Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu:
- Czy ustanowienie obrońcy lub pełnomocnika w trybie art. 80a kpk, w sytuacji o jakiej mowa w art. 444 § 2 lub 3 kpk w brzmieniu obowiązującym od 1 lipca 2015 r. do 14 kwietnia 2016 roku, nakłada na Sąd obowiązek doręczenia takiemu obrońcy odpisu wyroku z uzasadnieniem i otwiera temu obrońcy lub pełnomocnikowi, nowy, 14 dniowy termin do sporządzenia apelacji, o jakim mowa w art. 445 § 1 kk?
- Czy określony w art. 140 kpk obowiązek doręczenia orzeczenia, zarządzenia, zawiadomienia i odpisu, które ustawa nakazuje doręczać stronom, doręcza się również obrońcom, pełnomocnikom oraz ustawowym przedstawicielom, ale wyłącznie tym którzy zgłosili swoje uczestnictwo w postępowaniu do chwili wykonania czynności skutkującej doręczeniem, czy też również takim, którzy nie byli jeszcze ustanowieni, bądź informacja o tym nie wpłynęła do organu prowadzącego postępowanie w chwili gdy orzeczenie lub zarządzenie zostało wydane lub pojawiła się potrzeba doręczenia zawiadomienia lub odpisu, natomiast ustanowieni oni zostali lub też ich ustanowienie zostało zgłoszone właściwemu organowi w czasie, gdy bądź to nie upłynął jeszcze termin do zaskarżenia wskazanego orzeczenia lub zarządzenia lub też nie upłynął jeszcze termin czynności o której stronę zawiadamiano?
Sygn. akt I KZP 4/16
UCHWAŁA
Dnia 24 sierpnia 2016 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Stanisław Zabłocki (przewodniczący)
SSN Dorota Rysińska
SSN Roman Sądej (sprawozdawca)
Protokolant: Maja Klubińska
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Aleksandra Herzoga
w sprawie R. G.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 24 sierpnia 2016 r.,
przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w K.,
postanowieniem z dnia 15 kwietnia 2016 r., sygn. akt […], zagadnienia prawnego
wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
„- Czy ustanowienie obrońcy lub pełnomocnika w trybie art.
80a k.p.k., w sytuacji o jakiej mowa w art. 444 § 2 lub 3 k.p.k.
w brzmieniu obowiązującym od 1 lipca 2015 r. do 14 kwietnia
2016 roku, nakłada na Sąd obowiązek doręczenia takiemu
obrońcy odpisu wyroku z uzasadnieniem i otwiera temu
obrońcy lub pełnomocnikowi, nowy, 14 dniowy termin do
sporządzenia apelacji, o jakim mowa w art. 445 § 1 k.k.?
- Czy określony w art. 140 k.p.k. obowiązek doręczenia
orzeczenia, zarządzenia, zawiadomienia i odpisu, które
ustawa nakazuje doręczać stronom, doręcza się również
obrońcom, pełnomocnikom oraz ustawowym
przedstawicielom, ale wyłącznie tym którzy zgłosili swoje
uczestnictwo w postępowaniu do chwili wykonania
czynności skutkującej doręczeniem, czy też również takim,
którzy nie byli jeszcze ustanowieni, bądź informacja o tym
nie wpłynęła do organu prowadzącego postępowanie w
chwili gdy orzeczenie lub zarządzenie zostało wydane lub
pojawiła się potrzeba doręczenia zawiadomienia lub odpisu,
natomiast ustanowieni oni zostali lub też ich ustanowienie
zostało zgłoszone właściwemu organowi w czasie, gdy bądź
to nie upłynął jeszcze termin do zaskarżenia wskazanego
orzeczenia lub zarządzenia lub też nie upłynął jeszcze termin
czynności o której stronę zawiadamiano?”
1. Uchwalił udzielić następującej odpowiedzi na pierwsze z zagadnień:
Wyznaczenie obrońcy z urzędu na podstawie art. 80a § 2 k.p.k., w celu
sporządzenia apelacji (art. 444 § 2 k.p.k.) – w brzmieniu tych przepisów z
okresu od dnia 1 lipca 2015r. do dnia 14 kwietnia 2016r. – nakłada na sąd
obowiązek doręczenia temu obrońcy odpisu wyroku z uzasadnieniem, od
której to czynności rozpoczyna się dla niego bieg terminu zawitego do
wniesienia apelacji, nawet jeżeli wyznaczenie to nastąpiło po upływie
terminu do jej wniesienia w odniesieniu do oskarżonego.
2. Odmówił podjęcia uchwały w zakresie drugiego z przekazanych
zagadnień.
UZASADNIENIE
Cytowane powyżej zagadnienia prawne Sąd Okręgowy w K. przedstawił na tle
następującej sytuacji procesowej.
Akt oskarżenia przeciwko R. G., o czyn z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1
k.k., skierowany został do Sądu Rejonowego w dniu 29 sierpnia 2014r. Wyrokiem z
dnia 21 listopada 2014r. oskarżony został uniewinniony od stawianego mu zarzutu,
ale wyrok ten został uchylony i sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. W
jego toku, wraz z wejściem w życie w dniu 1 lipca 2015r. nowelizacji Kodeksu
postępowania karnego uchwalonej ustawą z dnia 27 września 2013r. o zmianie
2
ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2013r.
poz. 1247; dalej określaną „nowelizacją wrześniową”), oskarżony został pouczony o
zmienionym kształcie uprawnień i obowiązków procesowych, w tym o treści art. 80a
k.p.k. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, w dniu 2 października 2015r., zapadł
wyrok skazujący. R. G. nie był obecny podczas ogłoszenia wyroku, a jego odpis
doręczono mu w dniu 14 października 2015r. Sześć dni później (20.10.15) oskarżony
złożył wniosek o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku.
W toku całego dotychczasowego postępowania oskarżony nie ustanowił
obrońcy ani nie wystąpił o wyznaczenie obrońcy z urzędu.
Odpis wyroku z uzasadnieniem został oskarżonemu doręczony w dniu 6
listopada 2015r., wraz ze stosownymi pouczeniami, w tym wynikającymi z treści art.
444 § 2 k.p.k.
W dniu 16 listopada 2015r. R. G. nadał w placówce pocztowej pismo
procesowe, stanowiące wniosek o wyznaczenie mu obrońcy z urzędu do
sporządzenia apelacji. Wniosek ten do Sądu Rejonowego wpłynął w dniu 2 grudnia
2015r. Zarządzeniem z dnia 14 grudnia wyznaczono oskarżonemu obrońcę z urzędu,
któremu odpis wyroku z uzasadnieniem doręczono w dniu 7 stycznia 2016r. W dniu
21 stycznia 2016r. wyznaczony obrońca wniósł apelację w imieniu R. G., która
została przyjęta i przekazana Sądowi odwoławczemu.
Przedstawiony przebieg czynności procesowych wywołał wątpliwości Sądu
Okręgowego co do tego, czy zachowany został termin zawity do wniesienia apelacji,
to jest czternastodniowy termin przewidziany w art. 445 § 1 k.p.k., skoro
oskarżonemu odpis wyroku Sądu pierwszej instancji wraz z uzasadnieniem
doręczono już w dniu 6 listopada 2015r. Wątpliwości Sądu ostatecznie znalazły
wyraz w przedstawieniu – na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. – zagadnień prawnych do
rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.
Uzasadniając swoje stanowisko Sąd Okręgowy dostrzegł temporalne
ograniczenia działania przepisów art. 80a k.p.k. oraz art. 444 § 2 k.p.k., jako że
zostały one uchylone kolejną nowelizacją k.p.k., uchwaloną ustawą z dnia 1 marca
2016 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych
ustaw (Dz.U. z 2016r., poz. 437; dalej określaną „nowelizacją marcową”), która
weszła w życie w dniu 15 kwietnia 2016r. Niemniej, podkreślając istotność problemu
dla rozstrzygnięcia sprawy R. G., brak szerszej literatury i judykatów w tym zakresie
3
oraz rozbieżne interpretacje występujące na swoim obszarze działania, Sąd
Okręgowy zdecydował się na wystąpienie w trybie art. 441 § 1 k.p.k.
Odwołując się do literalnej treści art. 444 § 2 k.p.k. Sąd występujący wskazał,
że wprawdzie przepis ten nie zakreśla żadnego konkretnego terminu do złożenia
wniosku o wyznaczenie obrońcy, ale też sam w sobie nie tworzy odrębnej podstawy
doręczenia odpisu wyroku obrońcy, wywołującej dla niego otwarcie „własnego”
terminu do sporządzenia i wniesienia apelacji.
Powołując przepisy art. art. 444, 140, 445 § 1, 127a § 2 oraz 122 § 2 k.p.k. i
dokonując ich wykładni, Sąd Okręgowy wywodził, że choć ocena przez pryzmat
dyrektyw językowych nie daje podstaw do ograniczenia oskarżonego dodatkowym
terminem do złożenia wniosku o wyznaczenie obrońcy z urzędu (aż do czasu
uprawomocnienia się wyroku), to jednak zasadne byłoby przyjęcie, że wyznaczenie
obrońcy z urzędu po upływie terminu zawitego do zaskarżenia orzeczenia, liczonego
od dnia doręczenia oskarżonemu wyroku z uzasadnieniem, nie otwiera temu obrońcy
nowego terminu. Za taką interpretacją powołanych przepisów miałyby, zdaniem Sądu
Okręgowego, przemawiać racje natury słusznościowej, związane ze sprawnym
przebiegiem postępowania oraz niepaternalistycznym traktowaniem oskarżonego.
Odmienne natomiast stanowisko, jak Sąd uznał, „narusza podstawowe zasady
Kodeksu postępowania karnego – w tym instytucję terminów zawitych i zasadę ich
nieprzedłużalności, jest też sprzeczne z regułami równości stron procesowych, a
ponadto – w rzeczywistości nie znajduje też podstawy prawnej".
Prokurator Prokuratury Krajowej, odnosząc się do przedstawionych
zagadnień, złożył wniosek o odmowę podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały.
W uzasadnieniu tego stanowiska jego autor stwierdził, że przedstawione
zagadnienia prawne nie spełniają przesłanek przewidzianych w art. 441 § 1 k.p.k.,
jako że „Sąd Okręgowy nie wskazał w istocie, który przepis (bądź przepisy) wymaga
zasadniczej wykładni jako sformułowany wadliwie lub niejasno”, a nadto Sąd nie
przedstawił usystematyzowanej próby dokonania wykładni operatywnej przepisów
generujących jego wątpliwości.
Analizując treść wskazywanych w przedstawionym zagadnieniu przepisów
oraz odwołując się do uzasadnienia rządowego projektu nowelizacji wrześniowej,
Prokurator Prokuratury Krajowej uznał, że – nawet bez odwoływania się do treści art.
127a § 2 k.p.k. – wykładnia wzajemnie powiązanych przepisów art. 80a § 1 i 2, art.
140, art. 444 § 2 i 3 oraz art. 445 § 1 k.p.k. prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż
4
wyznaczenie obrońcy (lub pełnomocnika) z urzędu celem sporządzenia apelacji,
otwiera dla niego termin do jej wniesienia z dniem doręczenia mu odpisu wyroku z
uzasadnieniem.
Odnośnie do zagadnienia ujętego w drugim pytaniu, Prokurator uznał, że ma
ono charakter abstrakcyjny i znacznie wykracza poza realia przedmiotowej sprawy,
przez co nie spełnia kryteriów wskazanych w art. 441 § 1 k.p.k.
Prokurator Prokuratury Krajowej w toku posiedzenia Sądu Najwyższego
poparł wniosek i argumentację przedstawione w pisemnym stanowisku.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.
Podzielić należy stanowisko Prokuratora Prokuratury Krajowej, że
przedstawione przez Sąd Okręgowy zagadnienia prawne nie do końca spełniają
wypracowane przez doktrynę i orzecznictwo rygorystyczne uwarunkowania
wynikające z art. 441 § 1 k.p.k., choć niewątpliwie wyłoniły się one przy
rozpoznawaniu środka odwoławczego (ściślej – przy ocenie jego dopuszczalności) i
mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy R. G.
W zakresie pierwszego ze sformułowanych pytań należy zauważyć, że
dotyczy ono „obrońcy lub pełnomocnika”, choć odwołuje się wyłącznie do dyspozycji
przepisu art. 80a k.p.k., regulującego jedynie wyznaczanie obrońcy na wniosek
oskarżonego. Wyznaczanie pełnomocnika dla innej strony niż oskarżony
przewidziane było w art. 87a k.p.k., także uchylonym nowelizacją marcową.
Analogiczna treść tych przepisów powoduje jednak, że brak powołania art. 87a k.p.k.
oceniać należy w kategoriach drugorzędnej usterki technicznej, nie mającej wpływu
na istotę zagadnienia. Tyle tylko, że stan ten uzasadnia ograniczenie treści części
dyspozytywnej uchwały jedynie do zagadnień związanych z wyznaczeniem z urzędu
obrońcy, a nie pełnomocnika. Jest tak tym bardziej, że w realiach tej sprawy, kwestia
liczenia terminu dla pełnomocnika w ogóle nie wystąpiła i nie ma potrzeby poświęcać
jej bliższej uwagi, poza stwierdzeniem, że uprawnienia procesowe innej strony w
zakresie wyznaczenia pełnomocnika z urzędu, w okresie od dnia 1 lipca 2015r. do
dnia 14 kwietnia 2016r., ukształtowane zostały w sposób analogiczny jak wobec
oskarżonego.
Trudno nie dostrzec także pewnego chaosu w uzasadnieniu przedstawionych
zagadnień, ponieważ nie wskazano w nim wykorzystanych przez Sąd rodzajów
5
dokonywanej wykładni ani też hierarchii poszczególnych argumentów, przy czym
część z nich miała charakter bardziej publicystyczny niż jurydyczny (np. wywody o
celowych działaniach dla przewlekania procesu – str. 10). Nadto, jak się wydaje, Sąd
występujący miał jasno ukształtowany pogląd na przedstawiane zagadnienia, a
poprzez wystąpienie z zagadnieniem prawnym zmierzał raczej do potwierdzenia
własnego przekonania niż usunięcia swoich wątpliwości.
Pomimo tych mankamentów Sąd Najwyższy stwierdził, że wyrażone przez
Sąd występujący wątpliwości interpretacyjne, jakie wywołuje kompleks przepisów
regulujących uprawnienia obrońcy wyznaczonego z urzędu do wniesienia apelacji, w
tym co do biegu terminu zawitego do wykonania tej czynności – art. 80a § 1 i 2 k.p.k.,
art. 140 k.p.k., art. 444 § 2 i 3 k.p.k. oraz art. 445 § 1 k.p.k. – wymagają zasadniczej
wykładni ustawy w rozumieniu art. 441 § 1 k.p.k., co implikowało podjęcie niniejszej
uchwały. Nadto warto dodać, że kwestie te nie tracą aktualności wraz z wejściem w
życie nowelizacji marcowej, a niezależnie od konieczności stosowania w
poszczególnych sprawach przepisów dotychczasowych (art. 20 i art. 25 ust. 1 noweli
marcowej), mogą też występować na gruncie „nowego” przepisu art. 78 § 1a k.p.k.
Od razu należy też stwierdzić, że treść podjętej uchwały zdezaktualizowała
zagadnienie ujęte w drugim ze sformułowanych pytań, istotnie mające – jak trafnie
zauważył prokurator Prokuratury Krajowej – charakter abstrakcyjny.
Przechodząc do rozważań merytorycznych, w pierwszym rzędzie należy
zwrócić uwagę na to, że istota zagadnienia dotyczącego biegu terminu zawitego dla
wyznaczonego z urzędu obrońcy, była już szczegółowo analizowana w orzecznictwie
Sądu Najwyższego, chociaż w kontekście regulacji dotyczącej nadzwyczajnego
środka zaskarżenia, to jest kasacji. Odmienny kontekst normatywny nie podważa
jednak rozwiązań przyjętych w odniesieniu do tego nadzwyczajnego środka w
porównaniu ze zwykłym środkiem odwoławczym.
Przepis art. 524 § 1 in principio k.p.k. przewiduje zawity termin do wniesienia
kasacji, wynoszący 30 dni od doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem. Wprawdzie
wnoszenie kasacji obwarowane jest przymusem adwokacko – radcowskim (podobnie
jak wnoszenie apelacji od wyroku sądu okręgowego – art. 446 § 1 k.p.k.), ale ten
warunek w sposób istotny nie różnicował procesowej sytuacji oskarżonego, wówczas
gdy funkcjonował art. 80a k.p.k., a więc instytucja trafnie określana jako wyznaczenie
obrońcy „na żądanie”. Ów automatyzm gwarantował bowiem oskarżonemu
6
możliwość skorzystania z profesjonalnej pomocy prawnej również na etapie
wnoszenia apelacji, czego nie ograniczało przecież uprawnienie do osobistego
wniesienia tego środka odwoławczego.
W czasie kształtowania standardu zapewnienia skutecznego „prawa do
kasacji”, rzecz jasna, nie obowiązywał przepis art. 127a k.p.k., dodany nowelą
wrześniową. W wielu konsekwentnych judykatach, zawierających mniej czy bardziej
rozbudowaną argumentację – począwszy od postanowienia Sądu Najwyższego z
dnia 11 września 1996 r., II KZ 45/96, OSNKW 1996, z. 11-12, poz. 86 (wydanego
jeszcze na gruncie art. 464 § 3 k.p.k. z 1969 r.), poprzez postanowienie z dnia 26
lutego 2002 r., III KZ 87/01, Lex 51806; postanowienie z dnia 12 grudnia 2008 r., IV
KZ 82/08, OSNKW 2009, z. 3, poz. 22; postanowienie z dnia 18 listopada 2009 r., II
KZ 54/09, OSNKW 2010, z. 1, poz. 9; postanowienie z dnia 12 grudnia 2012 r., V KZ
84/12, Lex nr 1235919 i inne, licznie przytaczane choćby w komentarzach do k.p.k. –
Sąd Najwyższy stwierdzał, że w przypadku wyznaczenia obrońcy z urzędu do
sporządzenia kasacji, 30 - dniowy termin do jej wniesienia rozpoczyna bieg od
momentu doręczenia mu odpisu orzeczenia sądu odwoławczego z uzasadnieniem.
Co więcej, w przypadku sporządzenia przez wyznaczonego obrońcę opinii o braku
podstaw do wniesienia kasacji (art. 84 § 3 k.p.k.), oskarżonemu przysługuje, po
powiadomieniu go o treści opinii, ponownie termin 30 dni na ewentualne
ustanowienie obrońcy z wyboru i wniesienie przez niego w tym terminie kasacji. Po
uchwaleniu nowelizacją wrześniową przepisu art. 127a k.p.k., powyższe dylematy
przestały być aktualne, ale argumentacja, która legła u podstaw tych rozstrzygnięć,
wcale tego waloru nie straciła. Właśnie takie jak we wskazanych judykatach
rozumienie „prawa do kasacji”, w ramach standardu rzetelnego procesu sądowego, o
którym mowa w art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych
wolności (Dz. U. z 1993, Nr 61. poz. 284 ze zm.), zostało zaakceptowane przez
Europejski Trybunał Praw Człowieka. Orzekał on o naruszeniu przez Polskę tych
przepisów konwencyjnych, poprzez postąpienia w konkretnych sprawach wbrew
przedstawionej powyżej linii orzeczniczej (por. np. wyroki ETPC z dnia 20 grudnia
2011 r., w sprawie nr 18063/07, Wojciechowski v. Polska, Lex nr 1100228, czy z dnia
z dnia 18 października 2011 r., w sprawie nr 9566/10, Dombrowski v. Polska, Lex nr
1001008.
Porównując sytuację procesową w postępowaniu kasacyjnym osoby
prawomocnie skazanej, z sytuacją osoby, wobec której nadal obowiązuje zasada
7
domniemania niewinności (art. 5 § 1 k.p.k.), nie można rozsądnie przyjmować, że
postępowanie apelacyjne powinno być bardziej restrykcyjne niż postępowanie
kasacyjne. Nadto warto zwrócić uwagę i na ten element, że o ile w postępowaniach
związanych z nadzwyczajnymi środkami zaskarżenia wyznaczony z urzędu obrońca
(a przez odesłanie z art. 88 k.p.k. także pełnomocnik) ma możliwość wyrażenia opinii
o braku podstaw do ich wniesienia – art. 84 § 3 k.p.k. – to już tak wyznaczony
obrońca do sporządzenia apelacji, takiego wyboru został pozbawiony. Tym bardziej
zatem brak podstaw do interpretacyjnego zawężania uprawnień procesowych
oskarżonego i wyznaczonego mu z urzędu obrońcy „w celu sporządzenia apelacji”,
jak to ujmowała dyspozycja art. 444 § 2 k.p.k.
Sąd Okręgowy zasadnie stwierdził, że gramatyczna wykładnia przepisów art.
80a k.p.k., art. 140 k.p.k., art. 444 § 2 k.p.k. i art. 445 § 1 k.p.k. nie daje podstaw do
innego ograniczenia oskarżonemu terminu do złożenia wniosku o wyznaczenie
obrońcy z urzędu, niż upływ zawitego terminu do wniesienia samego środka
odwoławczego. W konsekwencji, złożenie (z uwzględnieniem regulacji zawartych w
art. art. 123 § 3, 124 i 125 k.p.k.) przez oskarżonego, w przypadku apelacji, nawet w
czternastym dniu od doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem, wniosku o
wyznaczenie obrońcy z urzędu, zachowa swą procesową skuteczność. Sąd (bądź
inne podmioty wskazane w art. 80a § 1 k.p.k.), o ile oskarżony nie miał obrońcy, w
istocie zobowiązany był do wyznaczenia obrońcy z urzędu. Jeżeli, jak w tej sprawnie,
będzie to wniosek o wyznaczenie obrońcy w celu wykonania określonej czynności
procesowej (art. 80a § 2 k.p.k.), a tą czynnością będzie sporządzenie apelacji (art.
444 § 2 k.p.k.), to przecież nie może ulegać wątpliwości, że wyznaczony obrońca jest
„uprawnionym” do wniesienia apelacji w rozumieniu art. 445 § 1 k.p.k., skoro do tej
czynności został wyznaczony.
Pozbawione logiki byłoby twierdzenie, że termin do wniesienia apelacji dla
uprawnionego (gdyż wyznaczonego przez sąd) obrońcy mógłby upłynąć zanim w
ogóle został do tej czynności wyznaczony. Niczego w tej materii nie może zmienić
proponowane przez Sąd występujący „prawidłowe stosowanie art. 126 k.p.k., a więc
takie, które uwzględnia ile czasu miała jeszcze sama strona do sporządzenia
własnego środka odwoławczego, gdy złożyła wniosek o wyznaczenie jej obrońcy lub
pełnomocnika”. Wszak przepis art. 126 § 1 k.p.k. opiera się na swoistym braku
„zawinienia” (verba legis: „z przyczyn od strony niezależnych”), a o takim w ogóle nie
można mówić wówczas, gdy strona korzysta ze swoich procesowych uprawnień,
8
gwarantowanych wszak w konkretnych przepisach procesowych. Owe gwarancje, w
realiach tej sprawy, jakże wyraziście występują wraz z dodatkowym, respektującym
treść art. 444 § 2 k.p.k., pouczeniem oskarżonego przy doręczeniu odpisu wyroku z
uzasadnieniem, że jest on uprawniony do złożenia wniosku o wyznaczenie obrońcy
w celu sporządzenia apelacji. Na marginesie można jedynie zauważyć, że
konsekwencją stosowania art. 126 § 1 k.p.k. w takich sytuacjach procesowych,
byłoby też to, że obrońcy wyznaczonemu z urzędu na sporządzenie apelacji
pozostawałoby 7 dni (obowiązek dopełnienia czynności), a niezależnie od tego byłby
on zobowiązany do dowiedzenia, że oskarżony zbyt późno złożył wniosek z przyczyn
od siebie niezależnych, przy czym wcale niełatwe byłoby wykazanie, że oskarżony
terminu zawitego (jakiego ?) nie dotrzymał. O „zawinieniu” obrońcy w ogóle nie
mogłoby być mowy, skoro o wyznaczeniu z urzędu i obowiązku sporządzenia
apelacji dowiedziałby się już po upływie owych gwarantowanych w art. 455 § 1 k.p.k.
czternastu dni bądź w czasie od nich krótszym.
Bezzasadnie Sąd Okręgowy nie dostrzegł różnicy w sytuacji procesowej
obrońcy wyznaczonego z urzędu i obrońcy ustanowionego z wyboru. Doręczenie
wyznaczonemu z urzędu obrońcy odpisu orzeczenia i liczenie od tego momentu
terminu zawitego do wniesienia środka odwoławczego, w żadnym razie nie różnicuje
obrońców na „lepszych” i „gorszych”, jak to ujęto w postanowieniu. Obrońca
ustanowiony z wyboru (art. 83 § 1 k.p.k.) ma oczywiście, w ramach zasad rzetelnego
wykonywania zawodu, obowiązek ustalenia aktualnej sytuacji procesowej
oskarżonego i w zależności od własnej jej oceny podjęcia się obrony bądź jej
odmówienia. Natomiast obrońca wyznaczony z urzędu, zgodnie z art. 84 § 2 k.p.k.,
ma obowiązek podejmowania czynności procesowych. Przepis art. 28 ust. 2 prawa o
adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2015 r., poz. 615) wprost stanowi, że – co do zasady – z
obowiązków pełnionych z urzędu może adwokata zwolnić tylko organ, który go
wyznaczył. Zatem oczywiście nie w sferze merytorycznego sposobu prowadzenia
obrony, ale od strony procesowych obowiązków ciążących na obrońcy wyznaczonym
z urzędu, a obrońcy ustanowionym z wyboru, różnice są wręcz zasadnicze, choć
wcale nie dają one podstaw do wyrażania ocen wartościujących. Podkreślić przy tym
trzeba, że ów „nowy” termin zawity do wniesienia apelacji dla obrońcy wyznaczonego
z urzędu wcale nie jest wyrazem jakiegoś jego uprzywilejowania, ale to dla
oskarżonego stwarza gwarancję możliwości skorzystania z profesjonalnej obrony.
9
Przepis art. 444 § 2 k.p.k. stanowił rzeczywiście swoiste superfluum, co wprost
przyznano w uzasadnieniu rządowego projektu nowelizacji wrześniowej (druk nr 870
Sejmu RP VII kadencji) i związany był ze wskazywaną w art. 427 § 1 k.p.k. (w
ówczesnym brzmieniu) koniecznością sformułowania w apelacji „zarzutów
stawianych rozstrzygnięciu lub ustaleniu”. Powiązanie to nie pozwalało na ocenę
unormowania z art. 444 § 2 k.p.k. wyłącznie w kategoriach „przypomnienia”, jak
przyjął to Sąd Okręgowy. W kontradyktoryjnym procesie, dla oskarżonego
nieposiadającego obrońcy, pouczenie to było dodatkowym zabezpieczeniem
podejmowania racjonalnego sposobu obrony.
Nieporozumieniem jest twierdzenie Sądu występującego, że przedstawiany
sposób obliczania terminu dla wyznaczonego z urzędu obrońcy, sprzeczny jest z
regułami równości stron procesowych. Wszak poprzez treść nieobowiązującego już
art. 87a k.p.k., inne strony niż oskarżony uzyskiwały analogiczne uprawnienia w
zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu, a zatem z takimi samymi
konsekwencjami procesowymi jak wobec wyznaczonego z urzędu obrońcy. Rzecz
jasna, sytuacja ta nie może dotyczyć prokuratora, który przecież sam jest
profesjonalistą i działa w ramach zasady jednolitości całej prokuratury, a jego status
regulują nie tylko przepisy k.p.k., ale i Prawa o prokuraturze.
Można się zgodzić z Sądem występującym, że przyjęcie „otwarcia” dla
obrońcy wyznaczonego z urzędu „nowego” terminu do wniesienia środka
odwoławczego, wydłuża tok procesu karnego i nie jest zgodne z samą ideą instytucji
terminów zawitych i wyjątkowych od nich odstępstw, takich jak przewidziane w art.
126 § 1 k.p.k. czy obecnie również w art. 127a § 1 k.p.k. Niemniej, nadrzędny cel
procesu karnego wyrażony w art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k. – aby sprawca przestępstwa
został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie
poniosła tej odpowiedzialności – wraz z konwencyjnymi i konstytucyjnymi zasadami
rzetelnego procesu sądowego oraz dwuinstancyjności, powodują, że argumentacja
związana ze sprawnością czy szybkością postępowania karnego, w żadnym razie nie
może być wystarczającą do podważenia zasadności przyjętego w niniejszej uchwale
rozstrzygnięcia.
Wbrew twierdzeniom Sądu Okręgowego, właśnie stanowisko wyrażone w
uchwale znajduje należyte podstawy prawne, wynikające ze zdekodowania norm
zawartych w kompleksie przepisów art. art. 80a, 140, 444 § 2 oraz 445 § 1 k.p.k.
10
W warstwie językowej przepisy te mówią wprost o wyznaczaniu obrońcy z
urzędu na wniosek oskarżonego, o wyznaczaniu obrońcy w celu sporządzenia
apelacji oraz o 14 – dniowym terminie do wniesienia apelacji, który biegnie dla
każdego uprawnionego od daty doręczenia mu wyroku z uzasadnieniem. Logicznym
następstwem wyznaczenia obrońcy z urzędu w celu sporządzenia apelacji jest jego
uprawnienie do jej wniesienia; z kolei realizacja tego uprawnienia możliwa jest
poprzez doręczenie mu odpisu wyroku sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem.
Zatem już sama wykładnia gramatyczna stanowi mocny argument przemawiający za
przyjętym rozwiązaniem.
W systemie procesowego prawa karnego rozwiązanie to pozostaje spójne nie
tylko z innymi środkami odwoławczymi czy środkami zaskarżenia, ale też zapewnia
skuteczną realizację gwarancji procesowych tak dotyczących prawa do obrony, jak i
równoważne zabezpieczenie prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego, o ile
ma on status strony. W zakresie funkcjonalnym i celowościowym, skutecznie chroni
zasadę dwuinstancyjności oraz respektuje konwencyjny standard rzetelnego
procesu.
Odnosząc się do pozostałej argumentacji zawartej w postanowieniu Sądu
Okręgowego, należy stwierdzić, że Sąd Najwyższy podzielił stanowisko, wyrażone
także przez Prokuratora Prokuratury Krajowej, iż brak dostatecznych podstaw do
uznania aby przepis art. 127a § 2 k.p.k. znajdował zastosowanie do takich sytuacji
procesowych jak tu rozważana. Odmienna ocena zakresu zastosowania tego
przepisu czyniłaby wszak całe przedstawione zagadnienie zupełnie
bezproblemowym, ale godzi się dostrzec, że i takie poglądy były w literaturze
przedmiotu wyrażane (por. S. Steinborn, Komentarz do art. 127a Kodeksu
postępowania karnego, teza 9., Lex/el 2016). Niemniej jednak, skoro pierwszy
paragraf art. 127a k.p.k. odwołuje się wyłącznie do sytuacji, w których obowiązuje
przymus adwokacko - radcowski, to paragraf drugi pozostaje na tyle integralnie z nim
związany, że nieprzekonujące byłoby przyjmowanie wykładni rozszerzającej – o
bezpośrednim stosowaniu go także do czynności nieobjętych tym przymusem.
Podjęcie uchwały o obowiązku doręczenia w omawianych sytuacjach
procesowych wyznaczonemu z urzędu obrońcy odpisu wyroku z uzasadnieniem, jak
już wskazano, nieaktualnym uczyniło udzielanie odpowiedzi na drugie ze
sformułowanych przez Sąd Okręgowy pytań. Warto jednak zauważyć, że prowadząc
11
szerokie rozważania na gruncie art. 140 k.p.k., Sąd ten wychodził z błędnego
założenia o identyczności obowiązków procesowych obrońcy wyznaczonego z
urzędu oraz ustanowionego z wyboru. Sytuacje te wcale takie same nie są, o czym
była już mowa. Przytaczając poglądy wyrażane przez komentatorów Kodeksu
postępowania karnego oraz w powoływanych judykatach, Sąd występujący nie
zwrócił uwagi na wskazywany tam charakter obrony, a więc działania obrońców z
wyboru, a nie z urzędu.
Wyznaczając obrońcę z urzędu i doręczając mu odpis wyroku z
uzasadnieniem, nawet w takiej sytuacji jaka wystąpiła w tej sprawie, a więc istotnie
po upływie biegu terminu zawitego do wniesienia apelacji dla oskarżonego, sąd
wcale nie dokonuje doręczenia „o charakterze wstecznym”. Trudno w ogóle mówić o
„wstecznym” doręczaniu odpisu orzeczeń obrońcy, który w ogóle w dotychczasowym
postępowaniu nie występował. Obrońca jest przecież odrębnym od oskarżonego
podmiotem uprawnionym do wniesienia środka odwoławczego i odrębnie też jest
liczony (choć oczywiście w różnych współzależnościach wymagających oceny in
concreto) wobec niego bieg terminu zawitego. Fakt, że w omawianych sytuacjach
obrońca nie jest związany terminem zawitym dotyczącym samego oskarżonego,
wynika wprost z tego, że to nie oskarżony decyduje o ustanowieniu obrońcy, a
wyznacza go z urzędu uprawniony organ procesowy, tym samym zobowiązując go
do określonego działania. W przypadku wyznaczenia obrońcy z urzędu w celu
sporządzenia apelacji, rzecz jasna, w pierwszym rzędzie konieczne jest doręczenie
mu odpisu wyroku z uzasadnieniem.
Implikacją przedstawionej powyżej argumentacji, było podjęcie przez Sąd
Najwyższy uchwały wyrażonej w punkcie pierwszym rozstrzygnięcia oraz odmowa
podjęcia uchwały co do drugiego z przedstawionych zagadnień.
/km/
12