Przejdź do treści

Orzecznictwo

Uzasadnienie Sądu Rejonowego w Grudziądzu z 11 marca 2026 r., sygn. VIII Ca 1187/25

Sąd
Sąd Rejonowy w Grudziądzu
Data
Sygnatura
VIII Ca 1187/25
Rodzaj
Uzasadnienie

Teza

ustawa o leczeniu bezpłodności

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt VIII Ca 1187/25

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 3 listopada 2025 r. Sąd Rejonowy w Grudziądzu oddalił wniosek M. C. przy uczestnictwie S. C.o zezwolenie na przeniesienie do organizmu biorczyni zarodków (pkt 1) oraz stwierdził, że każdy z uczestników ponosi swoje koszty postępowania związane z udziałem w sprawie (pkt 2).

W uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy wskazał, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku wnioskodawczyni w trybie art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności. Podkreślił, że relacje pomiędzy wnioskodawczynią a uczestnikiem postępowania są bardzo złe, strony rozstały się i prowadzą odrębne gospodarstwa domowe, a postępowanie rozwodowe trwa od ponad trzech lat. Strony pozostają ponadto w sporze co do powierzenia władzy rodzicielskiej nad ich wspólnym dzieckiem, T. C., urodzonym w wyniku procedury in vitro. W ocenie Sądu Rejonowego, powyższe okoliczności wskazują, że rodzina jest głęboko rozbita i nie spełnia warunków określonych w art. 4 ustawy o leczeniu niepłodności. W konsekwencji Sąd Rejonowy oddalił wniosek, a o kosztach postępowania orzekł zgodnie z zasadą, że w postępowaniu nieprocesowym każdy uczestnik ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie

(uzasadnienie – k. 206 – 207v. akt).

Apelację od powyższego orzeczenia wniosła wnioskodawczyni zaskarżając je w zakresie punktu 1 oraz zarzucając mu naruszenie:

– art. 4 oraz art. 21 ust. 2 u.l.n. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że fakt pozostawania w toku postępowania rozwodowego pomiędzy stronami i pozostawanie stron w faktycznej separacji, stanowi przesłankę do oddalenia wniosku złożonego w sprawie,

– art. 30, art. 38 i art. 47 Konstytucji RP poprzez przyjęcie, że w okolicznościach niniejszej sprawy brak jest podstaw do wydania zezwolenia na transfer zarodków, w sytuacji gdy obowiązuje konstytucyjny prymat życia i zdrowia ludzkiego embrionu oraz poszanowania godności ludzkiej, zaś utworzony zarodek ma zagwarantowane prawo do ochrony życia w tym życia rodzinnego, zezwolenie na przeniesienie zarodka do organizmu matki zrealizuje cele ustawowej ochrony i założeń ustawy zasadniczej oraz ustawy o leczeniu niepłodności, a także będzie wyrazem troski o dobro mających przyjść na świat dzieci – będą mogły żyć i wychowywać się w swojej biologicznej rodzinie, znać rodziców i rodzeństwo i analogicznie udzielenie zezwolenia zagwarantuje dzieciom możliwość poznania swojego rodzeństwa.

W związku z podniesionym zarzutami skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez udzielenie wnioskodawczyni zezwolenia na przeniesienie do organizmu biorczyni (wnioskodawczyni) zarodków powstałych w ramach procedury wspomaganego rozrodu z komórek rozrodczych wnioskodawczyni i uczestnika postępowania, pobranych w celu dawstwa partnerskiego w ramach procesu medycznego: (...) nr (...) w (...) sp. z o.o. z siedzibą w G., pomimo braku zgody uczestnika postępowania oraz ustalenie, że wnioskodawczyni i uczestnik postępowania ponoszą koszty postępowania odwoławczego związane ze swoim udziałem w sprawie

(apelacja – k. 216 – 219 akt).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jest bezzasadna.

Na wstępie należy podkreślić, że w ocenie Sądu Okręgowego, ustalenia faktyczne Sądu I instancji były prawidłowe, znajdowały wsparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, ocenionym należycie, bez naruszenia granic swobody sędziowskiej. W konsekwencji Sąd Okręgowy podzielił je w całości i przyjął za własne. W związku z tym nie istniała już potrzeba ich szczegółowego powtarzania (por. postanowienie SN z dnia 19 czerwca 2013 r., I CSK 156/13, LEX nr 1365587). Sąd Okręgowy podziela także rozważania prawne Sądu Rejonowego. Zbędnym jest zatem ich powtarzanie.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że przy rozstrzyganiu wniosku w trybie art. 21 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 442; dalej: u.l.n.) wskazówek co do przesłanek, którymi powinien kierować się sąd, dostarcza art. 4 tej ustawy. Przepis ten stanowi, że leczenie niepłodności jest prowadzone z poszanowaniem godności człowieka, prawa do życia prywatnego i rodzinnego, ze szczególnym uwzględnieniem prawnej ochrony życia, zdrowia, dobra i praw dziecka. Wyznacza on zatem zasady, którym powinno odpowiadać poddawanie pacjentów procedurom polegającym na leczeniu niepłodności (por. J. Haberko [w:] Ustawa o leczeniu niepłodności. Komentarz, Warszawa 2016, art. 4). W konsekwencji sąd rozstrzygający wniosek powinien mieć na względzie wskazane wartości i przez ich pryzmat oceniać zasadność wyrażenia zgody na transfer zarodka do organizmu kobiety pomimo braku zgody jej męża lub partnera. Ocena ta powinna mieć charakter indywidualny i polegać na wyważeniu pozostających w konflikcie wartości.

W ocenie Sądu Okręgowego, wbrew twierdzeniom skarżącej, okoliczność, że uczestnicy postępowania pozostają w trakcie postępowania rozwodowego oraz żyją w faktycznej separacji, nie stanowiła samodzielnej podstawy oddalenia wniosku. O rozstrzygnięciu zadecydował całokształt okoliczności sprawy, które łącznie prowadziły do wniosku, że przesłanki wskazane w art. 4 u.l.n. nie zostały spełnione. Sam fakt, że uczestnicy pozostają w faktycznej separacji nie może bowiem automatycznie przesądzać o niezasadności wniosku. Sąd Okręgowy uwzględnił jednak szereg innych istotnych okoliczności, które w realiach niniejszej sprawy przemawiały przeciwko uwzględnieniu wniosku.

W kontekście pozostawania przez uczestników w faktycznej separacji nie można pomijać, że z okoliczności sprawy wynika, iż nie jest to typowa sytuacja rozpadu pożycia, lecz przypadek głębokiego i wieloletniego konfliktu pomiędzy stronami. Postępowanie rozwodowe trwa od kilku lat, a relacje między uczestnikami cechuje znaczny poziom wrogości i brak elementarnej komunikacji, przejawiający się m.in. w tym, że strony ograniczają kontakty do minimum nawet przy przekazywaniu sobie małoletniego syna. Konflikt ten nie dotyczy wyłącznie samego rozstania, lecz w sposób zasadniczy koncentruje się wokół kwestii związanych z wykonywaniem władzy rodzicielskiej oraz kontaktów ze wspólnym małoletnim synem uczestników T..

Uczestnicy nie są w stanie osiągnąć porozumienia w najistotniejszych sprawach dotyczących wspólnego dziecka, co znajduje odzwierciedlenie również w toku postępowania rozwodowego. W tym stanie rzeczy zasadnie budzi wątpliwości stanowisko wnioskodawczyni, która – mimo tak zaawansowanego konfliktu – dąży do urodzenia kolejnego dziecka z uczestnikiem. Okoliczność ta nabiera szczególnego znaczenia także z uwagi na fakt, że wnioskodawczyni jest osobą płodną i posiada już jedno dziecko, a zatem nie powołuje się na brak możliwości realizacji macierzyństwa w inny sposób.

Sąd Okręgowy uwzględnił również, że uczestnik postępowania, zarówno w niniejszym postępowaniu, jak i w postępowaniu rozwodowym, formułował poważne zarzuty dotyczące sposobu sprawowania przez wnioskodawczynię opieki nad małoletnim T.. Uczestnik konsekwentnie kwestionuje kompetencje wychowawcze wnioskodawczyni, podnosząc zarzuty dotyczące braku odpowiedzialności oraz zagrożenia dla dobra dziecka, wprost określając ją jako złą matkę. Z kolei wnioskodawczyni formułowała wobec uczestnika zarzuty dotyczące stosowania wobec niej przemocy, wskazując na agresywne zachowania w trakcie trwania związku. Niezależnie od ostatecznej oceny zasadności tych twierdzeń, sam fakt ich podnoszenia świadczy o skali i intensywności konfliktu między stronami. W tych okolicznościach zasadnie powstają wątpliwości co do racjonalności dążenia wnioskodawczyni do posiadania kolejnego dziecka z uczestnikiem, którego postrzega ona jako osobę stosującą wobec niej przemoc, podczas gdy uczestnik jednocześnie negatywnie ocenia jej kompetencje wychowawcze i przedstawia ją jako osobę niewłaściwie sprawującą opiekę nad dzieckiem.

Z materiału dowodowego wynika ponadto, że sytuacja wychowawcza wspólnego dziecka uczestników, małoletniego T., pozostaje niestabilna. Opinia OZSS sporządzona w sprawie rozwodowej wskazywała, że środowisko wychowawcze tworzone przez uczestników funkcjonowało nieprawidłowo, a małoletni nie miał zapewnionych stabilnych warunków rozwoju, co negatywnie wpływało na jego poczucie bezpieczeństwa. Jednocześnie, mimo że wnioskodawczyni posiada co do zasady predyspozycje do sprawowania opieki nad dzieckiem, to długotrwały konflikt stron oraz brak współpracy między nimi w istotny sposób ograniczają możliwość prawidłowego wykonywania funkcji rodzicielskich w odniesieniu do wspólnego potomstwa. Istotne znaczenie ma również to, że opieka nad małoletnimT. ma charakter naprzemienny, przy czym miejscem jego zamieszkania jest każdorazowo miejsce zamieszkania ojca na czas trwania postępowania rozwodowego. Jednocześnie z ostatniej opinii biegłych sporządzonej w sprawie rozwodowej wynika, że zasadne jest uregulowanie kontaktów wnioskodawczyni w formie kontaktów weekendowych. W tych okolicznościach nie można uznać, że obecne warunki rodzinne stwarzają stabilne i bezpieczne środowisko dla wychowania kolejnego dziecka wnioskodawczyni i uczestnika postępowania.

Aktualnie relacje między uczestnikami pozostają nadal napięte. Wnioskodawczyni przyznała podczas rozprawy przed wydaniem postanowienia przez Sąd I instancji, że sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu, w tym również w zakresie współpracy przy wychowaniu małoletniego T..

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy stwierdził, że środowisko, w którym miałoby dojść do wychowywania kolejnego dziecka stron, nie zapewnia mu warunków sprzyjających prawidłowemu rozwojowi, w szczególności stabilności, bezpieczeństwa oraz współpracy i wzajemnego poszanowania rodziców. W świetle art. 4 u.l.n. dobro dziecka oraz stworzenie mu właściwych warunków rozwoju pozostają istotnymi kryteriami przy ocenie zasadności wyrażenia zgody na transfer zarodka. Mając ponadto na uwadze, że wnioskodawczyni jest płodna i może zajść w ciążę w sposób naturalny, w ocenie Sądu Okręgowego równoważenie wszystkich wartości wskazanych w art. 4 u.l.n. przemawia przeciwko wyrażeniu zgody na transfer zarodka.

Nie bez znaczenia jest też okoliczność, że z ustawy o leczeniu niepłodności wynika wyraźnie, że konieczna jest zgoda na poszczególne etapy leczenia. Oznacza to, że ustawodawca przewidział, że może dojść do powstania zarodka, a później braku zgody na wszczepienie zarodka do organizmu biorczyni. Mąż czy partner biorczyni może odmówić tej zgody i gdy przedstawi racjonalne argumenty, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, zgoda nie powinna zostać wyrażona. O przyjściu na świat dziecka powinni decydować oboje rodzice. Ojciec nie może zostać pozbawiony możliwości zajęcia stanowiska i odmowy wyrażenia zgody.

Ponadto, analiza treści ustawy o leczeniu niepłodności wskazuje na to, że intencją ustawodawcy było, aby mające urodzić się w drodze procedury in vitro dziecko było wychowywane w pełnej rodzinie. Samotna kobieta nie może bowiem poddać się tej procedurze. Oznacza to, że przewidywania co do tego, czy oboje partnerzy będą wspólnie wychowywać dziecko, mają znaczenie dla oceny, czy taka zgoda powinna zostać wyrażona w sytuacji, gdy z okoliczności sprawy wynika, że nie ma szansy na wspólne wychowywanie dziecka.

Końcowo zaznaczenia wymaga, że w ocenie Sądu Okręgowego przyjęcie, że brak jest podstaw do wydania zezwolenia na transfer zarodka w niniejszej sprawie, nie stoi w sprzeczności z Konstytucją RP. Wskazane przez skarżącą przepisy chronią życie, zdrowie oraz godność człowieka, w tym również ochronę życia embrionu, a także uwzględniają znaczenie życia rodzinnego. Utworzony zarodek ma zagwarantowane prawo do ochrony życia, a w szerszej perspektywie – do wychowania w stabilnej i bezpiecznej rodzinie. Wyrażenie zgody na przeniesienie zarodka w okolicznościach opisanych w sprawie nie zapewniłoby warunków sprzyjających prawidłowemu rozwojowi dziecka ani ochrony jego interesów, w tym możliwości wychowywania się w atmosferze bezpieczeństwa, troski i współpracy rodziców. Ponadto wnioskodawczyni, będąc płodna i posiadając już potomstwo, nie wykazuje przesłanek wskazujących, że jest to jej jedyna możliwość posiadania dziecka. Tym samym ocena Sądu uwzględnia zarówno cele ustawowe ustawy o leczeniu niepłodności, jak i konstytucyjne standardy ochrony życia i rodziny.

W konsekwencji, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną w całości. O kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. uznając, że każdy z uczestników powinien ponieść koszty swojego udziału w sprawie w instancji odwoławczej.