Sygn. akt I C 2692/24
UZASADNIENIE
wyroku z 17 sierpnia 2026 roku
Pozwem z 22 maja 2024 r. (data stempla pocztowego) powód Ł. N. wniósł o zasądzenie od (...) Spółki Akcyjnej w N. 40 051,87 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 20 marca 2024 r. do dnia zapłaty, a nadto zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że powód zaciągnął u pozwanego umowę pożyczki (kredyt konsumencki). W ocenie powoda bank naruszył obowiązki informacyjne w zawartej umowie, w wyniku czego powód złożył oświadczenie o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego, wskazanej w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. Na kwotę dochodzoną pozwem złożyły się zapłacone przez konsumenta odsetki w wysokości 28 853,63 zł uiszczone do 14 lutego 2024 roku oraz proporcjonalnie wyliczona prowizja w wysokości 11 198,24 (
pozew k. 4-17).
(...) Bank spółka akcyjna w N. w sprzeciwie od nakazu zapłaty wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu na swoją rzecz. Kredytodawca potwierdził, że strony zawarły umowę kredytu, jednakże wskazał, że umowa nie zawiera takich postanowień umownych, które pozwalałyby na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego. Co więcej, zdaniem strony pozwanej oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone z uchybieniem terminu wynikającego z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim
(sprzeciw od nakazu zapłaty k. 56-77).
Postanowieniem z 5 października 2024 roku tut. Sąd zawiesił postępowanie na podstawie art. 177 § 1 pkt 3
(
1 )k.p.c. do czasu odpowiedzi przez TSUE na pytania w sprawie C-472/23 i C-71/24
(postanowienie k. 122). Następnie, postanowieniem z 3 maja 2025 r. tut. Sąd podjął zawieszone postępowanie i ponownie zawiesił je na podstawie art. 177 § 1 pkt 3
(
1 )k.p.c. zawiesił postępowanie do czasu odpowiedzi przez TSUE na pytania w sprawie C-566/24
(postanowienie k. 168).
Postanowieniem z 6 maja 2026 r. tut. Sąd postanowił podjąć zawieszone postępowanie
(postanowienie k. 221).
Do zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległy zmianie.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Ł. N. zawarł 15 maja 2018 roku z (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w N. umowę kredytu konsumenckiego nr (...) na kwotę 81 855,21 zł, z przeznaczeniem na dowolny cel konsumpcyjny w wysokości 6 200 zł, spłatę zobowiązań kredytowych oraz spłatę kosztów kredytu, tj. prowizji w wysokości 13 833,53 zł. Kwotę udzielonego kredytu konsumenckiego kredytodawca zobowiązał się spłacić wraz z należnymi odsetkami umownymi w 84 równych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych nie później niż do 25 dnia każdego miesiąca na zasadach i warunkach określonych w dalszych postanowienia umowy (§1 ust. 1 i 4 umowy).
Oprocentowanie było liczone według stopy zmiennej. Oprocentowanie w całym okresie umowy stanowiło sumę stawki WIBOR 3M i marży w wysokości 7,79 punktów procentowych, stałej w trakcie trwania umowy. Oprocentowanie na dzień zawarcia umowy wynosiło 9,49 % w stosunku rocznym (§ 2 ust. 1, 2, 3 umowy).
Całkowita kwota kredytu wynosiła 68 021,68 zł, jest to kwota bez kredytowanych kosztów kredytu.
Całkowity koszt kredytu wynosił 44 655,86 zł, na co składały się: odsetki umowne w wysokości 30 822,33 zł oraz prowizja w wysokości 13 833,53 zł.
Całkowita kwota do zapłaty wynosiła 112 677,54 zł, na co składała się: całkowita kwota kredytu oraz całkowity koszt kredytu.
Roczną rzeczywistą stopę oprocentowania, która na dzień zawarcia umowy wynosiła 16,74 %, wyliczono uwzględniając wartości określone w § 4 ust 1-3 umowy (§ 4 umowy).
Kredytobiorca mógł dokonać przedterminowej spłaty części lub całości kwoty kredytu zgodnie z poniższymi zasadami:
1.
w przypadku spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie, ulega obniżeniu całkowity koszt kredytu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby kredytobiorca poniósł je przed spłatą, z wyłączeniem kosztów ochrony ubezpieczeniowej, jeżeli kredytobiorca zdecydował się kontynuować tę ochronę,
2.
w przypadku spłaty części kredytu przed terminem określonym w umowie, po rozliczeniu wpłaconych środków przez bank okres kredytowania ulega skróceniu, a całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty które dotyczą okresu o który skrócono czas obowiązywania umowy, a w takim wypadku nie był wymagany aneks do niniejszej umowy, a bank przesyłał harmonogram spłat,
3.
kredytobiorca zainteresowany rozliczeniem wpłaty w inny sposób niż określony w pkt 2, powinien złożyć bankowi dyspozycję określający inny sposób rozliczenia wcześniejszej spłaty (§ 5 ust. 5 umowy).
Bank zobowiązał się do dokonania rozliczenia kredytu w terminie 14 dni od dnia dokonania całkowitej spłaty kredytu. Bank miał dokonać rozliczenia kredytu w przypadku niedopłaty na rachunku nie wyższej niż 10,00 zł (§ 5 ust. 6). Kredytobiorca zobowiązany był do dokonywania spłat na rachunek kredytu o numerze (...) (§ 5 ust. 2 umowy).
Zmiany opłat i prowizji mogły nastąpić w przypadku wystąpienia przynajmniej jednego z poniższych warunków:
1.
zmiany wysokości płacy minimalnej oraz poziomu wskaźników publikowanych przez GUS: inflacji, przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw;
2.
zmiany cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, rozliczeń międzybankowych oraz stóp procentowych ustalanych przez Narodowy Bank Polski;
3.
zmiany cen usług i operacji, z których bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych;
4.
zmiany zakresu lub formy świadczonych przez bank usług (w tym zmiany lub dodania nowej funkcjonalności w zakresie obsługi danego produktu) w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez bank w związku z wykonywaniem umowy;
5.
zmiany przepisów prawa regulujących produkty lub usługi oferowane przez bank lub mających wpływ na wykonywanie umowy w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy;
6.
zmiany przepisów podatkowych i/lub zasad rachunkowości stosowanych przez bank, w zakresie w jakim zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez bank w związku z wykonywaniem umowy;
7.
zmiany lub wydania nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji, zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów, w tym Komisji Nadzoru Finansowego w zakresie mającym wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy (§ 3 ust. 3 umowy).
Zmiany stawek opłat i prowizji następować miały na zasadach i w wysokości określonych w Taryfie Opłat i Prowizji (§ 3 ust. 4).
Zmiany stawek opłat i prowizji miały być podawane do wiadomości kredytobiorcy za pośrednictwem poczty lub poprzez stronę internetową, a w przypadku kredytobiorców, którzy podali swój adres e-mail, w formie elektronicznej. Dodatkowo bank mógł udostępnić informację o zmianach Taryfy Opłat i Prowizji za pośrednictwem Kanałów Elektronicznych lub w Oddziałach i Placówkach Partnerskich (Agencjach) Banku (§ 3 ust. 5).
Zmiana Taryfy Opłat i Prowizji wiąże kredytobiorcę, jeżeli nie wypowiedział on umowy w ciągu 30 dni od przekazania przez bank informacji o zmianie Taryfy Opłat i Prowizji (§ 3 ust. 6).
Bank był uprawniony do pobierania opłat i prowizji w nowej wysokości, poczynając od 31 dnia po przekazaniu kredytobiorcy informacji o wprowadzonych zmianach do Taryfy lub zmienionego wyciągu z Taryfy, chyba że w tym czasie otrzyma od odbiorcy pismo wypowiadające umowę lub propozycję jej rozwiązania za porozumieniem stron (§ 3 ust. 7).
Na mocy aneksu do umowy z 24 maja 2018 roku zmodyfikowano przeznaczenie poszczególnych kwot na cele wskazane w umowie.
(umowa o kredyt konsolidacyjny, k. 23-26, aneks do umowy k. 26v, dyspozycja uruchomienia kredytu k. 28, formularz informacyjny k, 37-41, postanowienia ogólne k. 29-33, wyciąg z taryfy opłat i prowizji k. 82-90, formularz informacyjny k. 94-97).
Załącznikiem do umowy był prognozowany harmonogram spłat
(harmonogram k. 27).
W. A. przeznaczył pieniądze uzyskane w ramach umowy z pozwanym bankiem na spłatę innych zobowiązań kredytowych oraz na remont domu. Nie był świadomy, że kredytodawca będzie pobierał odsetki od prowizji, która została objęta kwotą kredytu konsumenckiego. Przedstawiciel banku nie poinformował go o możliwości uiszczenia prowizji z własnych środków
(dowód z przesłuchania powoda w charakterze strony k. 140v).
Według stanu na 15 lutego 2024 roku Ł. N. dokonał spłaty kapitału kredytu konsumenckiego w wysokości 63 892,29 zł oraz odsetek umownych w wysokości 28 853,63 zł
(opinia bankowa k. 34, historia spłat k. 34-36).
Pismem z 8 stycznia 2024 roku, doręczonym 12 marca 2024 roku, Ł. N. złożył (...) Bank S.A. w N. oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Następnie, pismem z 6 marca 2024 roku doręczonym 12 marca 2024 roku, powód wezwał kredytodawcę do zapłaty kwoty 42 687,16 zł, w terminie 7 dni od otrzymania wezwania. W odpowiedzi na powyższe bank odmówił wypłaty żądanej kwoty
(oświadczenie k. 40, wezwanie do zapłaty k. 37-38, pełnomocnictwo k. 39, odpowiedz banku k. 41-42).
Kredyt konsumenckie został spłacony zgodnie z harmonogramem, tj. 26 maja 2025 roku
(fakt bezsporny).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych dowodów z dokumentów, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron i Sąd uznał je za wiarygodne. Okoliczności bezsporne ustalono na podstawie art. 229 k.p.c. oraz art. 230 k.p.c. Według brzmienia tych przepisów, nie wymagają również dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości, zaś gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane.
Podstawę ustalenia stanu faktycznego sprawy stanowił również dowód z przesłuchania powoda. Sąd przyznał tym zeznaniom walor wiarygodności, ponieważ złożone zostały w sposób jasny, szczery, logiczny, a ich treść koresponduje z dowodami w postaci dokumentów stanowiąc wraz z nimi spójną, jednolitą całość. Zaznaczyć wypada, że zeznania nie były kwestionowane przez stronę pozwaną. Nadto, w ocenie Sądu nie wystąpiły żadne inne okoliczności mogące podważyć wiarygodność tego dowodu.
Sąd pominął wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości finansowej oraz wniosek o zobowiązanie pozwanego do złożenia informacji, o jakiej mowa w pkt. 2 pisma procesowego z 4 października 2024 roku. W ocenie Sądu dowody te dotyczyły faktów udowodnionych zgodnie z twierdzeniem strony powodowej, zatem dodatkowe postępowanie w tym zakresie zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Umowa będąca przedmiotem analizy w niniejszej sprawie stanowiła umowę o kredyt konsumencki w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, gdyż dotyczyła kredytu (art. 3 ust. 2 pkt 1 u.k.k.) w kwocie nie większej niż 255 550 zł.
Podstawą prawną powództwa jest art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Zgodnie z tymi przepisami osoba, na rzecz której nastąpiło nienależne świadczenie, zobowiązana jest je zwrócić. Zgodnie z art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli jego podstawa odpadła
(condictio causa finita).
Powyżej wskazane regulacje mają zastosowanie w sytuacji skutecznego złożenia przez konsumenta wobec pożyczkodawcy oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, o jakim mowa w treści art. 45 u.k.k. W myśl przywołanego przepisu, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę określonych przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.
Zatem naruszenie przez kredytodawcę chociażby jednego ze wskazanych szczegółowo przepisów ustawy o kredycie konsumenckim umożliwia konsumentowi skorzystanie z uprawnienia określonego w art. 45 ust. 1 u.k.k., co z kolei powoduje zmianę treści stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu konsumenckiego. Następuje ona z mocy ustawy z chwilą doręczenia kredytodawcy oświadczenia woli konsumenta (art. 61 § 1 k.c.). Mechanizm ten opisuje się jako ustawową konwersję umowy kredytu konsumenckiego z odpłatnej w nieodpłatną. Jeżeli konsument takie odsetki lub koszty uprzednio zapłacił na rzecz kredytodawcy, w majątku konsumenta powstają roszczenia w stosunku do kredytodawcy o zwrot uiszczonych kwot. Złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego powoduje, że następczo odpada podstawa świadczenia. Z mocy ustawy powstaje wtedy odrębne zobowiązanie kredytodawcy do ich zwrotu na rzecz konsumenta. Wykonanie omawianego uprawnienia ma skutek wsteczny (działanie
ex tunc) bowiem, sankcja kredytu darmowego obejmuje wszelkie odsetki i inne koszty z tytułu kredytu konsumenckiego, niezależnie od okresu ich naliczania: przed wykonaniem uprawnienia czy po wykonaniu, W przypadku gdy konsument spłacił cały kredyt choćby częściowo, a następnie wykonał uprawnienie dotyczące sankcji kredytu darmowego, kredytodawca powinien zwrócić mu część kapitału, którą przeznaczono na pokrycie kosztów objętych tą sankcją
(T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, Warszawa 2026, art. 45, nt. 88-90 oraz powołana tam literatura).
W przedmiotowej sprawie strony nie kwestionowały samego faktu zwarcia umowy o kredyt konsumencki. Główną osią sporu była odmienna interpretacja postanowień umowy oraz kwestionowana przez pozwanego skuteczność i terminowość złożenia oświadczenia w trybie art. 45 w zw. z art. 30 u.k.k. Spór ten sprowadzał się do odpowiedzi na pytania, czy pozwany przy zawarciu umowy kredytu konsumenckiego naruszył postanowienia ustawy o kredycie konsumenckim i tym samym czy powód w wyniku złożenia oświadczenia prawnokształtującego może zgodnie z przepisem art. 45 ust. 1 u.k.k. spłacać swoje zobowiązanie bez odsetek i innych kosztów należnych pozwanemu w terminie i w sposób ustalony w umowie, czy też powinien spłacać całość zobowiązania zgodnie z postanowieniami umownymi.
W ocenie Sądu oświadczenie o skorzystaniu sankcji kredytu darmowego zostało złożone w terminie. Jak wynika z treści art. 45 ust. 5 u.k.k. roczny termin na złożenie tego oświadczenia należy liczyć od dnia wykonania umowy. Przez wykonanie umowy należy rozumieć sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym obowiązki powstające z mocy ustawy. Chodzi o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych, po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, wykonane dobrowolnie lub przymusowo
(wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 1 lipca 2019 r., V ACa 118/18, LEX nr 2706625).
W niniejszej sprawie kredyt konsumencki nie został jeszcze spłacony w całości, stąd termin na złożenie oświadczenia w ogóle nie rozpoczął biegu.
Nie ma też żadnych podstaw w treści ustawy do przyjęcia, że termin z art. 45 ust. 1 u.k.k. należałoby liczyć od dnia wykonania umowy przez jedną ze stron, w szczególności pozwanego. Trzeba pamiętać, że pierwszą metodą wykładni jest wykładnia językowa i dopiero kiedy ona nie daje jednoznacznych rezultatów, można sięgać po dalsze metody. Ustawodawca zaś posłużył się precyzyjnym pojęciem, a mianowicie – „wykonania umowy”. Nie ulega zatem wątpliwości, że chodzi o wykonanie umowy przez obie strony stosunku zobowiązaniowego. Wszakże umowa o kredyt konsumencki jest umową dwustronnie zobowiązującą, zatem zarówno powód – konsument, jak i pozwany – kredytodawca, mają do wykonania w ramach łączącej ich więzi prawnej, swoje określone obowiązki. W ocenie Sądu przyjmowanie, że „wykonanie umowy” oznacza „wykonanie umowy przez kredytodawcę” stanowi wykładnię
contra legem.
Przechodząc do merytorycznej oceny zgłoszonego żądania należało wskazać, że sankcja kredytu darmowego polega zatem na uprawnieniu konsumenta do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Ustawa wskazuje wyraźnie, że sankcja kredytu darmowego odnosi się oprócz odsetek jedynie do kosztów należnych kredytodawcy. Sankcja ta w daleko idący sposób modyfikuje treść stosunku prawnego łączącego kredytodawcę z konsumentem na niekorzyść tego pierwszego. Z uwagi więc na sankcjonujący charakter ww. przepisów powinny być one możliwie ściśle interpretowane nie pozwalając na pojawienie się obszarów niepewności prawnej.
Powód zarzucił pozwanemu szereg nieprawidłowości ujawnionych w umowie łączącej strony. W szczególności podniesiono niewypełnienie obowiązków informacyjnych o których mowa w art. 30 ust. 1 w pkt 7 i 10 u.k.k. poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty w związku z doliczeniem do całkowitego kosztu kredytu odsetek od kwoty niewypłaconej kredytodawcy. Zdaniem powoda odsetki umowne pobierać można wyłącznie od kwoty rzeczywiście wypłaconej kredytodawcy, zaś niedopuszczalne jest pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Dalej zarzucano, w kontekście naruszenia wskazanych wyżej przepisów, że w umowie kredytu nie określono warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, w szczególności zastrzeżenie przez kredytodawcę na swoją rzecz możliwości jednostronnej i niejasnej zmiany opłat i prowizji.
W tym miejscu należy odnieść się do zarzutów, które zdaniem Sądu dały uprawnienie kredytobiorcy do złożenia oświadczenia o zastosowaniu sankcji kredytu darmowego.
Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. umowa o kredyt konsumencki, z zastrzeżeniem art. 31-33, powinna określać
rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz
całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia.
Zgodnie z art. 5 pkt 8 u.k.k. całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta oznacza sumę
całkowitej kwoty kredytu oraz
całkowitego kosztu kredytu. Natomiast całkowita kwota kredytu oznacza sumę wszystkich środków pieniężnych udostępnionych konsumentowi nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu (art. 5 pkt 7 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu oznacza wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, a także koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach (art. 5 pkt 6 u.k.k.). Stopa oprocentowania kredytu oznacza roczną stopę stosowaną do wypłaconej konsumentowi kwoty (art. 5 pkt 10 u.k.k.).
Podkreślenia wymaga, że wszystkie ww. przepisy, zarówno art. 5 pkt 6, 7, 8, 10 u.k.k. jak i art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. stanowią implementację Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz. U. UE, seria L, 2008, Nr 133, s. 66).
Unijny charakter mających zastosowanie przepisów miał kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Istotą prawa unijnego jest bowiem jego jednolity charakter w całej Unii Europejskiej. Prounijna wykładnia prawa (wykładnia zgodna) to obowiązek sądów i innych organów państw członkowskich Unii Europejskiej do interpretowania przepisów krajowych w taki sposób, aby jak najbardziej odpowiadały one celom i treści prawa unijnego, w tym zwłaszcza dyrektywom. Z powyższego wynika nadto wiążący charakter orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE w zakresie wykładni prawa unijnego (art. 19 ust. 1 TUE oraz art. 267 TFUE).
W ocenie Sądu, naruszenie obowiązku informacyjnego opisanego w art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. stanowi uchybienie podstawowego obowiązku kredytodawcy, bowiem to właśnie wymóg z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. pozwala na dokonanie porównania ofert pomiędzy kredytodawcami i wybór oferty najbardziej spełniającej oczekiwania konsumenta.
Sąd uznał, że umowa łącząca strony niniejszego procesu nie spełniała wymogów określonych w art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., albowiem wskazana w niej całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta oraz roczna rzeczywista stopa oprocentowania nie realizowały funkcji informacyjnej przewidzianej przez ustawodawcę krajowego i unijnego.
Bezsporne pozostawało, że pozwany udzielił konsumentowi kredytu, którego nominalna kwota obejmowała nie tylko środki oddane do jego dyspozycji, lecz również skredytowaną prowizję. Następnie od całej tej kwoty naliczane były odsetki kapitałowe. W rezultacie odsetki były pobierane także od części środków, które nigdy nie zostały wypłacone konsumentowi, lecz stanowiły wynagrodzenie kredytodawcy.
Taki sposób konstrukcji zobowiązania należy oceniać przez pryzmat wykładni przedstawionej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24. Trybunał wskazał tam, że definicja z art. 3 lit. j dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, sprzeciwia się takim postanowieniom umownym, które modyfikują znaczenie tej dyrektywy, a więc okoliczność, że oprocentowaniu podlegać powinna tylko kwota, która nie służyła pokryciu opłat związanych z zawarciem umowy kredytu. W tym kontekście trybunał wskazał, że pojęcie „całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta”, „całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta”, „wypłacona kwota kredytu” stanowią autonomiczne pojęcia prawa unijnego, które podlegają jednolitej wykładni na obszarze całej Unii Europejskiej. Natomiast to co jest fundamentalne, to fakt, że stopa oprocentowania kredytu została przez Trybunał zdefiniowana, jako kwota odnosząca się wyłącznie do kwoty pozostawionej do dyspozycji konsumenta (nie przeznaczonej na pokrycie kosztów kredytu). To oznacza, że od początku takie założenie powinno być wzięte pod uwagę w spornych umowach. Trybunał podkreślił, że pojęcie całkowitej kwoty kredytu należy odróżniać od całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta, a środki stanowiące koszty kredytu nie mogą być traktowane jako kwota faktycznie oddana do dyspozycji kredytobiorcy. W konsekwencji mechanizm polegający na naliczaniu odsetek od skredytowanych kosztów kredytu prowadzi do naruszenia obowiązków informacyjnych wynikających z dyrektywy 2008/48, jeżeli nie pozwala konsumentowi na prawidłową ocenę rzeczywistego ciężaru ekonomicznego zobowiązania. Jednocześnie, irrelewantna na gruncie dyrektywy 2008/48 jest kwestia, czy część kredytu przeznaczona na pokrycie kosztów kredytu (prowizja) jest najpierw wpłacana na rachunek bankowy kredytobiorcy, i następnie stamtąd pokrywane są koszty, czy też koszty te są pokrywane bezpośrednio.
Mając na uwadze powyższe należało stwierdzić, że pozwany niezgodnie z prawem zawyżył odsetki, bowiem wbrew przepisom ustawy o kredycie konsumenckim naliczył je od prowizji. W konsekwencji zawyżył „całkowity koszt kredytu” (stanowiący sumę tychże odsetek oraz tzw. pozaodsetkowych kosztów kredytu), a w konsekwencji zawyżył również „całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta” (stanowiącą sumę całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu). Skoro bowiem odsetki są jednym ze składników (w ramach operacji dodawania) całkowitego kosztu kredytu (art. 5 pkt 6 u.k.k., art. 3 lit. g dyrektywy 2008/48), ta z kolei jeden ze składników (w ramach operacji dodawania) całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta (tak art. 5 pkt 8 u.k.k., art. 3 lit. h dyrektywy 2008/48), zawyżenie odsetek prowadzi do zawyżenia wszystkich wskazanych wyżej parametrów, w tym całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta, z której niepodaniem w umowie lub podaniem w zaniżonej lub zawyżonej wysokości wiąże się uprawnienie konsumenta do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego (art. 45 ust. 1 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.).
W ocenie Sądu nie sposób twierdzić, że postanowieniem umownym przewidującym pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów był § 1 ust. 1 umowy, w świetle którego koszty te weszły w skład „udzielonego kredytu”, który kredytobiorca zobowiązany jest spłacić wraz z należnymi odsetkami. Brak podstaw, żeby te ogólne postanowienia (szczególnie w kontekście § 2 umowy dotyczącego oprocentowania) poczytywać za zmierzające do modyfikacji (bezwzględnie obowiązującego) art. 5 pkt 10 u.k.k., w świetle którego odsetki należą się od kwoty wypłaconego kredytu.
Konsument, analizując treść umowy, otrzymywał informację o wysokości RRSO oraz całkowitej kwocie do zapłaty, jednakże parametry te zostały wyliczone przy założeniu, że oprocentowaniu podlega również prowizja. Konsument nie otrzymał natomiast jasnej i jednoznacznej informacji, że przez cały okres kredytowania będzie ponosił koszt odsetek od kwoty, która nie została mu faktycznie udostępniona. Taka informacja nie tylko nie została wskazana w umowie wprost, ale co więcej nie sposób jej z umowy wyinterpretować.
Nie można podzielić stanowiska pozwanego, że samo matematyczne wyliczenie RRSO zgodnie z przyjętym przez bank modelem oznacza spełnienie obowiązku z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Obowiązek ten ma charakter nie tylko rachunkowy, lecz przede wszystkim informacyjny. Jego celem jest umożliwienie przeciętnemu konsumentowi oceny ekonomicznych skutków zawieranej umowy oraz porównania jej z innymi ofertami dostępnych na rynku. W sytuacji, gdy kredytodawca pobiera odsetki również od prowizji, prezentowane dane nie odzwierciedlają w przejrzysty sposób kosztu korzystania z kapitału rzeczywiście oddanego do dyspozycji kredytobiorcy.
Sąd przyjmuje zatem, że naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. nie musi polegać wyłącznie na wykazaniu błędu arytmetycznego w wyliczeniu RRSO. Wystarczające jest ustalenie, iż konstrukcja umowy powodowała przedstawienie kosztów kredytu w sposób mogący wprowadzać konsumenta w błąd co do rzeczywistego zakresu jego zobowiązania. Taka wykładnia pozostaje zgodna z zasadą skuteczności prawa Unii Europejskiej oraz z wykładnią dyrektywy 2008/48 przedstawioną przez TSUE w sprawie C-744/24. Skoro odsetki stanowią element całkowitego kosztu kredytu, a zostały policzone w sposób nieprawidłowy, nie od całkowitej kwoty kredytu, ale od sumy tej kwoty oraz kwoty prowizji (opisanej w umowie jako „kwota udzielonego kredytu”), to należało uznać, że wskazana w umowie kwota odsetek jest wskazana nieprawidłowo. W konsekwencji nieprawidłowo wskazane są całkowite koszty kredytu, a co za tym idzie – RRSO. Skoro więc zmianie ulega wysokość całkowitego kosztu kredytu, zmianie ulega ostateczny wynik RRSO.
W tym kontekście zauważyć należy, że zgodnie z orzecznictwem TSUE naruszeniem obowiązku informacyjnego z art. 3 lit. g dyrektywy 2008/48 do podania całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta oraz RRSO jest zarówno w ogóle niepodanie, jak również podanie zawyżonej lub zaniżonej wysokości tych parametrów (wyrok w sprawie C-472/23 pkt 31). Ponadto, polska ustawa o kredycie konsumenckim wymaga by odsetki stanowiły część kosztów kredytu podanych konsumentowi przy zawarciu umowy, który to koszt jest podstawą obliczenia RRSO. Równocześnie w sposób wiążący na gruncie ustawy o kredycie konsumenckim przesądzone jest, że stopa oprocentowania dotyczy środków wypłaconych kredytobiorcy. To oznacza, że obliczenie RRSO w sposób odmienny i niezgodny z definicjami z dyrektywy i ustawy, skutkować musi wskazaniem RRSO niezgodnego z wymogami ustawy i dyrektywy. Dyrektywa wprost przewiduje, że stopa oprocentowania mająca, w uproszczeniu, wpływ na wysokość RRSO dotyczy jedynie wypłaconej kwoty kredytu i tak koszty kredytu powinny być wliczane do RRSO.
Skoro umowa nie zawierała prawidłowej informacji wymaganej przez art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., a konsument złożył skuteczne oświadczenie przewidziane w art. 45 ust. 1 u.k.k., należało uznać, że doszło do aktualizacji sankcji kredytu darmowego.
Analizując sporną umowę nie sposób również uznać, że bank podał wszelkie założenia przyjęte do obliczenia RRSO. Pamiętać należy, że art. 10 ust. 2 lit. g dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, należy interpretować w ten sposób, że założenia przyjęte do obliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO) muszą być wyraźnie wskazane w umowie o kredyt i nie wystarczy w tym względzie, aby konsument mógł je sam zidentyfikować, analizując warunki tej umowy (Wyrok TS z 23.01.2025 r., C-677/23, A. B. I F. B. przeciwko C. C., A.S., LEX nr 3819775.). W ocenie Sądu zapis § 4 pkt 4 umowy nie spełnia wskazanego warunku.
Kolejnym zarzutem w stosunku do treści umowy, który okazał się zasadny, było naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k., to jest niewskazanie prawidłowej informacji o innych kosztach, które konsument zobowiązany jest ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności opłatach, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki na jakich koszty te mogą ulec zmianie. W tym wypadku powód wskazywał, że kredytodawca zastrzegł sobie prawo do zmiany opłat i prowizji w oparciu o przesłanki, które zostały sformułowane w sposób dowolny. Jest to zarzut trafny.
Kwestia możliwości zmiany opłat i prowizji została jednoznacznie przewidziana w § 3 umowy. W ust. 3 określono, kiedy te zmiany mogą nastąpić, a w ust. 5, 6 i 7 zasady poinformowania powoda o zmianach i jego uprawnieniach z tym związanych. Niewątpliwie zatem w ogólności pozwany wypełnił wymagania wskazane w art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Jednakże szczegółowa analiza tych postanowień umownych doprowadziła Sąd do przekonania, że pozwany naruszył obowiązek informacyjny.
W tym kontekście należy wskazać, że TSUE w wyroku z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 dokonał oceny tożsamych postanowień umownych – oceniał w zasadzie identyczne regulacje stosowane przez pozwanego. W wyroku tym wyjaśniono, że warunkiem uznania spełnienia obowiązku informacyjnego z art. 10 ust. 2 lit. k dyrektywy 2008/48 (implementowany w art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k.) jest, że „wskazanie w sposób przejrzysty powodów i sposobu zmiany opłat związanych ze świadczoną usługą, tak aby konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jasne i zrozumiałe kryteria, ewentualne zmiany tych opłat” (pkt 43 wyroku), dalej Trybunał uściślił, że „warunki, na jakich opłaty związane z wykonaniem umowy o kredyt mogą ulec zmianie, powinny być wskazane w tej umowie w sposób jasny i zwięzły, tak aby w szczególności w związku z innymi informacjami warunki te były pozbawione wszelkiej obiektywnej nieścisłości mogącej wprowadzić w błąd przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego co do istnienia zdarzeń mogących spowodować zmianę opłat oraz co do związku między zmianą opłat a tym zdarzeniem”. TSUE wskazał, że sąd krajowy musi zbadać, „w jakim zakresie właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie na podstawie brzmienia warunków umownych dotyczących zwiększenia opłat związanych z wykonaniem rozpatrywanej umowy jasno określić ewolucję zakresu swojego zobowiązania w trakcie wykonywania tej umowy”.
Analiza treści § 3 umowy prowadzi do przekonania, że właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie określić zakresu swojego zobowiązania w trakcie wykonywania umowy odnośnie do opłat pobieranych przez kredytodawcę. Należy bowiem zauważyć, że pozwany jako przesłanki do zmiany wysokości opłat wymienił kilkanaście różnych wskaźników, niesprecyzowanych, niemożliwych do weryfikacji przez konsumenta. W szczególności „zmiany cen usług i operacji, z których bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych”, jawi się jako wysoce nieprecyzyjna, bowiem konsument nie ma wiedzy, z jakich usług i operacji bank korzysta. Co więcej kredytodawca odnosi się do szeregu wskaźników bez podania miejsca publikacji, bez podania korelacji między zmianą wskaźnika a dopuszczalną zmianą opłaty. W istocie pozwany, zamiast zapewnić konsumentowi przewidywalność, tak jak obligował go do tego art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k., postanowił zapewnić bezpieczeństwo sobie, przez ustanowienie możliwości przerzucenia na konsumenta wszelkich ewentualnych, bliżej na chwilę zawierania umowy niesprecyzowanych, kosztów związanych z prowadzeniem własnej działalności gospodarczej (niekoniecznie mających w ogóle związek z wykonywaniem konkretnej umowy). Żaden rozsądny i dostatecznie uważny konsument nie zrozumie i nie przewidzi, kto i w jakim trybie może wpłynąć na jego opłaty, w szczególności jakie to jeszcze mogą być usługi i operacje, z których bank korzysta, w jakim trybie są zmieniane, jak często i kto o tym decyduje.
Jak wyjaśnił TSUE, nie sanuje tego uchybienia zastrzeżenie w tabeli opłat i prowizji, że każda ze zmian nie mogła być wyższa niż 200% podwyższanej opłaty oraz zmiany nie mogły być częstsze niż 4 razy w roku, jak to wynika z wyciągu z taryfy opłat i prowizji (wyrok w sprawie C-472/23 pkt 45).
Wobec tego, że pozwany naruszył obowiązek informacyjny w stosunku do kredytobiorcy, ten miał możliwość skorzystania z sankcji kredytu darmowego.
Na marginesie jedynie należy podkreślić, że nie zasługiwał na uwzględnienie argument pozwanego co do braku proporcjonalności zastosowanej sankcji. Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. proporcjonalność nie jest przesłanką zastosowania sankcji kredytu darmowego. Ponadto należy wskazać, że art. 23 dyrektywy 2008/48 z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG stanowi, że państwa członkowskie ustanawiają przepisy dotyczące sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z niniejszą dyrektywą i podejmują wszelkie niezbędne działania w celu zapewnienia stosowania tych sankcji. Przewidziane sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Należy zatem przyjąć, że ustawodawca implementując przedmiotową dyrektywę do polskiego porządku prawnego ustanowił sankcję mając na uwadze wskazane w art. 23 wskazówki, tj. przyjmując, że właśnie taki mechanizm, tj. zwrot kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu, ma charakter skuteczny, proporcjonalny i odstraszający.
Mając na uwadze powyższe rozważania należało uznać, że żądanie strony powodowej jest zasadne, bowiem konsument złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, które okazało się skuteczne pod względem formalnym oraz merytorycznym.
Pozwany podnosił jednak, że żądanie sformułowane w pozwie jest niewykazane co do wysokości. Jednocześnie nie przedstawił żadnej argumentacji odnośnie do wskazanego wyżej zarzutu. Tymczasem, z dowodów zaprezentowanych przez powoda, a pochodzących od pozwanego (opinia bankowa k. 34), wynika, że kwota dochodzona pozwem stanowiąca odsetki umowne od kredytu (
28 853,63 zł) została przez powoda uiszczona i wobec odpadnięcia podstawy zapłaty tychże odsetek, pozwany był zobowiązany do jej zwrotu. Pozwany nie podniósł żadnych okoliczności, które pozwoliłyby zakwestionować wysokość tej kwoty. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że żądanie w zakresie odsetek wynika wprost z dokumentu pochodzącego od pozwanego. Co zaś tyczy się zwrotu cześć prowizji, strona powodowa dokonała prawidłowego wyliczenia tej kwoty. W treści pozwu przedstawiono spójną i logiczną metodologię wliczenia proporcjonalnej części prowizji. Wyliczenia powoda opierają się na słusznym założeniu, że każda z rat w części kapitałowej zawierała w sobie – proporcjonalnie – część prowizji. Przyjmując, że powód uiścił 64 raty kapitałowo – odsetkowe do dnia złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, należna prowizja wynosi
11 198,24 zł. Sąd uznał, że pozwany nie zdołał skutecznie zakwestionować zasadności wyliczenia kwoty żądanej pozwem.
Mając na uwadze powyższe Sąd w punkcie pierwszym wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 40 051,87 zł.
O odsetkach Sąd orzekł w oparciu o art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Dodatkowo, należy wskazać na regulację art. 455 k.c., zgodnie z którą, jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.
Pismem z 6 marca 2024 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty żądanej pozwem kwoty w terminie 7 dni. Pozwany otrzymał wezwanie 12 marca 2024 r. Zatem pozwany od dnia 20 marca 2024 roku popadł w opóźnienie za spłatą roszczenia. Wobec tego Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od tej właśnie daty, oddalając powództwo w punkcie drugim jedynie odnośnie to jednego dnia żądania zapłaty odsetek.
Z powyższych powodów Sąd uwzględnił powództwo w całości.
Pozwany przegrał sprawę w całości, więc zgodnie z art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c. powinien ponieść koszty poniesione przez powoda. Na koszty poniesione przez powoda złożyły się: wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem w wysokości 3 600 zł na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2026.215 t.j.), 1000 zł opłaty od pozwu oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej, łącznie 4 617 zł.
sędzia Joanna Popiel-Oskroba
ZARZĄDZENIE
odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego.
N., 13 października 2026 r.
sędzia Joanna Popiel-Oskroba