POSTANOWIENIE Z DNIA 25 MARCA 2010 R. I KZP 1/10 Wysokość orzeczonej od sprawcy przestępstwa nawiązki przewidzia- nej w art. 290 § 2 k.k. nie może przekroczyć podwójnej wartości drzewa będącego przedmiotem przestępstwa, niezależnie od ilości osób pokrzyw- dzonych – w rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k. – tym przestępstwem. Przewodniczący: sędzia SN E. Strużyna. Sędziowie SN: M. Laskowski, J. Matras (sprawozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy w sprawie Andrzeja Z., oskarżonego o popełnienie przestępstwa z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 290 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu, przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w Z., postanowieniem z dnia 29 grudnia 2009 r., za- gadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy określenie w art. 290 § 2 k.k. „sąd orzeka na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości podwójnej wartości drzewa” oznacza, że sąd orzeka nawiązkę w wysokości podwójnej wartości drzewa na rzecz każdego po- krzywdzonego będącego współwłaścicielem działki z której dokonano wy- rębu drzewa?” p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały. 2 Z u z a s a d n i e n i a : Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne wyłoniło się na tle następującego stanu faktycznego. Wyrokiem z dnia 29 września 2009 r., Sąd Rejonowy w B. uznał oskarżonego Andrzeja Z. za winnego tego, że w dniu 10 czerwca 2005 r. w obrębie miejscowości B., w działkach leśnych oznaczonych numerami: 1236 i 1237 należących do Andrzeja i Anny małżonków D., dokonał wyrębu i zabrał w celu przywłaszczenia 19 sztuk drzew: w tym 6 świerków, 12 so- sen i 1 dąb, o łącznej wartości 1263,15 zł na ich szkodę oraz z innych dzia- łek leśnych o numerach 1238 i 1239 dokonał wyrębu i zabrał w celu przy- właszczenia 7 sztuk drzew, w tym 4 świerki, 2 sosny i 1 brzozę, o łącznej wartości 2515,15 zł na szkodę współwłaścicieli: (...), tj. czynu wyczerpują- cego dyspozycję art. 290 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k., i za ten czyn na mocy art. 278 § 1 k.k. i art. 33 § 2 k.k. skazał oskarżonego na karę 10 mie- sięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w liczbie 30 stawek dziennych, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na kwotę 20 zł. Na podstawie art. 290 § 2 k.k. orzekł od oskarżonego nawiązki w kwotach po: 2526,30 zł na rzecz Andrzeja i Anny małżonków D. oraz w kwocie 880,30 zł na rzecz Andrzeja D., w kwocie 84 zł na rzecz Jana K., w kwocie 188,64 zł na rzecz Marka K., w kwocie 251,51 zł na rzecz Romana K., w kwocie 188,64 zł na rzecz Stanisława K., w kwocie po 94,07 zł na rzecz Anny M. i na rzecz Doroty M., w kwocie po 377,27 zł na rzecz Anieli M. i na rzecz Anny P., w kwocie 251, 51 zł na rzecz Agnieszki U., w kwocie 62,88 zł na rzecz Zofii S., w kwocie po 251,51 zł na rzecz: Antoniego S., Józefa S. syna Andrzeja oraz Józefa S., w kwocie 1257,57 zł na rzecz Ka- roliny Ź. oraz w kwocie 167,51 zł na rzecz Andrzeja i Małgorzaty małżon- ków Z. 3 Wyrok ten został zaskarżony przez oskarżyciela posiłkowego Andrze- ja D., który zarzucił mu: błędy w ustaleniach faktycznych w zakresie okre- ślenia miejsca popełnienia przestępstwa i liczby zagarniętych drzew, co skutkowało obrazą szeregu wskazanych przepisów prawa, w tym art. 290 § 2 k.k. oraz wadliwymi rozstrzygnięciami w zakresie odszkodowań, a ponad- to obrazę przepisów procesowych (art. 9 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. oraz art. 193 k.p.k., art. 198 § 3 k.p.k. i art. 201 k.p.k.), poprzez oddalenie więk- szości wniosków dowodowych oraz nieprzeprowadzenie wymaganych do- wodów, a także nietrafne przyjęcie za podstawę orzekania nawiązek for- malnie pojętego prawa własności, zamiast posiadania samoistnego, co na- rusza interesy pokrzywdzonego i „naraża wyrok na niewykonalność”. W takim właśnie układzie procesowym Sąd Okręgowy w Z. odroczył w dniu 29 grudnia 2009 r. rozprawę apelacyjną i postanowieniem wydanym tego dnia przekazał, na podstawie art. 441 § 1 k.p.k., Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, ujęte w formie pytania przedstawionego powyżej. W uzasadnieniu postanowienia Sąd odwoławczy podkreślił, że do- tychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje na obowiązek za- sądzenia nawiązki z art. 290 § 2 k.k. „od każdego oskarżonego, od każde- go: z pomocników i podżegaczy na rzecz pokrzywdzonego”, ale sytuacja – jak to wyraził Sąd Okręgowy – komplikuje się, gdy wyrębu drzewa dokona- no z działki, której współwłaścicielami jest kilka osób, albowiem możliwe są wówczas dwie interpretacje przepisu art. 290 § 2 k.k. W końcowej części bardzo uproszczonego uzasadnienia Sąd Okręgowy stwierdził, że dokona- nie wyrębu drzewa, a następnie jego przywłaszczenie w rozumieniu art. 284 k.k., nie może prowadzić do orzeczenia nawiązki z art. 290 § 2 k.k., co w realiach sprawy dotyczy działek: 1238 i 1239, by wyrazić następnie po- gląd, iż „przedmiotowe pytanie jest aktualne wobec współwłaścicieli dzia- łek: 1236 i 1237 należących do Andrzeja i Anny małż. D.”. 4 Prokurator Prokuratury Krajowej w swym pisemnym stanowisku, wniósł o odmowę podjęcia uchwały, wskazując, że Sąd Okręgowy nie pod- jął w istocie próby rozstrzygnięcia sformułowanych w pytaniu wątpliwości, co więcej, nie wykazał, aby zachodziły rozbieżności w orzecznictwie czy doktrynie, w odniesieniu do wskazanego w pytaniu przepisu prawa, a nad- to, by nurtujące go wątpliwości miały charakter rzeczywisty, i z tego powo- du wymagały zasadniczej wykładni ustawy. W dalszej części swego wnio- sku prokurator przeprowadził jednak wywód prawny w odniesieniu do kwe- stii ujętej w pytaniu Sądu odwoławczego, by w jego konkluzji wyprowadzić tezę, że wysokość nawiązki określonej w art. 290 § 2 k.k. uzależniona jest wyłącznie od wartości skradzionego drzewa, zaś orzeczenie nawiązek na rzecz pokrzywdzonych w sytuacji, gdy jest ich wielu, musi być także zwią- zane z tym, w jakim zakresie ich dobro prawne w postaci prawa własności drzewa zostało naruszone czy zagrożone przestępstwem. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. W sprawie niniejszej nie został spełniony żaden z warunków skutecz- nego wystąpienia z pytaniem prawnym na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. Skrótowo przypomnieć należy, że skuteczne wystąpienie przez sąd odwo- ławczy z pytaniem prawnym w tym trybie musi spełniać łącznie następują- ce przesłanki: zagadnienie prawne, czyli istotny problem interpretacyjny dotyczyć musi przepisu (lub grupy przepisów), rozbieżnie interpretowanego (interpretowanych) w orzecznictwie sądowym, bądź też takiego (takich), którego (których) wadliwa redakcja lub niejasna formuła umożliwia prze- ciwstawne interpretacje; problem ten wymaga zasadniczej wykładni usta- wy, a więc takiej, która odnosi się do ważnych – mających podstawowe znaczenie dla praktyki sądowej – zagadnień, a podjęcie wykładni ma na celu zapobieganie rozbieżnościom interpretacyjnym w praktyce sądowej; nadto, zagadnienie to musi pojawić się przy rozpoznawaniu środka odwo- 5 ławczego, a usunięcie zaistniałych wątpliwości przez Sąd Najwyższy ma umożliwić prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy przez sąd odwoławczy. Odnosząc te warunki skutecznego pytania prawnego do realiów ni- niejszej sprawy podkreślić trzeba, że Sąd odwoławczy nie tylko nie wyka- zał, aby przepis art. 290 § 2 k.k. był rozbieżnie interpretowany w praktyce sądowej lub w doktrynie w sytuacji, gdy pokrzywdzonymi przestępstwem z art. 290 § 1 k.k. lub przestępstwem kradzieży drzewa wyrąbanego lub po- walonego jest kilka osób, występujących także jako współwłaściciele, co stanowiłoby podstawę do przyjęcia rzeczywistego istnienia „zagadnienia prawnego”, ale nawet nie podjął próby samodzielnej interpretacji tego przepisu, co słusznie wytknął w swym wniosku prokurator Prokuratury Kra- jowej. W procesie orzekania stwierdzenie przez sąd różnych możliwości ustalenia treści normy prawnej zawartej w przepisie prawa jest zjawiskiem dość powszechnym, co nie oznacza jednak, że w każdej takiej sytuacji wy- stępuje zagadnienie prawne wymagające zaangażowania najwyższej in- stancji sądowej dla rozstrzygnięcia, którą możliwość należy wybrać. Nie- wątpliwie, natomiast w takiej sytuacji Sąd odwoławczy powinien przepro- wadzić proces wykładni tego przepisu, zgodnie z treścią art. 8 § 1 k.p.k., a dopiero niejednoznaczność wniosków, będąca efektem tego procesu, oczywiście przy spełnieniu innych przesłanek, uprawniałaby do przedsta- wienia takiego zagadnienia Sądowi Najwyższemu. Odmienne postrzeganie relacji pomiędzy treścią art. 8 § 1 k.p.k. a art. 441 § 1 k.p.k. stanowiłoby w istocie zaprzeczenie zasadzie samodzielności jurysdykcyjnej sądu. Wracając do wskazanych wyżej przesłanek wystąpienia z pytaniem prawnym, należy podkreślić przede wszystkim to, co wynika wprost z prze- pisu art. 441 § 1 k.p.k., tj. konieczność istnienia związku przedstawionego zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy, z tym, co dla Sądu odwoławczego stanowi przeszkodę w rozpoznaniu środka od- woławczego. Związek ten rozumiany jest w ten sposób, że rozstrzygnięcie 6 zagadnienia musi mieć znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia środka odwoławczego w konkretnej sprawie (por. np. postanowienia Sądu Naj- wyższego: z dnia 10 marca 1995 r., I KZP 1/95, OSNKW 1995, z. 5-6, poz. 37; z dnia 21 września 2005 r., I KZP 26/05, OSNKW 2005, z. 10, poz. 93; z dnia 15 grudnia 2005 r., I KZP 40/05, OSNKW 2006, z. 1, poz. 5; z dnia 29 listopada 2006 r., OSNKW 2006, z. 12, poz. 111; R. Stefański: Instytu- cja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Warszawa 2001, s. 292 – 299). Mając na uwadze powyższe, nie można zgodzić się z prokuratorem, aby ujęte w pytaniu „zagadnienie prawne” wyłoniło się przy rozpoznawaniu środka odwoławczego, a to dlatego, że nie chodzi tu przecież o jakikolwiek związek z wniesionym środkiem odwoławczym, ale o taką relację, w której rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu odwoławczym zależy od rozstrzy- gnięcia zagadnienia prawnego przez Sąd Najwyższy. Pytanie prawne za- dawane na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. nie może mieć więc charakteru abstrakcyjnego, czy też hipotetycznego, a udzielona odpowiedź powinna umożliwić Sądowi odwoławczemu rozstrzygnięcie wniesionego środka od- woławczego. Z uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego w Z. wyni- ka bezspornie, że przedstawione w pytaniu prawnym „zagadnienie prawne” oderwane jest od tej kwestii, która stanowiła dla tego sądu przeszkodę w rozpoznaniu apelacji oskarżyciela posiłkowego. Pomijając już fakt, że w swej apelacji oskarżyciel posiłkowy w ogóle nie zakwestionował przyjętej przez Sąd pierwszej instancji metody orze- czenia nawiązki na rzecz pokrzywdzonych – współwłaścicieli działek o nr 1238 i 1239 (co więcej, stosując ten mechanizm obliczenia nawiązki uznał w apelacji, że winien mieć orzeczoną w tej części niższą nawiązkę – podkr. i dop. SN), a więc przyjęcia, iż w przypadku wielu osób pokrzywdzonych suma orzeczonych, tytułem nawiązki, na ich rzecz należności nie może przekroczyć wartości określonej w art. 290 § 2 k.k., a te należności winny 7 pozostawać w stosownej proporcji do posiadanych udziałów we współwła- sności, to jeszcze Sąd odwoławczy w uzasadnieniu swego wystąpienia wy- raził zdecydowany pogląd, że przedstawione pytanie dotyczy tylko współ- właścicieli działek 1236 i 1237, a więc Andrzeja i Anny małżonków D. Sąd odwoławczy nie dostrzegał zatem, aby od udzielenia odpowiedzi na posta- wione pytanie zależało rozstrzygnięcie zasadności apelacji w części, w któ- rej dotyczyła ona zachowania oskarżonego co do drzew wyciętych z dzia- łek o nr: 1238 i 1239; co więcej, nawiązywanie do koncepcji przywłaszcze- nia wyrąbanego drzewa w lesie (art. 284 k.k.) pozwoliło temu sądowi na wyrażenie poglądu, że orzeczenie nawiązki nie jest możliwe w odniesieniu do działek o nr: 1238 i 1239 (str. 6 uzasadnienia). Tymczasem z apelacji oskarżyciela posiłkowego nie wynika, by kwe- stionował on orzeczenie jednej nawiązki na rzecz swoją i małżonki, a więc w przyjętej przez Sąd pierwszej instancji formule: na rzecz małżonków D.; kwestionował natomiast ustalenia ilości wyciętych z tych działek drzew i ich wartości przyjętej do wymierzenia tej nawiązki. „Zagadnienie prawne” przedstawione w pytaniu miałoby wymagany przepisem art. 441 § 1 k.p.k. związek z wniesionym środkiem odwoławczym tylko wówczas, gdyby zało- żyć – albowiem nie wynika to z postanowienia wydanego przez Sąd odwo- ławczy – że ten Sąd postrzega regulacje Kodeksu rodzinnego i opiekuń- czego dotyczące małżeńskiego ustroju majątkowego, jako uprawniające do wyrażenia poglądu, iż pomimo majątkowej wspólności łącznej, a więc takiej gdzie wspólność majątku wspólnego małżonków nie jest określana ułam- kiem (art. 31 § 1 k. r. i o.; por. np. J. Ignatowicz, M. Nazar: Prawo rodzinne, Warszawa 2006, s. 131 – 132; M. Sychowicz w: K. Piasecki red.: Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2009, s. 171; J. Pietrzykow- ski w: K. Pietrzykowski red.: Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2003, s. 314), nawiązkę z art. 290 § 2 k.k. należałoby orzec – w pełnej wysokości – oddzielnie na rzecz każdego z małżonków. 8 Z uzasadnienia postanowienia Sądu odwoławczego nie wynika za- tem, aby przestawione „zagadnienie prawne” miało znaczenie dla rozstrzy- gnięcia wniesionego środka odwoławczego, a przynajmniej żadnego racjo- nalnego powiązania ten sąd nie wskazał. Z reguły nawet wtedy, kiedy przedstawione pytanie prawne nie speł- nia warunków określonych treścią art. 441 § 1 k.p.k., Sąd Najwyższy czyni uwagi, które stanowią z reguły pomoc dla „pytającego” sądu w rozstrzy- gnięciu sprawy. Uzasadnienie postanowienia nie ułatwia jednak znalezie- nia obszaru, w którym Sąd Okręgowy w Z. ma trudności w rozstrzygnięciu sprawy w postępowaniu odwoławczym. Odrywając się zatem zupełnie od argumentacji zawartej w uzasad- nieniu postanowienia Sądu odwoławczego, albowiem ona – jak już wyka- zano powyżej – nie daje żadnej podstawy do przedstawiania Sądowi Naj- wyższemu zagadnienia prawnego, poczynić należy kilka uwag. Pomimo tego, że w obecnie obowiązującym Kodeksie karnym na- wiązka została ulokowana w katalogu środków karnych (art. 39 pkt 6), to konstrukcja ta nie spowodowała zmian w postrzeganiu charakteru nawiąz- ki. W doktrynie i piśmiennictwie dalej bowiem przeważają poglądy, wyraża- ne na tle regulacji zawartej w Kodeksie karnym z 1969 r., że ma ona cha- rakter mieszany, tj. penalno – kompensacyjny (M. Kalitowski, Z. Sienkie- wicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek: Kodeks karny. Komentarz, t. II, Gdańsk 1999, s. 68; L. Gardocki: Prawo karne, Warszawa 2005, s. 172; A. Marek: Prawo karne, Warszawa 2001, s. 292; T. Bojarski: Polskie prawo karne. Zarys części ogólnej, Warszawa 2006, s. 250 – 251; W. Cieślak: Nawiązka w polskim prawie karnym – wczoraj, dzisiaj i jutro – w: Księga jubileuszowa ofiarowana prof. Genowefie Rejman, Warszawa 2005, s. 417; A. Zachuta: Nawiązka i świadczenie pieniężne w prawie karnym, Mon. Prawn. 2005, z. 8, s. 379; M. Łukaszewicz, A. Ostała: Nawiązka w kodek- sie karnym – niektóre zagadnienia, Prok. i Pr. 2001, z. 7-8, s. 77 – 78; L. 9 Wilk: Niektóre problemy nawiązki w prawie karnym, Przegląd Prawa Kar- nego 1990, z. 3, s. 51 – 52). W. Cieślak wskazuje zasadnie, że trudno wskazać, w sposób ogólny, na prawny charakter nawiązki w odniesieniu do wszystkich orzekanych nawiązek, a to z tej przyczyny, iż mają one różną konstrukcję i spełniają odmienne funkcje (W. Cieślak: Nawiązka w polskim prawie karnym, Gdańsk 2006, s. 143 – 144, 152). W przypadku nawiązki określonej w art. 290 § 2 k.k. podkreśla się jednak przewagę elementu kompensacyjnego (por. np. M. Dąbrowska – Kardas, P. Kardas w: A. Zoll red.: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. III, Warszawa 2006, s. 434; L. Wilk: op. cit., s. 54; W. Cieślak: Nawiązka w polskim prawie kar- nym – wczoraj, dzisiaj i jutro …, s. 413 – 414; tenże: Nawiązka …, Gdańsk 2006, s. 102 – 104; 199; M. Łukaszewicz, A. Ostała: op. cit., s. 89 – 91), choć fakt, że jej wysokość ma charakter ryczałtowy (niezależny od zakresu i powstania innych szkód) oznacza, iż element represji ekonomicznej jest również bezsporny. W orzecznictwie utrwalone jest już stanowisko, że na- wiązkę na rzecz pokrzywdzonego, w przypadku wyrębu drzewa z lasu lub kradzieży drzewa wyrąbanego bądź powalonego, orzeka się w pełnej wy- sokości od każdego ze współsprawców oraz podżegaczy i pomocników (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1984 r., III KR 272/83, OSNKW 1984, z. 9-10, poz. 93; uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 li- stopada 1996 r., I KZP 28/96 i I KZP 30/96 – OSNKW 1997, z. 1-2, poz. 3 i 4). Jest to zrozumiałe; skoro nawiązka jest środkiem karnym orzekanym za popełnienie przestępstw z art. 290 § 1 k.k. i art. 278 § 1 k.k., gdy przedmio- tem kradzieży jest drzewo wyrąbane lub powalone, to środek ten winien być orzekany wobec każdego, kto przestępstwa te popełnił. W takim ukła- dzie podmiotowym (współsprawstwie sensu largo) może oczywiście dojść do sytuacji, gdy uprawniony otrzyma wielokrotność wartości utraconego drzewa, ale ta kompensacja jest wynikiem stosowania tego środka karnego w sposób jednakowy (równy) do wszystkich sprawców. 10 Redakcja językowa przepisu art. 290 § 2 k.k. nie daje żadnej podsta- wy do przyjęcia obowiązku orzeczenia nawiązki w pełnej wysokości na rzecz każdego pokrzywdzonego przestępstwem, a formułuje obowiązek orzeczenia nawiązki na rzecz osoby (osób) mającej (mających) status po- krzywdzonego (podkr. SN). W przepisie art. 290 § 2 k.k. wyraźnie bowiem wskazano, że orzeka się nawiązkę w określonej, sztywnej granicy, stanowiącej dwukrotność war- tości drzewa, będącego przedmiotem przestępstwa. Taki sposób ujęcia wysokości nawiązki orzekanej na podstawie art. 290 § 2 k.k. dowodzi, po pierwsze, że przepis ten stanowi lex specialis w stosunku do art. 48 k.k., a po drugie, iż nawiązka ta jest ściśle powiązana z przedmiotem przestęp- stwa z art. 290 § 1 k.k. lub z art. 278 § 1 k.k., gdy przedmiotem zaboru jest drzewo wyrąbane lub powalone w lesie. Już dostrzeżenie tego faktu po- zwala na konstatację, że określenie w sposób prawidłowy wysokości na- wiązki orzekanej od sprawcy czynu wymaga dokonania ustalenia wartości drzewa będącego przedmiotem przestępstwa, a nie tego ile osób zostało tym czynem pokrzywdzonych, i jakie są między nimi relacje (współwłaści- ciele, współposiadacze, dzierżawcy itp.) oraz w jakiej części zostali „po- krzywdzeni”. Dla określenia wysokości nawiązki orzeczonej od sprawcy czynu nie ma żadnego znaczenia określenie beneficjenta tej nawiązki w liczbie poje- dynczej. Jest to bowiem formuła przyjęta w Kodeksie karnym, w której to ustawie dla określenia osób używa się liczby pojedynczej (np. sprawca, skazany, prokurator, funkcjonariusz publiczny, młodociany itp.), a w przy- padku redagowania tekstu prawnego nie jest istotna liczba (pojedyncza, mnoga), w której jest wyrażona nazwa adresata (A. Malinowski: Redago- wanie tekstu prawnego. Wybrane wskazania logiczno-językowe. Warszawa 2008, s. 27). Określenie to oznacza tylko tyle, że uprawnionym do nawiązki jest osoba mająca status prawny pokrzywdzonego; skoro zaś Kodeks kar- 11 ny nie zawiera definicji pokrzywdzonego, to należy po nią sięgnąć do naj- bliższego aktu prawnego, tj. Kodeksu postępowania karnego – do art. 49 § 1 (L. Morawski: Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, s. 97 – 98 i wskazane tam orzeczenia; M. Zieliński: Wykładnia prawa. Zasady. Reguły. Wskazów- ki, Warszawa 2002, s. 311). Trzeba przy tym pamiętać, że jeśli ustawo- dawca chce skumulować orzekanie za jeden czyn kilku kar czy środków karnych, to powinien to wyraźnie wskazać w przepisie (§ 79 ust. 1 i 2 – za- łącznik do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r., Zasady techniki prawodawczej – Dz. U. Nr 100, poz. 908 oraz np. art. 59a pkt 1 i 2 k.k. z 1969 r., gdzie przewidziano możliwość orzeczenia dwóch nawiązek za umyślne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu albo za inne umyślne przestępstwo, którego skutkiem jest śmierć, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia pokrzywdzonego – przy czym na rzecz pokrzyw- dzonego można było orzec tylko jedną nawiązkę). Nawiązka jest środkiem karnym wymierzanym sprawcy określonego przestępstwa, a więc powiąza- na jest normatywnie z czynem zabronionym, stanowi reakcję na ten czyn, a stosownie do art. 56 k.k. do środków karnych mają zastosowanie dyrekty- wy sądowego wymiaru kary. Już z tych przedstawionych powyżej powodów można stwierdzić, że brak racji dla wyrażenia poglądu, aby można było orzec od oskarżonego na podstawie art. 290 § 2 k.k. nawiązkę (lub na- wiązki – jeśli uprawnionych jest więcej niż jedna osoba) w wysokości prze- kraczającej podwójną wartość drzewa będącego przedmiotem przestęp- stwa. Inna interpretacja przepisu art. 290 § 2 k.k., przepisu o charakterze również represyjnym, wymagałaby dokonania wykładni nie tylko wbrew jednoznacznej jego stylizacji, ale także na niekorzyść oskarżonego, co jest w prawie karnym niedopuszczalne (por. np. L. Morawski: op. cit., s. 178; L. Gardocki: op. cit., s. 17 – 18; T. Bojarski: op. cit., s. 67; A. Zoll w: A. Zoll red.: Kodeks karny. Część ogólna, Komentarz, t. I, 2004, s. 44; wyrok Sądu 12 Najwyższego z dnia 5 maja 2005 r., V KK 414/04, OSNKW 2005, z. 9, poz. 80). Ponadto, orzekanie nawiązki w pełnej wysokości na rzecz każdego z pokrzywdzonych prowadziłoby nie tylko do niezrozumiałego zróżnicowania represji karnej wobec sprawców realizujących przestępstwa określone w dyspozycji art. 290 § 2 k.k., skierowane np. wobec tej samej ilości drzew wyrąbanych bądź powalonych, w zależności od charakteru stosunków ma- jątkowych dotyczących określonego obszaru lasu, ale także do nieuzasad- nionego przysporzenia poszczególnym współpokrzywdzonym odszkodo- wania, którego elementy zawarte są w nawiązce. Taki sposób orzekania nawiązki odrywałby się także od przynależnej nawiązce funkcji kompensa- cji, a stanowiłby nienależną – z racji rzeczywistego i bezpośredniego „po- krzywdzenia” – premię dla pokrzywdzonego. Wszystkie te argumenty, wy- prowadzone z rezultatów wykładni językowej oraz wynikające z charakteru i funkcji nawiązki orzekanej w oparciu o przepis art. 290 § 2 k.k., prowadzą do wniosku, że wysokość orzeczonej od sprawcy przestępstwa nawiązki przewidzianej w art. 290 § 2 k.k. nie może przekroczyć podwójnej wartości drzewa będącego przedmiotem przestępstwa, niezależnie od ilości osób pokrzywdzonych – w rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k. – tym przestępstwem. Rację ma zatem prokurator Prokuratury Krajowej, że w przypadku wielości pokrzywdzonych (status taki mogą mieć oczywiście współwłaści- ciele) orzeczenie nawiązki powinno uwzględniać zakres, w którym ich do- bro prawne, w postaci prawa własności oraz innego prawa rzeczowego lub obligacyjnego przysługującego do drzew rosnących w lesie, zostało naru- szone przestępstwem. Najistotniejszą kwestią w przypadku konieczności orzeczenia nawiązki z art. 290 § 2 k.k. będzie zatem ustalenie, komu status określony w art. 49 § 1 k.p.k. w realiach określonej sprawy przysługuje, a w przypadku ustalenia wielości osób pokrzywdzonych, w jakim zakresie ich dobro prawne zostało przestępstwem naruszone. 13 Z tych wszystkich powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w postano- wieniu.
Orzecznictwo
Postanowienie I KZP 1/10
Sędziowie: Ewa Strużyna, Jarosław Matras, Michał Laskowski
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karnyart. 33 § 2, art. 48, art. 56, art. 59a pkt 1, art. 59a pkt 2, art. 278 § 1, art. 284, art. 290 § 1, art. 290 § 2
- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnegoart. 8 § 1, art. 9, art. 49 § 1, art. 167, art. 193, art. 198 § 3, art. 201, art. 441 § 1