Sygn. akt V Ua 13/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 sierpnia 2026 r.
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Piotrkowie Trybunalskim,
Wydział V w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Urszula Sipińska-Sęk
Protokolant: st. sekr. sądowy Zofia Aleksandrowicz
po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 2026 r. w Piotrkowie Trybunalskim
na rozprawie
sprawy z wniosku M. J.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w T.
o zasiłek chorobowy, macierzyński i o świadczenie rehabilitacyjne
na skutek apelacji wnioskodawczyni M. J. od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 18 grudnia 2025 r. sygn. akt IV U 237/25
1.
oddala apelację,
2.
zasądza od wnioskodawczyni M. J. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia za czas po upływie tygodnia od dnia wyroku do dnia zapłaty;
Sygn. akt V Ua 13/26
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. w sprawie Nr (...)
1. odmówił wnioskodawczyni M. J.:
- prawa do zasiłku chorobowego za okres od dnia 24 grudnia 2015 roku do dnia 25 kwietnia 2016 toku, od dnia 25 kwietnia 2017 roku do dnia 19 styczni 2018 roku;
-prawa do zasiłku macierzyńskiego od dnia 26 kwietnia 2016 roku do dnia 24 kwietnia 2017 roku i od dnia 6 lutego 2018 roku do dnia 4 lutego 2019 roku;
-prawa do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 20 stycznia 2018 roku do dnia 5 lutego 2018 roku;
2. zobowiązał wnioskodawczynię M. J. do zwrotu pobranych świadczeń:
- zasiłku chorobowego za okres od dnia 5 lutego 2016 roku do dnia 25 kwietnia 2016 toku, od dnia 25 kwietnia 2017 roku do dnia 19 styczni 2018 roku;
-zasiłku macierzyńskiego od dnia 26 kwietnia 2016 roku do dnia 24 kwietnia 2017 roku i od dnia 6 lutego 2018 roku do dnia 4 lutego 2019 roku;
-świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 20 stycznia 2018 roku do dnia 5 lutego 2018 roku;
w łącznej kwocie 267.151,52 PLN wraz z odsetkami od dnia doręczenie decyzji do dnia zawrotu nienależnie pobranego świadczenia;
3. zwolnił wnioskodawczynię do obowiązku zwrotu pobranego zasiłku chorobowego za okres od dnia 24 grudnia 2015 roku do dnia 4 lutego 016 roku z uwagi na przedawnienie.
Wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2023 roku sygn.. akt IV U 427/19 Sąd Rejonowy zmienił zaskarżoną decyzję w części i zwolnił wnioskodawczynię od obowiązku zwrotu pobranego:
a) zasiłku chorobowego za okresy:
- od dnia 5 lutego do dnia 25 kwietnia 2016 toku,
- od dnia 25 kwietnia 2017 roku do dnia 19 stycznia 2018 roku;
b) zasiłku macierzyńskiego za okresy
- od dnia 26 kwietnia 2016 roku do dnia 24 kwietnia 2017 roku
- od dnia 6 lutego 2018 roku do dnia 4 lutego 2019 roku;
c) świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 20 stycznia 2018 roku do dnia 5 lutego 2018 roku;
oddalił odwołanie w pozostałej części oraz zniósł koszty między stronami.
Powyższy wyrok zaskarżył apelacją pełnomocnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w części dotyczącej punktu 1. Wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.: art. 233 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że w sprawie istnieją przesłanki do zwolnienia wnioskodawczyni z obowiązku zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za okresy od dnia 5 lutego 2016 r. do dnia 25 kwietnia 2016 r. i od dnia 25 kwietnia 2017 r. do dnia 19 stycznia 2018 r., zasiłku macierzyńskiego za okresy od dnia 26 kwietnia 2016 r. do dnia 24 kwietnia 2017 r. i od dnia 6 lutego 2018 r. do dnia 4 lutego 2019 r. oraz świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 20 stycznia 2018 r. do dnia 5 lutego 2018 r., podczas gdy wnioskodawczyni swoim zawinionym i celowym działaniem doprowadziła Zakład do wypłaty nienależnych swiadczeń z ubezpieczeń społecznych, a zatem winna zwrócić nienależnie pobrane świadczenia w łącznej kwocie 267.151,52 zł. wraz z należnymi odsetkami;
2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 84 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych z (Dz.U z. 2022 r.,poz. 1009 - j.t.) poprzez ich niezastosowanie i zwolnienie wnioskodawczyni z obowiązku zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za okresy od dnia 5 lutego 2016 r. do dnia 25 kwietnia 2016 r. i od dnia 25 kwietnia 2017 r. do dnia 19 stycznia 2018 r., zasiłku macierzyńskiego za okresy od dnia 26 kwietnia 2016 r. do dnia 24 kwietnia 2017 r. i od dnia 6 lutego 2018 r. do dnia 4 lutego 2019 r. oraz świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 20 stycznia 2018 r. do dnia 5 lutego 2018 r., podczas gdy wnioskodawczyni świadomie wprowadziła organ rentowy w błąd co do istnienia podstawy wypłaty świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, a zatem w/w świadczenia (zasiłek chorobowy, macierzyński i świadczenie rehabilitacyjne) wypłacone M. J. są świadczeniami nienależne pobranym i powinny zostać przez nią zwrócone , bowiem zastosowanie w sprawie znajduje art. 84 ust.1 i ust.2 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych
3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 84 ust. 2 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego zastosowanie i zwolnienie wnioskodawczyni z obowiązku zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, podczas gdy w sprawie ta regulacja nie znajduje zastosowania.
Wskazując na powyższe organ rentowy wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie dowołania w całości;
2. zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za postępowanie apelacyjne.
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim - po rozpoznaniu apelacji - wyrokiem z dnia 16 listopada 2023 roku w sprawie sygn. akt V Ua 23/23 na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym tj. w części dotyczącej zwolnienia wnioskodawczyni od obowiązku zwrotu pobranego świadczenia i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu za II instancję, wobec nie rozpoznania istoty sprawy.
Sąd Okręgowy podniósł, że podstawą wydania zaskarżonej decyzji przez ZUS był art. 84 ustęp1 i 2 pkt 2 ustawy systemowej. Tymczasem Sąd Rejonowy rozpoznał sprawę w oparciu o inny przepis, a mianowicie art. art. 84 ust. 2 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i zwolnił wnioskodawczynię z obowiązku zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, podczas gdy w sprawie ten przepis w ogóle nie znajduje zastosowania. ZUS już w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przyznał bowiem, że skarżąca nie była pouczona o braku prawa do pobierania świadczeń, co nie wyklucza jednak uznania świadczenia za nienależnie pobranego, gdyż świadomie wprowadziła ona w błąd płatnika zasiłku. Kwestią sporną w sprawie nie był zatem, eksponowany przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu, brak pouczenia wnioskodawczyni o braku prawa do pobierania świadczenia, ale świadome wprowadzenie w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia. Tej zaś spornej okoliczności Sąd Rejonowy w ogóle nie wyjaśnił. Postępowanie dowodowe Sąd Rejonowy ograniczył do przeprowadzenia lakonicznego dowodu z przesłuchania skarżącej w charakterze strony w trybie art. 299 k.p.c. na nieistotne dla sprawy fakty, a mianowicie skupiając się na nie pouczeniu skarżącej w zakresie braku prawa do zasiłku. W przedmiotowej sprawie możliwość żądania zwrotu od skarżącej nienależnie wypłaconych jej świadczeń, była uzależniona od tego, czy skarżąca świadomie wprowadziła w błąd organ wypłacający jej świadczenie. Nie ma przy tym racji strona skarżąca zarzucając ZUS, że ten nie przedstawił jakichkolwiek dowodów na wykazanie powyższej okoliczności. Takim dowodem jest niewątpliwe uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim w sprawie o sygn. akt V U 1548/19 oraz uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 13 lipca 2022 roku w sprawie sygn. akt III AUa 1284/21, które są dokumentami urzędowymi w rozumieniu art. 244 § 1 k.p.c. Tym samym korzystają z domniemania prawdziwości tego co zostało w nich urzędowo zaświadczone. W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy pominął treść sporządzonych przez sądy uzasadnień w sprawach akt V U 1548/19 i akt III AUa 1284/21, tak jakby ich nie było. Sąd Rejonowy nie ocenił wpływu ustaleń dokonanych przez Sąd w sprawie VU 1548/19 o braku współpracy z mężem przy prowadzonej działalności na żądanie zwrotu pobranych świadczeń. Uzasadnienie w sprawie o podleganie ubezpieczeniom społecznym stanowi dokument urzędowy w sprawie. A co za tym idzie w myśl art. 252 k.p.c. strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenia organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna okoliczności te udowodnić. To zatem na skarżącej jako stronie zaprzeczającej, a nie na organie rentowym, spoczywa w tym zakresie ciężar dowodu. Nie współpracowanie skarżącej z mężem przy prowadzonej działalności, które zostało prawomocnie rozstrzygnięte w sprawie VU 1548/19, stwarza bowiem domniemanie świadomego wprowadzenia organu rentowego w błąd co do przysługiwania jej uprawnień do świadczeń. Sąd Rejonowy nie dokonał ustaleń faktycznych co tego, czy skarżąca składając w ZUS wnioski o wypłatę świadczeń z ubezpieczeń społecznych miała świadomość, iż nie ma tytułu do ubezpieczeń, gdyż nie współpracuje z mężem przy prowadzeniu działalności.
Na skutek rozpoznania przez Sąd Rejonowy sprawy na niewłaściwej podstawie prawnej tj. art. 84 ustęp 1 i 2 pkt 1 ustawy systemowej, zaniechano dokonania ustaleń w zakresie okoliczności istotnej dla oceny żądania zwrotu wypłaconych świadczeń. Sąd Rejonowy nie ustalił, czy wnioskodawczyni nie miała świadomości i przekonania, iż pobrane zasiłki jej się nie należą. W związku z tym nie rozpoznał istoty sprawy wynikającej z art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej, czym naruszył w/w przepis. Bez tych ustaleń faktycznych nie można było uznać, że skarżąca nie ma obowiązku zwrotu nienależnie wypłaconych jej świadczeń.
Z uwagi na to, że ustalenie stanu świadomości skarżącej w dacie składania wniosków o wypłatę jej świadczeń z ubezpieczenia społecznego co do przysługiwania jej tych świadczeń wymagałoby poczynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy w instancji odwoławczej, powyższe zaś doprowadziłoby do pozbawienia stron prawa do drugiej instancji, Sąd Okręgowy na podstawie art. 386§4 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyrokiem z dnia 3 października 2024 roku sygn. akt IV U 267/23 – po ponownym rozpoznaniu sprawy - Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim:
- w punkcie 1 zmienił zaskarżoną decyzję w części w ten sposób, że zwolnił wnioskodawczynię M. J.od obowiązku zwrotu pobranego
a) zasiłku chorobowego za okresy:
- od dnia 5 lutego 2016 roku do dnia 25 kwietnia 2016 roku
- od dnia 25 kwietnia 2017 roku do dnia 19 stycznia 2018 roku,
b) zasiłku macierzyńskiego za okresy:
- od dnia 26 kwietnia 2016 roku do dnia 24 kwietnia 2017 roku
- od dnia 6 lutego 2018 roku do dnia 4 lutego 2019 roku
c) świadczenia rehabilitacyjnego za okres
- od dnia 20 stycznia 2018 roku do dnia 5 lutego 2018 roku,
- w punkcie 2 zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. na rzecz wnioskodawcy M. J. kwotę 400,00 PLN tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Powyższy wyrok, zaskarżył ponownie w całości apelacją organ rentowy zarzucając wyrokowi :
1.
naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.: art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że w sprawie istnieją przesłanki do zwolnienia wnioskodawczyni z obowiązku zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za okresy od dnia 5 lutego 2016 r. do dnia 25 kwietnia 2016 r. i od dnia 25 kwietnia 2017 r. do dnia 19 stycznia 2018 r., zasiłku macierzyńskiego za okresy od dnia 26 kwietnia 2016 r. do dnia 24 kwietnia 2017 r. i od dnia 6 lutego 2018 r. do dnia 4 lutego 2019 r. oraz świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 20 stycznia 2018 r. do dnia 5 lutego 2018 r., podczas, gdy wnioskodawczyni swoim zawinionym i celowym działaniem doprowadziła Zakład do wypłaty nienależnych świadczeń z ubezpieczeń społecznych, a zatem winna zwrócić nienależnie pobrane świadczenia w łącznej kwocie 267.151,52 zł wraz z należnymi odsetkami;
2.
naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.: art. 327
(
1 )k.p.c. poprzez brak wyjaśnienia i brak wskazania w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej zasądzenia od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział wT.na rzecz wnioskodawcy M. J. kwoty 400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
3.
naruszenie prawa materialnego, tj. art. 84 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych z (Dz.U z. 2024 r., poz. 497 j.t.) poprzez ich niezastosowanie i zwolnienie wnioskodawczyni z obowiązku zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za okresy od dnia 5 lutego 2016 r. do dnia 25 kwietnia 2016 r. i od dnia 25 kwietnia 2017 r. do dnia 19 stycznia 2018 r., zasiłku macierzyńskiego za okresy od dnia 26 kwietnia 2016 r. do dnia 24 kwietnia 2017 r. i od dnia 6 lutego 2018 r. do dnia 4 lutego 2019 r. oraz świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 20 stycznia 2018 r. do dnia 5 lutego 2018 r., podczas gdy wnioskodawczyni świadomie i z premedytacją wprowadziła organ rentowy w błąd co do istnienia podstawy wypłaty świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, a zatem w/w świadczenia (zasiłek chorobowy, macierzyński i świadczenie rehabilitacyjne) wypłacone M. J. są świadczeniami nienależnie pobranym i powinny zostać przez nią zwrócone, bowiem zastosowanie w sprawie znajduje art. 84 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych;
4.
naruszenie prawa materialnego, tj. § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935) poprzez zasądzenie od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. na rzecz wnioskodawcy M. J. kwoty 400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, podczas gdy w sprawach o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego stawka podstawowa wynosi 180 zł.
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim wyrokiem z dnia 3 czerwca 2025 roku w sprawie sygn. akt V Ua 28/24 - po rozpoznaniu apelacji organu rentowego- ponownie uchylił zaskarżony wyrok w punkcie 1 tj. w części dotyczącej zwolnienia wnioskodawczyni od obowiązku zwrotu pobranego świadczenia i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu za II Instancję, z uwagi na to, że wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, gdyż Sąd Rejonowy nie wykonał przez przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zaleceń Sądu II instancji wyrażonych w uzasadnieniu wyroku. Sąd Rejonowy miał ustalić, czy skarżąca świadomie wprowadziła w błąd organ wypłacający świadczenia czyli ZUS, a zatem czy w sprawie zachodzi podstawa prawna do żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z art. 84 ustęp 1 pkt 2 ustawy. W tym celu Sąd Okręgowy, wobec braku jakichkolwiek innych dowodów w sprawie, zalecił Sądowi Rejonowemu dokonanie oceny dokumentów urzędowych znajdujących się w aktach sprawy o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim sygn. akt V U 1548/19. Tymczasem Sąd Rejonowy nie załączył akt sprawy VU 1548/19 i nie dopuścił dowodu z dokumentów urzędowych tam się znajdujących. Świadomość skarżącej Sąd Rejonowy ocenił wyłącznie w oparciu o przesłuchanie skarżącej w trybie art. 299 k.p.c., co należy uznać za niedopuszczalne. Dowód z przesłuchania stron jest dowodem fakultatywnym, subsydiarnym i symetrycznym, który w świetle art. 299 KPC sąd przeprowadza wtedy, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w razie ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd nie przesłuchuje stron co do wszystkich faktów będących przedmiotem postępowania dowodowego, lecz tylko co do faktów spornych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i to jedynie wówczas, gdy albo przeprowadzone dowody nie pozwoliły wyjaśnić istoty sprawy, albo nie ma innych dowodów, które pozwoliłyby wyjaśnić tę istotę. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron nie może służyć sprawdzeniu wyników dotychczasowego postępowania dowodowego ani przesądzać wyników tego postępowania. Jest to dowód fakultatywny. W przedmiotowej sprawie nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, co oznacza, że Sąd Rejonowy przeprowadził dowód z przesłuchania skarżącej z naruszeniem art. 299 k.p.c. Przed jego dopuszczeniem nie wyczerpał bowiem istniejących i znanych mu środków dowodowych w postaci dokumentów urzędowych znajdujących się w aktach sprawy VU 1548/19, w tym protokołów zeznań świadków, wyroków wraz z ich uzasadnieniami. Dowód z przesłuchania skarżącej mógł zostać przeprowadzony dopiero po przeprowadzeniu i dokonaniu oceny w/w dowodów, czego Sąd Rejonowy wbrew wyraźnym zaleceniom Sądu Okręgowego nie zrobił, doprowadzając tym samym do nie wykonania wytycznych Sądu II instancji. W takiej sytuacji niedopuszczalnym było ograniczenie postępowania dowodowego do przesłuchania skarżącej.
Sąd Okręgowy zalecił, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy załączył i przeprowadził dowód z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy VU 1548/19 oraz w aktach organu rentowego o podleganie ubezpieczeniom społecznym, a następnie ustalił wyczerpująco w oparciu o przeprowadzone dowody stan faktyczny i dokonał ich oceny.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 18 grudnia 2025 r. o sygn. IV U 237/25 Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim – po ponownym rozpoznaniu sprawy - w pierwszym punkcie oddalił odwołanie w pozostałej części, w punkcie drugim zasądził od wnioskodawczyni M. J. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. kwotę 540 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w I i II instancji wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Postawą wyroku były następujące ustalenia faktyczne i rozważanie prawne Sądu Rejonowego:
Decyzją z dnia (...) numer (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. stwierdził, iż wnioskodawczyni M. J. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowemu i wypadowemu oraz dobrowolnie chorobowemu jako osoba współpracująca z prowadzącym pozarolniczą działalność K. J. w okresach:
- od 23 września 2015 roku do 25 kwietnia 2026 roku;
- od 25 kwietnia 2017 roku do 5 lutego 2018 roku;
- od 5 lutego 2019 roku do 29 lipca 2019 roku.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 11 lutego 2021 roku w sprawie sygn. akt V U 1548/19 oddalono odwołanie wnioskodawczyni od decyzji z dnia 11 października 2019r.
Wyrokiem z dnia 13 lipca 2022 roku w sprawie III AUa 1284/21 oddalił apelację wnioskodawczyni od powyższego wyroku Sądu Okręgowego.
Sąd Okręgowy i Sąd Apelacyjny stwierdzili, iż wnioskodawczyni nie była osobą współpracującą z prowadzącym pozarolniczą działalność K. J. w rozumieniu przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Wnioskodawczyni M. J. w okresach:
- od dnia 24 grudnia 2015 roku do dnia 25 kwietnia 2016 toku, od dnia 25 kwietnia 2017 roku do dnia 19 styczni 2018 roku pobierała zasiłek chorobowy;
- od dnia 26 kwietnia 2016 roku do dnia 24 kwietnia 2017 roku i od dnia 6 lutego 2018 roku do dnia 4 lutego 2019 roku pobierała zasiłek macierzyński;
- od dnia 20 stycznia 2018 roku do dnia 5 lutego 2018 roku pobierała świadczenie rehabilitacyjne.
Łączna wysokość pobranych świadczeń wyniosła 279.393,19 PLN.
W 2007 roku wnioskodawczyni wyszła za mąż. W 2007 roku nie była zgłoszona do ubezpieczenia, gdyż w tym czasie pozostawała na utrzymaniu męża. Początkowo wnioskodawczyni sporadycznie pomagała mężowi w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Na tym etapie nie była wdrożona w działania firmy, a sami małżonkowie mieli plan założenia rodziny.
Wobec ustalenia prawomocnymi wyrokami Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim i Sądu Apelacyjnego w Łodzi, iż M. J. nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: obowiązkowo emerytalnemu, rentowemu i wypadowemu oraz dobrowolnie chorobowemu jako osoba współpracująca z prowadzącym pozarolniczą działalnośćK. kwestią sporną w niniejszej sprawie była ocena świadomości wnioskodawczyni co do faktu, iż pobiera świadczenie nienależne.
W tym celu przeprowadzono dowód z przesłuchania wnioskodawczyni jako strony.
Dokonując oceny zeznań wnioskodawczyni Sąd Rejonowy odniósł jej twierdzenia do dowodów i ustaleń przeprowadzonych przez Sąd Okręgowy.
Porównanie takie nie pozwala na danie wiary wnioskodawczyni, iż nie miała świadomości o pobieraniu nienależnego świadczenia.
Okoliczności wskazane przez M. J. co do zakresu jej świadomości pozostają w sprzeczności z ustaleniami Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego, zawartymi w uzasadnieniach wyroków.
Sąd I instancji wskazał, że uzasadnienia te mają charakter dokumentu urzędowego i chociaż ustalenia w nich zawarte nie wiążą Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, jednakże nie można ich pominąć oceniając twierdzenia wnioskodawczyni.
Z ustaleń Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego wynika, iż zakres pomocy wnioskodawczyni udzielanej mężowi K. J. nie mieści się w granicach przewidzianych przez ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych dla osoby współpracującej. Z ustaleń Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego wynika, iż zgłoszenie wnioskodawczyni do ubezpieczeń społecznych miało na celu zapewnienie jej środków z ubezpieczenia chorobowego w związku z ciążą. Potwierdza to fakt, iż wnioskodawczyni została zgłoszona z najwyższej podstawy wymiaru składek, a sam K. J. był zgłoszony z najniższej.
Sąd Rejonowy podniósł, że brak jest możliwości przyjęcia, iż zgłoszenie wnioskodawczyni do ubezpieczeń społecznych, jego cel, a w konsekwencji pobieranie świadczeń pozostawało poza wiedzą wnioskodawczyni, a tym samym pobierając świadczenia M. J. wiedziała, iż jej zgłoszenie miało na celu jedynie uzyskanie świadczeń, a zgłaszana „współpraca” przy prowadzeniu działalności gospodarczej była sporadyczna i na gruncie norm ustawy ubezpieczeń społecznych pozorna.
W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy uznał, że odwołanie jest niezasadne w świetle art. 84 ust 1 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Sąd Rejonowy zwrócił uwagę na pogląd zawarty w ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego z którego wynika, że w prawie ubezpieczeń społecznych "świadczenie nienależnie pobrane", to nie tylko "świadczenie nienależne" (obiektywnie, np. wypłacane bez podstawy prawnej), ale także "nienależnie pobrane", a więc pobrane przez osobę, której można przypisać określone cechy dotyczące stanu świadomości (woli) lub określone działania (zaniechania) - porównaj wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r. (I UK 98/19, LEX nr 3067436). Świadomość nienależności świadczenia może mieć źródło w pouczeniu udzielonym przez organ rentowy, co do okoliczności powodujących konieczność zwrotu świadczenia, bądź też może wynikać z zawinionego działania osoby, która spowodowała wypłatę świadczeń. Przyjmuje się, że świadomym wprowadzeniem w błąd jest umyślne działanie świadczeniobiorcy, które ma postać zamiaru bezpośredniego lub zamiaru ewentualnego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 5 kwietnia 2001 r., II UKN 309/00, OSNP 2003 nr 2, poz. 44; z 8 stycznia 1999 r., II UKN 406/98, OSNAPiUS 2000 Nr 5, poz. 196; z 29 lipca 1998 r., II UKN 147/98, OSNAPiUS 1999 Nr 14, poz. 471; z 14 kwietnia 2000 r., II UKN 500/99, OSNAPiUS 2002 Nr 20, poz. 623; z 27 stycznia 2011 r., II UK 194/00, LEX nr 786392; z 20 maja 2004 r., II UK 385/03, OSNP 2005 Nr 2, poz. 25 i z 9 lutego 2017 r., II UK 699/15; LEX nr 2255424).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych podniósł, iż wnioskodawczyni w wyżej wskazanych okresach nie nabyła prawa do świadczenia wobec utraty statusu osoby ubezpieczonej.
Sąd Rejonowy zaznaczył, że kwestia podlegania lub niepodlegania wnioskodawczyni ubezpieczeniom społecznym, w tym ubezpieczeniu chorobowego, została definitywnie rozstrzygnięta prawomocnym wyrokiem z dnia 11 lutego 2021 roku w sprawie sygn. akt V U 1548/19, w którym Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim oddalił odwołanie wnioskodawczyni od decyzji wyłączającej wnioskodawczynię z ubezpieczeń społecznych oraz wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 13 lipca 2022 roku w sprawie sygn. akt III AUa 1284/21 w Łodzi oddalającym apelację wnioskodawczyni.
Jak zaznaczył Sąd I instancji, organ rentowy może domagać się nienależnie pobranego świadczenia jedynie wówczas, gdy ubezpieczonemu można przypisać złą wole. Obowiązek zwrotu świadczenia obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze, wiedząc że mu się ono nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która został pouczona o okolicznościach, w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też osoby, która uzyskała świadczenie na podstawie nieprawdziwych zeznań lub dokumentów, albo innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji ubezpieczeniowej. Wypłacenie świadczenia w sposób, na który nie miała wpływu wina (zła wola) świadczeniobiorcy, nie uzasadnia natomiast po stronie osoby ubezpieczonej obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia (
wyrok SN z dnia 28 stycznia 2021 r. I USKP 3/21, OSNP 2021 Nr 12, poz. 137).
Sąd Najwyższy wskazał również, że istotną cechą nienależnie pobranego świadczenia z ubezpieczeń społecznych jest świadomość osoby pobierającej świadczenie, co do nieprzysługiwania jej prawa do tego świadczenia w całości lub w części od początku albo w następstwie mających miejsce później zdarzeń
(postanowienie SN z dnia 26 sierpnia 2021 r. III USKL 256/21, LEX nr 3400429).
W uznaniu Sądu Rejonowego z powyższego wynika, iż Sąd rozpoznając niniejszą sprawę musi samodzielnie ustalić motywację wnioskodawczyni i to istniejącą w chwili wypłaty świadczenia, nie zaś perspektywy okoliczności , które wystąpiły po zakończeniu jego wypłacania przez organ rentowy.
Sąd I instancji wskazał, że ustalenie sfery motywacyjnej wnioskodawczyni możliwe było poprzez porównanie twierdzeń M. J. z ustaleniami zawartymi w uzasadnieniach wyroków Sądu Okręgowego i Apelacyjnego dotyczącymi motywacji zgłoszenia wnioskodawczyni do ubezpieczeń społecznych.
Z powyższej analizy dla Sądu Rejonowego wynika, iż wnioskodawczyni musiała wiedzieć, iż jej zgłoszenia miały na celu zapewnienie jej środków z ubezpieczenia chorobowego w związku z ciążą. Skutkuje to uznaniem, iż M. J. pozostawała świadoma, że zakres jej pomocy w działalności męża nie stanowił współpracy, a jedynie pomoc incydentalną, sporadyczną, a tym samym nie mogła być zgłoszona do ubezpieczeń społecznych jako osoba współpracująca w sposób stały i zorganizowany. Tym samym świadomie uczestniczyła w wprowadzeniu w błąd Zakładu Ubezpieczeń Społecznych co do zaistnienia warunków do objęcia jej dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym, a w dalszej konsekwencji co do zaistnienia przesłanek nabycia i wypłaty świadczenia.
W ocenie Sądu I instancji zaistniały tym samym przesłanki wymienione w art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej. Dlatego należy podzielić zarzutu organu rentowego naruszenia tego przepisu wskutek wprowadzenia przez wnioskodawczynię w błąd organu rentowego co do istnienia tytułu dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego i w konsekwencji tytułu do pobierania przyznanych i wypłaconych jej świadczeń.
Dlatego też biorąc pod uwagę powyższe rozważania Sąd Rejonowy uznał zaskarżoną decyzję za prawidłową w całości i wobec uprzedniego oddalenia odwołania w części dotyczącej prawa do świadczeń, za konieczne uznał oddalenie odwołania w pozostałej części.
Biorąc pod uwagę wynik postępowania Sąd I instancji zgodnie z art. 98 k.p.c. obciążył wnioskodawczynię obowiązkiem zwrotu na rzecz ZUS kosztów zastępstwa procesowego.
Powyższy wyrok zaskarżyła w całości apelacją wnioskodawczyni.
zarzucając wyrokowi:
A. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
1) art. 84 ust. 1 w zw. z art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - przez przyjęcie, że zachodzi przesłanka „świadomego wprowadzenia w błąd" organu rentowego, mimo braku wykazania po jej stronie umyślności (złej wiary) w chwili pobierania świadczeń;
2) art. 84 ust. 2 pkt 2 u.s.u.s. - przez uznanie, że sama późniejsza ocena tytułu ubezpieczeniowego (spór o kwalifikację „osoby współpracującej") automatycznie oznacza spełnienie przesłanki deliktowej „wyłudzenia" (świadomego wprowadzenia w błąd), bez wskazania konkretnych fałszywych danych, dokumentów lub zachowań umyślnych;
B. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
3) art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. - przez wadliwe rozłożenie ciężaru dowodu i przyjęcie, że to ja mam udowodnić brak złej wiary, podczas gdy to ZUS - żądając zwrotu - powinien wykazać wszystkie przesłanki z art. 84 ust. 2 pkt 2 u.s.u.s.;
4) art. 233 § 1 k.p.c. - przez dowolną (a nie swobodną) ocenę materiału dowodowego i wyprowadzenie wniosków o „świadomym wprowadzeniu w błąd" bez oparcia w całokształcie dowodów i zasadach logiki oraz doświadczenia życiowego;
5) art. 386 § 6 k.p.c. - przez niezastosowanie się do oceny prawnej i wskazań Sądu II instancji wyrażonych w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Tryb, z 03.06.2025 r., sygn. V Ua 28/24 (w szczególności co do konieczności pełnego przeprowadzenia dowodów z dokumentów urzędowych oraz analizy stanu świadomości w dacie pobierania świadczeń);
6) art. 328 § 2 k.p.c. (ew. art. 3271 k.p.c.) - jeżeli uzasadnienie wyroku nie zawiera pełnego wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej, zwłaszcza w zakresie przesłanki „świadomego wprowadzenia w błąd".
Wskazując na powyższe apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i zmianę decyzji ZUS z dnia 12 listopada 2019 roku przez zwolnienie z obowiązku zwrotu pobranych świadczeń uznanych przez ZUS za nienależnie pobrane, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim.
W odpowiedzi na apelację, pełnomocnik organu rentowego wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty zgodnie z regulacją zawartą w art. 98 § 1 i § 1
1 k.p.c.
Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił:
Mąż skarżącej K. J. od 2005r. nieprzerwanie także w spornym okresie prowadził działalność gospodarczą pod nazwą (...) w zakresie restauracji i innych stałych placówek gastronomicznych. Przedmiotem działalności płatnika było prowadzenie baru i dyskoteki (...) połączone ze sprzedażą piwa i napoi alkoholowych w wynajętym od (...) w P.lokalu w P. przy ul. (...). Lokal w spornych okresach był czynny w piątki i soboty od godziny 20 do 4 rano. Księgowością płatnika zajmuje się zewnętrzne biuro księgowe.
(dowód: protokół rozprawy z 28 stycznia 2021 roku przesłuchania płatnika – akta V U 1548/19)
Dodatkowo płatnik w spornym okresie zajmował się hurtową sprzedażą artykułów spożywczych, sprzedażą piwa na imprezach plenerowych, sprzedażą aut z zagranicy oraz był kierowcą T. (jeździł po Europie).
W 2007 roku skarżąca zawarła związek małżeński. Ma dwoje dzieci: syna A., który urodził się (...) oraz syna A., który urodził się (...).
Wnioskodawczyni w 2007 roku ukończyła (...) Szkołę (...) w P. i uzyskała licencjat z administracji publicznej. Po ukończeniu licencjatu przez rok wnioskodawczyni prowadziła działalność gospodarczą w zakresie skupu złomu. Po zamknięciu działalności od 2008 roku wnioskodawczyni nigdzie nie pracowała.
(dowód: protokół rozprawy z 28 stycznia 2021 roku zeznania wnioskodawczyni – akta V U 1548/19)
W dniu 23 września 2015 roku K. J. zgłosił swoją żonę M. J. do ubezpieczeń społecznych jako osobę współpracującą z nim przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej i w tej samej dacie udzielił jej pełnomocnictwa ogólnego do występowania w jego imieniu, w szczególności do zawierania umów, wystawiania i odbierania faktur, sporządzania innych dokumentów firmy, regulowania rachunków, do reprezentowania przed władzami państwowymi, urzędami, organami administracji publicznej, podmiotami gospodarczymi, osobami fizycznymi i bankami, a także do składania oświadczeń oraz wniosków w kontaktach z wymienionymi podmiotami.
(dowód: pełnomocnictwo z 23.09.2015r. – k. 55 akt V U 1548/19)
Płatnik od rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej w 2005 roku jest zgłoszony do ubezpieczeń od najniższej podstawy wymiaru składki.
Wnioskodawczyni w chwili zgłoszenia jej przez płatnika do ubezpieczeń społecznych była w ciąży.
Płatnik składek za okres od 23 września 2015 roku do 23 grudnia 2015 roku opłacił za wnioskodawczynię składki na ubezpieczenie społeczne w wysokości 8823,09 zł. Wnioskodawczyni w okresie od 23 września 2015 roku do 29 lipca 2019 roku pobrała z tytułu zasiłków i świadczenia rehabilitacyjnego w wysokości 280 816,60zł.
(okoliczności bezsporne)
K. J. od 8 lutego 2011 roku do 30 czerwca 2019 roku zatrudniał w barze (...) w charakterze kelnerki K. R. na ¼ etatu. K. R. pracowała w piątki i soboty po pięć godzin dziennie, przeważnie od 19 do 24 albo od 22 do 3. Do jej obowiązków oprócz obsługi klientów przy stolikach należało stanie za barem, odbiór dostawy napojów, alkoholi, piwa, wystawianie faktury za odebrany towar, zamawianie towaru na polecenie płatnika, sprzątanie lokalu.
Wnioskodawczyni zajmowała się barem przez kilka miesięcy w 2015 roku, dopóki nie zaszła w ciążę, co miało miejsce w drugiej połowie 2015 roku. Stała wówczas za barem, w szatni, sprzątała lokal, zamawiała i przyjmowała towar.
Jak wnioskodawczyni przestała zajmować się barem, to jej obowiązki przejął płatnik.
(dowód: protokół rozprawy z 10 września 2020 roku zeznania świadka K. R. – akta V U 1548/19)
W 2015 roku płatnik z tytułu prowadzonej działalności osiągnął przychód 1 685 652,48zł., koszty uzyskania przychodu wyniosły 1 628 323,71zł., a dochód 57 328, 77zł.
(dowód: uzasadnienie wyroku w sprawie akta V U 1548/19 )
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, z uwagi na bezzasadność zgłoszonych zarzutów.
Ustalony przez Sąd Rejonowy stan faktyczny, po jego uzupełnieniu, Sąd Okręgowy przyjmuje za własny, uznając za wystarczający do rozpoznania apelacji.
Analiza podnoszonych w apelacji zarzutów nakazuje rozważyć najpierw zarzuty natury procesowej, mają one bowiem bezpośredni wpływ na prawidłowość dokonanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy stoi przy tym na stanowisku, że zarzut naruszenia prawa materialnego w zasadzie można podnosić jedynie wówczas, gdy nie kwestionuje się dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych. Zarzut naruszenia prawa materialnego winien być bowiem odnoszony do określonego stanu faktycznego - który skarżący akceptuje – a do którego to stanu faktycznego wadliwie zastosowano prawo materialne. Naruszenie prawa materialnego jak wiadomo może nastąpić bądź poprzez jego błędną wykładnię – czyli poprzez mylne rozumienie treści określonej normy prawnej, albo poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, czyli poprzez błędne uznanie, iż do danego ustalonego stanu faktycznego ma zastosowanie dany przepis prawa materialnego, albo też odwrotnie, tzn. przepis, który winien mieć zastosowanie w danym stanie faktycznym – nie został zastosowany (szerzej w tym zakresie por. postanowienie SN z 15.10.2001r. I CKN 102/99; wyrok SN z 05.10.2000r. II CKN 300/00; postanowienie z 28.05.1999r. I CKN 267/99 Prok. i Pr. 1999/11-12/34 ; wyrok SN z 19.01.1998r. I CKN 424/97OSNC 1998/9/136 i inne ).
W przedmiotowej sprawie kluczowe dla sprawy ustalenia faktyczne w zakresie świadomości skarżącej co do wprowadzenia w błąd organu rentowego, która to przesłanka ma zasadnicze znaczenie dla żądania zwrotu nienależnych skarżącej świadczeń w rozumieniu art. 84 ust 2 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, zostały dokonane na podstawie dokumentów urzędowych w postaci wyroków, protokołów rozpraw i uzasadnień wyroków w sprawie o podleganie ubezpieczeniom społecznym sygn.. akt V U 1548/19. Stało się tak dlatego, że ani skarżąca ani jej zawodowy pełnomocnik nie zaoferowali Sądowi – z sobie tylko znanych przyczyn - innych dowodów w sprawie
Z ustaleń dokonanych przez Sąd w sprawie VU 1548/19 o podleganie ubezpieczeniom społecznym wynika brak współpracy skarżącej z mężem przy prowadzonej działalności. Okoliczność ta – wbrew sugestii skarżącej – ma wpływ na żądanie zwrotu pobranych świadczeń. Wprawdzie wyrok w sprawie o podlegnie ubezpieczeń społecznych nie ma mocy wiążącej dla sprawy o zwrot nienależnie pobranych świadczeń, gdyż dotyczy innej kwestii prawnej. Nie mniej nie można zapominać, że uzasadnienie w sprawie o podleganie ubezpieczeniom społecznym, tak samo jak protokoły rozpraw stanowią dokumenty urzędowe w sprawie i jako takie korzystają z domniemania prawdziwości tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Przepis art. 244 § 1 KPC normuje formalną moc dowodową dokumentu urzędowego i nakazuje traktować jako udowodnioną jego treść. Materialna moc dowodowa dokumentu urzędowego i jego znaczenie dla wyniku postępowania są zaś przedmiotem oceny według zasad przewidzianych w art. 233 KPC (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 listopada 2015 r., III UK 34/15, z dnia 27 lutego 2013 r., IV CSK 443/12, z dnia 13 stycznia 2010 r., II CSK 372/09, z dnia 5 września 2008 r., I CSK 117/08, z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 136/05). Strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenia organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna okoliczności te udowodnić (art. 252 k.p.c.). To zatem na skarżącej jako stronie zaprzeczającej, a nie na organie rentowym, - wbrew zarzutom apelacji - spoczywał w tym zakresie ciężar dowodu. Należy podkreślić, że nie współpracowanie skarżącej z mężem przy prowadzonej działalności, które zostało prawomocnie rozstrzygnięte w sprawie VU 1548/19, zrodziło domniemanie świadomego wprowadzenia organu rentowego w błąd co do przysługiwania jej uprawnień do świadczeń i do obalenia tego domniemania nie mogą doprowadzić wyłącznie zeznania zainteresowanej wynikiem sprawy skarżącej.
Tymczasem ani skarżąca ani jej zawodowy pełnomocnik, nie przedstawili Sądowi innych dowodów – poza przesłuchaniem skarżącej jako strony. Zeznania skarżącej co do braku świadomości wprowadzenia organu rentowego w błąd, składane kilka lat po wydaniu decyzji o ustaleniu niepodlegania ubezpieczeniu społecznym i żądaniu zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, nie mogą obalić domniemania wynikającego z treści wyroków i ich uzasadnień w sprawie V U 1548/19. Nie ulega wątpliwości, że ubezpieczona jako osoba zainteresowana wynikiem sprawy ma bowiem interes w tym, aby składać zeznania na swoją korzyść.
Chronologia zaistniałych w sprawie zdarzeń w postaci: brak tytułu do ubezpieczeń społecznych przez skarżącą od sierpnia 2008r., pomaganie mężowi przy prowadzeniu działalności na długo przed zgłoszeniem do ubezpieczeń (co najmniej od 2009r.), data zgłoszenia skarżącej do ubezpieczeń społecznych jako osoby współpracującej i udzielenie jej pełnomocnictwa do prowadzenia działalności (23 wrzesień 2015r.) powiązane ściśle z sytuacją osobistą, w której się znalazła (ciąża), wysokość podstawy wymiaru składki skarżącej ( najwyższa), wysokość składki zgłaszającego ją do ubezpieczeń społecznych męża- płatnika (najniższa), przewidywana krótkotrwałość opłacania składek przez płatnika za skarżącą jako osobę współpracującą z uwagi na ciążę, przewidywany przez skarżącą długi okres pobierania świadczeń z ubezpieczenia społecznego w związku z ciążą( zwolnienie lekarskie do urodzenia dziecka, a następnie zasiłek macierzyński) przemawia za świadomym wprowadzeniu w błąd organu rentowego co do podlegania ubezpieczeniom społecznym już w momencie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych.
Okoliczności tej nie zmieniają twierdzenia skarżącej, aby przy pierwszej kontroli w sprawie o podleganie ubezpieczeniu w aktach ZUS znajdowała się adnotacja „nie wymaga kontroli/nie podlega kontroli”, co miałoby ją utwierdzić w przekonaniu, że jest osobą współpracującą przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Zeznania te – jako nie poparte żadnymi dowodami - należy uznać za gołosłowne i złożone wyłącznie na potrzeby sprawy, co wyklucza ich wiarygodność. Należy podnieść, że gdyby tak było, to skarżąca tą okoliczność podnosiłaby z pewnością już na etapie postępowania sądowego w sprawie o podleganie ubezpieczenia społecznego, co nie miało miejsca. Skoro skarżąca powoływała się na tak istotny dla sprawy fakt, to winna go udowodnić, ale tego nie zrobiła.
Przedstawiona chronologia zdarzeń, która doprowadziła do zgłoszenia skarżącej do ubezpieczeń społecznych przemawia za świadomym wprowadzeniem w błąd organu rentowego co do podlegania ubezpieczeniom społecznym. W dacie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych skarżąca wiedziała bowiem, że nie będzie współpracowała z mężem przy prowadzonej przez niego działalności, bo była w ciąży i miała świadomość tego, że w związku z powyższym będzie korzystać z długotrwałego zwolnienia lekarskiego a następnie zasiłku macierzyńskiego. To dlatego mąż zgłosił ją do ubezpieczeń społecznych z najwyższą składką, mimo że sam zgłosił się do ubezpieczeń społecznych z najniższą składką. Małżonkowie świadomie dążyli do uszczuplenia systemu ubezpieczeń społecznych pozorując fakt współpracy rodzącej obowiązek ubezpieczeń społecznych. W rzeczywistości zaś skarżąca po zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych - tak samo jak przed zgłoszeniem do ubezpieczeń - jedynie pomagała mężowi i to sporadycznie. Taka pomoc nie wykracza poza obowiązek małżonków do wzajemnej pomocy oraz współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli (art. 23 i 27 k.r.o.), nie jest to pomoc rodząca tytuł do ubezpieczeń społecznych. Co więcej z zeznań pracownicy prowadzonego przez męża skarżącej baru (...)
K. R. złożonych w sprawie V U 1548/19, gdzie miała pracować skarżąca, wynika, że skarżąca pomagała przy pracy w barze, ale przed zajściem w pierwszą ciąże, a zatem jeszcze przed zgłoszeniem do ubezpieczeń społecznych. Dlatego w sprawie V U 1548/19 Sąd przyjął, że skarżąca nie wykazała, aby w okresie swojej zdolności do pracy od 23 września 2015 roku do 23 grudnia 2015 roku pomagała w sposób stały mężowi przy prowadzeniu przez niego działalności. Co więcej nie wykazała nawet, że zachodziła rzeczywista potrzeba udzielenia pomocy przy prowadzeniu działalności gospodarczej. W barze i dyskotece (...), w którym miała pomagać mężowi skarżąca, była zatrudniona tylko jedna pracownica i to na ¼, a sam bar był otwarty tylko wieczorami od godziny 20 do 4 rano i tylko w piątki i soboty. Z pewnością pomaganie mężowi przy prowadzeniu baru-dyskoteki w godzinach od 20 do 4 rano, kłóciło się z zaleceniami lekarza prowadzącego ciążę skarżącej. Już samo to świadczy o tym, że skarżąca- tak jak zeznała K. R. - o ile pomagała mężowi przy prowadzeniu baru-dyskoteki (...)- to było to z pewnością przed zajściem w ciążę, a zatem przed zgłoszeniem do ubezpieczeń społecznych. Co oznacza, że w dacie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych skarżąca już nawet sporadycznie – z racji ciąży – nie pomagała mężowi w prowadzeniu baru-dyskoteki (...). Tym samym w dacie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych miała świadomość, że nie współpracuje z mężem przy prowadzeniu działalności i że w związku z tym jej zgłoszenie do ubezpieczeń jako osoby współpracującej przy prowadzonej działalności jest pozorne. Skarżąca zrobiła to wyłącznie po to, żeby przez okres swojej planowanej długiej niezdolności do pracy pobierać wysokie świadczenia z ubezpieczenia społecznego, a zatem po to, aby uszczuplić system. Wiedziała bowiem od samego początku , że te świadczenia jej się nie należą. Taka postawa skarżącej nie zasługuje na ochronę. Skarżąca ma wyższe wykształcenie, wcześniej sama prowadziła działalność gospodarczą. Była osobą świadomą co do tego kiedy powstaje tytuł do ubezpieczenia społecznego. Wiedziała zatem, że zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych w warunkach nie współpracowania z mężem przy prowadzeniu działalności nie daje jej tytułu do ubezpieczeń. Mimo tej wiedzy zgodziła się na to, aby mąż złożył w ZUS dokument zgłoszeniowy, który zawierał fałszywe informacje co do jej współpracy z mężem. W dacie bowiem zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych skarżąca nie współpracowała z mężem przy prowadzeniu działalności i nie zamierzała tego robić. Zgłoszenie skarżącej będącej w ciąży do ubezpieczeń społecznych z najwyższą podstawą wymiaru składek nie było podyktowane współpracą przy działalności, ale pilną potrzebą posiadania przez nią ubezpieczenia społecznego. Wnioskodawczyni bowiem od 2008 roku nie miała żadnego ubezpieczenia. Dodatkowo należy podnieść, że męża skarżącej nie było stać, by ubezpieczyć żonę od najwyższej podstawy wymiaru składki, gdyż w 2015 rok dochód firmy wyniósł zaledwie 57 000zł. To dlatego siebie ubezpieczał cały czas od najniższej podstawy wymiaru składki.. Płatnik zgłosił żonę do ubezpieczeń z najwyższą podstawą wymiaru składki, gdyż wiedział, że w związku z ciążą będzie korzystała z długotrwałego zwolnienia lekarskiego, a następnie będzie uprawniona do zasiłku macierzyńskiego. Zgłaszając żonę do ubezpieczeń po tym jak zaszła ona w ciążę, płatnik wiedział, że skarżąca nie będzie go wspomagać w prowadzeniu działalności gospodarczej, tak jak to miało miejsce przed tym jak zaszła w ciążę, gdy jej nie zgłosił do ubezpieczeń. Z zeznań świadkaK. R. w sprawie V U 1548/19 wynika bowiem, że wnioskodawczyni pracowała w barze kilka miesięcy, ale było to zanim zaszła w ciążę. Świadek zeznała, że jak wnioskodawczyni zaszła w ciążę w drugiej połowie 2015 roku, to przestała pracować. Z daty narodzin syna stron 26 kwietnia 2016 roku wynika, że wnioskodawczyni rzeczywiście zaszła w ciążą – tak jak zeznałaK. . w drugiej połowie 2015 roku, a konkretnie w sierpniu. Tymczasem do ubezpieczeń społecznych płatnik zgłosił żonę dopiero w dniu 23 września 2015 roku, a zatem gdy – zgodnie z zeznaniami K. R. - przestała pracować w barze. Jest to dowód na to, że zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych wnioskodawczyni było od początku oparte na fałszywych informacjach przekazanych ZUS, podyktowane wyłącznie chęcią uzyskania wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego w związku z ciążą, a nie chęcią współpracy.
Z dokumentu w postaci uzasadnienia wyroku w sprawie V U 1548/19 wynika, że wnioskodawczyni i jej mąż z niezwykłą troską zadbali o dokumenty, które miały stworzyć pozór współpracy. I tak, w spornym okresie wnioskodawczyni podpisywała w imieniu męża wszystkie umowy z kontrahentami oraz faktury. Wnioskodawczyni będąc przesłuchiwana w charakterze strony w sprawie V U 1548/19 opisywała szeroki zakres obowiązków, który na nią spadł w tym krótkim okresie zdolności do pracy od 23 września do 23 grudnia 2015 roku. Podnosiła, że negocjowała warunki umów koncertowych z zespołami, które występowały w klubie (...) (umowa z (...) zawarta w E. z Ł. G. dotycząca realizacji występu w dniu (...), umowa z (...)zawarta drogą mailową (...) M. B. dotycząca realizacji koncertu autorskiego zespołu (...) w dniu (...), umowa z (...) zawarta w W.z Formacją J. na realizację występu w dniu (...), umowa zawarta w dniu (...) w S. na realizację koncertu zespołu (...) w dniu (...)) ) oraz negocjowała warunki świadczenia usług reklamowych w postaci wyświetlania w klubie (...) reklam i prezentowanie ogłoszeń klientów (umowa nr (...) z (...) zawarta z P. W. na okres listopada 2015r., umowa nr (...) z (...), nr (...) z (...) i nr (...) z (...)zawarta z (...) na okres 10-12.2015r.). Wnioskodawczyni do akt sprawy w sprawie V U 1548/19 nie załączyła jednak oryginałów zawartych umów, a jedynie kserokopie. Z dokumentów tych wynika, że wnioskodawczyni umowę z 25 września 2015roku zawarła w E., umowę z (...) w W., a w dniu (...) w Z.. Sąd w sprawie w sprawie V U 1548/19 podniósł, że jeżeli wnioskodawczyni rzeczywiście w tych dniach odbywałaby podróże służbowe celem wynegocjowania warunków umów, to miałaby namacalne dowody swojej pracy w postaci osób, z którymi te negocjacje prowadziła. Niestety poza podpisanymi przez siebie złej jakości kserokopiami umów, nie przedstawiła żadnego dowodu na to, że w istocie uczestniczyła w ich zawieraniu. Kserokopie umów nie stanowią dowodu w sprawie. Przedłożone dokumenty stanowią tylko dowód na to, że wnioskodawczyni te dokumenty podpisała w imieniu uczestnika, a nie że negocjowała warunki umów. Z uwagi na brak oryginałów umów nie można nawet stwierdzić, kiedy te umowy zostały przez wnioskodawczynię podpisane. Kontrahenci z którymi wnioskodawczyni podpisała umowy, na etapie postępowania przed ZUS, nie potwierdzili, aby umowy były zawierane przez wnioskodawczynię (pismo (...) w R. z 26.08.2019 roku – k. 127 akt ZUS). P. W. potwierdził tylko, że umowa i faktura zostały podpisane przez wnioskodawczynię, nie pamiętał jednak, czy to z wnioskodawczynią negocjował warunki umowy. Również wnioskodawczyni na etapie postępowania sądowego w sprawie V U 1548/19 oraz w niniejszej sprawie – pomimo spoczywającego na niej ciężaru dowodu - nie powołała na świadków osób, z którymi zawierała umowy. Należy przypomnieć, że wnioskodawczyni w okresie od 23 września 2015 roku do 23 grudnia 2015 roku była umocowana do podpisywania dokumentów jako pełnomocnik uczestnika. Udzielenie żonie pełnomocnictwa i podpisywanie przez pełnomocnika dokumentów, nie jest wystarczające do stwierdzenia współpracy przy prowadzonej działalności. Skarżąca i jej mąż doskonale o tym wiedzieli.
Także nierealnie wysoka zadeklarowana podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne świadczy nie tylko o nieracjonalności zachowań przedsiębiorcy, ale ma też znaczenie w kontekście przypisania pozorności prowadzenia działalności gospodarczej, będąc jednym z elementów potwierdzających tę pozorność.
W sprawie bezspornym jest zatem, że skarżącej nie przysługiwało prawo do wypłaconych świadczeń, gdyż nie podlegała ubezpieczeniom społecznym, co zostało przesądzone prawomocnym wyrokiem w sprawie V U 1548/19. A zatem pobrane przez nią świadczenia były świadczeniami nienależnymi. Warunkiem zwrotu nienależnego świadczenia w myśl art. 84 ust. 2 ustawy systemowej jest jednak oprócz braku prawa do świadczenia, świadomość tego osoby przyjmującej to świadczenie. Przy czym obie te przesłanki wystąpić muszą w trakcie pobierania świadczenia, a nie po zaprzestaniu jego wypłaty. Istotną cechą nienależnie pobranego świadczenia jest świadomość osoby pobierającej świadczenie co do nieprzysługiwania jej tego świadczenia w całości lub w części od początku albo w następstwie mających miejsce później zdarzeń.
I z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Skarżąca została bowiem zgłoszona do ubezpieczeń społecznych, pomimo tego, że nie współpracowała z mężem przy prowadzeniu działalności gospodarczej. A zatem dokument zgłaszający skarżącą do ubezpieczeń społecznych od początku zawierał fałszywe dane. Płatnik bowiem zaświadczył, że skarżąca współpracuje z nim przy prowadzeniu działalności, co nie miało miejsca. Skarżąca od początku o tym wiedziała, działała wspólnie i w porozumieniu z płatnikiem, mając na celu wyłudzenie wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Od początku przyjmowała świadczenia w złej wierze. Wiedząc bowiem, że dokument zgłoszenia jej do ubezpieczeń społecznych zawiera nieprawdziwe informacje, bo nie współpracuje z mężem, wiedziała, że, świadczenia jej się nie należą i pomimo tej wiedzy świadczenia cały czas przyjmowała. Tym samym skarżąca świadomie (umyślnie) wprowadziła w błąd organ rentowy. Świadomość nienależności świadczenia wynikała z zawinionego działania skarżącej, które spowodowało wypłatę. Skarżąca w chwili wypłaty świadczenia przez organ rentowy miała świadomość, że świadczenie jej się nie należy.
Reasumując świadczenia przyznane oraz wypłacone skarżącej przez organ rentowy, zostały przyznane i wypłacone na podstawie świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia, co oznacza że skarżąca jest zobowiązana do zwrotu tych świadczeń jako nienależnie pobranych na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy systemowej.
Tym samym Sąd Rejonowy nie naruszył prawa materialnego, gdyż zostały spełnione przesłanki do żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia od skarżącej przez ZUS na podstawie art. 84 ust 1 w zw. Z art. 84 ustęp 2 pkt 2 ustawy systemowej,
Biorąc pod uwagę, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z wynikiem postępowania.