Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 16 września 2026 r., sygn. I ACa 790/24

Sąd
Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Data
Sygnatura
I ACa 790/24
Rodzaj
Wyrok

Sędzia: Dariusz Małkiński

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 790/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 września 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

: sędzia

Dariusz Małkiński

Protokolant

:

Ewa Daniluk

po rozpoznaniu w dniu 16 września 2026 r. w C.

na rozprawie

sprawy z powództwa

T. N. i D. N.

przeciwko

(...) (...) w Z.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku

z dnia 10 stycznia 2024 r., sygn. akt I C 613/23

I.

oddala apelację;

II.

zasądza od powodów na rzecz pozwanego kwotę 4.050 ( cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty.

A. S.

Sygn. akt: I A Ca 790/24

UZASADNIENIE

Powodowie:

T. N. i D. N. wnieśli o zasądzenie od

pozwanego: (...) S.A. w Z.

solidarnie na ich rzecz kwoty 16.642,03 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty oraz ustalenie, że wymienione postanowienia umowy o pożyczkę hipoteczną dla osób fizycznych z oprocentowaniem zmiennym zawartej pomiędzy stronami, regulaminu i załącznika do tej umowy stanowią niedozwolone postanowienia umowne i nie wiążą powodów (są bezskuteczne wobec powodów) od chwili zawarcia umowy. Ewentualnie wnosili o zasądzenie na ich rzecz wskazanej wyżej kwoty oraz uznania wymienionych w żądaniu głównym postanowień umowy, regulaminu i załącznika za nieważne od chwili zawarcia umowy. Końcowo wnieśli o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych w czterokrotności wysokości powiększonej o podatek VAT, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

W odpowiedzi na pozew

pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości – zarówno roszczenia głównego, jak i roszczenia ewentualnego oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Wyrokiem z dnia 10.01.2024 roku o sygn. akt: I C 613/23 Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił powództwo (pkt I) zasądzając od powodów na rzecz pozwanego kwotę 5.417 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty (pkt II).

Sąd ustalił, że powodowie na spotkaniu z pracownikami banku otrzymali „Symulację kredytu hipotecznego” oraz „Informację o ryzykach dla kredytów hipotecznych”. Na wstępie dokumentu „Symulacja kredytu hipotecznego” wyjaśniono pojęcie (...) jako „stopę oprocentowania trzymiesięcznych pożyczek, jakie banki udzielają innym bankom na polskim rynku międzybankowym” oraz przedstawiono symulacje wskazujące, jak będą kształtowały się raty kredytu, gdy (...) wzrośnie do 3%, 5%, 10%, a nawet 15%. W dokumencie „Informacja o ryzykach dla kredytów hipotecznych” bank wskazał m.in. czym jest ryzyko zmiennej stopy procentowej, jakie znaczenie dla tego ryzyka mają zmiany (...) oraz jaki jest wpływ zmian oprocentowania na część odsetkową raty kredytu. Dodatkowo zaprezentowano historię zmian WIBOR w latach 2007-2017 oraz symulacje dla przykładowej wartości kredytu, przedstawiające skutki wzrostu (...) dla wysokości raty. Po złożeniu przez powodów wniosku o udzielenie kredytu bank przesłał im Regulamin udzielania kredytów hipotecznych dla osób fizycznych w ramach bankowości detalicznej (...) (...) oraz „Formularz informacyjny dotyczący kredytu hipotecznego”. W dokumencie tym przekazano informacje o rodzaju stopy procentowej, opisując w jaki sposób (na jaki dzień) należy sprawdzać wartość stawki referencyjnej (...), a także jak często aktualizowana jest wysokość oprocentowania. Wskazano również informację o ryzyku zmiennej stopy procentowej zawierając w treści „Formularza informacyjnego dotyczącego kredytu hipotecznego” informację o treści: „Stopa oprocentowania kredytu hipotecznego może się zmienić, oznacza to, że wysokość rat może się zwiększyć lub zmniejszyć. Na przykład, gdyby stopa oprocentowania kredytu hipotecznego wzrosła do 22,02% w tym 17,12% to WIBOR + 4,90% marża niezmienna w całym okresie kredytowania wysokość raty mogłaby wzrosnąć do 5.204,23 PLN”.

Na podstawie umowy z 24.09.2021 r. bank udzielił powodom kredytu w kwocie 272.250 zł na okres 240 miesięcy.

Umowa stanowiła, że oprocentowanie kredytu w stosunku rocznym, z uwzględnieniem postanowień § 9 Części I umowy i obniżenia marży banku, w związku z przystąpieniem kredytobiorcy do promocji(...)dalej jako „promocja”, wynosi 5,12 %. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania pożyczki wynosi 5,67 % i jest obliczona zgodnie ze wzorem matematycznym wskazanym w załączniku nr 3 do ustawy z 23 marca 2027 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami przy przyjęciu założeń wymienionych w pkt 1, 2, 3 tego załącznika. Do czasu wpisu hipoteki marża banku ulega podwyższeniu o 1,50 p.p. Oprocentowanie ulega zmianie w przypadku zmiany stawki bazowej w sposób opisany w § 9 Części I umowy lub w przypadku zmiany maksymalnej wysokości odsetek wynikających z czynności prawnych określonych w ustawie kodeks cywilny, w zakresie i kierunku z niej wynikającym. Kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy procentowej. Wysokość zmiennej stopy procentowej ustalona została jako suma zmiennej stawki bazowej (...) (...) obowiązującej w banku w dniu 23.09.2021 w wysokości 0,22000% i marży banku wynoszącej 4,90 p.p. Stawka bazowa obowiązująca w banku ustalana jest w trybie opisanym w ust. 2. W przypadku nie wywiązania się przez kredytobiorcę z warunków promocji lub rezygnacji z warunków promocji, marża banku zostanie podwyższona do poziomu marży standardowej wynoszącej 6,90 p.p. Marża banku ulega podwyższeniu także, gdy kredytobiorca nie rozliczy inwestycji remontowo-budowlanej w sposób zgody z umową.

Bank dokonuje sprawdzenia wartości stopy referencyjnej (...)

(...) w przedostatnim dniu roboczym lutego, maja, sierpnia i listopada. W przypadku, gdy w dniu sprawdzenia wartości stopy referencyjnej (...)

(...) różni się od wartości stawki bazowej obowiązującej w banku, bank dokonuje zmiany wartości stawki bazowej obowiązującej w banku w granicach zmiany wartości stopy referencyjnej (...) (...), tj. przyjmuje jako wartość stawki bazowej obowiązującej w banku przez kolejne 3 (trzy) miesiące kalendarzowe, wartość stopy referencyjnej z dnia sprawdzenia. Bank podaje wartość stawki bazowej obowiązującej w banku z dokładnością do pięciu miejsc po przecinku. Informacja o stawce bazowej obowiązującej w Banku jest publikowana na stronie internetowej banku. Stopa referencyjna (...) (...) jest publikowana na stronie (...)Administratorem stawki referencyjnej (...) (...) jest (...) z siedzibą w Z.. Zmiana stawki bazowej obowiązującej w banku następuje trzeciego dnia roboczego miesiąca, następującego po miesiącu w którym bank dokonał sprawdzenia wartości stopy referencyjnej (...) (...) tj. każdego trzeciego dnia roboczego marca, czerwca, września, grudnia.

Zmiana wysokości oprocentowania uruchomionego kredytu wynikająca ze zmiany stawki bazowej obowiązującej w banku, nastąpi w dniu spłaty najbliższej raty wynikającej z harmonogramu spłaty po zmianie stawki bazowej. Bank uruchomi kredyt według stawki bazowej obowiązującej w banku w dniu uruchomienia. O każdej zmianie oprocentowania kredytobiorca przed jej dokonaniem zostanie powiadomiony przez bank za pośrednictwem serwisu transakcyjnego banku dostępnego na stronie internetowej banku lub poczty elektronicznej e-mail w formacie pliku (...). Informacja o wysokości rat kapitałowo-odsetkowych po zmianie oprocentowania kredytu będzie przekazywania kredytobiorcy za pośrednictwem serwisu transakcyjnego dostępnego przez stronę internetową banku. Powyższą informację kredytobiorca będzie mógł uzyskać również za pośrednictwem (...) lub w innej formie zależnie od kanału komunikacji aktywowanego przez kredytobiorcę. Zmiana stopy referencyjnej (...)

(...) tym samym zmiana stawki bazowej, powoduje zmianę oprocentowania kredytu i tym samym wpływa na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych Zmiana wysokości oprocentowania kredytu dokonana zgodnie z postanowieniami niniejszego paragrafu nie stanowi zmiany umowy. Zmieniony harmonogram spłat zostanie udostępniony w serwisie transakcyjnym banku dostępnym na stronie internetowej banku.

Kredytobiorca oświadczył, że przed zawarciem umowy otrzymał od banku informacje niezbędne do podjęcia decyzji w zakresie zaciąganego zobowiązania wynikającego z umowy kredytu oraz został poinformowany o możliwości i sposobie otrzymania wszelkich wyjaśnień dotyczących treści informacji przekazanych przed zawarciem umowy i jej postanowień, celem umożliwienia mu podjęcia decyzji dotyczącej umowy; uzyskał od banku wszelkie wyjaśnienia do zgłaszanych wątpliwości oraz informację o możliwości i sposobie uzyskania wyjaśnień dotyczących wątpliwości; ma pełną świadomość ryzyka związanego z zaciągniętym kredytem; został poinformowany o tym, że wszystkie wyjaśnienia i informacje podane wyżej są przekazywane przez bank; że środki finansowe, które wnosi jako wkład własny nie pochodzą z kredytu/pożyczki udzielonego/ej przez bank lub inny podmiot. Dodatkowo kredytobiorca oświadczył, że został poinformowany przez bank o ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej polegającego na tym, że w wyniku niekorzystnej zmiany stopy procentowej może ulec zwiększeniu comiesięczna rata spłaty kredytu oraz wielkość całego zaciągniętego zobowiązania i jest świadomy ponoszenia tego rodzaju ryzyka, związanego z wybranym kredytem. Został poinformowany o kosztach obsługi kredytu w wypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej tj. o możliwości wzrostu raty kapitałowo-odsetkowej oraz wzrostu kosztów obsługi kredytu. Kredytobiorca zaakceptował zasady zmiany stopy referencyjnej i zasady modyfikacji oprocentowania. Kredytobiorca oświadczył, że informacje te zostały mu przedstawione w postaci symulacji wysokości rat kredytu, przed zawarciem niniejszej umowy. Kredytobiorca oświadczył też, że został poinformowany o konieczności zachowania odpowiedniego bufora (nadwyżki dochodów nad wydatkami związanymi z obsługą zobowiązań) oraz o podwyższonym ryzyku tego produktu polegającym na tym, że koszty utrzymania przekraczające połowę jego dochodu netto w związku z długim okresem spłaty zobowiązania mogą powodować pogorszenie się jego sytuacji dochodowej oraz mieć niekorzystny wpływ na możliwość realizacji większych wydatków i tworzenia oszczędności.

Całkowity koszt kredytu, który zobowiązany jest pokryć kredytobiorca wynosi 174.695,41 zł. Całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę, przyjmując łącznie założenia o których mowa w ust. 11 wynosi 446.945,41 zł. W okresie 5.10.2021 r.-21.07.2022 r. powodowie wpłacili łącznie na rzecz banku kwotę 20.888,75 zł, w tym 4.246,72 zł tytułem rat kapitałowych oraz 16.642,03 zł tytułem rat odsetkowych.

Bank nie uwzględnił reklamacji powodów z 24.05.2022 r.

Zdaniem Sądu, zeznania powodów nie przyczyniły się do ustalenia okoliczności istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd oddalił powództwo główne i ewentualne.

Postanowienia umowy w ocenie Sądu spełniają przesłanki z art. 69 ustawy prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia) i pozwalają na uznanie jej za umowę kredytu bankowego. Wysokość zmiennej stopy procentowej ustalona została jako suma zmiennej stawki bazowej (...) (...) obowiązującej w banku w dniu 23.09.2021 w wysokości 0,22000% i marży banku wynoszącej 4,90 p.p. Ponadto umowa określa również inne niezbędne warunki wynikające z art. 69 ust. 2 powołanej ustawy. W tym aspekcie trudno uznać, aby umowa stron w swoim kształcie naruszała przepisy prawa bankowego (art. 69) lub wynikającą z art. 353

1 k.c. zasadę swobody umów, względnie w jakikolwiek sposób naruszała inne przepisy prawa lub zasady współżycia społecznego.

Wbrew twierdzeniom strony pozwanej, zastrzeżenie w umowie kredytu zmiennej stopy procentowej nie stanowi niedozwolonej klauzuli wzorca umownego w rozumieniu art. 385

1 k.c. - takie uprawnienie banku wynika wprost z art. 76 Prawa bankowego oraz innych przepisów tejże ustawy, jednak warunki te powinny być określone precyzyjnie, jednoznacznie i zrozumiale. Umowa musi dokładnie wskazywać czynniki usprawiedliwiające zmianę oprocentowania oraz relację między zmianą tych czynników, a rozmiarem zmiany stopy oprocentowania kredytu, określając precyzyjnie wpływ zmiany wskazanych okoliczności na zmianę stopy procentowej, a więc kierunek, skalę, proporcję tych zmian. Tylko jeśli postanowienie nie spełnia tych warunków jest ono bezskuteczne, przy czym umowa nie musi wprowadzać równania matematycznego. Chodzi przede wszystkim o to, aby decyzja dotycząca zmiany oprocentowania mogła być poddana weryfikacji.

Sąd Okręgowy podkreślił, że zgodnie z art. 29 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)(...) z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniającego dyrektywy (...) oraz rozporządzenie (UE) nr (...) (dalej: Rozporządzenie (...)), można stosować jedynie wskaźniki opracowywane przez zarejestrowanych, zgodnie z Rozporządzeniem administratorów. Rozporządzenie (...) stanowi, że podmiot nadzorowany tj. banki komercyjne, banki spółdzielcze, domy maklerskie czy towarzystwa funduszy inwestycyjnych mogą stosować wskaźnik referencyjny, jeżeli wskaźnik ten jest opracowany przez administratora wskaźnika i został wpisany do odpowiedniego rejestru. Zgodnie z rozporządzeniem (...) działalność w zakresie administrowania wskaźnikami referencyjnymi stała się działalnością rejestrowaną, dopuszczalną jedynie za zezwoleniem i nadzorowaną. WIBOR jest kluczowym wskaźnikiem referencyjnym stopy procentowej w rozumieniu Rozporządzenia (...). Administratorem wskaźnika jest (...), który ponosi odpowiedzialność za ten wskaźnik od 30.06.2017 r. Zgodnie z Rozporządzeniem (...) ustalenie wysokości WIBOR, metoda jego ustalania, weryfikacji i kontroli nie należą do kompetencji banku, tylko do kompetencji (...) ((...)), spółki utworzonej specjalnie w tym celu i kontrolowanej przez Giełdę Papierów Wartościowych. Bank nie ma możliwości uznaniowego decydowania o wysokości świadczenia powodów. WIBOR jest w pewnym zakresie uwarunkowany przepisami prawa. Odpowiedzialna za wykonanie obowiązków wynikających z Rozporządzenia (...) jest w Polsce (...).

Uznanie dnia 22.03.2019 r. przez Komisję Europejską (...) za kluczowy wskaźnik referencyjny pozwoliło (...) na kontynuowanie obliczania i publikowania wskaźnika (...) jako wskaźnika referencyjnego w trakcie trwania procesu certyfikacji wskaźnika, na mocy przepisów przejściowych rozporządzenia (...). Następnie w dniu 16.12.2020 r. Komisja Nadzoru Finansowego wydała zezwolenie na prowadzenie przez (...) działalności jako administratora wskaźników referencyjnych stóp procentowych, w tym kluczowych wskaźników referencyjnych. W swojej decyzji (...) podkreśliła, że organ nadzoru uznał proces wyznaczania wskaźnika referencyjnego WIBOR za zgodny z wymaganiami nałożonymi na podstawie przepisów prawa Unii Europejskiej. WIBOR podlega też ścisłej kontroli nie tylko (...), ale również Komisji Europejskiej oraz Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych ((...)). W tym zakresie obowiązujące decyzje administracyjne (...) i Komisji Europejskiej wiążą Sąd cywilny w każdym postępowaniu na podstawie art. 2 § 3 k.p.c. i art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. oraz art. 16 i 97 § 1 pkt 4 k.p.a. W postępowaniu cywilnym droga sądowa w tym zakresie w ogóle nie istnieje.

Zgodnie z przyjętą przez (...) definicją rynkiem, którego pomiar jest celem Stawek Referencyjnych, jest międzybankowy rynek pieniężny, w ramach którego zawierane są transakcje, których przedmiotem są środki pieniężne znajdujące się na rachunkach bieżących podmiotów, aktywnych na tym rynku, prowadzonych w banku centralnym. Podmiotem pomiaru Stawek Referencyjnych są ceny Depozytów przyjmowanych (wskaźnik (...)) lub składanych (wskaźnika WIBOR) na powyższym rynku przez Uczestników W. lub podmioty spełniające kryteria uczestnika W..

W każdym dniu fixingu wartość stawki referencyjnej jest określana jako uśredniona wartość kwotowań przekazanych przez uczestników fixingu, po odrzuceniu kwotowań skrajnych i pod warunkiem, że kwotowania przekazało przynajmniej 6 uczestników fixingu. Według staniu na czerwiec 2022 uczestnikami fixingu jest 10 czołowych polskich banków komercyjnych:(...) (...), (...), (...)

(...)

(...), (...), (...).

W konsekwencji, wbrew zarzutom strony powodowej, pozwany bank nie jest odpowiedzialny za wysokość wskaźnika WIBOR, jak również nie odpowiada za jego ustalenie. Nie jest też podmiotem decyzyjnym, jeśli chodzi o metodę jego powstawania. Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy bazowej, którą jest rynkowa stopa referencyjna (...) 3M i która nie podlega negocjacji stron oraz nie jest określana dowolnie przez pozwany bank, lecz powstaje w oparciu o rynek międzybankowy i zależna jest od czynników, takich jak na przykład inflacja czy wysokość stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej. W przedmiotowej umowie zostały określone: warunki, jakie muszą się ziścić, by doszło do zmiany oprocentowania, mechanizm aktualizacji stawki WIBOR 3M i wyliczania w oparciu o nią nowego oprocentowania oraz kierunek i waga tych zmian. Tym samym dopuszczalne było określenie wysokości odsetek umownych poprzez odwołanie się do zmiennej stopy bazowej, której podstawę wyliczenia stanowi średnia wartość WIBOR 3 M w stosunku rocznym.

Z Rozporządzenia (...) wynika szereg procedur i mechanizmów kontroli i przeciwdziałania jakimkolwiek próbom manipulacji, sankcje i środki administracyjne bądź karne za naruszenia rozporządzenia, w tym także kary finansowe oraz sankcje bezpośrednie dla osób fizycznych odpowiedzialnych za naruszenia, sankcje dla osób prawnych, które skorzystały na naruszeniu, wyrównanie korzyści bądź strat, sankcje pieniężne w wysokości 1.000.000 euro albo 10 % całkowitego obrotu rocznego, publiczne ostrzeżenie, kara w wysokości przynajmniej trzykrotności osiągniętych korzyści, zakaz pełnienia funkcji, cofnięcie uprawnień.

Dalej Sąd I instancji przeszedł do oceny abuzywności postanowień umownych przyznając powodom status konsumentów.

W ocenie Sądu w przypadku, gdy stopa procentowa w umowie kredytu jest określona jako suma WIBOR 3M i stałej marży banku, taka umowa jest jednoznaczna i zrozumiała zarówno w aspekcie gramatycznym, jak i formalnym. Główne elementy dotyczące obliczania WIBOR są od wielu lat łatwo dostępne dla każdej osoby zamierzającej zawrzeć umowę o kredyt hipoteczny. Aktualna wysokość WIBOR-u może być w zaledwie kilka sekund ustalona przez każdego konsumenta, który ma dostęp do Internetu i telefonu, i potrafi wykorzystać najpopularniejsze serwisy informacyjne dostępne z poziomu każdej wyszukiwarki internetowej. Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że dopuszczalne jest by umowa nie zawierała pełnej definicji wskaźnika referencyjnego służącego do obliczenia zmiennej stopy procentowej i nie jest wymagane przekazanie broszury informacyjnej przedstawiającej dotychczasowe zmiany tego wskaźnika, ponieważ informacje dotyczące tego wskaźnika są oficjalnie publikowane.

Strona powodowa otrzymała symulacje uwzględniające zmiany wskaźnika odpowiadające ostatnim 12-miesiącom oraz symulacje dla wzrostu wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M odpowiednio o 3%, 4%, 5%, 10%, 15%, które skalą zmienności przekraczały wahania WIBOR 3M w okresie ostatnich blisko 20 lat. Informacje te zostały przekazane w spersonalizowanej dla strony powodowej formie. Umożliwiały one przeciętnemu konsumentowi ocenę ewentualnych kosztów w przypadku znacznego wzrostu oprocentowania kredytu. W szczególności przedstawione symulacje świadczą o dopełnieniu wymogów przedstawienia wszystkich informacji mogących mieć wpływ na zakres obowiązków kredytobiorców i pozwalających samodzielnie ocenić między innymi całkowity koszt kredytu, nawet gdyby mierzyć standard informacji o zmiennej stopie procentowej miarą właściwą dla kredytów walutowych.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że przedstawione przez bank informacje o ryzyku miały wyższy standard niż ten, który był zalecany przez Komisję Nadzoru Finansowego w dniu zawarcia umowy, tj. Rekomendacja S z czerwca 2023 r. Strona powodowa otrzymała istotnie bardziej szczegółowe ostrzeżenie, w którym wskazano na ryzyko jeszcze bardziej niekorzystnej dla nich zmiany stopy referencyjnej. Nadto wedle stanu na dzień wniesienia pozwu wartość wskaźnika WIBOR 3M jest mniejsza niż ostrzegano w symulacjach przekazanych przed zawarciem umowy.

Powodowie świadomie zdecydowali się na zaciągnięcie zobowiązania opartego o zmienną stopę procentową. Korzyści płynące ze zmiennego (niższego przynajmniej na dzień zawarcia umowy) oprocentowania niosą jednak ryzyko jego wzrostu o czym świadczy już sama wykładnia językowa sformułowania „oprocentowanie zmienne”. Takiego ryzyka nie pociąga za sobą oprocentowanie stałe – na które strona powodowa się nie zdecydowała.

Sąd I instancji podkreślił, że w orzecznictwie unijnym i krajowym zgodnie przyjmuje się, że wysokość oprocentowania kredytu oraz zasady dokonywania jego zmian należą do postanowień określających główne świadczenia stron. Sąd przypomniał w kontekście art. 385

1 § 1 k.c., że umowa jest jednoznaczna i zrozumiała, co prowadzi do wniosku, że przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych nie mogą mieć zastosowania. Sąd zaznaczył, że w świetle art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 „Ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem”. Celem Dyrektywy 93/13 nie jest wprowadzenie systemu cen regulowanych, bądź sądowej kontroli cen, gdyż taka regulacja zagrażałaby podstawowym cechom wolnego rynku. Niezależnie od tego, przesłanki abuzywności z art. 385

1 § 1 k.c. nie zostały spełnione, bowiem umowa nie jest w żadnym aspekcie sprzeczna z dobrymi obyczajami, jak również nie narusza rażąco interesów konsumenta. Strona powodowa otrzymała pełną informację o ryzykach związanych z jej zawarciem. Nie doszło do sytuacji wykorzystania braku doświadczenia, niewiedzy czy naiwności, przeciwnie – informacje przedstawione przez bank były informacjami zrozumiałymi dla przeciętnego konsumenta.

Nawet gdyby wbrew wcześniejszym rozważaniom przyjąć, że umowa nie jest jednoznaczna w zakresie oprocentowania, to w ocenie Sądu nie ma podstaw do uznania, że rażąco narusza interes konsumenta. Skoro marża banku wynosi 4,90 p.p., a odsetki ustawowe przewyższają stopę referencyjną NBP o 3,5 p.p., regulacja wynikająca z umowy kredytu jest korzystniejsza dla strony powodowej niż normy dyspozytywne, bowiem według stanu na dzień zawarcia umowy, oprocentowanie kredytu powodów wynosiło 5,12%. Skoro regulacja oprocentowania zawarta w umowie kredytu kształtuje prawa i obowiązki strony powodowej poniżej poziomu odsetek maksymalnych i korzystniej niż normy dyspozytywne (odsetki kapitałowe) to umowa w tym zakresie musi być uznana za uczciwą i niespełniającą przesłanek abuzywności. Sąd powołał się tu na domniemanie płynące z motywu (...)Dyrektywy (...) zgodnie z którym przepisy ustawowe i wykonawcze państw członkowskich, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich, nie zawierają nieuczciwych warunków.

Sąd Okręgowy uznał też za bezzasadny zarzut jakoby sprzeczne z dobrymi obyczajami (jako „ukryta marża”) miało być przyjęcie jako zmiennego oprocentowania kredytu, stawki WIBOR 3M. Strona powodowa niezasadnie bowiem twierdzi, że stawka WIBOR musi odzwierciedlać koszty ponoszone przez bank w ramach finansowania kredytu, a jeśli tego nie odzwierciedla świadczy to o jej nieuczciwości. Przeświadczenie strony powodowej, że funkcja WIBOR ogranicza się do refundacji kosztów finansowania, nie ma oparcia ani w umowie kredytu, ani w przepisach prawa. Wartość pieniądza ma charakter zmienny w czasie, a mechanizm wyrównania ewentualnych ubytków wartości jest szczególnie ważny w stosunkach kredytowych o charakterze wieloletnim. Marża 2,1 p.p. ustalona w stałej wysokości 30 lat, nie może pełnić tej funkcji, z uwagi na zmienny i nieprzewidywalny w tak długim okresie charakter inflacji. Ustalenie w umowie zmiennej stopy oprocentowania kredytu jest zgodne z zasadami słuszności.

Nie może być uznane za sprzeczne z naturą umowy kredytu wprowadzenie WIBOR-u do umowy, co wprost stanowi wymóg wynikający z ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami – Sąd powołał się tu na art. 29 ust. 1 pkt 8, art. 4 pkt 21 i 28 tej ustawy.

Sąd I instancji uznał też za nieuzasadniony zarzut, że WIBOR 3M jest wadliwy dlatego, że banki mogą przedstawiać kwotowania w dowolnej wysokości, skoro WIBOR jest ustalany przez administratora w oparciu o kwotowania, a nie rzeczywiste transakcje, co w konsekwencji uzasadnia naruszenie zasady równowagi kontraktowej stron i prowadzi do bezwzględniej nieważności na podstawie art. 58 k.c. i art. 353

1 k.c. Wysokość WIBOR-u ustalana jest bowiem przez osobę trzecią w stosunku do stron umowy tj. (...) (...), wedle ściśle określonych zasad opisanych powyżej.

Sąd oddalił również powództwo ewentualne mając na względzie podane wyżej argumenty. Niedopuszczalne jest bowiem żądanie zastosowania stałej stawki oprocentowania w wysokości ograniczonej do marży kredytu, a więc oczekiwanie zastąpienia oprocentowania zmiennego opartego o stawkę WIBOR – znajdującą bezpośrednie umocowanie w przepisach prawa innym rodzajem oprocentowania, korzystną z ich punktu widzenia stałą stopą procentową.

Apelację od powyższego wyroku wnieśli powodowie zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

1) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez pominięcie przy ocenie prawidłowości spełnienia przez pozwanego ciążących na nim obowiązków informacyjnych, że pozwany:

a) wprowadził powoda w błąd informując go, że WIBOR 3M jest stopą oprocentowania trzymiesięcznych pożyczek, tj. kosztem po jakim banki udzielają sobie nawzajem kredytów na polskim rynku międzybankowym, podczas gdy w chwili zawierania umowy banki w istocie nie udzielały sobie kredytów,

b) zataił przed powodem, że w przypadku braku transakcji na rynku międzybankowym, wskaźnik WIBOR ustalany jest w oparciu o arbitralne wewnętrzne szacunki banków,

c) nie przekazał powodowi, że w chwili zawierania umowy pozwany również przekazywał dane, na podstawie których ustalany był WIBOR, ani w jaki sposób i na podstawie jakich kryteriów ustalał przekazywane Administratorowi dane, celem wyliczenia WIBOR,

d) nieprawidłowo pouczył o ryzyku zmiennego oprocentowania opartego o WIBOR wskazując, że jest to niebezpieczeństwo negatywnego wpływu zmiany wysokości stawki referencyjnej na wysokość odsetkowej części raty kredytu, bez jednoczesnego wyjaśnienia tego wpływu na cześć kapitałową raty kredytu,

- co skutkowało naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj. art. 385

1 § 1 k.c. w zw. art. 11 ust. 1-3 u.k.h. oraz art. 18 u.k.h., ponieważ uzasadnionym jest przypuszczenie, że powód będąc jednoznacznie, zrozumiale i precyzyjnie pouczonym, oraz posiadając ww. informacje, nie dopuściłby do związania się kwestionowanymi postanowieniami;

2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 385

1 § 1 k.c., poprzez uznanie, że postanowienia dotyczące WIBOR nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają interesów powoda,

podczas gdy niepoinformowanie powoda o najistotniejszych cechach WIBOR, pozbawiło go możliwości świadomej analizy ponoszonego ryzyka i rozsądnego rozważenia ewentualnego poszukiwania kredytu oprocentowanego w oparciu o inną stopę procentową.

Z uwagi na powyższe, wnosili o:

1) uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, celem dokonania oceny prawidłowości informacji dotyczących WIBOR przekazanych powodowi przez pozwanego, zwłaszcza w kontekście pouczenia, by WIBOR stanowił koszt po jakim banki udzielają sobie nawzajem kredytów na polskim rynku międzybankowym;

Ewentualnie na wypadek uznania, że nie zachodzą przesłanki uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, wnoszę o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez:

a) zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powoda kwoty 16 642,03 PLN wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, oraz ustalenie, że wymienione postanowienia umowy, załącznika do umowy

, jak również postanowienia Regulaminu stanowią niedozwolone postanowienia umowne i nie wiążą powoda (są bezskuteczne wobec powoda) od chwili zawarcia umowy;

ewentualnie zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powoda kwoty 16 642,03 PLN wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, oraz ustalenie, że wymienione postanowienia umowy, załącznika do umowy i Regulaminu są nieważne od chwili zawarcia umowy;

b) zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych w czterokrotności wysokości powiększonej o podatek VAT, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa;

2) zasądzenie ód pozwanego solidarnie na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych powiększonych o należny podatek VAT wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

Powodowie wnosili o zasądzenie żądanych kwot i kosztów solidarnie, a z ostrożności procesowej, wnieśli o zasądzenie żądanych kwot i kosztów w częściach równych na rzecz powoda lub łącznie.

3) w przypadku, gdy sporządzone przez powodów wyliczenia budziłyby wątpliwości Sądu, zawnioskowali o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i finansów.

W odpowiedzi na apelację pozwany wnosili o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej, oddalenie wniosku o zawieszenie niniejszego postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez (...) sprawy(...) i o oddalenie wniosku powodów o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i finansów, jako nieprzydatnego dla rozstrzygnięcia sprawy i opartego na błędnym założeniu, że umowa kredytu może być uznana w jakimkolwiek zakresie za nieskuteczną. Pozwany wnosił ponadto o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu.

W ocenie Sądu Apelacyjnego ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i wyciągnięte na ich podstawie wnioski oraz dokonana przez ten Sąd ocena prawna były prawidłowe. Wobec przyjęcia ich za własne przez Sąd odwoławczy bezprzedmiotowym było ich powielanie (por. art. 387 § 2

1 k.p.c.). W konsekwencji nie mógł też odnieść skutku zarzut naruszenia przez Sąd art. 233 § 1 k.p.c., ponieważ skarżący nie wykazał naruszenia przez Sąd zasad logiki, wiedzy powszechnej czy doświadczenia życiowego lub oderwania ustaleń Sądu od zgromadzonych dowodów.

Powodowie wnosili o zawieszenie postępowania do czasu wydania wyroku przez (...) w sprawie (...) Okoliczności, nad którymi pochylał się Trybunał unijny miały duże znaczenie dla rozstrzygnięcia, które zapadło w niniejszej sprawie. Wyrok wydany przez Trybunał pozostaje zbieżny ze stanowiskiem pozwanego banku w dwóch z trzech punktów składających się na sentencję tego orzeczenia (w pierwszym (...) stwierdził, że wyłączenie z art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 nie dotyczy takich spraw jak niniejsza).

Zarzuty apelacyjne powodów sprowadzały się w istocie do kwestionowania zastosowania w umowie łączącej strony wskaźnika WIBOR. Podnosili oni, iż bank błędnie poinformował ich, że WIBOR 3M stanowi koszt udzielania sobie przez banki nawzajem kredytów, podczas gdy banki takich kredytów nie udzielały, co oznacza, że wskaźnik ten ustalany był w oparciu o arbitralne wewnętrzne szacunki banków. Bank miał więc nie dopełnić obowiązków informacyjnych dotyczących kreacji i pochodzenia wskaźnika WIBOR 3M. Ponadto pozwany również przekazywał dane, na podstawie których ustalany był WIBOR nie podając kryteriów przekazywania tych danych. Ponadto, bank miał nie pouczyć o wpływie zmiennego oprocentowania na część kapitałową kredytu. Dodatkowo, strona powodowa podnosiła, że postanowienia umowy są abuzywne. Innymi słowy, strona zarzucała niedopełnienie przez bank obowiązku informacyjnego w zakresie nietransakcyjności wskaźnika WIBOR. Zarzuty dotyczyły więc charakteru oraz uczciwości i transparentności wskazanego wyżej wskaźnika.

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że tak zwane rozporządzenie (...) zostało uchwalone w dniu 8.06.2016 r. Powodowie zawarli zaś umowę kredytu w dniu 24.09.2021 r., a więc ponad 5 lat po jego uchwaleniu. Oznacza to, że stosowanie wskaźnika WIBOR obecne wcześniej w praktyce rynkowej i obrotu prawno-gospodarczego zostało usankcjonowane w przepisach prawa. W konsekwencji, kredytobiorcy nie mogą czynić skutecznie zarzutu z wykorzystania wskaźnika, którego stosowanie wprost przewidują – i co istotne szczegółowo regulują – przepisy prawa.

W orzecznictwie unijnym i krajowym wyrażono pogląd, że konsument musi mieć pełną świadomość konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w tym móc oszacować raty i całkowity koszt kredytu (por. wyrok TSUE z dnia 30.04.2014 r., C-26/13, ECLl:EU:C:2014:282; wyrok SN z 27.11.2019 r., Il CSK 483/18). Uwaga ta znajduje oczywiście zastosowanie do wszystkich typów kredytu. Sąd państwa członkowskiego jest zobowiązany do zbadania, czy warunek umowny dotyczący głównego przedmiotu umowy jest wyrażony w sposób prosty i zrozumiały, i to niezależnie od kwestii transpozycji art. 4 ust. 2 tej dyrektywy do porządku prawnego tego państwa członkowskiego (tak (...) w wyroku C-125/18 z 3.3.2020 r.).

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) (...) w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy (...) i (...) oraz rozporządzenie(...) reguluje obowiązki informacyjne nałożone na administratorów wskaźnika referencyjnego oraz nakazuje wyznaczenie podmiotu krajowego odpowiedzialnego za publikowanie wskaźników referencyjnych. Jednocześnie podmiot ten podlega ścisłej kontroli organu nadzorczego państwa członkowskiego.

Opisywane rozporządzenie kładzie nacisk na ochronę konsumentów, o czym świadczą nie tylko motywy tego aktu prawnego, ale także zamieszczenie w nim Tytułu IV „Przejrzystość i ochrona konsumentów”. W jego ramach należy zwrócić uwagę na art. 27, który w sposób bardzo precyzyjny reguluje obowiązki administratora związane z publikowaniem wskaźników referencyjnych. Jest to w istocie szczegółowa regulacja ochronna względem konsumenta. Artykuł 27 ust. 2 przewiduje, że oświadczenie dotyczące wskaźnika referencyjnego zawiera co najmniej następujące elementy: pkt c) kryteria i procedury zastosowane do wyznaczenia wskaźnika referencyjnego, w tym opis danych wejściowych, pierwszeństwo przyznawane różnym rodzajom danych wejściowych, minimalne dane niezbędne do wyznaczenia wskaźnika referencyjnego, zastosowanie jakichkolwiek modeli lub metod ekstrapolacji oraz wszelkich innych procedur służących zrównoważeniu części składowych indeksu wskaźnika referencyjnego. Ochrona konsumentów osiągana jest dzięki temu na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, dzięki publikowaniu danych przez administratora, konsument jest w stanie sprawdzić, czy bank, z którym wiąże go umowa stosuje te wskaźniki w swojej działalności gospodarczej. Po drugie, dzięki precyzyjnemu wyjaśnianiu sposobu ustalenia tych wskaźników przez administratora, w tym m.in. podania czynników mających wpływ na jego ustalenie, konsument powinien być w stanie poddać ten sposób weryfikacji w co najmniej podstawowym stopniu. Ma to o tyle niebagatelne znaczenie, że administrator ten – o czym była już mowa – podlega dokładnemu nadzorowi.

Na tej podstawie, (...) w postanowieniu z 17.11.2021 r. (...) orzekł, że artykuł 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz wymóg przejrzystości warunków umownych w kontekście kredytu hipotecznego należy interpretować w ten sposób, że zezwalają przedsiębiorcy na niezawarcie w takiej umowie pełnej definicji wskaźnika referencyjnego służącego do obliczenia zmiennej stopy procentowej lub na niedostarczenie konsumentowi, przed zawarciem umowy, broszury informacyjnej przedstawiającej dotychczasowe zmiany tego wskaźnika, na tej podstawie, iż informacje dotyczące tego wskaźnika są oficjalnie publikowane, pod warunkiem że w świetle publicznie dostępnych oraz dostarczonych informacji, w danym wypadku przez przedsiębiorcę, właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie zrozumieć konkretne działanie metody obliczania wskaźnika referencyjnego i w ten sposób ocenić, na podstawie precyzyjnych i zrozumiałych kryteriów, potencjalnie istotne konsekwencje gospodarcze takiej klauzuli dla swoich zobowiązań finansowych. Na analogiczne elementy zwrócił uwagę (...) w wyroku (...) z 3.3.2020 r. dodając, że na elementy szczególnie istotne dla oceny, jakiej powinien dokonać sąd krajowy w tym względzie, składają się z jednej strony okoliczność, czy ze względu na publikację sposobu obliczania wspomnianej stopy procentowej główne elementy dotyczące obliczania tej stopy są łatwo dostępne dla każdej osoby zamierzającej zawrzeć umowę o kredyt hipoteczny, oraz z drugiej strony dostarczenie informacji na temat zmian w przeszłości tego wskaźnika, na podstawie którego obliczana jest ta stopa procentowa.

Strona powodowa na stronie 5 apelacji wskazała wyraźnie, że nie kwestionuje zgodności ustalania WIBOR z przepisami krajowymi i europejskimi, lecz kwestionuje prawidłowość wykonania przez pozwanego obowiązków informacyjnych, warunkujących skuteczność postanowień umowy w zakresie oprocentowania kredytu w oparciu o WIBOR. Powodowie zarzucali, że pozwany wbrew szczególnemu obowiązkowi, nie poinformował o fundamentalnych cechach głównego elementu składającego się na oprocentowanie kredytu, a w konsekwencji nie pouczył o ryzykach związanych z oprocentowaniem kredytu w oparciu o stopę zmienną. W konsekwencji nie można uznać, by powodowie wyrazili świadomą zgodę na związanie się kredytem oprocentowanym w oparciu o WIBOR, a brak stosownych pouczeń powoduje, że postanowienia te są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy.

Zarzuty te nie znajdują jednak oparcia w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy i w orzecznictwie (...).

W wyroku z 12.02.2026 r. (...) Trybunał orzekł, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w przypadku gdy umowa o kredyt hipoteczny dotyczący nieruchomości mieszkalnej zawiera warunek przewidujący zmienną stopę oprocentowania opartą na wskaźniku referencyjnym w rozumieniu rozporządzenia(...) w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych, wynikający z tego przepisu wymóg przejrzystości nie nakłada na kredytodawcę szczególnych obowiązków informacyjnych w odniesieniu do metodologii tego wskaźnika. Okoliczność, że kredytodawca spełnił wszystkie obowiązki informacyjne nałożone na niego przez dyrektywę (...) w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi, zmienioną rozporządzeniem (...) w odniesieniu do takiego warunku, a w przypadku udzielenia dodatkowych informacji nie przedstawił wskazówek, które dawałyby zniekształcony obraz wspomnianego wskaźnika, może świadczyć o tym, że kredytodawca spełnił ten wymóg przejrzystości w odniesieniu do tego warunku.

Informacje przekazane przez instytucję finansową kredytobiorcom były zaś obszerne, pełne, adekwatne i nie były zniekształcone. Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że strona powodowa otrzymała symulacje uwzględniające zmiany wskaźnika odpowiadające ostatnim 12 miesiącom oraz symulacje dla wzrostu wskaźnika referencyjnego o 3%, 4%, 5%, 10%, a nawet o 15%, które skalą zmienności przekraczały wahania WIBOR 3M w okresie ostatnich blisko 20 lat. Dane przekazane przez bank obejmowały więc informacje sięgające wiele lat wstecz i różne warianty możliwych wahań wskaźnika w przyszłości. Oświadczenie powodów, że zostali poinformowani o kosztach obsługi kredytu w wypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej, tj. o możliwości wzrostu raty kapitałowo-odsetkowej oraz wzrostu kosztów obsługi kredytu oraz akceptują zasady zmiany stopy referencyjnej i zasady modyfikacji oprocentowania nie miało zatem charakteru blankietowego.

Mając powyższe na względzie, nie istnieją w niniejszej sprawie podstawy do uznania, że umowa kredytu jest nieprzejrzysta. Trybunał Sprawiedliwości wskazał, iż wymogi informacyjne banku obejmują podanie nazwy wskaźnika referencyjnego – która została podana przez pozwanego w umowie i administratora wskaźnika w formularzu informacyjnym, a także potencjalne konsekwencje zastosowanie tego wskaźnika dla konsumenta. Także ten element został podany przez kredytodawcę w umowie. Musi też ona spełniać kryteria przewidziane w przepisach prawa, w tym wypadku w rozporządzeniu (...) i w krajowej ustawie o kredycie konsumenckim. Bank dopełnił tym samym wymogu z art. 10 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. Strona skarżąca nie kwestionowała ustaleń faktycznych Sądu I instancji w tym zakresie. Skoro więc bank spełnił wymagania zakreślone przez Trybunał Sprawiedliwości, to umowa zawarta przez strony jest przejrzysta. Spełnienie tego warunku eliminuje, zdaniem (...), potrzebę dalszego badania jej treści. Powyższe wynika również z dyrektywy 93/13. Oznacza to, że weryfikacji w takim wypadku nie podlega kwestia abuzywności umowy i jej przesłanek w postaci naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów konsumenta.

Niemniej jednak warto tu też podkreślić, że wedle (...) umowa zawarta w okresie, w którym tzw. rozporządzenie (...) zostało w pełni implementowane, nie narusza warunku uczciwości jeżeli umowę oparto na wskaźniku zatwierdzonym administracyjnie w rozumieniu tego rozporządzenia. Warunek ten został spełniony na gruncie przedmiotowej umowy.

Nie mógł także zostać uznany za trafny zarzut związany z wprowadzeniem konsumentów w błąd co do tego, że WIBOR 3M kosztem po jakim banki udzielają sobie nawzajem kredytów na polskim rynku międzybankowym, podczas gdy w chwili zawierania umowy banki w istocie nie udzielały sobie kredytów, a wskaźnik WIBOR ustalany jest w oparciu o arbitralne wewnętrzne szacunki banków. Analogicznie ma się rzecz z zarzutem, że bank nie przekazał powodom, że w chwili zawierania umowy również przekazywał dane, na podstawie których ustalany był WIBOR, ani w jaki sposób i na podstawie jakich kryteriów ustalał przekazywane Administratorowi dane, celem wyliczenia WIBOR.

Powodowie w istocie wyrażali stanowisko, że zasada przejrzystości wymagała poinformowania ich przez bank nie tylko o sposobie zapoznawania się z aktualną wysokością WIBOR-u 3M, ale również o sposobie kreowania tego wskaźnika w zgodzie z obowiązującymi przepisami, co miałoby wyjaśnić, czy, a jeśli tak to jakie banki uczestniczą w kreowaniu jego wysokości, jaki podmiot zarządza tym procesem. Poinformowanie w ich ocenie powinno mieć bardzo szczegółowy charakter, który finalnie dawałby im wiedzę nie tylko o tym, jaka kwota (wielkość) jest dodawana do oprocentowania kredytu, ale również dał im wiedzę o zasadach funkcjonowania całego rynku bankowego.

Trybunał Sprawiedliwości, a w ślad za nim Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie, uznał jednakże tak zakreślony obowiązek informacyjny za nadmierny. Sąd II instancji podziela tu w pełni oceny przedstawione przez Sąd Okręgowy na tle rozporządzenia PE i Rady z dnia 8 czerwca 2016 r. (...). Sąd ten przeanalizował też w sposób dokładny zasady i sposób funkcjonowania spółki (...) oraz reguły kreowania WIBORU w krajowych warunkach dochodząc do przekonania, że umowa wiążąca strony mieści się w granicach wyznaczonych tymi aktami prawnymi i zasadami określania wskaźnika referencyjnego, ponieważ została ona zawarta w momencie, gdy te wszystkie akty prawne i kryteria już obowiązywały. Umowa nie została więc zawarta w reżimie tzw. starego WIBOR-u, tj. przed 30.06.2017 r.

Należy przychylić się do stwierdzenia, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w przypadku gdy warunek umowy o kredyt hipoteczny określa zmienną stopę oprocentowania opartą na wskaźniku referencyjnym w rozumieniu rozporządzenia (...) w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych, nie mogą nadawać temu warunkowi nieuczciwego charakteru: po pierwsze, brak poinformowania konsumenta o pewnych szczególnych cechach umownego wskaźnika referencyjnego, w szczególności o tym, że metodologia tego wskaźnika przewiduje wykorzystanie danych wejściowych niekoniecznie odpowiadających rzeczywistym transakcjom, oraz że kredytodawca jest jednym z banków przekazujących dane służące do ustalenia tego wskaźnika, a po drugie, same te szczególne cechy, o ile wspomniany wskaźnik można było uznać za zgodny z tym rozporządzeniem w chwili zawarcia tej umowy (wyrok (...) z 12.02.2026 r. (...)). Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził więc, że taka konstrukcja WIBOR-u, jaki był ustalany w okresie, w którym zawarto i wykonywano przedmiotową umowę, spełniała wszystkie wymogi rozporządzenia (...), kwestionując zarazem sposób, w jaki strona powodowa formułowała na gruncie niniejszej sprawy zarzut nietransakcyjności. Trybunał uznał tym samym, że konsument niemający wiedzy o kryteriach ustalania WIBOR-u nie jest pozbawiony możliwości wybrania uczciwej usługi bankowej. Co więcej, ustalanie pewnych wielkości z pominięciem poinformowania, że bank nie pożycza środków na dany kredyt na rynku międzybankowym nie pozbawia prawa do rzetelnej informacji ani nie pozbawia tego wskaźnika waloru obiektywizmu. Nie ma więc znaczenia to, że nie miało miejsca pożyczanie środków na tym rynku, które powinno być zdaniem powodów źródłem ustalania wskaźnika WIBOR. Bez znaczenia pozostaje to, czy bank korzysta ze środków pozostających w jego dyspozycji, czy też pozyskuje je od innych podmiotów finansowych działających na podobnych zasadach. Nie wpływa to bowiem na możliwość dodania WIBOR-u jako elementu składającego się na oprocentowanie.

Ponadto, powodowie przywiązywali zbyt dużą wagę do niepoinformowania ich o fakcie, że pozwany przekazywał administratorowi dane, na podstawie których ustalany był WIBOR. Oczywistym jest bowiem to, że administrator ten – będąc podmiotem ogólnokrajowym – ustala wskaźniki na podstawie danych spływających do niego od różnych podmiotów. Sam fakt przekazywania tych danych i niewyjaśnienie sposobu ich ustalenia nie świadczą zatem automatycznie o naruszeniu praw konsumenckich, chyba że dane te były ustalane w sposób niezgodny z prawem. Sytuacja taka jednakże nie zachodzi w niniejszej sprawie, ponieważ zaprzeczyli temu sami kredytobiorcy.

Reasumując powyższą część uzasadnienia, w świetle wyroku (...) o sygnaturze(...) główne zarzuty podniesione w wywiedzionej apelacji okazały się nietrafione.

Zgodnie z utrwaloną i jednolitą linią orzeczniczą, Sąd odwoławczy jako sąd merytoryczny nie jest związany zarzutami dotyczącymi prawidłowości zastosowania prawa materialnego, tzn. powinien on uwzględniać ewentualne uchybienia w tym zakresie z urzędu. Pełnomocnik strony powodowej w trakcie rozprawy drugoinstancyjnej próbował jednakże rozszerzyć zakres rozpoznania apelacji poza podniesione w niej zarzuty, w szczególności powołując się na zmienność marży stosowanej przez bank podczas wykonywania spornej umowy. Powodowie na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego nie podnosili jednak, że oprocentowanie udzielonego im kredytu miało charakter nieuczciwy i w całości naruszało przepis art. 385

1 k.c., a więc że te konkretne postanowienia miały charakter abuzywny. Strona powodowa również w apelacji nie kwestionowała ustaleń faktycznych Sądu I instancji dotyczących zasad ustalania i aktualizacji zmiennego oprocentowania. Ustalenia Sądu Okręgowego były więc więc w tym zakresie wiążące i – do czasu zakwestionowania ich na rozprawie – zasadniczo niesporne. Twierdzenia podnoszone przez konsumentów na rozprawie drugoinstancyjnej wykraczały tym samym w sposób znaczny poza twierdzenia podnoszone na poprzednich etapach sprawy, tzn. poza przyznawane i kwestionowane przez nich fakty.

Pełnomocnik powodów na rozprawie przeprowadzonej w dniu 16.09.2026 r. argumentował, że ustawa – Kodeks cywilny – przewiduje sztywną wysokość marży, tj. 3,5 p.p. Zarzucał, że Sąd Okręgowy pominął to, że marża była znacząco zmienna w czasie. Ponadto, sama marża stosowana przez pozwanego miała przekraczać odsetki ustawowe przewidziane w art. 359 k.c., a marża powiększona o wskaźnik miała być prawie równa odsetkom maksymalnym, co jest sytuacją niespotykaną na rynku.

Artykuł 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że przewidziany w nim wyjątek nie obejmuje warunku umowy o kredyt hipoteczny przewidującego zmienną stopę oprocentowania opartą na wskaźniku referencyjnym w rozumieniu rozporządzenia (...)/(...) w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych, i na stałej marży, jeżeli przepisy ustawowe lub wykonawcze mające zastosowanie do takiego warunku ustanawiają jedynie ogólne ramy dla ustalania stopy oprocentowania takich umów, pozostawiając jednocześnie przedsiębiorcy możliwość określenia umownego wskaźnika referencyjnego lub stałej marży, która może zostać dodana do wartości tego wskaźnika (wyrok (...) (...)

(...)). Oznacza to, że umowa ta podlega jednak ocenie pod kątem spełnienia wymagań z dyrektywy 93/13.

Nie można tu pomijać preambuły do dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, w której przyjęto założenie, że do celów niniejszej dyrektywy ocena nieuczciwego charakteru warunków nie będzie dotyczyła warunków określających główny przedmiot umowy oraz stosunku jakości towarów i usług do ich ceny. Powyższy akt prawny nie wprowadza systemu cen regulowanych i możliwości arbitralnego decydowania przez Sąd o adekwatności ceny i jej właściwej wysokości. Potwierdził to Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 26.01.2017 r. (...) odwołując się do art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i swojego wcześniejszego orzecznictwa (zob. podobnie wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., M. i M. H.,(...) EU:C:2014:282, pkt 41; a także z dnia 9 lipca 2015 r., C., (...), niepublikowany EU:C:2015:447, pkt 50). Przypomniał on, że nieuczciwy charakter warunków dotyczących określenia głównego przedmiotu umowy, względnie relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, które to dziedziny są objęte zakresem stosowania dyrektywy, nie podlega ocenie, tylko jeśli właściwy sąd krajowy uzna w wyniku badania konkretnej sprawy, że warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem (analogicznie orzeczono w wyroku z 30.04.2014 r. C-26/13 i C-186/16 z 20.09.2017 r.). Usługą taką jest udzielenie kredytu.

W tym miejscu należy odwołać się też do treści art. 359 k.c. W § 2 stanowi on, iż jeżeli wysokość odsetek nie jest w inny sposób określona, należą się odsetki ustawowe w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych. Według zaś § 2

1, maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych (odsetki maksymalne). Z powyższych przepisów płyną poważne konsekwencje. Po pierwsze, ustalanie wysokości należnych odsetek może mieć charakter dwustopniowy. W pierwszej kolejności ustawodawca pozostawia ustalenie tych odsetek samym stronom umowy. Dopiero gdy strony nie wskażą w kontrakcie ich konkretnej wysokości bądź nie podadzą sposobu ich ustalenia, zastosowanie znajdują odsetki ustawowe. W pierwszym wariancie, wysokość odsetek limitowana jest dwukrotnością odsetek ustawowych. Jeśli więc wysokość odsetek ustalonych w umowie przekracza wysokość odsetek ustawowych, ale jest niższa, choćby nawet nieznacznie od odsetek maksymalnych, to nie można mówić o naruszeniu praw konsumenckich. Jeśli bowiem jakieś zachowanie mieści się w granicach prawa, to nie można – z zastrzeżeniem art. 5 k.c., którego naruszenie nie było tu podnoszone – kwestionować wykonywania przez drugą stronę prawa podmiotowego, zwłaszcza jeśli dany podmiot zdecydował się na zawarcie tej umowy mając do wyboru także innych kontrahentów.

Wymaga wyraźnego podkreślenia to, że ingerencja Sądu w każdy stosunek umowny, w którym uczestniczy konsument stanowiłaby naruszenie zasady swobody umów i byłaby sprzeczna z zasadą społecznej gospodarki rynkowej, będącej podstawą ustroju społeczno-gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej (art. 20 Konstytucji). Kształtowanie warunków umów pozostawiono więc zasadom wolnego rynku, a ingerencja organów państwa musi odpowiadać zasadzie proporcjonalności, tj. może nastąpić tylko w szczególnych przypadkach. Takim zaś z pewnością nie jest to, że warunki oferowane przez innego przedsiębiorcę mogłyby z perspektywy czasu okazać się bardziej korzystnymi dla tych konkretnych konsumentów – co już samo w sobie jest sytuacją wysoce hipotetyczną i w zasadzie nieweryfikowalną. Stosowanie przez różnych przedsiębiorców nawet skrajnie odmiennych cen nie stanowi więc w żadnym wypadku naruszenia praw konsumenta, o ile nie przekraczają one limitów ustawowych (jeśli takie istnieją). Podlegają one bowiem weryfikacji rynku.

Przepisy prawa konsumenckiego nie służą zatem uprzywilejowaniu konsumenta, dawaniu mu ponadstandardowych uprawnień czy subiektywnemu polepszaniu warunków kontraktu na jego rzecz. Oczekiwanie takiego stosowania tych regulacji w sposób oczywisty prowadziłoby do wypaczenia ich sensu, ponieważ przedsiębiorcy mogliby stosować jeszcze wyższe ceny mając uzasadnione obawy co do tego, że każda umowa mogłaby po latach zostać zakwestionowana tylko dlatego, że umowa ta po pewnym czasie przestała spełniać subiektywne poczucie konsumenta o jej korzystności. Prowadziłoby to do skutku odwrotnego niż ten założony. Rolą prawa konsumenckiego jest zatem tylko i aż przeciwdziałanie nieuczciwości, wykorzystaniu przewagi finansowej, organizacyjnej i merytorycznej w sposób naruszający dobre obyczaje lub rażąco naruszający interesy konsumenta. Prawodawca nie bez przyczyny używa tu słowa ,,rażące”, co wskazuje na szczególne natężenie naruszenia reguł uczciwości obrotu. W takich przypadkach sytuacja stron musi zostać wyrównana. Nie jest to jednak równoznaczne z preferencyjnym traktowaniem.

Kwestia dostępności dla kredytobiorców danych dotyczących wysokości oprocentowania nie wykazuje natomiast związku ze stanem faktycznym niniejszej sprawy. Nie można bowiem utożsamiać abstrakcyjnego i hipotetycznego założenia, że powodowie mogli mieć wątpliwości w tym zakresie z konkretnym stwierdzeniem (przesądzeniem), że powodowie faktycznie takie wątpliwości mieli. Stan faktyczny ujawniony w sprawie nie pozwala na przyjęcie, że powodowie uznawali w wymiarze generalnym za niejednoznaczne zapisy kontraktowe dotyczące zmiennej stopy oprocentowania – z wyjątkiem wskaźnika WIBOR. Sformułowali oni takie twierdzenia na ostatnim etapie procesu na jego potrzeby, co eliminowało potrzebę weryfikowania jednoznaczności umowy w takim zakresie. Nawet dopuszczając taką ewentualność, że umowa jest nieuczciwa, to o nieuczciwości takiej nie może w żadnym wypadku świadczyć to, że suma składników oprocentowania osiąga poziom odsetek maksymalnych. Sąd Apelacyjny podziela tutaj jako trafne rozważania Sądu Okręgowego poczynione na gruncie art. 359 § 1 i 2

1 k.c. Nie można bowiem pomijać tego, że relacje między bankami mają charakter gospodarczy, a podmiotom tym przysługuje status przedsiębiorcy, co oznacza, że są one nastawione na zysk. Skoro zaś bank nie jest instytucją non-profit, to ma on prawo doliczyć do podstawowych elementów składowych oprocentowania marżę i inne dodatkowe składowe o charakterze wynagrodzenia. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska, że jeśli suma tych wszystkich składników jest niewiele niższa od odsetek maksymalnych, to taką umowę należałoby uznać za nieuczciwą. Nie można w prosty sposób przenosić uwag czynionych na gruncie spraw tzw. frankowych na umowy kredytu ze zmiennym oprocentowaniem ze względu na odmienny charakter, konstrukcję i reguły ustalania zobowiązań w tych umowach. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w niniejszym składzie, bank miał prawo ukształtować wysokość oprocentowania w taki sposób, jak to uczynił, ponieważ wysokość ta nie przekroczyła limitu wyznaczonego przepisami prawa. Oznacza to, że bank w żaden sposób nie naruszył zasad uczciwości, w tym zasad uczciwości kupieckiej. Także Trybunał Sprawiedliwości nie orzekł, że ustanowienie odsetek umownych na poziomie odsetek ustawowych – czy ujmując to szerzej – mieszczących się w granicach ustawowych – jest nieuczciwe.

Nawet jednak przychylając się do stanowiska, że marża na poziomie innym niż promocyjny przewyższałaby odsetki maksymalne trzeba po pierwsze stwierdzić, że marża 6,9% nie została przez bank w praktyce zastosowana. Jej zastosowanie miałoby zaś charakter w istocie sankcyjny względem kredytobiorcy niewywiązującego się z warunków stosowania stawki promocyjnej. Przede wszystkim należy jednak odwołać się do bezwzględnie wiążącego art. 359 § 2

2 k.c. stanowiącego, iż jeżeli wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej przekracza wysokość odsetek maksymalnych, należą się odsetki maksymalne.

Niezależnie od powyższego, zawarta przez strony umowa w sposób jasny, precyzyjny i dokładny określa wszystkie zasady zmiany oprocentowania i wskazuje poziom stałego oprocentowania w całym okresie wykonywania umowy. Możliwość modyfikacji marży istniała tylko w ściśle określonych przypadkach, takich jak: nieustanowienie ubezpieczeń, niespełnianie przez kredytobiorców warunków obniżki marzy związanych z promocją, z którą kredyt został udzielony. Również w tych przypadkach umowa określała jednak konkretną wysokość tak zmienionej marży. Instytucja kredytowa nie miała zatem możliwości dowolnego zmieniania wysokości marży kredytu w trakcie wykonywania umowy. Określenie precyzyjnych reguł zmiany marży i podanie jej konkretnej wysokości po ewentualnej zmianie, połączone z uzależnieniem takiej zmiany od działań i zaniechań samych konsumentów nie może zostać w żadnym wypadku uznane za abuzywne.

Co więcej, wysokość marży mogła zmienić się zarówno na korzyść banku, jak i zostać zmniejszona.

A contrario, z umowy nie wynika w żaden sposób to, że wysokość marży mogła się tylko zwiększyć na niekorzyść powodów. Pełnomocnik powodów wskazywał na rozprawie odwoławczej, że rata w lutym 2022 r. wynosiła ponad 1800 zł, a w marcu ponad 1 500 zł – co oznacza, że marża zmniejszyła się. Sama zmienność przedmiotowego składnika nie świadczy więc automatycznie o niejednoznaczności informacji, stanowiącej podstawę decyzji kredytobiorców o związaniu się węzłem umownym. Powodowie byli w stanie w pełni świadomie zawrzeć umowę mając należytą wiedzę, że marża może ulec zmianie w sposób jasno powiązany z kryteriami wskazanymi w umowie.

Gdyby jednak hipotetycznie przyjąć, że kwestionowane uzupełniające postanowienia zezwalające na podniesienie marży w określonych przypadkach (np. nieustanowienia zabezpieczeń spłaty) mają charakter abuzywny, to ich abuzywność nie mogłaby skutkować usunięciem z kontraktu wskaźnika (...) ani nieważnością umowy. Postanowienia te mają bowiem charakter dodatkowy względem postanowień odnoszących się do podstawowych zasad kształtowania wysokości oprocentowania. Umowa pozbawiona tych elementów byłaby nadal kompletna. Mogłaby ona funkcjonować i być wykonywana bez tych dodatkowych postanowień. Usunięcie ich nie utrudniałoby bowiem w żaden sposób ustalenia treści tej umowy.

Nie można tu pomijać okoliczności, iż strona powodowa nie oparła swojego powództwa o fakt podwyższenia marży. Powodowie na żadnym etapie postępowania nie podnosili, że w trakcie wykonywania umowy doszło do nieuprawnionego podwyższenia marży przez bank. Oczywistym jest, że, w konsekwencji niepodnoszenia takich twierdzeń, w aktach sprawy nie znajdują się dowody potwierdzające zaistnienie takiego stanu rzeczy. Argumentacja strony powodowej konstruowana po wydaniu przez (...) wyroku w sprawie (...) nie ma więc związku z zakreślonym pierwotnie zakresem sprawy.

Strona powodowa powoływała się na nieważność umowy kredytowej w całości. Postanowienia w kształcie opisanym wyżej nie są jednakże nieważne z mocy prawa, ponieważ nie są one sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, właściwością (naturą) stosunku prawnego, z ustawą ani nie mają na celu obejścia ustawy (art. 58 § 1 i 2, art. 353

1 k.c.).

Istotne jest także pojęcie dobrej wiary, do którego odwoływał się Trybunał Sprawiedliwości w wyroku (...) Trybunał stwierdził tam, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, iż warunek umowy, który nie był indywidualnie negocjowany, uznaje się za nieuczciwy, jeśli wbrew wymogom dobrej wiary powoduje znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, ze szkodą dla konsumenta. W ramach oceny, której przeprowadzenie na podstawie tego przepisu należy do sądu krajowego, do niego należy ocena, w świetle wszystkich okoliczności sprawy, w pierwszej kolejności ewentualnego nieprzestrzegania wymogu dobrej wiary, a w drugiej kolejności istnienia ewentualnej znaczącej nierównowagi na niekorzyść konsumenta w rozumieniu tego przepisu [wyrok z dnia 13 lipca 2023 r., C. (Odniesienie do oficjalnego wskaźnika), C265/22, EU:C:2023:578, pkt 63 i przytoczone tam orzecznictwo]. Po pierwsze, w odniesieniu do kwestii, w jakich okolicznościach taka nierównowaga pozostaje w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, należy stwierdzić, że z uwagi na motyw szesnasty dyrektywy 93/13 sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych [wyroki: z dnia 14 marca 2013 r., T., (...), EU:C:2013:164, pkt 69; a także z dnia 13 lipca 2023 r., C. (Odniesienie do oficjalnego wskaźnika), (...)EU:C:2023:578, pkt 64 i przytoczone tam orzecznictwo]. Trybunał trafnie zwrócił w tym kontekście uwagę na fakt, że WIBOR był co do zasady jedynym wskaźnikiem stosowanym w dacie zawarcia tej umowy. Inne wskaźniki pojawiły się w obrocie w późniejszym okresie jako wynik pewnych reform. Ustawa o kredycie hipotecznym wymaga zaś uzależnienia zmiennego oprocentowania wykorzystywanego w umowie od wskaźnika certyfikowanego zgodnie z rozporządzeniem (...) (art. 4 pkt 28, art. 10 ust. 1 pkt 5 ustawy). Jeszcze raz należy zatem podkreślić, że stosowanie wskaźnika WIBOR znajdowało oparcie w przepisach prawa powszechnie obowiązującego. Trafnie więc Sąd I instancji przyjął, że skoro wskaźnik WIBOR został administracyjnie zatwierdzony w odrębnym postępowaniu administracyjnym, to Sąd cywilny jest tą decyzją związany i nie może orzec odmiennie. Skutek taki wynika bowiem wprost z przepisów prawa, które nie przewidują w tym zakresie żadnych wyjątków.

Podsumowując, umowa zawarta przez strony nie jest wobec powyższego niejednoznaczna ani w zakresie WIBOR-u (na co powodowie powoływali się przed Sądem Okręgowym) ani w zakresie rzekomej zmienności marży banku (na co zwracano uwagę na obecnym etapie postępowania).

W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 § 1, 1

1 i 3 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c.) ustalając je na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.

A. S.

Uzasadnienie liczy 64 629 znaków.

Dokument w bazie źródłowej