Przejdź do treści

Orzecznictwo

Postanowienie II KO 29/11

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
II KO 29/11
Rodzaj
Postanowienie

Sędziowie: Małgorzata Gierszon, Michał Laskowski, Tomasz Grzegorczyk

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

POSTANOWIENIE Z DNIA 20 KWIETNIA 2011 R. II KO 29/11 Jeżeli, zgodnie z obowiązującymi przepisami, doszło do przekazania rozpoznania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, nie można skutecznie występować do Sądu Najwyższego o dalsze jej przekazanie w trybie art. 37 k.p.k., dopatrując się dobra wymiaru sprawiedliwości w tym, że pokrzywdzo- ny, którego miejsce zamieszkania lub pobytu jest bardziej odległe od siedziby sądu obecnie właściwego, niż było to przed przekazaniem sprawy, wyraża zdecydowaną wolę osobistego uczestnictwa w rozpatrywaniu jej przez sąd, ale wskazuje, że odległość ta oraz jego podeszły wiek i stan zdrowia unie- możliwia mu dotarcie do sądu, ponieważ miejsce zamieszkania (pobytu) po- krzywdzonego nie stanowi kryterium przy decydowaniu o tym, któremu sądo- wi sprawa będzie przekazana w trybie tzw. właściwości z delegacji, a sam udział pokrzywdzonego w rozpoznawaniu sprawy jest przy tym jedynie jego prawem i może być realizowany także przez pełnomocnika, którego można mu, w razie niezamożności, ustanowić także z urzędu. Przewodniczący: sędzia SN M. Gierszon. Sędziowie SN: T. Grzegorczyk (sprawozdawca), M. Laskowski Sąd Najwyższy w sprawie Antoniego B., w kwestii zażalenia na posta- nowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie o czyn z art. 231 § 1 k.k., po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 20 kwietnia 2011 r. wniosku Sądu Re- jonowego w G., zawartego w postanowieniu tego Sądu z dnia 10 lutego 2011 r., o przekazanie tej sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., 2 wniosku n i e u w z g l ę d n i ł . U Z A S A D N I E N I E Prokuratura Rejonowa w S., w związku z zawiadomieniem Antoniego B. o podejrzeniu popełnienia wobec niego przestępstwa z art. 231 § 1 w zw. z art. 13 k.k., postanowieniem z dnia 28 października 2010 r., odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie, stwierdzając, że opisane w zawiadomieniu zachowania nie zawierały znamion czynu zabronionego (art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.). Z orzeczeniem tym nie zgodził się Antoni B. składając zażalenie, przekazane do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w C. Wówczas to wszyscy sędziowie tego Sądu, każdy z nich odrębnie, złożyli oświadczenia w trybie art. 41 § 1 w zw. z art. 42 § 1 k.p.k., podnosząc, że w wielu, toczących się wcześniej z inicjatywy skarżącego, sprawach byli oni pomawiani o popełnie- nie przestępstwa niedopełnienia obowiązków, co może być odebrane jako rzutujące na ich bezstronność. Postanowieniem z dnia 28 grudnia 2010 r., wydanym w trybie wskazanym w art. 42 § 4 zd. 2 k.p.k., Sąd Okręgowy w P. wyłączył wszystkich tych sędziów od orzekania w niniejszej sprawie, podno- sząc dodatkowo, że również w przedmiotowym środku odwoławczym po- krzywdzony podnosi kwestię przekroczenia uprawnień przez sędziów tegoż Sądu Rejonowego. Orzekając w ten sposób, Sąd Okręgowy, stosownie do art. 43 k.p.k., jednocześnie przekazał rozpoznanie zażalenia Antoniego B. Sądowi Rejonowemu w G., podnosząc, iż niezbędne jest rozpoznanie go przez sąd poza obszarem właściwości Sądu Okręgowego w P. Po otrzymaniu przekazanej sprawy, Sąd Rejonowy w G. wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie przekazania jej innemu sądowi równorzęd- nemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu tego wnio- sku wskazano, że w swoich pismach sporządzonych po orzeczeniu o przeka- zaniu sprawy skarżący, wskazując na znaczną odległość sądu obecnie wła- 3 ściwego od jego miejsca zamieszkania i chęć osobistego udziału w posie- dzeniu Sądu, odwołując się do swego podeszłego wieku i trudnej sytuacji fi- nansowej uniemożliwiającej mu stawiennictwo w tym Sądzie, sugerował przeniesienie jego sprawy bliżej swojego miejsca zamieszkania. Sąd Rejo- nowy podzielając te argumenty i wskazując na prawo strony do udziału w po- siedzeniu odnośnie do zażalenia na postanowienia kończące postępowanie, podniósł, że w interesie wymiaru sprawiedliwości leży, aby w sytuacji, gdy strona wyraża wolę takiego uczestnictwa, nie pozbawiać jej przysługujących stronie uprawnień. Podniósł też, że niektóre inne Sądy Rejonowe oddalone są w mniejszym stopniu od miejsca zamieszkania skarżącego, niż Sąd w G., a znajdują się przy tym także poza obszarem działania Sądu Okręgowego w P., na co szczególną uwagę zwracał Sąd przekazujący sprawę do G. Rozpoznając ten wniosek Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Prawdą jest, że art. 464 k.p.k. gwarantuje stronom prawo udziału w po- siedzeniu sądu odwoławczego rozpoznającego zażalenie na postanowienie kończące postępowanie, a takim jest na pewno orzeczenie o odmowie wszczęcia śledztwa. Prawdą jest także, że zawiadamiający o podejrzeniu po- pełnienia przestępstwa skierowanego przeciwko niemu jest w rozumieniu prawa (hipotetycznie) pokrzywdzonym. Stosownie zaś do art. 299 § 1 k.p.k., pokrzywdzony jest stroną postępowania przygotowawczego, w ramach które- go sąd dokonuje niektórych czynności procesowych, w tym m.in. jako organ odwoławczy od niektórych postanowień prokuratora. Tym samym, ten hipote- tycznie pokrzywdzony, jest też stroną postępowania zażaleniowego, prowa- dzonego przez sąd. Możliwość udziału pokrzywdzonego jako strony w posie- dzeniu zażaleniowym jest jednak jedynie prawem, a nie obowiązkiem proce- sowym tej strony. Sprawa ta w zakresie zażalenia rozpoczęła się przed zupełnie innym sądem, ale po wyłączeniu wszystkich jego sędziów, z uwagi na różne zarzuty czynione pod ich adresem przez skarżącego we wcześniejszych sprawach, 4 jak i obecnie, została ona przekazana do Sądu w G. Żaden przy tym przepis Kodeksu postępowania karnego nie wskazuje, iżby przy takim przekazywaniu niezbędnym było uwzględnianie miejsca zamieszkania osoby pokrzywdzonej przestępstwem, odnośnie do którego odmówiono wszczęcia postępowania przygotowawczego. Jedynie w przypadku oskarżonego, z uwagi na to, że je- go udział w procesie jest obowiązkowy, przyjmuje się w orzecznictwie i dok- trynie dopuszczalność przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k. do innego sądu równorzędnego, także z uwagi na stan zdrowia tego podmiotu, gdyż to kwestia jego odpowiedzialności karnej ma być przedmiotem rozstrzygnięcia sądu. Jak zaś wskazano m.in. w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2010 r., III KO 39/10, niepubl., nie można tego w żaden sposób od- nosić do pokrzywdzonego, którego proces też wprawdzie dotyczy i którego interesy także są chronione przez przepisy procesowe, ale nie musi on oso- biście w postępowaniu uczestniczyć i może działać przez pełnomocnika, w tym także – przy wykazaniu niezamożności (art. 78 § 1 w zw. z art. 88 k.p.k.) – ustanowionego mu z urzędu. Nie ma bowiem żadnych podstaw, aby wła- ściwość sądu w sprawach karnych uzależniać od bliskości tego sądu w sto- sunku do miejsca zamieszkania czy pobytu osoby pokrzywdzonej. W świetle powyższego należy przyjąć, że jeżeli stosownie do obowiązujących przepi- sów doszło do przekazania rozpoznania sprawy innemu sądowi równorzęd- nemu, nie można skutecznie występować do Sądu Najwyższego o dalsze jej przekazanie w trybie art. 37 k.p.k., dopatrując się dobra wymiaru sprawiedli- wości w tym, że pokrzywdzony, którego miejsce zamieszkania lub pobytu jest bardziej odległe od siedziby sądu obecnie właściwego, niż było to przed przekazaniem sprawy, wyraża zdecydowaną wolę osobistego uczestnictwa w rozpatrywaniu jej przez sąd, ale wskazuje, że odległość ta oraz jego podeszły wiek i stan zdrowia uniemożliwia mu dotarcie do sądu, ponieważ miejsce za- mieszkania (pobytu) pokrzywdzonego nie stanowi kryterium przy decydowa- niu o tym, któremu sądowi sprawa będzie przekazana w trybie tzw. właściwo- 5 ści z delegacji, a sam udział pokrzywdzonego w rozpoznawaniu sprawy jest przy tym jedynie jego prawem i może być realizowany także przez pełnomoc- nika, którego można mu, w razie niezamożności, ustanowić także z urzędu. Pokrzywdzony musi więc liczyć się z tym, że sądem właściwym do roz- poznania sprawy, także przy ukształtowaniu tej właściwości w trybie tzw. wła- ściwości z delegacji, będzie sąd odległy od miejsca, w którym on przebywa i nie może skutecznie, powołując się na wiek i trudności finansowe, domagać się przeniesienia rozpoznania takiej sprawy do sądu, do którego mógłby ła- twiej dotrzeć. Tym samym, także i sąd, któremu sprawę przekazano, nie mo- że zasadnie występować, powołując się na rzekome dobro wymiaru sprawie- dliwości, o przekazanie jej rozpoznania z tych powodów, innemu sądowi rów- norzędnemu. W konsekwencji, z uwagi na brak wymaganego przez art. 37 k.p.k. wy- mogu zaistnienia dobra wymiaru sprawiedliwości, które mogłoby uzasadniać przekazanie tej sprawy innemu sądowi równorzędnemu, Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego w G. o takie przekazanie.

Powołane sygnatury

III KO 39/10