Przejdź do treści

Orzecznictwo

Uchwała Sądu Najwyższego z 22 maja 2019 r., sygn. I KZP 1/19

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
Sygnatura
I KZP 1/19
Rodzaj
Uchwała

Sędziowie: Wiesław Kozielewicz, Dariusz Kala, Rafał Malarski, Piotr Mirek, Marek Pietruszyński, Zbigniew Puszkarski, Andrzej Stępka

Treść orzeczenia

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu:

Czy podstawy skargi na wyrok sądu odwoławczego, określone w art. 539a § 3 k.p.k., umożliwiają badanie w postępowaniu skargowym tego, czy sąd odwoławczy wydając wyrok orzekał w granicach zaskarżenia, a w razie podniesienia zarzutów w środku odwoławczym - także w granicach tych zarzutów (art. 433 § 1, art. 434 § 1 k.p.k.), a jeżeli orzekał niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów (art. 435, art. 440 k.p.k.) - to czy wyrokując nie naruszył przesłanek umożliwiających orzekanie w szerszym zakresie?​

Sygn. akt I KZP 1/19

UCHWAŁA

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

Dnia 22 maja 2019 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący)

SSN Dariusz Kala

SSN Rafał Malarski (sprawozdawca)

SSN Piotr Mirek

SSN Marek Pietruszyński

SSN Zbigniew Puszkarski

SSN Andrzej Stępka

Protokolant Ewa Sokołowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jacka Radoniewicza

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu

w dniu 22 maja 2019 r.,

przedstawionego na podstawie art. 83 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie

Najwyższym (Dz. U. z 2018 r., poz. 5 ze zm.) wniosku Prezesa Sądu Najwyższego

z dnia 7 stycznia 2019 r. o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego rozbieżności w wykładni prawa, występującej w orzecznictwie Sądu

Najwyższego w zakresie dotyczącym następującego zagadnienia prawnego:

„Czy podstawy skargi na wyrok sądu odwoławczego,

określone w art. 539a § 3 k.p.k., umożliwiają badanie w

postępowaniu skargowym tego, czy sąd odwoławczy wydając

wyrok orzekał w granicach zaskarżenia, a w razie podniesienia

zarzutów w środku odwoławczym - także w granicach tych

zarzutów (art. 433 § 1, art. 434 § 1 k.p.k.), a jeżeli orzekał

niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów (art.

2

435, art. 440 k.p.k.) - to czy wyrokując nie naruszył przesłanek

umożliwiających orzekanie w szerszym zakresie?”.

podjął uchwałę:

Określone w art. 539a § 3 k.p.k. podstawy skargi na wyrok

kasatoryjny nie uprawniają – co do zasady – Sądu Najwyższego

do badania naruszenia przez sąd drugiej instancji przepisów

wyznaczających granice rozpoznania środka odwoławczego oraz

granice możliwych następstw tego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Prezes Sądu Najwyższego kierujący Izbą Karną wystąpił, na podstawie

art. 83 § 1 ustawy z 8 grudnia 2017 r., o Sądzie Najwyższym, z wnioskiem

o rozstrzygnięcie następującego zagadnienie prawnego: Czy podstawy skargi

na wyrok sądu odwoławczego, określone w art. 539a § 3 k.p.k., umożliwiają

badanie w postępowaniu skargowym tego, czy sąd odwoławczy wydając wyrok

orzekł w granicach zaskarżenia, a w razie podniesienia zarzutów w środku

odwoławczym – także w granicach tych zarzutów (art. 433 § 1, art. 434 § 1 k.p.k.),

a jeżeli orzekł niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów (art. 435,

art. 440 k.p.k.) – to czy wyrokując nie naruszył przesłanek uniemożliwiających

orzekanie w szerszym zakresie? Uzasadniając tak skonstruowane pytanie prawne,

autor wniosku wskazał na rozbieżność w wykładni przepisów prawa, które

przewijały się w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przedstawił dwie koncepcje

interpretacyjne dotyczące podstaw skargi na wyrok kasatoryjny sądu

odwoławczego z art. 539a § 3 k.p.k. i granic kontroli skargowej dokonywanej przez

Sąd Najwyższy.

Według pierwszego poglądu, naruszenie przez sąd odwoławczy dyspozycji

art. 433 § 1 k.p.k., a więc granic rozpoznania środka odwoławczego, nie może

stanowić przedmiotu skargi (zob. postanowienie SN z 5 kwietnia 2017 r., III KS

1/17). Podobnie poza zakresem zainteresowania Sądu Najwyższego w

postępowaniu skargowym powinna znaleźć się kwestia naruszenia zakazu

reformationis in peius określonego w art. 434 § 1 k.p.k. (zob. postanowienia SN z: 5

3

kwietnia 2018 r., II KS 5/18, i 9 października 2018 r., III KS 18/18). Skarga oparta

na takich podstawach, niewymienionych w art. 539a § 3 k.p.k., jest

niedopuszczalna i powinno dojść do odmowy jej przyjęcia (zob. postanowienie SN z

24 stycznia 2018 r., II KS 1/18, OSNKW 2018, z. 5, poz. 38).

Drugie stanowisko, choć nie wyrażone expressis verbis, zakłada

dopuszczalność formułowania w skardze zarzutów naruszenia prawa związanych

z przekroczeniem granic kontroli odwoławczej dokonywanej w postępowaniu

apelacyjnym (zob. postanowienia SN z: 16 października 2018 r., IV KS 15/18;

24 października 2018 r., V KS 22/18; 12 grudnia 2018 r., IV KS 25/18).

Prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o odmowę podjęcia uchwały,

podając, że rezultat wykładni językowej art. 539a § 3 k.p.k., wspierany względami,

którymi kierował się ustawodawca przy wprowadzaniu instytucji skargi na wyrok

kasacyjny, oraz treść art. 539f k.p.k., w powiązaniu z uchwałą Sądu Najwyższego z

25 stycznia 2018 r., I KZP 13/17 (OSNKW 2018, z. 3, poz. 23), powodują brak

potrzeby wydawania uchwały w zakresie przedstawionego zagadnienia prawnego.

Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów zważył, co następuje.

Jakkolwiek w pisemnym stanowisku prokuratora Prokuratury Krajowej

wyłożone zostały argumenty mające przemawiać za odmową podjęcia uchwały,

to jednak powiększony skład Sądu Najwyższego doszedł do przekonania – mając

na względzie przypomniane we wniosku kontrowersje w interpretacji prawa

występujące w judykaturze, a także doniosłe znaczenie podniesionego problemu

prawnego dla praktyki sądowej, zwłaszcza dla przezwyciężania ze wszech miar

niepożądanego zjawiska przewlekłości postępowań karnych – że złożony

przez Prezesa Sądu Najwyższego wniosek spełniał wymogi przewidziane w art. 83

§ 1 ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. Tym samym na

sformułowane we wniosku pytanie prawne o charakterze abstrakcyjnym należało

udzielić odpowiedzi.

Punktem wyjścia do rozważań nad istotą przedstawionego do

rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego stała się regulacja zawarta w art. 536 k.p.k.,

mająca odpowiednie zastosowanie w postępowaniu skargowym (art. 539 f k.p.k.).

Wynika z niej, że Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę – co do zasady – w granicach

wyartykułowanych zarzutów. Sąd ten zatem związany jest zarzutami i tylko je ma

4

obowiązek rozważać. Silnie trzeba podkreślić, że nie jest jego rzeczą wyręczać

autora skargi w konstruowaniu zarzutów (zob. postanowienie SN z 12 listopada

2002 r., III KKN 225/00). Poza granicami zarzutów Sąd Najwyższy kontroluje

zaskarżony wyrok kasatoryjny sądu odwoławczego tylko – co wynika z treści

stosowanego z niewielką modyfikacją w postępowaniu skargowym przepisu art.

536 k.p.k. – w wypadkach określonych w art. 435 k.p.k. i art. 439 k.p.k. (zob. wyrok

SN z 23 maja 2018 r., IV KS 10/18). Bezprzedmiotowość stosowania w

postępowaniu skargowym rozwiązania przewidzianego w art. 455 k.p.k. jest

oczywista i nie wymaga uzasadnienia.

Zbiór dopuszczalnych zarzutów w postępowaniu skargowym określony

jest dyspozycją art. 539a § 3 k.p.k. W przepisie tym ustawodawca podał zamknięty

katalog podstaw do wnoszenia skargi na wyrok kasatoryjny sądu odwoławczego,

stwierdzając, że skarga może być wniesiona wyłącznie z powodu uchybień

określonych w art. 439 § 1 k.p.k. lub z powodu naruszenia art. 437 k.p.k., a

dokładnie art. 437 § 2 k.p.k. zd. drugie k.p.k., który przesądza, że uchylenie

orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić

„wyłącznie” w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k., art. 454 k.p.k. lub jeżeli

jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. W uchwale 7

sędziów Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2018 r., I KZP 13/17, uznano, że zakres

kontroli dokonywanej po wniesieniu skargi na wyrok sądu odwoławczego, o którym

mowa w art. 539 § 1 k.p.k., ogranicza się do zagadnienia, czy stwierdzone przez

sąd odwoławczy uchybienia dają podstawę do wydania orzeczenia kasatoryjnego.

Rzecz jasna chodzi tu o uchybienie podniesione w skardze w formie zarzutu, w

którym jej autor powinien go nadto uszczegółowić, podając, na czym zarzucona

nieprawidłowość polega (art. 526 § 1 k.p.k. w zw. z art. 539f k.p.k.).

Przechodząc do sedna problemu, który został wyłożony we wniosku Prezesa

Sądu Najwyższego, trudno nie skonstatować: skoro art. 539a § 3 k.p.k. określa

precyzyjnie podstawy skargi i skoro według art. 536 k.p.k., mającego odpowiednie

zastosowanie w postępowaniu skargowym (art. 539f k.p.k.), nie wolno wyjść –

co do zasady – poza granice podniesionych w skardze zarzutów, to siłą rzeczy Sąd

Najwyższy nie jest uprawniony do badania, czy sąd odwoławczy, wydając wyrok

5

kasatoryjny, wykracza poza granice rozpoznania sprawy w postępowaniu

drugoinstancyjnym oraz granice możliwych następstw tego rozpoznania.

Postępowanie sądu ad quem wbrew tej regule, a więc zignorowanie

przepisów zakreślających zakres rozpoznania środka odwoławczego lub zakres

możliwych rozstrzygnięć będących skutkiem jego rozpoznania, żadną miarą nie

sposób uznać za zdarzenie mieszczące się w kręgu podstaw, o których mowa w

art. 539a § 3 k.p.k. Unormowanie w tym zakresie jest wyjątkowo jasne. Gdyby

intencja ustawodawcy była inna, niż ukazuje ją rezultat wykładni językowej,

brzmienie analizowanego przepisu byłoby zgoła odmienne. W żadnym razie za

uprawnieniem do oparcia skargi samoistnie na zarzutach obrazy art. 433 § 1, art.

434 § 1, art. 435 i art. 440 k.p.k., nie przemawia wnioskowanie a fortiori – i to nawet

wówczas, gdy niedozwolone wyjście przez sąd drugiej instancji poza granice

zaskarżenia legło w głównej mierze (lub wyłącznie) u podstaw wyroku

o charakterze kasatoryjnym.

Przedstawione zapatrywanie prawne wolno uznać za ugruntowane

już w judykaturze (zob. orzeczenia SN z: 10 lutego 2017 r., IV KS 6/16; 30 marca

2017 r., V KS 1/17; 5 kwietnia 2017 r., III KS 1/17; 16 listopada 2017 r., II KS 3/17;

24 stycznia 2018 r., II KS1/18, OSNKW 2018, z. 5, poz. 38; 15 lutego 2018 r.,

III KS 12/17; 6 marca 2018 r., V KS 4/18; 14 marca 2018 r., IV KS 6/18; 5 kwietnia

2018 r., II KS 5/18; 23 maja 2018 r., IV KS 10/18; 5 lipca 2018 r., V KS 14/18;

9 października 2018 r., III KS 18/18; 24 stycznia 2019 r., II KS 11/18).

Takie podejście, będące rezultatem – o czym już wspomniano – wykładni

językowej, znajduje silne wsparcie w regułach wykładni systemowej i funkcjonalnej.

Po pierwsze – instytucja skargi przewidziana w rozdziale 55a Kodeksu

postępowania karnego jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, a zatem

poniekąd ze swej natury prawnej uruchamiana może być tylko na podstawie ściśle

określonych przesłanek; ich poszerzanie za pomocą zabiegów interpretacyjnych

jest wykluczone. Po drugie – mało rygorystyczne traktowanie podstaw skargi

powodowałoby wyłom w dwuinstancyjnym modelu procesu karnego i prowadziło do

dublowania kontroli odwoławczej przez badanie występowania w gruncie rzeczy

wszystkich względnych przyczyn odwoławczych z art. 438 k.p.k., co w efekcie

dałoby asumpt do twierdzenia, że w polskim postępowaniu karnym istnieje de facto

6

trzecia instancja. Trafnie odnotowano w uzasadnieniu judykatu z 25 stycznia 2018

r., I KZP 13/17, że tak szeroka kontrola skargowa kolidowałaby z samodzielnością

jurysdykcyjną sądu odwoławczego i sprawiałaby, że skarga na wyrok kasatoryjny

niejako przejmowałaby funkcje kasacji, pogłębiając zjawisko hipertrofii środków

zaskarżenia.

Krótkiego komentarza wymaga kwestia orzekania poza podmiotowymi

granicami skargi na podstawie art. 435 k.p.k. O ile nie budzi sporu, że Sąd

Najwyższy, uchylając zaskarżony wyrok w zakresie wytyczonym podmiotowo

skargą, może także uchylić wyrok kasatoryjny sądu ad quem co do innego

oskarżonego, który nie złożył skargi, jeżeli te same względy przemawiają za

uchyleniem wyroku na jego rzecz (art. 435 k.p.k. w zw. z art. 539f k.p.k.), o tyle

poszerzenie podmiotowe dokonane w wyroku kasatoryjnym sądu odwoławczego

(gravamen commune) nie może stać się – z przyczyn już wyżej omówionych –

przedmiotem dociekań w postępowaniu skargowym.

Zaprezentowane rozważania nie powinny w żadnym razie prowadzić do

wniosku o istnieniu zakazu podnoszenia w skardze zarzutów naruszenia przez sąd

odwoławczy fundamentalnych zasad procesu karnego. Sądowi Najwyższemu nie

wolno przejść do porządku nad naruszeniami standardów rzetelnego procesu, które

gwarantuje art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych

wolności oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Skuteczność skargi, w której wskazano

obrazę tychże podstawowych reguł postępowania (może tu chodzić również o

naruszenie przepisów normujących granice rozpoznania środka odwoławczego

oraz granice możliwych następstw tego rozpoznania), warunkowana będzie jednak

– i to trzeba dobitnie podkreslić – powiązaniem tych uchybień z wyraźną

perspektywą niezbędnego przeprowadzenia na nowo przez sąd pierwszej instancji

przewodu w całości (art. 437 § 2 zd. 2 in fine k.p.k.); bez wystąpienia tej ostatniej

przesłanki uwzględnienie skargi nie powinno wchodzić w rachubę.

Zwięzłą analizę dopuszczalności badania w postępowaniu skargowym

naruszenia przez sąd odwoławczy art. 440 k.p.k. warto poprzedzić uwagą,

że przepis ten w aktualnym brzmieniu z całą pewnością nie stanowi samoistnej

przesłanki uchylenia orzeczenia kasatoryjnego i przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania (zob. wyrok SN z 30 marca 2017 r., V KS 1/17). Uznanie orzeczenia

7

za rażąco niesprawiedliwe może być bowiem wynikiem jedynie wystąpienia

któregokolwiek z uchybień określonych w art. 438 k.p.k., w tym dotyczących „istoty

sprawy”. Wśród podstaw skargi na wyrok kasatoryjny próżno szukać rażącej

niesprawiedliwości, co dodatkowo uzasadnia tezę o niemożności wysunięcia w

skardze pod adresem wyroku kasatoryjnego sądu odwoławczego zarzutu obrazy

art. 440 k.p.k. w oderwaniu od względnych przyczyn odwoławczych. Zasadny jest w

związku z tym pogląd, że to nie samodzielnie sformułowany zarzut obrazy art. 440

k.p.k., ale wykazanie, że błędnie przyjęto zaistnienie któregoś ze względnych

uchybień odwoławczych skutkujących konieczność przeprowadzenia na nowo

przewodu w całości, może stanowić podstawę skargi. Bezprzedmiotowe jest zatem

pytanie o dopuszczalność badania w postępowaniu skargowym naruszenia przez

sąd ad quem art. 440 k.p.k.

Na zakończenie rozważań, niejako w podsumowaniu, trzeba stwierdzić,

że w wypadku oparcia skargi na innych podstawach niż wskazane w art. 539a

§ 3 k.p.k., a także wówczas, gdy tylko formalnie taką podstawę powołano,

choć w rzeczywistości wyrok kasatoryjny jest podważany z innych powodów

niż wyszczególnione w tym przepisie, prezes właściwego sądu ad quem powinien

odmówić przyjęcia skargi, a jeśli tak się nie stało, Sąd Najwyższy zobligowany

jest taką wadliwie przyjętą skargę pozostawić bez rozpoznania (art. 530 § 2

in fine k.p.k. i art. 531 § 1 k.p.k. w zw. z art. 539f k.p.k.). Linia orzecznicza w tym

zakresie jest wyraźna i konsekwentna (zob. postanowienie SN z: 24 stycznia 2018

r., II KS 1/18, OSNKW 2018, z. 5, poz. 38; 25 września 2018 r., V KS 19/18,

OSNKW 2018, z. 12, poz. 81).

Z tych wszystkich racji Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów podjął

uchwałę jak na wstępie.

Uzasadnienie liczy 14 835 znaków.

Dokument w bazie źródłowej