Sygn. akt VIII P 28/23
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 11.10.2023 roku skierowanym przeciwko K. B. powód
D. G.
wniósł o :
I.
ustalenie, że powód (...) r podczas wykonywania pracy w przedsiębiorstwie (...) uległ wypadkowi przy pracy,
II.
zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda:
1. zadośćuczynienia w kwocie(...)zł
2. odszkodowania w łącznej kwocie(...)zł, w tym z tytułu:
- utraty zarobków za okres (...) roku do (...) r w łącznej kwocie (...) zł (średnie wynagrodzenie (...)zł – zasiłek chorobowy (...) zł = (...),93 x 5 miesięcy =(...) zł; (...),42 – zasiłek rehabilitacyjny (...)zł= (...) zł x 3 miesiące =(...) zł,(...) zł – zasiłek od(...) do (...) r w kwocie (...)zł
- kosztów leczenia w kwocie(...) zł
- opieki innych osób w kwocie(...) zł
- wzbogaconego odżywiania w kwocie (...) zł
- dojazdów w związku z leczeniem i rehabilitacją (...), nadto o zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu podniósł, że w dniu (...) r powód wykonywał pracę przy demontażu słupów instalacji trakcyjnej. Podczas wykonywania pracy powód zbliżył się do koparki w celu uruchomienia agregatu, w tym momencie operator ruszył do tyłu bez ostrzeżenia, a ruch maszyny zmiażdżył staw skokowy i stopę prawą powoda. Uraz spowodował długotrwałe cierpienia fizyczne i psychiczne powoda, liczne ograniczenia w życiu codziennym, okresową konieczność korzystania z opieki innych osób, długotrwałe leczenie, konieczność rehabilitacji i trwały uszczerbek na zdrowiu. Jako datę wymagalność roszczeń powód wskazał datę (...) r – pierwszy dzień po upływie terminu płatności oznaczonym w przedsądowym wezwaniu do zapłaty
(pozew k. 3 – 6)
Pozwany nie złożył w zakreślonym terminie odpowiedzi na pozew.
W piśmie z dnia 1.02.2024 roku pozwany reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu podniesiono, że co prawda powód znajdował się w miejscu pracy, ale było to wynikiem jego samowolnej decyzji, nie powinien świadczyć pracy, nie powinien znajdować się w pobliżu koparki, gdyż wykonywał pracę w innym miejscu, wbrew zasadom bhp podszedł do maszyny od tyłu i postawił jedną stopę na kole koparki, zaś drugą na szynie, po której się poruszała, w konsekwencji operator nie był w stanie dostrzec powoda. Pozwany podkreślił, że powód przeszedł stosowne szkolenia bhp i miał uprawnienia do kierowania koparkami. Nadto w dniu zdarzenia korzystał ze swojego obuwia, które nie spełnia standardów. Nadto pozwany chciał , żeby powód powrócił do pracy, w tym celu skierował go na badania lekarskie – z orzeczenia wynika, że w dniu 6.02.2023 r powód był już zdolny do pracy.
(pismo – k. 116)
W piśmie złożonym na rozprawie w dniu 28.11.2025 r powód wniósł o zasądzenie żądanych kwot z odsetkami za opóźnienie liczonymi od daty wymagalności roszczeń określonej w pozwie na (...) roku.
(pismo- k. 360)
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Pozwany prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą od 2020. Jako przedmiot działalności wskazano w CEIDG m.in.: wykonywanie instalacji elektrycznych, (...) Roboty związane z budową dróg i autostrad, (...)Roboty związane z budową dróg szynowych i kolei podziemnej,(...)Roboty związane z budową mostów i tuneli, (...)Roboty związane z budową rurociągów przesyłowych i sieci rozdzielczych,(...) Roboty związane z budową linii telekomunikacyjnych i elektroenergetycznych, (...)Roboty związane z budową obiektów inżynierii wodnej, (...) Roboty związane z budową pozostałych obiektów inżynierii lądowej i wodnej, gdzie indziej niesklasyfikowane,(...) Wykonywanie instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych, (...)Wykonywanie pozostałych instalacji budowlanych. Firma jest firmą ogólnobudowlaną.
/dane z ceidg.gov.pl, zeznania świadka M. L. e- prot. z dnia 24.05.2024 r 00:04:56/
Powód K. G. (1) był zatrudniony na podstawie umowy o pracę przez K. B. na stanowisku elektromontera we (...) roku. Wykonywał prace pomocnicze, aby mogła być rozpoczęta praca na kolei. Zajmował się malowaniem słupów, stawianiem nowych, usuwaniem starych, uszynaniem torów. Nie otrzymał dokumentu umowy o pracę, został zgłoszony do ZUS i były opłacane składki. Wynagrodzenie miał wypłacane w formie przelewu, adekwatnie do przepracowanych godzin. Początkowo składki były odprowadzone od wypłacanych wynagrodzeń, a potem od niższych kwot. Nie otrzymał dokumentów dotyczących zmiany wynagrodzenia. Nie został przeszkolony w zakresie bhp przez pracodawcę. Było szkolenie przez firmę zewnętrzną na budowie. Powód zakupił buty robocze, wysłał zdjęcie pozwanemu, który je zatwierdził. Do dnia wypadku i w dniu wypadku chodził w tych butach . Pracodawca nie zgłaszał uwag.
/zeznania powoda – e- prot, z dnia 13.02.2024 00:03:02 w zw. z e – prot. z dnia 28.11.2025 00:02:01/
Powód otrzymywał w okresie zatrudnienia następujące przelewy od pracodawcy:
- (...) zł (tytuł: wrzesień 2021)
-(...) zł (tytuł: listopad 2021)
- (...) zł (tytuł: przelew, (...))
- (...) zł (tytuł: grudzień 2021)
- (...) zł (tytuł: grudzień 2021)
-(...)zł (tytuł: grudzień 2021)
- (...) zł (tytuł: 2, (...))
-(...) zł (tytuł: 03)
- (...) zł ( tytuł: 04)
- (...) zł(tytuł: 05)
- (...) zł (tytuł: 06)
- (...) zł (tytuł: 07)
-(...) zł (tytuł:08)
- (...) zł (tytuł: 08)
- (...) zł (tytuł: 10)
- (...) zł (premia za weekend – płatność (...))
- (...) zł (tytuł: 11)
Średnie wynagrodzenie za okres 07 – 10/2023 roku wynosi (...)zł (...) zł + /(...)
(...)zł/(...)zł) :3)
/potwierdzenie przelewów – k. 66 – 82/
W dniu (...) roku powód podjął pracę. Razem ze współpracownikiem przyjechał na budowę samochodem służbowym. Był w obuwiu roboczym. W tym dniu pracownicy mieli obalać stare słupy trakcyjne. Słupy były podcinane, żeby potem obalić je koparką. Podcinanie odbywało się za pomocą elektronarzędzi. Każdy miał wyznaczone zadania. Powód zajmował się podcinaniem. Pozostali pracownicy przygotowywali słup. Powód próbował odpalić agregat, który był na koparce. Agregat służył do podłączenia elektronarzędzi potrzebnych do przycięcia słupa. Koparka poruszała się po szynach. Powód ma uprawnienia na taką koparkę. Koparka była zatrzymana, kierowca (M. M. (1)) z niej wysiadł. Powód powiedział kierowcy, żeby nie ruszał, bo odpala agregat. Kierowca wsiadł i bez sygnału ruszył. Koparka najechała powodowi na stopę. Kolega zawiózł powoda do szpitala. Nie było szkolenia co do tego, jak korzystać z elektronarzędzi i jak zachowywać się na budowie przy koparce. Gdy koparka zaczyna ruszać koparkowy winien dać sygnał dźwiękowy. Zdarzało się tak już wcześniej, że koprakowy ruszał bez sygnału i mimo próśb, żeby nie ruszał. Była rozmowa z pozwanym na ten temat. Pozwany nie sporządził protokołu powypadkowego.
/zeznania powoda – e- prot. z dnia 13.02.2024 00:03:02 w zw. z e- prot. z dnia 28.11.2025 00:02:01, dokumentacja fotograficzna – k. 157 - 158 , zeznania świadka M. L. e- prot. z dnia 24.05.2024 r 00:04:56, zeznania świadka P. J. 00:302:25, D. B. 00:55:03 /
Przyczyną bezpośrednią wypadku było wykonanie przez M. M. (1) manewru cofania koparką, bez kontroli pola za pojazdem (naruszenie art. 211 kp, odpowiedzialny M. M. (1)).
Przyczyny pośrednie wypadku to:
- umieszczenie użytkowanego agregatu prądotwórczego na moblilnej koparce (art. 207 § 2 pkt. 1 i 2 kp w związku z § 64 ust. 1 pkt. 2 rozporz. Ministra Infrastruktury z dnia 6.02.2003 r w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (odpowiedzialny :pracodawca )
- wykonywanie przez M. M. manewru cofania koparką , bez podania dźwiękowego sygnału ostrzegawczego przed rozpoczęciem manewru (naruszenie art. 211 kp, odpowiedzialny M. M.)
- dopuszczenie K. G. (1) do wykonywania pracy bez wymaganego instruktażu stanowiskowego w zakresie bezpieczeństwa pracy (naruszone przepisy art. 207 § 2 pkt. 1 i 2 oraz art. 237 (3) § 1 kp w zw. z § 11 rozporz. Min.Gospodarki i Pracy z dnia 27.07.2004 r w sprawie szkolenia w dziedzinie bhp (odpowiedzialny pracodawca)
- brak instrukcji bezpiecznego wykonywania robót prowadzonych przez M. M. i K. G. (naruszone przepisy art. 207 § 2 pkt. 1 i 2 kp w zw. rozporz. Ministra Infrastruktury z dnia 6.02.2003 r w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (odpowiedzialny :pracodawca )
Przyczyny związane z zachowaniem powoda:
- wejście powoda w strefę zagrożenia ruchem koparki „do tyłu” (bezpośrednia)
- przekonanie powoda, że koparka nie przemieści się w czasie uruchamiania przez niego agregatu prądotwórczego.
K. G. (1) pozostając w miejscu za koparką miał prawo oczekiwać podania przez M. M. dźwiękowego sygnału ostrzegawczego przed wykonaniem manewru cofania. Wykonanie przez M. M. manewru bez ostrzeżenia zaskoczyło K. G. pozostającego w strefie za koparką, bez umożliwienia podjęcia przez K. G. (1) działania dla uniknięcia wypadku w tak dynamicznej sytuacji. Brak podstaw dla wskazania przepisów bezpieczeństwa pracy naruszonych przez powoda w związku z zaistnieniem wypadku w dniu (...) r. Powód postępował zgodnie z obowiązującymi zasadami wskazanymi przez siebie i świadków. Zwyczajowa logika przemieszczania się pieszych przy koparce oraz logika zachowania się operatora koparki zostały złamane przez umieszczenie użytkowanego agregatu na przemieszczającej się koparce, tym samym konieczność wchodzenia pracowników w strefę przy koparce. Obecność poszkodowanego w strefie zagrożenia wynikała z nieprawidłowej organizacji miejsca pracy. Przed wypadkiem nastąpiła prawidłowa komunikacja pomiędzy powodem a (...). Problemem było postępowanie(...) w okolicznościach, kiedy K. G. (1) pozostawał jeszcze w strefie zagrożenia, czego (...) nie kontrolował przed przemieszczeniem się koparki do tyłu. (...) obowiązany był zasygnalizować zamiar ruchu koparką oraz sprawdzić , czy ruch koparki nie spowoduje zagrożenia dla osób, które z różnych powodów mogły pozostawać w strefie za koparką. Z miejsca operatora koparki możliwe jest patrzenie dookólne, poprzez obrócenie się operatora na fotelu. Z dokumentów w aktach sprawy nie wynika, by obsługa agregatu prądotwórczego mogła być realizowana z innego miejsca niż, to , które zajmował powód w momencie wypadku.
/pisemna opinia biegłego z zakresu bhp – k. 257 – 264, opinia uzupełniająca – k. 285 - 289/
Po wypadku powód przebywał w szpitalu, początkowo groziła mu amputacja stopy, ale udało się ją uratować. Miał dolegliwości bólowe, stopa mu puchła, musiał leżeć. Wymagał rehabilitacji i pomocy przy korzystaniu z toalety, robieniu zastrzyków, przygotowywaniu posiłków. Ponosił koszty dojazdu na rehabilitację i do lekarza. Jeździł samochodem R. M., w jedną stronę było 35 km, samochód palił 7 litrów na 100 km. Jeździł co tydzień, raz- trzy razy w tygodniu. Przez pół roku miał problemy z chodzeniem. Musiał leżeć z nogą w górze. Przed wypadkiem powód był sprawny fizycznie, jeździł rowerem, biegał.
/zeznania powoda – e- prot, z dnia 13.02.2024 00:03:02 w zw. z z e- prot. z dnia 28.11.2025 00:02:01 , zeznania świadka P. G. 01:07:44 /
Powód nie otrzymał żadnych świadczeń za pierwsze 32 dni niezdolności do pracy.
/zeznania powoda e – prot, z dnia 13.02.2024 r 00:03:02 w zw. z e – prot. z dnia 28.11.2025 00:02:01, potwierdzenie przelewów – k. 66-82/
Decyzją z dnia (...) r (...) Oddział w K. przyznał ubezpieczonemu prawo do zasiłku chorobowego w wysokości 80 % podstawy wymiaru. Odmówiono prawa do zasiłku w wymiarze 100 % , gdyż odstąpiono od dokonania kwalifikacji prawnej wypadku przy pracy w firmie pozwanego z powodu niedostarczenia dokumentów. Z tego samego powodu odmówiono powodowi prawa do świadczenia rehabilitacyjnego w wysokości 100 %.
/kserokopia decyzji – k. 95, dokumentacja w akta ZUS – k. 162/
Organ rentowy kierował do pozwanego zobowiązania w zakresie dostarczenia druku Z-3 oraz wskazania liczby pracowników, a także o dostarczenie protokołu powypadkowego. Pozwany nie przedstawił protokołu powypadkowego.
/pismo – k. 96,97,98, pisma ZUS – k. 143
Powód otrzymał następujące kwoty z tytułu zasiłków chorobowych oraz świadczenia rehabilitacyjnego za okresy:
- (...) – 913,90 zł
- (...) – 2190,30 zł
- (...)– 565,40 zł
-(...) – 1413 zł
/łącznie za (...) 1978,40 zł/
- (...) – 1554,60 zł
- (...) – 635,70 zł
/łącznie za (...) 2190,30 zł/
- (...) – 2120 zł
- (...) – 989,20 zł
(...)zł – 3735,98 zł /św. Rehab./ : 3 = 1245,32 zł
/łącznie za (...) 989,20 zł + 1245,32 zł =2234,52 zł, łącznie za (...) 1245,32 zł x 2 = 2490,64 zł/
-(...)– 2542,20 zł
- 1(...) – 984,40 zł
/potwierdzenia przelewów – k. 83 - 92, k. 364/
Różnice pomiędzy średnim wynagrodzeniem powoda określonym w pozwie, a otrzymanymi świadczeniami z ZUS wynoszą:
- za (...) – 5437,43 zł – 3500 zł(kwota wypłacona przez pracodawcę za (...)) = 1937,43 zł
- za (...) – 5437,43 zł – 913,90 zł = 4523,53 zł
- za(...) 5437,43 zł – 2190,30 zł= 3247,13 zł
- za (...) – 5437,43 zł – 1978,40 zł= 3459,03 zł
- za (...) – 5437,43 zł – 2190,30 zł= 3247,13 zł
- za(...) – 5437,43 zł – 2120 zł= 3317,43 zł
- za(...) – 5437,43 zł - 2234,52 zł = 5437,43 zł – 2234,52 zł= 3202,91 zł
- za (...) – 5437,43 zł - 2490,64 zł = 2946,79 zł
- za(...)– 5437,43 zł - 2542,20 zł= 2895,23 zł
- za okres do(...) - (...),43 : 30= 181,24 zł x 12 = 2174,97 zł – 984,40 zł = 1190,57 zł
Łączna różnica wyniosła: 29967,18 zł.
/dane z przelewów – k. 66 – 92/
Pozwany od (...)roku wykazywał w organie rentowym podstawę wymiaru składki w wysokości 3500 zł.
/informacja – k. 94/
Powód złożył skargę do PIP, która poinformowała powoda, że inspektor pracy uznał, że pracodawca utrudniał działalność organu PIP, w szczególności nie udzielał informacji niezbędnych do wykonywania ustawowych zadań, inspektor pracy odstąpił od dalszych czynności i podjął dalsze kroki mające na celu wyciągnięcie konsekwencji karnych.
/kserokopia pisma – k. 99, pismo – k. 139/
Stawka za usługi opiekuńcze w 2022 roku wyniosły 28 zł, a w 2023 roku 36,70 zł.
/kserokopia pisma – k. 100, pkps.lodz.org.uslugi-opiekuncze/
Powód w momencie przyjęcia do szpitala nie był pod wpływem alkoholu.
/kserokopia karty informacyjnej – k. 13/
Powód w okresie (...) – (...) poniósł koszty na zakup leków oraz napojów N. w wysokości 644,39 zł. W okresie(...)2023 roku powód poniósł koszty usług i konsultacji medycznych na kwotę 3210 zł.
/zestawienie – k. 58, kserokopia paragonów i faktur – k. 58 – 65/
Wezwaniem z dnia 26.06.2023 powód zażądał od pozwanego zapłaty łącznej kwoty 188191,39 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania w związku z wypadkiem z dnia (...) r – w terminie 1 miesiąca od daty doręczenia wezwania. Wezwanie zostało doręczone w dniu 5.07.2023 roku.
/wezwanie wraz z potwierdzeniem odbioru – k. 101, k. 104 odw./
W dniu 6.02.2023 r zostało wystawione orzeczenie lekarskie, z którego wynikało, że powód jest zdolny do podjęcia pracy na stanowisku elektromonter, kierowca pojazdu samochodowego do 3,5 tony, praca na wysokości powyżej 3 metrów. Powód wówczas przebywał na zwolnieniu lekarskim. Orzeczenie miało służyć do odbywania szkolenia w przyszłości.
/orzeczenie – k. 120, zeznania powoda – e- prot. z dnia 28.11.2025 00:02:01 /
U powoda rozpoznano przebyty w dniu (...) roku uraz zmiażdżeniowy stawu skokowego i stopy prawych ze złamaniem I i V kości śródstopia, złamaniem paliczków dalszych palców I, II, IV leczony zachowawczo.
U powoda doszło do zmiadżenia stopy co oznacza także mikrozłamania oraz kompresję także więzadeł międzykostnych, więzowzrostów przyczepów ścięgnistych, mięśni międzykostnych, nerwów i naczyń. Doszło do rozpłaszczania stopy w zakresie łuku poprzecznego. Powód doznał 25 % trwałego uszczerbku na zdrowiu:
- uraz zmiażdżeniowy stawu skokowego i stopy prawych p. 162 b 15% (uwzględniono zniekształcenia i upośledzenia funkcji ruchowej i statycznej stopy)
- złamanie I kości śródstopia prawego p. 167 a 5% (uwzględniono zaburzenia czynnościowe, wartość minimalna);
- złamanie V kości śródstopia prawego p.167 a 5%.
Uraz zmiażdżeniowy wygoił się z ograniczeniem ruchomości stawu upośledzającym funkcję chodu.
Złamania I i V kości śródstopia prawego wygoiły się z obniżeniem łuku poprzecznego stopy, zwężeniem stawu śródstopo – palcowego palucha jego koślawym ustawieniem i ograniczeniem propulsji stopy podczas chodu.
Złamania paliczków dalszych palców I,II,IV prawych wygoliły się bez następstw.
U powoda doszło do powikłań. Doszło u niego do obniżenia łuku poprzecznego, stopy, trudności w pełnym, prawidłowym obciążeniu stopy prawej, propulsji czyli odbicia podczas chodu, przewlekłego zaburzenia czucia i ukrwienia stopy prawej, niemożności dłuższego stania na palcach, nawracających obrzęków stawu skokowego i stopy. Doznany uszczerbek jest trwały, który będzie dyskwalifikował poszkodowanego do pracy długotrwale stojącej, chodzącej i wymagającej dźwigania /chodzenia z dużymi ciężarami. Będzie musiał permanentnie zaopatrywać się w specjalistyczne wkładki ortopedyczne do wszystkich butów ew. w przyszłości w obuwie ortopedyczne.
Powód doznał cierpień fizycznych pod postacią początkowo ostrych, następnie przewlekłych dolegliwości bólowych. Cierpienia znacznego stopnia trwały pierwsze 2 tygodnie po urazie, otrzymywał antybiotyk, leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwkrzepliwe.
Cierpienia o umiarkowanym nasileniu trwały 3 miesiące, a następnie cierpienia lekkiego stopnia trwają nadal,
Leczenie zasadniczo zakończono, obecny stan zdrowia jest dość dobry. Doznane urazy wygoiły się z częściowym ograniczeniem ruchomości stawu skokowego, koślawym ustawieniem palucha, obniżeniem łuku poprzecznego, lekkim upośledzeniem chodu z ograniczeniem propulsji i z zaburzeniem czucia powierzchniowego.
Rokowania odnośnie stanu zdrowia u badanego w przyszłości są niepewne. Odległym następstwem doznanych urazów mogą być powolnie narastające dolegliwości bólowe spowodowane postępującymi zmianami zwyrodnieniowo – wytwórczymi stawów stopy głównego stawu śródstopno – paluchowego prawego.
Powód wymaga systematycznego leczenia rehabilitacyjnego tak ambulatoryjnego jak i np. sanatoryjnego celem podtrzymania obecnie uzyskanego stanu zdrowia i opóźnienia pogłębiania się zmian zwyrodnieniowych. Wymaga stałego stosowania wkładek ortopedycznych. W przypadku postępujących zwyrodnień utrudniających poruszanie się może wymagać w przyszłości leczenia operacyjnego.
Powód nie utracił zdolności do pracy, istnieją jedynie przeciwskazania stanowiskowe: nie powinien wykonywać pracy wymagającej wielogodzinnego stania , chodzenia i dźwigania znaczących ciężarów. Wymienione przeciwskazania dotyczą także uprawiania intensywnego sportu np. wielogodzinne górskie wycieczki, biegi, skoki, szczególnie wymagające odbicia, zrywności, a także intensywnych aktywności życia codziennego, np. chód na odległych dystansach, szczególnie z ciężarami), nadmierne obciążającymi stawy skokowe i stopy.
Powód wymagał opieki i pomocy innych osób. Opiekę w szpitalu zapewniał personel. W domu w okresie pierwszego miesiąca od urazu wymagał 5 godzin dziennie (31 dni x 5 godzin x 28 zł = 4340 zł). W drugim miesiącu – 2 godziny dziennie (31 dni x 2 godziny x 34 zł = 2108 zł) . W trzecim miesiącu 1 godzina dziennie (28 dni x 1 godzina x 34 zł = 952 zł). W dalszym okresie był osobą samodzielną.
Wymagał przyjmowania zaordynowanych leków: antybiotyku (7-14 dni), leków przeciwbólowych (od urazu i nadal ) w 1 – szych 3 miesiącach od doznanego urazu przyjmował większe dawki, obecnie przyjmuj doraźnie, przeciwkrzepliwych – antykoagulantów (śr. 6- 8 tyg), wspomagających gojenie złamań (śr. 6- 8 tyg.), środków dezynfekcyjnych do ran, maści oraz gazików, bandaży, plastrów do opatrunków ok. 2 tyg. od wypisu ze szpitala. Stosowanie w/w leków oraz materiałów opatrunkowych było całkowicie zasadne, a załączone do akt rachunki wynoszą ogółem ok. 640 zł. Średni koszt miesięczny w okresie pierwszych 2 miesięcy wynosił ok. 220 zł/miesiąc, w dalszych 3 miesiącach po średnio 60 zł na miesiąc.
Doznane obrażenia uzasadniały zabiegi rehabilitacyjne, konsultacje lekarskie, fizjoterapeutyczne, podologiczne a dołączone do akt faktury i rachunki w tym okresie opiewają na sumę ok. 3850 zł
Powód wymaga systematycznej rehabilitacji 2x na rok. W przyszłości w przypadku narastających zwyrodnień i nasilających się dolegliwości bólowych może wymagać leczenia usprawniającego , które może odbywać się tak w ramach NFZ jaki i komercyjnie.
/pisemna opinia biegłego ortopedy – k. 308-312, opinia uzupełniająca tego biegłego – k. 340-341/
Toczy się postępowanie – dochodzenie wszczęto w sprawie niezawiadomienia w terminie wbrew obowiązkowi właściwego organu o wypadku przy pracy, któremu uległ K. G. (1) podczas wykonywania pracy w dniu (...) r w Ł., czynnościami objęte też są inne zgłoszone w zawiadomieniu o przestępstwie naruszenia praw pracowniczych, takie jak niewypłacanie wynagrodzenia po wypadku, niepłacanie składek ZUS przez pracodawcę.
/pismo Prokuratury Rejonowej w Brzezinach – k. 165/
Sąd Okręgowy dokonał następującej oceny dowodów:
Sąd dokonał powyższych ustaleń na podstawie powoływanych dokumentów, zeznań świadków oraz powoda, a także na podstawie dowodów z opinii biegłych.
Na wstępie należy podnieść, że pozwany pracodawca nie przedstawił żadnych dokumentów związanych ze stosunkiem pracy oraz z wypadkiem przy pracy, w tym protokołu powypadkowego. Pozwany był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który niejednokrotnie sygnalizował złożenie dokumentów, nawet twierdził, że jest w ich posiadaniu, jednak ostatecznie żadnego nie przedstawił.
Okoliczności wypadku Sąd odtworzył na podstawie zeznań powoda oraz świadków, z pominięciem zeznań (...) (operatora koparki), który odmówił składania zeznań.
Sąd pominął dowód z przesłuchania pozwanego, który nie stawił się na ostatnim terminie rozprawy, na który był wezwany pod rygorem pominięcia dowodu z przesłuchania.
Pozwany w zakreślonym terminie nie złożył odpowiedzi na pozew. Dopiero w piśmie procesowym, po wyznaczeniu terminu rozprawy zajął stanowisko w sprawie. W żaden sposób nie wykazał podnoszonych tam twierdzeń, w szczególności w zakresie korzystania przez powoda z nieprawidłowego obuwia w dniu wypadku, odbytych szkoleń z zakresu bhp, przypadkowości pobytu powoda w miejscu pracy, odzyskania zdolności do pracy, naruszenia zasad bhp, czy spożywania alkoholu. Okoliczności przeciwne wynikają z pozostałego materiału dowodowego w postaci zeznań świadków, powoda oraz dokumentów, w tym pochodzących od organu rentowego, który potwierdzał niezdolność do pracy powoda, orzekając o prawie do zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego, które pozwany, w trakcie ich pobierania mógł kwestionować w organie rentowym, czego nie uczynił. Pozwany nie zażądał dokumentacji lekarskiej stanowiącej podstawę do wystawienia zaświadczenia lekarskiego. Brak jakichkolwiek naruszeń zasad bhp przez powoda wynika z opinii biegłego z zakresu bhp, który stwierdził szereg takich naruszeń po stronie pracodawcy. Sąd oparł się na tej opinii, która była pełna, rzetelna i odpowiadała zakreślonej tezie dowodowej. Na wniosek pozwanego została uzupełniona. Biegły ustosunkował się do zarzutów i wyczerpująco odpowiedział na postawione pytania. Dalszych wniosków dowodowych w zakresie tej opinii pozwany nie zgłaszał.
W zakresie doznanych urazów oraz ich następstw, w tym doznanego uszczerbku i doznanych cierpień, Sąd oprał się na dowodzie z opinii biegłego specjalisty ortopedy. Opinia ta także była wyczerpująca, uwzględniała dokumentację lekarską oraz badanie powoda, odpowiadała zakreślonej tezie dowodowej. Była także uzupełniana na wniosek pozwanego. W ocenie Sądu Okręgowego brak podstaw do kwestionowania opinii ww biegłego. Podnieść należy, iż biegły w pisemnej opinii uzupełniającej skrupulatnie i rzeczowo odpowiedział na zarzuty przedstawione przez stronę pozwaną podtrzymując wywiedzione przez siebie wnioski. Sąd miał przy tym na uwadze, że pozwany nie domagał się przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego tej specjalności.
Dowód z opinii biegłych jest przeprowadzony prawidłowo, jeżeli sądy uzyskały od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania, a tylko brak w opinii fachowego uzasadnienia wniosków końcowych, uniemożliwia prawidłową ocenę jej mocy dowodowej (wyrok SN z 2000-06-30 II UKN 617/99 OSNAPiUS 2002/1/26). Sposób motywowania oraz stopień stanowczości wniosków wyrażonych w opinii biegłych jest jednym z podstawowych kryteriów oceny dokonywanej przez Sąd, niezależnie od kryteriów zgodności z zasadami wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego oraz podstaw teoretycznych opinii (tak w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2000 roku, I CKN 1170/98, OSNC 2001 nr 4 poz. 84). Tylko brak w opinii fachowego uzasadnienia wniosków końcowych, uniemożliwia prawidłową ocenę jej mocy dowodowej (wyrok SN z 2000-06-30 II UKN 617/99 OSNAPiUS 2002/1/26). Sąd nie jest obowiązany dążyć do sytuacji, aby opinia biegłego (biegłych) przekonała strony sporu. Wystarczy, że opinia jest przekonująca dla sądu, który wiążąco ocenia, czy biegły wyjaśnił wątpliwości zgłoszone przez stronę. Sąd nie może też zająć stanowiska odmiennego co do spornej okoliczności podlegającej weryfikacji przez pryzmat wiadomości specjalnych na podstawie własnej oceny stanu faktycznego, innej niż wyrażona w opiniach biegłych. (por wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1987 roku, II URN 228/87, PiZS 1988/7/62 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 4 lipca 2018 r.III AUa 1328/17 Legalis numer 1824314). Dowód z opinii biegłego ma dostarczyć sądowi wiedzy niezbędnej dla właściwej oceny materiału procesowego przedstawionego przez strony (w tym zwłaszcza innych dowodów) z perspektywy odpowiedniej dziedziny nauki lub techniki. Sfera dotycząca wiadomości specjalnych w rozumieniu normy z art. 278 KPC oceniana jest w sposób uwzględniający specyfikę (opisaną wyżej szczególną rolę w procesie dowodzenia) dowodu z opinii biegłego. /I ACa 752/17 - wyrok SA Szczecin z dnia 31-01-2020/. Dostateczne wyjaśnienie okoliczności spornych w sprawie nie jest równoznaczne z uzyskaniem dowodu korzystnego dla strony niezadowolonej z faktów wynikających z dowodów dotychczas przeprowadzonych (wyrok SN z 28 lutego 2001 roku, II UKN 233/00 Legalis). Sąd nie jest obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy. / Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lipca 1999 roku, II UKN 37/99 OSNAPiUS 2000/20/741 III AUa 267/20 - wyrok SA Białystok z dnia 07-07-2020, VI ACa 910/19 - wyrok SA Warszawa z dnia 18-06-2020, III AUa 709/19 - wyrok SA Lublin z dnia 17-06-2020/
W zakresie ustalenia wysokości wynagrodzenia powoda w okresie zatrudnienia Sąd oparł się na przedstawionych przez powoda przelewach, jako jedynych wiarygodnych dowodach na wysokość wynagrodzenia. Pozwany w żaden sposób nie zaprzeczył, aby powód otrzymywał takie wynagrodzenie, jednocześnie nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających ustalone pomiędzy stronami wynagrodzenie. W ocenie Sądu punktem wyjścia do ustalenia średniego wynagrodzenia winno być wynagrodzenie z trzech ostatnich pełnych miesięcy. Tak wyliczone wynagrodzenie jest wyższe, niż wyliczone przez powoda, zatem Sąd przyjął średnie wynagrodzenie przyjęte przez powoda w pozwie.
Powód nie wykazał poniesionych zwiększonych kosztów na wyżywienie – nie przedstawił dowodu zakupu na żądaną kwotę z tego tytułu. Natomiast jeden z przedstawionych rachunków został uwzględniony w kosztach zakupu leków.
Koszty leków i wizyt zostały przez powoda udokumentowane rachunkami lub fakturami, a zasadność ich poniesienia potwierdził dowód z opinii biegłego ortopedy.
W zakresie podnoszonych kosztów opieki – Sąd oparł się na opinii biegłego z zakresu ortopedii, powód w żaden sposób nie zakwestionował tej opinii, nie zgłaszał w tym zakresie żadnych uwag, zatem Sąd ustalił liczbę uzasadnionych godzin opieki na podstawie tej opinii, która okazała się niższa, niż określona w pozwie. Co do stawek, Sąd przyjął jako wykazane te, które powód wskazał w pozwie (28 zł za 2022 r – wynika z przedstawionego dokumentu, za 2023 r powód wskazał kwotę 34 zł – niższą niż wynika z podanej na dostępnej stronie internetowej). Pozwany w żaden sposób nie zakwestionował przyjętych stawek.
Sąd uznał za udowodnione – na podstawie zeznań powoda, świadka G., dokumentacji medycznej oraz dowodu z opinii biegłego ortopedy, koszty dojazdu na wizyty lekarskie oraz rehabilitacje. Dowodów na okoliczności przeciwne pozwany nie zgłosił.
Sąd Okręgowy w Łodzi zważył, co następuje:
Powództwo w przeważającym zakresie zasługiwało na uwzględnienie.
Na wstępie podnieść wypada, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego dopuszczalne jest dochodzenie przez pracownika roszczeń uzupełniających z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, opartych na przepisach prawa cywilnego (art. 415, art. 435 ,art. 444 i art. 445 k.c.). Pracownik, występując z takim powództwem, nie może się w postępowaniu sądowym powołać jedynie na fakt wypadku przy pracy, który stwierdzony został protokołem powypadkowym, lecz obowiązany jest przy tym do wykazania przesłanek prawnych odpowiedzialności odszkodowawczej: ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego, poniesioną szkodę oraz związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy, a powstaniem szkody (wyrok SN z 5 lipca 2005 roku; I PK 293/04; Pr. Pracy 2005/11/35).
Należy podnieść, że artykuł 444 k.c., a także art. 445 k.c.
mogą być podstawą prawną samodzielnego roszczenia. Przyjęcie odmiennej wykładni musiałoby zaś prowadzić do przyjęcia, że brak możliwości wystąpienia przez poszkodowanego wypadkiem przy pracy pracownika z roszczeniem opartym na regulacji tych przepisów przed rozpoznaniem jego roszczeń o świadczenia przysługujące na podstawie przepisów ustawy wypadkowej stanowi negatywną przesłankę materialnoprawną (bądź procesową),
jednakże występowania takich przesłanek nie da się wywieść, zarówno z treści omawianych przepisów, jak i z przepisów ustawy wypadkowej. Wprawdzie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 lipca 1998 r., II UKN 155/98 (OSNAPiUS 1999 Nr 15, poz. 495) wyraził pogląd, zgodnie z którym cywilnoprawna odpowiedzialność pracodawcy za skutki wypadku przy pracy ma charakter uzupełniający, a pracownik nie może dochodzić odszkodowania i renty na podstawie art. 444 k.c. przed rozpoznaniem jego roszczeń o świadczenia przysługujące na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (materię tę regulują obecnie przepisy ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych).
Pogląd ten nie jest jednak w żadnym razie utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przeciwnie, ma odosobniony charakter. Należy bowiem podkreślić, że już w wyroku z dnia 19 maja 1969 r., II PR 159/69 (OSNC 1970 Nr 4, poz. 64) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że orzeczenia organów rentowych w zakresie inwalidztwa powypadkowego nie wiążą sądu powszechnego. Dlatego też nawet stwierdzenie przez komisję lekarską do spraw inwalidztwa (KIZ) braku podstaw do zaliczenia pracownika do którejkolwiek grupy inwalidzkiej nie przesądza o tym, że może on być inwalidą z wypadku w zatrudnieniu w stopniu niższym od wymaganego do uznania go za inwalidę III grupy. Dotyczy to wszystkich wypadków, gdy utrata zdolności do pracy zarobkowej jest niższa niż 45%, co jednak nie usprawiedliwia wniosku, że wówczas szkoda w rozumieniu art. 161 § 2 k.z. nie istnieje i że roszczenie o jej wyrównanie przez rentę jest nieuzasadnione. Sąd Najwyższy w powołanym orzeczeniu podkreślił również, że istotną przesłanką warunkującą przyznanie poszkodowanemu odpowiedniej renty uzupełniającej z art. 161 § 2 k.z. (w obecnym stanie prawnym art. 444 § 2 k.c.) jest jedynie wykazanie szkody, polegającej na utracie w całości lub części zdolności do pracy zarobkowej lub na zmniejszeniu widoków powodzenia w przyszłości i to bez względu na to czy szkoda ta może być oceniana jako znaczna, czy też niewielka. Rozmiar szkody będzie wpływał tylko na wysokość ewentualnej renty, która winna być odpowiednia. W wyroku z dnia 8 czerwca 1994 r., II PRN 3/94 (OSNAPiUS 1994 Nr 5, poz. 87) Sąd Najwyższy uznał z kolei, że inwalidztwo II grupy, wywołane schorzeniami samoistnymi, nie wyłącza dochodzenia renty uzupełniającej (art. 444 § 2 k.c.) z tytułu występującego obok niego inwalidztwa III grupy spowodowanego chorobą zawodową. Odpowiedzialność cywilnoprawna pracodawcy za wypadek przy pracy jest bowiem całkowicie odrębna od tej, którą ponosi Zakład Ubezpieczeń Społecznych na mocy ustawy wypadkowej. Odmienne są zasady i zakres tej odpowiedzialności - w przeciwieństwie do odpowiedzialności organu, odpowiedzialność cywilnoprawna pracodawcy nie jest w żaden sposób limitowana i jej zakres jest wyznaczany wielkością poniesionej przez pracownika szkody. Charakterystyczny jest jednocześnie relatywnie surowszy reżim dla dochodzenia uzupełniających roszczeń odszkodowawczych według Kodeksu cywilnego.(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2015 r., I PK 243/14, LEX nr 1813472, wyrok SN z dnia 5.09.2017 r II PK 206/16 z uzasadnieniem).
Należy w tym miejscu podkreślić, że pozwany w niniejszym postępowaniu nie sporządził protokołu powypadkowego – nie przedstawił go w toku niniejszego postępowania, ani na żądanie organu rentowego, który rozpoznawał wnioski powoda o zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne, w konsekwencji powód uzyskał świadczenia poniżej 100 % podstawy wymiaru. Tym samym pozbawił powoda możliwości ubiegania się przed organem rentowym prawa do jednorazowego odszkodowania. Organ rentowy odstąpił od kwalifikowania zdarzenia, jako wypadku przy pracy wobec braku protokołu powypadkowego. Podnoszona przez pozwanego okoliczność uprzedniej konieczności ubiegania się o świadczenie przed organem rentowym, niezależnie od powyższego , aktualnego stanowiska Sądu Najwyższego, należy oceniać także w świetle art. 8 kp, jako zmierzające do niezasadnego przedłużenia postępowania.
W ocenie Sądu powód uległ wypadkowi przy pracy w dniu(...) roku.
Powództwo jest zasadne w świetle art. 189 kpc. Powód w niniejszej sprawie ma interes prawny w ustaleniu zdarzenia za wypadek przy pracy na podstawie art. 189 kpc
/por. w tym zakresie uchwałę SN z dnia 29.03.2006 r, II PZP 14/05, OSNP 2006/15 -16/228, wyrok SN z dnia 5 czerwca 2007 r, I UK 8/07, M. P. Pr. 2007/9/494
/
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 1644 t.j, za wypadek przy pracy uważa się:
- nagłe zdarzenie
-wywołane przyczyną zewnętrzną
- powodujące uraz lub śmierć,
- które nastąpiło w związku z pracą podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia, w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.
Z powyższego więc wynika, iż wypadek przy pracy to zdarzenie, które jednocześnie spełnia następujące kryteria: jest nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć oraz pozostaje w związku z pracą. Niewypełnienie którejkolwiek z tych obligatoryjnych przesłanek powoduje, iż zdarzenie nie może być uznane za wypadek przy pracy.
Mając na względzie ustalony ostatecznie stan faktyczny w oparciu o zeznania powoda, które zostały potwierdzone zeznaniami świadków, zdarzenia miało charakter nagły ( najechanie na stopę przez koparkę), zostało wywołane przyczyną zewnętrzną (działanie koparki), powód doznał urazu (co było bezsporne) oraz pozostawało w związku z pracą (wykonywanie pracy w czasie normalnych czynności – pozwany nie wykazał, żeby obecność powoda na miejscu pracy w spornym dniu była nieuprawniona).
Zatem Sąd ustalił, że powód w dniu (...) roku uległ wypadkowi przy pracy u pozwanego na podstawie art. 189 kpc.
W dalszej kolejności należało rozważyć podstawę odpowiedzialności pozwanego.
W ocenie Sądu Okręgowego należało przyjąć, że odpowiedzialność strony pozwanej za szkody wyrządzone powodowi na skutek wypadku jakiemu uległ w dniu 14.11. 2022 roku w związku z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa pozwanego pracodawcy kształtuje się w oparciu
o zasadę ryzyka uregulowaną przepisem art. 435 § 1 k.c. w związku z art. 300 K.p.
W myśl powołanej regulacji, prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka oparta jest zatem na założeniu, że samo funkcjonowanie zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody stwarza niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody, niezależnie od działania lub zaniechania prowadzącego taki zakład (wyrok SN z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 424/00, OSNP 2003/6/155). Podstawową przesłankę odpowiedzialności na podstawie art. 435 § 1 K.c. stanowi ryzyko wyrządzenia szkody związane z działalnością gospodarczą. Przesłaniem tego unormowania jest więc powinność naprawienia szkody przez tego, kto prowadzi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch m.in. za pomocą energii elektrycznej, nastawione na zysk. Odpowiedzialność ta powstaje bez względu na winę prowadzącego przedsiębiorstwo, a także bez względu na to, czy szkoda nastąpiła w warunkach zachowania bezprawnego. Nie wyklucza jej fakt, że działalność przedsiębiorstwa była w pełni zgodna z prawnie określonymi wymogami (wyrok SN z dnia 9 maja 2008 roku, III CSK 360/07, Lex nr 424387). Sam fakt, że praca polega na wykorzystaniu własnych mięśni nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że prowadzone jest przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody. Pojęciom tym nie sposób nadawać wąskiego, czysto mechanicznego znaczenia, powinno być ono rozumiane znacznie szerzej jako równoznaczne z działalnością przedsiębiorstwa - jego pracą, funkcjonowaniem./por. w tym zakresie Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 23 marca 2017 r. I ACa 882/16/. Przez „ruch przedsiębiorstwa” w brzmieniu powołanego przepisu rozumieć należy każdy przejaw przedsiębiorstwa wynikający z określonej jego struktury organizacyjnej i jego funkcji usługowo – produkcyjnej, a związane z ruchem przedsiębiorstwa są szkody powstałe z każdej jego działalności, a nie tylko takiej, która jest bezpośrednio związana z działaniem sił przyrody i stanowi następstwo ich działania (wyrok SA w Poznaniu z dnia 13 listopada 2008 roku, I ACa 714/08, Lex nr 518083; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2001 roku, IV CKN 1563/00, Lex nr 52720).
Przyjęcie, że przedsiębiorstwo jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody wymaga uwzględnienia faktycznego znaczenia określonych technologii w działalności przedsiębiorstwa oraz oceny, czy możliwe byłoby osiągnięcie zakładanych celów produkcyjnych przedsiębiorstwa bez użycia sił przyrody. Użyta siła przyrody powinna stanowić siłę napędową przedsiębiorstwa jako całości, by zatem jego istnienie i praca uzależniona była od wykorzystania sił przyrody, bez użycia których nie osiągnęłoby celu, do jakiego przedsiębiorstwo zostało utworzone/por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 lipca 2016 r. III APa 32/15 /
Oceniając zasadność roszczeń powoda Sąd Okręgowy mając na uwadze powyższe uznał, że odpowiedzialność pozwanego pracodawcy jest odpowiedzialnością deliktową, na zasadzie ryzyka z art. 435 § 1 k.c. w związku z art.300 k.p., bowiem uwzględniając charakter i specyfikę pracy w przedsiębiorstwie pozwanego, które zajmuje się wykonywaniem prac budowlanych jest to niewątpliwie zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody.
Sąd zważył, że przedsiębiorstwo pozwanego jest typowym przedsiębiorstwem budowlanym, a jego funkcjonowanie opiera się na funkcjonowaniu maszyn i urządzeń wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody, np. koparki czy elektronarzędzia, samochód.
Sąd Okręgowy przyjmując odpowiedzialność na zasadzie ryzyka pozwanego w szczególności podzielił w pełni stanowisko Sądu Najwyższego dotyczące wykładni pojęcia przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody (m.in. z dnia 12.07.1977r., w prawie IV CR 216/77, z dnia 21.08.1987r., w sprawie II CR 222/87, z dnia 1.12.1962r., w sprawie I CR 460/62, z dnia 18.12.1961r., w sprawie 4 CR 328/61).
Mając na względzie profil działalności strony pozwanej tzn. przedsiębiorstwa budowlanego, stwierdzić należy, iż jest ono wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody. Sąd Okręgowy w pełni podzielając stanowisko Sądu Najwyższego co do tego jak należy rozumieć pojęcie ruchu przedsiębiorstwa (zob. wyrok SN z 11.12.1963r., II CR 116/63; wyrok SN z 18.09.2002r., III CKN 1334/00; wyrok SN z 21.03.2001r., I PKN 319/00) zważył, że w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy, udowodnienie, iż pozwany prowadzi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, miało kluczowe znaczenie, gdyż wypadek jakiemu uległ powód podczas wykonywania pracy pozostawał w związku z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa pozwanego.
Zaostrzony reżim odpowiedzialności na zasadzie ryzyka rozszerza odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo tak dalece, że odpowiada on zarówno za zawinione wyrządzenie szkody, jak i w braku takiego zawinienia. Odpowiedzialność oparta na art. 435 K.c. nie wymaga wykazania bezprawności działania sprawcy szkody (wyrok SN z dnia 27 października 2005 roku, III CK 171/05, Lex nr 346045; wyrok SN z dnia 12 grudnia 2008 roku, II CSK 367/08, Lex nr 508805).
Specjalistyczne, nowoczesne przedsiębiorstwa budowlane, szczególnie opierające się na pracy różnych urządzeń (koparki, samochody) poruszanych silnikami elektrycznymi lub spalinowymi z uwagi na stopień zagrożenia takich urządzeń w pracy przedsiębiorstwa budowlanego uzasadnia uznanie takich przedsiębiorstw za wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody w rozumieniu art. 435 § 1 k.c./por. w tym zakresie wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 maja 2015 r. V ACa 281/15 LEX nr 1809533
W procesie o odszkodowanie od pracodawcy, którego odpowiedzialność jako prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch siłami przyrody oparta jest na zasadzie ryzyka, zbędne jest rozważanie czy można mu przypisać zawinienie lub bezprawne zaniedbania w zakresie obowiązków dotyczących stworzenia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2002 roku, I PKN 853/00, OSNP-wkł. 2002/18/4, M.Prawn. 2002/19/869).
Dlatego nie zwalnia pozwanego z odpowiedzialności okoliczność, że praca odbywała się w normalnych warunkach, pracodawca dopełnił wszystkich ciążących na nim obowiązków i nie mógł zapewnić pracownikom innych warunków niż istniejące, które były powodowi znane.
Konieczną przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej osoby prowadzącej na swój rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch siłami przyrody jest okoliczność, że szkoda została wyrządzona przez ruch tego przedsiębiorstwa, co oznacza, że
pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa a szkodą musi zachodzić związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. /tak SA w wyroku z dnia 5 lutego 2016 r, I Aca 1547/15/
Związek przyczynowy pomiędzy ruchem a szkodą występuje na gruncie tego unormowania już wtedy, gdy uszczerbek nastąpił w wyniku zdarzenia funkcjonalnie powiązanego z działalnością przedsiębiorstwa.
W rozpoznawanej sprawie pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa (operowanie koparką) a szkodą ( uraz stopy) istnieje niewątpliwy związek przyczynowy.
Rzeczą Sądu podczas rozpoznawania roszczeń powoda było natomiast szczegółowe ustalenie okoliczności i przyczyn zdarzenia, z którego wynikła szkoda oraz przeprowadzenie oceny, czy doszło do niego tylko i wyłącznie z winy powoda, czy też poza ewentualnym zawinionym działaniem powoda istniała jeszcze jakaś inna przyczyna, którą można by przypisać stronie pozwanej.
Zwolnienie od odpowiedzialności na zasadzie ryzyka występuje tylko w trzech przypadkach.
Pierwszym jest działanie siły wyższej, co w sytuacji powoda bezspornie w realiach niniejszej sprawy nie nastąpiło.
Drugim jest powstanie szkody z wyłącznej winy poszkodowanego.
W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że użyty w art. 435 § 1 k.c. zwrot „wyłącznie z winy” należy odnosić do przyczyny, gdyż konstrukcja przepisu została oparta na przeciwstawieniu przyczyn powstania szkody w płaszczyźnie przyczynowości, a nie winy. Ocena winy poszkodowanego jako okoliczności egzoneracyjnej jest dokonywana w kategoriach adekwatnego związku przyczynowego, a więc przewidziana w tym przepisie wyłączna wina w spowodowaniu szkody występuje jedynie wtedy, gdy zawinione zachowanie poszkodowanego było jedyną jej przyczyną. Tylko wyłączny związek między tym zawinionym zachowaniem a szkodą zwalnia prowadzącego przedsiębiorstwo od odpowiedzialności (por. m.in. wyroki SN: z 27 lipca 1973 r., II CR 233/73, LexisNexis nr 296108, OSPiKA 1974, nr 9, poz. 190)
Z art. 435 § 1 k.c. wynika, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa wyłącza tylko takie zachowanie poszkodowanego, stanowiące wyłączną przyczynę szkody, które jest zawinione. Tak też jednolicie przyjmuje się w judykaturze Sądu Najwyższego. Jeżeli zatem wyłączną przyczyną szkody jest niezawinione zachowanie poszkodowanego (co obejmuje sytuację, w której poszkodowanemu ze względu na cechy osobiste nie można przypisać winy), przesłanka egzoneracyjna nie zachodzi, a tym samym - odpowiedzialność przedsiębiorstwa nie zostaje wyłączona (por. m.in.: uchwałę składu 7 sędziów SN z 11 stycznia 1960 r. - zasada prawna - I CO 44/59, LexisNexis nr 319417, OSN 1960, nr 4, poz. 92)
Ocena winy poszkodowanego następuje według kryteriów właściwych dla oceny winy sprawcy, co w szczególności dotyczy warunków podmiotowych - stanu poczytalności i wieku. Jest to pogląd zgodny z powszechnie przyjmowanym stanowiskiem, że także w przypadku winy poszkodowanego chodzi o zachowanie zawinione według ogólnego pojęcia winy, najogólniej rozumianego jako możliwość postawienia zarzutu.
W ocenie Sądu Okręgowego także ta okoliczność egzoneracyjna nie wystąpiła, gdyż powodowi w świetle materiału dowodowego, na kanwie którego zostały poczynione ustalenia faktyczne nie można przypisać żadnego zawinionego działania lub zaniechania. Powyższych ustaleń Sąd dokonał na podstawie opinii biegłego ds. bhp. Z poczynionych ustaleń wynika, że K. G. (1) pozostając w miejscu za koparką miał prawo oczekiwać podania przez M. M. dźwiękowego sygnału ostrzegawczego przed wykonaniem manewru cofania. Wykonanie przez M. M. manewru bez ostrzeżenia zaskoczyło K. G. pozostającego w strefie za koparką, bez umożliwienia podjęcia przez K. G. (1) działania dla uniknięcia wypadku w tak dynamicznej sytuacji. Brak podstaw dla wskazania przepisów bezpieczeństwa pracy naruszonych przez powoda w związku z zaistnieniem wypadku w dniu (...) r. Powód postępował zgodnie z obowiązującymi zasadami wskazanymi przez siebie i świadków. Zwyczajowa logika przemieszczania się pieszych przy koparce oraz logika zachowania się operatora koparki zostały złamane przez umieszczenie użytkowanego agregatu na przemieszczającej się koparce, tym samym konieczność wchodzenia pracowników w strefę przy koparce. Obecność poszkodowanego w strefie zagrożenia wynikała z nieprawidłowej organizacji miejsca pracy. Przed wypadkiem nastąpiła prawidłowa komunikacja pomiędzy powodem a M.. Problemem było postępowanie M. (...) w okolicznościach, kiedy K. G. (1) pozostawał jeszcze w strefie zagrożenia, czegoM. (...)nie kontrolował przed przemieszczeniem się koparki do tyłu. M. (...) obowiązany był zasygnalizować zamiar ruchu koparką oraz sprawdzić, czy ruch koparki nie spowoduje zagrożenia dla osób, które z różnych powodów mogły pozostawać w strefie za koparką. Z miejsca operatora koparki możliwe jest patrzenie dookólne, poprzez obrócenie się operatora na fotelu. Z dokumentów w aktach sprawy nie wynika, by obsługa agregatu prądotwórczego mogła być realizowana z innego miejsca niż, to , które zajmował powód w momencie wypadku.
Poza tym, że wskazać należy, że to na pracodawcy, z mocy powszechnie obowiązujących przepisów, ciąży szereg obowiązków w zakresie zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. W myśl art. 207 § 1 k.p., pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Pracodawca jest obowiązany chronić życie i zdrowie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki (§ 2). Pracodawca winien też wydawać szczegółowe instrukcje i wskazówki dotyczące bezpieczeństwa pracy na stanowiskach pracy (art. 237 ze zn. 4 § 2 k.p.). Ustawodawca wyznaczając zakres odpowiedzialności pracodawcy, posłużył się terminem o szerokim zakresie treściowym, bowiem na "stan bezpieczeństwa" składa się wiele czynników, które najogólniej ująć można jako czynniki: 1) o charakterze materialnym, 2) technologicznym, 3) osobowym. Kolejne przepisy działu dziesiątego Kodeksu pracy w sposób szczegółowy konkretyzują obowiązki, których wypełnienie, zgodnie z wolą ustawodawcy, zapewnić ma oczekiwany "stan bezpieczeństwa". Odpowiedzialnym za zapewnienie tego stanu jest pracodawca. Podkreślić należy, że obowiązek pracodawcy zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w zakładzie pracy jest przy tym zupełnie niezależny od obowiązków w tej sferze ciążących na innych podmiotach, tj. pracownikach, a także osobach spoza zakładu pracy wykonujących zadania służby bezpieczeństwa i higieny pracy. Dlatego okoliczność, że powód pracował na terenie budowy, gdzie był - oprócz brygadzisty i kierownika budowy – zatrudniony także pracownik głównego wykonawcy odpowiedzialny za bhp nie miała żadnego znaczenia dla ustalenia, że podmiotem odpowiedzialnym pozostaje pracodawca powoda. Wskazać należy, że w ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego jednoznacznie przyjęto, że zaniedbanie obowiązku zapewnienia pracownikom bezpiecznego stanowiska pracy uzasadnia odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie winy (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 września 2000 r., II UKN 207/00, OSNP 2002 nr 8, poz. 191). Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 grudnia 2010 roku w sprawie I PK 124/10, stwierdzając, iż zaniedbanie obowiązku zapewnienia pracownikom bezpiecznego stanowiska pracy uzasadnia odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie winy. Co więcej,
tolerowanie przez dozór niewłaściwych, zagrażających bezpieczeństwu metod pracy uzasadnia uznanie winy zakładu pracy, jeżeli wskutek stosowania tych metod nastąpi wypadek
(patrz wyrok SN z dnia 3 grudnia 2010 r., I PK 124/10,
M.P.Pr. 2011/5/259-262). Każdy pracodawca jest obowiązany zapewnić pracownikom bezpieczne warunki pracy i nie ma podstawy do wyłączenia winy po stronie pracodawcy nawet w sytuacji, gdyby pracownik nie protestował przeciwko wykonywaniu pracy w sposób zagrażający jego bezpieczeństwu. Każda inna interpretacja przerzucałaby ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa na pracownika, co jest sprzeczne z zasadami prawa pracy
(podobne wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 marca 1999 r., II UKN 522/98, OSNP 2000 nr 9, poz. 374).
Pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników poprzez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, a w szczególności organizować pracę w sposób zapewniający takie warunki (art. 207 § 2 pkt 1 k.p.). Pracodawca w związku z tym jest obowiązany zaznajamiać pracowników z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy dotyczącymi wykonywanych przez nich prac, jak również wydawać szczegółowe instrukcje i wskazówki dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy. Powinnością pracodawcy jest zatem nie tylko zapoznanie pracownika z ogólnymi przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, ale także wskazanie na konkretne zagrożenia występujące na stanowisku pracy, na którym pracownik będzie wykonywał swoje obowiązki./tak SN w wyroku z dnia z dnia 26 stycznia 2017 r. ,III PK 57/16 /
Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnianie przestrzegania w zakładzie pracy przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, wydawanie poleceń usunięcia uchybień w tym zakresie oraz kontrolowanie wykonania tych poleceń (art. 207 § 2 pkt 2 k.p.), a także reagowanie na potrzeby w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy oraz dostosowywanie środków podejmowanych w celu doskonalenia istniejącego poziomu ochrony zdrowia i życia pracowników, przy uwzględnieniu zmieniających się warunków wykonywania pracy (art. 207 § 2 pkt 3 k.p.). Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z 27 stycznia 2011 roku, II PK 175/10, LexPolonica nr 2589693 (OSNPUS 2012, nr 7-8, poz. 88) nie do przyjęcia jest stanowisko, iż podjęcie przez pracownika pracy zawodowej ze świadomością zagrożeń, jakie stwarza ona dla jego zdrowia lub życia, zwalnia pracodawcę od odpowiedzialności za bezpieczeństwo i higienę pracy, ochronę zdrowia i życia tego pracownika lub ogranicza tę odpowiedzialność. Nie podjęcie przez pracodawcę działań możliwych, dyktowanych doświadczeniem życiowym i dbałością o zdrowie i życie, zapobiegających naruszeniu tych dóbr jest naruszeniem porządku prawnego uzasadniającym kwalifikację takiego zachowania jako deliktu. Kwalifikację taką uzasadnia tym bardziej sytuacja, w której zaniedbanie to prowadzi do rozstroju zdrowia - a więc do naruszenia dobra osobistego człowieka, podlegającego ogólnej ochronie prawa cywilnego, bez względu na charakter stosunków wiążących sprawcę naruszenia i poszkodowanego.
Należy podkreślić, iż z ustaleń wynika szereg zaniedbań pracodawcy co do organizacji pracy oraz szkoleń pracowników, a co wynika z opinii biegłego z zakresu bhp.
Wreszcie należy wskazać, iż nie miała również miejsca trzecia sytuacja egzoneracyjna, jaką jest wyrządzenie szkody przez osobę trzecią. Co prawda w zdarzeniu uczestniczył pracownik, który obsługiwał koparkę i działanie tej koparki pozostawało w związku przyczynowym ze szkodą, to należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 430 kc kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.
Odpowiedzialność przewidziana w art. 430 k.c. jest odpowiedzialnością zwierzchnika za podwładnego i oparta jest na zasadzie ryzyka. Osoba, która powierza wykonanie czynności drugiemu, zachowując możliwość kierowania jego zachowaniem - odpowiada za szkodę przez niego wyrządzoną i ma obowiązek jej naprawienia. Zwierzchnik nie może uwolnić się od tej odpowiedzialności poprzez wykazanie braku winy w wyborze czy w nadzorze. Jedyną okoliczność egzoneracyjną stanowi brak winy podwładnego, z czym nie mamy do czynienia w niniejszym postepowaniu, wobec ustaleń poczynionych na podstawie opinii biegłego ds. bhp. Zasada ryzyka jako podstawa odpowiedzialności przyjęta w omawianym przepisie nadaje tej odpowiedzialności charakter obiektywny. Odpowiedzialność tę określa się, w pewnym uproszczeniu, jako odpowiedzialność za skutek. Uzasadnia się tę odpowiedzialność zasadą (czyj zysk, tego odpowiedzialność). Uzasadnieniem dla surowej odpowiedzialności na zasadzie ryzyka jest okoliczność, że stosunek podporządkowania z jednej strony pozwala na bezpośredni wpływ na działania podwładnego, z drugiej natomiast daje możliwość uzyskiwania korzyści ekonomicznych z tego działania. Nadto odpowiedzialność zwierzchnika ustanowiona została ze względu na ochronę interesów osób trzecich, bowiem łatwiej jest dochodzić odszkodowania od silniejszego zazwyczaj ekonomicznie zwierzchnika. Zatem odpowiedzialność nadal ponosi pracodawca.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał także, że brak podstaw do przyjęcia jakiegokolwiek przyczynienia się powoda do zaistniałego zdarzenia. O przyczynieniu się poszkodowanego można mówić jedynie w sytuacji, gdy jego określone zachowanie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą (por. wyrok SN z 7 grudnia 1964 r., I CR 218/64, LexisNexis nr 314956, OSNCP 1965, nr 9, poz. 153). Chodzi zatem o związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1, jak bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy (por. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów SN z 20 września 1975 r., III CZP 8/75, LexisNexis nr 301556, OSNCP 1976, nr 7-8, poz. 151,przepis ten ma charakter normy ogólnej i jest właściwy do oceny istnienia związku przyczynowego we wszystkich wypadkach przewidzianych w Kodeksie, chyba że przepis szczególny wskazuje inny sposób określenia zakresu związku przyczynowego.
Omawiany artykuł zawiera normę adresowaną do sądu, nakazującą zmniejszenie odszkodowania ustalonego zgodnie z art. 361 kc, w razie gdy poszkodowany przyczynił się do powstania (lub zwiększenia) szkody. Stopień redukcji sąd ma ustalić stosownie do stopnia winy obu stron. W odniesieniu do osoby poszkodowanego oznacza to możliwość uwzględnienia art. 355 kc, regulującego kwestię staranności, jakiej można oczekiwać i wymagać od konkretnego dłużnika (wyrządzającego szkodę).
Sąd, stosując art. 362 kc, musi brać pod uwagę wszystkie okoliczności związane zarówno z samym wyrządzeniem szkody, jak i przyczynieniem się poszkodowanego. Do okoliczności tych należy m.in. stopień winy obu stron. Z tego sformułowania nie wynika, że przyczynienie się poszkodowanego do szkody uzasadnia zmniejszenie odszkodowania jedynie wtedy, gdy jest zawinione, oznacza ono bowiem tylko to, że w razie jednoczesnej winy sprawcy szkody i poszkodowanego zestawienie ich winy ma stanowić nader ważką okoliczność dla oceny skali obniżenia odszkodowania. Wskazanie to jest więc bezprzedmiotowe wtedy, gdy sprawca szkody (dłużnik) odpowiada na innej zasadzie niż wina. Przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka lub słuszności do zastosowania art. 362 kc, obok wymagania adekwatnego związku przyczynowego, wystarczy obiektywna nieprawidłowość (niewłaściwość) zachowania się poszkodowanego. Tak właśnie przyjął Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z 20 września 1975 r., III CZP 8/75, LexisNexis nr 301556, (OSNCP 1976, nr 7-8, poz. 151).Przyjęcie przyczynienia się zależy od uznania sądu, nie oznacza to jednak dowolności. Sąd powinien uzasadnić zarówno stanowisko negatywne, jak i stanowisko pozytywne. Powstaje problem, czy sąd może w określonej sytuacji odmówić zmniejszenia odszkodowania, mimo że poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody. Sformułowanie ustawy, zwłaszcza zwrot „ulega”, przemawia za stanowiskiem, że wystarczy jakiekolwiek przyczynienie się, aby zasada pełnego odszkodowania została przełamana. W doktrynie przeważa jednak, jak się wydaje, zapatrywanie, że samo przyczynienie się nie przesądza zmniejszenia odszkodowania; wszystko zależy od „stosownych okoliczności”. W każdym razie należy uznać, że odstąpienie od zastosowania art. 362 kc, mimo przyczynienia się poszkodowanego, powinno w praktyce być rzadkością.
Wskazane w komentowanym artykule kryteria, według których następuje zmniejszenie odszkodowania, są bardzo ogólne, a ich konkretyzacja jest rzeczą orzecznictwa. Ogólnie problem ujmując, określenie „stosownie do okoliczności” nakazuje, aby uwzględniać wszystkie okoliczności konkretnej sprawy. Poza stopniem winy obu stron wchodzą tu w grę przykładowo takie kryteria, jak: rozmiar i waga uchybień po stronie poszkodowanego (tak SN w orzeczeniu z 27 kwietnia 1963 r., 4 CR 315/62, LexisNexis nr 2497668, OSPiKA 1964, nr 10, poz. 194 )w związku z odpowiedzialnością dłużnika opartą na ryzyku), motywy niewłaściwego działania poszkodowanego (np. altruizm), nieuzasadniona bierność poszkodowanego, np. zaniechanie opłacalnej naprawy uszkodzonej rzeczy czy też zaniechanie minimalizacji szkody (por. wyroki SN: z 1 września 1970 r., II CR 371/70, LexisNexis nr 296057, OSNCP 1971, nr 5, poz. 93, oraz z 26 sierpnia 1976 r., II CR 206/76, LexisNexis nr 301154, OSNCP 1977, nr 4, poz. 79).
Wobec ustalenia, że powód nie naruszył zasad bhp w świetle przyjętej organizacji pracy przez pracodawcę, brak było podstaw do przyjęcia, że powód przyczynił się do wypadku bądź do zwiększenia rozmiaru szkody. W szczególności pozwany nie wykazał, aby powód był pod wpływem alkoholu w dniu wypadku czy korzystał z niewłaściwego obuwia. I jeszcze raz podkreślić należy, że
poszkodowanemu w ogóle nie można przypisać przyczynienia się do wypadku, jeżeli pracodawca nie zapewnił mu bezpiecznych warunków pracy, a także nie dokonał przeszkolenia stanowiskowego poszkodowanego, a jedynie szkolenie wstępne w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. /Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - I Wydział Cywilny z dnia 7 czerwca 2019 r., I ACa 673/18/
W ocenie Sądu Okręgowego, na gruncie rozpoznawanej sprawy zachodzą zatem, cywilnoprawne podstawy odpowiedzialności pozwanego zakładu pracy, które co do zasady usprawiedliwiają przyznanie powodowi zadośćuczynienia i odszkodowania, co jednak samo w sobie w prosty sposób nie oznacza, iż wszystkie dochodzone z tego tytułu przez powoda roszczenia i kwoty mają odzwierciedlenie w okolicznościach faktycznych i są zasadne.
W myśl art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu.
Zgodnie z § 2 cytowanego przepisu jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.
Stosownie zaś do treści art. 445 § 1 k.c., w wypadkach, przewidzianych w artykule poprzedzającym, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę, tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
W zakresie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, odpowiedzialność pozwanego opiera się na wspomnianym art. 445 § 1 kc.
W świetle wskazanego przepisu chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości), cierpienia psychiczne (ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. niemożności uprawiania dotychczasowej działalności, pracy wyłączenia z normalnego życia itp.). Zadośćuczynienie pieniężne obejmuje wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne już doznane przez powoda, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości. Ma, więc, ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę, doznaną przez poszkodowanego.
Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Należy, zatem w tej mierze, odwołać się do reguł wypracowanych przez judykaturę. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że jego celem jest złagodzenie doznanej przez poszkodowanego krzywdy. Zadośćuczynienie z art. 445 k.c. ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym, jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach (tak SN w wyroku z dnia 26 lutego 1962 r., 4 CR 902/61, OSNCP 1963, nr 5, poz. 107; w wyroku z dnia 24 czerwca 1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966, poz. 92; por. też wyrok z dnia 22 marca 1978 r., IV CR 79/78, vide wyrok SA z 23.09.2015 r. w Białymstoku, IACa 404/15, wyrok SA w Katowicach z 16.09.2015 r., I ACa 421/15, polub. LEX 1842354, wyrok SA w Gdańsku z 22.07.2015 r., V ACa 509/15, opubl. LEX nr 1842239).
Aktualnie wysokość stopy życiowej społeczeństwa, jedynie, w sposób uzupełniający, (w aspekcie urzeczywistniania zasady sprawiedliwości społecznej - art. 2 Konstytucji RP) może rzutować na wysokość zadośćuczynienia należnego poszkodowanemu za doznaną krzywdę. Kwestią zasadniczą jest rozmiar szkody niemajątkowej. Powołanie się przez sąd na zasadę umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę nie może bowiem podważać kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia /por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1997 r. II CKN 416/97, niepublikowany; z dnia 19 maja 1998 r. II CKN 764/97; z dnia 18 listopada 1998 r., II CKN 353/98; z dnia 29 października 1999 r., I CKN 173/98, niepublikowany; z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00; z dnia 11 stycznia 2001 r., IV CKN 214/00, niepublikowany; z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, z dnia 11 października 2002 r., I CKN 1065/00, niepublikowany; z dnia 10 lutego 2004 r., IV CK 355/02; z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03; z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05; z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006 nr 10 poz. 175 i z dnia 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05. Ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi dla poszkodowanego przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. / wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2011 roku, sygn. akt I PK 145/10, niepubl./
Istotne kryteria mające wpływ na wysokość zadośćuczynienia, to przede wszystkim stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw, rozmiar kalectwa i konsekwencje doznanego uszczerbku w życiu osobistym i społecznym. / wyrok SA w Rzeszowie z dnia 01.10.2015 r., sygn. akt IACa 198/15, polub. LEX nr 1808729, por. wyrok SA w Krakowie z 18.06.2015 r., IACa 473/15, polub. LEX 1797146/.
Podstawowym kryterium, określającym rozmiar należnego zadośćuczynienia jest rozmiar doznanej krzywdy tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych, ich intensywność i nieodwracalność ich skutków. Ocenie podlegają również cierpienia psychiczne związane zarówno z ich przebiegiem, jak i w razie ich nieodwracalności ze skutkami, jakie wywołują w sferze życia prywatnego i zawodowego. Rozgraniczać należy te sytuacje, w których doznane urazy zostały wyleczone i nie będą miały dalszych skutków i wpływu ma życie poszkodowanego w przyszłości od tych, w których urazy będą powodowały dalsze cierpienia i krzywdę oraz będą rzutowały na poziom życia i jego jakość. / wyrok SN z 09.09. 2015 r., IV CSK 624/14, opubl. LEX nr 1816575/
Określenie wysokości zadośćuczynienia powinno być dokonane z uwzględnieniem wszystkich okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a m.in. również wieku poszkodowanego i czasu trwania jego cierpień (m.in. pobyt w szpitalu, bolesność zabiegów, dokonywane operacje, leczenie sanatoryjne), trwałość skutków czynu niedozwolonego (kalectwo, oszpecenie, bezradność życiowa, poczucie nieprzydatności) prognozy na przyszłość (możliwość wykonywania pracy, uprawiania sportu, chodzenia na spacer, wykonywanie prac domowych.). /por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007 roku , V CSK 245/07 , opubl. LEX 245/07 ,wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2004 roku ,II CK 131/03 , opubl. LEX nr 327923,wyrok SN z dnia 20 kwietnia 2006 roku, IV CSK 99/05, opubl. LEX nr 198509/
Jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy wypłacone w związku z wypadkiem przy pracy powinno być wzięte od uwagę przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, zasądzonego na podstawie art. 445 § 1 kc. /wyrok SN z dnia 21 października 2003 roku, I CK 410/02,opubl. LEX nr 82269/
Natomiast wypłata z ubezpieczenia prywatnego powoda stanowi świadczenie, do którego zobowiązany był jego ubezpieczyciel, a które stanowi konsekwencję zapobiegliwości samego uposażonego i jego wcześniejszych świadczeń finansowych na rzecz ubezpieczyciela. Wypłacenie tego świadczenia w żadnym razie nie zwalnia sprawcy z odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę i krzywdę. /Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 4 stycznia 2021 r., III APa 12/20/
Pamiętać jednak należy, że w ramach art. 445 § 1 k.c. uwzględnione są okoliczności, które składają się na pojęcie krzywdy i jej rozmiar. Stąd posługiwanie się jedynie tabelami procentowego uszczerbku na zdrowiu i stawkami za każdy procent trwałego uszczerbku dla rozstrzygnięcia zasadności roszczenia o zadośćuczynienie i jego wysokości, znajduje jedynie orientacyjnie zastosowanie i nie wyczerpuje oceny. Nietrafne jest zatem przy określaniu wysokości zadośćuczynienia operowanie jedynie odpowiednimi „jednostkami przeliczeniowymi” w postaci np. określonego stopnia uszczerbku, czy wysokości wynagrodzenia pracowniczego. Ogólnie wysokość zadośćuczynienia nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy i stosunków majątkowych społeczeństwa (wyrok SN z 11 października 2002 roku, I CKN 1065/00, Lex nr 332901; wyrok SA w Katowicach z 18 lutego 1998 roku, I ACa 715/97, OSA 1999/2/7). Procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanemu zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu. W prawie ubezpieczeń społecznych wysokość należnego jednorazowego odszkodowania jest zryczałtowana, w prawie cywilnym wysokość zadośćuczynienia jest zindywidualizowana (wyrok SN z 5 października 2005 roku, I PK 47/05, M.P.Pr. 2006/4/208). Nie może zatem stanowić zapłaty sumy symbolicznej, czy też określonej sztywnymi regułami tak jak w ustawie wypadkowej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Zadośćuczynienie winno uwzględniać doznaną krzywdę poszkodowanego, na którą składają się cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi, bądź w związku z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zwłaszcza trwałymi lub nieodwracalnymi (wyrok SA w Katowicach z 3 listopada 1994 roku, III APr 43/94, OSA 1995/5/41).
W świetle powyższych uwag Sąd Okręgowy uznał, iż dochodzona przez powoda kwota 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia z uwzględnieniem faktu doznanych przez niego obrażeń, cierpień bólu, okresu pobytu w szpitalu, stopnia i trwałości uszczerbku, prognoz co do możliwości odzyskania pełnej sprawności, widoków na przyszłość, ograniczeń w życiu codziennym i przy podejmowaniu pracy, niepewnych rokowań i braku wypłaty jednorazowego odszkodowania – wobec nie przedstawienia przez pozwanego protokołu powypadkowego w związku z wypadkiem przy pracy, nie jest wygórowana.
Podnieść należy, iż w świetle wydanej w sprawie opinii biegłego ortopedy wynika, że u powoda rozpoznano przebyty w dniu (...) roku uraz zmiażdżeniowy stawu skokowego i stopy prawych ze złamaniem I i V kości śródstopia, złamaniem paliczków dalszych palców I, II, IV leczony zachowawczo. U powoda doszło do zmiażdżenia stopy co oznacza także mikrozłamania oraz kompresję także więzadeł międzykostnych, więzowzrostów przyczepów ścięgnistych, mięśni międzykostnych, nerwów i naczyń. Doszło do rozpłaszczania stopy w zakresie łuku poprzecznego. Powód doznał 25 % trwałego uszczerbku na zdrowiu:
- uraz zmiażdżeniowy stawu skokowego i stopy prawych p. 162 b 15%
- złamanie I kości śródstopia prawego p. 167 a 5%
- złamanie V kości śródstopia prawego p.167 a 5%.
Uraz zmiażdżeniowy wygoił się z ograniczeniem ruchomości stawu upośledzającym funkcję chodu. Złamania I i V kości śródstopia prawego wygoiły się z obniżeniem łuku poprzecznego stopy, zwężeniem stawu śródstopo – palcowego palucha jego koślawym ustawieniem i ograniczeniem propulsji stopy podczas chodu. Złamania paliczków dalszych palców I,II,IV prawych wygoliły się bez następstw. U powoda doszło do powikłań. Doszło u niego do obniżenia łuku poprzecznego, stopy, trudności w pełnym, prawidłowym obciążeniu stopy prawej, propulsji czyli odbicia podczas chodu, przewlekłego zaburzenia czucia i ukrwienia stopy prawej, niemożności dłuższego stania na palcach, nawracających obrzęków stawu skokowego i stopy. Doznany uszczerbek jest trwały, który będzie dyskwalifikował poszkodowanego do pracy długotrwale stojącej, chodzącej i wymagającej dźwigania /chodzenia z dużymi ciężarami. Będzie musiał permanentnie zaopatrywać się w specjalistyczne wkładki ortopedyczne do wszystkich butów ew. w przyszłości w obuwie ortopedyczne. Powód doznał cierpień fizycznych pod postacią początkowo ostrych, następnie przewlekłych dolegliwości bólowych. Cierpienia znacznego stopnia trwały pierwsze 2 tygodnie po urazie, otrzymywał antybiotyk, leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwkrzepliwe. Cierpienia o umiarkowanym nasileniu trwały 3 miesiące, a następnie cierpienia lekkiego stopnia trwają nadal, Leczenie zasadniczo zakończono, obecny stan zdrowia jest dość dobry. Doznane urazy wygoiły się z częściowym ograniczeniem ruchomości stawu skokowego, koślawym ustawieniem palucha, obniżeniem łuku poprzecznego, lekkim upośledzeniem chodu z ograniczeniem propulsji i z zaburzeniem czucia powierzchniowego, ale rokowania odnośnie stanu zdrowia u badanego w przyszłości są niepewne. Odległym następstwem doznanych urazów mogą być powolnie narastające dolegliwości bólowe spowodowane postępującymi zmianami zwyrodnieniowo – wytwórczymi stawów stopy głównego stawu śródstopno – paluchowego prawego. Powód wymaga systematycznego leczenia rehabilitacyjnego tak ambulatoryjnego jak i np. sanatoryjnego celem podtrzymania obecnie uzyskanego stanu zdrowia i opóźnienia pogłębiania się zmian zwyrodnieniowych. Wymaga stałego stosowania wkładek ortopedycznych. W przypadku postępujących zwyrodnień utrudniających poruszanie się może wymagać w przyszłości leczenia operacyjnego. Powód nie utracił zdolności do pracy, ale istnieją jedynie przeciwskazania stanowiskowe: nie powinien wykonywać pracy wymagającej wielogodzinnego stania , chodzenia i dźwigania znaczących ciężarów. Wymienione przeciwskazania dotyczą także uprawiania intensywnego sportu np. wielogodzinne górskie wycieczki, biegi, skoki, szczególnie wymagające odbicia, zrywności, a także intensywnych aktywności życia codziennego, np. chód na odległych dystansach, szczególnie z ciężarami), nadmierne obciążającymi stawy skokowe i stopy.
Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do przekonania, iż żądania powoda w tym przedmiocie przy zaistniałym 25 %, trwałym uszczerbku na zdrowiu są w całości uzasadnione, a krzywdę którą doznał przy uwzględnieniu braku faktu wypłaty jednorazowego odszkodowania w oparciu o ustawę wypadkową, kompensuje odpowiednio zgłoszone roszczenie. Ponownie podkreślić należy, że zarzut pełnomocnika pozwanego co do tego, że kwota zadośćuczynienia powinna być obniżona o hipotetyczną kwotę jednorazowego odszkodowania, o które powód nie wystąpił, nie zasługuje na uwzględnienie w świetle art. 8kp, wobec niesporządzenia protokołu powypadkowego.
Należy przypomnieć, że przepis ten upoważnia sąd do oceny, w jakim zakresie, w konkretnym stanie faktycznym, działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie jego prawa i nie korzysta z ochrony prawnej. Posłużenie się konstrukcją nadużycia prawa jest z założenia dopuszczalne tylko wyjątkowo i musi mieć szczególne, wyraźne uzasadnienie merytoryczne i formalne, a zwłaszcza usprawiedliwienie we w miarę skonkretyzowanych regułach, głównie o konotacji etycznej, moralnej i obyczajowej. Przepis ten, z uwagi na wyjątkowość możliwości jego zastosowania, upoważnia sąd do oceny, w jakim zakresie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony prawnej, ale wyłącznie w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy. Sąd, uznając zachowanie danego podmiotu za nadużycie prawa, musi więc wykazać, że w danej indywidualnej i konkretnej sytuacji, wyznaczone przez obowiązujące normy prawne typowe zachowanie podmiotu korzystającego ze swego prawa jest ze względów moralnych - wyznaczających zasady współżycia społecznego - niemożliwe do zaakceptowania, ponieważ w określonych, nietypowych okolicznościach zagraża podstawowym wartościom, na których opiera się porządek społeczny i którym prawo powinno służyć./tak postanowienie SN z dnia 8.04.2025 r,II PSK 90/24/. W ocenie Sądu pracodawca, który uporczywie narusza prawa pracownika poprzez niesporządzenie protokołu powypadkowego, uniemożliwiając mu tym samym uzyskanie przed organem rentowym prawa do jednorazowego odszkodowania czy świadczeń z tytułu niezdolności do pracy w wymiarze 100 %, nie może aktualnie żądać obniżenia zadośćuczynienia o odszkodowanie, którego przed organem rentowym nie mógłby uzyskać, wobec braku stosownych dokumentów przedstawionych przez pracodawcę.
O odsetkach za opóźnienie od zasądzonego zadośćuczynienia Sąd orzekł na podstawie art. 481§1 k.c. w związku z art. 300 k.p., zgodnie z żądaniem, po upływie miesiąca od dnia doręczenia wezwania do zapłaty.
Rozstrzygnięcie w tym przedmiocie znajduje oparcie w orzecznictwie. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 grudnia 2022 r. III APa 19/22 Zadośćuczynienie za krzywdę staje się wymagalne po wezwaniu podmiotu odpowiedzialnego za naprawienie szkody do spełnienia tego świadczenia na rzecz pokrzywdzonego i od tej daty należne są odsetki ustawowe za opóźnienie.
W zakresie żądania odszkodowania – co do kosztów leczenia w kwocie 3854,39 zł (koszty leków oraz koszty wizyt lekarskich i zabiegów) podnieść należy, iż jest ono w pełni uzasadnione.
Zgodnie z art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu.
Odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 KC obejmuje wszelkie wydatki (koszty) pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. Pojęcie „wszelkie wydatki” w rozumieniu art. 444 § 1 KC powinno być interpretowane przy uwzględnieniu zasady pełnej kompensacji szkody. Przyjęcie takiegoż określenia przez ustawodawcę miało, bowiem na celu w sposób wyraźny zaakcentować obowiązywanie tej zasady prawa odszkodowawczego w odniesieniu do omawianej postaci szkody. Oznacza to, że naprawienie szkody, powinno służyć pełnej restytucji stanu istniejącego przed dokonaniem czynu niedozwolonego lub przynajmniej spowodowania takiego stanu, w którym poszkodowanemu zapewnione zostaną warunki życiowe zbliżone do tych, jakie miał przed wyrządzeniem mu krzywdy. Oczywiście wydatki te nie mogą być dowolne. Muszą one być celowe tj. zmierzać do kompensacji szkody, do poprawy stanu zdrowia, tudzież polepszenia obniżonej w skutek wypadku sytuacji życiowej poszkodowanego. Obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. W grupie tych wydatków tradycyjnie wymienia się koszty leczenia (pobytu w szpitalu, pomocy pielęgniarskiej, koszty lekarstw), specjalnego odżywiania się, nabycia protez i innych specjalistycznych aparatów i urządzeń. Zalicza się do niej również wydatki związane z transportem chorego na zabiegi i do szpitala, koszty związane z odwiedzinami pacjenta w szpitalu czy wynikające z konieczności specjalnej opieki i pielęgnacji nad chorym, koszty zabiegów rehabilitacyjnych, wreszcie koszty przygotowania do innego zawodu. /Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie - I Wydział Cywilny z dnia 1 października 2019 r., I C 478/18/
Artykuł 444 § 1 KC nie warunkuje uwzględnienia przewidzianego w nim roszczenia od wykazania braku możliwości pokrycia kosztów leczenia ze środków publicznych. /Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 30 grudnia 2021 r., I CSK 501/21/
Na gruncie rozpoznawanej sprawy powód podnosi, że w związku z wypadkiem poniósł szkodę w wysokości 3854,39 zł, na którą składały się wydatki na koszty leczenia oraz koszty związane z zakupem wyrobów medycznych, konsultacjami medycznymi i zabiegami rehabilitacyjnymi oraz podologicznymi. W związku z powyższym, powód przedstawił dowody zakupu oraz faktury na żądaną kwotę, które dokumentowały poniesione przez niego wydatki. Wskazana okoliczność nie została zakwestionowana przez stronę pozwaną a biegła ortopeda uznała zasadność wskazanych wydatków a zatem jego roszczenia w tym przedmiocie uznać należy za usprawiedliwione i wykazane.
O odsetkach w tym zakresie Sąd orzekł na podstawie art. 481§1 k.c. w związku z art. 300 k.p., mając na uwadze wezwania do zapłaty, tożsamo jak w przypadku zadośćuczynienia.
Sąd uznał także za uzasadnione roszczenie w wysokości (...) w zakresie zwrotu kosztów poniesionych na dojazdy na wizyty lekarskie i zabiegi rehabilitacyjne, biorąc pod uwagę liczbę wizyt, rodzaj pojazdu oraz przejechane kilometry, ustalone na podstawie zeznań powoda, świadka G. oraz średni koszt paliwa w tamtym okresie (5 miesięcy, średnio 2 wyjazdy tygodniowo, odległość 56 km w obie strony /świadek zeznaje nawet o 35 km w jedną stronę/, średnia cena paliwa 6,50 zł, zużycie paliwa 7 litrów na 100 km). Pozwany nie przedstawił wniosków dowodowych mających na celu wykazanie okoliczności przeciwnych.
Sąd uznał także za uzasadniony zwrot kosztów opieki osób trzecich, jednakże w kwocie niższej, niż żądana.
Podkreślić należy, iż poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może domagać się na podstawie art. 444 § 1 KC odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie. /Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 22 lipca 2020 r., III CZP 31/19/ Nadto w świetle wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 30 listopada 2021 r., I ACa 954/20 Odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 KC obejmuje wszelkie wydatki (koszty) pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. Prawo poszkodowanego do ekwiwalentu z tytułu zwiększonych potrzeb polegających na konieczności korzystania z opieki osoby trzeciej nie jest uzależnione od wykazania, czy pomoc jest faktycznie świadczona i czy poszkodowany efektywnie wydatkował odpowiednie koszty z tytułu opieki. Bez znaczenia pozostaje również okoliczność, że pomoc poszkodowanemu świadczona była przez członków rodziny. Wykonywanie osobistej pieczy faktycznej nad poszkodowanym przez najbliższych członków rodziny nie wyłącza obowiązku świadczenia z tego tytułu. Odszkodowanie z tytułu opieki nad poszkodowanym świadczonej przez domowników lub inne osoby trzecie nie będące profesjonalistami powinno być ustalane w wysokości nie niższej niż odpowiadającej minimalnemu wynagrodzeniu pracowników za godzinę pracy. W każdym razie stawka za godzinę pracy opiekuna będącego członkiem najbliższej rodziny poszkodowanego nie może przekraczać stawek osób świadczących opiekę profesjonalnie (np. stawek usług pielęgniarskich), a poziom wysokości niezbędnego wynagrodzenia z tego tytułu podlega ustaleniu przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności i przy zastosowaniu przez sąd art. 322 KPC, w tym w zależności od charakteru i zakresu niezbędnej opieki i związanych z nią czynności.
Mając na uwadze powyższe Sąd, opierając się na opinii biegłego ortopedy ustalił, że powód wymagał opieki w domu w okresie pierwszego miesiąca od urazu - 5 godzin dziennie (31 dni x 5 godzin x 28 zł = 4340 zł). W drugim miesiącu – 2 godziny dziennie (31 dni x 2 godziny x 34 zł = 2108 zł) . W trzecim miesiącu 1 godzina dziennie (28 dni x 1 godzina x 34 zł = 952 zł). W dalszym okresie był osobą samodzielną.
Powód w żaden sposób nie zakwestionował tej opinii, nie zgłaszał w tym zakresie żadnych uwag, zatem Sąd ustalił liczbę uzasadnionych godzin opieki na podstawie tej opinii, która okazała się niższa, niż określona w pozwie. Co do stawek, Sąd przyjął jako wykazane te, które powód wskazał w pozwie (28 zł za 2022 r – wynika z przedstawionego dokumentu, za 2023 r powód wskazał kwotę 34 zł – niższą niż wynika z podanej na dostępnej stronie internetowej). Pozwany w żaden sposób nie zakwestionował przyjętych stawek.
W pozostałym zakresie – co do tego roszczenia, powództwo podlegało oddaleniu jako zbyt wygórowane.
Sąd uznał także za uzasadnione roszczenie w zakresie zwrotu utraconych zarobków, także w kwocie niższej niż żądana.
Zgodnie z art. 444 § 2 k.c. jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.
Szkoda wyraża się różnicą między potencjalnymi dochodami, jakie poszkodowany przypuszczalnie osiągnąłby w okresie objętym rentą, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała, a wszelkimi dochodami, jakie może faktycznie w tym okresie osiągać bez zagrożenia stanu zdrowia, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności faktycznych konkretnego przypadku, także zawinionych przez poszkodowanego przyczyn niewykorzystywania zachowanej zdolności do pracy (por. wyrok SN z dnia 18 lipca 1972 r., I PR 209/72 i z dnia 28 stycznia 1970 r., II CR 634/69, OSNCP 1970 nr 12, poz. 227).
Przy czym oceniając wskazane okoliczności Sąd miał na uwadze, iż w światle wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 lutego 2023 r. I ACa 746/21 Renta z art. 444 § 2 k.c. nie ma charakteru alimentacyjnego, lecz odszkodowawczy, w związku z czym przysługuje ona poszkodowanemu wyłącznie wówczas, gdy poniósł on szkodę majątkową powiązaną adekwatnym związkiem przyczynowo skutkowym z wypadkiem. Podstawą wyliczenia szkody w przypadku utraty możliwości zarobkowania jest ustalenie (w ramach metody deferencyjnej) przypuszczalnych dochodów netto, które osiągnąłby poszkodowany, gdyby nie uległ wypadkowi, i zestawienie ich z dochodem uzyskiwanym lub możliwym do uzyskania przez poszkodowanego, który częściowo lub całkowicie utracił zdolność do zarobkowania.
Rentę odszkodowawczą (regulowaną przepisami k.c.) wylicza się w wartościach netto - bez uwzględnienia tej części potencjalnych dochodów, którą należałoby potraktować jako zaliczkę na podatek dochodowy oraz składkę na ubezpieczenia społeczne, ponieważ odszkodowanie cywilne nie jest przychodem podlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych ani oskładkowaniu składkami na ubezpieczenia społeczne - tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 stycznia 2020 r. I ACa 259/19
Powód dochodził różnicy pomiędzy otrzymanymi świadczeniami z ZUS a średnim wynagrodzeniem, które otrzymywał w okresie zatrudnienia.
Powód otrzymywał w okresie zatrudnienia następujące przelewy od pracodawcy:
- 1508 zł (tytuł: (...))
- 6450 zł (tytuł: (...))
- 1500 zł (tytuł: (...))
- 5009,29 zł (tytuł: (...))
- 3654,20 zł (tytuł: (...))
- 5140 zł (tytuł: (...))
- 812,54 zł (tytuł: 2, (...))
- 5645,53 zł (tytuł: (...))
- 6210 zł ( tytuł: (...))
- 4910 zł(tytuł: (...))
- 4250 zł (tytuł: (...))
- 2717 zł (tytuł: (...))
- 4850 zł ((...))
- 7790 zł (tytuł: (...))
- 6740 zł (tytuł: (...))
- 650 zł (premia za weekend – płatność (...))
- 2850 zł (tytuł: (...))
Średnie wynagrodzenie za okres (...) roku wynosi 7365 zł (2717 zł + /4850 zł+7790 zł/+6740 zł) :3)
Powód otrzymał kwoty z tytułu zasiłków chorobowych oraz świadczenia rehabilitacyjnego za okresy:
- (...) – 913,90 zł
- (...)– 2190,30 zł
- (...) – 565,40 zł
- (...) – 1413 zł
/łącznie za (...) 1978,40 zł/
-(...) – 1554,60 zł
- (...) – 635,70 zł
/łącznie za (...) 2190,30 zł/
- (...) – 2120 zł
- (...) – 989,20 zł
- (...) zł – 3735,98 zł /św. Rehab./ : 3 = 1245,32 zł
/łącznie za(...)989,20 zł + 1245,32 zł =2234,52 zł, łącznie za (...) 1245,32 zł x 2 = 2490,64 zł/
- (...)– 2542,20 zł
- (...) – 984,40 zł
Różnice pomiędzy średnim wynagrodzeniem powoda sprecyzowanym w pozwie, a otrzymanymi świadczeniami z ZUS wynoszą:
- za (...) – 5437,43 zł – 3500 zł(kwota wypłacona przez pracodawcę za (...)) = 1937,43 zł
- za (...) – 5437,43 zł – 913,90 zł = 4523,53 zł
- za(...) 5437,43 zł – 2190,30 zł= 3247,13 zł
- za(...) – 5437,43 zł – 1978,40 zł= 3459,03 zł
- za (...) – 5437,43 zł – 2190,30 zł= 3247,13 zł
- za (...) – 5437,43 zł – 2120 zł= 3317,43 zł
- za(...) – 5437,43 zł - 2234,52 zł = 5437,43 zł – 2234,52 zł= 3202,91 zł
- za (...) – 5437,43 zł - 2490,64 zł = 2946,79 zł
- za(...) – 5437,43 zł - 2542,20 zł= 2895,23 zł
- za okres do (...) (...),43 : 30= 181,24 zł x 12 = 2174,97 zł – 984,40 zł = 1190,57 zł
Łączna różnica wyniosła: 29967,18 zł.
W zakresie ustalenia wysokości wynagrodzenia powoda w okresie zatrudnienia Sąd oparł się na przedstawionych przez powoda przelewach, jako jedynych wiarygodnych dowodach na wysokość wynagrodzenia. Pozwany w żaden sposób nie zaprzeczył, aby powód otrzymywał takie wynagrodzenie, jednocześnie nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających ustalone pomiędzy stronami wynagrodzenie. W ocenie Sądu punktem wyjścia do ustalenia średniego wynagrodzenia winno być wynagrodzenie z trzech pełnych miesięcy. Tak wyliczone wynagrodzenie jest wyższe, niż wyliczone przez powoda, zatem Sąd przyjął średnie wynagrodzenie przyjęte przez powoda.
Należy wskazać, że w okresie w którym powód był niezdolny do pracy i przebywał na zwolnieniu lekarskim, będąc niezdolnym do pracy nie miał możliwości podejmowania jakiegokolwiek zatrudnienia. Tym samym należało dojść do przekonania, iż w okresie, w którym nie otrzymał żadnych świadczeń za okres zwolnienia lekarskiego (od (...) – (...) – pozwany nie wykazał, aby zapłacił powodowi wynagrodzenie za czas choroby) oraz następnie otrzymywał zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne – w wymiarze niższym niż 100 % podstawy, nadto obliczonej nie od faktycznie wypłacanych wynagrodzeń – na skutek uchybień pozwanego, który nie sporządził protokołu powypadkowego oraz nie odprowadzał składek od faktycznie wypłacanego wynagrodzenia, należało wyrównać powodowi poniesioną szkodę, biorąc pod uwagę średnie wynagrodzenie, które mógłby otrzymać, gdyby nie uległ wypadkowi.
W pozostałym zakresie, co do kwoty żądania, która przekracza kwotę wyliczoną, powództwo podlegało oddaleniu.
O odsetkach w tym przedmiocie jak w pozostałych przypadkach uwzględnienia roszczeń Sąd orzekł na podstawie art. 481§1 k.c. w związku z art. 300 k.p., mając na uwadze fakt wezwania do zapłaty.
Nie zasługiwało na uwzględnienie powództwo w zakresie zasądzenia kwoty 1200 zł na pokrycie zwiększonych kosztów na wyżywienie – nie przedstawił dowodu zakupu na żądaną kwotę z tego tytułu. Natomiast jeden z przedstawionych rachunków został uwzględniony w kosztach zakupu leków. Nadto świadek, ojciec powoda nie potwierdził konieczności ponoszenia tych kosztów.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji.
Koszty zastępstwa procesowego pomiędzy powodem a pozwaną zostały przez Sąd stosunkowo rozdzielone na podstawie art. 100 k.p.c. Art.100 k.p.c. ma zastosowanie w sytuacji, gdy Sąd uwzględnia żądanie w części. Następuje wówczas rozdział kosztów celowych w stosunku do tego, w jakiej części jedna i druga strona wygrała proces, a w jakiej części przegrała.
Wartość przedmiotu sporu zamykała się kwotą 165.133 zł z czego powód otrzymał kwotę 142221,57 zł, co stanowi 86%. To oznaczało, że powód przegrał sprawę w 14% a pozwany przegrał w 86 %. Wynagrodzenia pełnomocników obu stron Sąd ustalił łącznie na kwotę 5880 zł przy zastosowaniu § 2 pkt 6 w zw. z §9 ust. 1 pkt 5 i 240 zł w związku z zgłoszonym roszczeniem o ustalenie wypadku przy pracy -§9 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Mając na uwadze proporcję w jakiej strony przegrały i wygrały proces powód winien ponieść koszty w kwocie 823,20 zł a faktycznie poniósł 2940 zł. Natomiast pozwany powinien ponieść koszty w kwocie 5056,80 zł z poniósł w kwocie 2940 zł. W konsekwencji pozwany winien zwrócić powodowi różnicę tj kwotę 2116,80 zł. Zgodnie zaś z art. 98 § 1
1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. O obowiązku zapłaty odsetek Sąd orzeka z urzędu.
Na zasadzie art. 13 oraz 113 ustawy z 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2021 r. poz. 2257) Sąd obciążył pozwanego obowiązkiem uiszczenia kosztów sądowych ustalonych proporcjonalnie do stopnia przegrania sprawy tj w kwocie 9809 zł. Na koszty sądowe złożyły się koszty opinii biegłych (1202,26 zł, 1302 zł, 210 zł, 421,42 zł – 86 % sumy tych kosztów) oraz nieuiszczona opłata od pozwu (5% kwoty zasądzonej).
O rygorze natychmiastowej wykonalności do kwoty średniego jednomiesięcznego wynagrodzenia powoda orzeczono na podstawie art. 477
2 § 1 k.p.c. przyjmując średnie wynagrodzenie wyliczone przez powoda.