VIII Ca 1141/25
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 31 października 2025 r. Sąd Rejonowy w Chełmnie oddalił powództwo Skarbu Państwa – (...) J. przeciwko (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. o ustalenie wygaśnięcia służebności oraz opłatą sądową, od uiszczenia której powód był zwolniony obciążył Skarb Państwa. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że rozstrzygnięcie swoje oparł o przepis art. 191
(
1) § 1 i 3 k.p.c. uznając powództwo strony powodowej jako oczywiście bezzasadne albowiem powód nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia wygaśnięcia służebności, gdyż przysługuje mu inny, dalej idący środek prawny w postaci powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (
wyrok z uzasadnieniem – k. 20, 21-22 akt sprawy).
Apelację od powyższego wyroku w całości wniósł powód, zarzucając mu:
1.
naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż w przedmiotowej sprawie powód nie posiada interesu prawnego w wytoczeniu powództwa, w konsekwencji czego Sąd
meriti oddalił powództwo w całości;
2.
naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na sprawę, tj. art. 191
1 § 1 k.p.c. poprzez jego zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, iż powództwo jest oczywiście bezzasadne.
W oparciu o powyższe zarzuty powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i pozostawienie Sądowi I instancji rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego, ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego (
apelacja – k. 28-29v.).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja była zasadna.
W rozpoznawanej sprawie Sąd Rejonowy oddalił powództwo jako oczywiście niezasadne, na podstawie art. 191
1 § 1 i 3 k.p.c., który stanowi, że jeżeli z treści pozwu i załączników oraz okoliczności dotyczących sprawy, a także faktów, o których mowa w art. 228 (tj. faktów powszechnie znanych), wynika oczywista bezzasadność powództwa, Sąd może oddalić powództwo na posiedzeniu niejawnym.
Oczywista bezzasadność powództwa zachodzi wówczas, gdy każdy prawnik z góry, bez głębszej analizy prawnej stanu faktycznego, może powiedzieć, że powództwo nie może być uwzględnione (post. SN z 8.10.1984 r., II CZ 112/84, Legalis). Przykładem takiego powództwa jest powództwo wytoczone przez osobę, której nie przysługuje czynna legitymacja procesowa, lub przeciwko osobie, która nie jest legitymowana biernie, jak i powództwo wytoczone po upływie terminu zawitego (zarówno legitymację, jak i upływ terminu zawitego sąd bierze pod uwagę z urzędu). Innymi słowy, o bezzasadności powództwa można mówić wyłącznie wówczas, gdy nie istnieje żadna szansa na jego uwzględnienie. Chodzi zatem o sytuacje, gdy pozew w żadnym wypadku nie ma szans uwzględnienia, wobec czego nadawanie mu biegu jest stratą czasu i pracy sądu. Brak roszczenia z przyczyn prawnych lub faktycznych jest przy tym zauważalny dla każdego prawnika bez głębszej analizy prawnej i bez konieczności prowadzenia postępowania dowodowego. Oczywista bezzasadność powództwa musi więc wynikać już z samej treści pozwu, przy uwzględnieniu ewentualnie faktów powszechnie znanych i faktów znanych sądowi z urzędu (vide: wyrok SA w Łodzi z 30.10.2020 r., I ACa 1050/20, LEX nr 3108148).
Przy ocenie, czy powództwo jest oczywiście bezzasadne, należy pamiętać, że uproszczenie procedowania z powodu oczywistej bezzasadności powództwa stanowi wyjątek, ograniczający pełną realizację prawa do sądu (vide: wyrok SA w Krakowie z 29.05.2020 r., I ACa 231/20, LEX nr 3033460). Mając zatem na uwadze konieczność restrykcyjnej wykładni pojęcia oczywistej bezzasadności powództwa oraz zapewnienia realizacji prawa do sądu, należy stwierdzić, iż stan oczywistej bezzasadności powództwa – w rozumieniu art. 191
1 § 1 k.p.c. – będzie mógł wystąpić jedynie w sytuacji, gdy zgłoszone przez powoda żądanie prowadzi do wniosku, że nie może ono znaleźć ochrony prawnej z uwagi na treść obowiązujących przepisów prawa, które takiej ochrony nie przewidują.
W ocenie Sądu Okręgowego, treść pozwu nie uzasadniała w niniejszej sprawie przyjęcia, że powództwo jest oczywiście bezzasadne z uwagi na brak interesu prawnego w wydaniu orzeczenia ustalającego. Zdaniem Sądu odwoławczego, przyjęcie przez Sąd I instancji już na tym etapie, że powód nie posiada interesu prawnego w orzeczeniu ustalającym wygaśnięcie służebności było co najmniej przedwczesne. Nie można bowiem, w oparciu jedynie o treść pozwu, bez zapoznania się dokładniej ze stanowiskiem powoda, a także nie znając stanowiska pozwanego uznać, że to powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym wyczerpuje całość żądań powoda, a tym samym brak jest interesu w powództwie o ustalenie. Niewątpliwie bowiem w interesie powoda może być nie tylko wykreślenie służebności z księgi wieczystej, co mógłby osiągnąć poprzez powództwo, o jakim mowa w art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, ale także uzyskanie stwierdzenia przez sąd, iż służebność wygasła.
Bardzo dokładnie kwestie te wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21sierpnia 2019r., w sprawie I CSK 343/18, (LEX nr 3550996.) stwierdzając, że „ interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. oznacza potrzebę prawną, wynikającą z sytuacji prawnej, w jakiej powód się znajduje. Chodzi tu o interes dotyczący szeroko rozumianych praw i stosunków prawnych. Tak pojmowany interes prawny może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do zapobieżenia temu zagrożeniu. Interes prawny występuje także wtedy, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, mająca charakter obiektywny, tzn. zachodząca według rozumnej oceny sytuacji, a nie tylko subiektywnego odczucia powoda. Uzależnienie powództwa od ustalenia interesu prawnego trzeba pojmować elastycznie, z uwzględnieniem celowościowej jego wykładni, konkretnych okoliczności danej sprawy i wreszcie tego, czy w drodze innego powództwa, zwłaszcza powództwa o oświadczenie, strona może uzyskać pełną ochronę swoich praw. Pojęcie interesu prawnego powinno być przy tym interpretowane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądów w celu zapewnienia należytej ochrony prawnej. Interes prawny oznacza więc istniejącą po stronie powoda potrzebę wprowadzenia jasności i pewności prawnej w sferze jego sytuacji prawnej, wyznaczonej konkretnym stosunkiem cywilnoprawnym, a zagrożonej, a niekiedy nawet naruszonej już przez pozwanego. W orzecznictwie podkreślono też, iż ocena w zakresie istnienia bądź nieistnienia interesu prawnego, jako przesłanki powództwa przewidzianego w art. 189 k.p.c., nie może być dokonywana w sposób schematyczny, lecz zawsze z uwzględnieniem konkretnych okoliczności sprawy. Nie powinno się także zbyt rygorystycznie pojmować zasady, że powództwo o ustalenie nie jest dopuszczalne, jeżeli możliwe jest jakiekolwiek świadczenie w danym przypadku do pomyślenia.(…) W odniesieniu do relacji pomiędzy powództwem o ustaleniem na podstawie art. 189 k.p.c. a powództwem o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (art. 10 ust. 1 u.k.w.h.) w orzecznictwie wskazano natomiast, że funkcją powództwa wytoczonego na podstawie art. 189 k.p.c. jest usunięcie poprzez orzeczenie sądu niepewności stanu prawnego zachodzącej w stosunkach pomiędzy legitymowanym interesem prawnym powodem a wyznaczonym tym interesem pozwanym. Interes prawny oznacza więc istniejącą po stronie powoda potrzebę wprowadzenia jasności i pewności w sferze jego sytuacji prawnej, wyznaczonej konkretnym stosunkiem prawnym, a zagrożonej, a niekiedy nawet naruszonej już przez pozwanego. Sama możliwość wytoczenia powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nie oznacza braku interesu prawnego do wniesienia powództwa o ustalenie prawa. Powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym pozostaje bowiem w ścisłym związku z ustrojową funkcją ksiąg wieczystych, jaką jest ujawnienie - w celu zapewnienia bezpieczeństwa obrotu - stanu prawnego nieruchomości. Powództwo to nie jest szczególnym rodzajem powództwa o ustalenie, lecz powództwem służącym zaspokojeniu roszczenia rzeczowego, przy pomocy którego powód domaga się nie tylko ustalenia prawa lub stosunku prawnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2016 r., IV CSK 435/15, nie publ., z dnia 10 sierpnia 2017 r., I CSK 12/17, nie publ., z dnia 12 grudnia 2017 r., nie publ.). Podkreślono także, iż do zbiegu roszczeń w zakresie powództw z art. 10 u.k.w.h. i art. 189 k.p.c. dochodzi jedynie wtedy, gdy powództwo z art. 10 u.k.w.h. w całości zaspokaja interes powoda. W konsekwencji sama możliwość żądania uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, nie oznacza automatycznie braku interesu prawnego powoda, bo powództwo oparte na art. 189 k.p.c. służy udzieleniu ochrony również w zakresie innych skutków prawnych mogących wynikać ze stosunku, który powód kwestionuje.”
Sąd Okręgowy w pełni podziela powyższą motywację. Stąd też uznanie już na tym etapie, że powód nie posiada interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie, było zdecydowanie przedwczesne i nieuzasadnione okolicznościami. Sam fakt, że w toku postępowania może okazać się, że w istocie interes ten nie zachodzi lub roszczenie jest niezasadne z innych przyczyn, nie uzasadnia oddalenia powództwa w trybie art. 191
1 § 1 k.p.c..
Jedynie na marginesie można zauważyć, jak wskazano wcześniej, oczywista bezzasadność powództwa zachodzi wówczas, gdy każdy prawnik z góry, bez głębszej analizy prawnej stanu faktycznego, może powiedzieć, że powództwo nie może być uwzględnione. Powód reprezentowany jest przez profesjonalnego pełnomocnika. Skoro więc radca prawny, działający w imieniu powoda, złożył przedmiotowy pozew, to nie można uznać, że roszczenie jest oczywiście bezzasadne, skoro dla profesjonalnego prawnika, takim nie było.
W konsekwencji zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, na podstawie art. 391
1 § 3 k.p.c.