Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 10 czerwca 2021 r., sygn. I ACa 34/21

Sąd
Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Data
Sygnatura
I ACa 34/21
Rodzaj
Wyrok

Sędziowie: Jakub Rusiński, Karolina Sarzyńska, Małgorzata Zwierzyńska

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 34/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 czerwca 2021 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Małgorzata Zwierzyńska (spr.)

Sędziowie: SA Jakub Rusiński

SA Karolina Sarzyńska

Protokolant: sekretarz sądowy Lazar Nota

po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2021 r. w Gdańsku

na rozprawie

sprawy z powództwa J. H. i Ł. H.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.

o ustalenie

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy

z dnia 24 września 2020 r. sygn. akt I C 140/20

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Bydgoszczy pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.

SSA Karolina Sarzyńska SSA Małgorzata Zwierzyńska SSA Jakub Rusiński

Sygn. akt I ACa 34/21

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 7 lutego 2020 r. skierowanym przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W., powodowie J. H. i Ł. H. wnieśli o:

-

ustalenie, że zawarta przez powodów oraz (...) Bank S.A. z siedzibą w W. w dniu 24 maja 2007 r. umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF (zwana dalej (...)) jest nieważna;

-

w przypadku nieuwzględnienia powyższego żądania, ustalenie, że § 1 ust. 2 rozdziału III Regulaminu oraz § 10 ust. 5 Umowy nie wiążą powodów, gdyż są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu art. 385

1 § 1 k.c.;

-

zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania.

W odpowiedzi na pozew z dnia 23 marca 2020 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu,

Pismem z dnia 4 czerwca 2020 r. powodowie zmodyfikowali swoje roszczenie w ten sposób, że w przypadku nieuwzględnienia żądania głównego, a uwzględnienia żądania ewentualnego pozwu wniesiono o ustalenie, że z uwagi na niezwiązanie stron wskazanymi postanowieniami umowy, nie ma możliwości jej wykonania, co oznacza, że jest ona bezskuteczna wobec powodów w całości i nie wiąże stron.

W dalszym toku procesu strony podtrzymały swoje stanowiska.

Wyrokiem z dnia 24 września 2020 r. Sąd Okręgowy w Toruniu Warszawie oddalił powództwo (pkt 1) oraz zasądził od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kwotę 10.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 2).

Sąd I instancji ustalił, że w dniu 24 maja 2007 r. powodowie J. C. (obecnie H.) oraz Ł. H. zawarli z pozwanym (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W. umowę kredytu hipotecznego nr (...) dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF. Integralną częścią ww. umowy był Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych- (...). Powodowie dokonując wyboru oferty pozwanego Banku poprzedzili analizą innych ofert podmiotów finansowych, a także konsultacjami z doradcą kredytowym, który obsługiwał kilka banków.

Zgodnie z treścią przedmiotowej umowy, Bank udzielił powodom kredytu waloryzowanego we franku szwajcarskim w kwocie 220.000 zł. Wypłacone środki pieniężne miały być udostępniane powodom w czterech transzach. Kredyt był przeznaczony na budowę domu jednorodzinnego oraz na pokrycie kosztów okołokredytowych. Kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 14 maja 200 7r. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosiła 98.712,25 CHF. Ta kwota miała charakter jedynie informacyjny, natomiast wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu mogła się od niej różnić (

§ 1 i 5 COU- część ogólna umowy).

Zgodnie z dalszymi postanowieniami umowy kredytu hipotecznego, spłata zobowiązania miała następować w 360 równych ratach do 28 dnia każdego miesiąca począwszy od dnia 24 maja 2007 r. do 28 maja 2035r. (

§ 1 ust. 4-6 COU). Koszt oprocentowania kredytu zgodnie z § 9 Umowy był ustalany według zmiennej stopy procentowej. Na dzień wydania decyzji kredytowej przez pozwany Bank, oprocentowanie kredytu wynosiło 3,60%. W całym okresie trwania kredytowania marża Banku jest stała i wynosi 1,25% (

§ 1 i 9 umowy).

Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe zgodnie z § 10 ust. 5 Umowy, spłacane były w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.

Spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek zgodnie z wolą stron miała następować na podstawie nieodwołalnego zlecenia i upoważnienia kredytobiorców do pobierania przez (...) środków pieniężnych z rachunku (...) należącego do powodów. Kredytobiorca był ponadto zobowiązany do zapewnienia na w/w rachunku w terminach zawartych w Harmonogramie Spłat środki odpowiadające wysokości wymagalnej raty kapitału i odsetek (§ 11 A COU).

Udzielony powodom kredyt hipoteczny został zabezpieczony hipoteką kaucyjną do kwoty 330.000 zł ustanowionej na nieruchomości powodów w K. wpisanej do księgi wieczystej nr KW (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, Wydział Ksiąg Wieczystych.

Jeszcze przed zawarciem umowy, pismem z dnia 19 kwietnia 2007 r. powodowie zwrócili się z prośbą do pozwanego Banku o obniżenie marży z tytułu kredytu hipotecznego w CHF do poziomu 1,25%. Powyższe zostało ostatecznie sfinalizowane w treści łączącej strony umowy kredytu hipotecznego.

Wniosek powodów o udzielenie kredytu hipotecznego indeksowanego kursem franka szwajcarskiego został rozpatrzony przez pozwany Bank pozytywnie. Taka decyzja została poprzedzona kalkulacją zdolności kredytowej powoda, na podstawie, której szacowana maksymalna kwota kredytu wynosiła 555.503,70 zł, co stanowi blisko dwukrotność wartości kredytu, o jaki wnioskowali powodowie, a wskaźnik nadwyżki zdolności do spłaty oszacowano na 255%, co oznaczało zdolność kredytową także w przypadku kredytu złotowego.

Przed podjęciem decyzji o wyborze kredytu hipotecznego denominowanego w walucie obcej, pracownik pozwanego Banku zaproponował powodom w pierwszej kolejności ofertę kredytu/pożyczki hipotecznej w polskim złotym, z której powodowie nie skorzystali. Z powodu atrakcyjności kursu franka szwajcarskiego oraz możliwości zastosowania znacznie niższego oprocentowania kredytu, strona powodowa zainteresowana była kredytem indeksowanym kursem CHF. Dokonując powyższego wyboru, powodowie mieli pełną świadomość ryzyka związanego z tym produktem, w szczególności tego, że niekorzystna zmiana kursu waluty lub stopy procentowej spowoduje wzrost comiesięcznych rat spłaty kredytu hipotecznego oraz wzrost całego zadłużenia. Pracownik pozwanego Banku udzielił powodom również informacji o kosztach obsługi kredytu na wypadek niekorzystnej zmiany kursu walutowego oraz zmiany stopy procentowej, tj. o możliwości wzrostu raty kapitałowo-odsetkowej. Przedstawione przez pozwanego ww. ryzyka zostały powodom zilustrowane za pomocą symulacji wysokości rat kredytu.

Powodowie przy przystąpieniu do umowy kredytu złotowego denominowanego w walucie obcej mogli wybrać walutę, za pomocą której Bank będzie dokonywał waloryzacji ich zobowiązania kredytowego według tabeli kursowej (...) Banku S.A. Możliwości wyboru powodowie mogli dokonać pomiędzy następującymi walutami: USD, EUR, CHF, GBP, SEK. Powodowie samodzielnie zdecydowali się na walutę franka szwajcarskiego. Strony zobowiązania umówiły się, że w trakcie okresu kredytowania kredytobiorca może poprzez złożenie pisemnego wniosku w dowolnym czasie i dowolną ilość razy zmienić walutę, będącą podstawą waloryzowania kredytu. Powodowie z tej możliwości nie skorzystali.

Dalej Sąd I instancji ustalił, że udzielony powodom kredyt hipoteczny miał zostać przeznaczony na budowę domu jednorodzinnego w K. (...), gm. B.. Powodowie mieszkają w tym domu od 2007 r. Ł. H. posiada wyższe wykształcenie informatyczne, natomiast zawodowo prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Powódka z wykształcenia jest ekonomistą, a w momencie zawierania umowy o kredyt hipoteczny pracowała w Urzędzie Skarbowym. Przyczyną podjęcia przez stronę powodową decyzji o zawarciu z pozwanym bankiem umowy kredytu hipotecznego była chęć wybudowania własnego domu oraz fakt, że frank szwajcarski był bezpieczną i stabilną walutą, a rata ,,kredytu frankowego" była niższa od rat występujących w innych proponowanych produktach finansowych. Mimo obaw związanych przystąpieniem do spornej umowy kredytowej, powodowie zdecydowali się na takie ryzyko, chcąc szybko wybudować dom. W trakcie zawierania umowy kredytu z pozwanym bankiem, powodowie nie analizowali treści jej postanowień. Wszelkie wątpliwości wyjaśniali zadając na bieżąco pytania.

Aneksem nr (...) do umowy kredytu hipotecznego z dnia 28 maja 2007 r., strony zobowiązania zgodnie postanowiły o zmianie § 1 ust. 4 umowy nr(...) z dnia 24 maja 2007 r., na mocy którego, wydłużeniu uległ okres spłaty kredytu do 28 maja 2037 r.

Kolejna zmiana umowy nastąpiła na podstawie aneksu nr (...) z dnia 21 października 2008 r. Powodowie złożyli pozwanemu wniosek o podwyższenie kwoty kredytu udzielonego Umową nr (...) z dnia 24 maja 2007 r. do wysokości 270.000 zł, tj. o kwotę 50.000 zł. Oprócz podwyższenia kwoty kapitału, zmianie uległy również zapisy dotyczące zabezpieczenia zobowiązania. Ustanowiona na nieruchomości powodów hipoteka kaucyjna po zmianie zobowiązania wynosiła 405.000 zł. Zmienna stopa procentowa wzrosła do 2,78%.

Powodowie, przez okres niecałych pięciu lat (od 24 maja 2007 r. do 9 stycznia 2012 r.), spłacali zobowiązanie kredytowe wobec Banku w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej pozwanego Banku. Od 1 lipca 2009 r., na podstawie zmiany postanowień Regulaminu, powodowie mieli formalną możliwość złożenia pozwanemu pisemnego wniosku o zmianę waluty, w której następuje spłata rat kredytu bezpośrednio na walutę waloryzacji, bez przeliczania wysokości rat na złote. Z powyższego uprawnienia powodowie nie skorzystali aż do dnia 10 stycznia 2012 r. Wówczas, na podstawie aneksu, który wszedł w życie 10 stycznia 2012 r. zmieniono postanowienia umowy nr (...) z dnia 24 maja 2007 r.

W związku z Rekomendacją S (II) Komisji Nadzoru Finansowego z 2008 r. wydanej na podstawie art. 137 pkt 5 ustawy- Prawo bankowe oraz art. 11 ust. 1 ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, pozwany Bank w dniu 1 lipca 2009 r. zmienił Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...), wprowadzając do jego treści postanowienia dotyczące możliwości spłaty kredytu hipotecznego bezpośrednio w walucie waloryzacji. Zgodnie z nowym brzmieniem § 24 Regulaminu, który stanowił integralną część łączącej strony procesu umowy, ,,W przypadku kredytów i pożyczek waloryzowanych kursem walut wymiennych, w których mBank udzielał kredytów, Kredytobiorca w trakcie trwania okresu kredytowania może złożyć pisemny wniosek o zmianę waluty, w której następuje spłata rat kredytu bezpośrednio na walutę waloryzacji, bez przeliczania wysokości rat na złote."

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r. w sprawie XVII AmC 1531/09 uznano za niedozwolone i zakazano wykorzystywania w obrocie z konsumentami zapisu zawartego we wzorcu umowy o nazwie „umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych(..)waloryzowany kursem(...) § 11 ust. 5 o treści: „raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14.50”.

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o przedstawione dowody z dokumentów urzędowych i prywatnych, które nie budziły wątpliwości Sądu i zasługiwały na uwzględnienie oraz z przesłuchania stron z ograniczeniem do strony powodowej. Z punktu widzenia rozstrzygnięcia w niniejszym procesie istotna była przede wszystkim treść umowy kredytowej zawartej przez strony, w tym jej późniejsze modyfikacje, a także okoliczności, w których doszło do jej zawarcia.

Oceniając zeznania powoda Ł. H., Sąd a quo uznał je za wiarygodne w zakresie motywów, jakimi powodowie kierowali się przy zawieraniu umowy z pozwanym Bankiem, a także w zakresie braku powiązania udzielonego kredytu hipotecznego z prowadzoną przez powoda działalnością gospodarczą. W pozostałym zakresie zeznania powoda należało uznać za mało wiarygodne przy ustalaniu stanu faktycznego. Ł. H. nie pamiętał jednak wielu istotnych okoliczności towarzyszących zawieraniu umowy kredytu.

Zeznania powódki J. H. w nieznacznej części korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym. W ocenie Sądu I instancji powodowie chętnie i często zasłaniali się niepamięcią, co uzasadniało stanowisko, że były to działania podejmowane wyłącznie na użytek tego procesu, aby wywołać wrażenie osób nieporadnych prawnie, podczas gdy to z ich inicjatywy w ogóle do zawarcia umowy doszło.

Podsumowując ocenę zeznań powodów Sąd Okręgowy wskazał, że miały one marginalne znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego sprawy.

Sąd I instancji oddalił wniosek dowodowy pozwanego o przesłuchanie świadka D. S., albowiem okoliczności, jakie miały zostać przez niego wykazane zostały w sposób dostateczny wyjaśnione za pomocą dokumentów w aktach sprawy.

W ocenie Sądu Okręgowego roszczenia powodów zarówno w zakresie roszczenia głównego jak i ewentualnego z późniejszym jego doprecyzowaniem nie zasługiwały na uwzględnienie w jakimkolwiek zakresie.

W pierwszej kolejności Sąd a quo rozstrzygnął zarzut pozwanego dotyczący przedawnienia roszczeń powodów, uznając że roszczenia powodów nie miało charakteru majątkowego, a tym samym nie podlegało w świetle prawa cywilnego przedawnieniu (art. 117 § 1 k.c.

a contrario).

Sąd I instancji podniósł, że źródła swoich roszczeń powodowie upatrywali w umowie z dnia 24 maja 2007 r. nr (...), na mocy której pozwany Bank udzielił im kredytu hipotecznego indeksowanego kursem CHF. Powodowie w toku procesu starali się wykazać, że umowa kredytu hipotecznego jest nieważna lub, że po uznaniu przez Sąd za abuzywne postanowienia przyznające bankowi prawo do jednostronnego kształtowania kursu franka szwajcarskiego oraz brak możliwości spłaty poszczególnych rat od początku w walucie waloryzacji, umowa nie będzie mogła zostać wykonana, a co za tym idzie nie łączy powodów.

Powodowie w pozwie powołali się przede wszystkim na treść art. 385

1 § 1 k.c. Sąd Okręgowy zważył, że treść tego przepisu po pierwsze odnosi się do zapisów innych, niż określające główne świadczenia stron. Sama wysokość kredytu, wysokość rat, okres kredytowania i oprocentowanie kredytu to główne postanowienia umowy. Sąd a quo wskazał, że zapisy dotyczące przelicznika stosowanego dla wyliczenia wysokości raty do tej grupy nie należą i treść przepisu powołanego artykułu, na wypadek wyeliminowania takich zapisów uznanych za abuzywne nakazuje przede wszystkim uznać stan związania stron w pozostałym zakresie.

Sąd I instancji podniósł, że zarówno postanowienie, zgodnie z którym: (...) udziela kredytów i pożyczek złotowych waloryzowanego kursem następujących walut wymienialnych: USD/ EUR/CHF/GBP/SEK według kursu (...) Banku S.A. Kredyt waloryzowany udzielany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu na wybraną przez Kredytobiorcę walutę, jak i postanowienie, na podstawie którego: Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50 są niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Tożsame postanowienia zostały uznane za abuzywne w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie Sąd Konkurencji i Konsumenta (sygn. XVII AmC 1531/09).

Dalej Sąd a quo zważył, że w zakresie możliwości utrzymania pozostałych postanowień umownych, dla rozstrzygnięcia sprawy nie mogą mieć jednak decydującego znaczenia uprzednio wydane orzeczenia sądowe w innych sprawach albowiem każdorazowo Sąd obowiązany jest do dokonania całościowej oceny materiału dowodowego w celu ustalenia wiążącej strony treści stosunku prawnego. W szczególności nie można uprościć badania sprawy poprzez odwołanie się do prejudycjalnego waloru wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Kontrola dokonywana w trybie przepisów art. 479

36

-479

45 k.p.c. dotyczy nie analizy konkretnego stosunku zobowiązaniowego, lecz abstrakcyjnie rozumianej treści normatywnej wzorca umownego.

Co do zasady, w ocenie Sądu Okręgowego, postanowienia przyznające bankowi uprawnienie do określania wysokości kursu sprzedaży i kupna franka szwajcarskiego bez jakichkolwiek wytycznych, ram czy ograniczeń, dające dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w Tabeli kursów walut banku, a co za tym idzie kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty są waloryzowane kursem tej waluty, mają charakter działania wbrew dobrym obyczajom. Całokształt okoliczności sprawy według Sądu a quo wskazywał jednak na to, że powodowie w istocie nie mają zastrzeżeń do samej tabeli kursowej i kursu przyjmowanego na przestrzeni lat przez bank, a jedynie do tego, że problem ze spłatą ich kredytu wynikł z niespodziewanego i niemożliwego do przewidzenia także dla pracowników banku wzrostu kursu tej waluty, będącego skutkiem sytuacji na rynkach światowych i uwolnienia przez kraj waluty jego kursu.

Sąd I instancji ocenił, że duże znaczenie dla układu stosunków stron miało wejście w życie w dniu 26 sierpnia 2011 r. ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe (Dz. U. Nr 165, poz. 984 - dalej również jako - nowela).

Sąd Okręgowy wskazał, że Prawo bankowe m.in. art. 69 ust. 2 pkt. 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. W myśl art. 4 noweli, w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego (a w konsekwencji również art. 69 ust. 3) w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. Skoro według powodów raty kredytowe nie powinny być ustalane w oparciu o dowolny kurs stosowany przez kredytodawcę, to zdaniem Sądu a quo powodowie winni zatem wykazać, że do czasu wprowadzenia ww. nowelizacji pozwany ustalał wysokość rat w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powodów. W szczególności według Sądu I instancji należało wykazać, że pozwany stosował zawyżone kursy waluty franka szwajcarskiego, nieuzasadnione w stosunku do kursu rynkowego, że działanie takie doprowadziło do zubożenia po stronie powodów, przy czym zubożenie to rozumieć należy jako stosunek nadwyżki kursu stosowanego przez pozwany bank z nadużyciem klauzuli kompetencyjnej do kursu istniejącego w okresie spłaty kredytu na rynku.

Powodowie zeznali, że gdy frank zaczął drożeć, zwrócili się do banku o wydłużenie okresu kredytowania, następnie zwiększyli kwotę kredytu, ale nie skorzystali z przysługującej im już od chwili zawarcia umowy możliwości przewalutowania kredytu, to jest zmiany waluty waloryzacji na stabilniejszą w tym czasie. Sąd Okręgowy podkreślił, że z kolejnej możliwości wyeliminowania stosowania arbitralnych tabel banku dla ustalenia wysokości raty powodowie, z sobie tylko wiadomych powodów, skorzystali dopiero w styczniu 2012 r., podczas gdy pozwany w toku łączącego strony stosunku obligacyjnego już od 1 lipca 2009 r., a zatem znacznie przed wejściem w życie powołanej wyżej tzw. „ustawy antyspreadowej”, zgodnie z rekomendacjami KNF, zmienił postanowienia Regulaminu w zakresie oferty (...) i umożliwił powodom spłatę rat kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacyjnej (tu: we franku szwajcarskim). Powodowie przystępując w 2012 r. do spłaty kredytu wprost we frankach szwajcarskich w istocie potwierdzili stanowisko pozwanego, które Sąd a quo w niniejszej sprawie podziela, że eliminacja klauzul abuzywnych, przy jednoczesnej zmianie umowy umożliwiającej spłatę kredytu w CHF, nie spowodowała niemożliwości wykonania umowy, która jest wykonywana w dalszym ciągu. W przypadku badania przesłanek stwierdzenia nieważności umowy od samego początku (ex tunc) znaczenie prawne ma co prawda jej brzmienie sprzed wskazanego wyżej aneksu z 10 stycznia 2020 r., podstawą wydania wyroku jest jednak stan sprawy aktualny w chwili zamknięcia rozprawy, a ten skłaniał Sąd I instancji do wniosku, że modyfikacje wprowadzone do umowy oraz podstawy tej modyfikacji wprowadzone przez bank już 2 lata (w sumie 26 miesięcy) po jej zawarciu, przy okresie kredytowania wynoszącym 360 miesięcy umożliwiają, mając na uwadze wszystkie okoliczności sprawy, obronę trwałości węzła obligacyjnego.

Sąd a quo podkreślił, że dla rozstrzygnięcia danej sprawy znaczenie mają przede wszystkim okoliczności tej sprawy. Analiza przepisu art. 385

1 k.c. oraz treści stosunku łączącego strony, nawet po ustaleniu przez Sąd, że oba postanowienia (zarówno §1 ust. 2 rozdziału III regulaminu oraz § 10 ust. 5 Umowy) były niedozwolone i nie obowiązywały stron procesu nakazuje konieczność dalszej oceny, czy bez tych warunków umowa mogłaby dalej istnieć. Sąd ma obowiązek uwzględnienia interesów obu stron, treści umowy, okoliczności związanych z jej zawarciem i wykonaniem oraz przepisów prawa, a nie jedynie stanowiska strony powodowej, która deklaruje świadomość konsekwencji prawnych uznania umowy za nieważną od początku.

W ocenie Sądu I instancji, eliminacja wskazanych wyżej klauzul z treści łączącego strony stosunku prawnego skutkować mogła taką modyfikacją tego stosunku, że strony wiązałaby umowa kredytu wyrażonego w złotych polskich, bez indeksacji do franka szwajcarskiego, oprocentowana stopą zmienną LIBOR. Kredyty takie nie są udzielane, bowiem są niekorzystne dla banku, nie oznacza to jednak automatycznie niemożliwości takiego ułożenia stosunku prawnego i wykonania go. W okolicznościach niniejszej sprawy opłacalność takiego rozwiązania zdaniem Sądu Okręgowego była prawnie irrelewantna, jednak należało zauważyć, że byłoby ono bardziej korzystne, sprawiedliwe i zabezpieczające w ograniczonym zakresie interesy obu stron, a nie wyłącznie interes majątkowy powodów, którzy od 2007 r. korzystali z kapitału, skonsumowali go, a po 13 latach mieliby zwrócić wyłącznie nominalną kwotę kredytu. Istotą działania i rolą banków, niezależnie od istnienia w nich niekiedy praktyk niekorzystnych dla konsumentów, jest odpłatne umożliwienie korzystania z cudzych pieniędzy, przy czym o ile narzucenie wysokości tzw. spreadu leżało w wyłącznej kompetencji banku, o tyle według Sądu a quo wzrost kursu waluty, stanowiący prawdziwy powód wytoczenia powództwa, nie był zawiniony, ani możliwy do przewidzenia przez żadną ze stron, nawet przy dołożeniu staranności przy analizie tendencji na rynkach światowych. W przypadku uwzględnienia takiego powództwa bank jako kredytodawca zostałby obciążony pełnym ryzykiem okoliczności, za których zaistnienie nie ponosi odpowiedzialności, a to sprzeczne jest z naturą zobowiązania.

Sąd I instancji zważył, że skoro powodowie żądali stwierdzenia nieważności umowy w całości na podstawie art. 58 k.c. lub ewentualnie, na skutek wyeliminowania postanowień abuzywnych – także uznania całej umowy za niewiążącą jako niemożliwą do wykonania, przy takim sformułowaniu żądania, powództwo nie mogło zatem zostać uwzględnione.

Jak bowiem wynika z treści przepisu art. 58 § 2 k.c., za nieważną należy uznać czynność prawną sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Samo natomiast stwierdzenie, że pozwany ma wyłączną możliwość ustalania kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, a co za tym idzie również wpływania na wysokość zobowiązania kredytowego zdaniem Sądu Okręgowego nie stanowiło o naruszeniu przez Bank klauzuli zasad współżycia społecznego, zatem nie mogło prowadzić do stwierdzenia jej nieważności. Sąd a quo podniósł, że zmienność kursów walut jest okolicznością powszechnie znaną, a powodowie jako osoby z wyższym wykształceniem i prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą (powód), winny być tego ryzyka świadomi. Postanowienie umowne narzucające powodom warunki spłaty rat kredytu w złotych po następnym ich przeliczeniu na CHF, z formalnego punktu widzenia obowiązywały powodów tylko 2 lata.

Na marginesie Sąd I instancji dodał, że sam fakt przystąpienia do umowy z wykorzystaniem wzorca umownego, nie wyklucza możliwości jej indywidualnego uzgadniania, co zostało w pewnym zakresie wykazane przez pozwanego. Powodowie na żadnym etapie istnienia zobowiązania nie zasygnalizowali pozwanemu, że mają wątpliwości co do postanowień odsyłających do spornej tabeli kursowej. Natomiast wiedzę o możliwości dokonywania zmian w treści zaproponowanej umowy mieli chociażby z uwagi na udaną próbę wynegocjowania z bankiem wysokości marzy na poziomie 1,25%. Powodowie, poszukując korzystnego dla siebie produktu bankowego, musieli porównywać te produkty, skoro pisemnie zwrócili się o obniżenie marży właśnie do 1,25%, to jest do poziomu oferowanego w innych bankach. Według Sądu a quo mieli zatem faktyczną i prawną możliwość podjęcia negocjacji także i co do innych zapisów, w tym związanych z istotą kredytu walutowego, a więc dotyczących mechanizmu ustalania wysokości raty.

Ponadto Sąd Okręgowy wskazał, że powodowie pouczeni o tym, że najbezpieczniej jest zaciągnąć zobowiązanie w walucie osiąganych dochodów, mimo posiadanej dość dobrej zdolności kredytowej także dla kredytu w złotych polskich praz pouczeni o możliwym ryzyku kursowym (ryzyku zmiany ceny waluty na rynku), pomimo obaw i wątpliwości podjęli decyzję o zaciągnięciu zobowiązania związanego z walutą. Powodowie rozumieli przy tym nie tylko prawa rynku w zakresie zmiany cen walut, ale także mechanizm kwestionowanego w pozwie spreadu, istniejącego przecież nie tylko w przypadku obrotu walutą za pośrednictwem banku, ale także w każdym kantorze wymiany walut. Powódka bowiem zeznała, że wie o tym, iż kantory „żyją z różnicy między tym jak kupują i jak sprzedają”, zeznała także, że jej rodzice odradzali kredyt we frankach, ale powodowie chcieli się szybko urządzić. Dalej, Sąd a quo podkreślił, że jakkolwiek powodowie kredyt zaciągnęli dla celów nie związanych z działalnością gospodarczą, a więc jako konsumenci, powód prowadził już wówczas taką działalność i jak zeznał, do przedłużenia okresu kredytowania zmusiła go właśnie sytuacja gospodarcza. Nie potrafił jednak powiedzieć, czy przy okazji tej czynności obserwował kurs franka, aby chociażby skorzystać z opcji przewalutowania kredytu na inną, stabilniejszą w danej chwili walutę.

Podsumowując, Sąd I instancji uznał, że powodowie przystąpili do umowy kredytu w sposób dobrowolny oraz będąc świadomym negatywnych konsekwencji, jakie mogą nastąpić przy niekorzystnej zmianie kursu franka szwajcarskiego. Wbrew twierdzeniom powodów, zostali oni w sposób wyczerpujący pouczeni przez pracowników banku o ewentualnych, ale możliwych do wystąpienia ryzykach. Mimo stosunkowo młodego wieku powodów w dacie zawierania umowy kredytowej, nie byli oni typowymi konsumentami, którzy z racji swej słabszej pozycji ekonomicznej są narażeni na negatywne konsekwencje wynikające z zobowiązań bankowych. Oboje byli osobami wykształconymi i samodzielnymi finansowo. Powódka jest ekonomistką, która pracowała w Urzędzie Skarbowym. Powód prowadzi natomiast jednoosobową działalność gospodarczą. Z tych względów chociażby pojęcie ryzyka kursowego nie powinno stanowić dla nich nowości ani zaskoczenia. W kontekście okoliczności niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy przyjął, że każda umowa dwustronnie zobowiązująca jest po obu stronach stosunku umownego przejawem świadomego podjęcia decyzji i wyrażenia woli. Powodowie mogli skorzystać z wielu innych rozwiązań i instrumentów finansowych, jednak propozycję pozwanego, mimo nawet ryzyka zmiany kursu waluty, co do którego oświadczyli pisemnie, że są go świadomi, uznali za najbardziej korzystną dla siebie. Nie było według Sądu a quo tak, że bank powodom narzucił wybór kredytu walutowego bez uświadomienia im jego konsekwencji. Powodowie zostali pouczeni, że co do zasady należy wspierać budżet kredytem w walucie uzyskiwanych dochodów, że w danej chwili kredyt walutowy, nie tylko we frankach, podlega oprocentowaniu według niższych stawek LIBOR zamiast WIBOR dla kredytów złotowych, zatem jego koszt jest niższy, ale ten stan może ulec zmianie w przypadku znacznego wzrostu kursu waluty.

Wszystkie przytoczone wyżej okoliczności, szczególnie te, które w przypadku uwzględnienia powództwa prowadziłyby do obciążenia ryzykiem zmiany kursu waluty wyłącznie bank, doprowadziło Sąd I instancji do wniosku, że uznanie za zasadne roszczeń powodów – opartych na nieudowodnionym założeniu, że pozwany jako podmiot o silniejszej pozycji ekonomicznej kierował się złą wolą przy zawarciu umowy - prowadziłoby do skutków stanowiących w istocie nadużycie prawa podmiotowego, o którym mowa w art. 5 k.c. Sąd a quo uznał, że powodowie wystąpili z roszczeniami pod wpływem wzrostu zainteresowania opinii publicznej problemem kredytów we frankach, mimo, że ich położenie determinuje nie sam aktualny w przypadku ich umowy tylko przez 26 miesięcy problem spreadu walutowego, który był przedmiotem wypowiedzi TSUE, a sam fakt wzrostu ceny waluty nie stanowi ochrony. Nie było dla Sądu Okręgowym argumentem przemawiającym za uwzględnieniem tego powództwa stanowisko, jakoby banki, chcąc nieuczciwie zarobić stosując przeliczniki wysokości rat w oparciu o tzw. spread, powinny liczyć się ze stratami wywołanymi stwierdzeniem nieważności takich umów. Konsekwencją takiego stanowiska w dłuższej perspektywie okazać się bowiem może zachwianie stabilności systemu bankowego, co mogłoby wywołać daleko idące konsekwencje dla szerzej pojętej gospodarki, w tym kredytobiorców kredytów złotowych czy inwestorów. To nie sam spread, tylko niemożliwy do przewidzenia dla żadnej ze stron w chwili zawarcia umowy znaczny wzrost ceny franka szwajcarskiego stanowi w istocie źródło pogorszenia warunków kredytu dla kredytobiorców.

Mając na uwadze powyższe okoliczności i powołane wyżej przepisy prawne, powództwo zostało oddalone (pkt 1 wyroku).

O kosztach procesu jak w punkcie drugim wyroku, Sąd a quo orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i w oparciu o § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.

Apelację od powyższego wyroku wnieśli powodowi zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

I. niezgodność ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym polegające na przyjęciu, że zawarte w umowie z dnia 24 maja 2007 r. postanowienia przyznające bankowi uprawnienie do określania wysokości kursu sprzedaży i kupna franka szwajcarskiego bez jakichkolwiek wytycznych nie są działaniem wbrew dobrym obyczajom, podczas gdy z okoliczności niniejszej sprawy oraz orzeczenia Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r. (XVII AmC 1531/19) jednoznacznie wynika, że zapisy te są niedozwolone i nie wiążą stron;

II. naruszenie art. 69 ust. 1 prawa bankowego w związku z art. 3851 § 1 i 2 k.c. polegające na przyjęciu, że zawarta w umowie z dnia 25 maja 2007 r. klauzula indeksacyjna nie stanowi głównego świadczenia stron i węzeł obligacyjny może pozostawać w mocy pomimo wyeliminowania postanowień umownych wskazanych w punkcie pierwszym zarzutów apelacyjnych., podczas gdy wyeliminowanie klauzuli uniemożliwia ustalenie wysokości zwrotu kredytu i odsetek, odnosząc się tym samym do głównych świadczeń kredytobiorców;

III. naruszenie art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 przez błędne przyjęcie, że zmiana Regulaminu w zakresie oferty (...), która weszła w życie w dniu 1 lipca 2009 r. i wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej wyłącza możliwość powołania się na abuzywność klauzul związanych ze sposobem określania kursu waluty, po jakim ma następować spłata kredyty, udzielonego przed wejściem w życie powyższej ustawy;

IV. naruszenie art. 385

1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 poprzez ich błędną wykładnię, co przejawia się w stwierdzeniu, że „eliminacja wskazanych wyżej klauzul ze stosunku łączącego strony skutkować może taką jego modyfikacją, że strony wiązałaby umowa kredytu wyrażonego w złotych polskich, bez indeksacji do franka szwajcarskiego oprocentowanego według stopy LIBOR”, podczas gdy z treści i celu przywołanych przepisów jednoznacznie wynika, że sądy nie są uprawnione do dowolnej zmiany treści abuzywnych postanowień umownych, a nadto art. 385

1 § 2 k.c. zgodnie z którym strony są związane umową w pozostałym zakresie, odnosi się do tego samego stosunku zobowiązaniowego, co oznacza, że niedopuszczalne jest utrzymywanie węzła obligacyjnego, jeżeli w sposób zasadniczy zmieniłoby to charakter i istotę zawartej umowy;

N. naruszenie art. 5 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuzasadnionej, w świetle społeczno – gospodarczego przeznaczenia uprawnień przysługujących konsumentom oraz zasad współżycia społecznego, ochronie przedsiębiorcy, który na masową skalę stosował względem konsumentów niedozwolone postanowienia umowne.

W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wnieśli o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, oraz o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania za obie instancje.

Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasadzenie na jego rzecz od powodów kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie, a zaskarżony wyrok należało uchylić wobec nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd Okręgowy.

Nierozpoznanie istoty sprawy rozumiane jest między innymi jako wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, do czego doszło z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (

por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 1936 r., C 1839/36, Zb. Orz. 1936/315; z dnia 21 października 2005 r., III CK 161/05, LEX nr 178635.; a także postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, LEX nr 50750, z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999/1/22, z dnia 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, LEX nr 519260; z dnia 9 listopada 2012 r., IV CZ 156/12, 5 Lex nr 1231340; z dnia 26 listopada 2012 r., I CZ 147/12, Lex nr 1284698 oraz z dnia 16 listopada 2012 r., III CZ 83/12 - publ. (...)

Żądanie powodów oparte było na twierdzeniu, że zawarte w umowie łączącej ich z bankiem kredytującym (poprzednikiem prawnym pozwanego) postanowienie § 10 ust. 5 stanowiące, że „raty kapitałowo odsetkowe oraz raty odsetkowe są spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku obowiązującego na dzień spłaty z godz. 14:50”, jest niedozwolonym postanowieniem umownym.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynikać by mogło, iż Sąd a quo z jednej strony podzielił powyższe przekonanie powodów odwołując się do przytaczanego przez nich wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie XVII AmC 1531/09 i stwierdzając, że co do zasady, postanowienia umowne przyznające bankowi uprawnienie do określania wysokości kursu sprzedaży i kupna franka szwajcarskiego i dające mu w tym zakresie dowolność (bez jakichkolwiek wytycznych), jest działaniem wbrew dobrym obyczajom. Z drugiej jednak strony, Sąd pierwszej instancji z powyższej konstatacji nie wywiódł właściwych konsekwencji skupiając się przed wszystkim na niezadowoleniu powodów ze wzrostu kursu franka, co było w ocenie Sądu a quo będącego rzeczywistą przyczyną ich problemów w spłacie kredytu i wystąpienia z przedmiotowym powództwem.

Dalej Sąd ten stwierdza, że powodowie zostali wyczerpująco pouczeni przez pracowników banku kredytującego o ewentualnych, ale możliwych do wystąpienia ryzykach, a nadto - że nawet w przypadku abuzywności kwestionowanych przez powodów klauzul, ich eliminacja ich skutkować może taką modyfikacją łączącego strony stosunku prawnego, że strony wiązałaby umowa kredytu wyrażonego w złotych polskich, bez indeksacji do franka szwajcarskiego, z zastosowaniem zmiennej stopy oprocentowania LIBOR. Takie rozwiązanie zdaniem Sądu Okręgowego, umożliwiałoby zabezpieczenie w ograniczonym zakresie ochronę interesów obu storn, nie zaś tylko interesu powodów

W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie z tak przedstawionym uzasadnieniem nie może być utożsamiane z rozpoznaniem istoty sprawy.

Przede wszystkim, trudno polemizować ze stanowiskiem, że postanowienie z § 10 ust. 5 umowy łączącej strony ma charakter niedozwolony, czego potwierdzeniem jest jej wpisanie do rejestru klauzul niedozwolonych pod nr (...) na mocy wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r. sygn. akt AmC 1531/09. Poza wszystkim, na taki jego charakter wskazuje również bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego, przesądzające, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne i pozostawia pole do arbitralnego działania banku, obarczając w ten sposób kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem i narusza równorzędność stron

(por. m.in. wyroki SN z dnia 11 grudnia 2019 r.V CSK 382/18, OSNC – ZD 2021/18, /z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18, LEX nr 2744159, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144).

Wobec powyższego dalszą kwestią wymagającą wyjaśnienia, w świetle art. 385

1 § 1 k.c, było zbadanie, czy postanowienia umowy były uzgodnione indywidualnie z powodami, co tylko marginalnie zostało potraktowane przez Sąd Okręgowy stwierdzający, że powodowie z korzyścią dla siebie wynegocjowali wysokość marży na poziomie 1, 25 % i na tej podstawie Sąd ten postawił tezę, że mieli możliwość negocjowania także pozostałych postanowień umownych. Pominął jednak Sąd Okręgowy, że ciężar dowodu w tym zakresie ( to jest co indywidualnego uzgodnienia abuzywnego postanowienia umowy) spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385

1 § 4 k.c. ), w tym wypadku – na pozwanym banku. Materiał dowodowy tymczasem nie daje podstaw do przyjęcia, że pozwany w niniejszym procesie domniemanie to zdołał obalić.

Wreszcie, materiał dowodowy czyni co najmniej przedwczesną konkluzję Sądu Okręgowego, jakoby powodowie zostali wyczerpująco pouczeni przez pracowników banku o możliwym ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej i byli świadomi negatywnych konsekwencji potencjalnej, niekorzystnej zmiany kursu franka.

Odwołując się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Sąd Apelacyjny wskazuje zatem, że umowa powinna przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się dany warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy

(por. wyrok z dnia 27 stycznia 2021 r.,(...), C-229/19 i C-289/19, wyrok z dnia 3 marca 2020 r., G. del M. G., C-125/18, wyrok z dnia 20 września 2018 r., (...) Bank (...), C-51/17) .

Podsumowanie dotychczasowego dorobku orzeczniczego TSUE w powyższej kwestii zawiera wyrok z dnia 10 czerwca C- 776/19, w którym Trybunał po raz kolejny podkreślił, dla potrzeb wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, konieczność dostarczenia przez przedsiębiorcę konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby przeciętny konsument właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy.

W okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób stwierdzić, na czym Sąd Okręgowy oparł swoje przekonanie o udzieleniu powodom dostatecznych, wyczerpujących informacji w znaczeniu wypracowanym przez wyżej przytoczone orzecznictwo, skoro wniosek o przesłuchanie świadka D. S. został oddalony (k. 237 verte) , Sąd zaś nie wskazał innych dowodów, na podstawie których poczynił takowe ustalenie. Nie można oprzeć się wrażeniu, że za podstawę ku temu posłużyły Sądowi a quo wykształcenie ekonomiczne powódki, fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez powoda, świadome zdaniem tego Sądu – poszukiwanie najkorzystniejszego dla nich w ówczesnym momencie produktu bankowego pozwalającego na zakup nieruchomości i jej zabudowę. Rzecz jednak w tym, że te osobiste przymioty powodów nie mogą być uznane za decydujące i zwalniające przedsiębiorcę z konieczności wypełnienia szeroko rozumianego obowiązku informacyjnego na etapie negocjacji warunków umowy.

Konsekwencjom prawnym nieuczciwych klauzul walutowych w umowach o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej poświęcony jest wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r. C – 260/18 w sprawie D. (...)

Bank (...) rozstrzygający o pytaniach prejudycjalnych mających fundamentalne znaczenie dla spraw, których tłem są stany faktyczne jak w sprawie niniejszej; wskazuje bowiem na okoliczności, które winny być ustalone i rozważone w przypadku stwierdzenia przez sąd, że umowa konsumencka zawiera nieuczciwe warunki z uwagi na konsekwencje, jakie niesie ze sobą stwierdzenie, że takie warunki w danej umowie występują.

Orzeczenie powyższe znalazło odzwierciedlenie w najnowszych judykatach Sądu Najwyższego - z dnia 29 października 2019 r.

(sygn. akt IV CSK 309/18 OSNC 2020/7/-8/64), z dnia 27 listopada 2019 r. (

II CSK 483/18, LEX nr 2744159), i z dnia 11 grudnia 2019 r.

(V CSK 382/18, LEX nr 2771344) .

Sąd Najwyższy, mając na względzie wnioski wypływające z wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r. uznał, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego do obcej waluty, w treści której znajduje się klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozważyć należy zasadniczo dwie możliwości rozstrzygnięcia.

Pierwsza z nich to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron.

Druga możliwość rozstrzygnięcia to uznanie umowy za nieważną lub - w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego.

Sąd Najwyższy podkreślił, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. Jednakże nie można wykluczyć, że w określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca uzna, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to preferuje on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Ochrona konsumenta wymaga przy tym oceny konsekwencji nieważności umowy w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili wystąpienia sporu między stronami.

Wzywając stronę umowy - kredytobiorcę - konsumenta do zajęcia stanowiska sąd powinien poinformować go - mając już ustalone okoliczności faktyczne sprawy i dokonaną jej ocenę prawną - o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy, a konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze.

Stanowisko swoje Sąd Najwyższy powtórzył w uchwale z dnia 15 września 2020 r.

( III CZP 87/19, LEX nr 3051134) wskazując, że z dyrektywy nr 93/13 wynika konieczność poinformowania konsumenta o dostrzeżonej przez sąd z urzędu abuzywności klauzul umownych i przysługujących mu w związku z tym uprawieniach. Sąd nie jest zobowiązany do niestosowania postanowienia umownego, które zalicza do abuzywnych, jeżeli poinformowany o takiej ocenie konsument nie oczekuje wyciągnięcia konsekwencji z nieuczciwości klauzuli umownej.

Konsument może bowiem następczo udzielić świadomej, wyraźnej i wolnej zgody na postanowienie umowy o charakterze abuzywnym i w ten sposób jednostronnie przywrócić mu skuteczność. W wypadku, gdy konsument, po rozeznaniu wynikających z tego konsekwencji, woli nie powoływać się na system ochrony zagwarantowany mu w dyrektywie nr 93/13, nie ma podstaw do stosowania tego systemu

(wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14, z dnia 3 października 2019 r., C-260/18).

Na obowiązki sądu krajowego stwierdzającego nieuczciwy charakter warunku umowy zwartej przez przedsiębiorcę z konsumentem wskazywał także TSUE w wyroku z dnia 29 kwietnia 2020 r. w sprawie C-19/20 podkreślając, że należy poinformować konsumenta w ramach krajowych norm proceduralnych i w następstwie kontradyktoryjnej debaty, o konsekwencjach prawnych jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności takiej umowy, niezależnie od tego, czy konsument jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika.

Niewątpliwie w rozpoznawanej sprawie, mimo zgłoszenia przez pełnomocnika powodów żądania stwierdzenia nieważności umowy zmienionego następnie pismem z dnia 4 czerwca 2020 r., zagadnienie ewentualnych roszczeń pozwanego banku względem nich nie były przedmiotem badania przez Sąd Okręgowy, chociaż pozwany w piśmie procesowym z dnia 22 czerwca 2020 r. wskazywał na możliwość domagania się przez pozwanego zwrotu wypłaconej powodem kwoty oraz wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, szacowanego przez pozwanego w tym piśmie na kwotę 116.969,55 zł . Nie była również szerzej analizowana podnoszona wyżej kwestia udzielenia im niezbędnych pouczeń w przedmiocie ryzyka ekonomicznego związanego z zawarciem przedmiotowej umowy.

Sygnalizowane przez Sąd Okręgowy rozwiązanie, polegające na eliminacji klauzuli walutowej i de facto przyjęcie że strony wiązałaby umowa kredytu wyrażonego w złotych polskich, jednakże przy zastosowania oprocentowania LIBOR, słusznie zostało ocenione w orzecznictwie jako tak daleko idąca ingerencja w stosunek umowny, że prowadzi do jego przekształcenia w umowę o odmiennej istocie i odmiennym charakterze - po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzuli utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) – tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18. Współgra to także z późniejszym stanowiskiem wyrażonym w uchwale z dnia 7 maja 2021 r.

(III CZP 6/21, LEX nr 3170921), zgodnie z którą niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną.

W tym stanie rzeczy uznając, że nie została rozpoznana istota sprawy z przyczyn wyżej wskazanych, Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 4 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak sentencji wyroku.

SSA Karolina Sarzyńska SSA Małgorzata Zwierzyńska SSA Jakub Rusiński