Przejdź do treści

Orzecznictwo

Postanowienie Ts 100/03

Sąd
Trybunał Konstytucyjny
Data
Sygnatura
Ts 100/03
Rodzaj
Postanowienie

Sędzia: Mirosław Wyrzykowski

Powołane przepisy

  • Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.art. 5, art. 32 ust. 1, art. 32 ust. 2, art. 45 ust. 1, art. 45 ust. 2, art. 79 ust. 1, art. 169 ust. 2, art. 176 ust. 2, art. 191 ust. 1 pkt 1-5

Treść orzeczenia

56 POSTANOWIENIE z dnia 6 stycznia 2004 r. Sygn. akt Ts 100/03 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Mirosław Wyrzykowski po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Romana Plackowskiego w sprawie zgodności: przepisów ustawy z dnia 16 lipca 1998 r. – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw (Dz. U. Nr 95, poz. 602 ze zm.) z art. 5, art. 32 ust. 1 i 2, art. 45 ust. 1 i 2 oraz art. 169 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE: W skardze konstytucyjnej z 5 czerwca 2003 r. (data nadania skargi w urzędzie pocztowym) skarżący zakwestionował zgodność z Konstytucją przepisów ustawy z 16 lipca 1998 r. – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw (dalej: ordynacja wyborcza). Przedmiot skargi konstytucyjnej został przez skarżącego określony dwojako. Z jednej strony, skarżący dokonał wyliczenia całego szeregu przepisów ordynacji wyborczej, jednakże tylko wobec niektórych z nich sprecyzował zarzut niezgodności z konkretnymi (art. 45 oraz art. 169 ust. 2) przepisami Konstytucji. Z drugiej zaś, sformułował w skardze żądanie zbadania zgodności z Konstytucją (art. 2, art. 5, art. 8 ust. 1, art. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 37 ust. 1) całej ordynacji wyborczej. Do skargi konstytucyjnej dołączone zostały orzeczenia sądowe wydane w postępowaniu w przedmiocie protestu wyborczego wniesionego przez skarżącego. Postanowieniem z 25 listopada 2002 r. (sygn. akt I l Ns 240/02) Sąd Okręgowy w Bydgoszczy pozostawił protest skarżącego bez dalszego biegu. W uzasadnieniu Sąd uznał, że protest nie odpowiada ustawowym wymogom, a zawiera wyłącznie osobistą interpretację obowiązujących przepisów i poglądy skarżącego dotyczące szeroko rozumianego „prawa wyborczego”. Zażalenie skarżącego na to orzeczenie zostało oddalone postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 21 lutego 2003 r. (sygn. akt I ACz 171/03), który w całości podzielił stanowisko Sądu I instancji. Obydwa postanowienia zostały podjęte na posiedzeniu niejawnym. Zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego z 20 października 2003 r. wezwano pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia braków formalnych skargi konstytucyjnej, m.in. przez wskazanie, jakie konstytucyjne wolności lub prawa skarżącego, i w jaki sposób – jego zdaniem – zostały naruszone przez zakwestionowane w skardze przepisy ordynacji wyborczej. Ponadto wezwano skarżącego do wskazania, w jakim zakresie przepisy te stanowiły podstawę prawną ostatecznego orzeczenia, o którym mowa w art. 79 ust. 1 Konstytucji, wydanego w sprawie skarżącego. W odpowiedzi na powyższe zarządzenie pełnomocnik skarżącego skierował do Trybunału Konstytucyjnego pismo z 31 października 2003 r. Skarżący stwierdził w nim, że ordynacja wyborcza jest niezgodna z art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji, gdyż nie daje wszystkim obywatelom równych praw politycznych. Ponadto wobec art. 60 ust. 1 ordynacji wyborczej ponowił zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 i 2 Konstytucji, którego źródłem ma być dopuszczalność rozpoznania protestu wyborczego na posiedzeniu niejawnym. W piśmie sformułowano także zastrzeżenia dotyczące art. 118 ust. 1, art. 147 ust. 1, art. 173 ust. 1 oraz art. 174 ordynacji wyborczej, nie odnosząc ich jednak do przepisów konstytucyjnych statuujących prawa lub wolności skarżącego. Ponownie wyrażono też przekonanie o niezgodności całej kwestionowanej ustawy z Konstytucją. W piśmie nie znalazło się natomiast odniesienie do drugiego, podniesionego w zarządzeniu, braku skargi konstytucyjnej. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji skarga konstytucyjna jest środkiem ochrony konstytucyjnych wolności lub praw, służącym eliminowaniu z systemu prawnego przepisów ustaw lub innych aktów normatywnych, stanowiących podstawę ostatecznego orzeczenia sądu lub organu administracji publicznej wydanego w sprawie skarżącego. Dozwolonym przedmiotem skargi konstytucyjnej może być więc wyłącznie przepis będący normatywną podstawą ostatecznego orzeczenia, z którego wydaniem wiąże skarżący zarzut naruszenia przysługujących mu praw konstytucyjnych. Skarga konstytucyjna nie jest natomiast (w odróżnieniu od wniosków, o których mowa w art. 191 ust. 1 pkt 1-5 Konstytucji) środkiem inicjowania tzw. kontroli abstrakcyjnej, a więc kontroli przepisów przeprowadzanej przez Trybunał Konstytucyjny niezależnie od sfery ich stosowania w konkretnej sprawie. Precyzująca zasady, na jakich dopuszczalne jest występowanie ze skargą konstytucyjną ustawa z 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym, nakłada na skarżącego obowiązek wskazania, jakie konstytucyjne prawa lub wolności, i w jaki sposób – jego zdaniem – zostały naruszone przez zakwestionowane w skardze unormowania. Powinność ta stanowi konsekwencję zasady, o której mowa w art. 66 tej ustawy, zgodnie z którą Trybunał orzekając jest związany granicami skargi konstytucyjnej. Skarżący winien w związku z tym precyzyjnie wskazać nie tylko rodzaj podmiotowego prawa o randze konstytucyjnej, które – wskutek zastosowania kwestionowanej regulacji – doznało uszczerbku, ale również wyjaśnić sposób tego naruszenia. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego opisane wyżej konstytucyjne i ustawowe wymogi warunkujące dopuszczalność skargi konstytucyjnej nie zostały w niniejszej sprawie spełnione. Na wstępie stwierdzić należy, iż w świetle prawnych przesłanek skargi konstytucyjnej za niedopuszczalne uznać należy takie określenie przez skarżącego jej przedmiotu, którego skutkiem miałoby być poddanie kontroli Trybunału Konstytucyjnego całej ordynacji wyborczej, a więc wszystkich zamieszczonych w niej przepisów. Byłoby to możliwe w sytuacji, w której wszystkie przepisy tej ustawy byłyby podstawą prawną ostatecznego orzeczenia, o którym mowa w art. 79 ust. 1 Konstytucji. Taki zaś przypadek bez wątpienia w niniejszej sprawie nie miał miejsca. Spośród przepisów wyraźnie wskazanych przez skarżącego jako przedmiot skargi konstytucyjnej, za podstawę prawną orzeczeń wydanych w jego sprawie, uznany mógłby być wyłącznie art. 60 ust. 1 ordynacji wyborczej. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, pozostałe zakwestionowane w skardze przepisy ordynacji wyborczej takiej podstawy nie stanowiły, zaś kwestionowanie ich w trybie skargi konstytucyjnej stanowi próbę zainicjowania tą drogą abstrakcyjnej kontroli konstytucyjności przepisów prawa. Niezależnie od tego, stwierdzić należy, iż zarówno w skardze konstytucyjnej, jak i w piśmie z 31 października 2003 r., skarżący nie sformułował zarzutów dotyczących naruszenia przez te unormowania konkretnych przysługujących mu praw podmiotowych, wyrażonych w przepisach konstytucyjnych. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, skardze konstytucyjnej nie może być nadany dalszy bieg także w odniesieniu do zarzutu niekonstytucyjności art. 60 ust. 1 ordynacji wyborczej, z uwagi na jego oczywistą bezzasadność. Istoty naruszenia konstytucyjnego prawa upatruje skarżący w dopuszczeniu przez ustawodawcę do rozpatrzenia przez sąd wniesionego protestu wyborczego na posiedzeniu niejawnym. Należy w związku z tym zauważyć, że skarżący pomija okoliczność, iż czym innym jest przewidziane w art. 60 ust. 1 ordynacji wyborczej „rozpoznanie protestu”, aniżeli unormowane w art. 60 ust. 2 tej ustawy „pozostawienia bez dalszego biegu protestu, który nie spełnia warunków określonych w ustawie”. Z treści orzeczeń wydanych w sprawie skarżącego wynika zaś jednoznacznie, iż wniesiony przez niego protest został pozostawiony bez dalszego biegu właśnie z uwagi na niespełnienie wymogów, o których mowa w art. 58 ust. 1 i art. 59 ust. 2 ordynacji wyborczej. Uzasadnienie przez skarżącego postawionego zarzutu naruszenia konstytucyjnego prawa do jawnego rozpatrzenia sprawy przez sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji) opiera się na błędnym rozumieniu treści tego prawa. Dopuszczalnym konstytucyjnie warunkiem korzystania z tego prawa jest respektowanie determinowanych ustawowo (art. 176 ust. 2 Konstytucji) reguł postępowania przed sądami. Z tego wynika zaś niewątpliwie upoważnienie ustawodawcy do określenia wymogów formalnych, jakim odpowiadać winny pisma procesowe inicjujące określony rodzaj postępowania przed sądami. Pogląd przeciwny, uznający konieczność merytorycznego, z zachowaniem pełnych gwarancji konstytucyjnych, rozpatrzenia przez sąd każdego dokumentu przedkładanego przez stronę, nie znajduje uzasadnienia w świetle unormowań Konstytucji. Biorąc wszystkie powyższe okoliczności pod uwagę, działając na podstawie art. 49 w zw. z art. 36 ust. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.), orzeka się jak w sentencji. 3

Powołane sygnatury

I ACz 171/03, I Ns 240/02