega wątpliwości (a to w świetle samych zeznań D. W.), że przedstawiając M. P. w niekorzystnym świetle świadek nie miał ku temu racjonalnych podstaw, co jednoznacznie dyskredytuje wysnute przezeń wnioski.
Natomiast świadek P. Ż. – odnośnie M. P. – zeznał, że nie jest on osobą godną zaufania, że kłamie ( vide:k.3.421v, k.3.423), że „opowiada głupoty” ( vide:k.1.897), że to „bajkopisarz” ( vide:k.1.896, k.3.421v, k.3.423). P. Ż. wskazując podstawę swych ocen w tym przedmiocie podał: „sam wiem po swojej sprawie, że na mnie też głupot nagadał, rzeczy, które nie miały w ogóle miejsca, że mnie się obawia, że ja mu coś tam niby zrobię. To jest nieprawda. Nie wiem dlaczego tak opowiada, że jest jakimś miliarderem. Sam przykład taki, gdzie on wyszedł za kaucją 20 tysięcy, a wszędzie ludziom opowiadał, że zapłacił 150 tysięcy” ( vide:k.1.896). P. Ż. w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań przekonywał, że został kiedyś okradziony przez M. P. współdziałającego z inną osobą, a zdarzyło się to wówczas, gdy pojechał na złomowisko w C. kupować zbrojenie, o co postępowanie prowadził Sąd Rejonowy w Świeciu ( vide:k.1.896v, k.3.421v). Odpowiadając na konkretne pytania sądu, P. Ż. ostatecznie przyznał jednak, że Sąd Rejonowy w Świeciu prowadził wprawdzie postępowania karne związane z tą kradzieżą, ale nie było ono prowadzone przeciwko M. P., a przeciwko innej osobie; przy czym to jedynie z osobistego przeświadczenia świadka ma wynikać, że M. P. z osobą tą współdziałał w popełnieniu przestępstwa ( vide:k.3.422). Ostateczne P. Ż. przyznał, że w jego sprawie, prowadzonej także przeciwko M. P., to właśnie M. P. złożył obciążające świadka wyjaśnienia ( vide:k.1.896v, k.3.422v). Zdaniem sądu analiza treści zeznań złożonych w przedmiotowej sprawie – w zakresie w tym miejscu omawianym – przez P. Ż. jednoznacznie wskazuje, że i ten świadek formułował wnioski dotyczące osoby M. P. nie mając ku temu racjonalnych podstaw. W szczególności zwrócić należy uwagę na okoliczność, że P. Ż. wyartykułował stanowcze twierdzenie, jakoby M. P. miał popełnić na jego szkodę przestępstwo, podczas gdy – wprost o to przez sąd zapytany – ostatecznie przyznał że postępowanie sądowe zdarzenia tego dotyczące prowadzone było nie przeciwko M. P., a przeciwko innej osobie. Co więcej, a co wymaga dobitnego zaakcentowania, P. Ż. – jak ostatecznie sam przyznał – w jego własnej sprawie został obciążony wyjaśnieniami współpodejrzanego (a następnie współoskarżonego) M. P.. Zdaniem sądu okoliczność ta wskazuje, że P. Ż. był żywotnie zainteresowany tym, aby M. P. w aspekcie jego wiarygodności dyskredytować.
Podsumowując, z powodów powyżej wskazanych, sąd nie dał wiary zeznaniom złożonym przez D. W. i P. Ż. w tych bezpośrednio powyżej przywołanych ich częściach, uznając zeznania te za stanowiące nieudolne próby przedstawienia M. P. w zdecydowanie niekorzystnym świetle, przy oczywistym braku ku temu podstaw.
Przechodząc do zestawienia zeznań M. P. z zeznaniami świadków C. P. (1) ( vide:k.1.941v-1.942v; k.4.918-4.920), J. G. (1) ( vide:k.3.541v-3.544v) oraz H. K. ( vide:k.1.946-1.947v, k.4.259-4.261) – w zakresie dotyczącym charakteru relacji oskarżonego z M. P. w czasie wspólnego osadzenia każdego z tych świadków z oboma tymi mężczyznami – w pierwszej kolejności zaakcentować trzeba, że okresy osadzenia każdego z tych mężczyzn we wspólnej celi z oskarżonym i M. P. przypadały na czas poprzedzający dzień 07 maja 2012 roku (dzień opuszczenia aresztu przez M. P.). W istocie zatem żaden z tych świadków nie miał wiedzy na ten temat, w jaki sposób stosunki pomiędzy oskarżonym i M. P. ostateczne się ukształtowały i jakimi stosunkami były w dniu 07 maja 2012 roku. C. P. (1) zeznał bowiem, że przebywał w jednej celi z oskarżonym przez okres kilku tygodni ( vide:k.1.941v, k.4.917), przy czym – a co wynika z kolei z niekwestionowanych w tym względzie przez oskarżonego zeznań M. P. – czas pobytu C. P. (1) w celi z oskarżonym i M. P. przypadał na czas poprzedzający faktyczne udzielenie przez M. P. oskarżonemu pomocy w tłumaczeniu korespondencji. J. G. (1) zeznał z kolei, że był osadzony w jednej celi z oskarżonym i M. P. nie będąc jednak w stanie powiedzieć jak długo to trwało, wskazując „bo ja mam słabą pamięć” ( vide:k.3.541v, k.3.542). W tym kontekście odnotowania w tym miejscu wymaga, że z dowodu z dokumentu w postaci datowanej na dzień 03 stycznia 2014 roku Karty Historii Rozmieszczenia W. J. (...) ( vide:k.1.963-1.974) wynika, że J. G. (1) był osadzony w celi z oskarżonym w ramach przedziału czasowego rozpoczynającego się od dnia 23 marca 2012 roku; a z kolei z dokumentu datowanego na dzień 24 kwietnia 2014 roku ( vide:k.2.868) wynika, że już w dniu 07 maja 2012 roku nie przebywał on we wspólnej celi z oskarżonym i M. P.. Natomiast H. K. ostatecznie wskazał, że był osadzony w jednej celi z oskarżonym przez okres trzech lub czterech tygodni ( vide:k.4.259), przy czym opuścił tę celę przed Bożym Narodzeniem chyba 2011 roku; co – mając na uwadze okoliczność, że M. P. w celi oskarżonego został osadzony w dniu 30 listopada 2011 roku – wskazuje, iż czas osadzenia H. K. z oskarżonym i M. P. w jednej celi był stosunkowo krótki, a przy tym przypadał na początkowy okres pobytu w tej celi M. P., a zatem na początkowy okres znajomości oskarżonego z M. P..
Konkretyzując, zeznania złożone w przedmiotowej sprawie przez M. P. w zakresie zawartych w ich treści twierdzeń, że zanim on podjął się udzielania pomocy oskarżonemu w tłumaczeniu korespondencji, pomocy takowej udzielał oskarżonemu właśnie C. P. (1), korespondują z zeznaniami świadka C. P. (1), który fakt udzielania pomocy oskarżonemu w tej konkretnie płaszczyźnie potwierdził ( vide:k.4.919).
Dalej konkretyzując, zeznania złożone w przedmiotowej sprawie przez M. P. w zakresie charakteru relacji pomiędzy oskarżonym i M. P. w czasie wspólnego osadzenia obu tych mężczyzn, w tym w zakresie faktu udzielania oskarżonemu przez M. P. pomocy w tłumaczeniu korespondencji, pozostają zbieżnymi z zeznaniami świadka J. G. (1). Świadek ten – mimo ujawnionego w dalszej części swych zeznań jednoznacznie negatywnego nastawiania do M. P. – zeznał, że oskarżony i M. P. „bardzo blisko się trzymali” ( vide:k.3.543v), wskazując że oskarżony spośród osób w celi miał najbliższe relacje właśnie z M. P. ( vide:k.3.543v) oraz dodając, że oskarżony i M. P. bardzo często ze sobą rozmawiali ( vide:k.3.544v). Nadto świadek J. G. (1) w złożonych zeznaniach zwarł przekaz, że oskarżony prosił M. P., by ten pisał mu listy ( vide:k.3.541v). Zeznał, że pomoc ta polegała na tym, że to oskarżony dyktował coś M. P., przy czym świadek nie widział sytuacji, by to M. P. dyktował coś oskarżonemu ( vide:k.3.544v). Świadek J. G. (1) zeznał przy tym, że za pomoc udzielaną oskarżonemu przez M. P. oskarżony dla całej celi kupował cebulę, kawę, herbatę, a dodatkowo także coś dla M. P. ( vide:k.3.542). Odnotowania w tym miejscu wymaga, nie tylko w kontekście zeznań złożonych w przedmiotowej sprawie przez (...) P., ale przede wszystkim w kontekście wyjaśnień złożonych w tejże sprawie przez oskarżonego, że świadek J. G. (1) – mimo ujawnionego jednoznacznie negatywnego nastawienia do M. P. – przyznał, że nie zauważył, by oskarżony obawiał się M. P. ( vide:k.3.544v).
Natomiast H. K. zeznał, że to on w celi miał z oskarżonym najlepsze relacje, gdyż obaj interesowali się końmi, a przy tym oskarżony z nikim w celi nie miał konfliktu ( vide:k.1.946, k.1.946v, k.4.259). H. K. zeznał nadto, że w celi, w której przebywał razem z oskarżonym był osadzony także M. P., który w tamtym czasie spał po przeciwnej stronie celi względem oskarżonego, a przy tym pozostał w tejże celi w momencie jej opuszczania przez świadka; wskazując, że oskarżony miał z M. P. kontakt „bardzo średni” względem wręcz rodzinnego kontaktu oskarżonego z H. K. ( vide:k.1.946v, k.4.261), relacje oskarżonego z M. P. były takie same, jak z innymi ( vide:k.4.259). Świadek H. K. przyznał jednak, że nie wie, jak układały się relacje oskarżonego z M. P. w terminie próżniejszym, po opuszczeniu przez świadka jednostki penitencjarnej ( vide:k.4.259). Zdaniem sądu, dokonując analizy zeznań złożonych w przedmiotowej sprawie przez H. K. nie można tracić z pola widzenia okoliczności powyżej już zasygnalizowanych, a mianowicie tego, że czas osadzenia H. K. z oskarżonym i M. P. w jednej celi był stosunkowo krótki, a przy tym przypadał na początkowy okres pobytu w tej celi M. P., a zatem na początkowy okres znajomości oskarżonego z M. P.. Zdaniem sądu nie ulega wątpliwości, a co jawi się jako oczywiste w świetle zasad doświadczenia życiowego, że charakter relacji pomiędzy M. P. i oskarżonym ewoluował, inaczej kształtując się na samym początku znajomości obu tych mężczyzn, inaczej zaś w czasie późniejszym, w tym w czasie bezpośrednio poprzedzającym opuszczenie jednostki penitencjarnej przez M. P.. W tym kontekście, w ocenie sądu, brak podstaw do kwestionowania wiarygodności tych bezpośrednio powyżej przywołanych zeznań świadka H. K., jako faktycznie obrazujących sam początek znajomości oskarżonego z M. P.; skoro świadek H. K. sam przyznał, że nie ma wiedzy na ten temat, jak kształtowały się relacje oskarżonego z M. P. w terminie późniejszym.
Zeznaniom świadków C. P. (1), J. G. (1) oraz H. K. – w ich zakresach bezpośrednio powyżej przywołanych – sąd dał wiarę, jako zeznaniom logicznym i rzeczowym. Nadto zeznania C. P. (1) oraz J. G. (1) – w zakresach powyżej przywołanych – korespondując z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami, w tym z twierdzeniami M. P., wiarygodność zeznań tej osoby dodatkowo potwierdziły.
W uzupełnieniu powyższych rozważań odnotowania wymaga, że uznając zeznania J. G. (1) oraz H. K. za odpowiadające prawdzie w ich zakresach powyżej wskazanych; w pewnych zakresach (innych, niż te powyżej wskazane i omówione) sąd wiary zeznaniom tych świadków odmówił. Obaj ci świadkowie (J. G. (1) i H. K.) w złożonych w przedmiotowej sprawie zeznaniach podjęli próby przedstawienia świadka M. P. w niekorzystnym świetle, czyniąc to w sposób czytelnie zmierzający do podważenia wiarygodności tego świadka. Zasygnalizowania wymaga, że próby te okazały się nieudolnymi (a w konwencji nieskutecznymi) albowiem – jak to ostatecznie ustalono – formułowane przez J. G. (1) wnioski dotyczące osoby M. P. okazały się częściowo gołosłownymi dywagacjami, częściowo zaś twierdzeniami opartymi na nierzetelnych podstawach; zaś twierdzenia H. G. wskazujące na użycie przez M. P. przemocy wobec P. R., nie znalazły potwierdzenia w treści zeznań samego P. R..
Konkretyzując, J. G. (1) wyartykułował stwierdzenie, że fakt oskarżenia (...) v. D. jest „totalną bzdurą” ( vide:k.3.541v), a nadto wyraził zdziwienie w związku z tym, że M. P. był wzywany do (...) „co było dziwne, żeby złodziejem koparek interesowało się (...)” ( vide:k.3.541v). Dalej świadek J. G. (1) stwierdził, że w terminie późniejszym był osadzony ze współoskarżonym w sprawie M. P. o nazwisku chyba N. i od niego dowiedział się, że M. P., to „kłamca i oszust” ( vide:k.3.541v, k.3.543). Nadto wskazał: „Do sprawy M. P. było więcej osób aresztowanych, niż sam M. P.. Moje mniemanie jest takie, że M. P. jest pierwszą osobą, która w jego sprawie wyszła na wolność. Tak mi się wydaje” ( vide:k.3.543). Ostatecznie J. G. (1) wyartykułował stwierdzenie: „W moim mniemaniu, ja sądzę, że on, żeby za niższą kaucję wyjść, to chciał utopić pana v. (...)a, mówię o M. P.” ( vide:k.3.541v). Zdaniem sądu zeznania J. G. (1) – w tym konkretnie miejscu przywołane – nie odpowiadały prawdzie, będąc częściowo gołosłownymi dywagacjami wymienionego świadka, częściowo zaś twierdzeniami opartymi na nierzetelnych podstawach. Pomijając w tym miejscu subiektywną ocenę świadka odnośnie zasadności zarzutów stawianych oskarżonemu (...) v. D. (albowiem to nie świadek, a sąd jest podmiotem właściwym do dokonania takowej oceny), a nadto pomijając również subiektywne w swej wymowie „zdziwienie” świadka odnośnie realizacji czynności z udziałem M. P. przez funkcjonariuszy (...) (skoro postępowanie przeciwko M. P. na etapie śledztwa prowadziła właśnie ta formacja policji) – to gołosłownymi, albowiem niczym niepopartymi dywagacjami były twierdzenia J. G. (1) o tym, że M. P. miał być pierwszą osobą, która w jego sprawie opuściła areszt i że po to właśnie, by „za mniejszą kaucję wyjść, to chciał utopić pana v. (...)a” ( vide:k.3.541v). Z treści zeznań M. P., znajdujących pełne potwierdzenie w załączonych do akt przedmiotowej sprawy dokumentach ze sprawy prowadzonej przeciwko M. P., wynika jednoznacznie, że M. P. nie był pierwszym podejrzanym, któremu w prowadzonej także przeciwko niemu (wieloosobowej) sprawie uchylono tymczasowe aresztowanie. To zatem twierdzenie świadka J. G. (1), było nie tylko twierdzeniem wyartykułowanym przez świadka bez żadnych ku temu podstaw, ale także zostało całkowicie zdyskredytowane innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami. Co więcej, gołosłowną była też dalsza część przywołanej bezpośrednio powyżej wypowiedzi J. G. (1) o tym, że M. P. rzekomo dla ustalenia w jego sprawie niższej kwoty poręczenia majątkowego „chciał utopić pana v. (...)a” ( vide:k.3.541v). Odnotowania w tym miejscu wymaga, że w odniesieniu do obu tych twierdzeń świadek J. G. (1) przyznał, że jedynie tak sądzi, tak mu się wydaje, takie jest jego „mniemanie”. Natomiast twierdzenie, jakoby M. P. miał być „kłamcą i oszustem” ( vide:k.3.541v, k.3.543) J. G. (1) oparł na relacji osoby o nazwisku N., a zatem na relacji współpodejrzanego (a następnie współoskarżonego) w sprawie M. P., będącego osobą – co powyżej już sygnalizowano – obciążaną przez M. P. jego wyjaśnieniami. Zdaniem sądu przekaz tej osoby nie może być uznany za rzetelną podstawę formułowania z kolei przez J. G. (1) twierdzeń dotyczących osoby M. P.. Dokonując analizy i oceny wiarygodności zeznań J. G. (1) nie można tracić z pola widzenia ujawnionego w treści zeznań tegoż świadka (w innych jeszcze ich fragmentach) nastawienia świadka do M. P., będącego nastawieniem jednoznacznie negatywnym. J. G. (1) przyznał bowiem, że nie lubił M. P. ( vide:k.3.543v); równocześnie przyznając, że gdy świadek z uwagi na swój stan zdrowia chciał „się obijać”, to M. P. mówił mu, że jednak on także ma sprzątać w celi ( vide:k.3.543); a także przyznając, że gdy J. G. (1) chciał pomóc oskarżonemu w tłumaczeniu, to M. P. mu na to nie pozwolił ( vide:k.3.542). Zdaniem sądu to właśnie pretensje, jakie świadek J. G. (1) miał do M. P. o to, że M. P. nie chciał wyrazić zgody na zwolnienie świadka z obowiązku sprzątania celi oraz że nie chciał dopuścić świadka do wiążącego się z gratyfikacjami swoistego rodzaju zlecenia, jakim było tłumaczenie korespondencji dla oskarżonego – stanowiły bezpośrednie podstawy formułowania przez J. G. (1) bezpodstawnych ocen dotyczących osoby M. P., mających go zdyskredytować w przedmiotowej sprawie.
Natomiast świadek H. K. zeznał, że widział jak M. P. uderzał P. R. ( vide:k.1.947, k.4.261), co jednak nie znalazło potwierdzenia nie tylko w zeznaniach M. P., ale – co istotne – także w zeznaniach osoby rzekomo pokrzywdzonej. P. R. – odnosząc się do jego relacji z M. P. – zeznał bowiem, że nie obawiał się go ( vide:k.3.502v), nie miał z nim konfliktu ( vide:k.1.952), że M. P. nie był wobec niego agresywny ( vide:k.3.502v), a zachowanie M. P. ocenia, jako dobre ( vide:k.3.501v). Zdaniem sądu o niewiarygodności omawianego w tym miejscu fragmentu zeznań H. K. świadczy przede wszystkim okoliczność, że nie znalazły one potwierdzenia w zeznaniach P. R.. Gdyby bowiem w istocie M. P. zastosował przemoc wobec P. R., to – w ocenie sądu – o ile M. P. miałby powód do zatajenia tej okoliczności, o tyle P. R. takowego powodu już nie miał, a zatem niewątpliwie potwierdziłby on tę okoliczność wprost o to pytany przed sądem. Tymczasem – jak to powyżej wskazano – P. R. nie tylko zaprzeczył temu, by M. P. stosował wobec niego przemoc, ale wręcz stwierdził, że zachowanie M. P. uznaje za dobre.
Podsumowując, z powodów powyżej wskazanych, sąd nie dał wiary zeznaniom złożonym przez J. G. (1) i H. K. w tych bezpośrednio powyżej przywołanych ich częściach, uznając zeznania te za stanowiące nieudolne próby przedstawienia M. P. w zdecydowanie niekorzystnym świetle, przy oczywistym braku ku temu podstaw.
Podsumowując rozważania zamieszczone powyżej (w punkcie V.1. niniejszego uzasadnienia) – w ocenie sądu – stwierdzić w tym miejscu trzeba, że zeznania M. P., w zakresie w tej części uzasadnienia przywołanym i omówionym, w szczególności w zakresie twierdzeń świadka opisujących charakter jego relacji z oskarżonym, jako zeznania logiczne, rzeczowe, konsekwentne oraz wewnętrznie spójne, jak również – co szczególnie istotne – korespondujące z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami (w szczególności z wyżej wskazanymi dowodami osobowymi w zakresach, w jakich sąd dowody te uznał za odpowiadające prawdzie) były zeznaniami wiarygodnymi. Jak to powyżej wskazano, w odniesieniu do kwestii w tym miejscu omawianych, zeznania M. P. korespondowały z zeznaniami świadków: M. M. (1), P. K. (1), P. R., D. W. (jego zeznania sąd uznał za wiarygodne w części) oraz B. A. i B. B. (1); jak również z zeznaniami C. P. (1) oraz J. G. (1) (jego zeznania sąd uznał za wiarygodne w części). Z treści omówionych powyżej zeznań M. P. – potwierdzonych w tym zakresie innymi dowodami – wynika, że relacje pomiędzy oskarżonym i M. P. (w czasie osadzenia obu tych mężczyzn we wspólnej celi) były dobre, a oskarżony traktował M. P. jak dobrego kolegę, miał do niego zaufanie, faktycznie powierzając mu tłumaczenie (a i pisanie w języku polskim) korespondencji. Tak ukształtowane relacje pomiędzy oskarżonym i M. P. – w ocenie sądu – niewątpliwie stanowiły swoistego rodzaju grunt sprzyjający ukierunkowaniu przez oskarżonego właśnie na osobę M. P. faktycznie podjętych i realizowanych procesów nakłaniania do popełnienia czynów zabronionych.
Te konkretnie zeznania świadka M. P. oraz – jak to wyżej wskazano –korespondujące z nimi zeznania świadków M. M. (1), P. K. (1), P. R., D. W. (w zakresie, w jakim sąd uznał je za wiarygodne) oraz B. A. i B. B. (1); jak również zeznania C. P. (1) oraz J. G. (1) (w zakresie, w jakim sąd uznał je za wiarygodne), skuteczne podważyły wiarygodność twierdzeń oskarżonego o charakterze jego relacji z M. P..
Konkretyzując (w odniesieniu do kwestii w tej części uzasadnienia omawianych) sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego (...) (...) jedynie w ich części, kiedy to przyznawał on: że M. P. był osadzony razem z nim w celi; że miał nad nim pryczę; oraz że M. P. tłumaczył (a i pisał) dla oskarżonego korespondencję, w tym czynił to korzystając z posiadanego przez oskarżonego słownika; a także że tłumaczeniem i pisaniem korespondencji dla oskarżonego zajmował się także mężczyzna o imieniu M. ( vide:k.1.904-1.904v, k.711-712, k.2.446v). Wyjaśnieniom oskarżonego w tej konkretnie ich części sąd dał wiarę, jako wyjaśnieniom zbieżnym z przywołanymi i ocenionymi powyżej zeznaniami M. P. oraz z zeznaniami pozostałych powyżej wskazanych świadków. Natomiast sąd odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego (...) (...) w zakresie twierdzeń, że przez cztery tygodnie poprzedzające opuszczenie aresztu przez M. P. relacje pomiędzy oskarżonym i M. P. były bardzo złe ( vide:k.3.503v) oraz że oskarżony bał się M. P., który bardzo na niego naciskał i wywierał nań bardzo dużą presję ( vide:k.712, k.728, k.3.503v) albowiem wiarygodność tych konkretnie wyjaśnień oskarżonego została skutecznie podważana wyżej przywołanymi i ocenionymi zeznaniami świadka M. P. oraz zeznaniami pozostałych powyżej wskazanych (a także omówionych i ocenionych) świadków, którzy wiarygodność twierdzeń M. P. jednoznacznie potwierdzili.
W konkluzji, w zakresie w tym miejscu omawianym, w oparciu dowody powyżej przywołane (w ich zakresach, w jakich ocenione zostały jako wiarygodne), sąd ustalił, że: (...) v. D. będąc podejrzanym oraz tymczasowo aresztowanym do sprawy Prokuratury Okręgowej w S. o sygn. akt V Ds. 48/11 został osadzony w Areszcie Śledczym w S.. W dniu 30 listopada 2011 roku do celi, w której przebywał między innymi (...) v. D. przeniesiony został M. P.. Obaj wskazani mężczyźni przebywali razem w kolejnych wieloosobowych celach w okresie od 30 listopada 2011 roku do 07 maja 2012 roku, przy czym były to cele: numer (...) – w okresie od dnia 30 listopada 2011 roku do dnia 23 marca 2012 roku oraz numer (...) – w okresie od 23 marca 2012 roku do 07 maja 2012 roku. W dniu 07 maja 2012 roku M. P. – z uwagi na uchylenie stosowanego wobec niego tymczasowego aresztowania (i zastosowanie środków zapobiegawczych o charakterze nieizolacyjnym) – opuścił Areszt Śledczy w S., wyszedłszy na wolność, zaś (...) v. D. pozostał w jednostce penitencjarnej. W dniu 07 maja 2012 roku w celi numer (...), poza (...) (...) oraz M. P., osadzonymi byli nadto: M. M. (1), P. K. (1), P. R., B. A., B. B. (1) oraz D. W..
Sąd ustalił nadto, że czasie osadzenia (...) (...) i M. P. we wspólnych celach (kolejno numer (...)i (...)) relacje pomiędzy oboma tymi mężczyznami ukształtowały się, jako dobre, a oskarżony traktował M. P. jak dobrego kolegę, miał do niego zaufanie. Finalnie spośród wszystkich osób w celi (...) v. D. najbliższe relacje utrzymywał właśnie z M. P.. Obaj ci mężczyźni często ze sobą rozmawiali. M. P. – po pewnym czasie od osadzenia w celi numer (...)– zajął łóżko, które jako element łóżka piętrowego znajdowało się nad łóżkiem oskarżonego.
W przedmiotowej sprawie ustalono przy tym, że (...) v. D. korzystał z pomocy współosadzonych w kwestii tłumaczenia (oraz sporządzania w języku polskim) korespondencji, w tym korespondencji do prokuratora, syna oraz jego ówczesnej konkubiny A. A. (1). W czasie osadzenia (...) (...) i M. P. w pierwszej wspólnej celi, początkowo pomocy tej udzielał oskarżonemu C. P. (1). Następnie (...) v. D. osobiście, a także za pośrednictwem C. P. (1) o pomoc w tym przedmiocie poprosił M. P., co pozostawało z związku z wydaniem wobec C. P. (1) wyroku i następnie przetransportowaniem go do jednostki penitencjarnej w U.. M. P. wyraził zgodę na udzielanie przedmiotowej pomocy oskarżonemu, co następnie faktycznie czynił.
Pomoc ta zasadniczo polegała na tym, że najpierw (...) v. D. pisał konkretny list w języku niderlandzkim, po czym M. P., słuchając co o konkretnych treściach w liście tym zawartych mówił mu autor, tłumaczył ten list z języka niderlandzkiego na język polski i w języku polskim korespondencję tę własnoręcznie sporządzał, która następnie sygnowana była podpisem przez (...) (...). W zdarzających się sytuacjach, gdy M. P. nie rozumiał co w zakresie zawartości korespondencji mówił do niego po polsku (...) v. D. oraz gdy nie rozumiał co w tym zakresie mówił on po niemiecku – wówczas mężczyźni ci korzystali z posiadanego przez (...) (...) słownika (...) i (...). Za udzielaną przez M. P. pomoc w zakresie tłumaczenia listów oskarżony kupował dla wszystkich osadzonych w celi kakao, kawę, herbatę, słodycze i czasami owoce; pewne rzeczy kupował przy tym z wyłącznym przeznaczeniem dla M. P..
Sąd ustalił nadto, że po pewnym czasie od podjęcia się przez M. P. tłumaczenia korespondencji, miała miejsce sytuacja tego rodzaju, że miał on dokonać tłumaczenia na język polski (i napisania) listu kierowanego przez (...) (...) do pani prokurator, który to list zawierał obraźliwe treści. M. P. nie wyraził zgody na powyższe, gdyż list ten był kierowany do prokurator Prokuratury Okręgowej w S. (...), która nie tylko nadzorowała postępowanie prowadzone przeciwko (...) v. D., ale nadzorowała także inne postępowanie prowadzone między innymi przeciwko M. P.. M. P., wiedząc że wskazana prokurator cenzuruje jego listy kierowane do żony i stąd zna jego charakter pisma, podejrzewał że może ona zorientować się, że kierowany do niej list pochodzący od (...) (...) został napisany ręką właśnie M. P.. Wymieniony mężczyzna obawiał się tego, że powyższa okoliczność może mu zaszkodzić w jego sprawie. Z tych właśnie powodów ten i kolejne listy do prokurator (...) dla oskarżonego pisał inny osadzony – M. M. (1), którego przyuczył do tego M. P.. Mimo rezygnacji M. P. z faktycznego udziału w sporządzaniu korespondencji kierowanej przez (...) (...) do prokurator (...), mężczyzna ten nadal udzielał pomocy oskarżonemu w zakresie korespondencji kierowanej przezeń do konkubiny. Rezygnacja M. P. z faktycznego udziału w sporządzaniu korespondencji kierowanej przez (...) (...) do prokurator (...) nie wynikała, ani też nie była związana z kryzysem zaufania pomiędzy M. P. i oskarżonym, czy też pogorszeniem się relacji pomiędzy oboma tymi mężczyznami; gdyż ani do kryzysu zaufania, ani też do pogorszenia się relacji pomiędzy tymi mężczyznami w czasie wspólnego ich osadzenia nie doszło.
V.2.
Analiza i ocena zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dowodów w zakresie dotyczącym kierowanych przez oskarżonego do M. P. próśb o wyniesienie z Aresztu Śledczego w S. korespondencji (które to wyniesienie nastąpić miało w chwili zwolnienia M. P. z jednostki penitencjarnej) i przekazanie tej korespondencji synowi oskarżonego oraz prośby o przekazanie temuż synowi dodatkowych informacji (przekazanych przez oskarżonego M. P. ustnie i spisanych przez tego ostatniego na małej kartce), jak również prośby o udanie się wraz z synem oskarżonego do właściciela lokalu w S., udzielenie pomocy tym osobom w porozumieniu się i ewentualnie przekazanie właścicielowi wskazanego lokalu informacji z małej kartki . Nadto analiza dowodów w zakresie dotyczącym wyniesienia przez M. P. korespondencji przekazanej mu przez oskarżonego, jak również małej kartki zapisanej przez świadka i przekazania wszystkich tych dokumentów funkcjonariuszom (...) .
Świadek M. P. do kwestii bezpośrednio powyżej wskazanych odnosił się w swych kolejno składanych zeznaniach wielokrotnie, artykułując w tym względzie zasadniczo konsekwentne przekazy.
Konkretyzując, M. P. – odnosząc się konkretnie do kwestii wcześniej (przed jego przesłuchaniem w charakterze świadka z dnia 23 kwietnia 2012 roku) kierowanych do niego przez oskarżonego próśb o wyniesienie korespondencji, które to wyniesienie nastąpić miało przy okazji opuszczania aresztu przez świadka – składając kolejne zeznania artykułował w tym zakresie konsekwentne przekazy. I tak, podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku (przesłuchanie w charakterze świadka przeprowadzone przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w S. T. W.) M. P. zeznał, że v. (...) podczas rozmów w celi proponował mu, aby jak wyjdzie na wolność przekazał list do jego syna A. ( vide:k.4). Konsekwentny przekaz w tym zakresie M. P. wyartykułował także w czasie jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 lipca 2012 roku ( vide:k.85, k.86) oraz przed sądem w dniu 01 kwietnia 2014 roku, przy czym przed sądem stwierdził: „Jeszcze wcześniej raz miałem wyjść za kaucją, ale się nie udało wtedy też mi się pytał o to i też się zgodziłem” ( vide:k.2.444v); „oskarżony wcześniej, jeszcze zanim dowiedział się, że na pewno wyjdę, to pytał się mnie, czy jak będę wychodził, to czy mógłbym wziąć listy” ( vide:k.2.454); jak również: „Nie pamiętam dokładnie, kiedy po raz pierwszy oskarżony zaproponował mi, żebym jak wyjdę przekazał list jego synowi. (…) Pewność, że wyjdę, to miałem dopiero po tym przesłuchaniu przez prokurator S., co powiedziałem prawdę” ( vide:k.2.453). Natomiast na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2014 roku M. P. – wprost o tę konkretnie okoliczność wypytany – stwierdził: (...) w zakresie przekazania nielegalnej korespondencji od oskarżonego dla jego syna wyszła od oskarżonego, a nie ode mnie. Ja nigdy niczego takiego jemu nie zaproponowałem, a tylko zgodziłem się na propozycję, która wyszła od niego” ( vide:k.2.684).
Kontynuując, M. P. – odnosząc się do kwestii przekazania w dniu 23 kwietnia 2012 roku przez niego osobiście współosadzonym informacji o swej pewności co do opuszczenia w najbliższym czasie aresztu oraz odnosząc się do ponowienia przez oskarżonego prośby o wyniesienie dokumentów (uprzednio także artykułowanej), a dodatkowo odnosząc się do wyartykułowania przez oskarżonego prośby o udanie się przez M. P. z synem oskarżonego do właściciela lokalu w S. oraz o przekazanie synowi oskarżonego (i ewentualnie właścicielowi lokalu w S.) dodatkowych informacji – składając kolejne zeznania także artykułował w tym zakresie zasadniczo konsekwentne przekazy.
M. P. podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 lipca 2012 roku zeznał, że gdy już uzyskał pewność co do tego, że w najbliższym czasie opuści areszt, to po powrocie do jednostki penitencjarnej powiedział o tym oskarżonemu oraz M. M. (1) ( vide:k.86); przy czym: „Pewność, że wyjdę, to miałem dopiero po tym przesłuchaniu przez prokurator S., co powiedziałem prawdę” ( vide:k.2.453).
M. P. podczas kolejnych jego przesłuchań konsekwentnie twierdził, że oskarżony ponownie poprosił go wówczas o wyniesienie z aresztu i przekazanie jego synowi korespondencji ( vide:k.2.173, k.2.168, k.2.170, k.2.171, k.86, k.655-656, k.657, k.719, k.1.899v-1900, k.1.904, k.2.444v, k.2.446, k.2.453v, 2.454, k.2.454-2.454v, k.2.684, 2.685), na co M. P. wyraził zgodę ( vide:k.86, k.2.173, k.2.444v, k.2.453v, k.2.454), gdyż taki był zwyczaj, że jeżeli ktoś wychodził, to wynosił grypsy i gdy ktoś z celi o to prosił, to się nie odmawiało ( vide:k.655-656, k.2.444v, k.2.446). M. P. podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 lipca 2012 roku – uszczegóławiając informacje o zachowaniach oskarżonego – zeznał, że gdy wrócił wówczas (23 kwietnia 2012 roku) do celi, to oskarżony „powiedział, że napisze listy do swojego syna i czy ja je przekażę. Odpowiedziałem, że przekażę” ( vide:k.86).
Wskazany świadek zasadniczo konsekwentnie zeznawał nadto, że oskarżony poprosił go o dodatkową jeszcze przysługę, to jest o udanie się z synem oskarżonego do właściciela lokalu (...) w S. ( vide:k.657, k.1.904, k.2.453, k.2.453v, k.2.454-2.454v, k.2.455, k.2.685) i udzielenie pomocy, gdyby syn oskarżonego nie mógł się porozumieć („dogadać”) z tym właścicielem lokalu ( vide:k.2.454-2.454v, k.2.685).
M. P. w złożonych zeznaniach konsekwentnie artykułował nadto przekaz, że ostatecznie (krótko przed opuszczeniem jednostki penitencjarnej przez M. P.) oskarżony poprosił go także o przekazanie synowi oskarżonego dodatkowych informacji, których nie zdążył zawrzeć w sporządzonej na piśmie korespondencji, a które to informacje M. P. własnoręcznie spisał na małej kartce ( vide:k.2.173, k.655-656, k.1.899-1.900, k.2.446, k.2.450v-2.451, 2.685). M. P. na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2014 roku zeznał przy tym, że to co znajdowało się na małej kartce, to spisane zostało przez niego przed opuszczeniem jednostki penitencjarnej ( vide:k.2.685). Nadto M. P. konsekwentnie twierdził, że oskarżony poprosił go także o to, by w sytuacji, gdyby syn oskarżonego nie mógł się porozumieć z właścicielem baru (...), to aby M. P. przekazał temuż właścicielowi baru informacje zapisane na małej karteczce ( vide:k.2.445v, k.2.454, k.2.455, k.2.685).
Przywołane w tym miejscu zeznania M. P.: co do faktu i momentu uzyskania przezeń pewności o tym, że w najbliższym czasie zostanie zwolniony z aresztu – korespondowały z zeznaniami złożonymi w sprawie przez prokurator (...) ; zaś jego zeznania co do istnienia zwyczaju przekazywania przez osadzonych pozostających w areszcie osobie z aresztu wychodzącej korespondencji do jej wyniesienia z jednostki penitencjarnej – korespondowały z zeznaniami świadków: M. M. (1), P. R. i D. W., a także J. G. (1) .
Konkretyzując, świadek R. S. ( vide:k.69-75, k.2.288v-2.291v, k.2.331v-2.338, k.4.692v) zeznała, że M. P. był „ileś razy” słuchany w jego własnej sprawie (występował w niej w charakterze podejrzanego) i za każdym razem chciał uchylenia stosowanego wobec niego tymczasowego aresztowania, jednakże areszt nie był mu uchylany, a prokurator wprost informowała go, że do uchylenia tego środka zapobiegawczego dojść będzie mogło tylko wówczas, gdy złoży on zgodne z prawdą wyjaśnienia ( vide:k.2.333v). Nadto R. S. zeznała, że ostatecznie podjęła decyzję o uchyleniu tymczasowego aresztowania stosowanego wobec M. P., co nastąpiło po ostatnim przeprowadzonym przez nią przesłuchaniu wymienionego mężczyzny, podczas którego zdecydował się on ujawnić organom ścigania wszystkie okoliczności popełnionych przestępstw ( vide:k.2.331v, k.2.333v). R. S. zeznała również, że podczas ostatniego przeprowadzonego przez nią przesłuchania M. P., po złożeniu przez wymienionego mężczyznę wyjaśnień (które prokurator oceniła, jako wiarygodne), „wprost poinformowałam go, że jeżeli złoży wniosek, zaproponuje kwotę poręczenia majątkowego, to ten areszt zostanie mu uchylony” ( vide:k.2.333v-2.334). Zdaniem sądu zeznania świadka (...), jako logiczne, rzeczowe, wewnętrznie niesprzeczne, a przy tym konsekwentne zasługiwały na miano dowodu w pełni wiarygodnego. Dokonane zestawienie omawianych w tym miejscu zeznań M. P. z zeznaniami (...) nie pozostawia wątpliwości co do zgodności z prawdą powyżej przywołanych twierdzeń M. P. co do faktu i momentu uzyskania przezeń pewności o tym, że w najbliższym czasie zostanie zwolniony z aresztu. Zdaniem sądu zeznania złożone w przedmiotowej sprawie przez R. S. nie pozostawiają wątpliwości, że przekaz wyartykułowany przez wymienioną prokurator wobec M. P. po złożeniu przez niego wyjaśnień (w dniu 23 kwietnia 2012 roku), w pełni uzasadniał pewność M. P., że w najbliższym czasie opuści areszt, co zresztą w istocie nastąpiło.
Dalej konkretyzując, świadkowie M. M. (1) ( vide:k.3.912), P. R. ( vide:k.3.501) i D. W. ( vide:k.3.549), a dodatkowo także J. G. (1) ( vide:k.3.543v) przyznali, że jest taki zwyczaj, że gdy któryś z osadzonych wychodzi z aresztu, to jest proszony przez współosadzonych o wyniesienie z aresztu jakichś „grypsów” ( vide:k.3.501), „korespondencji” ( vide:k.3.912), czy „listu do dziewczyny” ( vide:k.3.549). Te z kolei zeznania świadków – w tym zakresie zgodne z prawdą – potwierdziły wiarygodność zeznań M. P. w zakresie zawartego w nich twierdzenia o istnieniu takiego zwyczaju.
Kontynuując, M. P. – odnosząc się do kwestii przekazania mu przez oskarżonego korespondencji sporządzonej pismem ręcznym w języku niderlandzkim do jej wyniesienia z aresztu z przeznaczeniem dla syna oskarżonego; faktu i okoliczności przekazania przez M. P. funkcjonariuszom (...) tejże korespondencji oskarżonego oraz dodatkowo małej kartki zapisanej własnoręcznie przez M. P. informacjami przekazanymi mu ustnie przez oskarżonego; jak również sposobu wyniesienia tejże korespondencji oraz wskazanej małej kartki przez M. P. z Aresztu Śledczego w S. – składając kolejne zeznania także artykułował w tym zakresie zasadniczo konsekwentne przekazy.
M. P. podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 07 maja 2012 roku (do którego doszło bezpośrednio po opuszczeniu przez wymienionego mężczyznę jednostki penitencjarnej) zeznał: „W dniu dzisiejszym V. (...)n przekazał mi cztery kartki listu do syna napisane w języku holenderskim oraz testament napisany w tym samym języku” ( vide:k.2.173); przy czym tego samego dnia zabezpieczono od M. P. pięć dokumentów sporządzonych w języku obcym, które w spisie i opisie rzeczy oznaczono, jako: „1) kartka formatu A4 z zapiskami literowo-cyfrowymi datowana 30.04.2012 zatytułowana ‘Testament’ – szt. 1 (jeden) 2) kartka formatu A4 w kratkę datowana 02-05-2012 z zapiskami w języku nie polskim – kart 2 (dwie) 3) kartka formatu A4 w kratkę datowana 24.04.2012 z zapiskami w języku nie polskim – kart 1 (jeden) 4) kartka formatu A4 (…) datowana 25-29-04-2012 z zapiskami w języku nie-polskim – kart 1 (jeden) 5) kartka formatu A5 (…) datowana 29.04.2012 z zapiskami w języku nie-polskim – kart 1 (jeden)” oraz jeden dokument sporządzony w języku polskim oznaczony, jako: „kartka formatu A6 (…) z zapiskami w języku polskim (bez daty) kart 1 (jeden)” ( vide: protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy z kart 23-25 akt sprawy oraz dowody rzeczowe zamieszczone w foliowej obwolucie oznaczonej, jako karta 40A akt sprawy). Natomiast podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 08 maja 2012 roku M. P. zeznał: „Dodaję że w dniu wczorajszym nie przekazałem (zapomniałem przekazać) jeszcze jednej kartki Formatu A4 z zapiskami V. D. W. dotyczącymi sporządzonej przez niego korespondencji. Kartka ta zawiera szereg liczb a słowa zapisane są w języku holenderskim” ( vide:k.2.171, k.2.170); przy czym tego samego dnia zabezpieczono od M. P. jeden dokument, który w spisie i opisie rzeczy oznaczono, jako: „kartka formatu A4 zawierająca liczby oraz litery w języku obcym (holenderskim)” ( vide: protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy z kart 31-34 wraz z zabezpieczonym dokumentem oznaczonym jako karta 32 akt sprawy).
Również podczas przesłuchań przeprowadzonych w dniu 06 lipca 2012 roku oraz 11 stycznia 2013 roku M. P. wskazywał na powody przekazania funkcjonariuszom (...) nie tylko 07 maja 2012 roku, ale także 08 maja 2012 roku korespondencji pochodzącej od oskarżonego. Podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 lipca 2012 roku wskazał, że część pochodzącej od oskarżonego korespondencji, on z kolei przekazał funkcjonariuszom (...) także następnego dnia, gdyż „zapodziała się mi w mojej korespondencji” ( vide:k.86-87). Natomiast podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 11 stycznia 2013 roku wyartykułował przekaz, że następnego dnia po powrocie do domu, gdy zaczął segregować swoją korespondencję okazało się, że znajdowała się tam jeszcze jedna kartka w kratkę, na której znajdowało się zestawienie listów wysłanych przez W. (...) do jego syna za pośrednictwem adwokata ( vide:k.655-656). Zeznania zawierające zbieżne z powyższymi przekazy M. P. złożył także w dniu 21 października 2013 roku w sprawie Sądu Okręgowego w S. o sygn. akt II K 71/12 ( vide:k.1.906v) oraz w dniu 01 kwietnia 2014 roku na rozprawie w przedmiotowej sprawie ( vide:k.2.444v, k.2.451).
M. P. w toku kolejnych jego przesłuchań artykułował konsekwentne przekazy, że to oskarżony właśnie przekazał mu korespondencję w języku niderlandzkim do wyniesienia z aresztu ( vide:k.86-87, k.655-656, k.1.899v-1.900, k.2.444v) z prośbą o przekazanie jej synowi oskarżonego, przy czym pośród tej korespondencji znajdował się – między innymi – wykaz korespondencji wysyłanej wcześniej przez oskarżonego w listach kierowanych przez adwokata ( k.1.899v-1.900, k.2.451) oraz testament, który miał być znakiem rozpoznawczym dla syna oskarżonego, że przedmiotowa korespondencja w istocie pochodzi od jego ojca ( vide:k.657, k.1.899v-1.900), jako że ów testament zawierać miał odpowiedniki numerów PESEL dotyczące rodziny oskarżonego ( vide:k.2.683).
M. P. w toku kolejnych jego przesłuchań artykułował konsekwentne przekazy, że korespondencję tę w całości przekazał nie synowi oskarżonego, a – po jej wyniesieniu z aresztu – funkcjonariuszom (...) ( vide:k.86-87, k.655-656, k.1.899v-1.900, k.1.906v, k.2.453v). Również spisaną własnoręcznie przez M. P. małą kartkę (zawierającą informacje przekazane mu ustnie przez oskarżonego, które z kolei M. P. przekazać miał synowi oskarżonego i ewentualnie właścicielowi lokalu (...) w S.) przekazał on funkcjonariuszom (...) ( vide:k.656).
Co więcej, M. P. w toku kolejnych jego przesłuchań artykułował zasadniczo konsekwentne przekazy co do sposobu, w jaki przedmiotową korespondencję w dniu 07 maja 2012 roku wyniósł on z Aresztu Śledczego w S., wskazując że korespondencję tę miał włożoną pomiędzy prywatne listy ( vide:k.86-87, k..1.905-1.905v, k.2.445v, k.2.448, k.2.450v, k.2.683) oraz pomiędzy sklejone kartki wydawnictwa dotyczącego koni ( vide:k.655-656, k.1.905-1.905v, k.2.445v, k.2.450v, k.2.682v, k.2.683v) . Wskazał nadto, że korespondencję tę trzeba było schować, aby nie została wykryta przez funkcjonariuszy Służby Więziennej podczas ostatniej kontroli przed opuszczeniem aresztu ( vide:k.655-656); stwierdzając że funkcjonariusze Służby Więziennej, którzy sprawdzali go przy wyjściu z Aresztu Śledczego w S. nie wiedzieli, że wynosi on dokumenty przekazane mu przez (...) (...) ( vide:k.2.684).
Po okazaniu M. P. na rozprawie w dniu 01 kwietnia 2014 roku zabezpieczonych odpowiednio w dniu 07 i 08 maja 2012 roku dokumentów z karty 40A oraz z karty 32 akt sprawy, wyartykułował on przekaz, że wszystkie okazane mu dokumenty sporządzone w języku obcym umieszczone w foliowej obwolucie oznaczonej jako karta 40A oznaczone numerami od 29 do 31 oraz dokument zamieszczony w aktach sprawy i oznaczony jako karta 32 tych akt, wyniósł on z Aresztu Śledczego w S. ( vide: k.2.449v-2.451). Natomiast odnośnie karteczki zapisanej własnoręcznie przez świadka, a zamieszczonej w foliowej obwolucie oznaczonej jako karta 40A (przy czym sama kartka oznaczona jest liczbą 32) zeznał, że to właśnie te zapiski dyktował mu oskarżony ( vide:k.2.450v-k.2.451). Z kolei podczas przeprowadzonej w dniu 06 marca 2013 roku konfrontacji z oskarżonym, M. P. – odnosząc się do stanowiska oskarżonego – stanowczo stwierdził, że pochodzącej od oskarżonego korespondencji nie ukradł, a wyniósł ją z aresztu na prośbę oskarżonego ( vide:k.719).
Co więcej, M. P. – odnosząc się do momentu, w którym oskarżony przekazał mu napisane własnoręcznie w języku niderlandzkim dokumenty z przeznaczeniem do ich wyniesienia i przekazania synowi oskarżonego oraz odnosząc się do mementu spisania przez M. P. na jednej małej kartce informacji ustnie przekazanych mu przez oskarżonego z przeznaczeniem do ich dalszego przekazania przez M. P. synowi oskarżonego oraz ewentualnie właścicielowi baru o imieniu M. – podczas przesłuchania przeprowadzanego w dniu 07 maja 2012 roku wyartykułował jasny przekaz, że dokumenty w celu ich wyniesienia z aresztu oskarżony przekazał mu „w dniu dzisiejszym” ( vide:k.2.173). Podczas wymienionego przesłuchania M. P. stwierdził także, że informacje ustne „a czego on nie zdążył napisać w liście. Ja te rzeczy spisałem na kartce swoim charakterem pisma”, to oskarżony przekazał mu „tuż przed moim opuszczeniem aresztu” ( vide:k.2.173). Odnotowania w tym miejscu wymaga, że M. P. te konkretnie informacje zawarł w zeznaniach złożonych bezpośrednio po opuszczeniu jednostki penitencjarnej (tego samego dnia), a zatem w czasie gdy momenty przekazania mu przez oskarżonego, czy to dokumentów, czy też informacji – niewątpliwie dobrze pamiętał (co naturalne – niewątpliwie lepiej, niż na późniejszych etapach przedmiotowego postępowania). Co więcej, M. P. konsekwentne przekazy zawarł w kolejnych składanych w tym przedmiocie zeznaniach. I tak, podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 21 października 2013 roku w sprawie Sądu Okręgowego w S. o sygn. akt II K 71/12 M. P. stwierdził: „Korespondencję tą dostałem rano przed wyjściem, o ile dobrze pamiętam” ( vide:k.1.905-1.905v). Również na rozprawie w dniu 01 kwietnia 2014 roku M. P. – po odczytaniu mu protokołu jego przesłuchania z dnia 07 maja 2012 roku – stwierdził: „Podtrzymuję to co zapisano w tym protokole, że rano tego dnia, co ja wychodziłem, to pan v. (...) przekazał mi całą korespondencję, którą później z aresztu wyniosłem i przekazałem funkcjonariuszom (...). Dzisiaj nie sięgam pamięcią, ale w tym dniu, jak wychodziłem, to pamiętałem, jak to było. Mówiąc, że v. (...) tuż przed moim opuszczeniem aresztu przekazał mi ustnie, co mam powiedzieć jego synowi, a czego nie zdążył napisać, to miałem na myśli to, że oskarżony zrobił to rano tego dnia, zanim jeszcze wyszedł na spacer” ( vide:k.2.454).
W uzupełnieniu powyższych rozważań już w tym miejscu odnotowania wymaga, że M. P. składając zeznania na rozprawie głównej w dniu 01 kwietnia 2014 roku (pierwsze jego przesłuchanie przed sądem w ramach tej konkretnie sprawy) stwierdził, że w momencie, gdy po raz ostatni opuszczał celę, to w celi tej nie było oskarżonego ( vide:k.2.445v), przy czym to konkretnie twierdzenie M. P. pozostaje zbieżnym ze stanowiskiem oskarżonego. Jak to powyżej wskazano (...) v. D. stanowczo twierdził bowiem, że w momencie, gdy M. P. opuszczał celę, jego w celi nie było, gdyż był wówczas na spacerze. Już w tym miejscu odnotowania wymaga, że zbieżność stanowiska świadka M. P. oraz oskarżonego (...) (...) (w zakresie twierdzeń bezpośrednio powyżej przywołanych) – w ocenie sądu – determinuje konstatację o zgodności z prawdą tych konkretnie twierdzeń obu wymienionych mężczyzn. Co więcej, twierdzeniom tym nie przeczy (a w konsekwencji wiarygodności tychże twierdzeń nie podważa) dowód z dokumentu załączony do akt przedmiotowej sprawy. I tak, z treści datowanego na dzień 10 grudnia 2013 roku dokumentu pochodzącego z Aresztu Śledczego w S. ( vide:k.1.959) wynika, że osadzony M. P. w dniu 07 maja 2012 roku oddział mieszkalny opuścił o godzinie 11:40. Z dokumentu tego wynika nadto, że w oparciu o dostępną dokumentację nie można jednoznacznie stwierdzić, czy tymczasowo aresztowany (...) v. D. w dniu 07 maja 2012 roku korzystał z prawa do spaceru. Równocześnie jednak w dokumencie tym wskazano, że w tym dniu (...) v. D. osadzony był w celi numer (...) a w książce ruchu osadzonych Oddziału III odnotowano, że 07 maja 2012 roku na spacer wyszła grupa czterech osadzonych z cel 61 i 44 (stanowiących tak zwaną jedną grupę spacerową) – w grupie tej mógł znajdować się (...) v. D.. W dokumencie tym wskazano nadto, że powyższa grupa spacerowa oddział mieszkalny opuściła o godzinie 10:21, a powróciła na tenże oddział o godzinie 11:45. Zdaniem sądu rzetelność omawianego w tym miejscu dokumentu, a w konsekwencji informacji w nim zawartych, nie budzi wątpliwości, przy czym do dokumentu tego załączono wyciąg z Książki ruchu osadzonych Oddziału III ( vide:k.1.960). W konsekwencji powyższego, dokument ten (informację) uznano za wiarygodny. Odnotowania w tym miejscu wymaga, że – jak wynika z treści omawianego dokumentu – choć w oparciu o prowadzoną w Areszcie Śledczym w S. dokumentację źródłową obecnie nie można jednoznacznie stwierdzić, czy w dniu 07 maja 2012 roku (...) v. D. w istocie korzystał ze spaceru, to jednak zamieszczone w tejże dokumentacji zapisy wskazują, że mogło tak być. W tym stanie rzeczy za niezakwestionowane tymże dokumentem uznać należy zarówno bezpośrednio powyżej przywołane twierdzenie M. P. ( vide:k.2.445v), jak i zbieżne z tym twierdzeniem świadka wyjaśnienia oskarżonego. W tym kontekście odnotowania wymaga, że sąd nie dał natomiast wiary zeznaniom świadka P. K. (1) w zakresie jego stanowczego twierdzenia, że M. P. po raz ostatni (w związku z jego zwolnieniem) celę mieszkalną opuścił o godzinie 14-15 oraz że w tym czasie w celi tej znajdował się oskarżony v. (...) ( vide:k.3.545v, k.3.546) albowiem wiarygodność tych konkretnie twierdzeń świadka skutecznie podważył przywołany powyżej dowód z dokumentu (wskazujący na opuszczenie przez M. P. oddziału mieszkalnego o godzinie 11:40) oraz zbieżne w tym zakresie przekazy świadka M. P. i oskarżonego (...) (...) (zgodnie twierdzących, że w momencie ostatniego przed zwolnieniem z aresztu opuszczenia celi przez M. P., w celi ten nie było przebywającego wówczas na spacerze oskarżonego).
Również w uzupełnieniu powyższych rozważań odnotowania w tym miejscu wymaga, że M. P., po raz pierwszy o kwestię tę wypytany na rozprawie głównej, stanowczo stwierdził, że choć oskarżonemu powiedział, że na jego prośbę wyniesie dokumenty z aresztu i je przekaże jego synowi, to jednak nigdy nie miał zamiaru przekazać tej korespondencji adresatowi ( vide:k.2.864). M. P. w złożonych zeznaniach zawarł nadto przekaz, że zanim jeszcze zabrał listy od oskarżonego, to o jego wcześniejszych prośbach w tym przedmiocie poinformował organy ścigania ( vide:k.2.444v).
Zdaniem sądu zeznania M. P., w zakresie bezpośrednio powyżej przywołanym i omówionym (w punkcie V.2. niniejszego uzasadnienia), były zeznaniami logicznymi, rzeczowymi, wewnętrznie spójnymi oraz co do zasadniczych okoliczności konsekwentnymi i z tych powodów zasługiwały na miano dowodu wiarygodnego, a w konsekwencji zeznaniom tym sąd dał wiarę. Jak to powyżej wskazano omawiane w tym miejscu zeznania M. P. korespondowały też z innymi jeszcze dowodami, jak chociażby: z zeznaniami świadka (...) (co do faktu i momentu uzyskania przez M. P. pewności, że w najbliższym czasie opuści areszt); z zeznaniami M. M. (1), P. R., D. W. i J. G. (1) (co do istnienia zwyczaju, że gdy któryś z osadzonych wychodzi z aresztu, to jest proszony przez współosadzonych o wyniesienie z aresztu korespondencji); jak również z wyżej przywołanymi dowodami z dokumentów; a w zakresie faktu, że oskarżonego nie było w celi w momencie, gdy M. P. po raz ostatni przed zwolnieniem celę tę opuszczał – także z wyjaśnieniami samego oskarżonego.
W uzupełnieniu powyższych rozważań odnotowania wymagają dwie kolejne kwestie. Po pierwsze – M. P. na rozprawie głównej ( vide:k.2.683) sprecyzował swą wcześniejszą wypowiedź ( vide:k.655-656), jednoznacznie i stanowczo twierdząc, że wyraził zgodę na umieszczenie przez oskarżonego, pośród prywatnej korespondencji świadka, przeznaczonego do wyniesienia, a przy tym sporządzonego przez (...) (...), wykazu korespondencji wcześniej przezeń wysyłanej za pośrednictwem adwokata. Po wtóre – M. P. składając zeznania na rozprawie głównej ( vide:k.2.683v) zawarł w nich jednoznaczny i stanowczy przekaz, z którego wynika, że wydawnictwo o koniach, w którym wyniósł część przekazanej mu przez oskarżonego korespondencji, to „To była gruba gazeta, o grubości około 2 (dwóch) cm. (…) Były tam zdjęcia, tekst, to było takie raczej czasopismo, ale grubsze” ( vide:k.2.683v; vide nadto: k.656, k.2.445v, k.2.682v). Także tym konkretnie twierdzeniom M. P., jako logicznym i rzeczowym, sąd dał wiarę.
Zdaniem sądu przedstawione powyżej rozważania wymagają jednak dalszego uzupełnienia.
Po pierwsze – powyżej zamieszczonego wniosku o rzeczowości omawianych w tej części uzasadnienia (V.2) zeznań M. P., w ocenie sądu, w najmniejszym nawet stopniu nie podważa okoliczność, że świadek ten stając przed sądem szeregu szczegółów opisywanych zdarzeń już nie pamiętał, wprost o tym sąd informując (a które to szczegóły niejednokrotnie podawał uprzednio, podczas jego przesłuchań na etapie postępowania przygotowawczego). Okoliczność powyższa nie może jednak dziwić, jeśli mieć na uwadze to, że do pierwszego przesłuchania świadka M. P. na rozprawie głównej w przedmiotowej sprawie doszło w dniu 01 kwietnia 2014 roku, a zatem odległość czasowa pomiędzy opisywanymi zajściami i relacjami o nich składanymi przez świadka przed sądem była znaczna. Już w tym miejscu odnotowania wymaga, że powyższy wniosek pozostaje aktualnym nie tylko w odniesieniu do zeznań M. P. omawianych w tej części uzasadnienia (V.2), ale także w odniesieniu do jego zeznań poddanych analizie w dalszych częściach uzasadnienia.
Po wtóre – zdaniem sądu wniosku o uznaniu za wiarygodne powyżej przywołanych (w tej części uzasadnienia – V.2) zeznań M. P. w najmniejszym nawet stopniu nie podważania okoliczność, że zeznania wymienionego mężczyzny w istocie były jedynym pierwotnym dowodem osobowym w odniesieniu do kwestii: kierowania przez oskarżonego (...) (...) do M. P. próśb o wyniesienie korespondencji z aresztu (przy okazji jego zwolnienia) i przekazania jej synowi oskarżonego; faktycznego przekazania przez oskarżonego (...) (...) M. P. dokumentów własnoręcznie sporządzanych przez oskarżonego z prośbą o ich wyniesienie z aresztu i przekazanie synowi oskarżonego (w tym umieszczenie części tej korespondencji w wydawnictwie o koniach); faktycznego przekazania przez oskarżonego (...) (...) M. P. szeregu dodatkowych informacji (które z kolei świadek własnoręcznie spisał na małej kartce) z prośbą o ich ustne przekazanie synowi oskarżonego i ewentualnie właścicielowi baru w S.; faktycznego skierowania przez oskarżonego (...) (...) do M. P. prośby o udanie się wraz synem oskarżonego do właściciela baru w S. i dopilnowanie, by syn oskarżonego skutecznie porozumiał się z tymże właścicielami baru.
Ponownego przywołania w tym miejscu wymaga okoliczność, że oskarżony (...) v. D. oraz świadek M. P. artykułowali w przedmiotowej sprawie radyklanie różniące się od siebie twierdzenia co do tego, w jaki sposób dokumenty sporządzone własnoręcznie przez oskarżonego (własnoręczne ich sporządzenie oskarżony potwierdził – vide:k.711, k.712, k.2.286v-2.288, k.3.503v, k.4.815v) zostały objęte w posiadanie przez M. P. i znajdowały się w jego posiadaniu w dniu 07 maja 2012 roku w momencie opuszczania przezeń Aresztu Śledczego w S.. Oskarżony (...) v. D. artykułował bowiem czytelne przekazy: że dokumentów tych w ogóle nie przekazywał M. P. ( vide:k.713); oraz że M. P. objął przedmiotowe dokumenty w posiadanie bez wiedzy oskarżonego (początkowo artykułując przypuszczenie, że M. P. być może mu je ukradł, a być może zabrał je nieświadomie – vide:k.712; następnie artykułując już stanowcze twierdzenia o tym, że M. P. ukradł oskarżonemu przedmiotowe dokumenty – vide:k.2.287v, k.3.213, k.4.815v). Tymczasem – jak to powyżej wskazano – świadek M. P. konsekwentnie twierdził, że oskarżony najpierw prosił go o wyniesienie dokumentów z aresztu i przekazanie ich synowi oskarżonego, po czym dokumenty te własnoręcznie sporządził, rano 07 maja 2012 roku przekazał świadkowi (część umieszczając w wydawnictwie o koniach), dodatkowo przekazując mu ustnie kolejne informacje w celu ich przekazania synowi oskarżonego i ewentualnie właścicielowi baru w S. (które świadek spisał na małej kartce). M. P. konsekwentnie twierdził nadto, że w dniu 07 maja 2012 roku dokumenty przekazane mu do wyniesienia przez oskarżonego oraz kartkę ze spisanymi pod dyktando oskarżonego informacjami w istocie wyniósł z jednostki penitencjarnej, a następnie w dniach 07 i 08 maja 2012 roku przekazał funkcjonariuszom (...).
Wobec faktu wyartykułowania przez oskarżonego (...) (...) oraz świadka M. P. powyżej wskazanych sprzecznych przekazów, doszło w przedmiotowej sprawie do przesłuchania (na rozprawie głównej) wszystkich osób osadzonych z oskarżonym i M. P. w jednej celi w dniu 07 maja 2015 roku – w celu ustalenia ewentualnej wiedzy tych świadków na temat faktu i sposobu objęcia w posiadanie przez M. P. dokumentów sporządzonych przez oskarżonego (następnie przez świadka faktycznie wyniesionych z aresztu), to jest: M. M. (1) , B. A. , B. B. (1) , P. K. (1) , P. R. i D. W. .
Odnotowania w tym miejscu wymaga, że M. M. (1) ( vide:k.1.922, k.3.912v), B. A. ( vide:k.3.497, k.3.497v), B. B. (1) ( vide:k.3.499), P. K. (1) ( vide:k.3.545v), P. R. ( vide:k.1.951v, k.3.501) i D. W. ( vide:k.3.549) w złożonych w przedmiotowej sprawie zeznaniach zawarli przekazy, że osoby osadzone w zajmowanych przez nich celach przechowywały swoje dokumenty pod łóżkami. Przy czym nie tylko M. P. ( vide:k.2.448v-2.449), ale także świadkowie M. M. (1) ( vide:k.1.922), B. B. (1) ( vide:k.3.499v), P. R. ( vide:k.1.951v) i D. W. ( vide:k.3.549) wprost w swych zeznaniach stwierdzili, że w taki właśnie sposób dokumenty przechowywał także oskarżony (co zresztą sam (...) v. D. potwierdził – vide:k.2.287v). Co więcej, informację o takim właśnie miejscu przechowywania dokumentów przez osadzonych, w tym przez oskarżonego, w swych zeznaniach zawarł także J. G. (1) ( vide:k.3.542, k.3.543), który był osadzony w celi (równocześnie) wspólnie z oskarżonym i M. P., jednakże osadzenie to miało miejsce wcześniej, nie był już osadzonym z nimi w dniu 07 maja 2012 roku.
Powyżej wskazani świadkowie (osadzeni z oskarżonym i M. P. równocześnie we wspólnej celi) nie zawarli w swych zeznaniach informacji, by widzieli, jak M. P. bez wiedzy oskarżonego obejmuje w posiadanie jego dokumenty. Co więcej, B. A. ( vide:k. 3.497v, k.3.498), B. B. (1) ( vide:k.3.500) i P. R. ( vide:k.3.501v) w swych zeznaniach wprost stwierdzili, że nie widzieli, by ktokolwiek kiedykolwiek (poza samym oskarżonym) grzebał w jego dokumentach; M. M. (1) ( vide:k.3.914) wprost stwierdził, że nie widział, by w torbie z dokumentami oskarżonego kiedykolwiek grzebał M. P.. Zeznania zbieżne z powyższymi złożył też J. G. (1) ( vide:k.3.544), który stwierdził, że wprawdzie dostęp do dokumentów oskarżonego mieli wszyscy ci, którzy zostawali, gdy on wychodził na spacer, równocześnie jednak świadek przyznał, że nie widział, by ktokolwiek poza oskarżonym dotykał jego dokumentów umieszczonych pod łóżkiem. Natomiast sam M. P. ( vide:k.2.448v-2.449) stanowczo stwierdził, że on osobiście nigdy bez zgody oskarżonego nie zaglądał do aktówki, w której przechowywał on dokumenty; natomiast za zgodą oskarżonego, gdy oskarżony prosił o to świadka, M. P. podawał mu samą aktówkę i wówczas (...) v. D. sam z niej coś wyciągał.
Odnośnie zaś objętego zeznaniami M. P. faktu i okoliczności przekazania mu przez oskarżonego dokumentów w celu ich wyniesienia z aresztu (w związku ze zwolnieniem M. P. z jednostki penitencjarnej) oraz faktu wyniesienia przez świadka tych dokumentów, to – jak to powyżej już wskazano – świadkowie M. M. (1) ( vide:k.3.912), P. R. ( vide:k.3.501) i D. W. ( vide:k.3.549), a dodatkowo także J. G. (1) ( vide:k.3.543v) przyznali, że jest taki zwyczaj, że gdy któryś z osadzonych wychodzi z aresztu, to jest proszony przez współosadzonych o wyniesienie z aresztu jakichś „grypsów” ( vide:k.3.501), „korespondencji” ( vide:k.3.912), czy „listu do dziewczyny” ( vide:k.3.549). Również świadek P. K. (1) ( vide:k.3.545v) w swych zeznaniach zawarł informację o przekazywaniu „czegoś” rodzinie współosadzonych, przy okazji wyjścia z aresztu jednego z nich. Podkreślenia jednak wymaga, że żaden z mężczyzn będących w dniu 07 maja 2012 roku osadzonym wspólnie (w jednej celi) z M. P. i (...) (...) – jak wynika z treści złożonych przez nich zeznań – nie miał jakiejkolwiek wiedzy o tym, by oskarżony w sposób nielegalny przekazywał poza areszt korespondencję. Konkretyzując, M. M. (1) zeznał, że nic nie wie na temat wyprowadzania przez oskarżonego poza areszt nielegalnej korespondencji ( vide:k.1.921v); a przy tym nic nie wie o tym, by ktokolwiek prosił M. P. o wyniesienie korespondencji z aresztu ( vide:k.3.912). B. A. zeznał, że nie widział, żeby oskarżony przekazywał na zewnątrz informacje drogą nielegalną ( vide:k.3.497v); a przy tym nie widział, by oskarżony komuś przekazywał jakieś dokumenty ( vide:k.3.498). B. B. (1) zeznał, że nigdy nie widział, by oskarżony próbował przekazać nielegalnie korespondencję poza areszt ( vide:k.3.499v); a przy tym nie wie, czy oskarżony kogoś prosił o wyniesienie dokumentów z aresztu ( vide:k.3.499). Również P. K. (1) zeznał, że nie kojarzy, by ktoś prosił M. P., żeby wychodząc z aresztu przekazał coś komuś na zewnątrz, żeby wynosił jakieś grypsy ( vide:k.3.545v); dodając że nic mu nie wiadomo, by oskarżony poza areszt przekazywał jakąś nielegalną korespondencję ( vide:k.3.546v, k.3.502v). Również P. R. zeznał, że nie widział, by oskarżony przekazywał M. P. przed opuszczeniem przez niego aresztu jakieś dokumenty ( vide:k.1.952v); a przy tym nic nie wie o tym, by ktokolwiek z osadzonych prosił M. P. o wyniesienie dokumentów na zewnątrz w związku z jego zwolnieniem z aresztu ( vide:k.3.501). Także D. W. zeznał, że nic mu nie wiadomo na ten temat, by oskarżony wysyłał drogą nielegalną dokumenty poza areszt ( vide:k.3.550).
Zdaniem sądu bezpośrednio powyżej przywołane zeznania świadków (w istocie zawierające przekazy o braku wiedzy tych świadków na temat tego, czy oskarżony podejmował działania zmierzające do nielegalnego przekazania poza areszt korespondencji) uznać należy za odpowiadające prawdzie, a to wobec braku dowodu przeciwnego, który wskazywałby na posiadanie przez którąkolwiek z tych osób wiedzy w tym przedmiocie. Dobitnego zaakcentowania wymaga jednak, że brak wiedzy tych osób o podjęciu przez oskarżonego działań zmierzających do nielegalnego przekazania poza areszt korespondencji – zdaniem sądu – absolutnie nie daje podstaw do twierdzenia, że działania takowe przez oskarżonego nie były podejmowane. Innymi słowy, brak wiedzy tych osób o określonych działaniach oskarżonego (opisanych w zeznaniach M. P.) nie znaczy, że oskarżony działań tego rodzaju nie podjął, a w konsekwencji nie podważa wiarygodności zeznań M. P., który fakt podjęcia przez oskarżonego działań tego rodzaju opisał. W tym kontekście przywołać trzeba twierdzenie zawarte w zeznaniach świadka J. G. (1), który wskazując na istnienie zwyczaju („jest to nagminne” – vide:k.3.543v) przekazywania przez współosadzonych osobie wychodzącej na wolność korespondencji do wyniesienia poza areszt, równocześnie stwierdził, że jeżeli taką osobę o tego rodzaju przysługę się prosi, to czyni się to „w zaufaniu” ( vide:k.3.543v). Zdaniem sądu przywołane w tym miejscu twierdzenie świadka J. G. (1) zasługiwało na wiarę, jako twierdzenie logiczne, opisujące zachowanie jak najbardziej racjonalne. Oczywistą bowiem jawi się konstatacja, że skierowana do opuszczającego areszt współosadzonego prośba o wyniesienie na zewnątrz korespondencji od osoby w areszcie tym pozostającej dotyczy działań sprzecznych z obowiązującymi zasadami. W tym stanie rzeczy – co także jawi się, jako oczywiste – w interesie zarówno osoby o wyniesienie korespondencji proszącej, jak i osoby na uczynienie zadość tej prośbie przystającej jest, by o zawartym w tym przedmiocie porozumieniu wiedziało jak najmniej osób, co niewątpliwie redukuje ryzyko dekonspiracji. Co więcej, opisane przez M. P. omawiane w tym miejscu zachowania oskarżonego w istocie dotyczyły następujących czynności: kontaktu słownego oskarżonego z M. P.; fizycznego sporządzenia i przekazania M. P. korespondencji w postaci kilku kartek papieru (w części umieszczenie tej korespondencji w wydawnictwie o koniach) oraz ustnego przekazania świadkowi dodatkowych informacji, które z kolei M. P. spisał na małej kartce. Zdaniem sądu, dokonując oceny wiarygodności zarówno omawianych w tej części uzasadnienia zeznań M. P., jak i przywołanych powyżej zeznań świadków: M. M. (1), B. A., B. B. (1), P. K. (1), P. R. i D. W. oraz J. G. (1) nie można tracić z pola widzenia tego, że opisane przez świadka M. P. zachowania podjęte przez oskarżonego w związku z prośbą o wyniesienie poza areszt korespondencji, z punktu widzenia postronnego obserwatora, nie różniły się znacząco od zachowań oskarżonego stanowiących element zwykłych, codziennych jego relacji z M. P.. Jak to bowiem powyżej już wskazano (w części V.1. niniejszego uzasadnienia), nie tylko z zeznań M. P., ale także z szeregu innych jeszcze powyżej już przywołanych i omówionych dowodów wynika jednoznacznie, że relacje pomiędzy (...) (...) i M. P. ukształtowały się, jako relacje bliskie. Co więcej – a co w omawianym w tym miejscu kontekście szczególnie istotne – M. P. nieprzerwanie (choć w ostatnim czasie wspólnego osadzenia obu mężczyzn w zakresie mniejszym, niż wcześniej) udzielał oskarżonemu pomocy w tłumaczeniu, a i w sporządzaniu w języku polskim korespondencji. W tym stanie rzeczy stałym elementem ukształtowanych kontaktów pomiędzy (...) (...) i M. P. były rozmowy obu tych mężczyzn, przekazywanie sobie dokumentów, a także pisanie przez M. P. niejako pod dyktando oskarżonego. Mając na uwadze wszystkie te okoliczności – w ocenie sądu – nie może dziwić, że żaden ze współosadzonych nie zaobserwował (nie wyodrębnił w swej świadomości) tych zachowań oskarżonego, które w istocie polegały na przekazaniu M. P. korespondencji celu jej wyniesienia poza areszt.
I po trzecie – zdaniem sądu wniosku o zasadniczej konsekwencji omawianych w tej części uzasadnienia (V.2) zeznań M. P. w najmniejszym nawet stopniu nie podważania okoliczność, że jego zeznania dotknięte były drobnymi nieścisłościami dotyczącymi jednak zdecydowanie pobocznych okoliczności.
I tak, zeznania M. P. dotknięte były drobną nieścisłością w zakresie dotyczącym relacji o podawanym świadkowi przez oskarżonego imieniu mężczyzny – właściciela baru w S.. Konkretyzując, podczas przesłuchania w charakterze świadka przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku M. P. stwierdził, że oskarżony zaczął mu opowiadać, że ma znajomego, który ma bar, a przy tym jest bardzo dobrze powiązany z grupą przestępczą z G., wskazując że gdy M. P. będzie wychodził z aresztu, to oskarżony przekaże mu numer telefonu i adres tego mężczyzny ( vide:k.4). M. P. podczas wymienionego przesłuchania zeznał, że mężczyzna ten miał mieć na imię (...) ( vide:k.4). Natomiast w zeznaniach składanych w przebiegu kolejnych jego przesłuchań, ów przywoływany w opowieściach oskarżonego mężczyzna – właściciel baru był już oznaczany przez M. P. imieniem (...) ( vide:k.2.173, k.2.169, k.85-86, k.656, k.2.454, k.2.454v, k.2.455, k.2.455v). Na rozprawie głównej w dniu 01 kwietnia 2014 roku M. P. stwierdził przy tym, że pierwotnie pomylił imię kolegi oskarżonego i (jeszcze w toku śledztwa) swoje pierwsze zeznania w tym zakresie sprostował ( vide:k.2.451). Zdaniem sądu świadek M. P. racjonalnie wyjaśnił drobną nieścisłość w składanych zeznaniach dotyczycącą podanego mu przez oskarżanego imienia mężczyzny – właściciela baru, a począwszy od pierwszego jego przesłuchania następującego po 23 kwietnia 2012 roku konsekwentnie twierdził już, że ów mężczyzna miał na imię (...) i tym właśnie jego twierdzeniom sąd dał wiarę, uznając za racjonalne, a w konsekwencji wiarygodne twierdzenie o wcześniejszej pomyłce świadka w zakresie podawanego imienia. Co przy tym istotne, w treści zabezpieczonej w dniu 07 maja 2012 roku od M. P. pochodzącej od oskarżonego korespondencji (jak to powyżej wskazano oskarżony potwierdził, że dokumenty te własnoręcznie sporządził) wielokrotnie pojawia się imię (...), co – w ocenie sądu – potwierdza wiarygodność zeznań M. P. o ustnym przekazywaniu mu przez oskarżonego tego właśnie imienia. Co więcej, z zeznań M. P. wynika, że oskarżony mężczyznę tego określał nie tylko imieniem, ale też podawał, że prowadzi on bar (...) ( vide:k.85-86, k.656, k.657, k.2.451, k.2.685), wskazując że ów bar miał być położony w S. ( vide:k.85-86, k.656, k.2.444v). Odnosząc się do zapisu o treści: „M. bar(...)” – widniejącego na zapisanej z kolei przez świadka osobiście małej kartce ( vide:k.40A) – M. P. zeznał, że zapis ten dotyczy właściciela baru (...) w S., o którym oskarżony mówił świadkowi, że ma on kontakty w świecie przestępczym ( vide:k.656). Dobitnego podkreślenia w tym miejscu wymaga, że osoba o imieniu M. prowadząca w S. bar o zbliżonej nazwie ( Bar (...)) została w tej sprawie ustalona, a był to M. W. (1) ( vide:k.679-682, k.3.805v-3.807), który wyartykułował przekaz, z którego wynika, że wiązała go z oskarżonym stosunkowo bliska znajomość (razem byli w H.; jak również razem, a dodatkowo z partnerkami odbyli podróż turystyczną do P.), przy czym zeznania M. W. (1) – złożone przezeń w zakresie tego konkretnie przekazu – sąd uznał za odpowiadające prawdzie.
Nadto, zeznania M. P. dotknięte były drobną nieścisłością w zakresie dotyczącym tego ile kart z przekazanej świadkowi przez oskarżonego korespondencji (z przeznaczeniem do jej wyniesienia z aresztu) umieszczonych zostało w wydawnictwie o koniach, a ile pomiędzy listami wcześniej otrzymanymi przez świadka od żony; przy absolutnym braku jakichkolwiek nieścisłości w zeznaniach M. P. co do tego, że całość tej korespondencji wyniósł on z aresztu oraz że w czasie wynoszenia była ona w części umieszczona w wydawnictwie o koniach, a w części pomiędzy listami wcześniej otrzymanymi przez świadka od żony. Konkretyzując, podczas przesłuchania z dnia 11 stycznia 2013 roku M. P. wyartykułował przekaz dotyczący wyniesienia przekazanej mu przez oskarżonego korespondencji w wydawnictwie o koniach, stwierdzając, że oskarżony „pomiędzy dwie strony włożył dwa listy, a te strony następnie skleił” ( vide:k.656); w dalszej części tego przesłuchania zawierając przekaz o faktycznym wyniesieniu korespondencji pochodzącej od oskarżonego także ukrytej pomiędzy listami pochodzącymi z kolei od żony M. P. ( vide:k.656). Natomiast podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 21 października 2013 roku w sprawie II K 71/12 M. P. wyartykułował przekaz, że w wydawnictwie o koniach ukryta była „jedna” korespondencja, pozostała zaś „była ukryta w moich listach” ( vide:k.1.905-1.905v). Natomiast podczas przesłuchania przeprowadzonego na rozprawie głównej M. P. zeznał, że „jakąś korespondencję” oskarżony ukrył w wydawnictwie o koniach, „a resztę pomiędzy moją korespondencją od żony” (…) „Korespondencja w tej gazecie została ukryta w ten sposób, że zostały sklejone dwie strony i pomiędzy dwiema stronami gazetki została umieszczona korespondencja pana v. (...)” ( vide:k.2.445v); nie będąc jednak w stanie stanowczo stwierdzić, ile konkretnie (oraz które konkretnie) z okazywanych mu dokumentów, były ukryte w wydawnictwie o koniach, a które pomiędzy korespondencją wcześniej skierowaną do M. P. przez jego żonę ( vide:k.2.450v, k.2.682, k.2.682v, k.2.683v). Zdaniem sądu odzwierciedlającymi rzeczywisty stan rzeczy co do okoliczności w tym miejscu omawianej (a zatem co do ilości kart korespondencji ukrytej w każdym z dwóch wskazanych przez świadka miejsc) były zeznania M. P. złożone w omawianym w tym miejscu zakresie podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 11 stycznia 2013 roku i tym jego twierdzeniom sąd dał wiarę, zaś odmienne – co do tego konkretnie szczegółu – twierdzenie świadka wyartykułowane podczas jego przesłuchania w innej sprawie (IIK 71/12) w dniu 21 października 2013 roku niewątpliwie nie wynikało ze złej woli świadka, a w istocie stanowiło konsekwencję jego niepamięci tej konkretnie, pobocznej przecież okoliczności (szczegółu) zajścia. Niepamięć świadka w tym zakresie, wprost przyznana przy tym przez świadka na rozprawie głównej w dniach 01 i 11 kwietnia 2014 roku – w ocenie sądu – nie może dziwić, w najmniejszym stopniu nie podważając oceny osoby M. P. jako rzetelnego źródła dowodowego, a złożonych przez niego zeznań jako zasadniczo konsekwentnych. Po pierwsze bowiem, a co już powyżej zasygnalizowano, omawiana w tym miejscu okoliczność, to w istocie szczegół zajścia, a przy tym szczegół o zdecydowanie marginalnym, pobocznym znaczeniu. Po wtóre zaś, M. P. zeznania w sprawie II K 71/12 złożył w dniu 21 października 2013 roku, zaś zeznania przed sądem w przedmiotowej sprawie składał począwszy od dnia 01 kwietnia 2014 roku; a zatem w każdym z tych przypadków składał on zeznania po upływie znacznego okresu czasu od daty relacjonowanego zdarzenia. W tym kontekście nie może dziwić, że tak marginalna, poboczna okoliczność jak sama tylko ilość kart korespondencji zamieszczonych w każdym z dwóch miejsc wykorzystanych do jej wyniesienia z aresztu ulegała zatarciu w pamięci M. P..
Rekapitulując, zdaniem sądu omówione w tej części uzasadnienia (V.2) zeznania świadka M. P. skuteczne podważyły wiarygodność wyjaśnień oskarżonego (...) (...) w tych ich zakresach, kiedy to przekonywał on o innym (niż to podawane przez M. P.) przeznaczeniu przedmiotowych dokumentów oraz o innych (niż te podawane przez wymienionego świadka) okolicznościach objęcia przez M. P. w posiadanie tychże dokumentów. Podkreślenia przy tym wymaga, że oceny tej sąd dokonał nie tylko mając na uwadze zeznania M. P., ale też nie tracąc z pola widzenia powyżej przywołanych i omówionych zeznań świadków (...), M. M. (1), B. A., B. B. (1), P. K. (1), P. R. i D. W. oraz J. G. (1); a także uwzględniając szereg dodatkowych okoliczności wskazanych poniżej.
Konkretyzując – w odniesieniu do kwestii w tej części uzasadnienia omawianych – sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego (...) (...) jedynie w niewielkiej ich w ich części, a mianowicie w zakresie twierdzeń: że w czasie pobytu w areszcie zasadniczo swoje dokumenty przechowywał on pod łóżkiem w otwartej torbie ( vide:k.2.287v); że przedmiotowe dokumenty w języku niderlandzkim (te przekazane w dniach 07 i 08 maja 2012 roku przez M. P. organom ścigania) oskarżony sporządził własnoręcznie ( vide:k.711, k.712, k.2.286v-2.288, k.3.503v, k.4.815v) oraz że w momencie gdy M. P. w dniu 07 maja 2012 roku opuszczał areszt, to oskarżonego nie było w celi, gdyż przebywał wówczas na spacerze ( vide:k.711, k.1.905v). Te konkretnie twierdzenia (...) (...) pozostawały bowiem w pełni zbieżnymi z innymi zgromadzonymi w sprawie (a powyżej przywołanymi i omówionymi) dowodami.
Sąd nie dał natomiast wiary wyjaśnieniom oskarżonego w tych ich częściach – zasadniczych, jeśli mieć na uwadze przedmiot niniejszego postępowania – w których (...) v. D. artykułował stanowcze przekazy: że zabezpieczone od M. P. dokumenty w języku niderlandzkim zostały przez oskarżonego sporządzone jako notatki na brudno, by niczego nie zapomnieć, a przy tym notatki datowane na 24-04-2012 roku, 25-29-04-2012 roku, 02-05-2012 roku miały być wykorzystane przy pisaniu książki, której napisanie oskarżony w przyszłości zamierzał zlecić ( vide:k.2.287, k.2.287v, k.3.503v); że zamierzał wysłać te notatki swojemu adwokatowi do archiwum ( vide:k.3.213); że pozostawał w przeświadczeniu, iż w istocie notatki te przesłał adwokatowi ( vide:k.711, k.712, k.2.287); że dowiedział się o utracie tych dokumentów dopiero w lutym 2013 roku ( vide:k.2.286v-2.287); przy czym w tym kontekście stwierdził również, że brakowało mu tych notatek, nie mógł ich znaleźć, ale sądził, iż wysłał je do adwokata ( vide:k.711, k.712). Nadto sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego w tych ich częściach – także zasadniczych, jeśli mieć na uwadze przedmiot niniejszego postępowania – w których (...) v. D. artykułował stanowcze przekazy: że dokumentów tych w ogóle nie przekazywał M. P. ( vide:k.713); oraz że M. P. objął przedmiotowe dokumenty w posiadanie bez wiedzy oskarżonego (początkowo artykułując przypuszczenie, że M. P. być może mu je ukradł, a być może zabrał je nieświadomie – vide:k.712; następnie artykułując już stanowcze twierdzenia o tym, że M. P. ukradł oskarżonemu przedmiotowe dokumenty – vide:k.2.287v, k.3.213, k.4.815v).
Zdaniem sądu o tym, że (...) v. D., artykułując te bezpośrednio powyżej przywołane twierdzenie, nie mówił prawdy – niewątpliwie zmierzając tą swą postawą do uniknięcia odpowiedzialności karnej za faktycznie podjęte przestępcze działania – świadczą przede wszystkim (choć nie wyłącznie) powyżej przywołane zeznania M. P., poddane analizie i ocenie w zestawieniu z także powyżej przywołanymi i omówionymi zeznaniami świadków: (...), M. M. (1), B. A., B. B. (1), P. K. (1), P. R. i D. W. oraz J. G. (1). Co jednak istotne, o niezgodności z prawdą, a w konsekwencji o niewiarygodności tych konkretnie twierdzeń oskarżonego świadczy szereg innych jeszcze okoliczności (w tym świadczą o tym inne jeszcze zgromadzone w sprawie dowody).
Po pierwsze – oskarżony składając wyjaśnienia w tym miejscu omawiane, artykułował twierdzenia nielogiczne, w istocie pozostające ze sobą w sprzeczności. I tak, (...) v. D. w toku prowadzonego w przedmiotowej sprawie postępowania sądowego ostatecznie zaprezentował stanowisko, że dokumenty w języku niderlandzkim (te zabezpieczone przez organy ścigania od M. P.) oskarżony zamierzał przekazać adwokatowi; co więcej – przekonywał, że pozostawał w przeświadczeniu, iż tak właśnie uczynił; dowiedziawszy się o utracie dokumentów dopiero w lutym 2013 roku. W tym kontekście przywołania wymaga stanowisko oskarżonego zaprezentowane przezeń w dniu 06 marca 2013 roku, to jest w toku pierwszego jego przesłuchania przeprowadzonego w przebiegu śledztwa, kiedy to stwierdził, że brakowało mu tych notatek i nie mógł ich znaleźć. Zdaniem sądu, gdyby w istocie oskarżony – jak ostatecznie przekonywał – pozostawał w przeświadczeniu, że przedmiotowe dokumenty wysłał do adwokata, to zupełnie nielogicznym (a w istocie sprzecznym z twierdzeniami późniejszymi) jawi się wcześniejsze jego twierdzenie, że dokumentów tych nie mógł znaleźć. Oczywistą bowiem jawi się konstatacja, że oskarżony nie miałby żadnych racjonalnych podstaw do poszukiwania we własnych zasobach takich dokumentów, odnośnie których pozostawać miał w przeświadczeniu, że z zasobów tych uprzednio je wyłączył (przekazując na przechowanie adwokatowi).
W uzupełnieniu tych konkretnie rozważań dobitnego podkreślenia w tym miejscu wymaga, że przywołanej powyżej (a dokonanej przez sąd) oceny zarówno zeznań M. P., jak i wyjaśnień (...) (...) w najmniejszym nawet stopniu nie podważa: po pierwsze okoliczność, że oskarżony w dniu 07 maja 2012 roku w istocie nadał korespondencję do swojego adwokata ( vide: dokument z Aresztu Śledczego w S. k.5.338); po wtóre zaś fakt, że oskarżony w prowadzonym przez siebie zeszycie dokonał własnoręcznego zapisu oznaczonego jako „P. 04-05” o treści: „w przyszły piątek do adw. duża koperta a. Obszerny list dotyczący komunikowania się – odwiedzin adwokata złe 30-04/ b. Liścik 29-04 dotyczący C. J. [wpis niewyraźny, przypuszczalnie: D.]/ c. Testament + polska wersja [wpis niewyraźny, przypuszczalnie: P.] przejąć karę!/ d. List z 25-29-04 dotyczący złej pracy Prok. podczas gdy ja jeszcze nic nie mogłem powiedzieć!/ e. [wpis podkreślony na czerwono] List 24-04 o [wpis nieczytelny] Prok i (...)/ f. Lista dat korespondencji z adwokatem” ( vide:k.5.302, vide nadto k.5.317v). Podkreślenia bowiem wymaga, że w Areszcie Śledczym w S. odnotowano jedynie sam fakt wysłania przez oskarżonego w dniu 07 maja 2012 roku korespondencji do adwokata, nie zaś – co oczywiste – jej zawartość. To natomiast, że (...) v. D. we własnym zeszycie w nieustalonym przecież czasie napisał, że określone dokumenty przygotował do wysłania dla adwokata nie znaczy jeszcze, że dokonany przez niego zapis odpowiada rzeczywistości. Zdaniem sądu, dokonując oceny omawianych w tym miejscu dowodów, nie można bowiem tracić z pola widzenia tego, że oskarżony miał żywotny interes w przekonaniu sądu o tym, że przedmiotowych dokumentów nie przekazał M. P..
Po wtóre – (...) v. D. w treści złożonych w niniejszej sprawie wyjaśnień zawierał stanowcze przekazy, że przedmiotowe dokumenty (te w języku niderlandzkim) zostały przez oskarżonego sporządzone jako notatki na brudno, by niczego nie zapomnieć, a przy tym notatki datowane na 24-04-2012 roku, 25-29-04-2012 roku, 02-05-2012 roku miały być wykorzystane przy pisaniu książki, której napisanie oskarżony w przyszłości zamierzał zlecić. W tym kontekście już w tym miejscu odnotowania wymaga, że wydana w przedmiotowej sprawie opinia leksykologiczna bieglej dr A. S. (1) ( vide:k.1.047-1.050) nie pozostawia najmniejszych nawet wątpliwości, że dokumenty zatytułowane odpowiednio: (...) (24.04.2012),, „G. dag A.” (02.05.2012) oraz (...) (29.04.2012) stanowią korespondencję skierowaną do innej osoby. Autor posługuje się formami trybu rozkazującego, udziela konkretnych rad, wysuwa sugestie dotyczące działań, jakie odbiorca powinien podjąć. Podkreślania w tym miejscu wymaga, że choć szczegółowa i kompleksowa ocena wydanych w przedmiotowej sprawie opinii leksykologicznych zostanie przedstawiona w dalszej części niniejszego uzasadnienia; to już w tym miejscu wskazać trzeba, że opinia leksykologiczna powyżej przywołana, jako rzetelna, fachowa, wewnętrznie niesprzeczna i wyczerpująca została przez sąd uznana za wiarygodną. Reasumując zatem, za niewiarygodny uznać należało przekaz oskarżonego, jakoby zabezpieczone w tejże sprawie od M. P. dokumenty sporządzone w języku niderlandzkim (poza testamentem i wykazem korespondencji), to notatki oskarżonego, a przy tym te datowane na 24-04-2012 oraz 02-05-2012 stanowić miały notatki do książki, której napisanie zamierzał on zlecić.
I po trzecie – treść dokumentów zatytułowanych odpowiednio: (...) (24.04.2012), (...) (29.04.2012) i „G. dag A.” (02.05.2012), jak to powyżej wykazano stanowiących listy, nie pozostawia najmniejszych nawet wątpliwości co do tego kto jest adresatem tych listów, a mianowicie – osoba oznaczana imieniem (...) (a tak oskarżony określał swojego syna – A. (...)). Treść tejże korespondencji nie budzi najmniejszych nawet wątpliwości co do tego, że adresatami w tych przypadkach nie jest ani adwokat (...) (...) w sprawie II K 71/12 (był nim adw. K. K. (6)), ani też bliżej nieokreślona osoba trzecia, która w przyszłości miałaby na zlecenie oskarżonego napisać książkę. Co więcej, a co wymaga już w tym miejscu podkreślenia (będąc jednak przedmiotem szerszego wywodu w dalszej części niniejszego uzasadnienia), w treści dokumentu datowanego na 02-05-2012 zamieszczone zostały zapisy jednoznacznie wskazujące na rolę, jaką oskarżony przewidział dla M. P. o treści (w tłumaczeniu na język polski): „ Przyjdzie do Ciebie mężczyzna, który dla mnie dużo napisał i przetłumaczył tutaj i zna całą moją sprawę, ma wuja, który zna się na dobrym adw. Musisz razem z M. bardzo dobrze go wysłuchać i zrobić plany dla mnie” oraz „Ten mężczyzna, który chce pomoc, jedzie 2 x 170 km, M. P. , wysłuchaj uważnie jego planu, ale nie od razu [bezpośrednio]. M. kontakty później, jeśli trzeba, jeśli wszystko źle pójdzie! Zatankuj jego samochód proszę jako wynagrodzenie dla dobrego człowieka” ( vide:k.1.052, k.1.063, przy czym podkreślenia dokonane na potrzeby uzasadnienia). Zdaniem sądu nie ulega wątpliwości, że ten konkretnie zapis (dokonany przecież własnoręcznie przez oskarżonego) nie tylko podważa wiarygodność wyjaśnień oskarżonego, ale równocześnie – co szczególnie istotne – jednoznacznie potwierdza wiarygodność omawianych w tej części uzasadnienia zeznań M. P..
Zdaniem sądu bezpośrednio powyżej przywołane argumenty – analizowane w ich zestawieniu – nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że oskarżony (...) v. D., artykułując bezpośrednio powyżej przywołane przekazy pozostające w sprzeczności z zeznaniami M. P., złożył wyjaśnienia niezgodne z prawdą, tą swą postawą czytelnie zmierzając do uniknięcia odpowiedzialności karnej za faktycznie podjęte przestępcze zachowania.
W konkluzji, w zakresie w tym miejscu omawianym, w oparciu dowody powyżej przywołane oraz ocenione jako wiarygodne, sąd ustalił, że: (...) v. D. w czasie osadzenia we wspólnej celi z M. P., jakiś czas przed dniem 23 kwietnia 2012 roku, prosił M. P. o to, by w przypadku zwolnienia go z aresztu, wyniósł on pochodzącą od oskarżonego, a przeznaczoną dla jego syna korespondencję. M. P. wyraził zgodę na powyższe. W tamtym czasie nie doszło jednak do uchylenia stosowanego wobec M. P. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Sąd ustalił nadto, że w dniu 23 kwietnia 2012 roku M. P. został doprowadzony z Aresztu Śledczego w S. do Prokuratury Okręgowej w S. w celu złożenia wyjaśnień we własnej sprawie. Po złożeniu wyjaśnień M. P. powziął przekonanie (stał się pewnym tego), że w najbliższym czasie zostanie mu uchylony środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania i w jego miejsce zostaną zastosowane środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym. Po powrocie do Aresztu Śledczego w S. M. P. poinformował (...) (...) oraz M. M. (1) o swej pewności co do tego, że w najbliższym czasie zostanie zwolniony z aresztu.
W przedmiotowej sprawie ustalono nadto, że wówczas to (...) v. D. powiedział M. P., że napisze listy do swojego syna i ponownie zapytał go, czy wychodząc z aresztu wyniesie i przekaże jego synowi korespondencję, na co M. P. powiedział mu, że się zgadza. Następnie oskarżony poprosił M. P. także i to, by po opuszczeniu jednostki penitencjarnej udał się z jego synem – A. (...) (określanym jako A. v. D.) do mężczyzny o imieniu M. – właściciela baru w S. i udzielił pomocy, gdyby jego syn nie mógł się porozumieć z tymże właścicielem lokalu. Ostatecznie (krótko przed opuszczeniem jednostki penitencjarnej przez M. P.) oskarżony poprosił go także o przekazanie jego synowi dodatkowych informacji, których nie zdążył zawrzeć w sporządzonej na piśmie korespondencji, a które to informacje, przekazane ustnie przez (...) (...), M. P. własnoręcznie spisał na małej kartce. (...) v. D. poprosił M. P. także o to, by w sytuacji, gdyby jego syn nie mógł się porozumieć z właścicielem baru w S., to aby M. P. przekazał temuż właścicielowi baru informacje zapisane na małej kartce.
Sąd ustalił, że M. P., choć powiedział (...) v. D., że na jego prośbę wyniesie dokumenty z aresztu i przekaże je jego synowi, to jednak nigdy nie miał zamiaru przekazać tej korespondencji adresatowi.
W przedmiotowej sprawie sąd ustalił też, że przed ostatecznym opuszczeniem przez M. P. celi, poprzedzającym opuszczenie przez niego Aresztu Śledczego w S., w godzinach porannych 07 maja 2012 roku, (...) v. D. przekazał M. P. własnoręcznie sporządzone dokumenty w języku niderlandzkim z prośbą o przekazanie ich przez M. P. synowi oskarżonego – A. (...)i. Również wskazane powyżej dodatkowe ustne informacje dotyczące kwestii, których (...) v. D. nie zdążył zawrzeć w korespondencji, wymieniony mężczyzna przekazał M. P. w godzinach porannych w dniu 07 maja 2012 roku, a które to informacje M. P. własnoręcznie spisał w języku polskim na małej kartce.
M. P. w dniu 07 maja 2012 roku, przed opuszczeniem przez niego Aresztu Śledczego w S., celę mieszkalną numer (...) znajdującą się na Oddziale III opuścił o godzinie 11:40. W tym czasie (...) v. D. znajdował się poza celą, korzystając ze spaceru.
Sąd ustalił, że dokumenty przekazane M. P. przez (...) (...) w godzinach porannych w dniu 07 maja 2012 roku w celu ich wyniesienia z aresztu oraz własnoręcznie zapisana z kolei przez M. P. mała kartka (zapisana informacjami przekazanymi ustnie M. P. przez (...) (...) także tego ranka) zostały ukryte w ten sposób, że część z nich została umieszczona pomiędzy prywatną korespondencją M. P., a część została umieszczona pomiędzy sklejonymi kartkami wydawnictwa dotyczącego koni. Dokumenty przekazane M. P. przez oskarżonego oraz własnoręcznie zapisana przez M. P. mała kartka zostały przez M. P. wyniesione z Aresztu Śledczego w S. w dniu 07 maja 2012 roku, kiedy to ostatecznie opuścił on wskazaną jednostkę penitencjarną. Po opuszczeniu Aresztu Śledczego w S., w kolejnych dniach: 07 i 08 maja 2012 roku, M. P. dokumenty przekazane mu przez (...) (...) oraz własnoręcznie zapisaną z kolei przez M. P. małą kartkę (zapisaną informacjami przekazanymi ustnie M. P. przez (...) (...)) przekazał funkcjonariuszom (...).
Dokumentami własnoręcznie sporządzonymi w języku niderlandzkim przez (...) (...), które wymieniony mężczyzna przekazał M. P. z prośbą o ich wyniesienie z aresztu i przekazanie synowi oskarżonego były dokumenty w postaci:
- jednej kartki papieru w kratkę formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, będącym pismem datowanym na dzień 24-04-2012 roku i rozpoczynającym się od słów (...) (pismo to na stronie drugiej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 27),
- jednej kartki papieru koloru białego formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, rozpoczynającej się od słów „V. A. …” datowanej na 25-29-04-2012 roku (pismo to na stronie pierwszej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 30),
- jednej kartki papieru koloru białego formatu A-5 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, rozpoczynającej się od słów (...) datowanej na 29-04-2012 roku (pismo to na stronie pierwszej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 31),
- jednej kartki papieru koloru białego formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, zatytułowanej (...) datowanej na 30-04-2012 roku (pismo to na stronie pierwszej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 26),
- dwóch kartek papieru w kratkę formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, rozpoczynającej się od słów „G. dag A.” datowanej na 02-05-2012 roku (pismo to w toku postępowania przygotowawczego na stronie pierwszej oznaczono czerwonym kolorem numerem 29, a na stronie trzeciej oznaczono czerwonym kolorem numerem 28);
- jednej kartki papieru formatu A4 z odręcznymi zapisami cyfrowymi oraz częściowo zapisami literowymi rozpoczynająca się od słowa (...).
W przedmiotowej sprawie ustalono, że powyżej wskazane dokumenty, które (...) v. D. przekazał M. P. w tym celu, by on z kolei wyniósł je z Aresztu Śledczego w S. oraz przekazał synowi oskarżonego, w zakresie dokumentów: datowanego na dzień 24-04-2012 roku rozpoczynającego się od słów (...); datowanego na 29-04-2012 roku rozpoczynającego się od słowa (...) oraz datowanego na 02-05-2012 roku rozpoczynającego się od słów „G. dag A.” – stanowiły listy kierowane do osoby oznaczanej w tej korespondencji imieniem (...), a tak (...) v. D. określał swojego syna A. (...). Nadto – poza wskazanymi bezpośrednio powyżej listami – (...) v. D. przekazał M. P. w tym celu, by on z kolei wyniósł z Aresztu Śledczego w S. oraz przekazał synowi (...) (...): pismo datowane na 25-29-04-2012 roku rozpoczynające się od słów „V. A. …” oraz dwa inne dokumenty, to jest: dokument datowany na 30-04-2012 roku zatytułowany (...) oraz dokument stanowiący wykaz dat kierowania korespondencji dla adwokata.
V.3.
Analiza i ocena zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dowodów w zakresie dotyczącym kierowanych przez oskarżonego do M. P. próśb o to, by samodzielnie oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami znalazł i nakłonił kolejną, nieustaloną osobę do złożenia fałszywych, obciążających własną osobę zeznań, mających na celu skierowanie przeciwko niej postępowania karnego prowadzonego przeciwko osobie (...) (...).
Świadek M. P. do kwestii bezpośrednio powyżej wskazanej odnosił się w swych kolejno składanych zeznaniach wielokrotnie, począwszy od jego pierwszego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku.
M. P. w treści składanych w przedmiotowej sprawie zeznań konsekwentnie opisywał o co konkretnie – w aspekcie w tym miejscu omawianym – prosił go oskarżony (...) v. D. i jak te konkretnie prośby oskarżonego ewoluowały oraz w jaki konkretnie sposób na prośby te reagował sam świadek.
Konkretyzując, M. P. w toku kolejnych jego przesłuchań artykułował konsekwentne przekazy, że oskarżony prosił go o to, by działając samodzielnie znalazł osobę i nakłonił ją do tego, by poinformowała organy ściągania o tym, że to ona popełniła przestępstwa zarzucane (...) v. D. i która odbyłaby karę za te przestępstwa. I tak, M. P. już podczas pierwszego jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku zeznał: „(...) v. D. zaczął się mnie pytać czy nie mógłbym podstawić kogoś aby wziął jego winę na siebie za pieniądze” ( vide:k.4). Również podczas kolejnego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 08 maja 2012 roku M. P., w kontekście w tym miejscu omawianym, stwierdził: „Ponadto (...) V. (...) proponował mi także czy ja sam Bez jego syna mógłbym takiej osoby poszukać” ( vide:k.2.168-2.169). Nadto informacje o prośbie oskarżonego dotyczącej działań, które – w omawianym w tym miejscu przedmiocie – miał podjąć samodzielnie M. P., wymieniony mężczyzna zawarł także w treści kolejnych swych zeznań, a mianowicie tych złożonych w dniu 06 lipca 2012 roku. M. P. stwierdził wówczas: „Kiedy pisałem v. (...)i listy do konkubiny i jego syna, to on zapytał się mnie czy gdy wyjdę na wolność, to czy mógł bym pojechać do jego syna i znaleźć mu jakąś osobę, która wzięła by na siebie jego winę” ( vide:k.85) oraz „cały czas v. (...) mówił mi, że jak wyjdę, to mam jechać do jego syna i mam znaleźć tą osobę, która wzięła by odpowiedzialność za jego zarzut” ( vide:k.85). Odnotowania w tym miejscu wymaga, że przywołane bezpośrednio powyżej fragmenty procesowo utrwalonej wypowiedzi M. P. z dnia 06 lipca 2012 roku nie pozostawiają wątpliwości, że fragmenty te dotyczyły oczekiwanych przez oskarżonego działań, które M. P. podjąć miał samodzielnie, niejako obok również oczekiwanej przez (...) (...) wizyty świadka u syna oskarżonego. Świadczą o tym jednoznacznie wyartykułowane przez świadka stwierdzenia odnoszące się do sedna kierowanych do niego przez oskarżonego próśb: „czy mógł bym (…) znaleźć mu” ( vide:k.85) oraz „mam znaleźć” ( vide:k.85). Konsekwentny przekaz w tym przedmiocie M. P. wyartykułował także składając zeznania na rozprawie głównej. M. P. stając przed sądem zeznał bowiem: „Miałem załatwić chłopka, który podejdzie do prokuratury i powie, że to on to uprawiał marihuanę, a v. (...) chciał tej znalezionej osobie zapłacić za to” ( vide:k.2.444v) oraz „v. (...) prosił mnie o to, żebym sam znalazł osobę, która weźmie za niego winę i odbędzie karę” ( vide:k.2.444v). Nadto M. P. na rozprawie twierdził: „(…) (...) v. D. zapytał mnie, czy nie mógłbym znaleźć kogoś, aby wziął jego winę na siebie” ( vide:k.2.453), „pytał, czy ja mam taką osobę, czy ja taką osobę znajdę” ( vide:k.2.453), jak również: „oskarżony proponował mi, żebym ja znalazł osobę, która miałaby wziąć na siebie jego winę i odbyć za niego karę” ( vide:k.2.455), „Proponował też mi, żebym sam znalazł taką osobę” ( vide:k.2.455) oraz „poprosił mnie o znalezienie takiej osoby (…) zaproponował mi, żebym ja znalazł taką osobę” ( vide:k.2.455).
M. P. w toku kolejnych jego przesłuchań artykułował nadto konsekwentne przekazy, że oskarżony prosił go także o to, by we współdziałaniu z dwiema innymi osobami (synem oskarżonego oraz kolegą oskarżonego o imieniu M.) znalazł kogoś i nakłonił go do tego, by poinformował organy ściągania o tym, że to on popełnił przestępstwa zarzucane (...) v. D. oraz by odbył karę za te przestępstwa. I tak, M. P. podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 lipca 2012 roku – odnosząc się do próśb kierowanych doń przez oskarżonego – zeznał: „on zapytał się mnie czy pomogę jego synowi znaleźć z tym M. osobę, która wzięła by na siebie winę za v. (...)a” ( vide:k.86). Również podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 08 maja 2012 roku M. P. zeznał: „Podczas jednej z rozmów W. D. zaproponował mi żebym pojechał do jego syna A. D. zawieść listy oraz pomóc mu w znalezieniu jakiejś osoby konkretnie mężczyzny, który wziąłby na siebie przestępstwa narkotykowe o które jest podejrzany V. D. W.” ( vide:k.2.168). Także na rozprawie w dniu 21 października 2012 roku przeprowadzonej w sprawie II K 71/12 M. P. stwierdził: „Ja miałem pomóc po wyjściu z aresztu, znaleźć inną osobę, która weźmie winę na siebie, która miała pójść do pani prokurator, że to ona uprawiała, a on zapłaci za każdy rok odsiadki ileś tam pieniędzy” ( vide:k.1.900). Twierdzenia korespondujące z tymi bezpośrednio powyżej przywołanymi M. P. zawarł także w zeznaniach złożonych na rozprawie w niniejszej sprawie. Stając przed sądem stwierdził on bowiem: „Inicjacją pana v. (...) było to, że wpadł na pomysł, żebym ja pomógł jego synowi znaleźć taką osobę, która weźmie wyrok pana v. (...) na siebie” ( vide:k.2.446v), w dalszej części przesłuchania artykułując kolejne twierdzenia zbieżne z tym zacytowanym ( vide:k.2.453, k.2.444v, k.2.455).
Co więcej, świadek M. P. w treści swych zeznań zawarł jednoznaczny przekaz dotyczący nie tylko tego, że oskarżony kierował do niego prośby o podjęcie aktywności (samodzielnej i we współdziałaniu) zmierzającej do znalezienia osoby i nakłonienia jej do tego, by przejęła winę i karę za przestępstwa zarzucone (...) v. D. (na co powyżej wskazano). M. P. w treści swych zeznań wskazał bowiem także i to, w jakim kierunku prośba oskarżonego ewoluowała (nie co do oczekiwanego efektu, a jedynie co do samego tylko rodzaju oczekiwanej aktywności świadka i warunków finansowych tejże oczekiwanej aktywności) oraz w jaki konkretnie sposób na prośby te reagował sam proszony.
M. P. w treści kolejno składanych w tej sprawie zeznań zawierał konsekwentne przekazy, że najpierw oskarżony prosił go o podjęcie samodzielnych działań w zakresie w tym miejscu omawianym, a dopiero w następnej kolejności prosił go o podjęcie działań, które miały być podjęte we współdziałaniu ( vide:k.2.453, k.2.444v, k.2.455, k.2.682); przy czym świadek nie był w stanie stwierdzić, kiedy konkretnie prośby oskarżonego, co do tego ich szczegółu ewoluowały – uległy modyfikacji ( vide:k.2.453, k.2.444v).
Co więcej, M. P. w treści kolejnych swych zeznań opisywał, w jaki sposób on sam reagował na prośby oskarżonego o znalezienie i nakłonienie osoby, która przejęłaby za niego winę i karę (przy czym według relacji świadka szczegóły tych próśb oskarżony modyfikował zarówno co do samego rodzaju oczekiwanej aktywności świadka, jak i co do kwestii odpłatności za podjęcie tej oczekiwanej aktywności). M. P. w treści swych zeznań zawarł przekaz, że w zakresie najpierw skierowanych do niego przez oskarżonego próśb o samodzielne znalezienie i nakłonienie takowej osoby, co świadek miał uczynić po koleżeńsku (nieodpłatnie) ( vide:k.2.455) – M. P. najpierw nie odpowiedział oskarżonemu nic ( vide:k.85, k.2.682), jednakże w następnej kolejności „dla świętego spokoju”, „żeby się odczepił”, „na odczepne”, powiedział oskarżonemu, że zgadza się na powyższe ( vide: k.4, k.2.453, k.2.455). Kontynuując, M. P. w treści swych zeznań zawarł przekaz, że w zakresie w następnej kolejności skierowanych do niego przez oskarżonego próśb o samodzielne znalezienie i nakłonienie takowej osoby, co świadek miał jednak uczynić już nie za darmo, a odpłatnie ( vide:k.2.455) – M. P. poinformował oskarżonego, że się nie zgadza na powyższe ( vide:k.2.455, a nadto vide:k.2.168-2.169). I wreszcie, M. P. w treści swych zeznań zawarł przekaz, że w zakresie ostatecznie skierowanych do niego przez oskarżonego próśb o poszukiwanie takowej osoby już nie samodzielnie, a we współdziałaniu, przy czym w tym przypadku także odpłatnie ( vide:k.2.455) – M. P. poinformował oskarżonego, że się nie zgadza na powyższe ( vide:k.2.168), jednakże raz „na odczepne” powiedział, że się zgadza ( vide:k.1.906). Kontynuując, M. P. – odnośnie pieniędzy, które oskarżony miał świadkowi za realizację omawianych w tym miejscu próśb zapłacić (w odniesieniu do próśb w tych ich formach, które takową odpłatność przewidywały) – zeznał, że oskarżony powiedział mu, że ma drogie konie oraz dużo ziemi i że będzie w stanie świadkowi zapłacić ( vide:k.2.455). Co więcej, M. P. – po raz pierwszy o kwestię tę wypytany w toku postępowania sądowego – wyartykułował jasny przekaz, że mimo udzielonych oskarżonemu odpowiedzi (w zakresie twierdzeń o wyrażeniu zgody na uczynienie zadość jego prośbom) nigdy nie miał zamiaru podjąć żadnych działań zmierzających do znalezienia osoby, która przejęłaby odpowiedzialność i odbyłaby karę za zarzuty postawione oskarżonemu ( vide:k.2.453).
Świadek M. P. w toku kolejnych jego przesłuchań odnosił się także do kwestii zakresu czasowego, w jakim (...) v. D. kierował do niego omawiane w tym miejscu prośby (według relacji świadka, będące prośbami podlegającymi powyżej wskazanym modyfikacjom) oraz częstotliwości, w jakiej te konkretne prośby oskarżony kierował do M. P..
Odnosząc się do zakresu czasowego, w jakim oskarżony (...) v. D. kierował do M. P. omawiane w tym miejscu prośby, wymieniony świadek już podczas pierwszego jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku zeznał: „Już od samego początku pobytu na celi to znaczy po napisaniu kilku listów (...) v. D. zaczął się mnie pytać czy nie mógłbym podstawić kogoś aby wziął jego winę na siebie za pieniądze” ( vide:k.4). Natomiast podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 lipca 2012 roku M. P. – odnosząc te swe twierdzenia do powrotu z jego przesłuchań mających miejsce w dniu 23 kwietnia 2012 roku – stwierdził: „Jak wróciłem do celi, to powiedziałem v. (...)i i M. M. (1), że wychodzę. (…) Wówczas on zapytał się mnie czy pomogę jego synowi znaleźć z tym M. osobę, która wzięła by na siebie winę za v. (...)a” ( vide:k.86). Podczas przesłuchania na rozprawie głównej, kiedy świadka po raz pierwszy wprost wypytano o zakres czasowy tej konkretnie (opisywanej przez M. P.) aktywności (...) (...), świadek ten nie był już w stanie (jak podawał – z powodu niepamięci) precyzyjnie umiejscowić w czasie momentu, w którym po raz pierwszy oskarżony skierował doń omawiane w tej części uzasadnienia prośby. M. P. zeznał bowiem: „Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy od pana v. (...) usłyszałem o osobie, która miałaby za niego wziąć winę i następnie odbyć karę” ( vide:k.2.449); „Nie pamiętam, kiedy dokładnie po raz pierwszy (...) v. D. zapytał mnie, czy nie mógłbym znaleźć kogoś, aby wziął jego winę na siebie, no i potem za niego odbył karę” ( vide:k.2.453) oraz „Nie jestem w stanie stwierdzić na ile czasu przed moim przesłuchaniem przez panią prokurator (...), tym podczas którego złożyłem szczere wyjaśnienia, po raz pierwszy usłyszałem od oskarżonego informację dotyczącą osoby, która miałaby za niego przejąć winę i odbyć karę” ( vide:k.2.449). Nadto M. P. stwierdził: „Na dzień dzisiejszy nie pamiętam już dokładnie, w jakim czasie propozycje pochodzące od pana v. (...) były mi składane” ( vide:k.2.682).
Natomiast odnosząc się do częstotliwości, w jakiej te konkretne prośby (...) v. D. kierował do M. P., wymieniony świadek podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa w dniu 06 lipca 2012 roku stwierdził, że oskarżony „cały czas” mówił o znalezieniu przez M. P. osoby, która „wzięła by odpowiedzialność za jego zarzut” ( vide:k.85). Podczas przesłuchania przeprowadzonego na rozprawie głównej – kiedy to M. P. został wprost o tę okoliczność wypytany – stwierdził, że nie pamięta już ile razy słyszał o tym od oskarżonego ( vide:k.2.449). M. P. stając przed sądem wyartykułował jednak przekazy, w których częstotliwość tej konkretnie skierowanej doń aktywności oskarżonego określił w przybliżeniu, a przy tym sposób korespondujący z jego twierdzeniem (wyżej przywołanym) wyartykułowanym w toku śledztwa. Podał bowiem: „On pytał mnie o to sporo razy” ( vide:k.2.453), „ciągle natarczywie pytał” ( vide:k.2.453).
Świadek M. P. w czasie przesłuchania na rozprawie odnosił się także do kwestii sposobu, w jaki oskarżony te konkretnie prośby do świadka kierował; przy czym M. P. podkreślił: „Nie miałem żadnych wątpliwości, że oskarżony prosił o to, co powiedziałem” ( vide:k.2.453). M. P. zeznał nadto: „Oskarżony mówił o tym do mnie po polsku, pamiętam, że użył wtedy słowa nie ‘człowiek’ tylko ‘ludź’, który miał wziąć za niego winę i odbyć za niego karę. Pamiętam nawet dzisiaj, że pokazał mi w słowniku słowo ‘wina’” ( vide:k.2.453).
Nadto świadek M. P. w złożonych w przedmiotowej sprawie zeznaniach zawierał przekazy dotyczące także tego, co konkretnie oskarżony powiedział świadkowi o warunkach, na jakich ów człowiek mający „wziąć winę na siebie” ( vide:k.4) miałby to uczynić. M. P. zeznawał, że oskarżony powiedział mu, że ów człowiek miałby za to otrzymać pieniądze w kwocie od 35.000,00 złotych do 40.000,00 złotych za każdy rok odbytej kary pozbawienia wolności ( vide:k.4, k.85; a nadto vide:k.1.900, k.2.446v). M. P. podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa w dniu 06 lipca 2012 roku zeznał nadto: „Chodziło mu o to, że ta osoba miała by zgłosić się do Prokuratury ze swoim obrońcą – opłacanym przez A. (...) i osoba ta miała powiedzieć prokuratorowi, że te wszystkie uprawy stanowiły jej własność, że to ona zajmowała się hodowlą i sprzedażą marihuany, a v. (...) wynajmował jej tylko tą całą halę. (…) Mówił mi jeszcze, że gdy ta osoba złoży wyjaśnienia w Prokuraturze, to jego adwokat miał zabrać protokoły tych wyjaśnień przetłumaczone na język holenderski od tego adwokata wynajętego przez jego syna dla obrony tej osoby. Wtedy v. (...) po zapoznaniu się z tymi protokołami miał by złożyć podobnej treści wyjaśnienia i dzięki temu miał zostać oczyszczony z zarzutów” ( vide:k.85). Zeznania zbieżne z powyższymi (wyartykułowanymi w toku śledztwa) M. P. złożył stając przed sądem. Na rozprawie prowadzonej w sprawie II K 71/12 M. P. zeznał bowiem, że osoba ta „miała pójść do pani prokurator, że to ona uprawiała” ( vide:k.1.900). Natomiast na rozprawie prowadzonej w przedmiotowej sprawie M. P. zeznał: „Miałem załatwić chłopka, który podejdzie do prokuratury i powie, że to on to uprawiał marihuanę” ( vide:k.2.444v); a także stwierdził, że oskarżony mówił, że ów człowiek „ma iść do adwokata, a później adwokat ma przynieść oskarżonemu kserokopię zeznań tego człowieka, żeby oskarżony wiedział co z kolei on ma dalej mówić” ( vide:k.2.453). Już w tym miejscu odnotowania wymaga, że – w ocenie sądu – nie ulega wątpliwości, iż zachowanie mające polegać na udaniu się do prokuratora i przyznaniu się do prowadzenia uprawy konopi (tej objętej postawionymi wówczas (...) v. D. zarzutami), która to wypowiedź udokumentowana miała zostać protokołem, to w istocie złożenie fałszywych zeznań w sprawie prowadzonej między innymi przeciwko (...) v. D. właśnie.
Zdaniem sądu zeznania M. P., w zakresie bezpośrednio powyżej przywołanym i omówionym (w punkcie V.3 niniejszego uzasadnienia), były zeznaniami logicznymi, rzeczowymi, wewnętrznie spójnymi oraz konsekwentnymi, co prowadzi do wniosku o zgodności z prawdą tych zeznań. Wniosek o wiarygodności omawianych w tym miejscu zeznań M. P. został przez sąd wsnuty po przeprowadzeniu szeregu dodatkowych jeszcze analiz.
Po pierwsze – wniosku o rzeczowości powyższych zeznań M. P., w ocenie sądu, w najmniejszym nawet stopniu nie podważa okoliczność, że wskazany świadek pewnych okoliczności nie pamiętał. Jak to powyżej wskazano, M. P. nie był w stanie podać kiedy dokładnie (poprzez podanie daty) po raz pierwszy oskarżony skierował do niego prośby w tej części uzasadnienia omawiane i kiedy dokładnie zakres tych próśb ewoluował (zarówno w odniesieniu do kwestii wynagrodzenia M. P. za uczynienie zadość prośbom oskarżonego, jak i co do rodzaju oczekiwanej przez oskarżonego aktywności świadka). Nadto, jak to powyżej wskazano, M. P. nie był w stanie stwierdzić ile razy (poprzez podanie konkretnej liczby) oraz z jaką dokładnie częstotliwością (...) v. D. omawiane w tej części uzasadnienia prośby do świadka kierował. Zdaniem sądu niepamięć świadka w tych konkretnie zakresach nie może dziwić, a to przede wszystkim z uwagi na charakter relacji (...) (...) i M. P. oraz z uwagi na owo – jak to stwierdził sam świadek – ciągłe, natarczywe poruszanie przez oskarżonego w kontaktach ze świadkiem omawianych w tej części uzasadnienia kwestii ( vide:k.2.453). Dokonując analizy i oceny zeznań M. P. nie można bowiem tracić z pola widzenia tego, że oskarżony i świadek byli osobami pozbawionymi wolności, przebywającymi w jednej celi (a zatem przebywającymi w swoim towarzystwie niemal cały czas). Nie można także tracić z pola widzenia tego, że relacje obu tych mężczyzn ukształtowały się jako dobre, oskarżony traktował M. P. jak dobrego kolegę, a obaj ci mężczyźni często ze sobą rozmawiali ( vide: wywód zamieszczony w części V.1 niniejszego uzasadnienia). Zdaniem sądu owa ciągłość, a przede wszystkim intensywność kontaktów pomiędzy oboma tymi mężczyznami (wynikająca z faktu wspólnego osadzenia w jednej celi osób, które nawiązały dobre, stosunkowo bliskie relacje) zdecydowanie nie sprzyjała utrwaleniu się w pamięci świadka takich okoliczności, jak to w jakiej konkretnie dacie po raz pierwszy i w jakich konkretnie datach następnie oraz ile dokładnie razy oskarżony artykułował kierowane do świadka prośby związane z osobą, która miała za oskarżonego przejąć winę i odbyć karę. Dobitnego podkreślenia wymaga jednak, że M. P. w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań zawarł informacje wskazujące na przedział czasowy, w jakim omawiane w tym miejscu prośby oskarżony doń kierował, jak również wskazujące – w przybliżeniu – częstotliwość tych próśb. Jak to bowiem powyżej wskazano M. P. zeznał: „Już od samego początku pobytu na celi to znaczy po napisaniu kilku listów (...) v. D. zaczął się mnie pytać czy nie mógłbym podstawić kogoś aby wziął jego winę na siebie za pieniądze” ( vide:k.4). Nadto stwierdził – odnosząc te swe twierdzenia do powrotu do celi z jego przesłuchań mających miejsce w dniu 23 kwietnia 2012 roku – „Jak wróciłem do celi, to powiedziałem v. (...)i i M. M. (1), że wychodzę. (…) Wówczas on zapytał się mnie czy pomogę jego synowi znaleźć z tym M. osobę, która wzięła by na siebie winę za v. (...)a” ( vide:k.86). Natomiast na określenie częstotliwości omawianych w tej części uzasadnienia próśb oskarżonego podał, że miały one miejsce: „cały czas” ( vide:k.85), „ciągle natarczywie” ( vide:k.2.453), „sporo razy” ( vide:k.2.453). Te konkretnie zeznania M. P., mimo że niezawierające konkretnych dat zachowań podejmowanych przez oskarżonego, pozwoliły na ustalenie, że omawianą w tej części uzasadnienia aktywność oskarżony podejmował w przedziale czasowym od początku grudnia 2011 roku do dnia 07 maja 2012 roku, a przy tym wielokrotnie.
Nadto wniosku o logice omawianych w tym miejscu zeznań M. P. – w ocenie sądu – nie podważa okoliczność, że zgodnie z twierdzeniami tego świadka do modyfikacji przez oskarżonego przedmiotowych próśb (a konkretnie tej modyfikacji, która w zakres próśb wprowadzała odpłatność dla M. P.) doszło w sytuacji, gdy tenże świadek wcześniej powiedział oskarżonemu, że zgadza się na uczynienie zadość prośbom nieprzewidującym dlań odpłatności. Zdaniem sądu opisane przez M. P. zachowanie oskarżonego nie traci przymiotu racjonalności, a to jeśli mieć na uwadze okoliczność, że zamiarem (...) (...) było skuteczne przekonanie M. P. do uczynienia zadość przedmiotowym prośbom; a zatem stworzenie takich warunków motywacyjnych, które – w przekonaniu oskarżonego – dawać miały gwarancję rzeczywistego wykrystalizowania się w świadomości M. P. woli uczynienia zadość tymże prośbom.
Po wtóre – zdaniem sądu wniosku o uznaniu za wiarygodne powyżej przywołanych (w tej części uzasadnienia – V.3) zeznań M. P. w najmniejszym nawet stopniu nie podważa okoliczność, że zeznania wymienionego mężczyzny w istocie były jedynym bezpośrednim i pierwotnym dowodem osobowym dotyczącym faktu artykułowania oraz treści omawianych w tym miejscu próśb kierowanych doń przez oskarżonego.
Ponownego przywołania w tym miejscu wymaga okoliczność, że oskarżony (...) v. D. oraz świadek M. P. artykułowali w przedmiotowej sprawie radyklanie różniące się od siebie twierdzenia w odniesieniu do kwestii w tym miejscu uzasadnienia omawianych. Oskarżony (...) v. D. artykułował bowiem przekazy, w których stanowczo negował, by kiedykolwiek prosił M. P. o to, by samodzielnie lub we współdziałaniu z kimkolwiek znalazł i nakłonił inną osobę do tego, by przejęła na siebie odpowiedzialność za czyny zarzucone oskarżonemu i by w przyszłości za te czyny odbyła karę. Tymczasem M. P. złożył w przedmiotowej sprawie zeznania (w tej części uzasadnienia przywołane), w których wskazał na fakt i okoliczności kierowania do niego przez oskarżonego próśb tego rodzaju.
W tym kontekście odnotowania wymaga, że osadzeni wspólnie z (...) (...) oraz z M. P. w dniu 07 maja 2012 roku w jednej celi M. M. (1), B. B. (1), P. R. i D. W. w złożonych zeznaniach zawarli przekazy, że nie posiadają wiedzy na ten temat, by oskarżony miał prosić M. P. o poszukiwanie kogoś, kto miałby za niego przejąć winę i odbyć karę. Konkretyzując, M. M. (1) zeznał, że nie słyszał, by M. P. i oskarżony rozmawiali na temat tego, żeby M. P. szukał kogoś, czy miał zlecić szukanie kogoś, kto miałby przejąć winę, czy karę za oskarżonego ( vide:k.3.916). Natomiast P. R. ( vide:k.1.951v, k.3.501v) oraz D. W. ( vide:k.3.550) zeznali, że nic im nie wiadomo na ten temat, by oskarżony miał szukać kogoś do odbycia za niego kary. Również B. B. (1) zeznał, że oskarżony nigdy nie mówił, żeby ktoś przejął i odsiedział za niego karę za pieniądze ( vide:k.3.499v). Zeznania o treści zbliżonej w swej wymowie do zeznań powyższych świadków złożyli także C. P. (1) i H. K. , będący osobami osadzonymi we wspólnej celi z (...) (...) i M. P. w okresach wcześniejszych, poprzedzających 07 maja 2012 roku. I tak, C. P. (1) zeznał, że nie słyszał, by oskarżony proponował komuś pieniądze za to, że odsiedzi za niego karę, niczego takiego nie pamięta ( vide:k.1.942); oraz że nie słyszał o tym, by oskarżony miał pozyskać za wynagrodzeniem jakieś osoby, które by za niego odbyły karę ( vide:k.1.946v-1.947). Również H. K. zeznał, że nie słyszał niczego takiego, żeby ktoś miał odbyć karę za oskarżonego; zupełnie nic mu na ten temat nie wiadomo ( vide:k.4.259v).
Zdaniem sądu brak podstaw do kwestionowania wiarygodności przywołanych bezpośrednio powyżej twierdzeń M. M. (1), B. B. (1), P. R. i D. W., jak również C. P. (1) i H. K., albowiem w przedmiotowej sprawie nie ujawniono dowodu skutecznie podważającego twierdzenia tychże świadków o braku ich wiedzy w odniesieniu do omawianej w tym miejscu aktywności (...) (...) podjętej przezeń w jego bezpośrednich kontaktach z M. P.. Innymi słowy, w przedmiotowej sprawie nie ujawniono dowodu, który wskazywałby na to, że M. M. (1), B. B. (1), P. R. i D. W., jak również C. P. (1) i H. K., w czasie wspólnego osadzenia z oskarżonym i świadkiem M. P., pozyskali wiedzę na temat omawianych w tej części uzasadniania próśb kierowanych przez oskarżonego do M. P..
Dobitnego zaakcentowania wymaga jednak, że brak wiedzy tych osób o kierowaniu przez oskarżonego do M. P. próśb o to, by (działając samodzielnie, a po ewoluowaniu próśb we współdziałaniu z innymi osobami) znalazł osobę trzecią i nakłonił ją do tego, by poinformowała organy ściągania o tym, że to ona popełniła przestępstwa zarzucane (...) v. D. i która odbyłaby karę za te przestępstwa – absolutnie nie daje podstaw do twierdzenia, że zachowania takowe przez oskarżonego nie były podejmowane. Innymi słowy, brak wiedzy tych osób o fakcie kierowania przez oskarżonego do M. P. określonych próśb (opisanych w zeznaniach M. P. omówionych w tej części uzasadnienia) nie znaczy, że oskarżony próśb tych nie kierował, a w konsekwencji nie podważa wiarygodności zeznań M. P., który fakt kierowania doń przez oskarżonego tychże próśb opisał. Zdaniem sądu, dokonując analizy (a w konsekwencji oceny) zarówno wyjaśnień oskarżonego (...) (...) oraz zeznań świadka M. P., jak również wyżej przywołanych zeznań świadków M. M. (1), B. B. (1), P. R., D. W., C. P. (1) i H. K., nie można tracić z pola widzenia tego, że prośby o zalezienie i nakłonienie jakiejś osoby do tego, by poinformowała organy ściągania o tym, że to ona popełniła przestępstwa zarzucane (...) v. D. i która odbyłaby za nie karę, dotyczą działań w sposób oczywisty pozostających w kolizji z prawem. W tej sytuacji – a co jawi się jako oczywiste – (podobnie jak w odniesieniu do kwestii dotyczącej prośby o wyniesienie dokumentów z aresztu) w interesie oskarżonego (...) (...) było zachowanie w tajemnicy przed osobami postronnymi faktu kierowania do M. P. próśb o podjęcie działań sprzecznych z prawem. Co więcej, z zeznań M. P. wynika, że prośby te (...) v. D. kierował do niego ustnie. W tym stanie rzeczy, dokonując oceny wiarygodności zarówno omawianych w tej części uzasadnienia zeznań M. P., jak i przywołanych powyżej zeznań świadków: M. M. (1), B. B. (1), P. R., D. W., C. P. (1) i H. K. nie można tracić z pola widzenia także i tego, że opisane przez M. P. zachowania oskarżonego (w istocie stanowiące czynności sprawcze naruszające prawo) w zakresie samej ich formy (przekaz ustny, rozmowa), stanowiły stały element zwykłych, codziennych relacji obu tych mężczyzn. Jak to bowiem powyżej już wskazano (w części V.1 rozważań niniejszego uzasadnienia), nie tylko z zeznań M. P., ale także z szeregu innych jeszcze dowodów wynika jednoznacznie, że relacje pomiędzy (...) (...) i M. P. ukształtowały się, jako relacje bliskie, przy czym stałym elementem ukształtowanych kontaktów pomiędzy (...) (...) i M. P. były rozmowy obu tych mężczyzn. Mając na uwadze wszystkie przywołane powyżej okoliczności – zdaniem sądu – nie może dziwić, że osoby współosadzone (równocześnie) z oskarżonym i M. P. nie dowiedziały się o fakcie i treści kierowania przez oskarżonego do M. P. próśb w tej części uzasadnienia omawianych.
I po trzecie – co szczególnie istotne, a co (w szerszym kontekście) zostanie szczegółowo wyłożone w dalszej części niniejszego uzasadnienia (V.5) – treść zeznań złożonych w przedmiotowej sprawie (w zakresie w tej części uzasadnienia omawianym) przez M. P. w pełni koresponduje z dowodem z dokumentu datowanym na dzień 24 kwietnia 2012 roku, a rozpoczynjącym się od słów (...) który to dokument sporządził własnoręcznie oskarżony (...) v. D. (co w swych wyjaśnieniach potwierdził), a przy tym który to dokument w dniu 07 maja 2012 roku wyniósł z jednostki penitencjarnej M. P.. Dobitnego zaakcentowania już w tym miejscu wymaga, że – w ocenie sądu - owa pełna zbieżność twierdzeń M. P. z treściami zamieszczonymi ręką (...) (...) w tym konkretnie dokumencie stanowi bardzo istotną okoliczność dodatkowo wskazującą na wiarygodność zeznań M. P. oraz rzetelność jego samego, jako źródła dowodowego w przedmiotowej sprawie.
Rekapitulując tę część rozważań, przywołane w tej części uzasadnienia (V.3) zeznania świadka M. P., które powyżej poddano analizie i ocenie, korespondujące z wyżej wskazanym dowodem z dokumentu w postaci własnoręcznie sporządzonego przez oskarżonego listu datowanego na dzień 24 kwietnia 2012 roku, a rozpoczynającego się słowami (...), skuteczne podważyły wiarygodność twierdzeń (...) v. D., stanowczo zaprzeczającego temu, by kiedykolwiek prosił M. P. o to, by znalazł i nakłonił inną osobę do tego, by przejęła na siebie odpowiedzialność za czyny zarzucone oskarżonemu i by w przyszłości za te czyny odbyła karę; a przy tym twierdzącego, że propozycja znalezienia takiej osoby pochodziła nie od oskarżonego, a od M. P. ( vide:k.712, k.719, k.3.212v, k.3.503v).
W uzupełnieniu powyższego wywodu odnotowania w tym miejscu wymaga, że - zdaniem sądu – wniosku o uznaniu za wiarygodne powyżej przywołanych (w tej części uzasadnienia – V.3) zeznań M. P. w najmniejszym nawet stopniu nie podważania okoliczność, że (...) v. D. w ramach prowadzonego przeciwko niemu postępowania oznaczonego kolejnymi sygnaturami: V Ds. 48/11 i IIK 71/12 ostatecznie zajął stanowisko tego rodzaju, że nie kwestionuje faktu prowadzenia plantacji konopi (kwestionując stawiane mu w tamtej sprawie zarzuty narkotykowe w innych ich aspektach). Nie można bowiem tracić z pola widzenia tego, że (...) v. D. takie stanowisko w formie swych wyjaśnień zaprezentował po raz pierwszy podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 czerwca 2012 roku ( vide: odpis protokołu na kartach od 573 do 578 akt przedmiotowej sprawy); w treści wcześniej składanych wyjaśnień kwestionując fakt założenia i prowadzenia tejże plantacji ( vide: odpisy protokołów na kartach od 169 do 171, od 184 do 188 oraz od 275 do 277, od 488 do 490 akt przedmiotowej sprawy). Z powyższego wynika zatem, że w przedziale czasowym od początku grudnia 2011 roku do 07 maja 2012 roku – kiedy to jak wynika z zeznań M. P. oskarżony kierował doń prośby w tej części uzasadnienia omawiane – (...) v. D. formalnie (mając na uwadze treść wyjaśnień składanych przezeń w tym konkretnie przedziale czasowym) nie potwierdzał faktu prowadzenia plantacji kopii; a zatem jego formalne stanowisko procesowe w tamtej sprawie (V Ds. 48/11) było tego rodzaju, że stanowiło podstawę dla opisanych przez świadka M. P. próśb doń przez oskarżonego kierowanych.
W konkluzji, w zakresie w tym miejscu omawianym, w oparciu dowody powyżej przywołane sąd ustalił, że: w czasie osadzenia we wspólnej celi (...) (...) i M. P., w przedziale czasowym od początku grudnia 2011 roku do dnia 07 maja 2012 roku, oskarżony wielokrotnie, a przy tym z dużą częstotliwością i natarczywie kierował do M. P. prośby o to, by wymieniony mężczyzna znalazł i nakłonił inną osobę do tego, by w formie zeznań poinformowała organy ściągania o tym, że to ona popełniła przestępstwa zarzucane (...) v. D., a następnie by odbyła karę za te przestępstwa, co uczynić miała w zamian za kwotę od 35.000,00 złotych do 40.000,00 złotych za każdy rok pozbawienia wolności. Prośby kierowane przez (...) (...) do M. P. – w ramach czasowych powyżej wskazanych – ewoluowały, a przy tym odpowiedzi udzielane przez M. P. na te prośby także ulegały zmianom.
Sąd ustalił, że początkowo prośby kierowane przez (...) (...) do M. P. dotyczyły tego, by proszony mężczyzna samodzielnie znalazł taką osobę i nakłonił ją do powyższego, przy czym na tym etapie prośby te nie przewidywały jakiegokolwiek wynagrodzenia dla M. P., a oczekiwaną przez proszącego aktywność M. P. miał podjąć nieodpłatnie, po koleżeńsku. Na tak sformułowane prośby M. P. najpierw nie odwidział nic, a następnie powiedział oskarżonemu, że się zgadza.
Następnie prośby kierowane przez (...) (...) do M. P. uległy modyfikacji. Oskarżony zaczął bowiem prosić M. P. o to, by samodzielnie znalazł taką osobę i nakłonił ją do powyższego, przy czym na tym etapie prośby te przewidywały już wynagrodzenie (w postaci pieniędzy) dla M. P. za uczynienie zadość prośbom (...) (...). Na tym etapie kontaktów obu mężczyzn, na tak sformułowane prośby, M. P. powiedział już oskarżonemu, że nie zgadza się na nie.
W następnej kolejności prośby kierowane przez (...) (...) do M. P. uległy dalszej modyfikacji. Zaczął on bowiem prosić M. P. o to, by znalazł taką osobę i nakłonił ją do powyższego, działając już nie sam, a współdziałając z dwiema osobami, to jest z synem oraz z kolegą (...) (...), przy czym ów kolega miał mieć na imię M.. Na tym etapie, prośby oskarżonego przewidywały wynagrodzenie (w postaci pieniędzy) dla M. P. za uczynienie zadość tym prośbom. Na tak sformułowane prośby M. P. mówił (...) v. D., że nie zgadza się na nie. Zdarzyło się jednak raz tak, że M. P. wyartykułował wobec proszącego zgodę na uczynienie zadość tym konkretnie jego prośbom.
(...) v. D. – odnośnie pieniędzy, które miał zapłacić M. P. za zrealizowanie przezeń omawianych w tym miejscu próśb (w odniesieniu do próśb w tych ich formach, które takową odpłatność dla M. P. przewidywały) – powiedział M. P., że ma drogie konie oraz dużo ziemi i że będzie w stanie mu zapłacić.
Nadto (...) v. D., kierując do M. P. powyższe prośby, mówił mu, w jaki konkretnie sposób ów podstawiony człowiek miał przejąć na siebie odpowiedzialność za czyny zarzucane (...) v. D.. Powiedział M. P., że osoba ta miałaby zgłosić się do Prokuratury z jej obrońcą opłacanym przez A. (...) i miała powiedzieć prokuratorowi, że ujawniona na terenie gospodarstwa (...) (...) uprawa marihuany stanowiła jej własność, a (...) v. D. jedynie wynajmował jej halę. (...) v. D. powiedział także M. P., że po wyartykułowaniu przez tę podstawioną osobę umówionych twierdzeń w Prokuraturze, adwokat tego człowieka miał zabrać z Prokuratury protokoły jego przesłuchań, które po ich przetłumaczeniu na język niderlandzki miały za pośrednictwem obrońcy (...) (...) trafić do niego. Następnie (...) v. D. – po zapoznaniu się z tymi protokołami – miał w swojej sprawie złożyć wyjaśnienia zgodne z twierdzeniami wyartykułowanymi przez tę podstawioną osobę, co doprowadzić miało do oczyszczenia (...) (...) od stawionych mu zarzutów.
Na żadnym etapie kontaktów (...) (...) z M. P., drugi z wymienionych mężczyzn nie podjął decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem nakłaniającego. M. P. nigdy nie miał zamiaru uczynić zadość żadnej z wyżej wskazanych próśb (...) (...); nigdy nie miał zamiaru podjąć i nigdy nie podjął jakichkolwiek działań zmierzających do uczynienia zadość tymże prośbom.
V.4.
Analiza i ocena zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dowodów w zakresie dotyczącym kierowanych przez oskarżonego do M. P. próśb o to, by samodzielnie oraz dodatkowo we współdziałaniu z dwiema innymi osobami znalazł i nakłonił kolejną, nieustaloną osobę do dokonania zabójstwa prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy policji ((...)) prowadzących przeciwko niemu postępowanie.
Świadek M. P. również do kwestii bezpośrednio powyżej wskazanych odnosił się w swych kolejno składanych zeznaniach wielokrotnie, począwszy od jego pierwszego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku.
M. P. w treści składanych w przedmiotowej sprawie zeznań konsekwentnie opisywał co oskarżony mówił mu o tym, co – jego zdaniem – należy („trzeba” – vide:k.5.378) zrobić z panią prokurator oraz dwoma funkcjonariuszami policji ((...)) prowadzącymi przeciwko niemu postępowanie oraz o co konkretnie – w tym kontekście – oskarżony prosił świadka. M. P. w treści składanych w przedmiotowej sprawie zeznań konsekwentnie opisywał również i to, w jaki konkretnie sposób on sam na prośby oskarżonego reagował.
Konkretyzując, M. P. w toku kolejnych jego przesłuchań artykułował przekazy, że (...) v. D. w pierwszej kolejności mówił świadkowi co – zdaniem oskarżonego – należy („trzeba” – vide:k.5.378) zrobić z prokuratorem oraz dwoma funkcjonariuszami policji prowadzącymi przeciwko niemu postępowanie, a mianowicie że należy pozbawić ich życia; a w następnej kolejności, w kontekście tych wcześniej artykułowanych twierdzeń, oskarżony zwerbalizował skierowane do świadka konkretne prośby finalnie mające doprowadzić do realizacji artykułowanych oczekiwań. I tak, podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku M. P. stwierdził: „O tym zabójstwie prokuratora i policjantów on zaczął mówić pod koniec stycznia 2012 r.” ( vide:k.5); zaś w treści swych zeznań złożonych przed sądem zawarł stwierdzenie, że oskarżony: „mówił mi o swoich zamiarach dotyczących pozbawienia życia pani prokurator i policjantów, a konkretnie o tym, że trzeba te osoby ‘mordować’, a dopiero następnie skierował do mnie konkretną propozycję dotyczącą poszukiwania osób, które miałyby tych morderstw dokonać” ( vide:k.5.378). Odnośnie zaś ilości (częstotliwości) przekazywania przez oskarżonego informacji w omawianym w tym miejscu przedmiocie (przed skierowaniem do świadka konkretnych już próśb) M. P. stwierdził: „On mówił o tym więcej razy, niż raz, ale nie jestem w stanie powiedzieć ile konkretnie razy” ( vide:k.2.449); dalej stwierdzając: „Nie pamiętam ile razy, zanim padła konkretna propozycja poszukiwania osoby, oskarżony mówił w mojej obecności, że te osoby trzeba ‘mordować’” ( vide:k.5.378). Już w tym miejscu odnotowania wymaga (także w nawiązaniu do dalszych rozważań), że świadek M. P. w treści złożonych w tej sprawie zeznań podkreślał, że oskarżony „zawsze mówił” o dwóch funkcjonariuszach policji, którzy prowadzili postępowanie przeciwko niemu ( vide:k.2.448v, k.2.449v); nie wymieniając jednak ich imion i nazwisk ( vide:k.2.169, k.2.449v, k.2.453v, a nadto k.2.448v); opisując jedynie jednego z nich ( vide:k.2.169, k.2.455), wskazując „Że ten wysoki i zarośnięty źle się z nim obchodził i że ten właśnie funkcjonariusz jest prowadzącym sprawę” ( vide:k.2.169).
Już w tym miejscu odnotowania wymaga, że M. P. w treści złożonych w tej sprawie zeznań konsekwentnie podawał, jakiego konkretnie słowa w rozmowach ze świadkiem używał (...) v. D. na określenie swych oczekiwań dotyczących zarówno prokuratora, jak i funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie, zanim jeszcze skierował do świadka prośby z realizacją tego konkretnie oczekiwania związane – a było to polskie słowo „ mordować”. Nadto M. P. w treści złożonych zeznań zawarł przekaz, że oskarżony zanim jeszcze skierował do świadka konkretne prośby, to mówił co należy (trzeba) zrobić z prokuratorem i dwoma funkcjonariuszami policji prowadzącymi przeciwko niemu postępowanie więcej, niż raz.
Nadto M. P. w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań zawarł przekazy, że oskarżony prosił go o to, by samodzielnie znalazł i nakłonił kolejną nieustaloną osobę do dokonania zabójstwa prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy policji ((...)) prowadzących przeciwko niemu postępowanie. I tak, M. P. stając przed sądem stwierdził: „Była też taka sytuacja, że (…) oskarżony zaproponował mi, żebym ja sam na własną rękę w tym działał, szukał” ( vide:k.2.455); w dalszej części tej konkretnie wypowiedzi wskazując, że owo działanie i szukanie dotyczyć miało osoby, która „miałaby mordować panią prokurator i funkcjonariuszy (...). Czyli prosił, żebym ja też takiej osoby szukał” ( vide:k.2.455v). W dalszej części przesłuchania M. P. stwierdził, że złożona mu przez oskarżonego propozycja „która polegała na tym, że ja miałem poszukiwać tej osoby, która miała ‘mordować’ panią prokurator i funkcjonariuszy (...)” ( vide:k.2.455v) padła z ust oskarżonego „tylko raz” ( vide:k.2.455v), przy czym „On jak składał mi tą propozycję, to takiego dokładnie słowa użył. O to, żebym ja też szukał takiej osoby, która miała ‘mordować’ panią prokurator i Policjantów (…)” ( vide:k.2.455v). Nadto M. P. w treści złożonych zeznań przekonywał, że owa skierowana doń przez oskarżonego prośba dotycząca samodzianego poszukiwania osoby, „która miała ‘mordować’ panią prokurator i dwóch funkcjonariuszy (...)” ( vide:k.2.685, k.2.685v) wiązała się zapowiadaną przez oskarżonego odpłatnością dla świadka ( vide:k.2.685), a na którą to propozycję M. P. nie odpowiedział proszącemu ( vide:k.2.685, k.2.685v). Świadek zeznał nadto – po raz pierwszy o kwestię tę wypytany w toku rozprawy – że nigdy („ani przez chwilę”) nie miał zamiaru podjęcia jakichkolwiek działań, które zmierzałyby do znalezienia i nakłonienia jakiejś osoby do tego, by dokonała zabójstwa prokuratora oraz dwóch funkcjonariuszy (...) prowadzących postępowanie przeciwko (...) v. D. ( vide:k.2.455v).
Już w tym miejscu odnotowania wymaga, a co wynika z przywołanych bezpośrednio powyżej konkretnych fragmentów zeznań M. P., że wymieniony świadek konsekwentnie podawał, jakiego konkretnie słowa w rozmowie z nim użył (...) v. D., artykułując prośbę o samodzielne podjęcie przez świadka omawianych w tym miejscu działań – a było to polskie słowo „ mordować”. Nadto już w tym miejscu odnotowania wymaga, że M. P. w przywołanych powyżej zeznaniach zawarł czytelny przekaz, że tę konkretnie prośbę oskarżony skierował doń tylko raz; że była to propozycja, która wiązała się z zapowiedzią odpłatności dla świadka; że M. P. na tę konkretnie prośbę oskarżonego nie odpowiedział; oraz że nigdy nie miał zamiaru uczynić zadość tej prośbie oskarżonego.
Nadto M. P. w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań zawarł konsekwentne przekazy, że oskarżony prosił go także o to, by we współdziałaniu z dwiema innymi osobami (synem oskarżonego oraz kolegą oskarżonego o imieniu M.) znalazł i nakłonił kolejną nieustaloną osobę do dokonania zabójstwa prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy policji ((...)) prowadzących przeciwko niemu postępowanie. I tak, M. P. podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 08 maja 2012 roku stwierdził, że oskarżony skierował doń prośbę także i to „abym pomógł jego synowi wspólnie z mężczyzną o imieniu M. znaleźć osobę bądź osoby, które mogłyby cyt słowa W. ‘mordować Panią prokurator i dwóch funkcjonariuszy (...) vide:k.2.169). Odnosząc się do tej konkretnie propozycji, podczas omawianego w tym miejscu przesłuchania, M. P. zeznał nadto „V. (...) proponował mi gotówkę pieniędzy za tą przysługę ale nie powiedział w jakiej kwocie. Podkreślił, że za moją pomoc w znalezieniu osoby która mogła by cytuję ‘mordować Panią Prokurator’ on na pewno mi się odwdzięczy. Ja na tę propozycję nie dałem mu jednoznacznej odpowiedzi. Nie powiedziałem tak ale i nie powiedziałem nie” ( vide:k.2.169). Również na rozprawie M. P. – konsekwentnie względem wcześniejszego swego przekazu – zeznał, że oskarżony prosił go o to „żebym ja pomógł jego synowi i temu jego znajomemu znaleźć osobę, która miałaby mordować panią prokurator i funkcjonariuszy (...)” ( vide:k.2.455-2.455v); wskazując przy tym: „oskarżony powiedział, że mi się odwdzięczy, że przekaże mi pieniądze, ale nie powiedział ile” ( vide:k.2.455v); nadto wskazując: „odnośnie tej propozycji nie powiedziałem ani ‘tak’, ani ‘nie’, nie wypowiedziałem się w ogóle” ( vide:k.2.455v). M. P. zarówno w toku postępowania przygotowawczego, jak i na rozprawie konsekwentnie twierdził, że na tę konkretnie prośbę oskarżonego nie odpowiedział ani „tak”, ani „nie”; wywód ten uzupełniając podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 06 lipca 2012 roku o przekaz, że dopiero, gdy wrócił z przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku (mając już pewność, że w najbliższym czasie wyjdzie na wolność), a oskarżony ponowił prośbę o wyniesienie przez M. P. dokumentów z aresztu, to świadek powiedział oskarżonemu „że listy mogę przekazać, ale nie chcę mieć do czynienia z żadnymi morderstwami. V. (...) powiedział, że w liście do syna wszystko jest wypisane – w punktach – co trzeba zrobić” ( vide:k.86). Co więcej, M. P. w złożonych w przedmiotowej sprawie zeznaniach zawarł konsekwentny, czytelny przekaz, że oskarżony w relacjach z nim (odnosząc się do tych relacji, które poprzedzały przekazywanie przez oskarżonego informacji o treści faktycznie sporządzonej już korespondencji, którą następnie M. P. wyniósł z aresztu), w odniesieniu do prokuratora oraz funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie, używał określeń „ mordować” ( vide:k.2.454, k.2.454v, k.2.684v) i „ zamordować” ( vide:k.2.454, k.2.454v, k.2.684v); dodając, że oskarżony „cały czas” ( vide:k.2.454) mówił „mordować”, a raz lub dwa razy zdarzyło się, że powiedział „zamordować” ( vide:k.2.454). M. P. wyartykułował przy tym przekaz, że nie pamięta ile razy oskarżony proponował mu podjęcie wspólnych działań z jego synem i kolegą o imieniu M., dotyczących poszukiwania osoby, która miałaby dokonać zabójstwa prokuratora i dwóch policjantów prowadzących postępowanie przeciwko niemu ( vide:k.5.378); wskazując jednak, że o aktywności, jaką w omawianym w tym miejscu zakresie miał podjąć mężczyzna o imieniu (...) (a zatem osoba, z którą M. P. czyniąc zadość prośbie oskarżonego miałby współdziałać) „Mówił mi to sporo razy” ( vide:k.2.454v). M. P. stając przed sądem, po raz pierwszy o kwestię tę wprost wypytany, zeznał przy tym, że nie pamięta co dokładnie mówił mu oskarżony na temat tego, na czym miała polegać pomoc, której świadek miał udzielić synowi oskarżonego i jego koledze o imieniu M. w zakresie poszukiwania osoby, która miała dokonać zabójstwa pani prokurator i dwóch funkcjonariuszy policji; wskazując jednak, że „z jego wypowiedzi wynikało to, że ja miałem razem z tymi dwiema osobami w tym zakresie działać. Miałem razem z nimi poszukiwać osoby, która by dokonała zabójstwa pani prokurator (...) i tych dwóch policjantów prowadzących postępowanie przeciwko niemu” ( vide:k.5.378).
Odnosząc się natomiast do kwestii chronologii kierowanych do niego przez oskarżonego próśb, M. P. stwierdził: „Pamiętam, że propozycje od oskarżonego, które dotyczyły pani prokurator i tych dwóch policjantów, to były dwie: jedna – żebym sam poszukiwał osoby, która miałaby dokonać zabójstwa prokuratora i tych dwóch policjantów; a druga – żebym wspólnie poszukiwał tej osoby z synem i kolegą oskarżonego; ale która z tych propozycji była pierwsza, a która druga, to nie jestem w stanie już dzisiaj powiedzieć, bo nie pamiętam” ( vide:k.5.378).
Świadek M. P. wyartykułował przy tym przekaz – jak to powyżej już zasygnalizowano po raz pierwszy o kwestię tę wypytany w toku rozprawy – że nigdy („ani przez chwilę”) nie miał zamiaru podjęcia jakichkolwiek działań we współdziałaniu z osobami wskazanymi przez oskarżonego, które to działania zmierzałby do znalezienia i nakłonienia jakiejś osoby do tego, by dokonała zabójstwa prokuratora oraz dwóch funkcjonariuszy (...) prowadzących postępowanie przeciwko (...) v. D. ( vide:k.2.455v).
Już w tym miejscu odnotowania wymaga, a co wynika z przywołanych bezpośrednio powyżej konkretnych fragmentów zeznań M. P., że wymieniony świadek konsekwentnie podawał, jakich konkretnie polskich słów w kontaktach z nim używał (...) v. D. (odnosząc się do tych relacji, które poprzedzały przekazywanie przez oskarżonego informacji o treści faktycznie sporządzonej już korespondencji, którą następnie M. P. wyniósł z aresztu) – a było to „cały czas” słowo „mordować”, a raz lub dwa razy słowo „zamordować”. Nadto już w tym miejscu odnotowania wymaga, że M. P. w przywołanych powyżej zeznaniach zawarł czytelny przekaz, że nie pamięta ile razy oskarżony skierował doń tę konkretnie propozycję (choć o aktywności, jaką w omawianym w tym miejscu zakresie miał podjąć mężczyzna o imieniu (...), to jest osoba, z którą M. P. miałby współdziałać, oskarżony mówił mu sporo razy); że była to propozycja, która wiązała się z zapowiedzią odpłatności dla świadka, przy czym oskarżony nie podał konkretnej sumy pieniędzy; że M. P. na tę konkretnie prośbę oskarżonego nie odpowiadał (nie artykułował ani zgody, ani też braku zgody), a dopiero gdy M. P. wrócił z przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku, to powiedział oskarżonemu, że „nie chcę mieć do czynienia z żadnymi morderstwami”. Nadto M. P. wyartykułował stanowczy przekaz, że nigdy nie miał zamiaru uczynić zadość tej prośbie oskarżonego.
W uzupełnieniu powyższych rozważań zwrócić należy uwagę na okoliczność, że M. P. w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań zawarł także konsekwentne przekazy wskazujące na to, że skierowana doń prośba o to, by we współdziałaniu z dwiema innymi osobami (synem oskarżonego oraz kolegą oskarżonego o imieniu M.) znalazł i nakłonił kolejną nieustaloną osobę do dokonania zabójstwa prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy policji ((...)) prowadzących przeciwko niemu postępowanie, dodatkowo pozostawała w powiązaniu z omówioną już powyżej (w części V.2. rozważań) prośbą skierowaną przez oskarżonego do M. P. o wyniesienie z aresztu dokumentów (korespondencji) z określonymi dyspozycjami. Odnotowania w tym miejscu wymaga, że M. P. w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań zawarł konsekwentne przekazy wskazujące na to, że na temat dyspozycji zawartych w dokumentach do wyniesienia z aresztu oskarżony rozmawiał ze świadkiem: najpierw w czasie, gdy oskarżony jeszcze nie sporządził tej konkretnie korespondencji, którą następnie świadek faktycznie wyniósł; a następnie w czasie gdy korespondencja ta została już sporządzona i oskarżony informował świadka co w treści tej konkretnej już korespondencji zamieścił.
Po pierwsze, podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku M. P. stwierdził: „Ja miałem pojechać doi tego mężczyzny razem z synem v. (...)a i przekazać list v. (...)a. W tym liście miało być zlecenie zabójstwa pani prokurator (...) i dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących sprawę” ( vide:k.4). Już w tym miejscu odnotowania wymaga, że do tego konkretnie przesłuchania M. P. doszło zanim (...) v. D. własnoręcznie sporządził te z dokumentów wyniesionych następnie przez świadka z jednostki penitencjarnej, które w dniu 07 maja 2012 roku przekazał on funkcjonariuszowi policji (własnoręczne sporządzenie tych dokumentów, z wyłączeniem malej karteczki zapisanej ręką M. P., oskarżony w swych wyjaśnieniach potwierdził). Dokumenty przekazane przez świadka M. P. organom ścigania w dniu 07 maja 2012 roku, a sporządzone w języku niderlandzkim były bowiem opatrzone datami, przy czym najwcześniejsza z tychże dat, to 24 kwietnia 2012 roku. Z powyższego wynika zatem, że zeznania M. P. złożone przezeń w dniu 23 kwietnia 2012 roku w istocie zawierały przekaz na temat tego, co (...) v. D. mówił świadkowi o treści korespondencji przeznaczonej do wyniesienia z aresztu, zanim konkretna korespondencja faktycznie następnie (w dniu 07 maja 2012 roku) wyniesiona przez świadka z jednostki penitencjarnej, została przez oskarżonego sporządzona.
Po wtóre, podczas kolejnych składanych w przedmiotowej sprawie zeznań M. P. artykułował konsekwentne twierdzenia dotyczące tego, co na temat zapisów zamieszczonych w dokumentach następnie wyniesionych przez świadka z aresztu, powiedział mu oskarżony już po faktycznym sporządzeniu tych dokumentów. Konkretyzując, podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 07 maja 2012 roku (a zatem bezpośrednio po wyniesieniu tych dokumentów z jednostki penitencjarnej) M. P. stwierdził: „V. (...) w celi mówił, że chce ‘załatwić’ prokuratorkę prowadzącą jego sprawę oraz dwóch policjantów (...) którzy prowadzą jego sprawę” ( vide:k.2.173). Zeznania w pełni zbieżne z tymi powyżej wskazanymi M. P. złożył stając przed sądem, kiedy to artykułował konsekwentne przekazy, że (...) v. D., informując świadka o tym co napisał w przedmiotowej korespondencji, w kontekście pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy prowadzących przeciwko oskarżonemu postępowanie użył słowa „załatwić” ( vide:k.2.454, k.2.454v, k.2.684v). W tym kontekście dobitnego zaakcentowania wymaga, że podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 08 maja 2012 roku (a zatem następnego dnia po opuszczeniu jednostki penitencjarnej) M. P. stwierdził: „Na chwilę obecną propozycja W. v. D. co do znalezienia osoby, która mogła by ‘mordować Panią Prokurator i f-szy (...) jest aktualna i otwarta” ( vide:k.2.171); na rozprawie wskazując przy tym: „Oskarżony informując mnie o treści korespondencji, którą miałem wynieść z aresztu i używając słowa ‘załatwić’ w odniesieniu do prokurator (...) i dwóch funkcjonariuszy (...) prowadzących jego sprawę, to o ile dzisiaj pamiętam, nie powiedział nic co wskazywałoby na to, że zmienił swoje zamiary, o których wcześniej mówił mi używając słów ‘mordować’ i ‘zamordować’” ( vide:k.2.684v).
Już w tym miejscu dobitnego zaakcentowania wymaga, że zmiana używanych przez (...) (...) polskich słów z: „mordować” i „zamordować” na: „załatwić” (a zatem na słowo obejmujące swym zakresem znaczeniowym także pozbawienie życia – vide: Słownik Języka Polskiego PWN „3. pot: pozbawić kogoś możliwości działania lub zabić” http://sjp.pwn.pl) – w ocenie sądu – nie daje podstaw do wnioskowania, by doszło do jakiejkolwiek modyfikacji zamiaru oskarżonego. W tym kontekście dobitnie zaakcentować bowiem trzeba to, że (...) v. D. uprzednio artykułując wobec M. P. informacje o swych oczekiwaniach dotyczących finalnego efektu, jakim miało być pozbawienie życia prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy (...) prowadzących przeciwko niemu postępowanie (używając słowa „mordować”); a także kierując do M. P. skonkretyzowane prośby o to, by (działając samodzielnie, a dodatkowo także współdziałając z dwiema wskazanymi przez oskarżonego osobami) znalazł i nakłonił osobę trzecią do tego, by dokonała zabójstwa wskazanych powyżej funkcjonariuszy publicznych (używając słów „mordować”, „zamordować”) – przy okazji przekazywania dokumentów do wyniesienia z aresztu nie poinformował M. P. ani o tym, by jego oczekiwania uległy zmianie; ani też o tym, by prośby kierowane przezeń do M. P. straciły na aktualności. Zdaniem sądu za oczywistą, w świetle zasad doświadczenia życiowego, uznać należy konstatację, że gdyby w świadomości oskarżonego (w jej płaszczyźnie woluntatywnej) doszło do jakiejkolwiek modyfikacji finalnych oczekiwań odnoszących się do osób prokuratora i policjantów, to niewątpliwie (...) v. D. poinformowałby o tej zmianie właśnie M. P.. To bowiem przecież M. P. – jak to wskazał w złożonych zeznaniach – był adresatem artykułowanych przez oskarżonego uprzednio twierdzeń o jego oczekiwaniach dotyczących osoby pani prokurator i funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie oraz – co szczególnie istotne – to przecież M. P. był adresatem artykułowanych przez oskarżonego konkretnych próśb dotyczących podjęcia działań tego rodzaju, które finalnie do realizacji oczekiwań oskarżonego miały doprowadzić. Co przy tym szczególnie istotne, a co wymaga w tym miejscu ponownego zaakcentowania, M. P. podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 08 maja 2012 roku wyartykułował stanowcze twierdzenie, że „Na chwilę obecną propozycja W. v. D. co do znalezienia osoby, która mogła by ‘mordować Panią Prokurator i f-szy (...) jest aktualna i otwarta” ( vide:k.2.171).
Świadek M. P. w toku kolejnych jego przesłuchań był pytany o kwestię zakresu czasowego, w jakim oskarżony (...) v. D. kierował do niego omawiane w tym miejscu prośby oraz o kwestię ilości rozmów, podczas których prośby te były artykułowane; a także o zakres czasowy i ilość rozmów, podczas których oskarżony kierował do świadka same tylko informacje o – zdaniem oskarżonego – istniejącej potrzebie pozbawiania życia zarówno prokuratora, jak i dwóch funkcjonariuszy policji (które to informacje poprzedzały skierowanie przez oskarżonego do M. P. konkretnych próśb w tym zakresie). Zeznania M. P. złożone w tych zakresach choć powyżej już przywołano, to jednak uczyniono to jedynie częściowo, co determinuje potrzebę uzupełnienia wywodu.
Odnosząc się do zakresu czasowego, w jakim oskarżony (...) v. D. zaczął w rozmowach ze świadkiem poruszać kwestię pozbawienia życia prokuratora i dwóch funkcjonariuszy policji (zanim jeszcze skierował doń konkretne prośby w tym zakresie), M. P. zeznał: „O tym zabójstwie prokuratora i policjantów on zaczął mówić pod koniec stycznia 2012 r.” ( vide:k.5). Na rozprawie głównej M. P. – wprost o kwestię tę wypytany – stwierdził: „Ciężko mi teraz określić, kiedy po raz pierwszy usłyszałem od pana v. (...) o jego planach dotyczących pani prokurator i tych dwóch funkcjonariuszy (...), którzy prowadzili przeciwko niemu postępowanie” ( vide:k.2.449) oraz „Nie jestem w stanie stwierdzić na ile czasu przed moim przesłuchaniem przez panią prokurator (...), tym podczas którego złożyłem szczere wyjaśnienia, po raz pierwszy usłyszałem od oskarżonego informację (…) o jego planach dotyczących pani prokurator i tych dwóch funkcjonariuszy (...), którzy prowadzili przeciwko niemu postępowanie” ( vide:k.2.449). M. P. stwierdził też: „Ciężko mi na dzień dzisiejszy powiedzieć, jak było rozłożone w czasie przekazywanie mi przez oskarżonego v. (...) wszystkich tych informacji” ( vide:k.2.449). Odnośnie zaś tego ile razy oskarżony przekazywał świadkowi informacje w tym przedmiocie M. P. stwierdził (co już wyżej wskazano): „On mówił o tym więcej razy, niż raz, ale nie jestem w stanie powiedzieć ile konkretnie razy” ( vide:k.2.449) dalej stwierdzając: „Nie pamiętam ile razy, zanim padła konkretna propozycja poszukiwania osoby, oskarżony mówił w mojej obecności, że te osoby trzeba ‘mordować’” ( vide:k.5.378).
Natomiast odnosząc się do zakresu czasowego, w jakim oskarżony (...) v. D. zaczął kierować do M. P. konkretne już prośby (w omawianych w tej części uzasadnienia przedmiotach) wymieniony świadek – dopiero przed sądem wprost o okoliczność tę wypytany – wyartykułował przekazy, że nie pamięta już i dlatego nie jest w stanie sprecyzować, kiedy oskarżony skierował do niego te prośby ( vide:k.2.455v, k.2.685, k.5.378); ani też, która z tych konkretnie próśb (ta dotycząca działań samodzielnych, czy też ta dotycząca współdziałania) została wyartykułowana jako pierwsza, a która jako kolejna ( vide:k.5.378).
M. P. w treści złożonych w sprawie zeznań zawał jednak przekazy, że prośba oskarżonego dotycząca działań, jakie świadek miał podjąć samodzielnie została przez oskarżonego wyartykułowana tylko raz ( vide:k.2.455v). Natomiast odnośnie prośby dotyczącej działań, jakie świadek miał podjąć we współdziałaniu z dwiema innymi osobami, M. P. stwierdził wprawdzie, że nie pamięta ile razy oskarżony proponował mu podjęcie tych konkretnie działań ( vide:k.5.378); wskazując jednak, że o aktywności, jaką w omawianym w tym miejscu zakresie miał podjąć mężczyzna o imieniu (...) (a zatem osoba, z którą M. P. czyniąc zadość prośbie oskarżonego miałby współdziałać) „Mówił mi to sporo razy” ( vide:k.2.454v). Co jednak w tym kontekście istotne, świadek M. P. był w stanie w przybliżeniu podać ile razy oskarżony (...) v. D. „mówił mi w całych naszych relacjach, że trzeba ‘mordować’ oraz ‘zamordować’ panią prokurator”, wskazując że było „to powiedziane więcej niż kilka razy” ( vide:k.5.378v).
Wskazał przy tym: „Nie pamiętam kiedy dokładnie po raz ostatni w rozmowach ze mną oskarżony użył słowa ‘mordować’ lub ‘zamordować’ w odniesieniu do prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy (...) prowadzących przeciwko niemu postępowanie. Wiem, że było to przed moim wyjściem, ale na ile czasu przed moim wyjściem, to nie jestem w stanie podać” ( vide:k.2.684v).
Już w tym miejscu odnotowania wymaga (a co wynika z przywołanych bezpośrednio powyżej konkretnych fragmentów zeznań M. P.), że wymieniony świadek konsekwentnie podawał, że (...) v. D. o zabójstwie prokuratora i policjantów zaczął mówić pod koniec stycznia 2012 roku, przy czym informacje o tym, że – jego zdaniem – prokuratora i dwóch funkcjonariuszy prowadzących przeciwko niemu postępowanie trzeba „mordować” oskarżony skierował do M. P. więcej niż raz (czyniąc to zanim skierował do świadka konkretne prośby w tym przedmiocie). M. P. w treści swych zeznań zawarł nadto przekaz, że oskarżony poprosił go o podjęcie samodzielnych działań polegających na znalezieniu i nakłonieniu osoby trzeciej do dokonania zabójstwa prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących postępowanie przeciwko oskarżonemu, prośbę tę artykułując tylko raz. M. P. w treści swych zeznań zawarł nadto przekaz, że oskarżony poprosił go także o współdzielenie z dwiema innymi osobami (synem oskarżonego oraz kolegą oskarżonego o imieniu M.) w znalezieniu i nakłonieniu osoby trzeciej do dokonania zabójstwa prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących postępowanie przeciwko oskarżonemu; nie będąc jednak w stanie stwierdzić ile konkretnie razy oskarżony tę właśnie prośbę doń skierował; wskazując jednak, że o aktywności, jaką w omawianym w tym miejscu zakresie miał podjąć mężczyzna o imieniu (...) (a zatem osoba, z którą M. P. czyniąc zadość prośbie oskarżonego miałby współdziałać) oskarżony mówił mu sporo razy. Co istotne jednak, M. P. stwierdził, że (...) v. D. w relacjach ze świadkiem o „mordowaniu” oraz o „zamordowaniu” pani prokurator mówił więcej niż kilka razy.
W ocenie sądu zeznania M. P., w zakresie bezpośrednio powyżej przywołanym i omówionym (w punkcie V.4 rozważań niniejszego uzasadnienia), były zeznaniami logicznymi, rzeczowymi, wewnętrznie spójnymi oraz konsekwentnymi; co wskazuje na ich wiarygodność. Analiza ta wymaga jednak uzupełnienia.
Po pierwsze – wniosku o rzeczowości powyżej przywołanych procesowo utrwalonych twierdzeń M. P., zdaniem sądu, w najmniejszym nawet stopniu nie podważa okoliczność, że wskazany świadek składając w przedmiotowej sprawie zeznania (w tym w szczególności składając je na rozprawie głównej) twierdził, że pewnych okoliczności już nie pamięta. Jak to powyżej wskazano, M. P. – wyartykułowawszy stanowcze twierdzenie, że prośbę o podjęcie przez świadka samodzielnych działań (w zakresie w tym miejscu omawianym) oskarżony skierował do niego tylko raz – podawał, że nie pamięta dokładnie kiedy to nastąpiło; a nadto nie pamięta dokładnie ile razy oraz dokładnie kiedy oskarżony skierował doń prośbę o podjęcie przedmiotowych działań we współdziałaniu z dwiema innymi osobami; a także nie pamięta dokładnie ile razy łącznie oskarżony mówił o „mordowaniu” i „zamordowaniu” pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie, będąc w stanie wielkość tę podać jedynie w przybliżeniu. Zdaniem sądu niepamięć M. P. w tych konkretnie zakresach nie podważa zasadności oceny o rzeczowości jego zeznań, a przy tym nie dyskredytuje osoby M. P., jako rzetelnego źródła dowodowego, a to przede wszystkim z uwagi na charakter relacji (...) (...) i M. P. oraz z uwagi na okoliczność, że – jak to stwierdził sam świadek – oskarżony w relacjach z nim o „mordowaniu” oraz o „zamordowaniu” pani prokurator łączne mówił więcej niż kilka razy ( vide:k.5.378v). Jak to powyżej już wskazano, dokonując analizy i oceny zeznań M. P. nie można pomijać tego, że oskarżony i świadek byli osobami pozbawionymi wolności, przebywającymi w jednej celi (a zatem przebywającymi w swoim towarzystwie niemal cały czas). Nie można pomijać także i tego, że relacje obu tych mężczyzn ukształtowały się jako dobre, oskarżony traktował M. P. jak dobrego kolegę, a obaj ci mężczyźni często ze sobą rozmawiali ( vide: wywód zamieszczony w części V.1 rozważań niniejszego uzasadnienia). Jak to już powyżej również wskazano, owa ciągłość, a przede wszystkim intensywność kontaktów pomiędzy oboma tymi mężczyznami (wynikająca z faktu wspólnego osadzenia w jednej celi osób, które nawiązały dobre, stosunkowo bliskie relacje) niewątpliwie nie sprzyjała utrwaleniu się w pamięci świadka dat i liczby konkretnych artykułowanych przez oskarżonego twierdzeń, w tym konkretnych próśb artykułowanych przecież w ramach rozłożonego w czasie całościowego przekazu dotyczącego kwestii prokuratora oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących postępowanie przeciwko (...) v. D.. Zaakcentowania w tym miejscu wymaga, że mimo niepamięci M. P. w odniesieniu do wskazanych powyżej kwestii, świadek ten w treści złożonych zeznań zawarł szereg informacji wskazujących zarówno na przedział czasowy, jak i – w przybliżeniu – na ilość konkretnych działań podejmowanych przez oskarżonego, a składających się na (traktowany całościowo) przekaz kierowany do świadka, a dotyczący artykułowanej przez autora owego przekazu potrzeby pozbawienia życia zarówno pani prokurator, jak i dwóch funkcjonariuszy policji oraz artykułowanych w tym aspekcie konkretnych próśb. Jak to bowiem powyżej wskazano M. P. zeznał, że (...) v. D. zaczął mówić o zabójstwie pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie pod koniec stycznia 2012 roku, a przy tym – zanim skierował do M. P. konkretną prośbę w tym przedmiocie – o „mordowaniu” wymienianych osób powiedział świadkowi więcej niż raz. Nadto M. P. w złożonych zeznaniach zawarł przekaz, że w dalszej kolejności oskarżony skierował do niego następujące, a przy tym konkretne już prośby: skierował do niego prośbę o samodzielne znalezienie i nakłonienie osoby trzeciej do dokonania zabójstwa prokuratora oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowania; a także skierował do niego prośbę o podjęcie działań we współdziałaniu z dwiema innymi osobami polegających na znalezieniu i nakłonieniu osoby trzeciej do dokonania zabójstwa wskazanych funkcjonariuszy publicznych. M. P. w złożonych zeznaniach wskazał przy tym, że prośba wskazana powyżej jako pierwsza została doń przez oskarżonego skierowana tylko raz; natomiast odnośnie prośby wskazanej powyżej jako druga świadek nie był w stanie (z uwagi na niepamięć) podać ile dokładnie razy oskarżony o to konkretnie świadka poprosił; jednakże wskazał, że o aktywności, jaką w omawianym w tym miejscu zakresie miał podjąć mężczyzna o imieniu (...) (a zatem osoba, z którą M. P. czyniąc zadość prośbie oskarżonego miałby współdziałać) oskarżony mówił mu sporo razy. Co przy tym szczególnie istotne, M. P. – odnosząc się do całokształtu swych relacji z oskarżonym – zeznawszy, że (...) v. D. o zabójstwie prokuratora oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie zaczął mówić pod koniec stycznia 2012 roku; zeznał także, że oskarżony o „mordowaniu” oraz o „zamordowaniu” wskazanych funkcjonariuszy publicznych łącznie powiedział świadkowi więcej niż kilka razy. Te konkretnie zeznania M. P., mimo że niezawierające konkretnych dat zachowań podejmowanych przez oskarżonego, pozwoliły na ustalenie, że omawianą w tej części uzasadnienia aktywność oskarżony podejmował w przedziale czasowym od końca stycznia 2012 roku do dnia 07 maja 2012 roku (a zatem do dnia zwolnienia M. P. z aresztu), a przy tym wielokrotnie. Podkreślenia bowiem wymaga, że – w ocenie sądu – kierowane przez (...) (...) do M. P. konkretne prośby o podjęcie (samodzielnie, a dodatkowo także we współdziałaniu z dwiema innymi osobami) działań polegających na znalezieniu i nakłonieniu osoby trzeciej do dokonania zabójstwa prokuratora oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie, nie mogą być traktowane w oderwaniu od bezpośrednio wcześniej artykułowanych przez oskarżonego w rozmowach ze świadkiem (więcej niż raz) informacji, że oskarżony uznaje, że „trzeba” „mordować” wskazanych funkcjonariuszy publicznych.
Po wtóre – zdaniem sądu wniosku o uznaniu za wiarygodne powyżej przywołanych (w tej części uzasadnienia – V.4) zeznań M. P. w najmniejszym nawet stopniu nie podważa okoliczność, że zeznania wymienionego mężczyzny w istocie były jedynym bezpośrednim i pierwotnym dowodem osobowym dotyczącym faktu artykułowania oraz treści omawianego w tym miejscu przekazu kierowanego przez oskarżonego do M. P..
Ponownie wskazać w tym miejscu trzeba, że oskarżony (...) v. D. oraz świadek M. P. artykułowali w przedmiotowej sprawie radyklanie różniące się od siebie twierdzenia w odniesieniu do kwestii w tym miejscu uzasadnienia omawianych. Oskarżony (...) v. D. w złożonych w przedmiotowej sprawie wyjaśnieniach zawarł przekaz, w którym zaprzeczył by kiedykolwiek prosił M. P. o to, by samodzielnie lub we współdziałaniu z kimkolwiek znalazł i nakłonił inną osobę do tego, by dokonała zabójstwa pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko oskarżonemu postępowanie ( vide:k.713); akcentując przy tym, że nie znał funkcjonariuszy prowadzących przeciwko niemu postępowanie ( vide:k.713, k.2.337, k.3.014v, k.3.018, k.3.504); oraz że to M. P. proponował mu podłożenie bomby pod samochodem pani prokurator (...) ( vide:k.712, k.713, k.719, k.3.068v). Tymczasem M. P. złożył w przedmiotowej sprawie zeznania (w tej części uzasadnienia przywołane), w których wskazał na fakt i okoliczności podjęcia przez oskarżonego tej konkretnie (opisanej powyżej) aktywności.
W tym kontekście odnotowania wymaga, że osadzeni wspólnie z (...) (...) oraz z M. P. w dniu 07 maja 2012 roku w jednej celi: M. M. (1), B. A., B. B. (1), P. R. i D. W. w złożonych zeznaniach zawarli przekazy, że nie posiadają wiedzy (informacji) na ten temat, by (...) v. D. podejmował jakiekolwiek działania, które odnosiłyby się do pozbawienia życia prokuratora oraz funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko oskarżonemu postępowanie. Konkretyzując, M. M. (1) zeznał, że ani oskarżony, ani też M. P. w rozmowie z nim nie mówili nic o zabiciu kogokolwiek, a przy tym M. P. nie powiedział mu nic na ten temat, by rozmowę w tym przedmiocie prowadził z nim oskarżony ( vide:k.1.040). Świadek B. A. zeznał, że nic mu nie wiadomo, by oskarżony podejmował działania zmierzające do pozbawienia życia prokuratora lub policjantów prowadzących przeciwko niemu postępowanie ( vide:k.3.498); zaś B. B. (1) podczas jego przesłuchania stwierdził, że nigdy nie słyszał, by oskarżony chciał zlecić zabójstwo prokuratora, czy policjantów ( vide:k.3.499v). Również P. R. zeznał, że nic mu nie widomo, by oskarżony zamierzał wyrządzić krzywdę prokuratorowi, czy policjantom ( vide:k.1.951v, k.3.501v); a D. W. stając przed sądem stwierdził, że nic mu nie wiadomo, by oskarżony miał podejmować działania zmierzające do zabicia prokuratora, czy funkcjonariuszy (...) ( vide:k.3.550). Natomiast kolejny współosadzony wspólnie z (...) (...) oraz z M. P. w dniu 07 maja 2012 roku w jednej celi P. K. (1) zeznał, że z żadnych innych źródeł niż gazety nie wie nic na ten temat, by oskarżony miał podejmować działania zmierzające do pozbawienia życia prokuratora, czy funkcjonariuszy (...) ( vide:k.3.547v).
Zeznania o treści zbliżonej do zeznań powyższych świadków złożyli także C. P. (1) i H. K. , będący osobami osadzonymi we wspólnej celi z (...) (...) i M. P. w okresach wcześniejszych, poprzedzających 07 maja 2012 roku. I tak, C. P. (1) zeznał, że nic mu nie wiadomo na ten temat, by oskarżony planował zamordowanie prokuratora i dwóch policjantów; nic takiego mu się nie kojarzy, by oskarżony za taką sprawę oferował komuś pieniądze ( vide:k.1.942); oraz że nigdy nie słyszał, by oskarżony mówił o morderstwach, czy planowanych zabójstwach ( vide:k.4.919). Również H. K. twierdził, że nie ma informacji o tym, by oskarżony miał zlecić komuś zabicie prokuratorów, policjantów ( vide:k.1.947); oraz że nigdy nie słyszał, żeby oskarżony cokolwiek mówił na temat zabicia pani prokurator, czy funkcjonariuszy (...) ( vide:k.4.259v).
Zdaniem sądu brak podstaw do kwestionowania wiarygodności przywołanych bezpośrednio powyżej twierdzeń M. M. (1), B. A., B. B. (1), P. R., D. W. oraz P. K. (1), jak również C. P. (1) i H. K., albowiem w przedmiotowej sprawie nie ujawniono dowodu, który skutecznie podważyłby twierdzenia tych świadków o braku ich wiedzy w odniesieniu do omawianej w tym miejscu aktywności (...) (...) podjętej przezeń w jego bezpośrednich kontaktach z M. P.. W przedmiotowej sprawie nie ujawniono bowiem istnienia dowodu, który wskazywałby na to, że M. M. (1), B. A., B. B. (1), P. R., D. W. oraz P. K. (1), jak również C. P. (1) i H. K., w czasie wspólnego osadzenia z oskarżonym i świadkiem M. P., pozyskali wiedzę na temat omawianych w tej części uzasadniania próśb kierowanych przez oskarżonego do M. P..
W tym kontekście dobitnie podkreślić trzeba, że brak wiedzy tych osób o kierowaniu przez oskarżonego do M. P. próśb o to, by (działając samodzielnie, a dodatkowo także we współdziałaniu z innymi osobami) znalazł osobę trzecią (lub osoby trzecie) i nakłonił ją do tego, by dokonała zabójstwa odpowiednio prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy policji ((...)) prowadzących przeciwko oskarżonemu postępowanie – absolutnie nie daje podstaw do twierdzenia, że zachowania takowe przez oskarżonego nie były podejmowane. Innymi słowy, brak wiedzy tych osób o fakcie kierowania przez oskarżonego do M. P. określonych próśb (opisanych w zeznaniach M. P. omówionych w tej części uzasadnienia) nie znaczy, że oskarżony próśb tych nie kierował, a w konsekwencji nie podważa wiarygodności zeznań M. P., który fakt kierowania doń przez oskarżonego tychże próśb opisał. W ocenie sądu, dokonując analizy (a w konsekwencji oceny) zarówno wyjaśnień oskarżonego (...) (...) oraz zeznań świadka M. P., jak również wyżej przywołanych zeznań świadków M. M. (1), B. A., B. B. (1), P. R., D. W. oraz P. K. (1), jak również C. P. (1) i H. K., nie można pomijać ważkiej okoliczności, a mianowicie tego, że omawiane w tej części uzasadnienia prośby dotyczą działań w sposób oczywisty pozostających w kolizji z prawem. W tym stanie rzeczy (na co zwracano uwagę już powyżej) niewątpliwym pozostaje, że oskarżony (...) v. D. był żywotnie zainteresowany tym, by zachować w tajemnicy przed osobami postronnymi fakt kierowania do M. P. próśb o podjęcie działań sprzecznych z prawem. Co więcej, z zeznań M. P. wynika, że również te prośby (...) v. D. kierował do niego ustnie. W tym stanie rzeczy, dokonując oceny wiarygodności zarówno omawianych w tej części uzasadnienia zeznań M. P., jak i przywołanych powyżej zeznań świadków: M. M. (1), B. A., B. B. (1), P. R., D. W. oraz P. K. (1), jak również C. P. (1) i H. K. nie można pomijać także i tego, że opisane przez M. P. zachowania oskarżonego (w istocie stanowiące czynności sprawcze naruszające prawo) w zakresie samej ich formy (przekaz ustny, rozmowa), stanowiły stały element zwykłych, codziennych relacji obu tych mężczyzn, w szczególności nie będący w tych relacjach czymś nadzwyczajnym, a zatem przyciągającym uwagę. Mając na uwadze wszystkie przywołane powyżej okoliczności – zdaniem sądu – nie może dziwić, że osoby współosadzone (równocześnie) z oskarżonym i M. P. nie dowiedziały się o fakcie i treści kierowania przez oskarżonego do M. P. próśb w tej części uzasadnienia omawianych.
Po trzecie – zdaniem sądu ocena twierdzeń M. P., jako konsekwentnych wynika nie tylko z tego, że wymieniony świadek w toku kolejnych jego przesłuchań, w zakresach w tej części uzasadnienia omawianych, artykułował zbieżne ze sobą twierdzenia. Wniosek o konsekwencji twierdzeń M. P. wynika także i z tego – a co wymaga dobitnego zaakcentowania – że przekazy zbieżne z tymi procesowo utrwalonymi, M. P. wyartykułował także w rozmowach z dwiema innymi osobami, czyniąc to zanim jeszcze doszło do pierwszego jego przesłuchania w przedmiotowej sprawie.
M. P. informacje dotyczące omawianej w tym miejscu aktywności (...) (...) przekazał najpierw funkcjonariuszowi (...) Biura (...), a następnie prokurator Prokuratury Okręgowej w S. R. S. (a co wynika nie tylko z zeznań M. P., ale także – co istotne – z zeznań A. M. (1) oraz (...)). Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że przekazane przez M. P. wymienionym osobom informacje dotyczące aktywności (...) (...) pozostawały zbieżnymi z treścią złożonych przez M. P. w terminach późniejszych zeznań w tym przedmiocie; choć – co oczywiste – zakres informacji przekazanych przez M. P. wymienionym osobom (zanim doszło do jego pierwszego przesłuchania w tej sprawie) był węższy od tego objętego następnie złożonymi zeznaniami. Okoliczność powyższa nie może jednak dziwić, a to jeśli mieć na uwadze fakt, że przekazy kierowane przez M. P. odpowiednio do A. M. (1) i (...) (zanim doszło do złożenia przez niego zeznań) miały na celu przede wszystkim zasygnalizowanie problemu, a nie jego szczegółowe wyłożenie.
Wskazać przy tym trzeba, że M. P. w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań konsekwentnie twierdził, że o omawianej w tej części uzasadnienia aktywności (...) (...) najpierw (jeszcze przed złożeniem zeznań w tym konkretnie przedmiocie) poinformował (...) Biuro (...) ( vide:k.2.445v, k.2.454v, k.2.682), co nastąpiło w związku z faktem dozorowania przez funkcjonariusza tej formacji widzeń M. P. z rodziną w jego własnej sprawie ( vide:k. 2.454v, k.2.682 ); a następnie poinformował o tym prokurator (...) ( vide:k.2.445v, k. 2.454v, k.2.684 ), co z kolei nastąpiło przy okazji składania przez M. P. wyjaśnień we własnej sprawie, po złożeniu tychże wyjaśnień i po uzyskaniu przez niego wiedzy o przewidywanym uchyleniu mu aresztu ( vide:k.2.445v, k. 2.454v ), przy czym R. S. poinformowała wówczas M. P., że nie będzie z nim na ten temat rozmawiać ( vide:k.2.445v, k.2.684).
Konkretyzując, o konsekwencji twierdzeń (...) P. dodatkowo świadczy treść zeznań złożonych w przedmiotowej sprawie przez A. M. (1) ( vide:k.88-89, k.3.079v-3.083, k.4.881v-4.882) oraz R. S. ( vide:k.69-75, k.2.288v-2.291v, k.2.331v-2.338, k.4.692v).
A. M. (1) podczas kolejno składanych w przedmiotowej sprawie zeznań (w toku śledztwa oraz na rozprawie głównej) podał, że nadzorował widzenia M. P. z jego rodziną i podczas jednego z takich widzeń M. P. poinformował go, że posiada ważne informacje ( vide:k.88, k.3.080, k.3.080-3.080v, k.3.081). Nadto A. M. (1), relacjonując czego konkretnie dowiedział się w rozmowie z M. P., w toku śledztwa stwierdził: „dowiedziałem się od niego, że jeden ze współosadzonych (...) v. D. zamierza znaleźć osobę, która dokona zabójstwa prokuratora nadzorującego jego sprawę – R. S. oraz dwóch funkcjonariuszy (...) prowadzących jego sprawę ( vide:k.89); na rozprawie głównej podając: „M. P. powiedział mi wtedy, że (...) v. D. szuka zlecenia, kontaktu na zlecenie zabójstwa prokurator Prokuratury Okręgowej (...) i bodajże dwóch funkcjonariuszy prowadzących sprawę, za którą (...) v. D. był tymczasowo aresztowany” ( vide:k.3.080, a nadto k.3.081v).
Natomiast R. S. w treści zeznań złożonych w toku postępowania przygotowawczego zawarła przekaz, że najpierw od funkcjonariusza policji ((...)) A. M. (1) dowiedziała się o czym – w zakresie w tym miejscu omawianym – poinformował go M. P.; po czym („po jakimś czasie”) osobiście miała kontakt z M. P. przy okazji jego przesłuchania w charakterze podejrzanego w jego sprawie ( vide:k.72). R. S. w toku śledztwa zeznała nadto, że „po zakończeniu składania wyjaśnień” ( vide:k.72), a przy tym w sytuacji gdy „doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że po złożeniu szczerych wyjaśnień w jego sprawie, zostanie uchylony wobec niego areszt” ( vide:k.72), M. P. powtórzył jej informacje, które wcześniej uzyskała z policji, dodając – między innymi – że „v. (...) chce w swoich przestępczych celach związanych z zabiciem mnie i policjantów wykorzystać również jego, żeby przekazał jego synowi list i pomógł mu to załatwić” ( vide:k.72). Przekaz zbieżny z tym uprzednio wyartykułowanym R. S. zawarła w zeznaniach złożonych na rozprawie, kiedy to stwierdziła, że po zakończeniu wykonywania przez nią czynności przesłuchania M. P. w charakterze podejrzanego w jego sprawie „zaczął przekazywać mi te same informacje, które wcześniej usłyszałam od policji” ( vide:k.2.290, a nadto k.2.291-2.291v); przy czym nastąpiło to już po złożeniu przez M. P. wyjaśnień we własnej sprawie oraz po uzyskaniu przez M. P. informacji, że prokurator zamierza go zwolnić z aresztu ( vide:k.2.333v-2.334). R. S. zeznała, że M. P. powiedział jej wówczas „że v. (...) powiedział mu, że chce mnie zabić” ( vide:k.2.335v), a dodatkowo także to, że w momencie wyjścia M. P. ma przekazać na zewnątrz informacje od oskarżonego i coś z aresztu wynieść ( vide:k.2.334). R. S. zeznała nadto „ja nie chciałam z nim na ten temat rozmawiać, został przesłuchany na te okoliczności przez innego prokuratora” ( vide:k.2.291v); wskazując, że kazała mu wówczas przejść do innego pokoju ( vide:k.2.334).
Zdaniem sądu zeznania świadków A. M. (1) oraz (...), w zakresie bezpośrednio powyżej przywołanym, jako zeznania logiczne, rzeczowe, wewnętrznie i wzajemnie spójne oraz konsekwentne, zasługiwały na miano dowodów wiarygodnych. Co więcej, ani A. M. (1), ani też R. S. nie mieli żadnych racjonalnych powodów ku temu, by w zakresie w tym miejscu omawianym świadczyć niezgodnie z prawdą.
Podsumowując zatem, treść bezpośrednio powyżej przywołanych zeznań zarówno A. M. (1), jak i (...) uzasadnia wniosek, że M. P. był konsekwentny artykułując przekazy na temat tego, co oskarżony powiedział mu o swych oczekiwaniach dotyczących zarówno pani prokurator, jak i funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie, jak również o co konkretnie (w tym kontekście) oskarżony prosił świadka. Zdaniem sądu owa konsekwencja twierdzeń M. P. – co istotne – obejmująca nie tylko kolejne składane przez niego zeznania, ale także obejmująca informacje przekazane przez M. P. odpowiednio: A. M. (1) i R. S. zanim M. P. złożył pierwsze zeznania w tejże sprawie, stanowi istotną okoliczność potwierdzającą wiarygodność zeznań M. P., a także rzetelność jego samego, jako źródła dowodowego w przedmiotowej sprawie.
Po czwarte – już w tym miejscu zasygnalizowana wymaga, a co zostanie szczegółowo wyłożone w kolejnej części niniejszego uzasadnienia (V.5), że wiarygodności przywołanych powyżej zeznań M. P. w najmniejszym nawet stopniu nie podważają treści zamieszczone dowodach z dokumentów wyniesionych z aresztu przez M. P. w dniu 07 maja 2012 roku i przekazanych organom ścigania w dniach 07 i 08 maja 2012 roku (w szczególności treści zamieszczone w dokumencie datowanym na 24 kwietnia 2012 roku), mając na uwadze dokonane w sprawie tłumaczenia tych dokumentów oraz mając na uwadze wydane w przedmiotowej sprawie opinie leksykologiczne.
I po piąte wreszcie – z kolei odnośnie stanowczych twierdzeń oskarżonego, w których przekonywał on, że nie znał funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie przygotowawcze w sprawie ostatecznie oznaczonej numerem V Ds. 48/11 ( vide:k.712, k.2.337, k.3.014v, k.3.018, k.3.504), poddając w wątpliwość możliwość podjęcia zarzuconych mu działań w sytuacji nieznajomości pokrzywdzonych ( vide:k.2.337, k.3.504) – zdaniem sądu – podkreślenia wymaga, że wiarygodność twierdzeń odnośnie nieznajomości jednego z funkcjonariuszy prowadzących to postępowanie, to jest E. K. (1) została skutecznie podważona przede wszystkim zeznaniami tego konkretnie policjanta analizowanymi w powiązaniu z zeznaniami M. P.. W przedmiotowej sprawie nie ujawniono natomiast dowodu, który podważyłby wiarygodność przekazu oskarżonego, że pozostawał on w przeświadczeniu, że nie zna A. W. (1) (w znaczeniu: nie wiedział, że ta konkretnie osoba, to właśnie A. W. (1)). W uzupełnieniu powyższego wywodu już w tym miejscu odnotowania wymaga, że ogólna, acz czytelna sugestia oskarżonego, jakoby to, że – jak przekonywał – nie znał on funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie, poddawało w wątpliwość możliwość kierowania przez niego do świadka M. P. próśb tych konkretnie funkcjonariuszy dotyczących, jest sugestią pozbawioną podstaw.
W pierwszej kolejności odnotowania w tym miejscu wymaga, że z treści zeznań świadków E. K. (1) ( vide:k.90-92, 3.013v-3.017, k.4.231v) i A. W. (1) ( vide:k.652-654, k.3.017v-3.019) wynika jednoznacznie, że w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym między innymi przeciwko (...) v. D. o numerze V Ds. 48/11, po przejęciu śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w S., czynności procesowe – poza tymi podejmowanymi i realizowanymi przez prokuratora – wykonywali razem obaj ci funkcjonariusze ( vide: zeznania E. K. (1) k.91, k.3.013v, k.3.015v; zeznania A. W. (1) k.652, k.653, k.3.017v, k.3.019), przy czym A. W. (1) czynności te wykonywał do lutego 2012 roku, gdyż pod koniec tego miesiąca udał się na długotrwałe zwolnienie lekarskie ( vide:k.653). Zeznania E. K. (1) i A. W. (1) w zakresie dotyczącym faktu prowadzenia przez obu tych funkcjonariuszy policji ((...)) śledztwa w sprawie V Ds. 48/11 – zdaniem sądu – niewątpliwie odpowiadają prawdzie, będąc zeznaniami logicznymi, rzeczowymi, wewnętrznie i wzajemnie spójnymi oraz konsekwentnymi, ale także – co istotne – znajdującymi potwierdzenie w licznych dowodach z dokumentów pochodzących ze sprawy V Ds. 48/11. Konkretyzując, w aktach tejże sprawy znajdują się dowody dokumentujące przeprowadzenie czynności procesowych (w tym wydanie postanowień z widniejącymi w ich treści imionami i nazwiskami podmiotów je wydających, które to postanowienia podlegały doręczeniu między innymi (...) v. D. oraz jego obrońcy w tamtej sprawie adw. K. K. (6)) zrealizowanych (wydanych) przez E. K. (1) ( vide: odpisy dokumentów na k.2.820, k.2.821, k.2.822, 2.823-2.824, k.2.825-2.827, k.2.828-2.829, k.2.830, k.2.831, k.2.832, k.2.833, k.2.834-2.835, k.2.837-2.838, k.2.839-2.849, k.2.853, k.2.854-2.855, k.2.856, k.2.857 akt przedmiotowej sprawy) oraz A. W. (1) w ramach czasowych 2011 roku i początku 2012 roku ( vide: odpisy dokumentów na k.2.799, k.2.800-2.802, k.2.803-2.804, k.2.805-2.806, k.2.810-2.811, k.2.812-2.815, k.2.816, k.2.817, kk.2.818-2.819 akt przedmiotowej sprawy); przy czym obaj ci funkcjonariusze czynności w tej sprawie wykonywali także razem ( vide: odpisy dokumentów na k.2.810-2.811, k.2.853 akt przedmiotowej sprawy). Co więcej, zeznania wskazanych powyżej świadków E. K. (1) i A. W. (1) zasadniczo korespondują z treścią zeznań złożonych przez R. O. ( vide:k.4.495v-4.499), który w czasie prowadzenia śledztwa w sprawie V Ds. 48/11, był naczelnikiem jednostki wówczas noszącej nazwę Wydział w S. Zarządu w G. (...) Komendy Głównej Policji. R. O. w złożonych w przedmiotowej sprawie zeznaniach zawarł przekaz: że jedynymi policjantami, którzy prowadzili śledztwo w sprawie przeciwko (...) v. D. byli E. K. (1) i A. W. (1); że decyzja o tym który konkretnie funkcjonariusz policji prowadzi daną sprawę nie trafia do akt sprawy, a to kto sprawę tę prowadzi wynika z tego kto podejmuje w jej przebiegu czynności procesowe; że zazwyczaj prowadzącym postępowanie jest jeden funkcjonariusz policji, a jedynie czasami (z uwagi na charakter sprawy, terminy, prośby prowadzących postępowanie policjantów) do prowadzania sprawy wyznaczany jest dodatkowy policjant ( vide:k.4.497-4.497v). Tym konkretnie zeznaniom R. O. sąd dał wiarę jako logicznym, rzeczowym, a przy tym w tym konkretnie zakresie korespondującym z zeznaniami E. K. (1) i A. W. (1). Odnotowania w tym miejscu wymaga jednak, że R. O. w dalszej części swych zeznań wyartykułował przekaz, że choć nie jest w stu procentach pewny, to jednak wydaje mu się, że E. K. (1) i A. W. (1) nie prowadzili tego konkretnie śledztwa razem (w znaczeniu: równocześnie), a A. W. (1) zastąpił E. K. (1) w związku z jego nieobecnością w pracy (a zatem, że obaj ci funkcjonariusze postępowanie to prowadzili, jednakże nie równocześnie, a po kolei). Tymczasem z treści przywołanych powyżej, a uznanych przez sąd za wiarygodne, zeznań E. K. (1) i A. W. (1) wynika jednoznacznie, że było tak, iż prowadzili oni to konkretnie śledztwo razem (do czasu absencji chorobowej A. W. (1)), co zresztą znajduje potwierdzenie w treści przywołanych powyżej dowodów z dokumentów. Zdaniem sądu wyartykułowanie przez R. O. bezpośrednio powyżej przywołanego twierdzenia w najmniejszym nawet stopniu nie dyskredytuje oceny jego samego, jako w pełni rzetelnego źródła dowodowego. Podkreślenia bowiem wymaga, że R. O. – w odniesieniu do kwestii w tym miejscu omownej – nie wyartykułował stanowczego twierdzenia, wyraźnie akcentując, że co do tej konkretnie okoliczności nie ma pewności i jedynie mu się tak wydaje; a zatem nie może być mowy o sprzeczności zeznań E. K. (1) i A. W. (1) z jednej strony z zeznaniami R. O. z drugiej strony.
Zdaniem sądu nie ulega wątpliwości, że (...) v. D. w przedziale czasowym od końca stycznia 2012 roku do 07 maja 2012 roku dokładnie widział, że śledztwo w sprawie V Ds. 48/11 prowadził nie jeden, a dwóch funkcjonariuszy policji albowiem to właśnie nazwiska dwóch funkcjonariuszy policji (E. K. (2) i A. W. (1)) widniały w dokumentach (odpisach postanowień) doręczanych (...) v. D. i jego obrońcy w sprawie V Ds. 48/11 (adw. K. K. (6)). Powyższe koresponduje przy tym z zeznaniami M. P., z których wynika, że (...) v. D. „zawsze mówił” o dwóch funkcjonariuszach policji ((...)), którzy prowadzili postępowanie przeciwko niemu ( vide:k.2.448v, k.2.449v). Co więcej, a co wymaga w tym miejscu odnotowania jedynie na marginesie, wskazanym już powyżej (w części III. uzasadnienia) zarządzeniem z dnia 21 lutego 2012 roku, prokurator Prokuratury Okręgowej w Słupku R. S. udostępniła obrońcy podejrzanego w tejże sprawie (...) (...) – adw. K. K. (6) szereg dokumentów z akt prowadzonego w sprawie V Ds. 48/11 śledztwa, będących dokumentami stanowiącymi podstawę wnioskowania o przedłużenie tymczasowego aresztowania wobec tego konkretnie podejrzanego.
Co więcej, zeznania E. K. (1) analizowane w powiązaniu z zeznaniami M. P. jednoznacznie wskazują, że oskarżony dokładnie wiedział jak wygląda E. K. (1). Stając na rozprawie w dniu 15 maja 2014 roku E. K. (1) podał bowiem, że ma 182 centymetry wzrostu, od 20 lat nosi zarost, który w czasie prowadzenia przez świadka postępowania przeciwko (...) v. D. był długi na 3 milimetry ( vide:k.3.014v-3.015). Natomiast M. P. zeznał – a co powyżej już wskazano – że oskarżony opisując jednego z funkcjonariuszy prowadzących przeciwko niemu postępowanie stwierdził „Że ten wysoki i zarośnięty źle się z nim obchodził i że ten właśnie funkcjonariusz jest prowadzącym sprawę” ( vide:k.2.169). Z bezpośrednio powyżej dokonanego zestawienia dowodów – będących dowodami uznanymi przez sąd za odpowiadające prawdzie – wynika, że przedstawiony przez (...) (...) w rozmowie z M. P. opis jednego z funkcjonariuszy prowadzących przeciwko oskarżonemu postępowanie pozostawał opisem zbieżnym z wyglądem faktycznie prowadzącego to postępowanie E. K. (1). Zupełnie na marginesie przedmiotowego wywodu odnotowania wymaga, że zeznania E. K. (1) nie pozostawiają wątpliwości, że świadek ten miał bezpośredni, osobisty kontakt z (...) (...) w toku prowadzonego śledztwa w sprawie V Ds. 48/11 ( vide:k.91, k.3.015v).
W uzupełnieniu przedstawionego bezpośrednio powyżej wywodu wskazać w tym miejscu trzeba, że w przedmiotowej sprawie nie ujawniono istnienia dowodu, który podważyłby wiarygodność przekazu oskarżonego, wyrażającego jego przeświadczenie, że nie zna drugiego z funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu śledztwo w sprawie V Ds. 48/11 – A. W. (1). Z w pełni wiarygodnych w tym względzie zeznań świadka A. W. (1) wynika wprawdzie, że w toku śledztwa prowadzonego w sprawie V Ds. 48/11 miał on bezpośredni kontakt z oskarżonym, realizując jego doprowadzenia ( vide:k.3.017v-3.018, k.3.018v, k.3.019); to jednak – w ocenie sądu – charakter tych czynności był tego rodzaju, że (...) v. D. wiedząc, że jego sprawę prowadzi dwóch funkcjonariuszy policji, w istocie mógł nie zdawać sobie sprawy z tego, że to właśnie jeden z prowadzących śledztwo policjantów równocześnie realizuje jego konwoje (a zatem faktycznie czynności o charakterze technicznym). W tym kontekście odnotowania w tym miejscu wymaga, że A. W. (1) stając przed sądem zeznał, że realizując doprowadzenia (...) (...) nie przedstawiał mu się; a przy tym nie pamięta, by uczynił to kiedykolwiek przy innej okazji ( vide:k.3.018v). Jedynie dla porządku ponownego podkreślenia w tym miejscu wymaga, że ocena jako wiarygodnego przekazu oskarżonego wyrażającego jego przeświadczenie, że nie znał A. W. (1) (w znaczeniu: nie wiedział, że ta konkretnie osoba, to właśnie A. W. (1)) w najmniejszym nawet stopniu nie podważa wiarygodności zeznań M. P. odnośnie próśb, jakie w zakresie dotyczącym dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących śledztwo w sprawie V Ds. 48/11 (...) v. D. skierował do M. P..
Rekapitulując tę część rozważań, przywołane w tej części uzasadnienia (V.4) zeznania świadka M. P., które powyżej poddano analizie i ocenie, jako zeznania logiczne, rzeczowe, wewnętrznie niesprzeczne, a przy tym konsekwentne, skuteczne podważyły wiarygodność wyjaśnień oskarżonego (...) (...) w zakresie zawartego w ich treści przekazu, w którym wymieniony mężczyzna stanowczo przeczył temu, by kiedykolwiek prosił M. P. o to, by samodzielnie lub we współdziałaniu z innymi osobami znalazł i nakłonił kogokolwiek do tego, by dokonał zabójstwa pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy prowadzących przeciwko oskarżonemu postępowanie ( vide:k.713); akcentując przy tym, że to M. P. proponował mu podłożenie bomby pod samochodem pani prokurator (...) ( vide:k.712, k.713, k.719, k.3.068v). Nadto zeznania świadka E. K. (1) w powiazaniu z powyżej przywołanymi zeznaniami M. P. oraz powyżej przywołanymi dowodami z dokumentów skutecznie podważyły wiarygodność wyjaśnień oskarżonego (...) (...) w zakresie zawartego w ich treści przekazu, jakoby nie znał on E. K. (1) ( vide:k.712, k.2.337, k.3.014v, k.3.018, k.3.504). Co więcej, okoliczność, że (...) v. D. nie miał wiedzy, jak wygląda drugi funkcjonariusz policji prowadzący przeciwko niemu postępowanie (A. W. (1)) – co oczywiste, a wbrew czytelnej sugestii oskarżonego – nie stanowiło okoliczności uniemożliwiającej kierowanie przez oskarżonego do M. P. konkretnych próśb finalnie tej właśnie osoby dotyczących.
W konkluzji, w zakresie w tym miejscu omawianym, w oparciu analizę i ocenę dowodów powyżej przywołanych sąd ustalił, że: śledztwo w sprawie V Ds. 48/11 przeciwko (...) v. D. i szeregu innym osobom, po przejściu go od Prokuratury Rejonowej w S. przez Prokuraturę Okręgową w S., co nastąpiło 20 czerwca 2011 roku, faktycznie prowadzili dwaj funkcjonariusze policji ((...)), to jest E. K. (1) i A. W. (1), przy czym A. W. (1) czynił to do lutego 2012 roku, gdyż pod koniec tego miesiąca udał się na długotrwałe zwolnienie lekarskie. Z ramienia Prokuratury Okręgowej w S. śledztwo to nadzorowała natomiast prokurator (...).
Sąd ustalił nadto, że: w przedziale czasowym od końca stycznia 2012 roku do dnia 07 maja 2012 roku (...) v. D. wielokrotnie w rozmowach z M. P. artykułował przekazy dotyczące pozbawienia życia prokurator nadzorującej prowadzone przeciwko niemu postępowanie przygotowawcze (prokurator (...)) oraz dwóch funkcjonariuszy policji – (...), którzy to konkretnie postępowanie prowadzili (a byli nimi podinspektor E. K. (1) i aspirant A. W. (1)). (...) v. D. w rozmowach z M. P. nie wymieniał nazwisk wskazanych funkcjonariuszy policji, wskazując jednak że chodzi o dwóch funkcjonariuszy policji, którzy prowadzili przeciwko niemu postępowanie.
Sąd ustalił, że począwszy od końca stycznia 2012 roku (...) v. D. zaczął mówić do M. P., że trzeba „mordować” panią prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie; przy czym (...) v. D. używając tego konkretnie polskiego słowa („mordować”) powiedział to M. P. więcej niż raz.
Sąd ustalił nadto, że następnie, w kontekście wcześniejszych wypowiedzi, (...) v. D. skierował do M. P. konkretne prośby.
(...) v. D. poprosił M. P. o to, by działając samodzielnie znalazł oraz nakłonił osobę trzecią do tego, by dokonała zabójstwa pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie. (...) v. D. prośbę tej treści skierował do M. P. tylko raz; zapowiadając przekazanie M. P. wynagrodzenia w postaci pieniędzy za uczynienie zadość tejże prośbie, nie wskazując jednak konkretnej wysokości tego wynagrodzenia. M. P. nie udzielił odpowiedzi proszącemu (nie powiedział, że na realizację prośby zgadza się; nie powiedział też, że na jej realizację nie wyraża zgody).
Nadto (...) v. D. prosił M. P. także i o to, by współdziałając z synem proszącego oraz z kolegą proszącego o imieniu M. znalazł oraz nakłonił osobę trzecią do tego, by dokonała zabójstwa pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko niemu postępowanie. (...) v. D. i w tym przypadku zapowiedział przekazanie M. P. wynagrodzenia w postaci pieniędzy za uczynienie zadość tym jego prośbom, i w tym przypadku nie wskazując jednak konkretnej wysokości tego wynagrodzenia. M. P. nie udzielił odpowiedzi proszącemu (nie powiedział, że na realizację próśb zgadza się; nie powiedział też, że na ich realizację nie wyraża zgody); z tym jednak, że gdy M. P. wrócił z przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku (uzyskawszy pewność, że w najbliższym czasie zostanie zwolniony z aresztu), a (...) v. D. ponowił już uprzednio kierowaną doń prośbę o wyniesienie dokumentów z aresztu, M. P. poinformował go, że dokumenty wyniesie, ale nie chce mieć do czynienia z żadnymi morderstwami.
Na żadnym etapie kontaktów (...) (...) z M. P., drugi z wymienionych mężczyzn nie podjął decyzji woli o podjęciu działań zgodnych z uzewnętrznionym zamiarem proszącego. M. P. nigdy nie miał zamiaru uczynić zadość żadnej z wyżej wskazanych próśb (...) (...); nigdy nie miał zamiaru podjąć i nigdy nie podjął działań samodzielnie, czy też we współdziałaniu z synem proszącego oraz z kolegą proszącego o imieniu M., a zmierzających do znalezienia i nakłonienia osoby trzeciej do dokonania zabójstwa prokuratora nadzorującego oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących postępowanie przeciwko artykułującemu te prośby.
(...) v. D. wiele razy mówił M. P. o aktywności, jaką w kwestii znalezienia i nakłonienia osoby trzeciej do dokonania zabójstwa prokuratora oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących postępowanie przeciwko niemu miał podjąć mężczyzna o imieniu M..
(...) v. D. w rozmowach z M. P., w zakresie czasowym od końca stycznia 2012 roku do dnia 07 maja 2012 roku, łącznie więcej niż kilka razy powiedział M. P. o „mordowaniu” oraz o „zamordowaniu” wskazanych funkcjonariuszy publicznych, używając w swych wypowiedziach tych właśnie polskich słów.
V.5.
Analiza i ocena zeznań M. P. dotyczących kierowanych doń przez oskarżonego próśb (opisanych w częściach V.3 i V.4 uzasadnienia) w kontekście treści dokumentów wyniesionych przez M. P. z Aresztu Śledczego w S. w dniu 07 maja 2012 roku, w tym w szczególności w odniesieniu do dokonanych w sprawie tłumaczeń i wydanych opinii leksykologicznych .
Świadek M. P. – jak to powyżej wskazano w częściach V.3 i V.4 uzasadnienia – w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań zawarł informacje dotyczące próśb kierowanych do niego przez (...) (...) odpowiednio: o znalezienie i nakłonienie osoby trzeciej do przejęcia za oskarżonego odpowiedzialności i odbycia za niego kary, jak również o znalezienie i nakłonienie osoby trzeciej do dokonania zabójstwa prokurator (...) oraz dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących przeciwko oskarżonemu postępowanie przygotowawcze (a byli nimi funkcjonariusze (...) Biura (...) oraz A. W. (1)); przy czym – według relacji M. P. – oskarżony (w odniesieniu do każdej ze wskazanych próśb) prosił M. P. o podjęcie samodzielnych działań w omawianych przedmiotach oraz dodatkowo o podjęcie działań we współdziałaniu z synem oskarżonego oraz z kolegą oskarżonego o imieniu (...). Co przy tym szczególnie istotne, M. P. w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań zawarł nadto informacje wskazujące na to, że aktywność oskarżonego nie ograniczała się tylko do kierowania do M. P. wskazanych powyżej próśb, ale dotyczyła także skierowanej do M. P. prośby o wyniesienie dokumentów z aresztu (i faktycznego przekazania świadkowi tych dokumentów) oraz – co wymaga w tym miejscu zaakcentowania – polegała na przekazaniu M. P. przez (...) (...) informacji o tym co ma zostać, a następnie o tym co już zostało przez oskarżonego zamieszczone w tejże przeznaczonej do wyniesienia korespondencji. Co przy tym szczególnie istotne, owe informacje, które – według twierdzeń M. P. – w odniesieniu do treści dokumentów przekazał mu oskarżony dotyczyły kwestii będących przedmiotem wcześniej artykułowanych przez oskarżonego wobec M. P. próśb dotyczących zarówno znalezienia i nakłonienia osoby trzeciej „do podstawienia”, jak i znalezienia i nakłonienia osoby trzeciej do dokonania zabójstwa każdego z trojga wyżej wskazanych funkcjonariuszy publicznych. W tym stanie rzeczy zabezpieczone w przedmiotowej sprawie dowody z dokumentów sporządzonych (napisanych) własnoręcznie przez oskarżonego w języku niderlandzkim (przy czym ich własnoręczne sporządzenie (...) v. D. potwierdził), które to dokumenty M. P. w dniu 07 maja 2012 roku wyniósł z Aresztu Śledczego w S. (w szczególności zaś dokument datowany na dzień 24 kwietnia 2012 roku), stanowią w przedmiotowej sprawie istotne dowody pozwalające na weryfikację wiarygodności zeznań M. P. (oraz wyjaśnień oskarżonego (...) (...)).
Już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga (a co zostanie szczegółowo wykazane poniżej), że omawiane dowody z dokumentów (w szczególności korespondencja datowana na dzień 24 kwietnia 2012 roku) nie tylko w najmniejszym nawet stopniu nie podważyły wiarygodności zeznań M. P., ale także (co do pewnych objętych jego zeznaniami twierdzeń) wiarygodność ich potwierdziły, skutecznie podważając przy tym wiarygodność wyjaśnień oskarżonego.
Konkretyzując, M. P. składając w przedmiotowej sprawie zeznania zawarł w ich treści informacje nie tylko o tym, że (...) v. D. prosił go o to, by (działając samodzielnie, a dodatkowo także współdziałając w tym zakresie z dwiema innymi osobami) znalazł i nakłonił osobę trzecią do przejęcia za oskarżonego odpowiedzialności i odbycia kary za przestępstwa oskarżonemu wówczas zarzucane; ale także o tym, że oskarżony szczegółowo wyjaśnił świadkowi na czym dokładnie miałoby polegać zachowanie owego człowieka mającego „wziąć winę na siebie” (co omówiono już w części V.3 rozważań). Co więcej, M. P. składając zeznania zawarł w ich treści również przekaz, że oskarżony powiedział mu co konkretnie – w odniesieniu do kwestii osoby „do podstawienia” – napisał w dokumentach ostatecznie przekazanych przez oskarżonego M. P. z przeznaczeniem do ich wyniesienia z aresztu i następnie w dniu 07 kwietnia 2012 roku faktycznie przez M. P. w realizacji prośby oskarżonego wyniesionych poza teren jednostki penitencjarnej. M. P. już podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 07 maja 2012 roku powiedział, co na temat zapisów zamieszczonych w wyniesionej przez niego z aresztu, a pochodzącej od oskarżonego korespondencji powiedział mu (...) v. D.. W szczególności M. P. już w tym momencie stwierdził: „Z tego co wiem to w jednym z listów są cztery punkty (…) w tych wytycznych są punkty dotyczące podstawienia za pieniądze osoby, która weźmie na siebie Tą uprawę marihuany za którą w tej chwili V. (...) odbywa sankcję tymczasowego aresztowania. To co jest w tych listach to ja wiem z przekazu ustnego gdyż V. (...) pisał je po holendersku którego języka nie znam ale co chwila mówił mi mniej więcej co jest tam napisane” ( vide: k.2.173-2.174). M. P. przekaz zawarty w tych konkretnie jego zeznaniach potwierdził podczas kolejnych jego zeznań składanych w tejże sprawie. Już w tym miejscu dobitnego zaakcentowania wymaga, że – w ocenie sądu – w realiach dowodowych tej konkretnie sprawy szczególnie istotne znaczenie miały zeznania złożone w tym przedmiocie przez M. P. podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w dniu 07 maja 2012 roku, a zatem bezpośrednio po opuszczeniu przez niego Aresztu Śledczego w S.. Te konkretnie zeznania wymieniony mężczyzna złożył bowiem w czasie, gdy pochodzące od oskarżonego, a przekazywane przez świadka policji dokumenty nie zostały jeszcze przetłumaczone z języka niderlandzkiego na język polski przez wezwanego przez organy ścigania tłumacza (pierwszego tłumaczenia dokonano w dniu 13 maja 2012 roku – vide:k.41). Z powyższego wynika zatem, że składając zeznania w dniu 07 maja 2012 roku M. P. nie mógł uzyskać wiedzy o treści wyniesionych w tymże dniu dokumentów z procesowego tłumaczenia tychże dokumentów, bo takowe tłumaczenie jeszcze wówczas nie istniało.
I dalej konkretyzując, M. P. składając w przedmiotowej sprawie zeznania nie tylko zawarł w ich treści informacje o tym, że (...) v. D. prosił go o to, by (działając samodzielnie, a dodatkowo także współdziałając w tym zakresie z dwiema innymi osobami) znalazł i nakłonił osobę trzecią (lub osoby trzecie) do dokonania zabójstwa trojga funkcjonariuszy publicznych (co szczegółowo omówiono już w części V.4 rozważań). M. P. składając w przedmiotowej sprawie zeznania zawarł bowiem w ich treści informację także o tym, że oskarżony powiedział mu co – w tym konkretnie zakresie – ma być zamieszczone w dokumentach do wyniesienia z aresztu, a następnie także to co zostało już zamieszczone w konkretnych dokumentach przeznaczonych do wyniesienia, które w dniu 07 maja 2012 roku oskarżony przekazał M. P. (a świadek w tym dniu wyniósł z jednostki penitencjarnej). Co więcej, zeznania tej konkretnie kwestii dotyczące M. P. złożył już w dniu 23 kwietnia 2012 roku (kiedy to świadek ten przekazał informacje jemu z kolei przekazane przez oskarżonego w istocie dotyczące tego co ma być zamieszczone w dokumentach do wyniesienia z aresztu), a także w dniu 07 maja 2012 roku (kiedy to świadek ten przekazał informacje jemu z kolei przekazane przez oskarżonego dotyczące treści zamieszczonych w sporządzonych już dokumentach przeznaczonych do ich wyniesienia z jednostki penitencjarnej). I tak, podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 23 kwietnia 2012 roku M. P. stwierdził: „W tym liście miało być zlecenie zabójstwa pani prokurator (...) i dwóch funkcjonariuszy policji prowadzących sprawę” ( vide:k.4). Natomiast podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 07 maja 2012 roku oraz podczas kolejnych jeszcze przesłuchań przeprowadzonych w przedmiotowej sprawie, M. P. artykułował konsekwentne twierdzenia dotyczące tego co na temat zapisów zamieszczonych w dokumentach następnie wyniesionych przez świadka z aresztu, powiedział mu oskarżony już po faktycznym sporządzeniu tych dokumentów. W szczególności, podczas przesłuchania przeprowadzonego w dniu 07 maja 2012 roku (a zatem bezpośrednio po wyniesieniu tychże dokumentów z jednostki penitencjarnej) M. P. stwierdził: „V. (...) w celi mówił, że chce ‘załatwić’ prokuratorkę prowadzącą jego sprawę oraz dwóch policjantów (...) którzy prowadzą jego sprawę” ( vide:k.2.173). Zeznania złożone przez M. P. (w omawianym w tym miejscu ich zakresie) podczas jego kolejnych przesłuchań przeprowadzonych odpowiednio 23 kwietnia 2012 roku i 07 maja 2012 roku – w ocenie sądu – w realiach dowodowych tej konkretnie sprawy miały znaczenie szczególnie istotne. Co już bowiem powyżej zasygnalizowano, M. P. składając zeznania w dniu 07 maja 2012 roku nie mógł posiadać wiedzy o treści wyniesionych w tymże dniu dokumentów z procesowego tłumaczenia tychże dokumentów, albowiem takowe tłumaczenie jeszcze wówczas nie istniało. Co oczywiste, a przy tym co szczególnie istotne, wiedzy w tym przedmiocie z tego konkretnie źródła M. P. nie mógł posiadać tym bardziej składając zeznania 23 kwietnia 2012 roku, skoro w tym dniu najistotniejszy dokument (ten datowany na dzień 24 kwietnia 2012 roku) faktycznie jeszcze nie został przez oskarżonego sporządzony (napisany). Zeznania w pełni zbieżne z tymi powyżej wskazanymi M. P. złożył przy tym stając przed sądem, kiedy to artykułował konsekwentne przekazy, że (...) v. D., informując świadka o tym co napisał w przedmiotowej korespondencji, w kontekście pani prokurator oraz dwóch funkcjonariuszy prowadzących przeciwko oskarżonemu postępowanie użył słowa „załatwić” ( vide:k.2.454, k.2.454v, k.2.684v).
W kontekście powyższych twierdzeń świadka M. P. ponownego odnotowania w tym miejscu wymaga (co było przedmiotem wywodu zamieszczonego w części V.2 uzasadnienia), że w przedmiotowej sprawie bezspornym pozostawał fakt wyniesienia przez M. P. w dniu 07 maja 2012 roku z Aresztu Śledczego w S. szeregu dokumentów oraz bezspornymi pozostawały fakty przekazania tych dokumentów w dniach 07 i 08 maja 2012 roku organom ścigania (funkcjonariuszom (...)). Dotyczy to dokumentów w postaci: jednej kartki papieru w kratkę formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, będącym pismem datowanym na dzień 24-04-2012 roku i rozpoczynającym się od słów (...) (pismo na stronie drugiej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 27); jednej kartki papieru koloru białego formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, rozpoczynającej się od słów „V. A. …” datowanej na 25-29-04-2012 roku (pismo to na stronie pierwszej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 30); jednej kartki papieru koloru białego formatu A-5 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, rozpoczynającej się od słów (...) datowanej na 29-04-2012 roku (pismo to na stronie pierwszej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 31); jednej kartki papieru koloru białego formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, zatytułowanej (...) datowanej na 30-04-2012 roku (pismo to na stronie pierwszej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 26); dwóch kartek papieru w kratę formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, rozpoczynającej się od słów „G. dag A.” datowanej na 02-05-2012 roku (pismo to w toku postępowania przygotowawczego na stronie pierwszej oznaczono czerwonym kolorem numerem 29, a na stronie trzeciej oznaczono czerwonym kolorem numerem 28) – które to dokumenty M. P. przekazał organom ścigania w dniu 07 maja 2012 roku ( vide: protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy - k.23-25 oraz dowody z dokumentów zamieszczone w foliowej obwolucie oznaczonej, jako karta 40A). Nadto dotyczy to dokumentu w postaci jednej kartki papieru formatu A4 z odręcznymi zapisami cyfrowymi oraz częściowo zapisami literowymi rozpoczynająca się od słowa (...) – który to dokument M. P. przekazał organom ścigania w dniu 08 maja 2012 roku ( vide: protokół zatrzymania rzeczy wraz ze spisem i opisem rzeczy - k.31-34, w tym dokument z karty 32). Dobitnego zaakcentowania w tym miejscu wymaga, że (mając na uwadze procesowo utrwalone twierdzenia z jednej strony świadka M. P., z drugiej zaś strony oskarżonego (...) (...)) bezspornym w przedmiotowej sprawie pozostawało również pochodzenie tych dokumentów od oskarżonego (własnoręczne ich sporządzenie przez (...) (...)). Natomiast zdecydowanie odmiennie M. P. i (...) v. D. przedstawili: po pierwsze – sposób i okoliczności objęcia w posiadanie tych dokumentów przez M. P.; po wtóre zaś – ich przeznaczenie. Jak to powyżej już wskazano, M. P. składając w przedmiotowej sprawie zeznania artykułował stanowczy i konsekwentny przekaz, że dokumenty te zostały mu przekazane przez oskarżonego z prośbą o ich wyniesienie z Aresztu Śledczego w S. i przekazanie synowi oskarżonego – A. v. D.. Natomiast oskarżony, potwierdzając fakt własnoręcznego sporządzenia powyżej wskazanych dokumentów, stanowczo przeczył, by kiedykolwiek przekazywał je M. P. i by kiedykolwiek prosił go o wyniesienie jakichkolwiek dokumentów z Aresztu Śledczego w S.. W toku przedmiotowego postępowania oskarżony określał przy tym przeznaczenie wskazanych powyżej dokumentów w ten sposób, że: po pierwsze – twierdził, że stanowiły one zapiski do książki, której napisanie oskarżony zamierza zlecić; po wtóre – twierdził, że dokumenty te zamierzał przesłać swojemu obrońcy, a nawet pozostawał w przeświadczeniu, że tak właśnie uczynił; finalnie dając wyraz swemu przekonaniu, że dokumenty te zostały mu skradzione przez M. P..
Istotne znaczenie w przedmiotowej sprawie miał jeden z przywołanych powyżej dokumentów, a mianowicie dokument w postaci jednej kartki papieru w kratkę formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, będący pismem datowanym na dzień 24-04-2012 roku i rozpoczynającym się od słów (...) (pismo na stronie drugiej w toku postępowania przygotowawczego oznaczono czerwonym kolorem numerem 27).
Na wstępie tej części rozważań odnotowania wymaga, że dokumenty zabezpieczone w dniach 07 i 08 maja 2012 roku od M. P. (te napisane w języku niderlandzkim własnoręcznie przez oskarżonego) zostały w pierwszej kolejności przetłumaczone na język polski na zlecenie organów ścigania przez tłumacza A. M. (3) d. (...)k, nie będącą tłumaczką przysięgłą, przy czym tłumaczeń tych dokonano w dniu 13 maja 2012 roku ( vide:k.41). Następnie (na etapie postępowania przygotowawczego) dopuszczono dowód z opinii biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) w celu: (1) sporządzenia tłumaczenia uwierzytelnionego przedłożonego materiału ze szczególnym uwzględnieniem: (a) weryfikacji znaczeń odmianowych oraz zakresu pojęciowego czasownika „afmaken” w użytym przez podejrzanego kontekście słownym, z uwzględnieniem treści korespondencji oraz zdań poprzedzających oraz następujących po użyciu tego słowa, (b) wskazania, czy poszczególne części tekstu sporządzonego przez podejrzanego wskazują zbieżność w zakresie używanego przez podejrzanego słownictwa oraz czy niektóre fragmenty zatrzymanej korespondencji odbiegają, pod względem gramatycznym lub składniowym, od pozostałych, (c) ustalenia, czy i które fragmenty dowodowej korespondencji noszą znamiona wyrwanych z kontekstu, czy też pisanych pod dyktando; (2) ustalenie, czy przekazany do badań materiał dowodowy z uwagi na jego treść stanowi zapiski bądź notatki podejrzanego, czy też korespondencję skierowaną do innej osoby; (3) inne uwagi biegłego. Pisemna opinia biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) została wydana w dniu 22 czerwca 2013 roku ( vide:k.1.047-1.073), po czym na rozprawie w dniu 22 października 2014 roku biegła dr A. S. (1), w zakresie przedmiotowym tej konkretnie opinii, złożyła ustny referat ( vide:k.4.234-4.238). Następnie, na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 roku, w uwzględnieniu wniosków dowodowych (złożonych w tym przedmiocie zarówno przez prokuratora, jak i przez obrońcę oskarżonego) o dopuszczenie dowodu z łącznej opinii Instytutu (...) w L. oraz biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) ( vide:k.4.916), dopuszczono wnioskowany dowód. Konkretyzując, na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 roku sąd postanowił: dopuścić dowód z łącznej opinii Instytutu (...) w L. oraz biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) w celu wskazania, w jakim dokładnie znaczeniu zostało użyte słowo „afmaken” (w odmianie „afgemaakt”) w: załączonym piśmie w postaci jednej kartki papieru w kratkę formatu A-4 z odręcznymi zapiskami literowo-cyfrowymi naniesionymi obustronnie środkiem kryjącym koloru niebieskiego, będącym pismem datowanym na dzień 24-04-2012 roku i rozpoczynającym się od słów (...) (pismo na stronie drugiej oznaczono czerwonym kolorem numerem 27); z uwzględnieniem całości tegoż pisma (w tym w szczególności zdań bezpośrednio poprzedzających i bezpośrednio następujących po zdaniu z użytym słowem „afgemaakt” oraz z uwzględnieniem zdania kończącego przedmiotowe pismo); jak również z uwzględnieniem pozostałej załączonej korespondencji zabezpieczonej od M. P. w dniu 07 maja 2012 roku. Pisemna łączna opinia Instytutu (...) w L. oraz biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) została wydana w dniu 28 kwietnia 2015 roku ( vide:k k.4.978-4.993, k.5.232-5.262), po czym na rozprawie w dniu 11 maja 2014 roku biegła dr A. S. (1), w zakresie przedmiotowym tej konkretnie opinii, złożyła ustny referat ( vide:k.5.303v-5.305v).
Dobitnego zaakcentowania już w tym miejscu wymaga, że tłumaczenie z języka niderlandzkiego na język polski dokumentu datowanego na dzień 24 kwietnia 2012 roku (zabezpieczonego w dniu 07 maja 2012 roku od M. P.) dokonane przez pierwszą powołaną w tej sprawie tłumaczkę (...) w dniu 13 maja 2012 roku nie w pełni koresponduje ze stanowiskiem zawartym w obu bezpośrednio powyżej przywołanych opiniach, to jest: w opinii biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) z dnia 22 czerwca 2013 roku oraz w łącznej opinii Instytutu (...) w L. i biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) z dnia 28 kwietnia 2015 roku. W tym kontekście odnotowania wymaga, że tłumaczka A. K. (3) użyte w przedmiotowym piśmie słowo „afmaken” (w jego stronie biernej „afgemaakt”) przetłumaczyła, jako użyte przez autora pisma w znaczeniu „zabić”; podczas gdy w obu wskazanych bezpośrednio powyżej opiniach biegłych zawarto wnioski, że analiza treści korespondencji nie daje podstaw do zajęcia jednoznacznego stanowiska, w jakim dokładnie znaczeniu słowo to w przedmiotowej korespondencji zostało użyte; przy czym w przywołanej powyżej opinii łącznej Instytutu (...) w L. i biegłego językoznawcy – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) z dnia 28 kwietnia 2015 roku obok stwierdzenia o braku podstaw do zajęcia jednoznacznego stanowiska, w jakim dokładnie znaczeniu słowo to w przedmiotowej korespondencji zostało użyte (wykluczenie z gry, pozbawienie wpływu na dalszy bieg spraw; czy też pozbawienie życia), zawarto zapis, że opiniujący jedynie „skłania się do interpretacji przenośnej ‘zamknąć usta, wyłączyć z gry’ bez intencji dosłownego zabicia kogoś” ( vide:k.5.234).
Dokonane bezpośrednio powyżej zestawienie stanowisk zaprezentowanych (w odniesieniu do kwestii w tym miejscu omawianej) z jednej strony przez tłumaczkę A. M. (3) d. (...)k z drugiej zaś strony przez biegłego językoznawcę – tłumacza przysięgłego języka niderlandzkiego dr A. S. (1) oraz Instytut (...) w L., wymaga uzupełnienia o informacje dotyczące cech (w tym kompetencji) podmiotów stanowiska te prezentujących. I tak, jak wynika z w pełni wiarygodnych w tym względnie twierdzeń wyartykułowanych w przedmiotowej sprawie przez A. M. (3) d. (...)k ( vide:k.4.232-4.234, k.4.238), wymieniona osoba jest narodowości holenderskiej, nie jest tłumaczem przysięgłym, a w zakresie wyksztalcenia: w H. uzyskała wykształcenie rolnicze, zaś w Polsce ukończyła studia licencjackie w zakresie filologii polskiej ze specjalizacją – pedagogika. Natomiast dr A. S. (1) jest absolwentką filologii germańskiej ze specjalizacją niderlandystyczną, przy czym studia te ukończyła z wyróżnieniem w 1990 roku, po czym dysertację w zakresie językoznawstwa niderlandzkiego obroniła w H.. Nadto jest nauczycielem akademickim, a od 1993 roku jest tłumaczem przysięgłym języka niderlandzkiego ( vide:k.4.237). Instytut (...) jest natomiast instytucją naukową zajmującą się archiwizowaniem słów niderlandzkich, ich interpretacją i kodyfikowaniem ( vide:k.4.768). Zdaniem sądu przedstawione powyżej informacje dotyczące cech (w tym kompetencji) podmiotów powyżej wskazanych nie pozostawiają wątpliwości, że pełną gwarancję rzetelności daje: nie dokonane w omawianym w tym miejscu zakresie tłumaczenie A. M. (3) d. (...); a stanowiska zaprezentowane w obu przywołanych bezpośrednio powyżej opiniach leksykologicznych. W tym stanie rzeczy za miarodajne należało uznać (i tak właśnie sąd uczynił) nie dokonane w omawianym w tym miejscu zakresie tłumaczenie A. M. (3) d. (...); a stanowiska zaprezentowane w tym względzie w obu przywołanych powyżej opiniach leksykologicznych.
W tym kontekście dobitnego zaakcentowania wymaga, że zasadniczym celem jaki w ramach tego konkretnie postępowania został postawiony przed kolejno opiniującymi w tej sprawie podmiotami (najpierw dr A. S. (1), a następnie przed opiniującymi łącznie Instytutem (...) w L. oraz dr A. S. (1)) było – w zakresie w tym miejscu omawianym – wskazanie, w jakim konkretnie znaczeniu autor zabezpieczonej korespondencji datowanej na dzień 24 kwietnia 2012 roku użył w tejże korespondencji słowa „afmaken” w jego stronie biernej „afgemaakt”. Istotą aktywności tych podmiotów było zatem – w zakresie w tym miejscu omawianym – dokonanie tłumaczenia (przekładu z języka niderlandzkiego na język polski) tego kluczowego dla sprawy słowa, mając na uwadze kontekst, w jakim słowo to zostało użyte, a zatem w istocie mając na uwadze zamieszczone w dokumencie datowanym na dzień 24 kwietnia 2012 roku zapisy poprzedzające użycie tego słowa, jak i następujące po jego użyciu, a także zapisy zamieszczone w pozostałych zabezpieczonych w sprawie w dniu 07 maja 2012 roku dokumentach sporządzonych przez (...) (...). W tym kontekście odnotowania wymaga, że kolejno opiniujące w tej sprawie podmioty swe wnioski wywiodły – w aspekcie dowodowym – w oparciu wyłącznie o zapisy zamieszczone w przekazanych do badaniach dowodach z dokumentów; podczas gdy sąd orzekający w przedmiotowej sprawie dysponował innymi jeszcze dowodami, w tym w szczególności dowodami osobowymi.
W efekcie powyższych rozważań, w pełni podzielając wnioski przedstawione w obu wskazanych powyżej opiniach, sąd stanął na stanowisku, że biorąc pod uwagę wyłącznie zapisy zamieszczone zarówno w przedmiotowym dokumencie datowanym na dzień 24 kwietnia 2012 roku oraz w pozostałych poddanych badaniu dokumentach w istocie nie było możliwości ustalenia, w jakim dokładnie znaczeniu autor tego dokumentu (korespondencji) użył w jego treści słowa „afmaken” w stronie biernej „afgemaakt”; w szczególności zaś, czy użył go w znaczeniu: wykluczenie z gry, pozbawienie wpływu na dalszy bieg spraw; czy też w znaczeniu: pozb