Sygn. akt V ACa 910/12
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 grudnia 2012 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny
w składzie:
Przewodniczący:
SSA Irma Kul
Sędziowie:
SA Renata Artska
SA Jacek Grela (spr.)
Protokolant:
sekr. sąd. Magdalena Tobiasz - Ignatowicz
po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2012 r. w Gdańsku na rozprawie
sprawy z powództwa S. B.
przeciwko M. M.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
z dnia 6 kwietnia 2012 r. sygn. akt I C 583/11
I. oddala apelację;
II. zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Na oryginale właściwe podpisy.
Sygn. akt V ACa 910/12
UZASADNIENIE
Powód S. B. wniósł o zasądzenie od pozwanej M. M. 250.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 września 2005 roku do dniazapłaty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według normprzepisanych.
W uzasadnieniu powód podał, iż pozwana jest spadkobierczynią po (...) na podstawie testamentu otwartego i ogłoszonego w dniu 22kwietnia 2011 roku w Kancelarii Notarialnej notariusza W. D. (...). W dniu 1 września 2004 roku powód udzielił spadkodawcy, który był jegoteściem, pożyczki w kwocie 250.000 zł. Pożyczkobiorca miał zwrócić wskazanąkwotę do dnia 31 sierpnia 2005 roku wraz z odsetkami. Pomimo wielokrotnychrozmów na temat zwrotu pożyczki, nigdy nie doszło do rozliczenia powyższej umowy.Pozwana w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty odmówiła dobrowolnego uiszczeniakwoty 250.000 zł.
Pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całościoraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu.
W uzasadnieniu pozwana podała, iż sporna umowa została zawarta dla pozoru ipodlega sankcji z art. 83 § 1 k.c. Przedmiotowa pożyczka miała służyć rozliczeniuwykonanych usług przez firmę pozwanej na rzecz firmy spadkodawcy. W tym celupowód prowadzący własną działalność gospodarczą miał obciążyć fakturami firmęspadkodawcy za usługi, które faktycznie zostały wykonane przez firmę pozwanej, ajedynie były one firmowane przez powoda. Wobec tego powód jako firmant wystawiłszereg faktur na przedsiębiorstwo W. M., za które otrzymał zapłatę wsumie na kwotę 323.823,03 zł. Jednakże usługi wynikające z tych faktur zostaływykonane przez pozwaną. Z otrzymanej kwoty powód miał uiścić zobowiązaniapodatkowe. Z tytułu firmowania otrzymał także kwotę 26.914,09 zł. Pozostała sumamiała zostać zwrócona W. M.. Aby uwiarygodnić przedorganami podatkowymi przelew kwoty wynikającej z firmanctwa z prywatnego konta
powoda na rachunek bankowy spadkodawcy pozwanej, spisano przedmiotową umowępożyczki. Ponadto pozwana dodała, że to właśnie powód z żoną (córką (...)) korzystali z dobrej sytuacji finansowej W. M. a nieodwrotnie. Znajduje to swój wyraz w treści testamentu, gdzie (...) zapis gotówkowy na rzecz córki w kwocie 500.000 zł oraz wskazał, żewcześniej darował jej nieruchomość produkcyjną.
Wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2012 r., zapadłym w sprawie o sygn. akt I C583/11, Sąd Okręgowy w Bydgoszczy:
1. oddalił powództwo,
2. zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 7217 zł tytułem zwrotu kosztówzastępstwa procesowego,
3. kosztami sądowymi, od których zwolniony został powód, obciążył Skarb Państwa.
Podjęte rozstrzygnięcie, Sąd Okręgowy uzasadnił w następujący sposób:Pozwana, działająca pod firmą Zakład (...), wykonywała usługi utylizacyjne na rzecz swojego męża, który równieżprowadził działalność gospodarczą pod nazwą (...) PrzedsiębiorstwoBudownictwa (...).
Obroty firmy pozwanej na przełomie lat 2002 i 2003 zbliżyły się do granicywymagającej prowadzenia pełnej księgowości. Aby uchronić pozwaną przed tymniekorzystnym obowiązkiem, W. M.ustalił z powodem - swoimzięciem, który również prowadził działalność gospodarczą pod nazwą Zakład (...), (...) S. B.,że ten wystawiając faktury obciąży jego firmę za usługi wykonane przez firmępozwanej. Powód wyraził na to zgodę i wystawił pięć faktur na łączną kwotę323.823,03 zł, których nabywcą było przedsiębiorstwo prowadzone przez (...). Usługi wskazane w tych fakturach zostały wykonane przez firmępozwanej. Powyższa kwota została uiszczona na rachunek bankowy przedsiębiorstwapowoda przez W. M..
Powód od wskazanej kwoty 323.823.03 zł uregulował zobowiązania podatkowe.Ponadto z powyższej sumy uzyskał kwotę 26.914,09 zł tytułem firmowania usługpozwanej. Pozostała kwota 250.000 zł została zwrócona W. M..W celu nadania podstaw tej transakcji i tym samym uwiarygodnienia jej przedorganami podatkowymi, strony w dniu 1 września 2004 roku zawarły umowępożyczki, na mocy której powód pożyczył swojemu teściowi wskazaną kwotę.
Powód prowadził działalność gospodarczą do 2006 roku. Do tego czasu świadczyłusługi wyłącznie na rzecz W. M., od którego był wraz z rodzinąfinansowo uzależniony. Spadkodawca pozwanej sfinansował np. zakup pompyinsulinowej dla syna swojej córki i powoda. Zdarzały się tym niemniej takie sytuacje,że nie regulował terminowo płatności za usługi wykonane przez powoda. Pozakończeniu działalności gospodarczej powód był najpierw bezrobotny, a następnieznalazł zatrudnienie, świadcząc pracę za najniższe minimalne wynagrodzenie.Wcześniej W. M. darował swojej córce nieruchomość na cele związane zprowadzeniem działalności gospodarczej. Ponadto w swoim testamencie poczynił najej rzecz zapis gotówkowy w kwocie 500.000 zł.
Pismem z dnia 20 czerwca 2011 roku powód wezwał pozwaną, jako spadkobierczyniępo W. M., do zapłaty kwoty 250.000 zł. W odpowiedzi pozwanaoświadczyła, że dochodzona przez powoda należność nie istnieje.
Powyższy stan fatyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o przedstawione przezstrony dokumenty, za wyjątkiem protokołu ze spotkania z dnia 28 stycznia 2011 roku/k.82-847, który nie spełniał wymogów dokumentu prywatnego, bowiem nie zostałpodpisany. Pozostałe dokumenty zostały sporządzone we właściwej formie. Byłyprzejrzyste, jasne i nie budziły wątpliwości Sądu. Tym samym zasługiwały naprzyznanie im waloru wiarygodności. Oprócz tego Sąd meriti poczynił ustalenia wniniejszej sprawie na podstawie zeznań świadków i stron postępowania.
Jego zdaniem, kluczowe dla rozstrzygnięcia były zeznania świadka (...), który w sposób przejrzysty, logiczny i konsekwentny przedstawiłpowody spisania przedmiotowej umowy pożyczki. Świadek ten uczestniczył wdokonywanych czynnościach, a co najważniejsze, nie był związany z żadną ze stronpostępowania. Jego zeznania znalazły również swoje odzwierciedlenie w
dokumentach zgromadzonych w sprawie. Wobec tego twierdzenia tego świadka wcałej rozciągłości zasługiwały na wiarę.
Sąd a quo nie dał wiary zeznaniom świadka K. B., a także (...) w zakresie odnoszącym się do okoliczności spisania umowypożyczki, albowiem były one sprzeczne z pozostałymi dowodami zgromadzonymi wsprawie, które w sposób logiczny przedstawiały odmienne motywy zawarciaprzedmiotowej umowy. Twierdzenia świadka i powoda dotyczące udzieleniaprzedmiotowej pożyczki okazały się niewiarygodne również z tego powodu, że, jaksami przyznali, byli uzależnieni finansowo od W. M., który zapewniałpowodowi pracę, a także w inny sposób wspomagał ich majątkowo. Powyższeokoliczności pozwalają na stwierdzenie, że powód nie miał tak znacznych zasobówpieniężnych, aby udzielić swojemu teściowi pożyczki w kwocie 250.000 zł.
Jako prawdziwe Sąd I instancji ocenił zeznania pozwanej M. M., któraprzyznała, że usługi fakturowane przez powoda zostały wykonane przez jejprzedsiębiorstwo, zaś wskazana umowa miała na celu uchronienie jej przedobowiązkiem prowadzenia pełnej księgowości. Jej zeznania pozostawały w zgodziedowodami, którym Sąd nadał walor wiarygodności.
W tym stanie rzeczy, Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Żądanie powoda należało wywodzić z treści art. 720 § 1 k.c., zgodnie z którym przezumowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącegookreśloną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorącyzobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tegosamego gatunku i tej samej jakości.
Do pozwu powód załączył umowę pożyczki, a także wykonane polecenie przelewukwoty 250.000 zł na rzecz pożyczkobiorcy. Dowody te potwierdzały fakt dokonaniaprzepływu środków pieniężnych i przemawiały za zasadnością roszczenia. Jednakżepozwana, będąca spadkobierczynią W. M., podjęła skuteczną obronępodnosząc zarzut nieważności przedmiotowej umowy pożyczki ze względu na jejpozorność. W ocenie Sądu a quo, w odpowiedzi na ten zarzut, który został popartystosownymi dowodami, powód nie wykazał, w myśl art. 6 k.c., okoliczności
prowadzących do zniweczenia stanowiska pozwanej, co skutkować musiałoniekorzystnym dla niego rozstrzygnięciem niniejszego postępowania w postacioddalenia powództwa.
Według treści art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronieza jej zgodą dla pozoru (pozorność czysta). Jeżeli oświadczenie takie zostało złożonedla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się wedługwłaściwości tej czynności (pozorność kwalifikowana). Pozorność oświadczenia,najogólniej rzecz ujmując oznacza, iż jest ono symulowane. Strony, które dokonujątakiej czynności prawnej, próbują wywołać wobec osób trzecich, prawdziweprzeświadczenie, że ich zamiarem jest wywołanie skutków prawnych, objętych treściąich oświadczeń woli. Zatem niezbędnym elementem pozorności jest tajneporozumienie pomiędzy stronami takiej czynności (akt konfidencji).
Innymi słowy, oświadczenie woli złożone jest dla pozoru wtedy, gdy z górypowziętym zamiarem stron jest brak woli wywołania skutków prawnych, przyjednoczesnej chęci wprowadzenia innych osób (lub organów) w błąd co do dokonaniaokreślonej czynności prawnej. Strony udając więc, że dokonują jakiejś czynnościprawnej, a pozorność ma miejsce wtedy, gdy pod pozorowaną czynnością prawną nicsię nie kryje, jak i wtedy, gdy czynność pozorna ma na celu ukrycie innej rzeczywisteji zamierzonej czynności prawnej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12.07.2002 r., VCKN 1547/00, LEX nr 56054). Zatem musi zachodzić sprzeczność między tym, costrony deklarują na zewnątrz, a tym, do czego w rzeczywistości dążą.
W ocenie Sądu meriti, pozwana wykazała, iż umowa pożyczki z dnia 1 września 2004roku została zawarta dla pozoru. Przede wszystkim kluczowe znaczenie dla dokonanejoceny miały zeznania świadka E. L. - uczestnikapodejmowanych czynności - który w sposób logiczny przedstawił ciąg wydarzeń,które doprowadziły do spisania tejże umowy. Świadek ten wskazał, że umowa ta byłanastępstwem firmowania przez powoda usług wykonanych przez pozwaną na (...). W wyniku porozumienia pomiędzy powodem a spadkodawcąpozwanej, firma powoda miała fakturować usługi utylizacyjne świadczone przezprzedsiębiorstwo pozwanej. Tym samym, powód wystawił pięć faktur VAT na łącznąkwotę 323.823,03 zł, która została mu uiszczona przez W. M.. Po
uregulowaniu zobowiązań podatkowych i zatrzymaniu kwoty 26.914,09 zł tytułemwynagrodzenia za udział w procederze, z powyższej sumy pozostała kwota 250.000 zł.Kwota ta została zwrócona spadkodawcy pozwanej pod pozorem przedmiotowejumowy pożyczki. Wskazana czynność została przedsięwzięta przez powoda(...) celem nadania zwrotowi powyższej sumy oddzielnej podstawyfaktycznej, która uchroniłaby strony od zainteresowania tą transakcją przez organyskarbowe. Przedstawiony przez świadka L. opis zdarzeń w świetlecałokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie uznać należało za wpełni wiarygodny. Pozostałe okoliczności ujawnione w sprawie, a dotyczącestosunków rodzinnych istniejących pomiędzy powodem, jego małżonką (...) również potwierdzały fakt pozornego zawarcia umowypożyczki. Przede wszystkim, stwierdził Sąd I instancji, powód nie wykazał w tokupostępowania, aby dysponował w chwili spisania umowy tak znacznymi zasobamipieniężnymi, które pozwoliłyby mu na udzielenie pożyczki swojemu teściowi. Cowięcej, jak sam wskazał w swoich zeznaniach, wraz z żoną byli wręcz uzależnienifinansowo od W. M., który zapewnił mu pracę. Ponadto(...) - żona powoda - stwierdziła, iż spadkodawca pozwanej sfinansowałich synowi zakup pompy insulinowej o wartości 15.000 zł. Oprócz tego - zauważyłSąd Okręgowy - W. M. przed swoją śmiercią darował córcenieruchomość w celu prowadzenia działalności gospodarczej, zaś w testamencienakazał wykonanie na jej rzecz zapisu w kwocie 500.000 zł. O braku tak znacznychśrodków finansowych przez powoda świadczy również fakt, iż po zakończeniudziałalności gospodarczej, co związane było z odcięciem się od wsparcia majątkowegoteścia, powód był bezrobotny, a następnie wykonywał pracę otrzymując za niąminimalne wynagrodzenie. W ocenie Sądu meriti, przytoczone powyżej okoliczności,wynikające z całokształtu materiału dowodowego, świadczą o tym, że powód niedysponował znacznymi zasobami pieniężnymi w przeciwieństwie do (...), który był osobą majętną. Sam ten fakt czyni wątpliwymi twierdzeniapowoda i sprawia, że nie są one w stanie obronić się przed zarzutem nielogiczności. Poco w takiej sytuacji W. M. pożyczałby od powoda pieniądze, skoropowód był od niego finansowo uzależniony? Twierdzenia zaprezentowane przez
pozwaną, poparte stosownymi dowodami, pozwoliły na logiczne wyjaśnienie faktuspisania przedmiotowej umowy. Natomiast powód w tym stanie rzeczy nie przedstawiłwiarygodnych dowodów pozwalających na uznanie słuszności jego stanowiskaodnośnie udzielenia w dniu 1 września 2004 roku pożyczki na kwotę 250.000 zł.Zdaniem Sądu I instancji, z racji wykazania przez pozwaną faktu pozomościprzedmiotowej umowy, to na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia okolicznościświadczących o zasadności jego roszczenia. Jednakże jego działania w tym względzieokazały się nieskutecznie, albowiem oprócz niewykazania faktu posiadania środkówpieniężnych pozwalających na zawarcie przedmiotowej umowy, nie udowodnił onchociażby tego, że samodzielnie wykonał usługi wskazane w wystawionych fakturachVAT.
Reasumując, Sąd Okręgowy stwierdził, że przedmiotowa umowa została zawartapomiędzy stronami tej czynności z góry powziętym zamiarem braku woli wywołaniaskutków prawnych właściwych dla udzielenia pożyczki, przy jednoczesnej chęciwprowadzenia innych osób, czy też organów, w błąd co do dokonania tej czynności.Strony „udawały" fakt, że spadkodawca pozwanej będzie zobowiązany do zwrotuuiszczonej mu kwoty. Wskazana umowa miała na celu ukrycie transferu środkówpieniężnych wynikających z wcześniejszego firmowania przez powoda usługpozwanej wykonanych na rzecz W. M.. Innymi słowy, przedmiotowaumowa miała nadać temu transferowi samodzielny i skonkretyzowany tytuł własny.Natomiast powód nie udowodnił, aby umowa z dnia 1 września 2004 rokuodzwierciedlała rzeczywistą pożyczkę, którą udzielił swojemu teściowi. Wobec tegouznać należało, iż wskazana umowa jest nieważna w myśl art. 83 § 1 k.c.
Mając powyższe na uwadze, Sąd a quo, na mocy art. 720 § 1 k.c. a contrario w zw. zart. 83 § 1 k.c., oddalił powództwo (punkt 1 wyroku).
Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócićprzeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw icelowej obrony. Powód przegrał niniejszy proces, wobec tego Sąd meriti, napodstawie przytoczonego przepisu i § 6 pkt 7 rozporządzenia MinistraSprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynnościadwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2002 r. Nr 163, poz. 1348), zasądził od powodana rzecz pozwanej kwotę 7.217 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego(punkt 2 wyroku).
Na mocy art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych wsprawach cywilnych (Dz. U. 2005 r. Nr 167, poz. 1398 ze zm.) kosztami sądowymi,od których zwolniony został powód, Sąd I instancji obciążył Skarb Państwa (punkt 3wyroku).
Powyższe rozstrzygnięcie w całości zaskarżył apelacją powód i zarzucając:
1. obrazę przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c., polegającą na brakuwszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego oraz na dokonaniuistotnych ustaleń sprzecznie z jego treścią, a także na bezzasadnej odmowiewiarygodności części materiału dowodowego zwłaszcza w zakresie zeznań (...) oraz zeznań powoda;
2. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż umowa pożyczki zostałazawarta dla pozoru, pomimo braku spełnienia przesłanki w postaci zgody po stroniepowoda;
3. obrazę przepisów postępowania, tj. art. 247 k.p.c., polegającą na prowadzeniudowodu ze świadków przeciwko osnowie dokumentu obejmującego czynność prawnąw postaci umowy pożyczki;
wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie według żądania zgłoszonego wpowództwie, ewentualnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownegorozpoznania,
2. zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania za I i II instancję,według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Apelacyjny, podziela i przyjmuje za swoje, wszystkie istotne dlarozstrzygnięcia, ustalenia Sądu pierwszej instancji oraz dokonaną ocenę prawną, o ileponiżej, nie uznał odmiennie.
1. Na wstępie, przypomnieć należy ugruntowaną w judykaturze regułę, a mianowicie,że w wypadku wyroku oddalającego apelację, wydanego na podstawie materiałuzgromadzonego w postępowaniu w pierwszej instancji, sąd odwoławczy nie musipowtarzać dokonanych prawidłowo ustaleń; wystarczy stwierdzenie, że ustalenia sądupierwszej instancji podziela i przyjmuje za własne. Konieczne jest jednakustosunkowanie się do wszystkich zarzutów apelacji (por. wyrok SN z dnia23.02.2006 r., II CSK 126/05, niepublikowany, zamieszczony w LEX nr 179973).
Przywołać także należy zasadę, według której Sąd drugiej instancji rozpoznającysprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutamidotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczącenaruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu poduwagę nieważność postępowania (por. uchwała składu 7 sędziów SN z dnia31.01.2008 r., III CZP 49/07, opublikowana w OSNC 2008 z. 6 poz. 55).
W przedmiotowej sprawie nie występują okoliczności, które mogłyby świadczyć
onieważności postępowania.
Powód sformułował w apelacji trzy zarzuty dotyczące naruszenia, przedewszystkim, norm prawa procesowego, jak i pośrednio, norm prawa materialnego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe zarzuty okazały się nieuzasadnione.
W pierwszym rzędzie, należało się odnieść do zarzutów formalnych, bowiem,brak uchybień w tym zakresie, stwarzał dopiero możliwość dokonania ocenyprawidłowości zastosowania norm prawa materialnego.
2. W zakresie postępowania dowodowego w procesie cywilnym występuje swoistagradacja uchybień formalnoprawnych.
W pierwszej kolejności, podlegają analizie zarzuty dotyczące gromadzenia materiałudowodowego. W przypadku braku wadliwości tego etapu postępowania, przedmiotembadania winny być zarzuty dotyczące oceny zebranego materiału dowodowego,
dokonanej w granicach zakreślonych dyspozycją art. 233 § 1 i 2 k.p.c. Dopierowłaściwie zebrane dowody i prawidłowo ocenione w kontekście zasady swobodnejoceny dowodów, dają podstawę do rozważenia zarzutów dotyczących sprzecznościpoczynionych przez sąd orzekający ustaleń faktycznych z treścią zebranego materiałudowodowego.
W przedmiotowej sprawie, powód zarzucił m.in. w punkcie 3 (trzecim) petitumapelacji, naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania, obejmującychszeroko rozumianą problematykę gromadzenia materiału dowodowego. Zatem, takwestia wymagała analizy w pierwszym rzędzie.
Zdaniem skarżącego, Sąd a quo dopuścił się naruszenia dyspozycji art. 247
k.p.c.
Otóż, zaprezentowane powyżej stanowisko okazało się nieuzasadnione.
Po pierwsze, na rozprawie w dniu 13 grudnia 2011 r. (k. 67-69 akt), Sąd a quodopuścił dowód m.in. z zeznań świadka E. L. formułującokreśloną tezę dowodową. Następnie świadek został przesłuchany. Żadna ze stron niezakwestionowała tych czynności Sądu. Nie zostało zgłoszone do protokołuzastrzeżenie w trybie art. 162 k.p.c. Wobec tego, strony utraciły możliwośćpowoływania się na ewentualne uchybienie Sądu meriti w związku odebraniem zeznańod świadka E. L. na określoną tezę dowodową.
Po drugie, aktualne jest stanowisko Sądu Najwyższego, że „uchwała Całej IzbyCywilnej z dnia 21 lipca 1954 r. I CO 22/54 (OSN 1955 r., poz. 1), według której"pozorność czynności prawnej stwierdzonej dokumentem może być udowodniona zapomocą zeznań świadków i przesłuchania stron również między uczestnikami tejczynności", jest aktualna również pod rządem nowego kodeksu postępowaniacywilnego” (por. wyrok SN z dnia 18 marca 1966 r., II CR 123/66, opublikowany wOSNC 1967 z. 2 poz. 22).
Art. 247 k.p.c. w ogóle nie dotyczy zagadnienia, czy to co strony oświadczyły wumowie, jest prawdą. W szczególności przepis ten nie wyłącza dowodu ze świadkówlub z przesłuchania stron dla wykazania pozorności umowy (por. wyrok SN z dnia 13listopada 1973 r., I CR 678/73, niepublikowany, zamieszczony w LEX nr 7335).
Nietrafny okazał się zarzut naruszenia przez Sąd I instancji dyspozycji art. 233 §
1 k.p.c., w zakresie dowodu z zeznań świadka K. B. i zeznań powoda.Przypomnieć trzeba, że gdy chodzi o zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., awięc normy zakreślającej Sądowi granice oceny zebranego materiału dowodowego, todo jego naruszenia mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybieniepodstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnychdowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego iwłaściwego kojarzenia faktów (tak m.in. SN w wyroku z dnia 16.12.2005 r., III CK314/05, niepublikowanym, zamieszczonym w LEX nr 172176).
Powyższą regułę, należy rozwinąć i rozumieć w ten sposób, że nawet, jeżeli napodstawie zebranego materiału dowodowego, można wywnioskować inną wersjęwydarzeń, zgodną z twierdzeniami skarżącego, ale jednocześnie, wersji przyjętej przezSąd I instancji nie można zarzucić rażącego naruszenia szeroko pojętych regułinferencyjnych, to stanowisko skarżącego stanowić będzie tylko i wyłącznie polemikęze słusznymi i prawidłowymi ustaleniami Sądu.
Ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego oraz dokonana przez ten Sąd ocena prawnatych okoliczności, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie wykroczyły poza graniceswobodnej oceny dowodów, wyznaczonych dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c.
Uzasadnienie apelacji stanowi, w istocie, polemikę powoda ze słusznymi iprawidłowymi ustaleniami Sądu meriti.
Sąd Okręgowy uzasadnił swoje stanowisko. Wskazał przyczyny, które zadecydowałyo tym, że odmówił wiary powyższemu świadkowi oraz powodowi. Przedmiotowasprawa, niewątpliwie, ma charakter ocenny. Teoretycznie, mogą ze sobą konkurowaćdwie odrębne wersje wydarzeń. Sąd a quo wybrał jedną z nich i uargumentował ją wtaki sposób, że nie można zarzucić mu naruszenia podstawowych reguł logicznegomyślenia, zasad doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. Zatem,podejmując w tym zakresie polemikę z Sądem orzekającym, skarżący musiałbywykazać nie tylko możliwość istnienia innej wersji wydarzeń, ale wskazać także - anawet przede wszystkim - rażące naruszenie (chodzi bowiem o podstawowe reguły izasady), szeroko pojętych reguł inferencyjnych. Powód nie sprostał temu zadaniu.Apelacja, w istocie, prezentuje tylko inny punkt widzenia. Tymczasem, twierdzenia
Sądu a quo na temat motywów zawarcia przedmiotowej umowy, uzależnieniafinansowego K. i S. B., były przekonywujące. Dodać można, żeargumentem przemawiającym za stanowiskiem Sądu I instancji, jest równieżokoliczność, że zgodnie z treścią rzeczonej umowy, pożyczka miała być zwrócona dodnia 31 sierpnia 2005 r. Tymczasem, powód wystąpił o zapłatę dopiero: w dniu 20czerwca 2011 r. wezwaniem do zapłaty (k. 12 akt) i w dniu 15 września 2011 r.pozwem w niniejszej sprawie (k. 2 akt).
Wbrew twierdzeniom powoda, ujawnienie przez świadka E. L. iprzez pozwaną kulisów ominięcia przepisów związanych z obowiązkiem prowadzeniapełnej księgowości, co może się łączyć z odpowiedzialnością karnoskarbową tychosób (ale także i powoda), świadczy o wiarygodności tych informacji. Bowiem,pomimo groźby poniesienia odpowiedzialności, odważyli się oni opisać rzeczywistystan sprawy.
W konsekwencji, Sąd ad quem uznał zarzuty zawarte w punktach: 1 i 3 petitumapelacji za nieuzasadnione.
3. W punkcie 2 petitum apelacji powód zarzucił naruszenie przez Sąd Okręgowy, wistocie, prawa materialnego w postaci dyspozycji art. 83 § 1 k.c.
Wprawdzie, zarzut ten został sformułowany formalnie, jako błąd w ustaleniachfaktycznych polegający na przyjęciu, iż umowa pożyczki została zawarta dla pozoru,pomimo braku spełnienia przesłanki w postaci zgody po stronie powoda, to jednakwinien być rozpatrywany na obu płaszczyznach, zarówno prawa materialnego, jak iprawa procesowego.
Bezspornie, w myśl art. 83 § 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiejstronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukryciainnej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tejczynności.
Niewątpliwie, cytowany powyżej przepis wymaga współdziałania stron pozornejczynności prawnej. Wbrew twierdzeniom skarżącego, zebrany w sprawie materiałdowodowy, omówiony już powyżej, stanowił podstawę do przyjęcia, że powód -
pomimo, że aktualnie prezentuje inne stanowisko — wyraził zgodę i współdziałał (...) przy zawieraniu pozornej umowy pożyczki.
W związku z powyższym, zarzut zawarty w punkcie 2 petitum apelacji również okazałsię chybiony.
4. W ocenie Sądu Apelacyjnego, na marginesie bezskuteczności podniesionych wapelacji zarzutów, przekonywujący jest zarzut pozwanej przedawnienia dochodzonychroszczeń (k. 30 akt).
Otóż, przyjmując hipotetycznie, że rzeczona umowa pożyczki nie jest dotkniętabezwzględną nieważnością, należałoby zauważyć, że w aktach sprawy znajdują siępewne symptomy wskazujące na to, że dochodzone roszczenie było związane zprowadzoną działalnością gospodarczą.
Po pierwsze, wskazuje na to treść § 4 umowy (k. 8 akt). Nie wnikając w tym miejscuw istotę warunkowego sformułowania tego postanowienia, powód miałby przejąć całąbazę po byłym (...).
Z kolei, z treści polecenia przelewu wynika, że powód udzielił pożyczki jakoprowadzący określoną działalność gospodarczą (k. 9 akt).
Wobec tego, w myśl art. 118 k.c., powód dysponował 3-letnim terminem nadochodzenie swoich roszczeń. Skoro przedmiot umowy miał być zwrócony do dnia 31sierpnia 2005 r., to roszczenie uległo przedawnieniu z dniem 1 września 2008 r.Zatem, pozwem wniesionym we wrześniu 2011 r., powód dochodził jużprzedawnionego roszczenia, co sprawiło, że jego żądanie było nieuzasadnione.
W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w punkcie I sentencji, napodstawie art. 385 k.p.c.,
O kosztach procesu, poniesionych w postępowaniu apelacyjnym, Sąd odwoławczyorzekł na podstawie art. 108 § 1 i 98 k.p.c.
Powód przegrał postępowanie apelacyjne, w związku z czym, zobowiązany byłzwrócić pozwanej koszty procesu, obejmujące udzieloną jej pomoc prawną.
Składało się na nie wynagrodzenie reprezentującego pozwaną pełnomocnika w kwocie5400 zł, zasądzone na podstawie § 2 ust. 1 i 2 w zw. z § 6 pkt. 7 w zw. z § 13 ust. 1
pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawieopłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztównieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163 poz. 1348 ze zm.).