Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 1 września 2026 r., sygn. III C 1248/24

Sąd
Sąd Okręgowy w Warszawie
Data
Sygnatura
III C 1248/24
Rodzaj
Wyrok

Sędzia: Tomasz Niewiadomski

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt III C 1248/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Warszawa, 13 lipca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Warszawie, III Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Tomasz Niewiadomski

Protokolant: Mateusz Borkowski

po rozpoznaniu 9 lipca 2026 roku w Warszawie na rozprawie

sprawy z powództwa K. R., L. A., H. L., C. R. (1) i R. R.

przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w F. (KRS: (...))

z udziałem interwenienta ubocznego Szpitala (...) z siedzibą w R. (KRS: (...))

o zapłatę

I. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. rzecz powoda K. R. kwotę 25 000 (dwadzieścia pięć tysięcy) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 maja 2020 roku do dnia zapłaty;

II. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. rzecz powódki L. A. kwotę 18 750 (osiemnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 maja 2020 roku do dnia zapłaty;

III. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. rzecz powódki H. L. kwotę 18 750 (osiemnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 maja 2020 roku do dnia zapłaty;

IV. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. rzecz powoda C. R. (1) kwotę 18 750 (osiemnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 maja 2020 roku do dnia zapłaty;

V. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. rzecz powoda R. R. kwotę 18 750 (osiemnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 maja 2020 roku do dnia zapłaty;

VI. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. rzecz powoda K. R. kwotę 11 059 (jedenaście tysięcy pięćdziesiąt dziewięć) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów procesu;

VII. w pozostałym zakresie powództwo;

VIII. nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie od powodów: K. R., L. A., H. L., C. R. (1) i R. R. solidarnie kwotę 371,92 zł (trzysta siedemdziesiąt jeden złotych i dziewięćdziesiąt dwa grosze) tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa;

IX. nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. kwotę 1815,86 zł (tysiąc osiemset piętnaście złotych i osiemdziesiąt sześć groszy) tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.

Sędzia Tomasz Niewiadomski

Sygn. akt III C 1248/24

UZASADNIENIE

wyroku z 13 lipca 2026 roku

Pozwem, który wpłynął do tut. Sądu w dniu 29 września 2020 roku (

data nadania przesyłki poleconej k. 130),

powódka G. R. (1)

, wniosła o zasądzenie od

pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F.

, kwot: 70 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 maja 2020 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę oraz 50 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 maja 2020 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za zawinione naruszenie jej praw pacjenta. Ponadto powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając swoje stanowisko powódka wskazała, że w dniu 8 października 2018 roku zgłosiła się do Poradni (...) Szpitala (...) w R.. Tam została skonsultowana przez lekarza C. J. (1). W dokumentacji medycznej odnotowano, że jej stan ogólny był dobry, natomiast zmianę skórną na skórze głowy opisano jako zmianę typu brodawkowato-łojotokowego. Jednocześnie rozpoznano zmianę oznaczoną kodami (...); (...) jako inne miejsce zakażenia skóry i tkanki podskórnej (skóra) oraz (...)jako nowotwór o nieokreślonym charakterze. Powódka podniosła, że pomimo rozpoznania u niej w 1997 roku choroby nowotworowej w postaci czerniaka złośliwego lekarz nie odnotował tej okoliczności w dokumentacji medycznej, choć został o niej poinformowany podczas wizyty. Jak wskazano w pozwie, zgodnie z zaleceniami lekarza prowadzącego powódka zgłosiła się na wizytę kontrolną po upływie około pięciu miesięcy. W dniu 29 maja 2019 roku została przyjęta do Szpitala (...) w R., gdzie usunięto zmianę z okolicy potylicznej. Wynik badania histopatologicznego wykazał obecność czerniaka złośliwego skóry. Rozpoznanie to zostało następnie potwierdzone podczas konsultacji przeprowadzonej w dniu 15 lipca 2019 roku, w trakcie której lekarz C. J. (1) zakwalifikował zmianę jako czerniaka złośliwego III stopnia w skali S. i zalecił zgłoszenie się na wizytę kontrolną po upływie trzech miesięcy. Stosując się do powyższych zaleceń, powódka zgłosiła się na wizytę kontrolną w dniu 19 września 2019 roku. W jej trakcie stwierdzono powiększenie węzła chłonnego karkowego, zlecono wykonanie badania USG oraz biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej którą przeprowadzono w dniu 23 września 2019 roku. Następnie, podczas kolejnych konsultacji lekarskich odbytych w dniach 26 września 2019 roku, 9 października 2019 roku i 14 października 2019 roku, rozpoznano czerniaka złośliwego skóry, wycięto powódce część węzła chłonnego karku po stronie prawej, zlecono dalszą diagnostykę obejmującą m. in. badanie tomografii komputerowej głowy, RTG klatki piersiowej, USG nadnercza układ moczowy, USG jamy brzusznej i miednicy małej oraz konsultację w Poradni (...) (...) Centrum (...) w B.. Podczas konsultacji przeprowadzonej w dniu 23 października 2019 roku powódka została zakwalifikowana do leczenia operacyjnego czerniaka skóry. W wykonanych następnie badaniach obrazowych ujawniono zmiany budzące podejrzenie rozsiewu procesu nowotworowego, wobec czego zalecono pogłębienie diagnostyki poprzez wykonanie badania (...) oraz dalsze leczenie specjalistyczne. Następnie, w dniu 17 grudnia 2019 roku, powódka otrzymała skierowanie do Szpitala (...) w B. celem rozpoczęcia chemioterapii. Wynik badania histopatologicznego materiału pobranego z miąższu wskazał na włókninie i szkliwienie podścieliska oraz ogniska gruczolistości, a obraz nie pozwalał na rozpoznanie nowotworu. Jak wskazała powódka, od dnia 19 grudnia 2019 roku kontynuowała leczenie z powodu rozsianego czerniaka złośliwego z przerzutami do węzłów chłonnych szyi i płuc, przy jednoczesnym potwierdzeniu mutacji (...).

Powódka podniosła, że wyznaczanie przez lekarza prowadzącego C. J. (1) kolejnych wizyt kontrolnych w kilkumiesięcznych odstępach czasu, pomimo rozpoznania czerniaka złośliwego, stanowiło błąd medyczny polegający na udzielaniu świadczeń zdrowotnych niezgodnie z aktualną wiedzą medyczną oraz z naruszeniem wymaganej staranności. W jej ocenie zaniechania te doprowadziły do opóźnienia rozpoznania progresji choroby nowotworowej, naruszenia jej praw jako pacjentki oraz pogorszenia rokowań. Wskazała przy tym, że wczesne rozpoznanie i chirurgiczne usunięcie zmiany dawało realną szansę skutecznego leczenia, a nawet całkowitego wyleczenia.

Na poparcie swoich twierdzeń powódka powołała przepisy ustawy z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, wskazując w szczególności na naruszenie art.. 4, art. 6, art. 8 i art. 9 tej ustawy, natomiast odpowiedzialność pozwanego wywodziła z art. 415 kc w zw. z art. 430 kc. Wskazała również na negatywne skutki zdrowotne, psychiczne i życiowe, której – w jej ocenie – pozostawały następstwem nieprawidłowego postępowania personelu medycznego i uzasadniały dochodzone roszczenia o zadośćuczynienie (

pozew k. 3-130). Sprawa została zarejestrowana pierwotnie pod sygn. II C (...)20, kolejno pod sygn. II C 236/22, a następnie była prowadzona pod sygn. III C (...)24.

W toku postępowania, w dniu 21 października 2020 roku powódka G. R. (1) zmarła (

odpis skrócony aktu zgonu k. 136). Postanowieniem z dnia 11 marca 2021 roku, wobec śmierci powódki, Sąd zawiesił postępowanie w sprawie na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 kpc (

postanowienie o zawieszeniu postępowania k. 138). Następnie postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2022 roku Sąd na podstawie art. 180 § 1 pkt 1 kpc podjął zawieszone postępowanie z udziałem jej następców prawnych: K. R., L. A., H. R., C. R. (1) i R. R. (

postanowienie o podjęciu postępowania k. 146, postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku k. 181).

W kolejnych pismach procesowych następcy prawni zmarłej G. R. (1) sprecyzowali żądania pozwu, wnosząc o zasądzenie na rzecz K. R. kwoty 30 000 złotych wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 maja 2020 roku do dnia zapłaty, a na rzecz L. A., H. L. (uprzednio R.), C. R. (1) i R. R. kwot po 22 500 złotych wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 maja 2020 roku do dnia zapłaty, odpowiadających ich udziałom w spadku po zmarłej (

pisma powodów k. 230-235, 237-240, 259-262, 275-281, 284-285).

Pozwany (...) spółka akcyjna z siedzibą w F.

w odpowiedzi na pozew z dnia 31 sierpnia 2023 roku (

data nadania przesyłki poleconej k. 251) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów solidarnie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od dokumentu pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych. Pozwany zakwestionował żądanie zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę powstałą na skutek błędu medycznego zarówno co do zasady, jak i co do wysokości, a żądanie zapłaty zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta wyłącznie co do wysokości. Potwierdził jednak, że obejmował ochroną ubezpieczeniową w zakresie odpowiedzialności cywilnej Szpital (...) Wyszyńskiego w R.. Pozwany podniósł, iż zgodnie z warunkami obowiązkowego ubezpieczenia OC suma gwarancyjna na jedno zdarzenie ograniczona jest kwotą 100 000 euro, natomiast w dacie zawierania umowy stanowiła ona równowartość 417 010 złotych. Pozwany wskazał, iż ochroną ubezpieczeniową objęta jest określona w umowie ubezpieczenia działalność, polegająca na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w przypadku zaistnienia zdarzeń, w następstwie których ubezpieczony zobowiązany jest do naprawienia szkody na osobie.

Na podstawie udostępnionej dokumentacji medycznej pozwany ustalił, iż wobec przebytego w grudniu 1996 roku zabiegu wycięcia czerniaka skóry pleców, po stwierdzeniu zmiany skórnej w okolicy potylicznej w październiku 2018 roku o cechach brodawki łojotokowej, należało zalecić wcześniejsze badania kontrolne po upływie 4-6 tygodni, a nie po upływie 5 miesięcy. Po uzyskaniu wyniku badania histopatologicznego wyciętego w dniu 9 maja 2019 roku guzka skóry głowy z okolicy potylicznej, stwierdzającego obecność czerniaka, należało skierować pacjentkę na zabieg poszerzonego wycięcia blizny wraz z procedurą wycięcia węzła wartownika, a nie zalecać jej zgłoszenie się na badanie kontrolne dopiero po upływie trzech miesięcy. Pozwany podkreślił, iż wskazane w lipcu 2019 roku zaawansowanie czerniaka już wówczas czyniło rokowanie niepewnym, nawet w przypadku – czego nie uczyniono – poszerzonego wycięcia blizny wraz z procedurą węzła wartownika. W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami doszło do opóźnienia o dwa miesiące poszerzonych procedur diagnostyczno-leczniczych. Zalecenie badania kontrolnego po upływie 5 miesięcy nie było zaleceniem właściwym, bowiem przezorność onkologiczna sugerowała zalecenie zgłoszenia się na badanie natychmiast, w razie pojawienia się jakichkolwiek niepokojących zmian w wyglądzie, które to zmiany stały się ostatecznie powodem wizyty w dniu 8 października 2018 roku. Niemniej jednak pozwany podkreślił, że zgłoszenie się pacjentki na badanie kontrolne po upływie ośmiu miesięcy, zamiast po zaleconych pięciu miesiącach również mogło mieć wpływ na jej zdiagnozowany stan zdrowia. Z tych względów pozwany uznał, iż podczas leczenia pacjentki G. R. (1) w ubezpieczonej placówce doszło do niezachowania należytej staranności. Jednak wskazane nieprawidłowości nie spowodowały uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia pacjentki, co zdaniem pozwanego przemawiało za brakiem podstaw do przyznania zadośćuczynienia w oparciu o art. 445 kc.

W oparciu o art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku praw pacjenta w zw. z art. 448 kc pozwany przyznał pierwotnie powódce G. R. (1) zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta w kwocie 5 000 złotych. Odnosząc się do żądanej z tego tytułu kwoty 50 000 złotych pozwany twierdził, że strona powodowa nie wykazała rozmiaru negatywnych doznań i przeżyć zmarłej, które uzasadniałyby wysokość dochodzonego roszczenia. Ponadto wskazał, że kwota 70 000 złotych dochodzona przez stronę powodową tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jest rażąco wygórowana i nieproporcjonalna do skutków zachowania personelu medycznego ubezpieczonego. Pozwany zakwestionował też datę naliczania odsetek wskazaną przez stronę powodową, argumentując zasadność ich przyznania dopiero od chwili wyrokowania (

odpowiedź na pozew k. 241-251 i k. 264-274).

Pismem z dnia 15 kwietnia 2025 roku

(data nadania przesyłki poleconej k. 347) pozwany (...) spółka akcyjna z siedzibą w F. wniósł o zawiadomienie Szpitala (...) w R. o toczącym się postępowaniu i wezwanie go do udziału w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanego na podstawie art. 84 § 1 kpc

(pismo pozwanego k. 344-347).

Następnie pismem z dnia 3 lutego 2026 roku

(data nadania przesyłki poleconej k. 424)

Szpital (...) w R.

zgłosił interwencję uboczną po stronie pozwanej, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Interwenient uboczny zakwestionował powództwo zarówno co do zasady, jak i z ostrożności procesowej co do wysokości. Podniósł, że brak jest podstaw do przypisania lekarzowi C. J. (1) błędu medycznego, albowiem jego postępowanie było zgodne z aktualną wiedzą medyczną oraz obowiązującymi standardami postępowania. Wskazał, że podczas pierwszej wizyty lekarz rozpoznał klinicznie brodawkę łojotokową, stanowiącą zmianę niezłośliwą, która rutyno podlega obserwacji. Zdaniem interwenienta nie wykazano, aby pacjentka G. R. (1) poinformowała lekarza o przebytym wcześniej leczeniu z powodu czerniaka, co miało istotne znaczenie dla oceny klinicznej i stopnia czujności onkologicznej. Interwenient uboczny podniósł ponadto, że lekarz dochował należytej staranności, zalecając pacjentce wizytę kontrolną po upływie pięciu miesięcy, jednakże nie zastosowała się ona do tego zalecenia i zgłosiła się na kontrolę dopiero po około dwóch miesiącach od wyznaczonego terminu, już z widocznymi objawami progresji choroby. W jego ocenie ewentualne opóźnienie diagnostyczne było zatem następstwem zaniechania pacjentki, a nie nieprawidłowego postępowania lekarza. W dalszej kolejności interwenient uboczny wskazał, że po usunięciu zmiany badanie histopatologiczne potwierdziło obecność czerniaka o wysokiej agresywności, przy czym zmiana została wycięta w całości. Argumentował, że niewykonanie niezwłocznie biopsji węzła wartowniczego ani poszerzenia marginesów wycięcia nie stanowiło błędu medycznego, zważywszy na lokalizację zmiany oraz konieczność indywidualizacji dalszego postępowania. Podkreślił również, rokowanie pacjentki było determinowane przede wszystkim agresywnym charakterem nowotworu, wysoką aktywnością mitotyczną oraz stopniem jego zaawansowania. W jego ocenie istniało wysokie prawdopodobieństwo, że już w 2018 roku choroba miała charakter uogólniony, wobec czego ewentualne opóźnienie w rozpoznaniu nie miało wpływu na ostateczne rokowanie. Nie można było również wykluczyć, że zmiana ujawniona w 2018 roku stanowiła jedynie manifestację choroby zdiagnozowanej już w 1996 roku. W konsekwencji interwenient wywodził, że postępowanie lekarza mieściło się w granicach racjonalnej oceny klinicznej i nie odbiegało od obowiązujących standardów, natomiast niekorzystny przebieg choroby wynikał z jej naturalnego agresywnego charakteru oraz niestosowania się pacjentki do zaleceń lekarskich

(pismo interwenienta ubocznego k. 416-424).

W dalszym toku postępowania strony podtrzymywały ww. stanowiska w sprawie (

protokół rozprawy z dnia 26 lutego 2026 roku k. 436-438 i z dnia 9 lipca 2026 roku k. 483-483v).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny

:

G. R. (1), urodzona w (...), w dniu 24 grudniu 1996 roku przebywała w (...) Szpitalu (...) w R., gdzie dokonano u niej biopsji i usunięto guza pleców do badania histopatologicznego. W efekcie badania histopatologicznego rozpoznano u niej czerniaka złośliwego barwnikowego, typ guzkowy oraz stwierdzono III stopień naciekania według skali S. i grubość nacieku według kwalifikacji L. wynoszącą 3 mm. W wyniku badania stwierdzono również całkowite wycięcie zmiany chorobowej. W badaniu patomorfologicznym materiału pobranego z poszerzonych brzegów rany z dnia 6 stycznia 1997 roku stwierdzono prawidłową tkankę łączną włóknistą, tłuszczową i mięśniową oraz prawidłową strukturę histologiczną marginesu skórnego

(wynik badania biopsyjnego nr (...) i nr (...) – rozpoznanie patomorfologiczne k. 75-76, karta choroby i leczenia k. 107v).

Następnie przez kilka lat G. R. (1) nie leczyła się onkologicznie. Miała jednak inne problemy zdrowotne – w szczególności we wrześniu 2016 roku G. R. (1) przeszła udar mózgu. Jego efektem były utrzymujące się u niej trwałe problemy z płynną komunikacją - miała ona trudności z mówieniem, jednak pozostawała w kontakcie logicznym i była rozumiana przez członków rodziny. Z uwagi na stan zdrowia podczas wszystkich wizyt lekarskich towarzyszył jej mąż K. R..

Po wcześniejszym zachorowaniu na czerniaka G. R. (1) przywiązywała szczególną wagę do obserwacji zmian skórnych, stosowała preparaty z filtrem przeciwsłonecznym oraz zachęcała członków rodziny do regularnej kontroli znamion. Wcześniejsze zachorowanie na czerniaka powodowało u niej obawę przed nawrotem choroby. Po zauważeniu zmiany na owłosionej skórze głowy niezwłocznie zgłosiła się na konsultację onkologiczną (

zeznania K. R., L. A., R. R., H. L. i C. R. (1) k. 436v-437v).

Dlatego od października 2018 roku G. R. (1) była pacjentką (...)

(...)Szpitala (...) w R.. Szpital ten objęty był ochroną ubezpieczeniową z zakresu odpowiedzialności cywilnej w ramach wykonywanej przez niego działalności leczniczej, której udzielał ubezpieczyciel – (...) spółka akcyjna z siedzibą w F. na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Fakt objęcia tą ochroną potwierdzała polisa nr (...), w ramach której suma gwarancyjna na jedno zdarzenie ograniczona była kwotą 100 000 euro, stanowiącą na dzień zawarcia umowy równowartość tej sumy w złotych, tj. 417 010 złotych. Kurs miał być przy tym ustalany przy zastosowaniu kursu średniego euro ogłoszonego przez NBP po raz pierwszy w roku, w którym umowa ubezpieczeniowa odpowiedzialności cywilnej została zawarta. Umowa ubezpieczenia została zawarta na podstawie postanowienia Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2011 roku w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą (

decyzja z dnia 14 lipca 2020 roku k. 248-250, pismo k. 20, polica OC k. 246-247, okoliczności bezsporne).

G. R. (1) odbywała wizyty w powyższej placówce medycznej u lekarza specjalisty chirurgii onkologicznej C. J. (1). Podczas wizyty w dniu 8 października 2018 roku ocenił on jej stan zdrowia jako dobry, rozpoznał znamię skóry głowy o typie brodawki łojotokowej i nowotwór o nieokreślonym charakterze oraz zalecił kontrolę za pięć miesięcy. Uspokoił on G. R. (1) wskazując, że stwierdzona zmiana skórna nie ma charakteru czerniaka, lecz brodawki łojotokowej, oraz zalecił zgłoszenie się na kontrolę po upływie kilku miesięcy. Pierwsza konsultacja trwała krótko. Na późniejszym etapie lekarz odmówił wykonania badania obrazowego całego ciała, wskazując na jego koszt. W konsekwencji rodzina sfinansowała wykonanie tego badania we własnym zakresie

(historia zdrowia i choroby pacjentki z dnia 8 października 2018 roku k. 26; zeznania K. R. k. 436v-437v).

Podczas konsultacji onkologicznej z dnia 8 października 2018 roku lekarz C. J. (1) nie przeprowadził badania lekarskiego zgodnie z zasadami aktualnej wiedzy medycznej oraz należytą starannością. Dokumentacja medyczna z tej wizyty nie zawiera podstawowych informacji niezbędnych do oceny charakteru zmiany skórnej. Nie odnotowano w szczególności, od kiedy zmiana była obecna, jakie były przyczyny zgłoszenia się pacjentki do poradni, czy była to nowo powstała zmiana, czy też istniała wcześniej, a także jej wymiarów, dokładnej lokalizacji oraz informacji o występowaniu stanu zapalnego wokół zmiany. Przebycie przez G. R. (1) czerniaka skóry na przełomie 1996/1997 roku stanowiło istotny element wywiadu onkologicznego, albowiem u osób, które przebyły tę chorobę, ryzyko ponownego zachorowania na czerniaka jest nawet 15-krotnie wyższe niż w populacji ogólnej. W konsekwencji przeprowadzone badanie lekarskie nie pozwalało na prawidłową ocenę charakteru zmiany skórnej ani podjęcie właściwych decyzji diagnostyczno-terapeutycznych. Pominięcie tej okoliczności stanowiło poważne zaniechanie. Nawet gdyby pacjentka nie poinformowała lekarza o przebytym zachorowaniu na czerniaka, nie zmieniałoby to oceny jego postępowania. Obowiązkiem lekarza, zwłaszcza lekarza onkologa, jest bowiem zebranie szczegółowego wywiadu dotyczącego przebytych chorób nowotworowych. Zaniechanie wykonania tego obowiązku świadczyło o braku zachowania wymaganej czujności onkologicznej. Wobec przebytego przez G. R. (1) czerniaka skóry oraz braku pewności co do charakteru zmiany skórnej wyznaczenie kolejnej wizyty kontrolnej po upływie 5 miesięcy było nieprawidłowe, albowiem kontrola powinna zostać przeprowadzona po upływie 3 miesięcy

(opinia biegłego sądowego C. L. (1) z dnia 26 lipca 2025 roku wraz z opinią uzupełniającą z dnia 12 marca 2026 roku k. 369-375 i 446-447).

Podczas kolejnej wizyty w Szpitalu (...) R. F. w R., w dniu 29 maja 2019 roku, G. R. (1) pozostawała w stanie ogólnym dobrym. W badaniu przedmiotowym stwierdzono obecność guzowatej zmiany na owłosionej skórze głowy w okolicy potylicznej o średnicy 15 mm. Nie stwierdzono powiększonych węzłów chłonnych. Tego samego dnia wycięto zmianę skórną, przekazano ją do badania histopatologicznego oraz założono szew warstwowy. Wydano skierowanie do dalszego leczenia w ramach Poradni (...) oraz zalecono zgłoszenie się na usunięcie szwów za pięć dni i po odbiór wyniku badania histopatologicznego za sześć tygodni

(historia choroby i karta informacyjna leczenia szpitalnego z Oddziału Chirurgicznego z dnia 29 maja 2019 roku k. 31-33 i 37-37v, karta rozliczenia świadczeń szpitalnych k. 34, wyniki badania grupy krwi k. 21 i 36, karta oceny ryzyka związanego ze stanem odżywiania i karta rejestracyjna zakażenia szpitalnego z dnia 30 maja 2019 roku k. 38-39v, karta gorączkowa k. 4, wywiad epidemiologiczny k. 41, indywidualna karta zaleceń lekarskich k. 43, obserwacje pielęgniarskie k. 44, księga bloku operacyjnego k. 45, ankieta i karta przedoperacyjna k. 46-47v, okołooperacyjna karta kontrolna k. 48, karta indywidualnej opieki pielęgniarskiej k. 49-51, epikryza k. 51-52).

W dniu 15 lipca 2019 roku G. R. (1) zgłosiła się z wynikiem badania histopatologicznego, w którym rozpoznano czerniaka złośliwego skóry o postaci guzkowej, bez owrzodzenia nabłonka pokrywnego. W badaniu wskazano na guz o średnicy 11 min i grubość nacieku według skali L. 7 mm, co odpowiadało III stopniowi zaawansowania według skali S.. Odnotowano również aktywność mitotyczną 10 figur/1 mm

(

2), marginesy boczne 4 i 5 mm, margines tylny 3 mm oraz stopień zaawansowania procesu (...). Nx. Lekarz C. J. (1) zalecił pacjentce kontrolę za trzy miesiące

(historia zdrowia i choroby z Poradni(...)z dnia 15 lipca 2019 roku k. 30v, wynik badania histopatologicznego nr (...)-(...) z dnia 9 lipca 2019 roku k. 78).

Postępowanie lekarza było nieprawidłowe także po uzyskaniu wyniku badania histopatologicznego w dniu 15 lipca 2019 roku potwierdzającego rozpoznanie czerniaka złośliwego skóry. Przed podjęciem dalszego leczenia należało ustalić stopień zaawansowania choroby, ocenić stan regionalnych węzłów chłonnych oraz wykluczyć obecność przerzutów odległych. W tym celu konieczne było przeprowadzenie badania przedmiotowego regionalnych węzłów chłonnych oraz wykonanie odpowiednich badań obrazowych. Dopiero po ustaleniu stopnia zaawansowania choroby możliwe było zaplanowanie właściwego postępowania chirurgicznego. W przypadku wykluczenia przerzutów G. R. (1) powinna zostać poddana leczeniu operacyjnemu obejmującemu poszerzenie wycięcia blizny oraz pobranie węzła wartowniczego

(opinia biegłego sądowego C. L. (1) z dnia 26 lipca 2025 roku wraz z opinią uzupełniającą z dnia 12 marca 2026 roku k. 369-375 i 446-447).

Kolejną konsultację w Poradni (...) Szpitala (...)w R. u dr. C. R. (2) odbyła w dniu 19 września 2019 roku. W trakcie badania stwierdzono powiększony węzeł karkowy po stronie prawej. W związku z powyższym wydano skierowanie na badanie ultrasonograficzne oraz biopsję aspiracyjną cienkoigłową ((...)) tego węzła

(historia zdrowia i choroby z Poradni(...)z dnia 19 września 2019 roku k. 30).

W dniu 23 września 2019 roku w Pracowni USG wykonano u G. R. (1) biopsję aspiracyjną cienkoigłową ((...)) prawego węzła chłonnego szyi. W wyniku badania cytologicznego materiału pobranego podczas biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej ((...)) stwierdzono obecność drobnych polimorficznych komórek z cechami atypii oraz nielicznych limfocytów w tle. Zmianę oceniono jako podejrzaną, nie wykluczając przerzutu, i zalecono wykonanie biopsji chirurgicznej.

Podczas kolejnej konsultacji, która odbyła się w dniu 26 września 2019 roku u C. J. (1), w wywiadzie odnotowano wykonanie biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej ((...)) prawego węzła chłonnego szyi oraz podejrzenie czerniaka złośliwego skóry. Zalecono leczenie operacyjne oraz wykonanie tomografii komputerowej głowy

(historia zdrowia i choroby z Poradni (...) z dnia 23 września 2019 roku i 26 września 2019 roku k. 27-28v, karta diagnostyki i leczenia onkologicznego k. 29-29v, wynik badania cytologicznego nr (...) k. 78v).

W okresie od 8 października 2019 roku do 9 października 2019 roku G. R. (1) była hospitalizowana w Oddziale (...)Szpitala (...) w R.. Przy przyjęciu rozpoznano czerniaka złośliwego skóry przekraczającego wyżej określone granice, podejrzenie przerzutów do węzłów chłonnych szyi po stronie prawej oraz współistniejącą cukrzycę typu II, utrwalone migotanie przedsionków i hipercholesterolemię.

W dniu 9 października 2019 roku w znieczuleniu miejscowym nasiękowym wykonano zabieg wycięcia prawego karkowego węzła chłonnego. Po zabiegu przebieg pooperacyjny był niepowikłany, a pacjentka pozostawała w stanie ogólnym dobrym. Tego samego dnia została wypisana do domu z zaleceniem dalszego leczenia w Poradni (...), usunięcia szwów za sześć dni, zgłoszenia się po odbiór wyniku badania histopatologicznego po upływie 3-5 tygodni oraz kontynuowania dotychczas stosowanego leczenia farmakologicznego

(dokumentacja medyczna z hospitalizacji G. R. (1) w okresie od 8 października 2019 roku do 9 października 2019 roku, w tym badania biochemiczne k. 22, morfologia kwrwi k. 23, historia choroby, karta rozliczeń świadczeń szpitalnych, karta informacyjna leczenia szpitalnego, karta rejestracyjna zakażenia szpitalnego, karta oceny ryzyka związanego ze stanem odżywiania i karta rejestracyjna zakażenia szpitalnego, indywidualna karta zaleceń lekarskich, obserwacje pielęgniarskie k., księga bloku operacyjnego, ankieta i karta przedoperacyjna, okołooperacyjna karta kontrolna, karta indywidualnej opieki pielęgniarskiej, epikryza, skierowanie do Poradni (...) k. 53-74).

W wyniku badania histopatologicznego pobranego materiału, tj. węzła chłonnego szyi stronie prawej, stwierdzono przerzut nowotworu złośliwego zbudowanego z drobnej, wrzecionowatej komórki. W dokumentacji medycznej wskazano również, że komórki guza nie zawierają w cytoplazmie barwnika, nowotwór zajmuje całą powierzchnię węzła oraz nacieka tkankę tłuszczową okołowęzłową, a profile (...) ((...)/(...)-, (...), (...) ogniskowo +) przemawiają za czerniakiem złośliwym

(wynik badania histopatologicznego nr (...)-(...) k. 78v).

W dniu 14 października 2019 roku, podczas kolejnej konsultacji G. R. (1) w Poradni (...) Szpitala (...) w R. u lekarza C. J. (1), zlecono poszerzenie diagnostyki poprzez wykonanie badania radiologicznego klatki piersiowej oraz badań ultrasonograficznych jamy brzusznej, nadnerczy i układu moczowego, a także miednicy mniejszej obejmującej macicę i przydatki

(historia zdrowia i choroby z Poradni (...) z dnia 14 października 2019 roku k. 28v).

G. R. (1) została skierowana przez lekarza C. J. (1) do Poradni (...) Centrum (...) w B.. Następnie, w dniu 23 października 2019 roku, pacjentka zgłosiła się do ww. placówki na konsultację specjalistyczną. Pacjentka została tam skierowana po przebytym w lipcu bieżącego roku zabiegu operacyjnym z powodu czerniaka skóry głowy w stopniu zaawansowania (...). Podczas wizyty lekarz stwierdził, że blizna pooperacyjna jest gładka i nie wykazuje cech wznowy miejscowej. Jednocześnie w okolicy bocznej szyi ujawniono wyczuwalną, patologiczną masę z podejrzeniem zmian o charakterze przerzutowym w obrębie węzłów chłonnych, z której pobrano wycinek. W celu poszerzenia diagnostyki pacjentka została poddana badaniom obrazowym, których wyniki wykazały obecność zmian w innych obszarach ciała. W badaniu RTG klatki piersiowej stwierdzono plamisty cień na wysokości prawej wnęki oraz owalny cień w prawym kącie przeponowo-sercowym. Z kolei w badaniu USG jamy brzusznej uwidoczniono 6-centymetrową strukturę zlokalizowaną między nerką a śledzioną, która wymaga dalszej weryfikacji. Z uwagi na podejrzenie rozsiewu choroby nowotworowej lekarz wystawił pacjentce skierowanie na badanie W., wyznaczając kolejną kontrolę po uzyskaniu jego wyniku. Dodatkowo pacjentka otrzymała skierowanie na USG serca w celu oceny możliwości wykonania u niej zabiegu operacyjnego

(wynik badania z dnia 23 października 2019 roku k. 86).

W dniu 6 listopada 2019 roku (...) nr (...)(...) Przychodnia (...) (...) Centrum (...) w B. (jako jednostka kierująca) wystawiła pacjentce skierowanie do poradni(...)– Poradni (...). Jako rozpoznanie wskazano czerniaka złośliwego skóry owłosionej głowy i szyi, a jako cel określono kwalifikację do leczenia systemowego

(skierowanie do Poradni (...) k. 80).

W dniu 27 listopada 2019 roku zlecono badanie histopatologiczne o nr (...) w celu weryfikacji guza piersi prawej. Z wyniku tego badania wynika, że pobrano trzy fragmenty tkankowe o długości 0,7 cm każdy (liczba pobranych bloków: 1). W opisie mikroskopowym stwierdzono fragmenty miąższu sutka z włóknieniem i szkliwieniem podścieliska oraz ogniskami gruczolistości, zaznaczając, że barwienia immunohistochemiczne są w toku. Powyższy obraz nie upoważniał do rozpoznania nowotworu w obrębie piersi

(wynik badania histopatologicznego nr (...) z dnia 2 grudnia 2019 roku i 5 grudnia 2019 roku k. 112-113).

W dniu 9 grudnia 2019 roku wystawiono G. R. (1) skierowanie na oddział Kliniki (...), w ramach którego uzgodniono i wyznaczono termin planowanego przyjęcia do szpitala na dzień 17 grudnia 2019 roku

(skierowanie k. 84). W wyznaczonym terminie, tj. w dniu 17 grudnia 2019 roku, pacjentka zgłosiła się do szpitala i została przyjęta na Oddział (...) z rozpoznaniem czerniaka złośliwego skóry oraz w celu wdrożenia cykli chemioterapii nowotworu. Jako czynniki ryzyka w chwili przyjęcia wskazano: przeniesienie z innego szpitala, aktualną radioterapię/chemioterapię oraz aktywną chorobę nowotworową. Hospitalizacja trwała do dnia 19 grudnia 2019 roku. Chora została przyjęta celem kwalifikacji i rozpoczęcia leczenia z powodu rozsianego czerniaka skóry z potwierdzoną mutacją (...). Uwzględniając wyniki badań oraz stan ogólny, pacjentkę zakwalifikowano do leczenia według programu lekowego Ministerstwa Zdrowia obejmującego skojarzoną terapię dabrafenibem i trametynibem, po czym wypisano ją do domu w stanie ogólnym dobrym z zaleceniami. Zgodnie z kartą włączenia do programu lekowego sporządzono oświadczenie, że pacjentka spełnia kryteria kwalifikacji, a jej leczenie w ramach programu rozpoczęto w dniu wypisu ze szpitala, tj. 19 grudnia 2019 roku. W karcie informacyjnej jako rozpoznanie końcowe opisowe wskazano rozsiany czerniak z przerzutami do węzłów chłonnych szyjnych i płuc. Ponadto w rozpoznaniu uwzględniono współistniejące schorzenia oraz obciążenia z wywiadu lekarskiego pacjentki: wole guzowate w euthyreozie, stan po udarze mózgu, afazję ruchową, napady padaczkowe, migotanie przedsionków (FA), cukrzycę typu 2 (DMt2) oraz stan po operacji usunięcia pęcherzyka żółciowego (cholecystektomii) i po usunięciu macicy (histerektomii). Na podstawie badania histopatologicznego ostatecznie potwierdzono u pacjentki obecność mutacji V600 genu (...)

(dokumentacja medyczna, w tym historia choroby k. 85, oświadczenia – zgoda pacjenta na przyjęcie do szpitala k. 89-89v, formularz oceny ryzyka zakażenia przy przyjęciu do szpitala z dnia 19 grudnia 2019 roku k. 90-90v, ocena ryzyka związanego ze stanem odżywienia k. 91, indywidualna karta zaleceń lekarskich k. 93-93v, historia pielęgnowania k. 95-96v, karta indywidualnej pielęgnacji i oceny stanu pacjenta k. 97-97v, karta obserwacji pielęgniarskich k. 98-98v, protokół zdawczo-odbiorczy depozytu lekowego oddziału i karta wydanie leku w ramach chemioterapii k. 99-1102, plan terapii k. 103, karta włączenia świadczeniobiorcy do programu lekowego k. 104, sprawozdanie z wykonania badań laboratoryjnych k. 105106, opis postępu choroby i leczenia k. 107-107v, epikryza k. 108, karta informacyjna k. 109-110).

W dniu 7 lipca 2020 roku wykonano jednofazowe kontrastowe badanie tomografii komputerowej klatki piersiowej, brzucha i miednicy mniejszej oraz dwufazowe badanie tomografii komputerowej głowy i szyi. W badaniu tym, w obrębie głowy i szyi, uwidoczniono w lewej okolicy czołowo-skroniowej korowy, hipodensyjny obszar o wymiarach około 37 mm x 37 mm, odpowiadający obszarowi malacji poudarowej. W tylnym dole czaszki, w okolicy prawego kąta mostowo-móżdżkowego, stwierdzono obszar wzmocnienia o wymiarach około 10 mm x 8 mm, stanowiący prawdopodobnie sploty naczyniówkowe w zbiornikach okalających móżdżku. Poza tym tkanki mózgowia nie wykazały uchwytnych zmian patologicznych. Ponadto badanie wykazało obecność powiększonego, nieregularnego i niejednorodnie wzmacniającego się węzła chłonnego zlokalizowanego za prawym mięśniem mostkowym o wielkości 14 mm x 13 mm, o charakterze prawdopodobnie przerzutowym. W zakresie tarczycy stwierdzono jej powiększenie w obrębie lewego płata z obecnością zmiany ogniskowej ze zwapnieniami o wielkości 25 mm x 33 mm. Z kolei w badaniu tomografii komputerowej klatki piersiowej uwidoczniono dość liczne zmiany ogniskowe w płucach o charakterze przerzutowym (metastatycznym), których wielkość w płucu prawym wynosiła do 9 mm, natomiast w płucu lewym do 14 mm x 10 mm. W sutku lewym zobrazowano zwapniałe guzki o wielkości do 12 mm x 11 mm. Ponadto u pacjentki stwierdzono obecność przepukliny rozworu przełykowego, polegającej na przemieszczeniu się dna i wpustu żołądka do klatki piersiowej. W badaniu obszaru brzusznego ujawniono w nadnerczu niejednorodnie wzmacniającą się po podaniu środka kontrastowego zmianę o wielkości 55 x 51 mm ze zwapnieniami oraz ogniskami o densyjności tłuszczowej, odpowiadającą prawdopodobnie myelolipoma. Aorta brzuszna wykazywała drobne, uwapnione blaszki miażdżycowe. W obrębie układu kostnego stwierdzono obecność naczyniaka w trzonie kręgu Th10 o wielkości 25 mm x 22 mm oraz w trzonie kręgu L1 o wielkości 31 mm x 22 mm, jak również ogólne zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze kręgosłupa

(opis badania tomografii komputerowej z dnia 7 lipca 2020 roku k. 114).

W dniu 17 kwietnia 2020 roku G. R. (1) – działając za pośrednictwem pełnomocnika – zgłosiła ubezpieczycielowi ww. szpitala szkodę, domagając się przyznania na jej rzecz następujących kwot: 200 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za błąd medyczny oraz kwoty 100 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta określonych w ustawie o Prawach Pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w postaci prawa do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej, prawa do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych praz prawa do informacji o swoim stanie zdrowia. Postępowanie likwidacyjne zostało zarejestrowane pod nr (...) w dniu 17 kwietnia 2020 roku

(pismo G. R. (1) wraz ze zgłoszeniem szkody z dnia 17 kwietnia 2020 roku k. 116-121, wiadomość e-mail potwierdzająca rejestrację zgłoszenia szkody z dnia 17 kwietnia 2020 roku k. 122-122v).

W toku postępowania likwidacyjnego, w dniu 4 czerwca 2020 roku, lekarz orzekający F. K. działający na zlecenie ubezpieczyciela, sporządził została opinię medyczną dotyczącą procesu leczenia G. R. (1). Wskazano w niej, że w procesie diagnostyczno-leczniczym nie dochowano należytej staranności oraz nie udzielono świadczeń medycznych zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej. Jako osobę odpowiedzialną za popełnienie błędu w sztuce lekarskiej wskazano lekarza C. J. (1), który miał dopuścił się błędu polegającego na zawinionym opóźnieniu wdrożenia poszerzonej diagnostyki i leczenia, do których istniały natychmiastowe wskazania. W opinii wskazano, że pomimo przebytego przez pacjentkę w grudniu 1996 roku zabiegu wycięcia czerniaka skóry pleców, po stwierdzeniu zmiany skórnej w okolicy potylicznej rozpoznanej jako brodawka łojotokowa nie zalecono wcześniejszych badań kontrolnych po upływie 4-6 tygodni, lecz wyznaczono je po upływie 5 miesięcy. Ponadto wskazano, że po uzyskaniu wyniku badania histopatologicznego potwierdzającego obecność czerniaka należało skierować pacjentkę na zabieg poszerzonego wycięcia blizny wraz z procedurą wycięcia węzła wartowniczego, zamiast zalecać kolejną wizytę kontrolną po upływie 3 miesięcy. Jednocześnie lekarz orzekający ocenił, że pomimo stwierdzonych nieprawidłowości brak jest podstaw do przyjęcia normalnego związku przyczyno-skutkowego pomiędzy nimi a dalszym przebiegiem choroby. Na podstawie tej opinii (...) spółka akcyjna decyzją z dnia 14 lipca 2020 roku częściowo uznał swoją odpowiedzialność i przyznał G. R. (1) kwotę 5 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjentki, która została następnie wypłacona

(opinia OC Zdrowia z dnia 4 czerwca 2020 roku wraz z opinią uzupełniającą z dnia 23 czerwca 2020 roku k. 123-125, decyzja (...) spółki akcyjnej z dnia 14 lipca 2020 roku k. 126-128).

G. R. (1) w ostatnim okresie życia była osobą schorowaną, a choroba nowotworowa postępowała. Mimo podjętego leczenia zmarła ona w dniu 21 października 2020 roku

(zeznania K. R., L. A., R. R., H. L. i C. R. (1) k. 436v-437v, odpis skrócony aktu zgonu k. 136).

Postanowieniem z dnia 13 sierpnia 2021 roku Sąd Rejonowy w Sieradzu w sprawie o sygn. akt I Ns 497/21, stwierdził, że spadek po zmarłej G. R. (1) nabyli na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza: mąż K. R. w 4/16 części, oraz dzieci L. A., H. L. (uprzednio R.), C. R. (1), a także R. R. – w częściach równych po 3/16 każde z nich (

kopia postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku k. 181).

* * * * * * *

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dowody z dokumentów złożonych do akt sprawy przez strony, zeznania powodów oraz sporządzone w sprawie opinie biegłego sądowego. W odniesieniu do dokumentów przedłożonych w formie kserokopii czy wydruków strony nie zakwestionowały ich autentyczności ani zgodności z oryginałami, jak również nie żądały przedłożenia przez stronę przeciwną oryginałów dokumentów (zgodnie z art. 129 kpc). Podobnie Sąd, badając te dokumenty z urzędu, nie powziął jakichkolwiek wątpliwości co do ich wiarygodności i mocy dowodowej, wobec czego stanowiły one podstawę poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych.

Sąd dał wiarę w szczególności dokumentacji medycznej zgromadzonej w aktach sprawy. Jej autentyczność nie była kwestionowana przez strony, jak również nie budziła wątpliwości Sądu. Dokumentacja została sporządzona przez uprawnione podmioty w związku z udzielaniem G. R. (1) świadczeń zdrowotnych, a jej treść pozwoliła na odtworzenie przebiegu procesu diagnostyczno-leczniczego. Stanowiła ona również materiał źródłowy dla sporządzenia opinii sądowo-lekarskiej przez biegłego sądowego z zakresu chirurgii ogólnej i onkologicznej lekarza C. L. (1).

Sąd uwzględnił również dokumentację zgromadzoną w toku postępowania likwidacyjnego, obejmującą zgłoszenie szkody, opinię lekarza orzekającego F. K. wraz z opinią uzupełniającą oraz decyzję pozwanego jako ubezpieczyciela placówki medycznej, w której G. R. (1) poddała się leczeniu. Dokumenty te nie były kwestionowane przez strony, a ich znaczenie sprowadzało się do odtworzenia przebiegu postępowania likwidacyjnego oraz stanowiska zajmowanego przez pozwanego przed wytoczeniem powództwa. Zawartych w opinii lekarza orzekającego ocen medycznych Sąd nie traktował jako samodzielnej podstawy ustaleń wymagających wiadomości specjalnych, albowiem ustalenia w tym zakresie zostały poczynione w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu chirurgii ogólnej i onkologicznej lekarza C. L. (1).

Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miała opinia sądowo-lekarska wraz z opinią uzupełniającą, sporządzone przez biegłego sądowego z zakresu chirurgii ogólnej i onkologicznej lekarza C. L. (1). Należy zaznaczyć, że wyżej wymienione opinie zostały sporządzone przez osobę posiadającą wiadomości specjalne w sposób profesjonalny i rzetelny, w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, zaś przedstawione przez biegłego wnioski są jasne, logiczne, wewnętrznie spójne i należycie uzasadnione. Opinie biegłego zasadniczo nie były kwestionowane przez strony postępowania, a w ocenie Sądu biegły wyczerpująco ustosunkował się do okoliczności zawartych w tezie dowodowej, odniósł się do pytań zgłoszonych przez interwenienta ubocznego i w sposób przekonujący wykazał merytoryczną trafność swoich twierdzeń. Ponadto w opiniach biegły sądowy przedstawił przekonującą argumentację znajdującą oparcie zarówno w dokumentacji medycznej, jak i aktualnej wiedzy medycznej, tym samym są one zgodne z pozostałym obdarzonym wiarą materiałem dowodowym. W związku z powyższym opinie biegłego sądowego lekarza C. L. (1) stały się podstawą ustaleń faktycznych w zakresie tez dowodowych, na okoliczność których zostały dopuszczone

(opinia biegłego sądowego C. L. (1) wraz z opinią uzupełniającą k. 369-375 i 446-447).

Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd oparł się także na zeznaniach powodów, które w pełni korelowały ze zgromadzoną dokumentacją medyczną oraz pozostałym materiałem dowodowym. Zeznania te pozwoliły uzupełnić przebieg leczenia o okoliczności niewynikające z dokumentacji, w szczególności dotyczące stanu zdrowia G. R. (1) po przebytym udarze, przebiegu konsultacji lekarskich oraz zachowania G. R. (1) po wcześniejszym zachorowaniu na czerniaka skóry. Zeznania powodów były logiczne, spójne i konsekwentne, a nadto korespondowały z dowodami z dokumentów oraz opiniami biegłego sądowego, wobec czego nie budziły one wątpliwości Sądu i brak było podstaw do kwestionowania ich wiarygodności

(zeznania K. R., L. A., R. R., H. L. i C. R. (1) k. 436v-437v).

Dodatkowo czyniąc ustalenia faktyczne Sąd uwzględnił zgodne twierdzenia stron w trybie art. 229 kpc oraz twierdzenia strony, którym przeciwnik nie zaprzeczył w trybie art. 230 kpc. Było to szczególnie istotne uwzględniając fakt, iż w znacznym stopniu stan faktyczny rozpoznawanej sprawy był w zasadzie między stronami bezsporny.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje

:

Powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie. Podstawę merytorycznego rozstrzygnięcia podjętego w niniejszej sprawie stanowił materiał procesowy (tzn. fakty i dowody) zebrany w toku postępowania, o czym przesądza treść art. 316 § 1 i art. 327

1 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego (tj. Dz. U. z 2024 roku, poz. 1568 ze zm., powoływany dalej w skrócie jako kpc). Jednak zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (tj. Dz. U. z 2025 roku, poz. 1071, powoływany dalej w skrócie jako kc) oraz art. 232 kpc to strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Powyższe przepisy stanowią normatywną podstawę zasady kontradyktoryjności, zgodnie z którą ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania, do nich należy gromadzenie materiału i wreszcie to one ponoszą odpowiedzialność za jego wynik (

vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76, str. 37).

I. Podstawa odpowiedzialności pozwanego

Przechodząc do oceny zasadności zgłoszonych roszczeń wskazać należy, że powodowie wywodzili swoje roszczenia tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną przez G. R. (1) i za zawinione naruszenie jej praw pacjenta polegające na nieprawidłowościach w procesie diagnostyczno-terapeutycznym. Miały się one przejawiać w szczególności na zaniechaniu wdrożenia właściwej diagnostyki oraz leczenia w Szpitalu (...) w R., co – w ich ocenie – doprowadziło do pogorszenia jej stanu zdrowia pacjentki, a następnie do śmierci. Żądanie zasądzenia zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta powodowie upatrywali m. in. w naruszeniu art. 4 ust. 1 ustawy z 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tj. Dz. U z 2024 roku, poz. 581 ze zm.). Dla przypisania pozwanemu odpowiedzialności odszkodowawczej konieczne było zatem ustalenie, czy zachowanie personelu medycznego podmiotu leczniczego, którego odpowiedzialność objęta byłą ochroną ubezpieczeniową pozwanego, wyczerpało przesłanki odpowiedzialności cywilnej. Żądanie zadośćuczynienia powodowie opierali przede wszystkim o odpowiedzialność deliktową, przesłankami której pozostają wina, szkoda oraz adekwatny związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy zawinionym działaniem lub zaniechaniem sprawy a szkodą.

Rozstrzygnięcie sprawy wymagało więc w szczególności oceny, czy postępowanie diagnostyczno-terapeutyczne prowadzone wobec G. R. (2) odpowiadało zasadom aktualnej wiedzy medycznej oraz czy pomiędzy stwierdzonymi uchybieniami a skutkami, z których powodowie wywodzili swoje roszczenia, zachodzi adekwatny związek przyczynowy. Rozważenia wymagało również, jaki wpływ na zakres odpowiedzialności pozwanego miała częściowa wypłata świadczenia dokonanego w toku postępowania likwidacyjnego.

Podstawę prawną odpowiedzialności pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. stanowił natomiast art. 822 § 4 kc. Zgodnie z nim uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić bezpośrednio od ubezpieczyciela. W niniejszej sprawie w okresie, w którym G. R. (1) objęta była opieką lekarską w Szpitalu (...) w R., to właśnie pozwany w sprawie ubezpieczyciel udzielał mu ochrony ubezpieczeniowej od odpowiedzialności cywilnej. Faktem niekwestionowanym pozostaje, iż objęcie tą ochroną potwierdzała polisa nr (...), w ramach której suma gwarancyjna na jedno zdarzenie ograniczona była kwotą 100 000 euro, stanowiącą na dzień zawarcia umowy równowartość tej sumy w złotych, tj. 417 010 złotych. Kurs miał być przy tym ustalany przy zastosowaniu kursu średniego euro ogłoszonego przez NBP po raz pierwszy w roku, w którym umowa ubezpieczeniowa odpowiedzialności cywilnej została zawarta. Umowa ubezpieczenia została zawarta na podstawie postanowienia Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2011 roku w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą (Dz. U. z 2011, nr 293 poz. 1729). Zgodnie z ugruntowanym już orzecznictwem nie ma też wątpliwości, iż zakres ochrony ubezpieczeniowej wyznacza przewidziana w umowie suma gwarancyjna, stanowiąca górną graniczę odpowiedzialności ubezpieczyciela. Zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń jest ograniczonych do wartości sumy gwarancyjnej, co potwierdza m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 3 stycznia 2008 roku (sygn. akt I ACa 758/07, LEX nr 466428), w którym wyraźnie wskazano, że odpowiedzialność towarzystwa ubezpieczeniowego za szkodę wskutek działań ubezpieczonego od odpowiedzialności cywilnej w tym towarzystwie, szkodę jest ograniczona do sumy ubezpieczenia. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń ma charakter akcesoryjny wobec odpowiedzialności ubezpieczonego podmiotu leczniczego i aktualizuje się w razie ustalenia odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie. Na podstawie art. 822 § 1 kc, przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się bowiem do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony.

Przyjęcie odpowiedzialności ze strony pozwanego ubezpieczyciela wymagało uprzedniego ustalenia, że ubezpieczony podmiot leczniczy – Szpital (...) w R. – ponosi wobec powodów odpowiedzialność cywilną za działania i zaniechania swojego personelu medycznego na podstawie art. 430 kc w zw. z art. 415 kc.

Podstawę odpowiedzialności ubezpieczonego podmiotu leczniczego za szkody wyrządzone w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych stanowi art. 430 kc, zgodnie z którym, kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Powołany przepis statuuje odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego na zasadzie ryzyka za szkody wyrządzone osobie trzeciej przez podwładnego z jego winy, a więc przyjęcie odpowiedzialności na podstawie art. 430 kc wymaga uprzedniego stwierdzenia, iż pracownik zakładu wyrządził szkodę w sposób zawiniony i odpowiada z tego tytułu na zasadach ogólnych (art. 415 kc). Stosownie do treści tego przepisu kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Należy nadmienić, iż także lekarz, mimo dalece posuniętej samodzielności w zakresie wyboru sposobów leczenia pacjenta, jest podmiotem podlegającym kierownictwu organizacyjnemu zakładu opieki zdrowotnej, który go zatrudnił.

W realiach niniejszej sprawy nie budziło wątpliwości Sądu, że lekarz C. J. (1), którego zachowanie stanowiło przedmiot oceny Sądu, wykonywał czynności lecznicze jako członek personelu medycznego ubezpieczonego szpitala. Relacja łącząca lekarza z podmiotem leczniczym odpowiadała stosunkowi, o którym mowa w art. 430 kc, wobec czego ewentualna odpowiedzialność szpitala za szkodę wyrządzoną przez lekarza podlega ocenie na podstawie tego przepisu. Dla przypisania odpowiedzialności podmiotowi leczniczemu nie było zatem konieczne wykazywanie jego własnej winy organizacyjnej, lecz ustalenie, że lekarz dopuścił się zawinionego działania lub zaniechania przy wykonywaniu powierzonych mu czynności.

Spowodowanie szkody na osobie w warunkach błędu w sztuce medycznej jest specyficzną postacią deliktu prawa cywilnego, którego zaistnienie wymaga spełnienia przesłanek odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego, tj. szkody, winy i adekwatnego związku przyczynowego. Ściślej biorąc, błąd w sztuce medycznej jest jedynie obiektywnym elementem winy lekarza wykonującego czynności medyczne, stanowi, bowiem czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodną ze stanem wiedzy medycznej w zakresie dla lekarza dostępnym. Subiektywnym natomiast elementem koniecznym dla przypisania winy lekarzowi jest jego umyślność lub niedbalstwo (M. Filar, S. Krześ, E. Marszałkowska-Krześ, P. Zaborowski, Odpowiedzialność lekarzy i zakładów opieki zdrowotnej, Warszawa 2004, s. 29 i n.; orzeczenie SN z 1 kwietnia 1955 r., IV CR 39/54, OSNCK 1/1957, poz. 7 oraz Lex nr 118379). Stwierdzenie błędu w sztuce medycznej, w kontekście odpowiedzialności zatrudniającego lekarza zakładu opieki zdrowotnej, w którym miał miejsce zabieg, jest natomiast całkowicie niezależne od osoby konkretnego lekarza oraz od okoliczności podjęcia czynności medycznej. Istotne jest, bowiem to, iż czynność tę wykonał pracownik zakładu w ramach jego działalności.

Miernikiem właściwego zachowania odpowiedzialnego jest kryterium należytej staranności (art. 355 kc). Od lekarza wymaga się staranności wyższej niż przeciętna z uwagi na przedmiot jego działań, którym jest zdrowie i życie człowieka oraz skutki podejmowanych decyzji, nierzadko mające charakter nieodwracalny (

vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9 marca 2001 roku, I ACa 124/01).

Pomiędzy zawinionym zachowaniem lekarza a powstałą szkodą powinien zachodzić adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 kc, ograniczający się do normalnych następstw działania lub zaniechania, ocenianych według zasad doświadczenia życiowego i wiedzy medycznej. O adekwatnym związku przyczynowym można mówić wówczas, gdy uznajemy prawną doniosłość tych skutków, które są dla badanego zdarzenia zwykłe (typowe, normalne), a odrzucamy takie, które oceniamy jako niezwykłe, nietypowe. W takiej sytuacji o adekwatnym związku przyczynowym będzie można mówić wtedy, gdy w ciągu zdarzeń jedno z nich jest warunkiem koniecznym (przyczyną) wystąpienia następnego, przy czym powiązania między poszczególnymi zdarzeniami mają charakter normalny, tzn. typowy, oczekiwany w zwykłej kolejności rzeczy, niebędący rezultatem wyjątkowego zbiegu okoliczności (

vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 15 marca 2018 roku, I ACa 947/17, Legalis nr 1768714).

II. Ocena prawidłowości postępowania diagnostyczno-terapeutycznego, stwierdzonych uchybień oraz ich następstw

Przenosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy należy wskazać, że ocenie podlegała prawidłowość czynności podjętych przez lekarza C. J. (1) w związku z dolegliwościami zgłoszonymi przez G. R. (1) podczas wizyty w dniu 8 października 2018 roku. Sąd doszedł do przekonania, że spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego ubezpieczyciela. Przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie, że lekarz C. J. (1) udzielający G. R. (1) świadczeń zdrowotnych dopuścił się błędu w sztuce medycznej polegającego na odstąpieniu od postępowania zgodnego z aktualną wiedzą medyczną, a w szczególności na nieprzeprowadzeniu prawidłowej diagnostyki oraz zaniechaniu wdrożenia właściwego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. Zachowanie to wykraczało poza granice dopuszczalnego ryzyka medycznego i pozostawało w sprzeczności z zasadami aktualnej wiedzy medycznej oraz wymaganym od lekarza standardem należytej staranności, a tym samym wypełniało przesłankę bezprawnego i zawinionego działania w rozumieniu art. 415 kc. Zaniechanie reakcji lekarza należy ocenić jako naruszenie powinności i kwalifikować jako czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 kc, rodzący odpowiedzialność odszkodowawczą (podobnie uznał Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 31 stycznia 2019 roku, sygn. I ACa 283/18, Legalis nr 2252300).

W realiach niniejszej sprawy powyższe uchybienia nie pozostawały bez znaczenia dla dalszego procesu diagnostyczno-terapeutycznego G. R. (1). Zaniechanie pracownika Szpitala (...) w R., tj. lekarza C. J. (1) musi być zatem ocenione jako naruszenie obowiązków wynikających z zasad należytej staranności, co uzasadnia przypisanie pozwanemu odpowiedzialności za szkodę.

Powyższy wniosek znajdował oparcie przede wszystkim w sporządzonej w niniejszej sprawie opinii głównej oraz opinii uzupełniającej biegłego sądowego z zakresu chirurgii ogólnej i onkologicznej C. L. (1), którą Sąd uznał za w pełni wiarygodną i przekonującą. Biegły wskazał bowiem, że w toku leczenia pacjentki G. R. (1) doszło do szeregu nieprawidłowości diagnostyczno-terapeutycznych, które miały istotne znaczenie dla dalszego przebiegu choroby nowotworowej oraz rokowania pacjentki. Już podczas pierwszej wizyty w dniu 8 październiku 2018 roku doszło do nieprawidłowej oceny sytuacji klinicznej pacjentki. Jak wynika z opinii biegłego, dokumentacja medyczna nie zawierała informacji dotyczących podstawowych elementów wywiadu i badania przedmiotowego, istotnych dla prawidłowej oceny charakteru zmiany skórnej. Lekarz C. J. (1) nie zachował czujności onkologicznej, gdyż nie dopytał pacjentki kiedy pojawiła się zmiana potyliczna, jakie były okoliczności zwrócenia na nią uwagi przez pacjentkę, co ją zaniepokoiło, jak również nie określił wielkości zmiany, jej dokładnej lokalizacji, czy wokół niej był stan zapalny oraz innych cech klinicznych. W szczególności w dokumentacji medycznej nie odnotowano informacji o przebytym w 1996 roku czerniaku (

k. 75-76), mimo że okoliczność ta miała fundamentalne znaczenie dla oceny ryzyka wystąpienia kolejnego nowotworu skóry. W takiej sytuacji ryzyko ponownego zachorowania na czerniaka wzrasta nawet 15 – krotnie. Obowiązkiem lekarza było przeprowadzenie szczegółowego wywiadu obejmującego przebyte choroby nowotworowe oraz uwzględnienie tych informacji przy podejmowaniu decyzji diagnostycznych. Uchybienia te nie miały charakteru wyłącznie formalnego, lecz rzutowały na dalszy przebieg procesu diagnostyczno-terapeutycznego oraz możliwość wdrożenia właściwego leczenia. Zignorowanie tego faktu było poważnym zaniechaniem.

Pomimo istnienia tak istotnego czynnika ryzyka, lekarz nie zakwalifikował pacjentki do grupy wymagającej wzmożonej czujności onkologicznej. Stwierdzoną zmianę opisano jedynie jako „nowotwór o nieokreślonym charakterze”, a zamiast niezwłocznego wyjaśnienia jej charakteru zalecono kontrolę dopiero po upływie około 5 miesięcy. Zalecone postępowanie skutkowało odroczeniem diagnostyki zmiany o około 2 miesiące, która następnie okazała się ogniskiem czerniaka złośliwego.

Nieprawidłowości wystąpiły po uzyskaniu wyniku badania histopatologicznego wykonanego po usunięciu zmiany w maju 2019 roku (

k. 78). Wynik tego badania był znany lekarzowi w lipcu 2019 roku i wskazywał na rozpoznanie czerniaka złośliwego o średnicy około 11 mm oraz grubości nacieku 7 mm według skali L., o klasyfikacji patomorfologicznej (...), III poziomu naciekania według skali S. o braku oceny statusu węzłów chłonnych. Oznaczenie (...) wskazywało na czerniaka o dużej grubości nacieku bez stwierdzonego owrzodzenia. Był to czerniak wysokiego ryzyka. Uzyskanie takiego wyniku wymagało niezwłocznego wdrożenia dalszego postępowania specjalistycznego, w tym pilnej oceny stopnia zaawansowania choroby, skierowania pacjentki do leczenia onkologicznego oraz rozważenia procedur stosowanych w przypadku czerniaka wysokiego ryzyka, w tym oceny regionalnych węzłów chłonnych i wskazań do biopsji węzła wartowniczego.

Pomimo posiadania wyniku potwierdzającego nowotwór złośliwy o znacznej grubości nacieku lekarz C. J. (2) nie podjął jednak niezwłocznych działań adekwatnych do rozpoznania. Zamiast pilnego skierowania pacjentki G. R. (1) do dalszej diagnostyki i leczenia ograniczono się jedynie do zalecenia kontroli za 3 miesiące. Zaniechanie to doprowadziło do kolejnego opóźnienia w procesie diagnostyczno-terapeutycznym. Dopiero w dniu 26 września 2019 roku wykonano biopsję cienkoigłową węzła chłonnego karku, a następnie w październiku 2019 roku przeprowadzono wycięcie tego węzła chłonnego. W dalszym przebiegu diagnostyki stwierdzono zaawansowanie procesu nowotworowego, co skutkowało koniecznością wdrożenia od grudnia 2019 roku intensywnego leczenia onkologicznego z uwagi na wystąpienie przerzutów.

Następstwem opisanych uchybień było opóźnienie w rozpoznaniu pełnego stopnia zaawansowania choroby oraz

opóźnienie wdrożenia właściwego leczenia onkologicznego. W okresie, w którym pacjentka G. R. (1) powinna pozostawać pod pilnym nadzorem specjalistycznym, doszło do dalszego rozwoju procesu nowotworowego, zajęcia węzłów chłonnych oraz wystąpienia przerzutów.

Zasadnicze znaczenie dla ustalenia czy można przypisać odpowiedzialność ubezpieczonej placówce medycznej jest ocena czy istnieje normlany związek przyczynowy pomiędzy błędem diagnostycznym a szkodą która wystąpiła u pacjentki. Konsekwencją tego postępowania było pogorszenie rokowania pacjentki, utrata możliwości podjęcia leczenia na wcześniejszym etapie choroby oraz zmniejszenie szans na uzyskanie korzystnego efektu terapeutycznego. Pacjentka doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu, była zmuszona przejść intensywne leczenie onkologiczne, w tym chemioterapię, związaną z istotnymi cierpieniami fizycznymi i psychicznymi. Ostatecznie, w następstwie progresji choroby nowotworowej, rozwoju przerzutów oraz wyczerpania możliwości skutecznego leczenia, doszło do śmierci pacjentki w dniu 21 października 2020 roku

(odpis skrócony aktu zgonu k. 136).

Opisany przebieg wskazuje na wystąpienie ciągu powiązanych ze sobą nieprawidłowości: niewłaściwej oceny ryzyka onkologicznego, zaniechania odpowiedniej diagnostyki zmiany skórnej, opóźnienia w rozpoznaniu choroby oraz braku niezwłocznego wdrożenia właściwego postępowania po uzyskaniu wyniku histopatologicznego potwierdzającego czerniaka wysokiego ryzyka. Skutkiem tych uchybień była utrata przez pacjentkę G. R. (1) realnej możliwości wcześniejszej diagnostyki i leczenia oraz pogorszenie jej rokowania.

Dodatkowym czynnikiem wymagającym uwzględnienia była ograniczona komunikacja z pacjentką wynikająca z przebytego wcześniej udaru mózgu w 2016 roku. Okoliczność ta nie zwalniała lekarza z obowiązku uzyskania pełnych i istotnych informacji dotyczących stanu zdrowia pacjentki, lecz przeciwnie - wymagała zwiększonej staranności w zakresie przeprowadzenia wywiadu i ustalenia okoliczności mających znaczenie diagnostyczne. Przeciwnie – w sytuacji pacjentki z ograniczoną zdolnością komunikowania się lekarz powinien podjąć dodatkowe działania zmierzające do uzyskania pełnego obrazu klinicznego, w szczególności zweryfikować informacje dotyczące przebytych chorób, wcześniejszych rozpoznań oraz czynników zwiększających ryzyko wystąpienia określonych schorzeń.

G. R. (1) po przebytym udarze w 2016 roku była mało komunikatywna. W takiej sytuacji obowiązek lekarza nie ograniczał się do biernego oczekiwania, aż pacjentka sama przekaże wszystkie informacje. Przy ograniczonej komunikacji lekarz powinien rozważyć m.in.: zadawanie bardziej szczegółowych, ukierunkowanych pytań, weryfikację dokumentacji wcześniejszego leczenia, ustalenie informacji od rodziny i pacjentki (gdyż byli obecni lub dostępni), szczególnie dokładne przeanalizowanie czynników ryzyka, zwłaszcza przy podejrzeniu zmian skórnych u osoby z przebytym czerniakiem.

Brak odnotowania w dokumentacji medycznej informacji o przebytym w 1996 roku czerniaku, przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości samodzielnego przekazania pełnego wywiadu przez pacjentkę G. R. (1), wskazuje na niewystarczającą aktywność diagnostyczną lekarza C. J. (1). W takich warunkach szczególne znaczenie miało samodzielne ustalenie przez lekarza istotnych danych medycznych oraz odpowiednie ich uwzględnienie przy podejmowaniu decyzji diagnostycznych. Pominięcie tej informacji skutkowało niepełną oceną ryzyka onkologicznego pacjentki, a w konsekwencji przyjęciem niewłaściwego sposobu dalszego postępowania diagnostycznego.

W świetle powyższych ustaleń Sąd uznał, że pomiędzy zawinionym zaniechaniem lekarza a skutkami, z których powodowie wywodzili swoje roszczenia, zachodzi adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 kc. Z opinii biegłego sądowego wynika bowiem, że stwierdzone uchybienia skutkowały opóźnieniem rozpoznania choroby oraz wdrożenia właściwego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. Jednocześnie brak przeprowadzenia pełnej diagnostyki zgodnej z obowiązującymi standardami uniemożliwił jednoznaczne ustalenie stopnia zaawansowania choroby w chwili, w której prawidłowe postepowanie powinno zostać podjęte, a tym samym kategoryczne określenie rokowań pacjentki w razie wcześniejszego wdrożenia leczenia. Okoliczność ta nie wyłącza jednak odpowiedzialności pozwanego, skoro – jak wynika z opinii biegłego – stwierdzone uchybienia pozostawały normalnym następstwem opóźnienia rozpoznania choroby i wdrożenia leczenia, pozbawiając pacjentkę możliwości skorzystania z terapii we wcześniejszym stadium choroby

(opinia biegłego sądowego C. L. (1) wraz z opinią uzupełniającą k. 369-375 i 446-447).

Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności opinia biegłego, pozwolił Sądowi na przyjęcie, że lekarz dopuścił się błędu w sztuce lekarskiej polegającego na zaniechaniu podjęcia we właściwym czasie działań diagnostycznych zgodnych z aktualną wiedzą medyczną, co doprowadziło do opóźnienia rozpoznania choroby oraz wdrożenia właściwego leczenia.

Należy podkreślić, że G. R. (1) podjęła prawidłowe i odpowiedzialne działania w związku z zaobserwowaniem u siebie niepokojącego znamienia. Zgłosiła się na konsultację przeprowadzoną przez lekarza C. J. (1), a następnie postępowała zgodnie z zaleceniami lekarskimi. W tym zakresie zachowanie G. R. (1) świadczy o jej trosce o własne zdrowie i gotowości do podjęcia leczenia. Okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, w zestawieniu z uchybieniami lekarza, omówionymi we wcześniejszej części uzasadnienia, albowiem to one doprowadziły do nieuzasadnionego opóźnienia wdrożenia właściwego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. To właśnie postepowanie lekarza polegające na nieprawidłowym przeprowadzeniu badania lekarskiego podczas konsultacji w dniu 8 października 2018 roku oraz zaniechanie podjęcia właściwego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego po uzyskaniu w dniu 15 lipca 2019 roku wyniku badania histopatologicznego potwierdzającego rozpoznanie czerniaka złośliwego skóry, stanowiło źródło odpowiedzialności ubezpieczonego w niniejszej sprawie. Lekarz powinien był podjąć działania z większym zaangażowaniem, uwzględniając specyfikę sytuacji pacjentki. Podjęcie takich działań mogłoby w istotny sposób odwrócić rozwój zdarzeń, umożliwiając G. R. (1) wcześniejsze wdrożenie właściwego leczenia, a w konsekwencji zwiększając szanse na zahamowanie rozwoju choroby i być może uchronienie pacjentki przed jej najpoważniejszymi następstwami, w tym śmiercią. Zaniechanie realizacji tych obowiązków należało ocenić jako zawinione, pozostające w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą poniesioną przez pacjentkę. W jego następstwie została ona pozbawiona realnej możliwości podjęcia leczenia na wcześniejszym etapie choroby.

Nie budzi przy tym wątpliwości, że wyniki badań histopatologicznych ujawniające chorobę nowotworową mają szczególne znaczenie dla dalszego procesu diagnostyczno-terapeutycznego, a w przypadku chorób nowotworowych czas wdrożenia leczenia ma zasadniczy wpływ na rokowania pacjenta oraz szanse zahamowania postępu choroby. Ocena ta jest tym bardziej uzasadniona, że – jak wskazał biegły – u osób, które przebyły już czerniaka, ryzyko wystąpienia nowotworu jest kilkunastokrotnie wyższe niż w populacji ogólnej, co wymaga od lekarza zachowania szczególnej czujności onkologicznej i niezwłocznego podejmowania adekwatnych działań.

III. Rozdzielenie podstaw odpowiedzialności – art. 445 § 1 kc i art. 4 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz zakaz podwójnej kompensacji krzywdy

Należy jednocześnie podkreślić, że dochodzone przez powodów roszczenia z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z rozstroju zdrowia oraz z tytułu naruszenia praw pacjenta, mimo że pozostają ze sobą funkcjonalnie związane, dotyczą odmiennych dóbr prawnie chronionych i nie mogą prowadzić do podwójnego wynagrodzenia tej samej krzywdy.

Zadośćuczynienie za krzywdę wynikającą z rozstroju zdrowia na podstawie art. 445 § 1 kc obejmuje przede wszystkim następstwa naruszenia zdrowia pacjentki, w szczególności cierpienia fizyczne i psychiczne, pogorszenie stanu zdrowia, konieczność poddania się obciążającemu leczeniu, utratę sprawności, pogorszenie rokowania oraz konsekwencje wynikające z rozwoju choroby nowotworowej. Natomiast zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta, o którym mowa w art. 4 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, kompensuje odrębną sferę krzywdy związaną z naruszeniem praw osobistych pacjenta, w szczególności prawa do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, a także prawa do prawidłowego, rzetelnego i bezpiecznego procesu diagnostyczno-terapeutycznego.

W niniejszej sprawie naruszenie praw pacjentki polegało na tym, że nie została ona objęta postępowaniem medycznym odpowiadającym jej rzeczywistemu ryzyku zdrowotnemu, nie przeprowadzono właściwej diagnostyki w odpowiednim czasie, a po uzyskaniu rozpoznania czerniaka złośliwego nie wdrożono niezwłocznie działań adekwatnych do charakteru i zaawansowania choroby.

Powyższe roszczenie nie zmierza jednak do ponownego wynagrodzenia cierpień wynikających z samego przebiegu choroby, lecz obejmuje odrębną krzywdę związaną z pozbawieniem pacjentki prawa do prawidłowo zorganizowanego procesu leczenia i diagnostyki, zgodnego ze standardami aktualnej wiedzy medycznej. Tym samym oba roszczenia opierają się na odrębnych podstawach i kompensują różne następstwa bezprawnego działania, przy czym ich dochodzenie łącznie nie prowadzi do podwójnego naprawienia tej samej szkody, lecz do pełnej kompensacji dwóch odrębnych kategorii krzywdy: krzywdy wynikającej z naruszenia zdrowia oraz krzywdy wynikającej z naruszenia praw pacjenta.

IV. Naruszenie praw pacjentki G. R. (1)

W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy na uwzględnienie zasługiwały podniesione przez stronę powodową twierdzenia co do naruszenia praw pacjentki G. R. (1). Powództwo zostało wytoczone przez samą pacjentkę, natomiast po jej śmierci roszczenie to było dochodzone przez jej następców prawnych. Powodowie wskazywali na naruszenie praw określonych w art. 6, art. 8, art. 9 ustawy z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Obywatelskich, dochodząc z tego tytułu zadośćuczynienia na podstawie art. 4 ust. 1 powołanej ustawy.

Stosownie do art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 kc. Przesłanką odpowiedzialności nie jest wyłącznie samo pogorszenie stanu zdrowia, lecz także naruszenie praw gwarantowanych pacjentowi przez ustawę. Art. 4 powołanej ustawy służy cywilnoprawnej ochronie dóbr osobistych pacjenta. Roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia z tytułu naruszenia prawa pacjenta dochodzone na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta przysługuje poszkodowanemu z samego faktu naruszenia jego praw, jako pacjenta, a przyznawane zadośćuczynienie ma stanowić kompensatę krzywdy z tytułu naruszenia dóbr osobistych (wyrok SA w Lublinie z dnia 28 kwietnia 2015 r., I ACa 916/14, LEX nr 1711484). Do przyznania zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta nie jest konieczne spełnienie przesłanki szkody na osobie, może być ono przyznane za sam fakt naruszenia i nie jest zależne od jednoczesnego wystąpienia takiej szkody (wyrok SA w Białymstoku z dnia 15 kwietnia 2015 r., I ACa 816/14, LEX nr 1711377). Znaczenie art. 4 ust. 1 ustawy polega na tym, że wskazuje on expressis verbis te naruszenia praw pacjenta, które przesądzają o naruszeniu dobra osobistego. W związku z tym pokrzywdzony nie musi udowadniać, że doszło do naruszenia prawnie chronionego dobra osobistego – wystarczy wskazać konkretne naruszenie praw pacjenta (wyrok SA w Łodzi z dnia 27 listopada 2014 r., I ACa 745/14).

Stosownie do art. 6 ust. 1, art. 8 ust. 1 oraz art. 9 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej (art. 6 ust. 1), ma prawo do świadczeń udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym; przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych osoby wykonujące zawód medyczny kierują się zasadami etyki zawodowej określonymi przez właściwe samorządy zawodów medycznych (art. 8 ust. 1) oraz ma prawo do uzyskania rzetelnej informacji o stanie zdrowia oraz proponowanym postępowaniu diagnostycznym i leczniczym (art. 9 ust. 1).

Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie daje podstawy do przyjęcia, że w niniejszej sprawie miał miejsce czyn niedozwolony – doszło do naruszenia praw pacjentki G. R. (1). Jak wykazano w poprzednich częściach uzasadnienia, lekarz C. J. (1) nie uwzględnił szczególnie istotnego wywiadu onkologicznego, mimo że pacjentka przebyła wcześniej chorobę nowotworową, co – zgodnie z opinią biegłego – wiązało się z kilkunastokrotnie wyższym ryzykiem ponownego zachorowania. Nie przeprowadzono diagnostyki odpowiadającej rzeczywistemu ryzyku zdrowotnemu pacjentki ani nie podjęto działań zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Pomimo uzyskania wyniku badania histopatologicznego potwierdzającego czerniaka złośliwego nie wdrożono również niezwłocznie dalszego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego oraz nie zapewniono skutecznego przekazania pacjentce informacji o konieczności pilnego podjęcia leczenia. W ślad za opinią biegłego C. L. (1) Sąd przyjął, iż C. J. (1) w trakcie wizyty G. R. (1) w dniu 8 października 2018 roku nie dołożył należytej staranności w ocenie sytuacji klinicznej, nie dokonał prawidłowego zdiagnozowania stanu zdrowia pacjentki. W dniu 15 lipca 2019 roku G. R. (1) zgłosiła się z wynikiem badania histopatologicznego, w którym rozpoznano czerniaka złośliwego skóry o postaci guzkowej, bez owrzodzenia nabłonka pokrywnego. W badaniu wskazano na guz o średnicy 11 min i grubość nacieku według skali L. 7 mm, co odpowiadało III stopniowi zaawansowania według skali S.. Odnotowano również aktywność mitotyczną 10 figur/1 mm

2, marginesy boczne 4 i 5 mm, margines tylny 3 mm oraz stopień zaawansowania procesu (...). Nx. W świetle opinii biegłego takie postępowanie pozostawało niezgodne z aktualną wiedzą medyczną. Po uzyskaniu wyniku badania histopatologicznego wskazującego na czerniaka złośliwego w stopniu zaawansowania (...) pacjentka powinna zostać skierowana niezwłocznie do dalszego leczenia onkologicznego, obejmującego poszerzenie blizny po wycięciu zmiany oraz kwalifikację do wykonania biopsji węzła wartowniczego. Zamiast wdrożenia dalszego postępowania terapeutycznego ograniczono się jedynie wyznaczenia kontroli po upływie 3 miesięcy.

Opisane wyżej uchybienia stanowiły jednocześnie naruszenie prawa pacjentki do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością. Przy uwzględnieniu okoliczności konkretnego przypadku lekarz powinien był wykazać większą czujność onkologiczną oraz podjąć działania adekwatne do zwiększonego ryzyka nawrotu choroby nowotworowej. Nie ulega również wątpliwości, że naruszone zostało prawo pacjentki do uzyskania informacji o stanie zdrowia. Skuteczne przekazanie pacjentce informacji o rozpoznaniu choroby nowotworowej oraz konieczności niezwłocznego podjęcia leczenia stanowi jeden z podstawowych obowiązków podmiotu leczniczego. W realiach niniejszej sprawy obowiązek ten nie został wykonany, czego konsekwencją było pozostawanie pacjentki przez dłuższy czas w nieświadomości rozpoznania oraz braku możliwości odjęcia świadomej decyzji dotyczącej dalszego leczenia.

Krzywda doznana przez pacjentkę G. R. (1) wynikała z naruszenia jej dóbr osobistych chronionych w przepisach art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 i w art. 8 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Na gruncie powołanych przepisów ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta szkoda niemajątkowa pacjentki wyraża się w samym przedłużeniu procesu rozpoznania zmian świadczących o procesie nowotworowym i tym samym w wydłużeniu procesu leczenia, a przez to w narażeniu jej zdrowia i życia. W orzecznictwie podkreśla się, że przy ocenie postępowania lekarza należy zawsze mieć na względzie uzasadnione oczekiwanie nienarażania pacjenta na pogorszenie stanu zdrowia. Przydatny może być zwłaszcza test oparty na pytaniu, czy lekarz w danym przypadku powinien był i mógł zrobić więcej (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 stycznia 2013 r. w sprawie IV CSK 431/12, Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2014 r., I ACa 745/14). W realiach niniejszej sprawy odpowiedź na tak postanowione pytanie jest twierdząca, a tym samym przesądza o zawinionym naruszeniu praw G. R. (1) jako pacjentki.

V. Wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i naruszenie praw pacjentki G. R. (1), w tym znaczenie częściowego uznania roszczenia przez ubezpieczyciela

W myśl art. 445 § 1 kc wypadkach przewidzianych w art. 444 kc Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie to może być zasądzone na rzecz poszkodowanego obok świadczeń odszkodowawczych z art. 444 kc, jak również wtedy, gdy mimo naruszenia dóbr osobistych wymienionych w tym przepisie pokrzywdzony nie mógł wykazać szkody majątkowej. Żądanie zadośćuczynienia jest związane z odpowiedzialnością

ex delicto i może być podniesione zarówno wtedy, gdy odpowiedzialność ta oparta jest na zasadzie winy, jak i wtedy, gdy jest ona od winy niezależna (zasada ryzyka i słuszności). Podstawą jego żądania jest krzywda w postaci ujemnych przeżyć związanych z cierpieniami psychicznymi i fizycznymi, wynikająca z naruszenia wskazanych w cytowanym przepisie dóbr osobistych.

W niniejszej sprawie na etapie wytoczenia powództwa G. R. (1), domagała się majątkowej ochrony swojego dobra osobistego w postaci zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że zdrowie człowieka należy do najcenniejszych dóbr osobistych. W orzecznictwie podkreśla się zaś, że rozstrzygnięcie oparte na art. 445 § 1 kc w zw. z art. 444 kc, powinno uwzględniać rodzaj naruszonego dobra i rozmiar doznanej krzywdy, intensywność naruszenia oraz stopień winy sprawcy. W judykaturze podkreśla się, że zdrowie jest dobrem osobistym na tyle cennym, że przyjmowanie niskich kwot z tytułu uszczerbku prowadzi do deprecjacji tego dobra (

vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 1997 roku, 16 lipca 1997 roku, II CKN 273/97, Legalis nr 343285).

Należy przy tym zauważyć, iż zasądzenie zadośćuczynienia pozostawione jest swobodzie oceny sędziowskiej, co nie oznacza jednak dowolności oceny. Sąd powinien dokonać oceny całokształtu okoliczności, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, trwałości czy nieodwracalnego charakteru. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień i ujemnych doznań psychicznych powinny być przede wszystkim uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, jednakże w relacji do indywidualnych okoliczności danego przypadku. Ograniczenie wydolności pracy i utrudnienia w jej wykonywaniu nie mogą być pominięte przy ocenie roszczenia z tytułu zadośćuczynienia, choćby nawet nie mogły one stanowić podstawy przyznania renty poszkodowanemu (

zob. K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz. Art. 1–449

10, Wyd. 10, Warszawa 2020). Zadośćuczynienie stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej. Realizuje ono przede wszystkim funkcję kompensacyjną i ma na celu złagodzić ujemne odczucia poszkodowanego (

A. Szpunar, Zadośćuczynienie, s. 71; wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2000 roku, I CKN 969/98, Legalis nr 350602). Należy zatem wskazać, że wysokość zadośćuczynienia jest determinowana rozmiarem krzywdy, której naprawieniu służy. W orzecznictwie podnosi się również, że wysokość zadośćuczynienia powinna odzwierciedlać czas trwania cierpień poszkodowanego oraz ujemne skutki zdrowotne, jakie będzie on zmuszony znosić w przyszłości (wyrok Sądu Najwyższego z 29 września 2004 roku, II CK 531/03, Legalis nr 277051).

Wysokość zasądzonej sumy powinna być tak ukształtowana, aby stanowiła odzwierciedlenie doznanego uszczerbku na zdrowiu oraz przynosiła poszkodowanemu realną kompensację cierpień fizycznych i psychicznych. Pojęcie „odpowiedniej sumy” ma niedookreślony charakter i w judykaturze wypracowane zostały kryteria, którymi należy się kierować, określając rozmiar przysługującego poszkodowanemu świadczenia. Należą do nich czynniki obiektywne, jak czas trwania oraz stopień intensywności cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalność skutków urazu, wiek poszkodowanego, szanse na przyszłość. Za czynniki subiektywne uznane zostały: poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa, niemożność czynnego uczestniczenia w sprawach rodziny, konieczność korzystania z pomocy innych osób w sprawach życia codziennego (

vide: orzeczenia Sądu Najwyższego: z 14 stycznia 2011 roku, I PK 145/10, z 9 listopada 2007 roku, V CSK 245/07, z 14 lutego 2008 roku, II CSK 536/07, z 26 listopada 2009 roku, III CSK 62/09 oraz z 28 stycznia 2010 roku, I CSK 244/09).

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezspornie wynika, iż w następstwie naruszeń opisanych we wcześniejszych rozdziałach uzasadnienia uchybień proces diagnostyczno-terapeutyczny pacjentki G. R. (1) nie przebiegał zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Zaniechania personelu medycznego doprowadziły do opóźnienia wdrożenia właściwego leczenia, co miało wpływ na dalszy przebieg choroby nowotworowej. W toku procesu pacjentka zmarła. Okoliczność śmierci pacjentki w toku postępowania nie zmienia faktu, że w ocenie Sądu podlegała krzywda doznana przez nią przed śmiercią, której kompensacji dochodzą obecnie powodowie jako spadkobiercy i następcy prawni.

W analizowanym stanie faktycznym przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze, iż naruszenie prawa pacjentki do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej oraz do prawidłowo zorganizowanego procesu diagnostyczno-terapeutycznego wywołało dalej idące konsekwencje dla jej życia i zdrowia. Opóźnienie wdrożenia właściwego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego wynoszące około 2 miesięcy, tj. od 15 lipca 2019 roku do 19 września 2019 roku, miało wpływ na rozwój procesu nowotworowego oraz zakres koniecznego leczenia. Z psychologicznego punktu widzenia okres ten wiązał się również z narastającym stresem, poczuciem niepewności oraz utratą realnej szansy na wcześniejsze podjęcie leczenia zgodnego z obowiązującymi standardami.

Nie ulega wątpliwości, że wskutek opisanych zaniedbań pacjentka doznała znacznej krzywdy, obejmującej zarówno cierpienia fizyczne, jak i psychiczne. Postępujący rozwój choroby nowotworowej wiązał się z koniecznością podjęcia intensywnego leczenia onkologicznego, pogorszeniem stanu zdrowia oraz narastającym dyskomfortem fizycznym. Jednocześnie świadomość rozpoznania choroby nowotworowej na bardziej zaawansowanym etapie, niepewność co do rokowań oraz konieczność poddania się dalszemu leczeniu stanowiły źródło znacznych cierpień psychicznych, lęku i poczucia zagrożenia.

Ustalając wysokość należnego zadośćuczynienia Sąd miał również na względzie, że krzywda doznana przez pacjentkę miała charakter długotrwały i postępujący. Skutki nieprawidłowo prowadzonego procesu diagnostyczno-terapeutycznego nie ograniczały się bowiem do samego okresu opóźnienia, lecz rzutowały na dalszy przebieg choroby, zakres zastosowanego leczenia oraz jakość życia pacjentki do chwili jej śmierci. Wcześniejsze wdrożenie prawidłowego postępowania diagnostyczno-terapeutycznego mogło istotnie wpłynąć na przebieg leczenia oraz rokowania pacjentki. Choć nie sposób z całkowitą pewnością przesądzić, jaki byłby ostateczny rezultat leczenia, pozbawienie pacjentki realnej możliwości podjęcia go we właściwym czasie stanowiło istotny element krzywdy podlegającej kompensacji.

Mając na uwadze całokształt przedstawionych okoliczności, Sąd uznał, że zasądzona na rzecz powodów tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 445 § 1 kc kwota 70 0000 złotych odpowiada rozmiarowi krzywdy doznanej przez pacjentkę i spełnia kompensacyjną funkcję tego świadczenia. Ustalona kwota pozostaje adekwatna zarówno do rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych, jak i trwałych następstw błędów diagnostyczno-terapeutycznych, których skutki towarzyszyły pacjentce aż do chwili jej śmierci. G. R. (1). Z powyższych względów Sąd zasądził od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. na rzecz powodów, jako następców prawnych G. R. (1), kwotę 70 000 złotych zgodnie z przysługującymi im udziałami w spadku, tj. na rzecz K. R. w wysokości 17 500 zł oraz na rzecz L. A., H. L., C. R. (1) i R. R. w wysokości po 13 125 złotych.

Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należnego z tytułu naruszenia praw pacjentki Sąd miał na uwadze, że świadczenie przewidziane w art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjentach i Rzeczniku Praw Pacjenta, przyznawane na podstawie art. 448 kc, pełni funkcję kompensacyjną i powinno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, pozostając jednocześnie odpowiednie do charakteru naruszenia oraz rozmiaru doznanej szkody. Uwzględniono również stopień zawinienia lekarza. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lutego 2010 roku (sygn. V CSK 287/09, Legalis nr 350667), jeżeli zachowanie lekarza przy dokonywaniu zabiegu medycznego odbiega na niekorzyść od przyjętego abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza, przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. W niniejszej sprawie zaniechanie lekarza należy uznać za odstępstwo od przyjętego standardu postępowania, które przyczyniło się do powstania szkody po stronie pacjentki.

Sąd miał na względzie, że uchybienia prowadzące do naruszenia praw pacjentki nie miały charakteru incydentalnego ani wyłącznie formalnego, lecz skutkowały naruszeniem podstawowego prawa pacjentki do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością i zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Naruszenie to miało charakter wieloetapowy, obejmowało kolejne etapy procesu diagnostyczno-terapeutycznego – począwszy od niewłaściwej oceny ryzyka zdrowotnego pacjentki i pominięcia istotnego wywiadu onkologicznego, poprzez brak właściwej diagnostyki i opóźnienie wdrożenia prawidłowego leczenia, aż po niezapewnienie pacjentce rzetelnej informacji o wyniku badania histopatologicznego potwierdzającego czerniaka złośliwego i konieczności niezwłocznego podjęcia dalszego leczenia.

Krzywda doznana przez pacjentkę nie sprowadzała się wyłącznie do następstw samej choroby nowotworowej, które podlegają kompensacji na podstawie art.. 445 § 1 kc. Sąd uwzględnił również, że pozwany ubezpieczyciel przyznał na etapie postępowania likwidacyjnego kwotę 5 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta

(decyzja k. 126-127). Okoliczność ta stanowi potwierdzenie, że sam pozwany częściowo uznał wystąpienie naruszenie praw pacjentki. Jednocześnie przyznana kwota nie mogła zostać uznana za pełną kompensację doznanej krzywdy, albowiem pozostaje rażąco nieadekwatna do charakteru i zakresu stwierdzonych naruszeń, nie odpowiada zatem rozmiarowi naruszenia ani funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia, którego celem jest rzeczywiste wynagrodzenie krzywdy pacjenta. Skutkiem naruszenia praw pacjentki było pozbawienie jej prawidłowo zorganizowanego procesu diagnostyczno-terapeutycznego, utrata możliwości uzyskania świadczeń zdrowotnych na wcześniejszym etapie choroby oraz konieczność poddania się dalszemu leczeniu w warunkach zaawansowanego procesu nowotworowego.

Sąd uznał, że za naruszenie prawa pacjenta na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta należne jest powodom zadośćuczynienie w wysokości 30 000 złotych. Kwota ta realizuje kompensacyjną funkcję zadośćuczynienia, pozostając jednocześnie adekwatna do charakteru naruszonych praw, stopnia zawinienia lekarza oraz rozmiaru doznanej przez pacjentkę krzywdy. Powyższa kwota została zasądzona od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. na rzecz powodów zgodnie z przysługującymi im udziałami w spadku, tj. na rzecz K. R. w wysokości 7 500 zł oraz na rzecz L. A., H. L., C. R. (1) i R. R. w wysokości po 5 625 złotych.

Sąd, ustalając wysokość obu świadczeń, posiłkował się przy tym rozstrzygnięciami w podobnych sprawach oraz uwzględnił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i zasady doświadczenia zawodowego. Nie ulega wątpliwości, że rozmiar krzywdy doznanej przez pacjentkę był znaczny – w szczególności ze względu na szybkie pogarszanie stanu zdrowia pacjentki. G. R. (1) doświadczyła przede wszystkim cierpień psychicznych związanych z poczuciem nieuchronnej utraty życia, przy jednoczesnej świadomości, że przy wcześniejszym zastosowaniu prawidłowych procedur diagnostyczno-terapeutycznych miałaby realną możliwość wcześniejszego wdrożenia leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną, co mogło istotnie poprawić jej rokowania, wówczas G. R. (1) z pewnością podjęłaby odpowiednie działania i miałaby szanse na pokonanie choroby. Z uwagi na rozwój czerniaka i jego niepomyślne rokowania, cierpienie G. R. (1) było wyjątkowo dotkliwe. W ocenie Sądu przyznane kwoty zadośćuczynienia są adekwatne do rozmiaru doznanej przez G. R. (1) krzywdy - zarówno w aspekcie bólu emocjonalnego, jak i wpływu na ich codzienne życie. Kwoty te stanowią rozsądne wyważenie między wartościami przyjmowanymi w orzecznictwie, gdzie kwoty tytułem zadośćuczynienia w podobnych sprawach kształtują się w szerokim zakresie – od kilkunastu do ponad stu tysięcy złotych. Jednakże, jak podkreślono powyżej, wskazane w innych postępowaniach kwoty mają jedynie charakter orientacyjny i pomocniczy, ponieważ każdy przypadek jest niepowtarzalny.

Sąd, rozpatrując roszczenie strony powodowej, uwzględnił zarówno zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikającą z naruszenia dóbr osobistych G. R. (1), jak i odrębne świadczenie z tytułu naruszenia praw pacjenta. W zakresie naruszenia praw pacjenta Sąd zasądził kwotę 30 000 złotych, która to kwota ta została uznana przez Sąd za odpowiednią, biorąc pod uwagę stopień naruszenia prawa G. R. (1) do informacji, jego wpływ na możliwość podjęcia leczenia oraz skalę doznanej krzywdy. Świadczenie to zostało przyznane niezależnie od zadośćuczynienia w kwocie 70 000 złotych przyznanego z tytułu naruszenia dóbr osobistych, odzwierciedlając tym samym odrębny charakter roszczenia wynikającego z przepisów prawa cywilnego i ustawy o prawach pacjenta. W konsekwencji Sąd zasądził od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w F. na rzecz powodów kwotę 100 000 złotych (tj. 70 000 + 30 000) w następujący sposób: na rzecz K. R. kwotę 25 000 złotych, na rzecz L. A., H. L., C. R. (1) i R. R. kwotę po 18 750 złotych, o czym orzekł w pkt

I – V sentencji wyroku.

W zakresie żądania

odsetek od przyznanego roszczenia, Sąd oparł rozstrzygnięcie na podstawie przepisu art. 481 § 1 kc z którego treści wynika, że jeżeli dłużnik opóźnia się z spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Odsetki należą się za okres opóźnienia w zapłacie. Przedmiotowe roszczenie było należne z dniem wyrządzenia szkody i od tej chwili rozpoczął bieg termin ich przedawnienia. Wówczas było to jeszcze zobowiązanie bezterminowe, jednakże termin płatności skonkretyzował się z chwilą zgłoszenia szkody pozwanemu. Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455

in fine kc, uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu,

wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (

vide: wyrok Sądu Najwyższego z 18 lutego 2011 roku, I CSK 243/10, Legalis nr (...)).

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, w przypadku roszczeń o zadośćuczynienie i odszkodowanie termin wymagalności świadczenia nie jest oznaczony w ustawie ani w umowie, dlatego znajduje zastosowanie art. 455 kc, z którego wynika, że świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do zapłaty.

W realiach niniejszej sprawy wezwanie do zapłaty, w zakresie kwoty zadośćuczynienia nastąpiło pismem przedsądowym wysłanym pozwanemu. Postępowanie likwidacyjne zostało zarejestrowane pod nr (...) w dniu 17 kwietnia 2020 roku (

k. 122). Wobec tego, że pozwany miał termin 30-dniowy na likwidację szkody, sąd uznał że od dnia następującego po upływie tego terminu, tj. od 18 maja 2020 roku pozostawał w opóźnieniu z jego zapłatą, co uprawniało powodów do żądania odsetek ustawowych za opóźnienie

(pkt I – V sentencji wyroku).

W pozostałej części, tj. ponad zasądzoną kwotę, Sąd oddalił powództwo uznając je za niezasadne, o czym orzekł w pkt

VII sentencji wyroku.

Rozstrzygnięcie o kosztach procesu

Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu (pkt

VI sentencji wyroku) stanowił art. 100 kpc zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Powyższy przepis ustanawia m.in. zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu. Jej istota polega na tym, że każda ze stron ponosi koszty procesu w takim stopniu, w jakim przegrała sprawę. W niniejszej sprawie roszczenia powodów zostały uwzględnione w przeważającej części, albowiem zasadnicza część dochodzonego przez powodów roszczenia została uwzględniona (powodowie wygrali proces w 83%, natomiast pozwany utrzymał się ze swoim stanowiskiem w 17%). Uwzględniając tę okoliczność, a także mając na względzie, że sprawa dotyczyła zadośćuczynienia za krzywdę i za naruszenie prawa pacjentki, zmarłej w toku postępowania, które to roszczenia były następnie dochodzone przez osoby bliskie – sprawy o charakterze wysoce osobistym i nacechowanej szczególnym ładunkiem emocjonalnym – Sąd uznał za zasadne stosunkowe rozdzielenie kosztów i obciążenie pozwanego kosztami procesu w przeważającym zakresie.

Powód K. R. poniósł koszty procesu w łącznej wysokości 14 434 złotych, na które składały się: wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata w kwocie 5 400 złotych ustalone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz. U. z 2026 roku, poz. 215 ze zm.), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 34 złotych, zaliczka na poczet opinii biegłego w kwocie 3 000 złotych oraz opłata sądowa od pozwu w kwocie 6 000 złotych. Pozwany poniósł koszty procesu w łącznej wysokości 5 417 złotych. Łączne koszty procesu poniesione przez strony wyniosły 19 851 złotych. Przy uwzględnieniu wyniku sprawy powód K. R. powinien ponieść 17% tych kosztów, tj. w przybliżeniu kwotę 3 375 złotych, natomiast pozwany powinien ponieść 83% kosztów, tj. w przybliżeniu kwotę 16 476 złotych. Skoro K. R. faktycznie poniósł koszty w wysokości 14 434 złotych, a stosownie do wyniku sprawy powinien ponieść jedynie kwotę 3 375 złotych, pozwany zobowiązany jest zwrócić powodowi różnicę w wysokości 11 059 złotych. W konsekwencji, na podstawie art. 100 kpc, należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda K. R. kwotę 11 059 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, odpowiadającą zasadzie stosunkowego rozdzielenia kosztów i rzeczywistemu wynikowi postępowania.

Jednocześnie pozostali powodowie nie wykazali, aby ponieśli jakiekolwiek koszty procesu podlegające zwrotowi. W szczególności nie przedstawili dowodów poniesienia wydatków związanych z udziałem w postępowaniu, dlatego brak było podstaw do zasądzenia na ich rzecz zwrotu kosztów procesu.

Zwrot wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa

O wydatkach poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. Dz. U. z 2015 roku, poz. 1228 ze zm.), w związku z art. 100 kpc, stosownie do wyniku postępowania. W świetle tego kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu.

W toku sprawy sporządzone zostały dwie opinie biegłego (opinia główna i opinia uzupełniająca) z zakresu chirurgii ogólnej i onkologicznej lekarza C. L. (1), których łączny koszt wyniósł 5 187,78 złotych. Stosownie do postanowień z 19 sierpnia 2025 roku i z 26 marca 2026 roku Sąd przyznał biegłemu sądowemu powyższą kwotę

(polecenie wypłaty k. 406 i 477), na którą składają się: kwota 4 057,11 zł

(k. 378) oraz kwota 1 130,67 zł

(k. 449)

. Powód K. R. uiścił na poczet wynagrodzenia biegłego zaliczkę w wysokości 3 000 złotych (

k. 354), która została wykorzystana na pokrycie części wydatków związanych z przeprowadzeniem dowodów z opinii biegłego. W związku z tym pozostała część wydatków w wysokości 2 187,78 zł została tymczasowo pokryta ze środków Skarbu Państwa. Mając na uwadze wynik sprawy, zgodnie z którym powód wygrał proces w 83%, a pozwany w 17%, pozostałe nieuiszczone koszty sądowe należało rozdzielić stosunkowo pomiędzy strony. Powodów obciąża zatem 17% kwoty 2 187,78 zł, tj. 371,92 zł, natomiast pozwanego 83% tej kwoty, tj. 1 815,86 zł.

W konsekwencji Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie od powodów solidarnie kwotę 371,92 zł, a od pozwanego kwotę 1 815,86 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa – o czym Sąd orzekł w pkt

VIII i IX sentencji wyroku.

Początek formularzaMając na uwadze powyższe okoliczności oraz treść przepisów prawa, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Sędzia Tomasz Niewiadomski

Uzasadnienie liczy 97 882 znaki.

Dokument w bazie źródłowej