Sygn. akt I Ns 27/26
POSTANOWIENIE
Dnia 9 października 2026 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny
w składzie następującym
Przewodniczący: Sędzia Zbigniew Zgud
po rozpoznaniu w dniu 8 października 2026 r. w B.
na rozprawie
sprawy z wniosku Z. U. (2) – pełnomocnika wyborczego Komitetu Wyborczego Wyborców Z. H. B. dla Mieszkańców
przy uczestnictwie O. U.
o wydanie orzeczenia w trybie art. 111 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku kodeks wyborczy
postanawia:
I.
umorzyć postępowanie w zakresie żądania objętego punktami II ppkt 1, 2, 3 oraz III i IV wniosku w brzmieniu pierwotnym z 7 października 2026 roku;
II.
zakazać uczestnikowi O. U. rozpowszechniania informacji, jakoby sąd stwierdził, że kandydat na Prezydenta Miasta B. Z. H. jest „kłamcą” lub „mitomanem”;
III.
nakazać uczestnikowi O. U. sprostowanie nieprawdziwej informacji poprzez opublikowanie w formie posta na własnym publicznie dostępnym profilu uczestnika w serwisie (...) oraz na własnym publicznie dostępnym profilu uczestnika w serwisie (...).com dawniej P. https://x.com/sikorskiradek, poprzez zamieszczenie oświadczenia o następującej treści:
(...)
Ja niżej podpisany, O. U. oświadczam, że moja wypowiedź publiczna na spotkaniu w B. w dniu 3 października 2026 r., w której stwierdziłem, że sąd stwierdził, że Pan Z. H. jest kłamcą lub mitomanem - była nieprawdziwa.
Przyznaję, że nie miałem podstaw do przedstawiania takiego twierdzenia jako faktu.
(...)
oświadczenie powyższe powinno zostać opublikowane przez uczestnika w terminie 8 (ośmiu) godzin od uprawomocnienia się niniejszego postanowienia, bezpośrednio na profilu uczestnika w serwisach (...).com dawniej P. w formie posta, w sposób umożliwiający jego niezwłoczne dostrzeżenie przez osoby zapoznające się z tym materiałem, bez możliwości ograniczenia jego widoczności przez uczestnika lub osoby działające na jego polecenie lub też za jego zgodą oraz bez dodawania jakichkolwiek komentarzy, wyjaśnień lub innych treści umniejszających jego znaczenie, jak również przy zastosowaniu czytelnego kroju czcionki koloru czarnego na białym tle i redakcji tekstu jak powyżej, przy czym uczestnik zobowiązany jest do utrzymywania publikacji oświadczenia na swoim profilu C. i X dawniej P., jako przypiętego posła do profilu uczestnika przez okres od jego opublikowania, do co najmniej godziny 21:00 dnia 11 października 2026 r. (koniec głosowania w drugiej turze wyborów) — bez ograniczania ich widoczności przez ten czas i bez ingerowania w ich treść.
IV.
oddalić wniosek w pozostałej części;
V.
stwierdzić, że wnioskodawca i uczestnik ponoszą koszty swojego udziału w postępowaniu.
Sędzia Zbigniew Zgud
UZASADNIENIE
W ostatecznie sprecyzowanym wniosku wniesionym w trybie art. 111 kodeksu wyborczego wnioskodawca domagał się zakazania uczestnikowi O. U. rozpowszechniania informacji, jakoby sąd stwierdził, że kandydat na Prezydenta Miasta B. Z. H. jest „kłamcą” lub „mitomanem”, a w szczególności Sąd Okręgowy w Krakowie w postanowieniu z dnia 2 października 2026 r., sygn. akt VIII NS 20/26, a także zakazania innych twierdzeń o treści tożsamej albo znaczeniowo równoważnej; nakazania uczestnikowi O. U. publikacji sprostowania i przeprosin w sposób i w formie szczegółowo wskazanych we wniosku oraz nakazania uczestnikowi wpłacenia kwoty 10.000 zł na rzecz organizacji pożytku publicznego.
Uczestnik domagał się oddalenia wniosku.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Wnioskodawca Z. U. (1) jest pełnomocnikiem wyborczym Komitetu Wyborczego Wyborców Z. H. — B. dla Mieszkańców - w przedterminowych wyborach na Prezydenta Miasta B., a Z. H. jest kandydatem w przedterminowych wyborach na Prezydenta Miasta B., zarządzonych na dzień 27 września 2026 r. Obecnie trwa kampania wyborcza ogłoszona rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 31 lipca 2026 r. zarządzającym przedterminowe wybory prezydenta miasta w B. Utworzenie w/w komitetu wyborczego wyborców zostało potwierdzone postanowieniem Komisarza Wyborczego w B..
Kandydatura Z. H. w przedterminowych wyborach na Prezydenta Miasta B. została zarejestrowana przez Miejską Komisję Wyborczą w B..
(okoliczności bezsporne)
3 października 2026 r., uczestnik postępowania O. U. podczas wydarzenia wyborczego spotkania z mieszkańcami B. - na Osiedlu (...) w Nowej Hucie, w obecności mediów, wystąpił publicznie w towarzystwie kandydatki i w ramach poparcia dla kandydatury E. M. (2).
Uczestnik nie ograniczył się do przedstawienia informacji dotyczących kandydatów. Wprost zachęcał obecnych do oddania głosu na E. M. (1), stwierdzając:
„to ja proponuję głosować na osobę sprawdzoną” - wskazując na stojącą obok E. M. (1).
W toku wystąpienia uczestnik powiedział:
„l...] jak macie do wyboru kogoś, o kim sąd już stwierdził, że jest kłamcą lub mitomanem, i kogoś, kto jest beneficjentem bardzo szczodrze finansowanej kampanii — i to widocznej na ulicach, i to w sieci, z której sprawozdanie dopiero po wyborach będzie trzeba zweryfikować — to ja proponuję głosować na osobę sprawdzoną.”
(nagrania oraz zasoby stron internetowych – załączone do wniosku, odpowiedzi na wniosek oraz złożone na rozprawie na nośnikach pamięci USB)
2 października 2026 r. Sąd Okręgowy w Krakowie, VIII Wydział Cywilny, w sprawie VIII Ns 20/26, wydał postanowienie dotyczące konkretnej informacji rozpowszechnianej przez Z. H.. Przedmiotem postępowania była informacja, zgodnie z którą sześciu radnych Koalicji (...) miało zgłosić do Z. H. chęć współpracy w przypadku jego zwycięstwa w wyborach.
Sąd uznał tę informację za nieprawdziwą i zakazał jej rozpowszechniania oraz nakazał zamieszczenie sprostowań. Sąd w tamtym postępowaniu nie badał, czy Z. H. jest mitomanem lub kłamcą.
(postanowienie z 2 października 2026 roku w sprawie VIII Ns 20/26 z uzasadnieniem – załącznik do uzupełnienia odpowiedzi na wniosek)
Z. H. posługiwał się w przeszłości w stosunku do osób, wobec których zapadły niekorzystne dla nich wyroki oraz ich działań określeniami: „kłamcy”, „kłamstwa”.
(zrzuty ekranów dołączone do uzupełnienia odpowiedzi na wniosek)
Przedłożone dowody nie były kwestionowane przez strony. Ich forma i treść daje podstawy do poczynienia ustaleń faktycznych jak powyżej.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Wobec modyfikacji żądania wniosku, która to zmiana nastąpiła za zgodą uczestnika Sąd Okręgowy umorzył postępowanie w zakresie żądania objętego punktami II ppkt 1, 2, 3 oraz III i IV wniosku w pierwotnym brzmieniu. Zmiana żądania i wystąpienie z innym żądaniem w miejsce poprzedniego zawiera bowiem dorozumiane cofnięcie pierwotnie sformułowanego żądania. Skoro zmiana nastąpiła za zgodą uczestnika zachodziły podstawy do umorzenia postępowania w tej części, a to zgodnie z art. 512 § 1 k.p.c. w zw. z art. 355 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
Zgodnie, z art. 111 § 1 pkt 1, 3, 5 i 6 kodeksu wyborczego jeżeli rozpowszechniane materiały wyborcze, w szczególności plakaty, ulotki i hasła, a także wypowiedzi lub inne formy prowadzonej agitacji wyborczej, zawierają informacje nieprawdziwe, kandydat lub pełnomocnik wyborczy zainteresowanego komitetu wyborczego ma prawo wnieść do sądu okręgowego wniosek o wydanie orzeczenia: zakazu rozpowszechniania takich informacji; nakazania sprostowania takich informacji; nakazania przeproszenia osoby, której dobra osobiste zostały naruszone i nakazania uczestnikowi postępowania wpłacenia kwoty do 100 000 złotych na rzecz organizacji pożytku publicznego. Nie ulega wątpliwości, że zakwestionowana w niniejszej sprawie wypowiedź uczestnika nastąpiła w ramach prowadzonej agitacji wyborczej. Zgodnie bowiem z art. 105 § 1 kodeksu wyborczego agitacją wyborczą jest publiczne nakłanianie lub zachęcanie do głosowania w określony sposób, w tym w szczególności do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego. Przedmiotowa wypowiedź padła publicznie, w obecności zgromadzonych widzów i przedstawicieli mediów oraz bezpośrednio zmierzała do zachęcenia głosowania w określony sposób – to jest na kontrkandydata osoby, której wypowiedź dotyczyła. Spełnione zostały tym samym przesłanki zastosowania trybu wyborczego.
Wobec przesądzenia właściwości trybu wyborczego kluczowa pozostawała ocena, czy kwestionowana wypowiedź zawierała informacje nieprawdziwe. Istota sporu sprowadza się do weryfikacji prawdziwości zdania, że o Z. H. „sąd już stwierdził, że jest kłamcą lub mitomanem”. Zdanie to nie ma charakteru opinii, ani oceny. Jest wypowiedzią o fakcie – istnieniu orzeczenia sądowego stwierdzającego, że Z. H. jest kłamcą lub mitomanem. Uczestnik w toku postępowania nie wskazał żadnego innego orzeczenia, z którego miałoby to wynikać, poza przywoływanym przez wnioskodawcę postanowieniem Sądu Okręgowego w Krakowie z 2 października 2026 roku w sprawie VIII Ns 20/26. Zasadnicze znaczenie ma tedy treść tamtego orzeczenia oraz zakres rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy zwraca bowiem uwagę, że aby można mówić o stwierdzeniu czegoś przez sąd, musi istnieć jakaś forma rozstrzygnięcia wydanego w toku procedury sądowej. Sąd wypowiada się bowiem poprzez wydawane orzeczenia. Nie ulega wątpliwości, że z sentencji postanowienia z 2 października 2026 roku w sprawie VIII Ns 20/26 nie wynika iżby Sąd stwierdził, że Z. H. jest kłamcą lub mitomanem. Jakkolwiek przywoływane orzeczenie zakazuje dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji i nakłada obowiązek ich sprostowania, to nie stwierdza, że te nieprawdziwe informacje są wynikiem mitomanii lub kłamstwa. Z uzasadnienia tamtego orzeczenia oraz istoty i charakteru orzeczeń wydawanych w trybie art. 111 kodeksu wyborczego nie wynika również, aby Sąd badał w tamtej sprawie jakiekolwiek inne aspekty zakwestionowanych informacji poza ich prawdziwością (zgodnością twierdzenia ze stanem faktycznym). Nie badał bowiem ani przyczyn, dla których takie informacje były rozpowszechniane, ani intencji z jakimi były powtarzane. Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym przedmiotowe granice mocy wiążącej orzeczenia (a zatem i tego o czym Sąd orzekł – co stwierdził) należy oceniać według reguł przyjętych w art. 366 k.p.c., tj. w odniesieniu do przedmiotowych granic powagi rzeczy osądzonej. Objęte jest nią tylko to, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, przy czym przedmiot ten należy postrzegać przez pryzmat żądania pozwu i faktów przytoczonych w celu jego uzasadnienia (art. 187 § 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 321 § 1 k.p.c.). W tym ujęciu moc wiążąca dotyczy rozstrzygnięcia o żądaniu w połączeniu z jego podstawą faktyczną (zob np. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 17.09.2024 r., I CSK 2773/23, LEX nr 3758834). W ramach trybu wyborczego Sąd bada jedynie zgodność wypowiedzi z prawdą. Nie bada intencji i zamiarów autora wypowiedzi. Nie bada czy wypowiedzi są wynikiem celowej manipulacji, braku należytej weryfikacji faktów, braku dowodów na ich poparcie, czy też są nieprawdziwe z innych przyczyn. Nie dokonuje zatem wartościowania ich w kategorii kłamstwa, a tym bardziej mitomanii, a jedynie w kategoriach prawdy i fałszu (nieprawdy). Tymczasem zgodnie z definicją pojęcia kłamstwa jest to stwierdzenie niezgodne z rzeczywistością, które ma na celu wywołanie u kogoś powstanie mylnego przekonania albo niepoprawnego rozumowania na dany temat (S. Słownik Języka Polskiego – wydanie internetowe). Tym samym kłamstwem nie jest każde stwierdzenie niezgodne z rzeczywistością, ale jedynie takie, które ma na celu wywołanie mylnego przekonania lub niepoprawnego rozumowania. Kłamstwo musi być zatem intencjonalne i świadome. Jak wskazano wyżej, w ramach postępowania z art. 111 kodeksu wyborczego sąd nie bada ani intencji, ani świadomości autora wypowiedzi, a jedynie zgodność stwierdzenia z rzeczywistością. Nie bada zatem tego, czy autor wypowiedzi jest kłamcą. Nie może tedy stwierdzać tego w orzeczeniu wydanym w tym trybie. Podobnie mitomanią jest skłonność do opowiadania zmyślonych lub w dużym stopniu zniekształcających rzeczywistość historii, mających na celu przede wszystkim ukazanie siebie, jakichś wydarzeń lub grupy osób, których dotyczą, jako lepszych, niż są naprawdę (S. Języka Polskiego – wydanie internetowe). Także i w tym wypadku jest to działanie intencjonalne. Także i tego sąd nie bada w trybie art. 111 kodeksu wyborczego. W konsekwencji tego również nie stwierdza wydając orzeczenie w tym trybie. Kwestia, czy rozstrzygnięcie sądu zapadające na podstawie art. 111 kodeksu wyborczego i uzasadnienie tego orzeczenia (argumentacja w nim zawarta) oraz inne okoliczności mogą prowadzić do tego, że autor zakwestionowanych wypowiedzi może zostać oceniony w dyskursie publicznym jako posługujący się kłamstwem lub wykazującym cechy mitomańskie jest osobnym zagadnieniem. Jednakże użycie sformułowania, iż „sąd to stwierdził” nadaje takiemu osądowi pozór państwowego usankcjonowania, podczas gdy sankcji takiej brak. Stąd też należy rozróżnić ocenę kategorycznego stwierdzenia, że „sąd coś stwierdza” (co jest wypowiedzią o fakcie) od stwierdzeń np.: „moim zdaniem wynika to z orzeczenia sądu”, „można tak przyjąć, w oparciu o orzeczenie sądowe” lub podobnych (które są ocenami lub opiniami podlegającymi innym kryteriom weryfikacji). Te ostatnie mają bowiem cechy indywidualnej oceny, a nie kategorycznego przywołania bliżej nieokreślonego rozstrzygnięcia sądowego, które jakoby miało coś stwierdzać (przesądzać). Jak wskazano wyżej, przywoływane orzeczenie w sprawie VIII Ns 20/26 nie zawiera stwierdzeń co do oceny wypowiedzi Z. H. w kategoriach mitomanii lub kłamstwa. W konsekwencji wypowiadanie publicznie stwierdzenia, iż „sąd tak stwierdził” jest obiektywnie nieprawdziwe pomimo tego, że padło pod koniec wypowiedzi i było poprzedzone innymi stwierdzeniami dotyczącymi wiarygodności kandydata. Podnoszony w toku postępowania argument o braku udziału uczestnika w postępowaniu w sprawie VIII Ns 20/26 i mający wynikać stąd brak wiedzy o szczegółach tamtej sprawy tym bardziej wskazuje na powierzchowność wyrażonego i zakwestionowanego twierdzenia.
Tym samym zachodzą podstawy do zakazania uczestnikowi dalszego rozpowszechniania informacji (twierdzenia) iż „sąd stwierdził, że Z. H. jest kłamcą lub mitomanem”. Jak bowiem wskazano wyżej Sąd w ramach niniejszego postępowania nie bada czy wypowiadający te słowa celowo podaje nieprawdzie informacje. Nie bada też przyczyn, dla których nieprawdziwe twierdzenie zostało wypowiedziane. Ogranicza się do weryfikacji wypowiedzi ze stanem faktycznym – treścią i przedmiotem powoływanego orzeczenia sądowego. Sąd Okręgowy podkreśla, że ani radykalizacja języka debaty publicznej, ani temperatura sporu politycznego, ani tempo kampanii wyborczej, ani osobiste cechy języka poszczególnych polityków, czy powszechność stosowania poszczególnych zabiegów erystycznych, nie uzasadniają formułowania i rozpowszechniania publicznie stwierdzeń obiektywnie nieprawdziwych, które mogą stygmatyzować uczestników życia publicznego (a taki charakter ma istnienie orzeczenia sądu państwowego stwierdzającego, że dana osoba jest kłamcą lub mitomanem). Nie uzasadnia tego także to, że sam Z. H. określał innych uczestników przegrywających spory sądowe o kłamstwa. Celem art. 111 kodeksu wyborczego jest właśnie wyeliminowanie z przestrzeni publicznej posługiwania się niezgodnymi z rzeczywistością stwierdzeniami o faktach. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy uwzględnił wniosek w zakresie zakazania uczestnikowi rozpowszechniania informacji, jakoby to sąd stwierdził, że kandydat na Prezydenta Miasta B. Z. H. jest „kłamcą” lub „mitomanem”. Zakaz taki, stanowiący ingerencję w swobodę wypowiedzi jest uzasadniony znaczeniem jakie w życiu publicznym ma stwierdzenie poszczególnych faktów (przesądzenie o cechach osoby) na mocy orzeczenia sądowego.
Nie ma natomiast podstaw do dalszego rozszerzenia tego zakazu o wskazanie, że w szczególności dotyczy konkretnego orzeczenia. W wypowiedzi uczestnika takiego odniesienia do konkretnego orzeczenia nie było. Nie ma też podstaw do zakazania rozpowszechniania uczestnikowi innych twierdzeń o treści tożsamej albo znaczeniowo równoważnej. Przedmiotem badania była bowiem jedynie konkretna wypowiedź uczestnika i tylko ją Sąd weryfikował w kategoriach prawdy i fałszu. Inne wypowiedzi, nie objęte przedmiotem badania nie mogą być przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu w trybie art. 111 kodeksu wyborczego. Zakazywanie „in abstracto” innych wypowiedzi zbliżałoby stosowanie art. 111 kodeksu wyborczego do rodzaju cenzury prewencyjnej i naruszałoby swobodę wypowiedzi. Sąd Okręgowy zwraca uwagę iż art. 10 ust. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka nie pozostawia wiele miejsca na ograniczenia wolności wypowiedzi dotyczących kwestii zainteresowania powszechnego w sferze dyskursu politycznego. Granice dopuszczalnej krytyki są szersze w przypadku polityka występującego w takiej roli niż w przypadku osoby prywatnej: w przeciwieństwie do osoby prywatnej polityk nieuchronnie i świadomie wystawia się na uważną kontrolę każdego swego słowa i gestu ze strony dziennikarzy lub wszystkich obywateli, a zatem powinien wykazywać się większą tolerancją. O ile zatem uzasadnione jest zakazanie rozpowszechniania twierdzeń o rzekomym istnieniu orzeczenia przesądzającego, że dana osoba jest mitomanem lub kłamcą, o tyle szersze zakazywanie przyszłych wypowiedzi dotyczących kwestii wiarygodności tej osoby nie jest uzasadnione.
Sąd Okręgowy nie stwierdził przesłanek do zawarcia w tekście sprostowania stwierdzenia o tym, że uczestnik nie miał żadnych podstaw do przedstawienia zakwestionowanego twierdzenia jako faktu. Nie ulega bowiem wątpliwości, że jakkolwiek nie istnieje orzeczenie o kwestionowanej treści, to jednak istnieje orzeczenie sądowe, z którego wynika, że Z. H. posługiwał się w kampanii wyborczej twierdzeniami uznanymi za nieprawdziwe. Dawało to tym samym podstawy do dyskusji o prawdomówności kandydata, choć nie usprawiedliwiało wyrażenia twierdzenia o istnieniu orzeczenia o zakwestionowanej treści.
Ograniczone w stosunku do żądania muszą zostać także sposoby publikacji sprostowania wypowiedzi. Stosowane w przypadku ograniczenia swobody wypowiedzi ograniczenia i sankcje muszą bowiem pozostawać proporcjonalne do skali i zakresu naruszenia oraz do uzasadnionych prawnie celów. Podstawową funkcję ochronną w tym wypadku spełnia przede wszystkim orzeczony zakaz dalszego rozpowszechniania informacji. Dalej, prowadzenie współczesnej kampanii wyborczej w znacznym stopniu w przestrzeni cyfrowej (media społecznościowe) uzasadnia zamieszczenie sprostowania na osobistych kontach mediów społecznościowych, z których korzysta uczestnik. Nie ma jednak podstaw do nakazywania publikacji sprostowania w szerszym zakresie – w tym na stronach internetowych poszczególnych tytułów prasowych lub antenach środków publicznego przekazu. Wypowiedź uczestnika miała bowiem miejsce, owszem, podczas publicznego wystąpienia, dość szeroko relacjonowanego przez media, ale nie było to wydarzenie organizowane przez którekolwiek z tych mediów. Sam fakt orzeczenia zakazu dalszego rozpowszechniania nieprawdziwej informacji oraz konieczność zamieszczenia sprostowania na osobistych kontach uczestnika w mediach społecznościowych jest wystarczający dla wzbudzenia zainteresowania mediów i opinii publicznej co będzie skutkować dalszym powieleniem informacji o tym fakcie. W takiej sytuacji mnożenie miejsc publikacji sprostowania pozostaje w sprzeczności z przywoływaną wyżej zasadą proporcjonalności sankcji zwłaszcza, że uczestnik nie jest uczestnikiem wyborów, których dotyczyła prowadzona kampania.
Sąd Okręgowy nie uwzględnił krótkiego (czterogodzinnego) terminu publikacji sprostowania uznając za właściwy termin ośmiogodzinny. Uprawomocnienie niniejszego orzeczenia może nastąpić bądź na skutek upływu terminu do wniesienia zażalenia, bądź rozstrzygnięcia o zażaleniu przez Sąd Apelacyjny na posiedzeniu niejawnym. W obydwu wypadkach uczestnik musi mieć realną możliwość powzięcia wiadomości o fakcie uprawomocnienia się orzeczenia. Wnioskowany termin czterech godzin uwzględniając czas jaki upłynie od momentu uprawomocnienia się orzeczenia do chwili powzięcia o tym wiadomości przez uczestnika może być w tym wypadku zbyt krótki na realizację orzeczonego obowiązku. Termin ośmiu godzin również realizuje postulat szybkiego wykonania orzeczenia.
Sąd Okręgowy oddalił także żądanie w zakresie nakazania uczestnikowi przeproszenia Z. H. i publikacji takich przeprosin oraz orzeczenia kwoty na rzecz organizacji pożytku publicznego. Zgodnie z art. 111 § 1 pkt 5 kodeksu wyborczego nakazanie przeproszenia dotyczy osoby, której dobra osobiste zostały naruszone. Sąd Okręgowy podziela zarzut uczestnika, że ochrony dóbr osobistych może domagać się jedynie ten podmiot, którego dobra zostały naruszone. Z. H. nie był tymczasem ani wnioskodawcą, ani uczestnikiem postępowania. Dobra osobiste stanowią wartości niematerialne, ściśle związane z osobowością danego człowieka, które decydują o jego bycie i pozycji. Są przejawem jego odrębności psychicznej i fizycznej oraz możliwości twórczych, powszechnie uznanych w społeczeństwie i akceptowanych w danym systemie prawnym. Dobra te są tak ściśle związane z osobą człowieka, którego dotyczą, że razem z nim powstają, wygasają i nie mogą przechodzić na inne osoby. Ze swojej istoty są niezbywalne i niedziedziczne (zob. np. I. F. [w:]
Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 1 (art. 1–55(4)), red. J. Gudowski, Warszawa 2021, art. 23 i przywoływane tam orzecznictwo). Tym samym nie ma podstaw, aby stosować instrumenty ochrony dóbr osobistych bez wyraźnej i jednoznacznej woli osoby, której dobra miałyby być naruszone tak co do zasady uruchomienia mechanizmu ochrony, jak i sposobu oraz zakresu tej ochrony. Z tych też przyczyn Sąd Okręgowy nie uwzględnił żądania zasądzenia kwoty na rzecz organizacji pożytku publicznego. Sankcja ta jest typowym środkiem ochrony dóbr osobistych. Skoro Sąd nie stwierdził podstaw do uruchomienia mechanizmów ochrony dóbr osobistych nie było podstaw także do zastosowania wskazanej sankcji finansowej.
Wobec częściowego jedynie uwzględnienia wniosku Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do odstąpienia od stosowania ogólnej zasady ponoszenia kosztów postępowania nieprocesowego z art. 520 § 1 k.p.c.
Sędzia Zbigniew Zgud