Sygn. akt V ACa 891/12
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 grudnia 2012 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący-Sędzia SA R. K. (spr.)
Sędzia SA I. K.
Sędzia SA M. D. – J.
Protokolant stażysta A. Ć.
po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2012 r. w Gdańsku
na rozprawie
sprawy z powództwa H. P.
przeciwko Skarbowi Państwa - (...), Staroście S. i Wojewodzie (...)
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Okręgowego w (...)
z dnia 12 lipca 2012 r. sygn. akt I C 31/12
1. Oddala apelację
2. Zasądza od powoda na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (...),74 (sześć tysięcy dziewięć złotych i siedemdziesiąt cztery grosze) zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Na oryginale właściwe podpisy.
VACa 891/12
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 12 lipca 2012r. Sąd Okręgowy w (...) oddalił powództwo (...)o zapłatę skierowane przeciwko Skarbowi Państwa -(...), Staroście S. i Wojewodzie P. orzekł o kosztach postępowania.
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania.
Powód H. P. od dnia 04 stycznia 1994 roku na mocy kolejnozawieranych umów dzierżawy i najmu włada nieprzerwanie nieruchomością położonąw (...). Pierwsza umowa dzierżawy zawarta została z (...)w U., kolejne umowy: dzierżawy z dnia 20stycznia 1997 roku, najmu z dnia 14 kwietnia 1998 roku i 19 stycznia 1999 roku, zdnia 18 kwietnia 2001 roku zawarte zostały ze Skarbem Państwa - (...).
Umowa z dnia 18 kwietnia 2001 roku została zawarta na czas określony do dnia 30marca 2016 roku. Przedmiotem umowy były tereny stanowiący własność SkarbuPaństwa znajdujące się w trwałym zarządzie Urzędu Morskiego w S. (będąceteż przedmiotem wcześniejszych umów), położone na terenie (...) o łącznej powierzchni1800 m ( 2) stanowiące część działki Nr (...), dla którejSąd Rejonowy w S. prowadził księgę wieczystą KW Nr (...). W wynikupodziałów geodezyjnych dokonywanych po zawarciu umowy dzierżawyprzedmiotowy teren stanowi obecnie część działki (...). Dla nieruchomości wskład której wchodzi powyższa działka Sąd Rejonowy w (...) prowadzi księgęwieczystą KW nr (...).
H. P. dokonał na nieruchomości objętej powyższą umową, za zgodąpozwanego, nakładów o znacznej wartości. Decyzją z dnia 06 listopada 2009 rokuwydaną przez Starostę S. wygaszony został trwały zarząd dla tejnieruchomości dla urzędu (...). O wydaniu tej decyzji Urząd(...)
(...)poinformował powoda pismem z dnia 18 grudnia 2009 roku wskazującjednocześnie, że umowa dzierżawy z dnia 18 kwietnia 2001 roku ulega rozwiązaniu,z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia licząc od dnia uprawomocnienia siędecyzji tj. od dnia 25 listopada 2009 roku.
Obecnie sporna nieruchomość stanowi własność Gminy M. U., nabytą napodstawie umowy z dnia 16 sierpnia 2010 roku o nieodpłatnym przekazaniuwłasności nieruchomości w trybie art. 24 ust. 1 ustawy o portach i przystaniachmorskich.
Powód nie zawarł z Gminą M. U. umowy dzierżawy obejmującejprzedmiotowy teren. Korzysta on nadal nieprzerwanie ze spornej nieruchomości wtakim samym zakresie, jak w umowie z dnia 18 kwietnia 2001 roku (tj. dla celówzwiązanych z prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą związaną zprzetwórstwem rybnym, działalnością gastronomiczną i handlową, prowadzeniemparkingu dla potrzeb prowadzonej działalności), płacąc co miesiąc na rzecz (...) stawkę czynszu określoną w projekcie umowy dzierżawy.
W tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest przedwczesnei dlatego je oddalił.
Wskazał, że powód H. P. domagał się zwrotu wartości dokonanychprzez niego ulepszeń na dzierżawionej na podstawie umowy z dnia 18 kwietnia 2001roku nieruchomości, będącej wówczas własnością pozwanego Skarbu Państwa.Konsekwentnie w toku procesu jako podstawę roszczenia wskazywał art. 676 kc wzw. z art. 694 kc.
Trwający między stronami spór w odniesieniu do uprawnienia żądania zwrotu tzw.nakładów ulepszających, które powód wycenił na kwotę 1.649.289 zł, jest wynikiemwcześniejszego rozwiązania umowy z dnia 18 kwietnia 2001 roku niż to przewidzianow jej zapisach. Przyczyną powyższego było bezspornie wygaśnięcie trwałegozarządu w odniesieniu do tej nieruchomości dla (...),albowiem zgodnie z art. 46 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarcenieruchomościami, jeżeli nieruchomość, w stosunku do której wygasł trwały zarząd,była wydzierżawiona, wygaśnięcie trwałego zarządu jest równoznaczne zwypowiedzeniem umów dzierżawy z zachowaniem trzymiesięcznego okresu
wypowiedzenia. Obecnie nieruchomość ta stanowi własność gminy M. U. inabyta została na podstawie umowy z dnia 16 sierpnia 2010 roku o nieodpłatnymprzekazaniu własności nieruchomości w trybie art. 24 ust. 1 ustawy o portach iprzystaniach morskich (Dz.U. 2010 Nr 33, poz. 179). W myśl tego przepisu właściwiwojewodowie zobowiązani byli przekazać, w drodze umowy, nieodpłatnie nawłasność gminom, na ich wniosek, grunty Skarbu Państwa nieoddane w użytkowaniewieczyste, położone w granicach portów nie mających podstawowego znaczenia dlagospodarki narodowej i przystani morskich, położonych na nieruchomościachstanowiących mienie komunalne, w terminie nie przekraczającym 6 miesięcy od dniazłożenia wniosku.
Najistotniejszym dla rozstrzygnięcia był bezsporny fakt, że powód przez cały okresod wygaśnięcia umowy dzierżawy tj. oddania 26 lutego 2010 roku do chwiliwyrokowania pozostaje w posiadaniu dzierżawionej uprzednio nieruchomości, żenadal użytkuje i korzysta z nieruchomości w taki sam sposób, jak w czasie trwaniałączącej go z pozwanym umowy dzierżawy tego terenu z dnia 18 kwietnia 2001 roku,pomimo wygaśnięcia tej umowy i nie zawarcia nowej umowy z obecnymwłaścicielem. Przeczy to uznaniu, że powód dokonał zwrotu tej nieruchomości,albowiem jego zachowanie nie wyrażało, ani nie wyraża woli wyzbycia się władaniarzeczą. Przeciwnie, na rozprawie w dniu 22 maja 2012 roku powód stanowczo ijednoznacznie stwierdził, że jego wolą było kontynuowanie władania nieruchomościąw związku z prowadzoną na niej działalnością gospodarczą w oparciu o stabilną -długotrwałą umowę dzierżawy, regulującą kwestie związane z poczynionyminakładami w sposób odmienny niż przewidziano w umowie z dnia 18 kwietnia2001 roku. Brak porozumienia w tej kwestii powoda i Gminy M. U. stanowiłojedyną przyczynę nie zawarcia do tej pory stosownej umowy.
Tymczasem roszczenie dzierżawcy o zwrot wartości nakładów ulepszającychpowstaje dopiero po zwrocie przedmiotu dzierżawy (nieruchomości). Dopiero bowiemw momencie faktycznego zwrotu rzeczy istnieje możliwość określenia, czy i w jakimzakresie poczynione nakłady zwiększają użyteczność rzeczy i czy w związku z tymna wydzierżawiającym ciąży potencjalny obowiązek zwrotu ich wartości. Dopiero teżz chwilą zwrotu przedmiotu dzierżawy będzie można określić w stosunku do kogoprzysługuje powodowi roszczenie o zwrot wartości nakładów ulepszających. Nie
wystarczy więc samo istnienie roszczenia o zwrot nakładów, lecz musi posiadać onojeszcze cechę wymagalności.
Nieprzerwane i trwające wciąż pomimo wygaśnięcia stosunku dzierżawy korzystaniez przedmiotu dzierżawy przeczy możliwości uznania wymagalności roszczenia.Skoro nie nastąpiło zwrócenie przedmiotu dzierżawy, pomimo ustania stosunkudzierżawy, brak jest podstaw do stwierdzenia wymagalności roszczenia o zwrotwartości ulepszeń, a w konsekwencji powództwo, jako przedwczesne sąd oddalił.Brak zwrotu przedmiotu dzierżawy czyni także bezprzedmiotowym rozważania co doewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa z tytułunienależytego wykonania zobowiązania. Powód bowiem do chwili obecnej korzysta zprzedmiotowej nieruchomości i pobiera pożytki, prowadząc na niej działalnośćgospodarczą, w takim samym zakresie, jak czynił to w czasie obowiązywania umowydzierżawy z dnia 18kwietnia 2001 r. Z uwagi na powyżej poczynione rozważania, sądnie badał, jakie nakłady ulepszające i o jakiej wartości powód poczynił naprzedmiotowej nieruchomości.
Sąd nie podzielił argumentacji powoda co do obowiązku zwrotu przez Skarb Państwanakładów poczynionych przez powoda na przedmiotową nieruchomość w istniejącymbezspornym stanie taktycznym z powodów, o których była mowa.
Ponieważ powód przegrał w całości proces, należało w myśl zasadyodpowiedzialności za wynik procesu, stosownie do art. 98 § 1 kpc przy zastosowaniuart. 11 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 roku o Prokuratorii (...), obciążyć go kosztami procesu. Na koszty te składały się koszty zastępstwaprawnego pozwanego ustalone na podstawie art. 99 kpc w zw. z § 6 pkt 7rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłatza czynności adwokackie.
W apelacji od tego wyroku powód wnosząc o jego uchylenie i przekazaniesprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu względnie zmianę wyrokuprzez uwzględnienie powództwa zarzucał:
1. Nierozpoznanie istoty sprawy tj. brak zbadania podstawy materialnej pozwu copolega na:
-
braku rozstrzygnięcia, czy roszczenie o zapłatę wartości ulepszeńdzierżawionej nieruchomości jest uzasadnione i oparcie w tym zakresiewyroku na stwierdzeniu, że roszczenie jest „co najmniej przedwczesne” co niestanowi rozpoznania podstawy materialnej pozwu.
-
braku rozstrzygnięcia o wystąpieniu przesłanek odpowiedzialnościodszkodowawczej z tytułu niewykonania przez pozwany Skarb Państwaumowy dzierżawy z dnia 18 kwietnia 2001 r., tj. braku ustalenia przez SądOkręgowy, czy wystąpiły przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, a wszczególności czy pozwany nie wykonał umowy dzierżawy z dnia 18 kwietnia2001 roku oraz czy powód poniósł szkodę polegającą na zmniejszeniumajątku.
-
braku ustalenia, czy wystąpiły przesłanki odpowiedzialności pozwanegoSkarbu Państwa z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia co było koniecznewobec przyjętych przez Sąd Okręgowy podstaw faktycznych rozstrzygnięcia.
2. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy amianowicie:
a) Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak uwzględnienia wszystkich dowodówprzeprowadzonych w sprawie, przy braku wskazania przez Sąd Okręgowy przyczynpominięcia znacznej części dowodów tj. dokumentów: decyzji o warunkachzabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 08.05.1998 roku, decyzji o pozwoleniuna budowę z dnia 08.06.1998 roku, decyzji o pozwoleniu na budowę w zakresiemodernizacji i rozbudowy z dnia 18.12.2001 roku, decyzji o pozwoleniu naużytkowanie z dnia 05.02.2004 roku, pisma (...) z dnia03.03.2005 roku, pisma starosty S. z dnia 05.02.2010 roku, umowyużyczenia zawartej pomiędzy starostą S. a Burmistrzem Miasta U.,operatu szacunkowego dot. Poniesienia nakładów przez H. P.,protokołu zdawczo - odbiorczego, co miało wpływ na rozstrzygnięcie albowiemdowody wskazują jednoznacznie na charakter ulepszeń, wolę zatrzymania ulepszeńdzierżawionej nieruchomości przez pozwany Skarb Państwa i ich przekazanieGminie (...), a także dowodzą zatrzymania ulepszeń dzierżawionejnieruchomości przez pozwany Skarb Państwa. Pominięcie tych dowodówuniemożliwia ocenę stopnia zwiększenia wartości zatrzymanej nieruchomości.
b) Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważeniazebranego w sprawie materiału dowodowego tj. brak uwzględnienia okoliczności, iżpodczas spotkania ze Starostą S. powoda H. P. zapewniano
oprzedłużeniu umowy na dotychczasowych warunkach oraz brak uwzględnieniadowodu z pisma Starostwa S. z dnia 5 lutego 2010 roku podczas gdywskazują one jednoznacznie na wolę pozwanego oddania dotychczas dzierżawionejprzez powoda nieruchomości w ponowną dzierżawę co stanowi o dokonaniu zwrotudzierżawionej nieruchomości w rozumieniu art. 676 k.c. oraz o świadomości powoda ipozwanego, iż ulepszenia a zostaną zatrzymane przez pozwanego, a niezależnie odtego przy uwzględnieniu wszechstronnej oceny materiału dowodowego wskazują, iżpozwany Skarb Państwa powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu korzyściuzyskanej kosztem powoda H. P. w rozumieniu art. 409 k.c.
Nadto przekazanie nieruchomości Gminie stanowi o zamiarze zatrzymania ulepszeń.
c) Naruszenie art. 233 § k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej ocenydowodów i dokonanie dowolnej oceny dowodów to jest przyjęcie, że powód nadalużytkuje korzysta z nieruchomości w taki sam sposób jak w czasie trwania łączącejgo z pozwanym umowy, a także w zakresie ustalenia przyczyn nie zawarcia umowydzierżawy z Gminą M. U. podczas gdy wnioski przyjęte przez Sąd I Instancjinie wypływają ze zgromadzonego materiału dowodowego, co w szczególnościodnosi się do przyjęcia, iż jedynym powodem nie zawarcia umowy była wola Iodmiennego uregulowania kwestii związanych z poczynionymi nakładami. Sąd IInstancji nie przeprowadził na tę okoliczność wszechstronnego postępowaniadowodowego w konsekwencji ustalenia faktyczne nie uwzględniają całokształtuokoliczności towarzyszących negocjacjom, a przez to ocena dokonana przez Sąd nieodpowiada stanowi faktycznemu.
d) Naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak wyjaśnienia postawy prawnejrozstrzygnięcia tj. brak zawarcia w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej wraz zprzytoczeniem przepisów oraz wyjaśnieniem zasad ich wykładni i stosowania, coskutkuje brakiem możliwości kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku w zakresieprawidłowości wykładni i zastosowania przepisów, które Sąd Okręgowy przywołałjako podstawę rozstrzygnięcia, a polega w szczególności na braku przedstawieniapoglądu Sądu na okoliczność jakiemu podmiotowi, kiedy i w jaki sposób powinien
zostać dokonany przez powoda zwrot nieruchomości, aby dochodzone roszczeniestało się wymagalne.
Nadto polega też na nie przedstawieniu żądań powoda i nie wskazaniakategorycznej podstawy rozstrzygnięcia.
e) Naruszenie art. 236 k.p.c. poprzez brak wskazania na jakie okoliczności zostałyprzeprowadzone dowody z dokumentów wskazanych w protokole rozprawy z dnia 12lipca 2012 roku i to w sytuacji gdy z uzasadnienia zaskarżonego wyroku również niewynika jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia miała znaczna liczba dowodów, couniemożliwia instancyjną kontrolę rozstrzygnięcia w zakresie prawidłowościprzeprowadzenia postępowania dowodowego i oceny zgromadzonego materiału.Uchybienie to uniemożliwia określenie jakie okoliczności Sąd przyjął za ustalone woparciu o dowody, które przeprowadził.
Polega na nie wypowiedzeniu się co do szeregu wniosków dowodowych powoda, couniemożliwiło wykazanie mu wysokości dochodzonego roszczenia.
3 Naruszenie prawa materialnego poprzez:
a) Naruszenie art. 676 k.c. w zw. z art. 694 k.c. poprzez jego błędną wykładniępolegającą na:
-
błędnym przyjęciu, iż pozwany Skarb Państwa nie jest zobowiązany dozapłaty kwoty odpowiadającej wartości ulepszeń dzierżawionej nieruchomościdokonanych przez powoda,
-
błędnej wykładni pojęcia zwrotu rzeczy w rozumieniu art. 676 k.c. poprzezprzyjęcie, że zwrot rzeczy najętej (dzierżawionej) polega wyłącznie na faktycznymzwrocie utożsamianym z przeniesieniem posiadania i to w sytuacji gdy przeniesieniena rzecz wydzierżawiającego tj. pozwanego nie jest możliwe wobec zbycia przezniego przedmiotu dzierżawy po wygaśnięciu umowy dzierżawy oraz polegającej naprzyjęciu, że nie nastąpił zwrot dzierżawionej nieruchomości podczas gdy pozwanySkarb Państwa przekazał władztwo nad przedmiotową nieruchomością, a następneprawo własności nieruchomości wraz z ulepszeniami na rzecz Gminy M. U.,co wyklucza przyjęcie braku zwrotu.
-
błędnym przyjęciu, iż w stanie faktycznym sprawy możliwy jest zwrot wrozumieniu art. 676 k.c. ulepszonej nieruchomości albowiem zwrot w rozumieniu tegoprzepisu może być dokonany jedynie na rzecz wydzierżawiającego, co nie znajdujeobecnie uzasadnienia wobec przeniesienia przez pozwanego własnościnieruchomości.
-
błędnej wykładni polegającej na uznaniu, iż roszczenie nie jest wymagalnepodczas gdy pozwany Skarb Państwa dokonał zatrzymania ulepszeń przekazująculepszenia na rzecz Gminy M. U.,
-
błędnym przyjęciu, że dopiero w chwili faktycznego zwrotu rzeczy istniejemożliwość określenia czy i w jakim zakresie poczynione nakłady zwiększająużyteczność rzeczy.
b) Naruszenie art. 471 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą naprzyjęciu, iż nie wystąpiły przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczejpozwanego Skarbu Państwa określone w tym przepisie podczas gdy niewykonanieumowy dzierżawy z dnia 18 kwietnia 2001 roku skutkowało szkodą w postaci utratyuprawnienia do korzystania z nakładów ulepszających poczynionych przezpozwanego i stanowiących część przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55 A pkt 3 k.c,co nakazuje przyjąć, iż roszczenie powoda jest zasadne
c) naruszenie art. 405 k.c. w zw. z art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowaniew sytuacji, w której ustalenia faktyczne przyjęte przez Sąd Okręgowy za podstawęwyroku nakazują przyjęcie, iż Skarb Państwa uzyskał przysporzenie majątkowe beztytułu prawnego kosztem powoda, a prawidłowo oceniony materiał dowodowynakazuje przyjęcie powinności liczenia się przez pozwanego z obowiązkiem zwrotu ico skutkuje odpowiedzialnością pozwanego Skarbu Państwa.
W odpowiedzi na apelację pozwany Skarb Państwa domagał się jej oddaleniai orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja nie była uzasadniona i podlegała oddaleniu.
Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i dokonaną przezten Sąd ocenę materiału dowodowego przyjmując za własne ustalenia stanowiące
podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wbrew podniesionym w apelacji zarzutomnie naruszają one zasad określonych w art. 233 § 1 kpc, gdyż nie przekraczajągranic swobodnej oceny w przepisie przyjętej.
Nie można się zgodzić z apelacją, że Sąd nie nadał istotnej wagi dowodomzebranym przez powoda oraz, że istotną wadą przeprowadzonego postępowaniadowodowego było nie wypowiedzenia się odnośnie tego, jakie okoliczności mają byćudowodnione za pomocą wskazanych przez apelującego środków dowodowych.
Co do drugiego z zarzutów trzeba wyjaśnić, że - o ile dowód ma znaczenie wsprawie - istotne jest nie to na ile poprawne formalnie decyzje co do jego losów sądpodejmuje, tylko ważne jest czy ten dowód przeprowadzi i czy w ten sposób uczynigo elementem materiału dowodowego pozwalającego na procesowe ustaleniaokoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Oczywiście z procesowego punktuwidzenia pożądane jest określenie faktów i okoliczności, które mają być w takisposób udowodnione, ale uchybienie w tym względzie, przy jednoczesnymprzeprowadzeniu dowodu, nie może stanowić skutecznego dla losów apelacji zarzutuprocesowego.
Co się zaś tyczy pierwszego z nich to zgodnie z regulacją przyjętą w art. 227 kpcprzedmiotem dowodu są tylko fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Taregulacja zwalnia sąd z obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego wszerokim zakresie, a więc także co do faktów, które nie mają znaczenia dlarozstrzygnięcia.
Tak też postąpił Sąd Okręgowy ograniczając postępowanie dowodowe dookoliczności i faktów istotnych z tego punktu widzenia zważywszy przyjęte założenie,że brak zwrotu dzierżawionej nieruchomości uniemożliwia dochodzenie zwrotunakładów ulepszających poniesionych na przedmiot dzierżawy. Sąd zatem przyjął, żeskoro powództwo nie jest skuteczne co do zasady to zbędne jest prowadzeniepostępowania dowodowego w celu określenia wysokości dochodzonego roszczenia.Takie rozumowanie, zakładając poprawność przyjętego założenia o nieskutecznościpowództwa co do zasady, jest poprawne.
Przechodząc do zasadniczych rozważań odnoszących się do istnienia bądźbraku podstawy materialnoprawnej dochodzonego roszczenia nasuwa się
spostrzeżenie, że uszła uwadze zarówno Sądu, jak i stron postępowania istotna dlarozstrzygnięcia okoliczność wynikająca z treści zawartej umowy dzierżawy, którejrozwiązanie stanowiło przyczynę dochodzenia roszczeń w tym procesie.
Otóż strony w § 6 pkt 2 umowy dzierżawy z 18 kwietnia 2001 r. (karta 59 akt)postanowiły, że po rozwiązaniu lub zakończeniu umowy dzierżawca jestzobowiązany do usunięcia budynków i wszelkich innych rzeczy z terenudzierżawionego. Tym samym ustaliły odmienne od przyjętych w art. 676 kc zasadyrozliczeń z tytułu nakładów poczynionych przez dzierżawcę na dzierżawionymgruncie wykluczając możliwość ich dokonania.
Przepis art. 676 kc ma w zakresie losów ulepszeń rzeczy dzierżawionej charakterdyspozytywny (... w braku odmiennej umowy....) i dlatego takie ułożeniewzajemnych stosunków pomiędzy stronami umowy dzierżawy na wypadekkonieczności dokonania zwrotu przedmiotu dzierżawy było prawnie dopuszczalne izgodne nie tylko z wyraźnym jego brzmieniem ale dozwolone także na gruncie art.353 1 kc.
Dlatego dzierżawca (powód), po zakończeniu umowy, nie mógł żądać rozliczeń zapozostawione na nieruchomości ulepszenia tylko powinien był je z niej usunąć.
Z powodu regulacji przyjętej w § 11 umowy dzierżawy i konsekwencji prawnychjakie strony przywiązały do pisemnego charakteru umowy, nie może powód twierdzić,że strony zmieniły ustalenia co do sposobu postępowania z ulepszeniami przedmiotudzierżawy (tak można by domniemywać skoro żąda zapłaty za pozostawioneulepszenia), bo w tym względzie nie zawarto porozumienia na piśmie zmieniającegopostanowienia § 6 pkt 2 umowy. Wszelkie zmiany umowy, nawet gdyby miałymiejsce, a nie mające formy pisemnej, byłyby nieważne, gdyż taki skutek stronyprzywiązały do obowiązku zachowania pisemnej formy zmiany umowy. Dlategopowód nie może skutecznie twierdzić, że pozwany jest zobowiązany do zwrotuulepszeń, bo nie wykazał, aby strony zmieniły umowę i odstąpiły od przyjętej w jej § 6ust. 2 regulacji dotyczącej zasad postępowania z przedmiotem dzierżawy pozakończeniu umowy, a ta wyklucza dokonanie rozliczeń i zobowiązuje dzierżawcę dousunięcia ulepszeń z przedmiotu dzierżawy.
Nie wykazał też, aby po rozwiązaniu umowy strony zawarły porozumieniewprowadzające obowiązek dokonania rozliczeń.
Zatem tylko z tego powodu żądanie nie mogło być uwzględnione, a apelacjakwestionująca rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego, chociaż oparte na innej podstawieprawnej, ale poprawne, nie mogła zostać uwzględniona.
Sąd Apelacyjny poza tym akceptuje argumentację Sądu Okręgowego, żeroszczenie powoda - pomijając wspomniane wcześniej konsekwencje regulacjiprzyjętej w § 6 pkt 2 umowy dzierżawy - nawet gdyby było prawnie dopuszczalne,było przedwczesne wobec jednoznacznego brzmienia art. 676 kc. Przepis bowiemwyraźnie łączy kwestię ustalenia wysokości sumy odpowiadającej wartościdokonanych ulepszeń z chwilą zwrotu przedmiotu dzierżawy. Ratio legis tej regulacjijest uniknięcie sytuacji, w której dzierżawca uzyskałby zapłatę z tytułu ulepszeń, zktórych nadal korzysta. Jego roszczenie może być usprawiedliwione tylko wtedy, gdypozbawiono go możliwości korzystania z ulepszeń rzeczy, które czynił aby móc z niejkorzystać zgodnie z celem, na który objął rzecz w posiadanie jako dzierżawca.
Nie ma prawnego, ani społecznego uzasadnienia dla żądania zwrotu nakładów, októrych mówi art. 676 kc, gdy dzierżawca z nich korzysta. Mówiąc o zwrocie rzeczy(...w chwili zwrotu ...) ustawodawca miał na myśli zwrot rzeczy oceniany z punktuwidzenia dzierżawcy, a więc taki, który wyklucza jego władztwo nad przedmiotemdzierżawy i tym samym wyłącza możliwość korzystania z niego.
W tej sprawie niesporne było, że powód w dalszym ciągu korzysta z przedmiotudzierżawy, co sam przyznał przed zakończeniem postępowania przed SądemOkręgowym, a zatem kwestionujące to ustalenie zarzuty apelacji są pozbawionefaktycznych podstaw.
W apelacji skarżący zarzucił również naruszenie art. 405 kc przez jegoniezastosowanie.
Nie wdając się w prawną ocenę dopuszczalności stosowania tej regulacji do ocenyskuteczności powództwa trzeba zwrócić uwagę, że powód w tej sprawie byłreprezentowany przez fachowego pełnomocnika, adwokata. Na rozprawie w dniu 12lipca 2012r. (karta 313v), w związku z wcześniejszą wymianą argumentów międzystronami co do dopuszczalności dochodzenia zapłaty w oparciu o przepisy o
bezpodstawnym wzbogaceniu jego pełnomocnik sprecyzował dochodzoneroszczenie wskazując, że jego podstawę stanowi art. 676 kc w zw. z art. 694 kc, aalternatywnie także art. 471 kc.
Wprawdzie powód nie ma obowiązku wskazania podstawy prawnej dochodzonegoroszczenia, to jednak jeżeli ją wskazuje nie pozostaje to bez znaczenia dla przebiegu
i wyniku sprawy, albowiem tak czyniąc pośrednio określa także okolicznościfaktyczne uzasadniające żądanie pozwu (por. wyrok SN z 23 lutego 1999r. w sprawieICKN 252/98 opubl. w OSNC 1999, nr 9 poz. 152).
Takie zachowanie powoda wywołuje konsekwencje procesowe zwłaszcza wtedy, gdyjego profesjonalny zastępca procesowy w taki sposób formułuje żądanie i budujeprawną podstawę na uzasadnienie jego słuszności.
Nasuwa się bowiem spostrzeżenie, że skoro pełnomocnik powoda we wcześniejwskazany sposób określił podstawę prawną dochodzonego roszczenia, tym samymzakreślił sądowi orzekającemu granice okoliczności faktycznych, które powinien byłocenić dla możliwości zastosowania konsekwencji prawnych wynikających z art. 676kc i 694 kc.
Nie można więc wymagać i tym bardziej czynić z tego powodu zarzutu apelacyjnego,aby Sąd Okręgowy z urzędu, wbrew wyraźnemu stanowisku powodareprezentowanego przez jego fachowego pełnomocnika procesowego, rozważałodpowiedzialność pozwanego na gruncie art. 405 kc. Podjęcie tych rozważańwymagałoby czynienia ustaleń w zakresie, który nie wynikał z twierdzeń powoda, awięc nie był objęty podstawą faktyczną powództwa, gdyż ta w odniesieniu do tegoprzepisu musiałaby się odnosić do twierdzenia o wzbogaceniu się pozwanego bezprawnej podstawy kosztem powoda, a więc ustalenia sądu winny dotyczyćokoliczności wykraczających poza okoliczności faktyczne, na których powód opierałswoje roszczenie, a więc poza podstawę faktyczną powództwa. Można zakładać, żeskoro stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, świadomy konsekwencjiprawnych podejmowanych czynności, to prowadzenie postępowania w zakresiewyżej wskazanym byłoby w istocie działaniem wbrew wyraźnej woli powoda, któryma prawo żądać rozstrzygnięcia w oparciu o wskazane przez siebie przepisy prawa itym samym wykluczyć dopuszczalność oceny jego żądań w oparciu o inne przepisyprawa, z jemu wiadomych przyczyn.
Nie można poza tym nie dostrzegać, że ocena powództwa na gruncie przepisów obezpodstawnym wzbogaceniu wymagałaby koniecznego wyjaśnienia i odniesieniasię do kwestii legitymacji biernej pozwanego z uwagi na regulację przyjętą w art. 407kc i niesporne okoliczności tej sprawy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego ten zarzut apelacji nie zasługuje więc nauwzględnienie, gdyż to powód zakreślił Sądowi Okręgowemu granice ocenyzasadności powództwa.
Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 471 kc. Powód prezentowałniejednoznaczne stanowisko odnośnie okoliczności stanowiących oparcie dla tejkwalifikacji prawnej jego żądania, formułowanej zresztą alternatywnie na wypadeknie podzielenia jego argumentów co do konieczności stosowania art. 676 kc.
Zdawkowo argumentował, że poniósł szkodę z niewykonania umowy i stanowi jąwartość dokonanych przez niego ulepszeń przedmiotu dzierżawy. Wypada jeszczeraz przypomnieć, że strony umowy, na wypadek jej rozwiązania, przewidziałyokreślony sposób postępowania z ulepszeniami przedmiotu dzierżawy (§ 6 pkt 2umowy). Powód nigdy nie twierdził, że uniemożliwiono mu wykonanie tegopostanowienia umowy, a zatem trudno przyjąć, że poniósł szkodę z uwagi naniewykonanie umowy.
Powód jednoznacznie nie określał podstaw odpowiedzialności z art. 471 kc, pozawskazaniem co stanowi jego szkodę (wartość ulepszeń rzeczy), a zatem nie możnaustalić, czy ona istnieje, a jeśli tak, w jakim zakresie.
Gdyby bowiem przyczynę powstania szkody stanowiło przedwczesne zakończeniestosunku dzierżawy, wbrew wcześniejszym ustaleniom (kwestią wtórną jest ocenapowinności liczenia się z taką możliwością i kalkulowania jej w prowadzonejdziałalności gospodarczej), powód powinien był wykazać na ile zmniejszył się z tegopowodu jego majątek lub się nie powiększył w sytuacji gdy istniały realneperspektywy wzrostu jego aktywów jako konsekwencja trwania umowy przez czas wniej oznaczony. Takich twierdzeń nie ma, a żądanie odszkodowaniaodpowiadającego wartości ulepszeń dokonanych na przedmiocie dzierżawy - wświetle okoliczności faktycznych tej sprawy - nie jest szkodą wynikającą z
niewykonania umowy, o której mowa w art. 471 kc z przyczyn wcześniejwskazanych.
Nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia podnoszony w apelacji zarzut naruszeniaprzez Sąd Okręgowy art. 328 § 2 kpc. Sporządzone przez Sąd Okręgowyuzasadnienie było na tyle jasne, a argumentacja czytelna i wyczerpująca, żeumożliwiały instancyjna kontrole zaskarżonego wyroku.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny apelację oddalił, o czym orzekł napodstawie art. 385 kpc, zaś o kosztach postępowania apelacyjnego należnychpozwanemu Skarbowi Państwa na podstawie art. 98 kpc.