Art. 290. k.k. Kradzież drzewa z lasu
§ 1. Kto w celu przywłaszczenia dopuszcza się wyrębu drzewa w lesie, podlega odpowiedzialności jak za kradzież.
§ 2. W razie skazania za wyrąb drzewa albo za kradzież drzewa wyrąbanego lub powalonego, sąd orzeka na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości podwójnej wartości drzewa.
Orzecznictwo
Znaleziono 26 orzeczeń dotyczących art. 290 k.k.. Poniżej wybrane sprawy dotyczące przepisu, z krótkim omówieniem.
Uzasadnienie IV Ka 57/24
- Stan sprawy
- Oskarżony, działając wspólnie z inną ustaloną osobą, udał się do lasu należącego do nadleśnictwa w celu wycięcia i zabrania drewna. Uczestniczył w wyrębie dwóch sosen o łącznej wartości 835,03 zł. Po wypadku współdziałającego oskarżony pociął jedno z drzew, aby go uwolnić, zawiadomiono rodzinę i pogotowie, a oskarżony oddalił się z miejsca. Część drewna została wywieziona przez inną osobę, lecz materiał nie pozwalał przyjąć, że oskarżony uczestniczył w wywozie albo dokonał kradzieży drewna z lasu.
- Rozstrzygnięcie
- Sąd odwoławczy zmienił wyrok: przyjął, że oskarżony popełnił wyłącznie wyrąb drzewa w lesie w celu przywłaszczenia z art. 290 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k., wyeliminował kwalifikację kradzieży, obniżył karę do 170 stawek dziennych grzywny po 10 zł oraz uchylił orzeczenie o świadczeniu pieniężnym. Utrzymał w mocy nawiązkę, zwrot zabezpieczonego drewna właścicielowi i zaliczenie zatrzymania na poczet grzywny.
- Uzasadnienie
- Sąd uznał, że sam zamiar zaboru nie wystarczał do przypisania kradzieży, skoro oskarżony zakończył udział na etapie wyrębu i nie brał udziału w wywozie drewna. Decydujące były jego wyjaśnienia uznane za wiarygodne oraz przebieg zdarzenia po wypadku. Dlatego zachowanie wyczerpywało znamiona art. 290 § 1 k.k., a nie kradzieży drewna z lasu. Dodatkowo sąd odwoławczy stwierdził, że przy zastosowaniu art. 37a k.k. brak było podstaw do równoczesnego orzeczenia samoistnej grzywny i świadczenia pieniężnego bez właściwej podstawy szczególnej, więc to świadczenie należało uchylić.
Wyrok II K 400/20
- Stan sprawy
- Oskarżonemu zarzucono, że jako wykonawca prac wycinkowych na gruntach prywatnych przekroczył granice działek i dokonał bezprawnego wyrębu oraz kradzieży drewna z lasu państwowego. Ustalono, że nadzorował legalne prace na sąsiednich działkach, a po ich zakończeniu pozostał między nimi niewycięty pas należący do nadleśnictwa. Po około roku ujawniono wycięcie drzew na terenie nadleśnictwa o masie 33,30 m3 i wartości 5029,98 zł. Materiał nie dostarczył dowodu, że to oskarżony dokonał tego wyrębu i zaboru.
- Rozstrzygnięcie
- Sąd uniewinnił oskarżonego od zarzutu z art. 290 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. i obciążył kosztami postępowania Skarb Państwa.
- Uzasadnienie
- Sąd wskazał na brak wystarczających dowodów sprawstwa. Nie ustalono nawet dokładnego czasu popełnienia czynu, a nadleśnictwo ujawniło szkodę dopiero po długim czasie. Fakt, że sposób wycinki na terenie nadleśnictwa był podobny do prac wykonywanych wcześniej na gruntach prywatnych, uznano jedynie za przypuszczenie. Zeznania świadków oraz wyjaśnienia oskarżonego nie potwierdziły, by źle wytyczył granice albo wszedł z pracami na grunt leśny. Powstałych wątpliwości nie dało się usunąć, więc należało je rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego.
Wyrok II Ka 19/19
- Stan sprawy
- Oskarżonemu przypisano, że wyciął w lesie państwowym sześć brzóz o wartości 732,21 zł, przeciągnął je do swojego lasu, okrzesał, pociął i przewiózł do gospodarstwa na opał. Sąd pierwszej instancji przyjął przypadek mniejszej wagi kradzieży i orzekł grzywnę oraz nawiązkę w podwójnej wartości drewna. W apelacji oskarżony kwestionował ocenę dowodów i rzetelność ekspertyzy, twierdząc, że drewno pochodziło z jego lasu.
- Rozstrzygnięcie
- Sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok skazujący oraz orzeczenia o grzywnie, nawiązce i zwrocie rzeczy, a także obciążył oskarżonego kosztami postępowania odwoławczego.
- Uzasadnienie
- Sąd odwoławczy uznał, że postępowanie dowodowe było pełne, a ocena dowodów zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Kluczowe znaczenie miały spójne zeznania świadków o świeżych śladach przeciągania drzew z lasu państwowego do lasu oskarżonego, oględziny, eksperyment procesowy i dokumentacja fotograficzna, które potwierdzały pochodzenie zabezpieczonego drewna. Wyjaśnienia oskarżonego o wycince wyłącznie we własnym lesie oraz o podrzuceniu drewna uznano za nielogiczne i przyjęte wyłącznie dla uniknięcia odpowiedzialności. Sąd podkreślił też prawidłowość nawiązki jako obligatoryjnej w wysokości podwójnej wartości drzewa na podstawie art. 290 § 2 k.k.
Streszczenia mają charakter informacyjny. Przy ocenie sprawy należy zapoznać się z pełną treścią orzeczenia.
Tekst przepisu: akt uchwalony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Dziennik Ustaw z 2025 r. poz. 383.Indeks rzeczowy, tytuł redakcyjny i interpretacja przepisu: Kancelarium.