Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu:
1) Czy kryterium "pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa" określone w art. 13 b ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (t.j. Dz. U z 2019 r., poz. 288 z późn. zm.) wprowadzone ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 2270) zostaje spełnione w przypadku formalnej przynależności do służb w wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych instytucji i formacji w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., potwierdzonej stosowną informacją Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wydaną w trybie art. 13 a ust. 1 ustawy, czy też kryterium to powinno być oceniane na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka służących reżimowi komunistycznemu?
2) w przypadku uznania, że kryterium formalnej przynależności do służb w wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych instytucji i formacji od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. jest wystarczające do przyjęcia spełnienia przesłanki z art. 13 b. ust. 1 ustawy, to czy skutkuje ponownym obniżeniem świadczenia emerytalnego wobec funkcjonariusza organów bezpieczeństwa publicznego państwa, któremu w 2009 roku obniżono świadczenie emerytalne na podstawie art. 15 b w związku z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Strazy Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2004 r. Nr 8, poz. 67 z późn. zm.)?
Sygn. akt III UZP 11/19
POSTANOWIENIE
Dnia 19 lutego 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Zbigniew Korzeniowski
SSN Krzysztof Rączka
Protokolant Anna Pęśko
w sprawie z odwołania A. T.
od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w W.
przy udziale Rzecznika Praw Obywatelskich
o wysokość świadczenia,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 19
lutego 2020 r.,
zagadnienia prawnego przekazanego postanowieniem przez Sąd Apelacyjny w (…)
z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt III AUa (…),
1) Czy kryterium "pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa"
określone w art. 13 b ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby
Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego,
Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura
Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej
oraz ich rodzin (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 288 z późn. zm.)
wprowadzone ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz.
2270) zostaje spełnione w przypadku formalnej przynależności do
służb w wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych
instytucji i formacji w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.,
potwierdzonej stosowną informacją Instytutu Pamięci Narodowej -
Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wydaną w
trybie art. 13 a ust. 1 ustawy, czy też kryterium to powinno być
oceniane na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod
2
kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka służących
reżimowi komunistycznemu?
2) w przypadku uznania, że kryterium formalnej przynależności do
służb w wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych
instytucji i formacji od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. jest
wystarczające do przyjęcia spełnienia przesłanki z art. 13 b. ust. 1
ustawy, to czy skutkuje ponownym obniżeniem świadczenia
emerytalnego wobec funkcjonariusza organów bezpieczeństwa
publicznego państwa, któremu w 2009 roku obniżono świadczenie
emerytalne na podstawie art. 15 b w związku z art. 32 ust. 1 pkt 1
ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby
Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży
Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Strazy Pożarnej i
Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz.U. z 2004 r. Nr 8, poz. 67 z
późn. zm.)?
postanawia:
na podstawie art. 390 § 1 zdanie drugie k.p.c. przekazać
zagadnienia prawne do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi
Sądu Najwyższego.
UZASADNIENIE
Przekazane na podstawie art. 390 § 1 zdanie drugie in fine k.p.c. do
rozstrzygnięcia składowi powiększonemu Sądu Najwyższego zagadnienia prawne
ujawniły się w sprawie z odwołania A. T. od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-
Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. z dnia 28
czerwca 2017 r. ponownie ustalających wysokość renty inwalidzkiej i emerytury,
które oddalił Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 7 czerwca 2019 r. W sprawie tej
ustalono, że Komendant Wojewódzki MO w B. decyzjami z dnia 12 maja 1980 r.
ustalił odwołującemu się (ur. 10 maja 1924 r.) prawo do emerytury milicyjnej oraz
milicyjnej renty inwalidzkiej z uwzględnieniem odbytej służby w okresie od 30 marca
1950 r. na stanowisku funkcjonariusza kompanii operacyjnej do 30 kwietnia 1980 r.,
w którym został zwolniony ze służby ze stanowiska starszego kontrolera Wydziału
„W” Służby Bezpieczeństwa Komendy Wojewódzkiej MO w B. Do wysługi
emerytalnej zaliczono mu 30 lat, 1 miesiąc i 2 dni z tytułu służby w organach
3
represji totalitarnego pastwa oraz 11 miesięcy innych okresów zaliczanych, ogółem
31 lat.
W dniu 23 czerwca 2017 r. wpłynęła do zakładu emerytalno-rentowego
informacja Instytutu Pamięci Narodowej z dnia 13 kwietnia 2017 r. o przebiegu
służby odwołującego się wydana na podstawie art. 13 a ust. 1 ustawy z dnia 18
lutego1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, z której wynikało, że w
okresie od 30 marca 1950 r. do 30 kwietnia 1980 r. pełnił służbę na rzecz
totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b powyższej ustawy. W konsekwencji
zakład emerytalno-rentowy MSWiA ustalił wysługę emerytalną odwołującego się na
dzień 1 października 2017 r. w wysokości 2,38% z tytułu 11 miesięcy zatrudnienia
przed służbą oraz okres na rzecz totalitarnego państwa w rozmiarze 30 lat 1
miesiąca i 2 dni liczony po 0% podstawy wymiaru za każdy rok. Kontestowaną w
sprawie decyzją z dnia 28 czerwca 2017 r. o ponownym ustaleniu wysokości renty
inwalidzkiej ponownie ustalono odwołującemu się wysokość świadczeń od 1
października 2017 r., z zaznaczeniem, że nie wypłaca się renty z uwagi na
posiadanie korzystniejszej emerytury policyjnej. Kolejną decyzją z tej samej daty
(także zaskarżoną) ponownie ustalono mu wysokość emerytury od 1 października
2017 r., z uwzględnieniem wysługi 2,38% podstawy wymiaru w kwocie 91,27 zł,
którą podwyższono do kwoty minimalnej emerytury z powszechnego ubezpieczenia
społecznego. Takie świadczenie wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym stanowiło
łącznie kwotę 1.209,59 zł miesięcznie.
W takim stanie sprawy Sąd pierwszej instancji uznał, że odwołanie nie było
uzasadnione ze względu na wprowadzony ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. o
zmianie ustawy o zapatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (Dz.U. z 2016 r.,
poz. 2270) art. 13b ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zapatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy, zgodnie z którym za służbę na rzecz totalitarnego państwa uznaje
się służbę od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. w kilkudziesięciu
wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych instytucjach i formacjach.
W ocenie tego Sądu, sam fakt odbywania służby we wskazanym okresie w
wymienionych w tym przepisie jednostkach stanowił w rozumieniu art. 13b służbę
na rzecz totalitarnego, bez względu na rodzaj czynności lub działań, które dany
funkcjonariusz wykonywał w ramach służby lub czy sprowadzały się one do
4
stosowania represji itp. Zgodnie z art. 13a ust. 1 znowelizowanej ustawy, na
wniosek zakładu emerytalnego Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania
Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu sporządza na podstawie posiadanych akt
osobowych w terminie 4 miesięcy od dnia otrzymania wniosku i przekazuje
organowi emerytalnemu informację o przebiegu służby funkcjonariusza na rzecz
totalitarnego państwa w instytucjach wymienionych w art. 13b. Zgodnie z art. 13 a
ust. 5 ustawy, informacja o przebiegu służby, o której mowa w ust. 1 jest
równoważna z zaświadczeniem o przebiegu służby sporządzanym na podstawie
akt osobowych przez właściwe organy służb.
Dalej Sąd pierwszej instancji wskazywał, że na gruncie § 14 ust. 1
obowiązującego w dacie wydania decyzji rozporządzenia wykonawczego tj.
rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18
października 2004 r. w sprawie trybu postępowania i właściwości organu w zakresie
zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży
Granicznej, Biura Ochrony Rządu i Państwowej Straży Pożarnej oraz ich rodzin
(jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 1148) środkiem dowodowym potwierdzającym
datę i podstawę zwolnienia ze służby oraz okres służby jest zaświadczenie o
przebiegu służby sporządzone na podstawie akt osobowych funkcjonariusza
wystawione przez właściwe organy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
Agencji Wywiadu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura
Ochrony Rządu lub Państwowej Straży Pożarnej.
Instytut Pamięci Narodowej wydał w dniu 13 kwietnia 2017 r., na podstawie
akt osobowych i materiałów archiwalnych informację o przebiegu służby
odwołującego się potwierdzającą, że w okresie od 30 marca 1950 r. do 30 kwietnia
1980 r. pełnił on służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b
ustawy. Na podstawie dołączonych akt osobowych odwołującego się oraz
materiałów archiwalnych dołączonych przez IPN do pisma z 18 kwietnia 2018 r. nie
budzi wątpliwości, że odwołujący się we wskazanym okresie służby pełnił taką
służbę na rzecz totalitarnego państwa w instytucjach wymienionych w art. 13b
ust. 1 ustawy. Dlatego zaskarżone decyzje ponownie ustalające wysokość jego
świadczeń były prawidłowe i odpowiadały przepisom ustawy o zaopatrzeniu
5
funkcjonariuszy. Sąd ten sygnalizował, że odwołujący nie występował do Ministra
Spraw Wewnętrznych i Administracji w trybie art. 8a ust. 1 ustawy o wyłączenie
stosowania wobec niego jej art. 15c i 22a.
Natomiast Sąd Apelacyjny w (…), rozpoznając apelację odwołującego się,
miał na uwadze, że w 2009 r. na skutek pierwszej ustawy tzw. dezubekizacyjnej
odwołującemu się obniżono świadczenie emerytalne do kwoty 1.184,46 zł, wskutek
przepisów ustawy z 23 stycznia 2009 r. obniżono mu po raz pierwszy wskaźnik
wysokości podstawy wymiaru emerytury z 2,6 % do 0,7 % za każdy rok służby w
organach bezpieczeństwa państwa do 1990 r. Zarówno Trybunał Konstytucyjny w
wyroku z 20 stycznia 2010 r., (K 6/09, OTK-A 2010/2/15) jak i Europejski Trybunał
Praw Człowieka w decyzji z dnia 14 maja 2013 r. (Skarga Nr 15189/10) uznały
wówczas, że przyjęte rozwiązania nie nałożyły na tę grupę emerytów nadmiernego
obciążenia i dotyczyły jedynie praw nabytych niesłusznie, a więc nie można
skuteczne kwestionować ich konstytucyjności.
Aktualnie doszło jednak do kolejnego swoistego rozliczenia się przez
państwo z osobami służącymi totalitarnemu państwu. W uzasadnieniu projektu
ustawy z 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy służb mundurowych wskazano, iż jej celem było „wprowadzenie
rozwiązań zapewniających w pełniejszym zakresie zniesienie przywilejów
związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa PRL przez ustalenie na nowo -
świadczeń emerytalnych i rentowych osobom pełniącym służbę na rzecz
totalitarnego państwa w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r.”.
Niewątpliwie ustawa ta i wprowadzone nią regulacje stanowiły „poprawkę” stanu
prawnego, jaki stworzył ustawodawca wprowadzając uprzednie zmiany ustawą z
dnia 23 stycznia 2009 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy
zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy Policji (…). W uzasadnieniu kolejnej regulacji „dezubekizacyjnej” z
16 grudnia 2016 r. ponowiono argument o konieczności ograniczenia przywilejów
emerytalnych i rentowych związanych z pracą w aparacie bezpieczeństwa Polskiej
Rzeczypospolitej Ludowej, co budzi wątpliwości dlatego, że odwołujący się w roku
2009 przeszedł już procedurę obniżenia świadczenia emerytalnego z uwagi na
wykonywanie służby w organach bezpieczeństwa państwa, a obecnie ten sam
6
okres jego służby stał się podstawą do ponownego obniżenia i to do poziomu
minimalnego emerytury i renty inwalidzkiej. Decyzje o ponownym ustaleniu
wysokości emerytury i renty inwalidzkiej Dyrektor Zakładu Emerytalno - Rentowego
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. wydał na podstawie art.
13b, 15c ust. 1 i art. 22a ust. 2 ustawy.
Tymczasem w stanie faktycznym przedmiotowej sprawy nie ujawniono
dowodów przestępczej działalności odwołującego się ani nie dokonano oceny jego
indywidualnych czynów „poprzez ich weryfikację pod kątem naruszenia
podstawowych praw i wolności człowieka, które służyłyby reżimowi
komunistycznemu”. Taką to odpowiedzialność ustawa z 2016 r. ustanawia wobec
„każdego zatrudnionego w służbach bezpieczeństwa państwa poprzez samo
definiowanie służby jako wykonywanej na rzecz totalitarnego państwa (art. 13b).
Dlatego nasuwają się sformułowane wątpliwości prawne: 1) „Czy kryterium
pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa’ określone w art. 13 b ust. 1 ustawy
z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu
Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby
Więziennej oraz ich rodzin wprowadzone ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. zostaje
spełnione w przypadku formalnej przynależności do służb w wymienionych w tym
przepisie cywilnych i wojskowych instytucji i formacji w okresie od 22 lipca 1944 r.
do 31 lipca 1990 r., potwierdzonej stosowną informacją Instytutu Pamięci
Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wydaną w
trybie art. 13 a ust. 1 ustawy, czy też kryterium to powinno być oceniane na
podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia
podstawowych praw i wolności człowieka służących reżimowi komunistycznemu?;
2/ „w przypadku uznania, że kryterium formalnej przynależności do służb w
wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych instytucji i formacji od 22
lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. jest wystarczające do przyjęcia spełnienia
przesłanki z art. 13 b ust. 1 ustawy, to czy skutkuje ponownym obniżeniem
świadczenia emerytalnego wobec funkcjonariusza organów bezpieczeństwa
publicznego państwa, któremu w 2009 roku obniżono świadczenie emerytalne na
7
podstawie art. 15 b w związku z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r.
o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby
Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,
Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich
rodzin?”
W ocenie Sądu drugiej instancji, kryterium „pełnienia służby na rzecz
totalitarnego państwa” określone w art. 13b ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (...) wprowadzone ustawą z dnia
16 grudnia 2016 r. nie może spełniać tylko formalna przynależność do służb w
wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych instytucji i formacji w okresie
od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. Zrealizowanie tej przesłanki powinno być
ocenione także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem
naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka, służących reżimowi
komunistycznemu, co wynika z podstawowych, fundamentalnych zasad przyjętych
dla świadczeń emerytalno-rentowych. Sąd pierwszej instancji powinien dokonać
kontroli wydanych decyzji pod kątem zgodności z prawem, a sąd drugiej instancji
sprawdzić prawidłowość rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji w odniesieniu do
stanu rzeczy (faktycznego i prawnego) istniejącego w chwili wydania przez organ
rentowy decyzji. Postępowanie sądowe ma bowiem charakter odwoławczy,
sprawdzający i weryfikujący”. Tymczasem jak wynika z art. 2 ust. 1 ustawy
zmieniającej, na organ emerytalno-rentowy nałożono obowiązek wszczęcia z
urzędu postępowania w przedmiocie ponownego ustalenia wysokości świadczeń, o
których mowa w art. 15c lub art. 22a ustawy, w stosunku do osób, co do których z
informacji Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że pełniły służbę na rzecz
totalitarnego państwa i które w dniu wejścia w życie ustawy zmieniającej miały
przyznane świadczenia na podstawie ustawy zaopatrzeniowej. W takim stanie
prawnym zakład emerytalno-rentowy MSWiA nie ma możliwości kontroli ani oceny
informacji o przebiegu służby, ponieważ weryfikacja informacji o przebiegu służby
została wyłączona z woli ustawodawcy, przeto organ ten jest związany uzyskaną
informacją. Tymczasem Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 grudnia 2011 r.,
II UZP 10/11 (OSNP 2012 nr 23-24, poz. 298), uznał że sąd powszechny (sąd
8
ubezpieczeń społecznych), rozpoznający sprawę w wyniku wniesienia odwołania
od decyzji organu emerytalnego (Dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w W.) w sprawie ponownego ustalenia
(obniżenia) wysokości emerytury policyjnej byłego funkcjonariusza Służby
Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią takiej informacji zarówno co do faktów
(ustalonego w tym zaświadczeniu przebiegu służby), jak i co do kwalifikacji prawnej
tych faktów (zakwalifikowania określonego okresu służby jako służby w organach
bezpieczeństwa państwa). Z powyższego wynika, że Sąd pierwszej instancji miał
obowiązek oceny całego materiału dowodowego łącznie z treścią informacji o
przebiegu służby.
W przedmiotowej sprawie ustalenia faktyczne i interpretacje prawne Instytutu
Pamięci Narodowej nie mogą wiązać sądu, do którego wyłącznej kompetencji
należy ustalenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w przedmiocie tak prawa do
emerytury policyjnej jak i jej wysokości oraz odpowiedniej kwalifikacji prawnej
ustalonych faktów. W przeciwieństwie do organu rentowego sąd nie jest związany
taką informacją, gdyż zgodnie z treścią art. 473 k.p.c. w postępowaniu przed sądem
w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych nie stosuje się
przepisów ograniczających dopuszczalność dowodu ze świadków i przesłuchania
stron. Oznacza to, że każdy fakt istotny może być dowodzony wszelkimi środkami,
które Sąd uzna za pożądane, o czym stanowi art. 473 § 1 k.p.c. Oznacza to, że
określone w art. 13 b ust. 1 ustawy jedyne kryterium zatrudnienia w służbach, bez
wskazania na indywidualne czyny funkcjonariusza nie pozbawia sądu realnych
narzędzi kontroli decyzji organu rentowego ani „swoistej fikcji sądowej kontroli takiej
decyzji”, ponieważ „system emerytalny i kształtowane w jego ramach uprawnienia
emerytalne w każdym przypadku muszą podlegać indywidualnej weryfikacji”. Sama
służba w określonym organie bezpieczeństwa państwa nie może być uznana za
niemal jedyne kryterium różnicujące wysokość emerytalnych lub rentowych
uprawnień, jeżeli w konkretnej sprawie nie ujawniono dowodów działalności
odwołującego się skierowanej przeciwko podstawowym wolnościom i prawom
człowieka, którą ustawa z 2016 r. przyjmuje w stosunku do każdego zatrudnionego
w służbach bezpieczeństwa państwa poprzez definiowanie służby jako
wykonywanej na rzecz totalitarnego państwa (art. 13b ustawy). W ocenie Sądu
9
drugiej instancji, „nie można generalizować i przyjmować a priori, że każdy
funkcjonariusz działał na rzecz państwa totalitarnego, gdyż kłóci się to z „ideą
sprawowania sądowego wymiaru sprawiedliwości, opierającą się na indywidualnej
winie i pozostającą w opozycji wobec odpowiedzialności zbiorowej. Literalne
brzmienie ustawy z 2016 r. nie zakłada żadnego rozróżnienia pomiędzy
funkcjonariuszami, którzy w rzeczywistości dopuścili się czynów przestępczych lub
podejmowali działalność przeciwko demokratycznej opozycji oraz tymi, którzy
jedynie należeli np. do personelu technicznego”, choćby sporna interpretacja
wynikała „wprost z wykładni językowej normy zawartej w art. 13 b ust. 1 ustawy,
traktującej jednakowo wszystkich zatrudnionych w cywilnych i wojskowych
instytucjach i formacjach wymienionych w ustawie. Nie można zapominać, że
niektórzy z nich realizowali czynności o charakterze logistycznym (zaopatrzenie)
czy organizacyjnym (np. prace sekretarskie), ale z uwagi na dostęp do informacji
prawnie chronionych oraz charakter samej PRL, zajmowali etaty funkcjonariuszy
Służby Bezpieczeństwa”.
Ponadto spornej interpretacji nie można dokonać z pominięciem zasady, iż
zmiany w systemie emerytalnym są dopuszczalne (w tym także może dochodzić do
obniżenia świadczeń), lecz niewątpliwie powinno to następować z poszanowaniem
zasad konstytucyjnych, w szczególności tych wynikających z art. 2 Konstytucji.
W wyroku z 20 grudnia 1999 r., K 4/99 (OTK ZU 1999 nr 7, poz. 165) Trybunał
Konstytucyjny między innymi „wielokrotnie podkreślał znaczenie stabilności
przepisów emerytalno-rentowych, zaznaczając jednocześnie, iż ustawodawca ma
prawo modyfikowania także opartych na tych przepisach praw słusznie nabytych.
Może to mieć miejsce zwłaszcza w sytuacji przeobrażeń społecznych i
gospodarczych” (orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 14 marca 1995 r.,
K. 13/94, OTK 1995 r., cz. I, poz. 6). Równocześnie w wyroku z 11 maja 2007 r.,
K 2/07 Trybunał Konstytucyjny (OTK ZU nr 5/A/2007, poz. 48) wskazywał, że
„środki demontażu dziedzictwa po byłych totalitarnych ustrojach komunistycznych
dają się pogodzić z ideą demokratycznego państwa prawa tylko wtedy, gdy -
pozostając w zgodzie z wymaganiami państwa opartego na rządach prawa - będą
skierowane przeciwko niebezpieczeństwom grożącym podstawowym prawom
człowieka oraz procesowi demokratyzacji. (...) Likwidując spuściznę po totalitarnych
10
systemach komunistycznych, demokratyczne państwo oparte na rządach prawa
musi stosować środki formalnoprawne takiego państwa. Nie może ono jednak i nie
powinno zaspokajać żądzy zemsty, zamiast służyć sprawiedliwości. Musi natomiast
respektować takie prawa człowieka i podstawowe swobody, jak prawo do
należytego procesu, prawo do wysłuchania czy prawo do obrony, oraz stosować je
także wobec tych osób, które same ich nie stosowały, gdy były u władzy”.
W orzecznictwie konstytucyjnym przyjmuje się, że prawa emerytalne są co
do zasady prawami nabytymi słusznie (orzeczenie z 11 lutego 1992 r., K 14/91,
OTK w 1992 r., cz. I, poz. 7, s. 93-148) i tylko „w wyjątkowej sytuacji można uznać,
że zostały nabyte z naruszeniem zasady sprawiedliwości” (orzeczenie z 22 sierpnia
1990 r., K 7/90, OTK w 1990 r., poz. 5, s. 42-58), ponieważ „konstytucja nakazuje
stosowanie surowych standardów w zakresie ochrony wolności i praw osobistych”
(wyrok z 7 lutego 2001 r., K 27/00, OTK ZU nr 2/2001, poz. 29), a „w przypadku
konfliktu praw człowieka i innych wartości konstytucyjnych, podstawowym
problemem jest zagwarantowanie odpowiedniej ochrony prawom człowieka wobec
groźby ich naruszenia przez państwo, które dąży (...) do realizacji interesu
ogólnospołecznego” (wyrok z 8 października 2007 r., K 20/07, OTK ZU nr 9/A/2007,
poz. 102).
W orzeczeniu w sprawie Cichopek i inni, ETPC przyznał, że ustawodawca
krajowy ma prawo likwidować przywileje finansowe o charakterze politycznym,
przyznane byłym funkcjonariuszom przez reżimy totalitarne, ale pod warunkiem, że
podjęte kroki nie są niewspółmierne. Tymczasem wprowadzając kolejną obniżkę
świadczeń emerytalnych ustawodawca nie wskazał żadnych nowych okoliczności,
które uzasadniałyby prymat interesu ogólnego nad prawem odwołującego się do
ukształtowanego już zabezpieczenia społecznego. Jedynym uzasadnieniem była
chęć poprawy uprzedniej ustawy „dezubekizacyjnej”, której rozwiązania nie były w
pełni skuteczne (druk sejmowy nr 1061), tyle że powołanie się na konieczność
poprawienia przez ustawodawcę własnych rozwiązań nie może świadczyć o
potrzebie zaspokojenia poczucia sprawiedliwości ani uzasadniać tak głębokiej
ingerencji w prawo własności odwołującego się. W ocenie Sądu, konieczność
wyważania interesów jednostki i interesu publicznego zobowiązuje ustawodawcę
do wskazywania precyzyjnie określonych przesłanek w przypadku ponownego
11
wzruszania decyzji, zważywszy że zgodnie z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP każdy
obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w przypadku niezdolności do
pracy m.in. po osiągnięciu wieku emerytalnego. Pojęcie zabezpieczenia
społecznego rozumiane jest w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego jako
system urządzeń i świadczeń służących zaspokajaniu usprawiedliwionych potrzeb
obywateli, którzy utracili zdolność do pracy (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19
listopada 1996 r., K 7/95). Choć Konstytucja sferę kształtowania przesłanek
nabywania i utraty prawa do emerytury oraz jej zakresu pozostawia woli
ustawodawcy, to nowe rozwiązania nie mogą naruszać istoty prawa do
zabezpieczenia społecznego (wyrok Trybunału Konstytucyjne z 6 lutego 2002 r.,
SK 11/01). W aktualnym stanie prawnym, obniżenie wskaźników z 0,7 i 2,6 %
podstawy wymiaru za każdy rok służby do 0% podstawy wymiaru jest
równoznaczne z wyłączeniem tej służby ze stażu ogólnego, co oznacza, że osoby
będące funkcjonariuszami przed rokiem 1990 traktowane są tak, jakby nie
świadczyły w tym okresie jakiejkolwiek pracy.
Ponadto Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie dekretował, że zasada
zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa opiera się na wymaganiu
pewności prawa, a więc takim zespole cech przysługujących prawu, które
zapewniają jednostce bezpieczeństwo prawne (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z
dnia 20 stycznia 2010 r., Kp 6/09). Tymczasem ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r.
zakłada, że wszyscy funkcjonariusze odbywający służbę przed rokiem 1990 działali
na szkodę państwa i jego obywateli przez służbę państwu totalitarnemu. Z definicji
państwa totalitarnego wynika, że jest ono oparte na zasadzie skrajnego centralizmu,
o rozbudowanym aparacie przemocy (zwłaszcza policji politycznej), lub ingeruje
przez swój aparat kontrolny we wszystkie sfery życia społecznego. Sąd Apelacyjny
zgodził się z poglądem Rzecznika Praw Obywatelskich, że spornych przepisów
ustawy z 16 grudnia 2016 r. nie można czytać w oderwaniu od całego systemu
prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Tymczasem art. 13b ust. 1 tej ustawy nie jest
„zupełnie nowy, bo kwestię tę rozstrzygała już poprzednia ustawa, tzw. pierwsza
ustawa dezubekizacyjna z 2009 r. (jej art. 15b ust 1). Stwierdzała ona, że sam fakt
pełnienia służby w organach bezpieczeństwa państwa powoduje obniżenie
świadczenia emerytalnego. Nie dodawała żadnych warunków, ocen czy opisów”.
12
Wtedy Sąd Najwyższy potwierdzał w wyrokach z 24 czerwca 2015 r. (II UK 246/15)
oraz z 25 maja 2016 r. (II BU 7/15), że nie trzeba analizować rodzaju wykonywanej
przez funkcjonariusza służby po to, by ustalić, czy jego świadczenie podlega
zmniejszeniu. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę, iż ustawa z 16 grudnia
2016 r. wprowadziła nowe kryterium - „służbę na rzecz totalitarnego państwa”, a to,
„co taka „służba” oznacza, tłumaczy ustawa lustracyjna: chodzi o zwalczanie
opozycji demokratycznej, związków zawodowych, stowarzyszeń, kościołów i
związków zawodowych, łamaniu prawa do wolności słowa i zgromadzeń, gwałceniu
prawa do życia, wolności, własności i bezpieczeństwa obywateli. To dodatkowe
kryterium jest kluczem. Można argumentować, że nie wystarczy być na liście
instytucji i jednostek, które ustawodawca uznał za totalitarne”. Obywatel ma prawo
oczekiwać, że oceniając sprawę jego emerytury państwo sprawdzi, czy jego służba
miała czy nie spełniała cech określonych w definicji ustawy lustracyjnej, a „tylko tak
może być zrealizowany cel ustawy, by ci, których służba nie była działaniem na
rzecz totalitarnego państwa, nie tracili w sposób nieuzasadniony świadczeń”.
Według Sądu drugiej instancji, „przy wydawaniu decyzji emerytalnej na
podstawie drugiej ustawy dezubekizacyjnej - nie tylko trzeba ustalić, czy
ubezpieczony pracował lub służył w jednostkach działających zdaniem
ustawodawcy ‘na rzecz totalitarnego państwa’, ale jeszcze udowodnić, że praca
bądź służba tej osoby spełniała wskazane w ustawie lustracyjnej kryteria.
Powyższe przemawia za tym, iż nie można uznać odwołującego się za
współuczestnika systemu bezprawia, ponownie obniżając mu świadczenie
emerytalne i rentowe bez badania jego czynów i indywidualnej winy”.
W przypadku nie podzielenia powyższych wywodów i uznania przez Sąd
Najwyższy, iż kryterium „pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa” określone
w art. 13 b ust. 1 ustawy wypełnia sama formalna przynależności do służb w
wymienionych w tym przepisie cywilnych i wojskowych instytucji i formacji w okresie
od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., powstaje kolejna wątpliwość o ponowne
ograniczenie uprawnień emerytalno-rentowych adresatów ustawy z dnia 16 grudnia
2016 r., którym w roku 2009 obniżono już świadczenie emerytalne. Zważyć należy,
że na gruncie Konstytucji RP mamy do czynienia z zasadą równości wobec prawa
w znaczeniu materialnym, która oznacza, iż wszystkie podmioty charakteryzujące
13
się daną cechą istotną mają być traktowane tak samo. Tymczasem wprowadzając
kolejną obniżkę świadczeń emerytalnych ustawodawca nie wskazał żadnych
nowych okoliczności, które uzasadniałyby prymat interesu ogólnego nad prawem
odwołującego się do ukształtowanego już zabezpieczenia społecznego i to na mocy
prawomocnej decyzji organu rentowego, opartej o obowiązujące przepisy prawa.
W uchwale składu 7 sędziów z 26 kwietnia 2017 r. (III UZP 1/17, OSNP 2017
nr 9, poz. 114), Sąd Najwyższy w zakresie rent rodzinnych jednoznacznie wskazał
na „niedopuszczalności odmowy prawa do renty rodzinnej przez weryfikację prawa
do emerytury lub renty osoby zmarłej, ustalonej na skutek błędu organu rentowego,
argumentując, iż taki sposób naprawienia własnego błędu przez organ rentowy
naruszałby konstytucyjne zasady proporcjonalności oraz sprawiedliwości
społecznej. Poprawianie przez ustawodawcę własnych rozwiązań tylko z
uzasadnieniem, że poprzednie były nie dość dotkliwe jest takim właśnie
niedopuszczalnym naruszeniem praw słusznie nabytych. System emerytalny nie
może być postrzegany jako element karania obywateli, gdyż uprawnienia
emerytalno-rentowe nie są szczególnymi korzyściami, nawet w odniesieniu do
służb mundurowych. Emerytura i renta to świadczenia za pełnienie służby, a nie za
sposób jej pełnienia. Z tych powodów ponowne obniżenie świadczenia
emerytalnego (rentowego) byłym funkcjonariuszom służb mundurowych winno być
oceniane negatywnie. Wprowadzenie drastycznych rozwiązań w zakresie praw
emerytalnych i rentowych godzi w zasadę ochrony praw nabytych, która zakazuje
arbitralnego znoszenia lub ograniczania praw podmiotowych przysługujących
jednostce”. Sporna reforma systemu emerytalnego dokonana kolejny raz z
uzasadnieniem likwidacji „nienależnych”, czy „nadmiernych” przywilejów nie może
stanowić „ponownej penalizacji”. Przyjęty w ustawie 0% wskaźnik wysokości
podstawy emerytury tworzy fikcję niepozostawania w zatrudnieniu, przeto kolejna
„likwidacja” przywileju funkcjonariusza może przerodzić się w swoistą represję i
dyskryminację. Ustanowienie odpowiedzialności tylko z przyczyn przynależności do
określonych instytucji i formacji pozostaje w opozycji z zasadami rządów prawa,
także do prawa do sądu bezstronnego i niezawisłego. Z tych powodów w ocenie
Sądu Apelacyjnego kryterium zatrudnienia w służbach (szczegółowo wymienionych
14
w ustawie) bez dokonywania ocen indywidualnych czynów funkcjonariusza
pozbawia sąd realnych narzędzi kontroli spornych decyzji i „fikcji” kontroli sądowej.
Zdaniem Sądu pytającego, poddanie odwołującego się po raz kolejny
mechanizmowi „rozliczenia przeszłości” powinno mieć miejsce jedynie wówczas,
gdyby wyszły na jaw okoliczności wcześniej nieznane. Jeżeli tego rodzaju nowych
okoliczności nie ma, to automatyzm prowadzący do ponownej penalizacji za to
samo (za przynależność do określonych formacji) nie powinien być bezkrytycznie
zastosowany, gdyż godzi w zasadę zaufania obywateli do państwa oraz zasadę
rządów prawa. W przypadku odwołującego się zaskarżonymi decyzjami doszło do
odebrania mu praw nabytych, które były podstawą obliczania wysokości emerytury i
renty przez prawie 27 lat i doszło to bez badania, czy zaszły jakiekolwiek zmiany na
tyle istotne, że stanowiły okoliczności usprawiedliwiające dla przyjęcia podstawy
uznania ich ponownie za nabyte niegodziwie. Oznacza to, że ocena stosowania
spornych przepisów prawa powinna podlegać szerszej wykładni, niż tylko językowej,
ponieważ odwołujący się miał podstawy do pozostania w przeświadczeniu, że
dowody raz już zweryfikowane i uznane za wystarczające, nie będą oceniane
ponownie. Tak ocenił Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 lutego 2012 r.,
K 5/11 (OTK ZU nr 2A, poz. 16), zwracając uwagę na nieakceptowalną sytuację,
gdy po upływie kilku czy kilkunastu lat, w reakcji na dostrzeżone nieprawidłowości
w procesie ustalania prawa do świadczeń, organ uzyskuje doraźny instrument
umożliwiający wzruszenie wcześniej wydanej decyzji. „Nieograniczona możliwość
rekwalifikacji dowodów, które stanowiły podstawę wydania pierwotnej decyzji
potwierdzającej nabycie prawa, nie spełnia standardu z art. 2 Konstytucji”,
ponieważ ponowne ustalenie prawa do świadczeń musi być uzasadnione
wyjątkowymi okolicznościami, tak aby została zachowana równowaga pomiędzy
uzasadnionym interesem jednostki a interesem publicznym. Wprawdzie na gruncie
art. 67 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji, „ustawodawca jest legitymowany do
wytyczenia podstaw systemu zabezpieczenia społecznego, w tym emerytalnego, to
pozostawiona mu swoboda wyboru jest ograniczona innymi zasadami i wartościami
konstytucyjnymi, które powinny zostać uwzględnione przy wyborze konkretnych
rozwiązań prawnych. Taką zasadą jest w szczególności zasada ochrony zaufania
do państwa i stanowionego przez nie prawa, a ponadto zasada proporcjonalności
15
wymagająca zachowania równowagi między ochroną socjalną jednostki, a ochroną
interesu publicznego”.
W pisemnym stanowisku Rzecznik Praw Obywatelskich, który zgłosił udział
w postępowaniu przed Sądem Najwyższym, ocenił, że sporne kryterium „pełnienia
służby na rzecz totalitarnego państwa nie jest spełnione tylko w przypadku
formalnej przynależności do wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy cywilnych lub
wojskowych instytucji i formacjo w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.,
potwierdzonej stosowną informacją IPN - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko
Narodowi Polskiemu wydana w trybie art. 13 ust. 1, ale „powinno być oceniane na
podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod katem naruszenia
podstawowych praw i wolności człowiek służących reżimowi komunistycznemu”.
Takie też było stanowisko pełnomocnik odwołującego się, która wraz z
reprezentantem Rzecznika Praw Obywatelskich wnosiła o wyjaśnienie spornych
zagadnień prawnych pomimo wyznaczenia na 17 marca 2020 r. przez Trybunał
Konstytucyjny rozprawy w pełnym składzie w przedmiocie zgodności z Konstytucją
spornych przepisów prawa.
Sąd Najwyższy na podstawie art. 390 § 1 zdanie drugie in fine k.p.c. uznał
za niezbędne przekazanie spornych zagadnień prawnych do rozstrzygnięcia
składowi powiększonemu, mając na uwadze, co następuje:
W odniesieniu do pytania pierwszego należy podkreślić, że utrwalona
judykatura przyjmuje, że sąd ubezpieczeń społecznych rozpoznający odwołanie
byłego funkcjonariusza służby bezpieczeństwa od decyzji organu emerytalno-
rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. w sprawie
ustalenia lub obniżenia wysokości emerytury policyjnej nie jest związany informacją
o przebiegu służby w instytucjach wymienionych w art. 13b ustawy z dnia 18 lutego
1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji
Bezpieczeństwa Wnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego,
Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży
Granicznej, Służby Ochrony Państwa (jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 288 ze
zm., powoływanej dalej jako ustawa zaopatrzeniowa) zarówno co do faktów oraz
ich kwalifikacji prawnej jako służby w organach bezpieczeństwa totalitarnego
państwa (por. w szczególności postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia
16
2011 r., II UZP 10/11, OSNP 2012 nr 23-24, poz. 298). Równocześnie doniosłość
prawną miało i nadal ma samo pełnienie takiej służby od dnia 22 lipca 1944 r. do
dnia 31 lipca 1990 r. w precyzyjniej normatywnie wymienionych instytucjach
totalitarnego systemu, które stosowały represje lub opresje nie tylko wobec
niezłomnych obywateli polskich oraz członków ich rodzin, w szczególności
chwalebnie walczących o niepodległość i suwerenność oraz prawa polityczne,
obywatelskie oraz podstawowe wolności dla wolnej Polski, ale także systemowo
nękały, poniżały, krzywdziły, szantażowały lub upokarzały innych obywateli, choćby
starających się o uzyskanie paszportów. Kryterium uznania spornych okresów za
okresy służby w instytucjach niebezpieczeństwa totalitarnego państwa była zatem
sama przynależność i służbowe podporzadkowanie represyjnym organom
totalitarnego państwa, za co funkcjonariusze pobierali uprzywilejowane wysokie
uposażenia z rozmaitymi apanażami lub licznymi przywilejami i korzyściami w
postaci łatwiej dostępnej wyodrębnionej resortowej służby medycznej,
nieodpłatnych lub tanich mieszkań służbowych, możliwości nabycia prywatnych
pojazdów mechanicznych, ówcześnie bardziej komfortowych wczasów służbowych
czy łatwiejszej dostępności do innych dóbr powszechnego użytku lub artykułów
spożywczych, które nie były powszechnym udziałem „zwykłych” obywateli Polski
(por. wyroki Sądu Najwyższego: z 24 czerwca 2015 r., II UK 246/14, LEX nr
1794314 lub 13 czerwca 2017 r., I UK 258/16, LEX nr 2382464). Uzyskane
przywileje stanowiły „wyczerpującą odpłatę” za służbę w instytucjonalnym systemie
totalitarnych represji. Oznacza, że wolna Polska nie ma już żadnego długu ani
zobowiązań z tytułu służby na rzecz totalitarnego państwa w instytucjach
politycznych represji, które pomiędzy 22 lipca 1944 r. a 31 lipca 1990 r. zwalczały
ruchy demokratyczne lub dążenia niepodległościowe, obywatelskie i wolnościowe.
W konsekwencji tytułu pełnienia złowrogiej i niegodziwej służby represyjnej w tych
okresach przeciwko wolnej Polsce funkcjonariusze instytucji wymienionych w
art. 13b ustawy nie mogą i nie powinni oczekiwać nienależnych korzyści
emerytalnych, poza cywilizowaną gwarancją uzyskania świadczeń z powszechnego
ubezpieczenia społecznego świadczeń w wysokości nie wyższej niż miesięczna
kwota przeciętnej emerytury (art. 15c ust. 3 ustawy), której na ogół nie osiągają
osoby represjonowane przez służby totalitarnego państwa. Taki kierunek wykładni
17
uzasadniałby utrzymanie utrwalonej judykatury, że kryterium pełnienia służby na
rzecz totalitarnego państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w
cywilnych i wojskowych instytucjach wymienionych w art. 13b ustawy z dnia 18
lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji
Bezpieczeństwa Wnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego,
Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży
Granicznej, Służby Ochrony Państwa (jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 28 ze
zm.), ustalane na wniosek organu emerytalnego na podstawie informacji Instytutu
Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni (art. 13a), wymaga sądowej
weryfikacji formalnej przynależności konkretnego funkcjonariusza do instytucji
wymienionych w art. 13b tej ustawy, które odpowiadały za łamanie podstawowych
praw i wolności osób represjonowanych lub opresjonowanych na inne sposoby oraz
członków ich rodzin przez funkcjonariuszy tych formacji totalitarnego systemu, ale
bez potrzeby lub konieczności indywidualizacji ani sądowej weryfikacji stosowania
represji lub opresji przez konkretnego funkcjonariusza tych służb. W ujawnionych
okolicznościach Sąd Najwyższy w składzie „zwykłym” nie może przełamywać
utrwalonej w tym zakresie judykatury sądowej.
Kolejna „dezubekizacyjna” nowelizacja ustawy zaopatrzeniowej prowadząca
do dalszego obniżenia bezzasadnie pobieranych świadczeń emerytalnych lub
rentowych funkcjonariuszy za okresy służby na rzecz totalitarnego państwa w
cywilnych lub wojskowych instytucjach i formacjach wymienionych w art. 13b ww.
ustawy, pełnionej pomiędzy 22 lipca 1944 r. a 31 lipca 1990 r., nie narusza
konstytucyjnych, ustawowych ani konwencyjnych proporcji usprawiedliwionej
weryfikacji dotychczasowej wysokości niesłusznie nabytych uprawnień
emerytalnych przez byłych funkcjonariuszy służb totalitarnego państwa.
W szczególności, ocena zarzutu rzekomo nieproporcjonalnego obniżenia
funkcjonariuszom komunistycznych formacji bezpieczeństwa świadczeń
emerytalno-rentowych za okresy służby totalitarnemu państwu pomiędzy 22 lipca
1944 r. a 31 lipca 1990 r. wymaga odniesienia sytuacji prawnej funkcjonariuszy
służb totalitarnego bezprawia do sytuacji ofiar zbrodni komunistycznych, w tym
zamordowanych bohaterów Rzeczypospolitej Polskiej, np. generała Augusta Emila
Fieldorfa „Nila” lub rotmistrza Witolda Pileckiego, czy księdza Jerzego Popiełuszki
18
lub studenta Stanisława Pyjasa, którzy zostali całkowicie pozbawieni możliwości
nabycia takich świadczeń, a inni represjonowani lub opresjonowani w ww. okresach
na ogół korzystają z zaniżonych świadczeń emerytalno-rentowych. W takim
postrzeganiu przedmiotu i zakresu sformułowanych zagadnień prawnych
ważniejsze dla zapewnienia zasad państwa prawa, równości i sprawiedliwości
społecznej jest choćby moralne zadośćuczynienie ofiarom represji służb
totalitarnego bezprawia lub członkom ich rodzin, którzy w związku z okresami, w
których byli represjonowani, w ogóle nie nabyli (zamordowani lub pozbawieni w
inny sposób życia) lub uzyskują niższe emerytury czy renty od pobieranych przez
byłych funkcjonariuszy totalitarnego systemu lub członków ich rodzin, którzy służyli
lub korzystali z systemu uprzywilejowanych świadczeń zaopatrzeniowych z tytułu
służby totalitarnemu państwu w każdej postaci. Takie było podłoże i uzasadnienie
sprawiedliwego obniżenia emerytur lub rent pobieranych przez funkcjonariuszy
totalitarnego państwa i członków ich rodzin do poziomu świadczeń przysługujących
osobom represjonowanym, nie wyższego niż miesięczna kwota przeciętnej
emerytury przysługującej w powszechnego ubezpieczenia emerytalno-rentowego
(art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej). Rzekomo naruszona kontestowanymi
regulacjami „godność” zaopatrzeniowa funkcjonariuszy służb totalitarnego państwa
nie może dominować ani dalej upokarzać ofiar represji totalitarnego systemu lub
opresjonowanych członków ich rodzin przez te służby. W tej wykładni sporne
regulacje zaopatrzeniowe mają konstytucyjne, konwencyjne i ustawowe
uzasadnienie oraz nie mogą być postrzegane jako sankcje karne, które stanowiłyby
rodzaj zakazanej „penalizacji” za służbę na rzecz totalitarnego państwa według
karnistycznej zasady ne bis in idem ani nieproporcjonalnego ograniczenia
wysokości poprzednio niesłusznie nabytych uprawnień zaopatrzeniowych z tytułu
służby totalitarnemu systemowi. Taki stan rzeczy sprzeciwia się bezpodstawnemu,
nieuzasadnionemu i budzącemu zgorszenie publiczne jurysdykcyjnemu
przywracaniu przywilejów emerytalno-rentowych funkcjonariuszom służb bezprawia
i bezprawiu lub członkom ich rodzin (koh. 3, 16-17).
Należy ponadto wskazać, że funkcjonariusz, któremu obniżono świadczenie
zaopatrzeniowe, może wystąpić do właściwego ministra o weryfikację spornych
okresów jego służby w instytucjach wymienionych w art. 13b ustawy
19
zaopatrzeniowej, jeżeli uważa, że spełnił warunki, o których mowa w jej art. 8a.
W szczególności spornych dyspozycji nie stosuje się, jeżeli funkcjonariusz służb
totalitarnego państwa udowodni, ze przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych
współpracował i czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz
niepodległości Państwa Polskiego (art. 15c ust. 5), co także poddaje się weryfikacji
sądowej. W konsekwencji nie ma innych podstaw prawnych do jurysdykcyjnej
kreacji nieznanych ustawie zaopatrzeniowej kryteriów potencjalnego reaktywowania
wysokości emerytur lub rent funkcjonariuszom, z których każdy będzie dowodził
„niewinnego” udziału w systemie totalitarnego bezprawia z dalszym
pokrzywdzeniem i upokorzeniem ofiar niegodziwej służby represyjnej, która
zwalczała ruchy demokratyczne, niepodległościowe, obywatelskie i wolnościowe.
W ocenie sędziego sprawozdawcy, należało uznać, że: 1. Kryterium
pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31
lipca 1990 r. w cywilnych lub wojskowych instytucjach wymienionych w art. 13b
ustawy z dnia 18 lutego 1994 r., ustalane na wniosek właściwego organu
emerytalno-rentowego przez Instytut Pamięci Narodowej - Komisję Ścigania
Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu na podstawie posiadanych akt osobowych
funkcjonariusza (art. 13a w związku z art. 15c ust. 4), jest spełnione po sądowym
zweryfikowaniu formalnej przynależności do instytucji wymienionych w art. 13b
ustawy odpowiedzialnych za łamanie podstawowych praw człowieka i wolności
osób represjonowanych lub członków ich rodzin, bez konieczności indywidualizacji
lub sądowej weryfikacji stosowania represji politycznych przez konkretnego
funkcjonariusza. 2. Osobom, które pomiędzy 22 lipca 1944 r. a 31 lipca 1990 r.
pełniły na rzecz totalitarnego państwa służbę, o której mowa w art. 13b i
pozostawały w takiej służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r., przysługują z budżetu
państwa emerytury na zasadach określonych w art. 15c ww. ustawy, które nie
naruszają karnistyczno-kryminalnej zasady ne bis in idem ani nie stanowią
nieproporcjonalnego obniżenia wysokości poprzednio niesłusznie nabytych
uprawnień zaopatrzeniowych.
Celowe też było przesunięcie wyjaśnienia przez Sąd Najwyższy
sformułowanych zagadnień prawnych po wyznaczeniu na 17 marca 2020 r.
rozprawy Trybunału Konstytucyjnego w pełnym składzie co do zgodności z
20
Konstytucją RP materialnoprawnych podstaw kontestowanych przez byłych
członków służb totalitarnego państw lub członków ich rodzin tysięcy decyzji
obniżających im pobierane świadczenia emerytalne lub rentowe, bez ryzyka
wznawiania takich postępowań wskutek potencjalnego orzeczenia trybunalskiego
Przeciwna wykładnia zostanie przedstawiona w zdaniu odrębnym SSN K. R.,
co wymaga rozważenia rozbieżnych interpretacji przez skład powiększony Sądu
Najwyższego w trybie art. 390 k.p.c.