Przejdź do treści

Orzecznictwo

Postanowienie Sądu Najwyższego z 19 lutego 2020 r., sygn. III PZP 6/19

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
III PZP 6/19
Rodzaj
Postanowienie

Sędziowie: Zbigniew Myszka, Zbigniew Korzeniowski, Krzysztof Rączka

Treść orzeczenia

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu:

Czy sprawa z zakresu odpowiedzialności zawodowej tłumaczy przysięgłych jest sprawą z zakresu prawa pracy, dla której rozpoznania stosownie do art. 18 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (jt.: Dz.U. z 2019 r., poz. 52 ze zm.) właściwy jest wydział pracy i ubezpieczeń społecznych sądu apelacyjnego, a w konsekwencji, czy do rozpoznania sprawy stosuje się przepisy ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tj.: Dz.U. z 2019 r., poz. 1460 ze zm.)?​

Sygn. akt III PZP 6/19

POSTANOWIENIE

Dnia 19 lutego 2020 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący)

SSN Zbigniew Korzeniowski

SSN Krzysztof Rączka (sprawozdawca)

Protokolant Anna Pęśko

w sprawie z odwołania M. G.

od uchwały Komisji Odpowiedzialności Zawodowej Tłumaczy Przysięgłych przy

Ministrze Sparwiedliwości,

przy udziale Ministra Sprawiedliwości

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 19

lutego 2020 r.,

zagadnienia prawnego przekazanego postanowieniem przez Sąd Apelacyjny w (...)

z dnia 21 listopada 2019 r., sygn. akt III APa (...),

Czy sprawa z zakresu odpowiedzialności zawodowej tłumaczy

przysięgłych jest sprawą z zakresu prawa pracy, dla której

rozpoznania stosownie do art. 18 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 27 lipca

2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (jt.: Dz.U. z 2019 r.,

poz. 52 ze zm.) właściwy jest wydział pracy i ubezpieczeń

społecznych sądu apelacyjnego, a w konsekwencji, czy do

rozpoznania sprawy stosuje się przepisy ustawy z dnia 17 listopada

1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tj.: Dz.U. z 2019 r., poz.

1460 ze zm.)?

postanawia:

na podstawie art. 390 § 1 zdanie drugie k.p.c. przekazać

zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi

Sądu Najwyższego.

2

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w (…)

postanowieniem z 21 listopada 2019 r., III APa (…), wydanym w sprawie obwinionej

M. G. przy udziale Ministra Sprawiedliwości na skutek odwołania M. G. od uchwały

Komisji Odpowiedzialności Zawodowej Tłumaczy Przysięgłych przy Ministrze

Sprawiedliwości z 25 kwietnia 2019 r., KOZ (...)/2018 przedstawił Sądowi

Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienia prawne:

„Czy sprawa z zakresu odpowiedzialności zawodowej tłumaczy przysięgłych

jest sprawą z zakresu prawa pracy, dla której rozpoznania stosownie do art. 18 § 1

pkt 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych

(jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 52 ze zm.) właściwy jest wydział pracy i

ubezpieczeń społecznych sądu apelacyjnego, a w konsekwencji, czy do

rozpoznania sprawy stosuje się przepisy ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks

postępowania cywilnego (jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 1460 ze zm.)?”

Sąd pytający wskazał, że jego zdaniem do rozpoznania spraw z zakresu

odpowiedzialności zawodowej tłumaczy przysięgłych właściwy jest wydział karny

sądu apelacyjnego z zastosowanie przepisów kodeksu postępowania karnego.

Natomiast przedstawienie pytania Sądowi Najwyższemu uzasadnił rozbieżnością w

orzecznictwie sądów powszechnych w odniesieniu do problemowej materii. Sąd

Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 grudnia 2018 r., III APo 20/18 (LEX nr

2668914) przyjął, że kategoryczna regulacja z art. 28 ustawy z 2004 r. o zawodzie

tłumacza przysięgłego stanowiąca wprost, iż w sprawach nieuregulowanych w

ustawie do postępowania z tytułu odpowiedzialności zawodowej stosuje się

odpowiednio przepisy kodeksu postępowania karnego oraz brak regulacji

szczegółowej - dotyczącej postępowania odwoławczego przed sądem apelacyjnym,

wyłączają możliwość stosowania do postępowania z tytułu odpowiedzialności

zawodowej tłumacza przysięgłego przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Z

kolei Sąd Apelacyjny w Szczecinie w postanowieniu z dnia 31 stycznia 2017 r., III

APo 4/16 (LEX nr 2274235), stanął na stanowisku, że sąd apelacyjny - wydział

pracy i ubezpieczeń, jako sąd odwoławczy, jest właściwy do rozpoznania sprawy o

3

pociągnięcie do odpowiedzialności zawodowej tłumacza przysięgłego i prowadzi

sprawę w trybie procedury cywilnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kwestia procedury i wydziału sądu właściwych do rozpoznawania spraw z

zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej rozmaitych grup zawodowych była już

przedmiotem orzecznictwa Sądu Najwyższego, jak i Trybunału Konstytucyjnego.

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na uchwałę składu siedmiu sędziów

Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2013 r., I KZP 18/12 (w składzie zasiadało także

dwóch sędziów z Izby Pracy; glosy: Anna Korzeniewska-Lasota LEX nr 1252696;

E. Kusowska, H. Paluszkiewicz, Gdańskie Studia Prawnicze – Przegląd

Orzecznictwa 20143, nr 2, s. 51 – obie aprobujące), w której przesądzono, że do

postępowania sądowego, wszczynanego przez wniesienie do sądu okręgowego -

sądu pracy i ubezpieczeń społecznych odwołania od orzeczenia Krajowego Sądu

Dyscyplinarnego na podstawie art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 7 maja 2009 r. o

biegłych rewidentach i ich samorządzie, podmiotach uprawnionych do badania

sprawozdań finansowych oraz o nadzorze publicznym (Dz.U. Nr 77, poz. 649 ze

zm.), stosuje się przepisy ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania

karnego (Dz.U. Nr 89, poz. 555 ze zm.). Ustawa o biegłych rewidentach

obowiązująca w dacie wydania uchwały (została ona zastąpiona ustawą z dnia 11

maja 2017 r. o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze

publicznym, jednolity tekst z 2019 r., poz. 1421 ze zm.) wskazywała, że „od

orzeczeń Krajowego Sądu Dyscyplinarnego przysługuje obwinionemu,

pokrzywdzonemu, Komisji Nadzoru Audytowego oraz Krajowemu Rzecznikowi

Dyscyplinarnemu, a w przypadku wszczęcia postępowania dyscyplinarnego na

wniosek, o którym mowa w art. 37 ust. 2, także Krajowej Radzie Biegłych

Rewidentów, Krajowej Komisji Nadzoru lub Ministrowi Sprawiedliwości - odwołanie

do właściwego, ze względu na miejsce zamieszkania obwinionego, sądu

okręgowego - sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, jako sądu pierwszej instancji

- w terminie 14 dni od dnia doręczenia orzeczenia wraz z uzasadnieniem” (art. 41

ust. 1 ustawy) a „od orzeczeń sądu apelacyjnego skarga kasacyjna nie przysługuje”

4

(art. 41 ust. 2 ustawy). Należy jednak zwrócić uwagę, że przepis ten, odmiennie niż

przepisy dotyczące odpowiedzialności zawodowej tłumaczy przysięgłych

wskazywał, na właściwość sądu pracy, jednak nie wskazywał wprost, którą z

procedur: karną czy cywilną powinien stosować sąd pracy rozpatrując odwołanie od

orzeczenia dyscyplinarnego.

Uchwała ta została podjęta na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, który

wskazał na rozbieżność w orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczącym stanu

prawnego objętego ustawą o biegłych rewidentach z 2009 r.

Z kolei w postanowieniu z 1 czerwca 2010 r., III SO 6/10, LEX nr 622208

wyrażono pogląd, zgodnie z którym w toku postępowania sądowego przed sądem

pracy i ubezpieczeń społecznych rozpatrującym odwołanie od orzeczenia

Krajowego Sądu Dyscyplinarnego biegłych rewidentów należało stosować przepisy

Kodeksu postępowania cywilnego. W motywach tego postanowienia odnotowano,

że w regulacji ustawowej dotyczącej zasad rozpoznawania przez sąd powszechny

odwołania od orzeczenia Krajowego Sądu Dyscyplinarnego występowała luka w

postaci braku określenia procedury, według której powinno się toczyć takie

postępowanie sądowe. Braku tego - w myśl tego stanowiska - nie wypełniała

dyspozycja art. 46 ustawy o biegłych rewidentach i ich samorządzie, podmiotach

uprawnionych do badania sprawozdań finansowych oraz o nadzorze publicznym z

2009 r. odniesieniu do spraw nieuregulowanych w ustawie. Natomiast wyniki

wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej przemawiały za stosowaniem

przepisów Kodeksu postępowania cywilnego w postępowaniu odwoławczym od

orzeczeń Krajowego Sądu Dyscyplinarnego rozpoznającego sprawy dyscyplinarne

biegłych rewidentów. Przepis art. 41 ust. 2 ustawy o biegłych rewidentach z 2009 r.

posługiwał się wprost terminem „skarga kasacyjna”. Skarga kasacyjna nie

występuje zaś w procedurze karnej. Sąd Najwyższy w sprawie III SO 6/10 zauważył

także, że za stosowaniem kodeksu postępowania cywilnego do samorządu

biegłych rewidentów przemawiał także fakt, że w odniesieniu do zaskarżenia do

sądu orzeczeń komisji dyscyplinarnych zawodów prawniczych stosuje się kodeks

postępowania karnego. Natomiast w odniesieniu do zaskarżenia orzeczeń Komisji

dyscyplinarnych innych samorządów zawodowych standardem ustawodawczym

jest odwołanie do sądów powszechnych - z reguły sądów apelacyjnych, a

5

sporadycznie sądów okręgowych - ze wskazaniem, że chodzi tu o sądy pracy i

ubezpieczeń społecznych oraz że stosuje się przepisy Kodeksu postępowania

cywilnego o apelacji. W tym zakresie wskazał na art. 75 ustawy z dnia 5 lipca

1996 r. o doradztwie podatkowym (jednolity tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 73, poz. 443

ze zm.), art. 75 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i

egzekucji (jednolity tekst: Dz.U. z 2006 r. Nr 167, poz. 1191 ze zm.), art. 54 ustawy

z dnia 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów, inżynierów

budownictwa i urbanistów (Dz.U. z 2001 r. Nr 5, poz. 42 ze zm.), art. 65 ustawy z

dnia 11 kwietnia 2001 r. o rzecznikach patentowych (Dz.U. Nr 49, poz. 509 ze zm.)

oraz art. 65 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o kuratorach sądowych (Dz.U.

Nr 98, poz. 1071 ze zm.) – wszystkie ustawy w brzmieniach obowiązujących w

dacie wydania omawianego orzeczenia. Dodatkowo podkreślono, że zasadą jest

stosowanie przez sąd pracy procedury cywilnej, a więc stosowanie procedury

karnej wymagałoby wyraźnej regulacji ustawowej.

Odmienne stanowisko zajął natomiast Sąd Najwyższy w postanowieniu z 30

września 2010 r., I KZP 11/10, OSNKW 2010 z. 10, poz. 85. W tym rozstrzygnięciu

przyjęto, że do postępowania przed sądem okręgowym - sądem pracy i

ubezpieczeń społecznych, w toku rozpoznawania odwołania od orzeczenia

Krajowego Sądu Dyscyplinarnego, ma zastosowanie przepis art. 46 ustawy o

biegłych rewidentach z 2009 r., a co za tym idzie, do postępowania tego stosuje się

odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego. W uzasadnieniu tego

poglądu zwrócono uwagę na to, że treść przepisu art. 41 ustawy o biegłych

rewidentach z 2009 r. rzeczywiście nie zawierała jakiejkolwiek normy wprost

określającej, która procedura ma zastosowanie do rozpoznawania odwołania od

orzeczenia Krajowego Sądu Dyscyplinarnego, ale jest to następstwo zabiegu

dokonanego przez ustawodawcę. Treść przedmiotowej ustawy nie zawierała

bowiem poprzednio obowiązującego uregulowania tej materii, znajdującego się w

ustawie o biegłych rewidentach i ich samorządzie z dnia 13 października 1994 r.

(Dz.U. Nr 31, poz. 359), które przewidywało wyraźnie, że sąd apelacyjny - sąd

pracy i ubezpieczeń społecznych rozpoznający odwołanie stosuje przepisy

Kodeksu postępowania cywilnego (art. 33 ust. 2a).

6

Skład powiększony uznając za trafny pogląd wyrażony w postanowieniu

I KZP 11/10 do argumentacji zawartej w tym orzeczeniu dodał, że uregulowanie,

jakie funkcjonowało w ustawie o biegłych rewidentach z 2009 r., składało się z

wyliczenia etapów postępowania dyscyplinarnego (art. 36), wskazania zasad jego

przeprowadzenia (art. 37-40 i art. 42-45), określenia drogi odwoławczej (art. 41

ust. 1 i 2) oraz odesłania do przepisów Kodeksu postępowania karnego (art. 46).

Znaczenia tej ostatniej normy - w takim układzie - nie można nie doceniać. Przepis

ten stanowił bowiem, że „w sprawach nieuregulowanych w niniejszym rozdziale,

dotyczących postępowania dyscyplinarnego, stosuje się odpowiednio przepisy

ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego”. Skoro przepis

odsyłający posługuje się określeniem "w sprawach (...) dotyczących postępowania

dyscyplinarnego", a nie np. "w postępowaniu dyscyplinarnym", to można zasadnie

twierdzić, że rozpoznanie odwołania od orzeczenia Krajowego Sądu

Dyscyplinarnego jest sprawą dotyczącą postępowania dyscyplinarnego w

rozumieniu art. 46 ustawy o biegłych rewidentach z 2009 r., a zagadnienie

stosowanej procedury nie jest już odrębnie uregulowane w ustawie, co pozwala

wprost zastosować zawarte w powołanym przepisie odesłanie do Kodeksu

postępowania karnego, również w postępowaniu toczącym się przed sądem

okręgowym - sądem pracy i ubezpieczeń społecznych. Niewątpliwie natomiast,

zdaniem Sądu Najwyższego, zabiegiem racjonalnym, choć stanowiącym wówczas

jedynie postulat de lege ferenda, byłoby przyjęcie spójnego rozwiązania

systemowego i funkcjonalne powiązanie stosowanej procedury z właściwością

wydziałów karnych sądu okręgowego przy rozpoznawaniu odwołań przewidzianych

w art. 41 ustawy o biegłych rewidentach z 2009 r. Nadto, skład powiększony

podkreślił, że trudno także uznać za skuteczny argument powołanie się na fakt

posłużenia się przez ustawodawcę w art. 41 ust. 2 tej ustawy określeniem „skarga

kasacyjna” dla wsparcia poglądu, że determinuje ono stosowanie procedury

cywilnej do rozpoznania odwołania od orzeczenia Krajowego Sądu

Dyscyplinarnego, gdyż termin ten jest charakterystyczny dla Kodeksu

postępowania cywilnego. Nie sposób bowiem nie dostrzec, że ustawodawca w

aktach normatywnych uchwalonych już po wprowadzeniu do Kodeksu

postępowania cywilnego skargi kasacyjnej w miejsce kasacji, właśnie na gruncie

7

postępowań związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną, nadal posługiwał się

określeniem „kasacja”. Co więcej, czynił tak nawet wtedy, gdy modyfikując w jakiejś

części konkretny aspekt postępowania dyscyplinarnego, jednocześnie pozostawiał

w mocy zarówno dotychczasową nazwę nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jak i

rozwiązanie wyraźnie przewidujące, że do rozpoznania odwołania od orzeczenia

organu dyscyplinarnego stosuje się przepisy postępowania cywilnego (Sąd

Najwyższy wskazał na art. 127 ust. 3 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie

cywilnej - Dz.U. Nr 227, poz. 1505 oraz art. 114 ust. 4 ustawy z dnia 30 kwietnia

2010 r. o Polskiej Akademii Nauk - Dz.U. Nr 96, poz. 619). W tych warunkach nie

można przyjąć, że w drodze analizy opartej na kryterium językowym odniesione do

nazwy nadzwyczajnego środka zaskarżenia orzeczeń zapadających po

rozpoznaniu odwołania od rozstrzygnięcia organu dyscyplinarnego - i to nazwy

użytej w kontekście wykluczenia dopuszczalności korzystania z tego środka -

można wnioskować w sposób racjonalny o dokonaniu przez ustawodawcę wyboru

określonej procedury. Nadto przyjęta przez skład powiększony wykładnia, w jego

ocenie, stanowi wyraz realizacji kierunku wykładni zarysowanego w orzecznictwie

Trybunału Konstytucyjnego, który z jednej strony podkreśla konieczność

zapewnienia drogi odwołania się do sądu powszechnego od rozstrzygnięć organów

dyscyplinarnych orzekających o odpowiedzialności zawodowej albo dyscyplinarnej,

a z drugiej - coraz wyraźniej traktuje ten rodzaj odpowiedzialności jako

odpowiedzialność o charakterze represyjnym, co powinno obligować do poddania

jej rygorom procedury karnej. Jak podkreślił Sąd Najwyższy, Trybunał

Konstytucyjny wielokrotnie akcentował, że postępowanie dyscyplinarne zachowuje

wszystkie gwarancje praw jednostki, określone przepisami art. 42-45 i 78

Konstytucji RP, które znajdują zastosowanie do oceny nie tylko regulacji stricte

karnych, ale również do innych mających charakter represyjny. Najbliższe

państwowemu prawu karnemu jest prawo dyscyplinarne, które wprost należy

uważać za szczególną gałąź czy rodzajową odmianę prawa karnego (wyrok

Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 grudnia 1998 r., K 41/97, OTK 1998 nr 7,

poz. 117). Trybunał Konstytucyjny stwierdził także, że zakres przedmiotowy

stosowania gwarancji wymienionych w rozdziale II Konstytucji RP wyznacza

konstytucyjne pojęcie „odpowiedzialności karnej”. W szczególności zakres

8

stosowania art. 42 Konstytucji obejmuje nie tylko odpowiedzialność karną w ścisłym

znaczeniu tego słowa, a więc odpowiedzialność za przestępstwa, ale również inne

formy odpowiedzialności karnej związane z wymierzaniem kar wobec jednostki (por.

wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 2 września 2008 r., K 35/06, OTK-A 2008

nr 7, poz. 120; 26 listopada 2003 r., SK 22/02, OTK-A 2003 nr 9, poz. 97).

W odniesieniu do kwestii charakteru postępowania dyscyplinarnego Trybunał

Konstytucyjny podkreślił również, że stosowanie w nim procedury karnej nie

oznacza, iż staje się ono postępowaniem karnym. Jednak biorąc pod uwagę

represyjny charakter postępowania dyscyplinarnego, należy uznać, że sięgnięcie

do zasad i instytucji uregulowanych w procedurze karnej stwarza możliwości

optymalnego zagwarantowania praw i wolności obwinionego, samo przejęcie do

postępowania dyscyplinarnego instytucji wywodzących się z postępowania karnego

ma zaś służyć celom ochronnym (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27

lutego 2001 r., K 22/00, OTK 2001 nr 3, poz. 48).

Podobne zapatrywanie można dostrzec w postanowieniu składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2016 r., I KZP 22/15 (OSNKW 2016,

nr 6, poz. 35, OSP 2017, z. 6, poz. 62 z częściowo krytyczną glosą

M. Kościelniaka-Marszała). Dotyczy ono wykładni art. 33 ust. 6 ustawy z dnia 13

października 1995 r. – Prawo łowieckie (jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 2168,

ze zm.; obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2020 r., poz. 67). Przepis ten stanowi, że

sprawach utraty członkostwa w kole łowieckim, nabycia lub utraty członkostwa w

Polskim Związku Łowieckim po wyczerpaniu postępowania

wewnątrzorganizacyjnego albo od orzeczeń i postanowień kończących

postępowanie dyscyplinarne stronom postępowania przysługuje, w terminie 14 dni

od otrzymania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie, odwołanie do sądu

okręgowego, z zastrzeżeniem art. 42da ust. 3. Od orzeczenia sądu okręgowego

kasacja nie przysługuje.

Odnosząc się do pytania, jakie przepisy postępowania (cywilne, karne)

powinien stosować sąd okręgowy, rozpoznając w trybie tego przepisu odwołanie w

sprawie utraty członkostwa w kole łowieckim, nabycia lub utraty członkostwa w

Polskim Związku Łowieckim oraz od orzeczeń i postanowień kończących

postępowanie dyscyplinarne, Sąd Najwyższy przyjął, że do postępowania

9

sądowego, wszczętego przez wniesienie do sądu okręgowego odwołania w

sprawach utraty, na podstawie uchwały właściwego organu koła lub Związku,

członkostwa w kole łowieckim, nabycia lub utraty członkostwa w Polskim Związku

Łowieckim, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, natomiast do

postępowania sądowego, wszczętego przez wniesienie odwołania od orzeczenia

lub postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne, stosuje się przepisy

Kodeksu postępowania karnego.

Sąd Najwyższy powtórzył za uchwałą I KZP 18/12, że za takim rozwiązaniem

przemawiają względy gwarancyjne. Skoro bowiem odpowiedzialność dyscyplinarna

ma charakter represyjny i wykazuje podobieństwo do postępowania karnego (zob.

także pkt 3.6 uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 listopada

2012 r., K 21/11, i wskazane tam orzeczenia tego Trybunału, także R. Giętkowski,

Odpowiedzialność dyscyplinarna w prawie polskim, Gdańsk 2013, s. 41, 111), to

wszelkie racje przemawiają za tym, by postępowania, w ramach których orzeka się

o tej odpowiedzialności i wymierza określone, nieraz bardzo dolegliwe kary, były

poddane sądowej kontroli odwoławczej oraz za tym, by kontrola ta była

prowadzona przy zastosowaniu procedury określonej przepisami Kodeksu

postępowania karnego, zapewniającej obwinionemu najdalej idące gwarancje

procesowe.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 kwietnia 2016 r., III PZP 4/16 (OSNP

2017 nr 2, poz.14; OSP 2018 z. 3, poz. 28 z aprobującą glosą B. Bury) przyjął

natomiast, że do postępowania sądowego wszczynanego przez wniesienie do

sądu pracy odwołania od orzeczenia kończącego postępowanie dyscyplinarne na

podstawie art. 263 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (jednolity

tekst: Dz.U. 2014 r., poz. 1415) stosuje się przepisy ustawy z dnia 17 listopada

1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (jednolity tekst: Dz.U. 2014 r., poz. 101

ze zm.). Sąd Najwyższy uzasadniając przyjęte rozstrzygnięcie wskazał, że gdyby

istotnie nałożenie kar dyscyplinarnych przez organy pozasądowe wymagało

sądowej weryfikacji w postępowaniu prowadzonym według przepisów procedury

karnej, to należałoby uznać, że we wszystkich tych przypadkach, w których

ustawodawca określa wprost, iż właściwą jest tu procedura cywilna, trzeba by

10

uznać, że nie spełniają one standardów konstytucyjnych. Tymczasem orzecznictwo

Trybunału Konstytucyjnego, takiego wniosku bynajmniej nie potwierdza.

Przykładem jest wyrok TK z dnia 29 stycznia 2013 r., SK 28/11, OTK-A 2013

nr 1, poz. 5, wydany – co wymaga podkreślenia - 6 dni po powzięciu uchwały przez

skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego w sprawie I KZP 18/12. Wyrok SK 28/11

odnosi się między innymi do art. 54 ust. 5 zdanie pierwsze ustawy z dnia 15

grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów

budownictwa (jednolity tekst: Dz.U. z 2014 r., poz. 1946 ze zm.; obecnie jednolity

tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 1117), który przewiduje, że sądowa kontrola orzeczeń

organów dyscyplinarnych dla architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów

przeprowadzana jest w trybie apelacji cywilnej. Trybunał Konstytucyjny uznając, że

przepis ten jest zgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji wskazał, że już w wyroku z 8

grudnia 1998 r., K 41/97, OTK 199 nr 7, poz. 117, postawił pytanie, czy

proceduralna ochrona komornika w sądowym postępowaniu kontrolnym, w którym

stosuje się przepisy kodeksu postępowania cywilnego o apelacji, ma charakter

kontroli rzeczywistej i prawnie skutecznej. Trybunał odpowiedział na to pytanie

twierdząco. Podkreślił, że „zastosowana koncepcja sądowej kontroli orzecznictwa

komisji dyscyplinarnej wskazuje, że zarówno przyjęte rozwiązania procesowe, jak

też uprawnienia sądu do kontroli prawidłowości postępowania dyscyplinarnego, a w

konsekwencji do uchylenia wydanego orzeczenia komisji dyscyplinarnej gwarantuje

wystarczający standard ochrony konstytucyjnej osób, które są członkami tej

korporacji zawodowej. Przyjęta regulacja gwarantuje ukaranemu członkowi

korporacji komorniczej prawo dochodzenia przed sądem zarówno faktu

niepopełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jak też bezpodstawności wszczęcia

przeciwko niemu takiego postępowania”. W sprawie SK 28/11 Trybunał

Konstytucyjny podtrzymał twierdzenie o zgodności z Konstytucją modelu sądowej

kontroli orzeczeń organów dyscyplinarnych uruchamianego w trybie apelacji

cywilnej. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego taki model zapewnia obwinionemu w

postępowaniu dyscyplinarnym prawo do efektywnej i rzeczywistej kontroli sądowej

orzeczeń organów samorządu zawodowego zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji.

W postępowaniu apelacyjnym obwiniony ma znaczną swobodę przedstawiania

zarzutów i może powoływać się na wszelkie powody zaskarżenia, które uważa za

11

pożądane i odpowiednie z punktu widzenia jego interesów. Ponadto sąd apelacyjny

w granicach zaskarżenia ma obowiązek z urzędu wziąć pod uwagę nieważność

postępowania (art. 378 § 1 k.p.c.). Przepisy regulujące postępowanie apelacyjne

zapewniają obwinionemu nie tylko skuteczną możliwość kwestionowania

prawidłowości postępowania przed samorządowymi organami dyscyplinarnymi, ale

również przyjętych w postępowaniu dyscyplinarnym ustaleń faktycznych, a także

pozwalają na powoływanie nowych faktów i dowodów (zob. art. 367 i następne

k.p.c.). Jest to tzw. apelacja pełna. W konsekwencji obwiniony może dowodzić

zarówno faktu niepopełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jak też

bezpodstawności wszczęcia postępowania i nieuwzględnienia wszystkich

argumentów i dowodów świadczących o jego niewinności. Co więcej, stosując

przepisy kodeksu postępowania cywilnego o apelacji sąd może - w zależności od

przyczyny wadliwości - nie tylko uchylić zaskarżone orzeczenie lub uchylić

orzeczenie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania samorządowemu

organowi dyscyplinarnemu, lecz także zmienić orzeczenie i orzec co do istoty

sprawy (art. 386 k.p.c.).

W postępowaniu apelacyjnym obwiniony może skutecznie bronić swoich

praw zgodnie z art. 42 ust. 2 Konstytucji. Do postępowania przed sądem

apelacyjnym stosuje się odpowiednio przepisy o postępowaniu przed sądem

pierwszej instancji (art. 391 § 1 k.p.c.). A zatem obwiniony może powoływać

świadków, składać wnioski o opinię biegłych czy składać zeznania. Przysługuje mu

prawo do wysłuchania. Nie bez znaczenia dla obrony praw obwinionego jest

art. 384 k.p.c., który przewiduje, że sąd apelacyjny nie może uchylić lub zmienić

wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna

również wniosła apelację. Zarówno w postępowaniu dyscyplinarnym jak i w

sądowym postępowaniu kontrolnym obwinionemu przysługuje prawo do obrony w

wymiarze formalnym. Skarżący może ustanowić obrońcę (w postępowaniu

dyscyplinarnym) lub pełnomocnika (w postępowaniu sądowym) z wyboru albo

złożyć wniosek o jego wyznaczenie z urzędu.

W postępowaniu sądowym kontroli podlega prawidłowość stosowania przez

organy samorządowe gwarancji prawa do obrony zapewnionych obwinionemu w

postępowaniu dyscyplinarnym. Należy podkreślić, że art. 379 pkt 5 k.p.c.

12

przewiduje nieważność postępowania, jeżeli strona została pozbawiona możności

obrony swych praw. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w postępowaniu

sądowym obwiniony może podnieść zarzut niewspółmierności orzeczonej kary,

czyli niewłaściwego zastosowania przez organ dyscyplinarny dyrektyw wymiaru

kary. Zarzut ten podlega rozpoznaniu przez sąd (art. 378 § 1 k.p.c.). Trybunał

stwierdził również, że w postępowaniu odwoławczym sąd uprawniony jest do oceny,

czy zarzucony obwinionemu czyn został udowodniony, co jest związane z

obowiązywaniem zasady domniemania niewinności. W wyroku z 27 lutego 2001 r.

o sygn. K 22/00 Trybunał podkreślił, że poddanie orzeczenia dyscyplinarnego

kontroli sądowej nie eliminuje z postępowania zasady domniemania niewinności

(...) ale poprzez możliwość odwołania się do sądu, stwarza dodatkową możliwość

jej zabezpieczenia”.

Zgodnie z art. 176 ust. 2 Konstytucji, do ustawodawcy należy określenie

procedury stosowanej do rozpoznawania danego rodzaju spraw. Procedura ta

powinna umożliwiać jednostce realizację prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji),

a w wypadku postępowań represyjnych zapewniać również gwarancje wynikające z

prawa do obrony (art. 42 ust. 2 Konstytucji). W niniejszej sprawie Trybunał uznał,

że ustawodawca, przewidując w art. 54 ust. 5 zdaniu pierwszym ustawy o

samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa stosowanie

przepisów kodeksu postępowania cywilnego o apelacji do rozpoznawania odwołań

od orzeczeń Krajowego Sądu Dyscyplinarnego dla architektów, inżynierów

budownictwa oraz urbanistów, nie przekroczył granic swobody regulacyjnej.

Zaskarżony przepis umożliwia obwinionemu skuteczną obronę praw w ramach

procedury zapewniającej efektywną i rzeczywistą sądową kontrolę orzeczeń

wydawanych przez samorządowe organy dyscyplinarne.

Trybunał Konstytucyjny wskazał również, że poza zakresem jego kontroli

pozostaje ocena, czy inna procedura (np. karna) mogłaby w sposób „pełniejszy”

umożliwiać realizację praw obwinionego. Tym bardziej, że zgodnie z powołanym

orzecznictwem konstytucyjnym, obwinionemu w postępowaniu dyscyplinarnym nie

muszą przysługiwać tożsame gwarancje prawa do obrony, jak oskarżonemu w

postępowaniu karnym. A zatem gwarancje te nie muszą być realizowane wyłącznie

przez stosowanie przepisów kodeksu postępowania karnego. Zdaniem Trybunału

13

należy jednak wziąć pod uwagę, że w sprawie K 9/10 (wyrok z dnia 25 czerwca

2012 r., OTK-A 2012 nr 6, poz. 66), wnioskodawca - Rzecznik Praw Obywatelskich

- argumentował przed Trybunałem Konstytucyjnym, że model apelacji cywilnej w

dużo większym stopniu uwzględnia dyrektywy wynikające z konstytucyjnego prawa

do sądu niż charakteryzujący się zdecydowanie bardziej ograniczonym zakresem

kontroli model wzorowany na kasacji karnej, który znajduje zastosowanie m.in. w

wypadku adwokatów, radców prawnych oraz prokuratorów.

Na marginesie można też wspomnieć, że także z orzecznictwa

Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika, że standard określony w art. 6

Konwencji Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności nie zawsze musi

mieć zastosowanie w stosunku do funkcjonariuszy publicznych. Trybunał uznał, że

art. 6 nie ma zastosowania do postępowania dyscyplinarnego prowadzonego

przeciwko pracownikowi Państwowej Straży Pożarnej i wykładowcy Głównej Szkoły

Pożarniczej, które doprowadziło do jego wydalenia ze służby (por. decyzja z dnia

11 lipca 2000 r. o niedopuszczalności sprawy Janusz Kępka przeciwko Polsce,

skargi nr 31439/96 i 35123/97; por. również szerzej: M. Wąsek-Wiaderek,

Zastosowanie gwarancji art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka do

postępowań dyscyplinarnych (ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedzialności

dyscyplinarnej zawodów prawniczych), Rejent 2010 nr specjalny s. 71-87). Według

Trybunału także postępowanie dyscyplinarne prowadzone przeciwko

funkcjonariuszowi policji za odmowę nie jest oskarżeniem w sprawie karnej, mimo,

że karą było zwolnienie ze służby [por. A. Wróbel, P. Hofmański (w:): L. Garlicki

(red.) Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tom I.

Komentarz do artykułów 1–18, Warszawa 2010, s. 270].

Ponadto, wśród przedstawicieli nauki nie ma zgody co do charakteru

prawnego odpowiedzialności dyscyplinarnej, jej przesłanek, organów oraz

procedur, w ramach których mogłaby spełniać swe funkcje (por. między innymi: P.

Czarnecki, Postępowanie dyscyplinarne wobec osób wykonujących prawnicze

zawody zaufania publicznego, Warszawa 2013, s. 61 i n.; A. Korzeniowska- Lasota,

Zróżnicowanie postępowań dyscyplinarnych, Przegląd Prawa Publicznego 2014

nr 7-8, s. 218 i n.). W tym właśnie upatruje się przyczynę zróżnicowania tego typu

odpowiedzialności. Różnorodność rozwiązań jest tak duża, że w zasadzie w

14

obrębie każdego zawodu (funkcji) istnieje odrębny, charakterystyczny model

odpowiedzialności (por. szerzej: K. Ceglarska-Piłat, Pojęcie i cechy

charakterystyczne odpowiedzialności dyscyplinarnej w prawie polskim, Studia

Prawnicze 2015 nr 2, s. 99 i n.). Niekoherencja rozwiązań występuje przy tym

nawet w obrębie grup zawodowych do siebie podobnych np. służb mundurowych

(A. Korzeniowska- Lasota, Zróżnicowanie…, s. 219).

Sąd Najwyższy wskazał również uwagę, że w uzasadnieniu uchwały I KZP

18/12 Sąd Najwyższy duże znaczenie przywiązał do sformułowania zawartego w

art. 46 ustawy o biegłych rewidentach z 2009 r., który stanowił że „w sprawach

nieuregulowanych w niniejszym rozdziale, dotyczących postępowania

dyscyplinarnego, stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r.

- Kodeks postępowania karnego”. Przypomnieć wypada więc, że Sąd Najwyższy

stanął na stanowisku, iż skoro przepis odsyłający posługuje się określeniem „w

sprawach (...) dotyczących postępowania dyscyplinarnego”, a nie np. „w

postępowaniu dyscyplinarnym”, to można zasadnie twierdzić, że rozpoznanie

odwołania od orzeczenia Krajowego Sądu Dyscyplinarnego jest sprawą dotyczącą

postępowania dyscyplinarnego w rozumieniu art. 46 ustawy o biegłych rewidentach

z 2009 r., a zagadnienie stosowanej procedury nie jest już odrębnie uregulowane w

ustawie, co pozwala wprost zastosować zawarte w powołanym przepisie odesłanie

do Kodeksu postępowania karnego, również w postępowaniu toczącym się przed

sądem okręgowym - sądem pracy i ubezpieczeń społecznych. W związku z tym

autorka notatki zauważyła, że art. 259 ust. 1 ustawy o Służbie więziennej posługuje

się odmiennym sformułowaniem. Określając zakres zastosowania przepisów

Kodeksu postepowania karnego nie używa zwrotu „w sprawach (...) dotyczących

postępowania dyscyplinarnego”, ale zwrotu „w postępowaniu dyscyplinarnym”.

Zgodnie z jego literalnym brzmieniem: „w sprawach nieuregulowanych w niniejszej

ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy ustawy

z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego w zakresie dotyczącym

wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar

porządkowych”.

Jak wynika z powyższego omówienia zagadnienie sądu i procedury

właściwej do rozpoznawania odwołań od orzeczeń z zakresu odpowiedzialności

15

dyscyplinarnej wolnych zawodów nie jest jednolicie rozstrzygane w orzecznictwie i

nadal budzi wiele kontrowersji. Co gorsza, również w ramach przepisów

dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej widać znaczne zróżnicowanie

przyjętych rozwiązań. De lege lata wobec do tzw. wolnych zawodów można

wyróżnić aż cztery modele odpowiedzialności dyscyplinarnej:

1. Kasacja rozpatrywana przez Sąd Najwyższy w trybie kodeksu

postępowania karnego (mimo braku wyraźnego wskazania tej procedury jako

właściwej w ustawie) oprócz wszystkich zawodów prawniczych przysługuje od

orzeczeń dyscyplinarnych dotyczących: lekarzy (art. 95 ustawy z dnia 2 grudnia

2009 r. o izbach lekarskich, jednolity tekst: Dz.U. z 2018 r., poz. 168; por. także:

wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 stycznia 2019 r., I KK 13/18, OSNK 2019, nr 3,

poz. 16; z dnia 15 stycznia 2019 r., I KS 3/18, OSNK, 2019, nr 5, poz. 25 oraz

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2013 r., VI K 1/13, LEX nr

1289082); lekarzy weterynarii (art. 46b ustawy z dnia 21 grudnia 1990 r. o zawodzie

lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych, jednolity tekst: Dz.U. z

2019 r., poz.1140; por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2015 r.,

SDI 40/15, OSNSD 2015, poz. 100);

2. Kasacja do Sądu Najwyższy bez wyraźnego wskazania właściwej

procedury i bez utrwalonej praktyki w tym względzie przysługuje od orzeczeń

dyscyplinarnych dotyczących: pielęgniarek i położnych (art. 73 ustawy z dnia 1 lipca

2011 r. o samorządzie pielęgniarek i położnych, jednolity tekst: Dz.U. z 2018 r.,

poz. 916); diagnostów laboratoryjnych (art. 58b ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o

diagnostyce laboratoryjnej, jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 849),

fizjoterapeutów (art. 120 ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie

fizjoterapeuty, jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 952); rzeczników patentowych

(art. 66 z dnia 11 kwietnia 2001 r. o rzecznikach patentowych, jednolity tekst: Dz.U.

z 2019 r., poz. 1861);

3. Odwołanie do właściwego miejscowo sądu apelacyjnego bez wskazania

procedury właściwej do jego rozpatrzenia przysługuje od orzeczeń dyscyplinarnych

dotyczących: psychologów (art. 48 ustawy z dnia 8 czerwca 2001 r. o zawodzie

psychologa i samorządzie zawodowym psychologów jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r.,

poz. 1026); biegłych rewidentów art. 164 ustawy z dnia 11 maja 2017 r. o biegłych

16

rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym, jednolity tekst: Dz.U.

z 2019 r., poz. 1421 ze zm. tłumaczy przysięgłych (art. 26 z dnia 25 listopada

2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego, jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r.,

poz. 1326);

4. Odwołanie do właściwego miejscowo sądu apelacyjnego - sądu pracy i

ubezpieczeń społecznych z wyraźnym wskazaniem, że do rozpoznania odwołania

stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o apelacji (i że od zapadłego

rozstrzygnięcia kasacja nie przysługuje) można wznieść od orzeczeń

dyscyplinarnych dotyczących: geodetów i kartografów (art. 46p ustawy z dnia 17

maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r.,

poz. 725 ze zm.); architektów i inżynierów budownictwa (art. 54 ustawy z dnia 15

grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów

budownictwa, jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 1117); doradców podatkowych

(art. 75 ustawy z dnia 5 lipca 1996 r. o doradztwie podatkowym, jednolity tekst:

Dz.U. z 2019 r., poz. 283 ze zm.).

Reasumując powyższe rozważania należy wskazać, że orzecznictwo Sądu

Najwyższego jest rozbieżne w zakresie oceny, czy postępowanie sądowe w

sprawach dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej powinno być prowadzone

według procedury karnej czy cywilnej przy jednoczesnej zgodzie, że

odpowiedzialność dyscyplinarna ma charakter represyjny. Z kolei Trybunał

Konstytucyjny stoi na stanowisku, że represyjny charakter postępowania

dyscyplinarnego nie implikuje potrzeby sądowej kontroli orzeczeń dyscyplinarnych z

wykorzystaniem procedury karnej; zdaniem Trybunału także procedura cywilna jest

do tego dostosowana.

Przechodząc zatem na grunt niniejszej sprawy, w odniesieniu do rodzaju

procedury sądowej właściwej dla rozpoznania odwołania od orzeczonej wobec

tłumacza przysięgłego kary dyscyplinarnej należy wskazać, że za przyjęciem jako

właściwej procedury cywilnej przemawia:

- brak przeszkód wynikających z wykładni systemowej, funkcjonalnej i

historycznej oraz orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego;

- stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Komisji Praw

Człowieka według, którego sprawa dotycząca odpowiedzialności dyscyplinarnej

17

wobec osób wykonujących wolne zawody, w tym prawa do wykonywania zawodu

lub zawieszenia tego prawa, stanowią sprawy cywilne w rozumieniu art. 6

Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, gdyż prawo

wykonywania zawodu jest prawem cywilnym, co na gruncie krajowym oznacza, że

sprawy te podpadają pod regulację kodeksu postępowania cywilnego (por. art. 1

k.p.c.).

Za przyjęciem jako właściwej procedury karnej przemawia z kolei:

- stanowisko Izby Karnej Sądu Najwyższego wysłowione w uchwale siedmiu

sędziów w sprawie I KZP 18/12 i postanowieniu siedmiu sędziów w sprawie I KZP

22/15 (zreferowane w pkt. 2);

- wykładnia gramatyczna art. 28 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego,

który stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowania z

tytułu odpowiedzialności zawodowej stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu

postępowania karnego. Nie stosuje się przepisów o oskarżycielu prywatnym,

powodzie cywilnym, przedstawicielu społecznym, o postępowaniu

przygotowawczym oraz środkach przymusu, z wyjątkiem przepisów o karze

pieniężnej (por. argumentację użytą w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego w

sprawie III PZP 4/16).

Natomiast w odniesieniu do wydziału sądu apelacyjnego, który jest właściwy

dla rozpoznania odwołania od orzeczonej wobec tłumacza przysięgłego kary

dyscyplinarnej należy wskazać, że jeżeli przyjąć w postępowaniu sądowo-

odwoławczym z tytułu odpowiedzialności dyscyplinarnej (zawodowej) za właściwą

procedurę cywilną, to powinien to być bądź wydział cywilny, za czym przemawia

regulacja zawarta w art. 18 § 1 p.u.s.p, który stanowi, że „Sąd apelacyjny dzieli się

na wydziały:

1) cywilny - do spraw z zakresu prawa cywilnego, prawa rodzinnego i

opiekuńczego, jak również spraw gospodarczych oraz innych spraw z zakresu

prawa gospodarczego i cywilnego należących do sądu gospodarczego na

podstawie odrębnych ustaw;

2) karny - do spraw z zakresu prawa karnego oraz spraw zgodności z

prawdą oświadczeń lustracyjnych;

18

3) pracy i ubezpieczeń społecznych - do spraw z zakresu prawa pracy i

ubezpieczeń społecznych.

Wydział ten powinien być jednak właściwy także wówczas, gdyby przyjąć, że

w tym postępowaniu należy stosować procedurę karną. Jak bowiem wskazano,

pomimo, że postępowanie dyscyplinarne wobec osób wykonujących wolne zawody

jest postępowaniem represyjnym, to nie ma przymiotu postępowania karnego a

sprawa dyscyplinarna nie jest sprawą karną.

W tym kontekście należy także przypomnieć, że fakt, iż sąd pracy co do

zasady orzeka w ramach procedury cywilnej nie stanowił przeszkody do uznania

przez skład powiększony Izby Karnej w sprawie I KZP 18/12, że do postępowania

sądowego, wszczynanego przez wniesienie do sądu okręgowego - sądu pracy i

ubezpieczeń społecznych odwołania od orzeczenia Krajowego Sądu

Dyscyplinarnego na podstawie art. 41 ust. 1 ustawy o biegłych rewidentach stosuje

się przepisy kodeksu postępowania karnego.

Jak się natomiast wydaje, brakuje podstaw, aby sprawę z zakresu

odpowiedzialności zawodowej tłumaczy przysięgłych uznać za sprawę z zakresu

prawa pracy, nawet jeśliby przyjąć, że jest to sprawa cywilna tak w znaczeniu

materialnym, jak i formalnym (art. 1 k.p.c.), na co wskazał Sąd Apelacyjny w (…).

Sprawy te w zakresie postępowań sądowo-odwoławczych nie zostały też

przekazane do rozpoznania sądom pracy na podstawie przepisów w szczególnych.

W ocenie Sądu Najwyższego w składzie trzech sędziów powyższe

wątpliwości, jak również wskazana rozbieżność w orzecznictwie Sądu Najwyższego

wymagają interwencji i rozstrzygnięcia przez skład powiększony Sądu Najwyższego,

bowiem rozpoznawane zagadnienie jest na tyle istotne (pojmując je szerzej, jako

kwestia postępowań dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej w ogólności, a

nie jedynie stosunkowo wąskiej grupy zawodowej – tłumaczy przysięgłych) i

wieloaspektowe, że przekracza kompetencje składu zwykłego Sądu Najwyższego,

w szczególności w sytuacji, gdy istnieje już rozbieżne orzecznictwo Sądu

Najwyższego, obejmujące orzeczenia wydane w składzie powiększonym.

Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że rozpoznawane zagadnienie ma charakter

interdyscyplinarny. Jak wskazano powyżej, dotyczy ono nie tylko kwestii

stosowania właściwej procedury (karnej lub cywilnej), ale również właściwości

19

konkretnego wydziału sądu apelacyjnego (gdzie w grę wchodzi właściwość

wydziału karnego, cywilnego lub pracy i ubezpieczeń społecznych), co wskazuje na

zasadność rozstrzygnięcia przedmiotowego zagadnienia z udziałem sędziów nie

tylko Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, ale również Izby Karnej, a możliwe, że

również Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Zwłaszcza, że Izba Karna wydała już

szereg orzeczeń dotyczących postępowań z zakresu odpowiedzialności

dyscyplinarnej przedstawicieli innych zawodów niż tłumacze przysięgli.

W związku z powyższym Sąd Najwyższy, na podstawie art. 390 § 1 zdanie

drugie k.p.c. zadecydował o przekazaniu zagadnienia prawnego powiększonemu

składowi Sądu Najwyższego.

Uzasadnienie liczy 41 555 znaków.

Dokument w bazie źródłowej