Przejdź do treści

Orzecznictwo

Postanowienie Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2019 r., sygn. III CZP 47/19

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
III CZP 47/19
Rodzaj
Postanowienie

Sędziowie: Krzysztof Strzelczyk, Monika Koba, Marian Kocon

Treść orzeczenia

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu:

Czy roszczenia niepieniężne, w tym roszczenie o zakazanie naruszania prawa ochronnego na znak towarowy Unii Europejskiej, przedawniają się bezwzględnie z upływem pięcioletniego okresu przedawnienia liczonego od pierwszego dnia wkroczenia w prawa wyłączne uprawnionego do znaku towarowego, mimo że działania naruszyciela nie miały charakteru jednorazowego, ale charakter ciągły (powtarzalny) i trwają w chwili zgłoszenia roszczeń?​

Postanowienie SN z dnia 12 grudnia 2019 r. (sygn. akt III CZP 47/19)

Sygn. akt III CZP 47/19

POSTANOWIENIE

Dnia 12 grudnia 2019 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Monika Koba (sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

Protokolant Bożena Kowalska

w sprawie z powództwa A. AG z siedzibą w I. (Niemcy)

przeciwko K. S.

o ochronę prawa do unijnego znaku towarowego,

na posiedzeniu jawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 12 grudnia 2019 r.,

na skutek zagadnienia prawnego

przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w (...)

postanowieniem z dnia 12 kwietnia 2019 r., sygn. akt VII AGa (...),

"Czy roszczenia niepieniężne, w tym roszczenie o zakazanie

naruszania prawa ochronnego na znak towarowy Unii Europejskiej,

przedawniają się bezwzględnie z upływem pięcioletniego okresu

przedawnienia liczonego od pierwszego dnia wkroczenia w prawa

wyłączne uprawnionego do znaku towarowego, mimo że działania

naruszyciela nie miały charakteru jednorazowego, ale charakter ciągły

(powtarzalny) i trwają w chwili zgłoszenia roszczeń?"

przekazuje zagadnienie do rozstrzygnięcia powiększonemu

składowi Sądu Najwyższego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 4 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił powództwo A. w

I. (dalej: „A.”) o zakazanie pozwanemu K. S. używania bez jej zgody znaku

towarowego identycznego z unijnym graficznym znakiem towarowym,

przedstawiającym cztery nachodzące na siebie okręgi, w tym importowania,

oferowania, wprowadzania do obrotu i reklamowania części samochodowych w

2

postaci klatek wlotu powietrza (tzw. grilli), opatrzonych tym znakiem towarowym i

znakiem do niego podobnym oraz nakazanie pozwanemu wycofania z obrotu

stanowiących jego własność klatek wlotu powietrza opatrzonych wyżej

wymienionym znakiem towarowym lub oznaczeniami do niego podobnymi i

zniszczenie ich na jego koszt, a także zobowiązanie pozwanego do opublikowania

ogłoszenia w dzienniku „(…)” informującego, że Sąd Okręgowy wydał wyrok

potwierdzający naruszenie przez pozwanego praw ochronnych do znaku

towarowego powódki.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka jest uprawniona do graficznego

unijnego znaku towarowego przedstawiającego cztery nachodzące na siebie okręgi

zarejestrowanego w Urzędzie Unii Europejskiej do spraw Własności Intelektualnej

pod numerem (…), z pierwszeństwem od 1 kwietnia 1996 r. dla towarów w klasie

12 klasyfikacji nicejskiej: pojazdy do transportu lądowego, powietrznego lub

wodnego oraz ich części. Znak ten jest intensywnie używany przez powódkę, jako

oznaczenie samochodów i części marki A. Jest on umieszczany między innymi na

kratce chłodnicy, klapie bagażnika oraz na kierownicy. Ma on silną zdolność

odróżniającą i jest kojarzony z jakością, komfortem i prestiżem.

K. S. prowadzi od 1995 r. działalność gospodarczą pod firmą K. S. „P.” w W.

W jej ramach oferuje i wprowadza do obrotu na terytorium centralnej Polski kratki

wlotu powietrza do samochodów osobowych, między innymi marki A.. Pozwany

nieprzerwanie co najmniej od 2001 r. wprowadza do obrotu atrapy chłodnic (grille)

przeznaczone do samochodów osobowych A. (…) ze znakiem wysoce podobnym

do unijnego znaku towarowego A.

Sąd Okręgowy oddalając powództwo uwzględnił podniesiony przez

pozwanego zarzut przedawnienia. Zdaniem tego Sądu w przypadku naruszenia

prawa ochronnego na znak towarowy czynem ciągłym, początek biegu terminu

przedawnienia, o którym mowa w art. 289 ust. 1 w zw. z art. 298 zdanie drugie

ustawy z dnia 20 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst. jedn. Dz.U.

z 2017 r., poz. 776, ze zm. - dalej: „p.w.p.” lub „Prawo własności przemysłowej”),

biegnie od początkowego terminu działania naruszyciela, a pozwany na kilkanaście

lat przed wniesieniem pozwu prowadził działalność gospodarczą częściami

samochodowymi oznaczonymi znakiem towarowym do którego powódce

3

przysługuje prawo wyłączne. Jakkolwiek brak dowodu by powódka miała

świadomość naruszenia i je tolerowała, upłynął pięcioletni termin określony w art.

289 p.w.p., niezależny od wiedzy uprawnionego o naruszeniu.

Podczas rozpoznawania apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny w (…) powziął

poważne wątpliwości, którym dał wyraz w zagadnieniu prawnym, przedstawionym

Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że roszczenia

niepieniężne określone w ustawie - Prawo własności przemysłowej, służące do

ochrony majątkowych praw bezwzględnych (patentu, prawa ochronnego na znak

towarowy) są bezpośrednio uwarunkowane interesami ekonomicznymi podmiotu

uprawnionego, mają zatem charakter majątkowy i jako takie podlegają

przedawnieniu (art. 117 § 1 k.c.), także wtedy, gdy dotyczą roszczeń o zaniechanie

naruszeń (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2007 r.,

III CZ 12/07, OSNC 2008, nr 2, poz. 26, z dnia 16 lutego 2012 r., II CSK 469/11,

nie publ, i z dnia 18 września 2013 r., V CSK 431/12, niepubl.).

Zgodnie z art. 289 ust. 1 p.w.p. roszczenia z tytułu naruszenia patentu

ulegają przedawnieniu z upływem trzech lat. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od

dnia, w którym uprawniony dowiedział się o naruszeniu swojego prawa i o osobie,

która naruszyła patent, oddzielnie co do każdego naruszenia. Jednakże w każdym

przypadku roszczenie przedawnia się z upływem pięciu lat od dnia, w którym

nastąpiło naruszenie patentu. Przepis ten - stanowiący względem kodeksu

cywilnego lex specialis - zgodnie z art. 298 zdanie drugie p.w.p. znajduje

odpowiednie zastosowanie do roszczeń z tytułu naruszenia prawa ochronnego na

znak towarowy.

Zawiera on dwa rodzaje terminów, a roszczenie uprawnionego przedawnia

się z upływem któregokolwiek z nich. Pierwszy - trzyletni liczony od dnia, w którym

uprawniony dowiedział się o naruszeniu swego prawa i o osobie, która naruszyła

przysługujące mu prawo wyłączne, oddzielnie co do każdego naruszenia

(a tempore scientiae). Drugi - ogranicza okres dochodzenia roszczeń przez

uprawnionego do pięciu lat od dnia, w którym nastąpiło naruszenie (a tempore facti).

4

W świetle tej regulacji nie budzi żadnej wątpliwości w jaki sposób obliczać termin

przedawnienia w stosunku do pojedynczych naruszeń, niewywołujących

długotrwałych skutków. Poważne wątpliwości w doktrynie i w judykaturze budzi

natomiast zagadnienie oznaczania początku biegu terminu przedawnienia roszczeń

wynikających z naruszenia praw własności przemysłowej o charakterze

powtarzalnym oraz ciągłym.

W literaturze przedmiotu występuje wiele koncepcji rozwiązania tego

problemu. Proponuje się by naruszenia, które przybierają postać działań

powtarzających się przez określony czas albo jednorazowych aktów, których skutki

rozciągają się w czasie, traktować jako jeden delikt, niezależnie od jego długości

i intensywności, a początek biegu trzyletniego terminu przedawnienia oznaczyć od

dnia powzięcia przez uprawnionego wiedzy o naruszeniu lub osobie naruszyciela, a

bieg pięcioletniego terminu przedawnienia od początkowego, a nie końcowego

terminu działań naruszyciela. Na jego poparcie eksponuje się przede wszystkim

konieczność dyscyplinowania i mobilizowania uprawnionego do dochodzenia

roszczeń. Wskazuje się także, że brak jest uzasadnienia teoretycznego i logicznego,

by jako odrębne naruszenie traktować każdy kolejny dzień, w którym stan

naruszenia trwa. Naruszenie jako czyn ciągły następuje bowiem w momencie, gdy

osoba trzecia wkracza w zastrzeżoną na rzecz uprawnionego sferę wyłączności.

Podzielenie tej koncepcji powodowałoby, że po upływie trzech lub pięciu lat od

rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia, uprawniony nie będzie miał możliwości

sprzeciwienia się wkraczaniu przez naruszyciela w sferę jego wyłączności.

Część doktryny w stosunku do naruszeń charakteryzujących się ciągłością,

uznaje za konieczne odmienne przyjęcie biegu terminu przedawnienia dla roszczeń

o zaniechanie niedozwolonych działań i usunięcie ich skutków, którego początek

miałby biec od niezastosowania się naruszyciela do wezwania o zaniechanie

(art. 120 § 2 k.c.), a w stosunku do pozostałych roszczeń (o naprawienie szkody

i wydanie bezprawnie uzyskanych korzyści) początek biegu terminu przedawnienia

miałby być liczony tak jak w stosunku do naruszeń powtarzalnych tzn.

rozpoczynałby się samodzielnie każdego dnia. Dominuje jednak pogląd,

że stosowanie art. 120 k.c. ze względu na szczególną regulację w prawie własności

przemysłowej jest nieuzasadnione, a początek biegu terminu przedawnienia

5

roszczeń wynikających z naruszenia praw własności przemysłowej należy

w stosunku do wszystkich roszczeń uprawnionego liczyć oddzielnie każdego dnia,

przyjmując w ten sposób, że do naruszenia zarówno o charakterze ciągłym jak

i powtarzalnym, dochodzi każdego dnia z osobna. Uzasadnieniem jest tu treść

art. 289 p.w.p., który nie różnicuje naruszenia jednorazowego od ciągłego.

Konsekwencją akceptacji tego stanowiska byłoby przyjęcie, że uprawniony nie

traciłby prawa do dochodzenia roszczeń z naruszenia praw własności

przemysłowej za okres odpowiednio trzech do pięciu lat przed wytoczeniem

powództwa.

Wskazuje się także, w odniesieniu do roszczeń dotyczących znaków

towarowych Unii Europejskiej, że celem ustawodawcy unijnego było wprowadzenie

jednolitej ochrony właścicieli tych znaków na terenie całej Unii, co przemawia za

przyjęciem, że krajowe przepisy o przedawnieniu nie znajdują w tym zakresie

zastosowania na rzecz jednolitej wspólnotowo instytucji venire contra factum

proprium nemini licet (utrata roszczeń przez tolerowanie).

Rozbieżności w piśmiennictwie znajdują odzwierciedlenie w orzecznictwie,

które również nie wypracowało w tej mierze jednolitego stanowiska.

W wyroku z dnia 30 kwietnia 1974 r., II CR 161/74 (OSPiKA 1975, nr 10,

poz. 212) Sąd Najwyższy na tle nieobowiązujących już art. 54 ustawy

z dnia 19 października 1972 r. Prawo o wynalazczości (Dz.U. nr 43, poz. 272 - dalej:

„Prawo o wynalazczości”), art. 57 ustawy z dnia 1 maja 1962 r. - Prawo wynalazcze

(Dz.U. Nr 33, poz. 156 - dalej: „Prawo wynalazcze”), posługując się karnoprawną

koncepcją czynu ciągłego przyjął, że naruszenie patentu polegające na

wytwarzaniu określonych przedmiotów przez dłuższy okres, należy traktować jako

jedno naruszenie o charakterze ciągłym, wobec którego bieg przedawnienia

roszczeń rozpoczyna się od dnia ustania stanu ciągłego stanowiącego naruszenie

prawa, a nie od zaistnienia bezprawnego stanu. Stanowisko to spotkało się ze

zdecydowaną krytyką w doktrynie, jako negatywnie wpływające na pewność obrotu.

Wskazywano, że przyjęcie takiej koncepcji spowoduje, że uprawniony będzie mógł

bez obawy przedawnienia wystąpić z roszczeniem po zdobyciu przez naruszyciela

pod spornym oznaczeniem własnej pozycji na rynku. Podkreślono, że pozostaje

ono w sprzeczności z sensem wprowadzenia krótszych terminów przedawnienia,

6

które służą uniknięciu trudnych kwestii dowodowych po upływie dłuższego czasu.

Stanowisko, że przedawnienie rozpoczyna bieg dopiero od dnia ustania czynu

niedozwolonego o charakterze ciągłym, przy doprecyzowaniu, że dotyczy to tylko

początku biegu terminu przedawnienia a tempore facti, potwierdził Sąd Najwyższy

w wyroku z dnia 8 maja 2014 r., V CSK 370/13 (niepubl.).

Odmienne stanowisko Sąd Najwyższy zajął w wyroku z dnia 27 kwietnia

2012 r., V CSK 211/11 (niepubl.) uznając, że roszczenia o zaniechanie wynikające

z naruszeń praw własności przemysłowej przedawniają się oddzielnie co do

każdego naruszenia dokonanego każdego dnia z osobna. Przyjął, że liczenie biegu

terminu przedawnienia roszczeń od pierwszego naruszenia dla wszystkich

kolejnych naruszeń prawa, niezależnie od długości okresu naruszenia jest nie do

pogodzenia z charakterem tego prawa, jako przysługującego uprawnionemu przez

cały okres, na jaki udzielono mu ochrony. Wskazał, że tylko w ten sposób prawo

z rejestracji znaku towarowego zachowuje przez cały czas swojego istnienia swój

walor w postaci zakazu używania znaku towarowego przez osoby nieuprawnione.

Również w wyroku z dnia 27 czerwca 2014 r., I CSK 540/13 (OSNC 2015, nr 5, poz.

63) Sąd Najwyższy uznał, na tle roszczenia o wydanie bezpodstawnie uzyskanych

korzyści z tytułu naruszenia prawa własności przemysłowej polegającego na

wytwarzaniu określonych produktów przez dłuższy okres, że bieg przedawnienia

rozpoczyna się oddzielnie w stosunku do każdego, kolejnego naruszenia, od dnia w

którym uprawniony dowiedział się o naruszeniu swego prawa oraz o osobie, która

je naruszyła. Stwierdził, że taka wykładnia najpełniej uwzględnia funkcję i cel art.

289 ust. 1 p.w.p., z jednej strony nie pozwalając na to by uprawniony zwlekał z

wytoczeniem powództwa czekając na zakończenie stanu naruszenia jego praw, a z

drugiej strony, nie dopuszcza do tego, by sprawca mógł naruszać czynem ciągłym

cudze prawa po upływie trzech lat od dnia, w którym uprawniony dowiedział się o

pierwszym naruszeniu i osobie sprawcy. Sąd Najwyższy nie rozważał jednak

problemu początku biegu terminu przedawnienia w kontekście upływu terminu

pięcioletniego. Podobne stanowisko Sąd Najwyższy zajął w wyroku z dnia 10

marca 2017 r., III CSK 171/16 (niepubl.) na gruncie art. 20 ustawy z dnia 16

kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (jedn. tekst: Dz.U. z 2019 r.,

poz. 1010) przyjmując, że przypisane pozwanemu czyny na potrzeby

7

przedawnienia nie mogą być traktowane jako ciągłe, lecz jako powtarzające się,

odmienny pogląd zmierzałby bowiem do zawężenia przysługującej uprawnionemu

do prawa własności przemysłowej ochrony.

Utrzymująca się w orzecznictwie Sądu Najwyższego niejednolitość oraz

różnorodność poglądów doktryny, przekłada się na praktykę sądów powszechnych.

W orzecznictwie tych sądów zdecydowanie dominuje pogląd, że przedawnienie

roszczeń o naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy rozpoczyna się od

dnia, w którym powstały określone w art. 289 p.w.p. przesłanki i kończy się

odpowiednio z upływem trzech lub pięciu lat, bez względu na długość trwania stanu

naruszenia, a nawet pomimo trwania tego stanu (por. m.in. wyrok Sądu

Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 kwietnia 2010 r., I ACa 1270/ 09, OSA 2010,

nr 4, poz. 32 oraz niepublikowane wyroki Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 17 maja

2012 r., I ACa 1081/11, z dnia 31 sierpnia 2012 r., I ACa 51/12, i z dnia 27 grudnia

2012 r., VI ACa 896/12). Prezentowane jest jednak także stanowisko, że roszczenia

wynikające z naruszeń prawa własności przemysłowej przedawniają się przy

czynach mających charakter ciągły oddzielnie co do każdego naruszenia

dokonanego każdego dnia z osobna (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego we

Wrocławiu z dnia 9 grudnia 2010 r., I ACa 562/10, niepubl. oraz wyrok Sądu

Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2017 r., VII Ca 899/17, niepubl.).

Część orzecznictwa uznaje, że w stosunku do roszczeń o zaniechanie początek

biegu terminu przedawnienia liczy się zgodnie z regułą wyrażoną w art. 120 § 2 k.c.

(por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 26 lutego 2004 r., I ACa

4/04, OSA nr 11, poz. 40).

W przypadku roszczeń dotyczących unijnych znaków towarowych

chronionych jednolicie na całym terenie Unii Europejskiej w orzecznictwie nie

rozważano zagadnienia związanego z koniecznością uwzględnienia,

że ograniczenia praw własności przemysłowej nie mogą być dowolnie kształtowane

przez ustawodawcę krajowego, ale muszą być zgodne z Rozporządzeniem Rady

(WE) nr 207/2009 z dnia 26 lutego 2009 r., w sprawie wspólnotowego znaku

towarowego (Dz.U. L nr 78 - dalej jako: „Rozporządzenie”). Wprawdzie kwestia

przedawnienia roszczeń nie jest regulowana wprost w prawie unijnym

i zastosowanie w tym zakresie znajdują krajowe przepisy o przedawnieniu -

8

zgodnie z zasadą autonomii proceduralnej - ale należy je stosować

z poszanowaniem zasady równoważności i skuteczności (por. wyrok Trybunału

Sprawiedliwości z dnia 13 lutego 2014r., dotyczący wzorów wspólnotowych,

C 479/12, H.Gautzsch Großhandel GmbH & Co. KG v Münchener Boulevard Möbel

Joseph Duna GmbH, EU:C:2014:75, pkt 42). W tym zakresie Trybunał

Sprawiedliwości stoi na stanowisku, że sąd krajowy nie może w ramach

wykonywania prawa wyłącznego przyznanego przez znak towarowy ograniczyć

tego prawa w sposób pozbawiający jego właściciela możliwości przeciwstawienia

osobie trzeciej praw wyłącznych przysługujących mu z tytułu znaku

towarowego oraz samodzielnego wykonywania tych praw w odniesieniu

do towarów identycznych z tymi należącymi do rzeczonej osoby trzeciej, w sposób

wykraczający poza dopuszczone przez prawo Unii Europejskiej wymienione

enumeratywnie ograniczenia praw wyłącznych (por. wyrok Trybunału

Sprawiedliwości z dnia 19 września 2013 r., C - 661/11, Martin Y Paz Diffusion SA

v. David Depuydt, Fabriek van Maroquinerie Gauquie NV, EU:C: 2013:577).

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym zagadnienie prawne opowiada się

za poglądem, że w przypadku czynów o charakterze ciągłym początek biegu

terminu przedawnienia należy liczyć oddzielnie co do każdego naruszenia.

Przemawia za tym wykładnia literalna art. 289 ust. 1 p.w.p., w której ustawodawca

w przeciwieństwie do art. 54 Prawa o wynalazczości, jak i art. 57 Prawa

wynalazczego, użył sformułowania „oddzielnie co do każdego naruszenia” mając

świadomość, że naruszenia praw własności przemysłowej przybierają zwykle

postać działań powtarzalnych przez określony czas albo jednorazowych aktów,

których skutki trwają nieprzerwanie przez wiele miesięcy lub lat. Założyć należy,

że nie tworzył tej regulacji bez znajomości charakteru praw własności przemysłowej

i sporów dotyczących oznaczenia początku biegu przedawnienia, z myślą jedynie

o krótkotrwałych naruszeniach nie wywołujących długotrwałych skutków, które

w praktyce stanowią zdecydowaną mniejszość. Skoro w art. 289 ust. 1 p.w.p.

nie zróżnicowano sposobu obliczania biegu terminu przedawnienia w zależności

od tego czy naruszenie ma charakter jednorazowy, powtarzalny czy ciągły, to

przyjąć należy, że wobec wszystkich naruszeń należy stosować jednolitą metodę

obliczania terminów przedawnienia. Nie przekonuje argument, że na przeszkodzie

9

tej koncepcji stoi trudność w wyodrębnieniu poszczególnych, pojedynczych

aktów naruszenia, skoro na potrzeby przedawnienia wystarczające jest ich

zamknięcie w poszczególnych dniach trwania stanu naruszenia. Ponadto, przepisy

o przedawnieniu ograniczając zagwarantowaną konstytucyjnie ochronę praw

podmiotowych, nie powinny być wykładane rozszerzająco. Przemawia to

za wyborem takiego wariantu interpretacyjnego art. 289 ust. 1 p.w.p., który

w najmniejszym stopniu ogranicza skuteczne dochodzenie przez uprawnionego

roszczeń z uwagi na zastosowanie instytucji przedawnienia.

Stanowisko to wspiera wykładnia funkcjonalna. Przeciwny pogląd

pozostawałby w sprzeczności z charakterem prawa własności przemysłowej

polegającym na wyłączności w korzystaniu z niego, co stoi na przeszkodzie

przyjęciu, że naruszyciel może nadal z prawa tego korzystać. Rozwiązanie to

trudno zaakceptować również z tego względu, że godziłoby ono w przejrzystość

i pewność obrotu, skoro faktycznie, funkcjonowałoby na rynku wiele podmiotów

korzystających z jednego prawa wyłącznego, bez jakiejkolwiek informacji

w rejestrze. Prowadziłoby to do kolizji z funkcją znaku towarowego, wprowadzając

odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, czemu uprawniony nie mógłby się

przeciwstawić. Ten kierunek wykładni pozwala również w znacznym zakresie

uwzględnić mobilizujący i dyscyplinujący charakter przepisów o przedawnieniu,

ograniczając uprawnionemu możliwość nadużywania prawa podmiotowego, skoro

dochodzenie roszczeń jest w tym wypadku ograniczone okresem trzech lub pięciu

lat przed wniesieniem pozwu. Pozwala również najbardziej optymalnie uwzględnić

przepisy prawa unijnego dotyczące znaków towarowych, z poszanowaniem

zasady równoważności i skuteczności, przy założeniu możliwości kumulatywnego

stosowania norm przynależnych do obu systemów prawnych w ramach instytucji

dawności (art. 101 i art. 54 Rozporządzenia).

Z drugiej jednak strony, akceptacja tego rozwiązania spowoduje, że nigdy

nie dojdzie do przedawnienia roszczeń za okres trzech lub pięciu lat przed

wniesieniem pozwu, co budzi poważne wątpliwości, skoro pozostaje

w sprzeczności z zasadą przedawnienia roszczeń majątkowych oraz funkcją

stabilizującą instytucji przedawnienia. Jest to szczególnie istotne na gruncie praw

własności przemysłowej, które używane przez pewien okres czasu konstytuują

10

się i nabierają wartości w obrocie gospodarczym, a ustawodawca przez skrócenie

terminów przedawnienia dąży do eliminowania niepewności obrotu prawnego.

Jedynie częściowo problem rozwiązuje podjęcie obrony przez zarzut nemo

potest venire contra factum proprium (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia

9 kwietnia 2008 r., V CSK 503/07, niepubl. oraz z dnia 14 października 2009 r.,

V CSK 102/09, niepubl.). Nie można nie dostrzec, że ustawodawca wprowadzając

w art. 289 ust. 1 p.w.p. termin pięcioletni chciał wprowadzić konstrukcję spójną

i odpowiadającą istocie przedawnienia jednoznacznie przesądzając, że niezależnie

od uruchomienia terminu a tempore scientiae roszczenie „w każdym przypadku”

przedawni się po upływie pięciu lat a tempore facti. Przyjęcie jednak takiej

interpretacji w przypadku zgłoszenia roszczeń o zaniechanie bezprawnych

naruszeń w odniesieniu do unijnego znaku towarowego, rodzi wątpliwości w kwestii

jej zgodności z prawem unijnym.

Stopień rozbieżności prezentowanych poglądów w kwestii obliczania biegu

terminu przedawnienia roszczeń wynikających z naruszenia praw własności

przemysłowej o charakterze powtarzalnym lub ciągłym, mającej doniosłe znaczenie

praktyczne, przemawia za potrzebą jego rozstrzygnięcia w składzie powiększonym

(art. 39817 § 1 k.p.c.).

jw

Uzasadnienie liczy 21 988 znaków.

Dokument w bazie źródłowej