Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Rejonowego w Człuchowie z 31 lipca 2026 r., sygn. I C 245/24

Sąd
Sąd Rejonowy w Człuchowie
Data
Sygnatura
I C 245/24
Rodzaj
Wyrok

Sędzia: Sylwia Piasecka

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt: I C 245/24 upr

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 lipca 2026 roku

Sąd Rejonowy w Człuchowie I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia Sylwia Piasecka

Protokolant:

sekretarz sądowy Ilona Szczepańska – Piechowska

po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2026 roku w E.

na rozprawie

sprawy

z powództwa

N. I.

przeciwko

L. K.

o zapłatę

1.

zasądza od pozwanego L. K. na rzecz powoda N. I. kwotę 10.000,00 złotych (słownie: dziesięć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty,

2.

oddala powództwo w pozostałym zakresie,

3.

umarza postępowanie w pozostałym zakresie,

4.

zasądza od pozwanego L. K. na rzecz powoda N. I. kwotę 4.722,54 złotych (słownie: cztery tysiące siedemset dwadzieścia dwa zł i pięćdziesiąt cztery grosze) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty,

5.

nakazuje pobrać od pozwanego L. K. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Człuchowie kwotę 799,10 złotych (słownie: siedemset dziewięćdziesiąt dziewięć złotych i dziesięć groszy) tytułem nieopłaconych kosztów sądowych,

6.

nakazuje pobrać od powoda N. I. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Człuchowie kwotę 489,77 złotych (słownie: czterysta osiemdziesiąt dziewięć złotych i siedemdziesiąt siedem groszy) tytułem nieopłaconych kosztów sądowych.

Sygn. akt I C 245/24

UZASADNIENIE

Powód – N. I., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata, wniósł pozew przeciwko pozwanemu L. K. prowadzącemu działalność gospodarczą pod (...) z siedzibą w E. o zapłatę kwoty16.204,79 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 10.000,00 złotych od dnia 4 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty i od kwoty 6.204,79 złotych od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazał, że pozwany prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...) w zakresie działalności usługowej. Powód zawarł z pozwanym umowę o dzieło w postaci usunięcia starej folii z fragmentów samochodu należącego do powoda marki M. (...), oklejenia przedmiotowego pojazdu nową folią oraz zmianę koloru podsufitki i słupków na czarny. Strony ustaliły, iż wynagrodzenie za zamówione materiały oraz pracę będzie wynosiło 10.000,00 złotych brutto, a termin realizacji zamówienia w zakresie prac montażowych pozwany zdeklarował się wykonać w 14 dni od przyjęcia pojazdu do swojego warsztatu.

Powód zaznaczył, że już od samego początku współpracy stron pojawiały się problemy związane z komunikacją z pozwanym, bowiem L. K. często nie odbierał telefonów, mówiąc, że oddzwoni do powoda w późniejszym czasie, czego ostatecznie nie robił. Pozwany obiecywał powodowi, iż skończy zlecone mu dzieło w terminie 14 dni, gdyż doskonale zdawał sobie sprawę, iż powód pracuje w Holandii, dokąd musi wracać w niedługim czasie. Tym samym terminowość pozwanego miała dla powoda kluczowe znaczenie. Pozwany ciągle w wiadomościach zapewniał powoda, iż wszystko idzie zgodnie z planem, że robi on szybkie postępy, jednak nagle zaczął tłumaczyć się, że musiał się wstrzymać z pracą przez rzekomo niezależne od niego opóźniania w dostawie zamówionej folii. W związku z zaistniałą sytuacja powód został pozbawiony samochodu na dłuższy czas, a nie mógł go zabrać z warsztatu pozwanego, gdyż auto było rozebrane i pozbawione folii. Następnie w trakcie kolejnych prac pozwany stwierdził, iż nie jest w stanie zmieścić się w umówionej z powodem kwocie, chcąc wziąć za dzieło 13.000,00 złotych a nie 10.000,00 złotych, jak umawiał się wcześniej z powodem. Ostatecznie cena nie uległa zmianie, a pozwany miał wymienić całą podsufitkę na czarną, łącznie z słupkami, które były w zestawie, a także okleić samochód nową folią. Pomimo wielu upomnień pozwanego przez powoda oraz próśb o przyśpieszenie jego sposobu pracy, pozwany w dalszym ciągu zwodził powoda i ostatecznie oddał mu samochód po upływie sześciu tygodni, kiedy to powód następnego dnia musiał już wyjechać do Holandii.

Po odebraniu przez powoda samochodu od pozwanego, zauważył on, iż L. K. nie wykonał wszystkich umówionych prac, a te które wykonał zrobił w sposób wadliwy, leżący w biegunowej odległości od ogólnie przyjętych zasad sztuki i estetyki, którą w założeniu oklejenie pojazdu folią miało polepszyć. W wykonanym przez pozwanego dziele stwierdzono bowiem następujące nieprawidłowości oraz wady w odniesieniu do stosowanych norm i warunków technicznych, a także niezgodności z postanowieniami umownymi stron, a mianowicie nieprawidłowo oklejony lewy przedni błotnik - folia odchodząca na krawędzi, folia pozaginana z licznymi bąblami, nieprawidłowo oklejone drzwi kierowcy - folia odchodząca na krawędziach drzwi (strona lewa przy błotniku, strona prawa przy krawędzi drzwi), uszkodzona folia na listwie w drzwiach kierowcy, niedoklejony próg drzwi kierowcy z pęcherzem 3 cm, nieprawidłowo oklejona klamka od drzwi kierowcy oraz okolice klamki - foliapozaginana odchodząca, wewnętrzna strona klamki nie oklejona, pod klamka wstawka foli, która odchodzi, uszkodzony lakier i blacha przy nieudolnej próbie wyjęcia klamki, pęcherze powietrza w tylnej klamce po stronie kierowcy, nieprawidłowo oklejony próg w tylnych drzwiach od kierowcy - pozaginana folia, kilkucentymetrowa wstawka która odchodzi, nieprawidłowo oklejony tylnik błotnik od strony kierowcy - odchodząca folia, nieprawidłowe dokonanie oklejenia samochodu - wybrzuszenia pod folią, odchodząca folia, kamienie pod folią miedzy tylnym zderzakiem a nadkolem, odchodząca folia między tylna lampą w zderzaku po stronie kierowcy, źle docięta folia w tylnym zderzaku odklejająca się na krawędziach, nieprawidłowo oklejona tylna klapa bagażnika — pęcherz pod folią o wielkości 14cm, nieprawidłowo wykonane tylne nadkole po stronie pasażera - liczne pęcherze powietrza w miejscu rzekomego szpachlowania (6cm), odchodząca folia między drzwiami a dolną listwą w drzwiach przednich od strony pasażera, niedoklejona folia przy progu, odchodząca folia przy przednich lampach, nieprawidłowo oklejone przednie drzwi pasażera — 22 centymetrowy pęcherz pod folią, tuż obok drugi pęcherz około 10 cm, brak oklejenia lusterek (miały być oklejone folią w czarnym połysku a została ściągnięta tylko stara folia), nieprawidłowo oklejone drzwi kierowcy - 11 cm pęcherz pod folią, nieprawidłowo oklejone wszystkie listwy przy chromie - odchodząca folia (nad szybami), odwrotnie przykręcone relingi dachowe i niedokręcona antena dachowa, powstałe pęcherze powietrza między dachem a bokiem auta, odchodząca folia miedzy dachem a klapą bagażnika (słychać jak folia haczy podczas otwierania klapy), brak usunięcia starej folii pod szybą w tylnej klapie, odchodząca folia na przednim zderzaku w licznych miejscach największa od dołu zderzaka (17 cm), nieprawidłowo wykonane oklejenie auta - bardzo dużo wstawek kilkucentymetrowych foli, które się odklejają najwięcej w okolicach lamp i kratek, nieprawidłowo wykonane oklejenie auta - na dolnym elemencie zderzaka folia przyklejona na starą brudną folie (w połowie jest nowa folia czarny połysk a w połowie stara folia carbon) oraz niewymienienie całej podsufitki - podsufitka została wymieniona na czarną natomiast wszystkie słupki zostały białe.

Powód podkreślił, że wyżej wymienione wady w wykonanych przez pozwanego pracach przy samochodzie M. (...), skutkują koniecznością demontażu wykonanego przez L. K. dzieła i ponownego przeprowadzenia prac związanych z oklejeniem folią pojazdu. Ponadto przeprowadzone przez pozwanego oklejenie samochodu folią uszkodziło oryginalną powłokę pojazdu, doprowadzając tym samym do spadku jego wartości oraz narażenie powoda na poniesienie dodatkowych kosztów związanych z naprawą uszkodzonych elementów pojazdu. Dlatego też pismem z dnia 5 marca 2024 roku odstąpił od umowy o dzieło, a także wezwał pozwanego do zapłaty 10.000,00 zł tytułem uiszczonego wynagrodzenia przez powoda dla pozwanego. Pozwany nie ustosunkował się do skierowanego odstąpienia od umowy o dzieło wraz z wezwaniem do zapłaty i nie zaproponował usunięcia wady ani wymienienia rzeczy wadliwej na wolną od wad.

Powód zaznaczył nadto, że skutek odstąpienia od umowy wyrażony w art. 395 §2 k.c. (określony w nauce i judykaturze jako skutek

ex tunc) nie może być utożsamiany z przyjęciem, że umowa nie została w ogóle zawarta i nie wywołała skutków prawnych. Przeciwnie skutek ustawowy ma umożliwić stronom rozrachunek zaszłości wynikłych w wykonaniu umowy. Oznacza to że odstąpienie od umowy (w kształcie kodeksowym) powoduje zniweczenie prawnych następstw związania stron umową (a więc wygaśnięcie obowiązku świadczenia, odpadnięcie przyczyny prawnej świadczenia już spełnionego i ustanie możności domagania się wykonania umowy). W następstwie odstąpienia (w modelu ustawowym) zatem w miejsce stosunku umownego między stronami zawiązuje się tzw. stosunku likwidacyjny, z którego wynika obowiązek zwrotu świadczeń i rozliczenia uzyskanych korzyści oraz wynagrodzenia usług (art. 395 § 2 k.c.). Tym samym powód - N. I. dochodzi od pozwanego zwrotu wynagrodzenia, które L. K. otrzymał od powoda w związku z nieprawidłowo wykonanym dziełem, tj. 15.000,00 złotych.

Powód wskazał również, że w dniu 6 maja 2024 roku została sporządzona opinia biegłego rzeczoznawcy techniki samochodowej, ruchu drogowego, maszyn i urządzeń, z której wynika, iż w celu usunięcia wad wykonawczych w przedmiotowej usłudze, niezbędnym jest ponowne kompletne oklejenie pojazdu po uprzednim usunięciu istniejącej foli położonej z wadami wykonawczymi. Koszt ponownego nałożenia foli na samochód został wyliczony w granicach 15.000,00 złotych. Za sporządzenie przez rzeczoznawcę opinii powód musiał zapłacić 1.204,79 złotych

Wobec powyższego powód N. I. wskazał, że dochodzi łącznej kwoty 16.204,79 złotych na którą składają się kwota 15.000,00 złotych tytułem ponownego, prawidłowego założenia folii na pojazd powoda, uprzedniego zdjęcia folii założonej przez pozwanego oraz kwota 1.204,79 złotych tytułem sporządzenia opinii rzeczoznawcy.

Powód od powyższych kwot dochodzi również odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty 10.000,00 złotych od dnia 4 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty, ze względu na fakt, iż w wezwaniu do zapłaty z dnia 5 marca 2024 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty ww. kwoty, której termin płatności upłynął w dniu 3 kwietnia 2024 roku oraz od kwoty 6.204,79 złotych od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.

W związku z powyższym, a także wobec braku uregulowania do dnia dzisiejszego przedmiotowej należności niniejsze powództwo jawi się jako niezbędne i w pełni uzasadnione.

W odpowiedzi na pozew pozwany L. K. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dni uprawomocnia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu potwierdził, że zawarł z powodem ustną umowę o dzieło, w ramach której za wynagrodzeniem w wysokości 10.000,00 złotych zobowiązał się usunąć folię z należącego do powoda samochodu M. (...), okleić pojazd nową folią, zdemontować starą podsufitkę oraz zamontować nową — po jej obłożeniu materiałem koloru czarnego oraz dokonać wymiany na czarne plastikowych elementów, po ich dostarczeniu przez powoda, w postaci słupków, panelu przedniego z oświetleniem, dwóch lampek oświetlenia w podsufitce, panelu z oświetleniem dla tylnego rzędu pasażerów oraz czerech uchwytów przy dachu.

Powód zaznaczył, że kwota 10.000,00 złotych obejmowała 2.000,00 złotych za usunięcie starej folii z pojazdu, kwotę 5.000,00 złotych (3.000,00 złotych materiał i 2.000,00 złotych za robociznę) za oklejenie samochodu nową folią, kwotę 1.500,00 złotych za zdementowanie starej podsufitki, obłożenie nowej podsufitki czarnym materiałem oraz jej montaż oraz kwotę 500,00 złotych za zamontowanie wymienionych wyżej czarnych elementów z plastiku, które powód dostarczył. Pozwany zaznaczył, że w trakcie prac, po zdjęciu starej folii okazało się, że na samochodzie powoda należy zlikwidować ogniska korozji w progach, przy klamkach i narożnikach samochodu, zaszpachlować i wyrównać elementy karoserii oraz zlikwidować wgniecenia na karoserii w dwóch miejscach. Wymienione prace generowały dodatkowe koszty, ale z uwagi na to, że powód nie zgodził się na ich pokrycie, pozwany wykonał wskazany zakres prac w ramach umówionego wynagrodzenia.

Pozwany podniósł, że z treści pozwu oraz pisma zatytułowanego odstąpienie od umowy z dnia 5 marca 2024 roku wynika, iż powód nie kwestionuje jakości wykonania podsufitki czy montażu części plastikowych. Wskazał nadto, że powód nie dostarczył do montażu czarnych słupków, a pozostałe czarne części z plastiku jakie powyżej dostarczył, pochodziły z modelu samochodu z panoramicznym dachem, co pociągnęło za sobą konieczność dorabiania i dopasowywania wskazanych elementów do samochodu powoda. Dlatego za niezasadne należy ocenić żądanie zwrotu przez pozwanego pełnej kwoty wypłaconego wynagrodzenia w kwocie 10.000,00 złotych, czyli również za prace, które zostały właściwie wykonane. Pozwany wskazał, że niezrozumiałe jest dla niego żądanie zwrotu wynagrodzenia, które otrzymał od powoda w związku z nieprawidłowo wykonanym dziełem, to jest 15.000,00 złotych. Ponadto zaznaczył, że przedmiotowe żądanie nie koresponduje z zawartymi w uzasadnieniu pozwu twierdzeniami dotyczącymi wysokości umówionego przez strony wynagrodzenia, jak i z żądaniem zwrotu wynagrodzenia w kwocie 10.000,00 złotych, które zostało sformułowane w piśmie zatytułowanym odstąpienie od umowy z dnia 5 marca 2024 roku. Dokonując natomiast analizy załączonych do pozwu dokumentów pozwany podniósł, że w treści opinii rzeczoznawcy X. P. (1) widnieje zapis „koszt ponownego nakładania folii na samochód w zależności od warsztatu mieści się w granicach około 11.000,00 - 15.000,00 złotych. Jednak okolicznością bezsporną jest, iż umówione przez strony wynagrodzenia wynosiło 10.000,00 złotych za zakres prac wskazany powyżej.

Pozwany nie zgodził się również z twierdzeniem, iż w sposób niewłaściwy wykonał prace polegającą na oklejeniu pojazdu powoda nową folią oraz zaprzeczył aby w jakimkolwiek stopniu, podczas wykonywania prac, uszkodził samochód powoda, w tym elementy w postaci powierzchni lakierniczej, obudowy mocowania anteny dachu czy zamka drzwi prawych. Podkreślił, że powód osobiście odebrał samochód od pozwanego, wcześniej dokładnie go oglądając. Natomiast podczas odbioru samochodu, powód m. in. przeprowadzał dodatkowo diagnostykę pojazdu, ustawiał światła, co trwało niemalże dwie godziny. W tym czasie bardzo skrupulatnie oraz dokładnie obejrzał samochód i nie miał jakichkolwiek zastrzeżeń do wykonanej przez pozwanego pracy. Jednocześnie pozwany, w obecności swojego pomocnika, poinstruował powoda, zresztą tak samo jak czyni to za każdym razem, o konieczności przeprowadzenia przeglądu stanu folii po okresie dwóch tygodni jej użytkowania oraz w jaki sposób należy użytkować folię na samochodzie. Są to wiadomości powszechne i łatwo dostępne dla każdego (chociażby w internecie), ale mimo to pozwany wypracował w swoim warsztacie taką praktykę. W szczególności pozwany poinstruował powoda, iż pierwsze mycie samochodu należy wykonać dopiero po upływie tygodnia, aby folia mogła dobrze przylgnąć do karoserii, ponieważ zbyt wczesne mycie może sprawić, że folia zacznie się odklejać czy rolować. Ponadto powód został poinstruowany, że najlepszym i najbezpieczniejszym podejściem do mycia samochodu z folią ochronną jest klasyczne mycie ręczne. Wykorzystanie delikatnej gąbki lub miękkiego materiału do mycia, jak również odpowiednio dobranych środków myjących, minimalizuje ryzyko zarysowań i uszkodzeń folii. Nadto pozwany wskazał, iż najlepiej jest zrezygnować z myjni automatycznych, a jeśli już wyjątkowo zajdzie taka konieczność to lanca do mycia nie może być bliżej karoserii (a co za tym idzie folii) niż 60 cm.

Pozwany podkreślił, że powód odebrał samochód w dniu 21 lutego 2024 roku, a już w dniu 5 marca 2024 roku w jego imieniu pełnomocnik wystosował pismo w przedmiocie odstąpienia od umowy. Według pozwanego, powód zlekceważył informacje dotyczące pielęgnacji folii i umył samochód na myjni ciśnieniowej, co spowodowało uszkodzenia folii w różnych miejscach. Okoliczność mycia samochodu przez powoda wynika ze zdjęć uwidocznionych w opinii rzeczoznawcy, samochód jest bowiem umyty i czysty (po podróży do Holandii z prędkością autostradową) ze śladami kropli. Ponadto wygląd uszkodzenia folii właśnie wskazuje na taki mechanizm ich powstania. Dlatego też koniecznym jest powołanie biegłego sądowego specjalizującego się i mającego doświadczenie w ocenie prac polegających na nakładaniu folii samochodowej celem ustalenia mechanizmu powstania uszkodzeń folii na samochodzie powoda.

Niezależnie od powyższego pozwany wskazał także, że informował powoda o złym stanie blacharskim samochodu, o występowaniu ognisk rdzy, wgnieceń na karoserii, o tym że samochód ma nieoryginalne części w innym niż całość kolorze i jest z innego materiału niż oryginalna część, jak też że samochód był już podwójnie klejony oraz częściowo był spalony a w miejsce spalenia wtopił się poprzednio nałożony klej. Powód doskonale zdawał sobie sprawę, że okoliczności te (poza czasem oczekiwania na fiolkę z zagranicy) spowodowały opóźnienia w odbiorze pojazdu, jak też rodziły ryzyko niewłaściwego zachowania się foli po jej nałożeniu. Poinformowany o tych okolicznikach powód nadal podtrzymywał decyzję o oklejeniu samochodu.

Pozwany zakwestionował w całości opinię rzeczoznawcy X. P. (2), albowiem jest to opinia prywatna, wykonana na zlecenie powoda i wyłącznie uwzględniająca jego stanowisko w sprawie. Zresztą sam biegły podaje, iż dokonując ustaleń oparł się wyłącznie na informacjach i dokumentach przekazanych mu przez zleceniodawcę. Ponadto zauważył, że ustalenia biegłego w opinii z dnia 6 maja 2024 roku korespondują w pełni ze stanowiskiem samego powoda, zaprezentowanym w piśmie jego pełnomocnika już z dnia 5 marca 2024 roku. Niezależnie od powyższego pozwany zaznaczył, iż biegły nie przeprowadził nawet oględzin pojazdu, co w realiach przedmiotowej sprawy wydaje się kluczowe.

W odpowiedzi na stanowisko pozwanego powód – N. I. - w piśmie procesowym z dnia 22 sierpnia 2024 roku podtrzymał w całości wszelkie twierdzenia, wnioski i dowody zawarte w pozwie z dnia 19 czerwca 2024 roku. Odnosząc się natomiast do odpowiedzi na pozew, zakwestionował wszelkie twierdzenia, w szczególności dotyczące założenia jakoby pozwany prawidłowo wykonał swoją prace, powód nie kwestionował jakości usług pozwanego oraz nie podjął starań w kwestii polubownego rozwiązania sporu z pozwanym.

W uzasadnieniu wskazał, że nawiązując do twierdzeń pozwanego zawartych w odpowiedzi na pozew, może zgodzić się jedynie z faktem, iż pozwany przyznał, że zawarł z powodem ustną umowę o dzieło, w ramach której za wynagrodzeniem w wysokości 10.000,00 złotych zobowiązał się usunąć folię z należącego do powoda samochodu marki M. (...), okleić pojazd nową folią, zdemontować starą podsufitkę oraz zamontować nową - po jej obłożeniu materiałem koloru czarnego oraz dokonać wymiany na czarne plastikowych elementów. Ponadto wskazał, iż przed rozpoczęciem prac przez pozwanego, powód był u L. K. trzy razy. Za pierwszym razem udał się tam z żoną i wspólnie wybierali kolor folii, jakiej miał użyć pozwany do oklejenia samochodu powoda. Wówczas to powód zapłacił za wybraną okleinę, którą pozwany jak się potem okazało, wykorzystał do oklejenia innego pojazdu. W związku z powyższym powód ponownie udał się do pozwanego by wybrać kolejną folię. Po raz trzeci powód udał się tam ze swoim szwagrem, kiedy zostawił samochód do oklejania pozwanemu. Przy każdej wizycie L. K. dokładnie oglądał samochód, zdając sobie sprawę z jego stanu technicznego, tym samym przed przyjęciem zlecenia znał stan pojazdu, wiedział czy występuje na nim rdza, wgniotki i zdawał sobie sprawę, że ma określony czas na wykonanie dzieła, albowiem po jego upływie powód potrzebował samochodu żeby wyjechać za granicę.

Powód zaprzeczył twierdzeniom pozwanego jakoby powód w odstąpieniu od umowy z dnia 5 marca 2024 roku nie kwestionował jakości wykonania podsufitki, czy montażu części plastikowych. Po pierwsze pozwany nie wykonał zleconej mu pracy w całości, natomiast powód wielokrotnie ponaglał go, a pozwany pozostawał w ciągłej zwłoce. Ponadto powód w klarowny sposób wskazał w odstąpieniu od umowy o dzieło, iż pozwany nie zmienił koloru podsufitki oraz słupków na czarny, nie wykonał przedmiotowych prac w umówionym i deklarowanym przez pozwanego czasie, a także, że L. K. zrobił to w sposób wadliwy, leżący w biegunowej odległości od ogólnie przyjętych zasad sztuki i estetyki. Podkreślenia wymaga fakt, iż niedługo po odebraniu pojazdu przez powoda, gdy rozpoczęły się upały, wykonana przez pozwanego podsufitka zaczęła się odklejać, trzymając się jedynie na zamontowanych klamkach i innych otaczających ją plastikach. Ponadto pozwany nie zamontował także tylnych lampek, do czego również się zobowiązał. Pozwany nie dokonał także oklejenia lusterek w umówiony z powodem sposób oraz nie wykończył środka pojazdu, tak jak deklarował się powodowi w wymienionych przez strony wiadomościach. Tym samym twierdzenie pozwanego jakoby niezasadnym było zwrócenie przez pozwanego całej kwoty 10.000,00 złotych powodowi, gdyż rzekomo zdaniem powoda część prac została wykonana we właściwy sposób, stanowi swego rodzaju aberrację. Pozwany bowiem nie tylko nie dokończył pracy, ale również to co wykonał zostało zrobione w sposób wadliwy.

Powód wskazał, że nie zasługuje również na aprobatę twierdzenie strony pozwanej jakoby niezrozumiałym miało być żądanie zwrotu od pozwanego kwoty 15.000,00 złotych względem powoda, skoro z opinii rzeczoznawcy z dnia 6 maja 2024 roku w sposób jasny wynika, iż koszt ponownego nakładania folii na samochód jaki musi ponieść powód w przedmiotowej sytuacji stanowi kwotę 15.000,00 złotych, w związku z powyższym umówiona przez strony kwota 10.000,00 złotych, winna zostać powiększona do takiej, która odpowiada wysokości kwoty potrzebnej do naprawy samochodu powoda.

Powód podkreślił nadto, że całkowicie oderwane od rzeczywistości są twierdzenia pozwanego, jakoby w sposób właściwy wykonał prace polegająca na oklejeniu pojazdu powoda nową folią i nie uszkodził pojazdu N. I.. Twierdzenie pozwanego, iż powód osobiście odebrał samochód, wcześniej dokładnie go oglądając jest biegunowo odległe od rzeczywistości o tyle, że nie doszło do odebrania dzieła. Pozwany wiedział, że go nie skończył i że to, co zdążył zrobić nie miało nic wspólnego z zasadami sztuki autodetailingu. Powód wskazał przy tym, że jak przedstawiono w pozwie z dnia 19 czerwca 2024 roku, pozwany wielokrotnie opóźniał oddanie pojazdu powodowi, od samego początku okłamywał powoda co do zaawansowania procesu prac przy samochodzie. Ponadto w dniu 28 grudnia 2023 roku pozwany skierował do pozwanego wiadomość, że folia potrzebna do obklejenia pojazdu została już wysłana i dotrze do niego w ciągu 3 - 5 dni roboczych. Kolejno w dniu 1 lutego 2024 roku pozwany skierował do pozwanego wiadomość, iż wciąż czeka na folię, jednak auto jest już gotowe do oklejenia i czeka przygotowane. W związku z otrzymaniem takiej informacji od pozwanego, powód zdecydował się udać do pozwanego, w celu sprawdzenia, czy faktycznie auto jest już przygotowane oraz wykonane prace przez pozwanego są na takim etapie jakie wskazał w wiadomości. Na miejscu okazało się, że pozwany ponownie okłamał powoda i samochód nie byt przygotowany do oklejenia, bowiem wciąż znajdowała się na nim stara folia, co ponownie wskazuje na brak wiarygodności pozwanego oraz świadome przedłużanie przez niego terminu oddania pojazdu, pomimo istniejącej po stronie L. K. świadomości, iż powodowi bardzo zależy na czasie, gdyż musi wyjechać za granicę. W związku z powyższym N. I. sprawdził numer wysyłki, który został wystany mu przez pozwanego w celu weryfikacji skąd dociera sprowadzona przez pozwanego folia. Okazało się wówczas, iż pozwany nie zamówił folii od producenta polskiego, jak obiecał powodowi, wybierając folię z E., zdając sobie sprawę jak długo docierają towary z tego państwa oraz narażając pozwanego na gorszą jakość produktu, a także niewywiązanie się z pracy w określonym terminie. W związku z powyższym pozwany w sposób istotny przekroczył termin oddania samochodu powodowi, przez co N. I. odebrał samochód dopiero dzień przed ostateczną datą wyjazdu do Holandii. W związku z brakiem po stronie pozwanego chęci porozumienia oraz umiejętności do prawidłowego wykonania zleconych prac, powód skierował do pozwanego pismo z dnia 5 marca 2024 roku - odstąpienie od umowy wraz z wezwaniem do zapłaty. Powód podkreślił, że po odbiorze pojazdu od pozwanego, powód prawidłowo zajmował się samochodem, a zarzuty pozwanego względem powoda w przedmiotowym zakresie są oderwane od rzeczywistości.

Powód zaznaczył również, że pozwany znał stan samochodu przed jego przyjęciem. W oparciu o ten stan ustalił cenę. Sam też wówczas wskazywał na wgniotki i ogniska rdzy i przed przyjęciem zlecenia nie stanowiły one dla pozwanego żadnego problemu. Tym samym wskazywanie przez pozwanego, iż samochód posiadał nieoryginalne części, nie ma żadnego znaczenia w przedmiotowej sprawie, gdyż L. K. jako specjalista w swojej dziedzinie, winien wiedzieć jak okleić każdą powierzchnię w prawidłowy sposób.

Powód zaprzeczył również twierdzeniom pozwanego jakoby auto powoda było podwójnie klejone. Na przedłożonych w załączeniu zdjęciach, które zostały wysłane przez pozwanego do powoda, ewidentnie widać, iż podczas rozklejania starej folii widoczna była jedynie jedna jej warstwa. Jedynym miejscem, w którym znajdowała się podwójna folia była źle zaklejona klamka przez poprzedniego wykonawcę, co miał naprawić pozwany. L. K. jednak ponownie nakleił jedną folię na drugą, nie obklejając przy tym wewnętrznej strony klamki. Powód przyznał, że faktycznie folia obklejona przez poprzedniego wykonawcę nachodziła na szybę, jednak pozwany pomimo zapewnień nie usunął jej, ponownie nie dopełniając zadania, do którego się zobowiązał. Co więcej pozwany nie mogąc sobie poradzić z wyciągnięciem klamek, uszkodził ich zamki, co doprowadziło do tego, iż po odebraniu pojazdu od pozwanego, w trakcie użytkowania samochodu przez powoda jeden z elementów klamki odleciał i został zagubiony, co tylko potwierdza, iż wykonanie pracy przez pozwanego zostało przeprowadzone w sposób nieprawidłowy, narażający powoda na poniesienie kolejnych kosztów związanych z naprawą uszkodzonych elementów pojazdu. Dodatkowo nadmienił, że działanie pozwanego przyczyniło się również do innych szkód powstałych w pojeździe. W związku z faktem, że samochód stał dłuższy czas bez odpalania - a przez to bez ładowania akumulatora - doszło do tzw. zasiarczenia akumulatora. Tym samym powód został zmuszony do zakupu nowego akumulatora. W związku z faktem iż akumulator znajduje się w bagażniku samochodu M. (...), aby umożliwić jego naładowanie, pozwany używając znacznej siły otworzył bagażnik ww. pojazdu. W tym miejscu należy wskazać, że klapa bagażnika samochodu M. (...) jest podnoszona przy pomocy siłowników elektrycznych. Otwieranie klapy bagażnika wyposażonego w siłowniki elektryczne klapy bagażnika - co miało miejsce w tym przypadku – mogło uszkodzić siłowniki elektryczne. Nadto, pozwany próbując odratować zasiarczony akumulator, wykorzystał tryb ładowania (...), który to wykorzystuje wyższe natężenie prądu. Powyższe doprowadziło do przepalenia bezpieczników elektrycznych w prostowniku. Pozwany korzystając z okazji, wyciągnął bezpieczniki z samochodu powoda - tych bowiem brakowało w samochodzie — co doprowadziło do chwilowego wyłączenia niektórych z układów samochodu.

Pismem procesowym z dnia 23 września 2024 roku powód – N. I. przez pełnomocnika sprecyzował swoje roszczenie i wniósł o zasadzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 16.204,79 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w sposób wskazany w pozwie, na która to kwotę składają się koszty ponownego prawidłowego założenia folii na pojazd powoda, uprzedniego zdjęcia folii założonej przez pozwanego oraz dokonania innych potrzebnych poprawek i prac, których pozwany nie wykonał lub wykonał nieprawidłowo, a także koszty sporządzenia opinii rzeczoznawcy ewentualnie w przypadku nie podzielenia przez Sąd argumentacji dotyczącej wyżej opisanego roszczenia o zasądzenie na rzecz powoda kwoty 11.204,79 złotych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 4 kwietnia 2024 roku (w przypadku kwoty 10.000,00 złotych) oraz od wniesienia pozwu – w przypadku kwoty 1.204,79 złotych – do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu wskazał, że w związku z omyłką pisarską zawartą w treści uzasadnienia pozwu, celem uniknięcia wątpliwości, kwota roszczenia ewentualnego to kwota, którą zapłacił pozwanemu za wykonanie dzieła powiększona o koszty poniesione w związku ze zleceniem wykonania opinii rzeczoznawcy dotyczącej prawidłowości wykonania dzieła przez pozwanego L. K..

Pismem procesowym z dnia 7 kwietnia 2026 roku powód rozszerzył powództwo wnosząc o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 26.932,04 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 10.000,00 złotych od dnia 4 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty, od kwoty 6.204,79 złotych od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty i od kwoty 10.727,25 złotych od dnia wniesienia niniejszego pisma do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu wskazał, że w trakcie trwającego procesu powołany w sprawie biegły sądowy sporządził opinię, zgodnie z którą usługa wykonana na rzecz powoda przez pozwanego została wykonana wadliwie, a zastosowana na nadwoziu folia posiada szereg wad montażowych zarówno w aspekcie technicznym, jak i wizualnym, stopień wykrytych zastrzeżeń może zostać uznany za istotny, bezpośrednio wpływając na właściwości użytkowe i wizualne opiniowanego pojazdu. Ponadto biegły w rzeczonej opinii stwierdził, ze koszt usunięcia zastosowanej folii na pojeździe powoda, ponowne oklejenie nadwozia, przy uwzględnieniu średnich stawek, wymiana zaślepki klamki drzwi oraz podsufitki wynosi 25.727,25 złotych.

Wobec powyższego powód – N. I. – dochodzi łącznej kwoty 25.932,04 złote, na która składa się kwota 25.727,00 złotych tytułem naprawy pojazdu powoda zgodnie z opinia biegłego i kwota 1.204,79 złotych tytułem sporządzenia opinii rzeczoznawcy.

Następnie w piśmie procesowym z dnia 30 kwietnia 2026 roku powód celem doprecyzowania twierdzeń zamieszczonych w piśmie z dnia 7 kwietnia 2026 roku wyjaśnił, że podstawę przedmiotowych żądań stanowi art. 560 kc oraz 566 kc w zw. z art. 638 kc. Ponadto wskazał, że powód pierwotnie dochodził od pozwanego kwoty 10.000,00 złotych, która wynikała z odstąpienia umowy, a tym samym konieczność zwrotu zapłaconej ceny. Do tego wniósł o zapłatę na jego rzecz kwoty 5.000,00 złotych tytułem naprawienia powstałej szkody oraz kwoty 1.204,79 złotych tytułem zwrotu kwoty uiszczonej przez powoda na rzecz prywatnego rzeczoznawcy, który sporządził opinię w sprawie. Ponadto podniósł, że powziął informację, zgodnie z którą zdjęcie folii z pojazdu, wadliwie nałożonej przez pozwanego i ponowne jego oklejenie to koszt około 15.000,00 złotych. dlatego też zażądał on od pozwanego kwoty 5.000,00 złotych ponad kwotę 10.000,00 złotych, wynikająca z odstąpienia od umowy, celem otrzymania pełnej kwoty umożliwiającej mu doprowadzenie pojazdu do stanu, w którym miał znajdować się po oddaniu go pozwanemu, a wiec oklejonemu folią w sposób prawidłowy i estetyczny. Jednakże z wyliczeń poczynionych przez biegłego sądowego w opinii z dnia 15 lutego 2026 roku wynika, że kwota potrzebna do usunięcia folii w pojeździe powoda, ponownego jego oklejenia i wymiany zaślepki klamki drzwi oraz podsufitki wynosi sumę 25.727,25 złotych. Z tego powodu powód rozszerzył powództwo o rzeczoną kwotę, ponieważ szkodą w ujęciu kodeksowym mnie jest jedynie strata, którą poszkodowany poniósł, ale też utracone korzyści. W konsekwencji powód wnosi o zasądzenie na jego rzecz łącznej kwoty 26.932,04 złotych, na którą składa się kwota wyliczona przez biegłego oraz koszt poniesiony przez powoda, w związku z koniecznością wykonania prywatnej ekspertyzy.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powód – N. I. w chwili zawarcie ustnej umowy o dzieło był od 6 – 7 miesięcy właścicielem samochodu osobowego marki M. (...), rok produkcji 2008, o numerze rejestracyjnym (...). Samochód ten był oklejony folią, która nadawała się do wymiany albowiem była już zniszczona.

Powód w internecie znalazł firmę pozwanego – L. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...) z siedzibą w E. i skontaktował się z nim.

W dniu 8 sierpnia 2023 roku powód spotkał się z pozwanym celem oględzin auta i ustalenia jego stanu. Po wstępnych rozmowach i oględzinach auta, strony procesu zawarły ustną umowę o dzieło, ustalając że jej przedmiotem będzie usunięcie poprzedniej uszkodzonej folii z elementów nadwozia i oklejenie nadwozia samochodu osobowego marki M. (...), rok produkcji 2008, o numerze rejestracyjnym (...) folią samoprzylepną w kolorze biała perła, oklejenie folią reflektorów, wykonanie dechromiki pojazdu oraz zmiana koloru podsufitki i osłon górnej części słupków na kolor czarny. Strony ustaliły wysokość wynagrodzenia na kwotę 10.000,00 złotych oraz, że auto zostanie wstawione w późniejszym okresie, ponieważ powód wracał tym samochodem do pracy do Holandii. Ten czas miał być wykorzystany przez pozwanego na zamówienie i zakup folii, na poczet której powód uiścił zaliczkę w wysokości 3.500,00 złotych. Pozwany zobowiązał się wykonać dzieło w terminie 14 dni o dnia przyjęcia auta do swojego warsztatu.

Samochód powoda w przeszłości przechodził naprawy blacharsko – lakiernicze przy użyciu masy naprawczej w obrębie drzwi tylnych lewym - w dolnym prawym roku, drzwi tylnych prawych – w dolnym lewym roku oraz ściany tylnej prawej – w dolnym prawym rogu. Natomiast ściana tylna prawa i pokrywa bagażnika były ponownie lakierowane. Pojazd posiadał również defekty powłoki lakierowej (korozja, wgniecenia, niedoskonałości), które pozwany zobowiązał się naprawić w ramach łączącej strony umowy. Pozwany – L. K. - w chwili zawierania umowy o dzieło wiedział jaki jest stan auta, ponieważ dokonał dokładnych oględzin.

W stycznia 2024 roku powód – N. I. odstawił auto do pozwanego. Po upływie 14 dni powód skontaktował się z pozwanym i wówczas dowiedział się, że zamówiona folia jeszcze nie dotarła do pozwanego. Następnie po czterech tygodniach powód udał się do pozwanego ze szwagrem celem ustalenia stanu pojazdu. Podczas wizyty okazało się, że stara folia nie została jeszcze ściągnięta z auta. Wówczas powód tłumaczył pozwanemu, że kończy mu się urlop i musi tym samochodem wrócić do pracy do Holandii.

Ostatecznie powód – N. I. w dniu 21 lutego 2024 roku, w późnych godzinach wieczornych, odebrał od pozwanego auto. Już wówczas miał on zastrzeżenia co do wykonania czynności związanych z oklejeniem auta, ponieważ na klamce kierowcy była stara folia, przy miejscu starej klamki lakier był porysowany oraz były pęcherze, które pozwany przy powodzie ogrzewał zapalniczką. Podczas powrotu do domu w pojeździe odpadła klamka.

Przy odbiorze auta pozwany otrzymał od powoda resztę kwoty.

Następnego dnia powód zauważył, że pęcherzy jest jeszcze więcej.

Tego samego dnia powód napisał do pozwanego aby wystawił mu fakturę. Wiadomość nie została odebrana przez pozwanego, ponieważ powodowi wyskoczyło powiadomienie, że numer jest niedostępny i informacja, że właściciel numeru skontaktuje się najszybciej jak to możliwe. Pozwany odezwał się dopiero gdy otrzymał pozew.

Powód pomimo pobytów w Polsce nie pojechał do pozwanego celem dokonania poprawek oraz nie próbował naprawić tego auta w innym warsztacie.

przyznane, nadto dowód: zeznania powoda N. I. 00:04:01 k. 415 – 415v, opinia biegłego sądowego I. T. (1) z dnia 10 sierpnia 2025 roku k. 218- 219, k. 222, zeznania świadka P. K. 00:14:16 k. 176v, M. T. (1) 00:20:18 k. 176v, 00:20:18 – 00:23:02 k. 177, 00:27:57 – 00:33:17 k. 177, dowód z innych wniosków dowodowych: korespondencja sms k. 47.

Pozwany nie wykonywał czynności oklejenia pojazdu powoda osobiście. Cały prawy bok, pokrywa silnika, dach oraz zderzak przedni i tylny został oklejony przez R. W. (1), który również z pozwanym rozebrał dwa zderzaki i podsufitkę. Podczas odbioru auta R. W. (1) rozmawiał z powodem i włączał mu przednie lampy skrętne. Wówczas powód nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń co do wyglądu auta.

R. W. (1) w dacie wykonania dzieła nie był stałym pracownikiem pozwanego. Samochód powoda był drugim autem, które R. W. (1) oklejał.

przyznane, nadto dowód: zeznania świadka R. W. (1) 00:04:46 – 00:09:29 k. 186v, 00:14:30 k. 186v, 00:20:26 k. 187, opinia biegłego sądowego I. T. (1) z dnia 10 sierpnia 2025 roku k. 247 - 248.

Pozwany – L. K. do zmiany koloru nadwozia użył folii firmy (...) ((...)) w kolorze K. o kodzie (...). Jest to niszowy, mało popularny producent, która nie posiada ugruntowanej pozycji na rynku folii do zmiany koloru nadwozia.

Usługa zmiany koloru nadwozia za pomocą folii na pojeździe M. (...) o numerze rejestracyjnym (...) została wykonana wadliwie, nieestetycznie i niezgodnie ze sztuką, albowiem zastosowana na nadwoziu folia posiadała szereg wad montażowych, zarówno w aspekcie technicznym, jak i wizualnym. Wykryte spostrzeżenia miały charakter istotny, bezpośrednio wpływający na właściwości użytkowe i wizualne pojazdu.

Wady wykonawcze powodowały odklejenie się folii na krawędziach i wewnętrznych częściach elementów, podnoszenie się folii na poszyciach zewnętrznych (pęcherze powietrzne) i niestaranne wykończenie folii na krawędziach elementów oraz nierówno ucięte nadmiary folii na krawędziach elementów, wskazujące na brak używania przez pozwanego specjalistycznych narzędzi do cięcia folii. Wykończenie łuku dachu z lewej i prawej strony pojazdu posiadało zdecydowanie zbyt duży zakład foli, co powodowało jej niedostateczną przyczepność nadwozia i powoduje odstawanie.

Wadliwe, nieestetyczne i niezgodne ze sztuką wykonanie aplikacji foli na nadwozie auta powoda wynikało z braku umiejętności i doświadczenia w oklejaniu pojazdów oraz nieodpowiedniego przygotowania nadwozia do oklejenia po usunięciu poprzedniej folii - na powierzchnia zderzaka tylnego nie została odpowiednio odtłuszczona, a także nieprawidłowej techniki nakładania folii do zmiany koloru na elementy nadwozia oraz nieumiejętne nanoszenie folii.

Wykonane w przeszłości naprawy blacharsko – lakiernicze w samochodzie powoda wykonane przy użyciu masy naprawczej w obrębie drzwi tylnych, lewych (w dolnym, prawym rogu) mogły mieć wpływ na jakość wykonania dzieła, jednakże w miejscu ich występowania nie stwierdzono istotnych wad wykonawczych w nałożeniu folii do zmiany koloru nadwozia.

Eksploatacja pojazdu przez powoda nie miała wpływu na powstanie defektów folii, albowiem wiele z nich powstało w wyniku nieprofesjonalnego montażu folii i błędów technicznych.

dowód: opinia biegłego sądowego I. T. (1) z dnia 10 sierpnia 2025 roku k. k. 218, 222, 225 – 253,

uzupełniająca opinia biegłego sądowego I. T. (1) z dnia 15 lutego 2026 roku k. 313.

Koszt usunięcia obecnej folii z nadwozia samochodu marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...) może zawierać się w przedziale od 2.000,00 złotych do 5.000,00 złotych (bez podatku VAT), albowiem średnia stawka za usuniecie folii z nadwozia pojazdu wynosi 3.500,00 złotych (bez podatku VAT). Natomiast stawka ponownego oklejenia nadwozia może oscylować w granicach od 10.000,00 złotych do 13.000,00 złotych (bez podatku VAT), przy średniej stawce 12.000,00 złotych (bez podatku VAT).

Technicznie i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy uszkodzeń pojazdu marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...), zgodnie z technologią naprawy producenta i z zastosowaniem nowych oryginalnych części zamiennych sygnowanych lokiem producenta pojazdu w tzw. klasie jakości „O” mogą wynieść 6.662,25 złotych (z podatkiem VAT).

Łączne koszty związane z usunięciem zastosowanej folii na pojeździe powoda, ponowną aplikacją folii na nadwoziu i wymianą zaślepki klamki drzwi oraz podsufitki mogą opiewać na kwotę 25.727,25 złotych (z podatkiem VAT).

dowód: uzupełniająca opinia biegłego sądowego I. T. (1) z dnia 15 lutego 2026 roku k. 314 – 325, uzupełniająca opinia biegłego sądowego I. T. (1) z dnia 21 maja 2026 roku k. 372 – 376.

Pismem z dnia 5 marca 2024 roku powód – N. I. złożył pozwanemu L. K. oświadczenie o odstąpieniu od umowy o dzieło wraz z wezwaniem do zapłaty uiszczonego wynagrodzenia w wysokości 10.000,00 złotych, w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego wezwania na wskazany w oświadczeniu numer konta bankowego. W oświadczeniu powód wskazał, że pozwany nie wykonał dzieła w postaci usunięcia starej folii z fragmentów samochodu M. (...), oklejenia przedmiotowego pojazdu nową folią oraz zmiany koloru podsufitki i słupków na czarny, w deklarowanym czasie, a także wykonał te prace w sposób wadliwy i od ogólnie przyjętych zasad sztuki i estetyki.

dowód: odstąpienie od umowy o dzieło wraz z wezwaniem do zapłaty z dnia 5 marca 2024 roku k. 48 – 49v, pełnomocnictwo k. 50.

W kwietniu 2024 roku powód – N. I. zlecił sporządzenie opinii celem ustalenia elementów nadwozia samochodu marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...) po aplikacji na ich powierzchni folii przez zakład (...).

W dniu 17 maja 2024 roku została wystawiona faktura VAT nr (...) na kwotę 1.204,79 złotych.

dowód: ocena techniczna nr PIL – 17/24 k. 52 – 65, faktura VAT nr (...) na kwotę 1.204,79 złotych k. 66.

Sąd zważył, co następuje:

Na gruncie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, ocenianego w kontekście obowiązujących przepisów, powództwo podlegało uwzględnieniu w części.

W przedmiotowej sprawie bezspornym była okoliczność, że strony procesu zawarły ustną umowę o dzieło, której przedmiotem było usunięcie poprzedniej uszkodzonej folii z elementów nadwozia i ponowne oklejenie nadwozia samochodu osobowego marki M. (...), rok produkcji 2008, o numerze rejestracyjnym (...) folią samoprzylepną w kolorze biała perła, oklejenie folią reflektorów, wykonanie dechromiki pojazdu oraz zmiana koloru podsufitki i osłon górnej części słupków na kolor czarny. Strony nie kwestionowały również faktu, że tytułem wynagrodzenia za wykonaną pracę i zakup materiału powód uiścił pozwanemu kwotę 10.000,00 złotych brutto.

Kwestią sporną był natomiast sposób wykonania dzieła przez pozwanego – L. K..

W ocenie Sądu, treść wiążącego strony zobowiązania należało zakwalifikować jako umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., który stanowi, że przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia

.

Umowa o dzieło jest umową zobowiązująca o charakterze wzajemnym, konsensualną, w której odpłatność należy do jej elementów przedmiotowo istotnych. Może być ona zawarta w dowolnej formie, a obowiązkiem przyjmującego zamówienie jest stworzenie dzieła oznaczonego w umowie, które w chwili zawierania umowy jeszcze nie istnieje. Oznaczenie dzieła służy więc do określenia świadczenia przyjmującego zamówienie. Zamawiający obowiązany jest natomiast odebrać dzieło, które przyjmujący zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem (art. 643 k.c.). W braku odmiennej umowy, przyjmującemu zamówienie należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła (art. 642 § 1 k.c.).

Jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie (art. 636 § 1 k.c.).

Pod pojęciem oddania dzieła rozumie się czynność, na którą zasadniczo składa się aktywność przyjmującego zamówienie, który dzieło oddaje, i stosowna reakcja zamawiającego, jaką jest jego przyjęcie. W takim przypadku aktualizuje się więc obowiązek zapłaty wynagrodzenia. Oddanie i odebranie przedmiotu umowy stanowią zatem czynności ekwiwalentne. Podkreślić przy tym należy, że oddanie dzieła nie wymaga zachowania szczególnej formy, może nastąpić zatem także poprzez czynności faktyczne, świadczące o tym, iż w ocenie przyjmującego zamówienie dzieło zostało wykonane (wystawienie faktury VAT, wystąpienie z żądaniem zapłaty wynagrodzenia). Oddanie dzieła następuje także wówczas, jeżeli z umowy inaczej nie wynika, gdy przyjmujący zamówienie stawia dzieło do dyspozycji zamawiającego, który może i powinien je odebrać

(por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2010 roku, IV CSK 173/10 (LEX nr 707913). Istotnym jest również, że odbiór dzieła nie zawsze musi wiązać się ze sporządzeniem protokołu – mogą o nim również świadczyć czynności faktyczne, np. dysponowanie dziełem, zlecenie dokonania poprawek dzieła przez inny podmiot, zapłata części wynagrodzenia. Zwraca się przy tym uwagę na to, że zamawiający nie ma obowiązku odebrania dzieła jedynie wówczas, jeżeli jest ono dotknięte wadą istotną, to jest gdy wyłącza ona normalne korzystanie z dzieła zgodnie z celem zawartej umowy, jeżeli czyni je niezdatnym do zwykłego użytku albo sprzeciwia się wyraźnie umowie. Jeżeli jednak – nawet w sytuacji istnienia takiej wady – zamawiający odbiera dzieło, ciąży na nim obowiązek zapłaty wynagrodzenia, co nie pozbawia go możliwości wykazywania, że w istocie nie doszło do wykonania umowy

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2012 roku, II CSK 21/12, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 1998 roku, I CKN 520/97, OSNC 1998, nr 10, poz. 167 oraz z dnia 18 stycznia 2012 roku, II CSK 213/11, OSNC-ZD 2013, nr 2, poz. 31).

Dlatego też jeżeli dzieło dotknięte jest innego rodzaju wadą niż istotna, jego oddanie powoduje - w myśl art. 642§1 k.c. - wymagalność wynagrodzenia wykonawcy, zaś zamawiający może jedynie skorzystać z uprawnień z tytułu rękojmi (art. 560 i nast. w zw. z art. 638 § 1 k.c.).

Stosownie do regulacji art. 6 k.c. ciężar dowodu, że dzieło ma wady i jakiego są one rodzaju, w przypadku dokonania odbioru dzieła, spoczywa na zamawiającym. Odbiór jest bowiem jednostronną czynnością zamawiającego, stanowiącą pokwitowanie spełnienia świadczenia przez wykonawcę (art. 462 k.c.), uznanie świadczenia wynikającego z umowy za wykonane zgodnie z treścią zobowiązania, co otwiera wykonawcy prawo do żądania wynagrodzenia.

Mimo dyspozytywnego charakteru powołanych przepisów, zakładającego możliwość uregulowania w umowie tak terminu wypłaty wynagrodzenia inaczej niż z chwilą odbioru, jak i precyzyjnego określenia przyczyn powodujących możliwość odmowy odbioru robót, to jednak uregulowania umowne, nie mogą być sprzeczne z istotą i celem powołanych przepisów dotyczących skutków oddania i odbioru przedmiotu umowy. Dyspozytywność tych przepisów nie może odnosić się do ustaleń stron w zakresie momentu oddania dzieła. Z momentem oddania dzieła, kończy się przecież stosunek zobowiązaniowy wynikający umowy o dzieło.

W orzecznictwie słusznie podnosi się, że strony umowy nie mogą uzależniać odbioru robót i wypłaty wynagrodzenia od braku jakichkolwiek usterek, albowiem jedynie wady istotne uzasadniać mogą taką odmowę. Uzasadnienie dla takiego podejścia wywodzi się z dążenia do rozróżnienia sytuacji niewykonania zobowiązania od nienależytego wykonania zobowiązania, kiedy to zachowanie dłużnika jedynie częściowo pozostaje sprzeczne z treścią zobowiązania, a ujawnienie wad w przedmiocie umowy uzasadnia skorzystanie z uprawnień z tytułu rękojmi (m.in. w poprzez podniesienie zarzutu obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku), bądź też dochodzenie odszkodowania (co wymaga jednak wykazania szkody, tj. poniesienia kosztów i innych jej przesłanek

(por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2018 roku, IV CSK 286/17, LEX nr 2510673). Za niedopuszczalną uznać bowiem należy sytuację, w której każde odstępstwo od „stanu idealnego” dawałby jednej ze stron prawo odmowy wypłaty wynagrodzenia w całości lub też w części

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2007 roku, V CSK 99/07, OSP 2009, Nr 1, poz. 7 i z dnia 21 kwietnia 2017 roku, I CSK 333/16, LEX 2305910).

Oznacza to, że występowanie wad nieistotnych, drobnych usterek nie wyłączających normalnego korzystania z przedmiotu umowy zgodnie z jej celem i nie czyniących go całkowicie niezdatnym do zwykłego użytku nie powoduje możliwości odmowy odbioru, a także odmowy zapłaty wynagrodzenia. W takich wypadkach zamawiającemu przysługują roszczenia z tytułu rękojmi lub gwarancji, jeśli została udzielona.

Strona powodowa – N. I. kwestionował jakość i prawidłowość wykonania dzieła, twierdząc że pozwany – L. K. wykonał dzieło wadliwie, przy czym są to wady istotne, a zatem nie należy mu się kwota, którą otrzymał w związku z wykonaniem dzieła w wysokości 10.000,00 złotych.

W przedmiotowej sprawie Sąd, celem ustalenia czy przedmiotowe dzieło zostało wykonane prawidłowo, posiłkował się dowodem z opinii biegłego sądowego z techniki samochodowej I. T. (1). Ustalenie tej okoliczności wymagało bowiem wiadomości specjalnych, dlatego też Sąd nie mógł w tym zakresie posiłkować się wyłącznie dowodem z dokumentów prywatnych. Zgodnie bowiem z treścią art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron, co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Zatem dowód tego rodzaju winien być przeprowadzony przez osobę wskazaną przez sąd w toku postępowania. Kwestii o charakterze specjalnym nie może natomiast rozstrzygnąć opinia prywatna sporządzona na zlecenie strony poza postępowaniem sądowym

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2002 roku, I CKN 92/00, opubl. LEX nr 53932).

W myśl art. 628 § 1 k.c. wysokość wynagrodzenia za wykonanie dzieła można określić przez wskazanie podstaw do jego ustalenia. Jeżeli strony nie określiły wysokości wynagrodzenia ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Jeżeli także w ten sposób nie da się ustalić wysokości wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym nakładom przyjmującego zamówienie.

Należy przy tym podkreślić, że materialnoprawny ciężar rozkładu ciężaru dowodu reguluje norma art. 6 k.c. stanowiący, iż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne

. Zwrot „wywodzi skutki prawne” odnosi się do strony postępowania i ma to znaczenie, że podkreśla zależność między kierunkiem aktywności dowodowej strony, a faktami prawnymi, które ma wykazać. Przedmiotem dowodu są fakty istotne dla rozstrzygnięcia, które można nazwać jako prawne (art. 227 k.p.c.), wśród których należy wyróżnić fakty, z których strona wywodzi skutki prawne i które są opisane w hipotezach norm prawa cywilnego materialnego. Dla potrzeb tego postępowania można podkreślić, iż przepis ten wskazuje kierunek aktywności dowodowej stron, określa więc – w połączeniu z normami prawa materialnego – które fakty podlegają dowodzeniu. Dlatego też powód dochodząc roszczenia związany jest ciężarem udowodnienia okoliczności uzasadniających żądanie, więc opisanych hipotezami norm prawa cywilnego materialnego znajdujących zastosowanie dla oceny stanu faktycznego. Są to fakty, z których strona wywodzi skutek prawny, a więc prawotwórcze.

W konsekwencji, w przedmiotowej sprawie, strona powodowa winna była wykazać, że po stronie pozwanej doszło do nienależytego wykonania zobowiązania, za które zostało wypłacone wynagrodzenie.

Z opinii biegłego sądowego I. T. (2) wynika,

że montaż folii na nadwoziu samochodu powoda przez pozwanego został wykonany wadliwie, albowiem zastosowana na nadwoziu folia posiadała szereg wad montażowych i to zarówno w aspekcie technicznym, jak i wizualnym. Biegły sądowy podkreślił, że wadliwe, nieestetyczne i niezgodne ze sztuką wykonanie aplikacji foli spowodowało powstanie wady wykonawczych w postaci odklejenia się folii na krawędziach i wewnętrznych częściach elementów, podnoszenia się folii na poszyciach zewnętrznych (pęcherze powietrzne), niestarannym wykończeniu folii na krawędziach elementów i nierówno uciętych nadmiarach folii. Biegły sądowy podkreślił, że to wadliwe, nieestetyczne i niezgodne ze sztuką wykonanie aplikacji foli na nadwoziu auta powoda wynikała z braku umiejętności i doświadczenia w oklejaniu pojazdów oraz nieodpowiednim przygotowaniu nadwozia do oklejenia po usunięciu poprzedniej folii - na powierzchnia zderzaka tylnego nie została odpowiednio odtłuszczona, a także nieprawidłowej technice nakładania folii do zmiany koloru na elementy nadwozia oraz nieumiejętnym nanoszeniu folii. Natomiast nierówne ucięcia nadmiaru folii na krawędziach elementu świadczyło o braku używania przez pozwanego specjalistycznych narzędzi do cięcia folii. Ponadto wykończenie łuku dachu z lewej i prawej strony pojazdu posiadało zdecydowanie zbyt duży zakład foli, co powodowało jej niedostateczną przyczepność nadwozia i w konsekwencji odstawanie.

Biegły sądowy zaznaczył, że wprawdzie w przeszłości w samochodzie powoda, przy użyciu masy naprawczej w obrębie drzwi tylnych, lewych (w dolnym, prawym rogu) były wykonywane naprawy blacharsko – lakiernicze, które mogły mieć wpływ na jakość wykonania dzieła, ale jednocześnie stwierdził, że w miejscu ich występowania nie ujawniono istotnych wad wykonawczych w nałożeniu folii do zmiany koloru nadwozia. Zaprzeczył również aby sposób użytkowania auta przez powoda miał decydujący wpływ na okleinę nadwozia.

Biegły sądowy wskazał również w opinii, że proces oklejania pojazdów folią do zmiany koloru nadwozia, czy folią (...) jest złożonym procesem, wymagającym nie tylko ukończenia specjalistycznych kursów i szkoleń, ale także wymagającym od wykonawcy dużego doświadczenia, wypracowanego na podstawie mniejszych projektów lub praktyki pod okiem specjalistów.

Wobec powyższego biegły sądowy w sposób stanowczy stwierdził, że stopień wykrytych zastrzeżeń należy określić jako istotny, bezpośrednio wpływający na właściwości użytkowe i wizualne przedmiotowego auta.

W ocenie Sądu, sformułowane przez biegłego sądowego I. T. (1) wnioski w opiniach są jasne, klarowne i spójne. Ponadto opinie zostały sporządzone z powszechnie obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa, a także przez osobę dysponującą odpowiednią wiedzą specjalistyczną i doświadczeniem zawodowym. Istotnym jest również, że biegły sądowy sporządzając opinie oparł się na całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a następnie sformułował w sposób precyzyjny konkluzje, które logicznie uzasadnił i powiązał z przedstawionym w opiniach procesem rozumowania.

Dlatego też Sąd uznał opinie biegłego sądowego I. T. (1) za wiarygodne. Ponadto ustalenia poczynione w opiniach z dnia 10 sierpnia 2025 roku oraz z dnia 15 lutego 2026 roku znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, w postaci zeznań świadka R. W. (2), który przyznał, że pomagał pozwanemu w oklejaniu auta, przy czym był to drugi pojazd, który oklejał w życiu. Sąd dał wiarę zeznaniom tego świadka albowiem korelowały one z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie, a mianowicie z ustaleniami biegłego sądowego co do przyczyn złej jakości wykonania dzieła.

Dlatego też, w ocenie Sądu, podnoszone – w szczególności przez pozwanego - zarzuty co do opinii biegłego sądowego w zakresie sposobu i jakości wykonania dzieła, stanowiły wyłącznie gołosłowną polemikę, nie mającą potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. Niewątpliwym bowiem jest, że pozwany nie zaoferował żadnego przeciwdowodu, który mógłby zostać zweryfikowany przez Sąd w toku niniejszego procesu. Ponadto pozwany – L. K. nie wykazał aby stan folii na nadwoziu, po odebraniu auta przez powoda, spowodowany był niewłaściwym użytkowaniem tego auta, jak również aby faktycznie przekazał powodowi wszelkie informacje związane ze sposobem użytkowania tego auta w związku z oklejeniem nadwozia.

W ocenie Sądu zeznania świadka M. T. (2) nie miały istotnego znaczenia dla sprawy, albowiem świadek potwierdził jedynie okoliczności bezsporne, a mianowicie związane z zawarciem ustnej umowy o dzieło, jej zakresem oraz realizacją dzieła. Natomiast nie posiadał on wiedzy czy powód zgłaszał zastrzeżenia do pozwanego co do wykonania dzieła – w chwili odbioru auta oraz czy były między nimi jakiekolwiek ustalenia odnośnie naprawy pojazdu w zakresie stwierdzonych uszkodzeń.

Zgodnie z treścią art. 638 § 1 kc do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie jest wyłączona, jeżeli wada dzieła powstała z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez zamawiającego.

Jeżeli chodzi o uprawnienia przysługujące zamawiającemu z tytułu rękojmi za wady dzieła, to wskutek odpowiedniego stosowania uprawnień przy rękojmi przy sprzedaży zamawiający może złożyć oświadczenie o obniżeniu wynagrodzenia za dzieło albo odstąpieniu od umowy, chyba że przyjmujący zamówienie niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla zamawiającego usunie wadę. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli wada dzieła była już raz usuwana przez przyjmującego zamówienie albo przyjmujący zamówienie nie uczynił zadość obowiązkowi usunięcia wady.

Za niezgodne z istotą dzieła uznać należy natomiast drugą przewidzianą w art. 561 § 1 kc możliwość ubezskutecznienia uprawnień do odstąpienia i obniżenia ceny, tj. wymianę dzieła na wolne od wad. Zastosowanie tej możliwości może rodzić trudności z tego powodu, że dzieło jest rezultatem oznaczonym jako indywidualnie zamówiony. Z tego samego powodu, o ile nie budzi wątpliwości możliwość wystąpienia przez zamawiającego z roszczeniem o usunięcie wady dzieła na podstawie odpowiednio stosowanego art. 561 § 2 kc, o tyle istotne wątpliwości budzi możliwość wystąpienia w związku z odpowiednim stosowaniem tego przepisu z roszczeniem o wymianę dzieła na wolne od wad

(M. Gutowski, w: Gutowski, Komentarz KC, t. II, art. 638, Nb 4).

Z powyższego wynika zatem, że kupujący nie może odstąpić od umowy o dzieło, jeżeli wada jest nieistotna (art. 560 § 4 w zw. z art. 638 kc). Wady istotne dzieła to wady, które czynią dzieło niezdatnym do zwykłego użytku, albo które sprzeciwiają się wyraźnej umowie

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2006 roku, V CSK 198/06 , Legalis). Wada istotna może mieć nie tylko wymiar funkcjonalny, ale także estetyczny (

K. Kołakowski, w:

Bieniek, Komentarz KC, 2011, t. II, art. 637, Nb 3).

Warto podkreślić, że zgodnie z linią orzecznictwa, którą obecnie uznać można za utrwaloną, w razie takiej wadliwości dzieła, która pozwala uznać, że dzieło nie zostało w ogóle wykonane, nie ma miejsca prawnie doniosłe oddanie dzieła (zob. szerzej na ten temat komentarz do art. 642 kc, Nt 5 i n.), tj. oddanie skutkujące wymagalnością roszczenia o zapłatę wynagrodzenia (art. 642 kc) oraz powstaniem obowiązku odbioru dzieła przez przyjmującego zamówienie (art. 643 kc). W takim wypadku nie powstaje potrzeba sięgania przez zamawiającego do uprawnień przewidzianych w reżimie rękojmi. Jeżeli jednak doszło do oddania dzieła, w szczególności jeżeli zamawiający je odebrał, pozwala to przyjąć, że doszło do prawnie doniosłego jego oddania i w konsekwencji powstaje obowiązek zapłaty wynagrodzenia za dzieło zgodnie z art. 642 § 1 kc. Nie pozbawia to jednak zamawiającego możliwości wykazywania, że doszło do nienależytego wykonania umowy

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2012 roku, II CSK 21/12 , Legalis), w tym w szczególności korzystania z uprawnień z tytułu rękojmi za wady dzieła.

Zatem, skoro z opinii biegłego sądowego I. T. (1), które były kluczowym dowodem w sprawie, w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że czynności pozwanego w ramach łączącej strony umowy o dzieło były wadliwe i to w sposób istotny, to powodowi – N. I. przysługiwało uprawnienie do odstąpienia od umowy.

Niewątpliwym jest, że powód uiścił pozwanemu kwotę 10.000,00 złotych, która została przeznaczona na zakup folii oraz wynagrodzenie pozwanego – L. K.. Istotnym jest przy tym, że pozwany nie wykazał, w toku niniejszego procesu, na co konkretnie została przeznaczona kwota uiszczona przez powoda tytułem zaliczki, a mianowicie czy faktycznie w tej konkretnej wysokości została przeznaczona na zakup foli, czy stanowiła ona również część jego wynagrodzenia za wykonane dzieło.

Dlatego też mając na uwadze, że powód udowodnił, iż dzieło nie zostało wykonane należycie i w związku z tym przysługuje mu wobec pozwanego wierzytelność pieniężna w wysokości 10.000,00 złotych, to Sąd uwzględnił powództwo w tym zakresie.

Sąd uwzględnił roszczenie powoda w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty 10.000,00 złotych od dnia 4 kwietnia 2024 roku.

Niewątpliwym bowiem jest, że z zaoferowanego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pismem z dnia 5 marca 2024 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty powyższej kwoty, w terminie 7 dni. Wprawdzie przesyłka zawierająca to wezwanie wraz z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy nie została odebrana przez pozwanego – L. K., jednakże z adnotacji poczty wynika, że należy ją uznać za skutecznie doręczoną z dniem 20 marca 2024 roku. Zatem, skoro powód wyznaczył pozwanemu 7 dniowy termin do zwrotu uiszczonej kwoty, to od dnia 4 kwietnia 2024 roku roszczenie powoda było wymagalne.

Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.

Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie albowiem strona powodowa nie wykazała aby faktycznie uiściła koszty za sporządzenie prywatnej ekspertyzy przez rzeczoznawcę X. P. (1).

Wprawdzie powód przedłożył do akt sprawy fakturę z dnia 17 maja 2024 roku, opiewająca na kwotę 1.204,79 złotych, jednakże w ocenie Sądu, przedłożony dokument stanowi jedynie dowód tego, że taka usługa została wykonana, natomiast nie wynika z niej w sposób nie budzący wątpliwości, aby powód uiścił kwotę wskazaną na fakturze. Nie zaoferował on bowiem w tym zakresie żadnego materiału dowodowego, chociażby w postaci polecenia przelewu.

Powód nie wykazał również, w toku niniejszego procesu, aby poniósł jakiekolwiek koszty w związku z naprawą pojazdu M. (...) o numerze rejestracyjnym (...).

Powód powoływał się jedynie na koszty ustalone w prywatnej ekspertyzie rzeczoznawcy X. P. (1), a następnie w opinii biegłego sądowego I. T. (1) z dnia 15 lutego 2026 roku, w których wskazane zostały wyłącznie hipotetyczne koszty usunięcia szkody.

Niewątpliwym natomiast jest, że opinia biegłego - zgodnie z treścią art. 278 kpc - służy stworzeniu sądowi możliwość prawidłowej oceny materiału procesowego w wypadkach, kiedy ocena ta wymaga wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 kpc (a więc wiedzy wykraczającej poza objętą zakresem wiedzy ogólnej – powszechnej). Zadaniem biegłego nie jest zatem poszukiwanie dowodów i okoliczności mających uzasadniać argumentację stron lecz dokonanie oceny przedstawionego materiału z perspektywy posiadanej wiedzy i przedstawienie sądowi danych (wniosków) umożliwiających poczynienie właściwych ustaleń faktycznych i właściwą ocenę prawną znaczenia zdarzeń z których strony wywodzą swoje racje. Ponadto biegły jest zobowiązany do zachowania bezstronności (art. 281 kpc), a występując procesie nie posiada zwłaszcza kompetencji prawnych, by poszukiwać i przedstawiać argumenty i dowody niezbędne dla poparcia stanowiska którejkolwiek ze stron procesu

(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi - I Wydział Cywilny z dnia 30 lipca 2025 roku, I AGa 313/24, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie – I Wydział Cywilny z dnia 31 marca 2025 roku, I ACa 734/23, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 21 czerwca 2024 roku, I AGa 243/22, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach - V Wydział Cywilny z dnia 20 marca 2024 roku, V AGa 306/22).

Wobec powyższego nie zasługuje również na uwzględnienie argumentacja powoda, że szkodą w ujęciu kodeksowym nie jest jedynie strata, którą poszkodowany poniósł, ale też utracone korzyści.

Należy przy tym zauważyć, że szkoda związana z utraconymi korzyściami (

lucrum cessans) polega na tym, że majątek poszkodowanego nie wzrósł tak, jakby się to stało, gdyby nie nastąpiło zdarzenie, z którym połączona jest czyjaś odpowiedzialność. Ujmując rzecz obrazowo, wskazuje się, że wskutek doznania tego rodzaju uszczerbku poszkodowany nie staje się bogatszy o to, czego bez wyrządzenia mu szkody mógł oczekiwać w przyszłości. Natomiast zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa szkodą w przypadku utraconych korzyści jest szkoda, którą określa to, co nie weszło do majątku poszkodowanego na skutek zdarzenia wyrządzającego tę szkodę, a inaczej mówiąc, to, co weszłoby do majątku poszkodowanego, gdyby zdarzenie wyrządzające szkodę nie nastąpiło

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002 r., I CKN 132/01, LEX nr 53144). Podkreślić przy tym należy, że szkoda w postaci utraconych korzyści ma zawsze charakter hipotetyczny i do końca nieweryfikowalny. Nie można bowiem mieć z reguły pewności, czy dana korzyść zostałaby osiągnięta przez poszkodowanego, gdyby nie zdarzenie szkodzące. Dlatego też szkoda taka musi być przez poszkodowanego wykazana z tak dużym prawdopodobieństwem, aby uzasadniała ona w świetle doświadczenia życiowego przyjęcie, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła

(por. wyr. SN: z 21.6.2001 r., IV CKN 382/00, MoP 2003, Nr 1, s. 33 i 34; z 14.10.2005 r., III CK 101/05, niepubl.; z 26.1.2005 r., V CK 426/04, niepubl.; wyr. z 28.4.2004 r., III CK 495/02, Legalis; z 18.10.2000 r., V CKN 111/00, Legalis; z 22.1.2008 r., II CSK 377/07, Legalis; z 19.6.2008 r., V CSK 19/08, Legalis; z 27.1.2012 r., I CSK 211/11, Legalis). Szkoda w postaci utraconych korzyści z reguły występuje obok rzeczywiście poniesionej straty.

Zgodnie z ogólną regułą wyrażoną w art. 6 kc, to na poszkodowanym spoczywa ciężar dowodu wszystkich przesłanek odpowiedzialności, a przede wszystkim szkody i związku przyczynowego łączącego szkodę ze zdarzeniem, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy pozwanego.

Wobec powyższego, to na stronie powodowej spoczywał obowiązek wykazania nie tylko wysokości, ale przede wszystkim zasadności dochodzonego roszczenia.

Natomiast powód – N. I. nie zaoferował żadnego materiału dowodowego, z którego w sposób nie budzący wątpliwości wynikałoby, że faktycznie koszty z tytułu naprawy auta w wysokości wskazanej w opinii biegłego sądowego I. T. (1) z poniósł czy też musiałby ponieść, gdyby zdecydował się na naprawę auta przez inny podmiot. Należy przy tym zauważyć, że biegły sądowy w swojej opinii wskazał jedynie hipotetyczne koszty oraz ich przedział. Istotnym jest również, że to powód powinien najpierw wykazać zarówno zasadność, jak i wysokość dochodzonego roszczenia i zaoferować w tym zakresie materiał dowodowy, który ewentualnie mógłby podlegać weryfikacji biegłego sądowego.

Dlatego też Sąd orzekł jak w punkcie 2 sentencji wyroku.

Powód – N. I., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata, wnosił w toku procesu o rozszerzenie powództwa, a zatem zmierzał on do zmiany przedmiotowej powództwa.

Niewątpliwym natomiast jest, że przedmiotowa sprawa rozpoznawana jest w postępowaniu uproszczonym.

Zgodnie z treścią art. 505

1 § 1 kpc w postępowaniu uproszczonym rozpoznaje się sprawy o świadczenie, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza dwudziestu tysięcy złotych, a w sprawach o roszczenia z rękojmi lub gwarancji - jeżeli wartość przedmiotu umowy nie przekracza tej kwoty. Ponadto w myśl art. 505

4 § 1 kpc zmiana powództwa jest niedopuszczalna. Przepisów art. 75-85 oraz art. 194-196 i art. 198 nie stosuje się.

Oznacza to, że w postępowaniu uproszczonym nie są dopuszczalne przedmiotowa zmiana powództwa (art. 193 kpc,), podmiotowa zmiana powództwa (art. 194 i n. kpc), interwencja główna (art. 75 kpc), interwencja uboczna (art. 76-83 kpc) i przypozwanie (art. 84-85 kpc).

Bezwzględny zakaz przedmiotowych zmian powództwa (art. 505

4 § 1 zd. 1 kpc) oznacza wyłączenie dopuszczalności wszelkich zmian jakościowych (wystąpienie z nowym roszczeniem zamiast lub obok dotychczasowego) i ilościowych (żądanie świadczenia pieniężnego na podstawie tego samego tytułu w wyższej kwocie albo też innego świadczenia opiewającego na rzeczy oznaczone co do gatunku w większej ilości) żądania oraz jego podstawy faktycznej (to samo żądanie oparte na odmiennych przytoczeniach faktycznych). Zakaz ten wyklucza również możliwość rozszerzenia żądania o pozostałą część świadczenia, w przypadku uprzedniego rozdrobnienia roszczenia w pozwie stosownie do art. 505

3 § 3 kpc.

Zatem, skoro przedmiotowa zmiana powództwa, w niniejszym procesie była niedopuszczalna, to Sąd umorzył postępowanie w tym zakresie, o czym orzekł jak w punkcie 3 sentencji wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 100 k.p.c., który stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny.

W przedmiotowej sprawie powód – N. I. wygrał proces w 62%.

Koszty procesu po stronie powoda wyniosły łącznie kwotę 7.617,00 złotych i stanowiły zaliczkę na wynagrodzenie biegłego sądowego w wysokości 3.000,00 złotych, opłatę stałą od pozwu w wysokości 1.000,00 złotych, opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 złotych oraz wynagrodzenie profesjonalnego w osobie adwokata w wysokości 3.600,00 złotych zgodnie z § 2 ust 5

Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2024 r., poz. 761, poz. 1949).

Dlatego też zasadnym było zasądzić od pozwanego – L. K. na rzecz powoda – N. I. kwotę 4.722,54 złotych (7.617,00 złotych x 62%) tytułem zwrotu kosztów procesu.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczeni do dnia zapłaty Sąd orzekł na mocy art. 98 § 1

1 kpc.

O powyższym Sąd orzekł jak w punkcie 4 sentencji wyroku.

W toku procesu zostały sporządzone trzy opinie przez biegłego sądowego I. T. (1), któremu przyznano wynagrodzenie w łącznej wysokości 4.288,87 złotych (postanowienie Sądu Rejonowego w Człuchowie z dnia 5 września 2025 roku – 2.548,92 złotych, postanowienie Sądu Rejonowego w Człuchowie z dnia 27 lutego 2026 roku – 1.278,75 złotych i postanowienie Sądu Rejonowego w Człuchowie z dnia 2 czerwca 2026 roku – 461,20 złotych).

Część wynagrodzenia została pokryta z zaliczki w wysokości 3.000,00 złotych, uiszczonej przez powoda – N. I., natomiast w pozostałym zakresie koszty sądowe w postaci wynagrodzenia biegłego w wysokości 1.288,87 złotych pokrył tymczasowo Skarb Państwa Sąd Rejonowy w Człuchowie.

Zgodnie z treścią art. 113 ust. 1

ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2005, Nr 167, poz. 1398, t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1228) kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu.

Zatem, skoro strona powodowa – N. I. przegrała proces w 38%, to Sąd nakazał pobrać od niego na poczet nieopłaconych kosztów sądowych w sprawie, które tymczasowo zostały poniesione przez Skarb Państwa Sąd Rejonowy w Człuchowie kwotę 489,77 złotych (1.288,87 złx38%), natomiast od pozwanego L. K., który przegrał proces w 62% kwotę 799,10 złotych (1.288,87 złx62%).

O powyższym Sąd orzekł jak w punkcie 5 i 6 sentencji wyroku.

Uzasadnienie liczy 71 691 znaków.

Dokument w bazie źródłowej