Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 16 września 2026 r., sygn. I ACa 2463/25

Sąd
Sąd Apelacyjny w Lublinie
Data
Sygnatura
I ACa 2463/25
Rodzaj
Wyrok

Sędziowie: Ewa Bazelan, Mariusz Tchórzewski, Tomasz Lebowa

Teza

a. Nawet zachowanie się właściciela nieruchomości zgodne z decyzjami i normami administracyjnymi, nie pozbawia właścicieli nieruchomości sąsiednich roszczeń w stosunku do niego, w razie zakłócenia korzystania z ich nieruchomości ponad "przeciętną miarę". b. Osoba ma prawo do poszanowania swego mieszkania, co oznacza nie tylko prawo do faktycznej przestrzeni fizycznej, lecz także do spokojnego [niezakłóconego przez innych] korzystania z tej przestrzeni. c. Tam, gdzie hałas i inne zakłócenia wykraczają poza zwykłe trudności związane z mieszkaniem obok sąsiadów [w danym środowisku], mogą wpłynąć na poszanowanie mieszkania bez względu na to, czy są one powodowane przez osoby prywatne, podmioty gospodarcze, czy urzędy publiczne. d. Odszkodowanie z tytułu wyrządzenia szkody majątkowej przysługiwać może tylko wówczas, gdy obniżenie wartości nieruchomości sąsiedniej ma charakter trwały. Powyższe jest zatem uzasadnione w sytuacji, gdy właściciel takiej nieruchomości nie może wystąpić ze skutecznym roszczeniem negatoryjnym, czyli gdy nie jest już obiektywnie i realnie możliwe przywrócenie stanu zgodnego z prawem.

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 2463/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 września 2026 roku

Sąd Apelacyjny w Lublinie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący SSA Mariusz Tchórzewski

Sędziowie SA: Ewa Bazelan, Tomasz Lebowa

po rozpoznaniu w dniu 16 września 2026 roku w Lublinie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa G. U. i H. U.

przeciwko O. W.

o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zapłatę

na skutek apelacji stron od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 25 września 2025 roku, sygn. akt (...)

I.

z apelacji powódki zmienia częściowo zaskarżony wyrok w punkcie V w ten sposób, że zasądza dodatkowo od pozwanego O. W. na rzecz powódki H. U. tytułem zadośćuczynienia dalszą kwotę 30.000 (trzydzieści tysięcy) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 grudnia 2018 r., oddalając powództwo H. U. i G. U. w pozostałej części;

II.

z apelacji pozwanego zmienia częściowo zaskarżony wyrok w punkcie IV w ten sposób, że oddala powództwo o zapłatę kwoty 39.000 zł z odsetkami;

III.

z apelacji obu stron zmienia zaskarżony wyrok:

a)

w punkcie VI w ten sposób, że zasądza tytułem zwrotu kosztów procesu od powoda G. U. na rzecz O. W. kwotę 2833, 37 zł (dwa tysiące osiemset trzydzieści trzy 37/100) zł oraz zasądza od pozwanego O. W. na rzecz powódki H. U. kwotę 5189,10 (pięć tysięcy sto osiemdziesiąt dziewięć 10/100) zł z ustawowymi odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia niniejszego wyroku zobowiązanym;

b)

w punkcie VII a ) w ten sposób, że obniża orzeczoną nim kwotę z 3.020,63 zł do 2593,20 (dwa tysiące pięćset dziewięćdziesiąt trzy 20/100) zł;

c)

w punkcie VII b) w ten sposób, że podwyższa orzeczoną nim kwotę z 5000 zł do 5925,65 (pięć tysięcy dziewięćset dwadzieścia pięć 65/100) zł;

d)

w punkcie VII c) w ten sposób, że podwyższa orzeczoną nim kwotę z 3.643,06 zł do kwoty 44447,50 (cztery tysiące czterysta czterdzieści siedem 50/100) zł,

IV.

oddala apelację pozwanego i powodów w pozostałej części;

V.

zasądza tytułem kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz pozwanego O. W. od powoda G. U. kwotę 1580 (tysiąc pięćset osiemdziesiąt) zł oraz na rzecz powódki H. U. od pozwanego O. W. kwotę 3029 (trzy tysiące dwadzieścia dziewięć) zł, obie z ustawowymi odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono.

Sygn. akt I ACa 2463/25

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 25 września 2023 roku w sprawie (...) Sąd Okręgowy w S.:

I. nakazał O. W. podjęcie działań ograniczających emisję hałasu na nieruchomość położonej w miejscowości L., gmina C., przy ul. (...) stanowiącą działkę gruntu o nr (...), przez urządzenia stanowiące wyposażenie drukarni zlokalizowanej w miejscowości L., gmina C., przy ul. (...), do poziomów nie przekraczających wartości określonych aktualnie obowiązującymi przepisami prawa, poprzez wyciszenie urządzeń emitujących hałas lub posadowienie ekranów akustycznych - w terminie sześciu miesięcy od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia;

II. zasądził od O. W. na rzecz H. U. kwotę 20.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6 grudnia 2018 roku do dnia zapłaty;

III. zasądził od O. W. na rzecz G. U. kwotę 15.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6 grudnia 2018 roku do dnia zapłaty;

IV. zasądził od O. W. na rzecz H. U. kwotę 39.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6 grudnia 2018 roku do dnia zapłaty;

V. oddalił w pozostałym zakresie powództwo H. U. i G. U.;

VI. koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie zniósł,

VII. nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w S.):

a) od H. U. kwotę 3020,63 (trzy tysiące dwadzieścia 63/100) złotych,

b) od G. U. kwotę 5000 (pięć tysięcy) złotych,

c) od O. W. kwotę 3643,06 (trzy tysiące sześćset czterdzieści trzy 06/100) złotych

- tytułem części wydatków poniesionych tymczasowo z sum Skarbu Państwa, odstępując w pozostałym zakresie od obciążania stron tymi wydatkami.

Wyrok ten został wydany w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

H. U. na podstawie umowy sprzedaży zawartej w dniu 26 kwietnia 2011 roku stała się właścicielką nieruchomości stanowiącej działkę gruntu o powierzchni 0,3000 ha położoną w miejscowości L. przy ulicy (...), oznaczonej w ewidencji gruntów numerem (...).

Na nieruchomości tej wraz z mężem G. U. wybudowała dom w południowo - zachodniej części działki, wraz z tarasem wybudowanym od strony południowej budynku oraz budynek gospodarczy w północno - zachodniej części działki. Na nieruchomości tej powodowie zamieszkali wraz ze swoimi dziećmi we wrześniu 2014 roku. Planowali pozostałą część działki – obecnie niezabudowaną i niezagospodarowaną, w przyszłości wydzielić i przeznaczyć na sprzedaż, ewentualnie na potrzeby mieszkaniowe swoich dzieci. Nieruchomość powódki od północy graniczy z ulicą (...), od wschodu z ulicą (...), zaś od południa z działką nr (...).

Pozwany O. W. od 1 stycznia 2003 roku prowadzi (jako osoba fizyczna) działalność gospodarczą zarejestrowaną w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej pod firmą (...), w ramach której zajmuje się drukarstwem. W dniu 25 września 2012 roku uzyskał decyzję Starosty (...) o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku usługowego z częścią biurową – zakładu usług poligraficznych i zbiornika bezodpływowego na nieczystości ciekłe (ścieki sanitarne) na działce o numerze (...) położonej w miejscowości L.. W toku postępowania toczącego się w przedmiocie wniosku pozwanego z dnia 24 lipca 2012 tego roku o zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę, zastrzeżenia do inwestycji składała między innymi powódka H. U., które dotyczyły analizy urbanistycznej, opisu technologii i rodzaju działalności oraz zgodności inwestycji z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W późniejszym terminie podnosiła także kwestię kompletności i poprawności analizy urbanistycznej, charakteru zamierzonej działalności gospodarczej w projektowanym obiek.c.ie, stosowanej technologii i jej ewentualnego negatywnego wpływu na zdrowie okolicznych mieszkańców oraz lokalizacji przedmiotowego budynku względem działki numer (...). W uzasadnieniu decyzji Starosta stwierdził między innymi, że uciążliwość planowanej inwestycji i wykonywanych na jej terenie usług zamyka się w granicach użytkowanego terenu oraz że odległość pomiędzy projektowanym budynkiem drukarni, a budynkiem mieszkalnym posadowionym na działce (...) będzie wynosiła około 15 m (decyzja z dnia 25 września 2012 r. wraz z uzasadnieniem, k. 143 – 145 verte).

Następnie L. (...) (2) decyzją z dnia 5 grudnia 2012 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty (...) z dnia 25 września 2012 r., a decyzją z dnia 15 kwietnia 2015 roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w C. (2) udzielił O. W. - jako inwestorowi - pozwolenia na użytkowanie budynku usługowego z częścią biurową i zbiornika na nieczystości ciekłe znajdującego się na (...) położonej w miejscowości L. (decyzja karta 146). Decyzją z 15 kwietnia 2016 roku Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił stwierdzenia, po wszczęciu postępowania na wniosek H. U. , nieważności decyzji L. (...) (1) z dnia 5 grudnia 2012 roku. H. U. i S. P. wystąpiły o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 kwietnia 2016 roku. W efek.c.ie została wydana w dniu 22 września 2016 roku przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego decyzja utrzymująca w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ nadzoru budowlanego stwierdził, że nie sposób jednoznacznie stwierdzić, że uciążliwość przedsięwzięcia w postaci budynku drukarni wykracza poza granice użytkowania tego terenu. Z projektu budowlanego wynika, że projektowany budynek i jego funkcjonowanie nie będą miały negatywnego wpływu na środowisko, zdrowie ludzi, obiekty sąsiednie, istniejący drzewostan oraz powierzchnie ziemi. Sporny obiekt nie będzie emitował hałasu ani wibracji, a także promieniowania jonizującego i pola elektromagnetycznego przekraczającego dopuszczalne normy. Inwestycja nie należy do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.

Pozwany rozpoczął prowadzenie działalności w wybudowanym budynku od dnia 1 maja 2015 roku. W jej ramach zajmuje się produkcją etykiet samoprzylepnych i konfekcjonowaniem folii. Wykorzystuje w tym celu maszyny fleksograficzne, które zawierają lampy UV i emitują hałas oraz ciepło. Do odprowadzania ciepła na zewnątrz budynku służą wentylatory, które także wytwarzają hałas. W budynku drukarni od strony działki powodów nie ma żadnych otworów, zaś rury odprowadzające ciepło i wentylatory umiejscowione są na ścianie wschodniej budynku, od strony drogi stanowiącej ul. (...). Drukarnia prowadzona przez pozwanego pracuje w dni robocze od godziny 6:00 do 22:00, a także w soboty od godziny 6:00 do 14:00. W związku z międzynarodową sytuacją polityczną oraz pandemią drukarnia okresowo pracuje krócej - od godziny 6:00 do godziny 14:00, natomiast druga zmiana do godziny 22:00 zdarza się rzadziej. Pozwany w celu wyciszenia hałasu posadził przy granicy swojej działki (od strony działki powodów) kilka drzewek tui.

Działka należąca do pozwanego i zabudowana budynkiem drukarni, w którym także usytuowane są biura, od strony wschodniej przylega do ulicy (...) stanowiącej drogę powiatową. Po drugiej stronie tej ulicy na wysokości drukarni usytuowana jest stacja benzynowa, przy której także znajduje się myjnia samochodów. W niedalekiej odległości funkcjonuje skład węgla i drewna. W drukarni pracuje około 30 osób.

Od początku działalności drukarni powodowie odbierali - jako uciążliwy - dźwięk generowany przez urządzenia drukarni, a zwłaszcza przez wentylatory umiejscowione na ścianie budynku drukarni. Dźwięk ten słyszeli wewnątrz swojego budynku mieszkalnego, nawet przy zamkniętych oknach, a także na terenie całej nieruchomości. Hałas powodował u nich bezsenność, rozdrażnienie, uniemożliwiał wypoczynek, koncentrację uwagi, korzystanie z tarasu. G. U. pracuje jako kierowca. Początkowo, w związku ze świadczonymi usługami transportowymi - przewożeniem towarów w kraju i poza jego granicami - przebywał poza miejscem zamieszkania od poniedziałku do piątku, a w okresie weekendów czas spędzał w domu. W związku z pracą drukarni miał utrudnioną możliwość wypoczynku. W późniejszym okresie powód, nadal pracując jako kierowca, przez dwa tygodnie przebywał poza domem, a kolejny tydzień w domu. H. U. zatrudniona jest jako nauczyciel w technikum i w związku z tym także w domu przygotowuje się do zajęć edukacyjnych. W czasie pandemii w większym zakresie pracowała z domu i z racji hałasu dobiegającego z sąsiedniej działki miała trudności ze skupieniem się na zajęciach. Także inne osoby korzystające z ulicy (...) wyraźnie słyszały hałas wytwarzany przez pracę drukarni. Powodowie skarżyli się sąsiadom na uciążliwość drukarni. Mówili, że jest ona dla nich męcząca. Powódka opowiadając o tym płakała. Korzystała z pomocy psychologa. Powodowie niekiedy wzywali na interwencję funkcjonariuszy policji w związku hałasem wytwarzanym przez drukarnię, w szczególności, gdy działalność zakładu rozpoczynała się przed godziną 6:00 rano. W efekcie został wydany w dniu 8 stycznia 2019 roku przez Sąd Rejonowy w M.wyrok nakazowy, którym uznano O. W. za winnego tego, że w dniu 12 października 2018 roku o godzinie 2:35, w miejscowości L., będąc właścicielem firmy drukarni zakłócił spokój i spoczynek nocny poprzez głośno pracujące maszyny, to jest popełniania wykroczenia z artykułu 51 § 1 kodeksu wykroczeń i za to skazano pozwanego na karę grzywny w kwocie 200 zł.

Pismem z dnia 15 listopada 2018 roku H. U., G. U., K. U. i V. U. wezwali O. W. do podjęcia działań ograniczających emisję hałasu przez urządzenia stanowiące wyposażenie drukarni do poziomów zgodnych z prawem a ponadto do zapłaty na ich rzecz kwoty 216.900 zł z tytułu obniżenia wartości nieruchomości położonej w miejscowości L. przy ulicy (...), z uwagi na uciążliwe sąsiedztwo drukarni zakłócające ponad przeciętną miarę korzystanie z tej nieruchomości oraz kwot po 50.000 zł na rzecz każdego z wzywających z tytułu naruszenia ich dóbr osobistych, w szczególności w postaci prawa do niezakłóconego wypoczynku, miru domowego, prywatności oraz zdrowia w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania na wskazany rachunek bankowy.

W oparciu o powołane wyżej ustalenia Sąd Okręgowy uznał, że żądanie powodów za częściowo uzasadnione.

Wskazał, że przedmiotem niniejszego procesu były roszczenia powodów oparte na twierdzeniach, że działalność zakładu poligraficznego należącego do pozwanego, a położonego po sąsiedzku z zajmowaną przez powodów nieruchomością mieszkalną emituje hałas, który ponad przeciętną miarę zakłóca powodom korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem. Powodowie wywiedli więc żądanie nakazania pozwanemu podjęcia działań, które wyeliminują zakłócenia. Ponadto, skutkiem immisji jest szkoda majątkowa powodów w postaci obniżenia wartości ich nieruchomości a także krzywda wynikająca z naruszenia ich dóbr osobistych.

Sąd Okręgowy wskazał, że żądania powodów znajduje oparcie w treści art. 144 k.c., co do immisji i w oparciu o art. 222 § 2 k.c. przysługiwało powódce roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Wyjaśnił, że administracyjnoprawne regulacje dotyczących dopuszczalnych stężeń czy też ilości substancji wprowadzanych do środowiska mogą być pomocne przy określaniu przeciętnej miary z art. 144 k.c., choć nie powinny jej zastępować. Nie mniej jednak udowodnienie przekroczenia dopuszczalnych norm administracyjnych będzie wskazywało na przekroczenie przeciętnej miary w ujęciu cywilistycznym. W odniesieniu do hałasu wskazał, że przeciętna miara nie oznacza pułapu wyznaczonego przez decyzję administracyjną, czy aktualne rozporządzenie w zakresie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, lecz wynika z wyznaczonego przez obiektywną i zarazem oderwaną od przepisów ocenę realiów korzystania z danej nieruchomości należącej do powodów.

Sąd I instancji podniósł również, że immisje pośrednie mogą nie tylko przekraczać przeciętną miarę, ale także stanowić bezprawne naruszenie dóbr osobistych.

Zdaniem Sądu Okręgowego ocena zasadności roszczeń powodów wymagała ustalenia natężenia hałasu emitowanego przez urządzenia stanowiące wyposażenie drukarni i oceny, w jaki sposób hałas ten wpływa na możliwość korzystania przez powodów z nieruchomości oraz na jej wartość oraz czy działanie pozwanego polegające na emisji hałasu narusza dobra osobiste powodów, powodując ich krzywdę.

Sąd I instancji wskazał, że w sprawie dopuszczony został dowód z opinii biegłego z zakresu akustyki C. S., który po dokonaniu (w niezbędnym zakresie) oględzin nieruchomości należącej do pozwanego i powodów, miał dokonać pomiaru natężenia hałasu emitowanego przez urządzenia drukarni oraz wypowiedzieć się, czy poziom emitowanego odczuwalnego przez powodów na terenie ich nieruchomości hałasu jest zgodny z obowiązującymi w tym zakresie normami i czy też je przekracza oraz czy poziom ten zakłóca możliwość korzystania z nieruchomości zamieszkiwanej przez powodów zgodnie z jej społeczno - gospodarczym przeznaczeniem. W oparciu o ten dowód Sąd Okręgowy ustalił, że drukarnia położona jest na terenie oznaczonym w planie zagospodarowania przestrzennego wsi i gminy C., jako teren strefy mieszkaniowo - siedliskowej stanowiącej teren przeznaczony pod zabudowę rolniczą siedliskową, na którym dopuszcza się jednak lokalizację usług oraz innych form działalności gospodarczej, których funkcja nie koliduje z zabudową mieszkaniową oraz uciążliwość zamyka się w granicach użytkowanego terenu. W oparciu o powołaną opinię Sąd I instancji uznał, że głównym źródłem hałasu emitowanego z obiektu drukarni jest praca dwóch wentylatorów ściennych zlokalizowanych na ścianie szczytowej budynku od strony wschodniej i umieszczonych na wysokości około 3 m, które to wentylatory służą do wentylacji dwóch maszyn drukarskich. Poziom dźwięku w środowisku dla pory dnia jak i pory nocy sprecyzowane są w tabelach stanowiących załącznik do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Poziomy te odnoszą się wyłącznie do terenów wymagających ochrony przed hałasem. Mając na uwadze te uregulowania oraz plan zagospodarowania przestrzennego obowiązujący na terenie nieruchomości powodów biegły przyjął, że dla pory dnia poziomem dopuszczalnym hałasu jest hałas nieprzekraczający 55 dB, a dla pory nocy 45 dB. Natomiast w celu oceny poziomu dźwięku przenikającego do pomieszczeń biegły posiłkował się Polską Normą PN-B–02151–2 „Akustyka budowlana. Ochrona przed hałasem pomieszczeń w budynkach. Dopuszczalne wartości poziomu dźwięku w pomieszczeniach”. Norma ta określa wartości dopuszczalne dla wnętrza pomieszczenia umeblowanego i wyposażonego zgodnie z przeznaczeniem, przy zamkniętych drzwiach i oknach, pod warunkiem, że zapewniony jest wymagany odrębnymi przepisami stopień wymiany powietrza w pomieszczeniu. Dopuszczalny poziom hałasu wynosi w pomieszczeniach do 40 dB w porze dnia. Biegły przeprowadził pomiary w trzech punktach pomiarowych w porze dnia: PP.1 umiejscowiony został na granicy terenu chronionego, to jest nieruchomości powodów, od strony południowej granicy tej działki bezpośrednio przy pracujących wentylatorach, na wysokości 4 m, PP.2 - na granicy terenu chronionego od strony południowej granicy terenu chronionego na wysokości 4 m, PP.3 - 2 m od elewacji budynku mieszkalnego w świetle otwartego okna na wysokości 1,5 m a także w kolejnych trzech punktach pomiarowych w pomieszczeniu z zachowaniem minimalnej odległości 1 m od ścian pomieszczenia oraz 1,5 m od okna i na wysokości 1,2 m nad podłogą pomieszczenia. Pomiar został przeprowadzony w jednym pomieszczeniu - pokoju od strony źródła hałasu na poddaszu budynku mieszkalnego przy ulicy (...) w L.. W efek.c.ie biegły ustalił, że nastąpiło przekroczenie wartości dopuszczalnej o 2,6 dB w punkcie 1, to jest na granicy terenu chronionego bezpośrednio przy pracujących wentylatorach. W związku z tym biegły stwierdził, że w rozumieniu ustawy Prawo ochrony środowiska urządzenia wpływają negatywnie na stan klimatu akustycznego w wyznaczonym punk.c.ie pomiarowym, a więc że prowadzona działalność w postaci drukarni wykracza z emisją hałasu poza granice terenu, do którego zarządzający posiada tytuł prawny. Przeprowadzone pomiary poziomu dźwięku w pomieszczeniu wykazały, że nie wystąpiło przekroczenie poziomu dopuszczalnego określonego w wyżej opisanej Polskiej Normie . W opinii uzupełniającej wyjaśnił, że przekroczenie poziomu dopuszczalnego hałasu ustalone w drodze pomiaru wynika z funkcjonowania wentylatorów. W trakcie pomiarów eliminowano zakłócenia z ruchu drogowego. Przekroczenie poziomu o 2,6 dB oznacza, że hałas emitowany przez wentylatory jest przekroczeniem logarytmicznie dwukrotnym poziomu hałasu, co jest dość istotnym przekroczeniem. Takie przekroczenie poziomu hałasu może mieć wpływ na funkcjonowanie na sąsiadującej działce. W czasie pomiarów nie działała sprężarka śrubowa zainstalowana w północnej części drukarni, co do której właściciel oznajmił, że jest ona popsuta. Pozwany złożył oświadczenie, że w czasie pomiarów wszystkie źródła dźwięku były uruchomione oraz że urządzenia drukarni pracują w sposób ciągły, zaś w porze nocnej nie pracują. Z kolei powódka złożyła oświadczenie, że w dniu dokonywania pomiarów poziom hałasu emitowany przez drukarnię był w odczuwalny sposób niższy, niż w dniach normalnej pracy drukarni. Oświadczenia potwierdzające stanowisko powódki na piśmie złożył również Ł. P. (2), który stwierdził, że w dniu pomiarów obiekt drukarni pracował w znaczący sposób ciszej, niż w czasie normalnego funkcjonowania.

W związku z powyższym został dopuszczony dowód z kolejnej opinii biegłego z zakresu akustyki, który opiniował przy współpracy z biegłym z zakresu mechaniki maszyn C. D.. Zadaniem tego biegłego było ustalenie, czy w chwili pomiaru działają wszystkie maszyny stanowiące wyposażenie drukarni, to jest maszyny kolorowe, chłodziarki, naklejarki, przewijarki folii, naświetlarka, sprężarka, maszyny myjące, krajarki i laser, wyszczególnione w piśmie pozwanego z dnia 29 marca 2021 roku (karta 292) i znajdujące się na terenie drukarniami.

Podczas kolejnego pomiaru natężenia hałasu wykonanego w dniu 8 września 2021 roku biegły z zakresu mechaniki maszyn i urządzeń C. D. ustalił, że wszystkie urządzenia ciągu technologicznego drukarni pracowały zgodnie z wymaganiami optymalnego procesu technologicznego. W efekcie pomiaru wykonanego w tak ustalonych warunkach biegły z zakresu akustyki C. S. ustalił, że w punk.c.ie pomiarowym 1 poziom hałasu wynosił 68 dB, w punkcie pomiarowym 2 - 47,5 dB, w punkcie pomiarowym 3 - 46,9 dB przy wartościach dopuszczalnych wynoszących 55 dB, zaś w pomieszczeniach poziom ten wynosił w pokoju na pierwszym piętrze 21,5 dB, w salonie na parterze 23,6 dB przy wartości dopuszczalnej wynoszącej 40 dB dla pory dnia. Tak więc ostatecznie biegły stwierdził, że występują przekroczenia poziomów dopuszczalnych określonych w/w rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 roku w punkcie pomiarowym numer 1, to jest na granicy terenu chronionego od strony południowej granicy terenu chronionego bezpośrednio przy pracujących wentylatorach, na wysokości 4 m o 13 dB. W oparciu o przeprowadzone pomiary biegły stwierdził, że w rozumieniu ustawy Prawo ochrony środowiska urządzenia wpływają negatywnie na stan klimatu akustycznego w wyznaczonym punkcie pomiarowym. Oznacza to, że prowadzona działalność w postaci drukarni wykracza z emisją hałasu wentylatorów poza granice terenu, do którego zarządzający posiada tytuł prawny i zakłóca możliwość korzystania z nieruchomości zamieszkiwanej przez powodów zgodnie z jej społeczno - gospodarczym przeznaczeniem. Natomiast przeprowadzone pomiary poziomu dźwięku w wytypowanym pomieszczeniu wykazały, że nie wystąpiło przekroczenie poziomu dopuszczalnego określonego w Polskiej Normie.

W kolejnej opinii uzupełniającej biegły C. S. doprecyzował, że przeprowadzone pomiary wykazały przekroczenie poziomu dopuszczalnego określonego w rozporządzeniu MŚ z dnia 14 czerwca 2007 roku i jest to przekroczenie wynikające z funkcjonowania wentylatorów. Punkt pomiarowy numer 1 zlokalizowany został w odległości około 8 m od wentylatorów i na granicy działki, to jest na płocie odgraniczającym obie nieruchomości, w odległości około 30 m od budynku mieszkalnego strony powodowej. Zaprojektowanie i wybudowanie ekranu akustycznego o odpowiednich parametrach akustycznych może doprowadzić do ograniczenia emisji hałasu poza granice nieruchomości pozwanego. Jednak taki ekran powinien zostać zaprojektowany w porozumieniu ze specjalistą z zakresu akustyki. Dodatkowo biegły wskazał, że hałas jest odczuciem subiektywnym i dla każdego człowieka jego odczuwalność jest różna w zależności od stopnia jego uciążliwości. Każdy niepożądany dźwięk, a w szczególności dźwięk o charakterystyce ciągłej i monotonnej, może być bardzo uciążliwy dla strony odbierającego. Dlatego też wprowadzono administracyjne poziomy dopuszczalne. Każdy hałas przekraczający poziom dopuszczalny i wykraczający poza granice terenu, z którego jest emitowany, może mieć negatywny skutek społeczno - gospodarczy. Jednocześnie biegły po zapoznaniu się z ofertą na panele akustyczne i specyfikacją uznał, że nie jest w stanie kategorycznie stwierdzić, czy tego typu ekran [po jego zamontowaniu] doprowadzi do ograniczenia emisji hałasu. Procedura ograniczenia tej emisji powinna przebiegać w ten sposób, że właściciel instalacji, która powoduje przekroczenie poziomów dopuszczalnych, zleca specjaliście z zakresu akustyki wykonanie analizy akustycznej specjalistycznym oprogramowaniem, ta analiza pozwala dopiero na określenie, jakie konkretne działania powinny być podjęte w celu ograniczenia emisji hałasu, a do takich działań zalicza się m.in. metoda ograniczenia emisji hałasu poprzez wyciszenie urządzeń emitujących nadmierny hałas, bądź w ostateczności zaprojektowanie ekranów akustycznych chroniących sąsiedni teren. W przypadku ekranu akustycznego specjalista z zakresu akustyki określa parametry tego ekranu, jego wysokość oraz rodzaj i pochłanialność, a po wykonaniu danej procedury należy przeprowadzić pomiary porealizacyjne, które sprawdzą, czy przeprowadzone czynności spełniły swoje zadanie.

Sąd Okręgowy uznał sporządzoną opinię biegłego z zakresu akustyki i pomiary wykonane przez niego, przy współdziałaniu z biegłym z zakresu mechaniki maszyn i urządzeń, za rzetelne i miarodajne. W jego ocenie biegły w sposób przejrzysty opisał przedmiot oceny, podjęte przez siebie działania, metodologię pomiarów oraz logicznie w odniesieniu do unormowań prawnych uzasadnił wnioski opinii. Przeprowadzone pomiary mają przy tym walor obiektywny, ich wyniki zostały ustalone przy pomocy odpowiednich, dedykowanych ku temu urządzeń, nie zaś subiektywnych odczuć ludzkich. Nieruchomość powodów i stan jej zagospodarowania został w wystarczający sposób przedstawiony w zeznaniach stron, świadków oraz na dokumentacji zdjęciowej i mapach. W związku z tym zdaniem Sądu zbędne były, wnioskowane przez stronę pozwaną czynności dowodowe w postaci oględzin nieruchomości.

W świetle wniosków opinii Sąd i instancji uznał, że podczas pracy drukarni w normalnym procesie technologicznym dochodzi do przekroczenia o 13 dB poziomu dopuszczalnego hałasu na granicy działki powodów, a więc w miejscu oddalonym o około 30 m od ich domu. Zdaniem Sądu nie jest istotne to, że w miejscu pomiaru nieruchomość powódki nie jest zabudowana i że składowane są tam materiały budowlane (deski). Z opinii biegłego wynika bowiem, że hałas emitowany przez zakład poligraficzny pozwanego w zakresie ponadnormatywnym jest słyszalny na nieruchomości powódki. Uznał, że przekroczenie norm nie ogranicza się tylko do punktu pomiarowego nr 1, co wynika z zasad rozchodzenia się fal dźwiękowych, lecz ma miejsce także w tej części nieruchomości, która jest położona w bliższej odległości od domu zajmowanego przez powodów. O powyższym świadczy okoliczność, że poziom hałasu wynoszący 68 dB na granicy działki, spada do wartości 46,9 dB w punkcie oddalonym o 2 m od budynku mieszkalnego. Wartości dopuszczalne wynoszą 55 dB. W pobliżu domu natężenie hałasu wynosi - jak wskazano wyżej - 46,9 dB, co odpowiada natężeniu dźwięków zbliżonemu do szumu w biurze, zaś w domu powodów - od 21,5 dB do 23,6 dB, co odpowiada szeptowi. Choć wartości te nie przekraczają wskazanych przez biegłego norm, to jednak Sąd uznał, że zakłócają powodom w rozumieniu art. 144 k.c. możliwość korzystania z nieruchomości. Podniósł, że powódka i jej rodzina wykorzystują nieruchomość do celów mieszkalnych. Na działce znajduje się bowiem dom, w którym w/w zamieszkują. Jest to więc miejsce, gdzie mają prawo czuć się swobodnie, bezpiecznie, gdzie będą mogli odpocząć po wykonaniu obowiązków zawodowych, czy też w razie potrzeby przygotować się, nabrać sił do wykonywania takich obowiązków. W sąsiedztwie domu powodowie winni mieć również możliwość przyjemnego spędzenia czasu, wypoczynku na tarasie, czy w ogrodzie. Tymczasem powodowie od wielu już lat, w sposób ciągły, w wymiarze kilkunastu godzin w ciągu dnia, przed wyjściem z domu do pracy a także niekiedy po pracy, przez sześć dni w tygodniu, słyszą stałe dźwięki urządzeń drukarni, które odbierają jako uciążliwe, denerwujące i przykre, negatywnie kojarzące się im z porażką w kwestiach dotyczących możliwości stworzenia azylu domowego. Tego rodzaju wpływ na nieruchomość powódki, w kontekście jej przeznaczenia, musi być uznany za przekraczający przeciętną miarę i jednocześnie nie akceptowalny dla przeciętnego odbiorcy, właściciela i mieszkańca domu oraz użytkującego nieruchomość mieszkalną. Sąd Okręgowy wskazał, że również przesłuchani świadkowie - D. F., F. K. i Ł. P. (1), którym znany był hałas wytwarzany przez drukarnię, uznawali go za nadmierny, uciążliwy i trudny do zniesienia dla osób zamieszkujących po sąsiedzku z drukarnią. Powyższe wnioski są również zgodne z wnioskami przedstawionymi w opinii biegłego, który wyjaśnił, że już przekroczenie poziomu hałasu o 2,6 dB należy uznać – z uwagi na logarytmiczny charakter skali - za dość istotne przekroczenie, realnie mogące mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie osób na sąsiadującej działce. Finalnie biegły ustalił znacznie wyższe przekroczenie poziomu hałasu na granicy nieruchomości stron.

Sąd Okręgowy uznał, że niewątpliwie legitymowana czynnie do wytoczenia powództwa na podstawie art. 144 k.c. w zw. z art. 222 § 2 k.c. jest przede wszystkim właścicielka nieruchomości, a więc w tym przypadku H. U.. W jego ocenie fakt, że pozwany wzniósł budynek drukarni i użytkuje go zgodnie z przeznaczeniem na podstawie ostatecznych decyzji administracyjnych nie wyklucza uznania, że działalność drukarni narusza prawa powódki, gdyż jego działalność nie zamyka się w granicach użytkowanego terenu, tj. nieruchomości należącej do pozwanego, lecz wkracza - i to ponad przeciętną miarę - w sferę praw właściciela nieruchomości sąsiedniej.

Z tych względów Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo powódki oparte na treści art. 222 § 2 k.c. w zw. z art. 144 k.c. i nakazał pozwanemu, zgodnie z żądaniem pozwu, podjęcie działań ograniczających emisję hałasu na nieruchomość powódki stanowiącą działkę gruntu o (...), przez urządzenia stanowiące wyposażenie drukarni zlokalizowanej na jego działce, do poziomów nie przekraczających wartości określonych aktualnie obowiązującymi przepisami prawa, poprzez wyciszenie urządzeń emitujących hałas lub posadowienie ekranów akustycznych - w terminie sześciu miesięcy od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia. Działania jakie należy podjąć określił biegły z zakresu akustyki, zaś wskazany termin pozwoli pozwanemu na realną realizację obowiązku, tj. przeprowadzenie procedur opisanych przez biegłego. Pozwany, pomimo składania w toku procesu różnorakich deklaracji, nie wykonał dotychczas (przez ponad 6 lat procesu) żadnych konkretnych przedsięwzięć, które ograniczyłyby uciążliwość funkcjonowania jego zakładu dla sąsiadów.

Skoro dźwięk wytworzony przez przedsiębiorstwo pozwanego negatywnie, wbrew uregulowaniom art. 144 k.c., oddziałuje na nieruchomość powódki, to również w ten sam sposób na korzystających z niej ludzi, a więc dochodzi do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powodów, jako osób zamieszkujących na ternie działki nr (...).

Sąd I instancji wskazał, że dobrem osobistym, które służy ochronie prawnej jest zdrowie, prawo do prywatności, spokojnego wypoczynku.

Podniósł, że w celu ustalenia rozmiaru krzywdy na zdrowiu powodów został dopuszczony dowód z pisemnej opinii biegłego psychiatry D. C. i psychologa C. C.. Biegli po przeprowadzeniu badania powódki ustalili, że jest ona osobą zdrową psychicznie, nie ujawnia objawów związanych z dezorganizacją myślenia. Wskazali, że dźwięki emitowane przez urządzenia drukarni są przez nią subiektywnie postrzegane jako hałas, który trwa nieustannie od wielu dni. Sytuacja ta wpływa w sposób negatywny na jej emocje, samopoczucie oraz zdolność regeneracji, jest źródłem frustracji, niepokoju, rozdrażnienia, smutku, złości, poczucia bezradności. Dźwięki uruchamiają negatywne myśli na temat siebie, co negatywnie wpływa na jej samoocenę, na odczuwanie radości, przyjemności z kontaktu z bliskimi, także na jej libido. Dom, który miał być miejscem bezpiecznym i dającym odpoczynek nie pozwala jej doświadczyć tego, jej jakość życia jest zmieniona. Utrudnia to, ale nie uniemożliwia realizację zadań związanych z wypełnieniem ról społecznych. Mimo tych nieprzyjemnych odczuć jest ona w stanie czerpać radość i satysfakcję z innych sfer życia, na przykład związanych z pracą czy relacji z dziećmi.

Z kolei w opinii dotyczącej powoda biegli ustalili, że również G. U. jest osobą zdrową psychicznie. Dźwięki emitowane przez urządzenia drukarni są również przez niego subiektywnie postrzegane jako dźwięki wywołujące dyskomfort, który trwa nieustannie od wielu dni. W związku z pracą kierowcy, którą podejmuje, okresowo nie doświadczał ich bezpośrednio. Sytuacja ta wpływa na niego źle, także ze względu na reakcję żony, której przeżywanie tej sytuacji oddziałuje na niego również pod jego nieobecność w domu. Jest osobą jej najbliższą, u której szuka ona zrozumienia i wsparcia a opiniowany nie jest w stanie jej pomóc, co rodzi w nim poczucie porażki, przegranej braku kompetencji. Wpływa to na ich relację małżeńską, także na sferę intymną ograniczając możliwość czerpania z niej zadowolenia i przyjemności. Jest to przyczyna napięcia panującego w ich domu. Sytuacja ta wpływa w sposób negatywny na jego emocje, samopoczucie oraz zdolność regeneracji. Dom nie jest miejscem bezpiecznym, dającym odpoczynek a jakość życia powoda jest zmieniona. Mimo nieprzyjemnych odczuć jest w stanie czerpać radość i satysfakcję z innych sfer życia, na przykład związanych z pracą czy własnymi zainteresowaniami.

Zdaniem Sądu Okręgowego opinie te stanowiły miarodajny materiał dowodowy. Sąd nie dostrzegł w ich treści sprzeczności, niespójności czy niejasności. Uznał, że obiektywni specjaliści ustalili, że powodowie są osobami zdrowymi psychicznie a ich odbiór rzeczywistości nie jest zaburzony. Z opinii wynika też, że słuszne były twierdzenia powodów, iż ciągły hałas negatywnie wpływa na ich zdrowie, równowagę psychiczną, możliwość wypoczynku, regeneracji a nawet relacje pomiędzy powodami. Powodowie nie mogą w sposób niezakłócony korzystać z domu i jego otoczenia. Choć nie doszło do powstania na ich zdrowiu uszczerbku, to niewątpliwie zdaniem Sądu I instancji można było ustalić, że dźwięki emitowane przez urządzenia drukarni mają negatywny wpływ na ich dobra osobiste. Powódka przebywa na nieruchomości na co dzień, zaś powód, z racji wykonywanej pracy, rzadziej. Działalność drukarni wyrządziła powódce większą krzywdę, gdyż zachwianie jej równowagi emocjonalnej spowodowało potrzebę korzystania z terapii psychologicznej. Mając na uwadze te okoliczności oraz czasookres bezprawnych działań, ich natężenie Sąd przyznał tytułem zadośćuczynienia za krzywdę powódce kwotę 20.000 zł, zaś powodowi kwotę 15.000 zł. Żądanie zgłoszone w wyższym rozmiarze Sąd uznał za wygórowane. Wskazał, że nie doszło do trwałego uszczerbku na zdrowiu powodów, w perspektywie najbliższej przyszłości powodowie mogą liczyć na to, że naruszanie ich dóbr nie będzie miało miejsca, a nadto powodowie pomimo odczuwanego niewątpliwie dyskomfortu są jednak w stanie czerpać radość z różnych form aktywności życiowej. Skoro powodowie wezwali pozwanego do zapłaty zadośćuczynienia doręczając mu w dniu 21 listopada 2018 roku pismo i zakreślili termin 14 dni od dnia jego doręczenia na spełnienie świadczenia, słusznym było ich żądanie w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie.

Działania pozwanego opisane powyżej Sąd Okręgowy uznał za bezprawne. Powodują one bowiem niedozwolone z mocy art. 144 k.c. zakłócenie możliwości korzystania z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia tej nieruchomości oraz ze stosunków miejscowych. Działania te są przy tym zawinione, bowiem pozwany mógł i powinien był, wobec zastrzeżeń zgłaszanych od lat przez sąsiadów, dopełnić niezbędnych starań, aby ustalić, czy faktycznie działalność jego zakładu poligraficznego jest uciążliwa dla sąsiadów w rozumieniu art. 144 k.c. W związku z powyższym powódka, jako właścicielka nieruchomości sąsiedniej uprawniona była do żądania z tego tytułu odszkodowania, po wykazaniu wysokości szkody. Dla ustalenia, czy doszło do spadku wartości nieruchomości należącej do powódki, został dopuszczony dowód z pisemnej opinii biegłej z zakresu wyceny nieruchomości R. O.. Biegła w pierwszej opinii ze stycznia 2024 roku ustaliła, że szacunkowa wartość prawa własności nieruchomości należącej do powodów zabudowanej budynkiem jednorodzinnym i gospodarczym wynosi 1.137.000 zł według stanu nie uwzględniającego uciążliwości sąsiedztwa zakładu poligraficznego. Natomiast uwzględniając uciążliwości sąsiedztwa zakładu poligraficznego wartość nieruchomości ustaliła na kwotę 1.081.000 zł i przyjęła, że różnica wartości odzwierciedlająca szacunkowy spadek wartości wskutek sąsiedztwa zakładu generującego nadmiarowy hałas wynosi 56.000 zł

W opinii uzupełniającej z 27 kwietnia 2024 roku biegła odniosła się do zastrzeżeń strony pozwanej, zaś w opinii uzupełniającej z 30 sierpnia 2024 roku - do zastrzeżeń strony powodowej. Przedstawiła nadto korektę wyceny uwzględniając poprawioną ocenę w tabeli numer 9 dla nieruchomości porównawczej numer 4, wartość poprawki w tabeli nr 10 związaną z powyższą oceną oraz wyniki końcowe wyceny. Wyjaśniła też między innymi, że nieruchomość podobna to nieruchomość, która jest porównywalna z nieruchomością stanowiącą przedmiot wyceny ze względu na położenie, stan prawny, przeznaczenie, sposób korzystania oraz inne cechy wpływające na jej wartość. Występujące różnice zostały skorygowane. Sąd I instancji podniósł, że to rzeczoznawca majątkowy dokonuje właściwego wyboru podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości. Biegła podsumowała, że szacunkowe wartości nieruchomości określonych postanowieniem dowodowym zostały oszacowane w oparciu o rynki lokalne powiatu C. (1) z zastosowaniem obowiązujących przepisów dotyczących wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Dla określenia potencjalnego spadku wartości nieruchomości powódki wyodrębniono dwa rynki. W celu oszacowania wartości rynkowej nieruchomości bez uwzględniania uciążliwego sąsiedztwa zakładu poligraficznego, ze względu na wystarczający obrót nieruchomościami zabudowanymi budynkami jednorodzinnymi, do analizy wytypowano transakcję sprzedaży nieruchomości najbardziej podobnych pod względem powierzchni gruntu, zabudowanych budynkami współczesnymi, wzniesionymi po roku 2000. Tak określona szacunkowa wartość rynkowa wyniosła 1.137.000 zł, która zawiera w sobie wartość budynków, urządzeń i gruntu o powierzchni 3000 m2. Natomiast w celu oszacowania wartości rynkowej nieruchomości z uwzględnieniem uciążliwego sąsiedztwa zakładu poligraficznego, ze względu na bardzo mały obrót nieruchomościami zabudowanymi budynkami jednorodzinnym, rozszerzono rynek lokalny o nieruchomości zabudowane budynkami starszymi. Z konieczności uwzględnienia różnicy między stanem technicznym i standardem starszych budynków

a budynkami współczesnymi stosowano ekstrapolację w ramach cechy stan techniczny budynku. Szacunkowa wartość rynkowa wyniosła 1081000 zł. Ze względu na stan analizowanych rynków zastosowano podejście porównawcze metodę porównywania parami. Ostatecznie różnica wartości odzwierciedlająca szacunkowy spadek wskutek sąsiedztwa zakładu wynosi 39.000 złotych.

W odpowiedzi powodowie przedstawili opinię sporządzoną na ich zlecenie przez rzeczoznawcę majątkowego O. I., który wartość rynkową nieruchomości powodów wycenił na 1.181.329 zł, zaś spadek wartości nieruchomości wskutek zakłócenia ponad przeciętną miarę na 236.200 zł, poprzez zmniejszenie wartości rynkowej nieruchomości o 20%.

W opinii uzupełniającej z 20 lutego 2025 roku biegła wyjaśniła, że wyceniła utratę wartości nieruchomości poprzez porównanie szacunkowej wartości nieruchomości według jej stanu sprzed zdarzenia wywołującego szkodę i po tym zdarzeniu kierując się w tym zakresie również orzecznictwem sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, które przywołała. Wskazała, że w dotychczas sporządzanych przez nią opiniach na potrzeby określenia utraty wartości wskutek objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania dla portu lotniczego wykazywane były spadki wartości nieruchomości od 3% do 15%, przy wysokich wartościach pomiaru hałasu. Zdaniem biegłej stosowanie korekty procentowej za uciążliwe sąsiedztwo jest trudne do udowodnienia dla konkretnej nieruchomości. Jednocześnie biegła wyjaśniła, że zacytowanie przez nią ustaleń biegłego dotyczących przekroczenia dopuszczalnego hałasu z opinii z 24 września 2020 roku, zamiast z opinii z 16 września 2021 roku nie miało wpływu na wycenę.

Sąd Okręgowy uznał, że opinia sporządzona przez biegłą R. O. była rzetelna, jasna, logicznie uzasadniona. Brak było podstaw, aby uwzględnić wniosek powodów o zwróceniem się o ocenę prawidłowości sporządzenia jej operatu szacunkowego przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych. Przede wszystkim argument, iż treść opinii biegłej odbiega od wniosków operatu sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego O. I., nie może przemawiać za zasadnością wniosków powodów. Rzeczoznawca O. I. zdaniem Sądu Okręgowego w sposób nieprawidłowy dokonał wyceny wartości nieruchomości powodów stanowiącej przecież jedną działkę w sensie prawnym, poprzez wyodrębnienie z niej działki zabudowanej i niezabudowanej i zsumowanie wartości każdej z nich. Ponadto w sposób zupełnie arbitralny i nie poparty żadnymi wyliczeniami przyjął zmniejszenie wartości rynkowej nieruchomości z uwagi na sąsiedztwo o 20%. Zdaniem Sądu opinia biegłej sądowej, która przedstawiła wycenę nieruchomości powodów przy założeniu, że nie występuje uciążliwe sąsiedztwo i wycenę z istniejącym uciążliwym sąsiedztwem, a następnie wartości te porównała, wykazuje w sposób obiektywny różnicę jaka powstała w majątku powódki. Dzięki takiej metodzie opinia jest weryfikowalna.

Z uwagi na powyższe oraz fakt, iż właścicielką nieruchomości stanowiącej działkę (...) jest powódka i to w jej mieniu powstała szkoda, Sąd Okręgowy wskazał, że zasądził na jej rzecz kwotę 39.000 zł tytułem odszkodowania z odsetkami jak wyżej.

Żądania w wyższym rozmiarze obojga powodów Sąd oddalił jako bezzasadne.

Sąd Okręgowy uznał, że powódka w zakresie swojego żądania zapłaty opiewającego na 150000 zł wygrała proces w 39 %, zaś powód w 10%. Sąd jednakże wziął pod uwagę fakt, iż twierdzenia powodów co do zasadności powództwa, które było kwestionowane przez pozwanego w całości, okazały się słuszne. W tej sytuacji uznał, że obciążanie powodów kosztami stosownie do wyniku procesu jedynie w zakresie ich żądania pieniężnego nie byłoby sprawiedliwe i spowodowałoby pochłonięcie przez koszty, także w postaci wydatków, zasądzonego zadośćuczynienia. Stąd też koszty procesu pomiędzy stronami Sąd Okręgowy zniósł.

Wskazał, że powódka poniosła koszty w wysokości 9108,50 zł (1500 zł opłata od pozwu, 3600 zł koszty zastępstwa, 17 zł opłata skarbowa, 4000 zł zaliczka). Powód poniósł koszty w kwocie 5108,50 zł (1500 zł opłata od pozwu, 3600 zł koszty zastępstwa, 17 zł opłata skarbowa).

Pozwany poniósł koszty w kwocie 5700 zł (3600 zł koszty zastępstwa, 2100 zł zaliczka), a więc w sprawie każdego z powodów po 2850 zł.

Z sum Skarbu Państwa wypłacono tymczasowo 15.850,65 zł, a więc po 7925,32 zł w sprawie każdego z powodów.

Łączne koszty z powództwa H. U. wyniosły więc 19.883,82 zł (9108,50 + 2850 + 7925,32), łączne koszty z powództwa G. U. wyniosły 15883,82 zł (5105,50 +2850 + 7925,32).

Mając na uwadze wynik procesu powódka powinna ponieść 12.129,13 zł z tytułu łącznych kosztów, powód 14.295,43 zł z tytułu łącznych kosztów, a pozwany odpowiednio 7.754,68 zł i 1.588,38 zł, a więc łącznie 9.343,06 zł.

Na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o art. 113 Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazano więc pobranie od pozwanego 3.643,06 zł (9343,06 – 5700), od powódki 3020,63 zł i od powoda 5000 zł tytułem części wydatków.

Wyrok został zaskarżony przez obie strony.

Powodowie zaskarżyli go w pkt V- w zakresie oddalającym powództwo, co do kwot z tytułu zadośćuczynienia: 30.000 na rzecz powódki i kwoty 35.000 zł na rzecz powoda oraz oddalającym powództwo z tytułu odszkodowania ponad kwotę 39.000 zł, oraz pkt VI i VII, zarzucając naruszenie:

1.

przepisów prawa materialnego, tj.

a)

art. 448 § 1 k.c., poprzez uznanie za adekwatną do doznanej przez powodów krzywdy, kwoty zadośćuczynienia wynoszącej 20.000 zł – w przypadku powódki ad. 1 i 15.000 zł – w przypadku powoda ad. 2, w sytuacji, gdy kwoty te nie mogą stanowić odpowiedniego ekwiwalentu odniesionej przez powodów krzywdy,

2.

naruszenie przepisów postępowania mającego wpływ na wynik sprawy, tj.

a)

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie błędnej i dowolnej zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przejawiające się w oparciu rozstrzygnięcia na opinii biegłej R. O. i uznaniu za wadliwą opinii prywatnej autorstwa O. I.,

b)

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że fakt sąsiadowania nieruchomości powódki z zakładem przemysłowym, powodującym uciążliwe immisje, pociąga za sobą spadek wartości nieruchomości powódki jedynie o kwotę 39.000 zł,

c)

art. 235

2 § 1 pkt 5 k.p.c. poprzez pominięcie jako zmierzającego jedynie do przedłużenia postępowania wniosku powodów o wystąpienie przez Sąd z wnioskiem o ocenę prawidłowości sporządzenia opinii biegłej R. O. z dnia 12.01.2024 r. a także opinii uzupełniającej z dnia 30.08.2024 r. oraz z dnia 20.02.2025 r.

W konkluzji powodowie wnieśli o:

1.

zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego, O. W. na rzecz:

a)

powódki dalszej kwoty 30.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 06.12.2018 r. do dnia zapłaty, z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,

a)

powoda dalszej kwoty 35.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie o dnia 06.12.2018 r. do dnia zapłaty, z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,

b)

powódki dalszej kwoty 61.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 06.12.2018 r. do dnia zapłaty, z tytułu odszkodowania,

1.

zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje,

ewentualnie o:

uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.

Pozwany zaskarżył wyrok w części tj. w pkt I, II, III, IV, i VI, zarzucając:

I.

naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia tj.

1.

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, w szczególności dowodu z opinii biegłego C. S. oraz decyzji Starosty (...) z 25 września 2012 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku usługowego z częścią biurową - zakładu usług- poligraficznych, decyzji L. (...) (1) z 5 grudnia 2012 r. utrzymującej w mocy decyzję Starosty (...) z 25 września 2012 r. i decyzji Głównego Inspektowa Nadzoru Budowlanego z 15 kwietnia 2016 r. , odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji L. (...) (1) z 5 grudnia 2012 r. poprzez brak nadania właściwej wagi wskazaniu, że drukarnia Pozwanego posadowiona jest w strefie, w której dopuszcza się lokalizację usług oraz innych form działalności gospodarczej, co skutkowało faktycznym niedokonaniem analizy społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości Pozwanego,

2.

art. 235(2) § 1 pkt. 3 i 5 k.p.c. w zw. art. 292 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. (w ślad za złożonym w trybie art. 162 §1 k.p.c. zastrzeżeniem do protokołu, zgłoszonym we wniosku z 23 lutego 2023 r.) poprzez pominięcie dowodu z oględzin nieruchomości Powodów i Pozwanego przy udziale Sądu jako nieprzydatnego ze względu na wystarczające udokumentowanie zagospodarowania nieruchomości w zeznaniach Stron, świadków oraz na dokumentacji zdjęciowej i mapach, podczas gdy przedmiotem tego dowodu miała być przede wszystkim ocena tego, czy występujące natężenie dźwięków może obiektywnie wpływać na korzystanie przez Powodów z ich nieruchomości zgodnie z jej faktycznym przeznaczeniem i czy jego źródłem jest wyłącznie drukarnia Pozwanego, której to oceny nie da się dokonać wyłącznie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, bez bezpośredniego zetknięcia się przez Sąd z przedmiotowymi dźwiękami, co skutkowało błędnym stwierdzeniem, że z drukarni wydobywa się nadmierny i uciążliwy dla Powodów hałas,

3.

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności zeznań Stron i świadków, map oraz opinii biegłego z zakresu akustyki, z których wynika, że w pobliżu nieruchomości Powodów usytuowana jest stacja benzynowa z myjnią samochodową oraz skup drewna i węgla, a także przebiega ruchliwa droga, z których emitowanych dźwięków nie da się odseparować od dźwięków dochodzących z drukarni, co skutkowało uznaniem, że całość poziomu natężenia hałasu ustalonego przeprowadzonymi badaniami pochodzi z drukarni Pozwanego,

4.

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodu w postaci dowodu z opinii biegłego z zakresu akustyki z udziałem biegłego z zakresu mechaniki maszyn i urządzeń oraz przesłuchania pozwanego O. W., który na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2023 r. (protokół czas 00:41:50) wskazał, że: „Nigdy maszyny nie pracują na pełną moc i od 6 do 22. Maszyny nie wszystkie pracują jak są dwie zmiany. Mamy 6 maszyn wyłączonych” , poprzez uznanie, że wskutek działalności pozwanego na granicy jego nieruchomości z nieruchomością powodów hałas przekracza dopuszczalne normy o 13 dB, podczas gdy badania hałasu miały miejsce przy rozruchu wszystkich maszyn drukarni, co nigdy nie ma miejsca w toku normalnej, codziennej pracy zakładu, co skutkowało wydaniem rozstrzygnięcia w oparciu o hałas, jaki drukarnia mogłaby potencjalnie generować, a nie w oparciu o hałas, który faktycznie generuje,

5.

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodu z opinii biegłego zakresu akustyki i stwierdzenie, że natężenie hałasu w pobliżu domu Powodów wynoszące 46,9 dB (przy dopuszczalnej wartości 55 dB), a we wnętrzu domu o 21,5 dB do 23,6 dB (przy dopuszczalnej wartości 40 dB) zakłóca Powodom w rozumieniu art. 144 k.c. możliwość korzystania z nieruchomości, przy jednoczesnym uznaniu za wiarygodne stwierdzenia biegłego, że przekroczenie poziomu hałasu o 2,6 dB należy uznać w ujęciu logarytmicznym za dość istotne przekroczenie, co nakazuje jednocześnie stwierdzenie, że natężenie dźwięków o 2,6 dB poniżej dopuszczalnej normy jest natężeniem, któremu daleko od wywoływania negatywnego wpływu na funkcjonowanie, a w tym wypadku natężenie to jest odpowiednio o 8,1 dB i 16,4 dB poniżej dopuszczalnych norm.

6.

art. 228 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez uznanie przez Sąd, że wystarczające dla niniejszej sprawy jest stwierdzenie, że fale dźwiękowe rozchodzą się, wobec czego przekroczenie norm hałasu nie ogranicza się wyłącznie do punktu na granicy działek, w którym to punk.c.ie dokonano pomiarów, podczas gdy analiza zasięgu dźwięków i ustalenie jak daleko w głąb nieruchomości Powodów hałas przekracza normy, a więc kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, wymaga wiadomości specjalnych.

7.

art. 233 §1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego w postaci zeznań stron i świadków oraz dokumentacji zdjęciowej i map, które polegało na braku nadania odpowiedniej wagi zagospodarowaniu nieruchomości Powodów, co skutkowało nieuwzględnieniem, że potencjalne przekroczenie norm hałasu występuje tylko na części nieruchomości, której Powodowie nie użytkują,

8.

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodu z opinii biegłego psychiatry, polegającą na pominięciu tego, że z jej treści wynika, iż odczucia Powodów odnośnie dźwięków emitowanych przez drukarnię są subiektywne i nieprawdopodobne, a w rzeczywistości podstawowym problem Powodów są ich odczucia estetyczne związane z widokiem na ścianę drukarni, a negatywne nastawienie Powodów przekłada się na nadwrażliwość na dźwięki, pomimo czego Powodowie potrafią jednak czerpać radość z różnych form aktywności życiowej, co skutkowało błędnym stwierdzeniem, że u Powodów doszło do obniżenia samopoczucia, frustracji, poczucia bezradności w związku z hałasem emitowanym przez drukarnię,

9.

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodu z opinii rzeczoznawcy majątkowego, która polegała na pominięciu, że spadek wartości nieruchomości nie jest bezpośrednio związany z ewentualnym występowaniem niedopuszczalnych immisji, a uzależniony od zachowania potencjalnych nabywców, próbujących uniknąć wszelkich możliwych, a niekoniecznie faktycznie występujących niedogodności stwierdzeniem, że Powodom należy się odszkodowanie za obniżenie wartości ich nieruchomości w związku z oddziaływaniem na nią drukarni,

10.

art. 100 k.p.c. poprzez wzajemne zniesienie kosztów między Stronami, w sytuacji w której powódka wygrała w 39%, zaś powód w 10% wobec stwierdzenia, że obciążenie powodów kosztami stosownie do wyniku procesu byłoby niesprawiedliwe, gdyż pochłonęłoby znaczną część zasądzonego zadośćuczynienia w sytuacji, w której Powodowie ze względu na reprezentowanie ich przez profesjonalnego pełnomocnika mieli możliwość wyważenia swoich żądań chociażby w oparciu o dorobek orzecznictwa, a mimo tego w trak.c.ie postępowania dokonali modyfikacji powództwa zwiększając swoje roszczenia, co skutkowało koniecznością podjęcia przez Pozwanego wzmożonej obrony, a tym samym poniesienia dodatkowych kosztów na zwalczanie obiektywnie zawyżonych żądań.

II. naruszenie przepisów prawa materialnego:

1.

art. 144 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, pomijające przesłankę społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości pozwanego jako miernika przeciętnej miary zakłóceń, podczas gdy miarę zakłóceń należy ustalać oceniając charakter zarówno nieruchomości wyjściowej, jaki nieruchomości objętej immisjami,

2.

art. 222 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, w której nie wykazano, by obecny stan nieruchomości był niezgodny z prawem oraz by pozwany dopuszczał się niedopuszczalnych naruszeń, a w szczególności by ewentualnie naruszenia miały charakter trwały lub systematycznie powtarzający się, gdy przekroczenie norm zaobserwowano wyłącznie na granicy działek, w oddaleniu od centrum życiowego powodów, w sytuacji wzmożonej pracy maszyn, dokonanej na polecenie Sądu,

3.

art. 24 k.c. 1 i 2 w zw. z art. 448 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, w której zdrowie, prawo do prywatności i spokojnego wypoczynku nie zostały naruszone działaniem pozwanego, gdyż działania pozwanego nie oddziałują na dom powodów i jego najbliższe otoczenie, z którego powodowie na co dzień korzystają.

4.

art. 415 k.c. w zw. z art. 140 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, w której zachowanie pozwanego w postaci budowy drukarni nie było bezprawne, gdyż pozwany dysponował wszelkimi wymaganymi decyzjami i dokumentacją, budując drukarnię na terenie dopuszczającym lokalizację takiej inwestycji, nie można więc mówić o winie pozwanego za ewentualny spadek wartości nieruchomości powodów.

W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów postępowania przed I i II instancją, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na apelację powodów pozwany wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja powódki i pozwanego zasługuje na częściowe uwzględnienie, zaś apelacja powoda jako niezasadna podlegała oddaleniu w całości.

Przed merytorycznym rozpoznaniem apelacji stron, Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności poddał ocenie zgłoszony - jako ewentualny - wniosek apelacji powodów o uchylenie wyroku w zaskarżonej przez nich części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jako najdalej idący.

W myśl art. 386 § 2 i § 4 k.p.c. sąd uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania w razie stwierdzenia nieważności postępowania oraz może uchylić zaskarżony wyrok w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.

W sprawie niniejszej żadna z powyższych przesłanek nie zachodzi, co czyniło niezasadnym wniosek powodów o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Powodowie również nie wskazali żadnej przyczyny, która uzasadniałaby zgłoszony przez nich wniosek środka zaskarżenia.

W konsekwencji, Sąd odwoławczy rozpoznał zarzuty obu apelacji w kontekście ich wniosków o zmianę wyroku.

Jako pierwszą należało rozważyć apelację pozwanego z uwagi na dalej postawione w niej zarzuty, w ramach których kwestionuje swoją odpowiedzialność co do zasady, a zatem jej uwzględnienie skutkowałoby zmianą zaskarżonego wyroku i oddaleniem powództwa w całości, co czyniłoby automatycznie niezasadną (bezprzedmiotową) apelację powodów, którzy domagają się już wyłącznie zasądzenia na ich rzecz wyższych kwot tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania, aniżeli uczynił to Sąd Okręgowy zaskarżonym wyrokiem.

W swojej apelacji pozwany wytknął Sądowi Okręgowemu naruszenie zarówno przepisów procesowych, jak i prawa materialnego i jej rozpoznanie należało rozpocząć od oceny zarzutów naruszenia przepisów natury procesowej tj. art. 233 § 1 k.p.c., gdyż przesądzenie poprawności ustaleń faktycznych pozwala dopiero na ocenę zarzutów naruszenia prawa materialnego.

Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, po wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału dowodowego.

Podważenie oceny dowodów dokonanej przez Sąd I instancji wymaga wskazania, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy sąd uznał za wiarygodny i mający moc dowodową albo za niewiarygodny i nie mający mocy dowodowej, i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok SN z 18.01.2002 r. sygn. I CKN 132/01).

Kwestionowanie dokonanej przez sąd oceny dowodów nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej ocenie materiału dowodowego (por. postanowienie SN z 10.01.2002 r. sygn. II CKN 572/99). Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest zasadny wtedy, gdy sąd ustalił stan faktyczny w oderwaniu od zgromadzonych dowodów, jak i wtedy, gdy podstawą ustaleń faktycznych były dowody przeprowadzone w sprawie, lecz dokonano ich nieprawidłowej oceny z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego.

Skarżący stawiając zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zarzucał Sądowi Okręgowemu swobodną ocenę dowodu z opinii biegłego C. S. oraz dokumentów wydanych przez organy administracji dotyczących pozwolenia na budowę, a przez to pominięcie okoliczności, że drukarnia jest w strefie, w której dopuszcza się lokalizację usług oraz innych form działalności gospodarczej. Tak sformułowany zarzut jest niezasadny z tej przyczyny, że Sąd Okręgowy nie odmówił wiarygodności powołanym dowodom, jak również nie twierdził, aby powód nielegalnie prowadził działalność gospodarczą. W swoich rozważaniach prawnych wprost odwołał się do opinii biegłego C. S., w oparciu o którą ustalił, że drukarnia należąca do pozwanego położona jest na terenie oznaczonym w planie zagospodarowania przestrzennego wsi i gminy C., jako teren strefy mieszkaniowo – siedliskowej stanowiącej teren przeznaczony pod zabudowę rolniczą, na którym dopuszcza się lokalizację usług oraz innych form działalności gospodarczej, których funkcja nie koliduje z zabudową mieszkaniową oraz uciążliwość zamyka się w granicach użytkowanego terenu. Powyższą okoliczność Sąd Okręgowy miał na uwadze rozstrzygając niniejszą sprawę, a sporne było, czy pozwany przy korzystaniu ze swojej nieruchomości doprowadza do zakłóceń w korzystaniu z nieruchomości powódki H. U. ponad przeciętną miarę, co zostało ustalone w oparciu o wnioski opinii biegłego C. S., który zarówno w opinii głównej, jak i uzupełniającej wskazał, że emisja hałasu z nieruchomości pozwanego przekracza dopuszczalne prawem normy, uwzględniając przy tym przeznaczenie terenu, na którym zlokalizowana jest nieruchomość powódki H. U. i przyjął, że dla tego rodzaju przeznaczenia nieruchomości dopuszczalna jest norma 55dB, czego skarżący nie kwestionował. Nie ma natomiast wątpliwości, że ta norma została przekroczona aż o 13 dB na granicy nieruchomości stron.

Niekwestionowana jest również okoliczność, że w pobliżu nieruchomości powodów usytuowana jest stacja benzynowa z myjnią samochodową oraz skład drewna i węgla, jak również, że przebiega droga z tym zastrzeżeniem, że nie sposób zgodzić się ze skarżącym, że przy wydaniu opinii przez biegłego z zakresu akustyki emitowanych dźwięków [z tych obszarów] nie dało się odseparować od dźwięków dochodzących z drukarni. Jak wynika z opinii, zawiera ona zarówno wyniki pomiarów wykonanych przy pracy urządzeń, jak i tła akustycznego. Jak wskazał opiniujący, podczas pomiarów dokonano rejestracji próbek elementarnych poziomu hałasu w porze dnia. Pomiar tła wykonano przy wyłączonych źródłach hałasu (opinia k. 227) i z opinii biegłego z dnia 24 września 2020 r. wynika, że praca urządzeń drukarni emitowała hałas na granicy działki powodów na poziomie 57, 6 dB, przy poziomie tła akustycznego 40,5 dB, przy czym pomiary te zostały wykonane w czasie, kiedy w drukarni pozwanego nie pracowały wszystkie urządzenia. W opinii uzupełniającej z dnia 16.09.2021 r., która była sporządzona w odmiennych warunkach niż uprzednia, gdyż były włączone wówczas urządzenia w drukarni pracujące w ciągu technologicznym, na granicy działki powodów poziom dźwięku wyniósł 68 dB przy tle akustycznym na poziomie 38,9 dB., co stanowiło przekroczenie poziomów dopuszczalnych określonych rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Natomiast w salonie na parterze powodów poziom hałasu wyniósł 23, 6 dB. Podczas pomiarów natężenia hałasu przez biegłego w dniu 8.09.2021 r. maszyny i urządzenia ciągu technologicznego pracowały w pełni (opinia C. D. 328-331).

Także podnoszona przez skarżącego okoliczność, że nigdy maszyny nie pracują na pełną moc nie podważa opinii biegłych sporządzonych w niniejszej sprawie, gdyż jak wskazał biegły C. D. pomiary zostały wykonane podczas pracy maszyn w ciągu technologicznym, a zatem takim, w jakim drukarnia może [i musi] normalnie działać i wówczas następuje przekroczenie hałasu o 13 dB. Nadto, przy pierwszych pomiarach biegłego C. S. nie działała sprężarka, której pozwany nie uruchomił, a mimo to dopuszczalna norma emisji hałasu została i tak przekroczona. Powódka zaznaczyła wówczas, że słyszalny hałas jest mniejszy, a nie miała wiedzy, że pozwany nie uruchomił wszystkich maszyn i jego zachowanie zadecydowało o wywołaniu opinii C. D. oraz opinii uzupełniającej C. S., z których wynikało, że przy pracy urządzeń drukarni w ciągu technologicznym natężenie hałasu na granicy działki powódki przekracza dopuszczalne normy o 13 dB.

Odwołanie się natomiast przez skarżącego do stopnia natężenia hałasu w pobliżu domu powodów oraz jego wnętrza i wskazywanie, że jest poniżej dopuszczalnej normy i budowanie na tej podstawie twierdzenia, że jest to natężenie, które nie zakłóca funkcjonowania powodów nie należy do elementów ustaleń faktycznych, a dotyczy przesłanki wyznaczonej przez treść at. 144 k.c., a naruszenia tej normy prawnej, podlegać będzie kontroli przy ocenie tego rodzaju zarzutu.

Także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie, w jakim odnosi się do dowodu z opinii biegłego psychiatry nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący nie podważa ustaleń faktycznych uczynionych przez Sąd Okręgowy na jej podstawie, ale swój zarzut opiera na twierdzeniu, że z opinii wynika, że odczucia powodów odnośnie dźwięków emitowanych przez drukarnię mają charakter subiektywny. O ile faktycznie taka teza (

nota bene oczywista) została zawarta w wywołanej opinii i brak podstaw do jej podważenia, to jednak w niniejszej sprawie oprócz subiektywnych odczuć powodów, Sąd Okręgowy w oparciu o opinię biegłego C. S. nie miał wątpliwości, że urządzenia drukarni emitują hałas przekraczający dopuszczalne normy administracyjne. W tej sytuacji nawet przyjęcie, że dźwięki emitowane przez urządzenia drukarni są przez powodów odbierane jako „hałas” (w budynku mieszkalnym na poziomie stałego kilkunastogodzinnego szeptu), to nie ma wątpliwości, że takim hałasem są, co wynika z powołanej wyżej opinii.

Nadto dowód z opinii biegłego psychiatry i psychologa został dopuszczony celem ustalenia jaki wpływ na powodów, w szczególności na ich zdrowie psychiczne, emocje, samopoczucie, zdolność regeneracji ma hałas emitowany przez urządzenia drukarni (k. 415) i opiniujący odnieśli się do tej tezy wskazując, że w przypadku powódki, wpływa na nią negatywnie tj. na jej emocje, samopoczucie, zdolność regeneracji. Jest źródłem frustracji, niepokoju, rozdrażnienia, smutku, złości, poczucia bezradności.

Odnośnie natomiast G. U. wskazali, że jego negatywne odczucia są mniejsze, z uwagi na jego krótsze pobyty w domu. Jednakże sytuacja ta wpływa na niego negatywnie, gdyż odczuwa bezpośrednio rozdrażnienie żony, co wywołuje w nim poczucie porażki, przegranej, braku kompetencji. Dom, który miał być dla niego realizacją marzeń, dawać odpoczynek, nie pozwala doświadczyć powyższego.

Za nieuzasadniony należało także ocenić zarzut skarżącego naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 292 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Prawidłowo bowiem Sąd Okręgowy pominął dowód z oględzin nieruchomości powodów, gdyż ocena czy wykorzystywane przez pozwanego urządzenia w ramach prowadzonej działalności emitują hałas, który przekracza na nieruchomości powodów obowiązujące w tym zakresie normy wymagała wiadomości specjalnych. Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu akustyki, który dokonał oględzinami nieruchomości pozwanego i powodów i we wnioskach opinii wskazał, że urządzenia drukarni powodują przekroczenie emisji hałasu o 13 dB na nieruchomości powodów. Nie było zatem potrzeby dopuszczania dowodu z oględzin nieruchomości, gdyż okoliczności na które miał być przeprowadzony zostały ujęte w opinii biegłego C. S., który odniósł się do zastrzeżeń pozwanego i przeprowadzenie dowodu z oględzin nieruchomości skutkowałoby jedynie przedłużeniem postępowania przed Sądem Okręgowym.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodu z opinii rzeczoznawcy majątkowego wskazać należy, że Sąd Okręgowy uznał ją za wiarygodną, a pozwany powyższego nie kwestionował. Swój zarzut oparł na twierdzeniu, że Sąd Okręgowy pominął, że spadek wartości nieruchomości nie jest bezpośrednio związany z ewentualnym występowaniem niedopuszczalnych immisji, a uzależniony od zachowania potencjalnych nabywców.

Z opinii biegłej wynika jednak, że przy jej wydaniu uwzględniła okoliczność, że obok nieruchomości powodów jest uciążliwe sąsiedztwo zakładu poligraficznego, a w opinii uzupełniającej wyjaśniła, że przy wydaniu opinii w niniejszej sprawie uwzględniła spadek wartości nieruchomości zabudowanej powodów, wskutek zakłócenia możliwości korzystania z tej nieruchomości w związku funkcjonowaniem na sąsiedniej nieruchomości – działce (...) zakładu usług poligraficznych. Zatem przy jej wydaniu uwzględniła okoliczność, że urządzenia drukarni powodują hałas, którego natężenie odczuwalne jest na nieruchomości powódki H. U. i przekracza dopuszczalne normy o 13 dB, co stanowiło dla niej punkt wyjścia dla oceny, w jaki sposób powyższe wpływa na wartość tej nieruchomości.

Niezależnie od powyższego wskazać należy jednak, że powołana opinia nie miała wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, z uwagi na niezasadność roszczenia powodów opartego na treści art. 415 k.c., do czego Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części uzasadnienia, przy ocenie zarzutów apelacji naruszenia prawa materialnego.

Za niezasadny uznać należało zarzut apelacji pozwanego naruszenia art. 228 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c.

W sprawie niniejszej dopuszczony został dowód z opinii biegłego z zakresu akustyki C. S., który miał za zadanie dokonać pomiaru natężenia hałasu emitowanego przez urządzenia drukarni oraz wypowiedzieć się, czy poziom emitowanego odczuwalnego przez powodów na terenie ich nieruchomości hałasu jest zgodny z obowiązującymi w tym zakresie normami i opiniujący w swojej opinii wskazał na miejsca, w których dokonywał pomiarów i określił, że normy przekroczone zostały na granicy działki. Sąd Okręgowy w oparciu o powołaną opinię uznał, że fale dźwiękowe się rozchodzą [w powietrzu] i przekroczenie norm hałasu nie ogranicza się jedynie do jednego punktu, co jest poprawne logicznie. Nie czynił natomiast ustaleń, co do jakiej części nieruchomości powodów przekroczenie to się rozciąga, jak również żadna ze stron nie wnioskowała o dopuszczenie dowodu na powołaną okoliczność. Nie doszło, zatem do naruszenia powołanych wyżej przepisów prawa procesowego i zarzut ten nie mógł być uwzględniony.

Nie znajdując w konsekwencji podstaw do zmiany ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny podziela je i przyjmuje za własne.

Naruszenie prawa materialnego może nastąpić poprzez jego błędną wykładnię - czyli poprzez mylne rozumienie treści określonej normy prawnej, albo poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, czyli poprzez błędne uznanie, iż do danego, ustalonego stanu faktycznego ma zastosowanie dany przepis prawa materialnego, albo też odwrotnie, tzn. przepis, który winien mieć zastosowanie w danym stanie faktycznym - nie został zastosowany (postanowienie SN z 15.10.2001 r., I CKN 102/99, postanowienie SN z 28.05.1999 r., I CKN 267/99 Prok. i Pr. 1999/11-12/34, wyrok SN z 19.01.1998 r., I CKN 424/97, OSNC 1998/9/136), ewentualnie poprzez zastosowanie przepisów prawa materialnego do niewystarczająco precyzyjnie ustalonego stanu faktycznego (wyrok SN z 24.11.2011 r. I UK 164/11; wyrok SN z 29.11.2002 r. IV CKN 1632/00, postanowienie SN z 11.03.2003 r. V CKN 1825/00, BSN-IC 2003/12).

Skarżący naruszenia art. 144 k.c., art. 222 § 2 k.c., 24 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 448 k.c., oraz art. 415 k.c. w zw. z art. 140 k.c. upatrywał w niewłaściwym zastosowaniu, nie kwestionując dokonanej przez Sąd Okręgowy ich wykładni.

O ile przyznać należy rację skarżącemu w zakresie dotyczącym naruszenia art. 415 k.c. (o czym w dalszej części uzasadnienia), to brak podstaw do podzielenia pozostałych zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego.

Zgodnie z dyspozycją art. 144 k.c. właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Istota powołanej regulacji polega na tym, że nakłada on na właściciela nieruchomości ograniczenia w sposobie korzystania z nieruchomości tak, aby sposób wykonywania prawa własności nie oddziaływał ponad przewidzianą w nim miarę na nieruchomości sąsiednie. Stanowi on źródło obowiązku właściciela nieruchomości powstrzymania się od takiego wykonywania swego prawa, które byłoby sprzeczne z treścią tego przepisu. Przepis ten konkretyzuje więc określony ogólnie w art. 140 k.c. sposób wykonywania prawa własności. Natomiast z perspektywy właściciela nieruchomości sąsiedniej przepis zawarty w art. 144 k.c. chroni niezakłócony ponad przeciętną miarę sposób korzystania z prawa własności jego nieruchomości (tak SN w postanowieniu z dnia 22.11.2013 r. w sprawie III CZ 55/13).

Wbrew skarżącemu Sąd Okręgowy stosując art. 144 k.c. nie pominął określonej w powyższej normie przesłanki, że ocenę stopnia immisji należy odnosić do społeczno – gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, jak również dokonał jej prawidłowej wykładni. Opiniujący w sprawie biegły ustalił, że obie nieruchomości są w strefie mieszkalno – siedliskowej, na której dopuszcza się lokalizację usług oraz innych form działalności gospodarczej, których funkcja nie koliduje z zabudową mieszkaniową oraz której uciążliwość zamyka się w granicach użytkowanego terenu.

Po pierwsze, Sąd Okręgowy nie kwestionował legalności prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej, jak również nie twierdził, aby przeznaczenie nieruchomości, na której usytuowana jest drukarnia wykluczało tego rodzaju działalność.

Po drugie, w oparciu o powołaną opinię biegłego C. S. prawidłowo Sąd Okręgowy wyprowadził wniosek, że dla tego rodzaju przeznaczenia nieruchomości dopuszczalna jest norma hałasu, która nie przekracza 55 dB dla pory dnia i 45 dB dla pory nocy. Natomiast praca urządzeń w drukarni pozwanego powoduje, że normy te są przekroczone na działce powódki (co najmniej w strefie przyległej do nieruchomości pozwanego). Słusznie bowiem Sąd I instancji uznał, że przekroczenie ich na granicy działki oznacza, że są przekroczone także w dalszej części nieruchomości wskutek propagacji fali dźwiękowej w powietrzu na odcinku kilkudziesięciu metrów tak, że natężenie hałasu obniża się do 46,9 dB w punkcie oddalonym o 2 m od budynku mieszkalnego zajmowanego przez powodów.

Odnosząc się do rozumienia pojęcia „przeciętnej miary”, to według przeważającego stanowiska piśmiennictwa i orzecznictwa wypracowanego na gruncie art. 144 k.c., ma ono charakter autonomiczny na gruncie statutu cywilnego, co znaczy, że nawet zachowanie się właściciela nieruchomości zgodne z decyzjami i normami administracyjnymi, nie pozbawia właścicieli nieruchomości sąsiednich roszczeń w stosunku do niego, w razie zakłócenia korzystania z ich nieruchomości ponad ”przeciętną miarę” (por. wyrok SN z 10 lipca 2003 r., I CKN 497/01; wyrok SN z 10 lutego 2004 r., IV CK 454/02; wyrok SN z 30 września 2008 r., II CSK 169/08).

Pojęcia „przeciętna miara” w rozumieniu art. 144 k.c. nie można, bowiem definiować jedynie przez pryzmat wyników pomiarów natężenia hałasów dokonywanych przez biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30.09.2008 r., II CSK 169/08) i oddziaływanie tego czynnika należy rozpatrywać szerzej w kategoriach uciążliwości, zakłócających korzystanie z nieruchomości sąsiedniej.

Oceniając przeciętną miarę immisji należy brać pod uwagę takie czynniki, jak np.: częstotliwość występowania zakłóceń, ich powtarzalność, porę doby, w której zakłócenia są wywoływane, intensywność oddziaływań (długość trwania i regularność).

Powódka udowodniła, że z nieruchomości pozwanego emitowane są hałasy, które przenikają na jej nieruchomość. Przekroczono normy administracyjne o 13 dB na granicy działek. Co prawda, w domu powodów normy te [administracyjne] nie zostały przekroczone, nie mniej jednak z uwagi na ciągłą pracę drukarni ten hałas jest przez domowników odczuwalny (jako stały „szept”) i utrudnia im korzystanie z ich nieruchomości, które nie ogranicza się do jedynie do przebywania w budynku mieszkalnym, ale również na zewnątrz niego i na terenie całej nieruchomości. Mają bowiem prawo do swobodnego przebywania na niej, co jest niemożliwe z uwagi na panujący na niej ciągły hałas. Powodowie od blisko 10 lat nie mogą w sposób niezakłócony korzystać ze swojej nieruchomości o przeznaczeniu pobytowym. Od tego czasu bowiem, przez 6 dni w tygodniu oraz przez kilkanaście godzin dziennie (nierzadko od 6.00 do 22.00) muszą przebywać w środowisku, w którym panuje nieprzerwany hałas. Nie mogą, zatem swobodnie korzystać z całej działki, a niewątpliwie decydując się na wybudowanie domu ich zamiarem było spędzanie wolnego czasu również na zewnątrz budynku mieszkalnego, w tym na tarasie. Ustalona w sprawie uporczywość tego hałasu nie pozwala na pełne wykorzystanie działki powódki zgodnie z jej przeznaczeniem, a wymusza na powodach ponadprzeciętne przebywanie jedynie w środku domu i to przy zamkniętych oknach.

Opiniujący biegły z zakresu akustyki wskazał, że każdy niepożądany dźwięk, a w szczególności dźwięk o charakterystyce ciągłej i monotonnej może być bardzo uciążliwy dla odbiorcy (słuchacza). Każdy hałas przekraczający poziom dopuszczalny i wykraczający poza granice terenu, z którego jest emitowany może mieć negatywny skutek społeczno – gospodarczy.

Wbrew skarżącemu, odczuwalna przez powodów niedogodność nie ma charakteru subiektywnego, skoro została potwierdzona wnioskami opinii biegłego C. S., jak również zeznaniami świadków D. F., F. K. i Ł. P. (1).

Skutki prowadzonej przez pozwanego działalności w formie drukarni nie zamykają się jedynie w granicach jego nieruchomości, ale przenikają na nieruchomość powódki. Powyższego faktu nie zmienia podnoszona przez apelującego okoliczność, że w budynku drukarni od strony działki powódki nie ma żadnych otworów, skoro umieszczone na jej zewnętrznej ścianie wentylatory powodują hałas, który odczuwalny jest na nieruchomości powódki.

Jak już wyżej wskazano, przy ocenie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., biegły C. S. w swojej opinii odwołał się do pomiaru tła akustycznego, jednakże jest ono poniżej dopuszczalnej normy, zatem to praca urządzeń drukarni powoduje ich przekroczenie. Nadto hałas związany z ruchem ulicznym, czy też myjnią samochodową, nie jest dla powodów uciążliwy skoro w ustalonym stanie faktycznym nie występuje w sposób ciągły, w przeciwieństwie do dźwięków wydawanych przez pracę wentylatorów drukarni, która działa od godzin wczesno porannych do późno wieczornych, w tym w sobotę.

Uznanie zatem, że emisja hałasu przez urządzenia drukarni pozwanego zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiedniej, której właścicielem jest powódka, uzasadniało roszczenie powódki oparte na treści art. 222 § 2 k.c.

Zgodnie z powołaną normą przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

W oparciu o powołaną regulację uzasadnione było nakazanie pozwanemu podjęcie działań ograniczających emisję hałasu [na nieruchomość powódki] poprzez urządzenia stanowiące wyposażenie drukarni do poziomów zgodnych z prawem, bądź wybudowanie paneli akustycznych.

Pozwany przyznał, że można wdrożyć formę wyciszenia w drodze utwardzania farb technologią UV na LED, co spowoduje zmniejszenie temperatury na lampach i ograniczenie działania wentylatorów. Realizacja powyższego potrwa od 3-6 miesięcy, zatem sam pozwany widzi możliwość, aby wyciszyć hałas wytwarzany przez urządzenia jego drukarni, w tym zwłaszcza wentylatory, których praca generuje największy hałas odczuwalny na nieruchomości powódki. Opiniujący biegły sądowy z zakresu akustyki wskazał z kolei, że wybudowanie ekranu akustycznego o odpowiednich parametrach akustycznych może także doprowadzić do ograniczenia emisji hałasu poza granice nieruchomości pozwanego. Pozwany ma, zatem możliwość zastosowania różnych rozwiązań technicznych, które końcowo prowadzą do osiągnięcia nakazanego przez Sąd skutku.

Nieuzasadniony był zarzut naruszenia art. 24 § 1 i 2 k.c.

Jak wskazał Sąd Okręgowy immisje (art. 144 k.c.) – zarówno materialne, jak i niematerialne – mogą oddziaływać na dobra osobiste innej osoby i w tej sytuacji jest ona uprawniona domagać się ochrony przewidzianej w art. 24 k.c..

W niniejszej sprawie słusznie Sąd Okręgowy za dobro osobiste powodów, które doznaje naruszenia wskutek immisji wytwarzanych przez pracę drukarni pozwanego, uznał prawo do niezakłóconego wypoczynku i prywatności, które stanowią elementy składające się na dobro osobiste nietykalności mieszkania, które wprost wymienia art. 23 k.c. Rozumie się je, jako prawo do ochrony sfery życia prywatnego związanej z posiadaniem bezpiecznego miejsca zamieszkania, zapewniające spokojne korzystanie z przeświadczeniem, że nikt bez podstawy prawnej nie będzie naruszał posiadania tego mieszkania ani kwestionował praw do niego. Tak rozumiana ochrona obejmuje więc także pewien stan psychiczny i emocjonalny, jaki daje człowiekowi poczucie bezpiecznego i niezakłóconego korzystania z własnego mieszkania (por. wyroki SN z dnia 6 marca 2009 r., II CSK 513/08 i z dnia 1 kwietnia 2010 r., V CSK 352/09).

Wskazana interpretacja nietykalności mieszkania uwzględnia stanowisko wypracowane przez orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w oparciu o przepis art. 8 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284). Art. 8 powołanej Konwencji gwarantuje każdemu prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego w tym znaczeniu, że chroni prawo jednostki również do mieszkania i korespondencji. Mieszkanie zazwyczaj będzie stanowić to miejsce, tę fizycznie określoną przestrzeń, gdzie toczy się życie rodzinne. Osoba ma prawo do poszanowania swego mieszkania, co oznacza nie tylko prawo do faktycznej przestrzeni fizycznej, lecz także do spokojnego [niezakłóconego przez innych] korzystania z tej przestrzeni. Naruszenia prawa do poszanowania mieszkania nie ograniczają się przy tym do materialnych lub fizycznych naruszeń, takich jak nieuprawnione wejście do mieszkania, lecz obejmują także naruszenia niematerialne i niefizyczne, takie jak hałas, emisje, zapachy i inne formy ingerencji. Poważne naruszenie może skutkować naruszeniem prawa osoby do poszanowania jej mieszkania, jeżeli uniemożliwia tej osobie korzystanie z udogodnień jej mieszkania. Tam, gdzie hałas i inne zakłócenia wykraczają poza zwykłe trudności związane z mieszkaniem obok sąsiadów [w danym środowisku], mogą wpłynąć na poszanowanie mieszkania bez względu na to, czy są one powodowane przez osoby prywatne, podmioty gospodarcze, czy urzędy publiczne (wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 14 października 2021 r w sprawie 75031/13).

W ocenie Sądu Apelacyjnego prawidłowo Sąd I instancji przyjął, że wskutek immisji, których źródłem jest praca drukarni pozwanego, następuje naruszenie dobra osobistego powodów rozumianego jako nietykalność [poszanowanie] mieszkania w przywołanym wyżej rozumieniu.

Powodowie przez hałas wytwarzany przez urządzenia drukarni nie mogą bowiem spokojnie wypoczywać nie tylko na własnej działce, ale również wewnątrz domu, w którym co prawda hałas nie przekracza dopuszczalnych norm administracyjnych, lecz jego długotrwałość i monotonność powodują, że jest dla nich uciążliwy, gdyż nie mogą wypoczywać w spokoju. Natomiast każdy człowiek ma prawo oczekiwać, że będzie mógł wypocząć we własnym domu i wypoczynek ten nie będzie zakłócony przez hałas pochodzący z sąsiedniej nieruchomości.

Powyższe nie oznacza wcale, że będzie miało to miejsce jedynie wówczas, gdy nie będą przenikać [do mieszkania, na nieruchomość] jakiekolwiek dźwięki, jednakże

in casu utrzymujący się hałas od wczesnych godzin porannych aż do późnych wieczornych realnie uniemożliwia powodom wypoczynek, przez co narusza ich dobra osobiste w postaci nietykalności mieszkania. Powódka jest wybudzana przed godziną 6 rano i nie tylko przebywanie w domu jest dla niej uciążliwe, ale również nie może wykonywać w nim w sposób w pełni efektywny pracy umysłowej, wskutek zakłócenia koncentracji, jak również nie może wypoczywać na działce, korzystać z tarasu, uprawiać ogródka (bez odczuwania niedogodności).

Nie jest natomiast zgodne z prawdą twierdzenie pozwanego, że prowadzona przez niego drukarnia nie oddziałuje na powodów, skoro udowodnione zostało, że jej urządzenia wytwarzają hałas, który przenika na nieruchomość przez nich zajmowaną i to w natężeniu przekraczającym nawet dopuszczalne administracyjnie normy na granicy i przyległym obszarze ich działki. Co prawda natężenie hałasu jest mniejsze w środku domu, jednakże pomiary w domu czynione były przy zamkniętych oknach, co również świadczy o tym, że przy ich otwarciu poziom hałasu byłby większy. Nadto jest on permanentnie odczuwalny od godzin porannych aż do późnowieczornych i powyższe niekorzystnie oddziałuje na powodów.

Na niekorzyść powołanego stanowiska nie może świadczyć podnoszona przez skarżącego okoliczność, że powódka już na etapie powstawania drukarni starała się temu zapobiec na drodze postępowania administracyjnego, a wręcz przeciwnie, gdyż wskazuje, że już wówczas obawiała się, że zostanie pozbawiona prawa do niezakłóconego wypoczynku, co też finalnie ma faktycznie miejsce tym bardziej, że pozwany potrafił rozpocząć pracę drukarni przed godziną 6 rano, w związku z czym powodowie wzywali na interwencję funkcjonariuszy policji. W efekcie został wydany w dniu 8 stycznia 2019 roku przez Sąd Rejonowy w M. M. wyrok nakazowy, którym uznano O. W. za winnego tego, że w dniu 12 października 2018 roku o godzinie 2:35, w miejscowości L., będąc właścicielem firmy drukarni zakłócił spokój i spoczynek nocny poprzez głośno pracujące maszyny, to jest popełniania wykroczenia z artykułu 51 § 1 kodeksu wykroczeń i za to skazano pozwanego na karę grzywny w kwocie 200 zł, co wynika z niekwestionowanych ustaleń faktycznych.

Niewątpliwie, zatem powodowane przez zakład pozwanego immisje stanowią jednocześnie naruszenie dóbr osobistych powodów i służy im z tego tytułu ochrona prawna.

Bezprawność w działaniu pozwanego polegała na tym, że doprowadził do emitowania przez urządzenia drukarni hałasu tak silnego, że aż uniemożliwiającego spokojne i niezakłócone zamieszkiwanie przez powodów i nie podjął żadnych działań, aby zapobiec przenikaniu hałasu na nieruchomość sąsiednią mimo, że powodowie zwracali się do niego z prośbą o zaprzestanie takich działań, a on przyjął względem ich petycji bierną postawę.

Wskutek wykorzystywania przez powoda maszyn, które generują hałas ponad dopuszczalne normy, który przenika na nieruchomość powódki i brak działań ze strony pozwanego aby powyższemu zapobiec, zostały naruszone dobra osobiste powodów, wskutek czego doświadczyli krzywdy, o czym przekonują wnioski opinii biegłego psychiatry D. C. i psycholog C. C..

Odczuwany przez powódkę hałas, który trwa od wielu lat, wpływa negatywnie na jej emocje, samopoczucie oraz zdolność regeneracji. Jest źródłem frustracji i niepokoju, rozdrażnienia, smutku, złości, poczucia bezradności. Powyższe wpływa na nią negatywnie, na odczuwanie radości, przyjemności z kontaktu z bliskimi, a także spadek jej libido.

Natomiast w przypadku powoda G. U. hałas także powoduje u niego poczucie bezradności. Jednakże z uwagi na pracę kierowcy okresowo ich nie doświadczał. Niemniej jednak sytuacja ta wpływa na niego źle, gdyż nie jest w stanie pomóc żonie, której przeżywanie tej sytuacji również oddziałuje na jego dobrostan psychiczny. Wskazał, że cały czas jest podenerwowany, nie ma chwili ciszy, spokoju, wytchnienia. Ma stresującą pracę i potrzebuje wypoczynku, którego jednak nie jest w stanie doświadczyć we własnym domu.

Na gruncie art. 448 k.c. elementem koniecznym do przyznania zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego jest istnienie krzywdy, jaką to naruszenie wywołało. Krzywda jest szkodą niemajątkową, która obejmuje zarówno dolegliwości psychiczne, jak i fizyczne.

W orzecznictwie, które Sąd Apelacyjny podziela, wskazuje się na potrzebę wzięcia w tym wypadku pod uwagę rodzaju dobra, które zostało naruszone, a także charakteru, stopnia nasilenia i czasu trwania ujemnych przeżyć spowodowanych naruszeniem. Dla oceny tej nie jest też bez znaczenia stopień winy osoby naruszającej dobra osobiste, cel który zamierzała osiągnąć, podejmując działanie naruszające te dobra i korzyść majątkowa, jaką w związku z tym działaniem uzyskała lub spodziewała się uzyskać. Zarzut niewłaściwego określenia wysokości zadośćuczynienia jest skuteczny tylko wtedy, gdyby nie zostały wzięte pod uwagę wszystkie istotne kryteria wpływające na tę postać kompensaty, a nieproporcjonalność zasądzonej kwoty byłaby bardzo wyraźna lub wręcz rażąca. (por. wyroki SN z dnia 24 stycznia 2000 r., III CKN 536/98, z dnia 26 lipca 2001 r., II CKN 889/00, z dnia 18 kwietnia 2002 r., II CKN 605/00).

Sąd Apelacyjny nie stwierdził, aby kwota orzeczona tytułem zadośćuczynienia na rzecz powoda była w sposób rażący nieodpowiednia w stosunku do doznanej przez niego krzywdy, natomiast podzielić należało zarzut apelującej powódki o rażącym zaniżeniu zadośćuczynienia mającego kompensować krzywdę przez nią doznaną.

Powódka była przez sześć dni w tygodniu narażona na wysłuchiwanie odgłosów wydawanych przez urządzenia drukarni pozwanego i to od wczesnych godzin porannych, zaś powód w mniejszym zakresie z uwagi na charakter pracy tj. kierowcy zawodowego. Z powyższych opinii wynika, że źle to wpływało na ich samopoczucie, powodując – zwłaszcza u powódki - poczucie bezradności, smutku, złości. Zakłócało jej radość z życia rodzinnego zwłaszcza, że w jej przekonaniu nie stworzyła dla dzieci spokojnego domu, zakłócało jej prowadzenie spokojnego życia domowego. Powód również odczuwa bezradność z tym związaną, jak również z faktu, że nie jest w stanie powyższemu w żaden sposób zaradzić. Kierowane bowiem do pozwanego prośby o powstrzymanie się przed zakłócaniem im spoczynku nie zostały przez niego uwzględnione.

Oceniając, zatem rozmiar krzywdy doświadczonej przez powodów, w tym krzywdę powódki wprost potwierdzoną opinią psychiatryczno-psychologiczną Sąd II instancji uznał, że kompensować ją będzie kwota łączna 50000 zł ostatecznie dochodzona przez stronę, natomiast bezspornie mniejszy wymiar krzywdy powoda jest prawidłowo kompensowany zadośćuczynieniem określonym przez Sąd I instancji. Sąd zważył przy tym na postawę pozwanego, który mając świadomość stanowiska powodów i deklarując możność podjęcia działań ograniczających powstanie krzywdy po ich stronie, przez okres kilku lat pozostał całkowicie bierny. W konsekwencji zarzuty apelacji pozwanego odnoszone do tej części rozstrzygnięcia były niezasadne.

Zasadny natomiast okazał się zarzut pozwanego naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 415 k.c., z którego wynika odpowiedzialność odszkodowawcza za wyrządzenie szkody majątkowej. W niniejszej sprawie szkodę powodowie wiązali z faktem, że z nieruchomości pozwanego emitowane są hałasy, które zakłócają im korzystanie z ich własnej nieruchomości ponad przeciętną miarę, co obniża jej wartość.

Wina pozwanego nie może być przy tym odnoszona do samego faktu wybudowania budynku drukarni i prowadzenia w niej działalności gospodarczej, skoro powyższe zostało uczynione w oparciu o wydane pozwolenie na budowę i prowadzenie działalności gospodarczej w tej lokalizacji jest zgodne z prawem, ale wiąże się wyłącznie z oddziaływaniem na nieruchomość powodów w taki sposób, że pozwany korzysta z urządzeń, które powodują hałas przekraczający dopuszczalne normy, który odczuwalny jest na nieruchomości powódki.

O ile nie budzi wątpliwości sama reguła, że wskutek immisji może dojść do obniżenia wartości nieruchomości, co ma miejsce przykładowo poprzez wniesienie budynku, który zakłóca ponad przeciętną miarę korzystanie z nieruchomości sąsiedniej poprzez ograniczenia dostępu do światła dziennego, czy też np. wybudowanie lotniska lub składowiska odpadów, które uniemożliwiają dotychczasowe wykorzystywanie nieruchomości sąsiedniej, to jednak nie można pomijać rodzaju i charakteru skutku tych immisji. W powołanych bowiem przykładach skutek był trwały w tym sensie, że pozwany właściciel nieruchomości [oddziałującej] nie mógł podjąć żadnych racjonalnych działań, aby skutek naruszenia powstrzymać lub znacząco ograniczyć, przez co skutek ten powodował nieodwracalne obniżenie wartości nieruchomości sąsiedniej.

W konsekwencji, w ocenie Sądu Apelacyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę należy uznać, że odszkodowanie z tytułu wyrządzenia szkody majątkowej przysługiwać może tylko wówczas, gdy obniżenie wartości nieruchomości sąsiedniej ma charakter trwały. Powyższe jest zatem uzasadnione w sytuacji, gdy właściciel takiej nieruchomości nie może wystąpić ze skutecznym roszczeniem negatoryjnym, czyli gdy nie jest już obiektywnie i realnie możliwe przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, o czym świadczy samo żądanie pozwu przywrócenia stanu zgodnego z prawem i uwzględnienie tego roszczenia przez Sąd Okręgowy, co doprowadziło do nakazania pozwanemu podjęcia działań [w zakreślonym terminie] ograniczających emisję hałasu przez urządzenia stanowiące wyposażenie drukarni, poprzez wyciszenie urządzeń emitujących hałas [w tym także np. poprzez wskutek zastosowania nowych rozwiązań technologicznych wskazywanych przez pozwanego] lub posadowienie ekranów akustycznych.

Powyższe oznacza, że wymóg trwałości immisji w stanie faktycznym sprawy nie został spełniony, gdyż immisje związane z działalnością pozwanego mogą być realnie i skutecznie zatrzymane, a zatem ustanie czynnik, który miał prowadzić (zdaniem powodów) do obniżenia wartości ich nieruchomości.

W tej sytuacji nie można uznać, aby faktycznie została wyrządzona powodom szkoda w postaci obniżenia wartości ich nieruchomości wskutek immisji hałasu, co skutkuje niezasadnością ich powództwa opartego na treści art. 415 k.c. i w tej części wyrok Sądu Okręgowego wymagał również zmiany.

Odnosząc się do apelacji powodów, to w świetle powyższych rozważań Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do jej uwzględnienia poza częścią odnoszącą się do zadośćuczynienia należnego powódce, co omówiono już powyżej.

Zarzut naruszenia art. 235

2 § 1 k.p.c. nie mógł być uwzględniony z tej przyczyny, że powodowie nie wnioskowali o kontrolę postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego pomijającego ich wniosek dowodowy.

Podniesienie powyższego zarzutu wymagało zgłoszenia wniosku w trybie 380 k.p.c., zgodnie z którym Sąd drugiej instancji, na wniosek strony, rozpoznaje również te postanowienia sądu pierwszej instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Warunkiem bowiem zaskarżalności niezaskarżalnych postanowień, które miały wpływ na wynik sprawy, jest zamieszczenie w środku zaskarżenia stosownego, wyraźnego wniosku w tym zakresie (art. 380 k.p.c.). W odniesieniu do środków zaskarżenia wnoszonych przez zawodowych pełnomocników wniosek taki powinien być w nich wyraźnie i jednoznacznie sformułowany, gdyż nie ma podstaw do przypisywania pismom wnoszonym przez takiego pełnomocna treści wprost w tych pismach niewyrażonych, a w braku takiego wniosku przeprowadzenie kontroli instancyjnej nie jest dopuszczalne (

vide uzasadnienia do postanowień SN z dnia 25 października 2017 r. II PZ 23/17 oraz z dnia 15 grudnia 2016 r. II CZ 125/16). Apelacja w niniejszej sprawie została sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego będącego radcą prawnym, który podnosząc zarzut naruszenia art. 235

2 § 1 pkt 2 k.p.c. nie powołał się jednocześnie na art. 380 k.p.c. Z tej więc już tylko przyczyny niedopuszczalnym było przeprowadzenie kontroli postanowienia Sądu pierwszej instancji, którym pominięto wniosek dowodowy powodów, mimo zgłoszenia zarzutu w trybie art. 162 k.p.c.

Również zarzut apelacji naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest zasadny. Za jego pomocą skarżący starają się podważyć wywołaną w niniejszej sprawie opinię biegłej R. O. i nie można mieć wątpliwości, że sformułowany przez nich zarzut jest wynikiem ich niezadowolenia z wniosków opinii. Sąd Okręgowy w sposób szczegółowy uzasadnił przyczynę, dla której podzielił powyższą opinię i Sąd Apelacyjny aprobuje taką ocenę. Niezależnie od powyższego, nawet uwzględnienie zarzutu apelacji nie mogłoby prowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku w sytuacji, gdy roszczenie oparte na treści art. 415 k.c. okazało się niezasadne

a limine z przyczyny opisanej w poprzedzających akapitach.

Także pozostałe zarzuty apelacji powodów nie zasługiwały na uwzględnienie.

Prawidłowość zastosowania art. 448 § 1 k.c. została oceniona w ramach rozpoznawania apelacji pozwanego. Podnoszona przez skarżących okoliczność, że immisje generowane przez pozwanego przekraczały przeciętną miarę świadczy jedynie o bezprawności jego działania. Natomiast kwoty zadośćuczynień zostały wyznaczone przez Sąd Apelacyjny w oparciu o doznaną przez nich krzywdę, która wyrażała się w ich złym samopoczuciu, wywoływała u powódki niepokój, rozdrażnienie, smutek , poczucie bezradności oraz miała wpływ na jej życie małżeńskie. Jednocześnie należało mieć na uwadze, że powyższe odczucia nie spowodowały wyalienowania powódki z życia rodzinnego, czy też zawodowego.

Niższa kwota zadośćuczynienia orzeczona względem powoda wynikała z faktu, że z uwagi na wykonywany zawód w mniejszym zakresie przebywał w domu aniżeli jego małżonka, przez co w mniejszym zakresie odczuwał oddziaływanie immisji.

Odwołanie się przez powodów do opracowań naukowych w zakresie wpływu hałasu na zdrowie człowieka nie może uzasadniać podwyższenia kwot orzeczonych tytułem zadośćuczynienia. W sprawie niniejszej zostały wywołane opinie biegłego psychiatry i psychologa w celu ustalenia rozmiaru krzywdy na zdrowiu powodów, i to one stanowią dowód w niniejszej sprawie, a nie powołane przez skarżących pozycje piśmiennictwa, które się do powodów bezpośrednio nie odnoszą. Hipotetyczny wpływ hałasu na zdrowie człowieka nie oznacza, że powodowie takiego skutku doświadczą. Wbrew skarżącym Sąd Okręgowy w sposób wyczerpujący uwzględnił wpływ hałasu na ich samopoczucie odwołując się w tym zakresie do wywołanej w sprawie opinii biegłych. Wysokość kwot orzeczonych tytułem zadośćuczynienia przekonuje, że nie mogą być uznane jedynie za symboliczne, skoro stanowią wymierną wartość, odczuwalną ekonomicznie w społeczeństwie.

Z tych względów Sąd Apelacyjny uznał, że rozmiar krzywdy doznanej przez skarżącego pozwanego został prawidłowo ustalony przez Sąd Okręgowy, który analizując wszystkie konieczne w tym przypadku przesłanki prawidłowo określił kwotę zadośćuczynienia mającego tę krzywdę kompensować i brak jest podstaw do podwyższenia kwoty orzeczonej z tego tytułu.

Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

Z uwagi na częściową zmianę wyroku zmianie podlegało rozstrzygnięcie zawarte w punktach VI i VII wyroku i w tym zakresie należało orzec zgodnie z regułą wyrażoną w art. 100 k.p.c. i dokonać stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu, stosując również tę zasadę przy orzekaniu o należnych kosztach sądowych (art. 113 ust. 1 u.k.s.c.).

W sprawie niniejszej przedmiotem żądania pozwu było roszczenie o nakazanie pozwanemu podjęcia działań zmierzających do wyeliminowania immisji oraz roszczenie pieniężne o zapłatę kwot po 75.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 100.000 zł solidarnie tytułem odszkodowania.

Roszczenie powódki oparte na treści art. 144 k.c. zostało uwzględnione w całości, natomiast co do żądania pieniężnego uwzględniono je w zakresie kwoty 50.000 zł. na rzecz powódki i 15.000 zł na rzecz powoda. Powyższe oznacza, że w sytuacji, gdy w sprawie niniejszej powódka wystąpiła z żądaniami o odmiennym charakterze tj. z roszczeniem niemajątkowym i pieniężnym to uwzględnienie powództwa w pkt I zaskarżonego wyroku oznacza, że powódka wygrała postępowanie co do roszczenia niemajątkowego w całości tj. w 50 % w stosunku do całości przedmiotu procesu, zaś odnośnie roszczenia pieniężnego w wysokości 20 % (50.000 zł ze 175.000 zł), czyli w wysokość 10 % (1/2 z 20 %) w stosunku całości przedmiotu procesu, zatem w łącznym zakresie 60 %, natomiast pozwany w zakresie jej obu roszczeń wygrał postępowanie pierwszoinstancyjne w 40 %.

Odnośnie powoda G. U., to jego żądanie uwzględnione zostało w zakresie 15.000 zł z łącznie dochodzonej kwoty 175.000 zł, tj. w 8,6%, zatem winien ponieść koszty procesu (zainicjowanego przez siebie) w 91,4 %.

Powódka poniosła koszty procesu w wysokości 11.628,50 zł, tj. 8,5 zł tytułem połowy opłaty skarbowej od dokumentu pełnomocnictwa, 4.000 zł tytułem uiszczonych zaliczek, 1500 zł tytułem opłaty od pozwu oraz 6120 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika - zgodnie z § 2 pkt 6 oraz § 8 ust.1 pkt 2 (jako najbardziej zbliżonego do roszczenia niemajątkowego) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Powód tytułem kosztów procesu wydatkował kwotę 6.908,50 zł, tj. 1500 zł tytułem opłaty od pozwu oraz 8,5 zł tytułem połowy opłaty od pełnomocnictwa i 5400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Pozwany poniósł koszty procesu w wysokości 8.220 zł, tj. 2100 zł tytułem uiszczonych zaliczek i 6120 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 pkt 6 oraz § 8 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, a zatem w stosunku do powódki w kwocie 4470 zł tj. (3420 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika (5400 zł x 1/2 + 720 zł) oraz 1050 zł tytułem zaliczek, zaś wobec powoda w kwocie 3750 zł, tj. 1050 zł tytułem zaliczek oraz 2700 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika (5400 zł x 1/2).

W sprawie pomiędzy powódką, a pozwanym koszty procesu wyniosły łącznie 16.098, 50 zł, zaś w sprawie między powodem, a pozwanym wyniosły 10.658,50 zł.

Mając na uwadze wynik sprawy, powódka winna być nimi obciążona w kwocie 6439,40 zł, zaś pozwany w kwocie 9659,10 zł. Skoro powódka wydatkowała tytułem kosztów procesu kwotę 11.628,50 zł, to pozwany winien jej zwrócić kwotę 5189,10 zł, zaś odnośnie powoda, to skoro wydatkował 6.908,50 zł, a powinien 9741,87 zł, to winien zwrócić pozwanemu kwotę 2833, 37 zł.

Odnośnie kosztów sądowych, to przy ich rozliczeniu należało kierować się treścią art. 113 ust. 1 u.k.s.c. oraz art. 100 k.p.c.

W sprawie niniejszej tytułem kosztów sądowych Skarb Państwa wydatkował na wynagrodzenie biegłego C. S. łącznie 3845,11 zł (3650, 77 zł (k. 243), 97, 17 zł (k. 375), 97,17 zł (k. 402)), na wynagrodzenie biegłej C. C. 1943, 40 zł (k.458), na wynagrodzenie biegłego D. C. 1943,40 zł (k. 458), na wynagrodzenie R. O. - 5234,52 zł (4130,05 zł (k.541), 478,03 zł (k.617), 626,44 zł (k. 691) tj. łącznie 12.966,43 zł, a zatem po 6483,21 zł w sprawie każdego z powodów. Skoro powódka wygrała postępowanie w 60 % to powinna być obciążona tymi kosztami w 40 % tj. w kwocie 2593,20 zł. Powód winien być z kolei obciążony w 91,4 %, a zatem w kwocie 5.925,65 zł, a skoro został nimi obciążony w kwocie 5.000 zł, to Sąd Apelacyjny mając na uwadze okoliczność, że zakaz z art. 384 k.p.c. nie ma zastosowania do postanowień o kosztach procesu i należnych kosztach sądowych, a apelację wniosła również druga strona procesu, z apelacji powodów podwyższył kwotę należną do pobrania od powoda. Pozwany natomiast winien być obciążony kosztami sądowymi w kwocie 3890,01 zł (ze sprawy powódki) i w kwocie 557,56 zł (ze sprawy powoda) tj. łącznie 4.171,95 zł, zatem należało podwyższyć nakazaną do pobrania od niego z tego tytułu kwotę 3.643,06 zł do kwoty 44447,50 zł.

Z tych względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c..

Powód przegrał swoją apelację w całości, natomiast powódka wygrała w części. Wartość przedmiotu zaskarżenia w odniesieniu do powódki wyniosła 91000 zł, zaś w odniesieniu do powoda 35000 zł.

Odnośnie apelacji pozwanego to wartość przedmiotu zaskarżenia w zakresie roszczeń pieniężnych wyniosła 59.000 zł w odniesieniu do powódki i 15000 zł w odniesieniu do powoda, przy czym utrzymał się ze swoją apelacją w zakresie kwoty 39.000 zł odnoszonej do powództwa powódki. Oznacza to, że w odniesieniu do apelacji obu stron w zakresie roszczeń pieniężnych łączna wartość przedmiotu zaskarżenia w odniesieniu do powódki wyniosła 150000 zł, a w odniesieniu do powoda 50000 zł.

Pozwany, zatem wygrał postępowanie apelacyjne w stosunku do powódki w zakresie 60% (61000 + 39000 / 150000) odnośnie żądania pieniężnego i przegrał w całości odnośnie żądania niemajątkowego, zatem powódka wygrała to postępowanie w 70% (50% + ½ x 40% ), a w stosunku do powoda pozwany przegrał postępowanie apelacyjne w 30% (15000 / 50000).

Powódka uiściła tytułem opłaty od apelacji 4550 zł, zaś powód 1750 zł.

Wynagrodzenia pełnomocników stron w postępowaniu apelacyjnym wyniosły po 4050 zł (§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia) i po 810 zł (§ 8 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozp.).

Pozwany tytułem kosztów postępowania apelacyjnego w sprawie z powództwa powódki wydatkował 4300 zł tytułem opłaty od apelacji oraz w sprawie z powództwa powoda 1850 zł tytułem opłaty od apelacji.

Koszty łączne postępowania apelacyjnego stron wyniosły, zatem: z powództwa powódki 4550 + ½ x 4050 + ½ x 4050 + 810 + 810 + 4300 = 14520 zł, z powództwa powoda: 1750 + ½ x 4050 + ½ x 4050 + 1850 = 7650 zł.

Skoro powódka wygrała postępowanie apelacyjne w 70%, to pozwany winien ponieść koszty w wysokości ok. 10164 zł. Poniósł dotychczas w wysokości 4300 + ½ x 4050 + 810 = 7135 zł, zatem należało zasądzić na rzecz powódki z tego tytułu kwotę 3029 zł.

Skoro powód wygrał postępowanie apelacyjne w 30%, to pozwany winien ponieść koszty w wysokości ok. 2295 zł. Poniósł dotychczas w wysokości 1850 + ½ x 4050 = 3875 zł, zatem należało zasądzić od powoda na rzecz pozwanego z tego tytułu kwotę 1580 zł.

AST/MT

Uzasadnienie liczy 104 442 znaki.

Dokument w bazie źródłowej