Przejdź do treści

Orzecznictwo

Wyrok I Ca 384/17

Sąd
Sąd powszechny
Data
Sygnatura
I Ca 384/17
Rodzaj
Wyrok

Sędziowie: Barbara Bojakowska, Iwona Podwójniak, Joanna Składowska

Powołane przepisy

Treść orzeczenia

Sygn. akt I Ca 384/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 listopada 2017 roku

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący SSO Barbara Bojakowska

Sędziowie SSO Joanna Składowska

SSO Iwona Podwójniak

Protokolant sekretarz sądowy Elwira Kosieniak

po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2017 roku w Sieradzu

na rozprawie

sprawy z powództwa I. Z., O. S. i A. S. (1)

przeciwko A. S. (2)

o alimenty

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Rejonowego w Wieluniu

z dnia 1 czerwca 2017 roku, sygnatura akt III RC 188/16

I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1, 3 i 5 w ten sposób, że:

a) alimenty zasądzone w punkcie 1 podwyższa z kwot po 500 złotych do kwot po 600 (sześćset) złotych na rzecz każdej z uprawnionych, czyli łącznie do kwoty 1200 (jeden tysiąc dwieście) złotych miesięcznie, zmieniając datę początkową ich płatności z 23 kwietnia 2017 roku na 23 lipca 2016 roku, pozostawiając bez zmian pozostałe warunki płatności;

b) zasądzoną w punkcie 5 kwotę kosztów procesu podwyższa z 2688 złotych do 3024 (trzy tysiące dwadzieścia cztery) złote;

I. oddala apelację w pozostałej części;

II. znosi między stronami koszty postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I Ca 384/17

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 1 czerwca 2017 r., wydanym w sprawie z powództwa I. Z., działającej w imieniu własnym i na rzecz małoletnich O. i A. rodz. S. przeciwko A. S. (2) o alimenty i inne roszczenia związane z ciążą i porodem, sygn. akt III RC 188/16, Sąd Rejonowy w Wieluniu zasądził od pozwanego na rzecz jego małoletnich dzieci O. i A. rodz. S. alimenty w kwocie po 500 złotych, tj. łącznie po 1 000 złotych miesięcznie, płatne z góry do 10-go dnia każdego miesiąca do rąk matki małoletnich I. Z. wraz z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat, poczynając od dnia 23 kwietnia 2017 r.; a na rzecz I. Z. kwotę 5 500 złotych z tytułu kosztów związanych z ciążą i porodem, płatną w terminie 3 miesięcy od daty uprawomocnienia się orzeczenia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminowi płatności; oddalając powództwo w pozostałym zakresie i zasądzając od pozwanego na rzecz I. Z. kwotę 2 688 złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.

Rozstrzygnięcie zapadło przy następujących ustaleniach i wnioskach:

Małoletnie O. i A. urodziły się (...) i są dziećmi stron.

Powódka I. Z. ma 31 lat. Przed zajściem w ciążę pracowała we W. w hurtowni farmaceutycznej i zarabiała po przepracowaniu nadgodzin około 3 000 złotych miesięcznie. Po zajściu w ciążę podjęła decyzję o powrocie do domu rodzinnego w L..

Łącznie w okresie ciąży i po porodzie na wizyty lekarskie i badania powódka wydatkowała kwotę około 3 000 złotych. Pozwany w dniu 6 lipca 2015 r. przelał na konto powódki kwotę 200 złotych.

Powódka samodzielnie pokryła koszty wyprawki dla dzieci, łącznie wydając około 4 570 złotych.

Ponadto I. Z. poniosła koszty wyremontowania pomieszczenia garażowego o powierzchni około 20 m 2. Remont polegał na położeniu gładzi, założeniu paneli, zamontowaniu okna. Powódka kupiła także wyposażenie do pokoju. Ze względów bezpieczeństwa (strome schody) podjęła decyzję o zamieszkaniu z córkami na parterze domu, a nie na piętrze. Koszt zakupu niezbędnych materiałów do przygotowania i zagospodarowania pokoju dla małoletnich wynosił około 7 000 złotych.

Przez pierwszych 5 miesięcy od urodzenia dzieci powódka zatrudniła opiekunkę, która pomagała w opiece. Łącznie na koszty wynagrodzenia opiekunki wydała kwotę około

5 000 złotych.

W marcu 2016 r. pozwany przekazał powódce na potrzeby małoletnich kwotę 2 000 złotych.

Do 22 kwietnia 2017 r. I. Z. pobierała zasiłek macierzyński w kwocie około 1 700 złotych - 1 900 złotych netto. Ponadto otrzymała po 1 000 złotych na każdą małoletnią i przyznano świadczenie 500 plus oraz 200 złotych z tytułu specjalnego zasiłku celowego.

Obecnie powódka nie pracuje. Jest zarejestrowana w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna z prawem do zasiłku w wysokości 500 złotych miesięcznie przez pierwsze miesiące, następnie po 400 złotych. Od kwietnia 2016 r. otrzymuje także alimenty płacone przez pozwanego w łącznej wysokości 800 złotych miesięcznie. Powódka nie poszukuje pracy z uwagi na konieczność zapewnienia dzieciom opieki. W miejscowości, w której mieszka nie ma żłobka. Powódka wraz z dziećmi mieszka w domu jednorodzinnym swoich rodziców. Razem z nimi mieszka także brat powódki. Prowadzi z nimi wspólne gospodarstwo domowe. Dokłada się do kosztów związanych z utrzymaniem domu.

Średnio koszt utrzymania każdej z małoletnich kształtuje się na poziomie około

1 000 złotych miesięcznie. Na szczepienia małoletnich matka wydała 1 200 złotych.

A. S. (2) ma 27 lat. Ukończył licencjat w zakresie pedagogiki specjalnej. Pracuje w odlewni, jako operator liniowy i otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2 756 złotych brutto. Mieszka z rodzicami i z nimi prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Dojeżdża systematycznie na spotkania z dziećmi w drugi i czwarty weekend miesiąca (soboty i niedziele). Koszt z tym związany wynosi 400 złotych miesięcznie. Do tego dochodzi jeszcze zakwaterowanie w W. i koszty wyżywienia. Początkowo przywoził dzieciom ubranka, co nie znalazło uznania u matki dzieci. Pozwany kupuje zabawki dla małoletnich, z których korzysta podczas swoich kontaktów.

Oceniając zasadność roszczenia małoletnich w kontekście art. 133 § 1 i 135 k.r.o., Sąd Rejonowy uznał za zasadne zasądzić od pozwanego na rzecz każdej z córek tytułem alimentów kwotę po 500 złotych, tj. łącznie 1 000 złotych miesięcznie. Alimenty w tej wysokości, w ocenie Sądu pierwszej instancji, odpowiadają połowie minimalnych i niezbędnych wydatków koniecznych dla utrzymania dzieci, w jakiej pozwany jako rodzic winien partycypować i nie przekraczają przy tym możliwości finansowych pozwanego. Sąd wziął pod uwagę fakt, iż pozwany interesuje się małoletnimi, kupuje dzieciom prezenty, odwiedza je regularnie, a ponadto ponosi koszty związane z przyjazdem do córek. Uwzględnił także okoliczność, że powódka nie ma realnej możliwości podjęcia pracy oraz, że otrzymuje wyłącznie zasiłek dla bezrobotnych, a także świadczenia 500 plus, które winny być przeznaczane na potrzeby małoletnich.

Jako datę, od której orzeczono alimenty w kwotach wyższych o 100 złotych niż dotychczas dobrowolnie łożył pozwany przyjęto datę po zakończenia otrzymywania przez powódkę zasiłku macierzyńskiego, tj. 23 kwietnia 2017 r. Od tego bowiem dnia dochody powódki znacznie się zmniejszyły.

Sąd Rejonowy oddalił natomiast dalej idące powództwo w tym zakresie (powódki wniosły o zasądzenie alimentów w wysokości po 800 złotych od dnia 10 czerwca 2016 r), uznając za wystarczające w okresie przed 23 kwietnia 2017 r. alimenty w wysokości po 400 złotych miesięcznie na każdą małoletnią. Ponadto Sąd uznał, że alimenty w kwocie ponad 500 złotych byłyby zbyt wygórowane, jako przekraczające możliwości zarobkowe pozwanego.

Rozstrzygając w przedmiocie żądania powódki mającego swą podstawę prawną w art. 141 § 1 k.r.o., Sąd pierwszej instancji wskazał, iż pozwany w zasadzie - poza jednym wyjątkiem - w żaden sposób nie partycypował w kosztach związanych z ciążą, a później w kosztach związanych z zakupem wyprawki dla dzieci. Tym niemniej, ojciec dziecka nie będący mężem matki dziecka nie jest zobowiązany do pokrycia całości wydatków i strat związanych z ciążą lub porodem, lecz jedynie ich odpowiedniej części, bowiem matka dziecka pozamałżeńskiego również powinna ponosić koszty związane z urodzeniem dziecka. Z tego też względu oraz mając na uwadze możliwości zarobkowe i finansowe pozwanego, Sąd uznał za zasadne zasądzić od niego kwotę 4 000 złotych tytułem wyprawki dla obu córek czyli po 2 000 złotych na każde dziecko oraz kwotę 1 500 złotych, jako koszty utrzymania powódki przez okres trzech miesięcy w okresie ciąży (tj. po 500 złotych miesięcznie), łącznie kwotę 5 500 złotych. Kwota 1 500 złotych pokrywa mniej więcej połowę kosztów związanych z wizytami lekarskimi i badaniami, które poniosła powódka. Sąd uwzględnił okoliczność, że matka małoletnich w okresie ciąży miała swoje źródło utrzymania, a ponadto uzyskała tzw. świadczenie becikowe w wysokości 2 000 złotych na obie córki.

Sąd pierwszej instancji uznał natomiast, że koszty związane z adaptacją pomieszczenia garażowego winna ponieść matka małoletnich. Niewątpliwie bowiem zmiana pomieszczenia garażowego na pokój jest zmianą trwałą, z której w przyszłości korzystać będą mogli wszyscy domownicy.

Sąd Rejonowy oddalił zatem tę część żądania pozwu, w której powódka domaga się w ramach wyprawki zwrotu nakładów poczynionych na remont pomieszczenia (garażu) na pokój dla dzieci. Zdaniem Sądu poniesione przez powódkę koszty remontu zwiększyły powierzchnię użytkową domu będącego własnością rodziców powódki i jako takie nie mogą obciążać pozwanego. Ponadto, uwzględniając okoliczność, że Sąd zasądził od pozwanego kwoty po 2 000 złotych na potrzeby każdej małoletniej w ramach wyprawki, w pozostałym zakresie koszty niezbędne dla zapewnienia małoletnim mieszkania, odpowiednich warunków życiowych winna zdaniem Sądu pokryć powódka.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., stosownie do wyniku postępowania.

Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniosły powódki, zaskarżając orzeczenie w części, tj.:

- w punkcie 1 w zakresie ponad kwoty po 300 złotych miesięcznie na każdą z uprawnionych, czyli do kwoty po 800 złotych miesięcznie oraz w zakresie daty początkowej zasądzonych alimentów;

- w punkcie 2 w zakresie ponad kwotę 5 500 złotych, czyli do kwoty 12 000 złotych;

- w punkcie 5 w zakresie ponad kwotę 2 688, czyli do kwoty 4 800 złotych.

Skarżące podniosły następujące zarzuty:

1. naruszenie przepisów prawa materialnego:

tj. art. 135 § 3 k.r.o. (względnie art. 135 § 1 k.r.o.), wyrażające się ustaleniem zakresu świadczeń alimentacyjnych za okres do 23 kwietnia 2017 r. (oddalona część powództwa) oraz za okres od 23 kwietnia 2017 r. (uwzględniona część powództwa co do kwot po 500 złotych) przy uwzględnieniu specjalnego zasiłku celowego (świadczenie z pomocy społecznej), świadczenia 500 plus (świadczenie wychowawcze), becikowego (świadczenie rodzinne), pomimo że z brzmienia przepisu art. 135 § 3 k.r.o., obowiązującego od 20 sierpnia 2016 r. wynika, że ww. świadczenia nie wpływają na zakres świadczeń alimentacyjnych, co także potwierdza ugruntowana linia orzecznicza Sądu Najwyższego dotycząca art. 135 § 1 k.r.o. i stanu sprzed nowelizacji art. 135 § 3 k.r.o.;

tj. art. 141 § 1 k.r.o. w zw. z art. 135 § 3 k.r.o., wyrażające się ustaleniem zakresu roszczeń z art. 141 § 1 k.r.o. o charakterze alimentacyjnym, przy uwzględnieniu becikowego (świadczenie rodzinne), pomimo że tego rodzaju świadczenia nie mogą być uwzględniane przy zakresie roszczeń o charakterze alimentacyjnych (w tym także z art. 141 § 1 k.r.o.) oraz nie powinny służyć wyręczaniu przez państwo osób zobowiązanych do alimentów;

tj. art. 135 § 2 k.r.o., sprowadzające się do nietrafnego uznania, iż w sytuacji sprawowania bieżącej opieki nad małymi dziećmi przez matkę I. Z., ma ona obowiązek pokrywania kosztów utrzymania dzieci w stopniu wyższym od obowiązku zobowiązanego A. S. (2), pomimo że z brzmienia ww. przepisu wynika zasada powiadająca o tym, że zobowiązany powinien ponosić koszty utrzymania dzieci w całości (w takim wypadku w kwotach co najmniej 1 000 złotych) lub w części, co należy rozumieć w ten sposób, że nie w stopniu niższym od matki, która opiekuje się dziećmi i która osiąga zdecydowanie niższe dochody;

tj. art. 135 § 2 k.r.o., sprowadzające się do nietrafnego uznania, że na zakres obowiązku alimentacyjnego zobowiązanego A. S. (2) ma wpływ okoliczność, iż według orzeczenia sądu opiekuńczego zobowiązany zajmuje się przez kilka godzin co dwa tygodnie w weekendy, pomimo że według poglądów doktryny, krótkotrwałe okresy kontaktów nie powinny być brane pod uwagę;

tj. art. 141 § 1 k.r.o., wyrażające się nietrafnym uznaniem, że de facto tylko matka dzieci powinna ponieść jeden ze składników tzw. wyprawki, tj. koszty związane z zapewnieniem dzieciom warunków lokalowych, które polegały na zaadaptowaniu garażu do potrzeb dzieci, pomimo że dla roszczenia związanego z wyprawką nie ma znaczenia to, co stanie się ze składnikami wyprawki po jej wykorzystaniu, a jedynie to, czy wydatek rozliczany następnie w ramach wyprawki był uzasadniony w czasie jej przygotowywania;

2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c., wyrażające się dokonaniem dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów w zakresie w jakim Sąd ustalił zakres świadczeń alimentacyjnych pozwanego na rzecz małoletnich córek, co sprowadziło się do ustalenia, że:

obowiązek alimentacyjny pozwanego w okresie od urodzenia się dzieci (24 stycznia 2016 r.) do dnia 23 kwietnia 2017 r. (okres 15 miesięcy) miał polegać na obowiązku łożenia alimentów po 400 złotych na każdą z córek, natomiast obowiązek alimentacyjny matki powódek I. Z. w tym samym czasie na obowiązku ponoszeniu, co najmniej kwoty 600 złotych (różnica pomiędzy ustalonymi przez Sąd miesięcznymi kosztami utrzymania jednego dziecka na kwotę co najmniej 1 000 złotych a dobrowolnymi alimentami pozwanego w kwocie 400 złotych) i jednoczesnej, w zasadzie całodobowej, opiece nad córkami;

obowiązek alimentacyjny pozwanego w okresie od daty zasądzonych alimentów (23 kwietnia 2017 r.) ma polegać na obowiązku łożenia alimentów po 500 złotych na każdą z córek, natomiast obowiązek alimentacyjny matki powódek I. Z. na obowiązku ponoszeniu co najmniej kwoty 500 złotych (różnica pomiędzy ustalonymi przez Sąd miesięcznymi kosztami utrzymania jednego dziecka na kwotę co najmniej 1 000 złotych a zasądzonymi alimentami w kwocie 500 złotych), a dodatkowo na opiece nad córkami (art. 135 § 2 k.r.o.), pomimo że to ojciec dzieci powinien w takiej sytuacji ponosić całość kosztów utrzymania córek lub zdecydowaną część oraz pomimo że dochody matki dzieci (ok. 400 złotych) są kilkakrotnie niższe od dochodów zobowiązanego (ok. 3 000 złotych);

3. sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, która wyrażała się przyjęciem, że zobowiązany A. S. (2) osiąga dochody na poziomie 2 756 złotych brutto, pomimo że z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznań samego zobowiązanego wynika, iż dochody te wynoszą ok. 2 700 -

2 800 złotych netto plus 250 złotych netto premii miesięcznej, co łącznie daje kwotę ok. 3 000 złotych netto miesięcznie.

W oparciu o wskazane zarzuty apelujące wniosły o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji, wyrażającą się:

zmianą punktu 1 przez zasądzenie od pozwanego na rzecz małoletnich dzieci O. i A. S. (1) alimentów w kwotach po 800 złotych miesięcznie na rzecz każdej z nich, tj. łącznie 1 600 złotych miesięcznie, płatnych do 10. dnia każdego miesiąca do rąk matki małoletnich I. Z. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat, począwszy od 10 czerwca 2016 r.;

zmianą punktu 2 przez zasądzenie od A. S. (2) na rzecz I. Z. dalszej kwoty 6 500 złotych (do kwoty 12 000 złotych), z tytułu kosztów związanych z ciążą i porodem płatną w terminie 3 miesięcy od daty uprawomocnienia się orzeczenia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w płatności; ,

zmianą punktu 5 przez zasądzenie kwoty 4 800 złotych;

2.zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania przed Sądem drugiej instancji,w tym na rzecz strony pozwanej kwoty 3 600 złotych z tytułu kosztów zastępstwaadwokackiego.

Pozwany domagał się oddalenia apelacji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja zasługiwała na częściowe uwzględnienie.

W pierwszym rzędzie należy wszakże zauważyć, że wbrew podniesionym zarzutom, skarżące w zasadzie nie zakwestionowały dokonanych przez Sad pierwszej instancji ustaleń faktycznych, ale ich ocenę w kontekście brzmienia norm prawa materialnego w postaci art. 135 § 1 k.r.o., wyrażającą się ustaleniem należnych w świetle okoliczności sprawy i wskazanego przepisu świadczeń alimentacyjnych. Jedyne zastrzeżenie w zakresie faktu dotyczy zarobków pozwanego. Tu należy się zgodzić z apelującymi, że dochody A. S. (2) nie zamykają się kwotą 2 756 złotych brutto. Jest to wynagrodzenie podstawowe. Natomiast zarobki pozwanego są faktycznie większe z uwagi na pobieranie premii i uposażenia za prace w godzinach nadliczbowych i wynoszą do ok. 3 000 złotych netto miesięcznie. Wynika to jednoznacznie z zeznań A. S. (2) złożonych na rozprawie w dniu 24 maja 2017 r. Takie ustalenie, Sąd Okręgowy niniejszym czyni.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, należy wskazać, że orzeczenie o świadczeniach alimentacyjnych musi być odniesione z jednej strony do usprawiedliwionych potrzeb uprawnionych, z drugiej do zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanych rodziców (art. 135 § 1 k.r.o.). Ponadto, wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego. W takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego (art. 135 § 2 k.r.o.).

Przyjęcie zatem w okolicznościach niniejszej sprawy, że w okresie do marca 2017 r. obowiązek alimentacyjny pozwanego względem córek wyczerpywał się kwotami po 400 złotych, a począwszy od kwietnia 2017 r. wyraża się kwotami po 500 złotych miesięcznie, w sposób oczywisty narusza wskazane uregulowania. Po pierwsze bowiem, dochód matki po urodzeniu dziecka był niższy od zarobków ojca: do 22 kwietnia 2017 r. otrzymywała zasiłek macierzyński w kwocie 1 900 złotych miesięcznie, a od 23 kwietnia 2017 r. zasiłek dla bezrobotnych w wysokości 500 złotych miesięcznie, podczas gdy miesięczne wynagrodzenie pozwanego wyniosło 2 756 złotych brutto i podlegało zwiększeniu z uwagi na pobieranie premii i uposażenia za prace w godzinach nadliczbowych do kwoty ok. 3000 złotych netto. Po wtóre, wyłącznie na matce spoczywa codzienna opieka nad bliźniaczkami w wieku ledwie wykraczającym poza wiek niemowlęcy. Po trzecie wreszcie, miesięczny koszt utrzymania każdej z dziewczynek wynosi ok. 1 000 złotych miesięcznie. Zgodnie zatem z treścią art. 135 § 1 i 2 k.r.o., w sprawie przedmiotowej wkład finansowy pozwanego winien być wyższy, aniżeli połowa kosztów utrzymania dzieci, bowiem większe są jego możliwości majątkowe, a matka swój obowiązek alimentacyjny w części spełnia poprzez osobisty wkład w opiekę nad małoletnimi.

Zgodnie również z art. 135 § 3 k.r.o., na zakres świadczeń alimentacyjnych nie wpływają świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U. poz. 195 i 1579 oraz z 2017 r. poz. 60 i 245) oraz świadczenia rodzinne, o których mowa w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2016 r. poz. 1518 i 1579 oraz z 2017 r. poz. 60).

Tym niemniej, należy w tym miejscy podkreślić, że w świetle art. 135 § 1 k.r.o., górną granicą świadczeń alimentacyjnych są zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego, choćby nawet nie zostały w tych granicach pokryte wszystkie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentacji. W ocenie zaś Sądu Okręgowego, łączna kwota 1 200 złotych wyczerpuje możliwości A. S. (2), przy uwzględnieniu faktu, iż nie posiada innych źródeł dochodu i majątku, a dodatkowo ponosi koszty wizyt u dzieci.

Jeśli chodzi o datę początkową, od której winny być zasadzone alimenty, należało przyjąć dzień po doręczenie pozwanemu odpisu pozwu, co nastąpiło 22 lipcu 2016 r.

Nie zasługiwał natomiast na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 141 § 1 k.r.o.

Wydatki, o których mowa w tym przepisie się w pojęciu następstw ciąży i porodu i należy odróżniać od przysługujących dziecku po urodzeniu roszczeń względem jego krewnych o dostarczanie środków utrzymania i wychowania (art. 128 i następne k.r.o.). W nauce prawa wskazuje się, że oceniając, czy ojciec dziecka może być zobowiązany do pokrycia odpowiedniej części tych wydatków albo strat, należy zastosować test warunku koniecznego ( sine qua non), pozwalający na ustalenie, czy ich przyczyną jest ciąża lub poród, a zaliczenia wydatków do tych, które wiążą się z urodzeniem dziecka, należy dokonywać, badając, czy dany wydatek jest niezbędny dziecku w początkowym okresie jego życia.

Prawidłowo zatem Sąd Rejonowy przyjął, że koszt remontu i adaptacji pomieszczenia w domu rodziców powódki wykracza poza wydatki, w których partycypować ma ojciec dziecka w oparciu o wskazane unormowanie. Służył on zabezpieczeniu potrzeb mieszkaniowych nie tylko dzieci, ale ich matki w dłuższej perspektywie czasowej i wzbogacał właścicieli nieruchomości. Winien zatem być analizowany przy ocenie roszczeń alimentacyjnych opartych na art. 133 k.r.o.

Trzeba także zauważyć, że art. 141 § 1 k.r.o. przewiduje, że do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów utrzymania matki w okresie porodu ojciec dziecka powinien przyczynić się w rozmiarze odpowiadającym okolicznościom, a inne poniesione wskutek ciąży lub porodu konieczne wydatki albo szczególne straty majątkowe pokryć w odpowiedniej części. Zatem obciążenie go jedynie ich częścią, jak uczynił to Sąd pierwszej instancji, także odpowiada dyspozycji tego przepisu. Co do zasady bowiem, ojciec dziecka nie ma obowiązku pokrywania w całości wydatków i strat poniesionych przez matkę w związku z ciążą i porodem, a obciążanie go takim obowiązkiem może być uzasadnione wyjątkowo, np. ze względu na zły stan zdrowia matki lub dziecka albo trudną sytuację życiową matki, która w danym czasie nie ma żadnych możliwości zarobkowych ani majątkowych. Taka sytuacja w sprawie przedmiotowej nie występowała.

Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Okręgowy - na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. - zmienił zaskarżony wyrok i alimenty ustalił ostatecznie na poziomie po 600 złotych miesięcznie na rzecz każdej z małoletnich, czyli łącznie 1 200 złotych, począwszy od 23 lipca 2016 r. Dalej idąca apelacja, na zasadzie art. 385 k.p.c. podlegała natomiast oddaleniu.

Powyższe skutkowało koniecznością stosownej korekty zasądzonych w pkt 5 od pozwanego na rzecz powódki na podstawie art. 100 k.p.c. kosztów procesu, poprzez podwyższenie ich z 2 688 złotych (56 % z 4 800 złotych) do 3 024 złotych (63% z 4 800 złotych).

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., znosząc je między stronami.

Powołane sygnatury

III RC 188/16