Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok sądu powszechnego z 5 października 2026 r., sygn. IV P 156/26

Sąd
Sąd powszechny
Data
Sygnatura
IV P 156/26
Rodzaj
Wyrok

Sędzia: Tomasz Bulkowski

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygnatura akt IV P 156/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

O., dnia 5 października 2026 r.

Sąd Rejonowy w O.IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w następującym składzie:

Przewodniczący:sędzia Tomasz Bulkowski

Protokolant:Patrycja Andrulewicz

po rozpoznaniu w dniu 05-10-2026 r. w O.na rozprawie

sprawy z powództwa A. W.

przeciwko P. Sp. z o.o. w O.

o wydanie świadectwa pracy

1.

nakazuje pozwanemu wydać powodowi świadectwo pracy potwierdzające zatrudnienie w okresie od 09 sierpnia 2024r. do 3 marca 2025r., w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku elektryka, ze wskazaniem, że umowa rozwiązała się na skutek oświadczenia pracownika z uwagi na ciężkie naruszenie przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika -art.55§1

1 KP,

2.

zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu - kosztów zastępstwa procesowego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku, do dnia zapłaty;

3.

odstępuje od obciążania pozwanego kosztami sądowymi.

sędzia Tomasz Bulkowski

Sygn. akt IV P 156/26

UZASADNIENIE

Powódka A. W. pozwem złożonym dnia 16 kwietnia 2026 r. skierowanym przeciwko P. sp. z o.o. z siedzibą w O.domagał się zobowiązania pozwanego pracodawcy do wydania świadectwa pracy ze wskazaniem okresu zatrudnienia od 9 sierpnia 2024r. do 3 marca 2025r. oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu pozwu, powód wskazał, że łączyła go z pozwanym umowa o pracę od 9 sierpnia 2024r. Pracodawca od lutego 2025 roku zaniechał wypłaty pracownikom wynagrodzenia za pracę. Zakład w związku z sytuacją niezależną od pracowników (odcięciem prądu przez syndyka) zaprzestał produkcji na początku 2025 roku. Powód jako jedyny żywiciel rodziny, pozostając bez środków do życia chciał wrócić na zasiłek dla bezrobotnych i w dniu 3.03.2025r. stawił się u pracodawcy z oświadczeniem o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art.55kp. Reprezentująca pracodawcę prezes zarządu A. I. odmówiła przyjęcia oświadczenia, a powód z ostrożności wysłał je dodatkowo listem poleconym i została odebrana 10 marca 2025r. Powód do chwili wniesienia pozwu nie otrzymał świadectwa pracy.

Pozwany P. sp. z o.o. wniósł o oddalenie powództw w całości oraz zasądzenie od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według załączonego spisu, ewentualnie według norm przepisanych.

W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew wskazano, że właściwym podmiotem zobowiązanym do wystawienia świadectwa pracy zapłaty roszczeń pieniężnych jest syndyk masy upadłości F. sp. z o.o.

Strona pozwana wyjaśniła, że P. sp. z o.o. produkowała meble skrzyniowe w oparciu o dzierżawiony majątek, który użytkowała na podstawie umowy dzierżawy zawartej z syndykiem F. sp. z o.o. w upadłości. Umowa obejmowała prawo do korzystania z fabryki położonej przy ul. (...) w S..

Podniesiono, że w dniu 2 lutego 2025 roku syndyk masy upadłości F. sp. z o.o. powołując się na rozwiązanie zawartej umowy dzierżawy – dokonał w sposób siłowy i bezprawny przejęcia zakładu pracy poprzez odłączenie prądu do dzierżawionego majątku oraz przejęcie ochrony obiektów będących przedmiotem dzierżawy. Pozwany podkreślił, że od dnia 2 lutego 2025 roku utracił władztwo nad zakładem, co w konsekwencji wymusiło zaprzestanie działalności produkcyjnej.

Zdaniem pozwanego syndyk w ten sposób przejął zakład pracy w S.wraz z jego pracownikami. Spółka P. z powodu braku prądu nie mogła dokonywać żadnych czynności administracyjnych, w tym związanych z obsługą kadrowo–płacową. Dokumentacja osobowa pracowników, zgromadzona w S.– podobnie jak cały zakład pracy – od dnia 2 lutego 2025 roku pozostaje we władztwie syndyka. Pozwany podniósł, że w związku z przejęciem zakładu utracił możliwość prowadzenia działalności oraz sprzedaży produktów, a tym samym nie uzyskiwał wpływów na konto. W konsekwencji zarząd spółki był zmuszony złożyć wniosek o restrukturyzację, a następnie – w dniu 24 lutego 2025 roku – wniosek o ogłoszenie upadłości, który Sąd Rejonowy w O.oddalił ze względu na brak środków finansowych i majątku pozwalającego na prowadzenie postępowania upadłościowego.

Pozwany podkreślił, że od momentu przejęcia zakładu za dalsze zobowiązania wobec pracowników – w tym wobec powodów – powinien odpowiadać syndyk masy upadłości F. sp. z o.o., który przejął zakład pracy zgodnie z art. 23

(

1) Kodeksu pracy. Pozwany wnioskował o zawiadomienie syndyka upadłości F. Sp. z o.o. o toczącym się postępowaniu i wezwanie do udziału w charakterze przypozwanego. Syndyk upadłości F. Sp. z o.o. nie przystąpił do procesu w charakterze interwenienta ubocznego.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powód A. W. był zatrudniony w P. sp. z o.o. w O.na podstawie umowy o pracę na czas określony jednego roku, od dnia 09 sierpnia 2024 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku elektryka. Powód w dniu 3 marca 2025 r. przybył do zakładu i złożył Prezesowi zarządu pozwanego oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 1

(

1) Kodeksu pracy, ze względu na niewypłacanie wynagrodzenia za pracę od stycznia 2025r. Prezes zarządu odmówiła przyjęcia wręczanego jej oświadczenia i po konsultacji z prawnikiem poprosiła o jego wysłanie na adres pozwanego. Powód dodatkowo wysłał oświadczenie listem poleconym, który pozwany odebrał 10.03.2025r. Pozwany nie wydał powodowi świadectwa pracy potwierdzającego zatrudnienie.

(dowód: zeznania powoda k. 106v-107,108, zeznania B.R.k.107-107v, A. I.k.107v, oświadczenie k.5, dowód nadania k.6)

Spółka P. zawarła w dniu 29 lipca 2024 roku umowę dzierżawy z syndykiem masy upadłości F. Sp. z o.o. Przedmiotem dzierżawy były budynki zlokalizowanie w kompleksie przy ul. (...), w których mieściła się zarówno cześć produkcyjna, jak i administracyjna spółki. Na piętrze znajdowały się biura obsługi, w tym kadry i płace, natomiast na parterze prowadzona była produkcja. Na mocy umowy spółka P. uzyskała prawo korzystania z maszyn, urządzeń, linii produkcyjnych, komputerów, samochodów, wózków widłowych oraz infrastruktury niezbędnej do prowadzenia działalności produkcyjnej i pomocniczej.

Umowa dzierżawy nie obejmowała całego terenu dawnej F.. Na obszarze który nie wchodził w skład wydzierżawionej części znajdowały się między innymi magazyny wynajęte innym podmiotom. Obowiązkiem P. jako dzierżawcy, zgodnie z umową dzierżawy, była ochrona całego kompleksu F., który był ogrodzony. Część kosztów ochrony obiektu miała być refakturowana na syndyka upadłości F.. Ochrona spółki P. wpuszczała na teren dostawców, odbiorców I.oraz inne podmioty, które dzierżawiły mienie należące do F..

(dowód: umowa dzierżawy k. 21-41, niesporne)

Zgodnie z zawartą umową dzierżawy zapewnienie energii elektrycznej do nieruchomości dzierżawionych przez P. Sp. z o.o. odbywać miało się w oparciu o odrębne umowy zawarte przez upadłego przed dniem ogłoszenia upadłości. Syndyk był zobowiązany zainstalować 7 podliczników energii elektrycznej, a do czasu ich zamontowania koszty związane ze zużyciem energii elektrycznej w okresie przejściowym miały zostać co przeliczone i rozdzielone pomiędzy strony umowy według średniego dobowego zużycia, które zostanie wykazane w ramach licznika głównego i podliczników zamontowanych przez wydzierżawiającego i nastąpić miało w ciągu tygodnia, licząc od uruchomienia podliczników. W umowie określono szczegóły rozliczenia zużycia wykazanego przez licznik główny, a P. Sp. z o.o. zobowiązana była zapłacić koszty energii w ciągu 7 dni od dnia doręczenia dokumentu refaktury.

(umowa dzierżawy k.28 - §7 ust. 2)

Pod koniec stycznia 2025 roku pracownicy syndyka upadłości F. odłączyli prąd do wydzierżawianego zakładu. Dyrektor pozwanego zakładu przy pomocy między innymi powoda przywrócił dopływ prądu, który syndyk po tygodniu, 2.02.2025r. ponownie odłączył.

(niesporne – zeznania powoda k.108, twierdzenia pozwanego z pozwu)

Od 2 lutego 2025 ochrona wynajmowana przez syndyka kontrolowała wjazd na i z terenu zakładu. Pracownicy ochrony ewidencjonowali wejścia i wyjścia pracowników P. Sp. z o.o. Pracownicy pozwanego mogli bez przeszkód wchodzić na teren zakładu i przychodzili na zebrania organizowane przez pracodawcę na terenie zakładu. Powód po 2.02.2025r. nie wykonywał fizycznie pracy z uwagi na brak dopływu prądu do zakładu. Przychodził jednak do pracy, podpisywał listę obecności oraz zgłaszał gotowość do podjęcia pracy. Syndyk, ani jego pracownicy nie wydawali powodowi żadnych poleceń dotyczących pracy.

(zeznania powoda k.107, 108)

Pozwana spółka wydała kilku pracownikom świadectwa pracy potwierdzające zatrudnienie po 2.02.2025r. Świadectwo pracy potwierdzające zatrudnienie w okresie od 1 do 16 lutego 2025r. wydano między innymi J. W..

(zeznania świadka A. I.k. 107v)

Pozwana, do 3.0.302026r. nie przekazała syndykowi upadłości F. dzierżawionych pomieszczeń w postaci hal produkcyjnych, gdzie znajdował się sprzęt i urządzenia. Pomiędzy pozwaną a syndykiem istniał spór prawny co do tego, czy syndyk miał prawo rozwiązać umowę dzierżawy oraz wyłączyć dostawy prądu. Syndyk upadłości F. Sp. z o.o. nie rozpoczął w oparciu o nieruchomości, urządzenia, sprzęt i wyposażenie wydzierżawione pozwanemu produkcji po 2 lutego 2025r.

(niesporne, brak dowodów potwierdzający wydanie przedmiotu dzierżawy i przejście zakładu pracy)

Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, których prawdziwości żadna ze stron nie zakwestionowała oraz zeznań świadków i powoda.

Zeznania świadka B. R.i powoda potwierdziły, że powód w dniu 3 marca 2025 roku doręczył prezesowi zarządu pozwanego oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia, jednak dokument ten nie został przyjęty. Sąd nie znalazł podstaw, aby odmówić wiarygodności tej relacji, gdyż była ona logiczna i korelowała z datą sporządzenia oświadczenia (k.5) i datą jego wysłania (k.6).

Dowody zgromadzone w sprawie potwierdziły, że 2 lutego 2025 roku nastąpiło odcięcie dopływu prądu do pozwanego zakładu i pracownicy nie mogli faktycznie świadczyć pracy. Nie przedstawiono natomiast dowodów, że syndyk w lutym 2025 roku wszedł w posiadanie nieruchomości, urządzeń i sprzętu, który był przedmiotem dzierżawy. Na terenie dzierżawionych budynków dochodziło do spotkań przedstawicieli pozwanego i pracowników, powód był cały czas w gotowości do świadczenia pracy na rzecz pozwanego, podpisywał listę obecności i stawiał się na teren zakładu nie napotykając żadnych przeszkód ze strony syndyka lub jego pracowników. Nie budziło też wątpliwości, że powód nie wykonywał żadnych czynności z polecenia syndyka, ani na jego rzecz.

Pozwana kwestionowała skuteczność rozwiązania umowy dzierżawy i w lutym ani marcu 2025 roku nie wydała syndykowi dzierżawionej części nieruchomości i rzeczy ruchomych.

Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających, że syndyk 2 lutego 2025 roku odzyskał faktyczne władanie nad wszystkimi budynkami i znajdującymi się w nich urządzeniami, które stanowiły przedmiot dzierżawy. Decydowanie przy pomocy pracowników ochrony o tym kto wchodzi na teren należący do upadłego F. Sp. z o.o. nie oznacza przejęcia faktycznego władztwa nad przedmiotem dzierżawy. Zważyć trzeba, że na terenie ogrodzonej nieruchomości upadłego, poza budynkami dzierżawionymi pozwanemu, znajdowały się także inne zabudowania, którymi władali inni dzierżawcy. Do 2 lutego 2025 r. ochronę całego obiektu sprawowali pracownicy opłacani przez pozwanego, a mimo to nigdy nie twierdził on, że w ten sposób wszedł we władanie obiektów dzierżawionych przez upadłego podmiotom trzecim.

Warto zwrócić uwagę, że sam pozwany, przynajmniej do połowy lutego 2025 roku nie uważał, aby doszło do przejęcia zakładu pracy, albowiem wystawił świadectwa pracy potwierdzające zatrudnienie pracowników przynajmniej do połowy lutego 2025roku (świadectwo wystawione J. W. – sprawa znana sądowi z urzędu IV P 513/25 – fakt przyznany przez świadka k.107v)

Sąd zważył co następuje:

Roszczenie powoda zasługiwało na uwzględnienie.

Spór w niniejszej sprawie koncentrował się przede wszystkim na ustaleniu, który z podmiotów – P. sp. z o.o. czy syndyk masy upadłości F. sp. z o.o. – ponosi odpowiedzialność jako pracodawca za zobowiązania pracownicze, obejmujące w tym wypadku wydanie świadectw pracy.

W szczególności przedmiotem oceny prawnej było to, czy w związku z działaniami syndyka, który w dniu 2 lutego 2025 r. odciął dopływ prądu do pomieszczeń dzierżawionych przez pozwanego doszło do przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę w rozumieniu art. 23

1 § 1 kodeksu pracy.

Zgodnie z art. 23

1 § 1 kodeksu pracy, w przypadku przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę, nowy podmiot staje się z mocy prawa stroną dotychczasowych stosunków pracy. Regulacja ta odnosi się więc do sytuacji pracowników zatrudnionych w zakładzie, który ulega przekształceniom organizacyjnym prowadzącym do zmiany pracodawcy.

Legalna definicja pracodawcy została zawarta w art. 3 kodeksu pracy, zgodnie z którym pracodawcą jest podmiot zatrudniający pracowników. Pojęcie „zakład pracy” natomiast odnosi się do zorganizowanego zespołu składników materialnych i osobowych, który służy realizacji określonej działalności pracodawcy i jednocześnie stanowi miejsce zatrudnienia dla pracowników.

Przejście zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę może być wynikiem różnego rodzaju zdarzeń prawnych, związanych z przekształceniami organizacyjnymi. Do takich sytuacji zaliczyć można m.in. sprzedaż przedsiębiorstwa, zawarcie lub rozwiązanie umowy dzierżawy, przekształcenie zakładu w spółkę, zakończenie współpracy agencyjnej, dziedziczenie zakładu po śmierci pracodawcy będącego osobą fizyczną, czy też wyodrębnienie zakładu spółdzielni jako samodzielnej jednostki organizacyjnej.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że kluczową przesłanką zastosowania art. 23

1 k.p. jest faktyczne przejęcie władztwa nad zakładem pracy lub jego częścią przez nowy podmiot, który staje się pracodawcą. Istotne jest nie tyle istnienie formalnego tytułu prawnego do przejęcia zakładu, ile rzeczywista możliwość korzystania z zasobów (rzeczowych i niematerialnych) tworzących zakład pracy, w celu prowadzenia działalności z udziałem zatrudnionych pracowników. W szczególności wskazuje się, że zakład pracy – rozumiany jako zorganizowana całość służąca realizacji określonych zadań – musi zostać oddany do dyspozycji nowemu pracodawcy, który uzyskuje realną możliwość zarządzania nim, tj. korzystania z jego majątku oraz kierowania zespołem pracowniczym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 roku sygn. akt I PK 67/02).

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 września 2006 r., (I PK 75/06). Z orzecznictwa tego wynika, że art. 23

1 Kodeksu pracy nie znajduje zastosowania w sytuacjach, gdy nowy pracodawca nie przejął faktycznie zakładu pracy lub jego części. Taka sytuacja ma miejsce m.in. wtedy, gdy nowy podmiot ogranicza się jedynie do przejęcia funkcji kadrowych poprzedniego pracodawcy, bez realnego objęcia zarządu nad zakładem.

Dla skutecznego zastosowania art. 23

1 k.p. konieczne jest bowiem faktyczne przejęcie zakładu pracy, niezależnie od tego, czy działalność danej jednostki opiera się głównie na pracy ludzkiej, czy na majątku trwałym. Oznacza to, że warunek ten może być spełniony również w sytuacji, gdy nie dochodzi do przekazania infrastruktury majątkowej, ale nowy pracodawca uzyskuje możliwość realnego prowadzenia działalności z udziałem pracowników.

Podstawową przesłanką zastosowania art. 23

1 k.p. jest zatem objęcie przez nowego pracodawcę realnej kontroli nad zakładem pracy. Istotne jest przy tym, by miał on faktyczną możliwość korzystania z elementów tworzących zakład (zarówno materialnych, jak i niematerialnych) w ramach prowadzonej przez siebie działalności, w której uczestniczą pracownicy.

W tym kontekście należy przyjąć, że chodzi o taką strukturę organizacyjną, która obejmuje zarówno zatrudnionych pracowników, jak i odpowiednie środki majątkowe, pozwalające na prowadzenie działalności gospodarczej lub innej, w której możliwe jest kontynuowanie stosunków pracy.

Zwracano wielokrotnie uwagę w orzecznictwie, że w kodeksie pracy nie zdefiniowano pojęcia przejścia zakładu pracy ani części zakładu pracy. Wykładnia tych pojęć na podstawie dyrektywy Rady 2001/23/WE z dnia 12 marca 2001 r. (Dz.Urz.UE L z 2001 r. Nr 82, s.16) oznacza, że przejście przedsiębiorstwa, zakładu pracy lub części zakładu pracy nie przejawia się jedynie w przekazaniu jego majątku, lecz konieczne jest przede wszystkim rozważenie, czy został przekazany jako funkcjonująca jednostka,

czy jego działanie jest rzeczywiście kontynuowane lub podjęte ponownie przez nowego pracodawcę. W celu oceny, czy przesłanki przejęcia zostały spełnione, należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne, które charakteryzują dane zachowanie, do których zalicza się w szczególności rodzaj przedsiębiorstwa lub zakładu, o który chodzi, przejęcie lub brak przejęcia składników majątkowych takich jak budynki i ruchomości, wartość składników niematerialnych w chwili przejęcia, przejęcie lub brak przejęcia większości pracowników przez nowego pracodawcę, przejęcie lub brak przejęcia klientów, a także stopień podobieństwa działalności prowadzonej przed i po przejęciu oraz czas ewentualnego zawieszenia tej działalności (wyrok SN z 10.10.2023 r. III PSKP 17/22). Na kontynuowanie działalności, a przynajmniej brak przeszkód aby ją kontynuować Sąd Najwyższy zwrócił również uwagę w wyroku z 22.04.2015 r. II PK 160/14.

Przy ustalaniu czy doszło do przejścia zakładu pracy zwraca się istotną uwagę na to jaką działalność prowadził dotychczasowy pracodawca i czy nowy pracodawca prowadzi taką samą (w każdym razie rodzajowo podobną) działalność (wyr. SN z 3.12.2010 r., I PK 101/10). Przejście zakładu pracy ze swej istoty zakłada dalsze prowadzenie działalności przez nowy podmiot, nowego pracodawcę, przy pomocy pracowników dotychczasowego pracodawcy.

Rozważania te mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy z tego względu, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby syndyk masy upadłości po 2 lutego 2025 r. podjął jakąkolwiek działalność związaną z produkcją mebli, czy też inną działalność podobną do tej, którą prowadził pozwany. Brak jest dowodów, aby syndyk uzyskał zezwolenie na prowadzenia działalności gospodarczej, co nota bene byłoby sprzeczne z celem postępowania upadłościowego, czyli likwidacją majątku upadłego.

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w dniu 29 lipca 2024 roku spółka P. sp. z o.o. zawarła z syndykiem masy upadłości F. sp. z o.o. umowę dzierżawy części nieruchomości przy ul. (...)w S.. Umowa obejmowała m.in. hale produkcyjne, pomieszczenia biurowe (w tym dział kadr i płac) oraz infrastrukturę techniczną (linie produkcyjne, maszyny, urządzenia, komputery, pojazdy). Dzierżawa nie obejmowała jednak całego kompleksu bowiem część magazynowa była wynajmowana innym podmiotom.

W dniu 2 lutego 2025 roku syndyk podjął działania polegające na przejęciu kontroli nad częścią infrastruktury, to jest przejął budynek trafostacji i odłączył dopływ energii elektrycznej oraz przejął nadzór nad ochroną fizyczną obiektu, dotychczas zapewnianą przez P.. Spółka P. nadal dysponowała dostępem do pomieszczeń zakładu, gdzie odbywały się między innymi spotkania z pracownikami.

Nie sposób uznać w opisanej sytuacji, że syndyk upadłości F. objął rzeczywiste władztwo nad zakładem pracy prowadzonym dotychczas przez pozwanego, a tym samym, że doszło do przejścia zakładu pracy w rozumieniu art.23

(

1)Kp.

Syndyk, przynajmniej do czasu trwania umowy o pracę powoda, nie odzyskał władania nad składnikami majątku w oparciu o które w ogóle miałby możliwość prowadzić zakład pracy. Nie mógł tego robić przy wykorzystaniu trafostacji ani portierni, nawet przy decydowaniu o tym, kto wjeżdża i wchodzi na teren całego zakładu, na którym notabene znajdowały się inne obiekty dzierżawione przez syndyka. Brak dowodów na to aby syndyk przystąpił do prowadzenia zakładu pracy pozwanego.

Podsumowując, w realiach niniejszej sprawy brak jest podstaw faktycznych pozwalających uznać, że doszło do przejęcia zakładu pracy lub jego części w rozumieniu art. 23

1 § 1 k.p.

Nie ma dowodów, aby Syndyk przystąpił do prowadzenia działalności gospodarczej podobnej do tej prowadzonej przez spółkę P., kontynuował produkcję, wszedł w relacje z zatrudnionymi pracownikami lub wyraził zamiar prowadzenia działalności z ich udziałem.

W dalszym ciągu to P. Sp. z o.o. zachowywał dostęp do składników majątkowych zakładu, w tym pomieszczeń, a sam fakt utraty przez tę spółkę faktycznej możliwości prowadzenia działalności – na skutek działań syndyka polegających na odcięciu prądu nie może być utożsamiany z przejściem zakładu pracy. Jak trafnie wskazywano w powołanych wcześniej orzeczeniach Sądu Najwyższego, dla zastosowania art. 23

(

1) § 1 k.p. kluczowe znaczenie ma nie tyle sama zmiana podmiotu władającego terenem, ale objęcie przez nowy podmiot realnej, trwałej kontroli nad zakładem jako zorganizowaną całością, z jednoczesnym przejęciem obowiązków pracodawcy (por. wyrok SN z dnia 15 września 2006 r., I PK 75/06). W niniejszej sprawie brak dowodów aby taki stan zaistniał. W związku z tym, za zobowiązania wobec pracowników odpowiadała spółka P., która stosownie do art.97§1 k.p. zobowiązana była wydać powodowi świadectwo pracy po ustaniu zatrudnienia, tak jak zrobiła to w przypadku niektórych pracowników, których stosunku pracy ustały w lutym 2025 roku.

W tym miejscu wskazać należy, że zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c., ciężar dowodu spoczywa na stronie, która z danego faktu wywodzi skutki prawne. To strona pozwana, która twierdziła, że nie była pracodawcą powodów i że odpowiedzialność w tym zakresie ponosi syndyk masy upadłości (...) sp. z o.o., obowiązana była wykazać okoliczności potwierdzające tę tezę. Pozwany nie przedstawił jednak żadnych dowodów pozwalających na przyjęcie, że faktycznie doszło do przejścia zakładu pracy przez inny podmiot w rozumieniu art. 23

(

1) §1 k.p. W szczególności, z samego faktu, że syndyk masy upadłości odciął dostęp do energii elektrycznej nie można wywodzić przejęcia zakładu pracy ani braku odpowiedzialności F. sp. z o.o. za zobowiązania wobec pracowników. Sama kontrola nad infrastrukturą techniczną nie jest równoznaczna z przejściem zakładu pracy.

Pozwany twierdzenie o przejściu zakładu pracy opierał na orzeczeniach Sądu Najwyższego, które nie przystawały do ustalonego stanu faktycznego. Wyrok z 28.06.2013r. I PK 34/13 dotyczył przejścia zakładu pracy upadłego (z prawem zawarcia układu) na nowego pracodawcę. Oczywiście Sąd Najwyższy w orzeczeniach zwracał uwagę, że jeżeli w wyniku zawarcia umowy dzierżawy nastąpiło przejęcie zakładu pracy przez dzierżawcę, to rozwiązanie tej umowy prowadzi do ponownego przejęcia zakładu pracy przez wydzierżawiającego (uchwała z 7.06.1994r. I PZP 20/94), jednak także taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie, gdyż syndyk wydzierżawiając część majątku upadłego pozwanemu nie przekazywał pracowników. To pozwany zatrudnił pracowników, przy pomocy których prowadził działalność związaną z produkcją mebli, której syndyk po rozwiązaniu umowy nie zamierzał i nie mógł kontynuować.

Sąd Najwyższy analizując w ogóle możliwość zastosowania art.23

1 §1 Kp do podmiotu będącego w upadłości likwidacyjnej, który przejmuje majątek wcześniej wydzierżawiany podmiotom zatrudniającym pracowników, doszedł do wniosku, że przepisy prawa upadłościowego nie wyłączają zastosowania ww. przepisu. Niemniej jednak doszedł do wniosku, że przejęcie przez syndyka spółki z o.o. w upadłości likwidacyjnej od podmiotu dzierżawiącego linii produkcyjnej wraz z obsługującymi ją pracownikami można kwalifikować jako przejście zakładu pracy na innego pracodawcę (art. 23[1] § 1 KP), jeżeli nie było przeszkód, aby kontynuować dotychczasową produkcję (wyrok z 22.04.2015 II PK 160/14). Znów jednak zastrzec trzeba, że w stanie faktycznym będącym przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, syndyk odzyskał władanie nad przedmiotem dzierżawy i w oparciu o niego mógł prowadzić działalność gospodarczą. Sytuacja taka nie miała miejsca w niniejszej sprawie.

Reasumując, Sąd uznał, że nie doszło do przejścia zakładu pracy i to pozwana spółka P. sp. z o.o. ponosi wyłączną odpowiedzialność za zobowiązania wynikające ze stosunku pracy łączącego ją z powodem.

Zgodnie z art. 97 § 1 k.p., w związku z rozwiązaniem lub wygaśnięciem stosunku pracy pracodawca jest obowiązany wydać pracownikowi świadectwo pracy w dniu, w którym następuje ustanie stosunku pracy, jeżeli nie zamierza nawiązać z nim kolejnego stosunku pracy w ciągu 7 dni od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniego stosunku pracy. Jeżeli z przyczyn obiektywnych wydanie świadectwa pracy pracownikowi albo osobie przez niego upoważnionej w tym terminie nie jest możliwe, pracodawca w ciągu 7 dni od dnia upływu tego terminu przesyła świadectwo pracy pracownikowi lub tej osobie za pośrednictwem operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2023 r. poz. 1640 oraz z 2024 r. poz. 467, 1222 i 1717) albo doręcza je w inny sposób. Świadectwo pracy dotyczy okresu lub okresów zatrudnienia, za które dotychczas nie wydano świadectwa pracy.

Z ustalonego stanu faktycznego wynikało, że umowa o pracę powoda ustała z dniem 3 marca 2025 r. Powód w tym dniu doręczył pozwanemu oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia. Oświadczenie to doszło do spółki (prezesa zarządu) w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią (art.61§1 kc w zw. z art.300kp). Fakt fizycznego nie odebrania pisma przez prezesa zarządu pozwanego nie oznacza, że nie doszło do złożenia oświadczenia woli. Zgodnie z powołanymi przepisami o chwili złożenia oświadczenie nie decyduje data faktycznego zapoznania się z jego treścią, przeczytania go, lecz chwila kiedy osoba do której oświadczenie jest skierowane, miała taką możliwość. Niewątpliwie w dniu 3.03.2025r. pozwana taką możliwość miała.

Wobec powyższego, ustalając treść świadectwa pracy (art.477

1b

§1Kpc w zw. z art.97

1§1 Kp i art.97§2 Kp) sąd nakazał wydać pozwanemu świadectwo pracy potwierdzające zatrudnienie od 9.08.2024r. do 3.03.2025r. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku elektryka, ze wskazaniem, że umowa uległa rozwiązaniu na skutek oświadczenia powoda z uwagi na ciężkie naruszenie przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika -art. 55 § 1

1 Kodeksu pracy.

Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu stanowił art.98 § 1,11,2 Kpc. Pozwana przegrała proces w związku z czym zobowiązana był zwrócić koszty procesu poniesione przez powódkę, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika ustalone na podstawie §9 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Min. Sprawiedliwości z 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych sąd odstąpił od obciążenia pozwanego nieuiszczonymi kosztami sądowymi. W ocenie Sądu Rejonowego w niniejszej sprawie zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od obciążania pozwanej kosztami sądowymi albowiem pozwana znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Wobec pozwanego wszczęto postępowanie upadłościowe, jednakże z uwagi na brak odpowiednich środków na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego postanowieniem z dnia 21 marca 2025r. oddalono wniosek o ogłoszenie upadłości, co potwierdza trudną sytuację finansową.

sędzia Tomasz Bulkowski

Uzasadnienie liczy 27 584 znaki.

Dokument w bazie źródłowej