Sygn. akt V ACa 937/12
V ACz 856/12
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 grudnia 2012 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny w składzie:
Przewodniczący:
SSA Włodzimierz Gawrylczyk (spr.)
Sędziowie:
SA Jacek Grela
SO del. Ewa Tomaszewska
Protokolant:
sekretarz sądowy Marta Zaborska
po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2012 r. w Gdańsku na rozprawie
sprawy z powództwa Z. B.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w S. i (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki i zażaleń pozwanych
od wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku
z dnia 31 lipca 2012 r. sygn. akt I C 262/10
I. prostuje oznaczenie stron w zaskarżonym wyroku przez wykreślenie po słowie „przeciwko” słów „(...) (...) Spółce z o.o. w S.” i wpisanie w to miejsce (...) Spółce Akcyjnej w S. i (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S.”;
II. oddala apelację i zażalenia;
III. zasądza od powódki na rzecz każdego z pozwanych po 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję.
Na oryginale właściwe podpisy. <ul> <li>
ACa 937/12 </li> <li>
ACz 856/12 </li> </ul>
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Słupsku wyrokiem z 31 lipca 2012 r. oddalił powództwo (...) przeciwko (...) S.A. w S. i (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S. o zapłatę solidarnie kwoty100.000 zł z odsetkami i odstąpił od obciążenia powódki kosztami procesu.
Zasadnicze motywy wyroku są następujące:
Powódka domagała się zasądzenia tej kwoty z ustawowymi odsetkami od 23 lipca2008 r. tytułem zadośćuczynienia za szkody doznane wskutek wypadku, jakiemu uległa będącna zakupach w (...) pozwanej spółki (...), polegającego na poślizgnięciu sięna mokrej i nierównej posadzce i upadku ze schodów nie mających bezpiecznych poręczy.Pozwana spółka (...) wnosiła o oddalenie powództwa, zakwestionowała że zdarzeniemiało miejsce w jej (...) zaprzeczyła by stan techniczny schodów był przyczyną upadku po-wódki, bo konstrukcja schodów spełnia wymogi bezpieczeństwa i ma zabezpieczenia w po-staci barierek. Pozwany ubezpieczyciel także wnosił o oddalenie powództwa.
Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 18 kwietnia 2008 r. powódka robiła zakupy w (...), schodząc ze schodów w środku budynku łączącym piętro z parterempoślizgnęła się i spadła ze schodów, wskutek czego doznała złamania (...) pogotowie ratunkowe przewiozło ją do szpita-la w S., gdzie była hospitalizowana do 5 maja 2008 r. i przeszła zabieg operacyjny (...), potem leczyła się w poradni i korzystała zleczenia sanatoryjnego. W dniu 14 listopada 2008 r. wskutek dolegliwości bólowych i ograni-czenia ruchomości wykonano u niej (...) barku. Na skutek wypadku doznała 30% dłu-gotrwałego uszczerbku na zdrowiu, nadal rehabilituje się w warunkach domowych, pozostajepod opieką poradni rehabilitacyjnej. Mąż powódki widział z daleka, że jakaś kobieta spadła zeschodów, a gdy podszedł, stwierdził, że była to jego żona. Na wewnętrznych środkowychschodach w (...) ułożone są płytki należące do grupy klasyfikacyjnej sku-teczności poślizgowej R9. Stan posadzki bezpośrednio przy zejściu z tych schodów nie zagra-ża bezpieczeństwu przechodzących osób, brak jest ubytków płytek, nierówności, czy innychwad, które mogłyby mieć wpływ na bezpieczeństwo przechodzących nimi osób. Przepisyprawne nie wymagają zastosowania na przejściach i schodach środkowych płytek o klasiewyższej niż R9 oraz pełnego wypełnienia balustrady. Przy tych schodach są poręcze, którestanowią odpowiednie zabezpieczenie dla osób korzystających ze schodów.
Miejsce i skutki zdarzenia Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, zeznańświadków, przesłuchania powódki i opinii biegłego lekarza, zaś stan schodów i poręczy napodstawie certyfikatu dotyczącego płytek ceramicznych, opinii biegłego z dziedziny budow-nictwa T. P., opinii biegłego z dziedziny BHP D. S., protokołuoględzin i innych dokumentów.
Sąd ustalił, że pozwaną spółkę (...) łączyła z pozwanym ubezpieczycielemumowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody mogące powstać w toku dzia-
łalności gospodarczej, powódka zawiadomiła ubezpieczyciela o zdarzeniu pismem z 16 lipca2008 r., wskazując śliską powierzchnię schodów jako przyczynę wypadku, pozwany ten od-mówił jej wypłaty odszkodowania.
Sąd uznał, że powódka wykazała, że do upadku ze schodów doszło (...) spółki (...) i że wskutek upadku doznała szkody na osobie, nie wykazałajednak winy tej spółki i związku przyczynowego między szkodą a stanem schodów, w szcze-gólności nie wykazała, że na posadzce przed schodami wylany był płyn. Pozwana spółka (...) wykazała zaś dokumentami, że obiekt był sprawdzony i dopuszczony do użyt-kowania, w toku kontroli właściwe organy nie stwierdziły nieprawidłowości w stanie tech-nicznym schodów. Przedstawiony przez powódkę artykuł prasowy nie stanowi dowodu złegostanu tych schodów, bo odnosi się do posadzki na parterze budynku. Stan techniczny spornejposadzki został oceniony przez biegłych sądowych z dziedziny budownictwa i z dziedzinyBHP, którzy nie stwierdzili nieprawidłowości. Opinie te są wiarygodne. Dlatego Sąd oddaliłpowództwo na podstawie art. 415 k.c. Nie obciążył powódki kosztami procesu z uwagi na jejzły stan majątkowy (art. 102 k.p.c.).
Powódka złożyła apelację, a pozwani zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach procesu.
Powódka zaskarżyła wyrok w całości. Domagała się jego zmiany przez zasądzenie żą-danej kwoty wraz z kosztami procesu za obie instancje, ewentualnie uchylenia wyroku i prze-kazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Zarzuciła:
1/ naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez błędną ocenę dowodów dotyczących stanu pły-tek posadzki w czasie wypadku i ich klasy bezpieczeństwa,
2/ naruszenie art. 415 k.c. przez uznanie, że pozwana spółka (...) nie ponosiwiny za spowodowanie wypadku i powstanie szkody.
Skarżąca twierdziła, że nie myślała o zabezpieczeniu dowodów, że posadzka była śli-ska, bo źle się czuła wskutek upadku, na miejscu zdarzenia nie było jej znajomych ani męża.Powołała się na to, że w pozwie podała, że przyczyną upadku były wyślizgane kafle, a póź-niej uzupełniła opis zdarzenia podając że do zdarzenia doszło na mokrej, śliskiej i nierównejposadzce, a biegły z dziedziny BHP wskazał, że istnieje duże ryzyko upadku na częściowozużytym ryflowaniu płytek. Podniosła zarzut, że z opinii biegłego T. P. wynika, iżbrak jest dowodu na stwierdzenie klasy płytek posadzki położonych przy schodach. Twierdzi-ła, że powinny być tam położone płytki o wyższej klasie zabezpieczającej przed poślizgiemlub powinny być dodatkowe zabezpieczenia antypoślizgowe.
Pozwana spółka (...) w zażaleniu domagała się zmiany orzeczenia o kosztachprocesu i zasądzenia od powódki kwoty 3.617 zł z tytułu tych kosztów oraz zasądzenia kosz-tów postępowania zażaleniowego, gdyż nie było określonych w art. 102 k.p.c. przesłanek od-stąpienia od obciążenia powódki kosztami procesu, zwłaszcza że nie wykazała ona, że znaj-duje się w wyjątkowo ciężkiej sytuacji majątkowej.
Pozwany ubezpieczyciel domagał się zmiany orzeczenia o kosztach procesu i zasą-dzenia od powódki kwoty 4.117 zł, w tym kwoty 500 zł z tytułu zwrotu zaliczki na wydatki,oraz zasądzenia kosztów postępowania zażaleniowego.
Pozwani złożyli też odpowiedzi na apelację, domagając się jej odrzucenia wobec nie-należytego opłacenia, gdyż w odpowiedzi na zobowiązanie przez Sąd do uiszczenia brakują-cej opłaty od apelacji powódka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nieuiściła opłaty i nie złożyła w terminie 7 dni wniosku o zwolnienie od niej. Pozwani we wnio-sku ewentualnym domagali się oddalenia apelacji i zasądzenia kosztów postępowania apela-cyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Nie ma usprawiedliwionych podstaw wniosek pozwanych o odrzucenie apelacji, gdyżpełnomocnik powódki otrzymał wezwanie do uiszczenia opłaty od apelacji w dniu 10 paź-dziernika 2012 r. (k. 406) a wniosek o zwolnienie powódki od opłaty od apelacji wpłynął doSądu Okręgowego w dniu 15 października 2012 r. (k. 409) i powódka została zwolniona odtej opłaty postanowieniem z dnia 16 października 2012 r. (k. 415). Dlatego Sąd Apelacyjnynie uwzględnił tego wniosku na podstawie art. 373 k.p.c.
Apelację powódki Sąd uznał za bezpodstawną. Podniesione w niej zarzuty są nietraf-ne. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny i prawidłowo dokonał jego prawnej oce-ny.
Twierdzenia powódki o przyczynach wypadku były dość dowolne. W piśmie z dnia 16lipca 2008 r. do pozwanej spółki (...) powódka twierdziła, że poślizgnęła się „na śli-skich kafelkach wyłożonych na schodach”, w piśmie z dnia 26 sierpnia 2008 r. do pozwanegoubezpieczyciela twierdziła, że „(...) kafelki są obecnie wyślizgane i jak zauważyłam, wielko-powierzchniowe kafle obecnie nie są za bardzo bezpieczne. Duża powierzchnia każdego znich jest mocno już wyślizgana. Nieszczęśliwie się poślizgnęłam na nich i niestety spadłam zeschodów (...). Nie miałam nawet w trakcie spadania czego się złapać, gdyż zamiast poręczy(może to i estetyczne ale niebezpieczne) są jednolite szyby (...)” (pisma w kopercie na k. 11,jako załączniki do pozwu). W pozwie sporządzonym 10 września 2010 r. powódka podała, żeschodząc ze schodów w środku budynku poślizgnęła się „na mokrych kafelkach i śliskiej po-wierzchni”. W toku przesłuchania zeznała, że poślizgnęła się bezpośrednio przed schodami ispadła ze schodów (k. 363). Jak widać, początkowo twierdziła, że poślizgnęła się na śliskichkafelkach na schodach, potem że duże kafle są wyślizgane (od długotrwałego używania) i nanich się poślizgnęła (a więc nie na schodach) i spadła ze schodów, a w pozwie wprowadziładodatkowy element w postaci twierdzenia o mokrej powierzchni kafelek, nie precyzując czychodzi o kafle na podłodze przed zejściem ze schodów, czy na schodach. Te rozbieżne wska-zania przez powódkę okoliczności wypadku nakazują bardzo ostrożnie oceniać jej zeznanie omokrych kafelkach wskutek wylania jakiegoś płynu (wyjaśnienie - k. 81). Słusznie SądOkręgowy nie dał wiary jej zeznaniu w tej kwestii, zwłaszcza że nie ma innych dowodówpotwierdzających wersję o mokrej powierzchni kafelek.
Skoro powódka twierdziła, że poślizgnęła się na kafelkach przed zejściem ze schodów,to stan kafelek na schodach nie ma istotnego znaczenia dla ustalenia przyczyny wypadku. Wnieprecyzyjnie opisanych przez powódkę okolicznościach zdarzenia mógł mieć znaczenie conajwyżej stan najwyższego stopnia schodów, równego z podłogą. Jak ustalił Sąd Okręgowy,kafelki schodów miały ryflowania mające zapobiegać poślizgnięciu przechodzących osób,które nie były wytarte w takim stopniu, by można było stwierdzić, że są wyślizgane. Biegłysądowy z dziedziny budownictwa T. P. podał w opinii, że stan posadzki położonej bezpo-średnio przy zejściu ze schodów wewnętrznych nie zagraża bezpieczeństwu przechodzącychosób, brak jest ubytków płytek ceramicznych, nierówności, czy innych wad lub usterek, któremogłyby mieć wpływ na bezpieczeństwo osób. Co do klasy bezpieczeństwa płytek, to biegływyjaśnił, iż jeśli położone płytki należą do klasy R9, to uznaje się, że spełniony jest wymógbezpieczeństwa. Nie ma dowodu wskazującego, że położone są tam płytki o innej klasie bez-pieczeństwa, a dowód taki obciążał powódkę (art. 6 k.c.).
W apelacji powódka podała - inaczej niż we wskazanych na wstępie tych rozważańpismach do pozwanych i w uzasadnieniu pozwu - jakoby twierdziła, iż „bezpośrednią przy-czyną wypadku były śliskie, wyślizgane kafle położone na schodach oraz wylany na nich płynnieznanego pochodzenia” (k. 398). To twierdzenie apelacji jest niezgodne z dotychczasowymwskazywanym przez nią miejscem poślizgnięcia się. Z wcześniej wskazywanego miejsca po-ślizgnięcia się wynika, że stan schodów nie ma znaczenie. Niemniej według wiarygodnej opi-nii biegłego sądowego T. P. stan schodów i poręczy nie był wadliwy. Biegły z dziedzinyBHP wprawdzie podał w pisemnej opinii, że ryfle płytek położonych na schodach są czę-ściowo wytarte, ale zeznał, że nie ich oglądał (k. 319), więc stwierdzenie zawarte w pisemnejopinii o częściowym wytarciu ryflowania nie znajduje oparcia w zebranych dowodach i jestsprzeczne z opinią T. P.. Nie ma wiarygodnego dowodu, że stan płytek na schodach byłnieodpowiedni i był przyczyną wypadku.
W okolicznościach tej sprawy (przy zebranych opisanych przez Sąd Okręgowy dowo-dach) przypisanie pozwanym odpowiedzialności oznaczałoby przypisanie pozwanej spółce (...) absolutnej odpowiedzialności za krzywdę tylko dlatego, że wypadek zdarzył sięna jej terenie, niezależnie od jej winy. Takiej odpowiedzialności przepisy prawne nie przewi-dują, natomiast przesłanek odpowiedzialności wynikających z art. 415 i 416 k.c. powódka niewykazała, dlatego słusznie Sąd Okręgowy oddalił jej powództwo. Pozwany ubezpieczycielodpowiada w granicach odpowiedzialności ubezpieczonej spółki (...), a skoro taspółka nie ponosi odpowiedzialności, to nie można przypisać jej także temu ubezpieczycielo-wi (art. 822 § 1 k.c.).
Mając powyższe argumenty na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawieart. 385 k.p.c. i zasądził od powódki na rzecz każdego z pozwanych koszty zastępstwa proce-sowego na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Powódkanie wnosiła o nieobciążanie jej kosztami procesu w wypadku oddalenia apelacji, a Sąd Apela-cyjny nie znalazł podstaw, by z urzędu stosować art. 102 k.p.c., zwłaszcza że subiektywneprzekonanie powódki o odpowiedzialności pozwanych nie jest odpowiednim argumentem wpostępowaniu apelacyjnym.
Zażalenia pozwanych Sąd Apelacyjny także uznał za bezpodstawne. Wprawdzie SądOkręgowy, odstępując na podstawie art. 102 k.p.c. od obciążania powódki kosztami procesu,powołał się jedynie na argument o stanie majątkowym powódki, który nie pozwala na ponie-sienie kosztów procesu, niemniej w ocenie Sądu Apelacyjnego, akceptując to postanowienieSądu Okręgowego, trzeba mieć na uwadze także miejsce zdarzenia i wynikające z tej okolicz-ności subiektywne przekonanie powódki o odpowiedzialności pozwanych za doznaną krzyw-dę, które mogło być zweryfikowane jedynie w postępowaniu sądowym (to subiektywne prze-konanie nie usprawiedliwia już odstąpienia od poniesienia kosztów procesu za drugą instan-cję). Dlatego Sąd Apelacyjny oddalił zażalenia na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 §
1 k.p.c.
Na podstawie art. 350 § 3 k.p.c. Sąd Apelacyjny sprostował niedokładność w ozna-czeniu stron (sprzeczność z odpisami z KRS) w zaskarżonym wyroku.