Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok I PKN 317/97

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
I PKN 317/97
Rodzaj
Wyrok

Sędzia: Walerian Sanetra

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 1 października 1997 r. I PKN 317/97 Postawienie pracownikowi zarzutu odmowy wykonania polecenia wyda- nego przez pracodawcę wymaga ustalenia, jaka była treść tego polecenia, czy dotyczyło ono wykonywanej pracy i w jakich okolicznościach zostało wydane. Przewodniczący SSN: Kazimierz Jaśkowski , Sędziowie SN: Józef Iwulski, Walerian Sanetra (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 1 października 1997 r. sprawy z po- wództwa Teresy K. przeciwko Tadeuszowi K. - właścicielowi "T.-K." w G. o przywró- cenie do pracy i zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni z dnia 8 kwietnia 1997 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok w punkcie I i przekazał sprawę Sądowi Woje- wódzkiemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Powódka Teresa K. wniosła kasację od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 8 kwietnia 1997 r. [...], którym Sąd ten oddalił jej apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Gdańsku z dnia 6 grudnia 1996 r. [...] Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka Teresa K. była zatrudniona u poz- wanego Tadeusza K., właściciela Klubu "T." "na umowę o pracę na czas nie określo- ny", z wynagrodzeniem miesięcznym 200 złotych w okresie od 1 stycznia 1996 r. do 6 stycznia 1996 r., zasądził na rzecz powódki kwotę 600 złotych tytułem odszkodo- wania, odstępując od przywracania jej do pracy oraz odszkodowanie (w kwocie 30 złotych) z tytułu zwrotu kosztów zakupu przez powódkę stroju służbowego, zaś w pozostałym zakresie powództwo oddalił. 2 W kasacji postawiony został zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 3931 pkt 2 KPC), a konkretnie art. 233 § 1 i art. 299 KPC, w następstwie czego do- szło do nieuzasadnionego oddalenia roszczenia powódki o przywrócenie do pracy. W uzasadnieniu kasacji podniesiono, że Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych uznał - nie mając do tego podstaw, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy, ustalając że przyczyną rozwiązania z powódką umowy o pracę bez wy- powiedzenia było ciężkie naruszenie jednego z podstawowych obowiązków pracow- niczych, jakim jest obowiązek stosowania się do poleceń przełożonego dotyczących pracy. Zdaniem powódki zebrany przez Sąd Pracy materiał dowodowy dotyczący przyczyn rozwiązania umowy o pracę nie dawał jednak podstaw do poczynienia ta- kich ustaleń, bowiem Sąd nie wyjaśnił w sposób dostateczny przebiegu pracy powód- ki w dniu 6 stycznia 1996 r., okoliczności związanych z interwencją pozwanego, a także zachowania się powódki wobec pracodawcy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzuty kasacji są zasadne. W szczególności trafnie zwraca się w niej uwagę, że Sąd Pracy ustalił, iż w dniu 6 stycznia 1996 r. pozwany polecił pracownicom Barbarze L. i Annie S., by skontrolowały remanent przeprowadzony przez powódkę. Tymczasem pracownice te przesłuchane w charakterze świadków zeznały, że nigdy nie widziały w sklepie powódki i nie znały jej. Nie potwierdziły też, by pracodawca polecił im skontrolowanie powódki w czasie przeprowadzania remanentu [...]. Równ- ież ustalenia Sądu Pracy przedstawione w uzasadnieniu wyroku są dowolne, ponie- waż powódka przesłuchiwana informacyjnie [...] i w charakterze strony [...] nie zezna- ła, że odmówiła bądź uniemożliwiła skontrolowanie wykonywanej przez nią pracy, wypraszając pozwanego z baru. Zeznań takich nie złożył także pozwany słuchany w charakterze strony [...], a słuchany informacyjnie [...] zeznał jedynie, że powódka spy- tała, kim on jest, że chce ją kontrolować, na co on odpowiedział, że najlepiej będzie jak opuści zakład. Z uwagi na postawiony powódce zarzut oraz na przyjęcie przez Sąd Pracy, iż podstawą rozwiązania z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia, którą należy uznać za merytorycznie uzasadnioną, była odmowa wykonania polecenia wy- danego przez przełożonego (poddania się kontroli ze strony Barbary L. i Anny S. oraz ze strony samego pozwanego), kwestią szczególnie istotną było ustalenie, jaki był przebieg wydarzeń w czasie przeprowadzania przez powódkę remanentu w dniu 3 6 stycznia 1996 r., a w szczególności, czy w istocie bezpodstawnie uniemożliwiła ona skontrolowanie wykonanego przez siebie remanentu. Sąd Pracy przyjął w tym zakre- sie, że "kiedy w wyniku interwencji pracownic do baru przyszedł kierownik Tadeusz K., Teresa K. również jego nie wpuściła do baru stwierdzając, że nie ma prawa jej sprawdzać" [...]. W tym zakresie Sąd Pracy wskazał jako dowody zeznania powódki [...], zeznania pozwanego [...] oraz pisma procesowe powódki z dnia 15 marca 1996 r. i 26 kwietnia 1996 r. [...]. W szczególności z zeznań pozwanego, na które powołuje się Sąd Pracy w swoim uzasadnieniu, nie wynika, że powódka odmówiła wykonania takich poleceń dotyczących jej pracy, które pochodziłyby bezpośrednio od niego [...]. Mając to na uwadze, należy uznać, iż słuszny jest zarzut kasacji, że naru- szony został - obok przepisu art. 233 § 1 KPC - przepis art. 299 KPC, gdyż wynika z niego, że przesłuchanie stron powinno zmierzać do wyjaśnienia faktów (okoliczno- ści), których ustalenie jest konieczne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sporu. Takim istotnym faktem, który wymagał jednoznacznego wyjaśnienia, było to, czy powódka odmówiła w istocie wykonania polecenia, jakie otrzymała od pracodawcy, czy pole- cenie to było jednoznaczne, dotyczyło wykonywanej przez nią pracy i w jakich oko- licznościach zostało wydane. Rację ma w tym zakresie kasacja, że protokoły rozpraw nie świadczą o tym, by Sąd Pracy w sposób dostateczny czynił starania odpowiada- jące celom wskazanym w art. 299 KPC. Powinien on w szczególności dążyć do wy- jaśnienia, w jaki sposób zachowała się powódka wobec przełożonego i czy zacho- wanie to miało charakter naganny, jak również, w jaki sposób zachował się pozwany wobec powódki i czy zachowanie jego nie przekraczało dopuszczalnej formy. Brak ustaleń w tych kwestiach sprawił, że Sąd Pracy wydał wyrok, mimo że nie zostały dostatecznie wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i tym samym naru- szony został art. 299 KPC, bo choć zarządzone zostało przesłuchanie stron, to nie zostało ono skierowane na wyjaśnienie kwestii, które - ze względu na ich wagę dla rozstrzygnięcia sprawy - wyjaśnienia wymagały. Naruszony także został przepis art. 233 § 1 KPC, gdyż oceniając wiarygodność i moc dowodów według własnego prze- konania, Sąd Pracy oceny tej nie dokonał na podstawie wszechstronnego rozważe- nia zebranego materiału. Wszechstronne rozważanie całokształtu zebranego mate- riału - tak jak on został przedstawiony w uzasadnieniu wyroku - powinno bowiem do- prowadzić go do wniosku, iż nie ma w nim dowodów wskazujących na to, że po- wódka odmówiła wykonania polecenia rzeczywiście pochodzącego od pozwanego, czy też takiego, co do którego nie powinna mieć wątpliwości, że zostało przez niego 4 wydane. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 KPC oraz art. 108 § 2 KPC w związku z art. 39319 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================