Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok II KO 72/10

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
II KO 72/10
Rodzaj
Wyrok

Sędziowie: Krzysztof Cesarz, Stanisław Zabłocki, Tomasz Artymiuk

Powołane przepisy

  • Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 marca 2007 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentówart. 7 ust. 1, art. 21-d ust. 1
  • Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnychart. 80 § 1
  • Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnegoart. 17 § 1 pkt 10, art. 439 § 1 pkt 9, art. 540 § 3, art. 544 § 2, art. 544 § 3, art. 547 § 3
  • Obwieszczenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 13 kwietnia 1999 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne.art. 6 ust. 1
  • Konwencja z dnia 4 listopada 1950 r. o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2art. 6 ust. 1, art. 6 ust. 3

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 17 SIERPNIA 2011 R. II KO 72/10 Wszczęciu oraz prowadzeniu postępowania lustracyjnego w sprawie sędziego sądu powszechnego, który złożył oświadczenie, o jakim mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz tre- ści tych dokumentów (Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.) nie stoi na przeszkodzie brak zezwolenia sądu dyscyplinarnego, o którym mowa w art. 80 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszech- nych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.). Przewodniczący: sędzia SN T. Artymiuk (sprawozdawca). Sędziowie SN: K. Cesarz, S. Zabłocki. Sąd Najwyższy w sprawie Elżbiety W., w przedmiocie stwierdzenia zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego, po rozpoznaniu na posie- dzeniu w dniu 17 sierpnia 2011 r., w trybie art. 544 § 2 i 3 k.p.k. w zw. z art. 21-d ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 – 1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.), wniosku obrońcy osoby lustrowanej o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 23 czerwca 2004 r., utrzymującym w mocy orzeczenie Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 2 marca 2004 r., 2 w z n o w i ł postępowanie i u c h y l i ł zaskarżone orzeczenie oraz utrzy- mane nim w mocy orzeczenie Sądu pierwszej instancji, a sprawę p r z e - k a z a ł do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w R. (...). U Z A S A D N I E N I E Orzeczeniem z dnia 2 marca 2004 r., Sąd Apelacyjny w W. stwierdził, że Elżbieta W., wówczas sędzia Sądu Rejonowego w R., złożyła niezgodne z prawdą oświadczenie, o którym mowa w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r. o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944 – 1990 osób pełniących funkcje publiczne (Dz. U. 1999 r. Nr 42, poz. 428 ze zm. – dalej w tekście określana jako ustawa lustracyjna z 1997 r.). Po rozpoznaniu odwołania obrońcy Elżbiety W., orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 23 czerwca 2004 r., orzeczenie Sądu pierwszej instancji zostało utrzymane w mocy, zaś postanowieniem z dnia 15 grudnia 2004 r., Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy lustrowanej, jako oczywi- ście bezzasadną. Prawomocnym wyrokiem z dnia 5 stycznia 2010 r. Europejski Trybu- nał Praw Człowieka (Sekcja Czwarta) stwierdził, że w postępowaniu lustra- cyjnym prowadzonym wobec Elżbiety W. doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.). Jednocześnie ETPCz wywiódł, że „uznanie naruszenia [zapisów Konwencji] stanowi samo w sobie sprawie- dliwe zadośćuczynienie za krzywdę moralną doznaną przez skarżącą”. W dniu 13 września 2010 r. do Sądu Najwyższego wpłynął wniosek obrońcy Elżbiety W. o wznowienie postępowania lustracyjnego. Jako pod- stawę prawną wniosku jego autor powołał przepis art. 540 § 3 k.p.k., zaś jego podstawą faktyczną uczynił cytowany wyżej wyrok ETPCz. Skarżący 3 wniósł o uchylenie orzeczeń lustracyjnych zapadłych wobec Elżbiety W. w obu instancjach i – alternatywnie – o umorzenie postępowania na podsta- wie art. 547 § 3 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w R. Zdaniem autora wniosku zawarte w wyroku ETPCz stwierdzenia o „ograniczeniu lustrowanej oraz jej obrońcy w dostępie do akt oznaczonych klauzulą >>ściśle tajne<<, a w szczególności niemożność wynoszenia po- za kancelarię tajną notatek z tych akt, sporządzonych przez skarżącą czy jej obrońcę, w zasadniczy sposób uniemożliwiały skarżącej pełne wykorzy- stanie informacji w nich zawartych, jako że zmusiły ją oraz jej prawnika do powoływania się wyłącznie na swoją pamięć w procesie przygotowania do obrony”, w powiązaniu z uprzywilejowaną pozycją Rzecznika Interesu Pu- blicznego, oznaczają, że w toku postępowania lustracyjnego Elżbiety W. poważnie zredukowana została zdolność skarżącej do zapewnienia sobie rzetelnego procesu, co w efekcie stanowiło dla niej nadmierne obciążenie, nie spełniając zasad sprawiedliwego procesu i równości broni między stro- nami tego postępowania (s. 3 wniosku). Ponieważ ujawnione przez Trybu- nał naruszenie przepisów art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji dotyczyło – w ocenie skarżącego – „głównego nurtu procesu” w jego newralgicznej części, jaką stanowi prawo do obrony, uzasadnia to przyjęcie istnienia „potrzeby” wznowienia postępowania na podstawie art. 540 § 3 k.p.k. Natomiast żądanie umorzenia postępowania skarżący umotywował treścią art. 181 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, odwołując się jedno- cześnie do uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konsty- tucyjnego z dnia 13 lipca 2010 r., w której stwierdzono, że: „1. W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego oraz Europej- skiego Trybunału Praw Człowieka, w związku z przepisami ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów 4 bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm. – w dalszej części uzasadnienia powoły- wana jako ustawa lustracyjna z 2006 r. – uwaga SN), a w szczególności art. 19 i art. 21 tej ustawy: określona w powołanej wyżej ustawie odpowie- dzialność osób zobowiązanych do złożenia oświadczenia, o którym mowa w art. 7 ust. 1 tej ustawy – jest odpowiedzialnością karną w rozumieniu art. 42 Konstytucji RP. 2. Zgodę na pociągnięcie sędziego Trybunału Konstytucyjnego do odpowiedzialności określonej przepisami ustawy o ujawnieniu informacji wyraża na podstawie art. 196 Konstytucji RP i art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.) Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego”. W ocenie obrońcy, z uwagi na identyczność regulacji dotyczących immunitetu sędziego Trybunału Konstytucyjnego (art. 196 Konstytucji RP) oraz określonego w art. 181 Konstytucji RP immunitetu sędziego sądu po- wszechnego, do pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności karnej, a taki charakter ma – jak to wynika z powołanej wyżej uchwały – również postę- powanie lustracyjne, wymagane jest uprzednie wyrażenie zgody na wszczęcie postępowania przez sąd dyscyplinarny. Brak takiej zgody, jak w wypadku lustrowanej Elżbiety W., skutkować musi – stosownie do przepisu art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. – umorzeniem postępowania. W pisemnej odpowiedzi na wniosek Dyrektor Biura Lustracyjnego In- stytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wniósł „o stwierdzenie, że brak jest podstaw do wznowienia w trybie art. 21d ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informa- cji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (...) i art. 540 § 3 k.p.k. prawomocnie zakończone- go postępowania lustracyjnego wobec lustrowanej Elżbiety W., a następnie 5 umorzenia go zgodnie z treścią art. 547 § 3 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k.”. Z uzasadnienia odpowiedzi wynika, że – zdaniem Dyrektora Biura Lustracyjnego – wniosek obrońcy Elżbiety W., nie powinien być uwzględ- niony przede wszystkim z uwagi na lakoniczność, a w zasadzie brak szer- szej argumentacji wskazującej na wpływ stwierdzonego przez ETPCz na- ruszenia przepisów Konwencji na wynik przeprowadzonego wobec niej po- stępowania lustracyjnego. Autor odpowiedzi, analizując treść uzasadnienia wyroku organu międzynarodowego, doszedł m.in. do wniosku, że argumen- tacja tam zawarta, oceniana w świetle – wymaganej dyspozycją art. 540 § 3 k.p.k. – „potrzeby” wznowienia postępowania, ani też inne okoliczności sprawy, przy braku przekonującej argumentacji ze strony obrońcy, nie dają podstaw do uwzględnienia wniosku o wznowienie. Nie zgodził się również z twierdzeniem skarżącego, że Elżbiecie W., jako sędziemu, przysługuje w ramach postępowania lustracyjnego immuni- tet. Odwołując się do dotychczasowego orzecznictwa, w tym również Try- bunału Konstytucyjnego (wyrok z dnia 11 maja 2007 r., K 2/07, OTK-A 2007, nr 5, poz. 48) oraz poglądów wyrażanych w piśmiennictwie wywiódł, że pomimo uznania penalnego charakteru ustaw lustracyjnych nigdy nie utożsamiano odpowiedzialności za „kłamstwo lustracyjne” z „odpowiedzial- nością karną” traktując ją co najwyżej jako odpowiedzialność quasi-karną. W jego ocenie, tego powszechnie obowiązującego dotychczas poglądu nie może zmienić treść uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 lipca 2010 r., wydanej w oparciu o trudną do ustalenia podstawę prawną i niezawierającej nawet namiastki wykładni bądź argumentacji odwołującej się do obowiązującego prawa, która nie ma przy tym żadnego zewnętrznego znaczenia prawnego i jest co najwyżej aktem o charakterze wewnętrznym, wiążącym Zgromadzenie Ogólne Sę- dziów TK w zakresie rozpoznawania wniosków o uchylenie immunitetu sę- 6 dziów Trybunału. Dokonując, w odpowiedzi na wniosek, wykładni art. 181 Konstytucji RP oraz przepisów art. 80 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. – dalej w tekście u.s.p.) Dyrektor Biura Lustracyjnego uznał, że „odpowie- dzialność karna” w rozumieniu przepisów o immunitecie nie różni się zna- czeniowo od powszechnego jej rozumienia i jest to „odpowiedzialność za przestępstwo”, którego definicja zawarta została w art. 1 i 7 k.k., zaś kłam- stwo lustracyjne, nawet jeżeli uznać, że jest zagrożone quasi-sankcją, określonych w tych przepisach kryteriów nie spełnia. Rezultat dokonanej przez siebie wykładni autor odpowiedzi wsparł również analizą przepisów art. 20 ust. 3 ustawy lustracyjnej z 2006 r. (wszczęcie postępowania lustra- cyjnego na wniosek osoby, która złożyła oświadczenie lustracyjne stwier- dzające fakt jej pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi, a domagającej się ustalenia, że jej praca, służba lub i współpraca była wymuszona poprzez groźbę utraty życia lub zdrowia) i art. 20 ust. 5 tejże ustawy (wszczęcie postępowania lustracyjnego na wniosek osoby, która została publicznie pomówiona o fakt pracy lub służby w orga- nach bezpieczeństwa albo współpracy z nimi), wywodząc – przy odwołaniu się do zasady jednolitości terminologicznej, że zrównanie postępowania lustracyjnego z „odpowiedzialnością karną” w rzeczywistości pozbawiałoby osoby pełniące funkcję publiczną, z którą wiąże się immunitet (np. sędzie- go, posła, prokuratora), możliwości przeprowadzenia postępowania lustra- cyjnego na ich wniosek. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje. O ile zgodzić należy się z obrońcą Elżbiety W. (pomimo trafnie pod- niesionego w stanowisku Dyrektora Biura Lustracyjnego zauważenia co do lakoniczności zaprezentowanej we wniosku o wznowienie argumentacji), że w niniejszej sprawie w związku z treścią orzeczenia organu międzyna- rodowego ujawniła się „potrzeba” wznowienia wobec lustrowanej postępo- 7 wania, o tyle za bezzasadną uznana być musi jego konkluzja dotycząca orzeczenia następczego w tej części, w której postuluje umorzenie postę- powania lustracyjnego na podstawie przepisów art. 547 § 3 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. Zarówno w orzecznictwie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 kwietnia 2009 r., II KO 63/08, R-OSNKW 2009, poz. 965; z dnia 9 grudnia 2009 r., IV KO 103/09, R-OSNKW 2009, poz. 2502; z dnia 28 kwietnia 2010 r., II KO 64/09, R-OSNKW 2010, poz. 925), jak i piśmiennictwie (zob. P. Hofmański, S. Zabłocki: Glosa do wyroku ETPCz z dnia 25 marca 1998 r., sygn. 45/1997/829/1035, w sprawie Belziuk przeciwko Polsce, Palestra 1998, nr 7-8, s. 16; A. Bojańczyk: Podważanie prawomocnego wyroku są- du karnego przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Pró- ba zarysu zagadnienia (Część II), Palestra 2001, nr 7-8, s. 125; S. Zabłocki [w:] Z. Gostyński [red.]: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, War- szawa 2004, t. III, s. 672; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks po- stępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. III, s. 235; P. Grze- gorczyk: Skutki wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w kra- jowym porządku prawnym, PS 2006, nr 6, s. 7 i nast.; T. Grzegorczyk: Ko- deks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2008, s. 1142), istnie- je zgodność poglądów co do wiążącego sądy polskie charakteru orzeczeń ETPCz stwierdzających przez ten organ naruszenia w toku krajowego po- stępowania sądowego Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podsta- wowych Wolności. Nie oznacza to, że każde orzeczenie ETPCz, w którym – uwzględnia- jąc skargę strony procesu zakończonego prawomocnym wyrokiem – wy- tknięto naruszenie przepisów Konwencji, powinno skutkować niejako au- tomatycznie wznowieniem postępowania. Stanowiący w takim wypadku podstawę wznowienia art. 540 § 3 k.p.k., pomimo tego, że posługuje się zwrotem „wznawia się na korzyść oskarżonego”, nakłada na sąd orzekają- 8 cy w przedmiocie wznowienia postępowania obowiązek każdorazowego badania „potrzeby” takiego wznowienia w kontekście wszystkich okoliczno- ści stwierdzonych treścią orzeczenia organu międzynarodowego działają- cego z mocy umowy ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską. W związ- ku z tym rozważając kwestię ewentualnego wznowienia konieczne jest w szczególności poczynienie przez tenże sąd ustaleń, na ile stwierdzone w wyroku ETPCz naruszenie zasad Konwencji miało wpływ na treść orzeczeń sądów krajowych zapadłych w toku prawomocnie zakończonego postępo- wania objętego wnioskiem o wznowienie opartym o przepis art. 540 § 3 k.p.k. To z kolei powoduje, że wznowienie postępowania nastąpić może wyłącznie wówczas, gdy uchybienia, których dopuściły się organy proce- sowe w toku postępowania objętego wnioskiem, o którym mowa w art. 540 § 3 k.p.k., dotyczyły „głównego nurtu procesu”, nie zaś kwestii ubocznych, a więc takich, które nie mogły mieć wpływu na treść zapadłych w toku tego postępowania prawomocnych orzeczeń (zob. postanowienie Sądu Najwyż- szego z dnia 7 września 2001 r., III KO 29/01, LEX nr 450767, a także po- wołane już wyżej wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2009 r., II KO 63/08 oraz z dnia 28 kwietnia 2010 r., II KO 64/09). W tym stanie rzeczy – pomijając kwestię orzeczeń ETPCz stwierdza- jących naruszenia „materialne”, a więc takich, w których przyczyna ujaw- nionego naruszenia Konwencji tkwi w samej treści orzeczenia sądu krajo- wego, a nie w przebiegu postępowania, które doprowadziło do jego wyda- nia – nie może budzić wątpliwości, że o ile brak podstaw do uznania „po- trzeby” wznowienia postępowania w wypadku stwierdzonych przez ETPCz naruszeń proceduralnych incydentalnych oraz takich, którym trudno przypi- sać skutek w postaci wpływu na treść orzeczenia (np. przewlekłość postę- powania, przewlekłość stosowania tymczasowego aresztowania), o tyle za niezasadną uznać należy konstatację – a do tego sprowadza się de facto stanowisko Dyrektora Biura Lustracyjnego zawarte w odpowiedzi na wnio- 9 sek obrońcy Elżbiety W. – o braku takiej potrzeby, przy tej kategorii proce- duralnych naruszeń Konwencji, które związane są z prawem do rzetelnego procesu, zasadą równości broni czy też prawem do obrony, a to ze wzglę- du na ich strukturalny i kompleksowy, a przede wszystkim gwarancyjny charakter (zob. M. Wąsek-Wiaderek: Wznowienie postępowania karnego w następstwie wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Studia i Analizy Sądu Najwyższego Tom IV, Warszawa 2010, s. 294 i nast.). Do tej ostatniej kategorii należą niewątpliwie orzeczenia ETPCz, w których stwierdzono naruszenie art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji w sprawach lu- stracyjnych prowadzonych na podstawie ustawy o lustracji z 1997 r. (wyroki ETPCz: z dnia 24 kwietnia 2007 r., Matyjek przeciwko Polsce, skarga nr 38184/03; z dnia 17 lipca 2007 r., Bobek przeciwko Polsce, skarga nr 68761/01; z dnia 15 stycznia 2008 r., Luboch przeciwko Polsce, skarga nr 37469/05; z dnia 17 lutego 2009 r., Jałowiecki przeciwko Polsce, skarga nr 34030/07; z dnia 28 kwietnia 2009 r., Rasmussen przeciwko Polsce, skar- ga nr 38886/05). Zawarte w uzasadnieniach wyroków Trybunału w powoła- nych wyżej sprawach wywody wskazujące na stwierdzone przez ten organ, w toku prowadzonych postępowań lustracyjnych, uchybienia związane z niejawnością dokumentów i ograniczeniem dostępu do akt sprawy osoby lustrowanej, które skutkowały w jego ocenie naruszeniem prawa do spra- wiedliwego i rzetelnego procesu, zasady równości stron oraz prawa do obrony, stały się podstawą wznowienia prawomocnie zakończonych postę- powań lustracyjnych m.in. wobec Alicji R. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2009 r., II KO 79/09, R-OSNKW 2009, poz. 2312) oraz wobec Zbigniewa L. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 2010 r., II KO 115/09, R-OSNKW 2010, poz. 1587). Jak wskazano w tych ostatnich orze- czeniach „ograniczenia związane z dostępem lustrowanego i jego obrońcy do akt oznaczonych klauzulą «ściśle tajne» dotyczą «głównego nurtu pro- cesu» i to w jego newralgicznej części, jaką stanowi prawo do obrony. Sko- 10 ro zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka to w tej właśnie sfe- rze – art. 6 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 3 Konwencji – nastąpiło uchybienie standardowi rzetelnego i sprawiedliwego procesu, to owa "potrzeba", o któ- rej mowa w art. 540 § 3 k.p.k., staje się zupełnie jednoznaczną”. Koniecz- ność wznowienie prawomocnie zakończonych postępowań lustracyjnych, w których – w związku z utrudnionym dostępem do akt niejawnych – Trybunał stwierdził naruszenie art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji, uznać należy więc za oczywistość i nie ma w tych wypadkach znaczenia jednoznaczność mate- riału dowodowego, na którym oparte zostało orzeczenie stwierdzające „kłamstwo lustracyjne”, bowiem regulacje konwencyjne nie odnoszą się w takim wypadku do kontroli merytorycznej orzeczeń krajowych, ale do „spo- sobu” dojścia do nich, a więc do rzetelności procedowania. Sytuacja taka wystąpiła również w toku postępowania lustracyjnego, o którego wznowienie wniósł obrońca Elżbiety W. Wprawdzie, wbrew wy- wodom skarżącego, uzasadnienie wyroku ETPCz z dnia 5 stycznia 2010 r., skarga nr 23119/05, nie zawiera wprost tego rodzaju konstatacji na jakie powołuje się on w swoim wniosku z dnia 4 września 2010 r., nie ulega jed- nak wątpliwości, że to właśnie w sferze dostępu (ograniczonego) lustrowa- nej i jej obrońcy do akt oznaczonych klauzulą „ściśle tajne” oraz uprzywile- jowanej pozycji Rzecznika Interesu Publicznego Trybunał dostrzegł pod- stawy do uznania, że w przypadku Elżbiety W. „procedura lustracyjna skie- rowana przeciwko skarżącej, nie była w całości sprawiedliwa” i w efekcie tego stwierdził, że doszło w toku tego postępowania do naruszenia art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji (pkt 31 uzasadnienia wyroku ETPCz). Powyższe wyni- ka zarówno z tych części uzasadnienia orzeczenia Trybunału, w których określono przedmiot zaskarżenia (pkt 3 – zarzut braku sprawiedliwości w postępowaniu lustracyjnym przez poddanie w wątpliwość poufności doku- mentów oraz niesprawiedliwość zasad dotyczących dostępu do akt oraz pkt 16 – wskazanie przez skarżącą na naruszenia zasad równości broni w 11 ramach sprawiedliwego procesu oraz braku możliwości przygotowania do obrony, gdyż w przeciwieństwie do Rzecznika Interesu Publicznego, który dysponował kopiami wszystkich dokumentów, ona sama mogła jedynie za- poznać się z aktami zaopatrzonymi klauzulą „tajne”, bez prawa do robienia notatek), uznano, że skarga nie jest nieuzasadniona w myśl art. 35 ust. 3 Konwencji oraz że nie jest ona również niedopuszczalna z jakichkolwiek innych powodów i odrzucono w tym zakresie sprzeciw Rządu (pkt 23, 24 i 25 – przyjęcie, że istnieją podstawy do rozpoznania, czy skarżąca w wa- runkach specyficznych zasad dostępu do swoich akt miała możliwość sprawiedliwego procesu w ramach skierowanej przeciwko niej procedury lustracyjnej), a wreszcie odwołując się do uprzednio wydanych orzeczeń w sprawach lustracyjnych – powołane już wyżej skargi Matyjek przeciwko Polsce, Jałowiecki przeciwko Polsce, Rasmussen przeciwko Polsce – i za- uważając iż podnoszone były w nich kwestie podobne jak w przedmiotowej sprawie, które skutkowały stwierdzeniem naruszenia art. 6 ust. 1 i 3 Kon- wencji (pkt 30) przyjęto ostatecznie „po zapoznaniu się z wszystkimi przed- łożonymi dowodami”, że „Rząd nie przedstawił żadnego faktu, ani argu- mentu, który mógłby uzasadniać w niniejszym przypadku inną (niż wynika- jąca z orzecznictwa w tego typu sprawach – uwaga SN) decyzję” (pkt 31). W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione jest stwierdzenie, że to wła- śnie z powodu tajności dokumentów oraz ograniczeń lustrowanej w dostę- pie do tego rodzaju akt, zwłaszcza w porównaniu do uprzywilejowanej po- zycji Rzecznika Interesu Publicznego, Trybunał doszukał się zredukowania po stronie Elżbiety W. prawa do rzetelnego i sprawiedliwego procesu, na- ruszenia zasady równości broni, a w efekcie tego ograniczenia także prawa do obrony, zaś okoliczności dotyczące ustalonych przez ETPCz w tym przedmiocie faktów znajdują potwierdzenie w dokumentacji procesowej zgromadzonej w aktach prawomocnie zakończonego postępowania lustra- 12 cyjnego prowadzonego w związku ze złożonym przez wyżej wymienioną w dniu 16 grudnia 1998 r. oświadczeniem lustracyjnym. Z protokołu rozprawy z dnia 2 marca 2004 r., na której zakończono postępowanie lustracyjne przed Sądem Apelacyjnym w W. jako sądem pierwszej instancji, wynika, że w tym czasie część dokumentacji archiwal- nej, która stała się podstawą wydanego w tym dniu rozstrzygnięcia stwier- dzającego „kłamstwo lustracyjne” Elżbiety W., a zaliczonej w poczet mate- riału dowodowego, stanowiły materiały „tajne” znajdujące się w teczce (...). Co więcej, klauzulę „ściśle tajne” z akt postępowania lustracyjnego prowadzonego wobec Elżbiety W. odnośnie do dokumentów zgromadzo- nych w teczce nr (...) uchylono dopiero postanowieniem Sądu Apelacyjne- go w W. z dnia 20 grudnia 2007 r., a więc już po prawomocnym zakończe- niu postępowania lustracyjnego orzeczeniem tego Sądu z dnia 23 czerwca 2004 r. W tym stanie rzeczy, konfrontując pisemne motywy orzeczenia ETPCz z dokumentacją procesową zgromadzoną w aktach lustracyjnych nie może budzić wątpliwości, że stwierdzone przez Trybunał naruszenia proceduralne w postaci art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji, a dotyczące podstawo- wych gwarancji procesowych osoby lustrowanej, łączą się z „głównym nur- tem procesu” i to właśnie w jego newralgicznej części (prawo do obrony), a tym samym mogły wywrzeć wpływ na treść kwestionowanych przez Elżbie- tę W. wyroków sądów lustracyjnych obu instancji. Zobowiązuje to sąd wznowieniowy, w tym wypadku Sąd Najwyższy, do postąpienia po myśli art. 540 § 3 k.p.k., a więc wznowienia postępowania lustracyjnego wobec wymienionej, uchylenia orzeczeń sądów lustracyjnych obu instancji i prze- kazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi a quo, którym w tym wypadku – stosownie do treści art. 63a ust. 4 ustawy lustracyjnej z 2006 r. oraz § 1 pkt 8 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 21 lutego 2007 r. (Dz. U. Nr 35, poz. 224) – jest obecnie Sąd Okręgowy w R. Oczy- 13 wiste jest bowiem, że stwierdzone przez ETPCz naruszenia zasad rzetel- nego procesu i równości broni oraz prawa do obrony wymagają powtórze- nia całego postępowania, z zachowaniem obowiązujących sądy krajowe unormowań konwencyjnych. Sąd Najwyższy nie uwzględnił natomiast dalej idącego wniosku obrońcy lustrowanej o umorzenie postępowania lustracyjnego w oparciu o przepis art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. Analizując zaprezentowaną w tym zakresie przez skarżącego moty- wację oczywiste jest, że dokonana przez niego wykładnia pojęcia „odpo- wiedzialność karna” w rozumieniu art. 181 Konstytucji RP oraz art. 80 § 1 u.s.p. oparta została przede wszystkim na poglądzie wyrażonym przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego w cytowanej już wyżej uchwale z dnia 13 lipca 2010 r. Rzecz w tym, co trafnie podkreślił w swoim stanowisku Dyrektor Biura Lustracyjnego, że uchwale tej trudno przypisywać jakiekolwiek znaczenie i moc wiążącą, skoro podjęta została ona w oparciu o trudną do ustalenia podstawę prawną, takowej nie może bowiem stanowić ani art. 14 § 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybu- nale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.) określający kompe- tencje Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału, ani uszczegóławiający te kompetencje § 2 Regulaminu Trybunału Konstytucyjnego stanowiącego załącznik do uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konsty- tucyjnego z dnia 3 października 2006 r. w sprawie Regulaminu Trybunału Konstytucyjnego (M.P. Nr 72, poz. 720). Kompetencji do podjęcia wskaza- nej uchwały, której treść ma charakter abstrakcyjny bowiem nie wiąże się (brak ku temu przekonujących przesłanek) z postępowaniem lustracyjnym lub dyscyplinarnym dotyczącym konkretnego sędziego Trybunału Konsty- tucyjnego, i nie poparta została jakąkolwiek merytoryczną wykładnią – poza odwołaniem się do bliżej niesprecyzowanych orzeczeń Trybunału Konsty- tucyjnego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – nie sposób doszu- 14 kiwać się również w przepisach Konstytucji czy ustawy o Trybunale Konsty- tucyjnym odnoszących się do uprawnień samego Trybunału, skoro podjęta została przez organ Trybunału Konstytucyjnego jakim jest Zgromadzenie Ogólne Sędziów tego Trybunału, a nie przez Trybunał Konstytucyjny jako organ władzy sądowniczej w związku z rozpoznawaną sprawą. Bez wątpienia szersze rozważania dotyczące pojęcia „odpowiedzial- ność karna” na gruncie przepisów regulujących kwestie immunitetów, na- wiązujące też do wskazanej uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału, zawarte zostały w orzeczeniach sądów powszechnych, w któ- rych problematyka wyrażania zgody na pociągnięcie do takiej odpowie- dzialności wynikała z faktu prowadzenia przed tymi sądami, po dacie pod- jęcia powyższej uchwały, postępowań w oparciu o przepisy ustawy lustra- cyjnej z 2006 r. Zauważyć przy tym należy, że do tego czasu kwestia zgody odpowiedniego organu na wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec osób korzystających z immunitetów formalno – prawnych nie pojawiła się ani na etapie procedowania w instancjach a quo i ad quem sądów lustra- cyjnych, ani w związku z wnoszonymi w sprawach tych kasacjami, cho- ciażby w kontekście wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. Procedujący po dniu 13 lipca 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 26 października 2010 r., II AKz 542/10 (LEX nr 621282), w sprawie związanej z badaniem zgodności z prawdą oświad- czenia lustracyjnego prokuratora, po rozpoznaniu zażalenia prokuratora oddziałowego biura lustracyjnego, utrzymał w mocy orzeczenie Sądu pierwszej instancji umarzające postępowanie lustracyjne na podstawie art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. w zw. z art. 19 ustawy lustracyjnej z 2006 r. Rozstrzy- gając w podany sposób sąd ad quem podzielił pogląd prawny wyrażony w uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 lipca 2010 r., że odpowiedzialność osoby lustrowanej określona w 15 tej ostatniej ustawie, jest „odpowiedzialnością karną” w rozumieniu art. 42 Konstytucji, wywodząc m.in. że to wykładnia tego właśnie przepisu a nie przepisów części ogólnej Kodeksu karnego zaważyła na zajętym przez Trybunał stanowisku. Odwołując się do innych orzeczeń polskiego sądu konstytucyjnego, a także rozstrzygnięć ETPCz, Sąd Apelacyjny przypo- mniał o penalnym charakterze postępowania lustracyjnego wynikającym z objęcia określoną sankcją, podobną do przewidzianego w prawie karnym materialnym środka karnego, osób którym udowodniono w toku tego po- stępowania złożenie niepolegającego na prawdzie oświadczenia lustracyj- nego, a także podkreślił, że „konstytucyjne” znaczenie pojęcia „odpowie- dzialności karnej” nie może być ustalane przez odwołanie się do obowiązu- jącego ustawodawstwa, bowiem w takim wypadku przepis art. 42 Konsty- tucji utraciłby swoje funkcje gwarancyjne. Analizując przepisy ustawy lu- stracyjnej z 2006 r. Sąd ten doszedł do przekonania, że ustawa ta jest unormowaniem pozakodeksowym, w której określono autonomiczne cele i zasady odpowiedzialności karnej. Z kolei dokonując wykładni przepisów regulujących immunitety formalno – prawne zauważył, że pozbawienie osób z immunitetów tych korzystających ochrony w zakresie stawianego im zarzutu złożenia fałszywego oświadczenia lustracyjnego, stanowiłoby real- ne niebezpieczeństwo dla nich samych, ale również dla obowiązującego porządku prawnego poprzez możliwość wpływania na ich zachowania (głównie w sferze powinności zawodowych), za pomocą wszczynania po- stępowań, zwłaszcza takich, które mają fikcyjny charakter. Wreszcie powo- łując się na przepisy ustawy lustracyjnej z 2006 r.: art. 19 – zgodnie z któ- rym w sprawach w tej ustawie nieuregulowanych, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, art. 21 ust 1 – statuującego za- stosowanie, w zakresie procesowej pozycji osoby lustrowanej, przepisów dotyczących oskarżonego w postępowaniu karnym oraz art. 21 ust. 2 – przewidującego, że do prokuratora Biura Lustracyjnego i prokuratora od- 16 działowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej mają zasto- sowanie przepisy dotyczące oskarżyciela publicznego w postępowaniu karnym, a także zwracając uwagę na stanowisko Prokuratora Generalnego zajęte w odpowiedzi na pismo Dyrektora Biura Lustracyjnego Instytutu Pa- mięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu „w związku z wątpliwościami powstałymi na tle uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego (PG VIII G 40/18/10 dot. BL – 0737/10), Sąd Apelacyjny wypowiedział pogląd, że: „składany na pod- stawie ustawy lustracyjnej (z 2006 r. – uwaga SN) wniosek o wszczęcie postępowania przeciwko określonej osobie oraz o stwierdzenie złożenia przez tę osobę niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego, o któ- rym mowa w art. 20 ust. 1 i 2 ustawy lustracyjnej, jest w istocie skargą pro- cesową zmierzająca do zainicjowania postępowania w przedmiocie pocią- gnięcia określonej osoby do odpowiedzialności karnej. Powinność wyjed- nania zgody właściwego sądu dyscyplinarnego na wystąpienie z tym wnio- skiem w stosunku do osoby chronionej prawno – karnym immunitetem for- malnym, spoczywa na prokuratorze Biura Lustracyjnego lub prokuratorze oddziałowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej, który na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego powziął wątpliwość co do prawdziwości złożonego przez tę osobę oświadczenia lustracyjnego, i który zamierza wystąpić do sądu z wyżej wskazanym wnioskiem”. Można domniemywać, że do podobnego wniosku – będącego efek- tem zaakceptowania poglądu wyrażonego w wielokrotnie już powoływanej uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego – doszły również i te sądy, które umorzyły postępowanie lustracyjne wobec: sędziego w stanie spoczynku i sędziego Trybunału Konstytucyjnego (po- stanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie odpowiednio z dnia 23 listopa- da 2010 r., III K 417/07 i z dnia 22 grudnia 2010 r., III K 209/10), posła i sę- dziego (wyroki Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 20 września 2010 r., 17 IV K 69/07 i z dnia 21 września 2010 r., IV K 23/10), sędziego (Sąd Okrę- gowy w Szczecinie orzeczeniem z dnia 22 grudnia 2010 r., III K 217/09) – orzeczenia powołane w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2011 r., I KZP 31/10, (OSNKW 2011, z. 3, poz. 23). Do odmiennej konkluzji doszedł natomiast Sąd Najwyższy, który roz- strzygając przedstawione na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Ape- lacyjny w K. zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni usta- wy: „Czy art. 54 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (tekst jedn.: Dz. U. 2008 r. Nr 7, poz. 39 – dalej w tekście ustawa o prokuraturze – uwaga SN) znajduje zastosowanie do osoby poddanej postępowaniu lu- stracyjnemu w trybie ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944- 1990 oraz treści tych dokumentów (tekst jedn.: Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz. 425)”, w przywołanej powyżej uchwale z dnia 23 marca 2011 r., I KZP 31/10, uznał, że: „zawarty w art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (Dz. U. 2008 r. Nr 7, poz. 39 ze zm.) termin «odpowiedzial- ność karna» oznacza wyłącznie odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe”. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie pogląd powyższy w całej rozciągłości podziela uznając nadto, że przeprowadzona w uzasadnieniu tej uchwały wykładnia pojęcia „odpowiedzialność karna” ma pełne odniesienie również w zakresie interpretacji powyższego zwrotu na gruncie art. 181 Konstytucji RP oraz art. 80 § 1 u.s.p. Wprawdzie w przypadku formalnego immunitetu prokuratorskiego w przeciwieństwie do sędziowskiego brak jest normy konstytucyjnej obejmującej tę instytucję prawną, jednak podobieństwo ustawowych rozwiązań pozwala te konstruk- cje prawne traktować w sposób analogiczny. Aby nie powielać argumentacji, która doprowadziła Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 23 marca 2011 r. do konkluzji, że pojęcie „odpowiedzial- 18 ność karna”, zawarte nie tylko w przepisach konstytucyjnych regulujących instytucje immunitetów formalnych, lecz również – jak w wypadku immuni- tetu prokuratorskiego – wyłącznie w przepisach rangi ustawowej, ogranicza się do odpowiedzialności za przestępstwo (przestępstwo skarbowe), przy- pomnieć należy jedynie podstawowe jej założenia. Po pierwsze, zasadne jest rozróżnienie odpowiedzialności karnej sensu largo, a więc takiej która ma możliwie najszerszy zakres znaczenio- wy, obejmuje bowiem wszelkie formy odpowiedzialności represyjnej wymie- rzanej na podstawie jednostkowej winy sprawcy (taki charakter, w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, ma pojęcie „odpowiedzialności karnej” na gruncie art. 42 Konstytucji, które ponadto nie może być ustalane przez odwoływanie się do obowiązującego ustawodawstwa, ponieważ w takim wypadku przepis ten utraciłby swoje znaczenie gwarancyjne – zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 8 grudnia 1998 r., K 41/97, OTK 1998, nr 7 poz. 117; z dnia 4 lipca 2002 r., P 12/01, OTK-A 2002, nr 4, poz. 50; z dnia 8 lipca 2003 r., P 10/02, OTK-A 2003, nr 6, poz. 62; z dnia 26 listopada 2003 r., SK 22/02, OTK-A 2003, nr 9, poz. 97; z dnia 3 listopada 2004 r., K 18/03, OTK-A 2004, nr 10, poz. 103), od odpowiedzialności kar- nej sensu stricto pojmowanej jako odpowiedzialność za przestępstwo. Po drugie, nie ulega wątpliwości, że o ile w wypadku interpretacji art. 42 Konstytucji, a więc przepisu zamieszczonego w Rozdziale II Konstytucji normującym wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela, którego przedmiotem są m.in. gwarancje procesowe jednostki poddanej represji państwa, nie tylko dopuszczalne, lecz niekiedy wręcz wymagane jest sto- sowanie wykładni rozszerzającej, o tyle konstytucyjne i ustawowe przepisy związane z immunitetami materialnymi czy formalnymi, jako regulacje uchylające lub uniemożliwiające realizację określonych form odpowiedzial- ności, stanowiące wyjątek od zasady osobistej odpowiedzialności za naru- szenie norm prawa oraz od zasady równości obywateli wobec prawa, 19 zgodnie z regułą exceptiones non sunt extendendae, rozszerzająco inter- pretowane być nie mogą. Po trzecie, wniosku, że odpowiedzialność karna w rozumieniu przepi- sów konstytucyjnych i ustawowych rozumiana musi być – z uwagi na treść tych ostatnich m.in. art. 54 ust. 1 w zw. z art. 54 ust. 5 ustawy o prokuratu- rze, art. 7 ust. 1 w zw. z art. 7b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. 2011 r. Nr 7, poz. 29), art. 80 § 1 w zw. z art. 80 § 2c u.s.p., art. 30 § 1 w zw. z art. 30 § 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – Prawo o ustroju sądów wojskowych (Dz. U. 2007 r. Nr 226, poz. 1676 ze zm. – dalej w tekście określana jako u.s.w.) – jako odpowiedzialność karna sensu stricto, nie może skutecznie podważyć za- rzut, że treść ustaw zwykłych stanowi podstawę wykładni unormowań kon- stytucyjnych, skoro ustawy te (trzy ostatnio powołane) stanowią normatyw- ne rozwinięcie instytucji zawartych w ustawie zasadniczej i korzystają z domniemania konstytucyjności, bowiem do chwili obecnej Trybunał Konsty- tucyjny nie stwierdził ich niezgodności z przepisami Konstytucji. Po czwarte, uzasadnione jest w tym wypadku odstąpienie od zakazu wykładni homonimicznej, pomimo nadania – w art. 42 Konstytucji oraz w przepisach tego aktu regulujących instytucje immunitetowe – wyrażeniu „odpowiedzialność karna” odmiennych znaczeń, a to z uwagi na złożoność i wielopłaszczyznowość ustawy zasadniczej, łączącej w sobie regulacje do- tyczące wielu gałęzi prawa i obszarów życia społecznego, co pociągnąć musiało najdalej idącą ogólnikowość terminologiczną oraz oczywiście od- mienne cele i zakresy normowania wskazanych przepisów (z jednej strony przepis o charakterze gwarancyjnym, zasadniczym z punktu widzenia za- bezpieczenia podstawowych praw obywateli w postępowaniach represyj- nych, z drugiej zaś instytucje stanowiące wyjątek od zasady osobistej od- powiedzialności karnej). 20 Po piąte, rezygnacja pod rządami Konstytucji RP z 1997 r. z szero- kiego rozumienia zakresu immunitetu formalnego, które do tego czasu znajdowało podstawę m.in. w innym brzmieniu regulujących tę materię przepisów ustawowych – „zakaz pociągnięcia bez zgody właściwego orga- nu do odpowiedzialności karnej sądowej lub administracyjnej” [por. art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. 1991 r. Nr 109, poz. 470 ze zm.) i art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerw- ca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 1994 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.)]. Po szóste, brak podstaw do stosowania do postępowania lustracyj- nego – w szczególności wobec treści art. 116 k.k. – przepisów części ogól- nej Kodeksu karnego (przepisy te, np. art. 30 k.k., mogą mieć w tym wy- padku zastosowanie wyłącznie w drodze analogii i tylko z tego względu, że postępowanie lustracyjne jest odpowiedzialnością represyjną o charakterze obiektywnym, to jest opartą wyłącznie na fakcie, iż dany podmiot złożył bądź nie złożył oświadczenia lustracyjnego o określonej treści – zob. po- stanowienie składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2006 r., I KZP 20/06, OSNKW 2006, z. 10, poz. 89), zwłaszcza że poza ustawami lustracyjnymi przepisy innych ustaw, w tym Kodeksu karnego, nie przewidują dla sądu lustracyjnego kompetencji pozwalających mu na orzekanie o konsekwencjach złożenia nieprawdziwego oświadczenia lu- stracyjnego. Po siódme wreszcie, odrzucenie jako argumentu przemawiającego za traktowaniem odpowiedzialności za złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego za odpowiedzialność karną sensu stricto, regu- lacji nakazujących stosowanie wprost bądź odpowiednio w postępowaniu lustracyjnym przepisów Kodeksu postępowania karnego (m. in. przepisy art. 19, 20 i 27 ustawy lustracyjnej z 1997 r. oraz art. 19, 21, 21d ust. 1 ustawy lustracyjnej z 2006 r.), jako że to normy materialne, a nie proceso- 21 we decydują o istocie odpowiedzialności danego rodzaju, zaś przekonuje o tym również powszechne odsyłanie przez ustawodawcę do odpowiedniego stosowania przepisów tego Kodeksu np. w postępowaniu dyscyplinarnym, przedmiotem którego bezspornie nie jest odpowiedzialność karna w ści- słym tego słowa znaczeniu. Na zakończenie przypomnieć wreszcie należy, że w razie uznania, iż zakres przedmiotowy immunitetów formalnych zapisanych w Konstytucji oraz w ustawach zwykłych, obejmuje również odpowiedzialność za złoże- nie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego, to w świetle art. 7b ust. 1 i 2 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, art. 30 § 4 u.s.w., art. 80 § 2c u.s.p. i art. 54 ust. 5 ustawy o prokuraturze, brak byłoby w pierwszym przypadku przepisów procesowych regulujących tryb składa- nia wniosków o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, w pozostałych zaś przypadkach nie istniałyby ustawowo określone przesłanki wyrażania zgody na pociągnięcie do tak pojmowanej odpowiedzialności. Co więcej, nie byłoby także – co trafnie zauważył w swoim pisemnym sta- nowisku Dyrektor Biura Lustracyjnego – możliwości wszczęcia postępowa- nia lustracyjnego przez osoby, o których mowa w art. 20 ust. 3 i 5 ustawy lustracyjnej z 2006 r., trudno bowiem zaakceptować sytuację, aby osoba taka, chcąc oczyścić się z zarzutu służby, pracy lub współpracy z organami bezpieczeństwa PRL lub domagająca się ustalenia, że jej służba, praca lub współpraca była wymuszona groźbą utraty życia, samodzielnie występowa- ła do sądu dyscyplinarnego o zgodę na pociągnięcie jej do odpowiedzial- ności karnej. Podsumowując tę część wywodu za zasadne uznane być więc musi, że również pojęcie „odpowiedzialność karna” w rozumieniu art. 181 Konsty- tucji („sędzia nie może być, bez uprzedniej zgody sądu określonego w ustawie, pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolno- ści”), którego zakres dookreśla zestawienie przepisów art. 80 § 1 u.s.p. 22 „(sędzia nie może być zatrzymany ani pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zezwolenia właściwego sądu dyscyplinarnego”) odczytywanego w powiązaniu z art. 80 § 2c u.s.p. („sąd dyscyplinarny wydaje uchwałę ze- zwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, jeżeli za- chodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa” – podkreślenie SN), jest – podobnie jak „odpowiedzialność karna” w rozumieniu art. 54 ust. 1 ustawy o prokuraturze – odpowiedzial- nością sensu stricto a nie unormowaną w art. 42 Konstytucji RP odpowie- dzialnością sensu largo. Skoro zaś tak, to wszczęciu oraz prowadzeniu po- stępowania lustracyjnego w sprawie sędziego sądu powszechnego, który złożył oświadczenie o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 18 paź- dziernika 2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpie- czeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.) nie stoi na przeszkodzie brak zezwolenia sądu dyscyplinarnego, o którym mowa w art. 80 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.). Wobec powyższego nie istnieją jakiekolwiek podstawy, tak faktyczne jak i prawne, do umorzenia postępowania lustracyjnego wobec Elżbiety W. w oparciu o przepis art. 17 § 1 pkt 10 k.p.k. Procedując w niniejszej sprawie od początku Sąd Okręgowy w R. uwzględni wyrażone w tym uzasadnieniu poglądy prawne Sądu Najwyż- szego (art. 442 § 3 k.p.k.) i przeprowadzi postępowanie lustracyjne bacząc, aby zapewnione zostały osobie lustrowanej gwarancje procesowe wynika- jące z ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodo- wych.