Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok sądu powszechnego z 16 września 2026 r., sygn. VII U 1107/24

Sąd
Sąd powszechny
Data
Sygnatura
VII U 1107/24
Rodzaj
Wyrok

Sędzia: Agnieszka Stachurska

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt VII U 1107/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 września 2026r.

Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Agnieszka Stachurska

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 września 2026 roku w Warszawie

sprawy z odwołania L. G.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w J.

o prawo do rekompensaty

w związku z odwołaniem L. G.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w J. z dnia 21 maja 2024r., znak: (...)

zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że od 1 kwietnia 2024 roku przyznaje L. G. prawo do emerytury wraz z rekompensatą z tytułu pracy w warunkach szczególnych.

UZASADNIENIE

W dniu 18 czerwca 2024r. L. G. odwołał się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w J. z dnia 21 maja 2024r., znak: (...), odmawiającej przyznania rekompensaty. Ubezpieczony wniósł o uwzględnienie zatrudnienia w (...) Zakładach (...) od 19 listopada 1979r. do 31 lipca 1984r. jako okresu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Wyjaśnił, że u ww. pracodawcy wykonywał pracę na stanowisku zestrajacza, która - jak wynika z kart płac za lata 1979-1984 - była wynagradzana jako praca w warunkach szczególnych. Jedną ze składkowych wynagrodzenia było wynagrodzenie za prace w warunkach szczególnych (

odwołanie z 18 czerwca 2024r., k. 3-4 a.s.).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w J. wniósł o oddalenie odwołania na podstawie art. 477

(

14) § 1 k.p.c., a uzasadniając przedstawione stanowisko, wyjaśnił, że L. G. legitymuje się okresem pracy w warunkach szczególnych w wymiarze 14 lat, 3 miesięcy i 2 dni, a więc nie spełnia przesłanki co najmniej 15-letniego stażu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów art. 32 i 33 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2023r., poz. 1251). Jako pracy w warunkach szczególnych organ rentowy nie uwzględnił pracy wykonywanej w (...) Zakładach (...) od 6 lipca 1979r. do 20 października 1979r. oraz w (...) Zakładach (...) w okresie od 12 listopada 1979r. do 31 lipca 1984r. z uwagi na brak świadectw wykonywania prac w szczególnych warunkach, sporządzonych zgodnie z rozporządzeniem z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983r., poz. 43) (

odpowiedź na odwołanie z 27 czerwca 2024r., k. 5 a.s.).

Po złożeniu odwołania L. G., w związku z zobowiązaniem, jakie skierował sąd, wyjaśnił w piśmie z 24 października 2024r., że kwestionuje nieuwzględnienie przez ZUS, jako okresu pracy w warunkach szczególnych, okresu zatrudnienia w (...) Zakładach (...)

(pismo z 24 października 2024r., k. 22 a.s.).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

L. G., ur. (...), ukończył liceum zawodowe przy (...) Zakładach (...) w J.. Z zawodu jest monterem urządzeń elektronicznych. W okresie od 16 września 1978r. do 19 maja 1979r. odbywał zasadniczą służbę wojskową (

książeczka wojskowa, k. 7 tom I akt ZUS; życiorys, k. 2 akt osobowych; świadectwo dojrzałości liceum zawodowego, k. 6 akt osobowych).

Ubezpieczony świadczył pracę w (...) Zakładach (...) w E. jako monter układów elektronicznych w pełnym wymiarze czasu pracy od 6 lipca 1979r. do 20 października 1979r. Wojskowe Zakłady (...) zajmowały się naprawą i regeneracją stacji radiolokacyjnych dla wojska. Takie stacje składały się z kompletu bloków, które były demontowane, a następnie odlutowywane i przekazywane do galwanizerni w celu pokrycia nową powłoką galwaniczną. Po tym bloki były lutowane i montowane. Każdy z pracowników zakładu miał przydzielony jeden moduł do naprawy. L. G. podczas wykonywania pracy na wymienionym stanowisku otrzymywał od mistrza bloki, które musiał zdemontować. Ponadto typował elementy, które podlegały galwanizacji. Jego zadania skupiały się głównie na tym oraz na demontowaniu i rozlutowaniu elementów. Podczas pracy korzystał z oscyloskopu, lutownicy i miernika uniwersalnego do mierzenia amperów, a także wkrętaków lub kluczy płaskich. Tuż obok miejsca pracy ubezpieczonego znajdowała się galwanizernia, do której bloki po demontażu były przekazywane, a z której opary roznosiły się po całej hali. L. G. po powrocie bloków z galwanizerni przykręcał i lutował elementy. Wykorzystywał cynę oraz kalafonię. W hali, w której wykonywał te czynności, panowała wysoka temperatura. Źródłem światła było oświetlenie jarzeniowe, a z galwanizerni wydobywał się odór (

świadectwo pracy z 19 stycznia 2005r., k. 5 tom I akt ZUS; zeznania L. G., k. 53 i 149 a.s.).

(...) S.A. w E. w dniu 23 października 2024r. wystawiły ubezpieczonemu świadectwo wykonywania prac w szczególnych warunkach, w którym poświadczyły, że L. G. od 6 lipca 1979r. do 20 października 1979r. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał prace narażające na działanie promieniowania jonizującego oraz prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia na stanowisku monter układów elektronicznych, zarazem wskazując, że ubezpieczony był zatrudniony bezpośrednio przy próbach, remoncie, eksploatacji i badaniach źródeł promieniowania jonizującego oraz wykonywał prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia. W ww. dokumencie przywołany został wykaz A dział XIV pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. (Dz. U. Nr 8 poz. 43) oraz wykaz A dział XIV, pozycja 4 punkt 8 stanowiący załącznik do zarządzenia Ministra Obrony Narodowej nr 48/MON z 12 września 1983r. (Dz. Rozkazu MON z 1983r. poz. 53)

(świadectwo wykonywania prac w szczególnych warunkach z 21 października 2024r., k. 35 a.s.).

W okresie od 12 listopada 1979r. do 31 lipca 1984r. L. G. pracował jako zestrajacz w (...) Zakładach (...) w J. w wymiarze 46 godzin tygodniowo, w systemie pracy wielozmianowej. Od listopada 1979r. do lipca 1984r., z wyjątkiem listopada 1980r., regularnie otrzymywał dodatek za pracę w warunkach szkodliwych. Przed rozpoczęciem pracy przeszedł instruktaż wstępny poświadczony przez specjalistę BHP. Hala, w której pracował, mierzyła około 80-100 metrów. Znajdowało się w niej sześć taśm oddzielonych ażurowymi ściankami o wysokości do dwóch metrów oraz wiele stanowisk pracy. W pomieszczeniu, w którym ubezpieczony wykonywał swoje obowiązki, po jednej stronie taśmy pracowały kobiety, które ręcznie wkładały podzespoły do płyty sygnałowej do telewizora (...). Zmontowane płyty przechodziły następnie przez agregat lutowniczy, który wytwarzał opary cyny i kalafonii. W dalszej kolejności płyty po obróbce trafiały m.in. do L. G.. Brygadzista lub mistrz dowozili je na wózkach. Miejsce pracy ubezpieczonego znajdowało się przy taśmie, w pobliżu agregatu lutowniczego, z tym że po drugiej stronie. Jego zadaniem było zamontowanie płyt do odbiorników telewizyjnych, w którym znajdowały się już inne elementy. Ubezpieczony usuwał również wszystkie występujące w agregacie zwarcia. Diagnozował przyczyny ewentualnych błędów w uruchamianiu telewizorów, a poza tym, w razie wykrycia awarii płyty, wymieniał rezystory i kondensatory. Dziennie musiał uruchomić około 30-40 płyt. Na stanowisku pracy miał lustro oraz telewizor, a jego zadaniem było zestrojenie płyty z telewizorem, co narażało go na działanie promieniowania jonizującego. Takie promieniowanie wydzielały kineskopy, które były lampowe. Ubezpieczony podczas wykonywania wymienionych czynności nosił fartuch. Na hali, gdzie pracował, wykorzystywane było oświetlenie jarzeniowe, które emitowało promieniowanie. Unosił się zapach cyny i kalafonii oraz panował hałas. Odbiorniki telewizyjne musiały być ciągle włączone. Nad głowami osób pracujących przy taśmie, unosiła się inna taśma, zabezpieczona siatką, po której przesuwały się telewizory. W tym czasie działały i wygrzewały się. Kiedy stwierdzono usterkę, to kierowano odbiorniki do naprawy, natomiast w przypadku, gdy działały sprawnie, to były przekazywane na pakownię (

pismo z 10 listopada 1979r., umowa o pracę z 12 listopada 1979r., pismo z 22 grudnia 1980r., wniosek o przeszeregowanie pracownika fizycznego, pismo z 1 września 1982r., podanie z 1 lipca 1984r. - nienumerowane karty akt osobowych; świadectwo pracy z 2 sierpnia 1984r., k. 11-12 tom I akt ZUS; karty płac z lat 1979-1984, k. 15-21 tom I akt ZUS; zeznania L. G., k. 53 verte - 54 i k. 149 a.s.).

W dniu 5 lutego 2024r. L. G. złożył do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w J. wniosek o emeryturę. Decyzją z dnia 25 marca 2024r. organ rentowy przyznał ubezpieczonemu emeryturę na podstawie art. 24 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych od dnia 4 marca 2024r., tj. od osiągnięcia wieku emerytalnego (

wniosek z 5 lutego 2024r., k. 1-3 verte tom II akt ZUS; decyzja z 25 marca 2024r., nienumerowana karta tomu II akt ZUS).

Ubezpieczony w dniu 12 kwietnia 2024r. złożył do organu rentowego wniosek o ponowne obliczenie świadczenia emerytalno-rentowego z uwzględnieniem rekompensaty za szczególne warunki pracy. Do wniosku dołączył świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach wydane w dniu 24 października 2014r. przez (...) w J. (

wniosek z 12 kwietnia 2024r. z załącznikiem, nienumerowane karty tomu II akt ZUS).

Decyzją z dnia 21 maja 2024r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w J. odmówił L. G. prawa do rekompensaty z uwagi na to, że na dzień 31 grudnia 1998r. nie udokumentował co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Organ rentowy wskazał, że na podstawie przedłożonego świadectwa pracy z (...) (...) w J. uwzględnił okres 14 lat, 3 miesięcy i 2 dni. Natomiast, do ustalenia prawa do rekompensaty z powodu nieprzedłożenia świadectw pracy potwierdzających pracę w szczególnych warunkach, nie uwzględniono okresów zatrudnienia:

od 6 lipca 1979r. do 20 października 1979r. w (...) Zakładach (...),

od 19 listopada 1979r. do 31 lipca 1984r. w (...) Zakładach (...) (

decyzja z 21 maja 2024r., nienumerowana karta tomu II akt ZUS).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych dokumentów, których autentyczność i treść nie budziły wątpliwości i w związku z tym nie zostały zakwestionowane.

Podstawą ustaleń faktycznych w sprawie były również zeznania L. G.. Ubezpieczony dwukrotnie – najpierw przed sporządzeniem opinii przez biegłego sądowego, a potem już po tym fakcie i w obecności biegłego sądowego – został przesłuchany. Podczas przesłuchania szczegółowo opisał zakres prac wykonywanych w (...) Zakładach (...) i w (...) Zakładach (...), szeroko omawiając również warunki, jakie panowały w miejscu wykonywania zadań powierzonych mu przez ww. pracodawców. Sąd nie miał podstaw, aby zeznaniom ubezpieczonego nie dać wiary. Jego przekaz był spójny, a w odniesieniu do okresu pracy w (...) Zakładach (...) w pełni zgodny z tym, co jako podstawę opiniowania przyjął biegły sądowy J. N. (1) w sprawie o sygnaturze IV U 3/13, prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Siedlcach. Opinia tego biegłego, którą Sąd dopuścił jako dowód w przedmiotowej sprawie, zawiera taki sam opis warunków pracy i zadań, na jakie wskazał ww. biegły sądowy, co nie tylko potwierdza przydatność jego opinii w rozpatrywanej sprawie, ale także wiarygodność przekazu ubezpieczonego, jaki zaprezentował w trakcie zeznań.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Regulacja dotycząca prawa do rekompensaty z tytułu zatrudnienia w warunkach szczególnych, o którą ubiegał się L. G., została wprowadzona do ustawy z dnia 19 grudnia 2008r. o emeryturach pomostowych (

tekst jedn. Dz. U. z 2024r., poz. 1696). Art. 2 pkt 5 tej ustawy zawiera definicję rekompensaty rozumianej jako odszkodowanie za utratę możliwości nabycia prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze dla osób, które nie nabędą prawa do emerytury pomostowej. Z kolei warunki jej przyznawania oraz sposób obliczenia określają art. 21 – 23 zamieszczone w Rozdziale III „Rekompensata”. Art. 23 stanowi, że ustalenie rekompensaty następuje na wniosek ubezpieczonego o emeryturę oraz że przyznawana jest ona w formie dodatku do kapitału początkowego, o którym mowa w przepisach art. 173 i art. 174 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. W art. 21 ust. 1 ustawy wskazano natomiast, że rekompensata przysługuje ubezpieczonemu, jeżeli ma okres pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wynoszący co najmniej 15 lat. Z art. 21 ust. 2 ustawy wynika zaś, że rekompensata nie przysługuje osobie, która ma ustalone decyzją prawomocną prawo do emerytury na podstawie przepisów

ustawy o emeryturach i rentach z FUS lub przepisów odrębnych.

Wskazywane art. 2 pkt 5 i art. 21 ust. 1 ustawy o emeryturach pomostowych formułują dwie zasadnicze przesłanki nabycia prawa do rekompensaty: 1) nienabycie prawa do emerytury pomostowej oraz 2) osiągnięcie okresu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze w rozumieniu ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wynoszącego co najmniej 15 lat. Z kolei w art. 21 ust. 2 tej ustawy została zawarta przesłanka negatywna, którą stanowi ustalone decyzją prawomocną prawo do emerytury na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Może ona budzić wątpliwości, gdyż literalna wykładnia tego wyrwanego z kontekstu normatywnego przepisu może prowadzić do wniosku, że prawo do rekompensaty przysługuje wyłącznie tym osobom, które nie mają ustalonego prawa do jakiejkolwiek emerytury z FUS. Do prawidłowej interpretacji tego przepisu konieczne jest jednak zastosowanie wykładni systemowej, która prowadzi do przepisu art. 23 ustawy o emeryturach pomostowych, zgodnie z którym rekompensata przyznawana jest w formie dodatku do kapitału początkowego. Z kolei z art. 173 ust. 1 ustawy emerytalnej wynika, że kapitał początkowy ustala się dla ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 roku, za których były opłacane składki na ubezpieczanie społeczne przed dniem 1 stycznia 1999 roku. W tych okolicznościach warunek sformułowany w art. 21 ust. 1 ustawy o emeryturach pomostowych należy rozumieć w taki sposób, że rekompensata jest adresowana wyłącznie do ubezpieczonych objętych systemem emerytalnym zdefiniowanej składki, którzy przed osiągnięciem podstawowego wieku emerytalnego nie uzyskali ustalonego prawomocną decyzją prawa do emerytury z FUS w obniżonym wieku emerytalnym z uwagi na prace w warunkach szczególnych, obliczanej według formuły zdefiniowanego świadczenia. Ustalenie prawa do takiego tylko świadczenia stanowi przesłankę negatywną przyznania prawa do rekompensaty. Natomiast wcześniej nabycie, a obecnie ustalenie prawomocną decyzją prawa do emerytury na zasadach ogólnych nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia do rekompensaty (

wyrok Sadu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 5 maja 2017r., III AUa 2047/16, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 grudnia 2015r., III AUa 1070/15, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2017r., III AUa 529/16).

L. G. nie miał ustalonego prawa do wcześniejszej emerytury z uwagi na prace wykonywane w warunkach szczególnych. Decyzją z 25 marca 2024r. organ rentowy przyznał ubezpieczonemu emeryturę na podstawie art. 24 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych od dnia 4 marca 2024r., tj. od osiągnięcia wieku emerytalnego, stąd nie występuje w jego przypadku przesłanka negatywna, która wykluczałaby przyznanie rekompensaty.

Jeśli chodzi natomiast o przesłanki pozytywne, o których była mowa, to analiza cytowanych przepisów ustawy o emeryturach pomostowych wskazuje, że prawo do rekompensaty mają osoby urodzone po 1948r., które przed 1 stycznia 2009r. wykonywały przez co najmniej 15 lat prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu art. 32 i 33 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Podobnie jak przy ustalaniu tego okresu na potrzeby przyznania emerytury w niższym wieku emerytalnym, tak przy ustalaniu prawa do rekompensaty, będą uwzględnione tylko te okresy, w których praca była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (

Dz. U. z 1983r., Nr 8, poz. 43) – zwane dalej rozporządzeniem w sprawie wieku emerytalnego, do którego należy się odwołać na podstawie art. 32 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wskazuje bowiem w § 2 ust. 1, że okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy.

W przypadku ubezpieczonego organ rentowy, wydając decyzję odmawiającą przyznania prawa do rekompensaty, uwzględnił okres 14 lat, 3 miesięcy i 2 dni pracy w szczególnych warunkach, wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w (...) w J.. Do stażu pracy w szczególnych warunkach nie zostały zaś uwzględnione okresy od 6 lipca 1979r. do 20 października 1979r. oraz od 19 listopada 1979r. do 31 lipca 1984r. z powodu nieprzedłożenia świadectw pracy w szczególnych warunkach. W toku postępowania L. G. przedstawił takie świadectwo w odniesieniu do okresu pracy w warunkach szczególnych w (...) Zakładach (...). Dokument ten wraz z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie został poddany ocenie i analizie w zakresie możliwości uwzględnienia okresu od 6 lipca 1979r. do 20 października 1979r. jako okresu pracy w warunkach szczególnych. Zanim jednak zostanie w tym zakresie przedstawiona szczegółowa analiza, warto jeszcze wskazać, że dla uwzględnienia określonego okresu na potrzeby ustalenia prawa do rekompensaty nie wystarczy samo zatrudnienie w zakładzie, w którym występowały czynniki szkodliwe, ani wykonywanie pracy, która była uciążliwa lub wymagała szczególnych kwalifikacji. Istotne jest ustalenie, czy faktycznie wykonywana praca odpowiadała rodzajom prac wymienionych w przepisach regulujących uprawnienia z tytułu zatrudnienia w szczególnych warunkach, a także czy jej wykonywanie odbywało się stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Powyższe oznacza, że ocenie podlega nie tylko nazwa stanowiska pracy, ale przede wszystkim rzeczywisty charakter wykonywanych czynności oraz warunki, w jakich były one wykonywane. Kwalifikacja pracy musi przy tym odpowiadać konkretnej pozycji wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia. Nie jest dopuszczalne rozszerzenie katalogu prac w szczególnych warunkach jedynie na podstawie podobieństwa obowiązków do prac w nim wymienionych. Jednocześnie ocena nie może ograniczać się do formalnego nazewnictwa stanowiska, jeżeli materiał dowodowy pozwala ustalić rzeczywisty przebieg zatrudnienia i warunki wykonywania pracy.

Dodatkowo należy wskazać, że wykonywanie pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze powinno być stwierdzone przez pracodawcę w świadectwie wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze lub w świadectwie pracy (

wyrok Sądu Najwyższego z 15 grudnia 1997 roku, II UKN 417/97 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 21 listopada 2001 roku, II UKN 598/00). Jednakże, na etapie postępowania sądowego Sąd samodzielnie, niezależnie od oceny pracodawcy zaprezentowanej w ww. dokumencie, ocenia to, czy praca w spornym okresie może być kwalifikowana jako praca w warunkach szczególnych. Sąd takiej oceny dokonuje nie tylko, gdy brak jest świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach, ale także wtedy, gdy pracodawca wystawi taki dokument. Jest tak dlatego, że jest on dokumentem prywatnym i jego wiarygodność każdorazowo podlega ocenie.

O znaczeniu świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach w sądowym postępowaniu odwoławczym wypowiedział się Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z dnia 6 grudnia 2023r.

(III USK 315/22, LEX nr 3649728), podkreślając że prawo do wcześniejszej emerytury warunkuje praca w szczególnych warunkach określona w rozporządzeniu wykonawczym, czyli uprawnienie wynika z takiej pracy na określonym stanowisku, stale i w pełnym wymiarze. Świadectwo pracy w szczególnych warunkach jest tylko dowodem, który z założenia powinien potwierdzać faktyczną pracę na danym stanowisku pracy w szczególnych warunkach. Gdy Zakład Ubezpieczeń Społecznych kwestionuje świadectwo pracy, to spór rozpoznaje sąd ubezpieczeń społecznych. Wówczas prócz dowodu z dokumentów dowodem mogą być też zeznania świadków. Pracownik może też wykazywać, że pracodawca wystawił nieprawidłowe świadectwo pracy, gdyż faktycznie wykonywał prace w szczególnych warunkach. Innymi słowy, niezależnie od treści świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub jego braku w sądowym postępowaniu odwoławczym sprawa po odwołaniu od decyzji organu rentowego staje się sprawą cywilną i sąd ustala stan faktyczny, czyli czy ubezpieczony wykonywał jako pracownik pracę w szczególnych warunków. Świadectwo pracy jest wówczas tylko dowodem, który podlega ocenie.

W przedmiotowej sprawie – biorąc pod uwagę twierdzenia ubezpieczonego, jego zeznania, jak i treść dokumentów, jakie zostały zgromadzone – istotne znaczenie ma wykaz A, dział XIV, poz. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego. Pod wskazaną pozycją ww. działu wymienione zostały prace narażające na działanie promieniowania jonizującego i pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia. Przyjęcie tej pozycji w określonym stanie faktycznym wymaga ustalenia, że praca była wykonywana w warunkach narażenia na czynniki wymienione w wykazie. Nie wystarcza przy tym samo stwierdzenie, że pracownik był zatrudniony przy produkcji urządzeń elektronicznych lub wykonywał czynności związane z uruchamianiem i dostrajaniem telewizorów. Konieczne jest bowiem ustalenie czy warunki środowiska pracy, w szczególności występowanie pól elektromagnetycznych i położenie stanowiska pracy w strefie zagrożenia, odpowiadały przesłankom tej pozycji zamieszczonej w wykazie.

Na znaczenie konkretnych warunków narażenia zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku wydanym w sprawie o sygnaturze III AUa 4/23, w którym wskazał, że pełny wymiar czasu pracy osoby zatrudnionej w narażeniu na działanie pól elekromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia należy rozumieć nie jako normatywny wymiar godzin pracy, obowiązujący dla wszystkich zatrudnionych, lecz ten dopuszczalny dla tego rodzaju pracy przez przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy. W przypadku pracowników wykonujących prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300 000 MHz w strefie zagrożenia, wystarczającym dla uznania ich pracy za wykonywaną stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w szczególnych warunkach jest stwierdzenie, że praca ta była rzeczywiście wykonywana w ramach ustalonych na podstawie odrębnych przepisów dziennych limitów dotyczących czasu obsługi danych urządzeń (

wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 17 sierpnia 2023r., sygn. akt III AUa 4/23, LEX nr 3654926).

Sąd w przedmiotowej sprawie – uwzględniając fakt, iż dla oceny pracy w warunkach opisanych w wykazie A, dział XIV, poz. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego potrzebne są wiadomości specjalne – dopuścił dowód z opinii biegłych z zakresu BHP. Biegły sądowy z tej dziedziny S. A. w opinii z 28 czerwca 2025r. ustalił, że L. G. w spornych okresach zatrudnienia w (...) Zakładach (...) oraz (...) Zakładach (...) nie wykonywał pracy w szczególnych warunkach ani pracy w szczególnym charakterze. Wniosek ten oparł na analizie dokumentacji osobowej, w której nie znajduje się potwierdzenie rodzaju pracy wskazanej w świadectwie wykonywania pracy w szczególnych warunkach. Stwierdził również, że dokumentacja wytworzona w latach 80. nie potwierdza treści świadectwa pracy wystawionego w dniu 23 października 2024r. Dalej biegły S. A. wskazał, że sam fakt zatrudnienia na stanowisku montera elektronika nie pozwala na zakwalifikowanie wykonywanej pracy jako pracy w szczególnych warunkach. Podkreślił, że dla takiej kwalifikacji znaczenie ma rzeczywiście wykonywany rodzaj pracy, a nie sama nazwa stanowiska czy treść świadectwa, które nie znajduje potwierdzenia w dokumentacji pracowniczej. Wskazał również, że ani w aktach sprawy, ani w aktach osobowych L. G. nie ma dowodów potwierdzających narażenie ubezpieczonego na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia podczas pracy na stanowisku montera. Odnosząc się do wskazywanego przez odwołującego hałasu, zapylenia, promieniowania jonizującego, pola elektromagnetycznego oraz oparów występujących podczas lutowania podniósł, że ustalenie występowania czynników szkodliwych środowiska pracy wymaga konkretnych wyników pomiarów pozwalających stwierdzić przekroczenie dopuszczalnych norm. Jednocześnie zaznaczył, że samo ustalenie pracy w warunkach szkodliwych dla zdrowia nie przesądza o wykonywaniu pracy w szczególnych warunkach. W odniesieniu do lutowania, biegły zakwestionował twierdzenie, że płynna cyna sama w sobie wytwarza szkodliwe substancje. Wyjaśnił, że opary powstające podczas lutowania pochodzą od stosowanych topników, w tym kalafonii, a nie od cyny. Wskazał również, że nie wykazano narażenia L. G. na szkodliwe oddziaływanie pól elektromagnetycznych. Dodatkowo zakwestionował twierdzenia dotyczące wiedzy zawodowej ubezpieczonego w zakresie miernictwa elektrycznego. Na podstawie wyników uzyskanych przez niego podczas egzaminu stażowego ocenił tę wiedzę jako mierną, wskazując na brak pogłębienia jej w trakcie stażu. Podkreślił przy tym znaczenie znajomości podstawowych przyrządów pomiarowych oraz wyraził wątpliwość, czy ubezpieczony znał zasadę działania oscyloskopu i potrafił się nim posługiwać. Kwestie te odnosił bezpośrednio do oceny kwalifikacji zawodowych odwołującego.

W konsekwencji biegły uznał, że zgromadzona dokumentacja nie daje podstaw do przyjęcia, że L. G. wykonywał w spornych okresach pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Podstawą tego wniosku był przede wszystkim brak potwierdzenia rzeczywistego rodzaju wykonywanej pracy w dokumentacji osobowej, rozbieżności między tą dokumentacją a późniejszym świadectwem oraz brak dowodów pozwalających potwierdzić wskazywane narażenie na czynniki szkodliwe (

opinia biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy z 28 czerwca 2025r., k. 57-65 a.s.).

Biegły z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy E. Ł. ocenił, że praca L. G. w pierwszym ze spornych okresów nie spełniała wymogu stałego i pełnowymiarowego wykonywania pracy w szczególnych warunkach, natomiast czynności zestrajacza, polegające na uruchamianiu płytek i strojeniu obrazu oraz dźwięku telewizorów, nie zostały wymienione w odpowiednim wykazie. Biegły wskazał ponadto na brak dowodów na pracę w strefie zagrożenia. W konsekwencji stwierdził brak podstaw do uznania obu spornych okresów zatrudnienia za pracę w szczególnych warunkach. W opinii uzupełniającej podkreślił, że warunkiem uznania pracy za wykonywaną w warunkach szczególnych jest umiejscowienie tej pracy w rozporządzeniu i wykonywanie jej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pracy, a wykonywanie pracy przy występujących szkodliwych czynnikach nie jest podstawą do uznania wykonywania jej w warunkach szczególnych. Zdaniem biegłego, L. G. nie wykonywał prac wymienionych w rozporządzeniu z 7 lutego 1983r., z wyjątkiem czynności lutowania, które wykonywał w ograniczonym zakresie. Podniósł również, że z uwagi na brak pomiarów miejsca zatrudnienia, jak również ze względu na brak badań ubezpieczonego w zakresie narażenia go na promieniowanie, nie można stwierdzić, że był on na nie narażony (

opinia biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy z dnia 1 października 2025r., k. 103-110 a.s.; ustna opinia uzupełniająca z 23 kwietnia 2026r., k. 150-150 verte a.s.).

Z kolei biegły sądowy J. N. (1) w opinii wydanej w sprawie o sygnaturze akt IV U 3/13, prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Siedlcach IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, na podstawie dokumentacji pracowniczej, zeznań świadków, informacji dotyczących technologii produkcji telewizorów oraz organizacji pracy w zakładzie ocenił, że praca odwołującego się w ww. sprawie, wykonywana na stanowisku zestrajacza - brygadzisty w (...) Zakładach (...) była pracą w warunkach szczególnych. Biegły podkreślił, że obowiązki osoby, której opiniowana sprawa dotyczyła, obejmowały zarówno czynności związane z uruchamianiem i regulacją parametrów odbiorników telewizyjnych, lutowaniem elementów elektronicznych i usuwaniem usterek, jak i nadzór nad pracą monterów i zestrajaczy przy liniach produkcyjnych. Dalej biegły wskazał, że praca odbywała się w dużych halach produkcyjnych, w których funkcjonowało kilka linii montażowych, agregaty lutownicze oraz liczne włączone odbiorniki telewizyjne z lampami kineskopowymi. Stanowiska pracy nie były od siebie oddzielone, a brygadzista sprawował nadzór nad przebiegiem produkcji w warunkach, w których występowało narażenie na pola elektromagnetyczne i promieniowanie jonizujące. Zakwalifikował zatem wykonywaną pracę do prac wymienionych w wykazie A, dziale XIV, poz. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983r.

Ww. biegły uwzględnił na potrzeby opinii zeznania byłych pracowników, którzy potwierdzali wykonywanie pracy w szczególnych warunkach, a także dokumentację wskazującą na wypłacanie pracownikom dodatków za pracą szkodliwą oraz wystawianie świadectw wykonywania pracy w szczególnych warunkach na stanowiskach zestrajaczy-brygadzistów. Zaznaczył przy tym, że nie udostępniono mu wyników pomiarów czynników środowiska pracy z badanego okresu, ale wnioski o narażeniu wyprowadził z dostępnej dokumentacji, zeznań świadków i wiedzy dotyczącej technologii produkcji. Biegły uznał zatem, że ubezpieczony w omawianym przypadku wykonywał pracę w warunkach szczególnych stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, zarówno ze względu na narażenie na pola elektromagnetyczne, jak i z uwagi na sprawowanie dozoru inżynieryjno-technicznego nad pracami wykonywanymi w takich warunkach (

opinia biegłego sądowego z 21 sierpnia 2013r., k. 162-167 verte a.s.).

Sąd, oceniając wskazane opinie, nie zaaprobował wniosków przedstawionych w tych opiniach, które zostały sporządzone na zlecenie sądu w rozpatrywanej sprawie. Biegły S. A., formułując wcześniej wskazany wniosek, odniósł się m. in. do wiedzy zawodowej L. G., wyników egzaminu oraz jego twierdzeń dotyczących warunków zatrudnienia. Zakwestionował również możliwość potwierdzenia narażenia na czynniki szkodliwe wobec braku odpowiedniej dokumentacji. Okoliczności te nie rozstrzygały jednak samodzielnie o charakterze warunków, w jakich ubezpieczony wykonywał pracę w (...) Zakładach (...). Ocena jego wiedzy zawodowej oraz wyników egzaminu nie była bowiem tożsama z oceną technologii produkcji, organizacji pracy i występowania czynników szkodliwych w miejscu zatrudnienia.

Z kolei w opiniach wydanych przez biegłego E. Ł. przeanalizowane zostały odrębnie czynności wykonywane na stanowiskach montera układów elektronicznych i zestrajacza. W odniesieniu do drugiego z tych stanowisk biegły wskazał, że praca polegała na uruchamianiu płyt po ich zamontowaniu w telewizorach, usuwaniu zwarć przez lutowanie oraz dostrajaniu obrazu i dźwięku, uznając, że tak określone czynności nie zostały wymienione w wykazie prac w warunkach szczególnych. Biegły zwrócił uwagę na brak dokumentacji potwierdzającej narażenie L. G. na promieniowanie jonizujące lub pola elektromagnetyczne w strefie zagrożenia.

W ocenie Sądu wskazane wnioski należało zestawić z opinią biegłego sporządzoną w innej sprawie, która na podstawie art. 278

1 k.p.c. mogła stanowić dowód w przedmiotowej sprawie. Taka możliwość wynika nie tylko w powołanego przepisu, ale także z podobieństwa sprawy z odwołania L. G. i sprawy, w której opinię wydał J. N. (2). Jak wskazuje treść jego opinii, ocenie poddany został okres pracy w (...) Zakładach (...) przypadający na lata 1978-1998, a więc pokrywające się z latami pracy L. G.. Poza tym osoba, której dotyczy opinia J. N. (1) wykonywała te same zadania co L. G., w tym samym miejscu i w takich samych warunkach, a dodatkowo była brygadzistą. W związku z tym przydatność ww. opinii w rozpatrywanej sprawie nie budzi wątpliwości. Biegły J. N. (1) dokonał w niej analizy nie tylko wykonywanych czynności, lecz także technologii produkcji telewizorów kolorowych. Uwzględnił organizację pracy na liniach produkcyjnych, rozmieszczenie stanowisk oraz zeznania byłych pracowników i dostępną dokumentację. Na tej podstawie, która była szersza niż ta, na jakiej swoje opinii oparli S. A. i E. Ł., ocenił, że praca zestrajacza - brygadzisty jest pracą wykonywaną w warunkach szczególnych. Zaznaczył przy tym, że nie dysponował protokołami pomiarów czynników szkodliwych, a wnioski dotyczące narażenia wyprowadził na podstawie pozostałego materiału dowodowego oraz wiedzy o technologii i organizacji produkcji.

Zasadnicza różnica między wnioskami poszczególnych, analizowanych opinii dotyczyła zatem m.in. oceny, czy brak dokumentacji pomiarowej pozwalał wykluczyć wykonywanie pracy w warunkach narażenia na wskazane czynniki, czy też warunki te można było ocenić na podstawie innych dowodów, w tym zeznań świadków, dokumentacji oraz analizy procesu technologicznego. Ostatecznie we wskazanym zakresie Sąd podzielił stanowisko biegłego J. N. (1) i przenosząc jego rozważania na grunt rozpatrywanej sprawie, ocenił, że niewątpliwie L. G., który był tylko zestrajaczem (nie pełnił funkcji brygadzisty) i realizował w (...) Zakładach (...) czynności, jakie biegły analizował również w sprawie o sygn. IV U 3/13, wykonywał pracę w warunkach szczególnych, określoną w wykazie A, dziale XIV, poz. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983r. Kluczowa dla takiej oceny była przeprowadzona przez J. N. (1), a pominięta przez pozostałych biegłych, analiza procesu produkcji i organizacji pracy. Biegły odniósł się do rzeczywistych warunków funkcjonowania hali produkcyjnej i technologii montażu telewizorów, co pozwoliło szerzej ocenić okoliczności, których nie potwierdzono za pomocą zachowanych pomiarów środowiska pracy. Ostatecznie więc wnioski ze wskazanej opinii, zestawione z zeznaniami L. G. oraz dokumentacją dotyczącą jego zatrudnienia, stanowiły podstawę odmiennej oceny charakteru wykonywanej przez niego pracy niż przyjął organ rentowy i biegli sądowi S. A. oraz E. Ł.. Ubezpieczony, wykonując czynności opisane wcześniej w hali, w której pracowały włączone odbiorniki telewizyjne, był narażony na działanie promieniowania jonizującego oraz na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHZ w strefie zagrożenia. Organ rentowy odnośnie takiej oceny nie zgłosił uwag do opinii biegłego J. N. (1) (k. 173-175 a.s.), podobnie jak ubezpieczony (k. 176 a.s.).

W odniesieniu do drugiego ze spornych okresów Sąd również nie uwzględnił opinii, jakie wydali biegli sądowi S. A. i E. Ł.. Wskazani biegli mieli za zadanie przeanalizować czynności ubezpieczonego na stanowisku montera układów elektronicznych, ale w opinii S. A. w głównej mierze dominuje analiza teoretyczna przepisów i niepoparte konkretną argumentacją zakwestionowanie świadectwa wykonywania pracy w warunkach szczególnych z 23 października 2024r. Z kolei biegły E. Ł. skoncentrował się na czynnościach demontażu i lutowania, analizując czy takie właśnie czynności wymienia rozporządzenie w sprawie wieku emerytalnego. Nie analizował natomiast, czy praca, jaką ubezpieczony wykonywał, była realizowana w narażeniu na działanie promieniowania jonizującego oraz na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHZ w strefie zagrożenia. Taka analiza była tymczasem konieczna, gdyż w świadectwie z 23 października 2024r. pracodawca taki fakt potwierdził. Jeśli biegli mieli wątpliwości odnośnie podstaw wydania takiego dokumentu, Sąd – po wskazaniu – mógł wystąpić o dodatkową dokumentację np. wyniki pomiarów. Takich wniosków biegli jednak nie formułowali, kwestionując wykonywanie pracy w warunkach szczególnych w okresie od 6 lipca 1979r. do 20 października 1979r. Tymczasem wspomniany wcześniej dokument taki fakt potwierdza, odwołując się do wykazu A działu XIV pkt 4 rozporządzenia w sprawie wieku emerytalnego, co nawet organ rentowy akcentował w piśmie z 7 lipca 2026r. (k. 174-175 a.s.). Co prawda podkreślał też, że dokument ten nie został do Zakładu przekazany i faktycznie ubezpieczony nie przedstawił go w Zakładzie, niemniej jednak złożył w postępowaniu sądowym i opierając się na tym poprawnie wystawionym dokumencie, można uwzględnić jako okres pracy w warunkach szczególnych okres od 6 lipca 1979r. do 20 października 1979r. Jednak, nawet gdyby istniały podstawy do wykluczenia tego okresu, to ten, który ZUS już uwzględnił – 14 lat, 3 miesiące i 2 dni – oraz okres pracy w (...) Zakładach (...), stanowiący 4 lata, 8 miesięcy i 19 dni, jest wystarczający dla przyjęcia, że L. G. legitymuje się wymaganym 15-letnim okresem pracy w warunkach szczególnych, a także spełnia pozostałe przesłanki określone w art. 21 ustawy o emeryturach pomostowych. Z tego względu Sąd na podstawie art. 477

14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że od 1 kwietnia 2024r. przyznał L. G. prawo do emerytury wraz z rekompensatą z tytułu pracy w warunkach szczególnych.

Uzasadnienie liczy 37 509 znaków.

Dokument w bazie źródłowej