Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu:
Czy w świetle art. 3531 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z 29.08.1997 r. - Prawo bankowe - w wersji sprzed nowelizacji ustawą z dn. 29.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, zgodne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są zapisy umowy i stanowiącego jej część regulaminu, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego określenia kursu waluty (bez odniesienia do obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów), która została wskazana, jako właściwa do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości poszczególnych rat kredytu i ich zaliczenia na poczet zobowiązania kredytowego?
Sygn. akt III CZP 40/22
UCHWAŁA
Dnia 28 kwietnia 2022 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marcin Krajewski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Beata Janiszewska
SSN Mariusz Załucki
Protokolant Agnieszka Łuniewska
w sprawie z powództwa E. R. i A. S.
przeciwko […] Bank […] w W.
o ustalenie i zapłatę,
po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym
w dniu 28 kwietnia 2022 r.,
zagadnienia prawnego
przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w […]
postanowieniem z dnia 15 marca 2021 r., sygn. akt VI ACa […],
„Czy w świetle art. 3531 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z
29.08.1997 r. - Prawo bankowe - w wersji sprzed nowelizacji ustawą z
dn. 29.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych
innych ustaw, zgodne z naturą stosunku prawnego kredytu
indeksowanego do waluty obcej są zapisy umowy i stanowiącego jej
część regulaminu, w których kredytodawca jest upoważniony do
jednostronnego określenia kursu waluty (bez odniesienia do
obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów), która została wskazana,
jako właściwa do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy
oraz ustalenia wysokości poszczególnych rat kredytu i ich zaliczenia
na poczet zobowiązania kredytowego?"
podjął uchwałę:
Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu
indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których
2
kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia
kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania
kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści
stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne
kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli
spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia
umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta
w rozumieniu art. 3851 k.c.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 21 października 2019 r. Sąd Okręgowy w W. ustalił, że umowa o
kredyt hipoteczny z 17 kwietnia 2008 r., zawarta między powodami a
poprzednikiem prawnym pozwanego banku, jest nieważna, a także oddalił
powództwo o zapłatę kwot uiszczonych przez powodów na rzecz banku na
podstawie tej umowy.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że poprzednik pozwanego banku udzielił
powodom kredytu w wysokości 390 000 zł z przeznaczeniem na zakup mieszkania.
Przy zawieraniu umowy powodowie występowali jako konsumenci, a umowa
została zawarta z wykorzystaniem wzorców stosowanych przez bank. Kwotę
kredytu wypłacono powódce 28 kwietnia 2008 r.
Kredyt był indeksowany kursem franka szwajcarskiego. Jego wypłata miała
nastąpić w złotych po przeliczeniu na franki według kursu nie niższego niż kurs
kupna waluty zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w chwili wypłaty środków.
Kredyt miał być pierwotnie spłacany w złotych, a każda z rat kredytu powinna
zostać przeliczona według kursu sprzedaży z dnia wymagalności raty
przewidzianego w tabeli kursów banku. Sposób określenia kursu nie został
wskazany w umowie ani w obowiązującym regulaminie. W dniu 6 lutego 2015 r.
strony zawarły aneks do umowy przewidujący spłatę kredytu bezpośrednio we
frankach szwajcarskich. Do marca 2018 r. powodowie uiścili tytułem spłaty kredytu
bliżej określone kwoty w złotych oraz we frankach szwajcarskich.
3
Zdaniem Sądu pierwszej instancji postanowienia umowy kredytowej
przewidujące indeksację były nieważne, gdyż sprzeciwiały się naturze (właściwości)
stosunku. Sprzeczności takiej Sąd Okręgowy upatrywał w tym, że wymienione
postanowienia pozwalały bankowi na dowolną i nieograniczoną umową zmianę
wysokości świadczenia. W umowie i regulaminie stanowiącym jej część nie były
wskazane żadne podstawy, którymi bank miał kierować się przy ustalaniu kursów.
Oznaczało to, że w rzeczywistości kredytodawca zastrzegł dla siebie możliwość
jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania drugiej strony, co mogło nastąpić za
pomocą obniżenia kursu kupna waluty stosowanego przy wypłacie kredytu, a także
podwyższenia kursu sprzedaży obowiązującego przy spłacie poszczególnych rat.
Sąd Okręgowy przyjął również, że nieważność postanowień przewidujących
indeksację powodowała nieważność całej umowy kredytowej, gdyż strony nie
zawarłyby jej bez postanowień odnoszących się do przeliczenia złotych na franki.
W ocenie Sądu pierwszej instancji za nieważnością umowy kredytowej przemawia
także to, że po wyeliminowaniu z niej klauzul uznanych za abuzywne nie mogłaby
ona nadal obowiązywać.
Roszczenia powodów o zwrot kwot wypłaconych tytułem spłaty kredytu
zostały przez Sąd Okręgowy oddalone, gdyż w jego ocenie zwrotowi jako
nienależne mogą podlegać dopiero spłaty, których wysokość przekracza kwotę
wypłaconego kredytu. Sytuacja taka nie miała miejsca w stanie faktycznym sprawy.
Przy rozpoznawaniu apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego Sąd
Apelacyjny w […] przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 390 § 1 k.p.c.
zagadnienie prawne o treści przedstawionej powyżej. Sąd drugiej instancji wskazał
na orzeczenia Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, zgodnie z którymi za
sprzeczne z naturą umowy zobowiązaniowej należy uznać pozostawienie
możliwości dowolnej zmiany jej warunków w rękach jednej ze stron.
Sąd Apelacyjny dostrzegł również w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym
pozostawienie jednej ze stron możliwości jednostronnego ustalania wysokości
świadczenia drugiej, bez określenia obiektywnych kryteriów tego ustalenia, stanowi
niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 1 k.c., jednak nie
narusza zasady swobody umów. Wprawdzie również w przypadku przyjęcia
4
abuzywnego charakteru takich klauzul ostatecznym skutkiem może być nieważność
umowy, jednak określenie źródła tej nieważności może mieć znaczenie dla
ustalenia daty początkowej biegu terminu przedawnienia o zwrot spełnionych
świadczeń.
Strona pozwana wniosła o odmowę podjęcia uchwały ze względu na to, że
przedstawione zagadnienie prawne nie budzi poważnych wątpliwości, ewentualnie
o uznanie, że postanowienia umowy i regulaminu stanowiące przedmiot pytania są
zgodne z naturą stosunku prawnego.
Powodowie wnieśli o podjęcie uchwały, w której postanowienia stanowiące
przedmiot pytania zostaną uznane za sprzeczne z naturą stosunku prawnego oraz
zasadami współżycia społecznego.
Stanowisko w sprawie zajął Prokurator Generalny, który wniósł o odmowę
podjęcia uchwały.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Konstrukcja umowy kredytu indeksowanego do obcej waluty obcej powoduje,
że kurs stosowany do przeliczenia kwoty kredytu przy jej wypłacie, a następnie kurs
służący do rozliczenia poszczególnych rat, wpływają wprost na wysokość
świadczenia kredytobiorcy. Jeżeli kursy te są swobodnie określane przez bank,
oznacza to, że bank może decydować, jakiej wysokości świadczenie powinna
spełnić druga strona tytułem zwrotu kredytu. Jeszcze w literaturze z okresu
międzywojennego wskazywano, że „gdyby powierzyć dłużnikowi oznaczenie treści
świadczenia według jego swobodnego wyboru, nie byłoby żadnego zobowiązania,
gdyby zaś miał tego dokonać wierzyciel, umowa byłaby niemoralna, gdyż dłużnik
zostałby zdany na łaskę i niełaskę wierzyciela” (R. Longchamps de Berier,
Zobowiązania, Lwów 1939, s. 156). Pogląd, że niedopuszczalne jest decydowanie
przez jedną ze stron umowy o konkretyzacji świadczenia, „jeżeli miałaby ona
podejmować te decyzje na mocy swobodnego i niekontrolowanego uznania”, był
również podzielany w nauce prawa cywilnego w okresie powojennym (Z.
Radwański, Teoria umów, Warszawa 1977, s. 75).
Zagadnienie sformułowane przez Sąd Apelacyjny w […] odnosi się nie do
ogólnej dopuszczalności opisanych w pytaniu postanowień umownych, lecz do ich
5
zgodności z naturą stosunku prawnego. Pojęcie to zostało wprowadzone do
Kodeksu cywilnego wraz z art. 3531, dopiero w 1990 r., i od samego początku jest
przedmiotem kontrowersji. Zgodnie z dominującym stanowiskiem kryterium natury
(właściwości) stosunku nakazuje respektować pewne założenia dotyczące kształtu
stosunku obligacyjnego, które mogą dotyczyć stosunku zobowiązaniowego w
ogólności lub też pewnej kategorii zobowiązań (zob. uzasadnienie uchwały Sądu
Najwyższego z 11 stycznia 2018 r., III CZP 93/17, OSNC 2018, nr 10, poz. 98, oraz
przywołane tam orzecznictwo). W literaturze sporne pozostaje, czy wymienione
kryterium pełni rolę samodzielną, czy też jedynie pomocniczą, pozwalającą na
łatwiejsze ustalenie, czy umowa nie narusza innych granic zasady swobody umów.
Kwestia ta nie ma zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia przedstawionego
zagadnienia prawnego, choć może nasuwać wniosek, że naruszenie właściwości
stosunku oznaczać będzie zarazem wykroczenia poza granice wynikające z ustawy
lub zasad współżycia społecznego.
Sąd Najwyższy w stosunkowo niedługim czasie po wejściu w życie art. 353 1
k.c. w kilku orzeczeniach uznał za wykraczające poza kryterium natury (właściwości)
stosunku prawnego postanowienia umowy, które oddawały jednej ze stron
możliwość zmiany warunków umowy (a ściślej – zmiany treści wiążącego strony
stosunku prawnego). W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 22
maja 1991 r., III CZP 15/91 (OSNC 1992, nr 1, poz. 1), uznano za niedopuszczalne
umieszczenie w regulaminie bankowym, dotyczącym warunków prowadzenia
rachunku bankowego, postanowień uprawniających bank do jednostronnej zmiany
treści tego regulaminu, a tym samym zmiany warunków umowy rachunku
bankowego. W uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdzono, że „[n]atura umowy
gospodarczej i generowanego przez nią stosunku sprowadza się generalnie do
tego, że wyraża ona i pozwala realizować interes każdej ze stron, ponieważ zaś
interesy te bywają przeciwstawne, istotę umowy stanowi uzgodnienie woli stron,
wyrażającej ich interesy. (…) W tym stanie rzeczy za sprzeczne z naturą umowy
gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości
dowolnej zmiany jej warunków. Sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie
zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje,
ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę, skoro jest oczywiste, że
6
zawsze jest on zainteresowany w najkorzystniejszym dla siebie ukształtowaniu
regulacji masowo zawieranych umów. Klauzula umowna dopuszczająca
dokonywanie jednostronnej zmiany w dowolnym czasie takich umów narusza
zasadę słuszności kontraktowej, nie zezwalającą na dopuszczenie takiego reżimu
umownego, w którym z zasady realizowałoby się interesy jednej, z uszczerbkiem
interesów drugiej ze stron umowy. Byłoby to zatem sprzeczne z zasadami
współżycia społecznego.”
Korespondujące z tym orzeczeniem stanowisko zajął Sąd Najwyższy w
uchwale siedmiu sędziów z 6 marca 1992 r., III CZP 141/91 (OSNC 1992, nr 6, poz.
90), w której przyjęto, że zastrzeżenie w regulaminie bankowym – mającym
zastosowanie do stosunku prawnego kredytu, pożyczki albo rachunku bankowego
– uprawnienia do zmiany przez bank w czasie trwania umowy wysokości stopy
oprocentowania bez wypowiedzenia umowy wymaga dla swej skuteczności
określenia konkretnych okoliczności, od jakich zmiana ta jest uzależniona. Zbieżne
stanowisko Sąd Najwyższy zajął w uchwale z 19 maja 1992 r., III CZP 50/92, w
której uznał, że postanowienie umowy kredytu bankowego uprawniające
kredytodawcę do zmiany stawek oprocentowania jest bezskuteczne, jeżeli w
umowie nie określono jednocześnie konkretnych okoliczności, od jakich zmiana ta
jest uzależniona. Warto zaznaczyć, że dwie ostatnie uchwały dotyczyły
bezpośrednio zakresu swobody określania przez bank wysokości świadczenia
własnego lub drugiej strony, co jest również przedmiotem analizowanego
zagadnienia prawnego.
Sąd Najwyższy w obecnym składzie stoi na stanowisku, że poglądy zajęte w
przedstawionych uchwałach zachowują aktualność, co oznacza, że postanowienie
umowne uzależniające wysokość świadczenia od swobodnego uznania jednej ze
stron jest sprzeczne z naturą (właściwością) stosunku prawnego. Jeżeli bank
miałby w ten sposób określać wysokość własnego świadczenia (co nie występuje w
przypadku zawartej w sprawie umowy kredytu indeksowanego, ale może być
aktualne w przypadku kredytów denominowanych), takie zastrzeżenie godzi w
istotę zobowiązania. Postanowienie oparte na schemacie „zapłacę tyle, ile będę
chciał” nakazuje podać w wątpliwość rzeczywistą wolę zaciągnięcia zobowiązania.
Z kolei postanowienie zezwalające wierzycielowi na swobodne określenie
7
wysokości świadczenia drugiej strony oddaje tę stronę we władzę wierzyciela, który
może dowolnie wpływać na jej sytuację ekonomiczną, odpowiednio kształtując
wysokość świadczenia. Sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego w tym
przypadku polega na wprowadzeniu do jego treści elementu nadrzędności jednej ze
stron i podporządkowania drugiej, co jest obce stosunkom zobowiązaniowym oraz
stosunkom prywatnoprawnym w ogólności.
Przedstawiając powyższe stanowisko, należy jednocześnie zastrzec, że
zgodnie ze sformułowaniem zagadnienia prawnego odnosi się ono do przypadków,
w których określenie kursu waluty, a zatem również wysokości świadczenia drugiej
strony, ma nastąpić jednostronnie, bez odniesienia do obiektywnych i
weryfikowalnych kryteriów. Stanowiska takiego nie można natomiast automatycznie
rozciągać na sytuację, w której kryteria takie są możliwe do określenia. W tym
kontekście należy wspomnieć, że jeszcze na tle Kodeksu zobowiązań w –
odnoszącym się do umowy sprzedaży – art. 297 przewidziano możliwość
pozostawienia określenia ceny „słusznemu uznaniu” strony lub osoby trzeciej. W
razie sporu cenę powinien wówczas ustalić sąd. Konstrukcja określenia
świadczenia przez stronę jest znana i dopuszczona także w niektórych obcych
systemach prawnych. Tak na przykład, zgodnie z § 315 ust. 1 niemieckiego
kodeksu cywilnego (BGB), jeżeli strona ma określić świadczenie pozostające do
spełnienia, w razie wątpliwości przyjmuje się, że określenie to powinno nastąpić
według rozsądnego uznania. Podobne jest stanowisko zajmowane w aktach
mających stanowić model regulacji przyjmowanych w europejskich systemach
prawnych. Zgodnie z art. 6:105 Zasad Europejskiego Prawa Kontraktów (PECL)
oraz art. II.-9:105 Wspólnej Ramy Odniesienia (DCFR), jeżeli cena lub jakikolwiek
inny warunek umowy mają zostać ustalone przez jedną ze stron, a dokonane
ustalenie jest rażąco nieuzasadnione, wówczas, niezależnie od odmiennych
postanowień umowy, ustalenie takie powinno zostać zastąpione przez rozsądną
cenę lub warunek o rozsądnej treści.
Rozwiązania obce, znane w dawnym stanie prawnym ani akty prawa
modelowego nie mogą wprost przekładać się na wnioski co do obowiązującego
prawa polskiego. Wynika z nich jednak, że generalnie możliwość ustalenia treści
stosunku prawnego w jakiejś części przez jedną ze stron nie pozostaje w
8
sprzeczności z istotą zobowiązania, jeżeli wskazane są (nawet na znacznym
stopniu ogólności) kryteria, według których ustalenie powinno nastąpić. Określenie
tych kryteriów może wynikać z umowy stron, co przewidywał art. 297 Kodeksu
zobowiązań („pozostawiono słusznemu uznaniu”). W tych zaś sytuacjach, gdy
strony takich kryteriów nie wskazały, wymienione powyżej akty same ich
dostarczają („rozsądne uznanie” – art. 315 BGB; brak „rażąco nieuzasadnionego”
ustalenia – art. 6:105 PECL i art. II.-9:105 DCFR). W prawie polskim nie ma jednak
normy, która pozwalałaby na uzupełnienie stosunku prawnego o kryteria określenia
treści świadczenia, gdyby strony powierzyły takie uprawnienie jednej z nich, a same
tych kryteriów nie ustaliły. Wynika stąd wyrażony w uchwale wniosek o
sprzeczności z naturą stosunku postanowienia pozostawiającego pełną dowolność
w tym zakresie. Można jednak również stąd wywodzić, że gdyby takie kryteria
zostały przewidziane, odpowiednie postanowienie umowne mogłoby zostać uznane
za dopuszczalne co najmniej w stosunkach innych niż konsumenckie.
Co więcej, nie można również wykluczyć, że kryterium, na podstawie którego
strona jest uprawniona do określenia wysokości świadczenia, a w analizowanym
przypadku – na podstawie którego bank jest uprawniony do określenia kursu waluty
obcej – będzie w szczególnych sytuacjach wynikało nie z treści samych
oświadczeń woli stron, a z innych czynników, które na podstawie art. 56 k.c.
współkształtują treść stosunku prawnego, tj. z zasad współżycia społecznego lub
ustalonych zwyczajów. Kwestia ta wymaga jednak analizy konkretnych przypadków
i nie jest objęta przedstawionym zagadnieniem prawnym.
Z powyższych powodów Sąd Najwyższy zajął stanowisko wyrażone w
zdaniu pierwszym uchwały.
Mimo, że zagadnienie przedstawione przez Sąd Apelacyjny literalnie
odnosiło się wyłącznie do kwestii zgodności analizowanych postanowień
umownych z naturą stosunku prawnego, to z uzasadnienia można wywnioskować,
że w rzeczywistości przedmiotem wątpliwości był raczej rodzaj skutków uznania
wadliwości tego rodzaju klauzuli. Sąd pytający założył przy tym najwyraźniej, że w
przypadku uznania przedmiotowego postanowienia ze sprzeczne z naturą stosunku
prawnego jedynym możliwym skutkiem jest nieważność postanowienia, nie wchodzi
9
natomiast w grę możliwość zastosowania sankcji związanych z uznaniem
postanowienia za niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c. Założenia tego nie
można podzielić.
Naruszenie natury stosunku zobowiązaniowego w postaci będącej
przedmiotem przedstawionego zagadnienia prawnego oznacza również naruszenie
zasady słuszności kontraktowej, która w stosunkach z udziałem konsumentów (a w
aktualnym stanie prawnym także z udziałem osób fizycznych zawierających
niektóre umowy związane z ich działalnością gospodarczą – zob. art. 3855 k.c.) jest
wartością chronioną przez przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych.
Postanowienie zapewniające przedsiębiorcy swobodę w ustalaniu wysokości
świadczenia konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco
narusza interes konsumenta (art. 3851 k.c.). Artykuł 3853 k.c. zawierający katalog
przykładowych postanowień, które w razie wątpliwości należy uznać za
niedozwolone, wymienia szereg klauzul oddających kontrahentowi konsumenta
swobodę decyzji co do kształtu stosunku prawnego łączącego go z konsumentem.
W szczególności odnosi się to do postanowień, które:
a) uzależniają spełnienie świadczenia od okoliczności zależnych tylko od
woli kontrahenta konsumenta (pkt 8),
b) przyznają kontrahentowi konsumenta uprawnienia do dokonywania
wiążącej interpretacji umowy (pkt 9),
c) uprawniają kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy
bez ważnej przyczyny wskazanej w tej umowie (pkt 10),
d) przewidują wyłącznie dla kontrahenta konsumenta jednostronne
uprawnienie do zmiany, bez ważnych przyczyn, istotnych cech świadczenia
(pkt 19),
e) przewidują uprawnienie kontrahenta konsumenta do określenia lub
podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy bez przyznania
konsumentowi prawa odstąpienia od umowy (pkt 20).
Oznacza to, że wolą ustawodawcy nie mogło być uznanie z góry, iż
postanowienie naruszające naturę stosunku zobowiązaniowego nie może być
10
zarazem niedozwolonym postanowieniem umownym, gdyż przyjęcie przeciwnego
założenia oznaczałoby, że powyższe przykłady są bezprzedmiotowe.
Podobne rozumowanie odnosi się również do naruszenia innej granicy
swobody umów w postaci zasad współżycia społecznego. Postanowienia
kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi
obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, z reguły powinny zostać także uznane
za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Naruszenie powyższych granic
zasady swobody umów nie może zatem wykluczać uznania postanowienia za
abuzywne, a zajęcie odmiennego stanowiska groziłoby utratą przez art. 3851 i n. k.c.
realnego znaczenia, skoro niedozwolone postanowienia umowne zazwyczaj
wykraczałyby poza granice swobody umów wyznaczone przez zasady współżycia
społecznego.
W poszczególnych przypadkach możliwe jest przyjęcie, że postanowienie
zapewniające wierzycielowi swobodę określania wysokości świadczenia drugiej
strony przekroczy jedynie granice swobody umów (co może mieć przede wszystkim
miejsce w przypadku stosunków innych niż konsumenckie), jak również, że będzie
jednocześnie stanowiło niedozwolone postanowienie umowne. Możliwa jest także
sytuacja, gdy postanowienie takie nie naruszy natury zobowiązania, gdyż strony
wskażą kryteria, na podstawie których ma nastąpić określenie wysokości
świadczenia, co jednak nie wykluczy uznania postanowienia za niedozwolone w
stosunkach konsumenckich. Kryterium zapewniające stronie pewien margines
uznaniowości w oznaczeniu świadczenia może bowiem być dopuszczalne w
obrocie powszechnym lub obustronnie profesjonalnym, natomiast może być uznane
za niedozwolone postanowienie umowne, jeżeli z tego uznania miałby korzystać
przedsiębiorca w relacji z konsumentem. Wiąże się to z postulatem silniejszej
ochrony konsumentów (a obecnie także innych podmiotów chronionych na
podstawie przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych) niż
pozostałych uczestników obrotu.
Wniosek co do tego, że postanowienie będące przedmiotem
przedstawionego zagadnienia prawnego może zarazem wykraczać poza naturę
zobowiązania, jak i stanowić niedozwolone postanowienie umowne, nie przesądza
11
jeszcze rodzaju sankcji, jaka ma zastosowanie w takim przypadku. Na tle art. 353 1
k.c. zdecydowanie dominuje stanowisko, zgodnie z którym skutkiem przekroczenia
granic swobody umów jest niezgodność całości lub części czynności prawnej z
ustawą w rozumieniu art. 58 § 1 lub 3 k.c. (ewentualnie – choć ta kwestia pozostaje
sporna – z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 2 k.c.). Pogląd
ten należy podzielić, jednak nie wynika stąd jeszcze wniosek, że skutkiem jest
bezwzględna nieważność czynności prawnej albo przynajmniej nieważność
postanowienia wykraczającego poza granice zasady swobody umów. Zgodnie z art.
58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą jest nieważna, chyba że właściwy
przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych
postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. W ocenie
Sądu Najwyższego (zgodnie ze stanowiskiem zajmowanym w doktrynie, a wbrew
stwierdzeniu zawartemu obiter dicta w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z
13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10, OSNC 2011, nr 9, poz. 95), za inny przepis w
rozumieniu cytowanego artykułu może być uznany także art. 3851 k.c.
Powyższy wniosek oznacza, że postanowienie wykraczające poza granice
swobody umów w rozumieniu art. 3531 k.c., które z tej przyczyny może być
jednocześnie zakwalifikowane jako niedozwolone postanowienie umowne, nie jest
bezwzględnie nieważne, ale nie wiąże konsumenta w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Sankcja ta oznacza, że kwestionowane postanowienie nie wywołuje skutków
prawnych od samego początku i z mocy prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod
uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i
wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób zapewni jego skuteczność (zob.
uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21,
OSNC 2021, nr 9, poz. 56 i cytowane w jej uzasadnieniu obszerne orzecznictwo).
Takie określenie sankcji daje konsumentowi możliwość podjęcia decyzji, której to
możliwości nie miałby w razie przyjęcia nieważności postanowienia. Stanowi to
niewątpliwe uprzywilejowanie konsumenta w stosunku do innych uczestników
obrotu. Jednocześnie jednak, zgodnie z przywołaną uchwałą, konsekwencją tego
uprzywilejowania jest odmienne określenie początku terminu wymagalności
roszczenia o zwrot świadczenia spełnionego na podstawie niedozwolonego
12
postanowienia, niż miałoby to miejsce w przypadku sankcji bezwzględnej
nieważności.
Zastosowanie sankcji właściwej dla niedozwolonych postanowień umownych
oznacza również, że w odniesieniu do skutków eliminacji klauzuli abuzywnej
zastosowanie znajduje art. 3851 § 2 k.c., zgodnie z którym, jeżeli postanowienie nie
wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Oznacza to,
że nie stosuje się wówczas art. 58 § 3 k.c., a bez znaczenia jest, czy strony (a w
praktyce przede wszystkim kontrahent konsumenta) zawarłyby umowę bez takiej
klauzuli (zob. przywołaną powyżej uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, i cytowane w jej uzasadnieniu
orzecznictwo). Stanowisko takie nie wyklucza całkowicie, że ostatecznym skutkiem
okaże się brak związania umową w całości, jednak o przyjęciu takiego wniosku w
poszczególnych przypadkach zadecydują inne przesłanki niż przewidziane w art.
58 § 3 k.c.
Stanowisko zajęte w drugim zdaniu podjętej uchwały nie oznacza, że Sąd
Najwyższy w obecnym składzie odrzuca wniosek przyjęty w przywołanej uchwale
Sądu Najwyższego z 13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10, zgodnie z którą
postanowienie wzorca umowy sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym
przepisem ustawy nie może być uznane za niedozwolone postanowienie umowne
(por. też wyrok Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Rzeczywiste
znaczenie tej ostatniej uchwały nie może jednak odnosić się do sytuacji, w której
właśnie naruszenie przepisu ustawy gwarantującego zachowanie zasady
słuszności kontraktowej spowodowało uznanie postanowienia za niedozwolone w
rozumieniu art. 3851 k.c. Postanowienie umowne objęte przedstawionym
zagadnieniem prawnym naruszało art. 3531 k.c., wykraczając poza granice
określone właściwością stosunku oraz zasadami współżycia społecznego, i te same
względy, które przesądziły o naruszeniu wskazanego przepisu, pozwalają
jednocześnie na zakwalifikowanie postanowienia jako abuzywnego. W stanie
faktycznym, na tle którego zapadła uchwała z 13 stycznia 2011 r., chodziło
o postanowienie zastrzegające karę umowną za niewykonanie zobowiązania
pieniężnego, co pozostawało w sprzeczności z art. 484 § 1 k.c. Bezpośrednim
celem tego przepisu, w zakresie w jakim wyklucza zastrzeżenie kary umownej za
13
niewykonanie zobowiązania pieniężnego, nie jest zapewnienie równowagi
kontraktowej stron, ale wykluczenie obchodzenia zakazu zastrzegania nadmiernych
odsetek za opóźnienie przez zastrzeżenie kary umownej. Zastrzeżenie kary
umownej za niewykonanie zobowiązania pieniężnego pozostaje sprzeczne z
prawem, ale nie musi koniecznie oznaczać, że kształtuje prawa i obowiązki
konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego
interesy. Będzie więc ono zawsze nieważne, chociażby nie było abuzywne. Trudno
natomiast wyobrazić sobie, aby nie zakwalifikować jako abuzywnego postanowienia,
w którym przedsiębiorca może swobodnie decydować o wysokości świadczenia
spełnianego przez konsumenta.
Z tych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak na wstępie.
a.s.