Przejdź do treści

Orzecznictwo

Postanowienie Ts 36/08

Sąd
Trybunał Konstytucyjny
Data
Sygnatura
Ts 36/08
Rodzaj
Postanowienie

Sędziowie: Mirosław Granat, Mirosław Wyrzykowski, Wojciech Hermeliński

Powołane przepisy

  • Obwieszczenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1997 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy - Kodeks pracy.art. 47
  • Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.art. 2, art. 31 ust. 3, art. 32, art. 45 ust. 1, art. 64, art. 64 ust. 1, art. 79 ust. 1
  • Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracyart. 47
  • Ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnymart. 36 ust. 3, art. 36 ust. 7, art. 46, art. 47, art. 47 ust. 1 pkt 2, art. 49

Treść orzeczenia

256/4/B/2010 POSTANOWIENIE z dnia 13 lipca 2010 r. Sygn. akt Ts 36/08 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Mirosław Wyrzykowski – przewodniczący Mirosław Granat – sprawozdawca Wojciech Hermeliński, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 kwietnia 2010 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Apollo Electronics, sp. z o.o., p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej z 4 lutego 2008 r. zakwestionowana została zgodność art. 47 zdanie drugie ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94, ze zm.; dalej: k.p.) w zakresie, w jakim dopuszcza orzeczenie na rzecz pracownika wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy, z art. 2, art. 31 ust. 3, art. 32, art. 45 ust. 1 oraz art. 64 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżąca spółka wskazuje, że zaskarżony przepis narusza szereg praw konstytucyjnych. I tak, w skardze podniesiono, że art. 47 k.p. jest źródłem naruszenia prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Pogwałcenie art. 45 ust. 1 Konstytucji wynika – w opinii skarżącej spółki – z uzależnienia wysokości zasądzanego wynagrodzenia od długości postępowania sądowego. Drugim z praw podmiotowych, które doznaje uszczuplenia, jest prawo własności. W skardze wywiedziono, że zastosowanie art. 47 k.p. skutkowało nadmierną dolegliwością finansową wobec spółki, ponieważ ciężar odpowiedzialności za przewlekłość postępowania sądowego przerzucono z organów władzy publicznej na majątek pracodawcy. Skarżąca dopatruje się również niezgodności art. 47 k.p. z – ujmowanymi jako samodzielne wzorce kontroli – art. 2 i art. 32 Konstytucji. Zdaniem skarżącej kwestionowane unormowanie k.p. narusza prawo do sprawiedliwego i równego traktowania przez władze publiczne oraz pozostaje w sprzeczności z konstytucyjną zasadą zaufania obywateli do państwa oraz określoności przepisów prawa. Wreszcie, w ostatnim z zarzutów stwierdzono, że treść art. 47 k.p. skutkuje pogwałceniem zakazu nadmiernej ingerencji w prawa majątkowe skarżącej. Postanowieniem z 23 kwietnia 2010 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze dalszego biegu. Rozstrzygnięcie to było uzasadnione nieprawidłowym określeniem przedmiotu skargi oraz niewskazaniem sposobu naruszenia konstytucyjnych wolności i praw, o którym mowa w art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). Odmowa nadania skardze dalszego biegu wynikała również z częściowo niewłaściwego określenia podstawy skargi. Na powyższe postanowienie skarżąca wniosła zażalenie, w którym zarzuca: (1) naruszenie art. 2, art. 31 ust. 3, art. 32, art. 45 ust. 1 oraz art. 64 ust. 1 Konstytucji przez błędną ich wykładnię, (2) naruszenie art. 36 ust. 3 w związku z art. 49 ustawy o TK przez błędną ich wykładnię. Uszczegóławiając zarzuty środka odwoławczego, skarżąca podniosła, że w skardze nie kwestionowała istoty obowiązku wypłaty wynagrodzenia pracownikowi, z którym stosunek pracy rozwiązano w sposób niezgodny z przepisami. Przedmiotem skargi był natomiast zakres tego obowiązku – zdaniem skarżącej – „de facto nieograniczony”. Skarżąca podniosła, że przedmiot skargi został precyzyjnie wskazany w petitum pisma, a następnie uszczegółowiony w jego uzasadnieniu. W dalszej części środka odwoławczego podniesiono (polemicznie do stanowiska Trybunału zawartego w zaskarżonym postanowieniu), że istnieje ukształtowana, powszechnie przyjęta wykładnia art. 47 zdanie drugie k.p., na którą zwracano uwagę w skardze konstytucyjnej. Następnie skarżąca raz jeszcze podniosła – nawiązując do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego – że zaskarżony przepis był źródłem naruszenia praw skarżącej. Odnosząc się do podstawy skargi, podniesiono, że w skardze powołano wzorce kontroli, które wielokrotnie stanowiły konstytucyjny punkt odniesienia. Nadto, szerokie określenie podstawy skargi wynikało z zasady skargowości. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Złożone zażalenie nie wykazało okoliczności, które mogłyby skutkować jego uwzględnieniem. W rozpatrywanej sprawie wątpliwości wywołało określenie przedmiotu skargi konstytucyjnej. W skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego środku odwoławczym skarżąca stwierdza, że zarówno w petitum skargi, jak i jej uzasadnieniu precyzyjnie określono co jest przedmiotem zaskarżenia. Ponadto w zażaleniu podniesiono, że skarżąca domagała się stwierdzenia niekonstytucyjności art. 47 zdanie drugie k.p., „interpretowanego w ten sposób, że daje on podstawę do przyznania pracownikowi, objętemu szczególną ochroną stosunku pracy, z którym rozwiązano umowę o pracę z naruszeniem prawa, wynagrodzenia za cały okres pozostawania bez pracy u tego pracodawcy, nawet jeśli w tym czasie podjął on inne zatrudnienie, z tytułu którego otrzymuje wynagrodzenie”. Odnosząc się do tej części zażalenia, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że skarżąca nie tylko nie podważyła zasadności postanowienia w tym zakresie, ale dostarczyła kolejnych argumentów przemawiających za trafnością postanowienia o odmowie nadania skardze dalszego biegu. W prawie polskim skarga konstytucyjna jest bowiem szczególnym środkiem ochrony wolności i praw, służącym eliminowaniu przepisów, w treści których zawarta jest wada skutkująca niekonstytucyjnością ostatecznego rozstrzygnięcia w sferze praw bądź obowiązków skarżącego. Wynika to z treści art. 79 ust. 1 Konstytucji oraz art. 46 i art. 47 ustawy o TK, które expressis verbis stanowią, że przedmiotem skargi może być wyłącznie przepis ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego organ władzy publicznej rozstrzygnął ostatecznie o prawach, wolnościach bądź obowiązkach skarżącego. Rezultatem przyjętego przez prawodawcę konstytucyjnego modelu skargi konstytucyjnej jest jej niedopuszczalność w sytuacji, gdy zarzuty odnoszą się do sposobu interpretowania prawa przez sądy. Efekt procesu tworzenia prawa, nie zaś jego stosowania, może podlegać – przy spełnieniu innych warunków – kontroli konstytucyjności. Jeśli zatem – jak twierdzi skarżąca – skarga zmierzała do zakwestionowania sposobu interpretowania art. 47 zdanie drugie k.p. przez sądy, to była ona niedopuszczalna, gdyż Trybunał Konstytucyjny nie ma kompetencji do kontrolowania aktów stosowania prawa. W tym miejscu należy – powtarzając argumentację postanowienia o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu – raz jeszcze stwierdzić, że kognicja Trybunału, na zasadzie wyjątku, może odnosić się do procesu stosowania prawa, pod warunkiem jednak, że wykładnia określonego przepisu ma charakter trwały i jednolity. Skoro jednak sama skarżąca stwierdza, że Sąd Najwyższy nie wypracował jednolitego stanowiska w odniesieniu do art. 47 zdanie drugie k.p., to nie został spełniony warunek poddania jednolitej wykładni kontroli Trybunału Konstytucyjnego. Na uwzględnienie nie zasługuje również ta część zażalenia, w której skarżąca stwierdza prawidłowość podstawy skargi. W pierwszej kolejności Trybunał Konstytucyjny zwraca uwagę, że uczynienie z art. 2 oraz art. 32 Konstytucji samoistnych wzorców jest możliwe, dopiero gdy skarżąca sprecyzuje, w zakresie jakich praw lub wolności statuowanych w przepisach konstytucyjnych zasady te doznały niedozwolonego uszczerbku lub ograniczenia; zob. przykładowo postanowienia TK z: 13 września 2005 r. (Ts 7/05, OTK ZU nr 6/B/2005, poz. 243); 19 listopada 2007 r. (Ts 152/06, OTK ZU nr 5/B/2008, poz. 195). Wymogu takiej konkretyzacji nie spełnia odwołanie się przez skarżącą do art. 2 Konstytucji i wyrażonych w nim zasad państwa prawa. Ogólne wskazanie takich zasad, jako układu odniesienia dla kontroli kwestionowanych przepisów, nie skutkuje samo przez się sprecyzowaniem treści prawa podmiotowego przysługującego skarżącej. Jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wydanym w pełnym składzie postanowieniu z 24 października 2001 r., dotyczącym art. 32 Konstytucji: „Uznając więc prawo do równego traktowania za konstytucyjne prawo jednostki Trybunał Konstytucyjny podkreśla, iż ma ono charakter niejako prawa »drugiego stopnia« (…), tzn. przysługuje ono w związku z konkretnymi normami prawnymi lub innymi działaniami organów władzy publicznej, a nie w oderwaniu od nich – niejako »samoistnie«. Jeżeli te normy lub działania nie mają odniesienia do konkretnych określonych w Konstytucji wolności i praw, prawo do równego traktowania nie ma w pełni charakteru prawa konstytucyjnego, a to sprawia, że nie może ono być chronione za pomocą skargi konstytucyjnej” (SK 10/01, OTK ZU nr 7/2001, poz. 225). W ocenie Trybunału Konstytucyjnego w skardze konstytucyjnej nie nastąpiło również w odniesieniu do tego wzorca – konieczne z punktu widzenia ustawy o TK – doprecyzowanie naruszonego prawa konstytucyjnego przysługującego skarżącej. Za prawidłowością podstawy skargi nie może także przemawiać to, że w innych sprawach zainicjowanych skargą konstytucyjną Trybunał orzekał o zgodności kwestionowanych tam regulacji z art. 2 czy art. 32 Konstytucji, zwłaszcza że w cytowanych przez skarżącą wyrokach nie stanowiły one samodzielnych wzorców kontroli. Należy także podzielić argumenty zawarte w zaskarżonym postanowieniu, odnoszące się do braku związku treściowego między zakwestionowanym przepisem Kodeksu pracy a konstytucyjnym prawem do sądu. Po pierwsze, raz jeszcze trzeba podnieść, że ewentualny stan przewlekłości postępowania sądowego ma charakter faktyczny. Po drugie, niekonstytucyjność art. 47 zdanie drugie k.p. wynikać ma z faktu powiązania czasu pozostawania bez pracy z długością postępowania sądowego, a w konsekwencji przerzucenia znacznego ciężaru finansowego na pracodawcę w sytuacji, gdy postępowanie sądowe trwa zbyt długo. Trybunał Konstytucyjny stwierdza jednak, że czas trwania postępowania sądowego jest kwestią wtórną do obowiązku wypłaty pracownikowi wynagrodzenia za czas pozostawania pracownika bez pracy w sytuacji niezgodnego prawem rozwiązania stosunku pracy. Znaczenie podstawowe ma ocena legalności dokonanej przez pracodawcę czynności prawnej, dopiero jeśli jest ona negatywna, powstaje konieczność wypłacenia wynagrodzenia. Oczywiście bezzasadne jest zatem twierdzenie, że uszczuplenie praw majątkowych skarżącej wynikało z niekonstytucyjnej treści przepisu, albowiem miało ono swe źródło w nienależytym postępowaniu skarżącej. Trybunał Konstytucyjny dostrzega oczywiście, że wysokość wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy może zależeć od długości postępowania sądowego. Jednak, po pierwsze, obecnie obowiązujące przepisy pozwalają na przeciwdziałanie stanowi przewlekłości postępowania, a po wtóre, strona nie skierowała skargi konstytucyjnej wobec odpowiednich przepisów proceduralnych. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 36 ust. 7 ustawy o TK, Trybunał Konstytucyjny zażalenia nie uwzględnił.

Powołane sygnatury

SK 10/01, Ts 152/06, Ts 7/05