Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok V ACa 490/12

Sąd
Sąd powszechny
Data
Sygnatura
V ACa 490/12
Rodzaj
Wyrok

Sędziowie: Elżbieta Milewska-Czaja, Renata Artska, Roman Kowalkowski

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt V ACa 490/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 maja 2012 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Renata Artska

Sędziowie:

SA Roman Kowalkowski

SO del. Elżbieta Milewska - Czaja (spr.)

Protokolant:

Magdalena Tobiasz - Ignatowicz

po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2012 r. w Gdańsku na rozprawie

sprawy z powództwa A. D. (1)

przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi (...) w T. i (...) Spółce Akcyjnej w W.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanych

od wyroku Sądu Okręgowego w T.

z dnia 31 sierpnia 2011 r. sygn. akt I C 1756/09

I. oddala apelacje pozwanych;

II. zasądza od pozwanego Wojewódzkiego Szpitala (...) w T. na rzecz powódki A. D. (2) kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;

III. zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. rzecz powódki A. D. (2) kwotę 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt V ACa 490/12

UZASADNIENIE

Powódka A. D. (1) wniosła o zasądzenie odpozwanego Wojewódzkiego Szpitala (...) R. w T. kwoty 200.000,-zł tytułem zadośćuczynieniawraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia następnego podniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia faktycznejzapłaty.

Domagając się zadośćuczynienia od pozwanego powódkastwierdziła, że pozwany swoim zachowaniem naruszył jej dobraosobiste - zdrowie, prawo do samostanowienia i prawo do podjęcialeczenia w najwcześniej możliwym momencie. Ponadto pozwanynaruszył jej prawo do informacji zagwarantowane w art. 19 ust. 1pkt 2 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z dnia 30 sierpnia1991 r. oraz obowiązek prowadzenia indywidualnej dokumentacjimedycznej pacjenta zawierającej wyniki badań diagnostycznych,konsultacyjnych. Jako podstawę prawną dochodzonego żądaniapowódka wskazała art. 415 k.c, 430 k.c, 445 § 1 k.c., 448 k.c. oraz art. 19 a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.

W odpowiedzi na pozew z dnia 31 października 2009 r.pozwany Wojewódzki Szpital (...) w T. domagał się oddalenia powództwa i zasądzenia od powódki narzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwaprocesowego. W uzasadnieniu swego stanowiska pozwanystwierdził, że w wbrew twierdzeniom powódki pozwany w żadensposób nie naruszył jej prawa dostępu do opieki zdrowotnej lubjej zdrowia. Pozwany zakwestionował również roszczenie powódkico do wysokości jako rażąco wygórowaną. Jak wynika zokoliczności wskazanych przez powódkę w pozwie, cierpieniajakich doznaje, wynikają z (...), na którejpowstanie pozwany nie miał żadnego wpływu.

Pozwany (...) S.A. równieżwniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.

Wyrokiem z 31 sierpnia 2011 r. Sąd Okręgowy w T. zasądził od pozwanych Wojewódzkiego Szpitala (...) im. L. R. w T. i (...) S.A. w W. na rzecz powódki A. D. (1) kwotę

150.0, -zł (sto pięćdziesiąt tysięcy złotych) z ustawowymiodsetkami od dnia 1 października 2009 r., z uwzględnieniemzmian stopy odsetek ustawowych, do dnia zapłaty, zzastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego zpozwanych zwalnia drugiego; oddalił powództwo w pozostałymzakresie i orzekł o kosztach procesu.

Podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia SąduOkręgowego stanowiły następujące ustalenia faktyczne iprawne:

W dniu 1 kwietnia 2008 r. powódka zgłosiła się na SzpitalnyOddział Ratunkowy pozwanego Szpitala, gdzie została skierowanaprzez Miejską Przychodnię (...) w T.. Wówczasrozpoznano u powódki (...) (...) (...)) i (...) oraz zleconowykonanie (...). Podczas (...) potwierdzono upowódki obecność (...) i (...) (...). Dnia 17 kwietnia 2008 r. powódkazostała skierowana z Przychodni (...) do (...) (...).

12 maja 2008 r. powódka zgłosiła się na Oddział (...) (...) pozwanego Szpitala w Katedrze i Klinice (...), (...) celem leczenia(...) (...). Wykonano badanie (...), (...). Dnia 14 maja 2008 r. powódka zostałapoddana operacji (...), którąprzeprowadził dr n. med. J. R.. Operacja przebiegłaprawidłowo i bez powikłań. Powódka została wypisana ze szpitalaw stanie ogólnym dobrym 15 maja 2008 r. z zaleceniem w (...) (...). Przed opuszczeniem Oddziału (...) (...) powódka trafiła do sali opatrunkowej, gdzie została zbadana przezdr n. med. M. N. (1). Lekarz poinformował pacjentkę, że (...), a dokontroli zgłosić się do (...). Lekarz niepoinformował natomiast o fakcie przekazania(...) (...) pobranego podczas (...) (...), a co za tym idzie również o koniecznościzgłoszenia się po odbiór wyniku badania. Powyższych informacjinie odnotowano także w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego,wydanej powódce w dniu wypisu. Po operacji powódka czuła siędobrze, jedyne dolegliwości, jakie odczuwała,(...) (...), co było jednak typowe po operacji. 13 czerwca

2008 r. powódka zgłosiła się na wizytę kontrolną do Poradni (...) (...) Przychodni (...). Lekarz poinformowałją, że stan miejsca operowanego goi się prawidłowo. Nie udzielonojej żadnych innych informacji.

W październiku 2008 r. powódka przebyła infekcję górnychdróg oddechowych z dużym nasileniem objawów kaszlu. W tymczasie powódka wyczuła w (...) pachwinie(...) - (...). Zaniepokojona tym faktem zgłosiła się najpierw do lekarzaogólnego, który stwierdził powiększony (...) (...). Z kolei lekarz (...) uznał, żezaobserwowane przez powódkę zgrubienie, to objaw (...) (...) i należy zastosować leczenie operacyjne. W związku z takądiagnozą powódka ponownie udała się do lekarza ogólnego celemuzyskania skierowania do (...). Podczaskonsultacji w dniu 12 grudnia 2008 r. lekarz J. P. zdiagnozował u powódki (...) (...), bez wskazań do leczenia w (...), niepotwierdził natomiast(...). Zaznaczył, że wskazane jestwykonanie badania USG i ewentualnie zabiegu (...) (...) (tzw. (...) (...)). W odpowiedzi na pytaniapowódki o przyczynę (...) lekarzstwierdził, że może to być (...)bądź (...) (...). W związku z zaleceniem lekarza powódka udała się doPoradni Rejonowej celem ustalenia terminu wykonania badania (...)- planowanego nie w trybie pilnym; termin ten zostałustalony na koniec stycznia 2009 r.

Powódka zaniepokojona powiększaniem się (...) (...) (...) i brakiem jednoznacznej diagnozy 7 stycznia2009 r. zgłosiła się prywatnie do Pracowni (...) i (...) (...) Niepublicznego Zakładu (...) (...) s.c. J& J G. celem pobraniawycinka(...)- (...). Podczas badania wykonanego pod kontrolą (...) stwierdzono u powódki (...)

19 lutego 2009 r. powódka ponownie została przyjęta dopozwanego (...), (...) (...), Pododdział (...), gdzie została skierowana przez lekarza z (...) (...) sp. z o.o. zrozpoznaniem (...) (...). Wykonano badanie (...) izakwalifikowano powódkę do leczenia (...). (...) (...) wykonano 20 lutego 2009 r. Usunięto(...) (...). Przebiegł on bezkomplikacji. 21 lutego 2009 r. powódka została wypisana zeszpitala w stanie ogólnym dobrym, z zaleceniem kontroli poczterech tygodniach w Poradni (...) z wynikiem badania (...). Poinformowano, (...) został przesłany do badania i po wynik badania należy się zgłosićpo tygodniu od wypisu ze szpitala. Powyższa informacja zostałarównież odnotowana w karcie informacyjnej z leczeniaszpitalnego, wydanej powódce w dniu wypisu.

W dniu 5 marca 2009 r. powódka została powiadomionatelefoniczne, że ma się zgłosić po odbiór wyniku badania (...). Tę informacjęotrzymała również później listem poleconym. Po odebraniu badańi rozmowie z lekarzem powódka dowiedziała się, że stwierdzono uniej występowanie(...),prawdopodobnie (...).

Wobec odkrycia komórek (...) (...) (...)powódka rozpoczęła serię badań w(...) (...)im. prof. F. Ł. w B. mających na celu zlokalizowanie (...) (...). Lekarzem prowadzącym był M. G.. 11 marca 2009 r.wykonano badania laboratoryjne krwi w celu oznaczenia (...) - wyniki nie wykazałynieprawidłowości. 27 marca 2009 r. w Zakładzie (...) (...) w B. przeprowadzonoobrazowe badanie (...)((...) (...)), które nie wykazało obecności (...) (...). W dniu 30 marca 2009 r. w Oddziale Klinicznym (...) w B. powódce wykonanodiagnostyczne (...) (...). (...) (...) (...), które niewykazało obecności(...).

W trakcie wizyty w Centrum 17 kwietnia 2009 r. lekarzprowadzący zwrócił się do dr J. G. (1) prowadzącegoPracownię (...) o weryfikacjępreparatów powódki z uwagi na ich niejasny obraz kliniczny.Podczas wizyty dr J. G. przeprowadził z powódką wywiad,w czasie którego przyznała ona, że rok wcześniej przeszła operacjęusunięcia (...), ale nie pobrano wycinkówmateriału (...) do badania (...), boleczenie przebiegało prawidłowo. Lekarz zapoznał się z wypisem zleczenia powódki w pozwanym Szpitalu z dnia 15 maja 2008 r. inatychmiast zlecił swoim pracownikom sprawdzeniedokumentacji medycznej powódki sprzed roku. W dokumentacjimedycznej powódki znalazł się wynik badania (...) materiału (...) usuniętego podczas wykonanego wpozwanym Szpitalu zabiegu(...)dnia 14 maja 2008r., który został przesłany z Pracowni (...) (...) do pozwanego Szpitala 16 maja 2008 r., tj. dzień powypisie powódki ze Szpitala. Wynik badania był jednoznaczny: (...), (...), w (...), (...).Wynik badania wskazywał na zachowany margines zdrowych (...)-brzegi były wolne od (...). Stopień zaawansowania (...) określono jako (...). Cecha (...) oznacza, że (...) (...) i (...) (...) wskazywały, że do badania nie dostarczono (...) ani usuniętych (...). Fakt dowiedzenia się o tym wynikudopiero po 11 miesiącach bardzo wstrząsnął psychiczniepowódką.

Przed rozpoczęciem leczenia powódka udała się na rozmowędo ordynatora Oddziału (...) pozwanego Szpitala (...) M. J. (1) w celu wyjaśnienia okolicznościnieudzielenia powódce przez pozwany Szpital informacji o wynikubadania (...). Lekarz ten nie potrafił wytłumaczyćzaistniałej sytuacji, początkowo twierdził, że prawdopodobniewynik badania nie został przesłany do szpitala, później jednakprzyznał, że wynik ten prawdopodobnie omyłkowo zostałprzekazany do archiwum i dlatego powódka nie została o nimpowiadomiona.

W trakcie tej rozmowy lekarz zaproponował powódcewykonanie pełnej diagnostyki stanu jej zdrowia. Po tej rozmowie22 kwietnia 2009 r. powódka stawiła się ponownie do pozwanegoSzpitala, ordynatora oddziału jednak nie zastała. Do godz. 13.00powódka siedziała na krześle na korytarzu. Nikt z personelumedycznego pozwanego Szpitala nic nie wiedział o zaplanowanejdiagnostyce. Wypytywano powódkę o dolegliwości oraz zakreszleconej rzekomo diagnostyki. Podano powódce obiad, pomimo żepacjent kierowany na badanie (...) powinien przebywać naścisłej diecie. Następnego dnia rano wykonano u powódki badania (...), (...),(...),podczas której pobrano wycinki do badania (...) iok. godz. 11.00 wypisano powódkę ze szpitala w stanie ogólnymdobrym z zaleceniem opieki w Poradni (...) orazpoinformowano ją, że należy się zgłosić po odbiór wyniku badania (...). Informacje te odnotowano również w karcieinformacyjnej leczenia szpitalnego. R. nie wykazała (...). Natomiastbadanie(...) pobranych podczas tego badaniawycinków wykazało(...) (...) ( (...)).

W związku z rozpoznaniem (...) powódka udała się dolekarza specjalisty(...) M. O., która natychmiast zakwalifikowała powódkę do leczenia (...) (...) w (...)w B.. 4 maja

2009 r. powódka została zakwalifikowana do leczenia (...) w Zakładzie T. Centrum(...) w B. i od dnia 11maja 2009 r. rozpoczęła (...). Od 12 maja 2009 r.powódka rozpoczęła leczenie (...) (...) naOddziale(...) w B.. Podano powódcejedną serię (...) M. (...).Organizm powódki wykazywał dobrą tolerancję leczenia, bezpowikłań. Powódka została wypisana z zaleceniem kolejnejhospitalizacji celem kontynuacji leczenia (...).Przepisano jej Z., M. B., E..

5 czerwca 2009 r. powódka została ponownie przyjęta naOddział(...)w B. zuwagi na zgłaszane przez nią bóle(...) oraz (...), które pojawiły się w trakcie(...).Podano jej drugą serię (...)według schematu M. (...). Tolerancja leczenia była dobra, bez powikłań.Po zakończeniu (...) powódka została wypisana 9czerwca 2009 r. z zaleceniem kontroli w Poradni (...).Przepisano T. oraz C..

17 czerwca 2009 r. powódka została przyjęta na Oddział (...)w trybie pilnym z powodupowikłań (...). Przy przyjęciu(...) (...)wskali (...)/ (...) 3 pkt, odczyn(...). Zastosowanoleczenie farmakologiczne oraz(...), po czymodstąpiono w całości od kontynuowania (...)doplanowanej dawki całkowitej (...). Powódka została wypisana22 czerwca 2009 r. w stanie ogólnym dobrym z zaleceniemkontroli w Poradni(...)za miesiąc, oszczędnego trybużycia, ochrony miejsc (...) oraz(...) (...). Przepisano T., F., P..Powódka została wypisana z rozpoznaniem(...) (...). Całkowita (...).

W kolejnych miesiącach wykonano wielokrotnie badania (...) które nie wykazały (...) (...).W dniu 12 kwietnia 2010 r. u powódki wykonano badanie (...). Badanie to wykazało zmiany ocharakterze(...) o większym(...) wporównaniu z poprzednim badaniem przeprowadzonym w dniu 29czerwca 2006 r.

W trakcie badania powódki przez biegłych powołanych wnin. sprawie w dniu 9 lutego 2011 r. stwierdzono na ścianie (...) (...) (...) i niewielkie ograniczenie ruchomości w (...). Badaniem(...) (...) stwierdzono u powódki(...) w postaci (...) (...), (...) oraz (...) (...).

Powódka pozostaje pod stałą (...) wCentrum(...) w B.. Kontrole są najczęściej co 3miesiące. Kolejne badania są we wrześniu 2011 r. Częste kontrolewiążą się z powiększaniem się(...) (...). W czasie badania przez biegłych (...). Wykonane w 2011 r.badania obrazowe nie wykazały(...) (...). Powódka ma jednak powiększone (...), alenie wykonano jednak(...). Obecnie leczenie choroby powódkijest podtrzymujące i zachowawcze. Z powodu licznych powikłańpowódka znajduje się na ścisłej diecie. Dolegliwości bólowe wokolicy(...)są bardzo uciążliwe i powodują znacznydyskomfort powódki. Informacja, że powódka jest chora na (...) była dla niej ogromnym szokiem, tym bardziej, że miałaszansę uzyskać tą informację znacznie wcześniej, zapobiecdalszemu rozwojowi choroby i jej negatywnym konsekwencjom.Ma ogromny żal i pretensje do lekarzy, że zaniedbali jej sprawę, aprzez to narazili na znaczną utratę zdrowia, pozbawiając ją szansyna całkowite wyleczenie. Czuje się całkowicie bezradna i bezsilna.Jej obecna sytuacja powoduje nastawienie rezygnacyjne i ciągły lęk o swoją przyszłość. Unika wielu czynności, które przedchorobą były częścią jej stałej aktywności; przestała prowadzićsamochód, z niepokojem reaguje na każdą dolegliwość cielesną.Boi się o swojego syna, który jest z nią bardzo zżyty i nie uzyskałjeszcze pełnej samodzielności. Znaczne pogorszenie wygląduzewnętrznego z powodu przewlekłego leczenia choroby (...) i jego skutków ubocznych, jest dla powódkiźródłem niskiej samooceny. (...) (...), (...).

(...) (...) (...) (...). Powódka ma problemyz zasypianiem. Jest drażliwa, szybko się denerwuje, np. podczasoglądania telewizji lub w towarzystwie innych osób. Z powoduchoroby ograniczyła część kontaktów interpersonalnych. Maproblemy z koncentracją uwagi, jest rozkojarzona, często brakujejej słów.

Ogólnie obowiązującą zasadą w przypadku leczeniaoperacyjnego jest przekazywanie materiału usuniętego podczaszabiegu do badania (...). Badanie takie powinnozostać wykonane w każdym przypadku, niezależnie od jednostkichorobowej i ewentualnego podejrzenia(...).Obecność (...) u powódki była spowodowanainfekcją(...) ( (...)). Stan taki jestuznawany za czynnik ryzyka wystąpienia(...). Natomiast (...) nie stanowią czynnika ryzyka powstania (...), ale ze względu na swój obraz kliniczny wymagająróżnicowania z(...), czego nie sposób rozstrzygnąćoceną (...) i w związku z tym konieczne jest zawszeprzeprowadzenie badania (...) (...))usuniętych tkanek.

W przypadku powódki doszło do błędu medycznego polegającegona nie przekazaniu jej i nie zamieszczeniu w karcie informacyjnejleczenia szpitalnego informacji o konieczności odebrania wynikubadania (...). Powyższy błąd spowodowałopóźnienie we wdrożeniu właściwego leczenia, jednak opóźnienieto w tym konkretnym przypadku mogło nie mieć istotnegowpływu na skuteczność leczenia choroby (...).

(...) (...), (...) (...), (...) (...) (...), a w dalszej (...) i (...) (...) (...). (...) (...) (...) (...). Niestety w takichprzypadkach nie jest możliwe dokładne stwierdzenie, czy dane (...) spowodowało już zajęcie sąsiednich (...) (...). Dlatego po (...) (...) (...).

W przypadku(...) stwierdzonego u powódki - uzupełniająca (...) (...) jest międzynarodowym standardem terapeutycznym bez względu na stopień zaawansowania (...). W pierwszym etapie do dawki(...) (...): (...) (...). Po podaniu powyższej dawki (...) (...). Na ten zmniejszony obszar z objęciem(...) (...), (...). W przypadkach (...) lub przy wyższych stopniach (...) po (...) podawana na okolicę(...) i zmienionych (...). Dawka całkowita (...). Zatem dawka profilaktyczna na(...) (...), (...) Dodatkowo w każdym przypadku, również wczesnego (...) ((...)). (...) (...), (...) (...) (...), (...),(...) (...), (...), (...) (...). (...) (...) (...). M. (...), (...) (...), (...), (...) (...) (...) (...),(...) (...) (...), (...) (...), (...) (...). (...) (...) (...), (...) (...), która wiąże się zkoniecznością (...)

W przypadku powódki najbardziej prawdopodobnymprzebiegiem(...) (...). (...) to (...) (...). (...) (...) (...) (...). Natomiast w kilka miesięcy po usunięciu (...) w (...) (...). (...) (...) (...) jak również w przypadku (...) (...). (...) (...) (...)

W przypadku wcześniejszego rozpoznania u powódki (...) nie uległoby zmianie, a jedyniezastosowano by nieznacznie mniejszą (...), niż ta,która faktycznie została zastosowana w przedmiotowymprzypadku. U pacjentki planowano zastosować całkowitą dawkę (...),(...) (...) i (...) (...). Zatem chora otrzymała nieznaczniewiększą dawkę niż wówczas, gdyby profilaktyczne leczenieuzupełniające zostało podjęte bezpośrednio po operacji z 13 maja

2008 r. Skutkiem nieznacznie większej dawki (...) jedynie zwiększenie nasilenia wczesnej (...). Wtym konkretnym przypadku można przypuszczać, że skutecznośćleczenia uzupełniającego ((...) wprowadzonego bezpośrednio po operacji z 13 maja 2008 r. niebyłaby znacząco większa niż ta, którą zastosowano po okołojedenastomiesięcznym opóźnieniu. Odnośnie zaistnienia skutkówubocznych zastosowanego leczenia należy stwierdzić, żenajprawdopodobniej byłyby one w podobnym stopniu nasilone,gdyby terapia została podjęta wcześniej.

W chwili rozpoczęcia (...)u A. D. stopień zaawansowania (...) należało określićjako (...). (...)oznacza, (...) (...), (...). (...) (...) (...). (...) (...). Stopień pierwotnego (...)((...) (...)) można (...) (...).

(...) (...), (...) (...) (...). (...) (...)ma (...), (...) (...). (...) (...) (...) (...) (...). Nie możnaodpowiedzieć w sposób pewny, jakie byłoby rokowanie wprzypadku wdrożenia (...) bezpośrednio pooperacji z dnia 13 maja 2008 r., ponieważ obecnie upłynął zbytkrótki okres czasu od zakończenia leczenia powódki.Dokładniejsze wypowiedzenie się w tej kwestii będzie możliwe popięcioletnim okresie od zakończenia leczenia. Jednak mając nauwadze dotychczasowy przebieg choroby można przypuszczać, żerokowanie co do wyleczenia - pomimo opóźnienia we wdrożeniuwłaściwego leczenia - mogło nie ulec istotnemu zmniejszeniu. W (...) (...) (...). Natomiast o wyleczeniu powódki będziemożna mówić po ponad pięcioletnim okresie przeżycia beznawrotu choroby.

Stwierdzona u powódki(...), która nie jest jeszcze (...), nie jest związana z zastosowanym leczeniem. Tymbardziej nie sposób jej powiązać z opóźnieniem we wdrożeniuwłaściwego leczenia. Występująca u powódki (...) jestraczej typowa dla okresu(...)związanego zfizjologicznymi zmianami hormonalnymi.

Postępowanie lekarza chirurga w czasie wizyty lekarskiej wdniu 12 grudnia 2008 r. było prawidłowe, ponieważ powiększony (...) bez jakichkolwiek objawów iinformacji o istnieniu choroby (...) nie był wskazaniemdo jego usunięcia bez dodatkowych badań. W takiej sytuacjinależało w pierwszej kolejności przeprowadzić badanie obrazowelub (...) ( (...)) w celu przeprowadzenia badania mikroskopowego.

Reakcja psychiczna na informację o zachorowaniu na (...)może być zróżnicowana i zależna odindywidualnych predyspozycji psychicznych. W przypadkupowódki informacja o(...) spowodowałapogorszenie stanu psychicznego, (...) (...) (...) (...). Nie możnawykluczyć, że informacja o opóźnieniu w podjęciu leczenia (...)pogłębiła zaburzenia adaptacyjnewystępujące u powódki. Jednak nie jest możliwe określenie, o ilewiększe zaburzenia adaptacyjne u niej wystąpiły w stosunku dotych, które wystąpiłyby w przypadku podjęcia leczenia bezopóźnienia.

Powódka przed dowiedzeniem się o(...)była osobąaktywną, miała plany zawodowe, pomagała też dorastającemusynowi w usamodzielnieniu się. Przed (...) powódka nie pracowała, przerwała pracę z powodu problemówzdrowotnych małoletniego syna, pozostawała na utrzymaniumęża, po operacji chciała z koleżanką otworzyć biuro podróży.Kilka lat wcześniej pracowała w biurze (...) imiała doświadczenie w branży usług turystycznych.

Na skutek(...)doszło u powódki do(...).Powódka odczuwała w okresie stosowania (...) (...). (...) (...) (...). Powódce w czasie leczenia (...) podawano wiele silnych leków, w tym przeciwbólowych, maści.Powódkę leczono(...). Powódcewykonano(...) i(...) (...). Obecnie powódka bierze K. i T..Nie może jeść owoców, surówek, mleka. (...) (...). (...) (...) (...), (...). W (...) (...). Obawiała się o syna, dom. (...) (...). (...) (...), (...), (...) (...) (...).

Powódka ma nadal ogromny żal do lekarzy z pozwanegoszpitala, że z powodu ich niedbalstwa dowiedziała się o (...) z 11-o miesięcznym opóźnieniem. Jej zdaniem to zpowodu ich zaniedbań leczenie (...) przebiegało bardzoradykalnie, wywołując ogromne spustoszenie w jej organizmie.Gdyby postąpili prawidłowo, to miałaby ona większe szanse nawyleczenie i dłuższe życie. Dowiedzenie się przez powódkę ozaniedbaniu lekarzy pogłębiło poczucie bezsilności i apatii. (...) (...), (...), (...). Powódka jest świadoma,że jej stan zdrowia może ulec nagle pogorszeniu, rokowania naprzyszłość są niepewne; wie, że w związku z chorobą nie możeprzebywać poza miejscem zamieszkania dłużej niż 3 doby, czy żenie może jechać do sanatorium wcześniej niż za 5 lat.

Poczucie rezygnacji powoduje, że powódka nie potrafiplanować swojej przyszłości, w szczególności nie potrafi wskazać,co może poprawić jej komfort życia, co sprawi jej satysfakcję.Niepewne rokowania co do rozwoju choroby powodują, żepowódka nie myśli o sobie, tylko o potrzebie zabezpieczeniaprzyszłości dorastającego syna,(...) (...),(...) (...).

Pozwany ubezpieczyciel (...) S.A. w W. ubezpieczałpozwany szpital w okresie od 1 stycznia 2008 r. do 31 grudnia

2008 r. na podstawie umowy ubezpieczenia obejmującegowszelkiego rodzaje ryzyk ubezpieczeniowych, w tym również wzakresie odpowiedzialności cywilnej personelu medycznego.Przedstawiony stan faktyczny ustalono na podstawie dowodu zdokumentów, zeznań świadków, przesłuchania powódki orazopinii Zakładu i Katedry (...) (...)w Ł.. Jeślichodzi o zaoferowane przez strony dokumenty, to nie budziły onezastrzeżeń co do ich prawdziwości i autentyczności, dokumenty tenie były kwestionowane przez strony. Zeznania świadków iprzesłuchanie powódki Sad uznał je co do zasady za wiarygodne.Korespondują one z materiałem dowodowym w postacidokumentów oraz z opinią biegłych z Zakładu i Katedry (...)

(...) w Ł.. Opinia ta została sporządzona przezbiegłych z wieloletnim doświadczeniem, wybitnych specjalistów zzakresu konkretnych dziedzin medycyny, posiadających wysokiekwalifikacje zawodowe. Na wniosek strony powodowejdopuszczono dowód z opinii uzupełniającej ustnej, która tozostała przeprowadzona w drodze wideokonferencji. W ocenieSądu I instancji opinia instytutu zasługuje na akceptację.Wnioski zawarte w opinii wynikają z wszechstronnej analizyobszernej dokumentacji medycznej dostarczonej przez strony ikorespondują z dowodami osobowymi. Biegli jednoznaczniestwierdzili, że w przypadku powódki doszło do błędu medycznegopolegającego na nie przekazaniu jej i nie zamieszczeniu w karcieinformacyjnej leczenia szpitalnego informacji o koniecznościodebrania wyniku badania (...) po operacjiistotne, jeśli się zważy na skutki uboczne, jakie wystąpiły upowódki w wyniku(...)przeprowadzonej w 2009r. Biegli podkreślili również, że nie można odpowiedzieć w sposóbpewny, jakie byłoby rokowanie w przypadku wdrożenia (...) bezpośrednio po operacji z dnia 13maja 2008 r., ponieważ obecnie upłynął zbyt krótki okres czasuod zakończenia leczenia powódki. Dokładniejsze wypowiedzeniesię w tej kwestii będzie możliwe po pięcioletnim okresie odzakończenia leczenia. Jednak mając na uwadze dotychczasowyprzebieg choroby można przypuszczać, że rokowanie co dowyleczenia - pomimo opóźnienia we wdrożeniu właściwegoleczenia - mogło nie ulec istotnemu zmniejszeniu. W odniesieniudo choroby(...) obecny stan powódki należy określićjako (...) (...). Natomiast o wyleczeniu powódki będzie możnamówić po ponad pięcioletnim okresie przeżycia bez nawrotuchoroby. W podobny sposób biegli wypowiedzieli się co do wpływuna zdrowie psychiczne powódki faktu dowiedzenia się przez nią obłędzie medycznym lekarzy pozwanego szpitala. Jak tramieprzyjęli biegli, nie można wykluczyć, że informacja o opóźnieniu wpodjęciu leczenia choroby (...) pogłębiła zaburzeniaadaptacyjne występujące u powódki. Jednak nie jest możliweokreślenie, o ile większe zaburzenia adaptacyjne u niej wystąpiły w stosunku do tych, które wystąpiłyby w przypadku podjęcialeczenia bez zwłoki. Biegli stwierdzili natomiast jednoznacznie, żeobecne rokowanie odnośnie dalszego przebiegu choroby iwyleczenia powódki należy określić jako niepewne.

Podstawą kodeksową dochodzenia roszczenia przeciwkoubezpieczycielowi są przepisy art. 822 k.c. Nie sposób przeoczyć,że - jak powszechnie przyjmuje w doktrynie i orzecznictwie -odpowiedzialność ubezpieczyciela ma charakter odpowiedzialnościin solidum ze sprawcą szkody.

Wojewódzki Szpital (...) w T. jestsamodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej. Dlaprzyjęcia odpowiedzialności zakładu leczniczego z art. 417 k.c. jako odpowiedzialności za cudze czyny, konieczne jest ustalenie,czy zachodziłaby odpowiedzialność lekarza lub personelumedycznego za wyrządzoną szkodę. Odpowiedzialność zakładu iopieki zdrowotnej możliwa jest również w oparciu o winę własną,tzw. organizacyjną. Wina własna polega na niewypełnieniuobowiązków obciążających dany zakład opieki zdrowotnej z uwagina charakter i cel jego działalności. Publiczny zakład opiekizdrowotnej ponosi odpowiedzialność m. in. wtedy, gdy szkodazostała wyrządzona pacjentowi na skutek niewłaściwej organizacjizakładu leczniczego, braku odpowiedniego personelu,niedostatecznych kwalifikacji pracowników nieodpowiednichwarunków zabiegu czy leczenia, jak też w innych przypadkachzwiązanych z wadliwą organizacją procesu leczenia.

W ocenie Sądu I instancji powódka wywiązała się z ciążącegona niej obowiązku udowodnienia zarówno wyrządzenia jejkrzywdy przez lekarzy zatrudnionych w pozwanym szpitalu,zawinionego zachowania tych lekarzy, jak i związkuprzyczynowego pomiędzy zachowaniem lekarzy a krzywdąwyrządzoną powódce.

Powszechnie - w judykaturze i doktrynie - przyjmuje się, żewina w prawie cywilnym zachodzi wówczas, gdy sprawcy szkodymożna postawić zarzut zarówno obiektywnej, jak i subiektywnejniewłaściwości zachowania się. Pojęcie winy składa się z dwóchelementów, obiektywnego i subiektywnego, które musząwystąpić łącznie. Obiektywny element winy wypełnia każde zachowanie się niewłaściwe, niezgodne bądź z przepisami prawaprzedmiotowego, bądź z zasadami etycznymi, bądź w ogóle zobowiązkiem ostrożności, jaką każdy człowiek w społeczeństwiepowinien przestrzegać, aby drugiemu szkody nie wyrządzić. Wstosunku do lekarzy będzie to zwykle naruszenie obowiązującychprzepisów lub reguł wynikających z zasad wiedzy medycznej,doświadczenia i deontologii zawodowej. W zakresie czynuniedozwolonego obiektywnym elementem winy będzie np.działanie wbrew woli pacjenta czy bez wyraźnej lub domniemanejjego zgody, jak również odmowa udzielenie pomocy lekarskiej, gdyzwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować utratę zdrowia lubkalectwo.

Jak trafnie przyjmuje się w doktrynie, wina lekarza w ujęciusubiektywnym polegać może na działaniu lub zaniechaniu (np.nieudzieleniu pomocy, porzuceniu chorego, niesprawowaniunależytej opieki nad chorym, nieskierowaniu go do specjalisty,gdy to jest potrzebne), gdy szkody można było uniknąć, gdybylekarz dołożył należytej staranności. Wina przejawiać się będziezwykle pod postacią niedbalstwa. Winą będzie równieżpostępowanie lekarza oceniane ujemnie ze względu na naruszenieprzezeń obowiązków zawodowych lub umownych albo ogólnychreguł ostrożności, mimo że niedbalstwem nie jest. Częstospotykaną winą jest nieprzeprowadzenie odpowiednich badańwstępnych, czego skutkiem jest wadliwa diagnoza i niewłaściwelub zbędne leczenie. Niedbalstwo polega na niedołożeniu wysokiejmiary wiedzy i staranności. Na staranność lekarza nie może miećżadnego wpływu odpłatność lub nieodpłatność dokonywanychzabiegów. Podstawowe obowiązki lekarza są bowiem jednakowebez względu na charakter prawny stosunku łączącego go zpacjentem.

Sąd I instancji wskazał, że z opinii biegłych, którą Sąd w pełnipodziela, jednoznacznie wynika, iż w przypadku powódki doszłodo rażącego, błędu medycznego polegającego na nie przekazaniujej i nie zamieszczeniu w karcie informacyjnej leczenia szpitalnegoinformacji o konieczności odebrania wyniku badania (...) po operacji w dniu 13 maja 2008 r. Takiobowiązek wynika bowiem z art. 41 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz § 16 rozporządzenia Ministra Zdrowia wsprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej w zakładachopieki zdrowotnej oraz sposobu jej przetwarzania z dnia 21grudnia 2006 r. (Dz. U. nr 247, poz. 1819). Przesłuchani wsprawie lekarze pozwanego szpitala nie potrafili logiczniewyjaśnić, dlaczego doszło do tego zaniedbania z ich strony. Jest toniezrozumiałe tym bardziej, jeśli się zważy na ich postępowanie w

2009 r., kiedy to po raz kolejny miała miejsce proceduraprzekazywania powódce informacji o przesłaniu materiałuoperacyjnego do badań(...). Nie zostało równieżudowodnione przez pozwanego, że lekarze powiadomili ustniepowódkę o konieczności odbioru badań. Nieprzypadkowoprzesłuchani na tą okoliczność lekarze zatrudnieni w pozwanymszpitalu nie potwierdzili tego faktu. Świadek M. N. przyznałnawet, że nie sprawdził, czy usunięty w trakcie operacji materiałprzesłano do badań(...). W przypadku powódkinależy również winę pozwanego szpitala konstruować w oparciu owinę własną, tzw. winę organizacyjną. Pozwany zakład opiekizdrowotnej ponosi odpowiedzialność za to, że wyrządził powódcekrzywdę na skutek niewłaściwej organizacji zakładu. To z tzw.winy organizacyjnej pozwanego doszło bowiem do tego, że owyniku badania (...) powódka nie dowiedziała sięniezwłocznie po jego przesłaniu do szpitala 16 maja 2008 r.Odłożenie tego wyniku do archiwum stanowi przypadek rażącegobłędu w organizacji pracy zakładu i braku właściwych procedurmedycznych w zakresie dysponowania wynikami badań (...). Nie przypadkiem świadek M. J. podkreślił, że dopiero na skutek kazusu powódki zmienionozasady potwierdzania przez ordynatora oddziału faktu zapoznaniasię z wynikami badań(...). Powódka wykazaław toku procesu także pozostałe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego szpitala.

Sąd I instancji wskazał, że kwestia udowodnienia związkuprzyczynowego między zachowaniem funkcjonariuszy pozwanegoszpitala a krzywdą wyrządzoną powódce, nie wymaga się zgodniez orzecznictwem i doktryną, aby związek przyczynowy pomiędzypostępowaniem lekarza a powstałą szkodą został ustalony w

sposób pewny. W „procesach lekarskich" jest to bowiemnajczęściej niemożliwe, gdyż w świetle wiedzy medycznej wwiększości wypadków można mówić tylko o prawdopodobieństwiewysokiego stopnia, a rzadko o pewności, czy wyłącznościprzyczyny. Na powstanie szkody ma lub może mieć wpływ wieleczynników, należy tylko ustalić, w jakim stopniuprawdopodobieństwo wobec innych czynników (np. samoistnegorozwoju choroby) pozostaje niedbalstwo lekarza. Żądanieabsolutnej pewności związku przyczynowego nie byłoby anirealne, ani uzasadnione. Zgodnie z opinią biegłych fakt zwłokipozwanego w przekazaniu powódce informacji o wynikach badań (...)z maja 2008 r. spowodował rozwójnieleczonego przez prawie 11 miesięcy(...) izmniejszenie szans powódki na wyleczenie. Powódka znalazła siębowiem w grupie osób, których szanse na wyleczenie określa się (...). Natomiast gdyby otrzymała informację o wynikachbadań niezwłocznie mogłaby być zaliczona do grupy osób, którychszanse na wyleczenie wynoszą 80%.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznaczniewskazuje, że na skutek niepoinformowania powódki przezfunkcjonariuszy pozwanego, szpitala o przesłaniu materiału zoperacji z 13 maja 2008 r. do badań (...) naruszono jej dobra osobiste - zdrowie, prawo dosamostanowienia, prawo do podjęcia leczenia w najwcześniejmożliwym momencie, prawo do prowadzenia dokumentacjimedycznej zgodnie z obowiązującymi przepisami, last but notleast prawo do informacji.

W chwili wyrządzenia krzywdy powódce (tj. w maju 2008 r.)prawo do informacji zagwarantowane było w art. 19 ust. 1 pkt 2ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z dnia 30 sierpnia 1991 r. Przepis ten został uchylony w związku z wejściem w życieprzepisów wprowadzających ustawę o prawach pacjenta iRzeczniku Praw Pacjenta, ustawę o akredytacji w ochroniezdrowia oraz ustawę o konsultantach w ochronie zdrowia z dnia24 kwietnia 2009 r.

Treść prawa do informacji wyznaczał z kolei art. 31 ust. 1ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 r.

Jak trafnie przyjmuje się w doktrynie, przepisy te konstruują wprawie polskim model tzw. informacji pełnej. Przekazane przezlekarza informacje muszą być nie tylko wyczerpujące, ale iprzystępne, zrozumiałe dla pacjenta. Obowiązkowi informacjiodpowiada powszechnie przyjęte prawo pacjenta do prawdy.Wzgląd na szacunek dla autonomii w sferze decydowania owłasnym życiu wymaga, aby pacjent poznał prawdę o swoimstanie zdrowia oraz że informacja jest koniecznym warunkiempartnerskich relacji personel medyczny -pacjent.

Na tle konkretnej sprawy należy podzielić zapatrywaniepowódki, że pozwany szpital naruszył jej prawo do informacji ocharakterze samoistnym, nie udzielając jej informacji orozpoznaniu (...) złośliwego.

Na tle przedstawionych rozważań uzasadniony jest pogląd,że w przypadku powódki doszło - jak wcześniej wykazano - donaruszenia jej dóbr osobistych wymienionych zarówno w art. 445k.c, jak i w art. 19a ustawy o z.o.z. w związku z art. 448 k.c. Naskutek niepoinformowania jej o wyniku badania (...) z maja 2008 r. niezwłocznie po przesłaniu godo szpitala naruszono prawo powódki do zdrowia chronione w art.445 k.c. oraz dobra osobiste chronione na mocy art. 19a ustawy oz.o.z. w zw. z art. 448 k.c, w szczególności prawo do informacji iprowadzenia szczegółowej dokumentacji medycznej.

W doktrynie i najnowszej judykaturze podkreśla się, że samozadośćuczynienie, spełniając funkcję satysfakcyjną oraz swoiściepojętą funkcję kompensacyjną, powinno wynagradzać doznanąkrzywdę, czyniąc życie poszkodowanego przyjemniejszym.Wysokość zadośćuczynienia powinna przede wszystkim, cooczywiste, w sposób jak najbardziej możliwy do osiągnięcia,odpowiadać wysokości doznanej w wyniku działania sprawczegoszkody niemajątkowej. Ale wymierzenie bólu psychicznego,fizycznego i ujęcie go w formie odpowiedniej sumy pieniężnej jestniemożliwe, dlatego słuszne jest, aby przy ocenie wysokości-przyznawanego zadośćuczynienia uwzględniać nie tyle poziomżycia innych członków społeczeństwa, co ceny i kosztyprzedmiotów materialnych i innych dóbr, jakie poszkodowany

'mógłby nabyć w zamian za uzyskaną tytułem zadośćuczynieniasumę pieniężną, a "które mogłyby sprawić, że odczuwanecierpienie uległoby zatarciu. Można stwierdzić, że takie ujęcieznajduje podstawę normatywną. Do zadośćuczynienia znajdujezastosowanie, tak jak do wszystkich roszczeń odszkodowawczych, art. 363 § 2 k.c. Przepis ten dotyczy wpływu cen na wysokośćodszkodowania, jednak stosuje się go do tych wszystkichwypadków, w których odszkodowania nie określa się według "cen"w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie ma żadnych podstaw, byz pojęcia "odszkodowanie" wyłączyć zadośćuczynienie pieniężne zadoznaną krzywdę. W przypadku ustalania wysokościzadośćuczynienia sąd jest zobowiązany brać pod uwagę ceny,przede wszystkim z tego względu, że poszkodowany przyznanąsumę będzie zużywał na zakup przedmiotów zapewniających idostarczających mu takich przyjemności, które załagodzą ujemnedoznania z powodu wyrządzonej mu szkody niemajątkowej. Przyzadośćuczynieniu cena nie jest w prosty sposóbodzwierciedleniem wysokości doznanego uszczerbku (jak ma tomiejsce przy szkodzie majątkowej), ale może być traktowana jakowskaźnik ułatwiający sądowi określenie właściwej sumypieniężnej, która będzie stanowiła stosowną rekompensatę zapowstałą szkodę.

Trudno jest mówić o hierarchii czy ustalaniu ważności dóbrosobistych, których naruszenie może być szczególnie dotkliwe ibolesne w porównaniu z naruszeniami innych dóbr, a tym samymmoże uzasadniać przyznanie wyższego zadośćuczynienia. Aleniewątpliwe taka hierarchia występuje, a na jej szczycie zpewnością można umieścić życie, zdrowie i godność osobistą.

W przypadku, gdy naruszonym dobrem jest godnośćosobista lub zdrowie, a skutki mają konsekwencje przejawiającesię w poważnym naruszeniu czynności życiowych, przyznanezadośćuczynienie było wyższe w porównaniu z naruszenieminnych dóbr osobistych. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał,że zdrowie jest dobrem szczególnie cennym; przyjmowanie niskichkwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciałaprowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra.

W ocenie Sądu I instancji nie sposób jest wymierzyć cierpieńfizycznych i psychicznych, których doznała powódka na skutek11- miesięcznej zwłoki pozwanego w poinformowaniu jej owynikach badań (...). Powódka ma świadomość,że(...) (...), na jaki cierpi powódka, należy do (...). Jego leczenie (...) (...) dopiero w maju 2009 r. spowodowało wystąpienieniezwykle bolesnych skutków ubocznych. Nie można w sposóbpewny w świetle aktualnej wiedzy medycznej ustalić, jakie byłybyskutki (...) gdyby została ona wdrożonarok wcześniej, tj. w maju 2008 r. Można tylko stwierdzić, że przezcały ten okres organizm powódki z dnia na dzień ulegał osłabieniuz powodu nie (...).

Zakres i rodzaj cierpień psychicznych występujących upowódki wiąże się przede wszystkim z tym, że powódkanajwcześniej po 5 latach będzie mogła stwierdzić - po postawieniudiagnozy przez lekarzy - czy leczenie wdrożone po 11 miesiącach (...) było skuteczne. W tym czasie każdy dzieńpowódki będzie wyglądał podobnie. Powódka będzie gorozpoczynała i kończyła od sprawdzenia, czy pojawiły się u niejjakieś symptomy (...). (...) (...). (...).Obecny stan psychiczny powódki nie pozwala jej myślećpozytywnie o przyszłości; powódka cały czas ma zaburzeniaadaptacyjne,(...). Z uwagi nanastawienie rezygnacyjne powódka nie potrafi wskazać, jakiedobra materialne mogłyby poprawić jej stan psychiczny. Jej myślikoncentrują wokół dorastającego syna i potrzeby zapewnieniajemu przyszłości. Nieprzypadkowo powódka stwierdziła, żezasądzona kwota zadośćuczynienia pozwoli jej myśleć bez obaw owydatkach związanych (...), (...) (...).

W ocenie Sądu I instancji przyznana jej kwota 150.000,-złtytułem zadośćuczynienia uwzględnia z jednej strony cierpienia fizyczne i psychiczne wyrządzone powódce na skutek rażącegozaniedbania pozwanego szpitala. Z drugiej - prowadzi do zatarciapoczucia krzywdy i pozwala powódce bardziej optymistyczniemyśleć o przyszłości jej rodziny, (...).Przyznane zadośćuczynienie powinno też poprawić standardżyciowy powódki, jej warunki mieszkaniowe, stanowi istotnezabezpieczenie finansowe na wypadek pogorszenia się stanu jejzdrowia i konieczności poniesienia dodatkowych wydatków,chociażby związanych z zatrudnieniem osoby do opieki, czyzwiązanych z leczeniem, zakupem leków, konsultacjami zespecjalistami (...). Nie bez znaczenia dla przyznanejwysokości zadośćuczynienia miała kwestia winy sprawcy.

W orzecznictwie przyjmuje się co prawda, iż zadośćuczynieniepełni funkcję kompensacyjną, a nie represyjną, to jednak wpewnych wypadkach wysoki stopień winy sprawcy prowadził dopowiększenia krzywdy doznanej przez poszkodowanego.

Zawód lekarza jest profesją zaufania publicznego, którejwykonywanie powinno łączyć się z zachowaniem wysokichstandardów moralnych i etycznych. Odejście od tych zasad możeprowadzić do zwiększenia krzywdy odczuwanej przez pacjenta. Wwyroku z dnia 9 stycznia 1978 r., IV CR 510/77, OSNCP. 1978,nr 11, poz. 210, SN podkreślił, że elementem krzywdy doznanejprzez pacjenta jest świadomość, że wyrządzona ona została przezlekarzy, którym pacjent powierzył z pełnym zaufaniem do ichwiedzy i zwykłej staranności zawodowej zdrowie; obojętnezachowanie się lekarza wobec wyrządzonej szkody może pogłębiću pokrzywdzonego poczucie krzywdy w sytuacji, w której szpitalnie przedsięwziął żadnych starań o złagodzenie następstw szkody.

Na rozmiar przyznanego zadośćuczynienia miałoniewątpliwie wpływ zachowanie funkcjonariuszy pozwanegoszpitala w kwietniu 2009 r. Wprawdzie zaproponowano powódceprzeprowadzenie badań w szpitalu (w tym (...)), to jednakw chwili jej przyjęcia do szpitala następnego dnia po rozmowie zordynatorem oddziału nie podjęto żadnych starań, by zmniejszyću niej poczucie krzywdy. Przeciwnie, okoliczność, że powódkaczuła się jak intruz w szpitalu, brak zainteresowania nią przezkilka godzin, wykonanie badań dopiero na drugi dzień, zaproponowanie łóżka na korytarzu szpitalnym w celuprzenocowania, pogłębił poczucie krzywdy wyrządzonej powódceprzez pozwany szpital. W rezultacie należy przyjąć, że przyznanepowódce zadośćuczynienie spełni swoje funkcje: kompensacyjną isatysfakcyjną.

Przyznanie kwoty dochodzonej pozwem (200.000,-zł) byłobynieuzasadnione w świetle ustalenia przez biegłych, że pomimozwłoki we wdrożeniu leczenia, zakres (...),który by zastosowano w maju 2008 r. jedynie nieznacznie różniłbysię w stosunku do zastosowanej wobec powódki w 2009 r.Przekonanie zatem powódki, że gdyby nie błąd lekarzy, to niewystąpiłyby u niej negatywne uboczne skutki (...) (...), należy uznać za nieobiektywne i wywołanepoczuciem bezsilności i lęku o przyszłość. Przyznanie kwoty

200.0, -zł prowadziłoby w rezultacie, zdaniem Sądu Okręgowegodo nieuzasadnionej represji wobec pozwanego szpitala.

Z tych powodów orzeczono na podstawie art.445 kc w zw. zart. 19a ustawy z z.o.z. w zw. z art.448kc. O kosztach orzeczonona podstawie art. 100 k.p.c, uznając, że wprawdzie nie zasądzonona rzecz powódki całej dochodzonej kwoty, to jednak względysłuszności (stan majątkowy i zdrowotny powódki) przemawiają zatym, aby wszystkie koszty postępowania, w tym koszty zastępstwaprocesowego poniesione przez stronę powodową pokryli pozwani.Odpowiedzialność pozwanych jest odpowiedzialnością in solidum.Nie stosuje się zatem do nich przepis art. 105 § 2 k.p.c, którydotyczy jedynie współuczestników odpowiadających solidarnie.Przepis ten stanowi wyjątek od zasady przewidzianej w § 1 art.105 k.p.c. i jako taki podlega wykładni ścisłej.

W konsekwencji przyjęto, że na pozwanych spoczywaobowiązek zwrotu kosztów procesu w równych częściach. Przyjętewynagrodzenie pełnomocnika powódki ustalono jako dwukrotnośćstawki minimalnej, uwzględniając stopień skomplikowaniasprawy i znaczny nakład pracy pełnomocnika. W równychczęściach pozwani winni też ponieść koszty opinii biegłych, któretymczasowo pokrył Skarb Państwa w związku ze zwolnieniempowódki od kosztów sądowych

W wywiedzionej apelacji pozwany (...) Zakład (...) S.A. w W. zaskarżył wyrok w części, tj.punkt 1,4,6, ponad zasądzoną na rzecz powódki z tytułuzadośćuczynienia kwotę 30.000zł. wraz z ustawowymi odsetkami.Pozwany zarzucił:

1) naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnięprzepisu:

art. 445 § 1 k.c, art 19a ustawy o zakładach opiekizdrowotnej w związku z art 448 k.c. poprzez przyjęcie, żezadośćuczynieniem odpowiednim do rozmiaru cierpień powódki,spowodowanych działaniem szpitala, jest kwota 150.000zł.

2) naruszenie prawa procesowego:

poprzez nieprawidłową ocenę dowodów, a w szczególnościart. 233 §1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I Instancjigranic swobodnej oceny dowodów, wskutek uznania zaudowodniony fakt, że odpowiednią do rozmiaru cierpieńdoznanych w wyniku działania pozwanego szpitala jest łącznakwota zadośćuczynienia w wysokości 150.000zł, co miało istotnywpływ na wynik sprawy.

Podnosząc powyższe zarzuty pozwany wniósł o:

1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:

-obniżenie zasądzonego na rzecz powoda zadośćuczynienia dokwoty 30.000 zł

-oddalenie powództwa w pozostałym zakresie,

-

orzeczenie o kosztach stosownie do wyniku procesu.

2) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego ad 2 kosztówprocesu za

obydwie instancje według norm przepisanych;

W uzasadnieniu pozwany szeroko uargumentował swojestanowisko podkreślając ,że zasada umiarkowanej wysokościzadośćuczynienia winna mieć zastosowanie w niniejszej sytuacjiwskazując na orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie.

Apelację od wyroku wywiódł również pozwany Wojewódzki SzpitalZespolony im. L. R. w T. , zaskarżającorzeczenie w części:

-

co do punktu I wyroku - w zakresie roszczenia powódki ponadkwotę 30.000,- złotych oraz

-

co do punktu III i V wyroku

Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawamaterialnego, tj.:

I. Art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez:

-

bezpodstawne przyjęcie, że zaniedbanie organizacyjne szpitala,polegające na nieprzekazaniu powódce informacji o koniecznościodebrania wyniku badania (...) po operacji w dniu

13 maja 2008 roku miało wpływ na obniżenie skuteczności jejleczenia i wpłynęło negatywnie na jej stan zdrowia, podczas gdypowódka nie wykazała tej okoliczności ani związku przyczynowegomiędzy zaniedbaniem pozwanego, a stanem zdrowia powódki.Ustalenia Sądu w tym zakresie są bezpodstawne i sprzeczne zwnioskami opinii biegłych z Zakładu i Katedry (...) (...) (...)w Ł. na karcie 246-250 akt oraz opinią uzupełniającąustną prof. S. S. na k 329v-330 akt., zgodnie z którą: „Nawet w przypadku wcześniejszego rozpoznania(...) (...) u powódki leczenie nie uległoby zmianie, a jedyniezastosowano by nieznacznie mniejszą dawkę (...)" - (str.31 opinii), „Mając na uwadze dotychczasowy przebieg chorobymożna przypuszczać, iż rokowanie co do wyleczenia — pomimoopóźnienia we wdrożeniu właściwego leczenia mogło nie ulecistotnemu zmniejszeniu." - (str. 32 opinii)

II. Art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 445 k.c. i 448 k.c. i art. 19austawy o zakładach opieki, poprzez:

-

nieuzasadnione i nieznajdujące jakiegokolwiek potwierdzenia wzebranym materialne dowodowym przyjęcie, że w przyszłościrozmiar krzywdy powódki zwiększy się - co przy ustaleniu, żekrzywda powódki pozostająca w związku przyczynowym zzachowaniem pozwanego polegała na stresie, niepokojutowarzyszącym sytuacji, w której powódka dowiedziała się, żechoroba, na którą cierpi została wykryta już 11 miesięcy przeddniem w którym się o tym dowiedziała jest niesłuszne, bowiemwiązać się może tylko z czasem, w którym ta stresująca sytuacjamiała miejsce. Nie sposób przyjąć, że stres związany z momentem uzyskania takiej informacji z czasem będzie się potęgował izwiększał rozmiar krzywdy powódki.

-

nieuzasadnione zawyżenie należnej powódce kwoty tytułemzadośćuczynienia, poprzez pominięcie istotnego w tym zakresieustalenia, co indywidualnej sytuacji materialnej powódki iocenianej z tej perspektywy satysfakcji finansowej powódki - dlaktórej mając na uwadze jej status materialny, kwota ta jest kwotąbardzo dużą, fundamentalnie zmieniającą jej dotychczasowystatus materialny.

-

pominięcie okoliczności, iż w niniejszym postępowaniu, w tokupertraktacji ugodowych powódka podała kwotę 80.000,00 zł., jakopropozycję ugodowego zakończenia sprawy - co świadczy o tym, żekwota ta w świadomości samej powódki stanowiłaby sumęrekompensującą doznane przez nią krzywdy.

-

pominięcie, przy ocenie rozmiaru krzywdy powódki, jej obecnegostanu zdrowia, który w ocenie biegłych należy ocenić jako stanustąpienia objawów choroby(...).

Wskazując na powyższe skarżący wniósł o:

-

zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez:

1. zasądzenie od pozwanych Wojewódzkiego Szpitala (...) im. L. R. w T. i (...) Zakładu (...) S.A. w W. (...)w T. na rzeczpowódki A. D. (1) kwoty 30.000,- zł. (trzydzieścitysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 1 października

2009 roku, z uwzględnieniem zmian stopy odsetek ustawowych,do dnia zapłaty, z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przezjednego z pozwanych zwalnia drugiego (in solidum),

2. oddalenie powództwa w pozostałym zakresie,

3. uchylenie punktu (...) i V wyroku,

4. zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztówprocesu za obie instancje , według norm przepisanychewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazaniesprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji w innymskładzie, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia okosztach procesu.

W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany wskazał, żeodszkodowanie winno być przyznane tylko za okoliczności pozostające w związku przyczynowym z zachowaniem pozwanego.W szczególności Sąd I instancji bezpodstawnie przyjął, żezachowanie pozwanego pozostawało w związku przyczynowym zobniżeniem skuteczności leczenia powódki i negatywnie wpłynęłona jej stan zdrowia, podczas gdy powódka nie wykazała tychokoliczności, ponadto kwota 150.OOOzł jest kwotą fundamentalniezmieniającą sytuację materialną powódki, jest kwotą rażącowygórowaną, przyznaną z pominięciem zasady umiarkowanejwysokości zadośćuczynienia i stanowiącą oczywisty przykładbezpodstawnego wzbogacenia powódki kosztem zadłużonegoszpitala publicznego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacje pozwanych nie zasługują na uwzględnienie.

Sąd Apelacyjny podziela w niniejszej sprawie stanowiskoSądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 13kwietnia 2000 r. III CKN 812/98 (OSNC 2000/10/193), że sąd IIinstancji jest instancją merytoryczną, co oznacza, że maobowiązek poczynić własne ustalenia faktyczne i ocenić jesamodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego. Mając to nawzględzie Sąd Apelacyjny uznał, że dokonane przez Sąd Okręgowyustalenia faktyczne są w niniejszej sprawie prawidłowe, a zatemprzyjmuje je jako własne. Nie jest przy tym obowiązkiem sądudrugiej instancji powtarzanie ustaleń dokonanych przez sądpierwszej instancji, o ile bowiem je podziela, wystarczy dać temuwyraz w uzasadnieniu (takie stanowisko zajął również SądNajwyższy w wyroku z dnia 16 lutego 2005 r., sygn. akt IV CK526/04 opubl. Lex nr 177281).

Jak wskazuje się w orzecznictwie (por. wyrok SąduNajwyższego z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00, LEXnr 56906), ocena wiarygodności mocy dowodówprzeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia wczęści obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmujerozstrzygnięcie o przeciwstawnych twierdzeniach stron napodstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wynikubezpośredniego zetknięcia się ze świadkami, dokumentami iinnymi środkami dowodowymi. Powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematypowiązań pomiędzy podstawami wnioskowania i wnioskami orazuwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczającegranice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwaich występowania w danej sytuacji. Jeżeli z określonego materiałudowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne izgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie naruszareguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 kpc) i musi sięostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiałudowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko wprzypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymidowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematylogiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego,nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związkówprzyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocenadowodów może być skutecznie podważona.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. należy stwierdzić, że jest on nie zasadny. Jakwcześniej wskazano dopiero poprzez wykazanie błędu logicznegolub niezgodności z zasadami życiowymi można zarzucić Sądowi IInstancji naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów.Stwierdzenie pozwanego, że została przekroczona przez Sąd Iinstancji granica swobodnej oceny dowodów wskutek uznania zaudowodniony fakt, że odpowiednią do rozmiaru cierpieńdoznanych w wyniku działania pozwanego szpitala jest łącznakwota zadośćuczynienia w wysokości 150.000zł jest niezasadne.Sąd I instancji oceniając skutki błędu pozwanego szpitalaprawidłowo wskazał, że leczenie zostało wdrożone po upływie 11miesięcy od czasu, gdyby powódka została prawidłowopoinformowana przez pozwanego o wyniku badania (...) gdzie rozpoznano (...). Zgodne zzasadami logiki oraz z zasadami życiowymi jest stwierdzenie, że tasytuacja spowodowała rozwój nieleczonego przez ten okres (...) i zmniejszenie szans na wyleczeniepowódki. Rozwój każdej (...) choroby, a tym bardziej (...) w tak długim okresie ma negatywny wpływ naorganizm człowieka oraz ma wpływ na szanse wyleczenia. Powódka obecnie znajduje się w stanie remisji, ale o wyleczeniujak stwierdzili biegli można mówić dopiero po upływie 5 lat odpodjęcia leczenia. Obecnie nikt nie jest w stanie stwierdzić, czychoroba u powódki zakończyła się, czy też może mieć nawroty.Prawidłowo również Sąd I instancji wskazał, że powódkaotrzymując wynik w odpowiednim czasie tj. w maju 2008r. ipoddając się leczeniu niezwłocznie miała większe szanse nawyleczenie i mogłaby być zaliczona do grupy osób, których szansena wyleczenie wynoszą 80%. Natomiast w wyniku błędupozwanego powódka znalazła się w grupie osób, których szansena wyleczenie określa się na (...). W sytuacji (...) (...)jest to bardzo duża różnica. Należy wskazać, że bieglijednoznacznie, stwierdzili, że doszło do opóźnienia w rozpoczęciuleczenia i wskazali, że to mogło nie mieć istotnego wpływu naskuteczność leczenia. Tak więc miało to wpływ na skutecznośćleczenia , jedynie co do istotnego wpływu biegli nie wypowiedzielisię kategorycznie wskazując, że mogło nie mieć istotnego wpływu.Takie stwierdzenie musi doprowadzić do wniosku, że opóźnieniena pewno miało wpływ na skuteczność leczenia z tymzastrzeżeniem , że nie musiał być to wpływ istotny. W ocenieSądu Apelacyjnego takie stwierdzenie daje podstawy do wnioskówzawartych w uzasadnieniu Sądu I instancji, że opóźnieniewynoszące 11 miesięcy we wdrożeniu właściwego leczenia (...) zmniejszyło szanse powódki na wyleczenie, gdyżchoroba rozwijała się w organizmie powódki bez leczenia przezokres prawie roku. W przypadku powódki najbardziejprawdopodobnym przebiegiem choroby (...)byłowystępowanie tzw. ogniska pierwotnego (...). Ognisko to zostało usunięte podczas operacji w dniu 13.05.2008r.Natomiast w kilka miesięcy po usunięciu ogniska pierwotnegozaobserwowano powiększony(...) w (...) okolicy (...). W sytuacji powódki zdaniem biegłych zajecie (...) (...) powstało jeszcze wówczas, kiedy istniało (...) (...), (...), abymógł być zaobserwowany przez powódkę. Z czasem doszło do jegopowiększenia i wówczas został już zauważony(k.247). Każdezastosowanie (...) ma na celu niszczenie ewentualnych(...), znajdujących się w (...) (...).Gdyby była nawet pojedyncza(...), tozastosowanie(...) prowadziłoby do jej zniszczenia,zapobiegłoby (...) (opinia k.329v). Tak więc należystwierdzić, że zastosowanie (...) miesięcy wcześniej doprowadziłoby do zniszczenia(...) (...) , które były w mniejszej ilości niż po tak długimczasie i prawdopodobnie zapobiegłoby(...) W ocenie SąduApelacyjnego mając na uwadze powyższe, Sąd I instancjiprawidłowo ustalił stan faktyczny i prawidłowo odniósł go doprzepisów prawa.

Również zarzuty apelacji pozwanych co do naruszenia art. 445kc, 448kc oraz art. 19a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej niezasługują na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. w razieuszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd możeprzyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułemzadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ponadtozgodnie z art. 448kc w razie naruszenia dobra osobistego sądmoże przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone,odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego zadoznaną krzywdę. Niewątpliwie Sąd I instancji prawidłowowskazał, że w wyniku działania pozwanego Szpitala zostałonaruszone dobro osobiste powódki w postaci zdrowia , które jestnajbardziej chronionym dobrem człowieka.

Wskazać należy, iż wysokość zadośćuczynienia za doznanecierpienia fizyczne i psychiczne należnego pokrzywdzonemu napodstawie art. 445 § 1 k.c. jest kwestią ocenną, pozostawioną wznacznej mierze do uznania Sądu. Przepis ten nie określa bowiemżadnych kryteriów, które należy brać pod uwagę przy ustalaniuwysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Artykuł 445§1 kcpozostawia - z woli ustawodawcy- znaczną swobodę sądowiorzekającemu w określeniu wysokości należnej sumy pieniężnej,co powinien respektować także sąd kasacyjny przy ocenie zarzutunaruszenia tego przepisu. ( por. wyrok SN z dnia 3.03.1999. CKN1194/98 nie publ. ). Sąd Apelacyjny w pełni podziela powyższestanowisko bowiem w ramach kontroli apelacyjnej nie jest możliwe wkraczanie w sferę swobodnego uznania sędziowskiego.Należy jedynie zwrócić uwagę, że zadośćuczynienie nie jestwynikiem ściśle matematycznych wyliczeń , a sposobemnaprawienia krzywdy wyrządzonej jako cierpienia fizyczne orazcierpienia psychiczne związane z uszkodzeniami ciała lubrozstrojem zdrowia. Jednak zgodnie z utrwalonym poglądemjudykatury i doktryny prawa - określając wysokośćzadośćuczynienia Sąd powinien brać pod uwagę wszystkieokoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, azwłaszcza stopień i czas trwania cierpień fizycznych ipsychicznych, na które składa się m. in. długość pobytu wszpitalu, charakter i dolegliwość dokonanych zabiegów, operacji,konieczność długotrwałego leczenia i charakter rekonwalescencji(np. noszenie sprzętu ortopedycznego itp.), trwałość i stopieńuszczerbku na zdrowiu, ujemne odczucia estetyczne (np.oszpecenie) prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego itp.

Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakterkompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowićzapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznieodczuwalną wartość i stanowić ekwiwalent doznanej krzywdy.Odpowiednie zadośćuczynienie nie oznacza, bowiem dowolnejsumy określonej jedynie uznaniem sądu orzekającego, alepowinno brać pod uwagę wszystkie elementy mające wpływ narozmiar i długotrwałość cierpienia fizycznego i psychicznegoposzkodowanego.

Podkreślić należy przy tym, że najistotniejszy jest jak jużwyżej wskazano rodzaj, charakter, stopień, uciążliwość idługotrwałość uszkodzeń ciała i wynikające stąd - zakres istopień cierpień fizycznych i psychicznych. Przy tymniedopuszczalne jest w ocenie Sądu Apelacyjnego stosowaniejakichkolwiek stawek za jeden procent uszczerbku, a procentowystopień uszkodzeń ciała obrazuje jedynie pomocniczo rozmiartrwałych skutków doznanego uszkodzenia ciała, czy rozstrojuzdrowia i tylko jako taki w ocenie Sądu może być wzięty poduwagę przy określeniu wysokości należnego zadośćuczynienia.

Odpowiedniość sumy zadośćuczynienia o której mówiart.445§l kc ma służyć złagodzeniu negatywnych doznań, ale niemoże być jednocześnie źródłem wzbogacenia. Zadośćuczynieniepowinno mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny i musiprzedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość.( por. wyrok SN zdnia 4.11.20lOr. IV CSK 126/10 LEX nr 898263).

Wskazana przez pozwanych kwota 30.000zł tytułemzadośćuczynienia w ocenie Sądu Apelacyjnego jest rażącozaniżona i nie przedstawia ekonomicznie odczuwalnej wartości wstosunku do rozmiaru cierpień jakich doznała powódka.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji wziął poduwagę wszystkie kryteria jakie powinny być brane pod uwagęoceniając rozmiar doznanej krzywdy przez powódkę . Miał nauwadze nie tylko stopień cierpień fizycznych i psychicznychpowódki, lecz także ich intensywność i czas trwania,nieodwracalność następstw, szanse na wyleczenie, poczucienieprzydatności życiowej, ciągły niepokój o przyszłość i brakpoczucia bezpieczeństwa w zakresie podejmowanego leczenia,oraz brak wiary w pozytywną przyszłość co do jej zdrowia. Wocenie Sądu Apelacyjnego zadośćuczynienie winno przedstawiaćekonomicznie odczuwalną wartość. Funkcja kompensacyjnazadośćuczynienia winna stanowić zasadniczy czynnik przyustalaniu wysokości zadośćuczynienia, natomiast zasadamiarkowania wysokości zadośćuczynienia łącząca jego wysokość zwysokością stopy życiowej społeczeństwa w ocenie SąduApelacyjnego winna mieść jedynie znaczenie pomocnicze. Należymieć na względzie, iż wymierzenie bólu, cierpienia fizycznego ipsychicznego nie jest możliwe, dlatego ocena wysokościprzyznawanego zadośćuczynienia powinna uwzględniaćewentualne koszty dóbr materialnych, które mogą przyczynić siędo zatarcia negatywnych odczuć spowodowanych cierpieniem. Wocenie Sądu Apelacyjnego ocena dokonana przez Sąd I instancjico do wysokości zadośćuczynienia jest adekwatna do rozmiarucierpień fizycznych i psychicznych doznanych prze powódkę wwyniku szkody jakiej doznała poprzez zaniedbania pozwanegoSzpitala, zarówno co do nie zawiadomienia o wyniku badania (...) jak i postępowania już po rozmowie zordynatorem oddziału.

Mając na uwadze powyższe należało orzec jak w sentencji namocy art. 385 kpc.

Strona przegrywając sprawę obowiązana jest zwrócićprzeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowegodochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Zgodnie z §3art. 9 8 kpc do niezbędnych kosztów procesu zalicza sięwynagrodzenie pełnomocnika. Powódka była reprezentowanaprzez pełnomocnika i złożyła wniosek o zasądzenie kosztówzastępstwa procesowego za instancję odwoławczą. Pozwaniprzegrali sprawę w instancji odwoławczej, wobec czegozobowiązani są zwrócić powódce koszty zastępstwa procesowego.Odpowiedzialność pozwanych nie była solidarna , a więc niemiałzastosowania art. 105§2 kpc. O kosztach postępowaniaapelacyjnego Sąd orzekł na mocy art.98 par. 1 i 3 kpc , art.99 kpci art. 108§lkpc w zw. z §12pkt 2 w zw. z §6 pkt 6 rozporządzeniaMinistra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r.w sprawie opłat zaczynności radców prawnych oraz ponoszenia przez SkarbPaństwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej zurzędu w związku z art.391par. 1 kpc.

Powołane sygnatury

IV CK 526/04, IV CSK 126/10, I C 1756/09, II CKN 817/00, III CKN 812/98, IV CR 510/77