Przejdź do treści

Orzecznictwo

Uchwała II PZP 2/94

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
II PZP 2/94
Rodzaj
Uchwała

Sędzia: Krzysztof Kolasiński

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 11 maja 1994 r.

II PZP 2/94

Przewodniczący: SSN Teresa Romer, Sędziowie SN: Krzysztof Kolasiński

(sprawozdawca), Maria Tyszel,

Sąd Najwyższy, przy udziale prokuratora Jana Szewczyka, w sprawie z

powództwa Kazimierza D. przeciwko Przedsiębiorstwu Połowów Dalekomorskich i

Usług Rybackich "G." w Sz. o podwyższenie renty wyrównawczej, po rozpoznaniu

na posiedzeniu jawnym dnia 11 maja 1994 r. zagadnienia prawnego przekazanego

przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu postanowieniem z dnia 18 listopada 1993 r. [...],

do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.,

"1. Czy uprawniony do inwalidzkiej renty wypadkowej obywatel polski, który

mieszka na terytorium Republiki Federalnej Niemiec i na mocy międzypaństwowej

umowy z dnia 9 października 1975 r. o zaopatrzeniu emerytalnym i wypadkowym

(Dz. U. z 1976 r., Nr 16, poz. 102) otrzymuje niemieckie zaopatrzenie wypadkowe

może w Polsce dochodzić podwyższenia renty wyrównawczej, zasądzonej mu na

podstawie prawa cywilnego,

a w razie pozytywnej odpowiedzi na powyższe pytanie:

2. Czy w sprawie o podwyższenie renty wyrównawczej Zakład Ubezpieczeń

Społecznych jest obowiązany ustalić zaktualizowaną wysokość renty wypadkowej,

jaką uprawniony otrzymywałby w kraju oraz

3. Czy sprawy o podwyższenie rent wyrównawczych z tytułu dwóch wypad-

ków przy pracy od różnych pracodawców mogą się toczyć oddzielnie czy tylko łącz-

nie i czy w tym drugim wypadku podwyższona renta skumulowana powinna być

zasądzona solidarnie czy pro rata parte?"

p o d j ą ł następującą uchwałę :

1. Uprawniony do inwalidzkiej renty wypadkowej obywatel polski, który

mieszka na terytorium Republiki Federalnej Niemiec i na mocy międzypań-

stwowej umowy z dnia 9 października 1975 r. o zaopatrzeniu emerytalnym i

wypadkowym (Dz. U. z 1976 r., Nr 16, poz. 102) otrzymuje niemieckie zaopa-

trzenie wypadkowe może w Polsce dochodzić podwyższenia renty wyrówna-

wczej, zasądzonej na podstawie prawa cywilnego.

2. Odmówił odpowiedzi na pytania: drugie i trzecie.

U z a s a d n i e n i e

Zagadnienie prawne przedstawione do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu

przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu powstało w związku z następującym stanem fak-

tycznym. Powód Kazimierz D., urodzony w 1928 r., żądał pozwem z dnia 15 stycznia

1992 r. podwyższenia renty wyrównawczej, zasądzonej od pozwanego przedsiębi-

orstwa Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich "G." w Sz. wyrokiem Sądu

Powiatowego w Szczecinie z dnia 16 marca 1966 r., z kwoty 1000 zł do kwoty

1.834.000 zł miesięcznie oraz zasądzenia kwoty 80.696.000 zł z ustawowymi od-

setkami tytułem zaległej renty wyrównawczej. Pozwany wniósł o oddalenie

powództwa w zakresie żądania renty wyrównawczej za okres od maja 1988 r. do

grudnia 1991 r. oraz o zawieszenie postępowania w przedmiocie żądania podwyż-

szenia renty wyrównawczej. Żądanie to jest bowiem przedwczesne, gdyż Zakład

Ubezpieczeń Społecznych nie określił wysokości zrewaloryzowanej renty wypadko-

wej, a zatem nie można także ustalić wysokości renty wyrównawczej.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie wyroki-

em z dnia 8 czerwca 1993 r. oddalił powództwo. Sąd Wojewódzki ustalił, że powód

był zatrudniony w pozwanym przedsiębiorstwie na stanowisku rybaka i w dniu 16

marca 1960 r. uległ wypadkowi przy pracy, w wyniku którego amputowano mu drugi i

trzeci palec lewej ręki, a czwarty i piąty doznały ograniczenia ruchomości stawów.

Powód został zaliczony do III grupy inwalidów i otrzymał inwalidzką rentę wypad-

kową. Powód podjął następnie pracę jako kierowca w Przedsiębiorstwie Transpor-

towo-Sprzętowym Budownictwa "T." w Sz., w którym uległ także wypadkowi przy

pracy w dniu 22 lutego 1967 r. Podczas rozładunku towaru został przygnieciony

skrzynią ze szkłem, co spowodowało uraz kręgosłupa oraz inne obrażenia ciała. W

następstwie tego wypadku został powód zaliczony do II grupy inwalidów, a w roku

następnym została ona zamieniona na III grupę. Sąd Powiatowy w Szczecinie

wyrokiem z dnia 10 września 1968 r. zasądził od tego przedsiębiorstwa na rzecz

powoda rentę wyrównawczą w kwocie 386,20 zł podwyższoną w 1972 r. do kwoty

820 zł. W 1968 r. powód wyjechał z żoną do Karlsruhe w Republice Federalnej Nie-

3

miec i dotychczas tam przebywa. Z mocy umowy między Polską a Niemcami z dnia

9 października 1975 r. o zaopatrzeniu emerytalnym i wypadkowym (Dz. U. z 1976 r.,

Nr 16, poz. 102) powód otrzymuje rentę z niemieckiego ubezpieczenia wypad-

kowego w wysokości 593 DM. Podlega ona okresowym waloryzacjom. Otrzymuje on

także zasiłek w wysokości 110 DM, a renta jego żony wynosi 450 DM. Powód nie

pracuje zarobkowo.

Powód wystąpił także z pozwem z dnia 13 marca 1992 r. do Sądu Rejono-

wego w Szczecinie o podwyższenie renty wyrównawczej zasądzonej od Szczeciń-

skiego Przedsiębiorstwa Transportowo-Sprzętowego "T.", z kwoty 820 zł do

1.137.000 zł. oraz o zasądzenie skapitalizowanej renty wyrównawczej za okres od

maja 1988 r. do grudnia 1991 r. w kwocie 50.028.000 zł. Postępowanie w tej sprawie

zostało zawieszone.

W rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego powód podniósł, iż przeliczenie

renty pobieranej w niemieckich markach na polskie złote nie określa standardu życia

powoda, który żyje z tej renty w Niemczech, a nie w Polsce.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu rozpoznając rewizję powziął wątpliwości ujęte w

zagadnieniu prawnym przedstawionym do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. W

uzasadnieniu zagadnienia prawnego Sąd Apelacyjny wyraził pogląd, że renta od-

szkodowawcza wypłacona w symbolicznej wartości powinna nabrać wartości ad-

ekwatnej do zmienionych stosunków (art. 907 § 2 k.c.). W okresie jednak za-

mieszkiwania na terytorium Niemiec powód ma jedynie prawo do niemieckiego

zaopatrzenia wypadkowego. Korzystanie z niego uniemożliwia równoczesne docho-

dzenie zasądzonej w Polsce renty wyrównawczej, gdyż prawo do niej podlega

okresowemu zawieszeniu. Określenie wysokości renty wyrównawczej, poprzedzić

musi ustalenie wysokości renty wypadkowej, jaka przysługiwałaby aktualnie

powodowi. Mogłoby to nastąpić przez ZUS albo przez Sąd w drodze opinii biegłych

sądowych.

Sąd Apelacyjny rozważa także, czy powodowi powinna przysługiwać jedna,

czy dwie renty wyrównawcze. Za pierwszym rozwiązaniem przytacza argument, iż

szkoda na osobie jest jedna i niepodzielna. Kumulując renty wyrównawcze w jednym

wyroku sąd powinien ustalić, w jakim zakresie odpowiada za szkodę każdy z

zakładów pracy.

Prokurator w piśmie z dnia 16 marca 1994 r. zajął stanowisko, iż powodowi

zamieszkałemu w Niemczech przysługuje roszczenie o podwyższenie renty

wyrównawczej zasądzonej w Polsce na podstawie przepisów prawa cywilnego. W

tego rodzaju sprawie Zakład Ubezpieczeń Społecznych powinien ustalić na żądanie

sądu zaktualizowaną wysokość renty wypadkowej, jaka przysługiwałaby powodowi w

Polsce. W przypadku zaś dochodzenia podwyższenia rent wyrównawczych,

4

zasądzonych od różnych zakładów pracy z tytułu szkód wywołanych odmiennymi

wypadkami przy pracy, sprawy te powinny być rozpoznane łącznie, a renta

zasądzona pro rata parte.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Sąd Apelacyjny oceniając konsekwencje udzielenia odpowiedzi pozytywnej

na przedstawione zagadnienie prawne rozważył zagadnienie techniczne - drogi us-

talenia zaktualizowanej renty inwalidzkiej. Wniosek o ustalenie jej wysokości jest,

zdaniem Sądu Apelacyjnego zawarty implicite w żądaniu podwyższenia renty

wyrównawczej. Sąd rozpoznający sprawę o rentę wyrównawczą mógłby postępo-

wanie zawiesić do czasu ustalenia przez organ rentowy wysokości aktualnej renty

inwalidzkiej albo ustalić jej wysokość przez biegłych sądowych.

Wskazana kwestia techniczna ma o tyle znaczenie dla rozważań nad samym

zagadnieniem prawnym, iż oparta jest na określonym założeniu co do sposobu ro-

zumienia renty wyrównawczej. Sąd Apelacyjny stawiając tę kwestię techniczną,

przyjmuje poza dyskusją, iż renta wyrównawcza ma wyrównywać szkodę, której nie

kompensuje wypadkowa renta inwalidzka, a która przysługiwałaby powodowi, gdyby

mieszkał w Polsce. Jeśli uznać to założenie jako trafne, to przesądzałoby ono

rozważane zagadnienie prawne. Skoro bowiem renta wyrównawcza wyrównuje

wysokość polskiej inwalidzkiej renty wypadkowej do poziomu pełnej szkody, to nie

może być ona przyznana powodowi, który polskiej renty inwalidzkiej w ogóle nie

pobiera. W tym stanie rzeczy żądanie renty wyrównawczej można by traktować je-

dynie jako żądanie hipotetyczne, a więc ustalenia wysokości renty wyrównawczej

jaka przysługiwałaby powodowi, gdyby pobierał polską rentę inwalidzką. Przed-

miotem postępowania sądowego w sprawie o rentę wyrównawczą jest jednak rzec-

zywiste, a nie hipotetyczne prawo do renty. Po to, aby zorientować się, jak wysokie

przysługiwałyby aktualnie świadczenia powodowi, gdyby wrócił do kraju, wystarczyło

zwrócić się do odpowiedniego rzeczoznawcy, a nie było podstaw do wytoczenia

powództwa. Choć ten motyw kalkulacji opłacalności powrotu do kraju występuje w

sprawie, to jednak samo wystąpienie w pozwie o wypłatę także określonej kwoty za

zaległe raty renty wyrównawczej wskazuje,że powodowi chodzi o rentę wyrównaw-

czą, która by uzupełniała niemiecką rentę wypadkową. Zdaniem powoda rolę tę

powinna pełnić zwaloryzowana renta wyrównawcza przyznana w latach

sześćdziesiątych powodowi, jako uzupełnienie inwalidzkiej renty wypadkowej,

przysługującej z polskiego systemu ubezpieczeń społecznych.

Należy więc rozważyć czy renta uzupełniająca przyznana na podstawie ko-

deksu cywilnego jako uzupełnienie inwalidzkiej renty wypadkowej z polskiego sys-

5

temu ubezpieczeń społecznych jest równocześnie rentą wyrównawczą w stosunku

do renty wypadkowej z niemieckiego ubezpieczenia społecznego.

Z powodu wyjazdu na stałe do Niemiec i otrzymania na podstawie umowy

między Polską a Niemcami o zaopatrzeniu emerytalnym i wypadkowym, renty z

niemieckiego ubezpieczenia wypadkowego, w miejsce polskiej renty wypadkowej,

powód nie stracił prawa do zasądzonej mu w Polsce renty wyrównawczej na pod-

stawie kodeksu cywilnego. Rozpoznając jednak żądanie podwyższenia wysokości tej

renty należy uwzględnić wysokość aktualnie pobieranej przez niego renty z nie-

mieckiego ubezpieczenia wypadkowego i odnieść jej wysokości do zarobków jakie

uzyskiwałby powód w Polsce, gdyby nie uległ wypadkowi. Rentę tę należy przeliczyć

z marek niemieckich na złotówki w oparciu o aktualny kurs tych walut w Polsce. Nie

jest natomiast uzasadnione żądanie pozwu uwzględnienia przy wymiarze renty

wyrównawczej kosztów utrzymania w Niemczech. Odpowiedzialność cywilna

zakładu pracy za szkody wyrządzone wypadkiem przy pracy, który miał miejsce w

Polsce nie obejmuje bowiem różnicy poziomu zarobków i kosztów utrzymania w in-

nym państwie do którego może udać się poszkodowany, a wysokością pobieranej w

nim renty wypadkowej.

Nie ma podstaw do zasądzenia renty wyrównawczej w wysokości różnicy

między polską rentą wypadkową, a wysokością osiąganych w Polsce zarobków

osobie, która otrzymuje obecnie rentę z ubezpieczenia wypadkowego niemieckiego,

a nie polskiego. Punkt wyjścia dla ustalenia wysokości szkody, którą należy zre-

kompensować rentą wyrównawczą przyznaną na podstawie kodeksu cywilnego

stanowi bowiem wysokość aktualnie pobieranej renty wypadkowej.

Pytanie drugie zakłada odmiennie niż Sąd Najwyższy w uzasadnieniu podjętej

uchwały, iż zaktualizowana polska renta wypadkowa stanowi punkt wyjścia żądania

podwyższenia zasądzonej renty wyrównawczej przez osobę zamieszkałą w

Niemczech i pobierającą rentę z niemieckiego ubezpieczenia wypadkowego i dlate-

go Sąd Najwyższy pozostawił je bez odpowiedzi.

Pytanie trzecie dotyczy kwestii technicznej łącznego bądź oddzielnego

rozpoznania spraw o podwyższenie rent wyrównawczych dochodzonych od dwóch

zakładów pracy z tytułu szkód spowodowanych różnymi wypadkami przy pracy oraz

tego czy renta powinna być zasądzona pro rata parte czy solidarnie. Sąd Najwyższy

podziela argumentację przytoczoną w uzasadnieniu pytania prawnego, przemawi-

ającą za celowością łącznego rozpoznania tych spraw, jak i za zasądzeniem renty

wyrównawczej pro rata parte. Kwestie te nie budzą jednak zdaniem Sądu

Najwyższego tak poważnych wątpliwości prawnych, aby wymagały rozstrzygnięcia w

drodze uchwały Sądu Najwyższego.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 391 k.p.c. podjął uchwałę

6

jak w sentencji.

========================================