Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok V ACa 515/12

Sąd
Sąd powszechny
Data
Sygnatura
V ACa 515/12
Rodzaj
Wyrok

Sędziowie: Irma Kul, Roman Kowalkowski, Teresa Sobolewska

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt V ACa 515/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 czerwca 2012 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Teresa Sobolewska

Sędziowie:

SA Irma Kul

SA Roman Kowalkowski (spr.)

Protokolant:

stażysta Joanna Trociewicz

po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2012 r. w Gdańsku na rozprawie

sprawy z powództwa H. G.

przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej (...) przy ul. (...) w B.

o uchylenie uchwały

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Okręgowego w B.

z dnia 22 grudnia 2011 r. sygn. akt I C 360/10

I. oddala apelację;

II. zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Na oryginale właściwe podpisy.

VACa 515/12

UZASADANIE N I E

Wyrokiem z 22 grudnia 2011 r. Sąd Okręgowy w B. oddalił powództwo H. G. o uchylenie uchwały nr (...) Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. (...) w B. i orzekł o kosztach postępowania.

Sąd ten ustalił, że w uchwała nr (...) z dnia 18 czerwca 201 Or. pozwana niewyraziła zgody na zmianę przeznaczenia części nieruchomości wspólnej przezwyłączenie jednego miejsca parkingowego do wyłącznego korzystania przezpowódkę. Za podjęciem uchwały głosowała powódka mająca (...) udziałóww nieruchomości wspólnej, zaś przeciwko pozostali właściciele mający (...) udziałów.

Powódka wynajmuje swoje lokale w spornej nieruchomości, a podwórze na którymdomagała się wydzielenia miejsca postojowego ma dojazd przez nieruchomośćsąsiednią, a poza tym jest nieutwardzone i przebiega przez podziemna instalacjagrzewcza. Garaże istniejące na spornej nieruchomości istniały na niej w chwiliwyodrębniania odrębnych własności lokali.

Oceniając zasadność powództwa argumentował, że z art. 25 ust.1 ustawy owłasności lokali wynika prawo do zaskarżenia uchwały wspólnoty mieszkaniowejprzysługujące każdemu z jej członków.

W jego ocenie glosowanie przeciwko podjęciu uchwały jest wyrazem stanowiskaprzeciwników jej podjęcia co do kwestii jej podjęcia i ich oświadczeniem woli. Skoropowódka zmierzała do przywrócenia stanu sprzed podjęcia uchwały to miała interesprawny w jej zaskarżeniu.

Oceniając zaś merytorycznie żądanie pozwu wywodził, że interes powódki wpozytywnym dla niej rozstrzygnięciu sprawy poddanej pod głosowanie nie da siępogodzić z interesami pozostałych współwłaścicieli. Powierzchnia podwórza jestbowiem niewielka i celowym jest dążenie pozostałych członków wspólnoty dozachowania pasa zieleni na nim się znajdującego. Podwórze służy wypoczynkowiwszystkich mieszkańców i wydzielenie miejsca parkingowego dla powódkispowodowałoby, że samochód powódki parkowałby pod oknami sąsiadów.

Interes powódki zatem nie zasługuje na ochronę tym bardziej, że można parkowaćsamochód na ulicy przed domem.

W ocenie sądu nie są prawdziwe twierdzenia powódki, że jest gorzej traktowana odinnych właścicieli lokali, którzy dysponują garażami na wspólnej posesji. Jest takponieważ uzyskali je w wyniku zniesienia współwłasności nieruchomości jakoprzynależne do przyznanych im w wyniku zniesienia własności odrębnych lokali.

W apelacji od tego wyroku powódka zarzuciła sprzeczność istotnych ustaleń zzebranymi dowodami przez przyjęcie, że wydzielenie miejsca parkingowego dowyłącznego korzystania przez nią nie da się pogodzić z interesem pozostałychczłonków wspólnoty. Wskazując na ten zarzut domagała się zmiany wyroku iuwzględnienia powództwa.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, chociaż Sąd Apelacyjny nie podzielazasadniczej argumentacji zaskarżonego wyroku odnoszącej się do istnienia uchwałypodlegającej zaskarżeniu.

Wypada przypomnieć, że przepisy ustawy o własności lokali w części dotyczącejzaskarżenia uchwał wspólnoty (art. 25 ustawy) wiążą prawo zaskarżenia uchwaływspólnoty z jej istnieniem. Wynika to przede wszystkim z redakcji ust. 1 art. 25ustawy, w którym ustawodawca stanowiąc, że właściciel lokalu może zaskarżyćuchwałę przesądził o konieczności jej istnienia. Zaskarżenie uchwały (prawozaskarżenia) jest zatem nierozerwalnie związane z istnieniem substratu zaskarżenia,a tym jest uchwała formalnie podjęta przez wspólnotę. Jest tak ponieważ w ust. 2tego przepisu ustalając termin zaskarżenia uchwały wiąże go z faktem jej podjęciaustalając początek biegu terminu na dzień jej podjęcia.

Wprawdzie Sąd Okręgowy podobnie rozumiał termin rozpoczęcia biegu tego terminuto jednak przyjmował, że niepodjęcie pozytywnej proponowanej przez powódkęuchwały jest w istocie rzeczy podjęciem uchwały negatywnej nie akceptującejstanowiska wnioskodawczyni.

Chociaż można się zgodzić, że głosowanie przeciwko podjęciu uchwały jest wyrazemdezaprobaty głosujących dla proponowanego w uchwale rozwiązania i w istocierzeczy wyrazem ich woli, to jednak formalnie jest przede wszystkim wyrazem woli nie

podjęcia uchwały o proponowanej treści. Konsekwencją takiego zachowania jestniedojście do skutku proponowanej uchwały, która z woli większości głosujących niezostaje podjęta, gdyż głosują oni przeciwko jej podjęciu. Nie można jednak zoczywistego faktu niepodjęcia uchwały o proponowanej treści ( z faktu jej odrzucenia)wyprowadzać dalej idących wniosków, jak to uczynił Sąd Okręgowy, i przyjmować, żemożna wobec tego dorozumiewać podjęcie uchwały - jak w tym wypadku - niezezwalającej powódce na zamierzone działania.

Wprawdzie jest możliwe podjęcie przez wspólnotę uchwały o treści negatywnej doproponowanej, a więc zakazującej powódce podejmowania działań związanych zwydzieleniem miejsca postojowego na wspólnej nieruchomości, to jednak takauchwała (także negatywna) musi zostać formalnie przegłosowana i większościągłosów podjęta. Tymczasem uchwały o takiej treści formalnie nie podjęto, bo w ogólejej nie głosowano. Oddanie zaś większości głosów przeciwko podjęciu uchwałyskutkuje bowiem jedynie tym, że uchwała podjęta nie zostaje.

Skoro zatem formalnie wspólnota nie podjęła w dniu 18 czerwca 201 Or. uchwały nr (...) to nie ma przedmiotu zaskarżenia i z tej tylko przyczyny powództwo winnobyło ulec oddaleniu.

Wprawdzie Sąd Okręgowy argumentował inaczej, ale jego wyrok oddalającypowództwo, z innym wszak uzasadnieniem, odpowiada prawu i dlatego apelację gokwestionującą Sąd Apelacyjny oddalił, o czym orzekł na podstawie art. 385 kpc, zaśo kosztach postępowania apelacyjnego na podstawie art. 98 kpc.

Powołane sygnatury

I C 360/10