Sygn. akt I C 722/26
UZASADNIENIE
Powodowie I. I. i T. I. (1) wystąpili przeciwko (...) S.A. z siedzibą w F. z pozwem o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz solidarnie, ewentualnie łącznie, ewentualnie w częściach równych kwoty 60.000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 sierpnia 2026 r. do dnia zapłaty - tytułem zwrotu nienależnego świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) z dnia 7 maja 2008 r. nr (...), zawartej przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego – (...) S.A. z siedzibą w F., która to umowa jest nieważna w związku z zamieszczeniem w niej klauzul abuzywnych (§ 2 ust. 1, § 4 ust. 1 a i § 9 ust. 2 i 3, § 12 ust. 2 umowy). Nadto, powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego na ich rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na pozew, pozwany (...) S.A. z siedzibą w F. (działający jako następca prawny (...) S.A. z siedzibą w F.) nie uznał powództwa i domagał się jego oddalenia oraz zasądzenia od powodów na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ponadto wniesiono o zwrócenie uwagi na nieproporcjonalność sankcji wiążącej się ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) z dnia 7 maja 2008 r. nr (...) w kontekście unijnej zasady proporcjonalności i adekwatności. Przeciwko żądaniu pozwu pozwany podniósł następujące zarzuty:
- przedawnienia,
- braku podstaw do uznania negowanych przez powodów zapisów umowy kredytu za abuzywne,
- w wypadku uznania negowanych przez powodów zapisów umowy kredytu za abuzywne – braku podstaw do uznania umowy kredytu za nieważną (według pozwanego umowę tę dałoby się wówczas utrzymać w mocy przy zastosowaniu przepisu dyspozytywnego w postaci art. 358 § 2 k.c., względnie przy zastosowaniu stałej stawki oprocentowania wskazanej w umowę, względnie przy zastosowaniu stawki zmiennej opartej o wskaźnik WIBOR lub LIBOR przy kursie (...) z dnia zawarcia umowy kredytu),
- braku statusu konsumenta po stornie powodowej.
Jednocześnie pozwany zanegował możliwość żądania zwrotu spełnionych przez powodów świadczeń z uwagi na całkowitą spłatę kredytu; w wypadku zaś dokonywania rozliczeń stron przy uwzględnieniu powództwa wnosił o zastosowanie teorii salda a nie teorii dwóch kondykcji. Końcowo zaś, pozwany podniósł, iż ewentualnych odsetek za opóźnienie powodowie dochodzić mogą dopiero od dnia wyrokowania w sprawie niniejszej albowiem dopiero ten wyrok wykreuje po obu stronach procesu roszczenia restytucyjne, a także, iż powodom nie należą się ustawowe odsetki za opóźnienie od kwot dochodzonych w walucie indeksacji albowiem odsetki ustawowe za opóźnienie, o jakich mowa w art. 481 § 1 i 2 k.c. należą się wyłącznie od kwot wyrażonych w walucie polskiej.
Sąd ustalił, co następuje:
I. I. i T. I. (1) potrzebowali środków finansowych na rozbudowę i remont budynku mieszkalnego jednorodzinnego w W. przy ul. (...). W związku z powyższym postanowili zaciągnąć kredyt w (...) S.A. z siedzibą w F., tj. w Banku, w którym od wielu lat posiadali rachunek bieżący. W tym celu udali się do placówki bankowej, gdzie zaproponowano im kredyt indeksowany kursem (...), akcentując, iż jest to kredyt najbardziej dla nich korzystny i bezpieczny pod względem finansowym. W efekcie powyższego, małżonkowie I. I. i T. I. (1) złożyli w Banku wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego, który ostatecznie został pozytywnie zaopiniowany.
R. 07.05.2008 r. I. I. (z zawodu ekonomista) i T. I. (1) (z zawodu księgowa) zawarli z (...) S.A. z siedzibą w F. umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) z dnia 7 maja 2008 r. nr (...) (...) według standardowego wzorca umownego stosowanego przez Bank, której integralną część stanowiły „Ogólne Warunki Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i X. hipotecznych w (...) S.A.”, zwane dalej (...) (§ 1 ust. 2 umowy).
W umowie, o której mowa powyżej, strony ustaliły, że Bank udziela kredytobiorcom kredytu w kwocie 110.000,00 zł, waloryzowanego kursem (...), na okres 180 miesięcy, tj. od dnia 07.05.2008 do dnia 05.05.2023 r.. Kredyt przeznaczony był na nadbudowę nad częścią garażową oraz remont istniejącego budynku mieszkalnego jednorodzinnego w W. przy ul. (...) (...) nr (...). Jednocześnie strony ustaliły, że kredyt zostanie uruchomiony jednorazowo w formie przelewu kwoty 110.000,00 zł na rachunek kredytobiorców prowadzony przez (...) Bank S.A. o nr (...).
Przedmiotowy kredyt miał być wykorzystany w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” (której definicji nie zawarto ani w treści przedmiotowej umowy kredytowej, ani w (...) stanowiących załącznik do tejże umowy) obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu. O wysokości wykorzystanego kredytu wyrażonej w walucie (...), wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w wyżej wymienionej walucie Bank miał poinformować kredytobiorców w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w (...) (§ 2 ust. 1-3, § 3 ust. 1, § 4 ust. 1-1a umowy).
Oprocentowanie kredytu zaciągniętego przez małż. I. I. i T. I. (1) miało być zmienne i stanowić sumę stawki LIBOR 3-miesięczny i stałej marży Banku w wysokości 1,80 p.p.. W dniu zawarcia umowy oprocentowanie wynosiło 4,61% w stosunku rocznym, zaś (...) wynosiła 5,18% (§ 8 ust. 1-2 i ust. 10 umowy).
Zabezpieczeniem prawnym spłaty kredytu, odsetek i innych związanych z kredytem należności miała być m.in. hipoteka umowna kaucyjna do kwoty 220.000,00 zł ustanowiona na rzecz Banku na nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym położonej w W. przy (...), dla której Sąd Rejonowy w Suwałkach prowadzi (...) (§ 10 ust. 1 pkt 1 umowy).
Kredyt miał podlegać spłacie w 180 ratach miesięcznych równych, przypadających do zapłaty 5. dnia każdego miesiąca, począwszy od dnia 05.06.2008 r. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych miała zostać określona w (...), zaś spłata tychże rat dokonywana miała być w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wskazano przy tym, iż wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorcę kredytu. Miesięczne raty kapitałowo-odsetkowe ustalono w malejącej wysokości. Kredytobiorcy umocowali jednocześnie Bank do obciążania/składania dyspozycji przelewu środków z rachunku prowadzonego na ich rzecz w Banku o nr (...) kwotą wymagalnych zobowiązań wynikających z umowy. W przypadku braku środków pieniężnych na rachunku, kredytobiorcy upoważnili Bank do zaspokojenia roszczeń z tytułu przedmiotowej umowy kredytowej z pierwszych wpływów na ten rachunek niezależnie od innych dyspozycji ((...)
Bank na pisemny wniosek kredytobiorców mógł dokonać zmiany sposobu indeksowania kredytu na warunkach określonych w (...) ((...)).
W dniu zawarcia przedmiotowej umowy, opłata za każdorazowe wysłanie upomnienia oraz wezwania do zapłaty wynosiła 8,00 (...) za każde z tych pism. Wskazana kwota miała być przy tym przeliczana na złote według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty zaległej należności. W przypadku niewykonania przez kredytobiorców zobowiązań wynikających z umowy, w tym braku spłaty zaległych należności w terminie określonym w wezwaniu do spłaty, Bank miał prawo wypowiedzenia umowy oraz przystąpienia do działań mających na celu odzyskanie jego należności z ustanowionych prawnych zabezpieczeń oraz majątku kredytobiorców ((...)). Okres wypowiedzenia umowy wynosił 30 dni, licząc od następnego dnia po doręczeniu oświadczenia Banku o wypowiedzeniu umowy ((...)
W związku z zaciągnięciem przedmiotowego kredytu kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Jednocześnie kredytobiorcy złożyli oświadczenie w przedmiocie zaakceptowania zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu oraz warunków jego spłaty ((...)
Postanowienia zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej i w stanowiących jej integralną część (...) nie były przedmiotem negocjacji ani indywidualnych uzgodnień pomiędzy kredytobiorcami a Bankiem. Przed zawarciem umowy kredytu poprzednik prawny pozwanego nie przedstawił kredytobiorcom symulacji kształtowania się kursu franka szwajcarskiego przy założeniu wzrostu kursu (...), ani nie wyłuszczył im w sposób dostatecznie jasny i zrozumiały, że zmiana kursu (...) spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też zmianę wysokości globalnej kwoty ich zadłużenia. Kredytobiorcy mieli świadomość, iż kursy walut ulegają zmianie, jednak pracownik Banku zapewniał ich o stabilności franka szwajcarskiego i bezpieczeństwie tego kredytu, przekonując, że ryzyko kursowe jest niewielkie, gdyż kurs (...) może wahać się nieznacznie. Kredytobiorcom nie wytłumaczono wówczas również mechanizmu ustalania kursu (...) (w tym stosowania dwóch rodzajów kursów: kupna i sprzedaży (...)), nie wiedzieli, jaka jest rola (...) w ich zobowiązaniu, nie mieli przy tym informacji, jak Bank wyliczał ratę kredytu i jaki kurs do jej wyliczenia stosował (tj. o jej dokładnej wysokości mogli dowiedzieć się jedynie w dniu pobrania jej przez Bank z prowadzonego na ich rzecz konta bankowego przeznaczonego do obsługi przedmiotowego kredytu). Kredytobiorcom nie zaproponowano możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji. Wypłata kredytu miała miejsce w PLN. Kredytobiorcy musieli wyrazić zgodę na wszystkie postanowienia zawarte w opisanej wyżej umowie poprzez jej podpisanie. Nadto, kredytobiorcy wraz z umową kredytu musieli podpisać wszystkie dołączone do niej załączniki. W przeciwnym razie nie doszłoby do jej zawarcia i wypłaty kapitału kredytu.
(dowód: umowa kredytu wraz z załącznikami k. 21-29, zeznania powoda k. 122 w powiązaniu z jego wyjaśnieniami informacyjnymi k. 120-121v, zeznania powódki k. 122 w powiązaniu z jej wyjaśnieniami informacyjnymi k. 121v)
W dniu 23.03.2012 r., kredytobiorcy zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego aneks nr (...) do spornej umowy kredytowej, w którym:
a)
zmodyfikowano treść (...) kredytu, nadając mu brzmienie: ,,W przypadku, gdy w okresie kredytowania wysokość oprocentowania kredytu przekroczy czterokrotność stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne) stopa procentowa kredytu będzie równa czterokrotności stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego przez okres tego przekroczenia. Nadwyżkę środków pieniężnych zgromadzonych przez Kredytobiorcę na rachunku nr (...) wynikającą ze zmiany oprocentowania kredytu, o której mowa powyżej, Bank rozliczy w terminie najbliższej płatności odsetek bądź raty kapitałowo-odsetkowej obciążając ten rachunek kwotą odsetek naliczonych według stóp procentowych obowiązujących w czasie trwania Umowy. Kredytobiorca oświadcza, iż wyraża zgodę na powyższą formę rozliczenia nadwyżki środków pieniężnych.”;
b)
zmodyfikowano treść (...)kredytu, nadając mu brzmienie: ,,Po okresie wykorzystania kredytu Kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 277 ratach miesięcznych w dniu 5 każdego miesiąca w następujący sposób:
1) 46 rat miesięcznych płatnych, począwszy od 05.06.2008r. do 05.03.2012r., przy czym wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona jest w (...). W. rat kapitałowo- odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez Kredytobiorcę kredytu,
2) 231 rat miesięcznych płatnych, począwszy od 10.04.2012 r., przy czym wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona jest w (...), spłata rat kapitałowo- odsetkowych dokonywana jest w (...) z zastrzeżeniem (...).’’;
c) zmodyfikowano treść (...) kredytu w ten sposób, że dotychczasowy ust. 5-6 oznaczono odpowiednio ust. 4-5;
d) dodano w (...);
e) dodano do umowy(...)
f) dodano do umowy (...);
g) dodano do umowy (...);
h) zmodyfikowano treść (...) kredytu, nadając mu brzmienie: ,,Kredytobiorca za każdorazowe wysianie upomnienia oraz wezwanie do zapłaty ponosi opłaty zgodnie z „Tabela Prowizji i opłat w (...) S.A.” obowiązujące w dacie wysłania tych pism’’;
i) dodano w (...);
(dowód: aneks nr (...) z dnia 23.03.2012 r. k. 105-107)
W wykonaniu opisanej powyżej umowy kredytu, Bank przekazał na rzecz małż. I. I. i T. I. (1) kwotę 110.000,00 zł (stanowiącą równowartość 54.139,19 (...)). Z kolei małż. I. I. i T. I. (1), w wykonaniu przedmiotowej umowy, uiścili na rzecz Banku, kwoty następujące: w okresie od 14.05.2008 do 30.01.2019 r. – 7.912,42 zł z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych PLN i w dniu 30.01.2019 r. – 25.706,06 CHF uiszczonej z tytułu całkowitej spłaty kredytu.
(dowód: zaświadczenie Banku k. 38-45)
Z biegiem czasu, w miarę napływu informacji medialnych o wadach zawartych w tzw. umowach frankowych, małż. I. I. i T. I. (1) zaczęli wątpić w prawidłowość zapisów umowy z dnia 07.05.2008 r. Nie wiedzieli jednak w czym dokładnie ewentualnych nieprawidłowości upatrywać. W związku z powyższym, na przełomie stycznia-lutego 2026 r., skontaktowali się w tej sprawie z Kancelarią (...) (...) w J. (...) Kancelaria (...). Pracownicy tej kancelarii, po analizie przedmiotowej umowy, poinformowali małż. I., iż (...) tejże umowy stanowią klauzule abuzywne, skutkujące nieważnością całej umowy.
W efekcie powyższego, pismem z dnia 24 czerwca 2026 r. powodowie reprezentowani przez radców prawnych I. W. i X. M. wezwali stronę pozwaną do zapłaty kwoty 46.703,75 CHF oraz kwoty 42.480,30 CHF tytułem rat kapitałowo-odsetkowych i kosztów związanych z udzieleniem kredytu w związku z nieważnością umowy kredytu (...) z dnia 7 maja 2008 r. nr (...), zakreślając Bankowi termin 7 dni od dnia doręczenia przedmiotowego pisma na zapłatę ww. kwot. Rzeczone pismo doręczono przy tym Bankowi dnia 29 czerwca 2026 r.
(dowód: wezwanie do zapłaty z dn. 24.06.2026r. k. 46-46v, pełnomocnictwo z dnia 15.06.2026r. k. 47, potwierdzenie nadania i doręczenia wezwania do zapłaty k.48-49)
W odpowiedzi na wezwanie do zapłaty z dnia 24 czerwca 2026 r. strona pozwana wyraziła stanowisko, iż nie znajduje podstaw do uwzględnienia roszczeń przedstawionych w ww. piśmie, w tym do stwierdzenia nieważności umowy kredytu (...) z dnia 7 maja 2008 r. nr (...) (...) oraz do zwrotu sumy wpłat dokonanych tytułem realizacji tej umowy. Bank stanął na stanowisku, że postanowienia umowy nie noszą znamion abuzywności.
(dowód: odpowiedź na wezwanie do zapłaty z dnia 14.07.2026 r. k. 50-54)
Natomiast w piśmie z dnia 12 sierpnia 2026 r., doręczonym Bankowi dnia 18 sierpnia 2026 r., małż. I. I. i T. I. (1) złożyli oświadczenie o potrąceniu przysługującej im wierzytelności w wysokości 28.896,24 CHF tytułem uiszczonych rat kapitałowych i kapitałowo-odsetkowych z wzajemną wierzytelnością Banku w wysokości 110.000,00 zł – tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu wypłaconego na podstawie spornej umowy kredytowej z dnia 07.05.2008 r.
(dowód: oświadczenie o potrąceniu k. 55-55v, pełnomocnictwo do złożenia oświadczenia o potrąceniu k. 56, potwierdzenie nadania i doręczenia k. 57)
W dacie zawierania umowy kredytu z dnia 07.05.2008 r, T. I. (1) zatrudniona była na stanowisku głównej księgowej w (...) kopalniach. Z kolei I. I. zatrudniony był wówczas w pozwanym Banku na stanowisku związanym z lokatą oszczędności. Nieruchomość, na której nadbudowę i remont małżonkowie T. I. (1) i I. I. zaciągnęli kredyt w pozwanym Banku służyła i służy im do zaspakojenia potrzeb mieszkaniowych.
(dowód: zeznania powoda k. 122 w powiązaniu z jego wyjaśnieniami informacyjnymi k. 120-121v, zeznania powódki k. 122 w powiązaniu z jej wyjaśnieniami informacyjnymi k. 121v)
Już po zawarciu umowy kredytu z dnia 07.05.2008 r., a mianowicie w dniu 02.11.2012 r., I. I. rozpoczął prowadzenie działalności w zakresie inwestycji związanych z lokowaniem kapitału. Jako adres ewidencyjny tej działalności wskazał przy tym adres nieruchomości, na której nadbudowę i remont małżonkowie T. I. (1) i I. I. zaciągnęli kredyt w pozwanym Banku. Na nieruchomości tej I. I. nie świadczył jednak żadnych usług; usługi takie wykonywał bowiem w domu inwestycyjnym w F. lub w biurze wynajętym na terenie W..
(dowód: wydruk z (...) k. 112-113, zeznania powoda k. 122 w powiązaniu z jego wyjaśnieniami informacyjnymi k. 120-121v, zeznania powódki k. 122 w powiązaniu z jej wyjaśnieniami informacyjnymi k. 121v)
Sąd zważył, co następuje:
a)
w zakresie oceny dowodów:
Przywołane w ustaleniowej części uzasadnienia dowody z dokumentów ocenił Sąd jako wiarygodne, a żadna ze stron ich nie podważała. Jako wiarygodne Sąd ocenił też zeznania powodów, gdyż pozostawały one zbieżne z treścią dokumentów załączonych do akt sprawy – w zakresie faktów z dokumentów tych wynikających; w zakresie faktów z przedmiotowych dokumentów nie wynikających (w tym co do kwestii związanych z poinformowaniem kredytobiorców o ryzyku kursowym, istocie kredytu indeksowanego oraz o sposobie określania przez poprzednika prawnego pozwanego i następnie samego pozwanego kursu waluty (...) publikowanego w tabelach kursowych), strona pozwana nie przeciwstawiła zaś im żadnego dowodu.
Wyjaśniająco dodać trzeba, że Sąd postanowieniem z dnia 28 września 2026 r. (k. 121v), na podstawie art. 235 § 1 pkt 3) i 5) k.p.c., pominął wnioski dowodowe strony pozwanej o przesłuchanie w charakterze świadków T. I. (2) i Z. I. oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości (k. 85v), jako nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy niniejszej i zmierzające jedynie do przedłużenia postępowania. Z dokumentów przedłożonych do akt sprawy wynika bowiem, że ww. świadkowie nie brali udziału ani w podpisywaniu spornej umowy kredytu, ani w procesie związanym z jej przygotowaniem. Stąd też nie mogli oni posiadać informacji istotnych dla rozstrzygnięcia. W sprawie niniejszej relewantne były zaś właśnie okoliczności związane z zawarciem spornej umowy kredytowej przez kredytobiorców i poprzednika prawnego pozwanego, a nie okoliczności związane z zasadami funkcjonowania kredytów indeksowanych do (...) na rynku finansowym w ogóle – do tego zaś zmierzały tezy dowodowe postawione w odpowiedzi na pozew. Jeśli natomiast chodzi o opinię biegłego sądowego, to należy podkreślić, iż w sprawie niniejszej uwzględniono powództwo w całości, zaś wysokość rat uiszczonych przez kredytobiorców wynikała z zaświadczenia wystawionego przez pozwanego. Skoro zaś istota problemu sprowadzała się do oceny zastosowanych mechanizmów indeksacyjnych, wystarczająca do jej dokonania była analiza treści spornej umowy kredytowej. Natomiast wyliczenie wysokości nadpłat przy zastosowaniu kursu średniego NBP do obliczenia wysokości kwoty kredytu oraz wysokości spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych pozostawało sprzeczne z art. 358 § 1 k.c. i celem dyrektywy 93/19. Szerzej na ten temat będzie mowa również w dalszej części uzasadnienia.
b)
w zakresie oceny prawnej żądania pozwu:
Zgodnie z treścią art. 385
1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast po myśli art. 385
1 § 2 k.c. jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie.
W przekonaniu Sądu, żądanie pozwu rozpatrywać należało w aspekcie przywołanych wyżej przepisów. Dopiero przesłankowe ustalenie nieważności umowy szczegółowo określonej w pozwie mogło prowadzić do uznania żądania pozwu w pierwszej kolejności za usprawiedliwione co do zasady, a w dalszej kolejności – do jego analizy co do wysokości.
Wstępnie zauważyć godzi się, że w stosunku zobowiązaniowym negowanym przez powodów poprzednikowi prawnemu pozwanego niewątpliwie przysługiwał status przedsiębiorcy. Podmiot ten udzielił bowiem powodom kredytu w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (por. art. 431 k.c.). Z kolei powodom w ww. stosunku zobowiązaniowym przysługiwał status konsumentów (art. 22
1 k.c.).
W kontekście powyższego wskazać godzi się, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu z dnia 14 września 2016 r. (w sprawie (...)) wskazał, iż pojęcie konsumenta w rozumieniu art. (...) dyrektywy (...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ma charakter obiektywny i należy je oceniać w świetle kryterium funkcjonalnego, polegającego na ocenie, czy dany stosunek umowny wpisuje się w ramy działalności niezwiązanej z wykonywaniem zawodu. Zbieżny z powyższym pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 czerwca 2017 r. w sprawie IV CSK 483/16, wskazując, iż dla możliwości uznania powoda jako osoby fizycznej za konsumenta wystarcza ustalenie, że umowa zawarta przez niego z pozwanym bankiem była czynnością prawną niezwiązaną bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową. Dodatkowo, w wyroku z dnia 08 czerwca 2023 r. w sprawie (...), (...) wskazał, że pojęcie „konsumenta” w rozumieniu tego przepisu obejmuje osobę, która zawarła umowę kredytu o użytku częściowo związanym z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, a w części niezwiązanym z tą działalnością, wspólnie z innym kredytobiorcą, który nie działał w ramach swojej działalności gospodarczej lub zawodowej, jeżeli cel działalności gospodarczej lub zawodowej jest tak ograniczony, że nie jest on dominujący w ogólnym kontekście umowy. Jednocześnie w przywołanym wyroku (...) podkreślił, że w celu ustalenia, czy dana osoba jest objęta zakresem pojęcia „konsumenta” w rozumieniu tego przepisu, a w szczególności, czy gospodarczy cel umowy kredytu zawartej przez tę osobę jest tak ograniczony, że nie jest on dominujący w ogólnym kontekście tej umowy, sąd winien uwzględnić wszystkie istotne okoliczności towarzyszące tej umowie, zarówno ilościowe, jak i jakościowe, taki jak w szczególności podział wykorzystania pożyczonego kapitału na działalność zawodową i pozazawodową, a w przypadku większej liczby kredytobiorców okoliczność, że tylko jeden z nich realizuje cel gospodarczy.
Przywołane wyżej poglądy Sąd w pełni podziela, a adaptując je do sprawy niniejszej nie znajduje podstaw, by powodom statusu konsumentów odmówić. Po pierwsze bowiem, z umowy zawartej przez powodów i poprzednika prawnego pozwanego wprost i jednoznacznie wynika, że zawarto ją w celu rozbudowy i budynku domu mieszkalnego. Środki z kredytu wykorzystano zaś zgodnie z przeznaczeniem, o czym świadczą zeznania powodów (przez pozwanego nie kwestionowane i niewzbudzające wątpliwości Sądu). Po drugie, mieć należy na względzie, że w dacie zawierania spornej umowy kredytu powód działalności gospodarczej nie prowadził (rozpoczął ją dopiero w dniu 02.11.2012 r.). Status konsumenta po stronie kredytobiorcy badać zaś należy na datę zawierania przez niego umowy kredytu, co oznacza, że późniejsza zmiana tej okoliczności pozostaje bez znaczenia dla oceny tego statusu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 20.11.2013 r. w sprawie (...), wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 02.02.2018 r. w sprawie (...)). Niezależnie od powyższego podkreślenia wymaga, że kredytowana nieruchomość nigdy nie służyła powodowi dla celów wykonywania działalności gospodarczej (po dniu 02.11.2012 r.). Co prawda adres kredytowanej nieruchomości został przez powoda wskazany jako adres działalności gospodarczej przez niego prowadzonej, ale powyższe miało jedynie charakter ewidencyjny. Faktycznie bowiem usługi swe powód świadczył bowiem poza tą nieruchomością – w domu inwestycyjnym w F. i w biurze wynajętym na terenie W.. Powyższe wynika jednoznacznie z zeznań powoda, prawdziwości których nie budziła wątpliwości Sądu; strona pozwana ich zresztą nie negowała.
Dalej, zauważenia wymaga, że wskazywane przez powodów jako abuzywne zapisy spornej umowy kredytowej z dnia 07 maja 2008 r. (a to (...) umowy) nie były przez poprzednika prawnego pozwanego z kredytobiorcami indywidualnie uzgadniane. Z zeznań powodów wynikało bowiem, że żadne warunki umowy nie podlegały negocjacji, a w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez Bank. Przeciwne stanowisko pozwanego nie znajduje poparcia w żadnym z dowodów przeprowadzonych w sprawie niniejszej, a pamiętać należy, że – zgodnie z treścią art. 385
1 § 4 k.c. – ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym.
Nadto podkreślić należy, że Bank nie oddał do dyspozycji powodów środków faktycznie w walucie (...), lecz dokonał przelewu kwot wyrażonych w PLN na rachunek bankowy wskazany przez powodów prowadzony w PLN. Zatem ewentualna możliwość negocjowania przez kredytobiorców kursu dotyczyłaby wyłącznie etapu wykonania umowy (nie zaś postanowień umownych).
Natomiast Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24 września 2024 r., I CSK 2910/23 (C. nr (...)) jasno wskazał, iż „dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Dokonanie przez konsumenta wyboru między różnego rodzaju umowami oferowanymi przez bank nie stanowi formy indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy w rozumieniu art. 385
1 § 1 i 3 KC, nie świadczy bowiem o rzeczywistym wpływie konsumenta na treść postanowień umowy, którą wiąże się z bankiem”. Rzeczywisty wpływ konsumenta nie zachodzi, jeżeli wpływ ten polega na tym, że konsument dokonuje wyboru spośród alternatywnych klauzul sformułowanych przez przedsiębiorcę albo spośród alternatywnych propozycji umów kredytu przedstawionych przez przedsiębiorcę. Tak zaś było właśnie w sprawie niniejszej – kredytobiorcy zaakceptowali bowiem treść umowy kredytowej zaproponowanej im przez Bank w oparciu o gotowy wzorzec funkcjonujący w tymże Banku (a nie umowę tę negocjowali z Bankiem indywidualnie).
Rację przyznać przy tym należy powodom, że przywołane w akapicie poprzednim zapisy przedmiotowej umowy kredytowej z dnia 7 maja 2008 r. mają charakter abuzywny.
Rozwijając powyższą konstatację zauważyć trzeba w pierwszym rzędzie, że przedmiotowe zapisy regulują kwestię sposobu ustalania kursu (...) na datę uruchamiania kredytu i na datę spłaty jego poszczególnych rat. Stosownie do ich treści wysokość zobowiązania kredytobiorców miała być przy tym przeliczana przy zastosowaniu dwóch rodzajów kursu waluty (...) (kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie rat). Mechanizm (konkretny sposób) określania tych kursów nie został przy tym opisany ani w umowie ani w jakimkolwiek innym dokumencie załączonym do akt sprawy. Mechanizm ten ma przy tym postać bardzo ogólnikową – zawiera jedynie odesłanie do „Tabeli kursów” obowiązującej w Banku. O ile odesłanie to literalnie jest zrozumiałe, o tyle jego lakoniczność wyklucza zrozumienie merytorycznej treści i konsekwencji, jaką w sobie niesie. Jak podkreślił zaś (...) w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13 (I. vs (...)) „klauzule waloryzacyjne muszą być wyrażone prostym i jednoznacznym językiem, co nie odnosi się jedynie do gramatycznego jego sformułowania, ale także do tego, aby umowa w sposób przejrzysty przedstawiała mechanizmy wymiany waluty obcej, do której odnosi się warunek, tak, by konsument był w stanie oszacować jej konsekwencje ekonomiczne”.
Dostrzega Sąd przy tym, że – w myśl (...) umowy – powodowie zostali poinformowani przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut i oświadczyli, że rozumieją wynikające z tego konsekwencje, jak też akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w (...) umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w (...) umowy oraz warunków jego spłaty określone w (...)umowy. Rzecz jednak cała w tym, że w oparciu o takie zapisy nie można jeszcze, zdaniem Sądu, wnioskować, by powodom przedstawiono wyczerpująco i zrozumiale mechanizm (konkretny sposób) określania przez Bank kursów walut na potrzeby wykonania spornej umowy, wyjaśniając jego konsekwencje. Podkreślenia wymaga przy tym, że strona powodowa konsekwentnie zaprzeczała temu, a pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, który zeznania te by podważył. Opisane powyżej procedowanie pozwanego ocenić należy zaś jako naruszające dobre obyczaje.
W powyższym wniosku gruntują poglądy zaprezentowane przez Sąd Najwyższy choćby w wyrokach z dnia 08 listopada 2023 r. w sprawie sygn. akt: I (...) i z dnia 16 listopada 2023 r. w sprawie sygn. akt: I (...), czy też w postanowieniach z dnia 20 września 2024 r. w sprawie sygn. akt. (...) i z dnia 17 września 2024 r. w sprawie sygn. akt. (...).
W ocenie Sądu, na uwagę w tym miejscu zasługuje również to, że poprzednik prawny pozwanego jako podmiot profesjonalny – Bank, korzystał z zaufania publicznego z racji podlegania Komisji Nadzoru Finansowego. Mając taką pozycję winien był on dochować obowiązków informacyjnych na temat udzielonego powodom produktu (w tym dostatecznie poinformować ich jako konsumentów o ryzyku walutowym). Dochowanie tych obowiązków pozwoliłoby kredytobiorcom na dokonanie pełniejszej oceny uczciwości zaproponowanego im produktu finansowego. Podziela bowiem Sąd w pełni stanowisko Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19 czerwca 2019 r. w sprawie(...), że „prawo konsumenta do uzyskania wiedzy o przedmiocie umowy winno być uznane za jego zasadnicze prawo, a brak tej wiedzy nie może zostać wykorzystany przez silniejszego kontrahenta umowy na jego korzyść. Bank jest niewątpliwie tzw. aktywnym uczestnikiem rynku, dysponującym odpowiednią informacją i wiedzą, czego nie można powiedzieć o konsumencie.”.
Na pełną ocenę uczciwości wspomnianego produktu (kredytu indeksowanego) nie pozwalał też, w przekonaniu Sądu, fakt, że powodom nie przedstawiono symulacji spłaty rat kredytowych przy założeniu wzrostu kursu (...), jak też nie unaoczniono im, iż zmiana kursu (...) spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też wysokości globalnej kwoty obciążającego ich zadłużenia (a przynajmniej dowodu potwierdzającego powyższe i jednocześnie podważającego zeznania powodów w powyższym zakresie strona pozwana nie przedłożyła). Warto przytoczyć tu pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 października 2022 r. w sprawie I CSK (...) (podzielany przez Sąd orzekający w sprawie niniejszej), zgodnie z którym „Ryzyko kursowe towarzyszące umowom kredytu (pożyczki) zawieranym na bardzo długi czas jest na tyle poważne, że jeżeli ma nim być w całości obciążony pożyczkobiorca (kredytobiorca), to niezbędne jest przedstawienie mu nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu waluty, lecz także przedstawienie zagrożeń będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100-200% wzrost kursu”.
Nadto, jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 22 października 2024 r. w sprawie (...) (C. nr (...)) „dla oceny abuzywności postanowienia nie ma znaczenia faktyczny poziom wiedzy konkretnego konsumenta. Odniesienie do przeciętnego konsumenta stanowi kryterium obiektywne i że pojęcie ,,konsumenta’’ w rozumieniu art.(...) ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji). Spełnienie wymogu przejrzystości należy zatem zweryfikować w odniesieniu do obiektywnego standardu właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta, któremu nie odpowiadają w szczególności ani konsument mniej poinformowany niż ten przeciętny konsument, ani konsument bardziej poinformowany od tego ostatniego. Przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy ów konsument jest jego pracownikiem i posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy”.
Zdaniem Sądu, poddane analizie w akapicie poprzednim zapisy umowy kredytu łączącej strony postępowania, a w których mowa jest o określeniu sposobu ustalania kursu (...) na datę uruchamiania kredytu i na datę spłaty jego poszczególnych rat (tj.(...) umowy), nie tylko naruszały dobre obyczaje, ale też w sposób rażący naruszyły interesy powodów jako konsumentów. Przyznały one bowiem poprzednikowi prawnemu pozwanego i następnie samemu pozwanemu prawo do jednostronnego określenia wysokości kursu (...) stanowiącego podstawę określenia tak wysokości kwoty kredytu wypłaconej powodom, jak też wysokości rat kredytu, do spłaty których powodowie byli zobowiązani – i to w niczym nieograniczone. Określając powyższe wartości Bank brał bowiem pod uwagę ustalane przez siebie samodzielnie kursy kupna i sprzedaży waluty, przy czym – zważywszy na brak zapisów umownych dotyczących kryteriów kształtowania kursów waluty – kredytobiorcy nie mieli możliwości zweryfikowania sposobu dokonywanych przez Bank ustaleń dotyczących kursów walut. Taka sytuacja spowodowała też nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego – po stronie poprzednika prawnego pozwanego i następnie pozwanego było ono ograniczone najwyżej do wysokości wypłaconego kapitału kredytu (przy hipotetycznym obniżeniu kursu waluty obcej w stosunku do waluty krajowej do zera), po stronie kredytobiorców zaś ryzyko to było niczym nieograniczone.
Wskazać przy tym należy, że aktualnie w orzecznictwie krajowym i unijnym jednolicie przyjmuje już się, że klauzule przeliczeniowe zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej określają główne świadczenia kredytobiorcy (por. postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 25 października 2023 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2023 r. w sprawie I (...), wyrok (...) z dnia 20 września 2017 r. w sprawie (...) wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r. w sprawie (...), wyrok (...) z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie (...), wyrok (...) z dnia 03 października 2019 r. w sprawie (...)). Pogląd powyższy Sąd orzekający w sprawie niniejszej podziela.
Podziela jednocześnie Sąd stanowisko powodów, że omawiane zapisy umowne określone zostały w kontrakcie z dnia 7 maja 2008 r. niejednoznacznie. Jak wskazano to już uprzednio, owszem, odwołanie się w umowie do „Tabeli kursów” jest literalnie zrozumiałe, ale nie wyjaśnia wcale, w oparciu o jakie kryteria tudzież mechanizmy dane w owych tabelach podawane są określane. Aby móc uznać dane postanowienie za jednoznaczne, konsument musi zaś, oprócz leksykalnego zrozumienia postanowienia, wiedzieć jaka kryje się za nim merytoryczna treść. Jak już wskazano zaś wcześniej, w sprawie niniejszej nie dość, że kurs wymiany waluty był arbitralnie ustalany przez Bank, to ponadto był całkowicie nieweryfikowalny dla kredytobiorców jako klientów/konsumentów (oczywiście kredytobiorcy mogli sprawdzić, jaki aktualnie kurs ustalił Bank, ale byli pozbawieni możliwości sprawdzenia, na podstawie jakich kryteriów do tego doszło). W opisanym powyżej stanie rzeczy zgodzić należało się z powodami, że kwestionowane przez nich postanowienia są niejednoznaczne.
Kończąc powyższy wątek wskazać należy, że rację ma pozwany, gdy twierdzi, iż zawierając umowę kredytu indeksowanego w walucie obcej kredytobiorcy byli świadomi ryzyka wynikającego ze zmienności kursów walut obcych (czemu dali wyraz podpisując oświadczenie zawarte w (...)umowy). Czym innym jest jednak takie ryzyko, a czym innym ustalanie kursów walut samodzielnie i dowolnie przez Bank. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane tylko w takim stopniu, w jakim czynniki rynkowe mają wpływ na kurs waluty w Banku. Natomiast ryzyko to nie ma żadnego wpływu na ryzyko związane z możliwością dowolnego kształtowania przez Bank kursu wymiany waluty, w której indeksowany jest kredyt.
Transponując dyrektywę (...) do polskiego porządku prawnego ustawodawca przyjął, że naruszenie interesów konsumenta winno mieć charakter rażący. Przepis (...) dyrektywy stanowi zaś o tym, że: „Warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”. Znacząca nierównowaga wynikających z umowy praw i obowiązków winna być każdorazowo traktowana jako przypadek rażącego naruszenia interesów konsumentów. Nierównowaga w postanowieniach dotyczących jednostronnego ustalania kursu wymiany waluty przez Bank bez wątpienia ma – w ocenie Sądu – charakter rażący. Kredytobiorcy zostali bowiem pozbawieni jakiegokolwiek wpływu na możliwość ustalenia mierników kursu walut. Przy tak skonstruowanej umowie nie mieli możliwości nawet sprawdzenia, przy użyciu obiektywnych kryteriów, czy przesunięcia środków pieniężnych w PLN są dokonywane we właściwej wysokości. Postanowienia dotyczące kursu waluty w przedmiotowej umowie miały w istocie charakter blankietowy, gdyż decyzja w tym przedmiocie była w całości uprawnieniem Banku. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie(...) wskazał, iż „(...) należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę”. Postanowienia umowy zawartej między powodami i poprzednikiem prawnym pozwanego takiej możliwości kredytobiorcom nie dawały.
Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że bez znaczenia dla skutków abuzywności zapisów umownych ma okoliczność dokonania przez powodów całkowitej spłaty przedmiotowego kredytu, jak również okoliczność wejścia w życie tzw. „ustawy antyspreadowej”, która umożliwiła kredytobiorcom kredytów indeksowanych/denominowanych walutą obcą (w tym (...)) spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej (vide: ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw – Dz.U. z 2011 r. Nr 165 poz. 984), ), czy też zawarcia przez strony postępowania aneksu nr (...) w dniu 23.03.2012 r.. Oceny postanowienia dokonuje się bowiem według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385
(
2) k.c.). W efekcie nie ma znaczenia, czy i jak przedsiębiorca z danego postanowienia w rzeczywistości korzystał i czy nie zostało ono zmienione pomiędzy zawarciem umowy a rozpoznawaniem sprawy przez Sąd (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 października 2023 r. w sprawie I CSK (...)
(...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2024 r. w sprawie I CSK (...)).
Uznając za abuzywne zapisy § (...) spornej umowy kredytowej, rozważyć należało skutek, jaki powyższe rodzi dla sytuacji prawnej stron postępowania, w szczególności, czy skutkiem tym jest nieważność przedmiotowej umowy.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 sierpnia 2023 r. w sprawie I CSK (...), „w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozpatrzeć należy trzy możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia, to przyjęcie, że umowa jest ważna i jej uzupełnienie przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. Obecnie przyjmuje się za wiodącą pierwszą z zaprezentowanych powyżej możliwości.”.
Sąd orzekający w sprawie niniejszej również przychyla się do przywołanego powyżej dominującego w judykaturze stanowiska. Uznanie za ważną umowy kredytowej z dnia 7 maja 2008 r. z wyłączeniem klauzul abuzywnych wyżej wymienionych pozostawałoby bowiem w sprzeczności z treścią art. 3531 k.c. Doprowadziłoby to do wykreowania de facto innego rodzaju umowy kredytowej aniżeli jej strony początkowo zakładały – wszak miała to być umowa waloryzowana kursem waluty obcej, obarczona ryzykiem walutowym, co uzasadniało powiązanie jej oprocentowania ze stawką (...); wyeliminowanie klauzul abuzywnych wykreowałoby zaś umowę całkowicie od ryzyka walutowego oderwaną. Spowodowałoby to też brak określenia w umowie wysokości spłaty poszczególnych rat (po wyeliminowaniu klauzul umownych rata kredytu określona w (...) winna być spłacana w PLN, przy czym kurs (...), według którego należałoby dokonać przeliczenia byłby nieznany i niemożliwy do ustalenia) – a więc essentialia negotii umowy kredytu, o jakich mowa w art. 69 prawa bankowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03 lutego 2022 r. w sprawie (...), postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 października 2023 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2023 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2023 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2024 r. w sprawie (...) (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2024 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2024 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2024 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2024 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2024 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 października 2024 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2024 r. w sprawie (...), postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2024 r. w sprawie (...)).
Powyższa konstatacja oznaczała niepodzielenie przez Sąd argumentów pozwanego zasadzających się na twierdzeniu, iż w realiach sprawy niniejszej należy zastąpić klauzule abuzywne regulacją z art. 358 § 2 k.c., czy też uznać, iż zobowiązanie kredytowe z dnia 7 maja 2008 r. stanowiło faktycznie kredyt złotowy z oprocentowaniem stałym odpowiadającym wartości podanej w ww. umowie kredytowej lub z oprocentowaniem opartym o stawkę referencyjną WIBOR. Jak wskazał bowiem Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 09 listopada 2023 r. w sprawie I CSK (...)/(...) (który to pogląd Sąd orzekający w sprawie niniejszej w całej rozciągłości podziela), żaden przepis prawa (w tym powołane przez pozwanego) nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne. Taki tok rozumowania pozostaje też w zgodzie z orzecznictwem unijnym. Odnotować bowiem godzi się, że w wyroku z dnia 26 marca 2019 r. w sprawach (...), (...) wykluczył, by sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, albowiem takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. (...)dyrektywy (...). Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku, wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania przedmiotowych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców. Takie stanowisko zaprezentował też Sąd Najwyższy wyroku z dnia 03 lutego 2022 r. w sprawie II (...) (...). Pogląd powyższy Sąd rozpoznający sprawę niniejszą w pełni podziela.
Rozważając zatem argumenty pozwu przez pryzmat art. 385
1 k.c., dojść należało do przekonania, że sporna umowa kredytowa z dnia 7 maja 2008 r. jest nieważna. Jak już wspomniano wcześniej, po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych, umowa ta naruszałaby obowiązujące przepisy, a to art. 353
1 k.c. i art. 69 ust. 1 prawa bankowego. O jej nieważności ostatecznie przesądza zatem art. 58 § 1 k.c..
Przy zaprezentowanej powyżej ocenie prawnej zgłoszonego w pozwie żądania zapłaty zbędnym było, zdaniem Sądu, zasięganie opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości na fakty wskazane przez stronę pozwaną (k. 85v). Jak już bowiem wspomniano, zdaniem Sądu, utrzymanie umowy łączącej strony postępowania po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych nie wchodzi w grę, co czyni zbędnym ustalanie wysokości nadpłaty świadczeń uiszczonych przez powoda przy zastosowaniu kursu średniego NBP.
Końcowo wskazać godzi się, że – przy rozważaniu kwestii skutków abuzywności zapisów umowy negowanych przez powodów z punktu widzenia ich interesów jako konsumentów – brał Sąd pod uwagę okoliczność, czy przesłankowe ustalenie nieważności całej umowy nie przyniesie dla nich rażąco niekorzystnych konsekwencji. Biorąc jednak pod uwagę, iż powodowie w dniu 30.01.2019 r. dokonali całkowitej spłaty przedmiotowego zobowiązania kredytowego, wpłacając na rzecz Banku w wykonaniu spornej umowy kredytu kwotę 25.707,06 CHF, a w całym okresie kredytowania kredytobiorcy uiścili na rzecz Banku ponadto łącznie kwotę 46.703,57 zł i 42.480,30 CHF, co w sumie przewyższa kwotę kapitału przez Bank im wypłaconego (110.000,00 zł), a przy tym wychodząc z założenia, że volenti non fit iniuria, doszedł Sąd do przekonania, że ustalenie nieważności przedmiotowej umowy kredytu (przesłankowe) rażąco niekorzystnych konsekwencji dla powodów nie przyniesie.
W konsekwencji przesłankowego uznania umowy negowanej pozwem za nieważną przyjąć należało – zgodnie ze stanowiskiem powodów – że kwoty uiszczone przez nich tytułem spłaty kredytu łożono bez podstawy prawnej. To zaś nakazywało żądanie powodów ocenić, jako co do zasady usprawiedliwione w świetle art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Nieważność umowy zawartej przez strony postępowania oznacza bowiem, iż nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia. W konsekwencji powyższego, strony powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Skoro bowiem podstawa tych świadczeń została uznana za nieważną, świadczenia te są świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. Zgodnie zaś z przywołanym przepisem, w przypadku świadczeń nienależnych zastosowanie znajdują przepisy art. 405 i nast. k.c., które przewidują obowiązek zwrotu korzyści uzyskanych kosztem innej osoby. Sąd orzekający w sprawie niniejszej stoi przy tym na stanowisku, iż przy ocenie skutków bezpodstawnego wzbogacenia należy stosować teorię dwóch kondykcji a nie teorię salda, podzielając w tym zakresie pogląd i argumentację wyrażoną przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie (...) i w uchwale z dnia 25 kwietnia 2024 r. w sprawie (...). Zdaniem Sądu, wyrok (...) z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie (...) stanowiska tego nie podważa, a jedynie ogranicza teorię dwóch kondykcji na rzecz teorii salda do sytuacji, gdy bank pozywa konsumenta, z nie odwrotnie (co w sprawie niniejszej miejsca nie ma). W powyższym wniosku gruntuje wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2025 r. w sprawie (...).
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że z treści pozwu jednoznacznie wynika, iż dochodzona przez powodów kwota stanowi „nadwyżkę” sum wpłaconych przez nich w wykonaniu nieważnej umowy kredytu nad sumą wypłaconą im przez pozwanego tytułem kapitału kredytu. „Nadwyżkę” tę powodowie ocenili jako nienależną pozwanemu Bankowi, w przeciwieństwie do sumy jej nieprzekraczającej, którą z kolei powodowie uznali za należną pozwanemu Bankowi z racji uprzedniego udostępnienia im kapitału kredytu, dokonując w związku z tym stosownego potrącenia w piśmie z dnia 12 sierpnia 2026 r. Skutek tego oświadczenia jest de facto taki jak skutek teorii salda, o zastosowanie której pozwany wnosił.
Nie ma przy tym racji pozwany, gdy twierdzi, że przedstawiona przez powodów do potrącenia wierzytelność w (...) została przeliczona według niewłaściwego kursu. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż z treści art. 499 k.c. wynika wprost, że oświadczenie o potrąceniu ma moc wsteczną od chwili, kiedy stało się ono możliwe. Oznacza to, iż niezależnie od momentu, w którym oświadczenie takie zostało złożone czy też doszło do adresata, skutek w postaci wzajemnego umorzenia dwóch przeciwstawnych wierzytelności następuje w chwili, gdy dla wierzyciela dokonującego potrącenia (wierzyciela aktywnego) ziściły się wszystkie przesłanki potrącenia. Będzie to chwila, a w zasadzie dzień, w którym oprócz istnienia stanu wzajemności jednorodzajowych roszczeń wierzyciel ten dysponuje już zaskarżalnym i wymagalnym roszczeniem. Sytuację prawną powstającą dla danego wierzyciela w rezultacie ziszczenia się wszystkich przesłanek warunkujących kompetencję do potrącenia określa się w doktrynie właśnie mianem ,,stanu potrącalności" (
M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022). Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, iż tego rodzaju stan w przypadku wierzytelności strony dokonującej potrącenia (powodów), obejmującej kwoty świadczone przez nich tytułem spłaty kredytu (w tym kwota 42.480,30 (...)), nastąpił w chwili w której stała się ona wymagalna. Doszło do tego natomiast wobec bezskutecznego upływu terminu zakreślonego pozwanemu na spełnienie świadczenia wskazanego przez powodów w wezwaniu do zapłaty z dnia 24 czerwca 2026 r., tj. w dniu 07.07.2026 r. (w wezwaniu powodowie zakreślili pozwanemu termin 7 dni na spełnienie świadczenia, a przy tym wezwanie to doręczono pozwanemu dnia 29 czerwca 2026 r.). W dacie 07.07.2026, średni kurs (...) ogłaszany przez Narodowy Bank Polski (zgodnie z Tabelą nr (...)
(...)) wynosił 4,6596 zł, a zatem tyle właśnie, ile powodowie przyjęli w oświadczeniu o potrąceniu (vide: k. 55-55v). Przeliczenie wierzytelności powodów opiewającej na franki szwajcarskie, tj. kwoty 42.480,30 (...), dawało w efekcie w PLN kwotę 197.941,21 zł (42.480,30 (...) x 4,(...)). Łącznie wierzytelność powodów przedstawiona do potrącenia wynosiła zatem 244.644,96 zł (46.703,75 zł + 197.941,21 zł). Po skompensowaniu jej z wierzytelnością pozwanego (110.000,00 zł), zgodnie z kolejnością wskazaną przez powodów (do czego uprawnieni byli oni jako dysponenci roszczenia), po stronie powodów pozostawała zatem nadwyżka, która po jej „zwrotnym” przeliczeniu na (...) po ww. kursie z dnia potrącalności wyniosła 28.896,24 (...). Skutek umorzenia dotyczył więc wierzytelności powodów wyrażonej w PLN w całości oraz kwoty 13.584,06 (...) jak wynika z oświadczenia powodów o potrąceniu.
W świetle powyższego, żądanie pozwu – na podstawie art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. - zasługiwało na uwzględnienie, przy czym co do odsetek zauważenia wymaga, iż zgodnie z treścią art. 481 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Dalej, mieć należy na względzie, że skoro sporna umowa kredytu ostatecznie okazała się nieważna z powodu sprzeczności z ustawą (art. 58 § 1 k.c.), to zniweczenie skutków tejże umowy nastąpiło od początku, z mocy prawa i nieodwracalnie, w konsekwencji czego zobowiązaniu do zwrotu świadczenia nienależnego przydać należy charakter zobowiązania bezterminowego w znaczeniu, o którym stanowi art. 455 k.c. Oznacza to, że dla powstania terminu spełnienia świadczenia z tego tytułu, mającego również znaczenie dla ustalenia daty początkowej naliczania odsetek za opóźnienie, konieczne jest wezwanie dłużnika do zapłaty i od daty takiego wezwania dopiero może być rozważane zagadnienie odsetek jako należności ubocznej w związku z opóźnieniem dłużnika w zwrocie świadczenia nienależnego.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że skoro powodowie wystosowali wobec pozwanego reklamację zawierającą w swej treści wezwanie do zapłaty obejmujące kwotę roszczenia wywiedzionego niniejszym pozwem, w którym zakreślili termin 7 dni od dnia doręczenia wezwania, co nastąpiło w dniu 26.06.2026 r. (k. 49-49v), a pozwany w tym terminie (ani do chwili obecnej) kwoty tej powodom nie zapłacił, odsetki należą się stronie powodowej, wbrew stanowisku pozwanego w tym zakresie, od dnia 07.07.2026 r., tj. od dnia następnego po upływie terminu do zapłaty zakreślonego przez powodów we wskazanym wyżej wezwaniu do zapłaty. Jednak, skoro powodowie w sprawie niniejszej odsetek tych domagali się od daty późniejszej (tj. daty wniesienia pozwu, co nastąpiło w dniu 19.08.2026 r. – k. 59), żądanie ich Sąd wiązało (art. 321 § 1 k.p.c.).
Podkreślenia wymaga przy tym, iż nie zgadza się Sąd ze stanowiskiem strony pozwanej, iż powodom nie należą się ustawowe odsetki za opóźnienie w walucie indeksacji. Wskazać bowiem trzeba, że w przypadku dochodzenia przez konsumenta zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy w (...) zastosowanie ma polskie prawo materialne, a zatem art. 481 k.c., który nie różnicuje ustawowych odsetek za opóźnienie w zależności od waluty, w jakiej została zasądzona należność główna (zasada lege non distinguente). Odsetki ustawowe za opóźnienie mogą być zasądzane również od świadczeń wyrażonych w walucie obcej, co pozostaje w zgodzie z zasadą accessorium sequitur principale. Pogląd powyższy jest w orzecznictwie ugruntowany (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 lipca 2025 r. w sprawie (...), wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17 lutego 2026 r. w sprawie V (...), wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19 stycznia 2026 r. w sprawie (...)
(...)); Sąd Apelacyjny w pełni go podziela.
Mając wszystko powyższe na uwadze, orzeczono jak w pkt I. wyroku.
Końcowo wskazać należy, że – w ocenie Sądu – na uwzględnienie nie zasługiwał podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia.
W ocenie Sądu, do dochodzonego przez powodów roszczenia winien być stosowany termin ogólny na podstawie art. 118 k.c. Jeśli chodzi o zarzut przedawnienia, to zauważyć godzi się, że zgodnie z treścią art. 118 k.c. znowelizowanego ustawą z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw do Kodeksu cywilnego, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. W ustawie z dnia 13 kwietnia 2018 r. ustawodawca wprowadził jednak przepisy przejściowe, zgodnie z którymi do roszczeń powstałych przed datą wejścia w życie nowelizacji i nie przedawnionych w tym dniu stosuje się przepisy kodeksu cywilnego w brzmieniu obowiązującym od dnia 09 lipca 2018 r., przy czym termin przedawnienia rozpoczyna swój bieg dnia 09 lipca 2018 r. Jest to ogólna zasada, od której wprowadzono wyjątki, zgodnie z którymi stosowanie nowych okresów przedawnienia uzależnione jest w zasadzie od daty rozpoczęcia biegu przedawnienia i daty upływu terminu przedawnienia przy zastosowaniu terminów obowiązujących przed nowelizacją. Należy mieć jednak na uwadze, że istnieje wyjątek dotyczący możliwości zastosowania terminu przedawnienia wynoszącego 10 lat – ustawodawca przewidział go w art. 5 ust 3 nowelizacji i dotyczy on roszczeń konsumentów, toteż niezależnie od powyższego termin 10-letni znajdzie zastosowanie w przypadku roszczeń konsumentów powstałych przed dniem 09 lipca 2018 r. i w tym dniu nieprzedawnionych (a tak jest w przypadku powodów).
Dalej zauważyć należy, że w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (sprawy połączone od (...)) (...) wskazał, że termin przedawnienia roszczeń konsumenta nie może upłynąć, zanim konsument nie uzyskał wiedzy o nieuczciwym charakterze warunku zawartego w swojej umowie. Analogiczne stanowisko zaprezentował też Sąd Najwyższy w uchwale z 13 stycznia 2022 r. ((...)). Co prawda ww. uchwała została wydana na gruncie tzw. „polisolokat”, niemniej jednak – zdaniem Sądu - może znaleźć zastosowanie również w sprawach frankowych z uwagi na to, iż w obu przypadkach chodzi o roszczenia powstałe w związku z abuzywnością zapisów umów zawartych przez konsumentów z przedsiębiorcami).
Podzielając powyższe poglądy i recypując je na grunt sprawy niniejszej przyjąć należało, że żądania powodów nie uległy przedawnieniu. Definitywną wiedzę o abuzywnym charakterze zapisów spornej umowy powodowie uzyskali bowiem po zasięgnięciu porady prawnej w kancelarii radców prawnych reprezentujących ich w sprawie niniejszej. Jako że pełnomocnictwa owym radcom udzielili oni dnia 15.06.2026 r., tę właśnie datę przyjąć należało jako datę początkową biegu terminu przedawnienia roszczeń powodów w sprawie niniejszej. Od daty tej termin 10 lat niewątpliwie zaś nie upłynął.
O kosztach procesu (pkt II. wyroku) rozstrzygnięto zaś na podstawie art. 98 k.p.c., przy uwzględnieniu treści § 2 pkt 6) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935). Jako że żądanie powodów zostało uwzględnione w całości, to pozwany – zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu – winien zwrócić im wszystkie wyłożone w jego toku wydatki, na które złożyły się: opłata sądowa od pozwu (1.000,00 zł), wynagrodzenie ich fachowego pełnomocnika (5.400,00 zł) oraz opłaty skarbowe od udzielonych pełnomocnictw (34,00 zł), co dało łącznie 6.434,00 zł.
sędzia Aneta Ineza Sztukowska