POSTANOWIENIE Z DNIA 21 GRUDNIA 2006 R. KSP 10/06 Obowiązkiem sądu odwoławczego jest takie prowadzenie postępo- wania przedkasacyjnego, aby nie miało ono cech przewlekłości, w tym po- dejmowanie działań, które skutecznie eliminują przeszkody do jego zakoń- czenia, mające wyłącznie charakter trudności organizacyjnych, w szcze- gólności związanych z potrzebą przekazania sprawy sądowi pierwszej in- stancji w celu ponownego jej rozpoznania, co do części zarzutów lub nie- których oskarżonych. Przewodniczący: sędzia SN A. Siuchniński (sprawozdawca). Sędziowie SN: P. Kalinowski, R. Sądej. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu skargi Artura L. na przewlekłość po- stępowania przed Sądem Apelacyjnym w W. w Izbie Karnej, na posiedze- niu, w dniu 21 grudnia 2006 r., na podstawie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz. 1843) p o s t a n o w i ł: 1) zwolnić Artura L. od obowiązku uiszczenia opłaty od skargi, 2) stwierdzić, że w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym w W., (...) nastąpiła przewlekłość, 3) przyznać Arturowi L. od Skarbu Państwa kwotę 3 000 zł. 2 U Z A S A D N I E N I E Przed przystąpieniem do rozpoznania skargi Artura L. na przewle- kłość postępowania przed Sądem Apelacyjnym w W. należało rozstrzygnąć o zasadności jego wniosku o zwolnienie go od obowiązku uiszczenia sto- sownej opłaty od tej skargi. Otóż, na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowa- niu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz. 1849), skar- ga podlega stałej opłacie w wysokości 100 zł. Artur L. wniósł o zwolnienie go od obowiązku uiszczenia tej opłaty. Przebywa on w Zakładzie Karnym, a z pisma Głównej Księgowej tego Zakładu z dnia 19 grudnia 2006 r. wyni- ka, że skazany nie pracuje odpłatnie, nie posiada żadnych środków finan- sowych. W tej sytuacji należało uznać, że wyłożenie przez niego kwoty 100 zł tytułem opłaty od wniosku o stwierdzenie przewlekłości postępowania nie byłoby możliwe i w konsekwencji zwolnić Artura L. od obowiązku uiszcze- nia opłaty od skargi. Po rozpoznaniu skargi, Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Analiza akt sprawy potwierdza bezspornie okoliczności faktyczne przedstawione w piśmie Prezesa Sądu Apelacyjnego w W. W przedmioto- wej sprawie Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 29 lipca 2004 r. uchylił czę- ściowo wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 16 września 2003 r., a to co do pkt. I części skazującej w stosunku do oskarżonych Stanisława G., Paw- ła S. i Rafała M. i co do pkt. II części skazującej w stosunku do oskarżo- nych Pawła S. i Artura L., i sprawę w tym zakresie przekazał do ponowne- go rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. W pozostałym zakresie (m. in. co do jednego czynu popełnionego przez Artura L.) wyrok ten został utrzy- many w mocy. 3 Akta sprawy – po uchyleniu wyroku z dnia 16 września 2003 r. – zwrócono Sądowi Okręgowemu w W. w dniu 5 października 2004 r. w celu ponownego przeprowadzenia postępowania pierwszoinstancyjnego we wskazanym wyżej zakresie (określonym wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 29 lipca 2004 r.). W dniach 10 i 15 listopada 2004 r. wpłynęły do Sądu Apelacyjnego w W. kasacje obrońców Artura L. i Piotra S. dotyczące tej części wyroku Są- du odwoławczego, w której orzeczono o częściowym utrzymaniu w mocy wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 września 2003 r. Akta sprawy nie zostały jednak przekazane Sądowi Najwyższemu wraz ze wspomnia- nymi kasacjami z uwagi na toczące się w tej sprawie ponowne postępowa- nie pierwszoinstancyjne. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy w W. wydał wyrok w dniu 31 stycznia 2006 r. Akta tej sprawy wpłynęły do Sądu Apelacyjnego w W. w dniu 8 czerwca 2006 r., wraz z apelacjami obrońców oskarżonych Stefana G., Ra- fała M. i Artura L. W dniu 31 sierpnia 2006 r. Sąd Apelacyjny w W. utrzymał w mocy ten wyrok Sądu Okręgowego, a w dniu 26 września 2006 r. akta zwrócono do Sądu Okręgowego w W., w celu wykonania orzeczenia. Od wyroku Sądu Apelacyjnego wpłynęły w dniach 31 października 2006 r., 2 listopada 2006 r. i 15 listopada 2006 r. kasacje obrońców skazanych Artura L., Stanisława G., Pawła S. i Rafała M. W związku ze złożonymi kasacjami akta sprawy zostały przekazane przez Sąd Okręgowy w W. do Sądu Apelacyjnego w W. w dniu 15 listopada 2006 r., po czym przekazano je do Sądu Najwyższego w dniu 24 listopada 2006 r. Rozstrzygając na tle tych okoliczności, o zasadności skargi, w pierw- szej kolejności należało rozważyć, czy wniesiona przez Artura L. skarga 4 jest dopuszczalna, skoro złożona została po wydaniu prawomocnego wy- roku w postępowaniu odwoławczym przez Sąd Apelacyjny, zaś skargę – zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieu- zasadnionej zwłoki – wnosi się w toku postępowania w sprawie. Postępo- wanie zmierzające do skorzystania z nadzwyczajnego środka zaskarżenia toczące się po prawomocnym zakończeniu sprawy nie jest ani postępowa- niem jurysdykcyjnym, ani postępowaniem kasacyjnym. Jest to tzw. postę- powanie przedkasacyjne, toczące się jednak w zasadniczej części przed sądem drugiej instancji, przy czym wszczyna je wniosek o doręczenie wy- roku sądu odwoławczego z uzasadnieniem w celu wniesienia kasacji. Jest rzeczą dyskusyjną, czy kończy je przekazanie akt sprawy wraz z kasacją Sądowi Najwyższemu, jeśli kasacja spełnia warunki formalne, czy też za- kończenie postępowania wywołanego kasacją, a zatem, czy skutecznie można złożyć skargę na przewlekłość postępowania przedkasacyjnego w części toczącej się przed sądem odwoławczym do momentu przekazania akt sprawy Sądowi Najwyższemu, czy aż do momentu procesowego roz- strzygnięcia co do tej kasacji przez Sąd Najwyższy. W tej sprawie jednak wątpliwość w tej ostatniej kwestii nie ma znaczenia, ponieważ Artur L. zło- żył swoją skargę w dniu 22 listopada 2006 r., a zatem jeszcze przed prze- kazaniem akt z kasacją Sądowi Najwyższemu, bowiem to nastąpiło dopiero w dniu 24 listopada 2006 r. W tej sytuacji jego skarga, w części dotyczącej postępowania przed- kasacyjnego podlega rozpoznaniu, jako złożona jeszcze w toku tego po- stępowania. Jest bezspornym, że kasacja obrońcy oskarżonego L., zaskarżająca wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 29 lipca 2004 r., w części utrzymu- jącej w mocy wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 września 2003 r., wpłynęła dnia 10 listopada 2004 r. i nie była ona dotknięta brakami formal- 5 nymi, zaś przekazana do rozpoznania Sądowi Najwyższemu została w dniu 24 listopada 2006 r.. a więc po okresie przekraczającym 2 lata. Prezes Sądu Apelacyjnego w W. w swoim piśmie z dnia 11 grudnia 2006 r. stwierdził, że wcześniejsze przekazanie całości akt Sądowi Naj- wyższemu z kasacjami od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 29 lipca 2004 r. było niemożliwe z uwagi na to, że akta te przekazano Sądowi Okręgowemu w W., w celu ponownego rozpoznania sprawy w zakresie, w jakim nastąpiło uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji z dnia 16 wrze- śnia 2003 r. Nie ulega jednak wątpliwości, że nie da się usprawiedliwić ponad dwuletniego okresu, przez jaki nie przekazywano wniesionej skutecznie kasacji do rozpoznania Sądowi Najwyższemu, wobec czego należy stwier- dzić przewlekłość postępowania przedkasacyjnego toczącego się przed Sądem Apelacyjnym w W., zainicjowanego wniesioną przez obrońcę oskarżonego kasacją z dnia 10 listopada 2004 r. Wprawdzie Prezes tego Sądu uznał za niemożliwe wcześniejsze przekazanie tej kasacji do rozpo- znania Sądowi Najwyższemu, ale jako jedyną przyczynę tej „niemożliwości” wskazał fakt przedstawienia akt sprawy w celu ponownego jej rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W. (w części uchylonej). Tymczasem, ta okoliczność nie może usprawiedliwiać tak długiego okresu, przez jaki nie przekazywano wniesionej kasacji do rozpoznania Sądowi Najwyższemu. Wiadomo było bowiem od początku, że zakres w jakim uchylono wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 września 2003 r., w powiązaniu ze skomplikowanym charakterem zarzutów stawianych oskarżonym oraz jej podmiotowo – przedmiotową złożonością spowoduje, iż czas jej ponownego rozpoznania będzie długi i tym samym, z istoty rze- czy doprowadzi do przewlekłości w rozpoznaniu kasacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego w dniu 10 listopada 2004 r. W tej sytuacji, obowiąz- kiem Sądu Apelacyjnego w W. było niedopuszczenie do wystąpienia wy- 6 raźnie rysującej się możliwości powstania przewlekłości w jej rozpoznaniu, przez podjęcie takich działań o charakterze organizacyjnym, które by temu zapobiegły. Należało zatem rozważyć możliwość wyłączenia z akt sprawy tej części, która byłaby niezbędna Sądowi Najwyższemu do rozpoznania kasacji lub sporządzenia uwierzytelnionych kserokopii tej części akt, której nie można byłoby wyłączyć z uwagi na jej niezbędność w postępowaniu rozpoznawczym przed Sądem Okręgowym. Alternatywnie, można było, po stosownych uzgodnieniach z Przewodniczącym odpowiedniego Wydziału Izby Karnej Sądu Najwyższego, przekazać kasację wraz z tą częścią akt (oryginalną lub w postaci uwierzytelnionych kserokopii), która jest niezbęd- ną dla przyjęcia i wyznaczenia terminu rozprawy kasacyjnej przez Sąd Najwyższy, a następnie po uzgodnieniu tego terminu i określeniu czasu, przez jaki Sądowi Najwyższemu akta sprawy będą niezbędne do rozpo- znania kasacji, przesłać akta na ten czas (bez wątpienia możliwe w tej mie- rze byłyby takie uzgodnienia, które w efekcie nie spowodowałyby przewle- kłości w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w W.). W każdym razie, co trzeba stanowczo podkreślić, obowiązkiem każ- dego sądu odwoławczego jest takie prowadzenie postępowania przedka- sacyjnego, aby nie miało ono cech przewlekłości, w tym podejmowanie działań, które skutecznie eliminują przeszkody do jego zakończenia mające wyłącznie charakter trudności organizacyjnych, w szczególności związa- nych z potrzebą przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji w celu po- nownego jej rozpoznania, co do części zarzutów lub niektórych oskarżo- nych. W świetle powyższego rzeczą jasną jest, że postępowanie przedka- sacyjne, toczące się przed Sądem Apelacyjnym w W., a zainicjowane wniesioną przez obrońcę oskarżonego Artura L. kasacją z dnia 10 listopa- da 2004 r., dotknięte jest poważną i nieuzasadnioną przewlekłością. 7 Zasadne jest także żądanie oskarżonego, na podstawie art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwło- ki, przyznania odpowiedniej sumy pieniężnej, z tym że wygórowane jest żądanie przyznania kwoty 10 000 zł, tj. maksymalnej jaką przewiduje powo- łana ustawa. Suma pieniężna przyznawana od Skarbu Państwa jako za- dośćuczynienie za krzywdę, jakiej zawsze doznaje osoba, co do której po- stępowanie karne toczy się przewlekle z przyczyn nieusprawiedliwionych, musi być odpowiednia, co nie znaczy, że w maksymalnej wysokości prze- widzianej przez ustawę. Oskarżony w skardze nie wskazał na okoliczności, które usprawiedliwiałyby przyznanie sumy pieniężnej w wysokości żądanej przez niego, a zauważyć trzeba, że stopień pokrzywdzenia oskarżonego nie jest aż tak poważny, skoro w związku ze stawianym mu zarzutem roz- boju kwalifikowanego rozpoznawanym ponownie przez Sąd Okręgowy w W., stosowano wobec niego i tak tymczasowe aresztowanie, a aktualnie nadal pozostaje pozbawiony wolności odbywając tę karę na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 31 sierpnia 2006 r. utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 31 stycznia 2006 r. W tych okolicznościach, za odpowiednią sumę pieniężną uznać na- leżało kwotę 3 000 zł i taką też kwotę przyznano oskarżonemu Arturowi L. Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w postano- wieniu.
Orzecznictwo
Postanowienie KSP 10/06
Sędziowie: Andrzej Siuchniński, Przemysław Kalinowski, Roman Sądej
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłokiart. 5, art. 10 ust. 1, art. 12 ust. 3
- Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 sierpnia 2004 r. w sprawie określenia wykazu państw, w których wydane dokumenty kwalifikacyjne kierowników statków uznawane są przez dyrektorów urzędów żeglugi śródlądowejart. 17 ust. 1