Przejdź do treści

Orzecznictwo

Uchwała I PZP 50/94

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
I PZP 50/94
Rodzaj
Uchwała

Sędzia: Walerian Sanetra

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 8 grudnia 1994 r.

I PZP 50/94

Przewodniczący SSN: Jadwiga Skibińska-Adamowicz, Sędzia SN: Walerian

Sanetra (sprawozdawca), Sędzia SA: Andrzej Kijowski,

Sąd Najwyższy, przy udziale prokuratora Stefana Trautsolta, w sprawie z

powództwa Lecha B. przeciwko Urzędowi Gminy we W. o odszkodowanie, po roz-

poznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 8 grudnia 1994 r. zagadnienia prawnego prze-

kazanego przez Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach

postanowieniem z dnia 24 października 1994 r., [...] do rozstrzygnięcia

w trybie art. 391 k.p.c.

Czy członkowi Zarządu Gminy, zatrudnionemu w ramach stosunku pracy na

podstawie wyboru, odwołanemu z zajmowanego stanowiska w wyniku uchwały podjętej

z naruszeniem postanowień statutu gminy, a także art. 18 ustawy z dnia 8 marca 1990

r. o samorządzie terytorialnym (Dz. U. Nr 16, poz. 95 z późn. zm.) przysługuje

roszczenie odszkodowawcze ?

p o d j ą ł następującą uchwałę:

Zatrudnionemu na podstawie wyboru członkowi zarządu gminy, odwoła-

nemu z zajmowanego stanowiska z naruszeniem przepisów art. 18 ustawy z dnia

8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (Dz. U. Nr 16, poz. 95 ze zm.) oraz

postanowień statutu gminy, przysługują roszczenia przewidziane w art. 56 k.p. i

art. 59 k.p.

U z a s a d n i e n i e

Rada Miejska w W. uchwałą nr 181 z dnia 30 kwietnia 1993 r. odwołała Lecha B.

z funkcji zastępcy burmistrza. W uchwale tej przy tym stwierdzono, że odwołanie

powoda nastąpiło bezwzględną większością głosów ustawowego składu Rady na sesji

w dniu 25 marca 1993 r. Ustawowy skład Rady - jak przyjęto w pierwszej z tych uchwał

- wynosi bowiem 27 radnych, za odwołaniem głosowało 14 radnych, 7 głosów było

przeciw i 2 głosy były nieważne.

Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem powód Lech B. wystąpił do

Sądu Pracy w Jędrzejowie z roszczeniem o uznanie rozwiązania stosunku pracy za

bezzasadne, przy czym w toku procesu modyfikując swoje roszczenie domagał się od

strony pozwanej odszkodowania w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia z

powodu bezzasadnego odwołania ze stanowiska zastępcy burmistrza.

Sąd Pracy wyrokiem z 6 lipca 1994 r., [...], oddalił powództwo.

Rozpoznający sprawę w wyniku rewizji powoda Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach, uznał że na jej tle istnieje zagadnienie prawne

budzące poważne wątpliwości, w związku z którym przedstawił Sądowi Najwyższemu

pytanie: czy członkowi zarządu gminy, zatrudnionemu w ramach stosunku pracy na

podstawie wyboru, odwołanemu z zajmowanego stanowiska w wyniku uchwały podjętej

z naruszeniem postanowień statutu gminy, a także art. 18 ustawy z dnia 8 marca 1990

r. o samorządzie terytorialnym (Dz. U. Nr 16, poz. 95 ze zm.) przysługuje roszczenie

odszkodowawcze ?

Statut Gminy W. w § 6 ust. 2 określa sposób odwołania zarządu gminy oraz jego

członków przed upływem kadencji. Zgodnie z tym przepisem,"odwołanie zarządu gminy

lub poszczególnych jego członków następuje w głosowaniu tajnym bezwzględną

większością ustawowego składu rady gminy". W § 5 ust. 3 statutu postanowiono, że

ustawowy skład Rady Miejskiej wynosi 29 radnych ale:

1. skład Rady może ulec zmniejszeniu wskutek stwierdzenia przez Radę Miejską

wygaśnięcia mandatu radnego i odstąpienia od przeprowadzenia wyborów uzupeł-

niających,

2. obecny skład Rady wynosi 27 radnych. Uchwałą [...] z dnia 29 września 1994 r.

dokonano zmiany składu ustawowego i "obecnego", określając go na 28 radnych.

Na tej podstawie Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych stwierdził, iż ustawowy

skład Rady w świetle postanowień statutu wynosił 29 radnych, a nie 27 jak uznano

podejmując uchwałę o odwołaniu powoda z zajmowanego stanowiska. Skoro za

odwołaniem głosowało 14 radnych, to wynik ten nie stanowi bezwzględnej większości

ustawowego składu rady i wobec tego podjęcie uchwały z dnia 30 kwietnia 1993 r.

nastąpiło z naruszeniem postanowień statutu, a także przepisów ustawy z 8 marca

1990 r. o samorządzie terytorialnym. Zgodnie bowiem z art. 18 tej ustawy odwołanie

zarządu gminy lub poszczególnych jego członków następuje w głosowaniu tajnym

bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady gminy.

W świetle art. 2 pkt 1 lit. "a" ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach

samorządowych (Dz. U. Nr 21, poz. 124 ze zm.) pracownikami samorządowymi zatrud-

nionymi w urzędach i jednostkach wymienionych w jej art. 1 są osoby zatrudnione w

ramach stosunku pracy na podstawie wyboru, takie jak wójt (burmistrz, prezydent

miasta) ich zastępcy, członkowie zarządu gminy - jeżeli statut gminy bądź związku tak

stanowi. W § 61 ust. 1 statutu Gminy W. ustalono, że pracownikami samorządowymi

zatrudnianymi w ramach stosunku pracy na podstawie wyboru są burmistrz, jego

zastępca oraz w razie potrzeby członkowie zarządu. Przepisy ustawy o pracownikach

samorządowych nie regulują ewentualnych roszczeń pracownika, z którym stosunek

pracy nawiązany na podstawie wyboru rozwiązany został niezgodnie z prawem.

Zdaniem Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, skoro jednak art. 31 ust. 1 ustawy o

pracownikach samorządowych w kwestiach nieuregulowanych odsyła do przepisów

kodeksu pracy, to ewentualnego rozwiązania należałoby poszukiwać w tym właśnie

akcie prawnym.

Stosunek pracy na podstawie wyboru unormowany jest w art. 73 - 75 k.p. Z

uwagi jednak - według Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - na brak wśród tych

przepisów przepisu odpowiadającego treści art. 69 k.p., dotyczącego pracowników

zatrudnianych na podstawie powołania, należałoby przyjąć, że do stosunku pracy na

podstawie wyboru nie mają zastosowania przepisy kodeksu pracy dotyczące rozwiąza-

nia, wygaśnięcia stosunku pracy, jak też przepisy dotyczące uprawnień przysługujących

pracownikowi w razie niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę. Z drugiej

jednakże strony za niemożliwe uznać należy zaakceptowanie sytuacji, w której

naruszenie przez zakład pracy sprecyzowanych przepisami prawa przesłanek nie

stwarza żadnej sankcji w postaci przyznania drugiej stronie stosownego roszczenia, tym

bardziej, że brak jest przepisu ustawy, który wyłączałby takie roszczenie.

W zakończeniu swoich wywodów, wyjaśniających istotę wątpliwości prawnych,

które stały się źródłem przedstawionego zagadnienia prawnego, Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych stwierdza, iż stosunek pracy na podstawie wyboru nawiązuje

się z chwilą wyboru lub objęcia "mandatu stanowiska". Rozwiązuje się natomiast z

wygaśnięciem mandatu. "Umowa ta jest instytucją zbliżoną do umowy zawartej na czas

określony". Przepisy kodeksu pracy w art. 50 § 3 i art. 59 zawierają zaś unormowania

wskazujące na uprawnienia pracowników w przypadku wypowiedzenia lub rozwiązania

bez wypowiedzenia umowy zawartej na czas określony.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wątpliwości przedstawione przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych są

uzasadnione, gdyż stan prawny dotyczący pracowników zatrudnianych na podstawie

wyboru, zgodnie z ustawą z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych, nie jest

jasny. Przyczyną tego stanu jest także lakoniczność postanowień art. 73 k.p., który

ogranicza się do ustanowienia reguły, że nawiązanie stosunku pracy następuje na

podstawie wyboru, jeżeli z wyboru wynika obowiązek wykonywania pracy w charakterze

pracownika oraz zasady, iż stosunek pracy z wyboru rozwiązuje się z wygaśnięciem

mandatu. Kodeks pracy - jak słusznie zauważa Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych -

nie określa konsekwencji pozbawienia pracownika (na podstawie wyboru) mandatu

wbrew obowiązującemu prawu. Nie ma tu analogicznej reguły, jak ustalona w art. 69 k.p

w odniesieniu do pracowników powoływanych na stanowiska, która pozwalałaby wprost

na sięgnięcie do przepisów dotyczących skutków wadliwego rozwiązania umowy o

pracę. Brak też jednak przepisów ustalających, iż pracownicy pozbawieni mandatu,

których stosunek pracy wskutek tego ulega rozwiązaniu, pozbawieni mają być

możliwości dochodzenia swoich praw w tym sensie, iż nie przysługują im żadne

roszczenia z tego tytułu. Sięganie w części takich przypadków poprzez art. 300 k.p. do

przepisów kodeksu cywilnego regulujących problem nieważności czynności prawnych z

powodu ich sprzeczności z prawem z różnych względów nie jest uzasadnione. Stąd też

dla rozwiązania rozważanego problemu analogii szukać należy w przepisach

regulujących następstwa wadliwego rozwiązania umowy o pracę przez zakład pracy. Za

posłużeniem się tego typu rozumowaniem przemawia w sposób szczególnie wyraźny

przepis art. 31 ust. 1 ustawy o pracownikach samorządowych, który w kwestiach nie

uregulowanych w tej ustawie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów kodeksu

pracy. Oznacza to, że także przepisy kodeksu pracy dotyczące stosunku pracy na

podstawie wyboru do pracowników samorządowych powinny być stosowane w sposób

"odpowiedni". Innymi słowy przy ich stosowaniu należy między innymi mieć na uwadze

pewne szczególne względy, które skłoniły ustawodawcę, by określona grupa

pracowników samorządowych była zatrudniana na podstawie wyboru.

Stosunek pracy na podstawie wyboru najbardziej zbliżony jest do umowy o pracę

zawartej na czas określony, gdyż z góry ustalone jest, iż trwa przez taki okres, przez

jaki istnieje mandat danego pracownika. Trafnie dostrzega to Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych, jednakże jednocześnie mylnie - w tym kontekście - określa stosunek

pracy na podstawie wyboru mianem "umowy". Podstawowym sposobem wygaśnięcia

mandatu, co automatycznie pociąga za sobą rozwiązanie stosunku pracy z wyboru, jest

upływ kadencji. Z reguły też jednak przepisy regulujące wybór danej osoby na

stanowisko - tak jak w przypadku pracowników samorządowych - przewidują możliwość

pozbawienia jej mandatu także w drodze odwołania przez upoważniony organ, czy też

przez ogół wyborców. Odwołanie to nie ma jednak cech odwołania przewidzianego w

odniesieniu do pracowników powoływanych (art. 68 i nast. k.p.) i stąd nie ma podstaw,

by przy rozważaniu skutków wadliwego odwołania pracownika przez radę gminy

stosować przepisy o odwołaniu pracowników powoływanych na stanowisko.

W myśl art. 18 ust. 4 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym

odwołanie zarządu gminy lub poszczególnych jego członków następuje w głosowaniu

tajnym bezwzględną większością głosów ustawowego składu gminy. Przepis ten nie

przewiduje warunkowego odwołania, czy też odwołania ze skutkiem odroczonym w

czasie, w związku z tym należy uznać, że z chwilą odwołania dochodzi do wygaśnięcia

mandatu, a to automatycznie pociąga za sobą rozwiązanie stosunku pracy z

pracownikiem zatrudnionym na podstawie wyboru. Oznacza to tym samym, że odwo-

łanie dokonane na podstawie art. 18 ust. 4 ustawy o samorządzie terytorialnym jest

równoznaczne w swych skutkach z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia.

W konsekwencji do oceny odwołania dokonanego wbrew prawu i tym samym do

pozbawienia pracownika mandatu, co do którego błędnie przyjmuje się, że wygasł

zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w następstwie tego i do rozwiązania stosunku

pracy, jako skutku wygaśnięcia mandatu - uznając, iż sprawa ta nie jest uregulowana w

ustawie o pracownikach samorządowych - należy stosować odpowiednio przepisy

kodeksu pracy przewidujące uprawnienia pracownika w razie niezgodnego z prawem

rozwiązania przez zakład pracy umowy o pracę bez wypowiedzenia. Ewentualność

taką, w uzasadnieniu przedstawionego zagadnienia prawnego, sugeruje także Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wskazując jednakże również na możliwość

zastosowania art. 50 § 3 k.p., a więc tym samym dopuszczając także dokonywanie

oceny skutków bezprawnego pozbawienia mandatu na podstawie przepisów

ustanawiających uprawnienia pracownika w razie nieuzasadnionego lub niezgodnego z

prawem wypowiedzenia umowy o pracę przez zakład pracy, co jednak nie jest

uprawnione. Pozbawienie pracownika mandatu w wyniku odwołania go ze stanowiska

pociąga za sobą automatycznie (z mocy prawa) rozwiązanie jego stosunku pracy i

wobec tego nie ma cech zbliżonych do wypowiedzenia umowy o pracę, zwłaszcza jeżeli

zważyć, że żaden przepis prawa nie przewiduje, iż skutek odwołania może nie mieć

charakteru natychmiastowego, a zwłaszcza, że uchwała zarządu gminy może

powodować odwołanie danego pracownika jako członka zarządu, a tym samym i

rozwiązanie z nim stosunku pracy, dopiero po upływie jakiegoś okresu wypowiedzenia.

Prowadzi to do wniosku, że ponieważ sprawa roszczeń pracownika wynikających

z bezprawnego odwołania go ze stanowiska i tym samym rozwiązania z nim stosunku

pracy nie została unormowana w ustawie o pracownikach samorządowych, a

jednocześnie odwołanie to w swych skutkach w sferze stosunku pracy jest równo-

znaczne z rozwiązaniem stosunku pracy bez wypowiedzenia - gdyż stosunek ten roz-

wiązuje się z chwilą wygaśnięcia mandatu, a więc z momentem odwołania go ze

stanowiska - wobec tego do ich oceny należy stosować przepisy kodeksu pracy prze-

widujące uprawnienia pracownika w razie niezgodnego z prawem rozwiązania przez

zakład pracy umowy o pracę bez wypowiedzenia. Przyjmując takie założenia należy

jednakże mieć na uwadze, że stosunek pracy na podstawie wyboru ma wiele cech

wspólnych z umową o pracę na czas określony, co prowadzi do konkluzji, iż w razie

rozwiązania tego stosunku z naruszeniem przepisów prawa dotyczących odwołania

pracownika zatrudnionego na podstawie wyboru, pracownikowi temu przysługują

roszczenia przewidziane w kodeksie pracy w razie niezgodnego z prawem rozwiązania

przez zakład pracy bez wypowiedzenia umowy o pracę na czas określony. W myśl art.

59 k.p. w razie rozwiązania przez zakład pracy umowy o pracę zawartej na czas

określony lub na czas wykonania określonej pracy, z naruszeniem przepisów o

rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia, pracownikowi przysługuje wyłącznie

odszkodowanie, jeżeli upłynął już termin, do którego umowa miała trwać, lub gdy

przywrócenie do pracy byłoby niewskazane ze względu na krótki okres, jaki pozostał do

upływu tego terminu. Oznacza to, iż w przypadku gdy nie zachodzą okoliczności

wskazane w art. 59 k.p., zastosowanie ma ogólna reguła z art. 56 k.p., w myśl której

pracownik może dochodzić przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach. Z tego

punktu widzenia nieco myląca może być sugestia płynąca ze sposobu sformułowania

pytania przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, gdyż można by z niego

wyciągnąć wniosek, iż Sąd ten w ogóle neguje możliwość dochodzenia przywrócenia do

pracy przez pracowników bezprawnie pozbawionych mandatu, co jednak nie jest

usprawiedliwione, nawet jeżeli zważyć, że przepisy kodeksu pracy w takim przypadku -

na zasadzie art. 31 ust. 1 ustawy o pracownikach samorządowych - stosuje się jedynie

odpowiednio. W ocenie Sądu Najwyższego, uznając, iż w razie bezprawnego

pozbawienia mandatu pracownika zatrudnionego na podstawie wyboru, należy

stosować przepisy przewidujące roszczenie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania

bez wypowiedzenia umowy o pracę na czas określony, nie ma uzasadnienia, by zakres

uprawnień takiego pracownika ograniczać jedynie do roszczenia odszkodowawczego z

art. 59 k.p., z wykluczeniem roszczenia o przywrócenie do pracy z art. 56 k.p., co

znalazło wyraz w treści udzielonej przez ten Sąd odpowiedzi na pytanie Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych.

Formułując tę odpowiedź, poza względami wynikającymi z wykładni językowo-

-logicznej, Sąd Najwyższy miał także na uwadze okoliczność, iż odwołanie przez wybor-

ców w toku kadencji jest odstępstwem od zasady, że stosunek pracy z pracownikiem na

stanowisko nawiązuje się na czas z góry określonej kadencji, a jednocześnie przy

podejmowaniu uchwały o odwołaniu rada gminy ma pełną swobodę, gdyż nie ma

powinności uzasadniania swojej decyzji i wskazywania przyczyn odwołania. Tym

ważniejsze jest więc przestrzeganie przez nią elementarnych wymagań natury

proceduralnej (dotyczących procedury głosowania i podejmowania uchwały o odwołaniu

ze stanowiska). Pozbawienie w tej sytuacji pracownika zatrudnionego na podstawie

wyboru wszelkiej ochrony sądowej jest szczególnie krzywdzące i niesprawiedliwe. Idzie

tu bowiem jedynie o wymuszenie na organie samorządu terytorialnego respektowania

podstawowych reguł proceduralnych, przy pozostawieniu mu pełnej swobody oceny co

do istnienia lub braku podstaw do odwołania danego pracownika ze stanowiska. Do

wniosku takiego skłaniają także porównania analizowanego tu odwołania z odwołaniem

przewidzianym jako sposób rozwiązywania stosunków pracy nawiązywanych na

podstawie powołania. Stosunek pracy z powołania został przez ustawodawcę

uregulowany jako nie zapewniający pracownikowi stabilizacji zatrudnienia i pod tym

względem - z punktu widzenia interesów pracownika - pomyślany jest jako mniej

korzystny aniżeli stosunek pracy na podstawie wyboru, który co do zasady

nawiązywany jest na okres kadencji i w tym aspekcie wykazuje wiele analogii do umowy

o pracę na czas określony, zapewniającej trwałość zatrudnienia przez określony czas.

Znamienne jest jednak - że mimo wyłączenia prawa do stanowiska obsadzanego w

drodze powołania - w razie odwołania z niego z naruszeniem przepisów o rozwiązaniu

umowy o pracę bez wypowiedzenia pracownikowi przysługuje roszczenie

odszkodowawcze, co oznacza, iż na tej drodze może on przed sądem między innymi

kwestionować istnienie przyczyn uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę bez

wypowiedzenia (art. 52 i 53 k.p.). Możliwości takiej pozbawiony jest natomiast

pracownik zatrudniony na podstawie wyboru, gdyż odwołanie go ze stanowiska w ogóle

nie wymaga uzasadnienia. W takiej sytuacji byłoby tym bardziej nieuzasadnione

pozbawianie go jakiejkolwiek ochrony sądowej, gdy przy odwołaniu ze stanowiska rada

gminy nie przestrzega elementarnych reguł dotyczących procedury podejmowania

uchwał, gdyż dodatkowo obniżałoby to - na niekorzyść pracowników z wyboru - stopień

stabilizacji ich stosunków pracy w porównaniu z pracownikami z powołania, w sytuacji

gdy w istocie powinni oni korzystać z mocniejszych - przez okres kadencji - gwarancji

zatrudnienia aniżeli pracownicy powoływani na stanowiska. Dochodzenie przez

pracownika odwołanego roszczeń przed sądem pracy należy przy tym widzieć nie tylko

jako środek ochrony przysługujących mu praw pracowniczych ale - pośrednio - także

jako instrument wymuszania na organach samorządu terytorialnego ścisłego

przestrzegania przepisów prawa, w tym także reguł proceduralnych, co jest szczególnie

ważne, jeżeli zważyć, iż mają być one w tym zakresie istotnym, pozytywnym wzorcem

do naśladownictwa przez inne instytucje, organy i obywateli.

Dla przedstawionego powyżej rozumowania oraz wniosków, jakie na jego

podstawie zostały wyprowadzone, zasadniczo nie mają znaczenia zmiany wprowadzo-

ne przez ustawę z dnia 30 czerwca 1994 r. o zmianie ustawy o pracownikach samo-

rządowych (Dz. U. Nr 98, poz. 471). W myśl dodanego przez tę ustawę do ustawy o

pracownikach samorządowych przepisu art. 14a pracownikowi samorządowemu

zatrudnionemu w ramach stosunku pracy na podstawie wyboru, z którym został

rozwiązany stosunek pracy z upływem kadencji, przysługuje odprawa w wysokości

trzymiesięcznego wynagrodzenia według zasad obowiązujących przy ustalaniu

ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy. Przewidziana w tym przepisie odprawa dotyczy

tylko przypadków rozwiązania stosunku pracy z upływem kadencji, a więc nie obejmuje

sytuacji utraty mandatu i rozwiązania stosunku pracy w następstwie odwołania

pracownika, w tym także przypadków gdy odwołanie dokonane zostaje z naruszeniem

obowiązującego porządku prawnego.

Na tym tle przyjęcie odmiennej wykładni aniżeli przedstawiona w udzielonej

odpowiedzi przez Sąd Najwyższy prowadziłoby do szczególnie nieuzasadnionej "dys-

proporcji" między uprawnieniami pracowników, których stosunek pracy rozwiązał się w

wyniku upływu kadencji oraz tych, którzy zostali zwolnieni z pracy w następstwie

niezgodnego z prawem pozbawienia ich mandatu w wyniku bezprawnego odwołania. Ci

pierwsi bowiem z upływem z góry określonego czasu, a więc z upływem kadencji mają

prawo do trzymiesięcznej odprawy, natomiast drudzy - mimo, iż rozwiązano z nimi

stosunek pracy w następstwie bezprawnego odwołania - pozbawieni byliby możliwości

dochodzenia jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu. Prowadziłoby to do tego, iż nie dość,

że zwalniani są oni z pracy przed upływem ustalonego terminu, tj. przed nadejściem

końcowej daty określonego okresu kadencji, że odwołanie ich ze stanowiska następuje

z naruszeniem obowiązującego porządku prawnego, oraz że w związku z rozwiązaniem

stosunku pracy przed upływem kadencji pozbawieni zostają odprawy, to jeszcze do

tego w ogóle nie mieliby możliwości zakwestionowania przed sądem bezprawnego

odwołania dokonanego przez radę gminy. Wskazana więc wyżej dysproporcja w

uprawnieniach pracowników zatrudnionych na podstawie wyboru, których stosunek

pracy rozwiązuje się z upływem kadencji i tych, którzy zostają zwolnieni z pracy w toku

kadencji w drodze odwołania naruszającego obowiązujący porządek prawny, nie

znajduje rzeczowego uzasadnienia. Stanowi to dodatkową rację na rzecz wykładni

przyjętej w niniejszej uchwale.

Kierując się powyżej wskazanymi motywami Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi

ujętej w sentencji uchwały.

========================================