Przejdź do treści

Orzecznictwo

Postanowienie Ts 136/12

Sąd
Trybunał Konstytucyjny
Data
Sygnatura
Ts 136/12
Rodzaj
Postanowienie

Sędziowie: Andrzej Wróbel, Piotr Tuleja, Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

116/2/B/2014 POSTANOWIENIE z dnia 26 marca 2014 r. Sygn. akt Ts 136/12 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Andrzej Wróbel – przewodniczący Piotr Tuleja – sprawozdawca Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 lipca 2013 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Przedsiębiorstwa Rolnego „JAROL” Sp. z o.o., p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 6 czerwca 2012 r. Przedsiębiorstwo Rolne „JAROL” Sp. z o.o. (dalej: skarżąca) zakwestionowała zgodność art. 11 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.) z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 2, w zw. z art. 31 ust. 3, w zw. z art. 32 ust. 1 i w zw. z art. 42 ust. 2 Konstytucji. Postanowieniem z 15 lipca 2013 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu wniesionej skardze, ustaliwszy, że skarżąca powtarza w niej zarzuty postawione w innej skardze złożonej przez nią 2 listopada 2010 r. (dotyczącej tego samego przepisu i takiego samego stanu faktycznego), w przypadku której umorzono postępowanie ze względu na niespełnienie warunków formalnych do jej wniesienia (postanowienie z 7 maja 2013 r. [SK 31/12, OTK ZU nr 4/A/2013, poz. 46]). Trybunał stwierdził więc, że argumenty za umorzeniem postępowania w sprawie skargi z 2 listopada 2010 r. są aktualne w odniesieniu do skargi wniesionej 6 czerwca 2012 r. Tym samym skarga z 6 czerwca 2012 r. w zakresie, w jakim odnosi się do art. 335 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.; dalej: k.p.k.), nie spełnia przesłanki określonej w art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK), ponieważ orzeczenia wydane w sprawie skarżącej nie zostały oparte na art. 335 k.p.k. Ponadto, w ocenie Trybunału, skarżąca domagała się niedopuszczalnej kontroli aktu stosowania prawa, a nie aktu jego stanowienia. Trybunał zwrócił uwagę również na to, że uchylenie zaskarżonej normy nie poprawiłoby sytuacji prawnej skarżącej, gdyż sytuację tę ostatecznie ukształtowały także inne normy, niekwestionowane w skardze. Trybunał uznał też, że skarżąca nie uprawdopodobniła naruszenia swoich konstytucyjnych praw, które wywodziła z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 42 ust. 2 Konstytucji oraz z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji. Trybunał nie podzielił stanowiska skarżącej, zgodnie z którym możliwe jest odniesienie sytuacji pozwanego w postępowaniu cywilnym o odszkodowanie z tytułu odpowiedzialności umownej do sytuacji oskarżonego w postępowaniu karnym. Trybunał stwierdził też, że zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji skarżąca oparła na błędnym założeniu, że zaskarżony przepis narusza zasadę równości stron w postępowaniu sądowym. Na powyższe postanowienie skarżąca złożyła zażalenie, w którym podnosi, że – wbrew temu, co stwierdził Trybunał – jej zamiarem nie było zakwestionowanie regulacji art. 335 k.p.k. i tym samym poddanie tego przepisu konstytucyjnej kontroli, lecz „wskazanie wadliwości art. 11 k.p.c., który przyjmując zasadę bezwzględnego związania sądu cywilnego każdym prawomocnym wyrokiem skazującym za przestępstwo, bez uwzględnienia sposobu jego wydania, może powodować (i w sprawie skarżącej spowodował) naruszenie podstawowych konstytucyjnych praw i wolności”. Ponadto skarżąca podkreśla, że jej zamiarem nie było „doprowadzenie do weryfikacji przez Trybunał wydanych w jej sprawie prawomocnych wyroków sądów cywilnych”. Jednocześnie zaznacza, że „nie neguje zasady prejudykatu w procedurze cywilnej, ale odnoszącej się do wyroków wydawanych w typowym, kompleksowym procesie karnym”. Jak jednak stwierdza, „nie wydaje się (…), aby ustawodawca wprowadzając do polskiego prawa karnego procesowego w 1997 r. prawną możliwość wydania wyroku w trybie art. 335 k.p.k. (skazania poza rozprawą) oraz art. 387 k.p.k. (dobrowolnego poddania się karze) dostatecznie rozważył i przewidział skutki, jakie te uproszczone procedury będą miały wpływ na procedowanie sądów w sprawach cywilnych, w szczególności wobec osób trzecich, które nie były oskarżone (ani tym bardziej skazane) wyrokami wydanymi w uproszczonych trybach”. Skarżąca przekonuje też, że zgromadzony w jej sprawie materiał dowodowy umożliwiał sądom cywilnym wydanie wyroku oddalającego powództwo przeciwko niej lub co najmniej uwzględniającego miarkowanie kary umownej, „natomiast sądy cywilne, skwapliwie powołując się na art. 11 k.p.c. pominęły wszelkie ustalenia, które zaprzeczałyby winie osób skazanych i były sprzeczne z tezą wyroku karnego wydanego w trybie art. 335 k.p.k. i to idąc tak daleko, że pomijając wniosek skarżącej o miarkowanie »kary umownej«, pomimo, iż rozpoznanie i uwzględnienie takiego wniosku jest dopuszczalne w świetle zdania drugiego art. 11 k.p.c.”. Skarżąca nadal twierdzi, że art. 42 ust. 2 jest adekwatnym wzorcem konstytucyjnej kontroli w jej sprawie i że prawo do obrony należy – w kontekście odpowiedzialności podmiotu zbiorowego – odczytywać szerzej niż wyłącznie w odniesieniu do procesu karnego, tj. również w ramach procedury cywilnej. 17 marca 2014 r. skarżąca nadesłała pismo, do którego załączyła kopię wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie – Wydział I Cywilny z 2 października 2013 r. (sygn. akt I ACa 278/13). Zdaniem skarżącej załączony wyrok potwierdza występowanie rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych na tle stosowania zaskarżonego przepisu. Jak podkreśla, z załączonego orzeczenia ponadto wynika, że „wyrok karny nie może w sprawie cywilnej zastąpić dokonania samodzielnych ustaleń (w ramach zakreślonego podstawą faktyczną i prawną powództwa) w stosunku do pozwanego, który nie był skazany w sprawie karnej. Osoba ponosząca odpowiedzialność za cudze czyny może [zatem], bez podważania ustaleń prawomocnego wyroku skazującego, bronić się wszelkimi zarzutami przysługującymi jej z mocy przepisów prawa cywilnego”. Jednocześnie skarżąca zwraca uwagę na to, że odmienne od przywołanego stanowisko zajął ten sam Sąd Apelacyjny w Warszawie – Wydział I Cywilny (choć w innym składzie) w wyroku z 11 stycznia 2012 r. (sygn. akt I ACa 511/11), wydanym w sprawie będącej podstawą wniesionej skargi konstytucyjnej. W tym orzeczeniu sąd bezwzględnie uznał, mającą wynikać z kwestionowanego przepisu, zasadę związania sądu cywilnego prawomocnym wyrokiem skazującym sądu karnego i tym samym „nie uwzględnił szeregu przeprowadzonych dowodów”. Skarżąca, powołując się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, twierdzi, że zaskarżony przepis nie może być więc uznany za „dobre prawo”, gdyż „prowokuje rozbieżności w orzecznictwie” (czego przykładem jest załączony do pisma z 17 marca 2014 r. wyrok oraz sprawa skarżącej) i „skutkuje nadużywaniem prawa przez organy państwa i inne podmioty zobowiązane do jego stosowania”. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 36 ust. 4 w zw. z art. 49 ustawy o TK skarżącemu przysługuje prawo wniesienia zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Trybunał, w składzie trzech sędziów, rozpatruje zażalenie na posiedzeniu niejawnym (art. 25 ust. 1 pkt 3 lit. b in fine w zw. z art. 36 ust. 6 i 7 ustawy o TK). Na etapie rozpoznania zażalenia Trybunał bada przede wszystkim, czy w zaskarżonym postanowieniu prawidłowo stwierdził istnienie przesłanek odmowy nadania skardze dalszego biegu. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego kwestionowane postanowienie jest prawidłowe, a argumenty przytoczone w zażaleniu nie podważają ustaleń przedstawionych w tym orzeczeniu i dlatego nie zasługują na uwzględnienie. W zażaleniu skarżąca podnosi, że nie zaskarżyła art. 335 k.p.k., lecz wyłącznie art. 11 k.p.c., dlatego skarga – jej zdaniem – spełnia przesłankę określoną w art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK. Trybunał zwraca jednak uwagę na to, że przedstawiony w skardze wywód mający uprawdopodabniać naruszenie art. 11 k.p.c. dotyczy częściowo wyłącznie art. 335 k.p.k. i regulowanej w nim instytucji tzw. skazania bez rozprawy. Oznacza to, że w zakresie, w jakim skarżąca zarzuca, że art. 335 k.p.k. nie zachowuje standardów konstytucyjnych (w szczególności tych wyznaczonych w art. 45 ust. 1 Konstytucji), skarga konstytucyjna nie spełnia warunku określonego w art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK. Natomiast w zakresie, w jakim skarżąca kwestionuje tylko art. 11 k.p.c. i związanie wyrokiem skazującym sądu karnego, wydanym w trybie art. 335 k.p.k., zarzut skargi jest sformułowany prawidłowo. Niemniej jednak skardze należało odmówić nadania dalszego biegu z poniższych przyczyn, które słusznie wskazano w zaskarżonym postanowieniu. Trybunał już wielokrotnie zauważał, że rzeczywista treść wielu przepisów prawnych formułuje się dopiero w procesie ich stosowania (wyrok TK z 3 października 2000 r., K 33/99, OTK ZU nr 6/2000, poz. 188). Niezależnie od intencji twórców ustawy organy ją stosujące mogą wydobywać z niej treści nie do pogodzenia z normami, zasadami lub wartościami, których poszanowania wymaga Konstytucja (zob. wyrok TK z 12 stycznia 2000 r., P 11/98, OTK ZU nr 1/2000, poz. 3). W pewnych przypadkach Trybunał Konstytucyjny może więc to naprawiać, posługując się techniką wykładni ustawy w zgodzie z Konstytucją i wskazując właściwe rozumienie ustawy organom ją stosującym. Skoro jednak określony sposób rozumienia przepisu ustawy utrwalił się już w sposób oczywisty, a zwłaszcza jeśli znalazł jednoznaczny i autorytatywny wyraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego bądź Naczelnego Sądu Administracyjnego, to należy uznać, że przepis ten – w praktyce swego stosowania – nabrał takiej właśnie treści, jaką odnalazły w nim najwyższe instancje sądowe naszego kraju. Jeżeli zaś tak rozumianego przepisu nie da się pogodzić z normami, zasadami lub wartościami konstytucyjnymi, to Trybunał Konstytucyjny może orzec o jego niezgodności z Konstytucją i w ten sposób umożliwić ustawodawcy bardziej precyzyjne i jednoznaczne uregulowanie danej kwestii. Odnosząc powyższe do sprawy skarżącej, należy przywołać kwestionowaną przez nią regulację. Zgodnie z art. 11 k.p.c. „[u]stalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Jednakże osoba, która nie była oskarżona, może powoływać się w postępowaniu cywilnym na wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną”. Złożona skarga dotyczy drugiego zdania przytoczonego przepisu, czyli dopuszczalności przywoływania przez osobę trzecią (niebędącą oskarżonym) także okoliczności sprzecznych z tymi ustalonymi w postępowaniu karnym prawomocnie zakończonym skazaniem. Trybunał dostrzega, że w orzecznictwie i literaturze prezentowane są dwa rozbieżne stanowiska w sprawie interpretacji art. 11 k.p.c. Zgodnie z pierwszym stanowiskiem sąd cywilny orzekający o odpowiedzialności osoby trzeciej (niebędącej oskarżonym) jest związany ustaleniami faktycznymi dotyczącymi okoliczności popełnienia przestępstwa, dokonanymi przez sąd karny, który prawomocnie orzekł o skazaniu. Wskazuje się przy tym na „dążenie do wyłączenia rozbieżności między orzeczeniami karnymi i cywilnymi” oraz podkreśla się, że wzruszenie ustaleń przyjętych w prawomocnym orzeczeniu o skazaniu w inny sposób niż przez wznowienie postępowania karnego jest niedopuszczalne (zob. m.in. T. Ereciński, komentarz do art. 11 k.p.c., nb. 17, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, red. T. Ereciński, Warszawa 2012; I. Gromska-Szuster, komentarz do art. 11 k.p.c., nb. 29, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Artykuły 1-366, red. H. Dolecki i T. Wiśniewski, Warszawa 2013 oraz w szczególności wyrok SN z 16 czerwca 1967 r., sygn. akt III PRN 9/67, OSP z 1968 r., z. 12, poz. 263). Zgodnie z drugim stanowiskiem osoba trzecia, która nie była oskarżonym, może przywoływać wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność, gdyż nie podważa to bezpośrednio prawomocnego orzeczenia o skazaniu (skazany nadal musi wszcząć postępowanie wznowieniowe; zob. m.in. K. Piasecki, komentarz do art. 11 k.p.c., nb. 9, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Tom I. Komentarz do artykułów 1-366, red. K. Piasecki, Warszawa 2010; A. Zieliński, komentarz do art. 11 k.p.c., nb. 49-51, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. A. Zieliński, Warszawa 2012 oraz w szczególności wyrok SN z 6 marca 1967 r., sygn. akt II CR 410/66, OSNC z 1967 r., nr 10, poz. 178). Żadna z przedstawionych interpretacji art. 11 k.p.c. nie jest dominująca, co potwierdza przesłany przez skarżącą 17 marca 2014 r. wyrok sądu apelacyjnego, choć Sąd Najwyższy w wyroku z 5 marca 2009 r. (sygn. akt II CSK 484/08, LEX nr 507988) opowiedział się za pierwszą z nich w sprawie podobnej do sprawy skarżącej (w której skazanie w postępowaniu karnym nastąpiło w następstwie uwzględnienia wniosku oskarżonego o poddanie się karze na podstawie art. 387 k.p.k.). Ponadto, zdaniem Trybunału, skarżąca kieruje swoje zarzuty wobec wydanych w jej sprawie orzeczeń. Jak bowiem podkreśla, „zgromadzony w aktach materiał dowodowy umożliwiał sądom cywilnym wydanie wyroku oddalającego powództwo (…) lub co najmniej miarkowanie kary, natomiast sądy cywilne, skwapliwie powołując się na art. 11 k.p.c. pominęły wszelkie ustalenia, które zaprzeczałyby winie osób skazanych i były sprzeczne z tezą wyroku karnego wydanego w trybie art. 335 k.p.k. i to idąc tak daleko, że pomijając wniosek skarżącej o miarkowanie »kary umownej«, pomimo, iż rozpoznanie i uwzględnienie takiego wniosku jest dopuszczalne w świetle zdania drugiego art. 11 k.p.c.”. W związku z powyższym Trybunał ponownie stwierdza, że wniesiona skarga była niedopuszczalną skargą na orzeczenia (akty stosowania prawa), dlatego słusznie odmówiono nadania jej dalszego biegu. W zażaleniu skarżąca twierdzi, że art. 42 ust. 2 Konstytucji jest adekwatnym wzorcem kontroli, ponieważ sądy cywilne w jej sprawie rozstrzygały o „odpowiedzialności podmiotu zbiorowego (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) za czyny popełnione rzekomo przez jej pracowników i pracowników innej spółki bez zapewnienia spółce prawa do obrony”. Skarżąca przywołuje przy tym wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 3 listopada 2004 r. (K 18/03, OTK ZU nr 10/A/2004, poz. 103), w którym Trybunał badał konstytucyjność przepisów ustawy z dnia 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (Dz. U. z 2012 r. poz. 768, ze zm.). Trybunał zwraca uwagę na nietrafność porównania odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary jako przestępstwa lub przestępstwa skarbowe z cywilnoprawną odpowiedzialnością z tytułu umowy. Postępowanie cywilne, które toczyło się w sprawie skarżącej, nie miało charakteru represyjnego, uzasadniającego zachowanie standardów gwarantowanych w art. 42 ust. 2 Konstytucji. Ustalenie, że przepis ten nie jest w sprawie skarżącej adekwatnym wzorcem kontroli, prawidłowo skutkowało odmową nadania dalszego biegu skardze w zakresie, w jakim jej zarzuty dotyczyły art. 42 ust. 2 Konstytucji. Wobec powyższego Trybunał Konstytucyjny nie uwzględnił zażalenia.

Powołane sygnatury

I ACa 278/13, II CSK 484/08, K 18/03, K 33/99, P 11/98, I ACa 511/11, II CR 410/66, III PRN 9/67, [SK 31/12