Wyrok z dnia 18 maja 2007 r. I PK 358/06 Pobranie przez pracownika nagrody przyznanej przez upoważniony or- gan pracodawcy, nie stanowi bezpodstawnego wzbogacenia w rozumieniu art. 405 k.c., chociażby pracodawca wadliwie udzielił upoważnienia. Przewodniczący SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec, Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Romualda Spyt. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 maja 2007 r. sprawy z powództwa Gminy Miejskiej L. - Urzędu Miasta w L. przeciwko Ma- riuszowi Ż. o zapłatę, na skutek skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 31 lipca 2006 r. [...] o d d a l i ł skargę kasacyjną. U z a s a d n i e n i e Gmina Miasta L. - Urząd Miasta domagała się - na podstawie art. 405 k.c. - zasądzenia od pozwanego Mariusza Ż. kwoty 82.594,33 zł z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu. Z twierdzeń pozwu wynikało, że pozwany jako burmistrz miasta w okresie od grudnia 1998 r. do kwietnia 2000 r. pobrał bezprawnie nagrody z różnych tytułów na łączną kwotę 30.012,41 zł, zaś po 1 czerwca 2000 r. przyznano mu 11 nagród w łącznej kwocie 52.581,92 zł, które także były wypłacane bezprawnie. Pozwany wnosił o oddalenie powództwa; przyznał, że otrzymał nagrody o ja- kich mowa w pozwie, ale pobierał je zgodnie z decyzją przewodniczącego Rady Mia- sta, w dobrej wierze i zużył na bieżące potrzeby swoje i rodziny. Ponadto podniósł zarzut przedawnienia co do roszczeń, które dotyczą kwot wypłaconych w okresie przekraczającym 3 lata od daty wniesienia pozwu. Wyrokiem z dnia 8 czerwca 2005 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach oddalił powództwo. Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany, który przez dwie kadencje pełnił funkcję burmistrza, otrzymał w okresie od grudnia 2 1991 r. do sierpnia 2001 r. różnego rodzaju nagrody w łącznej wysokości 82.594,33 zł. W latach 2000 - 2002 o przyznawaniu nagród decydowała przewodnicząca Rady Miasta - świadek Anna W. na wniosek jednego z członków Rady Miasta. Świadek ta nie informowała członków Rady Miasta o przyznawanych pozwanemu nagrodach i ich wysokości, nie były one również wyszczególnione jako odrębne pozycje w budże- cie miasta. Przeprowadzone u powoda kontrole nie zakwestionowały ani prawidłowo- ści wypłacanych nagród, ani ich wysokości. Pozwany nie wpływał nigdy na nikogo z członków Rady, by przyznawano mu jakiekolwiek nagrody. Wypłacane kwoty z tytułu nagród pozwany zużył na utrzymanie swoje i rodziny. Wynagrodzenie dla pozwane- go zostało ustalone na podstawie uchwały Rady Miasta z 31 sierpnia 2000 r. Zgodnie z jej treścią przewodniczący Rady został upoważniony do przyznawania oraz określania wysokości nagrody rocznej i nagród uznaniowych. Upoważnienie to zo- stało uchylone dopiero uchwałą Rady Miasta z 27 września 2001 r. Pozwany nagro- dy za sierpień 2001 r. otrzymał 28 sierpnia 2001 r. i 7 września 2001 r. W oparciu o tak dokonane ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy uznał, że rosz- czenia powoda na podstawie art. 291 § 1 k.p. uległy przedawnieniu z wyjątkiem rosz- czeń o zapłatę kwot: 1.820 zł, którą pozwany otrzymał 28 sierpnia 2001 r. oraz 16.309,00 zł, którą pozwanemu wypłacono 7 września 2001 r. i tylko w tej części Sąd rozpoznał materialnoprawne przesłanki dochodzonego roszczenia, ustalając, że po- zwany nie miał podstaw, aby liczyć się z obowiązkiem zwrotu wypłacanych mu na- gród; nie można mu przypisać odpowiedzialności za nieprawidłowe wypłacanie na- gród, a może on skutecznie powoływać się na swą dobrą wiarę. Ponosi za to odpo- wiedzialność organ, który wbrew przepisom ustawy podjął decyzję płacową. Pozwa- ny natomiast nie ma obowiązku zwrotu uzyskanych korzyści (art. 409 k.c.). Wyrokiem z dnia 31 lipca 2006 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony po- wodowej od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 8 czerwca 2005 r. Sąd drugiej instancji podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji co do przedawnienia roszczeń powoda na podstawie art. 291 § 1 k.p. Co do roszczenia nieprzedawnionego, to z uwagi na to, że strona powodowa jako podstawę prawną dochodzonych roszczeń powołała art. 405 k.c., Sąd drugiej instancji stwierdził, że przesłanką bezpodstawnego wzbogace- nia musi być uzyskanie korzyści bez podstawy prawnej (czynność prawna, przepis ustawy, orzeczenie sądu, decyzja administracyjna). Pozwany w okresie nieobjętym przedawnieniem otrzymał dwie nagrody: nagrodę uznaniową oraz nagrodę roczną w 3 łącznej wysokości 18.229 zł. Nagrody te zostały mu przyznane i wypłacone na za- sadach określonych w art. 20 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samo- rządowych w brzmieniu obowiązującym w okresie od 1 sierpnia 2000 r. do 11 wrze- śnia 2001 r. (Dz.U. z 2000 r. Nr 26, poz. 306 ze zm.). Przepis ten określał zasady ustalania wynagrodzenia pozwanego, jak również ustalił możliwość przyznawania nagród rocznych i nagród uznaniowych ograniczając jedynie ich wysokość. Czynno- ści w sprawach z zakresu prawa pracy w stosunku do pozwanego jako burmistrza wykonywała stosownie do treści art. 4 powołanej wyżej ustawy przewodnicząca Rady Miasta. W spornym okresie wysokość wynagrodzenia dla pozwanego została ustalo- na na mocy uchwały Rady Miasta z 31 sierpnia 2000 r. przy czym przewodnicząca Rady Miasta została upoważniona do przyznawania pozwanemu nagrody rocznej i nagród uznaniowych z ograniczeniem ich wysokości. Uchwała ta obowiązywała do 26 września 2002 r. mimo zmiany z dniem 30 maja 2001 r. art. 4 ustawy o pracowni- kach samorządowych ograniczającego uprawnienia przewodniczącego Rady Miasta w zakresie ustalenia wynagrodzenia burmistrza. Przesłuchana w charakterze świadka przewodnicząca Rady Miasta stwierdziła, że podjęła jednoosobowo decyzję o przyznaniu powodowi nagród, w tym nagrody rocznej za 2002 r. i nagrody uznanio- wej, przy czym o jej przyznaniu był informowany zarówno sekretarz Rady jak i skarb- nik, który sprawdzał tę decyzję pod względem finansowo-księgowym. Według Sądu drugiej instancji przewodnicząca Rady przyznając pozwanemu te nagrody działała wprawdzie na podstawie upoważnienia Rady Miasta, które już nie obowiązywało - wobec zmiany art. 4 ustawy o pracownikach samorządowych - ale nie znaczy jednak, że pozwany otrzymał te nagrody bez jakiejkolwiek podstawy prawnej. Otrzymał je bowiem na podstawie decyzji organu stanowiącego jednostki samorządu terytorial- nego - przewodniczącej Rady Miasta. Nawet błędna decyzja organu samorządu te- rytorialnego nie traci przymiotu decyzji. Skoro zatem pozwanemu przyznane zostały przedmiotowe nagrody na mocy decyzji organu samorządu terytorialnego, to nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że został on bezpodstawnie wzbogacony w rozumie- niu art. 405 k. c., a tym samym do skutecznego dochodzenia ich zwrotu. Sąd drugiej instancji podkreślił, że wyżej powołane przepisy ustawy z 22 marca 1990 r. określały jedynie dopuszczalną granicę wysokości tych nagród nie wskazując wymogów, po spełnienia których pracownik na danym stanowisku może tę nagrodę otrzymywać. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego skarżący wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części oraz o uchylenie w całości wyroku 4 Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi w zaskarżonej części i rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za wszyst- kie instancje, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu pierwszej instancji i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie powództwa w zaskarżonej części i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania. Skarga kasacyjna zawiera podstawę dotyczącą naruszenia przepisów prawa materialnego, w ramach której skarżący zarzucił niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 11a i art. 41 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym w związku z art. 4 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych, polegające na przyjęciu przez Sądy obydwu instancji, że przewodniczący rady mia- sta jest organem gminy uprawnionym do wydawania decyzji, której treścią jest usta- lanie wynagrodzenia dla burmistrza. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rację ma skarżąca strona, że ze wskazanych przez nią przepisów ustawy o samorządzie gminnym wynika, że przewodniczący rady miasta nie jest organem gminy. Nie może także wchodzić w rachubę kwalifikacja „decyzji płacowych”, o które chodzi w sprawie, do kategorii decyzji administracyjnych organu gminy. Pomimo tego skarga kasacyjna podlega oddaleniu, gdyż podniesiono w niej trafne zastrzeżenia co do budzącego wątpliwości ustalenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku charakte- ru prawnego „decyzji płacowych” przewodniczącej Rady Miasta nie obejmują zawar- tych w wyroku - pomimo wskazanych niedokładności jego uzasadnienia - rzeczywi- stych podstaw rozstrzygnięcia. Chociaż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd drugiej instancji stwierdził, że „pozwanemu przyznane zostało to wynagrodzenie na mocy decyzji organu samorządowego”, to przecież z ustalonych w sprawie (przyję- tych przez Sąd drugiej instancji zgodnie z ustaleniami Sądu pierwszej instancji) oko- liczności faktycznych wynika, że nie mogło tu chodzić o decyzję administracyjną, lecz chodziło o decyzję wydaną w ramach stosunku pracy (nie stosunku administracyjno- prawnego) przez pracodawcę, działającego przez organy właściwe do czynności w sprawach z zakresu prawa pracy. Patrząc z perspektywy ustalonych okoliczności faktycznych stosunku pracy - z perspektywy odpowiednich do tych okoliczności za- sad prawa pracy (por. art. 18 § 2 k.p.) - na zaskarżone rozstrzygnięcie należy uznać, że zarzuty skargi kasacyjnej nie osłabiają trafności zaskarżonego wyroku. 5 Występujący po stronie powodowej pracodawca powinien - stosownie do art. 405 k.c. - wykazać, że pozwany pracownik bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby. Tymczasem z ustalonych niepodlegających w po- stępowaniu kasacyjnym weryfikacji (także wobec ich niekwestionowania) okoliczno- ści faktycznych (por. art. 39813 § 1 i § 2 k.p.c.) wynika, że przedmiotowe nagrody zo- stały przez pracodawcę przyznane i wypłacone, że za pracodawcę działał w tym za- kresie upoważniony przez niego organ oraz że nagrody te mieszczą się - co do za- sady przyznania i co do wysokości - w granicach określonych przepisami o wynagra- dzaniu pracowników samorządu terytorialnego. W skardze kasacyjnej zarzuca się, że upoważnienie przewodniczącej Rady Miasta do przyznania pozwanemu nagród w sierpniu i wrześniu 2001 r. ustało ze względu na zmianę, z mocą obowiązującą od 30 maja 2001 r., art. 4 ustawy o pra- cownikach samorządowych. Jednakże zostało ustalone, że dotychczasowy układ kompetencji do ustalania wynagrodzenia dla burmistrza w Urzędzie Miasta L., oparty był na poprzednim brzmieniu art. 4 ustawy o pracownikach samorządowych i na od- powiadającej mu uchwale Rady Miasta L. z dnia 31 sierpnia 2000 r., która w Urzę- dzie Miasta L., traktowanym tu jako pracodawca, obowiązywała do 26 września 2002 r. i była stosowana. Niezależnie od kwestii dotyczącej nierespektowania przez Radę Miasta L. ustawowego - od dnia 30 maja 2001 r. - zakazu „delegacji” na przewodni- czącego rady kompetencji do ustalania wynagrodzenia burmistrza, nie ma podstaw do zakwestionowania ustalenia, że w dalszym ciągu (co do dwóch przedmiotowych nagród) przyznane pozwanemu wynagrodzenie, wynikało z czynności pracodawcy; przyznane nagrody były zgodne co do zasad i co do granicy z zasadami wynikają- cymi z art. 20 ustawy o pracownikach samorządowych i były zgodne co do sposobu i trybu podejmowania „decyzji płacowych” z uchwałą Rady Miasta L., która bezspornie była właściwa do ustalenia wynagrodzenia burmistrza. O tym, że zawarte w skardze kasacyjnej jej podstawy, które określiły zakres rozpoznania sprawy przez Sąd Najwyższy (por. art. 39813 § 1 k.p.c.), nie mogą po- wodować zakwestionowania zaskarżonego wyroku przesądza to, że skarga nie za- rzucając naruszenia art. 405 k.c. nie objęła tym samym podstawy rozstrzygnięcia sprawy. Okazało się bowiem, że kwestionowanie charakteru prawnego decyzji pła- cowych przewodniczącej Rady Miasta L. nie pozbawia znaczenia tych decyzji jako czynności prawnych pracodawcy, które mogły być ocenione jako podstawa prawna uzyskania przez pozwanego pracownika korzyści majątkowych w rozumieniu art. 405 6 k.c. Trzeba także zauważyć, że podstawy skargi kasacyjnej w ogóle nie dotyczą ustalonego stanu rzeczy decydującego - według art. 409 k.c. - o bezpodstawności dochodzonego roszczenia o zwrot wypłaconych nagród. Chodzi tu o zaakceptowane przez Sąd drugiej instancji i niekwestionowane w skardze kasacyjnej ustalenie, że pozwany pracownik przedmiotowe nagrody przyjął w dobrej wierze i zużył je na utrzymanie swoje i rodziny bez podstaw do tego, by liczyć się z obowiązkiem zwrotu wypłaconych mu nagród. Z powyższych przyczyn, wobec bezzasadności skargi kasacyjnej Sąd Najwyż- szy orzekł zgodnie z art. 39814 k.p.c. ========================================
Orzecznictwo
Wyrok I PK 358/06
Sędziowie: Jerzy Kwaśniewski, Małgorzata Wrębiakowska-Marzec, Romualda Spyt
Powołane przepisy
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilnyart. 405, art. 409, art. 4056
- Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracyart. 18 § 2, art. 291 § 1
- Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnegoart. 385, art. 398(13) § 1, art. 398(13) § 2, art. 398(14)
- Ustawa z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymiart. 4, art. 20