Przejdź do treści

Orzecznictwo

Postanowienie Ts 216/09

Sąd
Trybunał Konstytucyjny
Data
Sygnatura
Ts 216/09
Rodzaj
Postanowienie

Sędziowie: Andrzej Rzepliński, Małgorzata Pyziak-Szafnicka, Zbigniew Cieślak

Powołane przepisy

  • Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnegoart. 133 § 1 pkt 3, art. 133 § 3, art. 141 § 3
  • Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.art. 45 ust. 1, art. 78, art. 79 ust. 1
  • Ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnymart. 25 ust. 1 pkt 3 lit. b, art. 36 ust. 4, art. 36 ust. 7, art. 36 ust. 6-7i, art. 49

Treść orzeczenia

POSTANOWIENIE z dnia 1 czerwca 2011 r. Sygn. akt Ts 216/09 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Małgorzata Pyziak-Szafnicka – przewodnicząca Zbigniew Cieślak – sprawozdawca Andrzej Rzepliński, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 października 2010 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Adama Z., p o s t a n a w i a: nie uwzględnić zażalenia. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej z 12 września 2009 r. Adam Z. (dalej: skarżący) zarzucił, że art. 133 § 3 (błędnie określany w skardze jako art. 133 § 1 pkt 3) ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.) jest niezgodny z art. 45 ust. 1 oraz art. 78 Konstytucji. Skarżący zarzuca, że w wyniku zastosowania zaskarżonego niniejszą skargą przepisu został pozbawiony atrybutu strony, a tym samym możliwości realizacji praw wynikających z art. 45 ust. 1 oraz art. 78 Konstytucji. Postanowieniem z 6 października 2010 r. (doręczonym pełnomocnikowi 12 października 2010 r.) Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. W uzasadnieniu wskazał, że zarzuty skargi koncentrują się na płaszczyźnie stosowania prawa. Poza tym, Trybunał uznał, że przekonanie skarżącego, iż zaskarżony przepis godzi w jego prawa określone w art. 45 ust. 1 oraz art. 78 Konstytucji, jest oczywiście bezzasadne. Na marginesie zaznaczył, że skarżący nie wykonał prawidłowo zarządzenia sędziego Trybunału wzywającego do uzupełnienia braków formalnych skargi, gdyż nie określił, które z orzeczeń wymienionych w skardze konstytucyjnej jest orzeczeniem ostatecznym, w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji. Na powyższe postanowienie zażalenie wniósł pełnomocnik skarżącego. W piśmie procesowym z 19 października 2010 r. zaskarżył rozstrzygnięcie Trybunału w całości i wniósł o przekazanie skargi do rozpoznania na rozprawie. Podniósł, że skarga nie dotyczy jednostkowego, ale powszechnego stosowania zakwestionowanego w skardze art. 133 § 3 k.p.c. Zdaniem skarżącego, interpretacja dokonywana przez sądy, w wyniku której, w sytuacji ustanowienia przez stronę pełnomocnika procesowego, doręczenia pism sądowych dokonuje się temu pełnomocnikowi, także w wypadku złożenia przez stronę wniosku w tej sprawie, stanowi ograniczenie prawa do sądu. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 36 ust. 4 w związku z art. 49 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) skarżącemu przysługuje prawo wniesienia zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. Trybunał, w składzie trzech sędziów, rozpatruje zażalenie na posiedzeniu niejawnym (art. 25 ust. 1 pkt 3 lit. b w związku z art. 36 ust. 6-7 i z art. 49 ustawy o TK). Trybunał Konstytucyjny bada w szczególności, czy wydając zaskarżone postanowienie, prawidłowo stwierdził istnienie przesłanek odmowy nadania skardze dalszego biegu. Oznacza to, że na etapie rozpoznania zażalenia Trybunał analizuje przede wszystkim te zarzuty, które mogą podważyć trafność ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Trybunał stwierdza, że zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w zażaleniu nie zasługują na uwzględnienie. Badając zgodność aktu normatywnego z Konstytucją, Trybunał bierze również pod uwagę sposób rozumienia przepisów prawa przyjęty w praktyce i w doktrynie. Jak orzekł bowiem w postanowieniu z 4 grudnia 2000 r.: „jeżeli jednolita i konsekwentna praktyka stosowania prawa w sposób bezsporny ustaliła wykładnię danego przepisu, a jednocześnie przyjęta interpretacja nie jest kwestionowana przez przedstawicieli doktryny, to przedmiotem kontroli konstytucyjności jest norma prawna dekodowana z danego przepisu zgodnie z ustaloną praktyką” (SK 10/99, OTK ZU nr 8/2000, poz. 300, podobnie wyrok TK z 3 października 2000 r., K 33/99, OTK ZU nr 6/2000, poz. 188). Trybunał Konstytucyjny dostrzega powszechność praktyki doręczania pism sądowych ustanowionemu przez stronę pełnomocnikowi, również w sytuacji, gdy złożyła ona wniosek o doręczenie pisma z pominięciem pełnomocnika. W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowany jest jednolity pogląd, że: „przepisy kodeksu postępowania cywilnego o doręczeniu mają charakter obligatoryjny, który wyłącza swobodną dyspozycję stron w zakresie sposobu doręczania pism sądowych. Dyspozycja art. 133 § 3 zdanie pierwsze k.p.c. wiąże zarówno sąd, jak też same strony, które jedynie poprzez cofnięcie pełnomocnictwa lub jego ograniczenie albo upoważnienia określonej osoby do odbioru pism mogą uniknąć doręczenia przez sąd pisma do rąk osób w tym przepisie wymienionych” (postanowienie SN z 8 września 1993 r., sygn. akt III CRN 30/93, OSNP z 1994 r., nr 7-8, poz. 160; zob. podobnie postanowienie SN z 15 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 1373/00 oraz 15 listopada 2006 r., sygn. akt V CZ 77, nieopubl.). Przepis art. 133 § 3 k.p.c. ma zastosowanie także wtedy, gdy strona zgłosi wniosek o doręczenie pisma procesowego (zob. postanowienie SN z 23 listopada 2007 r., sygn. akt IV CZ 79/0, Lex nr 623826 i przywołane tam orzecznictwo). Doręczenie pisma procesowego lub sądowego samej stronie (uczestnikowi postępowania), a nie ustanowionemu przez nią pełnomocnikowi, jest natomiast naruszeniem przepisów postępowania (zob. wyrok SN z 16 listopada 2004 r., sygn. akt I PK 36/04, OSNP z 2005 r., nr 12, poz. 176). Odnosząc się do zarzutów stawianych w zażaleniu, Trybunał w pierwszej kolejności przypomina, że zarządzeniem sędziego z 25 listopada 2009 r. skarżący został wezwany między innymi do wskazania sposobu naruszenia wolności i praw wywodzonych z art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji. W wykonaniu powyższego zarządzenia skarżący podniósł jedynie, że do ingerencji w jego prawa doszło „przez odmowę doręczenia [skarżącemu] odpisu zapadłego wyroku z uzasadnieniem”. W żadnym jednak razie skarżący nie wykazał kwestionowanej w zażaleniu stałej i utrwalonej praktyki organów stosujących prawo. Co więcej, przywołane w uzasadnieniu skargi postanowienie Sądu Najwyższego z 29 stycznia 1968 r. (sygn. akt I CZ 124/67, OSNCP z 1968 r., nr 10, poz. 170), choć nie świadczy per se o rozbieżności orzecznictwa, jednakże dowodzi, iż intencją skarżącego nie było wykazanie trwałości i powszechności praktyki. Trybunał w obecnym składzie stwierdza zatem, że w postanowieniu z 6 października 2010 r., wobec niewskazania sposobu naruszenia praw, Trybunał prawidłowo przyjął, że zarzuty skarżącego dotyczą zastosowania zakwestionowanego przepisu w indywidualnej sprawie skarżącego, a nie – jak skarżący podniósł w zażaleniu – trwałej i powszechnej praktyki. W pełni uzasadnione pozostają również uwagi Trybunału o bezzasadności naruszenia art. 45 ust. 1 oraz art. 78 Konstytucji. Trybunał Konstytucyjny rozpoznający wniesione zażalenie podtrzymuje pogląd, że za przyjętą przez orzecznictwo sądowe interpretacją zakwestionowanego przepisu przemawia jego istotna rola w systemie gwarancji procesowych. Trybunał podziela również stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w przywoływanym wyżej postanowieniu z 15 listopada 2000 r. (sygn. akt IV CKN 1373/00), że za prawidłowością wykładni stoi wzgląd na zasady formalizmu i praworządności rządzące doręczeniami sądowymi. Należy bowiem zauważyć, że przyjęte przez judykaturę rozumienie zakwestionowanego przepisu, jak również pozostałych, tworzących model doręczeń, podyktowane jest ujednoliceniem tej instytucji procesowej. Prawidłowe doręczenie ma fundamentalne znaczenie dla rozpoczęcia biegu terminów i jest z nimi związane w sposób nierozerwalny. Natomiast wadliwość doręczenia pociąga za sobą niekorzystne dla strony postępowania skutki, uregulowane w przepisach k.p.c. Przyjęcie zatem określonego standardu związanego z doręczeniami, będącego odejściem od zasady rozporządzalności formalnej, rozumianej jako rozporządzanie przez uczestników postępowania poszczególnymi czynnościami procesowymi, stanowi gwarancję prawidłowości doręczeń, gdyż pozostawienie w tym zakresie swobody stronom nie pozwalałoby sprostać potrzebom praktyki. W szczególności – zdaniem Trybunału – doręczenie nie stałoby się przez to ani prostsze, ani pewniejsze, ani nawet szybsze. Zamierzeniem ustawodawcy było zatem wyeliminowanie wszelkich rozbieżności w doręczaniu pism, a co za tym idzie zapobieżenie możliwości wystąpienia związanych z nimi problemów. W związku z tym, sąd doręcza pisma ustanowionemu pełnomocnikowi, a gdy jest ich kilku – jednemu z nich (art. 141 § 3 k.p.c.), także w sytuacji, gdy o doręczenie wystąpiła strona postępowania. O oczywistej bezzasadności zarzutów, a tym samym o prawidłowości podstaw zaskarżonego postanowienia świadczą również okoliczności faktyczne, które legły u podstaw wystąpienia ze skargą konstytucyjną. Trybunał przypomina, że skarżący w postępowaniu zastępowany był przez pełnomocnika procesowego, który po doręczeniu mu odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem, sporządził i wniósł w terminie apelację. Trybunał w obecnym składzie potwierdza, że standardy wynikające z art. 45 ust. 1 oraz art. 78 Konstytucji zostały w sprawie skarżącego zachowane. Art. 78 Konstytucji stanowi gwarancję prawa do zaskarżania decyzji i orzeczeń wydanych w pierwszej instancji. Sądem pierwszej instancji jest ten sąd, przed którym rozpoczyna się postępowanie, w wyniku którego organ ten ma wydać rozstrzygnięcie dotyczące sporu istniejącego między stronami (zob. wyrok TK z 1 lutego 2005 r., SK 62/03, OTK ZU nr 2/A/2005, poz. 11). W tej sytuacji aktualne jest również stanowisko, że zarzuty dotyczące niemożności wzruszenia postanowienia o umorzeniu postępowania nie mają związku z zakwestionowanym art. 133 § 3 k.p.c. Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, Trybunał na podstawie art. 49 w związku z art. 36 ust. 7 ustawy o TK orzekł jak na wstępie.

Powołane sygnatury

I PK 36/04, K 33/99, SK 10/99, SK 62/03, I CZ 124/67, III CRN 30/93, IV CKN 1373/00, IV CZ 79/0