Przejdź do treści

Orzecznictwo

Postanowienie II KO 59/04

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
II KO 59/04
Rodzaj
Postanowienie

Sędziowie: Jan Bogdan Rychlicki, Małgorzata Gierszon, Tomasz Grzegorczyk

Powołane przepisy

  • Obwieszczenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 13 kwietnia 1999 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne.art. 27 ust. 2
  • Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnegoart. 9 § 2, art. 79 § 1 pkt 3, art. 79 § 4, art. 202 § 1, art. 432, art. 439, art. 439 § 1, art. 439 § 1 pkt 10, art. 439 § 111, art. 474 § 3, art. 476 § 1, art. 518, art. 522, art. 540, art. 540 § 1, art. 540 § 1 pkt 1, art. 540 § 1 pkt 2, art. 540 § 2, art. 540 § 3, art. 540a, art. 542, art. 542 § 1, art. 542 § 3, art. 542 § 4, art. 545 § 2, art. 546
  • Ustawa z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego, ustawy - Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego, ustawy o świadku koronnym oraz ustawy o ochronie informacji niejawnychart. 542 § 1

Treść orzeczenia

POSTANOWIENIE Z DNIA 21 KWIETNIA 2005 R. II KO 59/04 1. Przepis art. 27 ust.2 ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944 – 1990 osób pełniących funkcje publiczne (Dz. U. z 1999 r. Nr 42, poz. 428) formułując odrębnie podstawy do wznowienia prawomocnie zakończonego postępowania lustracyjnego stanowi lex spe- cialis jedynie wobec art. 540 § 1 k.p.k., stosownie zaś do art. 27 ust.1 tej ustawy, pozostałe przepisy Kodeksu postępowania karnego określające inne jeszcze – niż wynikające z art. 540 § 1 k.p.k. – powody do wznowie- nia, a więc art. 540 § 2 i 3 k.p.k. oraz art. 542 § 3 k.p.k., mają już odpo- wiednie zastosowanie także w postępowaniu lustracyjnym. 2. Wznowienie postępowania w razie ujawnienia się uchybień wska- zanych w art. 439 § 1 k.p.k. jest możliwe także w odniesieniu do postępo- wania lustracyjnego i wówczas, z uwagi na to, że art. 542 § 3 k.p.k. regulu- je zarówno podstawy wznowienia, jak i tryb właściwy dla wznawiania z tych przyczyn, następuje ono jedynie z urzędu, a przepis art. 27 ust. 4 powoła- nej ustawy nie ma zastosowania. 3. Warunek, aby uchybienia określone w art. 439 § 1 k.p.k. nie były przedmiotem rozpoznania w trybie kasacji, jeśli mają być obecnie podsta- wą do wznowienia zakończonego postępowania z urzędu jest spełniony, jeżeli z akt postępowania kasacyjnego nie wynika w żaden sposób, aby Sąd Najwyższy wypowiedział się w kwestii tych uchybień, a nie przez sam fakt, że w sprawie tej uprzednio rozpoznawano skargę kasacyjną. Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk (sprawozdawca). Sędziowie: SN J. B. Rychlicki, (S.A. del do SN) M. Gierszon. 2 Sąd Najwyższy w sprawie Teodora K., jako osoby lustrowanej, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniach 3 listopada 2004 r. i 21 kwietnia 2005 r., z urzędu kwestii wznowienia w trybie art. 542 § 3 k.p.k. postępowania lustracyjnego zakończonego prawomocnie orzeczeniem Są- du Apelacyjnego – Sądu drugiej instancji w W. z dnia 3 lipca 2003 r, utrzy- mującym w mocy orzeczenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Lustracyjnego w W. z dnia 25 września 2002 r. n i e s t w i e r d z i ł podstaw do wznowienia w trybie art. 542 § 3 k.p.k. prawomocnie zakończonego postępowania lustracyjnego wobec Teodora K. (...) U Z A S A D N I E N I E W dniu 17 wrześniu 2004 r. wpłynęło do Sądu Najwyższego pismo Teodora K., datowane na dzień 14 września 2004 r., a zatytułowane „In- formacja o istnieniu podstawy do wznowienia z urzędu postępowania są- dowego”, w którym powiadamia, że w 1995 r. Rejonowa Wojskowa Komisja Lekarska uznała go za niezdolnego do służby wojskowej, stwierdzając u niego szereg schorzeń, w tym encefalopatię pourazową w wyniku urazu czaszkowo–mózgowego z 1986 r., przewlekłą nerwicę i chorobę wieńcową, zwyrodnieniowe zmiany stawu skokowego i kręgosłupa, osłabienie słuchu i nadwzroczność. Dołączając kopię orzeczenia Komisji autor pisma wskazu- je, że w zakończonym już prawomocnie wobec niego postępowaniu lustra- cyjnym był „do tego stopnia wytrącony z równowagi psychicznej”, iż całko- wicie zapomniał o istnieniu powyższego dokumentu, a odnalazł go przy- padkowo we wrześniu 2004 r. gromadząc dokumentację w celu leczenia dolegliwości sercowych i choroby niedokrwistości nerek. Gdyby – jak wy- 3 wodzi autor omawianego pisma – dokument powyższy był znany sądom lustracyjnym, to fakt doznania przezeń ongiś urazu uzasadniałby wątpliwo- ści co do jego stanu psychicznego. Tym samym lustrowany był, jak twier- dzi, pozbawiony w dotyczącym go postępowaniu obrońcy niezbędnego. To zaś uzasadnia jego zdaniem wznowienie z urzędu prawomocnie zakoń- czonego postępowania, z uwagi na treść art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. W odpowiedzi na powyższe pismo Rzecznik Interesu Publicznego wystąpił o pozostawienie go bez rozpoznania podnosząc m.in., że pismo to jest wnioskiem strony i jako takie winno spełniać wymóg sporządzenia oraz podpisania go przez adwokata lub radcę prawnego, a nadto w sprawie tej była uprzednio rozpoznawana (i oddalona) kasacja, a Sąd Najwyższy z urzędu bada wówczas także istnienie uchybień z art. 439 § 1, przeto pod- noszona w omawianym piśmie obraza prawa była już przedmiotem rozpo- znania w trybie kasacji, co wyklucza wznawianie w oparciu o te uchybienia. W trybie art. 546 k.p.k. na żądanie Sądu Najwyższego, dla uprawdo- podobnienia przesłanej informacji, lustrowany przekazał dodatkowo doty- czącą go dokumentację lekarską z lat 1987–1992 oraz leczenia szpitalne- go z okresu lipiec–wrzesień 2004 r. a także zaświadczenia lekarskie z li- stopada i grudnia 2004 r. Z akt postępowania lustracyjnego wynika z kolei, że Teodor K. został poddany procedurze przewidzianej w ustawie z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi (…) (Dz. U. z 1999 r. Nr 42, poz. 428 ze zm.) – zwanej dalej ustawą lustracyjną – jako adwokat. Postępowanie lustracyjne wszczę- to we wrześniu 2001 r., a dotyczyło ono kontaktów lustrowanego ze służbą bezpieczeństwa w latach 1961–1962. Orzeczeniem z dnia 25 września 2002 r. Sąd Apelacyjny w W. – Sąd Lustracyjny uznał, że złożył on nie- zgodne z prawdą oświadczenie, o którym mowa w art.4 ust.1 ustawy lu- stracyjnej. Po rozpoznaniu odwołania lustrowanego od owego rozstrzy- 4 gnięcia, Sąd Apelacyjny w W. – Sąd Odwoławczy, orzeczeniem z dnia 2 lipca 2003 r. utrzymał je w mocy, a kasacja od orzeczenia sądu odwoław- czego, wniesiona przez osobę lustrowaną, została – postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2004 r. – oddalona jako bezzasadna. W postępowaniu lustracyjnym lustrowany występował bez obrońcy. Jako ad- wokat sam też sporządzał środki zaskarżenia, w tym i kasację. Dopiero na wezwanie Sądu Najwyższego przedłożył tę ostatnią skargę jako sporzą- dzoną i podpisaną przez innego adwokata - ustanowionego przezeń w roli obrońcy ad hoc, który to adwokat nie brał już osobiście udziału w postępo- waniu przed Sądem Najwyższym; lustrowany działał tu znów samodzielnie. Analizując przedstawioną wyżej sytuację Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje: Przedłożone przez osobę lustrowaną pismo z dnia 14 września 2004 r. Przewodniczący Wydziału SN potraktował jako pismo-wniosek w rozu- mieniu art. 9 § 2 k.p.k., a nie jako wniosek o wznowienie, obwarowany tzw. przymusem adwokacko-radcowskim (art. 545 § 2 k.p.k. w zw. z art. 27 ust.1 ustawy lustracyjnej), z uwagi na to, że ogranicza się ono jedynie do wskazania uchybienia, które w jego ocenie, powodować może tylko wzno- wienie postępowania z urzędu, a nie na wniosek strony. Należy w związku z tym – zdaniem Sądu Najwyższego – przed rozstrzygnięciem w jego przedmiocie, dokonać kilku istotnych ustaleń w kwestiach prawnych, doty- czących wznawiania prawomocnie zakończonego postępowania lustracyj- nego, gdyż przepisy ustawy lustracyjnej zawierają w tej materii także wła- sne uregulowania. Zgodnie z art. 27 ust.1 tej ustawy do wznowienia postępowania lu- stracyjnego „stosuje się odpowiednio” przepisy Kodeksu postępowania karnego, ale jedynie „w zakresie nie uregulowanym” wprost ustawą lustra- cyjną. Tymczasem już w ust. 2 art. 27 omawiana ustawa przyjmuje, że „po- stępowanie lustracyjne zakończone prawomocnym orzeczeniem wznawia 5 się”, jeżeli w związku z postępowaniem dopuszczono się przestępstwa, które zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem, a istnieje uzasadniona podstawa do przyjęcia, że mogło ono mieć wpływ na treść orzeczenia (art. 27 ust. 2 pkt 1) oraz w razie ujawnienia się nowych faktów lub dowodów, wskazujących na to, iż osoba lustrowana w oświadczeniu podała prawdę, a została błędnie uznana za oświadczającą nieprawdę (art. 27 ust. 2 pkt 2 lit. a). Rodzi się w tym miejscu pytanie o stosunek tego przepisu do norm Ko- deksu postępowania karnego, formułujących podstawy wznowienia postę- powania. Mając na uwadze jego stylizację trudno byłoby uzasadnić twier- dzenie, że określa on autonomicznie i w sposób zamknięty katalog powo- dów do wznowienia postępowania lustracyjnego, a więc że wznowienie z innych przyczyn jest tu niedopuszczalne. Za zasadny uznać natomiast trzeba pogląd, że mamy tu do czynienia z przepisem szczególnym, ale je- dynie do art. 540 § 1 k.p.k., a więc że ujęto tu odrębnie jedynie podstawę propter crimina, ex delicto (z art. 540 § 1 pkt 1 k.p.k.) oraz propter nova, de novis (z art. 540 § 1 pkt 2 k.p.k.). Takie też stanowisko zaprezentowano w postanowieniach Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2000 r. (II KO 56/00, Lex nr 50925) i z dnia 22 czerwca 2001 r. (II KO 17/01, Lex 51849). Tym samym jednak pozostałe podstawy wznowienia przewidziane w prze- pisach procedury karnej mają już – poprzez art. 27 ust.1 ustawy lustracyj- nej – odpowiednie zastosowanie także do postępowania lustracyjnego. Na- leży zatem stwierdzić, że przepis art. 27 ust. 2 ustawy lustracyjnej formułu- jąc odrębnie podstawy do wznowienia prawomocnie zakończonego postę- powania lustracyjnego stanowi lex specialis jedynie wobec art. 540 § 1 k.p.k., stosownie zaś do art. 27 ust.1 tej ustawy, pozostałe przepisy Kodek- su postępowania karnego określające inne jeszcze – niż wynikające z art. 540 § 1 k.p.k. – powody do wznowienia, a więc art. 540 § 2 i 3 oraz art. 542 § 3 k.p.k., mają już odpowiednie zastosowanie także w postępowaniu lu- stracyjnym. Postępowanie to, po prawomocnym zakończeniu, może być 6 zatem wznowione – ale tylko na korzyść lustrowanego – także propter de- creta, czyli gdy w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego straci moc lub ulegnie zmianie (którykolwiek) przepis ustawy lustracyjnej będący pod- stawą do przyjęcia, że określona osoba złożyła oświadczenie niezgodne z prawdą (art. 540 § 2 k.p.k. w zw. z art. 27 ust.1 oraz art. 20 ustawy lustra- cyjnej), albo gdy potrzeba wznowienia wynika z rozstrzygnięcia trybunału międzynarodowego, działającego na mocy umowy międzynarodowej ratyfi- kowanej przez Polskę (art. 540 § 3 k.p.k. w zw. z art. 27 ust.1 i art. 20 ustawy lustracyjnej), a nadto – tu w określonych wypadkach także na nie- korzyść osoby lustrowanej – w razie ujawnienia się jednego z uchybień wskazanych w art. 439 § 1, o ile nie było ono uprzednio przedmiotem roz- poznania w trybie kasacji (art. 542 § 3 k.p.k. w zw. z art. 27 ust.1 ustawy lustracyjnej). Odpowiednie jedynie stosowanie przepisów Kodeksu postę- powania karnego o wznowieniu wyklucza natomiast sięganie do art. 540a k.p.k. (propter desererelitatem), który łączy się wyłącznie z postępowaniem dotyczącym odpowiedzialności karnej za przestępstwo. Kolejny problem wymagający rozstrzygnięcia wiąże się z treścią art. 27 ust. 4 ustawy lustracyjnej. Stwierdza on, że „postępowanie lustracyjne może być wznowione z urzędu, na wniosek osoby, w sprawie której wyda- no prawomocne orzeczenie, Rzecznika Interesu Publicznego lub Prezesa Sądu Apelacyjnego w W.”. Tymczasem z przepisów procedury karnej wy- nika, że postępowanie można wznowić „na wniosek strony lub z urzędu” (art. 542 § 1 k.p.k.) ale też, że „wznawia się je z urzędu tylko w razie ujaw- nienia się jednego z uchybień wymienionych w art.439 § 1” k.p.k. (art. 542 § 3 in princ. k.p.k.). Należy zatem ustalić jaki jest stosunek wskazanego przepisu ustawy lustracyjnej. do powołanych przepisów Kodeksu postępo- wania karnego. Trzeba zauważyć, że w momencie uchwalania ustawy lu- stracyjnej funkcjonował jeszcze Kodeks z 1969 r., który zakładał, iż postę- powanie wznawia się na wniosek strony, a w razie ujawnienia się tzw. 7 bezwzględnych podstaw odwoławczych z ówczesnego art. 388, „także z urzędu” (art. 476 § 2), przy czym okoliczności wskazane w art. 388 były wówczas generalnie powodem do wznowienia postępowania, a więc rów- nież do wznowienia na wniosek strony (art. 474 § 2). Po dniu 1 września 1998 r., gdy wszedł w życie Kodeks postępowania karnego z dnia 6 czerw- ca 1997 r., sytuacja uległa zmianie, gdyż przewidywał on, że wznowienie następuje jedynie na wniosek strony (art. 542 § 1), a bezwzględne podsta- wy odwoławcze nie stanowiły już powodu do wznowienia. Dopiero nowela do Kodeksu z dnia 10 stycznia 2003 r. (Dz. U. Nr 17, poz.155) zmieniła ten stan, przyjmując w art. 542 § 1, że wznowienie następuje znów „na wnio- sek strony lub urzędu”. Nie budzi zatem wątpliwości, że art. 27 ust. 4 usta- wy lustracyjnej był i pozostaje leges specialis do art. 542 § 1 k.p.k., a daw- niej do art. 476 § 1 k.p.k z 1969 r. Określa on nieco odmiennie zakres podmiotów uprawnionych do wnioskowania o wznowienie, przyjmując też wznawianie postępowania z urzędu, w tym także, gdy w procedurze karnej wznowienie ex oficio nie było zakładane. Rozważyć jednak należy, jak kształtuje się stosunek tego przepisu do rozwiązania przyjętego w obecnym art. 542 § 3 k.p.k. Jak już wspomniano, przepis § 3 art. 542 k.p.k. zakłada, że „postępowanie wznawia się z urzędu tylko w razie ujawnienia jednego z uchybień wymienionych w art. 439 § 1”. Stylizacja przepisu nie jest najszczęśliwsza, gdyż nie wynika z niej wyraź- nie i wprost, że „tylko z urzędu” może dojść do wznowienia z powodu wskazanych uchybień, lecz że wznowienie z urzędu może nastąpić jedynie w oparciu o te uchybienia, co może sugerować, iż okoliczności z art. 439 § 1 k.p.k. są też podstawą wniosku o wznowienie. Jednak analiza pozosta- łych przepisów o wznawianiu prawomocnie zakończonego postępowania sądowego wskazuje, że uchybienia te nie są – poza art.542 § 3 k.p.k. – ni- gdzie wymieniane jako podstawy do wznowienia. W wyniku nowelizacji Ko- deksu postępowania karnego dokonanej ustawą z dnia 10 stycznia 2003 r. 8 nie poszerzono zatem generalnie podstaw wznowieniowych, lecz stworzo- no jedynie dodatkowe podstawy do wznawiania postępowania wyłącznie z urzędu. Jest to więc rozwiązanie odmienne niż pod rządem kodeksu z 1969 r., który – jak już wskazano wcześniej – uznawał w ogóle tzw. bez- względne powody odwoławcze za podstawę każdego rodzaju wznowienia postępowania sądowego (art. 447 § 2) i odrębnie zakładał, że z uwagi na nie – postępowanie można wznowić „także” z urzędu (art. 476 § 1). Nie są zatem jasne wywody zawarte w uzasadnieniu projektu noweli z 2003 r. zmieniającej art. 542 k.p.k., że projekt ten zakłada „przywrócenie, znanego Kodeksowi postępowania karnego z 1969 r., wznowienia postę- powania z urzędu, gdy ujawnione zostanie jedno z uchybień stanowiących bezwzględną przyczynę odwoławczą” (zob. Uzasadnienie rządowego pro- jektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego i niektórych innych ustaw, s. 26; podobnie S. Waltoś: Główne nurty nowelizacji proce- dury karnej, PiP 2003, nr 4, s. 18). Przywrócono wprawdzie wznowienie z urzędu, ale na innych niż ongiś zasadach. Niezrozumiałe są więc wysuwa- ne niekiedy twierdzenia, że wznowienie z powodu uchybień z art. 439 k.p.k. jest możliwe zarówno z urzędu, jak i na wniosek (tak np. K. Marszał, S. Stachowiak, Z. Zgryzek: Proces karny. Katowice 2003, s. 583). Wykład- nia systemowa i historyczna prowadzą bowiem do wniosku, że przepis art. 542 § 3 k.p.k. reguluje zarówno tryb wznawiania, jak i powód do takiego – i tylko takiego – wznowienia, a tym samym wznowienie prawomocnie za- kończonego postępowania z uwagi na uchybienia z art.439 § 1 k.p.k. jest możliwe wyłącznie z urzędu. Takie też stanowisko przeważa wśród przed- stawicieli doktryny i nauki procesu karnego, przyjmujących, że wznowienie z uwagi na uchybienia określone w art. 439 § 1 k.p.k. nie może stanowić podstawy wniosku strony o wznowienie i jest możliwe jedynie ex oficio (zob. np. S. Zabłocki w: J. Bratoszewski, L. Gardocki, Z. Gostyński, S. Przyjemski, R. Stefański, S. Zabłocki: Kodeks postępowania karnego, Ko- 9 mentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 688–689; T. Grzegorczyk: Kodeks po- stępowania karnego. Komentarz, Kraków 2003, s. 1352; T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie karne, Warszawa 2003, s. 880, a także S. Waltoś: Proces karny. Zarys systemu, Warszawa 2003, s. 554–556, czy A. Bulsiewicz, M. Jeż–Ludwichowska, D. Kala, D. Osowska, A. Lach. Prze- bieg procesu karnego. Toruń 2003, s. 255–259, którzy do podstaw wzno- wienia postępowania na wniosek strony zaliczają jedynie powody płynące z art. 540 i 540a k.p.k., zaś do wznowienia z urzędu – wskazane w art. 542 § 3 k.p.k.). Podnosi się przy tym trafnie, że inne rozumienie omawianego przepisu i przyjęcie, że także strona może oprzeć swój wniosek na uchy- bieniach z art. 439 § 1 k.p.k. prowadziłoby do konkurencji tego nadzwy- czajnego środka zaskarżenia i kasacji, której podstawą są właśnie naru- szenia wskazane w art. 439 k.p.k., co czyniłoby iluzorycznym cały system warunków formalnych, jakimi obwarowana jest skarga kasacyjna (zob. S. Zabłocki, op. cit., s. 689). Nie jest jedynie wykluczone, aby strona, występu- jąc z wnioskiem o wznowienie z przyczyn uzasadniających taki wniosek, wskazała również i na okoliczności z art. 439 § 1 k.p.k., z tym że wówczas wniosek jej podlega wszelkim rygorom wniosku o wznowienie, w tym i z art. 545 § 2 k.p.k., a samo wznowienie z przyczyn wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k. może i tak nastąpić tylko z urzędu (zob. np. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 247-248). Jeżeli zaś strona chce wskazać jedynie podstawę do wznowienia, będącą powodem tylko do wznowienia ex officio, czyli na uchybienie z art. 439 § 1 k.p.k., to może – w oparciu o art. 9 § 2 k.p.k. – zwrócić na to uwagę sądowi, a pismo w tej kwestii nie musi spełniać żad- nych szczególnych wymogów formalnych. Strona nie może natomiast sku- tecznie korzystać z art. 9 § 2 k.p.k., jeżeli określona czynność jest dopusz- czalna zarówno z urzędu, jak i na jej wniosek, kiedy to powinna wykorzy- stać swoje uprawnienie procesowe do wystąpienia z wnioskiem strony. 10 Tym samym, gdyby w takiej sytuacji strona wystąpiła w trybie art. 9 § 2 k.p.k., choć ma do dyspozycji także wniosek własny, to organ procesowy powinien wprawdzie potraktować to jako impuls do rozważenia działania z urzędu, ale gdy nie dostrzega powodów do podejmowania czynności ex officio, może ograniczyć się do złożenia pisma do akt sprawy; tam nato- miast gdzie czynności dokonuje się jedynie z urzędu organ ten winien roz- strzygnąć w przedmiocie, którego impuls strony dotyczył (zob. np. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks ..., t. I, s. 82). Wracając na grunt ustawy lustracyjnej stwierdzić trzeba, że skoro – jak wcześniej wskazano – wznowienie postępowania lustracyjnego jest możliwe nie tylko z uwagi na przyczyny wznowienia wskazane w art. 27 ust. 2 tej ustawy, ale także w oparciu o powody do wznowienia przewidzia- ne w Kodeksie postępowania karnego – poza sytuacją opisaną w art. 540 § 1 k.p.k., wobec którego unormowanie zawarte w art. 27 ust. 2 ustawy sta- nowi lex specialis – to ma tu też zastosowanie art. 542 § 3 k.p.k. Przewi- dziane w nim jako powód wznowienia tzw. bezwzględne przyczyny odwo- ławcze są bowiem aktualne także w postępowaniu lustracyjnym. Stosownie bowiem do art. 19 ustawy lustracyjnej w postępowaniu tym stosuje się od- powiednio, w sprawach nieuregulowanych w samej ustawie, przepisy Ko- deksu postępowania karnego, a zgodnie z art. 20 tej ustawy do osoby lu- strowanej stosuje się też odpowiednio przepisy o oskarżonym w postępo- waniu karnym. Stosowanie „odpowiednie” oznaczać jedynie będzie, że nie wszystkie sytuacje opisane w art. 439 § 1 k.p.k. będą zawsze aktualne na gruncie procedury lustracyjnej. Ponieważ jednak wykazano uprzednio, że art. 542 § 3 k.p.k. formułuje nie tylko tryb wznowienia – akurat znany uprzednio ustawie lustracyjnej, choć nieznany w Kodeksie postępowania karnego z 1997 r. do 1 lipca 2003 r. – ale także podstawy do takiego, i tylko takiego (czyli ex officio) wznowienia, należy przyjąć, iż wznowienie postę- powania lustracyjnego z powodu uchybień wskazanych w art. 439 § 1 11 k.p.k. może – tak jak w postępowaniu karnym – nastąpić jedynie z urzędu, choć wznowienie tego postępowania w pozostałych sytuacjach jest możli- we tak z urzędu, jak i na wniosek (art. 27 ust.4 ustawy lustracyjnej). Innymi słowy, ponieważ art. 27 ust. 4 ustawy lustracyjnej reguluje tylko tryb wzna- wiania postępowania lustracyjnego, dopuszczając wznowienie zarówno z urzędu jak i na wniosek określonych podmiotów, zaś art. 542 § 3 k.p.k. za- równo tryb jak i podstawy określonego rodzaju wznowienia postępowania (w tym – poprzez art. 27 ust. 1 ustawy lustracyjnej – również lustracyjne- go), pierwszy z tych przepisów nie ma zastosowania do wznawiania z po- wodów opisanych w drugim z nich. Przepis art. 542 § 3 k.p.k. normuje bo- wiem całościowo zarówno tryb wznowienia, jak powody do takiego właśnie sposobu powrotu do prawomocnie zakończonego już postępowania. Rea- sumując ten fragment rozważań należy przyjąć, że wznowienie postępo- wania w razie ujawnienia się uchybień wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k. jest zatem możliwe także w odniesieniu do postępowania lustracyjnego i wówczas, z uwagi na to, że art. 542 § 3 k.p.k. reguluje zarówno podstawy wznowienia, jak tryb właściwy dla wznawiania z tych przyczyn, wznowienie następuje jedynie z urzędu, a przepis art. 27 ust. 4 ustawy lustracyjnej nie ma zastosowania. Tym samym nie ma racji Rzecznik Interesu Publicznego podnosząc, że pismo z dnia 14 września 2004 r. sporządzone przez osobę lustrowaną jest wnioskiem o wznowienie i winno spełniać także wymóg przymusu adwokacko–radcowskiego. W sprawie niniejszej zasadnie zatem uznano, że pismo to wnoszone jest w trybie art. 9 § 2 k.p.k., i nie stanowi wniosku o wznowienie w rozumieniu art. 27 ust. 4 ustawy lustracyjnej i art. 542 § 1 oraz art. 545 § 2 k.p.k., a więc że Sąd Najwyższy powinien rozwa- żyć z urzędu kwestię ewentualnego wznowienia postępowania lustracyjne- go z uwagi na wskazanie w tym piśmie jako powodu tzw. bezwzględnej przyczyny odwoławczej. 12 Kolejny problem wymagający rozstrzygnięcia, zanim podjęta może być decyzja w przedmiocie niniejszego postępowania, wiąże się z przewi- dzianym w art. 542 § 4 in fine k.p.k. wymogiem, aby uchybienia z art. 439 § 1 k.p.k. nie były uprzednio „przedmiotem rozpoznania w trybie kasacji”. Rzecznik Interesu Publicznego w swej odpowiedzi na pismo lustrowanego podnosi, że w sprawie tej była rozpoznawana kasacja osoby lustrowanej, a Sąd Najwyższy rozpoznając tę skargę, z urzędu uwzględnia przecież naru- szenia z art. 439 (art. 536) k.p.k. Tym samym uchybienie, na jakie powoła- no się w piśmie, było już (ex officio) – zdaniem Rzecznika – przedmiotem rozpoznania w trybie kasacji, to zaś wyklucza dopuszczalność wznowienia postępowania z urzędu. Trzeba przyznać, że pogląd, iż uprzednie rozpo- znanie kasacji w danej sprawie wyklucza zawsze możliwość późniejszego wznowienia postępowania z urzędu, właśnie z uwagi na wymóg uwzględ- niania wówczas przez Sąd Najwyższy uchybień z art. 439 k.p.k., także z urzędu i poza granicami kasacji, jest wypowiadany w doktrynie procesu karnego (zob. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks ..., t. III, s. 249; S. Zabłocki w: Kodeks ..., t. III, s. 694–696). Podnosi się tu, że skoro zarzu- ty i granice zaskarżenia nie wiążą Sądu Najwyższego w odniesieniu do uchybień z art. 439 k.p.k., to należy „domniemywać, że jeśli Sąd Najwyższy rozpoznał kasację od danego orzeczenia, to zbadał ją także pod kątem uchybień wymienionych w art. 439” (P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, t. III, s. 249) i wskazuje, iż „jeśli przyjmiemy założenie wyjściowe, że sąd ka- sacyjny poważnie podchodzi do swych obowiązków (…), a zatem, że (…) rozpoznaje kasację nie tylko w granicach zaskarżenia i podniesionych za- rzutów, ale także w zakresie szerszym pod kątem przesłanek określonych w art.536 in fine k.p.k., wówczas powinniśmy przyjąć, że w każdym wypad- ku, gdy określona sprawa stanowiła przedmiot rozpoznania w trybie kasa- cji, tym samym przedmiotem rozpoznania było istnienie (lub brak) bez- 13 względnych przyczyn uchylenia orzeczenia” oraz, że „nader pesymistyczne byłoby (…) przyjęcie innego założenia” (S. Zabłocki, s. 695-696). Analizując powyższe argumenty zauważyć należy, że obowiązek uwzględniania z urzędu i poza granicami środka zaskarżenia bezwzględ- nych podstaw odwoławczych ma też sąd odwoławczy (art. 439 § 1 in princ.), a mimo to ustawodawca zakłada kasację od orzeczenia tego sądu z powodu owych uchybień, i to nie tylko w odniesieniu do tych z nich, które dotykają wprost sąd drugiej instancji, lecz i dotyczących utrzymanego lub zmienionego przezeń orzeczenia sądu pierwszej instancji, które przecież było badane przez sąd odwoławczy i to ex officio od strony obrazy art. 439 k.p.k. Z kolei art. 522 k.p.k. zastrzegając, że każdy uprawniony może tyko raz wnieść kasację w stosunku do tego samego oskarżonego i od tego samego orzeczenia, przyjmuje – przy wielości oskarżonych lub (i) wielości uprawnionych – możliwość kilku kasacji, składanych oraz rozpoznawanych w różnych terminach. Trudno byłoby tu założyć, że po rozpoznaniu i odda- leniu pierwszej z nich, Sąd Najwyższy powinien ograniczyć się jedynie do rozważenia nowych zarzutów tej kasacji i nie badać już kwestii uchybień z art. 439 k.p.k., gdyż uprzednio rozpatrywał w tej sprawie kasację, czyli na- leży domniemywać, iż poważnie podchodził do swych obowiązków proce- sowych i miał już na względzie te uchybienia, a więc że były one już przedmiotem rozpoznania w trybie kasacji. A należy tu mieć na uwadze, że na gruncie art. 522 k.p.k. w orzecznictwie wskazuje się, iż możliwe jest wręcz oparcie kolejnej kasacji innego podmiotu na zarzucie, co odnośnie do którego uprzednio Sąd Najwyższy się już wypowiedział, rozpatrując po- przednią skargę kasacyjną (wyrok SN z dnia 8 października 2002 r., III KKN 119/01, OSNKW 2003, z. 1–2, poz.17); doktryna przy tym aprobuje to stanowisko (zob. np. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks ..., t. III, s. 122; S. Zabłocki w: Kodeks ..., t. III, s. 476). W konsekwencji trudno uznać za przekonujące argumenty odwołujące się do domniemań, wypro- 14 wadzanych z założenia poważnego traktowania przez Sąd Najwyższy swo- ich proceduralnych obowiązków. Nie o to bowiem chodzi. Nakładany przez kodeks na sąd odwoławczy i sąd kasacyjny obowią- zek uwzględniania, także poza granicami środka zaskarżenia i z urzędu, uchybień będących bezwzględnymi podstawami odwoławczymi, jest jedy- nie nakazem brania pod uwagę takiej obrazy prawa, choćby strony tego nie podniosły i nawet poza granicami zaskarżenia. Nie jest to równoznaczne z przyjęciem, że zawsze in concreto, uchybienia te są dostrzeżone, a tym samym, że stają się przedmiotem rozpoznania. Niekiedy tylko dodatkowo i wyraźnie nakazuje się wzięcie pod uwagę – przy określonym rozstrzygnię- ciu – kwestii ewentualnej obrazy z art. 439 k.p.k. Tak uczyniono np. przy pozostawianiu środka odwoławczego lub kasacji bez rozpoznania z uwagi na cofnięcie skargi, wymagając dla wydania takiego postanowienia uprzedniego ustalenia braku uchybień wskazanych w art. 439 k.p.k. i tym samym wypowiedzenia się sądu w tej materii (art. 432 w zw. z art. 518 k.p.k.). Jeżeli zatem ustawodawca chciałby w art. 542 § 4 k.p.k. wykluczyć możliwość wznowienia z urzędu w sytuacjach, gdy w sprawie tej uprzednio rozpoznawano w ogóle kasację lub jeśli ją skutecznie (podniesiony wyżej problem cofania środka zaskarżenia) wniesiono, to mógł wyraźnie, w tym właśnie kierunku, sformułować końcowy fragment tego przepisu. Sformu- łowano go jednak inaczej, zawężając przeszkodę do wznowienia ex officio jedynie do przypadku, gdy uchybienia z art. 439 § 1 k.p.k. były już „przed- miotem rozpoznania w trybie kasacji”. Wymóg, aby określony rodzaj uchy- bień był przedmiotem rozpoznania danego organu jest spełniony nie tylko przez to, że organ ten ma procesowy obowiązek zbadania z urzędu owych uchybień, lecz dopiero wtedy, gdy z akt sprawy wynika, iż rzeczywiście ob- owiązek ten wykonał. Odchodząc w 2003 r. od dotychczasowej konstrukcji Kodeksu postę- powania karnego z 1997 r., według której bezwzględne przyczyny odwo- 15 ławcze były jedynie podstawą kasacji, a nie wznowienia, i dopuszczając także wznowienie z tych przyczyn, tyle że jedynie z urzędu, ustawodawca chciał zatem jednocześnie wykluczyć ponowne rozpatrywanie tej kategorii uchybień w postępowaniu o wznowienie, jeśli bez wątpienia stały się one już wcześniej przedmiotem rozpoznawania w innym postępowaniu nad- zwyczajnym, czyli w trybie kasacji. Rozwiązanie to powtarza założenia przyjmowane w art. 474 § 3 k.p.k. z 1969 r., który wyłączał wznowienie z przyczyn określonych w ówczesnym art. 388, „jeżeli były one przedmiotem rozpoznania w trybie rewizji nadzwyczajnej” (a po nowelizacji z 1995 r. – „w trybie kasacji”). Wówczas to w doktrynie wskazywano, iż warunek ów jest spełnione jedynie, gdy Sąd Najwyższy zajął uprzednio w tej materii wyraź- ne stanowisko (zob. np. M. Siewierski, J. Tylman, M. Olszewski: Postępo- wanie karne w zarysie. Warszawa 1974, s. 305; H. Kempisty w: Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Praca zb. pod red. M. Mazura. War- szawa 1971, s. 630), gdyż tylko wtedy „można będzie przyjąć, iż określone uchybienie było rzeczywiście przedmiotem rozpoznania w trybie rewizji nadzwyczajnej” (H. Kempisty, op. cit., s. 631). Mając na uwadze podobne traktowanie bezwzględnych przyczyn odwoławczych w trybie dawnej rewizji nadzwyczajnej i obecnej kasacji należy uznać wskazane wyżej stanowisko za trafne także w obecnym stanie prawnym. Tym samym warunek, aby uchybienia określone w art. 439 § 1 k.p.k. nie były przedmiotem rozpozna- nia w trybie kasacji, jeśli mają być obecnie podstawą do wznowienia z urzędu prawomocnie zakończonego postępowania jest spełniony, jeżeli z akt postępowania kasacyjnego nie wynika w żaden sposób, by Sąd Naj- wyższy wypowiedział się w kwestii tych uchybień, a nie przez sam fakt, że w sprawie tej uprzednio rozpoznawano skargę kasacyjną. Przeszkoda do wznowienia powstanie tu zatem wówczas, gdy sąd kasacyjny w orzeczeniu (np. w postanowieniu o pozostawieniu kasacji bez rozpoznania z uwagi na jej cofnięcie) lub w jego uzasadnieniu (np. postanowienia o oddaleniu ka- 16 sacji), albo w toku postępowania kasacyjnego (o czym świadczy np. treść protokołu rozprawy lub posiedzenia) dał wyraz temu, że rozważał kwestie związane z uchybieniami, o których mowa w art. 439 § 1 k.p.k. Nie ma na- tomiast znaczenia czyją kasację rozpoznawał uprzednio Sąd Najwyższy i jaki był jej kierunek. W postępowaniu lustracyjnym Teodora K., kasację wniósł obrońca lustrowanego, a skarga ta nie podnosiła w ogóle uchybień z art.439 k.p.k., zaś z akt kasacyjnych, w tym i z uzasadnienia orzeczenia o jej oddaleniu nie wynika, aby Sąd Najwyższy wypowiedział się wyraźnie w kwestii tych uchybień. Nie ma zatem racji Rzecznik Interesu Publicznego wywodząc, że skoro w niniejszej sprawie rozpatrywano uprzednio kasację lustrowanego, to tym samym uchybienia z art. 439 § 1 k.p.k., w tym i wska- zywane w piśmie z dnia 14 września 2004 r., były już przedmiotem rozpo- znania, co czyni niedopuszczalnym rozważanie wznowienia z urzędu po- stępowania lustracyjnego z tego powodu. W konsekwencji powyższego należy przejść obecnie do rozważenia, czy rzeczywiście zaistniało w sprawie niniejszej uchybienie z art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., nakazujące wznowienie postępowania lustracyjnego ex offi- cio. Osoba lustrowana wskazuje w swym piśmie, że w postępowaniu pro- wadzonym wobec niej w trybie ustawy lustracyjnej zaistniało uchybienie wymienione obecnie w art. 439 § 1 pkt 10 in princ. k.p.k. w zw. z art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k., czyli że nie miała ona obrońcy, choć obrona formalna była ob- owiązkowa. Stosownie do art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. (stosowanym w postępo- waniu lustracyjnym z uwagi na treść art. 19 i 20 ustawy lustracyjnej) obo- wiązek posiadania obrońcy pojawia się w razie zaistnienia uzasadnionych wątpliwości odnośnie do poczytalności lustrowanego. Wątpliwość owa nie musi mieć charakteru ewidentnego, ale ma być uzasadniona. Musi zatem wynikać z okoliczności i sytuacji zaistniałych w danej sprawie, np. z przed- łożonych lub wnioskowanych przez strony do uzyskania dla postępowania dokumentów, w tym i pochodzących z innych spraw czy postępowań, lub 17 ze spostrzeżeń własnych sądu, płynących z kontaktu osobistego z lustro- wanym, z zachowania się lustrowanego, czy z treści jego pism, itd. W razie pojawienia się takich wątpliwości niezbędne jest powołanie biegłych psy- chiatrów (art. 202 § 1 k.p.k.), a jednocześnie posiadanie obrońcy staje się obligatoryjne (art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k.), z tym wszak, że jeżeli biegli stwier- dzą w swej opinii, iż poczytalność badanego w chwili zarzucanego czynu (tj. składania oświadczenia lustracyjnego, o którym Rzecznik Interesu Pu- blicznego twierdził, że jest nieprawdziwe) i w czasie postępowania lustra- cyjnego nie budzi wątpliwości, udział obrońcy w tym postępowaniu przesta- je być obowiązkowy (art. 79 § 4 k.p.k. w zw. z art. 19 ustawy lustracyjnej). Dopóki jednak sąd nie poweźmie uzasadnionej wątpliwości co do poczytal- ności osoby lustrowanej, dopóty nie ma podstaw do przyjmowania zaist- nienia przypadku obrony niezbędnej. Przy tym to sąd, a nie strona, czy au- tor określonej skargi, ma powziąć owe wątpliwości. Można jednak czynić sądowi zarzut obrazy omawianych tu przepisów także, jeśli mimo istnienia okoliczności uzasadniających analizowane wątpliwości przechodzi nad nimi do porządku dziennego, i gdy nie reaguje na informacje stron lub zaistniałe sytuacje, które zasadnie mogą prowadzić do wniosku o istnieniu wątpliwo- ści co do poczytalności skutkujących obronę niezbędną. Analiza akt niniej- szej sprawy wskazuje wszak, że in concreto sugerowane uchybienie nie miało miejsca. Osoba lustrowana była czynnym adwokatem. Przy składa- niu oświadczenia lustracyjnego i w toku całego kilkuletniego postępowania lustracyjnego pozostawała w tej profesji. W toku postępowania lustrowany działał samodzielnie, ale aktywnie, zadając pytania przesłuchiwanym oso- bom, wypowiadając się w kwestii ich zeznań i wniosków Rzecznika Intere- su Publicznego, przedkładając własne wnioski obrończe, argumentacje i środki odwoławcze. Wystąpił też z osobistą kasacją i dopiero na wyraźne żądanie Sądu Najwyższego, dostosował się do wymogu przymusu adwo- kackiego i ustanowił innego adwokata dla jej sporządzenia, który nota bene 18 powtórzył w tej skardze zarzuty i argumenty własnej „kasacji” lustrowanego i nie wziął udziału w rozprawie kasacyjnej, w której uczestniczył sam lu- strowany. Ani w postępowaniu przed Rzecznikiem Interesu Publicznego, ani w postępowaniu przed sądem, ani nawet w kasacji i w postępowaniu kasacyjnym, lustrowany nie wspomniał nawet słowem o analizowanym uchybieniu i o orzeczeniu lekarskim, które to orzeczenie przedłożył dopiero po oddaleniu skargi kasacyjnej. Tłumaczenie, że był w szoku nie jest prze- konujące, gdyż łącznie cała procedura lustracyjna trwała ponad 3 lata i mi- mo wielu czynności, z nader aktywnym udziałem lustrowanego, nie zasu- gerował on nigdy, że istnieją okoliczności mogące stwarzać wątpliwości co do jego poczytalności. Sama zaś działalność osoby lustrowanej w toku po- stępowania nie nasuwała najmniejszych nawet wątpliwości w tej materii. Nie zmieniają tej oceny i przedłożone dokumenty medyczne, sporządzone ponad 6 lat przed wszczęciem postępowania lustracyjnego, jako że istotne jest dla analizowanej przyczyny wznowienia, czy w toku postępowania po- wstały lub mogły powstać realne wątpliwości co do poczytalności uzasad- niające obronę niezbędną. Bowiem, to nie dysponowanie określonym za- świadczeniem lekarskim jest samo w sobie podstawą dla zaistnienia wąt- pliwości co do poczytalności, lecz treść owego zaświadczenia rozpatrywa- na w kontekście zachowania się osoby, której ono dotyczy, w postępowa- niu wobec niej prowadzonym. Taka zaś analiza nie daje in concreto pod- staw do przyjęcia, by w prawomocnie zakończonym postępowaniu lustra- cyjnym w tej sprawie doszło do uchybienia wskazanego w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. Z przedłożonej Sądowi Najwyższemu dokumentacji medycznej wynika bowiem jedynie, że dnia 3 października 1986 r. Teodor K. w pracy potknął się, poślizgnął, zachwiał i upadł na twarde podłoże, znaleziony nie- przytomny odzyskał niepełną świadomość po kilku minutach, a przewiezio- ny do szpitala został wypisany po 6 dniach z rozpoznaniem wstrząśnienia mózgu. Następnie w 1987 r. przebywał w Klinice Psychiatrycznej WAM w 19 Łodzi z powodu „uporczywych bólów głowy, drażliwości, zmienności na- stroju (...) i zaburzeń snu”, skąd wypisano go z rozpoznaniem encefalopatii pourazowej. Leczył się też w 1992 r. z powodu choroby wieńcowej oraz nerwicy i został ostatecznie zwolniony z wojska z przyczyn wskazanych w dokumencie, o którym mowa była na wstępie. Brak jest jakichkolwiek do- kumentacji wskazującej, aby lustrowany po tej dacie zasięgał porad czy podejmował leczenie w zakresie swego stanu psychicznego. Przebywał on w szpitalach dopiero latem 2004 r., kiedy to w czerwcu 2004 r. rozpoznano u niego świeży zawał mięśnia sercowego (10–dniowy pobyt w szpitalu), w sierpniu 2004 r. tętniaka aorty brzusznej (8–dniowy pobyt w szpitalu), a w drugiej połowie września 2004 r. (12–dniowy pobyt w szpitalu) nadciśnienie tętnicze oraz chorobę niedokrwienną nerek i serca z niewydolnością krąże- nia. Z dołączonego też, a wystawionego w listopadzie 2004 r. na życzenie lustrowanego zaświadczenia lekarskiego lekarza psychiatry wynika, że w zakresie zdrowia psychicznego cierpi on obecnie nie na chorobę w ścisłym tego słowa znaczenia, lecz na anomalię psychiczną, która przy obciążeniu emocjonalnym może stać się podłożem wystąpienia stanów nerwicowych lub depresyjnych. Procedura lustracyjna trwała od 2001 do 2003 r. i w tym czasie lustrowany nie powoływał się na swój stan psychiczny, przebyte urazy i obserwacje sprzed 10 lat ani nie przejawiał żadnych zachowań, któ- re mogłyby nasuwać sądom jakiekolwiek wątpliwości w kwestii jego poczy- talności w czasie postępowania. A jak wskazano jedynie nieposiadanie obrońcy, mimo pojawienia się takich wątpliwości jest tzw. bezwzględną przyczyną odwoławczą, na którą powołuje się lustrowany. W konsekwencji Sąd Najwyższy nie dostrzega, aby wskazywana podstawa do wznowienia miała w tej sprawie miejsce. Nie dostrzega także innego uchybienia z art. 439 § 1 k.p.k., które nakazywałby wznowić z urzędu postępowanie lustra- cyjne wobec Teodora K. 20 Ponieważ przedmiotem rozpoznawania nie był wniosek o wznowie- nie, lecz kwestia wznowienia postępowania z urzędu, nie dostrzegając podstaw, przewidzianych w art. 542 § 3 k.p.k., do takiego wznowienia, Sąd Najwyższy stwierdził jedynie ich brak. Stosownie zaś do art. 638 in fine k.p.k. kosztami postępowania przez Sądem Najwyższym w tej kwestii ob- ciążono Skarb Państwa.

Powołane sygnatury

II KO 17/01, II KO 56/00, III KKN 119/01