Sygn. akt V ACa 681/12
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 października 2012 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny
w składzie:
Przewodniczący:
SSA Katarzyna Przybylska
Sędziowie:
SSA Włodzimierz Gawrylczyk
SSA Artur Lesiak (spr.)
Protokolant:
sekretarz sądowy Joanna Makarewicz
po rozpoznaniu w dniu 26 września 2012 r. w Gdańsku na rozprawie
sprawy z powództwa J. P. i H. M.
przeciwko H. M.
o zapłatę
na skutek apelacji powódek
od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
z dnia 4 kwietnia 2012 r., sygn. akt I C 610/11
I oddala apelację;
II oddala wniosek pozwanego o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Na oryginale właściwe podpisy.
Sygn. akt VACa 681/12
UZASADNIENIE
Powódki H. M. i J. P. wniosły przeciwko (...) K. - Komornikowi Sądowemu(...), pozew ozasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 169 520, 28 zł tytułem odszkodowania za poniesioneszkody w związku z dewastacją majątku ruchomego oraz za szkody powstałe w toku postępowaniaegzekucyjnego. Ponadto wniosły o zasądzenie od pozwanego kwoty 1000 zł miesięcznie tytułemrenty za powstanie dalszego znacznego uszczerbu na zdrowiu. Oprócz tego powódki zażądały odpozwanego Banku Spółdzielczego w P. kwoty 50 000 zł tytułemzadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Pismem z dnia 15 października 2008 roku powódki cofnęły powództwo przeciwkoBankowi Spółdzielczemu w P..
W odpowiedzi na pozew H. M. wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenieod powódek solidarnie na jego rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwany stwierdził, że jegozdaniem roszczenie jest zdecydowanie przedawnione, albowiem czynności egzekucyjne, którezostały przytoczone przez powódki jako zdarzenia wywołujące szkodę, miały miejsce w 1999 roku.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 29 grudnia 2010 roku, wydanym w sprawie
o sygn. akt I C (...)/09 oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu.
Na skutek apelacji powódek, Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 21 czerwca 2011roku, sygn. akt I ACa (...)/11, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownegorozpoznania Sądowi Okręgowemu w Bydgoszczy, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie okosztach postępowania apelacyjnego. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia, Sąd ten wskazał zwłaszcza,że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, albowiem nie rozważył wątpliwości co dorzeczywistej treści żądania powódek.
Pismem z dnia 29 listopada 2011 roku, powódki sprecyzowały żądanie zawarte w pozwie,podając m.in, że dochodzona przez nich kwota stanowi 50% szkody wyrządzonej im w wynikudziałań pozwanego polegających na nieuprawnionym zbyciu nieruchomości, odebraniu orazuszkodzeniu ruchomości i doprowadzeniu do ich bezużyteczności. Nadto wskazały, że pozwanybezpodstawnie doprowadził do licytacji z 19/25 części nieruchomości stanowiącej współwłasnośćłączną wspólniczek spółki cywilnej.
1
Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w sprawie o sygn. aktI C 610/11, w punkcie 1. oddalił powództwo. W punkcie 2. Sąd zasądził od powódek solidarnie narzecz pozwanego kwotę 12 617 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na podtawie następujących ustaleń faktycznych,poczynionych w sprawie przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy:
Sąd I instancji ustalił w pierwszym rzędzie, że przeciwko powódkom, prowadzącymdziałalność gospodarczą pod nazwą Zakład Produkcji (...) s.c. (...) i J. P. zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne prowadzone przezKomornika Sądowego (...) H. M. oraz przezNaczelnika Trzeciego (...) w B..
Nadto Sąd ustalił, że pozwany H. M. w dniu 6 stycznia 1999 roku dokonał zajęciaruchomości, pozostawiając je pod dozorem powódek, a w dniu 9 kwietnia 1999 roku dokonałzajęcia rachunku bankowego, wierzytelności i praw oraz wszczął postępowanie egzekucyjne znieruchomości doprowadzając do jej licytacji. W dniu 15 i 16 czerwca 2000 roku aplikantKomornika Sądowego rewiru I D. F. dokonał oględzin, a następnie zdemontował liniętechnologiczną szwalni, krojowni i odebrał ruchomości powódkom.
Postanowieniem z dnia 12 grudnia 2000 roku Sąd (...) uchylił zajęcieruchomości powódek dokonane w dniu 16 czerwca 2000 roku w sprawie toczącej się z wnioskuwierzyciela Banku Spółdzielczego w P..
Postanowieniem z dnia 28 czerwca 2002 roku pozwany umorzył postępowanie egzekucyjnez ruchomości powódek prowadzonej z wniosku wierzyciela B.Z.E. (...) S.A.
Postępowanie egzekucyjne z wniosku Banku Spółdzielczego w P. uległoumorzeniu z mocy prawa.
Naczelnik Trzeciego (...) w B. pismem z dnia 25 lipca 2002 rokupoinformował powódki o uchyleniu zajęcia ruchomości należących do spółki (...).
W dalszej części uzasadnienia Sąd Okręgowy ustalił także, że powódki zaprzestałyprowadzenia działalności gospodarczej, a pozwany H. M., prawomocnym wyrokiem SąduRejonowego w Bydgoszczy z dnia 21 listopada 2007 roku został uniewinniony od popełnieniazarzucanego mu czynu niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień w związku zprowadzonym przeciwko powódkom postępowaniem egzekucyjnym.
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy w Bydgoszczy ustalił w oparciu o przedstawioneprzez strony dokumenty, a ponadto na podstawie dokumentów zawartych w aktach komorniczych osygn. akt I KM (...) i I KM(...), których prawdziwość nie była kwestionowana przezstrony. Ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie zostały ustalone nadto w oparciu o zeznania stron,które Sąd I instancji ocenił jako wiarygodne. Korespondowały one z treścią dokumentów zawartych
2
w aktach sprawy.
Mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne, Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, zważył, żeczynności przeprowadzone przez Sąd w toku ponownego rozpoznania niniejszej sprawy, pozwoliłyna ustalenie, że powódki wywodzą swoje roszczenie z treści art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia
1997 roku o komornikach sądowych i egzekucji (t.j. Dz.U.2011., Nr 231, poz. 1376) w zw. z art.415 k.c. Sąd I instancji zważył przy tym, że skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia przezpozwanego jest wystarczające do oddalenie powództwa, bez potrzeby ustalania czy zachodząwszystkie inne przesłanki materialnoprawne uzasadniające jego uwzględnienie, a ich badanie wtakiej sytuacji jest zbędne. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy powołał się przy tym na uchwałę SąduNajwyższego Izby Cywinej z dnia 17 lutego 20006 roku, III CZP 84/05, OSNC 2006, z. 7-8, poz.114.
W dalszej części uzasadnienia wyroku, Sąd wskazał, że w myśl nieobowiązującego już art.442 § 1 k.c., który znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie, roszczenie o naprawienie szkodywyrządzonej czynem niedozwolnonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, wktórym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakżew każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat 10 od dnia, w którym nastąpiłozdarzenie wyrządzające szkodę. Nadto, Sąd I instancji wyjaśnił przy tym, że dla uznania, żerozpoczął się bieg trzyletniego przedawnienia niezbędne jest, aby poszkodowany dowiedział się oszkodzie, jak i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Sąd Okręgowy podał przy tym, żerozpoczęcie biegu przedawnienia jest niezależne od świadomości uprawnionego co doprzysługującego mu roszczenia i rozpoczyna bieg od chwili, w której przy zachowaniu należytejstaranności powód mógł uzyskać informację o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 20006 roku, 1 CSK 176/05, LEX nr 191138). NadtoSąd Okręgowy wskazał, że wiedza o szkodzie nie musi łączyć się z wiedzą o jej zakresie, czy teżtrwałości jej następstw. Sąd I instancji powołał się przy tym na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24listopada 1971 roku, 1 CR 491/71, OSN1972, Nr 5, poz. 95.
W dalszej części uzasadnienia, Sąd I instancji wskazał, że w toku ponownego rozpoznaniasprawy, powódki zgodnie wskazywały, że poniosły szkodę w związku z czynnościamiegzekucyjnymi pozwanego podjętymi w dniu 9 kwietnia 1999 roku, a następnie w dniu 16 czerwca2000 roku. Wobec tego, Sąd Okręgowy skonstatował, że powódki uzyskały wiedzę o szkodzie iosobie zobowiązanej do jej naprawienia w 2000 roku. Sąd I instancji wyjaśnił przy tym, że dlaświadomości szkody nie jest konieczne, aby powódki potrafiły od razu ustalić jej zakres, a takżetrwałość wywołanych przez nią następstw. Sąd podał przy tym, iż powódki wskazały, że wszczęcieegzekucji z nieruchomości doprowadziło do jej nieuprawnionego zbycia, natomiast czynnościdemontażu i wywiezienia maszyn i urządzeń, które miały miejsce w dniu 16 czerwca 2000 roku
3
skutkowały ich uszkodzeniem i doprowadziły do ich bezużyteczności. W wyniku przytoczonychokoliczności, powódku oszacowały szkodę na kwotę 339.040 zł.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zważył, że przyjąć należało, iżnajpóźniej od 2000 roku biegł trzyletni termin przedawnienia. Tym samym przedawnienieroszczenia nastąpiło w ocenie tego Sądu - znacznie przed wniesieniem niniejszego powództwa, comiało miejsce dopiero w dniu 6 czerwca 2006 roku. Uznając zarzut przedawnienia za trafny, SądOkręgowy w Bydgoszczy nie badał już faktu zaistnienia przesłanek materialnoprawnychuzasadniających roszczenie powódek.
Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji, na podstawie art. 23 ust. 1 ustawy okomornikach sądowych i egzekucji i art. 415 k.c. a contrario w zw. z art. 442 § 1 k.c. powództwooddalił.
O kosztach procesu, Sąd orzekła na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i § 6 pkt 7 w zw. z § 12 ust.
1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat zaczynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocyprawnej udzielonej z urzędu, zasądzając od powódek na rzecz pozwanego kwotę 12 617 zł tytułemkosztów zastępstwa procesowego (punkt 2. wyroku).
Powyższy wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 4 kwietnia 2012 roku zostałzaskarżony apelacją wniesioną przez powódki, które zaskarżyły go w całości oraz sformułowałynastępujące zarzuty:
1 naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
a art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego w celuustalenia faktów mających istotne znaczenie dla sprawy, poprzez ograniczenie postępowaniasądowego jedynie do kwestii zbadania podniesionego zarzutu przedawnienia roszczenia,skutkującego brakiem rozpoznania roszczeń i zarzutów podniesionych przez stronę powodową wpozwie i w toku dalszego postępowania sądowego;
b nierozpoznanie istoty sprawy pomimo zobowiązania nałożonego przez Sąd Apelacyjny wGdańsku na podstawie art. 386 § 4 k.p.c.;
c art. 328 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie przesłanek niezastosowania przez Sąd rozpoznającysprawę w danych okolicznościach faktycznych odpowiednich przepisów prawa, tj. art. 120 k.p.c. iart. 5 k.c. oraz zaniechania wskazania przez Sąd Okręgowy przyczyn, dla których pominął dowodyuzasadniające bezprawność działania pozwanego oraz fakt powstania szkody po stronie powódek;
d art. 227 k.p.c. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie poprzez pominięciejako dowodów faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie;
e art. 102 k.p.c poprzez błędną jego wykładnię i niezastosowanie w niniejszej sprawie, tj.
4
obciążenia strony powodowej kosztami zastępstwa procesowego na rzecz pozwanego w całości wsytuacji, w której warunki majątkowe, sytuacja życiowa i osobista powódek oraz całokształtzachowania pozwanego uzasadniają odstąpienie od obciążenia powódek tymi kosztami.
1 naruszenie prawa materialnego, tj
a art. 442 k.c., poprzez jego błędna wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawiepolegające na przyjęciu, iż powódki o całości szkody dochodzonej niniejszym pozwem dowiedziałysię najpóźniej w 2002 roku;
b art. 117 k.c. w zw. z art. 5 k.c. poprzez ich niezastosowanie w sprawie na skutek nieprzyjęciaprzez Sąd, iż zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia stanowi w realiachprzedmiotowej sprawy nadużycie prawa podmiotowego i jako zarzut pozostający w sprzeczności zzasadami współżycia społecznego nie powienien podlegać uwzględnieniu przez Sąd.
Wobec powyższego, powódki wniosły o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazaniesprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a ewentualnie o zmianę zaskarżonegowyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości.
Nadto wniosły o zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej kosztówpostępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem I i II instancji.
W przypadku oddalenie apelacji, wniosły o nieobciążanie powódek kosztami zastępstwaprocesowego na rzecz pozwanego - na podstawie art. 102 k.p.c.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 26 września 2012 r. pełnomocnik pozwanego wniósł ooddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja powódek nie zasługiwała na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wskazać należało, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku podzielastanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale 7 Sędziów Sądu Najwyższego z dnia31 stycznia 2008 roku, sygn. akt III CZP 49/07 (OSNC 2008/6/55), stosownie, do którego: „Sąd IIinstancji rozpoznający sprawę na skutek wniesionego środka odwoławczego, nie jest związanyprzedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi prawa materialnego. Wiążą go natomiast zarzutydotyczące naruszenia prawa procesowego”. Sąd II instancji ma nie tylko uprawnienie, ale wręczobowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału dowodowego orazdokonania jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych dowodów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1998 r. w sprawie II CKN 704/97, OSNC
1997 nr 12, poz. 214). Z powyższego wynika zatem, że Sąd Apelacyjny, rozpoznający sprawę w IIinstancji - nie ogranicza się jedynie do kontroli Sądu I instancji, lecz bada ponownie całą sprawę.
Przechodząc do rozważań czynionych na tle rozpoznawanej tu sprawy, tytułem wstępu
5
wskazać należało, że Sąd Okręgowy w Bydgoszczy - rozpoznający niniejszą sprawę w pierwszejinstancji - poczynił w zasadzie prawidłowe, choć niepełne ustalenia faktyczne, bez przekroczeniagranic swobodnej oceny dowodów, o której mowa w treści art. 233 § 1 k.p.c., wobec czego SądApelacyjny podzielił te ustalenia Sądu I instancji i przyjął je za własne, choć nie w całości, cojednak nie miało wpływu na zasadność rozstrzygnięcia dokonanego przez Sąd I instancji wrozpoznawanej tu sprawie, które odpowiadało prawu. Sąd Apelacyjny podzielił także rozważaniaSądu Okręgowego przyjmując je za własne, bez potrzeby ich powtarzania.
Ponowne rozważenie przez Sąd Apelacyjny zebranych w sprawie dowodów doprowadziłodo dokonania ustaleń, które dotyczyły w swej istocie sprecyzowania daty, w której powódkidowiedziały się o szkodzie i o osobie za nią odpowiedzialną. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy przyjąłbowiem w ustaleniach faktycznych, że: "że pozwany H. M. w dniu 6 stycznia 1999 rokudokonał zajęcia ruchomości, pozostawiając je pod dozorerm powódek, a w dniu 9 kwietnia 1999roku dokonał zajęcia rachunku bankowego, wierzytelności i praw oraz wszczął postępowanieegzekucyjne z nieruchomości doprowadzając do jej licytacji". W rozważaniach prawnychnatomiast, Sąd I instancji zważył, że: "powódki zgodnie wskazywały, że poniosły szkodę wzwiązku z czynnościami egzekucyjnymi pozwanego podjętymi w dniu 9 kwietnia 1999 roku, anastępnie w dniu 16 czerwca 2000 roku". Wobec tego, Sąd Okręgowy skonstatował, że powódkiuzyskały wiedzę o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia w 2000 roku. Sąd tenwyjaśnił przy tym, iż: "powódki podały, że wszczęcie egzekucji z nieruchomości doprowadziło dojej nieuprawnionego zbycia, natomiast czynności demontażu i wywiezienia maszyn i urządzeń,które miały miejsce w dniu 16 czerwca 2000 roku skutkowały ich uszkodzeniem i doprowadziły doich bezużyteczności". Wobec dokonanych ustaleń faktycznych i poczynionych rozważań prawnych,Sąd Okręgowy zważył, że: "przyjąć należało, iż najpóźniej od 2000 roku biegł trzyletni terminprzedawnienia".
Zdaniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, konstatacja Sądu Okręgowego w Bydgoszczy,przejawiająca się w twierdzeniu, że nastąpiło już przedawnienie roszczenia powódek była wokolicznościach przedmiotowej sprawy zasadna i trafna. Jednakże konieczne było tu jeszczewskazanie konkretnych dat, jak i zdarzeń im towarzyszących, tj. od których powódki miały jużwiedzę o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, albowiem Sąd Okręgowy w Bydgoszczy dokonał w tym przedmiocie zbyt ogólnych ustaleń.
Sąd Apelacyjny ustalił na podstawie dokumentów znajdujących w się aktach komorniczych
I Km (...), które to Sąd I instancji zaliczył w poczet materiału dowodowego przedmiotowejsprawy, że w korespondencji, z dnia 10 stycznia 2003 roku, której nadawcą były powódki, aadresowanej m.in. do Komornika Sądowego rewiru I przy (...),powódki zawarły m.in. następującą treść: " (...) maszyny i urządzenia będące pod w/w dozorem, a
6
co do których nastąpił zbieg egzekucji administracyjnej z sądową, uległy dewastacji ze względu nabrak ich konserwacji, a także rozkradziono podzespoły maszyn oraz stwierdzono brak niektórych".Dalej powódki wyjaśniły, że: "na powyższe już wcześniej zwrócono uwagę KomornikowiSądowemu rewiru I. - pismem z dnia 5.12.2000 roku - sygn. I KM (...). Powyższy stan zostałpotwierdzony w trakcie oględzin w dniu 10.05.2002 roku (...)", (dowód: dokument prywatny - korespondencja z dnia 10 stycznia 2003 roku, znajdujący się w aktach komorniczych 1 Km (...),k. 86-87 akt).
Z powyższego w sposób jasny wynikało zatem, że najpóźniej w dniu 10 stycznia 2003 roku,powódki wiedziały już o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Odmienne wnioskibyłyby nieuprawnione i nielogiczne. Wypada tu jeszcze nadmienić, że z treści tejże korespondencjimożna by zasadnie wywieść również, że już 5 grudnia 2000 roku powódki miały świadomość tego,że ich maszyny i urządzenia uległy dewastacji.
Nadto Sąd Apelacyjny w Gdańsku ustalił, że kolejnym zdarzeniem, z datą którego powódkiniewątpliwie dowiedziały się o poniesionej szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawieniabyło wydanie przez Sąd (...) w sprawie o sygn. akt I Co (...) w dniu 3kwietnia 2003 roku - postanowienia o przysądzeniu A. D. udziału równego 19/25części prawa wieczystego użytkowania nieruchomości położonej w Bydgoszczy przy (...) oraz udziału równego 19/25 własności położonych na tej nieruchomościbudynków, dla której to nieruchomości Sąd (...) prowadzi księgę wieczystąKW (...), za cenę 200.982 zł, która została zapłacona w całości. Z akt komorniczych nie wynikawprawdzie w jakiej dacie doręczono powyższe postanowienie skrażącym, jednak nie powinnoulegać wątpliowści, że o fakcie przysądzenia własności musiały się dowiedzieć chociażby z treściwezwania Komornika z dnia 22 kwietnia 2003 r., odebranego w dniu 26 kwietnia 2003 r. (dowód:postanowienie Sądu Rejonowego w B. z dnia 3 kwietnia 2003 roku, w sprawie o sygn. akt 1Co (...), akta komornicze I KM (...), k. 162, 163, 168 i 169).
Wobec powyższego nie ulegało wątpliwości, że powódki w datach wskazanych powyżejmiały wiedzę o szkodzie oraz o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Inne ustalenia czy teżwnioski - na tle przedstawionych tu dowodów byłyby nieuprawnione. Dokumenty, znajdujące sięwe wskazanych wyżej aktach komorniczych, tj. autentyczność treści w nich zawartych - nie byłakwestionowana przez strony w postępowaniu przed Sądem I instancji, wobec czego Sąd ten trafnieuznał je za wiarygodne.
Skonstatować zatem należało, że początek biegu przedawnienia roszczenia powódek z tytułuewentualnej szkody poniesionej - w opinii powódek, w związku z dewastacją sprzętu, w tymmaszyn - ze względu na brak ich konserwacji, a także kradzież ich podzespołów, przypadałnajpóźniej na dzień 10 stycznia 2003 roku. Drugim zdarzeniem, od daty, którego liczyć należało
7
termin przedawnienie roszczenia powódek było natomiast wydanie przez Sąd Rejonowypostanowienia o przysądzeniu własności z dnia 3 kwietnia 2003 roku, wobec czego, już odzawiadomienia o tym postanowieniu zaczął biec termin przedawnienia. Przypomnieć w tymmiejscu należało, że pozew został wniesiony w dniu 6 czerwca 2006 roku, wobec czego roszczeniapowódek uległy przedawnieniu już przed wytoczeniem powództwa.
Zauważyć należy, że skarżące formułuuąc zarzut naruszenia rt. 442 k.c. nie wskazały dat, odktórych - w ich ocenie miały już wiedzę o szkodzie i o osobie uprawnionej do jej naprawienia.Wprawdzie ustalenia Sądu Okręgowego co do dat, od których należy liczyć termin przedawnieniabyły nazbyt ogólne, jednak nie miało to wpływu na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia,albowiem fakt przedawnienia roszczeń powódek nie budził w okolicznościach przedmiotowejsprawy wątpliwości, co zostało już wyżej wyjaśnione.
Kolejne podniesione w apelacji powódek zarzuty w istocie łączyły się z kwestią ustaleniaprzez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, że roszczenia powódek uległy przedawnieniu. Ustalenie takiespowodowało bowiem brak badania przez Sąd I instancji ewentualnego faktu zaistnienia przesłanekmaterialnoprawnych uzasadniających ich roszczenie.
Odnosząc się zatem kolejno do zarzutu powódek dotyczącego naruszenia przez SądOkręgowy w Bydgoszczy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. warto wskazać na tezę wyroku SąduApelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 czerwca 2008 r., I ACa 180/08, OSA 2009 Nr 6, s. 55, którejtreść Sąd Apelacyjny w Gdańsku w całości podziela, a mianowicie, że: „Dla skuteczności zarzutunaruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleńfaktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiadarzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu wtym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył - jegozdaniem - Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocydowodowej lub niesłusznie im je przyznając”. Co więcej, skuteczne postawienie takiego zarzutuwymaga wykazania przez apelującego, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lubdoświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu Sądu dodokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony oinnej, niż przyjął Sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niżocena sądu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 maja 2008 r., 1 ACa 953/07,niepubl.).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy przypomnieć trzeba, żeapelujące w uzasadnieniu wniesionego środka odwoławczego podniosły w tym zakresie brakwszechstronnego rozważenia przez Sąd I instancji - materiału dowodowego w celu ustalenia faktówmających istotne znaczenie dla sprawy, poprzez ograniczenie postępowania sądowego jedynie do
8
kwestii zbadania podniesionego zarzutu przedawnienia roszczenia, skutkującego brakiemrozpoznania roszczeń i zarzutów podniesionych przez stronę powodową w pozwie i toku dalszegopostępowania sądowego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut ten był niezasadny, albowiem Sąd Okręgowy wBydgoszczy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia słusznie skonstatował, że uznając zarzutprzedawnienia za trafny, nie badał już faktu zaistnienia przesłanek materialnoprawnychuzasadniających roszczenie powódek (por. uchwała Sądu Najwyższego, Izby Cywilnej z dnia 17lutego 2006 roku, III CZP 84/05 OSNC 2006, z 7-8, poz. 114). Sąd I instancji był uprawniony dotakiego działania. Nadto, co istotne, Sąd I instancji prawidłowo też, zgodnie z wytycznymizawartymi w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w sprawie o sygn. akt I ACa (...) - wezwałpowódki do sprecyzowania żądania zawartego w pozwie z dnia 6 czerwca 2006 roku. Wobec tego,że powódki pismem z dnia 29 listopada 2011 roku, sprecyzowały swoje żądanie, w sposóbwystarczający została też określona jego podstawa faktyczna - to Sąd ponownie rozpoznającysprawę w I instancji - mógł już - w takich okolicznościach sprawy, ograniczyć się w zasadzie doanalizy zarzutu przedawnienia roszczenia powódek. Nie było już bowiem wątpliwości co dorzeczywistej treści żądania powódek i jego podstawy faktycznej.
Biorąc powyższe pod uwagę stwierdzić należało, że choć zachodził brak precyzji wustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, o których była jużmowa powyżej, to jednak okoliczności związane z przedmiotą sprawą - dały się jednak ustalić napodstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i nie miały one wpływu na treśćzapadłego w sprawie wyroku. Przedawnienie roszczeń powódek nie ulegało bowiem wątpliwości,wobec czego zarzut z art. 233 § 1 k.p.c. uznać należało w konsekwencji za niezasadny.
Z powyższym łączył się także drugi, trzeci i czwarty zarzut, które to zarzuty oznaczonezostały w apelacji jako: 1. b., c. i d. W tym miejscu warto powołać się na fragment treściuzasadnienia uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 2006-02-17, III CZP84/05 (Opubl: Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Cywilna rok 2006, Nr 7-8, poz. 114, str. 1), wktórym Sąd Najwyższy podkreślił, że: " (...) Należy zauważyć, że skuteczne podniesienie zarzutuprzedawnienia jest wystarczające do oddalenia powództwa bez potrzeby ustalenia, czy zachodząwszystkie inne przesłanki prawnomaterialne uzasadniające jego uwzględnienie. W raziepodniesienia zarzutu przedawnienia, badanie tych przesłanek jest zbędne, wobec czego możliwejest oddalenie powództwa ze względu na przedawnienie roszczenia w sytuacji, gdy wobecniespełnienia wszystkich przesłanek, od których zależy jego byt, roszczenie nie zostało jeszcze wpełni ukształtowane. Skoro zarzut przedawnienia może być skuteczny wobec tak rozumianegoroszczenia, nie ma przeszkód, żeby bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody
9
wyrządzonej czynem niedozwolonym mógł być liczony od dnia, w którym nastąpiło zdarzeniewyrządzające szkodę".
Sąd Apelacyjny w Gdańsku podziela zapatrywania wyrażone w tym zakresie przez SądNajwyższy, wobec czego uznać należało, że nie doszło do naruszenia przez Sąd I instancji - art.328 k.p.c., art. 227 k.p.c., ani też nie można było stwierdzić, że Sąd I instancji - nie rozpoznał istotysprawy. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że: „art. 328 § 2 k.p.c. określa jedynie wymagania konstrukcyjneuzasadnienia orzeczenia. Nie stanowi on więc właściwej płaszczyzny do krytyki trafnościprzyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych, ani ich oceny prawnej” (por.wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2008 r., III CSK 383/07, MoP 2008, Nr 12, s. 619). „Uzasadnienie wyroku zawierające jedynie opis poszczególnych elementów stanu faktycznego bezwniosków z nich wynikających i bez dokonania ustalenia stanu faktycznego istotnego dlarozstrzygnięcia sprawy nie spełnia warunków z art. 328 § 2 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego zdnia 27 stycznia 1999 r., II UKN 437/98, OSNAPiUS 2000, Nr 6, poz. 245). „Naruszenie art. 328 §
1 k.p.c. może polegać na tym, iż uzasadnienie orzeczenia sądowego nie zawiera wszystkich lubniektórych elementów wymienionych w tym przepisie, a brak ten mógł mieć istotny wpływ nawynik sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2001 r., V CKN 158/00). W świetlepowołanych wyżej poglądów wyrażanych w orzecznictwie stwierdzić należy, iż uzasadnieniezaskarżonego wyroku zostało sporządzone zgodnie w wymogami art. 328 § 2 k.p.c., a tym samymmożliwa jest jego kontrola instancyjna.
Biorąc powyższe pod uwagę uznać należało, że Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, wokolicznościach niniejszej sprawy - był uprawniony do zaniechania badania przesłanekmaterialnoprawnych zasadności powództwa - ustalając uprzednio, że roszczenie jest przedawnione.Podobnie należało ocenieć zarzut naruszenia przez Sąd I instancji - art. 227 k.p.c. Przedstawionapowyżej argumentacja znajduje bowiem swoje uzasadnienie odnośnie tego zarzutu, albowiem Sądw takich okolicznościach - nie był już zobowiązany do przeprowadzania dowodów mających nacelu ustalenie zaistnienia przesłanek materialnoprawnych uzasadniających roszczenie powódek.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie było także podstaw do zastosowania przez Sąd Okręgowyw Bydgoszczy przepisu art. 5 k.c. albowiem w okolicznościach tejże sprawy zgłoszenie zarzutuprzedawnienia nie stanowiło nadużycia prawa. Nie występowały bowiem w sprawie żadneokoliczności tego rodzaju, które przemawiałyby za zasadnością zastosowania tego przepisu.Powódki nie wyjaśniły nawet przyczyn opóźnienia dochodzonego przez nie roszczenia. Niewskazały przy tym również na żadne przeszkody czy napotkane utrudnienia np. ze strony osobyzobowiązanej do naprawienia szkody, które miałyby doprowadzić do wniesienia powództwadopiero po upływie ponad 3 lat od daty dowiedzenia się o szkodzie i osobie obowiązanje do jejnaprawienia (art. 442 k.c.). Nadto powódki mając świadomość faktu prowadzonego przeciwko nim
10
postępowania egzekucyjnego musiały liczyć się z tym, że niebawem może dojść do powstaniaszkody w ich majątku. Powinny zatem wykazać się starannością i czuwać nad tym, aby realizowaćswoje uprawnienia we właściwym czasie, tym bardziej, że były uprzednio zaangażowane w sprawędotyczącą postępowania egzekucyjnego. Podejmowały wówczas działania były aktywne.Dokonywane przez powódki czynności w postępowaniu egzekucyjnym, a także treśćkorespondencji kierowanej do Komornika oraz wniesienie powództwa adhezyjnego wpostępowaniu karnym, wskazują na wystarczającą świadomość prawną powódek co do możliwościwystąpienia przeciwko Komornikowi na drogę postępowania cywilnego. Dlatego też tym bardziejniezasadne było powoływanie się przez powódki na treść art. 5 k.c. W tym kontekście wypadawskazać też na fakt, który co prawda nie jest wiążący dla sądu cywilnego (art. 11 k.p.c.), ale którydotyczy pośrednio rozpoznawanego tu zarzutu, a mianowicie, że prawomocnym wyrokiem (...) z dnia 21 listopada 2007 roku H. M. został uniewinniony odpopełnienia zarzucanego mu czynu niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień wzwiązku z prowadzonym przeciwko powódkom postępowaniem egzekucyjnym. W przypadkuwydania wyroku skazującego okoliczność ta mogłaby bowiem przemawiać za zastosowaniem art. 5k.c. co do zarzutu przedawnienia roszczenia.
Mając wszystko powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał i ten zarzut zachybiony.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy art. 102k.p.c, poprzez jego niezastosowanie warto tu wskazać, że sposób skorzystania z art. 102 k.p.c. jestsuwerennym uprawnieniem sądu orzekającego i do oceny tego sądu należy przesądzenie, że takiszczególnie uzasadniony wypadek nastąpił w rozpoznawanej sprawie oraz usprawiedliwiaodstąpienie od obowiązku ponoszenia kosztów procesu. Należy podkreślić, że nawet zwolnienie odkosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi (art.108 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, t.j., Dz. U. 2010r., Nr 90, poz. 594 ze zm.).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - w rozpoznawanej tu sprawie - nie było żadnychpodstaw ku temu, aby zwalniać powódki z kosztów procesu należnych przeciwnikowi, tj. kosztówzastępstwa procesowego pozwanego. Powódki nie wskazały bowiem takich okoliczności,dotyczących np. faktów związanych z samym przebiegiem procesu, które uzasadniałybyzastosowanie przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, w niniejszej sprawie art. 102 k.p.c. Argumentacja wskazana przez powódki w apelacji, mająca na celu wykazanie, że w niniejszejsprawie powinien znaleźć zastosowanie przepis art. 102 k.p.c. również była nietrafna, tym bardziej,że zgłoszone przez nie roszczenie było przedawnione przed dniem wniesienia powództwa w tejżesprawie, a pozwany zgłosił ten zarzut już w odpowiedzi na pozew. Wobec powyższego, Sąd
11
Apelacyjny uznał, że Sąd I instancji trafnie zastosował w tym przypadku regułę odpowiedzialnościza wynik procesu, tj. z art. 98 § 1 k.p.c. i § 6 pkt 7 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 RozporządzeniaMinistra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackieoraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu,zasądzając od powódek na rzecz pozwanego kwotę 12 617 zł tytułem kosztów zastępstwaprocesowego.
Mając wszystko powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny w Gdańsku, w punkcie I. wyroku -na podstawie art. 385 k.p.c. - oddalił apelację.
W punkcie II. wyroku, Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił wniosek pozwanego o zasądzeniekosztów postępowania apelacyjnego. Należy tu bowiem podkreślić, że rozstrzygnięcie o kosztachinstancji odwoławczej pozostawione jest sądowi pierwszej instancji, któremu sąd drugiej instancji,uchylając zaskarżone orzeczenie, przekazał sprawę. Rozstrzygając o kosztach procesu w orzeczeniukończącym postępowanie, sąd pierwszej instancji, który ponownie rozpoznawał sprawę wnastępstwie uchylenia wyroku przez sąd drugiej instancji i przekazaniu sprawy do ponownegorozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego (art. 108 § 2 k.p.c.) orzekazatem o całości kosztów poniesionych przez każdą ze stron od chwili wytoczenia powództwa,rozliczając je przy zastosowaniu reguł określonych w art. 98-110 k.p.c. w odniesieniu do wynikusprawy, zawartego w końcowym rozstrzygnięciu (por. postanoiwienie Sądu Apelacyjnego w Łodzi zdnia 19 lutego 1999 r., I ACz 50/99, OSA 1999, Nr 6, poz. 33). W przedmiotowej sprawie SądApelacyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 21 czerwca 2011 roku, sygn. akt I ACa (...) uchyliłbowiem wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 29 grudnia 2010 roku, sygn. akt I C215/09, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Bydgoszczy ipozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Kierując siępowyższym, rozpoznając apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 4 kwietnia2012 roku, Sąd Apelacyjny uznał, że koszty zastępstwa procesowego za instancję odwoławacząpowinny być przyznane od powódek na rzecz pozwanego tylko raz, tak jak to już miało miejsce wniniejszej sprawie. Koszty te zostały zatem już rozliczone w wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 4 kwietnia 2012 roku, albowiem Sąd ten - jako ponownie rozpoznającyniniejszą sprawę w I instancji, w punkcie 2. wyroku zasądził od powódek solidarnie na rzeczpozwanego kwotę 12 617 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.
Wobec powyższego Sąd Apelacyjny uznał, że wniosek pozwanego o zasądzenie kosztówpostępowania apelacyjnego powinien podlegać oddaleniu jako niezasadny, ponieważ koszty tezostały już uprzednio pozwanemu przyznane.
12