Sygn. akt VI Gz 135/17
POSTANOWIENIE
Dnia 27 lipca 2017 r.
Sąd Okręgowy w Toruniu Wydział VI Gospodarczy
w składzie następującym:
Przewodniczący SSO Małgorzata Bartczak – Sobierajska
po rozpoznaniu w dniu 27 lipca 2017 r. w Toruniu
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...) sp. z o.o. w W.
przeciwko (...) sp. z o.o. w B.
o zapłatę
na skutek zażalenia pozwanego na postanowienie Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 24 maja 2017r., sygn. akt V GNc 427/17
postanawia
oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Rejonowy oddalił wniosek pozwanego o zwolnienie od kosztów sądowych uznając, że pozwanego stać na zapłacenie całości kosztów sądowych, które aktualnie wynoszą 2.748,00 zł, co stanowi opłatę od zarzutów.
Na powyższe postanowienie wnioskodawca złożył zażalenie, zaskarżając je w całości. W zażaleniu skarżący podniósł szereg zarzutów sprowadzających się w istocie do naruszenia przepisu postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz do błędnych ustaleń faktycznych, polegających według pozwanego m.in. na nieprawidłowym uznaniu, że sytuacja materialna pozwanego pozwala na uiszczenie opłaty sądowej, podczas gdy w rzeczywistości spółki nie stać na jej uiszczenie, a wysokie obroty generowane były tylko do lipca 2016 r., kiedy to pozwany zaprzestał produkcji, wydzierżawił swoje przedsiębiorstwo i przekazał pracowników dzierżawcy.
W oparciu o powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i zwolnienie go od kosztów sądowych w zakresie opłaty od zarzutów.
W uzasadnieniu zażalenia skarżący zarzucił w szczególności, iż Sąd Rejonowy dokonał pobieżnej analizy przedstawionych dokumentów, bez zagłębiania się w ich treść, a przede wszystkim bez zbadania dynamiki sytuacji finansowej pozwanego i jej zmiany w czasie. W związku z tym wskazał, że nadal całkiem pokaźnie wyglądają wydatki, w tym nakłady na środki trwałe, jednakże jako strona umów o dofinansowanie pozwany był zobowiązany do pokrycia części wydatków inwestycyjnych z własnych środków. Z tych przyczyn pozwany czynił nakłady na środki trwałe. Poza tym skarżący przyznał, że pozwana spółka posiada majątek o wartości ok. 12 mln zł, jednak jak podkreślił, majątek ten albo obciążony jest hipoteką, albo zastawami na rzecz instytucji finansowych, (...), bądź (...), a tym samym nie nadaje się do spieniężenia. Dodał również, że aktualnie, tj. od lipca/sierpnia 2016 r. spółka utrzymuje się wyłącznie z wydzierżawiania swojego przedsiębiorstwa i nie produkuje już opakowań.
W reasumpcji pozwany wskazał, że nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Zażalenie jest bezzasadne.
Wbrew skarżącemu, Sąd meriti nie naruszył przepisów postępowania poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów określonej w art. 233 k.p.c. Zważyć bowiem należy, iż skuteczne postawienie takiego zarzutu wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego; jedynie tego rodzaju uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej, niż przyjął Sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu (zob. wyrok SN z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176; wyrok SA w Poznaniu z dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. akt I ACa 1303/05, LEX nr 214251). Zarzuty skarżącego stanowią tylko i wyłącznie polemikę ze słusznymi i prawidłowymi ustaleniami sądu.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu Okręgowego, ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy oraz dokonana przez ten Sąd ocena prawna okoliczności nie wykraczają poza granice swobodnej oceny dowodów wyznaczonych dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji była zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, w związku z tym Sąd Okręgowy te ustalenia w całej rozciągłości podziela, czyniąc je własnymi, bez potrzeby ponownego ich przywoływania.
Zgodnie z art.103 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Sąd może przyznać zwolnienie od kosztów sądowych osobie prawnej, jeżeli wykazała, że nie ma dostatecznych środków na ich uiszczenie. Z treści tego przepisu wynika zatem jednoznacznie, że ustawodawca zwolnił Sąd orzekający z obowiązku przeprowadzenia dochodzenia w celu ustalenia sytuacji majątkowej wnioskodawcy, pozostawiając mu jedynie uprawnienie do jego zarządzenia w razie powzięcia wątpliwości co do istotnego stanu majątkowego (art.109). Nie zachodzi zatem konieczność prowadzenia przez Sąd dowodu z urzędu albo wskazywania wnioskodawcy, jakie dokumenty winien przestawić.
Ocena możliwości poniesienia przez stronę kosztów sądowych i pomocy prawnej z urzędu musi opierać się na kryteriach obiektywnych (zob. postanowienie SN z dnia 20 października 1980 r., II CZ 126/80, Lex nr 8272). Nie spełnia warunku przyznania tej pomocy ze strony Skarbu Państwa strona niewykorzystująca w sposób nieuzasadniony swoich możliwości zarobkowych (zob. postanowienia SN z dnia 31.3.1987 r., I CZ 26/87, OSNCP 1988, nr 7-8, poz. 103 oraz z dnia 4.2.2005 r., III SPP 11/05, OSNP 2005, nr 16, poz. 260), albo strona, która - licząc się z obowiązkiem poniesienia kosztów sądowych, wynagrodzenia adwokata lub radcy prawnego i dysponując odpowiednimi środkami – nie czyni oszczędności w swoich wydatkach (zob. postanowienia SN: z dnia 24.7.1980 r., I CZ 99/80, Lex nr 8257 oraz z dnia 24.9.1984 r., II CZ 104/84, Lex nr 8626).
Przede wszystkim podkreślenia wymaga, iż pozwany, pomimo zaprzestania produkcji na przełomie lipca i sierpnia 2016 r., nadal jest aktywnym przedsiębiorcą, który w 2016 roku odnotował przepływy znacznych środków finansowych na poziomie, wynoszącym przeszło 3.000.0000,00 zł. W świetle ustaleń Sądu I instancji, które Sąd Odwoławczy w całości podzielił i przyjął za własne, z przedłożonego przez skarżącego zeznania podatkowego za 2016 r. (CIT-8) wynika, że przychód pozwanej spółki wyniósł 2.432.216,93 zł, koszty uzyskania przychodu kształtowały się natomiast na poziomie 3.787.359,21 zł. Pomimo wykazanej straty w roku podatkowym 2016 r., pozwany co do zasady realizuje swoje zobowiązania, o czym świadczy wysoka wartość kosztów uzyskania przychodów. Na kontach bankowych pozwanego odbywa się stały przepływ finansowy. Na dzień 31 marca 2017 r. pozwany wykazywał stratę w wysokości 73.981,55 zł. Majątek wnioskodawcy wynosi około 12.000.000,00 zł, a jego wierzytelności sięgają aktualnie kwoty rzędu 500.691,71 zł. Jak ponadto podkreślił Sąd a quo, z dokumentów przedłożonych przez pozwanego wynika, że osiągane przez niego obroty mają charakter stały, co znajduje swoje odzwierciedlenie na kontach bankowych pozwanego, na których odbywa się stały przepływ finansowy.
Wnioskodawca w zażaleniu wskazał m.in., że w okresie od stycznia do 31 marca 2017 r. spółka osiągnęła przychód niemal wyłącznie z dzierżawy przedsiębiorstwa, ponieważ nie prowadzi już swojej dotychczasowej działalności, tj. produkcji opakowań. Jak wynika z bilansu załączonego do wniosku, wg stanu na dzień 31 marca 2017 r. aktywa trwałe pozwanego wynosiły 19.799.533,16 zł, natomiast aktywa obrotowe 238.122,46 zł (k.171-172). Z kolei przychody netto z wynajmu tylko w ww. okresie kształtowały się w wysokości rzędu 230.346,25 zł, zaś koszty działalności operacyjnej wyniosły 494.083,15 zł (rachunek zysków i strat - k.174).
Wobec powyższego, słusznie podkreślił Sąd Rejonowy, że koszty sądowe nie są mniej uprzywilejowane niż inne koszty działalności gospodarczej. Zatem, nie ma podstaw w przypadku wnioskodawcy, którego działalność przynosi dochód, aby jego aktywność gospodarcza, na którą składa się dochodzenie roszczeń, była finansowana ze środków Skarbu Państwa.
Należy podkreślić, że Sąd brał pod uwagę informacje o stanie finansowym wnioskodawcy na chwilę zgłoszenia przedmiotowego wniosku. Te zaś, jak wyżej wskazano, nie uzasadniają zastosowania względem pozwanego zwolnienia od kosztów sądowych. w oparciu o art. 103 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Przy zażaleniu wnioskodawca nie powołał natomiast dowodów, które świadczyłyby o innej sytuacji niż ta, która istniała na dzień orzekania przez Sąd pierwszej instancji. W ocenie Sądu Okręgowego bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, że majątek pozwanego jest przedmiotem licznych obciążeń (hipoteki, zastawy), albowiem sytuacja taka jest wyłącznie konsekwencją takiej, a nie innej strategii gospodarczej pozwanej spółki jako przedsiębiorcy, co nie uzasadnia w żadnym razie przedkładania jego zobowiązań względem kontrahentów przed zobowiązania o charakterze publicznoprawnym, w tym wynikające z konieczności ponoszenia kosztów sądowych.
Zwolnienie od kosztów sądowych jest przywilejem dla najuboższych i nie służy finansowaniu działalności przedsiębiorców. Uwzględnienie wniosku pozwanej spółki odniosłoby właśnie taki rezultat. Pozwany, pomimo wykazania strat wynikających z działalności gospodarczej, jak też pomimo licznych zobowiązań względem innych podmiotów, nadal kontynuuje działalność gospodarczą
Faktem jest, że działalność spółki przyniosła stratę, nie oznacza to jednak, iż pozwany nie posiada środków finansowych na pokrycie opłaty sądowej od zarzutów w kwocie 2.748,00 zł. Pomimo wykazanych strat, pozwany jeszcze w 2016 roku uzyskał ponad dwumilionowy przychód netto (rachunek zysków i strat – k.174).
Słusznie Sąd meriti zauważył iż wnioskodawca, pomimo podnoszonej przez niego trudnej sytuacji finansowej, nie zgłosił wniosku o upadłość, co oznacza, że nie jest niewypłacalny. Skoro strona wykazuje stratę i nie podejmuje działań zmierzających do uzdrowienia sytuacji finansowej lub nie składa wniosku o ogłoszenie upadłości, to widocznie opłaca się jej prowadzić działalność gospodarczą w taki właśnie sposób (por. post. SA w G. z 24.3.2005 r. I Acz 572/05).
Pozwany nie wykazał także, że pokrycie kosztów sądowych nie może się odbyć w drodze zobowiązania wspólników spółki do wniesienia dopłat (por. postanowienie S.A. w G. z dnia 29.6.2001 r. sygn. akt I ACz 632/01).
Spółka dysponowała i w ocenie Sądu w dalszym ciągu dysponuje wysokimi przychodami, i tylko od jej decyzji zależy, na co te przychody przeznaczy. Nie istnieje reguła, według której należności związane z bieżącą działalnością przedsiębiorstwa mają priorytet nad należnościami Skarbu Państwa z tytułu kosztów sądowych (por. post. S.A. w G. z 9.7.1992 r. ACz 393/92, Wokanda 1993, nr 2, poz.32).
Zdaniem Sądu, nie jest uzasadnione stanowisko pozwanego, wg którego nie jest on w stanie ponieść kosztów sądowych, tj. opłaty sądowej od zarzutów w kwocie 2.748,00 zł. Pozwany są przedsiębiorcą i powinien rozdysponować posiadane środki pieniężne mając też na uwadze koszty procesów toczących się z jego udziałem oraz nie traktować preferencyjnie innych należności. Biorąc ponadto pod uwagę dotychczasową wysokość przychodów osiąganych przez pozwanego, nie ulega wątpliwości Sądu fakt, iż pozwany miał realną możliwość zaoszczędzenia środków pieniężnych na pokrycie kosztów sądowych w niniejszej sprawie, w szczególności na opłatę sądową od zarzutów w ww. wysokości.
Mając na uwadze wyżej przedstawione argumenty oraz wysokość należnej opłaty (2.748,00zł), należało stwierdzić, że zaskarżonym postanowieniem Sąd Rejonowy zasadnie oddalił wniosek pozwanego o zwolnienie od kosztów sądowych.
Z tych względów zażalenie dotyczące rozstrzygnięcia o kosztach jest nieuzasadnione.
W rezultacie zażalenie jako bezzasadne podlegało oddaleniu (art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c.).
(...)
z/
1. (...),
2. (...),
3. (...)
T. 27.07.2017 r.