Sygn. akt I C 863/24 upr
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 29 lipca 2026 r.
Zgodnie z art. 505
8 § 4 k.p.c. w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza czterech tysięcy złotych, uzasadnienie wyroku ogranicza się do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Od uznania sądu opartego na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy zależy rozszerzenie tego uzasadnienia o pozostałą treść określoną w art. 327
1 § 1 k.p.c.
W dniu 10 kwietnia 2024 r. (...) z siedzibą w T., działający w Polsce za pośrednictwem (...) sp. z o.o. z siedzibą w N., wniósł pozew przeciwko O. O. (obecnie T.), domagając się zapłaty kwoty 266,38 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 12 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty oraz kwoty 5,60 zł tytułem zwrotu opłaty pocztowej wymagalnej od dnia wniesienia pozwu, jak również zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Powód domagał się powyższej należności na podstawie umowy ubezpieczenia samochodu marki T. o nr rej. (...) z dnia 10 lutego 2020 r. zawartej ze stroną pozwaną. Kwota 266,38 zł stanowi składkę, której termin płatności zgodnie z polisą ubezpieczeniową upływał w dniu 11 sierpnia 2020 r.
W dniu 29 grudnia 2023 r. w niniejszej sprawie zostało wniesione powództwo w ramach Elektronicznego Postępowania Upominawczego, jednak na mocy postanowienia z dnia 11 stycznia 2024 r. stwierdzono brak podstaw do wydania nakazu zapłaty, co skutkowało umorzeniem postępowania. Nakaz zapłaty (w sprawie o sygn. akt I Nc 423/24) został wydany w dniu 17 kwietnia 2024 r. w ramach postępowania upominawczego, jednak na skutek sprzeciwu wniesionego przez pozwaną w dniu 29 kwietnia 2024 r. został następnie uchylony w całości.
We wniesionym sprzeciwie pozwana wskazała, iż ubezpieczony pojazd został zakupiony w dniu 8 lutego 2020 r. na prowadzoną przez pozwaną firmę (...). W dniu 10 lutego 2020 r. doszło do zawarcia umowy ubezpieczenia samochodu i zapłaty pierwszej składki ubezpieczeniowej, a w dniu 9 marca 2020 r. doszło do sprzedaży samochodu, o czym poinformowany został ubezpieczyciel. Mimo to, pozwana w grudniu 2020 r. otrzymała wezwanie do zapłaty zaległej składki. Wobec powyższego w dniu 18 grudnia 2020 r. pozwana poinformowała ubezpieczyciela o zmianie właściciela pojazdu, wysyłając fakturę sprzedaży. Od tamtej chwili powód nie kontaktował się w żaden sposób z pozwaną.
W piśmie z dnia 17 lipca 2024 r., powód stwierdził, iż informacja o sprzedaży samochodu do ubezpieczyciela dotarła dopiero wraz z odpowiedzią pozwanej na skierowane do niej w grudniu wezwanie do zapłaty. Strona powodowa zaznaczyła, że pozwana nie przedstawiła żadnego dowodu na wywiązanie się z ciążącego na niej obowiązku, jakim było zgłoszenie ubezpieczycielowi faktu zbycia ubezpieczonego pojazdu.
W odpowiedzi z dnia 11 listopada 2024 r. pozwana wskazała, iż dokonała zgłoszenia sprzedaży pojazdu w firmie ubezpieczeniowej Agencja (...) ul. (...),(...) N., a więc w miejscu, w którym doszło do zawarcia przedmiotowej umowy.
W kolejnym piśmie (z dnia 20 maja 2025 r.) pozwana O. T., stwierdziła, iż zachowała ustawowy termin 14 dni na zgłoszenie zbycia pojazdu, lecz z uwagi na upływ 5 lat od tamtych wydarzeń nie posiada żadnego dokumentu potwierdzającego dokonanie zgłoszenia. Potwierdzenia takiego nie udało się również uzyskać u agenta ubezpieczeniowego, z uwagi na upływ terminu przechowywania korespondencji. Pozwana nie przystała na propozycję ubezpieczyciela zapłaty składki w zamian za wycofanie powództwa, gdyż uważa, że ponosi winy za powstanie zaległości. Ponadto strona pozwana podkreśliła, iż nie uchylała się od zapłaty składki oraz kontaktu z ubezpieczycielem.
Pismem z dnia 29 kwietnia 2026 r. powód ograniczył powództwo do kwoty 190, 96 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 19 grudnia 2020 r. oraz kwoty 3,60 zł tytułem opłaty pocztowej wymagalnej od dnia wniesienia pozwu, podtrzymując dotychczasowe żądanie w zakresie zasądzenia kosztów procesu.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.
Zgodnie z art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę.
W niniejszej sprawie kluczowe znaczenie ma art. 32 ust.1 ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 783) posiadacz pojazdu mechanicznego, który przeniósł prawo własności tego pojazdu, jest obowiązany do przekazania posiadaczowi, na którego przeniesiono prawo własności pojazdu, potwierdzenia zawarcia umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz do powiadomienia na piśmie zakładu ubezpieczeń, w terminie 14 dni od dnia przeniesienia prawa własności pojazdu, o fakcie przeniesienia prawa własności tego pojazdu i o danych posiadacza, na którego przeniesiono prawo własności pojazdu.
Jak niewątpliwie wynika z powyższego przepisu w sytuacji zbycia pojazdu w okresie trwania umowy ubezpieczenia OC, na zbywającym pojazd spoczywał w tej sytuacji obowiązek zawiadomienia zakładu ubezpieczeń o fakcie sprzedaży pojazdu.
Sąd nie może opierać swojego rozstrzygnięcia na twierdzeniach pozwanej, iż dokonała ona takiego zgłoszenia osobiście w firmie ubezpieczeniowej. Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Powód stwierdził, iż pozwana nie zgłosiła zbycia pojazdu, jednak pozwana nie dysponowała żadnym dowodem stanowiącym, iż takie zgłoszenie jednak miało miejsce. W związku z czym nie sprostała ona ciężarowi spoczywającego na niej dowodu i nie zdołała skutecznie podważyć twierdzeń strony powodowej. Pozwana stwierdziła na rozprawie, że miała świadomość, że obowiązana była w tej sytuacji dokonać stosownego zgłoszenia, iż ubezpieczony pojazd został przez nią sprzedany. Pozwana wskazała, że takie zgłoszenie zostało przez nią dokonane, jednak nie dysponowała ona żadnym potwierdzeniem świadczącym o tym, iż wywiązała się z nałożonego na nią obowiązku.
W sytuacji dokonania zgłoszenia zbycia pojazdu osobiście agentowi ubezpieczeniowemu należy zawsze zwrócić się z prośbą o otrzymanie potwierdzenia złożenia zgłoszenia sprzedaży pojazdu, gdyż w razie wytoczenia powództwa o zapłatę składek z polisy ubezpieczeniowej, byłby to dowód jednoznacznie wskazujący, iż zbywający pojazd wywiązał się obowiązku zgłoszenia ubezpieczycielowi sprzedaży ubezpieczonego pojazdu, a roszczenie powoda jest w tym wypadku bezzasadne. Pozwana winna była zwrócić się z prośbą o sporządzenie takiego potwierdzenia, gdyż w obecnej sytuacji, nawet jeśli faktycznie dokonała stosownego zgłoszenia, nie była w stanie tego udowodnić . Dowód tego rodzaju był kluczowy, bowiem jak wskazywała pozwana od zgłoszenia upłynęło już kilka lat, wobec czego zdobycie dowodu na podstawie korespondencji mailowej lub wiadomości sms okazało się już niemożliwe wskutek utracenia do niej dostępu po upływie tak długiego czasu.
Sąd miał na względzie również fakt, iż pozwana w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej zajmuje się sprzedażą samochodów. Zgodnie z art. 355 § 2 k.c. należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Jak sama pozwana przyznała w czasie rozprawy, już wielokrotnie wcześniej dokonywała transakcji w zakresie kupna i sprzedaży samochodów, zatem zdawała sobie sprawę z konieczności dokonania stosownych zgłoszeń, a jako osoba prowadząca działalność gospodarczą powinna mieć w sposób szczególny na względzie, że dowód zgłoszenia jest niezbędny w razie sporu sądowego z ubezpieczycielem w przedmiocie płatności składek, wynikających z polisy.
Sąd nie znalazł podstaw do oddalenia powództwa z uwagi na przedawnienie roszczenia. Jak wynika z art. 819 § 1 k.c. termin przedawnienia dla roszczeń z umowy ubezpieczenia wynosi trzy lata. Jednak w zakresie sposobu obliczania terminu przedawnienia znajdzie zastosowanie art. 118 k.c. zdanie drugie, zgodnie z którym koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Zatem w związku z faktem, iż umowa została zawarta w dniu 10 lutego 2020 r., termin przedawnienia upływał wraz końcem roku 2023. Jak wynika z akt Elektronicznego Postępowania Upominawczego pozew został złożony w dniu 29 grudnia 2023 r., zatem trzyletni termin jeszcze w tym wypadku nie upłynął. Wskutek wniesienia pozwu w ramach (...) doszło do przerwania biegu terminu przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 1 k.c.). Powód, wnosząc pozew do tut. Sądu w dniu 10 kwietnia 2024 r. , zachował termin 3 miesięcy od wydania postanowienia z dnia 11 stycznia 2024 r. o umorzeniu postępowania w (...). Ma to szczególne znaczenie w kontekście art. 505
37 § 2 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli w terminie trzech miesięcy od dnia wydania postanowienia o umorzeniu elektronicznego postępowania upominawczego powód wniesie pozew przeciwko pozwanemu o to samo roszczenie w postępowaniu innym niż elektroniczne postępowanie upominawcze, skutki prawne, które ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa, następują z dniem wniesienia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Na żądanie stron sąd, rozpoznając sprawę uwzględni koszty poniesione przez strony w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Dlatego też nie doszło do przedawnienia roszczenia.
W związku z częściowym cofnięciem powództwa przez stronę powodową, Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 190, 69 zł w ramach zaległej składki ubezpieczenia OC. Powód domagał się również kwoty 5,60 zł tytułem opłaty pocztowej wymagalnej od dnia wniesienia pozwu, która wskutek cofnięcia powództwa została przez umorzona co do kwoty 2 zł. Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia roszczenia w wysokości 3, 60 zł, bowiem powód w żaden sposób nie uzasadnił tego żądania.
Odsetki ustawowe za opóźnienie zostały zasądzone zgodnie z żądaniem powoda wyrażonym w piśmie z dnia 29 kwietnia 2026 r. tj. od dnia 19 grudnia 2020 r., a więc od dnia poinformowania ubezpieczyciela o sprzedaży ubezpieczonego pojazdu.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Na koszty w niniejszej sprawie w wysokości 137 zł złożyły się: 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa, 30 zł tytułem opłaty od pozwu (ustalona na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1228) oraz 90 zł (ustalona na podstawie § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215) jako koszt zastępstwa procesowego. W związku z faktem, iż strona pozwana przegrała proces w 70%, Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 95, 90 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Z:
1.
(...)
2.
(...)
3.
(...)
(...)