Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu z 17 września 2026 r., sygn. II W 196/26

Sąd
Sąd Rejonowy w Toruniu
Data
Sygnatura
II W 196/26
Rodzaj
Wyrok

Sędzia: Asesor Aleksandra Zubowicz

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygnatura akt II W 196/26

Rsow 666/2025

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 września 2026 roku

Sąd Rejonowy w Toruniu II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący:

asesor sądowy Aleksandra Zubowicz

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Iwona Solecka

pod nieobecność oskarżyciela publicznego

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 kwietnia 2026 roku, 9 czerwca 2026 roku, 25 czerwca 2026 roku oraz 17 września 2026 roku

sprawy:

F. M. syna K. i M. z domu N. urodzonego (...) w S.

obwinionego o to, że:

W dniu 20 października 2025 roku około godziny 11:00 w X. kierując pojazdem marki B. (...) o nr rej. (...) przed rozpoczęciem manewru wyprzedzania nie upewnił się czy ma dostatecznie dużo miejsca i doprowadził do kolizji drogowej z pojazdem A. o nr rej. (...), czym stworzył zagrożenie bezpieczeństwa dla kierującego i pasażera A.

tj. o wykroczenie z art. 86§1 kw

I.

uznaje obwinionego

F. M.

za winnego tego, że w dniu 20 października 2025 roku około godziny 11:00 w X. kierując pojazdem marki B. (...) o nr rej. (...) nie zachowując należytej ostrożności przy manewrze wyprzedzania doprowadził do kolizji drogowej z pojazdem marki A. o nr rej. (...), czym stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj. wykroczenia z art. 86 § 1 kw i za to na podstawie art. 86 § 1 kw wymierza mu karę 500 (pięciuset) złotych grzywny;

II.

zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 50 (pięćdziesięciu) złotych tytułem opłaty sądowej i obciąża go wydatkami w kwocie 70 (siedemdziesięciu) złotych.

Sygnatura akt II W 196/26

UZASADNIENIE

W dniu 20 października 2025 roku około godziny 11:00 w X. F. M., kierował pojazdem marki B. (...) o nr rej. (...). Przed nim poruszał się samochód marki A. o nr rej. (...) kierowany przez X. R.. Pasażerem pojazdu marki B. była A. M. – żona kierującego. Pasażerami samochodu marki A. był natomiast P. G., który zajmował przednie siedzenie pasażera oraz K. R. – właścicielka pojazdu, żona kierującego i ich wspólne małoletnie dzieci, którzy zajmowali tylne siedzenia. I. na tym odcinku ma szerokość 4,5 m – 5 m. Prędkość samochodu marki A. nie była duża, kiedowca jechał przepisowo – trzymał się prawej strony jezdni. F. M. zdecydował się wyprzedzić jadący przed nim pojazd, który trzymał się prawej strony jezdni. Wykonał manewr nie zachowując należytej ostrożności tj. nie zachował odpowiedniej odległości od boku wyprzedzanego pojazdu, wskutek czego przerysował jego bok. W momencie styczności pojazdów w samochodzie marki A. słychać było uderzenie, pisk przerysowania. W wyniku tego złożył się lusterko samochodu marki B. po stronie pasażera i pozostały na nim rysy. Swoim zachowaniem F. M. stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Dowody: zeznania X. R. k. 40v., zeznania K. R. k. 40v., zeznania P. G. k. 47v.-48, nagranie i zdjęcia k. 50, zdjęcia k. 62-67, protokół oględzin k. 9, pismo z Powiatowego Zarządu Dróg w J. k. 67

F. M. nie zatrzymał się od razu po zdarzeniu, więc kierowca samochodu marki A. jechał za nim ok. 2 km i trąbił. K. R. zaczęła nagrywać pojazd marki B., a P. G. zrobił zdjęcia tablicy rejestracyjnej tego pojazdu, ponieważ oddalał się z dużą prędkością. W końcu samochód marki B. zatrzymał się, kiedy A. go dogonił. Kierowcy obu pojazdów wysiedli. X. R. naprostował lusterko w samochodzie marki B.. Z samochodu marki A. wyszła również K. R. i spytała F. M., czy ten jest trzeźwy. Między tą dwójką doszło do ostrej wymiany zdań, F. M. był agresywny, po czym wsiadł do swojego samochodu i odjechał. K. R. zadzwoniła wówczas na Policję.

Dowody: zeznania X. R. k. 40v., zeznania K. R. k. 40v.-41, zeznania P. G. k. 47v.

Obwiniony F. M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 86 §1 kw. W złożonych wyjaśnieniach potwierdziła, że w dniu 20 października 2025 poruszał się za samochodem marki A. i wykonał manewr jego wyprzedzania. Wskazał jednak, że poruszał się ostrożnie i zgodnie z przepisami i w czasie wykonywania manewru nie doszło do kontaktu między samochodami, a nawet gdyby do niego doszło to nie wiadomo z czyjej winy. Podał, że w czasie manewru samochód marki A. zjechał poza oś jezdni w jego stronę, w wyniku czego obwiniony musiał odbić w lewo (

k. 43-44).

Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego jedynie w zakresie, w jakim twierdził on, że wyprzedzanie pojazdów miało w ogóle miejsce oraz że zatrzymał się po pewnym czasie, by wyjaśnić sytuację, zaś odjechał po ostrej wymianie zdań z K. R.. W pozostałym zakresie, szczególnie w jakim kwestionował swoją odpowiedzialność za zaistniałe zdarzenie, wskazując, że to zachowanie kierowcy samochodu marki A. było nieprawidłwe, zaś do kontaktu między pojazdami w ogóle nie doszło, Sąd uznał twierdzenia obwinionego za nieszczere i stanowiące obraną linię obrony. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że obwiniony upierał się przy tym, że pojazdy w ogóle się nie dotknęły, zaś X. R. nie wyprostował jego lusterka. Jest to sprzeczne zarówno z zeznaniami pozostałych świadków, którym Sąd dał wiarę, jak również ze zdjęciami oraz nagraniem przedłożonym przez K. R., a także z protokołem oględzin, w którym wskazano, że lusterko pojazdu marki B. ma zarysowaną obudowę. Obwiniony podczas odtwarzania nagrań nie potrafił dostrzec, że jest ono zagięte. Także zdjęcie przedłożone przez samego obwinionego, na którym widać jego pojazd stojący obok tożsamego pojazdu marki A., co ten kierowany przez X. R., w połączeniu ze zdjęciem, na którym widać zarysowania na boku pojazdu marki A. prowadzi do przekonania, że zarysowania te są umiejscowione na tej samej wysokości, co lusterko w pojeździe marki B.. Obwiniony zaprzeczał wiarygodności także protokołu oględzin jego pojazdu, co Sąd także potraktował jako przyjętą linię obrony.

Kolejną kwestią, na którą trzeba zwrócić uwagę przy ocenie wyjaśnień obwinionego jest to, że przekonywał, że do kontaktu nie doszło, zaś alternatywnie – że nie wiadomo z czyjej winy. Wskazywał na nieprawidłowe zachowanie kierowcy pojazdu marki A., które miało doprowadzić do tego, że obwiniony był zmuszony odbić w lewo. Mając na uwadze temperament, jaki obwiniony zaprezentował zarówno na X. rozpraw, jak i w ostrej dyskusji z K. R., Sąd doszedł do przekonania, że gdyby niebezpieczeństwo na drodze wywołał faktycznie X. R., to F. M. z pewnością zatrzymałby się wcześniej, by to przedyskutować. Podjął jednak decyzję o szybkim oddaleniu się od samochodu marki A., który przez ok. 2 km go gonił i trąbił na niego, by się zatrzymał.

Co więcej, zdaniem Sądu niemożliwym było, by obwiniony, jak również jego żona, nie usłyszeli ani nie poczuli uderzenia w samochód marki A., który jest samochodem znacznie większym, zaś wszyscy dorośli pasażerowie i kierowca A. dokładnie usłyszeli ten hałas.

Na marginesie warto podkreślić przy ocenie wiarygodności wyjaśnień obwinionego jego wniosek o nieprzeprowadzanie dowodu z zeznań świadka P. G., który jest księdzem i z którym zna się z racji nauczania w tej samej placówce. Obwiniony nie chciał, by świadek ten przedstawił swoją wersję wydarzeń.

Sąd uznał zeznania K. R. za wiarygodne, albowiem były jasne, spójne i logiczne. W zakresie przebiegu zdarzenia korespondowały z wyjaśnieniami X. R. oraz P. G., jak również z dowodami w postaci nagrania, zdjęć i protokołu oględzin. Pokrzywdzona szczegółowo opisała przebieg zdarzenia, nie ukrywając także, że zarzuciła obwinionemu, że ten znajduje się pod wpływem alkoholu. Co więcej, nielogicznym byłoby przyjęcie, że kazałaby mężowi jechać za pojazdem, którego kierowca nie zachował się w sposób nieodpowiedni i wykonywałaby z tego pościgu nagrania i zdjęcia.

Również zeznania X. R. Sąd uznał za szczere, albowiem były logiczne, spójne i korespondujące z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Pokrzywdzony opisał przebieg wydarzeń w sposób dokładny, jak również umotywował swoje działanie w postaci podjęcia pościgu za kierowcą B.. To, że jest on ostrożnym kierowcą przyznał także świadek G.. Bez znaczenia przy tym dla sprawy było to, czy w trakcie rozmowy między kierowcami z samochodu marki B. wyszła żona obwinionego – K. R. tego nie zauważyła, zaś jej mąż mówił, że wyszła.

Za całkowicie wiarygodny Sąd uznał dowód z zeznań P. G. będącego księdzem, co oczywiście nie powoduje, że możnaby było ocenić jego zeznania jako nieszczere, aczkolwiek wpływa na odbiór świadka. Świadek przedstawił bieg zdarzeń w sposób szczegółowy i zgodnie z jego pamięcią. Nie ukrywał znajomości zarówno z obwinionym, jak i z małżeństwem R.. Nie miał on interesu w składaniu fałszywych zeznań na niekorzyść obwinionego. Wskazał, że usłyszał uderzenie, widział także złożone lusterko w samochodzie marki B.. Zeznania świadka P. G. były dla Sądu istotnym dowodem dla ustalenia stanu faktycznego sprawy.

Za wiarygodne Sąd uznał także nieosobowe dowody zgromadzone w sprawie w postaci protokołu oględzin pojazdu B., pismo z (...) w J., nagrania utworzonego przez oskarżycielkę posiłkową, jak również przedłożone do akt wydruki zdjęć – zarówno przez obwinionego, jak i przez stronę przeciwną. Sąd miał na względzie, że zarysowania na samochodzie marki A. zostały sfotografowane dopiero przy okazji kontaktu z ubezpieczycielem, w okresie zimowym – w okolicach listopada lub grudnia, jednakże po przeanalizowaniu wysokości lusterka B., nie sposób nie zauważyć, że zarysowania te znajdują się na tej samej wysokość, co lusterko. Również protokół oględzin okazał się dowodem wiarygodnym, mimo nie załączenia przez Policję zdjęć.

Odnosząc się do zeznań A. M. Sąd podszedł do nich z ostrożnością mając na uwadze, że świadek jest żoną obwinionego i nie ocenił ich jako szczere. Według jej relacji odpowiedzialność za zdarzenie ponosi X. R.. Podała także, że nie robił on nic z lusterkiem B., że nie zwróciła na nie uwagi w czasie wyprzedzania – co jest mało prawdopodobne, bowiem zostało ono złożone przy kontakcie samochodów, jak również że nie czuła ani nie słyszała uderzenia. Z obserwacji Sądu podczas rozprawy wynika, że świadek jest osobą sprawną i zdolną do spostrzeżenia takich rzeczy.

Sąd postanowił nie przesłuchiwać świadka L. K. na okoliczność wykonanych fotografii podczas oględzin pojazdu, albowiem z informacji z (...)w R. wynika, że doszło do nadpisania plików, które zostały stworzone zgodnie z przepisami. Strony zaś na ostatnim terminie rozprawy nie wnosiły o jego przesłuchanie.

Sąd zważył, co następuje

Art. 86 k w otwiera ważną grupę przepisów tego rozdziału służących ochronie bezpieczeństwa w ruchu. Zasady bezpiecznego ruchu drogowego określa ustawa Prawo o ruchu drogowym. Zostały tam skodyfikowane odpowiednie zasady regulujące ruch na drogach, zasady, które zabezpieczają porządek w ruchu i bezpieczeństwo jego uczestników. Przedmiotem ochrony jest bezpieczeństwo ruchu drogowego, które opiera się zarówno na skodyfikowanych, jak i nieskodyfikowanych wprost zasadach zapewniających to bezpieczeństwo jego uczestnikom.

Art. 86 § 1 kw wskazuje, że odpowiedzialności za wykroczenie podlega, kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Strona przedmiotowa wykroczenia z art. 86 § 1 kw obejmuje czyn polegający na niezachowaniu należytej ostrożności, powodujący zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Chodzi o zachowanie ostrożności przez uczestnika ruchu lub inną osobę naruszającą w związku ze swoimi czynnościami tę zasadę. Uczestnik ruchu to – według art. 2 pkt 17 ustawy prawo o ruchu drogowym – pieszy, kierujący, a także inne osoby przebywające w pojeździe lub na pojeździe znajdującym się w drodze. Zasada ostrożności w ruchu drogowym ma szerokie znaczenie i może się odnosić do różnych sytuacji. Dotyczy ona wszystkich uczestników drogi – kierujących pojazdami, w tym rowerami, pieszych znajdujących się na jezdni. Należyta ostrożność jest wymagana szczególnie przy przejazdach przez skrzyżowanie, przy wyprzedzaniu, omijaniu. Zasady ruchu określa formalnie ustawa, ale ostrożność korzystania z dróg nadaje regułom ustawowym pełną wartość wraz z doświadczeniem życiowym użytkownika drogi. Bezpieczeństwo ruchu wymaga przestrzegania wszystkich sformalizowanych zasad, a także ostrożności wynikającej z potrzeb życia, z konkretnej sytuacji (zob. K. Buchała, Przestępstwa i wykroczenia..., s. 121–123). Pomocna jest tu zasada ograniczonego zaufania, która podpowiada zachowanie szczególnej ostrożności w różnych sytuacjach, nie tylko formalnego przestrzegania reguł ruchu i oznakowań drogi. Strona podmiotowa przedmiotowego wykroczenia obejmuje umyślność i nieumyślność, znamię „nie zachowuje należytej ostrożności” występujące w tym przepisie uzasadnia przyjęcie, że naruszenie ostrożności może być objęte nieumyślnością.

Trafnie podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 29.04.2003 r., III KK 61/03, LEX nr 77467, że dla odpowiedzialności z art. 86 § 1 kw konieczne jest ustalenie, iż sprawca nie zachował „należytej ostrożności”, a więc takiej, jaka była wymagana w danej sytuacji. Każdy uczestnik ruchu drogowego jest obowiązany do zachowania ostrożności, czyli do „postępowania uważnego, przezornego, stosowania się do sytuacji istniejącej na drodze”. W niektórych sytuacjach ustawa wymaga ostrożności szczególnej, a więc większej niż zwykłe wymagania. Szczególna ostrożność to „ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestników ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie”.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, iż w niniejszej sprawie zachowanie F. M. spowodowało sytuację niebezpieczną na drodze. Nastąpiło to wskutek niezachowania przez obwinionego wymaganej ostrożności w momencie wyprzedzania innego pojazdu. Art. 24. ust. 1 pkt 1 ustawy prawo o ruchu drogowym wskazuje, że kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu, zaś ust. 2 zd. 1, że kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. F. M. takiej ostrożności nie zachował. Nie upewnił się, czy ma wystarczająco dużo miejsca, by wyprzedzić pojazd marki A., jak również nie zachował wymaganego od niego odstępu, co doprowadziło do zarysowania jego boku oraz lusterka B.. Mając świadomość, że pobocze na tym odcinku drogi jest nieutwardzone, zaś droga ma szerokość 4,5 – 5 m obwiniony powinien był tak dostosować swoje działanie, by wyprzedzając inny pojazd go nie uderzyć.

Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zachowanie F. M. wyczerpało znamiona wykroczenia określonego w art. 86 § 1 kw. Było ono zawinione i społecznie szkodliwe.

Przy wymiarze kary Sąd miał na uwadze, że stopień zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które spowodował obwiniony, nie był szczególnie wysoki, zważywszy, że pokrzywdzeni poruszali się dużym samochodem z małą prędkością. Na niekorzyść obwinionego Sąd poczytał chęć oddalenia się z miejsca zdarzenia i zatrzymanie dopiero po ok. 2 km mimo otrzymywania znaków od kierowcy pojazdu marki A. już wcześniej. Mając na uwadze, że obwiniony otrzymuje ok. 6000 zł emerytury miesięcznie, Sąd ustalił wysokość kary grzywny na poziomie 500 zł.

O kosztach Sąd orzekł mając na uwadze zawartą w art. 119 § 1 kpw ogólną zasadę ponoszenia kosztów przez obwinionego w razie jego ukarania. Na tej podstawie Sąd zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 50 złotych tytułem opłaty oraz 70 złotych tytułem wydatków Skarbu Państwa poniesionych w postępowaniu wyjaśniającym i przed sądem uznając, że ich uiszczenie nie będzie stanowiło dla niego nadmiernego obciążenia finansowego, mając na uwadze jego sytuację osobistą i majątkową.

Uzasadnienie liczy 15 700 znaków.

Dokument w bazie źródłowej