Przejdź do treści

Orzecznictwo

Uchwała III AZP 2/95

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
III AZP 2/95
Rodzaj
Uchwała

Sędzia: Janusz Łętowski

Powołane przepisy

  • Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnegoart. 391, art. 391 § 1
  • Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnegoart. 211
  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1989 r. w sprawie obniżek podatku dochodowego od osób prawnych.§ 8
  • Ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych oraz o zmianie niektórych ustaw regulujących zasady opodatkowaniaart. 7, art. 39 ust. 3
  • Obwieszczenie Ministra Finansów z dnia 20 września 1993 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.art. 39 ust. 3
  • Obwieszczenie Ministra Finansów z dnia 1 września 1993 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o zobowiązaniach podatkowych.art. 5 ust. 3
  • Ustawa z dnia 31 stycznia 1989 r. o podatku dochodowym od osób prawnych.art. 17 ust. 3
  • Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 6 lutego 1989 r. w sprawie zwolnienia od podatku dochodowego dochodów z tytułu niektórych rodzajów działalności gospodarczej.art. 40 ust. 1

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 7 marca 1995 r.

III AZP 2/95

Przewodniczący SSN: Walery Masewicz, Sędziowie SN: Adam Józefowicz, Jerzy

Kwaśniewski, Janusz Łętowski (sprawozdawca), Andrzej Wróbel,

Sąd Najwyższy, przy udziale prokuratora Waldemara Grudzieckiego, w sprawie

ze skargi Fabryki Wodomierzy i Zegarów "M." w T. na decyzję Izby Skarbowej w T. z

dnia 27 sierpnia 1993 r. [...] w przedmiocie określenia należnego podatku dochodowego

od osób prawnych za okres od stycznia do sierpnia 1992 r. po rozpoznaniu na

posiedzeniu jawnym dnia 7 marca 1995 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez

Naczelny Sąd Administracyjny-Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku postanowieniem z

dnia 22 grudnia 1994 r., [...] - do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c. w związku z art.

211 k.p.a.

Czy podatnik podatku dochodowego od osób prawnych, korzystający z obniżki

tego podatku na podstawie przepisu § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30

grudnia 1989 r. w sprawie obniżek podatku dochodowego od osób prawnych (Dz. U. z

1990 r., Nr 4, poz. 20), w którym przewidziano zastosowanie tych obniżek w latach

1990 - 1998, zachowuje uprawnienia z tego tytułu po dniu 1 stycznia 1992 r. w związku

z wejściem w życie przepisu art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku

dochodowym od osób prawnych oraz o zmianie niektórych ustaw regulujących zasady

opodatkowania (Dz. U. Nr 21, poz. 86) ?

p o d j ą ł następującą uchwałę:

Osoba prawna obowiązana do uiszczenia podatku dochodowego, korzys-

tająca z obniżki tego podatku na podstawie przepisu § 8 rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 30 grudnia 1989 r. w sprawie obniżek podatku dochodowego od

osób prawnych (Dz. U. z 1990 r., Nr 4, poz. 20), zachowuje uprawnienie z tego

tytułu po dniu 1 stycznia 1992 r. w związku z wejściem w życie przepisu art. 39

ust. 3 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych

(jednolity tekst: Dz. U. z 1993 r., Nr 106, poz. 482 ze zm.)

U z a s a d n i e n i e

Zagadnienie powyższe powstało na tle następującego stanu faktycznego:

Urząd Skarbowy w T. decyzją z dnia 17 maja 1993 r. wydaną na podstawie art. 5

ust. 3 ustawy z dnia 19 grudnia 1980 r. o zobowiązaniach podatkowych (jednolity tekst:

Dz. U. z 1993 r., Nr 108, poz. 486 ze zm.) oraz art. 7 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o

podatku dochodowym od osób prawnych oraz o zmianie niektórych ustaw regulujących

zasady opodatkowania (Dz. U. Nr 21, poz. 86) wymierzył Fabryce Wodomierzy i

Zegarów "M." w T. podatek dochodowy od osób prawnych za okres od stycznia do

sierpnia 1992 r. w wysokości 19.855.800.000 zł [...].

W latach 1989-1991 Fabryka "M." korzystała z obniżki w podatku dochodowym z

tytułu zwiększenia każdorazowo w stosunku do 1988 r. sprzedaży wyrobów i materiałów

na potrzeby budownictwa mieszkaniowego.

Mimo zmiany stanu prawnego w 1992 r. Fabryka "M." w dalszym ciągu w skła-

danych deklaracjach wykazywała tę obniżkę, co spowodowało wydanie decyzji, w której

określono wysokość podatku dochodowego od osób prawnych na poziomie zgodnym z

aktualnym stanem prawnym.

Na skutek odwołania Fabryki "M.", w którym podkreśliła ona, że z obniżki może

korzystać na podstawie art. 39 ust. 3 cyt. ustawy z dnia 15 lutego 1992 r., gdyż zgodnie

z tym przepisem pozostawiono w mocy okresowe zwolnienie od podatku, Izba

Skarbowa w T. decyzją z dnia 27 sierpnia 1993 r. utrzymała w mocy zaskarżoną

decyzję.

Stanowisko organów podatkowych przedstawia się w ten sposób, że skoro

rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1989 r. w sprawie obniżek podatku

dochodowego od osób prawnych (Dz. U. z 1990 r., Nr 4, poz. 20) wydane zostało na

podstawie art. 17 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. o podatku dochodowym od

osób prawnych (Dz. U. Nr 3, poz. 12 ze zm.), to wobec treści art. 39 ust. 1 pkt 1 cyt.

ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. uchylającego pierwotną ustawę, moc prawną utraciło

również przedmiotowe rozporządzenie.

Zdaniem organów podatkowych powoływanie się przez skarżącą Fabrykę na

treść art. 39 ust. 3 cyt. ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. jest chybione, gdyż przepisem

tym utrzymano w mocy okresowe zwolnienie od podatku dochodowego, a tymi nie są

obniżki w podatku dochodowym. Gramatyczna wykładnia tych pojęć prowadzi do

wniosku, że czym innym jest zwolnienie podatkowe, a czym innym obniżka podatku.

Ponadto wskazano, że zwolnienia podatkowe i obniżki wprowadzone zostały na

podstawie odmiennych upoważnień ustawowych oraz inne organy administracji upo-

ważnione zostały do wprowadzenia zwolnień od podatku (Minister Finansów) i obniżek

podatku (Rada Ministrów).

Skarżąca Fabryka zarzucając organom podatkowym, iż wynik wykładni grama-

tycznej jest nieprawidłowy stwierdziła, że obniżka jest pewną formą zwolnienia

podatkowego. Przepis art. 39 ust. 3 cyt. ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. odnosi się do

podatników, którzy nabyli uprawnienia przed dniem 1 stycznia 1992 r. i zdaniem

skarżącej Fabryki takie prawo nabyła ona przynajmniej od1990 r., zaś w poszczegól-

nych latach (do 1998 r.) następuje tylko realizacja tego prawa, których to dwóch pojęć

nie rozgranicza organ podatkowy. Zwrócono też uwagę, iż wprowadzona § 8 roz-

porządzenia Rady Ministrów obniżka przejawiająca się w 100% obniżce kwoty podatku

przypadającego od dochodu uzyskanego ze zwiększonej sprzedaży niektórych

wyrobów jest w swej istocie zwolnieniem podatkowym.

Dodać należy, iż w podobnej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny-Ośrodek

Zamiejscowy w Poznaniu w wyroku z dnia 5 maja 1994 r. - SA P 3674/93 zajął stano-

wisko, że nabycie prawa, o którym stanowi art. 39 ust. 3 cyt. ustawy z dnia 15 lutego

1992 r. nie zależy od spełnienia warunków z § 8 rozporządzenia Rady Ministrów.

Naczelny Sąd Administracyjny-Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku stwierdza

jednak w uzasadnieniu swego postanowienia, iż stanowisko powyższe może być uzna-

ne za wątpliwe, a przepisy cytowanej ustawy z 15 lutego 1992 r. należy określić jako

niejasne. Na poparcie swego stanowiska NSA przytacza następujące argumenty:

Po pierwsze, zdaniem tego Sądu, kwestia nabycia uprawnień przed dniem 1

stycznia 1992 r. do okresowych zwolnień od podatku dochodowego nie jest wcale taka

prosta, jak to wyraził Sąd w Poznaniu już chociażby z tego względu, iż Sąd ten nie

rozważył zakresu pojęcia "okresowe zwolnienie od podatku". Jeżeli zwróci się uwagę na

treść § 8 rozporządzenia Rady Ministrów, a w szczególności na zawarte w ust. 1 tego

paragrafu sformułowania tego rodzaju, jak "podatnikom podatek należny w latach

1990-1999 obniża się o 100% kwoty", to takie sformułowanie - wyrażone w

kategorycznej formie - mogło wywołać u podatników przekonanie, całkowicie uzasad-

nione, że nabyli prawo do obniżki w podatku dochodowym. Wobec tego, zwiększenie

sprzedaży wyrobów w stosunku do 1988 r. byłoby tylko jednym z warunków nabycia

tego prawa. Można wyobrazić sobie taką sytuację, że pewne prawo podmiotowe

obwarowane warunkami jest realizowane przez okres 10 lat, a może być nie rea-

lizowane w jednym roku z tego okresu, bowiem nie został spełniony warunek, co nie

pozbawia strony tego prawa w następnym roku, czy w następnych latach.

Po drugie, gdyby odrzucić to zapatrywanie, to do rozważenia pozostaje pojęcie

"okresowe zwolnienie od podatku dochodowego", o których mowa w art. 39 ust. 3 cyt.

ustawy, z tym założeniem, że pozytywna odpowiedź na pierwszą część implikuje

uznanie, że okresowe zwolnienie nabyte zostało przed 1 stycznia 1992 r.

W tym zakresie zwrócić uwagę należy na to, że w przepisach przejściowych i

końcowych ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. mowa jest jeszcze o ulgach i zwolnieniach

od podatku (art. 40 ust. 1). Wobec tego jeżeli ustawodawca rozróżnia zwolnienie i

okresowe zwolnienia od podatku, to te ostatnie muszą się charakteryzować ogra-

niczeniem czasowym. Takim ograniczeniem cechowały się obniżki w podatku, a więc

była to pewna kategoria zwolnienia podatkowego.

Następnie, jeżeli zwolnienie od podatku cechować się miało zwolnieniem z obo-

wiązku podatkowego, to jaka jest różnica w odstępowaniu od dochodzenia zapłaty

podatku dochodowego w 100% ? Takiej różnicy dopatrzeć się nie można, gdyż sedno

sprawy jest takie samo. Dodatkowo wskazać można tu na rozporządzenie Ministra

Finansów z dnia 6 lutego 1989 r. w sprawie zwolnienia od podatku dochodowego

dochodów z tytułu niektórych rodzajów działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 3, poz. 20),

w którym - tytuł wskazuje na zwolnienia od podatku, a w § 3 mowa jest o zwolnieniu od

podatku części dochodu w proporcji odpowiedniej do stosunku obrotu objętego

zwolnieniem do obrotu ogółem.

Po trzecie wreszcie, nie mogą pozostawać w odmiennej sytuacji podatnicy,

którzy jednakowo poczynili nakłady na rozpoczęcie nowego rodzaju produkcji, lecz

dochód jednego z tych rodzajów produkcji objęty został obniżką w podatku dochodo-

wym, drugi zaś zwolnieniem od podatku dochodowego, tylko na tej zasadzie, że w art.

39 ust. 3 okresowe zwolnienia od podatku mają obejmować stricte zwolnienia

podatkowe.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie ulega wątpliwości, iż rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1989

r. stwierdziło w § 8, że podatnikom produkującym materiały i wyroby na potrzeby

budownictwa mieszkaniowego należny podatek dochodowy w latach 1989 - 1998

obniża się o 100% kwoty stanowiącej tę część należnego podatku, która przypada od

dochodu osiągniętego z tytułu zwiększenia ilości sprzedaży tych wyrobów i materiałów

w roku podatkowym w stosunku do roku 1988. Przepis ten należało rozumieć jako

wyraźną deklarację rządu dotyczącą jego szczególnego zainteresowania (z oczywistych

względów) zwiększeniem produkcji materiałów budowlanych na potrzeby budownictwa

mieszkaniowego i w związku z tym ustanowienie szczególnie korzystnych warunków

podatkowych dla producentów takich materiałów i to w postaci zapewnienia, iż owe

szczególnie korzystne warunki będą utrzymane przez okres najbliższego

dziesięciolecia. Oczywistą rzeczą było, iż ustanowienie takiego terminu miało stanowić

zachętę do inwestowania w sferę takiej właśnie produkcji.

Tego rodzaju deklaracje, opatrzone podobnymi zapewnieniami, jeśli znajdują się

w treści wydanych w ramach przysługujących kompetencji i odpowiednio ogłoszonych

przepisów prawa muszą być traktowane z najwyższą powagą. W praworządnym

państwie władza ma obowiązek dotrzymywać danych przez siebie przyrzeczeń. Zmiana

rządu nie zwalnia też nowej administracji od obowiązku realizacji tego, co zostało

przyrzeczone przez poprzedników; gdyby przyjąć odmienne założenie, prowadziłoby to

wprost do zakwestionowania stabilności demokratycznego ustroju państwowego,

zasady podporządkowania działań administracji prawu oraz zasady stabilności systemu

prawnego, leżącej u podstaw każdego legalistycznego systemu prawa. Niemożliwe jest

zatem do przyjęcia założenie odmienne, a mianowicie takie, iż wystarczy zmiana

polityki rządu w pewnej sferze (np. gospodarki czy finansów), a już niewątpliwie zmiana

ekipy rządzącej, by pozwalałoby to dowolnie dezawuować to, co oficjalnie zostało

przyrzeczone dawniej. Rząd może zmieniać swą politykę, może też zmieniać koncepcje

gospodarcze i metody wprowadzania ich w życie; może też nawet - po dokonaniu oceny

zysków i strat - odwołać to, co niegdyś było przyrzeczone. Musi to być jednak

dokonywane otwarcie, oficjalnie (np. w drodze wyraźnego późniejszego przepisu prawa

tej samej rangi) i z zachowaniem praw osób, którym przynosi to rzeczywisty uszczerbek

majątkowy do właściwej rekompensaty. Nie powinno natomiast dokonywać się ani w

sposób dorozumiany, np. przez zasadniczą, lecz nieogłoszoną erga omnes zmianę

interpretacji tych samych przepisów lub też (tak, jak w tym wypadku) przez

przyjmowanie, że skoro pewna ustawa przestała obowiązywać, automatycznie tracą

moc wszystkie wydane na jej podstawie przepisy wykonawcze, niezależnie od ich treści,

nawet wówczas, gdy zawierają one konkretne zobowiązania administracji wobec

podmiotów gospodarczych. Przy akceptacji tego rodzaju zabiegów i uznaniu ich za

odpowiadające prawu, wszelkie rozsądne planowanie działalności gospodarczej byłoby

niemożliwe, a racjonalny sens funkcjonowania systemu prawa uległby zasadniczemu

podważeniu.

W tej konkretnej sprawie ponadto nie mamy zresztą wcale do czynienia z jakąś

nieokreśloną co do czasu trwania ekspektatywą, lecz z wyraźnym określeniem, iż

pewne uprawnienia będą przysługiwać określonym podmiotom przez okres dziesię-

cioletni, a więc wyraźnie określony co do czasu trwania. Oznacza to, iż rząd świadomie

podjął wyraźne zobowiązania wobec określonej grupy podatników, co w orzecznictwie

sądowym wielu państw zachodnich upoważniałoby do przyjęcia w takim wypadku

konstrukcji "samozwiązania się" administracji a to spowodowałoby też określone

ograniczenia w uznaniowej swobodzie jej działania (także legislacyjnego) w

ustanowionym zakresie. Teoria prawa konstytucyjnego państw europejskich od dawna

nie godzi się z poglądem, że prawodawca (również rząd) działać może w zakresie

swych kompetencji w zgoła nieskrępowany sposób. Gdyby tak być miało, nawet

powołanie instytucji Trybunału Konstytucyjnego musiałoby się okazać nielogiczne. Jeśli

zatem prawodawca własnowolnie przyjął na siebie pewne obowiązki, należy

przyjmować domniemanie ich przestrzegania i trwania - nie zaś odwrotnie. W tym także

kierunku zmierza od dłuższego czasu dosyć jednolita linia orzecznictwa Trybunału

Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego i nie ma

żadnego powodu, aby od tego stanowiska odstępować.

W odniesieniu do konkretnej sprawy, która stała się przyczyną sporu, można

stwierdzić, iż ustawodawca, kształtując treść przepisu art. 39 ust. 3 ustawy z 15 lutego

1992 r. miał wszelkie możliwości, by wyraźnie znieść (na przyszłość lub nawet

natychmiast) uprawnienia, przewidziane przepisem § 8 powołanego rozporządzenia z

30 grudnia 1989 r. (...), mimo iż obowiązywały one zaledwie od dwóch lat. Czegoś

podobnego ustawodawca niewątpliwie nie uczynił; natomiast wywodzenie, iż chciał tego

dokonać tylko i wyłącznie przez użycie pojęcia "okresowe zwolnienie", które w tym

wypadku musiałoby podlegać daleko idącej rozszerzającej językowej interpretacji, nie

może być uznane za wystarczający argument.

Jak wspomniano wyżej, w związku z wejściem w życie ustawy z 15 lutego 1992 r.

(...) utraciła moc poprzednio obowiązująca ustawa z 31 stycznia 1989 r. o podatku

dochodowym od osób prawnych (...). Administracja finansowa reprezentuje w chwili

obecnej pogląd, iż w tej sytuacji utraciło także moc rozporządzenie wykonawcze do tej

ustawy z dnia 31 grudnia 1989 r. (...) ustanawiające zasadę dziesięcioletniej obniżki

podatku dochodowego dla producentów materiałów budowlanych na potrzeby

budownictwa mieszkaniowego. W art. 39 ust. 3 ustawy z 15 lutego 1992 r. (...)

stwierdzono jednak, że utrzymane zostają okresowe zwolnienia od podatku

dochodowego, do których podatnicy nabyli prawa przed 1 stycznia 1992 r. Z zesta-

wienia dwóch terminów użytych w obu wspomnianych aktach prawnych: "obniżka

podatku" w rozporządzeniu RM z 1989 r. i "zwolnienie podatkowe" w ustawie z 1992 r.

administracja wywodzi daleko idące skutki, twierdząc, że te dwa terminy dotyczą zgoła

innych spraw i sytuacji, i że w żadnym wypadku nie można ich utożsamiać. Rezultatem

jest pogląd, że po 1992 r. pozostają wprawdzie w mocy uprawnienia do uzyskanych

wcześniej "zwolnień" (bo tak wyraźnie powiada obowiązujący tekst ustawy), nie może to

jednak wcale dotyczyć "obniżek", nawet takich, do których dziesięcioletnie uprawnienie

było - jak w niniejszej sprawie - przedmiotem oficjalnego przyrzeczenia rządu.

Tego rodzaju metoda wykładni i sposób prawniczego rozumowania są jednak -

szczególnie w odniesieniu do sytuacji takiej, jak będącej przedmiotem niniejszej sprawy

- niemożliwe do przyjęcia. Obecny skład SN odwołuje się w tym zakresie do poglądu

wypowiedzianego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 stycznia 1993 r. III ARN

84/92 9 (OSNCP 1993 z. 10 poz. 183), który brzmi, jak następuje:

"Wykładnia gramatyczno-słownikowa jest tylko jednym z przyjmowanych pow-

szechnie w rozumowaniu prawniczym sposobów wykładni, a wnioski z niej płynące

mogą być również często mylące i prowadzić do merytorycznie błędnych, niezgodnych

z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu również do niesprawiedliwych i

krzywdzących stronę procesu rezultatów. Dlatego też musi być ona uzupełniana

wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni: historycznej,

systemowej, funkcjonalnej, logicznej, a wreszcie - jeśli nie przede wszystkim - celo-

wościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze

decyzji administracyjnych uznana jest za najodpowiedniejszą i najlepiej prowadzącą do

rozszyfrowania intencji i celów ustawodawcy".

W odniesieniu do konkretnej sprawy, należy stwierdzić, że - gdyby nawet oder-

wać się od wszelkich, poza ściśle językową, metod wykładni - to i tak wywód, iż między

pojęciami "obniżki podatku" a "zwolnienia od podatku bądź jego części" istnieją

zasadnicze i wykluczające jakiekolwiek zamienne używanie tych pojęć różnice, nie

mógłby być uznany za przekonujący. Zarówno bowiem "zwolnienie" jak i "obniżka" są

różniącymi się tylko co do zakresu formami jednej i tej samej konstrukcji prawnej, a

mianowicie wyłączenia lub ograniczenia obowiązku świadczenia podatku (tego rodzaju

konstrukcję projekt nowej ordynacji podatkowej nazywa wprost ulgą podatkową i widzi

różne jej rodzaje). Owo ograniczenie lub wyłączenie może mieć różne przyczyny,

wynikać w różnych sytuacjach i zależeć od wielu zmiennych elementów, tym niemniej

co do swej istoty jest to zawsze jedno i to samo zjawisko. W tej sytuacji językowej

wywód na temat różnic między "zwolnieniem" a "obniżką" podatkową ma charakter

argumentu odnalezionego i używanego tylko ad usum delphini i nie może być uznany

przez Sąd Najwyższy za decydujący, ani nawet za przekonujący, tym bardziej, że - jak

wykazano wyżej - wnioski płynące z wykładni systemowej i celowościowej prowadzą do

wręcz przeciwstawnego rezultatu. Zwraca także uwagę, iż art. 39 ust. 3 cytowanej już

wielokrotnie wyżej ustawy z 15 lutego 1992 r. (...) przesądził i to w generalny sposób, iż

zachowują moc wszelkie zwolnienia, do których podatnicy nabyli prawo przed dniem 1

stycznia 1992 r., a w dniu tym liczni podatnicy posiadali prawa do różnego rodzaju

okresowych ulg i zwolnień podatkowych, nabytych na podstawie różnych aktów

normatywnych, a nie tylko na mocy ustawy z 1989 r. (uchylonej przez ustawę z 1992 r.).

Także bowiem ta ustawa z 1989 r. utrzymywała w mocy różne zwolnienia i ulgi

podatkowe, do których podatnicy nabywali prawa jeszcze wcześniej. Ta sama

konstrukcja przyjmowana była w rozporządzeniach wykonawczych. Te wszystkie

dawniejsze zwolnienia i obniżki, jeśli tylko podatnikom przysługiwały do nich prawa

nabyte wcześniej na podstawie nie obowiązujących już w 1992 r. przepisów zostały

przez wspominany art. 39 ust. 3 ustawy z 15 lutego 1992 r. (...) utrzymane w mocy i

objęte zbiorczym terminem "zwolnienia podatkowe". Ustawodawca postępował tak - jak

powiedziano - także wcześniej respektując w ten sposób zasadę ochrony praw

nabytych. Nie ma żadnych podstaw, by wywodzić, że w 1992 r. zamierzał zmienić swą

długoletnią stałą praktykę i to nie w sposób jawny i otwarty, lecz tylko przez ukryte

żonglowanie językowymi terminami, odnoszącymi się do różnych rodzajów ograniczeń

obowiązku podatkowego.

W podobnym - jak powyższy - kierunku wykładni zmierzało również nie tylko

orzeczenie NSA - Ośrodek we Wrocławiu z 31 maja 1994 r. (SA/Wr. 2111/93) lecz w

istocie rzeczy również orzeczenie NSA Ośrodka Zamiejscowego w Gdańsku z 22 paź-

dziernika 1993 r. (SA/Gd. 1184/93) oraz NSA w Warszawie z 22 listopada 1993 r. (SA

760/93). Oba te orzeczenia podkreślają istotne znaczenie zasady ochrony słusznie

nabytych praw właśnie w sferze uprawnień do zwolnień podatkowych. Sąd Najwyższy

nie widzi podstaw by tę utrwaloną i słuszną linię orzecznictwa podważać.

W tej sytuacji, na zasadzie art. 391 § 1 k.p.c. w związku z art. 211 k.p.a. Sąd

Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne tak, jak w sentencji uchwa-

ły.

========================================

Powołane sygnatury

III ARN 84/92, P 3674/93