Sygn. akt VIII Ca 781/25
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 23 czerwca 2025 r. Sąd Rejonowy w Toruniu w sprawie z powództwa J. D. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę w punkcie I. oddalił powództwo, w punkcie II. zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd Rejonowy wskazał, że całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz ocena prawna umowy zawartej pomiędzy powodem a pozwanym bankiem, prowadzą do wniosku, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Przede wszystkim Sąd Rejonowy zwrócił uwagę na przekroczenie terminu na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a zatem brak podstaw do zastosowania tej sankcji. Niezależnie od tego, w ocenie Sądu Rejonowego pozwany bank w pełni wywiązał się z obowiązków informacyjnych wobec kredytobiorcy. Ostatecznie Sąd Rejonowy uznał, że postanowienia umowy kredytu gotówkowego łączącej strony nie zostały dotknięte wadami, które umożliwiałyby skorzystanie przez powoda z sankcji kredytu darmowego
(uzasadnienie – k.157 – 170v. akt).
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód zaskarżając go w całości oraz zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego oraz prawa procesowego:
– art. 45 ust. 5 u.k.k. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie, że termin do skorzystania z sankcji kredytu darmowego przez powoda wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy, przy czym dzień wykonania umowy należy rozumieć jako dzień przekazania kwoty pożyczki tudzież termin ten rozpoczyna swój bieg z chwilą wykonania umowy przez kredytodawcę, podczas gdy w rzeczywistości termin ten należy liczyć od dnia przeprowadzenia ostatniej czynności umownej między stronami,
– art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że powód został rzetelnie poinformowany o wskaźniku RRSO i jego szczegółowych wyliczeń, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że powodowi przedstawiono pobieżne informacje wprowadzające go w błąd, a w konsekwencji błędne informacje miały niebagatelny wpływ na wybranie oferty pozwanego Banku,
– art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. poprzez przyjęcie, że obowiązek informacyjny został przez pozwany bank przeprowadzony prawidłowo i zgodnie z brzmieniem ustawy, podczas gdy powodowi nie przedstawiono w sposób łatwy do zrozumienia informacji o kwotach prowizji i odsetek,
– art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że pozwany bank spełnił wymogi informacje względem powoda informując go o ryzyku zmiennej stopy procentowej, otrzymaniu wszelkich dokumentów i informacji niezbędnych do podjęcia decyzji co do wyboru kredytu ze zmiennym oprocentowaniem opartym o stawkę referencyjną WIBOR 3M, podczas gdy konsument nie został poinformowany czym właściwie jest wskaźnik WIBOR, kto ustala i zarządza tym wskaźnikiem oraz na jakich zasadach, o miejscu, w którym mógłby te informacje znaleźć jak chociażby strona internetowa podmiotu zarządzającym wskaźnikiem WIBOR, a także ewentualnej konsekwencji prawnej zastosowania WIBOR w umowie jako klauzuli niedozwolonej,
– art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 353
1 k.c. poprzez ich niezastosowanie, którego skutkiem było pominięcie istotnego w sprawie poglądu o naruszeniu zasad współżycia społecznego, dobrych obyczajów i zasady swobody umów, dzięki czemu Sąd I instancji uwzględnił w całości roszczenia pozwanego banku nie zagłębiając się merytorycznie w stan faktyczny postępowania,
– art. 379 pkt. 5 k.p.c. poprzez nieprzekazanie powodowi na jego listowną prośbę dostępu w formie linku do rozprawy zdalnej, co doprowadziło do pominięcia istotnego dowodu z przesłuchania powoda orzekając na jego niekorzyść,
– art. 233 k.p.c. poprzez błędną ocenę stanu faktycznego, w którym powód został w pełni poinformowany o wskaźniku RRSO, WIBOR, wysokości prowizji i odsetkach, czy pozaodsetkowych kosztów, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że powód został pobieżnie poinformowany o tych definicjach oraz wartościach wskazanych w umowie skutkując wyborem produktu pozwanego banku,
– art. 233 k.p.c. poprzez uznanie, że w stanie faktycznym powód został poinformowany zgodnie z polskim porządkiem prawnym o definicjach całkowitej kwoty kredytu, kosztu kredytu, kwoty kredytu, całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty do zapłaty, podczas gdy powód nie poznał dokładnych znaczeń tychże terminów.
W przypadku nieuwzględnienia zarzutu bezwzględnej przyczyny odwoławczej, powód wniósł o przesłuchanie stron, ograniczając wniosek do przesłuchania strony powodowej, oraz o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci listu poleconego, który wysłał z prośbą o przekazanie linku do rozprawy zdalnej.
W związku z podniesionymi zarzutami skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez jego uchylenie w całości i uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania za każdą z instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych
(apelacja – k. 174 – 184 akt).
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o oddalenie apelacji strony powodowej oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych
(odpowiedź na apelację – k. 197 – 213 akt).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest niezasadna.
Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne Sądu I instancji przyjmując je za własne, zbędnym jest przy tym ich powtarzanie – tym bardziej, że spór w sprawie dotyczył w istocie kwestii prawnych.
Odnosząc się do zgłoszonego w toku postępowania apelacyjnego żądania zawieszenia niniejszego postępowania, Sąd Okręgowy ocenił to żądanie jako niecelowe i zmierzające do niepotrzebnego przedłużenia rozpoznania sprawy. Zwrócić należy uwagę, że czas oczekiwania na orzeczenie prejudycjalne TSUE jest uzależniony od poziomu zawiłości sprawy, a przede wszystkim od trybu, w jakim będzie rozpatrywane pytanie. Ze statystyk wynika, że postępowanie prejudycjalne, które toczy się w zwykłym trybie trwa nawet kilkanaście miesięcy. Zaznaczyć również trzeba, że zbieżność kwestii prawnych, o które chodzi we wskazanych przez skarżącego postępowaniach przed TSUE i powstałych w niniejszej sprawie, może być pozorna. Okoliczności każdej sprawy mogą być różne i treść rozstrzygnięcia TSUE nie przesądzi z pewnością tego, czy roszczenie powoda w tej konkretnej sprawie jest zasadne. Podsumowując, zdaniem Sądu Okręgowego, zawieszenie postępowania skutkowałoby nieuzasadnionym wydłużeniem postępowania. Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy jak i sądy rejonowe rozstrzygają tego typu sprawy, dotyczące sankcji kredytu darmowego. W ocenie Sądu Okręgowego do ich rozstrzygnięcia nie ma konieczności wydawania orzeczeń przez TSUE.
Ustosunkowując się do zarzutów apelacji, w pierwszej kolejności należało odnieść się do najdalej idącego zarzutu podnoszonego w apelacji powoda, a dotyczącego nieważności postępowania. Należy wskazać, że zdaniem powoda został on pozbawiony możności obrony swoich praw, poprzez nieprzekazanie mu na jego listowną prośbę dostępu w formie linku do rozprawy zdalnej w dniu 23 czerwca 2025 r. Zarzut ten pozostaje bezzasadny. Podkreślić należy, że powód został prawidłowo wezwany na rozprawę przed Sądem I instancji, która odbyła się w dniu 23 czerwca 2025 r., lecz nie stawił się i nie usprawiedliwił swojego niestawiennictwa. W związku z tym Sąd Rejonowy pominął dowód z przesłuchania powoda, uznając, że nie jest możliwy do przeprowadzenia. Podkreślenia przy tym wymaga, że powód był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który uczestniczył w rozprawie i oświadczył, że poinformował powoda o terminie rozprawy oraz przesłał mu link do rozprawy zdalnej. Pełnomocnik nie potrafił wytłumaczyć niestawiennictwa powoda na rozprawie. W dniu 26 czerwca 2025 r., a zatem po terminie rozprawy, do sądu wpłynęło pismo wniesione osobiście przez powoda (nadane w dniu 18 czerwca 2025 r.), w którym wniósł on o możliwość przesłuchania go za pośrednictwem środków audio i wideo z uwagi na niemożność stawienia się osobiście na rozprawę. Powyższe okoliczności wynikają w sposób niebudzący wątpliwości zarówno z akt sprawy, jak i z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia. W tych okolicznościach nie było żadnych podstaw do odroczenia rozprawy. Niewątpliwie powód miał wiedzę o terminie rozprawy w dniu 23 czerwca 2025 r., podczas której był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Ponadto miał możliwość udziału w rozprawie zdalnie, gdyż pełnomocnik dysponował linkiem do rozprawy. Powód nie został więc pozbawiony możliwości obrony swoich praw. Zarzut ten jawi się w istocie jako próba uchylenia lub zmiany niekorzystnego dla powoda wyroku Sądu I instancji.
Niezależnie od powyższego, dowód z przesłuchania stron, ograniczony do przesłuchania strony powodowej na okoliczności wskazane w pozwie, był zbędny, albowiem powództwo nie mogło być uwzględnione co do zasady. W związku z tym Sąd Okręgowy nie uwzględnił wskazanego dowodu zgłoszonego w postępowaniu odwoławczym, uznając go za dotyczący okoliczności nieistotnych dla sprawy i zmierzających jedynie do przedłużenia postępowania. Skoro bowiem żądanie pozwu nie znajduje usprawiedliwienia co do zasady, brak jest podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego nakierowanego na ustalenie wysokości tego roszczenia.
Następnie wskazać należy, że stan faktyczny w niniejszej sprawie był bezsporny, zaś Sąd Rejonowy swoje ustalenia oparł o przedłożone przez strony dokumenty, których wiarygodność i autentyczność nie była przez żadną ze stron kwestionowana. Stąd też podniesione w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mogły odnieść zamierzonego przez skarżącego skutku. W ocenie Sądu Okręgowego, zarzuty procesowe podniesione przez powoda są tak naprawdę powieleniem zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego i jako takie nie mogą prowadzić do podważenia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie.
Sąd Okręgowy dokonał tożsamej oceny, co do początku biegu terminu na skorzystanie przez kredytobiorcę z uprawnienia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1362, dalej: u.k.k.), tj. do złożenia – w przypadku stwierdzenia szczegółowo wskazanych naruszeń przepisów u.k.k. – pisemnego oświadczenia o zwrocie kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie (sankcja darmowego kredytu). Uprawnienie to wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy (art. 45 ust. 5 u.k.k.).
Sąd Okręgowy podziela pogląd, zgodnie z którym do wykonania umowy doszło z chwilą spełnienia przez bank świadczenia, tj. z chwilą uruchomienia kredytu.
Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że wykonanie umowy w tym przypadku nie może być rozumiane jako wykonanie przez jedną, czy też obie strony wszystkich wynikających z niej świadczeń, gdyż wtedy końcowy termin na skorzystanie z uprawnienia przewidzianego w art. 45 u.k.k. w niektórych przypadkach mógłby stać się niedookreślony (por. M. Grochowski, Komentarz do art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim (w:) K. Osajda (red.) Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Legalis; wyrok SO w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2018 r., sygn. akt XVI C 1375/17, Legalis). Należy zatem przyjąć, że termin przewidziany w powołanym art. 45 ust. 5 u.k.k. rozpoczyna swój bieg od daty wykonania umowy kredytu, za którą należy uznać datę spełnienia głównego świadczenia stanowiącego o istocie tej umowy, to jest świadczenia kredytodawcy polegającego na pozostawieniu do dyspozycji kredytobiorcy umówionych środków pieniężnych (wyrok SA w Warszawie z dnia 10 stycznia 2019 r., VII AGa 1176/18, Legalis). Przyjęcie odmiennego stanowiska byłoby sprzeczne z celem przepisu art. 45 ust. 5 u.k.k., skoro faktycznie mogłoby prowadzić do tego, że w niektórych przypadkach ograniczenie realizacji uprawnienia konsumenta tym terminem byłoby iluzoryczne. Za takim rozumieniem „wykonania umowy” przemawia też krótkotrwałość omawianego terminu – rok. Wprowadzenie tak krótkiego terminu niewątpliwie uzasadnione było stworzeniem warunków dla pewności obrotu prawnego, tak aby skorzystanie przez konsumenta z uprawnienia z art. 45 ust. 1 u.k.k. nie pozostawało niepewne pomiędzy nim a jego kontrahentem przez czas nie dający się przewidzieć.
Mając na uwadze powyższe, złożone w sprawie oświadczenie w przedmiocie tzw. sankcji darmowego kredytu, jako złożone po terminie, o którym mowa w art. 45 ust. 5 u.k.k. nie mogło odnieść skutku, co oznaczało konieczność oddalenia powództwa. Z uwagi na powyższe, zbędne jest dalsze odnoszenie się do argumentacji skarżącego. Roszczenie powoda wygasło.
Jedynie na marginesie, niezależnie od powyższego, należy wskazać, że Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu Rejonowego, że bank nie naruszył obowiązków informacyjnych, zbędne jest przy tym powielanie tej argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Odnosząc się do kwestii oprocentowania kredytowanych kosztów udzielenia kredytu Sąd Okręgowy podziela pogląd, iż nie ma zakazu naliczania odsetek od tej kwoty. Skoro prowizja została skredytowana nie powinna niczym różnić się, jeśli chodzi o oprocentowanie, od pozostałej części kredytu to jest tej kwoty, jaką powód otrzymał do własnej dyspozycji i jest zobowiązany pozwanemu ją zwrócić.
W związku z powyższym Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powoda jako bezzasadną.
O kosztach procesu za instancję odwoławczą orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., zasądzając z tego tytułu od powoda na rzecz pozwanego kwotę 900 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia wyroku do dnia zapłaty, na którą to kwotę składa się wynagrodzenie reprezentującego pozwanego pełnomocnika ustalone zgodnie z § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.).