Przejdź do treści

Orzecznictwo

Uchwała II UZP 33/94

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
II UZP 33/94
Rodzaj
Uchwała

Sędzia: Barbara Wagner

Powołane przepisy

  • Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnegoart. 391
  • Ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzinart. 16, art. 29
  • Obwieszczenie Ministra Finansów z dnia 26 lipca 1993 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.art. 10 pkt 9, art. 55 ust. 6, art. 55 ust. 11
  • Obwieszczenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 11 lutego 1989 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru emerytur i rent.§ 4, § 5 ust. 1

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 7 grudnia 1994 r.

II UZP 33/94

Przewodniczący SSN: Teresa Romer, Sędzia SN:Maria Tyszel, Sędzia SA: Barbara

Wagner (sprawozdawca),

Sąd Najwyższy, przy udziale prokuratora Jana Szewczyka w sprawie z wniosku

Bernarda T. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. o emeryturę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 7 grudnia 1994 r. zagadnienia prawnego

przekazanego przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 28 września

1994 r. [...] do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.

Czy po doliczeniu do podstawy wymiaru świadczenia wartości ekwiwalentu za węgiel,

którego część nie została uwzględniona w podstawie wymiaru emerytury w pierwotnej

decyzji (§ 5 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia 1985 r. w sprawie

szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru emerytur i rent (jednolity tekst: Dz.

U. Nr 11 poz. 63 z 1989 r. ze zm.) - wysokość świadczenia ulega na nowo ubruttowieniu

z zachowaniem zasad zawartych w ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku

dochodowym od osób fizycznych (jednolity tekst: Dz.U. Nr 90, poz. 416 z 1993 r.) i

wydanych z delegacji tejże ustawy zarządzeń wykonawczych, a więc czy należy na

nowo ustalić wysokość świadczenia, przy uwzględnieniu zarobków łącznie z pełną

wartością ekwiwalentu i tak w stosunku do obliczonego świadczenia od dnia przyznania

jego stosować chronologicznie kolejne waloryzacje i ubruttowienie?

p o d j ą ł następującą uchwałę:

W przypadku wliczenia do podstawy wymiaru świadczenia równowartości

deputatu węglowego, która nie została uwzględniona w podstawie jego wymiaru

w pierwszorazowej decyzji, wysokość podstawy wymiaru tego świadczenia ulega

ponownemu ubruttowieniu z zachowaniem zasad wynikających z ustawy z dnia

26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (jednolity tekst: Dz.U.

z 1993 r., Nr 90, poz. 416).

U z a s a d n i e n i e

Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne zostało

sformułowane na tle następującego stanu faktycznego:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. decyzją z dnia 31 grudnia 1990 r., [...],

przyznał Bernardowi T. wcześniejszą emeryturę na podstawie przepisów

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 stycznia 1990 r. w sprawie

wcześniejszych emerytur dla pracowników zwalnianych z pracy z przyczyn dotyczących

zakładów pracy (Dz. U. Nr 4, poz.27), uwzględniając przy ustalaniu jej wysokości,

zgodnie z obowiązującym wówczas art. 16 i 29 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o

zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 267 ze zm.),

powoływanej dalej jako "ustawa o z.e.p", zarobki wnioskodawcy z lat 1979 - 1981.

Decyzją z dnia 5 grudnia 1991 r. organ rentowy, z zastosowaniem przepisów ustawy z

dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania

emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 104, poz. 450 ze zm.),

powoływanej dalej jako "ustawa rewaloryzacyjna", ustalił nową wysokość należnej

wnioskodawcy emerytury, przy przyjęciu wskaźnika wysokości podstawy wymiaru

świadczenia - 157,35% oraz wskaźnika wysokości świadczenia - 107,87%.

Decyzją z dnia 5 marca 1992 r., wydaną na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 lipca

1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (jednolity tekst: Dz. U. z 1993 r., Nr

90, poz.416), zwanej dalej "ustawą podatkową", Zakład Ubezpieczeń Społecznych, po

przeliczeniu emerytury zgodnie z przepisami zarządzenia Ministra Pracy i Polityki

Socjalnej z dnia 17 grudnia 1991 r. w sprawie sposobu przeliczenia emerytur i rent w

związku z wprowadzeniem podatku dochodowego od osób fizycznych (M.P. Nr 46,

poz.326 ), powoływanego dalej jako "zarządzenie", ustalił nową jej wysokość na kwotę

2.308.205 zł, wyliczając wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadczenia na

161,89%, zaś wskaźnik wysokości świadczenia na 110,29%.

Pismem z dnia 14 lutego 1994 r. Huta "M."w O.zawiadomiła Zakład Ubezpieczeń

Społecznych, że od dnia 1 stycznia 1994 r. Bernard T. utracił prawo do ekwiwalentu za

węgiel, w związku z czym równowartość deputatu, wynoszącą w latach 1979-1981

1.100 zł rocznie, należy wliczyć do podstawy wymiaru przysługującego mu świadczenia.

Po wyliczeniu emerytury z uwzględnieniem w podstawie jej wymiaru wartości

ekwiwalentu za węgiel, okazało się, że kwota świadczenia jest niższa od dotychczas

wypłacanej, a obniżeniu uległy także wskaźnik wysokości podstawy wymiaru świadcze-

nia do 158,83 % oraz wskaźnik wysokości świadczenia do 108,66%. Wobec tego organ

rentowy zawiadomił Bernarda T., że będzie mu wypłacał emeryturę w wysokości nie

zmienionej.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu wyrokiem z dnia 6

lipca 1994 r., [...], decyzję tę uchylił, zobowiązując organ rentowy "do ponownego

ustalenia wysokości świadczenia wnioskodawcy, po doliczeniu ekwiwalentu za węgiel i

jego ubruttowieniu, od dnia 1 stycznia 1992 r., ..., z zastosowaniem dalszych

waloryzacji - do dnia wydania wyroku".

Sąd stwierdził w uzasadnieniu orzeczenia, że skoro do podstawy wymiaru emerytury

"wlicza się wartość deputatu z daty przyjęcia wynagrodzenia, zatem należy ustalić

wysokość świadczenia przy nowych zarobkach na dzień przyznania świadczenia, ..., a

następnie dokonać kolejnych waloryzacji do dnia zaprzestania przez zakład pracy

wydawania deputatu tj. do 31 grudnia 1993 r. i tak ustaloną wysokość świadczenia

wypłacić od 1 stycznia 1994 r.".

Zdaniem Sądu, "nielogiczne jest, aby wysokość świadczenia z uwzględnieniem wartości

deputatu była niższa od świadczenia bez uwzględnienia w podstawie wymiaru tej

wartości".

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaskarżył powyższy wyrok i podnosząc w rewizji

zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię w szczególności art. 55

ust. 6 ustawy podatkowej oraz § 2 zarządzenia, wniósł o jego zmianę i oddalenie

odwołania.

Według organu rentowego naruszeniem prawa materialnego jest "dokonywanie

ubruttowienia ekwiwalentów, które na dzień 1 stycznia 1992 r. były pobierane od praco-

dawcy w naturze lub w pieniądzu i ich wartość nie została przez pracodawcę ubrutto-

wiona".

Zdaniem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, "osobom, które miały ubruttowione

świadczenie w dniu 1stycznia 1992 r. został obliczony podatek, osoby te więc, którym

po dniu 1 stycznia 1992 r. pracodawca wypłacał ekwiwalent nie mogą być w sytuacji

korzystniejszej od świadczeniobiorców, którym ekwiwalent został wliczony do podstawy

wymiaru świadczeń już wcześniej i którym w dniu 1 stycznia 1992 r. został od tych

ekwiwalentów ustalony podatek".

Organ rentowy podniósł nadto, że "nie zachodzi ubruttowienie wskaźnika wysokości

wynagrodzenia", czego dowodzi treść art. 55 ust. 11 ustawy podatkowej.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wątpliwości sformułowane w pytaniu prawnym uzasadnił

tym, że logiczna argumentacja zawarta w odwołaniu Bernarda T. "przemawia za

przyjęciem stanowiska wyrażonego w wyroku Sądu I instancji", natomiast argumentacja

"zawarta w rewizji Oddziału ZUS sprowadzająca się do uznania przeprowadzonego

ubruttowienia, jako akcji jednorazowej może być jedynie w płaszczyźnie względów

technicznych zrozumiała (komputeryzacja)".

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z treścią § 5 ust. 1 w zw. z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1

kwietnia 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru emerytur

i rent (jednolity tekst: Dz. U. z 1989 r., Nr 11, poz.63 ze zm.), zwanego dalej

"rozporządzeniem", deputat węglowy jest składnikiem wynagrodzenia z tytułu

wykonywania pracy w ramach stosunku pracy, którego wartość przyjmuje się do

ustalenia podstawy wymiaru tych świadczeń. Jednakże, według § 5 ust. 4 rozporzą-

dzenia,w podstawie wymiaru emerytury nie uwzględnia się "tej części wynagrodzenia w

naturze lub jego ekwiwalentu, do których emeryt zachowuje nadal prawo po uzyskaniu

emerytury".

Z faktu, że wartość deputatu, do którego emeryt zachowuje prawo po przyznaniu

emerytury, nie przyjmuje się do podstawy wymiaru świadczenia w chwili jego

przyznania nie wynika, iżby pominięcie tej części wynagrodzenia miało charakter trwały.

Prawo do uwzględnienia w podstawie wymiaru emerytury wynagrodzenia w naturze

(jego ekwiwalentu) nie wygasa wskutek dalszej jego wypłaty przez pracodawcę, po

przyznaniu emerytury, lecz ulega zawieszeniu na czas zachowania przez emeryta

prawa do deputatu (ekwiwalentu) na dotychczasowych zasadach. W odniesieniu do tej

części wynagrodzenia ma ono zatem charakter warunkowy.

Dalsza wypłata ekwiwalentu przez pracodawcę, mimo ustania stosunku pracy w

związku z przejściem pracownika na emeryturę, stanowi negatywną przesłankę

uwzględnienia tej części wynagrodzenia w podstawie wymiaru emerytury o charakterze

przejściowym. Utrata prawa do ekwiwalentu powoduje odpadnięcie tejże negatywnej

przesłanki, czyniąc aktualnym powrót do zasady wyrażonej w § 4 i § 5 ust. 1

rozporządzenia. Jest więc zdarzeniem, które jako okoliczność mającą wpływ na wyso-

kość świadczenia, uzasadnia ponowne jego ustalenie w trybie art. 80 ustawy o z.e.p.

Ponowne ustalenie wysokości świadczenia następuje przez wliczenie do zarobków

przyjętych do podstawy jego wymiaru z chwili przyznania świadczenia części

wynagrodzenia wypłacanego świadczeniobiorcy przez pracodawcę, po przyznaniu

emerytury.

Wątpliwości budzi zagadnienie od kiedy wysokość emerytury powinna być ustalona

według nowej, tj. uwzględniającej wartość deputatu węglowego, podstawy jej wymiaru :

czy od dnia złożenia wniosku o ponowne ustalenie podstawy wymiaru świadczenia, jak

twierdzi Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O., czy, jak twierdzi Sąd

Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu, od dnia przyznania

emerytury. Kwestyjna jest zwłaszcza sprawa zastosowania przy ustalaniu wysokości

świadczenia według nowej jego podstawy tzw. ubruttowienia.

W związku z wprowadzeniem powszechnego podatku dochodowego od osób

fizycznych, organy rentowe zostały zobowiązane do podwyższenia należnych od dnia 1

stycznia 1992 r. emerytur i rent poprzez ich przeliczenie w taki sposób, aby po

potrąceniu podatku "nie były niższe niż przed przeliczeniem" a także, żeby "nie uległy

obniżeniu" wskaźniki wysokości świadczenia i wysokości wynagrodzenia (art. 55 ust. 6

ustawy podatkowej).

Sposób przeliczenia świadczeń został określony w powołanym już wyżej zarządzeniu

Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 17 grudnia 1991 r.

Należy podzielić pogląd Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, że tzw. ubruttowienie

emerytur i rent było operacją jednorazową, związaną z wprowadzeniem opodatkowania

tych świadczeń. Nie wynika stąd wszakże, iżby art. 55 ust. 6 ustawy podatkowej nie

mógł być stosowany w przypadkach ponownego ustalenia wysokości świadczeń

należnych po dniu 1 stycznia 1992 r. Świadczy o tym już chociażby tylko utrzymanie

tego przepisu w mocy przy kolejnych nowelizacjach ustawy podatkowej.

Zdaniem Sądu Najwyższego, nie jest trafny wywód organu rentowego jakoby wskutek

zastosowania wprowadzonego zarządzeniem mechanizmu przeliczenia emerytur i rent

do świadczeń przyznanych przed dniem 1 stycznia 1992 r. osobom pobierającym w tym

dniu deputaty lub ich ekwiwalenty od pracodawcy, które następnie utraciły do nich

prawo, dochodziło do ubruttowienia deputatów, co w konsekwencji miałoby prowadzić

do uprzywilejowania tychże osób w porównaniu ze świadczeniobiorcami, "którym

ekwiwalent został wliczony do podstawy wymiaru świadczeń już wcześniej i którym w

dniu 1 stycznia 1992 r. został od tych ekwiwalentów ustalony podatek."

Tzw. ubruttowieniu podlegało świadczenie, a nie poszczególne składniki wynagrodzenia

składające się na podstawę jego wymiaru. O ubruttowieniu deputatu (lub jego

ekwiwalentu) można zasadnie mówić tylko w takim sensie, że poprzez jego

uwzględnienie w podstawie wymiaru emerytury następuje zwiększenie samego świad-

czenia a świadczenie w nowej wysokości jest ponownie przeliczane w sposób

przewidziany w zarządzeniu.

Z faktu, że od części emerytury odpowiadającej części wynagrodzenia pominiętego przy

ustalaniu podstawy jej wymiaru nie był obliczony i pobrany podatek dochodowy nie

wynika uprzywilejowanie świadczeniobiorców zachowujących prawo do deputatu po

przejściu na emeryturę w porównaniu z osobami, które po przyznaniu emerytury prawo

to utraciły. Deputat (jego ekwiwalent) stanowił w okresie jego wypłacania przez

pracodawcę dochód świadczeniobiorcy z innego niż emerytura źródła i w inny sposób

ustalany oraz pobierany był od niego podatek dochodowy (art. 10 pkt 9 ustawy

podatkowej).

Nadto, emeryt pobierający część wynagrodzenia w naturze, o tę właśnie część

wynagrodzenia miał obniżoną podstawę wymiaru świadczenia, a tym samym otrzy-

mywał emeryturę niższą niż świadczeniobiorca mający ustaloną emeryturę z uwz-

ględnieniem deputatu w podstawie jej wymiaru.

Nie przekonuje też przywołany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych na rzecz

prezentowanego stanowiska argument, z powołaniem się na treść art. 55 ust. 11

ustawy podatkowej, że ubruttowieniu nie podlegał wskaźnik wysokości wynagrodzenia.

Ustawa podatkowa została uchwalona w lipcu 1991 r., a zatem przed ustawą

rewaloryzacyjną i przewidzianym w niej mechanizmem waloryzacji świadczeń. Usta-

wodawca posłużył się w niej więc terminologią właściwą obowiązującym w tym czasie

przepisom ustawy o z.e.p., w tym min. także pojęciem "wskaźnik wysokości wyna-

grodzenia". Już jednak w zarządzeniu wydanym w wykonaniu ustawy podatkowej, lecz

po uchwaleniu ustawy rewaloryzacyjnej, termin "wskaźnik wysokości wynagrodzenia"

nie występuje.

Można wprawdzie wywodzić, co uzasadniałaby treść art. 27 ust. 2 ustawy rewa-

loryzacyjnej, a także sposób obliczania wskaźnika wysokości wynagrodzenia (art. 16

ust. 3 ustawy o z.e.p.) oraz wskaźnika wysokości podstawy wymiaru świadczenia (art. 7

ust. 5 pkt 1-3 ustawy rewaloryzacyjnej), że wskaźnik wysokości podstawy wymiaru

świadczenia jest tylko nową nazwą wskaźnika wysokości wynagrodzenia, ale wówczas

twierdzenie organu rentowego, iż wskaźnik wysokości wynagrodzenia nie podlegał

ubruttowieniu należałoby uznać za nieprawdziwe, skoro wskaźnik wysokości podstawy

wymiaru świadczenia - według starej nomenklatury : wskaźnik wysokości

wynagrodzenia- ustalany był na nowo.

Inna od przedstawionej wykładnia § 5 ust. 4 rozporządzenia prowadziłaby do

dyferencjacji sytuacji świadczeniobiorców według społecznie nieuzasadnionego kry-

terium - terminu utraty prawa do deputatu (jego ekwiwalentu).

Pominięcie przy ponownym ustalaniu wysokości świadczenia, po wliczeniu do podstawy

jego wymiaru deputatu węglowego,tzw. ubruttowienia a także kolejnych waloryzacji,

prowadziłoby do zaniżenia emerytur otrzymywanych przez osoby, które po przyznaniu

emerytury zachowały prawo do deputatu, tracąc je następnie w okresie pobierania

świadczenia. W rezultacie powodowałoby to nieuzasadnione ani aksjologicznie ani

teleologicznie uprzywilejowanie świadczeniobiorców, którym pracodawcy zaprzestali

wypłacania deputatu, w związku z przejściem na emeryturę.

Kierując się powyższymi motywami, Sąd Najwyższy na przedstawione mu do rozs-

trzygnięcia zagadnienie prawne udzielił odpowiedzi jak w sentencji uchwały.

========================================