Przejdź do treści

Orzecznictwo

Postanowienie Sądu Najwyższego z 22 maja 2019 r., sygn. I KZP 2/19

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
I KZP 2/19
Rodzaj
Postanowienie

Sędziowie: Zbigniew Puszkarski, Piotr Mirek, Andrzej Stępka

Treść orzeczenia

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu:

1. Czy przepis art. 168 b k.p.k., który wszedł w życie w dniu 15 kwietnia 2016 r. (Dz.U. 2016r. poz. 437) ma zastosowanie w postępowaniach jurysdykcyjnych zainicjowanych aktem oskarżenia wniesionym do dnia 30 czerwca 2015 r.?;

2. Czy - w przypadku negatywnego przesądzenia tej pierwszej kwestii - podstawą wykorzystania materiału z kontroli operacyjnej w tym postępowaniu może być przepis art. 168 a k.p.k. w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 kwietnia 2016 r. (Dz. U. 2016r. poz. 437)?​

Sygn. akt I KZP 2/19

POSTANOWIENIE

Dnia 22 maja 2019 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Puszkarski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Piotr Mirek

SSN Andrzej Stępka

Protokolant Ewa Sokołowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jacka Radoniewicza

w sprawie W. C. i M. K.

oskarżonych z art. 258 § 1 k.k. i in.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu

w dniu 22 maja 2019 r.,

przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Apelacyjny w (...),

postanowieniem z dnia 12 grudnia 2018 r., sygn. akt (...), zagadnień prawnych

wymagających zasadniczej wykładni ustawy:

„1. Czy przepis art. 168b k.p.k., który wszedł w życie w dniu 15

kwietnia 2016 r. (Dz. U. 2016 r. poz. 437) ma zastosowanie

w postępowaniach jurysdykcyjnych zainicjowanych aktem

oskarżenia wniesionym do dnia 30 czerwca 2015 r. ?;

2. Czy - w przypadku negatywnego przesądzenia tej

pierwszej kwestii - podstawą wykorzystania materiału

z kontroli operacyjnej w tym postępowaniu może być przepis art.

168a k.p.k. w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 kwietnia 2016

r. (Dz. U. 2016 r. poz. 437)?”.

postanowił

odmówić podjęcia uchwały.

2

UZASADNIENIE

Przedstawione na wstępie zagadnienia prawne wyłoniły się w następującej

sytuacji procesowej.

Po rozpoznaniu sprawy zainicjowanej aktem oskarżenia, który wpłynął do

Sądu Okręgowego w (...) 10 maja 2013 r., tenże Sąd wyrokiem z dnia 30 maja 2018

r. w sprawie (...) W. C., K. T. i M. K. uznał za winnych przestępstwa z art. 258 § 1

k.k. (pkt I części dyspozytywnej wyroku) oraz popełnionego w ramach

zorganizowanej grupy przestępczej przestępstwa skarbowego z art. 65 § 3 k.k.s. w

zw. z art. 37 § 1 pkt 5 k.k.s. (pkt II) – każdorazowo w brzmieniu ustawy karnej

obowiązującym przed 1 lipca 2015 r. – ustalając, że popełnili je w okresie od 19

listopada 2010 r. do 20 grudnia 2011 r. W odniesieniu do przestępstwa skarbowego

przyjęto, że oskarżeni narazili budżet Wspólnoty Europejskiej na uszczuplenie

należnego podatku akcyzowego w kwocie 45 929,60 zł oraz że innym jeszcze

zachowaniem K. T. i M. K. narazili ten budżet na uszczuplenie należnego podatku

akcyzowego w kwocie 19 904,96 zł, przy czym kwota podatku narażonego na

uszczuplenie jest małej wartości. W. C. wymieniony Sąd uznał za winnego również

tego, że dopuścił się przestępstwa z art. 42 ust. 1 ustawy z dnia 18 października

2006 r. o wyrobie napojów spirytusowych oraz o rejestracji i ochronie oznaczeń

geograficznych napojów spirytusowych (Dz. U. Nr 208, poz. 1539, z późn. zm.) w

zw. z art. 65 § 1 k.k., przestępstwa z art. 305 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000

r. - Prawo własności przemysłowej (tj. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117, z późn.

zm.) w zw. z art. 65 § 1 k.k. i przestępstwa z art. 313 § 2 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.

(każdorazowo w brzmieniu ustawy karnej obowiązującym przed 1 lipca 2015 r.). Za

przypisane przestępstwa oskarżonym K. T., M. K. i W. C. Sąd wymierzył kary

jednostkowe, zaś po ich połączeniu kary łączne pozbawienia wolności, których

wykonanie warunkowo zawiesił na wskazane okresy próby.

Od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości, apelacje wnieśli obrońcy

oskarżonych W. C. i M. K.

Obrońca W. C. zarzuciła m.in.:

- naruszenie przepisu postępowania mające wpływ na treść orzeczenia, a

mianowicie art. 168b k.p.k. poprzez jego zastosowanie w niniejszej sprawie,

pomimo, iż wprowadzono do postępowania nagrania z kontroli operacyjnej przed

3

wejściem tego przepisu w życie; ewentualnie w przypadku uznania, iż możliwe było

zastosowanie art. 168 b k.p.k., zarzuciła naruszenie tego przepisu poprzez jego

zastosowanie pomimo, iż prokurator nie wydał decyzji o wykorzystaniu

wspomnianych dowodów w postępowaniu;

- naruszenie przepisu postępowania mające wpływ na treść orzeczenia, a

mianowicie art. 8 § 1 k.p.k., poprzez niezbadanie przez sąd legalności prowadzonej

kontroli operacyjnej wobec oskarżonego W. C. pod względem okresu, w jakim była

prowadzona kontrola i wykrytych w jej wyniku przestępstw.

Obrońca oskarżonego M. K. zarzucił m.in.:

- obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść wyroku,

tj. art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 168b k.p.k., objawiającą się w zastosowaniu

drugiego z tych przepisów pomimo, że budzi on wątpliwości co do zgodności z

Konstytucją i gwarancjami procesowymi, przez co doszło do wadliwego

dopuszczenia dowodu z materiałów pochodzących z kontroli operacyjnej i

nieuprawnionego zastosowania materiałów operacyjnych wobec podmiotów, wobec

których nie była prowadzona kontrola operacyjna, przez co zostały naruszone

gwarancje procesowe oraz doszło do uznania, że przekroczony został limit, od

którego można zastosować materiały operacyjne wobec przestępstw

karnoskarbowych (art. 19 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji);

- obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść wyroku,

tj. art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k. objawiającą się w nieuwzględnieniu wniosku

dowodowego obrońcy pomimo tego, że dowód ten miał istotne znaczenie dla

oceny, czy w tej sprawie w ogóle można skorzystać z dowodów zgromadzonych w

ramach kontroli operacyjnej, a to z uwagi na limit wskazany w art. 19 ust. 1 pkt 4

ustawy o Policji, przez co doszło do ograniczenia możliwości prowadzenia obrony

przez M. K.

Sąd Apelacyjny w (...) uznał, że w sprawie wyłoniły się, mające istotne

znaczenie dla rozpoznania złożonych środków odwoławczych, wymienione na

wstępie zagadnienia prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy i na

podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przekazał je do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.

W uzasadnieniu wskazał, że podstawą ustaleń faktycznych w przedmiotowej

sprawie były głównie zapisy rozmów telefonicznych oskarżonych zarejestrowanych

4

podczas przeprowadzonych kontroli operacyjnych. Kontrole te zostały

przeprowadzone w różnych okresach na mocy pierwotnej zgody sądu, przy czym

wobec K. T. w okresie od 18 listopada 2010 r. do 18 lutego 2011 r., wobec W. C. od

20 lipca 2011 r. do 20 grudnia 2011 r., wobec M. K. od 22 kwietnia 2011 r. do 21

października 2011 r. Zarzutem dotyczącym odpowiedzialności za czyny z art. 258 §

1 k.k. oraz z art. 65 § 3 k.k.s. w zw. z art. 37 § 1 pkt 5 k.k.s. objęto natomiast w

stosunku do wszystkich oskarżonych okres od 19 listopada 2010 r. do 20 grudnia

2011 r., postulując już w akcie oskarżenia wprowadzenie do materiału dowodowego

całości materiałów pochodzących z kontroli operacyjnej, chociaż w toku

postępowania przygotowawczego prokurator nie uzyskał zgody następczej na

wykorzystanie dowodów uzyskanych w toku kontroli operacyjnej w okresach

przekraczających wydane przez sąd zgody pierwotne, ani też co do innych osób,

które nie były objęte taką zgodą. Sąd Okręgowy w oparciu o przepis art. 168b k.p.k.

uznał, iż nie stanowi to przeszkody do wykorzystania dowodów w stosunku do

wszystkich osób w pełnym zakresie. Możliwość takiego postąpienia nie rysuje się

jednak jednoznacznie, zaś przesądzenie o dopuszczalności włączenia do podstawy

dowodowej i procesowego wykorzystania w pełnym zakresie rezultatów

zarządzonej kontroli operacyjnej, w realiach niniejszej sprawy warunkuje wydanie

prawidłowego rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że przepis art. 168b

k.p.k. wprowadzono do porządku prawnego z dniem 15 kwietnia 2016 r., na mocy

ustawy z dnia 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego

oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 437). Unormowane w przepisach art. 20-

28 tej ustawy reguły kolizyjne nie regulują wprost zakresu czasowego stosowania

art. 168b k.p.k. w odniesieniu do postępowań zainicjowanych aktem oskarżenia

wniesionym przed dniem 1 lipca 2015 r., a tego problemu nie rozwiązuje też przepis

art. 25 ust. 1 ustawy nowelizacyjnej, bowiem dotyczy on jedynie spraw, w których

akt oskarżenia wniesiono po 30 czerwca 2015 r., tj. toczących się według modelu

kontradyktoryjnego. W dalszej części wywodu Sąd odwoławczy wskazał, że

możliwość stosowania przepisu art. 168b k.p.k. w postępowaniach zainicjowanych

aktem oskarżenia wniesionym przed dniem 1 lipca 2015 r. jest rozbieżnie

rozstrzygana tak w doktrynie, jak i w judykaturze, zaś wątpliwości w tym zakresie

pogłębiło stanowisko zaprezentowane przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu

5

postanowienia z dnia 28 marca 2018 r. w sprawie I KZP 14/17, OSNKW 2018, z. 6,

poz. 42. Nawiązano w nim do wspomnianych rozbieżności i przytoczono ilustrujące

je judykaty sądów powszechnych, także publikacje prawnicze, z których jedne,

opierając się na uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29

listopada 2016 r., I KZP 10/16, OSNKW 2016, z. 12, poz. 79 (według Sądu

Apelacyjnego „rozstrzygającej zgodnie z zasadą bezpośredniego działania ustawy

nowej, zwanej inaczej zasadą »chwytania w locie« o tym, że przepis art. 168b k.p.k.

ma zastosowanie w postępowaniach, które zostały zainicjowane aktem oskarżenia

wniesionym przed dniem 1 lipca 2015 r.”), opowiadają się za dopuszczalnością

stosowania regulacji z art. 168b k.p.k. w postępowaniach jurysdykcyjnych, w

których akt oskarżenia został wniesiony do sądu przed dniem 1 lipca 2015 r. [np.

postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 1 września 2017 r., II AKa

63/17 (w rzeczywistości orzeczenie tego Sądu o tej sygnaturze jest wyrokiem z dnia

7 lipca 2017 r. – uwaga SN); G. Jędrzejewski, Zakres stosowania art. 168b k.p.k. i

237a k.p.k., Prok. i Pr. nr 2 z 2018 r.], zaś inne wyrażają pogląd, że stosowanie

środków dowodowych w postaci materiałów z podsłuchów telefonicznych należy do

elementów statycznych procesu karnego i nie może mieć do nich zastosowania

zasada wyrażona w przepisach przejściowych art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca

2016 r. (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 29 września 2017 r., II

AKa 82/17; wyrok Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 22 listopada 2016 r., II K

130/15). Procedując w sprawie I KZP 14/17, Sąd Najwyższy zadał powiększonemu

składowi tego Sądu pytanie prawne dotyczące innej jednak kwestii, wobec czego

rysujące się problemy intertemporalne nie mogły być przedmiotem rozważań składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego na tle uchwały z dnia 28 czerwca 2018 r., I

KZP 4/18. Tym niemniej w postanowieniu z dnia 28 marca 2018 r., I KZP 14/17,

odnotowując brak wyraźnego uregulowania przez ustawodawcę kwestii stosowania

przepisu art. 168b k.p.k. na gruncie postępowań zainicjowanych aktem oskarżenia

wniesionym przed 1 lipca 2015 r. oraz stosowania tego przepisu do materiału

operacyjnego zgromadzonego przed tą datą wyrażono pogląd, że reguła prawa

intertemporalnego – tempus regit actum – uniemożliwia stosowanie art. 168b k.p.k.

do materiału uzyskanego w toku kontroli operacyjnej przeprowadzonej przed jego

wejściem w życie.

6

Sąd Apelacyjny zwrócił nadto uwagę, że na gruncie doktryny prawa karnego

procesowego podstawową zasadą określania zakresu czasowego zastosowania

norm karnoprocesowych jest wspomniana reguła bezpośredniego stosowania

ustawy nowej (chwytania spraw w locie), nakazująca stosowanie nowych przepisów

od dnia ich wejścia w życie do określonych stanów i zdarzeń procesowych, jakie

zaistniały przed tą datą. Doznaje ona jednak wyjątków dotyczących głównie

konieczności zakończenia postępowania w danym stadium według dawnego

prawa, zachowania właściwości sądu i skuteczności czynności prawnych

zrealizowanych pod rządami dawnego prawa. Sąd odwoławczy zaznaczył też, że w

rozważaniach dotyczących problematyki intertemporalnej pojawia się również

kryterium przynależności danej instytucji prawnej do wspomnianej statyki lub

dynamiki procesu karnego, przy czym przyjmuje się, że zasada, w myśl której

zmiana procedury „chwyta w locie” toczące się postępowania, jest ograniczona

wyłącznie do przepisów określających bieg procesu, czyli jego kinetyki, zaś

elementy statyczne należy oceniać przez pryzmat przepisów obowiązujących w

czasie ich zaistnienia. W literaturze prawniczej wskazuje się wszakże, iż zaliczenie

danej instytucji procesowej do statyki albo kinetyki procesu karnego może sprawiać

trudności, co m.in. odnosi się właśnie do środków dowodowych. Zdaniem Sądu

występującego z pytaniem prawnym, od rozstrzygnięcia do jakiej grupy należy

zaliczyć pozaprocesowe czynności operacyjne i pochodzące z nich materiały

dowodowe – do statyki czy kinetyki procesu karnego – będzie zależało

zastosowanie właściwej reguły interpretacyjnej, a w konsekwencji możliwość

stosowania przepisu art. 168b k.p.k. w postępowaniach wszczętych przed jego

wejściem w życie.

Przedstawiając stanowisko Prokuratury Krajowej odnośnie do wystąpienia

Sądu Apelacyjnego w (...), prokurator tej Prokuratury wniósł o podjęcie uchwały

następującej treści: „Przepis art. 168 b k.p.k., który wszedł w życie w dniu 15

kwietnia 2016 r. (Dz. U. 2016 r. poz. 437) ma zastosowanie w postępowaniach

jurysdykcyjnych zainicjowanych aktem oskarżenia wniesionym do dnia 30 czerwca

2015 r., co umożliwia wykorzystanie pozyskanych przed tym dniem materiałów z

kontroli operacyjnej”.

7

Uzasadniając to stanowisko wskazał, że ustawa z dnia 11 marca 2016 r. w

żaden sposób nie uregulowała kwestii wykorzystania materiałów operacyjnych

pozyskanych przed dniem 15 kwietnia 2016 r., co można odczytać w ten sposób,

że zamiarem ustawodawcy nie było wprowadzenie w tym przedmiocie żadnych

ograniczeń. O woli ustawodawcy może również świadczyć kierunek ewolucji

przepisów dotyczących instytucji zgody następczej obliczony na zwiększenie

skuteczności ścigania. W ten sposób ulega wzmocnieniu wynikająca z art. 10 k.p.k.

zasada legalizmu nakazująca odpowiednią reakcję na wszystkie przestępstwa

podlegające ściganiu z urzędu. Możliwość wykorzystania wspomnianych

materiałów służy także pełniejszej realizacji zasady prawdy materialnej, będącej

regułą nadrzędną przy interpretacji przepisów prawa procesowego. Właśnie

wzmocnieniu zasady legalizmu i prawdy materialnej miało służyć wprowadzenie do

procedury przepisu art. 168b k.p.k. poprzez zwiększenie skuteczności ścigania

przestępstw, o których powołane do tego służby mają wiedzę. Nawiązując do

stanowiska Trybunału Konstytucyjnego (wyrok z 13 marca 2000 r., K 1/99, OTK-ZU

2000, nr 2, poz. 59) stwierdzającego, iż konflikt nowego prawa z interesami

obywatela może być rozwiązany przez wybór zasady bezpośredniego działania

ustawy nowej o tyle, o ile da się wykazać wyraźny interes publiczny, zmuszając do

przejścia do porządku dziennego nad interesem jednostki, prokurator podkreślił, że

w omawianym przypadku takim istotnym, wręcz priorytetowym interesem jest

obowiązek realizowania zasady legalizmu ścigania przestępstw, polegający m.in.

na wykorzystywaniu uzyskanych dowodów ich popełnienia, jak również zasady

prawdy materialnej. Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że żaden z

przepisów regulujących omawianą materię nie został uznany za niekonstytucyjny,

że nie sposób jest przyjąć, by art. 168b k.p.k. służyć miał usankcjonowaniu

sprzecznych z prawem działań, wreszcie że do korzystania z konstytucyjnej

ochrony uprawnieni są też obywatele pokrzywdzeni przestępstwami. Nawiązując do

rozważań zawartych w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2018 r.,

I KZP 14/17, prokurator za słuszne uznał wskazane tam jako jedno z możliwych

podejście otwierające drogę do stosowania art. 168b k.p.k. do stanów sprzed 15

kwietnia 2016 r., wychodzące z założenia, że wykorzystanie materiału

operacyjnego jako dowodu jest wyłącznie następstwem jego pozyskania, a nie

8

odrębnym faktem podlegającym ocenie przez pryzmat przepisów obowiązujących w

czasie jego zaistnienia.

Odnosząc się do problematyki związanej z podziałem przepisów na

odnoszące się do kinetyki i statyki procesu, prokurator wskazał na jedno z

opracowań komentujących zmiany wprowadzone do Kodeksu postępowania

karnego w 2016 r., w którym wyrażono pogląd (zdaniem prokuratora dominujący w

piśmiennictwie), iż zasady i sposób przeprowadzania dowodów należą do dynamiki

procesu. Nawiązał też do innych opracowań, których autorzy są skłonni zaliczyć

środki dowodowe do kategorii dynamiki procesowej, ale wykluczają możliwość

stosowania zasady retroaktywności w sytuacjach, gdy nowe regulacje są

niekorzystne dla oskarżonego. Jednak wyrażona została także myśl, iż takie ujęcie

może grozić naruszeniem prawa pokrzywdzonego do rozpoznania sprawy w

sprawiedliwym postępowaniu. Dostrzegając, że w dyskusji na temat wykorzystania

w procesie materiałów operacyjnych pojawiają się głosy sięgające do argumentów

z zakresu gwarancji konstytucyjnych chroniących prawa obywateli, prokurator

wskazał na konieczność „zachowania kompromisu pomiędzy wynikającymi z

ustawy zasadniczej uprawnieniami jednostki i potrzebą zapewnienia jej

bezpieczeństwa”, jak też na wspomniany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13

marca 2000 r., K 1/99. Prokurator przypomniał również, że w uchwale siedmiu

sędziów z dnia 30 września 1998 r., I KZP 14/98, OSNKW 1998, z. 9-10, poz. 42,

Sąd Najwyższy rozważając kwestie intertemporalne związane ze zmianą regulacji

w zakresie właściwości sądów, uznał za konieczne odwołanie się do ratio legis

analizowanego przepisu stwierdzając ostatecznie, że jego zadaniem jest

przeciwdziałanie możliwej destrukcji związanej z wprowadzeniem nowego Kodeksu

postępowania karnego, natomiast w wyroku z dnia 2 marca 2012 r., V KK 270/12

stanął na stanowisku, że w określonej sytuacji „nawet w jakiejś mierze trafne

zastrzeżenia do podstaw czy sposobu kontroli operacyjnej w postaci podsłuchu

telefonicznego nie powinny automatycznie wykluczać utrwalonych rozmów z kręgu

dowodów mogących stanowić podstawę rozstrzygnięcia”.

Analizując wystąpienie Sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy zważył, co

następuje.

9

W doktrynie procesu karnego i bogatym orzecznictwie Sądu Najwyższego

wskazuje się, że skuteczne wystąpienie przez sąd odwoławczy z pytaniem

prawnym do Sądu Najwyższego, w trybie art. 441 § 1 k.p.k., może nastąpić tylko

wówczas, gdy łącznie spełnione są następujące warunki:

1. w postępowaniu odwoławczym wyłoniło się „zagadnienie prawne", tj.

istotny problem interpretacyjny, a więc taki, który dotyczy przepisu (przepisów)

rozbieżnie interpretowanego w praktyce sądowej lub przepisu o wadliwej redakcji

albo niejasno sformułowanego, dającego możliwość różnych interpretacji.

Przedmiotem pytania prawnego może być nie tylko konkretny przepis ustawy, ale

także kompleks wzajemnie powiązanych przepisów zamieszczonych w ustawie lub

nawet odrębnych ustawach, jeśli tylko powstały na ich gruncie problem wymaga

zasadniczej wykładni ustawy (zob. np. postanowienie SN z dnia 28 marca 2012 r., I

KZP 2/12, LEX nr 1126909).

2. zagadnienie prawne wymaga "zasadniczej wykładni ustawy", czyli

wykładni wykraczającej poza zwykłą wykładnię operatywną i przeciwdziałającej

rozbieżnościom interpretacyjnym już zaistniałym w orzecznictwie bądź mogącym - z

uwagi np. na istotne różnice poglądów doktryny - w nim zaistnieć, które to

rozbieżności są niekorzystne dla prawidłowego funkcjonowania prawa w praktyce;

3. zagadnienie prawne pojawiło się "przy rozpoznawaniu środka

odwoławczego", a więc jest powiązane z konkretną sprawą i to w taki sposób, że od

rozstrzygnięcia tego zagadnienia zależy rozstrzygnięcie danej sprawy. Nie chodzi

zatem o zajęcie przez Sąd Najwyższy stanowiska w odniesieniu do pytania o

charakterze abstrakcyjnym, choćby miało to istotne znaczenie dla praktyki;

4. sąd odwoławczy przed wystąpieniem z pytaniem prawnym podjął próbę

wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości i dopiero stwierdziwszy, że nie może ich

rozstrzygnąć, przedstawił zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia Sądowi

Najwyższemu. Przy tym uznaje się że Sąd Najwyższy nie może zastępować sądów

w dokonywaniu wykładni ustawy, a powinien jedynie dokonywać wykładni

zasadniczej, tj. takiej, która ma charakter wyjątkowy, często precedensowy,

odnoszący się do zagadnień dotąd niewyjaśnionych, budzących spory i

kontrowersje. Jeżeli zatem sąd odwoławczy ma własny pogląd, to nie ma on

wątpliwości, jak rozstrzygnąć daną kwestię, nawet gdyby stwierdził rozbieżności w

10

poglądach doktryny, czy w orzecznictwie. W takiej sytuacji zadanie pytania

prawnego zmierza nie do wyjaśnienia wątpliwości co do wykładni, ale jedynie do

uzyskania swoistej akceptacji Sądu Najwyższego dla stanowiska sądu

odwoławczego. Tryb przewidziany w komentowanym przepisie nie może bowiem

służyć temu, aby zasięgać „porady prawnej”. W tym kontekście należy też pamiętać

o wynikającym z art. 8 § 1 k.p.k. nakazie samodzielnego rozstrzygania przez sąd

orzekający nie tylko zagadnień faktycznych, ale i prawnych.

Z powyższego wynika, że przedmiotem pytania prawnego nie mogą być kwestie

związane z ustaleniami faktycznymi, oceną dowodów czy też dotyczące możliwości

zastosowania określonej normy do ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Tryb

wskazany w art. 441 k.p.k. nie służy także temu, by sądy odwoławcze, przy pomocy

Sądu Najwyższego, upewniały się co do prawidłowości przyjmowanego przez nie

stanowiska interpretacyjnego (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia

30 września 2010 r., I KZP 17/10, OSNKW 2010, z. 10, poz. 88; z dnia 29 marca

2006 r., I KZP 58/05, LEX 180755; z dnia 29 września 2004 r., I KZP 22/04, R-

OSNKW 2004, poz. 1691; z dnia 7 września 2000 r., I KZP 27/00, LEX 146182).

Na marginesie należy też podkreślić, że chociaż oba przepisy wymienione w

pytaniach przedstawionych przez Sąd Apelacyjny w (...) mogą nasuwać wątpliwości

co do ich zgodności z Konstytucją RP, to jest oczywiste, że kwestia

konstytucyjności ustawy nie może być przedmiotem zagadnienia prawnego

przekazanego w trybie komentowanego przepisu. Niewątpliwie dostrzega to

wymieniony Sąd zaznaczając, że „abstrahuje od tego, czy przepis art. 168b k.p.k.

spełnia minimalne standardy konstytucyjne w przedmiocie zatwierdzania kontroli

operacyjnej, formy wyrażenia zgody i jej przesłanek, czy w końcu ram czasowych

(…)”. Dlatego na gruncie przedmiotowej sprawy Sąd Najwyższy mógłby zająć

stanowisko w formie uchwały (gdyby były warunki do jej podjęcia) co do sposobu

interpretacji przepisu art. 168b k.p.k. przy założeniu, że nie jest on niezgodny z

Konstytucją RP.

Co do zasady nie można uznać, że wszystkie podane wymogi spełnia

zagadnienie prawne przekazane przez Sąd Apelacyjny w (...).

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że nie jest jasne, dlaczego Sąd ten

postąpił po myśli art. 441 § 1 k.p.k., jeżeli uważa, iż uchwała Sądu Najwyższego z

11

dnia 29 listopada 2016 r., I KZP 10/16, rozstrzygnęła, że przepis art. 168b k.p.k. ma

zastosowanie w postępowaniach, które zostały zainicjowane aktem oskarżenia

wniesionym przed dniem 1 lipca 2015 r. Wymieniona uchwała ma moc zasady

prawnej, zatem obecnie orzekający Sąd Najwyższy nie mógłby zająć innego

stanowiska; z kolei Sąd Apelacyjny nie sygnalizował żadnych wątpliwości co do

trafności tej uchwały, wobec czego powinien orzec stosownie do poczynionej

interpretacji jej treści. Przedmiotowa kwestia, o czym będzie mowa dalej, nie rysuje

się jednak tak, jak widzi to Sąd ad quem. Zostanie także wykazane, iż Sąd ten nie

rozważył należycie, czy przypisanie oskarżonym przestępstw skarbowych w takiej

postaci, jak określona w zaskarżonym wyroku, rzutuje na możliwość stosowania w

sprawie przepisu art. 168a k.p.k.

W nawiązaniu do istotnych okoliczności sprawy należy zaznaczyć, że z

uzasadnienia postanowienia Sądu odwoławczego, jak też uzasadnienia wyroku

Sądu pierwszej instancji wynika, iż powodem powzięcia, w związku z zarzutami

podniesionymi w apelacjach, przez Sąd odwoławczy wątpliwości wyartykułowanych

w pytaniach prawnych był fakt, że w przeważającej mierze w oparciu o treść

rozmów telefonicznych utrwalonych w ramach kontroli operacyjnej oskarżonym

przypisano popełnienie czynów z art. 258 § 1 k.k. oraz z art. 65 § 3 k.k.s. w zw. z

art. 37 § 1 pkt 5 k.k.s. w okresie od 19 listopada 2010 r. do 20 grudnia 2011 r.,

chociaż wobec żadnego z nich na przestrzeni całego tego okresu, tj. przez ponad

rok, nie prowadzono kontroli operacyjnej. Prokurator nie wystąpił przy tym do sądu

o wyrażenie zgody następczej na szersze, niż tylko wobec osoby objętej kontrolą,

wykorzystanie dowodów zebranych w jej trakcie, mimo że z dniem 11 czerwca

2011 r. weszły w życie i obowiązywały do 14 kwietnia 2016 r., m.in. przepisy art. 19

ust. 15c i 15d ustawy o Policji, obligujące prokuratora do takiego wystąpienia w

określonym terminie. Ustalony przez Sąd meriti okres działalności przestępczej

oskarżonych najwidoczniej ma związek z datą rozpoczęcia kontroli operacyjnej

wobec K. T. oraz z datą zakończenia takiej kontroli wobec W. C., przy czym Sąd

pierwszej instancji uznał, że „w toku trwania kontroli operacyjnej, prowadzonej

wobec poszczególnych oskarżonych, uzyskiwano dowody potwierdzające fakt

popełnienia przestępstw zarzuconych w pkt. I i II przez pozostałych oskarżonych. W

toku postępowania przygotowawczego prokurator nie uzyskał decyzji

12

umożliwiającej wykorzystanie dowodów, uzyskanych w toku kontroli operacyjnej

przeciwko poszczególnym oskarżonym, w stosunku do pozostałych oskarżonych.

Nie stanowi to obecnie przeszkody do wykorzystania dowodów uzyskanych w toku

kontroli operacyjnych krpt. (…) w stosunku do wszystkich oskarżonych w pełnym

zakresie. Oskarżyciel, popierając oskarżenie w niezmienionym kształcie do końca

postępowania, dał wyraz decyzji o wykorzystaniu dowodów uzyskanych w toku

kontroli operacyjnej prowadzonej wobec poszczególnych oskarżonych także wobec

pozostałych, do czego był uprawniony zgodnie z przepisem art. 168b k.p.k.,

obowiązującym od 15 kwietnia 2016 roku”.

Z punktu widzenia konieczności wykazania, że zagadnienie prawne wyłoniło

się „przy rozpoznawaniu środka odwoławczego”, a więc jest powiązane z konkretną

sprawą i to w taki sposób, że od jego wyjaśnienia zależy rozstrzygnięcie tej sprawy,

nasuwa zastrzeżenia, iż Sąd Apelacyjny poprzestał na ogólnym wskazaniu, iż

„przesądzenie o dopuszczalności włączenia do podstawy dowodowej i

procesowego wykorzystania rezultatów zarządzonej kontroli operacyjnej w realiach

niniejszej sprawy warunkuje wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia w tej sprawie”.

Z odwołaniem się do dowodów zebranych w toku poszczególnych kontroli

operacyjnych (prowadzenie w tym zakresie szczegółowej analizy nie jest rzeczą

Sądu Najwyższego), Sąd ad quem myśl tę powinien rozwinąć i przekonująco

wykazać, że w razie odrzucenia stanowiska Sądu Okręgowego wskazującego na

możliwość nieograniczonego wykorzystania w procesie wszystkich materiałów

zebranych w toku kilku kontroli operacyjnych, wydanie orzeczenia innego niż

utrzymującego w mocy wydany przezeń wyrok, rysuje się jako realne. W

szczególności słuszne byłoby wykazanie, jakiego rodzaju korekta tego wyroku

(zapewne trudno mówić o jego uchyleniu i przekazaniu sprawy do ponownego

rozpoznania) wchodzi w grę i to nawet przy uwzględnieniu, że na rozprawie

oskarżony W. C. przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów.

Poza zainteresowaniem Sądu odwoławczego pozostało przytoczone zdanie

z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazujące, że „oskarżyciel, popierając

oskarżenie w niezmienionym kształcie do końca postępowania, dał wyraz decyzji o

wykorzystaniu dowodów uzyskanych w toku kontroli operacyjnej prowadzonej

wobec poszczególnych oskarżonych także wobec pozostałych, do czego był

13

uprawniony zgodnie z przepisem art. 168b k.p.k., obowiązującym od 15 kwietnia

2016 roku”. Sugeruje to, iż wymieniony przepis przyznał prokuratorowi prawo do

decydowania na każdym etapie postępowania, także w toku postępowania

jurysdykcyjnego, o wykorzystaniu przedmiotowych dowodów. Tę koncepcję wypada

jednak odrzucić z powodów zasadniczych. Skoro w postępowaniu jurysdykcyjnym

sąd jest jego gospodarzem, a prokurator tylko stroną, to należy przyjąć, że może on

jedynie złożyć wniosek o dopuszczenie dowodu, o którym mowa w art. 168b k.p.k.,

zaś podjęcie decyzji w tej kwestii należy do sądu. Za takim podejściem do

zagadnienia, niezależnie od racji natury konstytucyjnej, przemawia też wzgląd na

samodzielność jurysdykcyjną sądu, wyrażoną w art. 8 k.p.k., stwierdzającym, że

sąd karny samodzielnie rozstrzyga zagadnienia faktyczne i prawne i nie jest w tym

zakresie związany rozstrzygnięciami innego organu [zob. np. D. Szumiło-Kulczycka,

Dalsze wykorzystywanie materiałów z kontroli operacyjnej (uwagi na tle art. 168b

k.p.k.), PiP 2018, z. 10, s. 109; także wymieniony wyrok Sądu Apelacyjnego w

Poznaniu z dnia 7 lipca 2017 r., II AKa 63/17]. Wypada więc przyjąć, że decyzję „w

przedmiocie wykorzystania tego dowodu w postępowaniu karnym” ustawodawca

zastrzegł dla prokuratora z tego powodu, że to wyłącznie prokurator na etapie

formułowania oskarżenia decyduje, jakie dowody na jego poparcie przedstawi

sądowi. „Wykorzystanie” dowodu w rozumieniu analizowanego przepisu jest

równoznaczne z jego zgłoszeniem do przeprowadzenia przed sądem [zob. wyrok

Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2016 r., II AKa 133/16; tak też

D. Szumiło-Kulczycka, Dalsze wykorzystywanie materiałów z kontroli operacyjnej

(uwagi na tle art. 168b k.p.k.), PiP 2018, nr 10, s. 112). Natomiast ocena co do

możliwości wykorzystania takich materiałów w postępowaniu sądowym

przeprowadzana jest w momencie podejmowania przez sąd decyzji co do wniosku

dowodowego prokuratora.

W aspekcie tej decyzji Sądu Okręgowego nie rozważył należycie Sąd

odwoławczy przed wystąpieniem w trybie art. 441 § 1 k.p.k. kwestii wprowadzenia

materiałów z kontroli operacyjnej do materiału dowodowego sprawy. Sądy obu

instancji dostrzegły, że w określonym zakresie ich legalność może nasuwać

zastrzeżenia, przy czym Sąd meriti na gruncie art. 168b k.p.k. uznał za

wystarczające popieranie przez oskarżyciela oskarżenia w niezmienionym

14

kształcie. Sąd odwoławczy powinien wypowiedzieć się, czy stanowisko to uznaje za

zasadne, czy też przyjmuje, iż – przy istotnej zmianie stanu prawnego wynikającej z

wprowadzenia do Kodeksu postępowania karnego po dacie wniesienia aktu

oskarżenia wspomnianego przepisu – prokurator miał obowiązek złożenia opartego

na tym przepisie wniosku dowodowego. Było to możliwe począwszy od dnia 15

kwietnia 2016 r., jednak oskarżyciel nie wykazał w tym zakresie inicjatywy, trudno

zaś dopuścić możliwość podjęcia przez sąd z urzędu decyzji opartej na art. 168b

k.p.k., skoro przepis ten jest adresowany do prokuratora. Celowe będzie nadmienić,

że w piśmiennictwie prawniczym wskazuje się na obowiązek prokuratora

uzewnętrznienia decyzji o wykorzystaniu materiałów, niekiedy twierdząc, iż powinna

ona mieć formę postanowienia i za słuszny uznając pogląd judykatury, że brzmienie

przepisu oznacza aktywność prokuratora wyrażoną w decyzji, a więc wyborze, czy i

jak wykorzysta dowód w postępowaniu karnym oraz że forma konkludentna, jest

przeciwieństwem wymogu aktywności procesowej prokuratora określonej w art.

168b k.p.k. (tak R. A. Stefański, Komentarz do art. 168b, LEX, teza 6) W

orzecznictwie akcentowano, że ta aktywność powinna zmaterializować się w

postanowieniu o uznaniu legalności i przydatności podsłuchów, a następnie w

aktualnym (nowym) wniosku dowodowym opartym na art. 168b k.p.k., w formie

pisemnej, bądź ustnej (do protokołu rozprawy) odpowiadającym treścią wymogom

art. 169 k.p.k. (np. wyroki Sądów Apelacyjnych: w Białymstoku z dnia 3 kwietnia

2017 r., II AKa 182/16; w Warszawie z dnia 17 stycznia 2018 r., II AKa 331/17). W

wymienionym wyroku Sąd Apelacyjny w Warszawie restryktywnie podszedł do

zaniechania zgłoszenia przez prokuratora po nowelizacji z dnia 11 marca 2016 r.

wniosku dowodowego odnośnie do materiałów z podsłuchów telefonicznych,

nielegalnych w chwili wnoszenia aktu oskarżenia uznając, że wykluczało to

wprowadzenie tego dowodu do postępowania na podstawie art. 168b k.p.k.,

bowiem „bezczynność, ubrana w enigmatyczne określenie formy konkludentnej –

kontynuacji wniosków dowodowych aktu oskarżenia – jest niewystarczająca”.

Podobnie Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 września

2016 r., II AKa 111/16, stwierdził, że przepis art. 168b k.p.k. wymaga inicjatywy

prokuratora w przedmiocie wykorzystania w postępowaniu karnym uzyskanego w

wyniku kontroli operacyjnej zarządzonej na wniosek uprawnionego organu na

15

podstawie przepisów szczególnych dowodu przestępstwa popełnionego przez inną

osobę niż objętą zarządzeniem kontroli operacyjnej, przy czym inicjatywa ta na

etapie postępowania sądowego powinna przybrać formę wniosku dowodowego.

Zagadnienie to nie jest bagatelne, zatem bez rozważenia, czy mimo braku wniosku

dowodowego zgłoszonego przez prokuratora w oparciu o art. 168b k.p.k., Sąd a

quo mógł zaliczyć w poczet dowodów wszystkie materiały uzyskane w wyniku

kontroli operacyjnej, wystąpienie Sądu odwoławczego w trybie art. 441 § 1 k.p.k.

rysuje się jako przedwczesne.

Budzi również zastrzeżenia pominięcie przez Sąd ad quem okoliczności,

którą trudno uznać za pozbawioną znaczenia, mianowicie faktu, że z dniem 11

czerwca 2011 r. weszły w życie i obowiązywały do 14 kwietnia 2016 r., m.in.

przepisy art. 19 ust. 15c i 15d ustawy o Policji (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 161 z późn.

zm.) wprowadzone ustawą z dnia 4 lutego 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks

postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 53, poz. 273),

stanowiące m.in, że jeżeli w wyniku stosowania kontroli operacyjnej uzyskano

dowód popełnienia przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, w stosunku do

którego można zarządzić kontrolę operacyjną, popełnionego przez inną osobę niż

ta, wobec której była stosowana kontrola operacyjna, o zgodzie na jego

wykorzystanie w postępowaniu karnym wobec tej innej osoby orzeka sąd na

wniosek prokuratora, przy czym wniosek ten prokurator kieruje do sądu nie później

niż w ciągu miesiąca od dnia otrzymania materiałów zgromadzonych podczas

stosowania kontroli operacyjnej, przekazanych mu przez organ Policji, nie później

jednak niż w terminie 2 miesięcy od dnia zakończenia tej kontroli. Zatem byłoby

wskazane wypowiedzenie się przez Sąd ad quem, przy uwzględnieniu czasu

kontroli operacyjnej prowadzonej wobec oskarżonych w przedmiotowej sprawie,

czy zaniechanie wystąpienia przez prokuratora do sądu ze stosownym wnioskiem

rzutuje na możliwość stosowania przez sąd orzekający art. 168b k.p.k. Zaistniała w

sprawie sytuacja odbiega przy tym od takiej, kiedy to przepisy nakazujące

uzyskanie przez prokuratora zgody następczej sądu zostały uchylone (utraciły moc)

przed wyczerpaniem przez prokuratora ustawowego terminu do złożenia wniosku,

względnie przed rozpoznaniem wniosku przez sąd.

16

W dalszej kolejności wypada odnotować, że Sąd Apelacyjny w (...) przed

wystąpieniem z pytaniami prawnymi nie podjął próby wyjaśnienia we własnym

zakresie nasuwających się wątpliwości. Z orzecznictwa najwyższej instancji

sądowej wynika natomiast, że dopiero stwierdziwszy, iż nie może nasuwających się

wątpliwości interpretacyjnych rozstrzygnąć we własnym zakresie, w drodze

wykładni operatywnej, sąd ma podstawy do przedstawienia zagadnienia prawnego

do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu (zob. np. postanowienie dnia 25 stycznia

2018 r., I KZP 10/17, OSNKW 2018, z. 3, poz. 24). Warto też przypomnieć, że w

uzasadnieniu uchwały z dnia 20 czerwca 2012 r., I KZP 4/12, OSNKW 2012, z. 7,

poz. 72, Sąd Najwyższy wskazał, iż potrzebę dokonania zasadniczej wykładni

ustawy sąd odwoławczy winien wykazać nie tylko poprzez odwołanie się do

wszystkich możliwych dyrektyw interpretacyjnych (tj. językowo - logicznych,

systemowych, funkcjonalnych, a gdy zachodzi taka potrzeba również

historycznych), ale również przywołując stanowiska doktryny i orzecznictwa, jeżeli

wyrażono je w tej materii. Jeśli mimo takiej całościowej analizy sprawy nadal

istnieje pole do rozbieżnych interpretacji, to wówczas aktualizuje się dokonanie

zasadniczej wykładni ustawy (przypomniał to Sąd Najwyższy w postanowieniu z

dnia 28 marca 2018 r., I KZP 14/17). Tymczasem w uzasadnieniu postanowienia

Sąd Apelacyjny poza przedstawieniem powziętych wątpliwości interpretacyjnych

(chociaż, co wcześniej nadmieniono, zarazem uznał, że uchwała składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2016 r., I KZP 10/16 przesądziła, iż

przepis art. 168b k.p.k. ma zastosowanie w postępowaniach, które zostały

zainicjowane aktem oskarżenia wniesionym przed dniem 1 lipca 2015 r.) nie podjął

rzetelnej próby ich wyjaśnienia, przy czym w odniesieniu do drugiego z zadanych

pytań już w najmniejszym stopniu nie wytłumaczył, dlaczego je sformułował. Nie

rozważył też, o czym niżej będzie mowa, czy przy ustalonej kwocie podatku

narażonego na uszczuplenie, przedstawione wątpliwości prawne zachodzą na

gruncie przypisania oskarżonym przestępstwa skarbowego.

Powyższe uwagi wypada zakończyć spostrzeżeniem, że o ile Sąd Apelacyjny

jednak uznał za słuszne wystąpić do Sądu Najwyższego w trybie art. 441 § 1 k.p.k.,

to realia procesowe przedmiotowej sprawy przemawiały za ujęciem pierwszego z

przedstawionych zagadnień prawnych w inaczej sformułowanym pytaniu, a

17

mianowicie: „Czy dowody z kontroli operacyjnej, niebędące w czasie

obowiązywania art. 19 ust. 15c ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

przedmiotem wniosku, który prokurator był zobligowany skierować do sądu na

podstawie tego przepisu, mogą być wykorzystane w procesie w oparciu o art. 168b

k.p.k.?”

Poczynienie krytycznych uwag odnośnie do formalnej strony wystąpienia Sądu

Apelacyjnego nie stoi na przeszkodzie do podjęcia dalszych rozważań, już o

charakterze merytorycznym. W nawiązaniu do stanowiska prokuratora, które trzeba

interpretować w ten sposób, że nie zachodzą żadne przeszkody do wykorzystania

w prowadzonym postępowaniu karnym, także w postępowaniu jurysdykcyjnym

zainicjowanym aktem oskarżenia wniesionym przed 1 lipca 2015 r., pozyskanych

przed tym dniem wszelkich materiałów z kontroli operacyjnej, w tym takich, co do

których prokurator zaniedbał wystąpienia do sądu o uzyskanie zgody następczej w

czasie, gdy była ona konieczna, trzeba stwierdzić, że nie przekonują argumenty

przedstawione na jego poparcie. Spośród nich wiodąca jest konstatacja, że ustawa

z dnia 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz

niektórych innych ustaw nie uregulowała kwestii wykorzystania materiałów

operacyjnych pozyskanych przed 15 kwietnia 2016 r., co świadczy o tym, że

zamiarem ustawodawcy nie było wprowadzenie w tym przedmiocie żadnych

ograniczeń, w celu zwiększenia skuteczności ścigania. Ma też o tym świadczyć

kierunek ewolucji przepisów dotyczących zgody następczej (myśli tej prokurator nie

rozwinął), a generalnie – zabiegi ustawodawcy prowadzące do wzmocnienia

wynikającej z art. 10 k.p.k. zasady legalizmu, nakazującej odpowiednią reakcję na

wszystkie przestępstwa podlegające ściganiu z urzędu i służącej też pełniejszej

realizacji zasady prawdy materialnej, będącej regułą nadrzędną przy interpretacji

przepisów prawa procesowego.

Należy w związku z tym zauważyć, że domniemanie co do intencji ustawodawcy

nie może być znaczącą przesłanką procesu wykładniczego, zwłaszcza że

uzasadnienie rządowego projektu ustawy nowelizacyjnej nie nawiązywało do art.

168b k.p.k., który to przepis został dodany w toku prac legislacyjnych. Trudno też

przyjąć, by wzgląd na zasadę legalizmu i realizację zasady prawdy materialnej

miały stanowić dostateczne uzasadnienie wprowadzania do postępowania każdego

18

rodzaju materiału dowodowego; wystarczy wspomnieć o istnieniu zakazów

dowodowych, do ustawy procesowej wprowadzonych, chociaż wspomnianym

regułom nie sprzyjają. Nadto warto podkreślić, że Sąd Najwyższy nie uznawał, iż

interes społeczny w zwalczaniu przestępczości usprawiedliwia wszelkie działania,

które potencjalnie mogą temu służyć (zob. np. postanowienie z dnia 19 marca 2014

r., II KK 265/13, OSNKW 2014, z. 9, poz. 71). Z kolei powołany przez prokuratora

wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2000, K 1/99, nie może być

uznany za bezdyskusyjnie wspierający stanowisko Prokuratury Krajowej, skoro

został wydany na gruncie innych przepisów niż z zakresu prawa karnego,

wprowadzonych w związku reformą ustroju państwa, w tym ustroju administracji

publicznej, dotyczącą, jak to określił Trybunał, „samych fundamentów ładu

publicznego w państwie”. W takiej sytuacji „zasada pewności prawa podlega

ograniczeniu, w szczególności gdy przemawia za tym inna zasada

prawnokonstytucyjna albo gdy ze względów obiektywnych zachodzi potrzeba dania

pierwszeństwa określonej wartości chronionej bądź znajdującej oparcie w

przepisach Konstytucji”. W przypadku nowelizacji z dnia 11 marca 2016 r. nie

sposób jednak uznać, że zachodziła tak szczególna sytuacja jak ta, którą miał na

myśli Trybunał Konstytucyjny wydając wspomniany wyrok.

Z kolei odwołując się do konkretnych judykatów najwyższej instancji sądowej,

prokurator nie wziął pod uwagę, że były wydane w sytuacji procesowej jednak

odbiegającej od tej, która zaistniała w przedmiotowej sprawie. Pierwszy z nich

(uchwała siedmiu sędziów z dnia 30 września 1998 r., I KZP 14/98) odnosił się do

właściwości sądu, zaś drugi (wyrok z dnia 2 marca 2012 r., V KK 270/11) został

wydany w sprawie, w której prawomocny wyrok zapadł 3 lutego 2011 r., tj. przed

uchwaleniem przepisów wprost mówiących o obowiązku prokuratora uzyskania w

określonym przypadku zgody następczej sądu na wykorzystanie materiałów

uzyskanych w wyniku kontroli operacyjnej i wystąpienia o tę zgodę w ściśle

wyznaczonym terminie. Dla wykładni nie ma też znaczenia podniesiona przez

prokuratora okoliczność, iż „żaden z przepisów regulujących omawianą materię nie

został uznany za niekonstytucyjny (interpretacja przepisów byłaby w takim wypadku

bezprzedmiotowa, zresztą wystąpienie Sądu Apelacyjnego nie miałoby miejsca), że

„nie sposób jest przyjąć, by art. 168b k.p.k. służyć miał usankcjonowaniu

19

sprzecznych z prawem działań” (inne niż proponowane przez prokuratora

rozumienie tego przepisu z pewnością nie jest równoznaczne z uznaniem, że ma

on sankcjonować działania naruszające prawo), jak też, że „do korzystania z

konstytucyjnej ochrony uprawnieni są także obywatele pokrzywdzeni

przestępstwem”. Z kolei uwaga prokuratora, że „dla potrzeb niniejszego

opracowania dość jest stwierdzić, że istota i sens kontroli operacyjnej,

uregulowanej stosownymi rygorami, realizuje się w państwie prawa przez

wykorzystanie jej wyników do ścigania przestępstw, co wpisuje się w logiczną

całość znajdującą finał na sali sądowej”, praktycznie nic nie wnosi od strony

prawnej, nadto trudno uznać, że stwierdzenie to jest wystarczające (przez użycie

formuły „dość jest stwierdzić”) dla rozstrzygnięcia danego zagadnienia.

W złożonym piśmie Prokurator Prokuratury Krajowej niemało uwagi poświęcił

rozważaniom poczynionym przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z

dnia 28 marca 2018 r., I KZP 14/17. Rozważania te, odwołując się do orzecznictwa

i piśmiennictwa prawniczego są obszerne i wieloaspektowe, przy czym przytoczony

w nich wspomniany wcześniej jeden z wariantów podejścia do zagadnienia, przez

prokuratora uznany za słuszny, nie jest w tych rozważaniach preferowany. Trzeba

mieć na uwadze, że sytuacja procesowa, która była wtedy w polu widzenia Sądu

Najwyższego nie całkiem pokrywała się z tą, która zaistniała w niniejszej sprawie,

bowiem w sprawie I KZP 14/17 chodziło o przypadek wykorzystania w procesie

materiałów z kontroli operacyjnej mających stanowić podstawę do skazania

oskarżonych za przestępstwo niekatalogowe, tj. nieujęte w art. 19 ust. 1 ustawy o

Policji. Niezależnie od tego należy stwierdzić, że wtedy Sąd Najwyższy bardzo

wyraźnie opowiedział się za inną niż preferowana przez prokuratora wykładnią

przepisu art. 168b k.p.k., wskazując, że skoro ustawa z dnia 11 marca 2016 r. nie

rozstrzygnęła wyraźnie kwestii stosowania art. 168b k.p.k. na gruncie postępowań

zainicjowanych aktem oskarżenia wniesionym przed dniem 1 lipca 2015 r., ani też

kwestii stosowania tego przepisu do materiału operacyjnego zgromadzonego przed

tą datą, to można przyjąć, że wspomniany przepis „zgodnie z zasadą tempus regit

actum i bezpośredniego działania ustawy nowej, ma zastosowanie w

postępowaniach zainicjowanych aktem oskarżenia wniesionym przed dniem 1 lipca

2015 r., ale wyłącznie co do faktów zaistniałych od dnia 15 kwietnia 2016 r., tj. od

20

daty wejścia w życie ustawy z dnia 11 marca 2016 r. Przy tej interpretacji nie

budziłoby wątpliwości, że w oparciu o przepis art. 168b k.p.k. można wykorzystać w

charakterze dowodu materiały z kontroli operacyjnej przeprowadzonej po dniu 14

kwietnia 2016 r. Taka sytuacja mogłaby mieć miejsce w wypadku, gdyby w toku

kontroli operacyjnej zarządzonej w innej sprawie uzyskano dowód popełnienia

przestępstwa, którego dotyczy postępowanie zainicjowane aktem oskarżenia

wniesionym przed dniem 1 lipca 2015 r. (…) Reguła tempus regit actum wydaje się

zaś uniemożliwiać zastosowanie art. 168b k.p.k. do materiału uzyskanego w toku

kontroli operacyjnej przeprowadzonej przed jego wejściem w życie.

Przeprowadzenie kontroli operacyjnej i uzyskanie na jej podstawie określonego

materiału stanowi bowiem - w myśl wskazanej reguły - fakt, a jego dowodowe

wykorzystanie w toku postępowania karnego jest wyłącznie skutkiem tego faktu, a

nie nowym zdarzeniem podlegającym regulacjom prawnym obowiązującym w

czasie jego zaistnienia. Oznacza to, że wprowadzenie materiałów uzyskanych w

toku kontroli operacyjnej jako dowodów do postępowania karnego, winno

następować na podstawie przepisów obowiązujących w czasie, w którym kontrola

ta była dokonywana”. W omawianym orzeczeniu, Sąd Najwyższy uznał – z

pewnością nie popadając w sprzeczność z wymienioną wcześniej uchwałą z dnia

29 listopada 2016 r., I KZP 10/16 – za nielegalny materiał z kontroli operacyjnej

przeprowadzonej niezgodnie z ustawowymi warunkami, czy też niespełniający

warunków, z którymi ustawa wiąże możliwość jego dowodowego wykorzystania

oraz że materiał taki nie może być wykorzystany jako dowód w sprawie. Po części

odpowiadałby temu materiał dowodowy, o który chodzi w niniejszej sprawie. Jeżeli

bowiem w czasie, kiedy było to konieczne prokurator nie uzyskał zgody sądu na

wykorzystanie materiału z kontroli operacyjnej w odniesieniu do osoby, która tą

kontrolą nie była objęta, a mimo to w jakimś zakresie oparł na tym materiale

oskarżenie tej osoby i przedstawił go sądowi, to wypada uznać, że chodzi o

materiał co prawda pozyskany legalnie (w trakcie kontroli legalnie prowadzonej

wobec innej osoby), jednak niespełniający warunków, z którymi ustawa wiąże

możliwość jego dowodowego wykorzystania. Sam fakt ewentualnych trudności w

oddzieleniu materiałów dotyczących osoby, co do której w swoim czasie uzyskano

zgodę na prowadzenie kontroli operacyjnej, od materiałów dotyczących osoby,

21

która w tym czasie nie była objęta kontrolą nie powinien rzutować na prawną ocenę

wykorzystania tych ostatnich w procesie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3

lipca 2013 r., V KK 412/12).

Ponownie należy podkreślić, że w okresie stosowania kontroli operacyjnej

wobec większości oskarżonych w rozpatrywanej sprawie, obowiązywał przepis art.

19 ust. 15d ustawy o Policji zakreślający prokuratorowi, co do zasady miesięczny

termin do złożenia w sądzie wniosku o wyrażenie zgody (następczej) na

wykorzystanie w postępowaniu karnym uzyskanego w toku kontroli operacyjnej

dowodu popełnienia przestępstwa przez inną osobę niż ta, wobec której kontrola

była stosowana. W odniesieniu do tego terminu należy przyjąć, że ma on charakter

nieprzekraczalny i nieprzywracalny (jego niedotrzymanie powodowałoby

bezskuteczność czynności, gdyby została podjęta), tak samo jak termin wskazany

w art. 237a k.p.k., w brzmieniu obowiązującym przed 15 kwietnia 2016 r.,

stanowiącym, że w określonej sytuacji prokurator może wystąpić do sądu z

wnioskiem o wyrażenie zgody następczej na wykorzystanie w postępowaniu

karnym dowodu uzyskanego w toku kontroli operacyjnej w czasie trwania kontroli

albo nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia jej zakończenia [zob. T.

Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. I, Warszawa 2014, s.

843; M. Błoński, Zakres przedmiotowy i podmiotowy podsłuchu procesowego, Pal.

2012, nr 7-8, s. 86; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania

karnego. Komentarz, t. I, Warszawa 2011, s. 1309; K. T. Boratyńska (w:) A.

Sakowicz (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2015, s.

545; S. Steinborn (w:) J. Grajewski, L.K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks

postępowania karnego. Komentarz, Warszawa, 2013, s. 757; inaczej jedynie G.

Artymiak, (w:) Profesor Marian Cieślak, red. W. Cieślak, A. Steinborn, s. 607-618].

W piśmiennictwie prawniczym zwrócono uwagę, że takie postrzeganie

wspomnianego terminu, prowadzące do uznania, iż w przypadku, gdy prokurator go

nie dotrzyma, to bezskuteczne jest jego wystąpienie do sądu o wyrażenie zgody na

wykorzystanie określonych materiałów uzyskanych w toku kontroli operacyjnej,

„niekiedy godzi w zasadę prawdy, ale ta dotyczy tylko ustaleń czynionych na

niekorzyść oskarżonego, zatem gdy termin ogranicza podejmowanie działań w

takim kierunku, może być wprowadzany właśnie dla celów gwarancyjnych (…).

22

Zatem przy terminach stanowczych (prekluzyjnych) nie można twierdzić, że nie

obowiązują one, jeżeli utrudniają realizację zasady prawdy, ustawodawca preferuje

bowiem w takim wypadku inne dobro, uznając je za ważniejsze. Należy zaś mieć

ma uwadze, że wniosek prokuratora, o jakim mowa w art. 237a, to wniosek

niekorzystny dla tego oskarżonego, gdyż chodzi o zezwolenie na wprowadzenie do

procesu dowodów oskarżenia. Czynność, której termin ten dotyczy, nie odnosi się

wprawdzie wprost do wkroczenia w sferę wolności konstytucyjnych oskarżonego,

ale ma na celu uzyskanie zgody sądu na włączenie do materiału dowodowego

sprawy dowodów uzyskanych poza przedmiotowymi lub podmiotowymi granicami

legalnego - zarządzonego przez sąd (art. 237 § 1) lub na który sąd wyraził

wcześniej zgodę następczą (§ 2 art. 237) - podsłuchu, a więc z kontroli rozmów,

która wykroczyła poza zakres wskazany przez sąd. (…). Praktyka dostarczała zaś

przykładów występowania o zgodę następczą - wówczas na poszerzenie podsłuchu

- nawet po kilkunastu miesiącach od jego zakończenia, i to dopiero w trakcie

sądowego stadium procesu. Termin wskazany w obecnym art. 237a ma więc bez

wątpienia charakter gwarancyjny, a jego kontekst i użyte dookreślenia wskazują, iż

jest to termin prekluzyjny (stanowczy), a nie jedynie instrukcyjny. Bezskuteczność

wniosku wywołana uchybieniem mu prowadzi przy tym do umorzenia postępowania

przygotowawczego nie z uwagi na to naruszenie, lecz na skutek nieuzyskania

przez prokuratora wystarczających do oskarżenia dowodów w granicach kontroli

rozmów zarządzonej przez sąd i niewystąpienia wcześniej o jej poszerzenie oraz

niezdobycie takich dowodów w ramach innych czynności procesowych. Może to

świadczyć jedynie o nie najlepszej organizacji pracy organów ścigania, nie można

jednak obciążać tym oskarżonego ani pozwalać prokuratorowi na uchybianie

ustawowemu terminowi występowania do sądu o zezwolenie na włączenie do

dowodów materiału z podsłuchu w zakresie, w jakim wykroczył on poza wskazane

uprzednio przez sąd granice (…). Spóźniony wniosek sąd winien pozostawić bez

rozpoznania, co oznacza, że prokurator nie uzyskał zgody warunkującej

wykorzystanie materiałów wskazanych w art. 237a jako dowodów w postępowaniu

karnym” (T. Grzegorczyk, op. cit., s. 843-844). Słuszne powyższe twierdzenia, w

tym te szczególnie ważkie o gwarancyjnym charakterze przyjętych w ustawie

23

unormowań, niewątpliwie zachowują aktualność w odniesieniu do terminów

określonych w dawnym art. 19 ust. 15d ustawy o Policji.

Jak wspomniano, w rozpatrywanej sprawie Sąd pierwszej instancji wskazał,

że w toku postępowania przygotowawczego prokurator nie uzyskał (najwidoczniej w

wyniku zaniechania stosownego wystąpienia do sądu) decyzji umożliwiającej

wykorzystanie dowodów, uzyskanych w toku kontroli operacyjnej przeciwko

poszczególnym oskarżonym, w stosunku do pozostałych oskarżonych. Oznacza to,

że oskarżenie przynajmniej w części zostało oparte na materiale co prawda

uzyskanym w toku legalnych kontroli procesowych, jednak takim, co do którego nie

było wątpliwości, do czasu nadania nowego brzmienia art. 168a k.p.k. i wejścia w

życie art. 168b k.p.k., że nie może być przez sąd wykorzystany, chyba że w

kierunku dla oskarżonego korzystnym (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16

października 2012 r., V KK 414/11). Odchodząc od kwestii, czy przepisy prawa

dowodowego należą do tzw. kinetyki, czy statyki procesu, można w takim razie

zadać pytanie, czy drugi z wymienionych przepisów może obecnie służyć

prokuratorowi do naprawienia skutków zaniechania wystąpienia z wnioskiem, o

którym była mowa w art. 19 ust. 15c ustawy o Policji. Na tak postawione pytanie

należy odpowiedzieć przecząco, nie ulega bowiem wątpliwości, że nie taki był cel

wprowadzenia do porządku prawnego art. 168b k.p.k., nadto należy podkreślić, że

nie jest do zaakceptowana w demokratycznym państwie prawnym (art. 2

Konstytucji RP), kłócąca się z zasadami rzetelnego (uczciwego) procesu (fair trial)

praktyka organów procesowych, która nie respektowałaby zaistniałych w trakcie

postępowania karnego zdarzeń, z założenia nieodwracalnych, rodzących skutki

pozytywne dla oskarżonego. Prowadziłaby do tego, że z naruszeniem wartości,

jaką jest sprawiedliwość proceduralna, ci oskarżeni, których proces zakończył się

przed 15 kwietnia 2016 r. byliby w lepszej sytuacji, niż ci, którzy często z przyczyn

od siebie niezależnych, dłużej czekali na rozstrzygnięcie. Jaskrawo byłoby to

widoczne w przypadku oskarżonego objętego z innymi tym samym aktem

oskarżenia, którego sprawa, z uwagi na jego długotrwałą chorobę, została

wyłączona do odrębnego rozpoznania, a postępowanie zawieszone, zaś po jego

podjęciu po 14 kwietnia 2016 r. oskarżyciel miałby dysponować bogatszym

materiałem dowodowym niż mogący być zgłoszony wobec oskarżonych wcześniej

24

osądzonych. Można też sobie wyobrazić i taką sytuację, niemożliwą do

zaakceptowania, kiedy to jedynie w oczekiwaniu na wejście w życie art. 168b k.p.k.

strona przeciwna oskarżonemu podejmuje skuteczne starania zmierzające do

odsunięcia w czasie wydania wyroku. W piśmiennictwie prawniczym zwrócono

uwagę, iż na gruncie zmian prawa karnego procesowego Trybunał Konstytucyjny

wskazywał na potrzebę chronienia interesów jednostki w toku postępowania

poprzez przyjęcie takich reguł intertemporalnych, które będą respektować zasadę

zaufania i zapewnia poszanowanie uzasadnionych oczekiwań ukształtowanych

przez dawne prawo (zob. H. Paluszkiewicz, Studia z zakresu problematyki

intertemporalnej w prawie karnym procesowym, Warszawa 2016, s. 23, z

powołaniem wyroków TK: z dnia 13 marca 2000 r., K 1/99, OTK 2000, nr 2, poz. 59;

z dnia 28 kwietnia 1999 r., K 3/99, OTK 1999, nr 4, poz. 73; z dnia 15 września

1998 r., K 10/98, OTK 1998, nr 5, poz. 64). W konsekwencji wypada przyjąć, że

dowody uzyskane w toku kontroli operacyjnej, niebędące w czasie

obowiązywania art. 19 ust. 15c ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.

Dz. U. z 2019 r., poz. 161 z późn. zm.) przedmiotem wniosku, który prokurator

był zobligowany skierować do sądu na podstawie tego przepisu, nie mogą

być wykorzystane przez sąd w procesie w oparciu o art. 168b k.p.k.

Wychodząc poza realia procesowe przedmiotowej sprawy trzeba wskazać, że takie

samo stanowisko należałoby zająć w wypadku, gdy prokurator w terminie wystąpił z

wnioskiem, który jednak nie został przez sąd uwzględniony. Wydaje się wszakże, iż

od tej reguły można by odstąpić w sytuacji, gdy do dnia 15 kwietnia 2016 r.

prokuratorowi nie upłynął określony w dawnym art. 19 ust. 15d ustawy o Policji

termin wystąpienia z wnioskiem, względnie gdy złożony przez prokuratora w

terminie wniosek nie został przez sąd rozpoznany wobec zmiany prawa, nadto w

wypadku, gdy przeprowadzony dowód miałby prowadzić do skutku korzystnego dla

oskarżonego – uniewinnienia, względnie złagodzenia odpowiedzialności karnej.

Natomiast na gruncie przedmiotowej sprawy wypada zauważyć, że kontrola

operacyjna wobec K. T. była stosowana przed datą wejścia w życie art. 19 ust. 15 c

ustawy o Policji. Trzeba jednak mieć na względzie, że w znacznie poprzedzającym

ten przepis postanowieniu z dnia 26 kwietnia 2007 r., I KZP 6/07 OSNKW 2007, z.

5, poz. 37, Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, iż uzyskane w czasie kontroli

25

operacyjnej dowody popełnienia przestępstw – określonych w art. 19 ust. 1 ustawy

o Policji – przez osobę inną niż objęta postanowieniem wydanym na podstawie art.

19 ust. 2 tej ustawy, mogą być wykorzystane w postępowaniu przed sądem pod

warunkiem, że w tym zakresie zostanie wyrażona następcza zgoda sądu na

przeprowadzenie kontroli operacyjnej. Wskazał w ten sposób na konieczność

wystąpienia przez prokuratora ze stosownym wnioskiem.

Wypada zauważyć, że wskazane wyżej stanowisko w znacznym zakresie zbieżne

jest z wnioskami przedstawionymi przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28

marca 2018 r, I KZP 14/17 i przytoczonymi w tym judykacie wypowiedziami

niektórych przedstawicieli nauki prawa. Zwrócono np. uwagę, że w doktrynie

wskazuje się, iż „co do zasady zmiany prawa dowodowego powinny być objęte

zakazem retrospektywnego stosowania w toczących się postępowaniach

jurysdykcyjnych” (W. Wróbel, Zasady intertemporalne w prawie karnym

procesowym, Kraków 2017, s. 181), jak też, że bywa prezentowany pogląd, iż w

przypadku zmian dowodowych niekorzystnych dla oskarżonego w każdym wypadku

zakres materiału dowodowego możliwego do wykorzystania należy oceniać według

starych przepisów (P. Pająk, Zagadnienia intertemporalne zakazów dowodowych

dotyczących wykorzystywania materiałów kontroli operacyjnej i procesowej,

CzPKiNP 2013, z. 2, s. 139-140). Należy też zaznaczyć, że w wymienionym

postanowieniu przypomniano, iż Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lipca 2013 r., V

KK 412/12, wskazał na konieczność stosowania, przy podejmowaniu decyzji o

możliwości procesowego wykorzystania materiałów uzyskanych w toku kontroli

operacyjnej, przepisów obowiązujących w chwili jej przeprowadzenia. W judykacie

tym uznano za trafny pogląd sądu drugiej instancji, że przy ocenie legalności

czynności operacyjnych istotny jest stan prawny obowiązujący w czasie stosowania

kontroli operacyjnej, który warunkuje też możliwość późniejszego wykorzystania

dowodów uzyskanych w czasie tej kontroli (podsłuchu rozmów).

Wracając do wystąpienia Sądu Apelacyjnego w (...) trzeba zauważyć, że

odpowiedź negatywna, w pewnym zakresie, na pierwsze z zadanych przez niego

pytań jest zawarta w uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28

czerwca 2018 r., I KZP 4/18, stwierdzającej, że użyte w art. 168b k.p.k.

sformułowanie „innego przestępstwa ściganego z urzędu lub przestępstwa

26

skarbowego innego niż przestępstwo objęte zarządzeniem kontroli operacyjnej”

obejmuje swoim zakresem wyłącznie te przestępstwa, co do których sąd może

wyrazić zgodę na zarządzenie kontroli operacyjnej, w tym te, o których mowa w art.

19 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Z uchwały wynika, że

wymieniony przepis ustawy procesowej może znaleźć zastosowanie, gdy w wyniku

kontroli operacyjnej stosowanej wobec objętej nią osoby uzyskano dowód

popełnienia przez nią nie każdego przestępstwa, ale tzw. katalogowego, innego niż

objęte zarządzeniem kontroli operacyjnej. Należy przypomnieć, że uchwała ta

została podjęta w następstwie przekazania przez zwykły skład Sądu Najwyższego

wspomnianym postanowieniem I KZP 14/17 do rozstrzygnięcia składowi

powiększonemu zagadnienia prawnego zaistniałego na tle dopuszczalności

stosowania art. 168b k.p.k. w przypadku, gdy zarządzona kontrola operacyjna

doprowadziła do ujawnienia, iż osoby nią objęte dopuściły się także przestępstw

niekatalogowych. Uchwała podjęta w sprawie I KZP 4/18 niewątpliwie zachowuje

aktualność w przypadku zaistnienia innej sytuacji wymienionej w tym przepisie, tj.

gdy w ramach kontroli operacyjnej stosowanej wobec objętej nią osoby uzyskano

dowód popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu lub przestępstwa skarbowego

popełnionego przez inną osobę niż objęta zarządzeniem kontroli operacyjnej. Z

uzasadnienia postanowienia Sądu Apelacyjnego w (...), w którym wskazano, że „w

toku postępowania przygotowawczego prokurator nie uzyskał zgody następczej

umożliwiającej wykorzystanie dowodów uzyskanych w toku kontroli operacyjnej w

okresach przekraczających wydane przez sąd zgody pierwotne, ani też co do

innych osób, które nie były objęte taką zgodą” wynika, że uznano, iż w sprawie

zaistniała właśnie ta druga sytuacja, jednak przybierająca postać specyficzną,

bowiem, jak się wydaje, nie chodzi o to, że oparte na zgodach pierwotnych kontrole

operacyjne nie dostarczyły dowodów popełnienia przestępstw (w tym przestępstwa

skarbowego) z pkt I i II wyroku Sądu pierwszej instancji przez osoby, wobec których

kontrola była stosowana, ale o to, że dowody uzyskane w ramach kontroli

prowadzonych legalnie wobec określonych osób zostały wykorzystane do

rozszerzenia zakresu czasowego przestępstw przypisanych innym osobom, które w

danym czasie nie były objęte kontrolą operacyjną, a w przypadku przestępstwa

skarbowego także rzutowały na ustalenie co do kwoty podatku narażonego na

27

uszczuplenie. Nie jest to bez znaczenia zwłaszcza w przypadku przestępstwa

skarbowego, wskazanego w art. 19 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji warunkowo –

przepis ten (trafnie nawiązał do niego w apelacji obrońca M. K.) dopuszcza

zastosowanie kontroli operacyjnej, o ile wartość przedmiotu czynu lub uszczuplona

należność publicznoprawna przekracza pięćdziesięciokrotną wysokość najniższego

wynagrodzenia za pracę. Biorąc pod uwagę czas przypisanej oskarżonym

przestępczej aktywności, należy uwzględnić wysokość tego wynagrodzenia w 2011

r., która wynosiła 1386 zł (zob. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 5

października 2010 r. w sprawie najniższego wynagrodzenia za pracę w 2011 r. –

Dz. U. Nr 194, poz. 1288; tę kwotę przyjął też Sąd Okręgowy w aspekcie przepisu

art. 53 § 14 k.k.s.), zatem wartością graniczną dla uznania przestępstwa

skarbowego za przestępstwo katalogowe, do którego może mieć zastosowanie

kontrola operacyjna, była wtedy kwota 69 300 zł. Widać, że w przypadku

przypisanych oskarżonym przestępstw skarbowych kwoty uszczuplonego

(narażonego na uszczuplenie) podatku akcyzowego (w przypadku W. C. 45 929,60

zł, w przypadku M. K. łącznie 65 834,56 zł) były niższe od wymienionej kwoty

granicznej, zatem mając na uwadze treść art. 19 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji,

należało uznać, że w odniesieniu do przestępstw skarbowych prowadzenie kontroli

operacyjnej nie było dopuszczalne, co rodzi określone konsekwencje co do

możliwości wykorzystania w postępowaniu uzyskanych w wyniku tej kontroli

dowodów. Prowadzenie rozważań co do możliwości stosowania w tym wypadku art.

168b k.p.k. jest bezprzedmiotowe, bowiem – stojąc na gruncie wspomnianej I KZP

4/18 – wypada przyjąć, że możliwość jego stosowania aktualizuje się tylko w

odniesieniu do przestępstw katalogowych. Dla porządku wypada wspomnieć, że

aktem oskarżenia zarzucono oskarżonym zachowanie prowadzące do narażenia

budżetu Unii Europejskiej na uszczuplenie należnego podatku akcyzowego w

łącznej kwocie nie mniejszej niż 128 788 zł, zatem znacznie wyższej niż kwota

stanowiąca pięćdziesięciokrotną wysokość najniższego wynagrodzenia za pracę w

2011 r., jednak jest zrozumiałe, że to ustalona przez sąd i niekwestionowana przez

prokuratora kwota narażonego na uszczuplenie podatku jest wiążąca, gdy chodzi o

ocenę, czy stosowanie kontroli operacyjnej miało oparcie w przepisach ustawy o

Policji, a zwłaszcza o ocenę legalności pozyskanych w toku tej kontroli dowodów.

28

Trzeba też pamiętać, iż nie ma znaczenia okoliczność, że popełniając przestępstwo

niekatalogowe sprawca działał w zorganizowanej grupie przestępczej (zob.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2012 r., II KK 336/11,

OSNKW 2013, z. 1, poz. 6).

Sąd Apelacyjny uznał, że udzielenie negatywnej odpowiedzi na pierwsze z

zadanych pytań, czyni aktualnym zagadnienie przedstawione w drugim pytaniu, w

którym nawiązano do art. 168a k.p.k. w obecnym brzmieniu, w kontekście

możliwości uczynienia go podstawą wykorzystania materiału z kontroli operacyjnej,

uzyskanego poza jej legalnym zakresem. Rozważania w tym zakresie trudno

jednak podjąć w sytuacji, gdy – co wcześniej nadmieniono – Sąd Apelacyjny w

żaden sposób nie wytłumaczył, dlaczego je sformułował. Milczenie Sądu w tym

zakresie idzie tak daleko, że w uzasadnieniu postanowienia opartego na art. 441 §

1 k.p.k. przepis art. 168a k.p.k. nie został ani razu wymieniony, toteż nie wiadomo,

do jakich konkretnie zagadnień prawnych wymagających zasadniczej wykładni

ustawy, miałby się odnieść Sąd Najwyższy. Nie jest zaś rzeczą tego Sądu

procedującego w następstwie wydania przez sąd ad quem wspomnianego

postanowienia samodzielne „wyszukiwanie” wszystkich możliwych wątpliwości,

które mogą się rodzić na gruncie danego przepisu i zajmowanie w tym przedmiocie

stanowiska. W takim razie można jedynie domniemywać, że skoro w przypadku art.

168b k.p.k. Sąd Apelacyjny nadmienił, iż abstrahuje od tego, czy przepis ten

spełnia minimalne standardy konstytucyjne, to i w odniesieniu do art. 168a k.p.k.,

który, co powszechnie wiadomo, również nasuwa tożsame wątpliwości, nie

oczekuje, by Sąd Najwyższy zajął w tej kwestii stanowisko. W grę więc ewentualnie

wchodzą inne zagadnienia związane ze stosowaniem przedmiotowego przepisu,

np. czy art. 168a k.p.k. stanowiący m.in., iż dowodu nie można uznać za

niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem

przepisów postępowania, może znaleźć zastosowanie w sprawie, w której doszło

do pozyskania dowodów z naruszeniem ówcześnie obowiązujących przepisów art.

19 ustawy o Policji [w piśmiennictwie prawniczym wyrażono w tym względzie

pozytywne stanowisko (zob. S. Brzozowski, Dopuszczalność wykorzystania

dowodów uzyskanych z naruszeniem przepisów postępowania w kontekście art.

168a k.p.k., Pal. 2017, nr 1-2, s. 55), ale też polemizujące z nim stanowisko

29

negatywne, wskazujące, że art. 168a k.p.k. dotyczy czynności procesowych, a nie

czynności operacyjno-rozpoznawczych ujętych w ustawie o Policji [zob. R. A.

Stefański (w:) R. A. Stefański, S. Zabłocki (red.), Kodeks postępowania karnego.

Komentarz, t. II, Warszawa 2019, s. 64; zob. także P. Pająk, op. cit., s. 129], jak

również wpływ na stosowanie art. 168a k.p.k. wcześniejszych nowelizacji prawa

procesowego. W tej materii ważki jest głos B. Augustyniak [zob. Kodeks

postępowania karnego. Komentarz do zmian 2016, D. Świecki (red.), Warszawa

2016, s. 707-708] wskazujący, iż wpływ ten jest znaczący i powoduje, że w

postępowaniu sądowym przepis art. 168a k.p.k. w brzmieniu nadanym nowelizacją

z 2016 r. odnosi się do spraw, w których postępowanie wszczęto po 14 kwietnia

2016 r. Wynika to z tego, że w art. 36 pkt 1 ustawy z dnia 27 września 2013 r. o

zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.

U. poz. 1247 z późn. zm.) postanowiono, iż w sprawach, w których przed 1 lipca

2015 r. wniesiono do sądu akt oskarżenia, art. 168a k.p.k. nie ma zastosowania do

czasu prawomocnego zakończenia postępowania i w tym zakresie art. 36 pkt 1

wspomnianej ustawy nie został uchylony ani zmieniony ustawą nowelizującą z dnia

11 marca 2016 r., co sprawia, że nadal obowiązuje. Oznacza to, że pomimo

nadania temu przepisowi innej treści normatywnej, jego stosowanie jest

wstrzymane na podstawie art. 36 pkt 1 nowelizacji z 2013 r. w stosunku do spraw,

w których akt oskarżenia został wniesiony przed 1 lipca 2015 r., a nie zostały one

prawomocnie zakończone do 14 kwietnia 2016 r. Wymieniona Autorka wyraziła

również pogląd, że w aktualnym brzmieniu art. 168a k.p.k. nie ma też zastosowania

do spraw, w których postępowanie sądowe zostało wszczęte po 30 czerwca 2015

r., gdyż jego zastosowanie wyłącza art. 25 ust. 1 ustawy nowelizującej z 2016 r. W

konsekwencji w postępowaniu sądowym przepis ten w brzmieniu nadanym tą

nowelizacją odnosi się do spraw, w których postępowanie sądowe wszczęto po 14

kwietnia 2016 r.

Inną kwestią jest, czy w przypadku uznania, że zwrot „przepisy

postępowania” jednak odnosi się również do przepisów art. 19 ustawy o Policji, w

tym w brzmieniu sprzed 15 kwietnia 2016 r., można na gruncie przedmiotowej

sprawy przyjąć, iż doszło do uzyskania dowodów z naruszeniem tych przepisów.

Wszak nie chodzi w niej o to, że kontrola operacyjna była prowadzona wobec

30

poszczególnych oskarżonych nielegalnie, bez żadnej decyzji sądu, wobec czego

doszło do nielegalnego uzyskania dowodów, ale o to, że dowód uzyskany legalnie

nie został objęty zgodą następczą sądu na ich procesowe wykorzystanie w

odniesieniu do określonych osób. Jednak, jak wspomniano, przy zupełnym braku

wskazania przez Sąd Apelacyjny, jakie kwestie związane z ewentualnym

stosowaniem w procesie art. 168a k.p.k. postrzega jako wymagające wyjaśnienia,

prowadzenie szczegółowych rozważań na gruncie drugiego z zadanych pytań nie

jawiło się jako zasadne. W toku rozpoznania sprawy wymieniony Sąd powinien

mieć jednak na uwadze powyższe okoliczności, rzutujące na ewentualne

stosowanie w rozpoznawanej sprawie przepisu art. 168a k.p.k.

Z przytoczonych wyżej względów Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.

Uzasadnienie liczy 69 265 znaków.

Dokument w bazie źródłowej