Art. 270. k.k. Fałszerstwo materialne
§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 2a. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Orzecznictwo
Znaleziono 92 orzeczenia dotyczących art. 270 k.k.. Poniżej wybrane sprawy dotyczące przepisu, z krótkim omówieniem.
Uzasadnienie IV Ka 752/23
- Stan sprawy
- Sprawa dotyczyła wieloosobowego procederu wyłudzania telefonów i usług telekomunikacyjnych z wykorzystaniem podrobionych dokumentów tożsamości oraz podpisów. W zakresie art. 270 k.k. sąd odwoławczy badał m.in. odpowiedzialność kilku oskarżonych za podrobienie dowodów osobistych, współudział w ich podrobieniu, używanie takich dokumentów przy zawieraniu umów oraz zarzuty wobec jednej z oskarżonych związane z podrobieniem podpisów na umowach i potwierdzeniach odbioru. Z materiału wynikało także ujawnienie w wynajmowanym domu sprzętu poligraficznego, podrobionych dokumentów, kart SIM, laptopów, dokumentacji umów i nowych telefonów.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok pierwszej instancji został częściowo uchylony i częściowo zmieniony. Wobec jednej z oskarżonych uchylono uniewinnienie od części czynów i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania. Wobec jednego z oskarżonych sąd odwoławczy uznał go za winnego szeregu czynów obejmujących fałszerstwo materialne oraz oszustwa pozostające w zbiegu z art. 270 § 1 k.k., częściowo ujmując je jako ciąg przestępstw. Wobec innego oskarżonego doprecyzowano, że jeden z czynów zakończył się usiłowaniem. Wobec kolejnego oskarżonego zmieniono opis i kwalifikację czynów, uznając winę także za samodzielny czyn z art. 270 § 1 k.k. W pozostałym zakresie wyrok utrzymano w mocy.
- Uzasadnienie
- Sąd odwoławczy uznał, że w części dotyczącej jednej z oskarżonych sąd pierwszej instancji błędnie ocenił materiał dowodowy. W odniesieniu do niektórych zarzutów istniały tylko silne poszlaki, niewystarczające do pewnego przypisania sprawstwa, więc uniewinnienie było zasadne. W odniesieniu do innych zarzutów łączna ocena opinii z zakresu pisma, relacji między współoskarżonymi, wspólnego miejsca zamieszkania i ujawnionych podczas przeszukania przedmiotów tworzyła bardzo mocny zespół poszlak wskazujących na udział oskarżonej. W jednym z czynów opinia grafologiczna miała charakter kategoryczny i jednoznacznie wskazywała na wykonanie podpisów przez oskarżoną, więc uniewinnienie uznano za wynik oczywistego błędu. Wobec pozostałych oskarżonych sąd odwoławczy uporządkował opisy czynów, przyjmując, że podrobienie dokumentu i jego późniejsze użycie przy zawieraniu umowy może stanowić jeden czyn kwalifikowany łącznie z oszustwem, a w części zdarzeń przyjął stadium usiłowania z powodu zatrzymania sprawcy i niewydania przedmiotów umowy.
Wyrok VI Ka 552/23
- Stan sprawy
- Oskarżonemu zarzucono czyn związany z użyciem pieczęci prezesa stowarzyszenia na protokole zdawczo-odbiorczym po tym, jak przestał pełnić tę funkcję. Bezsporne było, że odebrał sprzęt, podpisał protokół własnym podpisem i opatrzył go pieczątką, której wcześniej używał jako prezes, mając świadomość odwołania z funkcji. Spór dotyczył tego, czy takie zachowanie wypełnia znamiona fałszerstwa materialnego.
- Rozstrzygnięcie
- Sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający.
- Uzasadnienie
- Sąd uznał, że brak jest znamion z art. 270 k.k., ponieważ oskarżony nie podrobił ani nie przerobił dokumentu. Działał bez należytego umocowania, ale protokół podpisał własnym podpisem i nie wykazano ingerencji w treść dokumentu. Samo użycie pieczęci po odwołaniu z funkcji nie stanowi jeszcze podrobienia lub przerobienia dokumentu. Sąd podkreślił, że odzwierciedlenie w dokumencie nieprawdy bez jego podrobienia albo przerobienia nie wyczerpuje znamion fałszerstwa materialnego. Wskazano też, że ewentualne rozważania o innych przestępstwach wykraczały poza zarzut objęty sprawą albo zostały już prawidłowo wykluczone.
Wyrok VI Ka 232/23
- Stan sprawy
- Sprawa dotyczyła funkcjonariuszy policji oskarżonych o to, że rozliczali mandaty karne, na których widniały sfałszowane podpisy osób ukaranych, a w jednym wypadku jednemu z oskarżonych zarzucono także samodzielne naniesienie podpisu osoby ukaranej na mandacie. Z opinii biegłego wynikało, że na wielu mandatach podpisy zostały sfałszowane, lecz co do większości oskarżonych nie dało się pewnie ustalić autora fałszerstw. W odniesieniu do jednego oskarżonego sąd odwoławczy wskazał, że ustalenia prowadziły do wniosku, iż naniósł podpis osoby ukaranej na mandacie i przedstawił taki mandat do realizacji.
- Rozstrzygnięcie
- Wyrok został zmieniony wobec czterech oskarżonych przez wyeliminowanie z opisów czynów ustaleń o podrobieniu podpisów oraz przez przyjęcie wyłącznie kwalifikacji z art. 231 § 1 k.k. Wobec jednego oskarżonego wyrok w zakresie odnoszącym się do zarzutu obejmującego także fałszerstwo został uchylony i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. W pozostałym zakresie wyrok utrzymano w mocy.
- Uzasadnienie
- Sąd odwoławczy uznał, że sama opinia biegłego potwierdza fałszerstwo podpisów na części mandatów, ale nie pozwala pewnie przypisać większości oskarżonym sprawstwa podrobienia. Prawdopodobieństwo nie przełamywało zasady domniemania niewinności, dlatego usunięto z opisów czynów elementy z art. 270 k.k. i przyjęto jedynie niedopełnienie obowiązków polegające na rozliczeniu mandatów bez podpisów ukaranych. Inaczej oceniono sytuację jednego oskarżonego: skoro ustalono, że naniósł podpis osoby ukaranej na mandacie, to oznacza to podrobienie podpisu, a nie jedynie jego doprecyzowanie. Sąd wskazał, że nie był on uprawniony do podpisania mandatu nazwiskiem innej osoby, a następnie posłużył się tak sfałszowanym dokumentem, więc zarzut dotyczący błędnego uniewinnienia w tej części uznano za zasadny.
Streszczenia mają charakter informacyjny. Przy ocenie sprawy należy zapoznać się z pełną treścią orzeczenia.
Tekst przepisu: akt uchwalony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Dziennik Ustaw z 2025 r. poz. 383.Indeks rzeczowy, tytuł redakcyjny i interpretacja przepisu: Kancelarium.